Widok
Ignas wczoraj wlasnie skonczyl 6 m-cy a ja jestem w szoku jak to minelo, jak sie zmienil... A jak ktos mi mowil ze dopiero po dzieciach widac jak ten czas mija to ni bardzo jako wowczas bezdzietna wierzylam :) a teraz jak patrze jak pelza mi wlasnie po calej podlodze i turla sie i gada to wierze ...
Rzaba moj kregoslup mowil 10 kg i duzo sie nie mylil... 8700...
Z 75 centyla wskoczylismy na 97 i pediatra mowila, zeby skonczyc z nocnymi karmieniami...
A co mowią wasi lekarza na temet nocnego karmienia ??
I jeszcze jedno czy można gdzieś dostać kaszkę bez mleka modyfikowanego i taka do ktorej nie trzeba tego mleka dodawac ?
Kupilam nawet zwykla, ale ma gluten.
Ktoś może znalazł takie cudo ?
Z 75 centyla wskoczylismy na 97 i pediatra mowila, zeby skonczyc z nocnymi karmieniami...
A co mowią wasi lekarza na temet nocnego karmienia ??
I jeszcze jedno czy można gdzieś dostać kaszkę bez mleka modyfikowanego i taka do ktorej nie trzeba tego mleka dodawac ?
Kupilam nawet zwykla, ale ma gluten.
Ktoś może znalazł takie cudo ?
hej dziewczyny,
rozłożyliśmy małemu koc na pół pokoju bo zaczeło mu brakowac miejsca do pełzania, chciałam kupic te piankowe puzzle na podłoge ale w paczce jest ich 6 sztuk a co to jest dla takiego szkraba, poza tym pisze ze sa od 3 lat....kupiliśmy mu butle która smokiem przypomina cyca, swoją drogą cena jak na butelke na mleczko zabujcza ale mówi sie trudno... i zaczynamy nauke picia mojego mleczka z butli...
nasze noce od kilku dni też wygladają koszmarnie, Maksiu budzi sie z płaczem przed 24 , bierzemy go do siebie i budzi sie jeszcze ok 3 i 6 - to zapewne wina zębów...
chciałam isc do pediatry bo byłam ponad miesiac temu żeby go zważyc i takle tam, ale nie wiem czy to dobry pomysł jak teraz jest ta grypa.........
dziewczyny co to jest ten gluten?każe dziecko musi to brac??
rozłożyliśmy małemu koc na pół pokoju bo zaczeło mu brakowac miejsca do pełzania, chciałam kupic te piankowe puzzle na podłoge ale w paczce jest ich 6 sztuk a co to jest dla takiego szkraba, poza tym pisze ze sa od 3 lat....kupiliśmy mu butle która smokiem przypomina cyca, swoją drogą cena jak na butelke na mleczko zabujcza ale mówi sie trudno... i zaczynamy nauke picia mojego mleczka z butli...
nasze noce od kilku dni też wygladają koszmarnie, Maksiu budzi sie z płaczem przed 24 , bierzemy go do siebie i budzi sie jeszcze ok 3 i 6 - to zapewne wina zębów...
chciałam isc do pediatry bo byłam ponad miesiac temu żeby go zważyc i takle tam, ale nie wiem czy to dobry pomysł jak teraz jest ta grypa.........
dziewczyny co to jest ten gluten?każe dziecko musi to brac??
U nas puzle piankowe sprawdzaja sie rewelacyjnie - choc tez starczaja na chwile - a mam 16 szt (dwie paczki odziedziczone po siostrzencu) i chyba jeszcze cos dokupie :) bo duzo lepiej pelza sie Ignasiowi niz po podlodze.
A najwieksza zabawe mamy jak cos goni - albo jakas swoja mala pileczke - a dzis odkryl pokrywke od swojej zupki i nie dal sobie odebrac :) Dziala jak krazek hokejowy :)
A noce u nas tez jak pisalam nie za ciekawe - jak nic zeby sa blisko :) Ostatnio pomaga jak dam mu troche pic - glownie herbatka rumiankowa.
Do pediatry chyba bym nie szla - moja nawet nie pozwolila sie nam pokazywac - jesli sie nic nie dzieje - a jak cos to dzwonic i bedziemy decydowac - mysle ze to najlepszy uklad.
A gluten to bialka roslinne - czy kazde dziecko musi brac - tak, ale sa bardzo podzielone zdania kiedy zaczac podawac. Ja zaczelam jak skonczylismy 5 m-cy, za podopowiezia pediatry, ale nie daje codziennie - tylko 2 dni pod rzad potem kilka przerwy i tak kilka razy - jak pisalam glownie kaszki Hipp - a dzis nabylam rosolek Hipp z kaszka manna - czyli tez z glutenem.
pozdrawiam
A najwieksza zabawe mamy jak cos goni - albo jakas swoja mala pileczke - a dzis odkryl pokrywke od swojej zupki i nie dal sobie odebrac :) Dziala jak krazek hokejowy :)
A noce u nas tez jak pisalam nie za ciekawe - jak nic zeby sa blisko :) Ostatnio pomaga jak dam mu troche pic - glownie herbatka rumiankowa.
