Widok

MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.19(48)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
MARZEC

15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm

KWIECIEŃ

09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa

MAJ

01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna

CZERWIEC

07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju zorganizowałam sobie transport i wzięłam tą jutrzejszą wizytę. Modlę się żeby wreszcie ktoś zaczął coś robić. A odnośnie Twojej Mai, czytałaś o tym badaniu nadgarstka? Może warto jej zrobić zanim przystąpią do poważniejszych badań. Wygląda na to, że trafiłaś do całkiem mądrej endokrynolog, że zauważyła ten niedobór wzrostu.

Staram się spać kiedy Kuba śpi, ale w większości czasu się to nie udaje. Albo mam zaległości i właśnie wtedy je nadrabiam, albo rodzinka nie daje mi odpocząć. Jest ciężko, bo wpadłam w anemię z niedoboru żelaza i nie idzie tego uzupełnić, no i znów zepsuły mi się plecy. Naciągnęłam sobie mięsień międzyżebrowy pewnie przy dźwiganiu.

Agag to super, że Emi tak fajnie dmucha nosek :) Kuba też umie, ale mnie się coś wydaje, że dmucha nie w tą stronę. Dowiemy się jak najdzie nas katarek ;)

Kuba nie umie jeszcze wkładać sam nóg do butów. Ćwiczy zakładanie kapci na moje stopy, ale na razie marnie mu idzie. Dziś w kąpieli za to załapał wreszcie jak samemu robić indianina :) Ma problem z koordynacją rączki i zamiast klepać się po ustach, majta rączką w lewo i w prawo, ale coś tam mu już wychodzi. Ma też problem z garnuszkiem na klocuszek. Zrozumiał już, że pokrywka jest do zamykania, a nie do kręcenia nią w kółko, ale nie kuma jeszcze, że serduszko ma przejść przez serduszko, a nie gwiazdkę. Kuba ogólnie uwielbia kręcić wszystkim, czym się da. Kręci swoim laptopem i magnesami na lodówkę, rakiem do kąpieli, sitkiem, moim telefonem, pilotami. Nauczył się już sam nakręcać bączki. Fascynują go guziki, znaki drogowe, kamyki w asfalcie i żwirowa ścieżka. Poluje na muchy i gania mrówki, bo nie rozumie, że to nie muchy. Od kilku dni ćwiczy akrobatykę zwłaszcza nago po kąpieli. Wspina się na mnie, a potem się zwiesza jakby chciał stanąć na główce. Uwielbia jak noszę go na ramieniu tak, że zwisa mi na plecach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeju dziewczyny ja was bardzo podziwiam i wspolczuje tych niewyjasnionych do konca dolegliwosci - jestescie baaardzo dzielne!

Filip uwiellbia sie kapiele, głowe sam wkłąda pod kran czy prysznic 0 normalnie szok. w niedziele bylismy w aqua parku drugi raz z Fifim i ostatni bo zarowno za pierwszym razem jak i teraz wieczorem stranie wymiotowal... :( niestety maja chyba za duzo tam chloru....
natalia gratuluje samodzielnego mieszkanka! wyobrazam sobie jak sie cieszycie :)
A! w ogole to te nasze dziewczynki tak urosły i sie zmieniły ze szok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słonko69-mam nadzieję,że mąż uruchomił samochód i uda wam się wyruszyć na urlop (widziałam w wątku o burzy,że macie z nim problem:( u nas przez tę pogodę przez 7h nie było prąd (od 12-19), a że nie mamy w domu gazu,to ani kawy, ani herbaty, dzieciaki bez obiadu (bo pizzy nie chciały tknąć a nic mądrzejszego w pobliżu nie dało się dostać:-) młody to nawet bez kąpieli biedny spać poszedł (bo ciepłej wody też nie było) i internetu.paskudny dzień,głowa mnie boli z braku kofeiny chyba:-)a grzmiało solidnie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi, tak badanie nagdastra mamay miec za jakies 4-6 m-cy, teraz podajemy od 3 tyg Eutyrok na tarczyce mamay mierzyc Majake i jak przysty nie beda zadolajace to zrobimy badanie nadgarstka.
Daj znac jak po wczorajszej wyzycie, jakeis swiatełko w tunelu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech jestem padnięta. Znów mieliśmy koszmarną noc i poranek :( Ale jestem szczęśliwa, bo światełko w tunelu się pojawiło. To była bardzo dobrze wydana stówa. Mamy skierowanie na Polanki na badania immunologiczne. Mnie to nawet przez myśl nie przeszło. Dr Landowski miał niezłą zagwozdkę po wysłuchaniu całej naszej historii, ale przynajmniej ma jakiś plan działania. Dał nam też na przetrwanie Forlax żeby rozluźnić stolce. Mówi, że Forlax mu nie zaszkodzi, a może pomóc. Lactulosy w tym przypadku nie polecał, bo mogłaby za bardzo go podrażnić. Wykupiłam to, ale szczerze nie wiem czy mu to podać, bo ostatnie kupki były luźne. Poczekam na objawy twardszej kupki i wtedy dam mu trochę i poobserwuję. Dziś w nocy poszedł jeden czopek, a od 5:30 do 7:30 jeszcze dwa. Dopiero po drugim zaczął się wyciszać i jak się uspokoił, wycisnął kupkę. Oczywiście pełno w niej śluzu. No a picie to dopiero historia. Wczoraj wypił ponad litr płynów nie licząc wody użytej do kaszki na śniadanie i kolację. A dziś za jednym zamachem wciągnął pół litra wody. Chyba w nadziei, że to uśmierzy ból. Wróciłam do kaszek, bo jest tak źle, że sama już nie wiem czy nie szkodzę mu jakimś jedzeniem :( Dr Landowski powiedział, że najbardziej niepokoi go właśnie to budzenie się w nocy z bólu, bo to oznacza, że dzieje się coś złego. Picie tych hektolitrów też nie jest normalne.

