Widok

MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.19(48)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
MARZEC

15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm

KWIECIEŃ

09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa

MAJ

01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna

CZERWIEC

07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i musiałam dać drugi czopek :( Zaczynam się już nienawidzić za to czopkowanie. Sama pamiętam jak nie lubiłam czopków. Na szczęście obyło się bez rozbudzenia, bo jeszcze go tak nie bolało. Ciekawe czy wyszła kupka czy wypchnął sam czopek :/

U nas niestety siusianie i kupkanie to tak drażliwy temat, że można pomarzyć o posadzeniu go. Mieliśmy chwilową remisję i nawet zaczął siadać na klozet, ale znów przyszło zaostrzenie i nie ma mowy nawet o dotykaniu go jak robi kupkę.

Och chciałabym żeby tak jadł owocki. Nawet na nie nie spojrzy, a próbowaliśmy truskawek, porzeczek, poziomek, jagód, borówek amerykańskich, malin... on nawet arbuza nie chciał spróbować. Wszystko wypluwa. Ostatnio tylko dał sobie wcisnąć melona i już miał wypluć jak mu zasmakował i zjadł, ale na jednym kęsie się skończyło. Przestał nawet lubić pomarańcze :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi,

w wiec dr Szarszewskiego chyba nie szukałam albo juz zapomnialam, dostalam w tyg namiary do prof. Landowskiego (wlasnie w poniedzialek wrocil z urlopu), mama telefon, nie wiem gdzie przyjmuje ale napewno gdzies w gdansku, taki uz moj los ze z tej Gdyni w szedzie do Gdanska musze latac za lekarzami:)

Kolezanka powiedzial mi ze romawiala z dr Markiem (tym starszym, ojcem), ize Landowski jest specjalista od dolnych odcinkow jolit i odbytu, wiec chyba by sie nadal.
Mam zamiar do niego uderzyc, tylko ze caly czas nie duaje mi sie dac mMajce drugiego leku, bo on obrazila sie na jedzenie, jest go tak duzo, ze trzeba wymieszac z jedzeniem a ta nieej wiecej niz ejdna lyzeczke, a samego proszku ejst chyba z 5 lyzeczek, a Landowski pewnie powie ze trzeba dac jeje te leki i dac czas na ich d zialanie.
Z reszta ja zwatpila juz troche w tych anszych trojmiejskich gsatroenterologow, tak sobie mysle z ejsli Landowski bylby taki dla nas ok, to nasza dr Sowa by go nam juz polecila, ostnio powiedziala, ze gDansk to specjalisuje sie w krotkich jelitach i sztucznych odbytach i takie rzeczy jak dolegaja Majce to oni nie wiedza co z tym robic, ale moze jeszcze tego landowskiego wyprobuje.
Napweno w paxdzierniku jedxiemyna zabieg balonikowania ajlit do Bydgoszczy.

Majka sie przelamala i od 4 dni zajada rodzynki, co chiwla stoi pod szuflad i prosi o jeszcze, chodzi dumnie z miseczka, ze ma swoje jedzenie, poza suchym chlebem orkiszowym to teraz jeje ejdyne pozywienie, kupa byla lepsza, ale zaraz potem sie odparzyla (tak czesto reaguje na alergiie), nastepnego dnia byla juz mega czerwona za uszami, i pojawily sie nowe miesjc z AZS a stara bardzo sie zaostrzyly, wiec musza to byc rodzynki bo nic innego nie dostawala.
Ale to jest chyba tak jak piszesz, ze dzieci musza dojrzec do jakiego jedzenia, nic na sile.

Neissi a czy ty probowsalas Kubusiowi dac lactulose, trzeba dac ja reguloarnie, po kiku dnaich powinna zadzialc, moze obeszloby sie bez czopkow?
wiem o czym piszesz bo u nas tez wieki placz przy czopkowaniu:(

Szkoda ze ta zupa brokulows, ma te skaldniki, ale ja niew iem czy cos by z tego i tak bylo, Majak wypiela sie calkiem na jedzenie, tylko suchy chleb i woda, zupełnie jak koń:):).

pozdrawiam.