Do pediatry chyba bym nie szla - moja nawet nie pozwolila sie nam pokazywac - jesli sie nic nie dzieje - a jak cos to dzwonic i bedziemy decydowac - mysle ze to najlepszy uklad.
A gluten to bialka roslinne - czy kazde dziecko musi brac - tak, ale sa bardzo podzielone zdania kiedy zaczac podawac. Ja zaczelam jak skonczylismy 5 m-cy, za podopowiezia pediatry, ale nie daje codziennie - tylko 2 dni pod rzad potem kilka przerwy i tak kilka razy - jak pisalam glownie kaszki Hipp - a dzis nabylam rosolek Hipp z kaszka manna - czyli tez z glutenem.
pozdrawiam
dorota - uważaj z tym nocnym piciem.Tu zawsze sprawdza się powiedzenie "zamienił stryjek siekierkę na kijek" Mały będzie się budził, bo będzie Mu sie chciało pić. I do tego jeśli to jest herbatka Hippa to na bank z cukrem - w przyszłości zęby w mig załapią próchnicę
ciężki weekend mnie czeka :( Zaraz jadę do wujka który jest chory na raka. ma przerzuty na mózg ;( Pakuję zaraz chłopaków do autka i jedziemy przez pół Polski. Trzymajcie kciuki za moją psychę i ... dyplomację
wszystkim miłego weekendu życzę
ciężki weekend mnie czeka :( Zaraz jadę do wujka który jest chory na raka. ma przerzuty na mózg ;( Pakuję zaraz chłopaków do autka i jedziemy przez pół Polski. Trzymajcie kciuki za moją psychę i ... dyplomację
wszystkim miłego weekendu życzę
Blanca - trzymaj sie - nie bedzie to mily widok, szczegolnie jezeli nie widzialas wujka przez jakis czas...
a z piciem nocnym masz calkowita racje - od kiedy Filip przestal pic mleko budzil sie w nocy na picie - i dawalam mu soczek albo hernatke itp. Skonczylo sie na tym ze w najgorszym okresie budzil sie co godzine. Przestawilismy go na wode i po poczatkowych protestach przestal sie budzic.
u nas wczoraj byl koszmarny dzien. mala plakala - co probowala jesc, zaciskala dziasla na cycku i zaczynala plakac, wiec sie nie najadala i chciala jesc co godzine. Do tego byla rozdrazniona, nawet na spacerze plakala. do tego stopnia ze jacys ludzie mnie zaczepili co robie z dzieckiem i zaczeli dawac dobre rady. WRRRRRR
Kolo 4 mala zrobila w ciagu godziny 3 kupki i troche jakby jej ulzylo - mozliwe ze wstawienie sloiczkow spowodowalo lekkie zablokowanie trawienia i brzuszek byl przepelniony.... ech, sloiczka tez sie mlodej wczoraj nie udalo dac, probowalam 3 razy w mysl zasady nic na sile, probowal tez maz ale Natka strasznie plula i plakala...
a z piciem nocnym masz calkowita racje - od kiedy Filip przestal pic mleko budzil sie w nocy na picie - i dawalam mu soczek albo hernatke itp. Skonczylo sie na tym ze w najgorszym okresie budzil sie co godzine. Przestawilismy go na wode i po poczatkowych protestach przestal sie budzic.
u nas wczoraj byl koszmarny dzien. mala plakala - co probowala jesc, zaciskala dziasla na cycku i zaczynala plakac, wiec sie nie najadala i chciala jesc co godzine. Do tego byla rozdrazniona, nawet na spacerze plakala. do tego stopnia ze jacys ludzie mnie zaczepili co robie z dzieckiem i zaczeli dawac dobre rady. WRRRRRR
Kolo 4 mala zrobila w ciagu godziny 3 kupki i troche jakby jej ulzylo - mozliwe ze wstawienie sloiczkow spowodowalo lekkie zablokowanie trawienia i brzuszek byl przepelniony.... ech, sloiczka tez sie mlodej wczoraj nie udalo dac, probowalam 3 razy w mysl zasady nic na sile, probowal tez maz ale Natka strasznie plula i plakala...
Witam mamusie. No to niewesołe wieści z wczoraj i dziś... Blanca, trzymam kciuki. Agsss, znam takich doradców aż za dobrze. Najlepsze są babcie kilkulatków, bo myślą że zjadły wszystkie rozumy a ja jestem durną niedoświadczoną zagubioną blondynką (kolor włosów akurat się zgadza ;P) Najlepszy był ostatnio starszy pan – zatroskany mówi: ale przecież jest za zimno na spacer dla takiego malucha. – Czyli od września do marca mam siedzieć w domu? ;)
Siadam do pracy. Nie udało mi się nic zrobić od czwartku, a na wtorek musi być gotowe... Na szczęście mąż zabrał małą i mam wolną chatę. Kot szaleje, a ja siedzę i dłubię :)
Siadam do pracy. Nie udało mi się nic zrobić od czwartku, a na wtorek musi być gotowe... Na szczęście mąż zabrał małą i mam wolną chatę. Kot szaleje, a ja siedzę i dłubię :)
Uch, niewesoło...
Ale świąteczne lenistwo powinno nam wszystko wynagrodzić. ;-)
U mnie chwila ciszy, babcia wzięła wnuczkę na spacer a ja rzeźbię pracę dyplomową. Ostateczny termin składania tuż tuż, a ja dopiero na półmetku. Byłam na kilku rozmowach w tygodniu, ale wrażenia średnie i chyba znowu nic z tego. Jeżeli już znajdę pracę, obiecuję ją szanować i nie psioczyć... ;-)
Mimo wszystko udanego andrzejkowego weekendu koleżankom.
Ale świąteczne lenistwo powinno nam wszystko wynagrodzić. ;-)
U mnie chwila ciszy, babcia wzięła wnuczkę na spacer a ja rzeźbię pracę dyplomową. Ostateczny termin składania tuż tuż, a ja dopiero na półmetku. Byłam na kilku rozmowach w tygodniu, ale wrażenia średnie i chyba znowu nic z tego. Jeżeli już znajdę pracę, obiecuję ją szanować i nie psioczyć... ;-)
Mimo wszystko udanego andrzejkowego weekendu koleżankom.
witam mamusie:) Przepraszam że Wam tu mieszam ale mam pytanie odnośnie wózka. Ja mam jeszcze sporo czasu (6.06.10) ale oczywiscie wszystko chce wiedziec szybciej.
Jaki wózek najlepiej kupić zeby całą zimę dzidzia zmieściła się w gondoli? Bo chyba dziecka urodzonego w maju/czerwcu nie wozi sie w grudniu/styczniu w spacerówce??? Jaki wózek ma największą gondolę?
Jaki wózek najlepiej kupić zeby całą zimę dzidzia zmieściła się w gondoli? Bo chyba dziecka urodzonego w maju/czerwcu nie wozi sie w grudniu/styczniu w spacerówce??? Jaki wózek ma największą gondolę?
to zalezy jak szybko dzidzia zacznie siadac, bo jak urodzisz w maju to w styczniu nie sadze ze dzidzia bedzie chciala lezec w gondoli.
my juz jezdzimy w sapecrowce rozkladanej na plasko - jak mala spi to na plasko a jak nie spi to podnosze o jeden stopien zeby widziala dookola
spacerowke a wlasciwie parasolke mamy peg perego pliko 3 i bardzo sobie chwale
my juz jezdzimy w sapecrowce rozkladanej na plasko - jak mala spi to na plasko a jak nie spi to podnosze o jeden stopien zeby widziala dookola
spacerowke a wlasciwie parasolke mamy peg perego pliko 3 i bardzo sobie chwale
Doroto, u nas wygląda to podobnie, Hania jest z 15 maja, waży 7.1 czy 7.2kg, jest szczupła i długaśna (niewymiarowa do ubranek). Mała chce już siadać, ale sama nie umie, podnosi się na łokciach albo po prostu podnosi plecy do góry i chwyta za zabawki próbując się podciągnąć, u lekarza podciągana do siadu robi to rewelacyjnie. W gondoli jest awantura że "nie widzi" albo że "chce siedzieć", ale jak jej postawię podpórkę pod pleckami (obojętne pod jakim kątem), to się krztusi śliną. Spacerówka jest ogromna, więc jeszcze musimy poczekać.
Dziś podaliśmy pierwszy raz marchewkę, mała jadła aż się uszy trzęsły, całe 3 łyżeczki. Sukces – nie musimy malować pokoju ;-)
Do picia próbowaliśmy podawać herbatkę rumiankową Bobovity, raz jej smakowała z reklamowej saszetki (więc kupiłam puszkę), a potem przy każdej próbie podania był bunt. Więc pije tylko mleko moje i modyfikowane.
Dziś podaliśmy pierwszy raz marchewkę, mała jadła aż się uszy trzęsły, całe 3 łyżeczki. Sukces – nie musimy malować pokoju ;-)
Do picia próbowaliśmy podawać herbatkę rumiankową Bobovity, raz jej smakowała z reklamowej saszetki (więc kupiłam puszkę), a potem przy każdej próbie podania był bunt. Więc pije tylko mleko moje i modyfikowane.