No dobra, kończę i znów próbuję się dodzwonić. Jak nie dostaniemy się tam w ciągu najbliższych dni, Landowski weźmie nas do siebie na oddział. Tylko na Polankach można zrobić te badania bez kładzenia się na oddziale, ale jak się nie uda to nie ma na co czekać.

Dużo zdrówka Wam życzę! Odezwę się jak tylko się zregeneruję :)

P.S. MajowaMaju widzę, że u Ciebie też przynejmniej coś idzie do przodu. Najgorzej jest jak nic się nie dzieje i nie ma nadziei na poprawę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi,
wspaniale ze ktos sie zajol wami.

A Forlax podaj, bo to chodzi o systemtyczne podanie, doraxnie nic nied a, my uzywalismy ale nam nic nie pomoglo, ale minimalny czas to tydzien, my po tym przez dwa tygodnie nie mielismy kupki wiec trzeba bylo przerwac i ratowac sie czyms innym.
U nas z piciem tez masakra, Majka wypija 1 litr wody dziennie nie wliczajac mleka (2x160ml) wiec tez sie dziwia ze tyle pije, robilismy badania an cukrzyce i ok, ale tlumacza ze moze przez dluga esice, ale tez nie umieja tego do konca wytlumaczyc.

Wczoraj sie troszke podlamalam,
bylismy w pon u konsultanta ds szczepien i usalono nam indywidualny kalaendzarz szczepien, mieslismy sie szczepic natychmaist zeby zrobic odpornosc na zołtaczke przez pazdziernikowym zabiegiem, ale z przychodni nas odeslano, ze nieznan reakcja, dziecko mocno alergiczne z obrzekami, i ze mamy sie szczepic tylko na oddziale w szpitalu.
Opadłam z sil i stwierdzialm ze w tym tygodniu nie mam sily na szpitalowanie, moe udezymy w poniedzialek.
A dzis nasz maly Niepodzienek mial 3,1 cm i machał rączką.

Idziemy w przyszłym tygodniu do anszej pani dr wiec zapytam kiedy najlepiej zglosic sie do Landowskiego.
Trzymaj sie Neissi, byle dzis nocka wam sie wyspala bezczopkowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej !
Kobietki i Neisi i MajowaMaju ale Wy macie w sobie sil.... ja sledze Wasze losy i Was podziwiam!!! Badzcie dzielne, trzymamy z Boryskiem kciuki :*
Nie wiedzialam,ze mozna zrobic bad immunologiczne w szpitalu;/ wogole ze takowe sa;/ ech ta niewiedza...