ps. daje numer do prof. Landowskiego, 501556857
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach szukałaś go szukałaś. Co nie wpiszę nazwisko to się okazuje, że MajowaMaja też szukała tego lekarza :)
Dzięki, mam już numer do Landowskiego, ale bardziej zależało mi na Szarszewskim. Niestety jest na urlopie, a jak wróci 12 września to i tak będzie można pomarzyć żeby się tam dostać. Pójdę więc do Landowskiego. Wyobraź sobie, że przyjmuje on na NFZ w szpitalu traumatologii. Pech chciał, że ja trafiłam tam akurat do Banacha :/ Ale i tak wybieram się prywatnie, bo na NFZ jakoś nie chcą się za bardzo starać. Fajnie, że wrócił z urlopu to do niego zadzwonię i się umówię.

Wiesz co nie próbowaliśmy Lactulosa, bo Kuba nie ma typowego zatwardzenia. On ma raczej jakieś stany zapalne, które nie pozwalają mu wydalić kupki, a jak już wyjdzie (z reguły dręczy go w nocy między 3 a 4) jest cuchnąca i dużo w niej śluzu. W remisji robi kupkę normalnie niezależnie od jej konsystencji. Nie stosuję też specjalnej diety na popędzenie, bo to nie ma żadnego związku z jedzeniem. Nazywam to zatwardzeniem, ale powinnam chyba zatrzymaniem. Jakby robił się w jelitach jakiś zator i następny kał nie mógł się przebić. Kuba wtedy też nie chce jeść i jadłby tylko suche chrupki. Nawet pić wtedy nie chce. A później, chyba jak wszystko zaczyna się tam wreszcie ruszać, to zjadłby wszystko, co znajdzie i ile się da, a pije jak szalony. Tak źle i tak nie dobrze :/ Dzisiejsza noc była koszmarna. Położyłam się dopiero o 4 nad ranem. Czasem brak mi już sił.

Jeśli chodzi o Maję, obiło mi się o oczy, że jest takie schorzenie, które polega na ciągłych zatwardzeniach, niedowadze i małym wzroście, ale nie pamiętam jak się nazywało. Jak znajdę to napiszę. Jest to jakieś schorzenie jelit, a dziecko wtedy nie rośnie i nie przybiera na wadze z powodu złego wchłaniania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi,
jak sobie przypomnisz to schorzenie daj prosze znac.

Ja chodze di=o szpitala traumatologii, poardnia ejst po drugiej stronie ulicy, niestety etz do Banacha, pratacz jakich malo, zero zaangazowania, generalnie szkoda slow, a Landowski to chyba tylko wg strony internetowej przyjmuje poza oddzialem, bo tak to 5 dni w tyg Banach wisi na drzwiach.

Kurcze musze przeszukac o Szarszewskim, bo za grosz nie moge sobie przypomiec:) (moze te ciaza wplywa tak na moja pamiec:)) ale jakby co to tez sie pisze, Majka ma od kilku dni starszanie wzdety brzuch, poprawily sie kupy ale ewidentnie cos jej w srodku dolega, a kupy tez ze sluzem.


iedny twoj Kubus, a ty Neissi, amma nadzieje ze masz chociasz sposobnosc podyspiania w dzien z Kubusiem, bo musisz o siebie dbac.
Je etraz od tyg musze juz podsypiac wlasnie w dzien z Majka, bo po nockach nie daje rady, przy tym nawale hormonow:)
Robota lezy odlogiem a ja sobie drzemie, jedyne dobre w tym ze nie cgodze wlasnie od kilku dni do pracy juz ze moge sie jakos zregenerowac.

A cisza na tym naszym watku, trzebaby jakies duchy wywolac:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to prawda ze cisza az szkoda :( bo przeciez tak fajnie sie wymieniało spostzrezeniami
ja wrociałam w czerwcu do pracy i mam teraz duuzo mniej czasu, coprawda pracuje na 3/4 etatu (bo sobie zminiejszyłam ze wzgledu na Filipka) ale i tak jakos mi ciezko sie zorganizowac
u nas zabkowanie powoli sie konczy bo zostały nam juz tylko piątki do wyjscia a i tak nie wiem czy nie ida bo Filip jest mega marudny
MamaMarty wam zycze wszystkiego najlepszego na nowej drodze :)

a jesli chodzi o babcie to Filip mojej tesciowej nie widzi bo ona nawet nie zadzwoni wiec tak jak by nie miał drugiej babci... ale to jej problem
od tygodnia Fifi chodzi na dwie godz do żłobka prywatnego bo ma okres adaptacyjny a od wrzesnia bedzie chodził dwa razy w tygodniu zeby odciazyc troche moich rodzicow
Piszcie dziewczyny co tam u Was, bo teskno
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja staram się podczytywać co jakiś czas i tak się zbieram do pisania,ale zawsze coś mi wyskakuje :-)
MamoMarty bardzo spóźnione ale szczere życzenia duuużo szczęścia na Waszej "nowej" drodze życia :-)
neissi i MajowaMaju trzymajcie się dzielnie mamuśki, trzymam kciuki za zdrowie naszych wcześniaczków,oby w końcu udało się wam trafić na kogoś kto będzie umiał Kubusiowi i Mai pomóc (Majowa odsypiaj ile się da,robota nie zając :-) ja jak byłam w drugiej ciąży to miałam taki system,że wieczorem szłam usypiać Przemka, często zasypiałam wcześniej niż on ok.19.00:-) i tak przez 2-3h drzemka,potem pobudka kolacja z mężem,jakiś serial i ok.23 znowu spać)
u nas dzięki Bogu chłopcy zdrowi,Wojtek nauczył się w końcu chodzić (hm jakieś 2tyg,temu),ale wcale nie porzucił raczkowania-ponieważ mu szybciej i bezpieczniej to jak się gdzieś spieszy to na czworakach,a jak chce żeby mu bić brawo to na dwóch nogach :-) zębów ma nadal 5! więc karolinaku zazdroszczę Ci strasznie,że to już za wami i u Filipa prawie komplet. Za to gada jak najęty i o dziwo naprawdę fajnie powtarza różne słowa (nawet obcy ludzie potrafią zrozumieć jak ma na imię nasz pies-a wcale nie łatwo bo Petra:-) popisówką jest JAJO i CIACHO), poza tym to łobuz straszny wszędzie się wspina (ostatnio na chwilę wyszłam z pokoju a już mi Przemek doniósł że Tusio na stole siedzi-naprawdę wysoko), skacze z kanapy normalnie na główkę-także non stop muszę go mieć na oku.Ale powoli zaczyna się fajnie bawić z bratem,już zasuwają wspólnie pociągami po drewnianych torach albo autkami po "trasie" i parkingu; także jeszcze troszkę, i może odetchnę :-)
uf to póki co tyle u nas,piszcie piszcie dziewczyny ja obiecuję poprawę i będę się odzywać cześciej :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też cały czas was czytam. Ale praktycznie cały czas jestem w pracy i brakuje czasami sił by pisać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nadal się urlopuję :)
Jeszcze 3 dni i w czwartek z pełną parą do pracy...
Trochę się baję rozpoczęcia "sezonu"
U nas "mowa" też skoczyła :) Ale słowa to ponad nasze siły. Na razie cieszymy się coraz większą ilością zwierzakowych odgłosów :)

Dziś tez mieliśmy godzinę wycia z nocy bo się kolejny ząbek przebijał - zmasowany atak: już trzeci w ciągu raptem tygodnia i kolejne na wylocie. Do tej pory mamy chyba 11.

Mała psotnica coraz bardziej kumata. Super jest uczucie że w zasadzie nic nie mówi, a wszyscy widzą że ona dosknale rozumie co się do niej mówi. ostatnio też zaczełą zupełnie świadomie odpowiadać tak i nie, bo do tej pory było tylko "nie" a raczej "ee"
Uwielbia ptaki zwłaszcza kury i kaczki (gołębie poszły w odstawkę)
No i też od niedawna przekomicznie bawi się lalkami i misiami. Karmi je, kładzie spać, przytula, całuje, buja na leżaczku, sadza na nocniku i gada z nimi. Ubaw po pachy :) Próbuje je też "wozić" w bujaczku albo w swoim starym foteliku samochodowym. Chyba musze jej kupić wózek dla lalki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tu moja Emisia
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas niestety "mowa" stoi w miejscu jest mama tata ada apcia i mapa, zaczyna naśladować zwierzątka świnkę kotka psa i malpke.
poza tym przebiły nam sie dolne dwójeczki mamy teraz az 8 ząbków.
ogólnie Zuzia jest wulkanem energii. obawiam sie tylko jednego ze nic nie interesuje ją dłużej niż minuta. bierze zabawkę coś tam porobi i wyrzuca i to samo z kolejna.
Wczoraj wyjęliśmy jej szczebelki z łóżeczka by mogla sama wychodzić, wiec teraz jest wędrowanie z łóżka do łóżka.
Ostatnio również spadł jej apetyt. Nie chce jeść prawie nic rano wypija mleko śniadanka nie chce, zje po długich namowach jogurt, na spacerku troszeczkę bułeczki lub pół bananka, z obiadu to tylko mięsko, kolacja to z wielkim oporem parę kęsów i mleko do snu.
Zuzia ma ostatnio ciężkie noce budzi się w nocy z płaczem i nie chce spać np. dziś o 3:20 do 6.30 nie było mowy o spaniu. a jak zasnęła to wstała o 10.15 i cały dzień rozregulowany...
Za to we wtorek my jedziemy na wakacje do dziadków. trochę sie obawiam bo to strasznie długa podroż a Zuza ma straszna chorobę lokomocyjna ale dostałyśmy syrop od lekarza wiec zobaczymy.
No nic zmykam spać bo pewnie dziś tez będzie ciężka noc.

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) co za piekne dziewczynki:)

u nas chwilowa cisza byla brak laptopa i remont ...
wkoncu na swoim .... :) zdala od rodzicow co prawda chyba najmlodsza jestem ... ze dopiero zaczynam samodzielne zycie :)

u nas zaczely sie ciezkie noce i i dnie z marudzeniem chyba zabki daja znac dalej ...

zastanawia mnie tez przebarwienie na zabku dziecka co prawda kiedys gdy byla mala udezyla dosc mocno w tego zabka a z czego wycztalam w necie to albo przedawkowanie fluoru lub niedoczynosc tarczycy ... boje sie z mala isc na pobranie krwi w kierunku tarczycy ostatnio mialam takie lakarki co niepotrafily dobrze igy wcelowac by trafic w zyle mala tak plakala...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey Hey ja tez niby czesem podczytuje ale zawsze cos,jeszcze okres wakacji i czlowiek urlopuje bo ja z tych niepracujacych

U nas oki tylko ze poszukuje Alergologa bo cos malemu na ciele wyskakuje pomimo diety dalej to ma zmiana mleka tez nie pomogla i juz nie wiemy co,czaem jest tylko niespokojny,ale tak to oki,no mowi juz tam cos wiecej :) z nocnikiem to jest tak ze zawsze jak posadze to zrobi pisiu

Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki oraz duzooooooo zdrowka oraz milosci dla wszystkich bo widze ze sie miesza z naszymi mezczyznami ale jak to neasii napisala niedorosli chyba i nie zawsze sobie moga poradzic!!Mimii trzymaj sie mozno trzymamy kciuki, Majowa jak samopoczucie i zdrowko??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
Widze,ze nie tylko moj zabkuje;/ ale to tak falowo-zabek podchodzi potem 2-3 dni spokoju i znow;/ B zdrowy poki co :)
Dziewczynki piekne:) Agag noprmalnei jestem w szoku ze Emi bawi sie laleczkami itd..moj srednio sie bawi zabawkami,ale juz coraz czesciej:) Teraz B ma towarzystwo, przyjechalk jego wujek i siostrzyczka cioteczna-17 i 11 lat. Wiec mam troszke luzu,ma mnie poprosu w pupie;/
Porobie fotek i tez wam wstawie mojego urwisa:)
Jagoda ale uza urosla od naszego ostatniego spotkania, wydoroslala :)
Ja szukam roboty, dzis ide na spotkanie rekrutacyjne, zobaczymy.
Buziaki i udanej koncowki wakacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja co prawda też z tych niepracujących mam ale jakoś weny na pisanie ostatnio nie miałam.
Dziewczynki śliczne !!! :) Musze też wstawić jakąś fotkę mojej córci :)

U nas też ząbki idą (mamy ich już 13-naście ) i podobnie jak u Was noce często nie przespane. Maja tez często (kilka razy w tygodniu) budzi się np ok 2.00 i do 5.00 nie śpi a potem i tak standardowo budzi się punkt 7.00. A drzemkę tez ma tylko jedną godzinną od 11.00 do 12.00 niezależnie od tego ile w nocy spała.

Maja tez juz sporo mówi: mama tata babcia dziadzia ciocia Jola wuj pić kawa cola (i dodaje że są beee:)) i inne. Tez lubi bawić się lalkami czy misiami i wózkiem - lula je lub wozi, po za tym lubi bawić sie klockami i takimi małymi kubeczkami, łyżeczkami itp.

My w środe po południu wyjeżdzamy na kilka dni na działkę nad jeziorko, mam nadzieję że pogoda dopisze :)

Mimii trzymam mocno kciuki!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
Dzięki dziewczyny za życzenia :)
Było cudnie...

Fajne te Wasze dzieciaczki i postępy takie... :D

U nas Małgosia pyskuje, mówi głośno "nie" jak czegoś nie chce, jak próbuję dać jej kanapke a Ona chce pić to mówi najpierw "nieeee" a zaraz potem "daj" Mówi też bleee z wyciąganiem jęzora :D Zębów dużo, ostatnio nie liczyłam ale brakuje z tego co widziałam trójek z z tyłu jakichś.

Marysia zaczęła sama chodzić- uff- chociaż robi to jeszcze dość nieporadnie i pokracznie to jednak chodzi. Ślini się okrutnie, z zębów brakują nam tylko trójki :) Dużo naśladuje zwierzątka i nas. Woła gol z podnoszeniem rąk, słowo "nie" sygnalizuje kręceniem głowy. Z asymetrii prawie już wyszła.

Może też porobię kilka fotek później i wstawię :) :)

Zdrówka dla Wa wszystkich kochane :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju wejdź na http://chceurosnac.pl/ (poczytaj w historiach, bo piszą o dwóch badaniach, które powinnyście zrobić) i http://parenting.pl/portal/teksty/choroba-hirschsprunga-u-dzieci-chore-jelito-grube

Ja zmykam. Znowu dwie noce pod rząd z wrzaskiem. Sama już nie wiem czy bardziej wykańcza mnie to fizycznie czy psychicznie. Boli mnie, że nie mamy diagnozy, a wszyscy wokół mnie pouczają. Najbardziej rozwalają mnie rady od osób, które nie mają dzieci lub stwierdzenie, że dziecko tak strasznie wrzeszczy w nocy żeby zrobić mi na złość. Przykro jest mieć rodzinę za ścianą i żadnego wsparcia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju Landowski ma wolny termin we środę na 18:00. Przyjmuje prywatnie w Gdańsku Morenie w przychodni MORENA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi buziaki dla Was ogromne!!! Trzymaj sie kochana,a tych za sciana olej...i tak Ci nie pomoga...niestety...
Ide jutro na kolejna rozmowe.
Buziaki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi,
dzieki Kochana!
walsnie beda nam Hirsprunga badac w Bydgoszczy w paxdzierniku.
Niestety nie dam rady teraz w srode do Landowskiego, musi przyjechac moja mama, bo sama nie daje rady w takie podróze do Gdanska, a do tego mamay juz jedna wizyty w te srode.
Ale napewno sie zameldujemy.
A wy macie termin?
I nie przejmuj sie "zyczlywimi" pełno ich.

MamoMarty, no to pojechałas z tym suwaczkiem,a ż mnie zmroziło:):)

Niessi a odsypieasz w dzien jak Kuba spi?
To moj jedyny ratunek przy Majkowych zarwanych nocach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wrócę jeszcze do kataru, który nas jakiś czas temu męczył.. Zostawiłam go na 2-3 dni i tylko solą morską płukałam małej a ona pięknie sama wydmuchiwała w pieluszkę :) i sam przeszedł, więc juz nic więcej stosować nie musiałam
Myślę, że on był od zębów, bo teraz juz ma dość sporo odsunięte 3 czwórki i 2 kiełkujące trójeczki. Wszystkie pojawiły się od czasu tego kataru właśnie i idą juz następne...

A z fajnych obserwacji to uwielbiam patrzeć, jak Emilka próbuje zakładać i chodzić w moich butach (40stki) zwłaszcza w japonkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry