Widok
Kruszynaa, co do spania to ja na przykład nie mogę spać ani na prawym boku ani na wznak bo mi się zaraz jakoś tak dziwnie robi, na boku to czuję normalnie jak mi krew z nóg odpływa...To fakt, że w pozycji na wznak i na tym boku są uciskane naczynia krwionośne. Tylko jak ja przyzwyczajona jestem do tego prawego boku to ciężko mi się jest przestawić na lewy - najwygodniejszy w naszym stanie. W nocy często się budzę na prawym i mam normalnie zdrętwiałe nogi, zwłaszcza prawą!!!
Odnośnie naszych jakiś dodatkowych dolegliwości, to ja się strasznie pocę. Jestem w szoku, w ciągu dnia to tak spokojnie, jak wyjde na spacer lub gdziekolwiek gdzie muszę kurtkę założyć - zaraz jestem mokra. W nocy też strasznie, jak rano się budzę to aż kołdrę mam prawie mokrą. Nie czułam tego wcześniej a teraz okropnie.
Oprócz tego zaczynam odczuwać bóle kręgosłupa. Wieczorami najlepiej siedzi mi sie na podłodze, ale na niej leży z nogami do góry.
Dziewczyny powiedzcie jeszcze jak śpicie?? Ja staram sie spać na boku i tak napewno zasypiam, ale wiele razy w nocy budzę sie na wznak i tak też się często budzę. Podobno tak nie wolno bo można uciskać żyłę główną (chyba) ale ja tego nie kontroluję jak śpię, a organizmowi to chyba nie przeszkadza skoro nic mi nie jest... Jak Wy śpicie??
Oprócz tego zaczynam odczuwać bóle kręgosłupa. Wieczorami najlepiej siedzi mi sie na podłodze, ale na niej leży z nogami do góry.
Dziewczyny powiedzcie jeszcze jak śpicie?? Ja staram sie spać na boku i tak napewno zasypiam, ale wiele razy w nocy budzę sie na wznak i tak też się często budzę. Podobno tak nie wolno bo można uciskać żyłę główną (chyba) ale ja tego nie kontroluję jak śpię, a organizmowi to chyba nie przeszkadza skoro nic mi nie jest... Jak Wy śpicie??
Nie pamiętam dokładnie ile kosztowały te wkładki. Ale tanie nie były, chyba coś ok 50 zł. Są 3 w pudełku. Za to teraz jestem spokojna że wszystko ok. Moja gin mi powiedziała że to częste jak główka napiera na pęcherz że sie nawet nie poczuje przy wysiłku, śmiechu albo kichnięciu jak sie odrobinę popuści niestety :(( Wydawało mi się to nieprawdopodobne bo nigdy do tej pory nic takiego mi sie nie zdażyło... A jednak...
kitka, a ile za te specjalne podpaski płaciłaś? drogie są?
mnie na wieczór też szczególnie suszy na picie, staram się pić nie później niż do 20-tej, bo potem sikam przez pół nocy co dwie godziny... W ciągu dnia jakoś mi się nie chce szczególnie, ale pod wieczór to aż mi usta pierzchną...no z pół butelki 1,5l to lekko wtedy wypijam...
mnie na wieczór też szczególnie suszy na picie, staram się pić nie później niż do 20-tej, bo potem sikam przez pół nocy co dwie godziny... W ciągu dnia jakoś mi się nie chce szczególnie, ale pod wieczór to aż mi usta pierzchną...no z pół butelki 1,5l to lekko wtedy wypijam...
mój gin powiedział mi, że one są takie ful wypas. Zakładasz na noc i jak rano sprawdzasz i zmieniły kolor na jakiś tam (napisane w ulotce) to znaczy że wody się sączą. Rewelacja!! Już zamówiłam w swojej aptece, babeczki podzwonią po hurtowniach i mi sprowadzą :)
Mam nadzieję, że tylko panikuję, ale schizy normalnie dostaję...
w sumie innych objawów to nie mam, tylko że właśnie zauważyłam że jakieś takie wkładki mam mokre i żółte jakieś takie...więc albo "siusiu" albo upławy albo wody...chociaż jestem spokojniejsza bo ani podczas badania ani na USG też żadnego ubytku wód nie zauważyliśmy...
Mam nadzieję, że tylko panikuję, ale schizy normalnie dostaję...
w sumie innych objawów to nie mam, tylko że właśnie zauważyłam że jakieś takie wkładki mam mokre i żółte jakieś takie...więc albo "siusiu" albo upławy albo wody...chociaż jestem spokojniejsza bo ani podczas badania ani na USG też żadnego ubytku wód nie zauważyliśmy...
Wracając do tematu "wspólnego" porodu, to nie wyobrażam sobie aby mojego Misia nie było przy mnie. On od początku mowi, że przy porodzie chce być. Wiem, że jest opanowany i będzie mnie wspierał. Dla niego urodzenie dziecka jest niesamowitą sprawą, a wręcz niewiarygodną, że kobieta potrafi takiego klopsa z siebie wypchać! Myślę, że zyskam u niego dodatkowe uznanie, jak zobaczy na własne oczy przez co muszę przejść :)))