Pozdrowienia dla Was wszytskich majowek, a wogoel to gdzie Wy sie podzialyscie;>??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny naprawdę wyrazy szacunku... nie mogę sie nadziwić jak jesteście silne i te wasze pokłady cierpliwości. Życzymy wam dużo zdrówka. Prawie codziennie dziękuje za to ze mamy to szczęście ze Zuzia nie jest na nic uczulona, ma swoje humory ale to jest pestka przy tym co wy przechodzicie. Wielki podziw dla was :*


Ja sledze was z drugiego końca polski :D
Zuzia pięknie zniosła 8 godzinna podróż bez wymiotów i większego marudzenia.
Zaczęłyśmy chodzić na basen... Rewelacja Zuzolek w wodzie zachowuje się jak mała żabka :D
na basen chodzimy do południa wiec zasypia w wózku bez większego problemu a ja mam 2 godzinki relaksu na słoneczku...
No właśnie podobno w trójmieście pogoda nieciekawa za to w lubelskim piękne słonce i upały...

Mimii a dziękujemy za komplementy :P Właśnie kiedy my sie spotkamy na spacerku?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jak wrocicie musimy sie styknac.Udanego pobytu i neich Zuzia jak najwiecej plywa :Pco by mama miala chwilke spokoju.
Ale upal...pot po pupie sie leje;/ chyba trza gdzies nad jakies jeziortko pojechac;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam do Was pytanie:

Ile jedzą Wasze maluchy?

Kuba zjada:
8:00 kaszka lub jajeczko mole
10:30 parę chrupek lub dwa biszkopty kocie języczki
13:30 obiadek (jednodaniowy)
17:00 owocki z kompotu (3/4 gruszki) / lub pieczony bananek z cynamonem / lub kubeczek fasolki szparagowej z przypieczką (nie lubi samej :))
19:30 sałatka z pomidorka z grzankami
21:00 mleczko


To jest jego menu jak mówię, że je dużo :) Wczoraj zjadł przez cały dzień połowę kaszki, pół wafelka do lodów, trzy chrupki kukurydziane, 4 łyżeczki zupki, 6 sztuk fasolki szparagowej, na kolację jadł już dobrze, ale dopiero o 20:00 - zjadł ćwierć sałatki z pomidorka z grzankami i prawie całą parówkę (nie jadam i nie daję mu parówek, ale te były z Sokołowa 95% mięsa z szynki :)), mleczka już nie chciał.

A jak to jest u Was? Jak widzę ile wciągają inne maluchy, zaczęłam się zastanawiać czy dobrze mówię lekarzom, że Kuba dużo je :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się że całkiem normalnie je. Wcale nie dużo. Ale to moje

Każda z nich je średnio- raz więcej, raz mniej; raz budzą się o 8:00, raz o 8:30 :

08:00 mleko 260 ml +4 miarki kaszki ryżowej
10:00 kanapka z 1 kawałka chlebka lub pół bułeczki lub 2 parówki
12:00-14:30 drzemka
15:00 owoc/ciastko- z reguły cały banan lub nektaryna/brzoskwinia i miseczka chrupek/kilka biszkoptów
17:30 obiadek- jednodaniowy
18:30 owoc/warzywko
19:00 kąpiel i 260 ml mleka + 6 miarek kaszki ryżowej

Przez cały dzień każda wypije 3x 260 ml jakichś napojów, wody, soku rozcieńczonego, herbatki.

Także wydaje mi się że je całkiem normalnie Twój synek. Moje potrafia po drzemce zjeść jabłko całe- po jabłku w sensie- i jeszcze gruszkę na pół :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm.. Kuba je 150ml mleczka + 4 miarki kaszki - to jest ta jego kaszka. Wieczorem jak zje ładnie kolacyjkę o 19 to potem dostaje 150ml mleczka + 3 miarki kaszki, ale czasem nie chce.

Jak dostawał te same proporcje na 210ml to lekarze na mnie krzyczeli, że to za dużo, więc zmniejszyłam ilość wody żeby ciężej było ciągnąć i lżej zniósł ograniczenie ilościowe. Bardzo szybko się przestawił. Raz wypije i jeszcze popije wodą, a innym razem zostawi połowę.

Kuba jest na 75 centylu, więc myślałam, że je dużo :)

MajowaMaju zupka dla Twojej Kruszynki (mam nadzieję, że może te składniki):

2 średnie cukinie
1 główka czosnku
1/2 czerwonej lub białej cebuli
oliwa do smażenia
3 szczypty imbiru
1 płaska łyżeczka soli
5 kulek pieprzu
1 duży liść laurowy
dużo zielonej pietruszki
1,25 l wody

Cebulę i czosnek drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Wstawić wodę w garnku na gaz/prąd żeby się zagotowała. Cukinię obrać, łyżeczką wykroić gniazda nasienne, pokroić w kostkę. Cebulę, czosnek i cukinię wrzucić na wrzącą wodę i posolić, dodać pieprz i liść laurowy. Kiedy cukinia zmięknie na tyle, że będzie można kroić ją łyżką, zdjąć z ognia, wyjąć listek laurowy i całość zmiksować. Zmiksowaną zupkę postawić na małym ogniu, doprawić imbirem, drobno posiekaną natką pietruszki i gotować jeszcze 15 minut. Ewentualnie dosolić. Zupkę podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym. Pyszna jest po wrzuceniu pokrojonej w kosteczkę wędzonej szyneczki.

Jest to przepis na 4 dorosłe osoby, więc trzeba to sobie jakoś podpasować. Ja wystudziłam, poporcjowałam i zamroziłam, a resztę właśnie wciągnęliśmy na obiadek :) Wędlinę też pokroiłam i zamroziłam żeby mieć do tej zupki albo do jajeczniczki :) Grzanki w naszym przypadku oczywiście z bezglutenowego chlebka.

A jak u Was jest z jajkami, możecie je, bo już nie pamiętam? Jak tak, to dam Ci przepis na racuchy z jabłkami. Robiłam je na mleku ryżowym i były boskie. Mogłabyś użyć mleka kasztanowego lub zwykłego jeśli możecie. Można też użyć lekko gazowanej wody, ale nie wiem jakie by wyszły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba też zależy od tego jak to dziecię trawi jedzonko. Każdy ma przeciez inaczej. Moje jedzą dużo w sumie jak na nie a obie są nisko w siatce- Małgosia waga i wzrost między 3 a 15 centylem w połowie tak a Marysia wzrost też w połowie między 3 a 15 centylem a waga na 15 centylu (jest między nimi kilogram różnicy)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MOja ostatnio zjadła.... golonko z kapustą... Mój mąż został poczęstowany przez ciocię a ona nie podarowała i koniec!

A norma to
7.00 210 mleczka rano
9.30 1,5 kawałka chleba z wędliną i pomidorem najczęściej
11.00 jakieś tam biszkopciki albo owocki albo trochę zupki
14.00 obiad z ziemniaczkami (albo gęsta zupa o ile nie jadła jej wcześniej)
15.00 jakiś oowocek
18.00 jeszcze raz obiad z ziemniaczkami

i albo 19.30 tak ze 100 ml kaszki na gęsto i potem o 20.30 150 mleczka
albo 20.30 210 mleczka

Bywa że wciąga 3 obiadki dziennie :) 2 z nianią i jeszcze z nami
Ale jest szczuplutka
A owoce najlepsze prosto z krzaka Choćby to były aronie! Ostatnio zajadała jedna po drugiej właśnie aronie, bo maliny, borówki, porzeczki czy pozionki to norma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
MamoMarty ło matko ile jedza te Twoje ksiezniczki :)super...
Moj B to ostatnio tak roznie;/
7-mleko ok 180ml
8-9 jakas kanapeczka, jajeczniczka lub parowka
w miedzy czasie paluskzi
12-13 150mleka
14-15 lub pozniej cos na obiad;> niekiedy sloik albo to co my
potem owoce jakis, ciacho, czekoladke, fruttelle;>
18 cos tez przekasi-cos w sensie pol chlebka;>
20-20.30 daje mu mleko ale ostatnio nie je wogole;>

Wieczorne mleko -niechce do niego- chyba przez zeby. Ostatnio daj emu coraz wiecej jesc co mi wpadnei w reke bo wiem ze mleka nie wypije by mi w nocy si enie budzil na am, am.
Widze,ze Wasze pociechy to same zdrowe jedzonka-moj i frytki zje:>O piciu to nei psize bo bardzo malo pije:( dlatego tez w poludnie daje mu mleko-zawsze to plyn.
Agag ta golonka to mala przebila chyba wszystkich :)) i pewnei neich je i rosnie ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ...

Moja Juleczka jada roznie raz mniej raz wiecej ...
6-7 mleczko 240
10 kaszka lub paroweczka lub kanapeczka
13-14 obiadek
16 owece jogurcik
20- 21 paroweczka kanapeczka lub kaszka

do tego przekaski typu chrupki paluszki ciasteczka owoce zalezy od dnia i napoje 4x200ml
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to moze ja powiem ile nasz zarloczek je :D

budzi sie 6-7 wypija 180ml mleka z kaszką
9-10 kanapeczka z dżemikiem truskawkowym (nic innego nie chce zjeść czasami również tego nie chce jeść to parówka i suchy chlebek
miedzy czasie owocki (pol banana/ jabłuszka lub brzoskwinki)
drzemka około 14 je obiadek
17 jogurt owocowy
19 kolacja i tu rożnie czasami zje kanapeczkę z wędlinką lub serek
około 20.30 wypija mleko z kasza 210ml do spania
w ciągu dnia wypija około 500ml (wody/herbatki/soczków)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas różnie, zależy czy młody jest w przedszkolu czy nie.
W przedszkolu je:
9.00 śniadanko ( kanapka lub płatki lub paróweczka )
11.00 owoc
13.00 zupka
15.00 obiadek
17.00 deser (budyń, kisiel, słodka bułeczka )
i w domu mleczko o 20.00
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tymi maluchami to jest chyba tak,że jak jedzą mało to się wszyscy martwią,ale jak jedzą dużo to też niedobrze (a mój jest żarłok straszny,non stop by coś mielił w buzi,wszystko musi spróbować,nikomu nie przepuści, aż mnie to martwi,bo robi się kluska z niego, waży prawie 12kg i raczej nie jest wysoki,chociaż pocieszam się,że dopiero zaczyna powoli biegać,więc może troszkę wolniej zacznie przybierać :-) jego plan dnia:
ok.6.00-6.30pobudka
ok.7.30 śniadanie-2kromki bułki z masłem,szynką i żółtym serem i ogórek, albo jedna kromka i jajko albo cała parówka albo twarożek lub serek wan.;
9.00-10.00 drzemka,potem spacer,więc w plenerze ok.11. pół banana,albo inne owoce (uwielbia wszystkie prócz kiwi),ew.jakieś paluszki albo inne przekąski
ok.12.30 jogurt owocowy (cały kubek) albo mała miseczka mleka z muesli
ok.13-14 drzemka
15.00 obiad (zupę zje,jeśli osobno dostanie makaron do ręki :-) raczej woli drugie dania-takie jak brat,najlepiej spagetti albo pierś z ziemniakami)
ok.17.00 owoce
18.30 kolacja-czasem kaszka mleczna na 120ml wody,do tego kilka małych kanapeczek, na noc pierś( w nocy też kilka razy ssie,ale to już raczej dla uspokojenia)
czasem potrafi na śniadanie wciągnąć więcej niż brat!
MajowaMaju a mam pytanko u jakiego byliście immunologa,który ustalał Mai kalendarz szczepień?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi, dzieki za przepis na zupke, postramy sie wyprobowac.

Jajka u nas surowo wzbronione, Majka po nich puchnie, wiec wtedy ladujemu w szpitalu.

Petra, bylismy u jedynej osoby jaka w naszym wojewodztwie sie tym zajmuje dr Białynicka-Birula, kidys jeszcze chyba do 2009 r bylo takie centrum gdzies we wrzeszczu, czynne eraz w tygodniu dla dzieci z grupy ryzyka, ale NFZ zamknol wszystkie w kraju.
Dr przyjmuje obecnie w Medicover w Oliwie przy kolejce, jako pediatra, ale spoko ustala tez kalendzar szczepien, jak powie sie jeje nazwisko to kazda przychodnia, akzdy punkt szczepien respektuje jeje kalendzar bo nazwisko znane w srodowisku.
Wizyta kosztuje 120 zl, przyjmuje tez w jakies przychodni chyba w gdansku, bys musiala przez wyszukiwarke wyszukac w forum ale nie wiem jak to jest czy w innej przychodni przyjmie.

My chyba jednak wogle nie bedziemy szczepic Majki, jeszcze w srode bedziemy rozmawiac z nasza panai dr , krota jest zwolenniczka szczepien wiec pewnie ebdzie ciazko, ale Majka nam w tamtym tyg spuchla dwa razy, w tym raz bardzo konkretnie i kurcze tak sie boje, a w przychodni powiedzieli nam ze generelneid ruga dawka jet najabradziej uczuleniowa i jesli ma cos byuc to wlasnie po drugiej.
Tak wiec znowu cos.

Pozdrawiam was, i trzymaj sie Neissi.
Kiedy macie jakies badania wizyte?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry