Widok

MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.20(49)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
MARZEC

15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm

KWIECIEŃ

09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa

MAJ

01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna

CZERWIEC

07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju bardzo chętnie wezmę namiary na terapię SI, bo to z pewnością musimy zrobić, a to chyba i tak oddzielnie się robi. A z autyzmem to niestety wiem, że trzeba to zdiagnozować jak najszybciej i dlatego zapisałam nas już dwa miesiące temu, bo długo się czeka. Oby tylko pobyt w szpitalu się nam nie przedłużył. Chociaż myślę, że pozwoliliby mi go wziąć na to badanie, bo im też zależy na znalezieniu rozwiązania.
Sił mi nie brak, bo dla Kuby zawsze je znajdę. Poza tym, inaczej by było przyjąć diagnozę nie mając objawów. Kuba objawy ma tak długo, że chciałabym mieć chociaż jakąkolwiek diagnozę żeby móc mu pomóc. Jestem tylko przybita, bo możliwe, że będzie autyzm z padaczką. Spodziewałam się, że odziedziczy po mnie różne choroby, ale nie sądziłam, że już i że akurat te.
Mój siostrzeniec ma Aspergera, więc wiem jak ciężko jest dostrzec wczesne objawy choroby. Zawsze znajdywaliśmy jakieś wytłumaczenie dla jego zachowania. Niestety z wiekiem widać coraz większe odstępstwa od normy. No a ja, mając doświadczenie jedynie z siostrzeńcem i to 15 lat temu, nie zauważałam nic niepokojącego u Kuby. Poza tym, zawsze myślałam, że babcie, które mają po 3 i 4 dzieci, zwróciłyby uwagę jakby działo się coś złego. Nie wzięłam tylko pod uwagę, że to były inne czasy. Z dziećmi nie biegało się po lekarzach, a sfery psychicznej nie brało się pod uwagę wcale.

Kuba nie ma już awersji do swojego odbicia. Miał ją wcześniej, ale czasami nie reagował płaczem, a ponieważ tak źle się czuł, zrzucałam to na brak nastroju do zabawy. Teraz zawsze do siebie macha i to nie tylko w lustrze, ale i w pokrywkach, słuchawce prysznica, laptopie i wielu innych. Nie uważałabym tego za dobry wyznacznik, bo siostrzeniec lubił gadać do siebie w lustrze. Martwiące jest za to to, że nie odstępował mojej siostry na krok. A Kuba... był taki czas, że raz mnie objął i się przytulił. Pamiętam jak cieszyłam się, że to takie cudowne uczucie i że wreszcie się nauczył. Tylko, że to był jedyny raz i to przed jego pierwszymi urodzinami. Od tamtej pory mam tylko tyle co obejmie mnie żeby go wyjąć z łóżeczka, kiedy suszę go po kąpieli, lub jak ma te swoje dziwne lęki i leci żeby go wziąć na ręce. Buziaczki zdarzają się bardzo rzadko. Jak napomknę o buziaku to wygina się do tyłu robiąc unik.

No nic. Co ma być to będzie. Muszę zacząć pakować nas do szpitala, bo jak mąż przyjedzie to będzie mnóstwo załatwiania i będziemy padnięci. Jutro rano wracają rodzice. Oby nie przywieźli żadnego choróbska. Ten katar u Kuby jest alergiczny. Jak mu dobrze zmoczę nos solą fizjologiczną to udaje mi się tego gluta wyciągnąć, ale drań robi się na nowo, a Clemastinum jakoś nie działa. Poproszę lekarkę o coś antyhistaminowego, bo i tak muszę iść po skierowanie do szpitala.

Dzięki za wsparcie :) Wy też się trzymajcie Dziewczyny i piszcie, bo pusto się tu zrobiło!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspie w szpitalu(tzn. w przychodni przyszpitalnej) tez odsysaja noski.

jej, a moze jest problem ze sluchem? tak mi przyszlo na mysl, jak doczytalam, ze malo mowi. tylko wtedy wszystkie inne klopoty nie pasuja mi ;/

trzymam kciuki, oby bylo wszystko dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże dziewczyny tak czytam co piszecie i nie mogę uwierzyć ... Strasznie mi przykro, trzymam za was wielkie kciuki. Jesteście dzielne, na prawdę ! Inne problemy przy tym to pikuś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mój mógłby mnie zacałować i zaściskać na śmierć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko króciutko, bo tak późno już. Problemów ze słuchem nie ma, bo jak jest z nim kontakt to wystarczy szepnąć i wie o co chodzi. Niestety kiedy jest oderwany od rzeczywistości można wołać, machać przed oczami, a nawet pukać go w ramię i nic.

Wczoraj cały dzień nie mieliśmy kontaktu, jeśli się bawiliśmy to tylko służyłam jako instrument. Miałam wkładać klocki do garnuszka na klocuszek, czytać alfabet, pokazywać kształty. Dziadek wrócił z tygodniowego wyjazdu, a on go nie zauważył. Ostatnio nie wolno mi nawet nucić. Zaczyna płakać jak tylko zaśpiewam kawałek jakiejś piosenki.
Ale za to dziś mnie zaskoczył. Rano w ośrodku jeszcze nie reagował na nic, patrzył tylko w jeden punkt niewidzącym wzrokiem. Obojętne mu było kto go trzyma. Zero uśmiechu i przytulenia. Wczoraj milczał jak grób, a dziś po obiedzie gadulił po swojemu jak najęty i nucił. Bawił się ze mną i reagował od razu jak o coś prosiłam. Przychodził żebym wycałowała mu bolącą rączkę, a potem udawał, że go boli żebym tylko wycałowywała. Podbiegł do mnie z uśmiechem i się przytulił, a jak się przewrócił zawołał "mama". Podszedł też do toalety żebym go posadziła i siedział jak za dawnych czasów. Co prawda zesikał się w spodenki jak tylko zszedł, ale i tak super, że chciał i dał znać. Jak ja bym chciała żeby zawsze tak współpracował. Całkiem inne dziecko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana Neissi. pisalas o autyzmie. Moja kolezanka ma 2gie dziecko z autyzmem.Bardzo duzo czasu i milosci dala bRafalkowi i wiesz naprawde jesli ktos nie wie to nie wpoasdnie ze to autystyczne dziecko.On ma5lat, mysle ze tyle serca co dajesz Kubusiowi, milosci i poswiecenia tez bedzie u Was lepiej. Gratulacje przytulania,zycze by udusil Cie Kubus tym przytulaniem;)
|Pisz co u Was.Sciskamy z Boryskiem :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neisss,

to wspanile ze mieliscie taki pieny dzien.

Jesli pozwolisz opowiem o KUbusiu co pisalas P. Wjtkowi, mysle ze da namiary na specjalistow, jakies punkty.
Rozumiem ze dla ciebie bylby lepszy Gdansk niz Gdynia?
Ta Pani psycholog, P. Mirella, to przyjmowala nas wlasnie u . Wojtka w Plusik MInusik (oni wlasnie prowadza terapie SI), ale juz wczesniej Wojtek mowil ze to najlepszy specjalista od rozpoznawania utyzmu u dzieci.
Mysle ze posluzy rada.

Mam jezscze znajoma, ktora podsylalal jakas swietna specjaliste od zaburzen sensorycznych do dzieciaczka (jednego z drojaczkow moejje przyjaciolki) podobno swietna.

Tak sobie mysle ze Kubusia moze otworzylaby tez dogoterapia (z labradorami, golden retriverami), napewoterapeuta podpowie, ale u as sie sprawdza, a to pomaga bardzo wyrazac emocje dziecku, rozwija mowe. I ejst genialne do budowania ontaktu dzieci z rzeczywistoscia, mnie w Gdyni bylo bardzo ceizko znalezc choc sei dualo,w szytko w Gdansku, wiec jesli Gdansk to byloby prosciejpewnie.

Daj znac.

Dzielna dziewczyna jestes bardzo!!!!

Sciskamy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
neissi ściskamy cieplutko i oby jak najwięcej takich radosnych dni :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dziewczyny :) Dzisiaj dostałam aż 3 buziaki! Jestem w szoku :D Ostatnie dwie noce mieliśmy spokojne. Nie ma też szaleństwa z zasypianiem w dzień. Budzi się co prawda o 6:30, ale w dobrym nastroju. Dzisiaj tylko trochę się awanturował przy ubieraniu i zmianie pieluszki, ale po chwili się uspokajał. Znów przychodził żebym wycałowała bolące miejsce :) Tylko znów zaczął się przewracać i nie może złapać równowagi jak stanie na nogi. Na wszelki wypadek zacznę nas już pakować do szpitala, bo lekarka kazała nam przyjechać jak tylko znów będzie tak upadać, jak ostatnio.
Już jutro wieczorem przyjeżdża mężulek :D Nareszcie :)

MajowaMaju najbardziej chyba pasowałby mi Gdańsk, ale tak sobie myślę, że jeśli okaże się to najgorsze to chyba będę musiała poszukać jakiegoś lokum w mieście, bo dojazdy na terapię by nas zjadły. Poza tym, kto by tu chciał do nas przyjeżdżać. Cały czas mam jednak nadzieję, że to nie będzie to. Coraz mniejszą, ale jednak mam.

Wiem, że to głupie, bo zaburzenia SI są i nie znikną, padaczka też jest raczej pewna (tylko pytanie jaki to zespół) i trzeba zacząć działać, ale jakoś tak odsuwam to od siebie. Boję się wstąpić do tej rzeki. Liczę, że mąż doda mi wiary w siebie i wtedy wystartuję.

A jak Ty się czujesz Majowa, bo my tak tylko o sobie, a Ty przecież małe Słoneczko nosisz :) Wiem, że pewnie się nie da, ale oszczędzaj się, bo po tamtej ciąży, ta wymaga specjalnej troski i będziesz potrzebować dużo sił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
dluzszy czas chodzil za mna wyjazd do matemblewa, zeby podziekowac i pomodlic sie za zdrowie dzieci i w koncu dzisiaj w ten piekny dzien pojechalismy.
nie to zebym byla nie wiadomo jakim katolikiem, ale czulam taka potrzebe i wiecie, teraz jakos mi tak lzej. jest to jakies naprawde swiete miejsce. wyciszone, pelne spokoju. naprawde ladne.
i dzieci jakie tam grzeczne sa, bylam w szoku. bylo super.
kto nie byl zachecam do zwiedzenia tego miejsca naprawde.

no i oczywiscie zycze duzo zdrowka tym najmocniej potrzebujacym i nie tylko.

nie wiem czemu, ale nasza mala jesli chodzi o zmiane pieluchy i ubieranie, to tez sie buntuje i mamy wtedy wojne. moze to taki czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny chciałabym Wam zaproponować pewne szczególne spotkanie.
Tak poczytuję o różnych problemach dzieciaczków i o ich osiągnięciach i pomyślałam, że jest coś co mogę zrobić dla Was Waszych dzieciaczków i dla mnie samej zresztą też.
Chcę wam zaproponować uczestnictwo w warsztatach Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, które mogę dla nas poprowadzić :)
Teraz idę myć małą, ale wieczorkiem poszukam jakiegoś linka, żeby Wam przybliżyć tą metodę pracy z dziećmi kierowaną głównie do dzieci i ich rodziców. Mam duże doświadczenie w prowadzeniu tej metody (zarówno z dziećmi zdrowymi jak i niepełnosprawnymi - w tym autyzm, porażenie, upośledzenie) ale przyznają, że z takimi malutkimi dzieciaczkami jak nasze to jeszcze nie prowadziłam. Po przebytym ostatnio kursie odświeżającym jestem jednak mocno zmotywowana i jestem pewna że dałabym radę :) Co do miejsca, to miałabym świetną salę na Zaspie ale nie jestem pewna, czy uda się ją udostępnić za darmo, czy może będzie potrzebna jakaś symboliczna opłata. Zastanówcie się, bo żeby zajęcia się udały najlepiej, żeby było tak gdzieś 6-12 par rodzic dziecko (dzieci)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga swietny pomysl. Daj znac co i jak. Pewnie jakas kwote bedzie trzeba dac,ale mysle ze ta kwota jets tego warta:)Swietny pomysl :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
METODA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO WERONIKI SHERBORNE (w Polsce liderami są M.Bogdanowicz i D.Okrzesik - notabene to ich uczennicą jestem)
http://www.publikacje.edu.pl/publikacje.php?nr=178
tu znalazłam dość trafne opisy, choć jestem pewna że żaden opis nie jest w stanie zobrazować tego co się na takich zajęciach dzieje...
Nic nie jest w stanie zobrazować bliskości i zaufania które rodzą się i pielęgnują między ćwiczącymi (choć nie zawsze na pierwszych zajęciach). Są to zajęcia w głównej mierze oparte na dotyku, emocjach, ale przede wszystkim relacjach z drugą osobą. Przyznam, że skomponowanie zajęć dla takich malutkich dzieci jest dla mnie wyzwaniem, bo jak dotąd polecenia kierowałam do dzieci i rodziców, a teraz rodzice będą musieli pośredniczyć między mną a dziećmi :)
Ja naprawdę gorąco i z całego serca polecam pracę tą metodą KAŻDEMU i w KAŻDYM WIEKU Jestem przekonana, że nasza sesja też zakończyłaby się powodzeniem.
Na You Tube są jakieś filmiki, ale z tego co widzę, to ze starszymi dziećmi. Oglądając je musicie mieć świadomość, że możńa ćwiczenia zmodyfikować również dla malutkich dzieci a nawet półrocznych niemowlaków :)

Zdaję sobie jednak sprawę, że ciężko będzie się zgrać co do terminu...
Mi w zasadzie pasuje każdy dzień tygodnia od godz 16.00 lub 16.30. Zakładam że same zajęcia razem z organizacją potrwają ok 45 minut, ale możemy sobie jeszcze chwilę posiedzieć.
Miejsce to moje przedszkole na Zaspie. Adres podam na priv zainteresowanym.
Co do kosztów to jeszcze nie wiem, czy udałoby mi się zorganizować free, czy będzie opłata za salę max 50 zł.
co do organizacji, to najlepiej byłoby tak 6-12 par. Jak za dużo, to może się zrobić hałas i zamieszanie, ale jak za mało, to też nie jest dobrze (z mojego doświedczenia)
Ja stanowię pierwszą parę :)
Jeżeli dziecko mojej przyjaciółki będzie w wybranym przez nas czasie zdrowe, to będzie już druga para :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszko bardzo mnie zaintrygowałaś :)
Oczywiście jeżeli byłoby miejsce to my sie na to piszemy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też zaitrygowałaś :)
Wstępnie też się piszemy jeżeli można tylko jeszcze musiałabym znać datę i godzinę (i gdzie dokładnie to jest).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my niestety odpadamy ze względu na lokalizację,ale pomysł świetny :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do przedszkola jest w zasadzie bezpośredni dojazd i autobusami komunikacji miejskiej (3 minuty) jak i kolejką (5 minut spacerku)
Możemy w przedszkolu spędzić do 2 godzin.
Zapomniałam napisać, że dysponujemy też bardzo fajnym wewnętrznym placem zabaw z piłeczkami i innymi atrakcjami - z których będziemy mogły razem z dzieciaczkami skorzystać. A do samych zajęć z ruchu rozwijającego zamierzam użyć też dużej wielokolorowej chusty animacyjnej, co z pewnością się dzieciaczkom spodoba :)

Co do terminu, to proszę proponujcie kiedy wam najbardziej pasuje
Neissi jeżeli jesteś zainteresowana uczestnictwem w takim spotkaniu, to pierwsza podaj kiedy Ci pasuje, a my postaramy się dopasować (wyróżniam Cię ze względu na to że chyba najbardziej tego potrzebujesz, że być może potrafię Ci pomóc bo jestem też pedagogiem specjalnym i pracowałam z autyzmem i aspergerem, a poza tym to o ile dobrze pamiętam nie jesteś z trójmiasta)

Przy okazji jeżeli chcecie mogę też zrobić diagnozę logopedyczną dzieciaczków, ale nie tych naszych malutkich, bo to oddzielna specjalizacja w której nie mam praktyki, ale dzieci powyżej 3 roku życia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. Brzmi ciekawie i jak będę miała wolne a Oskar będzie zdrowy to będziemy na pewno :)
Jaki to jest numer przedszkola? i ulica?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adres prześlę zainteresowanym priv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy w razie czego moglabym uczestniczyc z 2 dzieci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak najbardziej :) Nie wiem jak żywiołowe są Twoje dzieciaczki ale zawsze możesz też wziąć drugiego opiekuna żeby wszystkie dzieciaczki były równo dopieszczone :) Ale nie jest to jakiś konieczny warunek, bo gwarantuję, że z 2 również sobie poradzisz. Starsze może pomagać pełnić rolę opiekuna dla młodszego ale można też część ćwiczeń robić równocześnie albo ze zmianami... masa możliwości :) zobaczysz zresztą w praniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HEJ dziewczyny :)
my po rota połtora tygodnia ale juz oki
Aga ja jesli bede mogla bo pracuje do 16 to tez chetnie bym przyjechala na takie zajecia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to super! gdyby znalazlo sie miejsce i dzieci byly zdrowe, to chetnie sie pokazemy rowniez. na ta chwile nasza milenus dostala antybiotyk, bo ma ostre zap. krtani. pani doktorka mowila wlasnie, ze sezon teraz taki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na tej sali prowadziłam już zajęcia na 30 par więc damy radę nawet jeśli zgłoszą się wszystkie majówki :) Nie mam tez nic przeciwko jeżeli chcecie wziąć kogoś "obcego" bo znając życie to część osób się w ostatniej chwili powykrusza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agag wielgachne dzięki, że o nas myślisz i miło nam, że chcesz dopasować do nas termin. My bardzo chętnie się zjawimy, ale na razie nie mogę określić kiedy, bo w tym tygodniu mamy szpital i diagnozę w IWRD i nie wiem też czy znów nie złapiemy choróbska w szpitalu. W tym tygodniu na pewno nie możemy. Do dyspozycji mamy tylko następne dwa tygodnie, bo potem znów będę uziemiona. Na razie muszę kończyć, bo skoro świt startujemy jutro do szpitala.

Trzymajcie kciuki za naszego Kubusia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag agag przepraszam ze wtracam sie ale czy ja z corka mogłabym sie przyłaczyc ? oczywiscie moglabym Pani za to zaplacic, super zajcia moj synek mial takie w przedszkolu ale nie chodzil strasznie zaluje i teraz szukalam takch zajec ale dla takich maluszkow nie ma a moze uczy pani w przedszkolu trzynastka na startowej? moj meil karolinarybka@o2.pl, pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani Karolino przecież Filip był u mnie w grupie :)
Zapraszam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy kciuki za KUBUSIA :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kubusiu badz dzielny :* Scisakmy Cie mocno i wracajcie do nas!!!

Agag daj namiary na przedszkole, my sie dostosujemy :) obysmy tylko zdrowi byli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie pali się, więc poczekamy ze spotkaniem spokojnie do czasu aż Neissi będzie dostępna - o ile nie macie nic przeciwko temu.
Ale myślę, że wstępnie jakiś termin możemy już sobie zaplanować. Podajcie propozycje.

Mi w zasadzie pasuje każda data poza 10, 19 i 20 października bo na te dni sala jest już zarezerwowana (i chyba jeszcze jedna data, ale nie pamiętam kiedy dokładnie-jutro sprawdzę)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
17tego też nie mogę - sprawy osobiste..

Tak myślę, że najluźniej byłoby 11-14 paźdź albo potem 25-28
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola08 to nie Ty kupiłaś ode mnie krowę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny.

chodzililismy z Majka na zajecie Sherbonem, super sprawa, generalnie mialam teraz tez chodzic, ale odkad mama jest dojezdna a nie an stale, to ja za bardzo nie czulams ie ansilach z nia sie tam przetaczac, ale moze sprobujemy ponownie, majak zafasynowana byla wszytkim, dziecmi, kocami, husta, gitara, bembenkiem, w domu chciala caly czas robic rzeczy z zajec.
Aga, u ans zajecia prowadzil P. Marcin i ajk zobaczyl grupe, zaczelismy chodzic z Majka jak miala rok i m-c i byly dzieci ktore mialy ok 1,5 roku rok i 8 m-c, P Marcin byl nieco przerazony, ze nigdy az tak malych dzieci nie prowadzil, nie wiedzial czy beda wspolprawcowac, ale oakzalao sie ze bylo ok ,a po 3 zajeciach byl w mega szoku ze tak fajnie idzie.

My niestety nie damy rade na Zaspe dojechac.

Majak znow miala jakas jelititowke od piatku, w sumie trapi ja cos od dwoch tygodni z drobnymi przerwami, ale nie tak zeby dzialo sie cos strasznego, am tekie bardzo wodniste kupy, co u Majki ejst jakims ewentementem i wtedy jest slabsza, od arzu wdac ze jej cos jest, brzuszek jak balon, i slabo je wtedy.
W poniedzialek dalismy pierwszy raz kaszke pszenna, taka juz prawdziwie glutenowa, wczesniej dawalismy ejje orkisz tylko a tam glutenu bardzo malo, i dostala mega mega rozwolnienie, i kupa byla calkiem biala, i teraz tak naprawde czekamy czy to byly echa ejlitowki czy jak podamy drugi raz aksze, jak juz wydobrzeje, czy historia sie powtorzy, ejsli tak to raczej slabo z tym glutenem bedzie.

Neissi trzyammay kciuki za KUbusia, czaly czas a dzis wyjatkowow mocno.

Jestem juztro u P. Wojtka w Plusiku, wiec podbytam o wszystko.

CHyba Neissi pytala wczesniej jak ja sie czuje, no od puitaku bylo bardzo zle, myslelismy ze juz nie duasie nic uratowac ale jest lepiej.


Wiem wczesniej ze bedzie dziewczynka. Yupppii:)

Zaliczylismy wczesniejsza wizyte na Zaspie, w piatek bardzo bolal mnie brzuch a w sobote byl juz nagle tak wielki jak pilka lekarska, bardzo spuchniety nad wzgorkiem lonowym do polowy odleglosci od wzgorka do pepka, nawet siedziec nie moglam, potem zaczelam krwawic, napocztaku lekko ale potem juz dosyc obficie i to zywa krwia, skurcze mialam tak silne ze myslama ze ja juz rodze. Zadzwonilismy do lekarza, kazal wziac podwojna dwake puphastony 4 nospy, pyralginę, polozyc sie i czekac, pwoiedzial ze w 15 tyg nie mozna nic wiecej zrobic, sa silniejsze tabletki ale one zaczynaja dzials dopiero w 18-20 tyg wiec nic teraz zrobic nie mozna bylo.
Kazal w poniedzialek przyjechac an Zaspe bo ma dyzur.
W niedziele bylo troche lepiej natomast skurcze z niedzieli na poniedzialek byly tak silne ze nie moglam spac juz od 4 tej, rano wyladowalismy na Zaspie.

Dzidzia ma sie jak najlepiej, dokazywala na usg, wszytkie wymiary w pporzadku, szyjka sie nie rozwaral natomaist jeszcze bardziej sie skrocila, ze wzgledu na te silne skurcze, dziecko ulozone bardzo nisko i poprzecznie, jego ruchy powoduja dodatkowe skurcze.
Mam brac puphaston 3x2 tab, nospa, pyralgina, polegiwac, czekac az bedzie mozna wlaczyc silniejsze leki. Raczej dr skladnia sie do zalozenias zwu na szyjce, decyzja za jakeis 3 tyg, ale nie moge miec skurczow, bo to groziloby sie oderwaniem szyjki powyzej szwu.

Od i tak, teraz czuje sie lepiej, wyciszylo sie, juz nie krwawie. Przyjechala mama zeby pomoc mi przy Majce, ale w czwartek musi jechac na 1,5 tyg do domy, to bedzie wyzwanie.

Trzymajcie sie i dbajcie mocno o siebie. A chorowitka zyczymy zdrowka.
Jeszcze raz kciuk za Kubusia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
neissi,Kubusiu życzymy żeby pobyt w szpitalu był jak najkrótszy i przyniósł dobre wieści
MajowaMaju myślę o Was często,trzymam kciuki,żeby wszystko się dobrze ułożyło; całe szczęście z maleństwem ok, nawet nie mogę sobie wyobrazić,co teraz przeżywasz...ale będzie dobrze,musi być :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O rany Majowa trzymaj się dzielnie i oszczędzaj się na każdym kroku!

Co do warsztatów Sherborne to odpadło kilka kolejnych dni, kiedy to sala jest zajęta.
Podaję możliwe terminy i proszę żeby osoby które chcą wziąć udział wpisały które daty im najbardziej pasują...
11 wtorek
12 środa
13 czwartek
15 piątek
25 wtorek
26 środa
28 piątek (ale to przed świętami więc pewnie niebardzo...)

Im szybciej ustalimy datę, tym szybciej będę mogła dla nas zarezerwować salę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi pasuje 12.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi 12 tez :)
Dziewczyny sprezac sie szybciej sie zdecydujemy dobry termin i rezerwacje bedziemy miec:)
Dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi 12-ty też wstępnie pasuje tylko zanim zgłoszę nas w 100% proszę podaj mi adres bo muszę sprawdzić jak tam dojechać komunikacją miejską. I jeszcze jak godzina jest brana pod uwagę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malutka mimii słonko przesłałam namiary pv

Zatem zbieramy chętnych na termin środę 12 października
Przypominam że godzina 16.00 nazwijmy to "zbiórka" (nie wcześniej) a 16.20-30 zaczniemy zajęcia
Stroje na tyle wygodne żeby swobodnie siedzieć i przemieszczać się po podłodze, ćwiczymy bez obuwia :)

Kto jeszcze chętny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi również pasuje :) w sumie to mi pasuje każdy termin :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było ale widzę że wątki wciąż nowe:)
Emi dobry pomysł z matemblewem też muszę pojechać podziękować za zdrowie Nasti.

Znacie może jakiś dobry sklep z porządnymi butami jesienno-zimowymi dla dzieci?
Ja kupiłam wcześniej 3 pary butów z cocodrillo i odradzam drogIe i beznadziejne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag mi też pasuje 12-tego o 16:00. Mam dentystę, ale jakoś to poukładam.

Dziękujemy serdecznie za Wasze kciuki :) Kuba zniósł dobrze narkozę i teraz pozostało nam czekać na wynik. Diagnoza autyzmu przyjdzie pocztą, ale wstępnie wiemy już, że 99% padaczka i 90% autyzm. Nie wiemy w jakim stopniu autyzm, bo chcą nas ponownie zobaczyć, więc nie postawią jeszcze definitywnej diagnozy. Wszystko zależy też od wyniku rezonansu. Ułożą dla nas terapię i zalecenia do domu. Chcą też żebyśmy przyjeżdżali do nich na terapię.

Na razie zmykam. Pozdrawiamy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam tez wstepnie pasuje na 12 ;)

jena dziewczyny, trzymam mocno kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O extra, że 12 tylu osobom pasuje :) to jedyny mój wolny dzień w przyszłym tygodniu.

Skoro bez butów to trzeba znaleźć jakieś całe skarpetki :D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe :) można zupełnie z gołymi stopami :)

Sala zarezerwowana dla nas na środę 12stego :)
Zaraz rozsyłam namiary do reszty osób i robię listę "kto już jest"
Gdyby ktoś nie dostał info to proszę się upominać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja
Moja przyjaciółka
Słonko
Mimii
Malutka
Jagoda
Emi
Neissi

Karolinkaku dasz radę?
Karolinarybka nie mam potwierdzenia

Dziewczyny jeżeli macie kogoś bliskiego kto ma dziecko w zbliżonym wieku i kto ucieszyłby się z uczestnictwa w takich zajęciach, to ja nie mam nic przeciwko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super że tylu osobom pasuje :)
W końcu się poznamy, chociaż część z Was już się zna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga mi wsteonie pasuje, tylko ja do 16 pracuje i musiałabym po Filipa i auto do rodzicow, ale moze postaram sie wczesniej wyjsc - na 100 procent moge dac znac w poniedzialek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje Pani Agnieszko bedziemy w srode z maja mam nadzieje ze tylko ona da radę, pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nio super:) moze potem jakas kawa??jest tam gdzie ze zgraja dzieci isc?? musimy adze podziekowac i zaprosic na mega kaloryczne ciastko i kausie:P co by miala sile na cwiczenia z innymi dziecmi:)
ciekawe jak moj urwis tam pocwiczy;>??nie umie wysiedziec ani sek w miejscu. No chyba,ze na ko0mpie leci"Pan KleksKaczka Dziwaczka"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teoretycznie kawkę możemy sobie zrobić w przedszkolu, ale praktycznie, to nie wiem która z nas będzie miała czas usiąść :)
Spróbuję to jakoś zorganizować :) już nawet mam plan, ale muszę go jeszcze zatwierdzić z "górą" :P

Właściwie to mogę Wam napisać jak to widzę:

16.00 - 16.20 zbieramy się bezpośrednio na sali gimnastycznej. Kto wie, że ma niecierpliwe dziecko, to lepiej żeby był tak 16.15 a kogo dziecko musi się oswoić z nowym "pomieszczeniem" to tak 16.00. Na prośbę innych pracowników proszę nie wchodzić do innych sal. Ja będę na piętrze na sali gimnastycznej i powiem która sala jest moja

16.20 - 17.00 zajęcia Ruchu Rozwijającego W. Sherborne na sali gimnastycznej

17.00-17.30 będziecie moimi więźniami w mojej sali :) Tu byłby czas na kawkę przy stolikach a dzieciaczki mogłyby sobie porządzić z zabawkami. Przy tej opcji niestety nikt nie będzie mógł wchodzić ani wychodzić z przedszkola (17.00-17.30), bo Pani która dba o porządek na korytarzach musi wykonywać swoją pracę a wówczas drzwi wejściowe są zamknięte. Ok 17.30 w skarpeciochach zejdziemy sobie na dół gdzie czekają kolejne atrakcje :)

17.30-18.00 Zabawa dzieci w basenie piłeczkowym, zjeżdżalnie i inne... Tu jest już blisko wyjścia, więc można się w każdej chwili "ulotnić" :)

Jeżeli komuś nie pasuje na tak długo, to może się zawinąć bezpośrednio po zajęciach.

Koszt 50 zł za cały czas w przedszkolu podzielimy pomiędzy obecnych uczestników.

Czy taki harmonogram by Wam pasował?


I jeszcze mam takie pytanko: Czy któraś z Was przyjedzie może z gdyni? Chodzi o przywóz 4 kg paczki z ulicy Polskiej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak dla mnie to harmonogram super :)
Agag a napisz jeszcze jak dojechac autem, gdzie najlepiej zaparkowac :P
My z gdanska wiec paczka niestety nie w tej czesci trojmiasta :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłabym zapomniała: tatusiów też możecie wziąć jeśli mają ochotę z nami się bawić!

A ja powoli zaczynam mieć stresa co z tego wyjdzie :) Liczę na Waszą wyrozumiałość :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam że się wtrącę ale też będziemy na zajęciach, mój szkrab trochę młodszy ale mam nadzieję że da sobie radę i wytrzyma :))

Mimi a skąd z Gdańska będziesz jechać to może byśmy się jakoś umówiły??

Albo ewentualnie mógłby ktoś napisać jak z tramwaju dojść i gdzie wysiąść, będę jechać z Gdańska Głównego pewnie tramwajem 8.

Pozdrawiam i do zobaczenia :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z gdanska glownego, wlasciwie to z siedlec. Chetnie moglabym Cie zabrac ale nei wiem jak zorganizujesz sie z fotelikiem itd i jak powrot bo potem ja nie wracam do Gd tylko zostaje na Przymorzu;/

Agag z tego co tu czytamy,ze mamy Cie znaja z cwiczen ruchu rozwijajacego wiec co ty sie kobito martwisz. A z reszta na spotkaniu beda sami swoi :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszelkie dojazdy rozsyłam priv

Dziewczyny posprawdzajcie sobie dokładnie adres, bo w okolicy jest kilka przedszkoli, żebyście nie kwitły pod innym :)
Ustaliłam też "widełki" rozpoczęcia zwłaszcza dla tych, którzy zapukają w inne drzwi :P
Gdyby ktoś był za wcześnie, to przed przedszkolem są też takie osiedlowe place zabaw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii a to chyba tramwajem będzie nam wygodniej :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie poruszam autem poki co :P a z reszta od tramwaju to kawalek jest a SKM jesli nie musze nie jezdze, bo tam to jakas masakra z tymi schodami;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziuska a ty skad jestes?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dolne miasto, niedaleko stadionu GKS. Liczyłam że może ze Stogów jedziesz :)

Męża wyciągnę to nas pierwszy raz zawiezie autem zobaczę gdzie to i wtedy ocenie czy tramwajem będzie nam wygodniej. Bo liczę że na jednych zajęciach się nie skończy? :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super ;) bedzie napewno fajnie, czas pewnie szybko zleci. postaram sie o jakies ciacho ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla nas bomba już się nie możemy doczekać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam taki harmonogram pasuje jak najbardziej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny :-)
czy mogłabym ewentualnie dołączyć do tych zajęć? nie wiem czy będę mogła na pewno przyjechać ale chciałabym się dowiedzieć w którym przedszkolu będą się odbywały
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisałam priv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa... harmonogram zaakceptowany przez "górę" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super :)
Kurcze żeby tylko nie padało tak jak dziś bo nie wiem jak ja z młodą dojadę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agaga dzieki Tobie nasz watek odżył :)

Do zobaczenia jutro babeczki :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag a Emilka twa bedzie tez czy nei zdarzy dojechac ;) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na 99.99% bede, juz dzisiaj w pracy oznajmiłam ze mam zajecia z synem :)
ale Monia to w srode a nie jutro, prawda?
mi sie ten grafik tez podoba i tez wsumie nie moge sie doczekac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak kurde pokielbasilo mi sie!!!
Dzieki Karolciu bo przeciez bym jutro tam sterczala i na was czekala;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agag moja psiapsiola chc ez dzieckiem dolaczyc czy moze? ma dzieciatko z 7 czerwca:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może dołączyć :)
Liczę na to, że wspólnie to wszystko ogarniemy :)
Spotkanie oczywiście ŚRODA 12STEGO!
Emilka będzie ze mną a mój mąż spóźniony też dołączy.
Ja kończę pracę o 12.00 i przyjeżdżam z Emi specjalnie dla Was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok, dzieki!
Juz ja werbuje co by na SRODE miala czyste skarpety i bez dziur ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my będziemy ale strasznie boję się drogi :/ Oskar strasznie nie lubi jeździć kolejką i będzie pewnie mega afera jak będziemy zmęczeni wracać do domu :/

Agag ja jadę z gdyni ale nie mam gdzie takiej paczki upchnąć bo dźwigać niestety nic nie mogę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to się zastanawiam czy mój tyle czasu wytrzyma, ale mam nadzieję że tak.
jakiś prowiant przywieźć?? :))

Ile nas mniej więcej będzie ??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja
Moja przyjaciółka
Słonko
Mimii
Malutka
Jagoda
Emi
Neissi
Karolinkaku
Karolinarybka
Madziuska
Iza
Przyjaciółka Mimii
(chyba że kogoś pominęłam)

Co do prowiantu to nie będę Wam nic narzucać :)
Tylko pamiętajcie też o przekąskach dla dzieciaczków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga a oprocz naszych calych skarpet :P jak mamy ubrac dzieciaki bo moze wczesniej pisalas ale ja tylko na chwilke zagladam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dostałam wiadomości :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jednak dostałam ;-) nie wiem jeszcze czy dam radę ale poinformuję jak już się dowiem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie co do ubrania, to wydaje mi sie ze sam bodziak i leginsiki starcza chyba? no i mysle, ze skarpety ale takie na abs-ie beda najbezpieczniejsze co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jednak odpadam :-( nie dam rady dojechac. czy planujecie kolejne spotkania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejciu strojem się nie przejmujcie :) Byle nie krępowały ruchów.. I nie za dużo warstw, żeby odczucia dotykowe były wyraźniejsze
ABSy nie sa konieczne, ale mogą być. Mogą być poprostu rajstopki i bodziak z długim rękawem... bez paniki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie moje dziecko zaczyna wchodzic w jakas cholerna faze buntu.
chce jej dac danonka, ale "nie" ona chce sama go jesc i jest ryk ze az sie zanosi i tylko patrze zeby nie walnela gdzies glowa ze zlosci. nagle inhalacji tez nie chce. o co tu chodzi?
chyba zaraz wyjde z domu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe.. Emi się uśmiałąm, bo u nas dokładnie to samo :) i to przed 2 minutami :)
Ja jem kanapkę a tu wrzask bo mała chce też... Daję jej to wrzask, że chce sama... Ale się nie ugięłam i nie dałam do ręki bo miałam z pastą rybną i nie chciałam, żeby wszystko upaćkała i już histeria przeszła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez bunt :P wszystko na NIE :)chcesz jesc-nie,ale buzie otwiera, a z tym ze sam to moj B juz dawno probuuje sam jesc :) No czeka nas teraz czas cwiczenia cierpliwosci i tak do tych 4 lat ;] bo zaraz bedzie a dlaczego, a po co, a czemu itd 100razy na dzien :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też bunt :( Wszystko chce "sama": jeść sama - cokolwiek by to nie było do jedzenia, wchodzić/schodzić po schodach sama itp ale niestety nie na wszystkie jej pomysły samodzielości mogę się zgodzić więc jest mega ryk, a i potrafi się rzucić na podłogę, albo jak np. biorę ją na ręce bo nie pozwalam jej samej schodzić po schodach to wygina się na wszystkie strony i kopie. Ale ja się tym nie przejmuję, jak jej nerwy przechodzą to przychodzi się przytulić i jest już ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę byłam dziś na zajęciach takich ponoć dla maluchów i powiem Wam że mój się chyba jeszcze nie nadaje, on kompletnie nie chciał współpracować, wolał robić wszystko inne.
Aga na czym mniej więcej będą polegać te zajęcia, bo on ani na ręce nie chce, o siedzeniu w miejscu mogę zapomnieć, najlepiej to biegać albo się wspinać i teraz już sama nie wiem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama do końca nie wiem jak to będzie wyglądać z takimi maluszkami... jakiś tam plan mam, ale dopiero na miejscu będę go modyfikować. Każda z nas ma takie same obawy...
To są takie przytulanki tarzanki po podłodze. Wspólne dotykanie, masażykowanie czworakowanie wałkowanie przewracanie turlanie, bujanie włażenie na rodziców i bóg wie co jeszcze Generalnie to takie trochę bardziej zorganizowane i zaplanowane ale w sumie porównywalne do niedzielnego baraszkowania w łóżku rodziców :)
Jak się nie spróbuje to się nie dowie :)
Z doświadczenia z moją małą wiem, że nie wszystko od razu wychodzi tak jak się chce. Podejrzewam, że pierwsze zajęcia będą mało zorganizowane chociażby dlatego, że ani Wy ani dzieci nie wiedzą czego się spodziewać. Jeżeli będzie dość chętnych, żeby kontynuować tego typu spotkania, to będziecie mogły zobaczyć na własnej skórze jak dzieciaczki się rozwijają i rozumieją więcej z zajęć na zajęcia.
Cele zajęć:
- rozbudzanie świadomości własnego ciała
- świadomości przestrzenie
- rozbudowywanie komunikacji (wspieranie rozwoju mowy)
- integracja z innymi dziećmi
- zaufanie do siebie i do innych
- pozytywne wydatkowanie nadmiaru energii dla nadpobudliwych
- rozbudzenie energi dla wycofanych
- współpraca
i maasa i nnych
Ciężko mi założyć w tej chwili cele jakie będą na tych zajęciach realizowane (bo powinnam sobie wybrać jeden czy dwa i na nich się skupić)bo nie wiem jaka będzie ta konkretna grupa i jak będą się zachowywały dzieci i wy (tak naprawdę).
Moje założenie na te pierwsze zajęcia to fajnie się bawić z własnymi dziećmi i zakładam, że jeżeli każde z dzieci będzie współpracowało chociażby przy kilku ćwiczeniach, to zajęcia będą udane :)
Każdy pracuje w parze na miarę własnych możliwości. To nie jest tak, że jakieś ćwiczenie jest zrobione dobrze a jakieś źle. Jak ci nie pasuje, to sobie sama modyfikujesz z własnym dzieckiem. Jeżeli dziecko ucieka, to nie musisz go nawet gonić, bo sala jest zabezpieczona. Jak będziesz ćwiczyć, to ono samo przyjdzie prędzej czy później. Gorzej jak jakieś będzie płakać w niebogłosy i zagłuszać to co się dzieje. Tego się boję, bo to jest "zaraźliwe" i ciężko przejść do porządku dziennego :P jak się ewidentnie wszystkie dzieciaczki rozbiegną i nie będą chcialy się z nami tarzać po podłodze to pewnie tego włąśnie potrzebują i należy im to umożliwić :) Wtedy skrócimy zajęcia, wejdziemy sobie do sali i damy im robić co zachcą (no powiedzmy :) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no go właśnie żadne turlanie, walkowanie itp nie interesują. Poza tym widział inne dzieci i też go to nie interesowało:) jakoś wyjątkowo oporne dziecko mam, ale pewnie wiesz co piszesz więc będziemy jutro i mam nadzieję że z czasem zacznie się interesować.

Czy któraś ma jeszcze takie oporne dziecię co nie lubi współpracować, co bym sama nie była :P?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z mojego doswiadczenia brzuszkowego w domu jak robilam brzuszki-ale kiedy to bylo hehe- to Borys chetnie mi przeszkadzal wiec mam nadzieje,ze te cw mu sie spodobaja:)
Ide cerowac skarpety ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno nie będziesz sama :) Chyba każda z nas zastanawia się jak jej dziecko się zachowa, czy będzie współpracować czy uciekać :P Jutro się przekanamy :)Ja wierzę że te zajęcia spodobają się zarówno maluchom jak i nam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko ja tez tak uwazam i moze dzieki tym zajeciom z aga wyjdziemy poza nasze cztery sciany do ludzi i tych duzych i tych malych :) Fajnei poznamy dzieciaczki nasze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wasze ciut starsze to i pewnie bardziej kumate :) no ale nic zobaczymy. Ja to liczę że może w końcu coś go zainteresuje :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam wsumie nie mam obaw, chociaz kompletnie nie mam pojecia jak Filip bedzie sie zachowywal - ale strasznie sie ciesze ze spotkania, i ze bedzie to jak Aga napisala na bezpiecznej sali wiec nie bede sie stresowac ze cos zepsuje (tak jak to jest jak no idziemy w odwiedziny). Tak jak Monia napisala wyjdziemy z tych czterech scian :)
Madziuska2 nie przejmuj sie to maja byc mile chwile dla was oboje wiec spokojnie, to jest tylko dziecko i napewno nie bedzie jedyne co idzie w swoim kierunku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już tuż tuż :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obysmy trafily ;)
wlasnie wlaczyla mi sie presja czasu ;)
do zobaczenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agag dzieki za super zajecia i spotkanie, przynajmniej sie moj bois wyszalal :)
Fajnie,ze sie poznalysmy co neiktore. Szkoda,ze Neissi nei dojechala,ale widocznei cos Was zatrzymalo.
Pozdrowionka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny bardzo dziękuję wszystkim za przybycie i udział w zajęciach :) Cieszę się, że mogłam Was i wasze dzieciaczki :)

Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii na temat samej metody jak i w ogóle spotkania, reakcji poszczególnych dzieci itd...
W drodze powrotnej do domu pomyślałam, że w zasadzie mogłabym spróbować namówić dyrekcję na rozszerzenie oferty edukacyjnej właśnie o takie zajęcia dla maluszków 1,5-3 lat w ramach promocji przedszkola czy adaptacji. Wówczas miałyby one charakter stały. Jak Wam się w ogóle podoba baza przedszkola? Czy macie jakieś uwagi dotyczące samych zajęć albo pomysły co jeszcze można by było dodać?
Tak sobie myślę, że trójpodział czasu jak to zrobiłyśmy dzisiaj: zajęcia, zabawa w sali, zabawa na kuleczkach to chyba całkiem niezła organizacja. I nawet jeżeli dziecko nie chce aktywnie uczestniczyć w jednej z tych części to zawsze może skorzystać z pozostałych dwóch... Ale może Wy macie inne odczucia..
A co Wy o tym sądzicie? W końcu byłyście moimi królikami doświadczalnymi :P
Wszelkie uwagi i spostrzeżenia naprawdę miło widziane zarówno tutaj jak i priv :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się, że mogłam Was i wasze dzieciaczki POZNAĆ :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za zorganizowanie zajec ;) zauwazylam, ze mojej malej bardzo podobala sie ta kolorowa chusta, a juz wogole jak byla nad nia. super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zajęcia były super :) mały choć nie chciał współpracować to wybawił się i wymęczył. W domu od razu pobiegł do łóżeczka :)

Ja jestem za tym by takie zajęcia miały charakter stały. Na pewno będziemy pojawiać się na zajęciach. Dzisiaj za dużo rzeczy interesowało go na raz. Nowe miejsce, nowe dzieci, nowe PIŁECZKI :D i jeszcze ćwiczenia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam tez jestem za stalymi spotkaniami.
Agag juz rozmawialysmy,ze widac jak twoja Emilka juz ta metoda jest z toba "cwiczona" w domu, pewnie Ty to robisz nieswiadomie wlaczajac S. w zabawe :) uwazam,ze po kilku spotkaniach nawet ogarniemy naszych łobuzow ;> pod warunkiem ze na poczatku pilki beda schowane :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie Malutka w trakcie zajęć już się w sumie zgadałyśmy: Piłeczki odstawione ładnie w pojemniku w kąt, a jeszcze zaprzątały uwagę :) Następnym razem będę musiała wymieść z sali dosłownie wszyściutko :) Zostaną tylko ściany i materace :) Może wtedy Oskar skupi się na zajęciach i na tym co robią inne dzieci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też bardzo dziękujemy :)
Z chęcią uczestniczyłybyśmy w kolejnych zajęciach, pomimo że mała nie chiała współpracować. Mam nadzieję że takie zajęcia ośmieliły by ją trochę, bo widzę że w większej grupie dzieci ona czuje się zagubiona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko ja mysle,ze ona skromna jest po Tobie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo możliwe :) Ja zawsze byłam taka cichutka i spokojna i ona też taka jest, ale jednak ze swojego doświadczenia wiem że wolałabym żeby ona była bardziej wygadana i odważna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe a ja sobie wyobrazalam jako taka herod babe ;) a tu taka skromna istotka :) ale fajnie sie tak zobaczyc i pozanc, wkoncu znamy sie ale wirtualnie :) My z czerwcowymi tak sie spotykamy i fajne sa te spotkania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też dziękujemy, podobało nam się chociaż się spóźniliśmy więc co do samych zajęć się nie mogę wypowiedzieć i mój też niezbyt zainteresowany. Z czasem pewnie będzie lepiej. Nadal planujemy chodzić jeśli nas przygarniecie dalej :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dzięki ;) Ja to taka szara myszka jestem :P Oby to moje dziecko było inne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach i zdjęcia mi prześlijcie proszę! Bo starałam się wszystkimi 3 rękami, ale czwartej na aparat to mi już zabrakło... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak jeszcze adres:
aga.ds11@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też poproszę:
slonko6969@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, my tez mega zadowoleni, Filip bardzo lubi spotkania z dziećmi.
słuchajcie tych zdjec jest sporo i ciezko je wysłac na poczte wiec te co sa zalogowane to wysyłam na prv linka do galerii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My jesteśmy super zadowolone... Chcemy więcej !!!!
Zuzia już w aucie nie miała siły na rozmowy w domu wzięła książeczkę i oglądała tylko
ja tez poproszę zdjęcia :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolina dzięki za linka - zdjęcia super :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za zdjęcia :)

I niniejszym ogłaszam, że mamy zielone światło na następne spotkanie jeśli macie ochotę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agag cyz zorganizujemy jeszcze takie zajecia? Zastanow sie, w rzeczy samej nie za darmo ;> ustal stawke z babka w przedszkolu i swoja stawke i wtedy bedziem montowac ekipe. Mysle,ze i te zajecia i ta mozliwosc zabawy w bezpiecznym miejscu jest super :)W spokoju moglam wypic sobioe kawe :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamy zielone światło na stałe spotkania 2x w miesiącu
Musze tylko ustalić biznesplan :P
Powiem Wam szczerze, że to wcale nie jest takie łatwe, bo chciałabym, żeby było tanio, ale niestety za darmo być nie może...
Chętnie przyjmuję wszelkie rady i sugestie w tym względzie.
Myślę, że nasza formuła sie sprawdziła i pozostałabym przy planie 1,5 godzinnym 0,5 zajęcia, 0,5 sala, 0,5 kuleczki. Ale zrezygnuję z widełek czasowych na rozpoczęcie. Wystarczy że ustalimy godzinę rozpoczęcia na 16.00 i od razu przejdziemy do zajęć, żeby dzieciaki nie miały szansy się rozpraszać. Na kolejnych spotkaniach już będą wiedziały gdzie są i co je czeka, więc będzie łątwiej i przywykną.
Największym moim zmartwieniem w tej chwili jest zabranie grupy uczestników systematycznie uczęszczających... Bo jak znam życie to a to komuś nie będzie pasować, a to dziecko chore.. To że tym razem nam się tak super udało zebrać razem uważam za nielada szczęście :).
Macie jakiś pomysł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze Aga tez uwazam ze to ze nam sie udało bylo super osiagnieciem bo ja sama byłam w szoku ze mi sie tak łatwo udało :)
ale ja jak juz pisałam byłam bardzo zadowolona i Filip po zabawie tez :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag ja proponuje oplate za miesiac z gory tj. za te 2 spotkania. Ktos nie przyjedzie jego sprawa i jego strata. Sala bedzie oplacona i tyle. Zrob moze liste chetnych na te 2 spotkaniua w miesiacu i zobaczysz ile bedzie chetnych. Ustal swoje honorarium dodaj wynajem sali i zobaczymy na jaka kwote rozlozy sie na 1osobe.
Ja zapytam moja kolezanke,ale mysle,ze ona bedzie na TAK bo wczoraj pytala czy beda takie zajeci jeszcze,ze on chetnie.Takze jest nas juz 2:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez sie piszemy na te 2 spotkania :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale musiało być fajnie :) Szkoda, że nas nie było :( Nie możemy się wyleczyć. Oboje mamy katar i okropny kaszel. Nie wiem czy jeszcze zarażamy, ale wolałam nie ryzykować. U dentysty też nie byłam, więc jesteśmy podwójnie w plecy :/

Nadal czekamy na wynik MRI, a z IWRD dostaliśmy już pierwsze zalecenia do pracy w domu. Nie będzie to łatwe. Ciężko się też oprzeć wrażeniu jakby tresowało się psa :/ Nie mam jeszcze stolika i krzesełka do konkretnego ćwiczenia, ale powoli próbuję przy każdej okazji. Skutek jest różny. Jak nie chce współpracować to nic go nie zmusi. Najważniejsze to sprawić żeby chciał.

Ale mamy też sukcesy :D

Kuba 3 dni temu nauczył się pić z niekapka!!! Od razu schowałam butelki z pola widzenia żeby go nie korciło i pije tylko z niekapka, a kaszkę je już tylko łyżeczką. Różnie jest z tym jedzeniem, bo potrafi zechcieć jeść dopiero o 16 od rana, ale nie poddajemy się. Pije też bardzo mało, ale wcześniej wypijał hektolitry, bo traktował butelkę jako smoczek, więc nie ma co porównywać. Problemem jest brak sygnalizowania głodu i pragnienia. Kuba po prostu idzie do kuchni i bierze sobie coś, na co ma ochotę, ale jeśli nie ma w pobliżu jedzenia to nie pokaże, że chce jeść.

Kubuś umie też samodzielnie ułożyć puzle. Nie bardzo rozumie sens, bo usiłuje chłopcu dać dwie głowy albo dwa sweterki, ale umie je już wpasować sam.

Mówi mama, dada, bwa, bleh, pfe i mniam, ale tylko mniam i bleh ze zrozumieniem.

No i dziś udało mi się pisać na klawiaturze jego paluszkiem :)

Dziś pokazał mi też, że ma w pieluszce kupkę. Dotąd nie zauważał, że coś tam ma i zwiewał jak tylko chciałam zmienić.

A no i ze spacerami jest lepiej. Wczoraj poszedł ze mną za rączkę do samochodu i czekał aż otworzę mu drzwi. Czekał też ze mną aż tata otworzy drzwi od domu. Dotychczas chadzał własnymi ścieżkami i z reguły w całkiem odwrotnym kierunku niż ja.

Właśnie dostałam info, że jest już wynik MRI. Nie ma tam na szczęście nic strasznego :) Nie ma też jako takich zmian wskazujących na padaczkę. Jest coś, ale tak małe, że nie wiadomo czy brać to jako jego urodę, czy coś więcej. Neurolog musi go poobserwować. Jak macie namiary na super mądrego neurologa dziecięcego to dajcie proszę znać.

Pozdrawiamy z wichrowych i deszczowych wzgórz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nessi, bardzo bardzo gratuluje wam sukcesow, ja rozmiawiam z P. Wojtkiem i on powiedzial wtedy zebyscie dali mi znac jak z wynikami z o*****ka i eeg i on wtedy poda jakies namiary, to taki dusza czlowiek, zasze tchnie i chce tchnac optymizm:) wiec w przyszlym tyg bede miala dla ciebie jakies info, amz tez ma kolezanke w pracy ktora dostala taka pania od autyzmu do grupy przedszkolnej, ejst tylko do ejje dziecka dodatkowo, miasto za to placi, postaramy sie zdobyc jakeis namiary, albo najlepiej skontaktowalabym cie z ta dziewczyna, to zawsze zbedne polaczenie i znieksztalcenie informacji.



I teraz Niessi, ja juz keidys wspominalam, ze mam anmiar an swietnego neurologa, czasem troche nastraszy, ale jesli ma cos znalesc, to znajdzie, znalezlismy go sami ale potem polecil nam ja tez P. Wojtek, i sam podsumowala, ze jak ona juz czegos nie stwierdzi to nikt,



wiec jesli chcesz to daje: Bogumiła Maćko-Trzpis, tel.: 501854945



radze raczej nie czytac opini an forum, sa rozne pewnie, zalezy kto z jakim dzieckiem trafil, polecam jako sprawdzonego i polecanego roniez przez nasza dr Sowę. Nas kasuje 180 zł za wizyte, od kolezanki z przuszcza wziela 250 zł (jezdzi z Gdyni) wiec naprawde duzo, ale uwazam ze choc raz warto, moze mozecie gdzies do gdanska dojechac do kogos? tylko wazne zeby Kubus dobrze sie tam czul, cghodzi o to ze jak przyjezdza do domu to dziecko zachowuje sie tam normalnie, bo ejst u siebie nie ma zafałszowania obrazu, ona przryjmuje tez na Zaspie, ale kolejki bradzo dlugie, jesli by wam podpasowala zawsze mozna sie do niej tam juz umowic i tak zgrywac terminy a brac ja wtedy kiedy potrzeba albo gdy akurat terminu nie ma na prywatna wizyte, przyjezdza bardzo szybko, chyba ze na urlopie, no ale wtedy to tez max tydzien -dwa.



Przemysl, moze skorzystaqsz.



Oj bardzo sie ciesze z Kubusia i z dobrego wyniku badania:)





a jak u was z kupkami? nadal z płaczem i po czopku czy troszke znormalniało? a jak Kubus tak nie syganlizuje glodu jak jego waga, bo dieta tez troche skomlikowana, nigdy chyba nie pytalam ile on wazy?



TRzymaj sie ciepło!!!



Ps. wiedzialam ze wam sie spodobaja zajecia S.:):) szkdoa ze nie mamay jak dojechac:(



Buziole!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakby co my też chętni na te spotkania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo się ciesze z osiągów Kubusia!
Majowa taką terapeutkę dla autyków można "uzyskać" z poradni na Schopina w Gdańsku z tego co pamiętam, ale szczerze mówiąc to kilka lat temu miałam okazję współpracować z trzema i powiem szczerze, że średnio są przygotowane... No może inaczej... nie mają raczej doświadczenia... też źle... Z tego co pamiętam, to baaardzo słabo im płacą i w związku z tym te terapeutki to są często dziewczyny tuż po studiach z niewielkim doświadczeniem i przygotowaniem niestety... Nie chciałabym źle oceniać i ogólnikować, ale naprawdę takie miałam wrażenie. Tym bardziej że moja przyjaciółka też pracowała w tej roli. Chociaż to pewnie zależy na kogo się trafi...
Dużo lepszą opinię mam o ośrodku dla autyków na Dąbrowszczaków. Tam z kolei są prowadzone BARDZO DOBRE kursy z terapii behawioralnej dla rodziców i opiekunów dzieci autystycznych. I takie szkolenie bardzo polecam, nawet jeżeli Kubuś jest gdzieś na obrzeżach spektrum autyzmu. One są dosyć drogie, ale naprawdę warto! Ja byłam tylko na jednej części z 3 tego szkolenia i do dziś korzystam ze zdobytych tam umiejętności.
Poszukam też, mam bardzo dobrą książkę o zespole aspergera, tylko nie wiem, czy jej komuś nie pożyczyłam, Jak coś to i Tobie mogę pożyczyć.
A co do określenia, że tresujesz jak psa... No cóż... niektóre umiejętności trzeba długo i żmudnie powtarzać żeby stały się nawykiem a potem umiejętnością. Taką katorżniczą pracą udało mi sie naprawdę mocno wyprowadzić Szymka z Aspergera. Tobie też się uda.

Co do Sherborne to ja również myślałam o tym, żeby były karnety dwuwejściowe na miesiąc. Prawdopodobnie koszt takiego karnetu to będzie 25 zł (maksymalnie 30, ale to się jeszcze okaże z przyczyn odemnie niezależnych)

Mam też niespodziankę :)
Udało mi się namówić do podobnego przedsięwzięcia koleżankę specjalizującą się w zajęciach muzyczno-instrumentalnych :) I w tygodniach pomiędzy sherborne ona będzie prowadziła muzyczne też na zasadzie 0,5 muzyczne, 0,5 sala, 0,5 kulki

Co Wy na to?
Czy uważacie że taka cena jest do przyjęcia? Czy jest za niska za wysoka? Proszę o naprawdę szczere opinie..

Dla osób którym by taka oferta odpowiadała prośba: podajcie dni (dzień tygodnia) które by Wam najbardziej odpowiadały

Planujemy jeszcze z tą koleżanką zrobić jeszcze jakieś zajęcia otwarte dla osób które chcą się przekonać czy warto :)
Dam Wam oczywiście znać, bo jak dla mnie jesteście grupą uprzywilejowaną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju znam dr Trzpis aż za dobrze. Raczej nie skorzystam, ale dzięki za info.

Mimii dzięki za namiary. Będę tam dzwonić, bo dziś mi się nie udało dobić.

agag czytałam o tych kursach i jak znajdę kogoś do opieki nad Kubą to pomyślę o wybraniu się na taki. Na tą osobę z urzędu nie mam co liczyć, bo to jest tylko dla mieszkańców Gdańska no i taki drobny szczegół, że trzeba mieć diagnozę na piśmie, a ja jej raczej nie dostanę. Przynajmniej nie prędko. Wcześniej nie wiedziałam o co chodzi, że tak długo czeka się na diagnozę, teraz już wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi cieszymy sie razem z wami z dobrego wyniku i postępów :)
trzymamy kciuki za dalsze sukcesy

Agnieszko jak dla mnie świetny pomysł z tymi zajęciami ruchowo-muzycznymi. Myślę ze 30 zł to nie jest dużo za takie zajęcia. Wiec my sie na to piszemy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie cena 30zl/miesiac jest ok. Co do dnia to moze jakos srodek tyg, bo a to wyjazd w pt albo powrot w pn a sr to tak ok b6y bylo. Instrumenty ok, super:) fajna tez rytmika by byla ale chyba nasze dzieci sa za male;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uściślę żeby nie było nieporozumień
Zajęcia sherborne i zajęcia muzyczno-instrumentalne byłyby oddzielnymi zajęciami, ale można zapisać się na oba.
Karnet 2x sherborn 25-30zł i karnet 2x muzyczne 25-30 zł
Zanim ruszymy, będą jeszcze zajęcia otwarte żeby się na własnej skórze przekonać czy warto :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ahaaa czyli ja blondynka zle zrozumialam :) No tak pokazowe zajecia instrumentalne byly by ok :) ja nadal chetna :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz tutaj odpisuje rewelacja ja pisze sie na zajecia muzyczne i Twoje , jak pisalam w meilu dla nas było by super zeby takie spotkania byly organizpwane co tydzien, jesli moge przyprowadzic kolezanke to mialabym chętna mamusie z synkiem oplata mi odopowiada czyli jesli dobrze rozumiem w sumie 60 zl, dla mnie bydzie tylko kiepsko w srody , bo filip chodzi na 18 na lekcje plywania a wczesniej na szyachy i teraz kiedy w polsce jest moj maz to on z nim chodzi ale od 10 listopada wyplywa na miesiac i jestem sama i wtedy dla nas sroda odpada wiec dla mnie bylo by super zmienic na wtorek , czekam na informacje czy i kiedy sie spotykamy i uwazam ze platnosc z gory jak najbardzje ok ,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh wszystkie założyłyście że to 30 czy 60 zł, ale ja mam nadzieję, że pozostanie przy 25 (albo 50) miesięcznie :)
Cieszę się, że zainteresowanie jednak jest :)
Co do muzycznych, to wiem, że koleżance najbardziej pasuje poniedziałek i nie wiem, czy w związku z tym też nie będę musiała wybrać poniedziałku właśnie, żeby juz nie mieszać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi właściwie każdy dzień pasuje, więc ja się dostosuję :) Cenowo też myślę że jest ok. Wszędzie chcą ponad 20 zł za jedno wejście. Aga a kiedy będzie coś więcej wiadomo??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W poniedziałek mam urlop, więc myślę, że już we wtorek zapadną konkretne decyzje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wstępnie też jesteśmy zainteresowane :) Cena nam odpowiada, a co do dnia to nam bardziej pasuje druga połowa tygodnia czyli środa czwartek lub piątek, ale jak coś to postaramy się dostosować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa i wtedy jeszcze pytanie, czy koleżanka z córą może dołączyć ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My niestety w tym tygodniu odpadamy jutro idziemy do szpitala na CUM wychodzimy w piatek (robimy na zaspie zmienili i niema pobytu dziennego)
teraz chcialam sie was zapytac czy ktoras z was byla z takim wiekszym dzieckiem tam ? nie bardzo wiem co ze soba zabrac...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejciu Jagoda życzę żeby wszystko było ok i szybko zleciało...


Co do zajęć:
Zapraszam wszystkie zainteresowane osoby na BEZPŁATNE ZAJĘCIA OTWARTE
warsztaty sherborne środa 26 październik godz 16.00 (wiek uczestników 1 - 2,5 lat)
warsztaty muzyczne (taneczno-instrumentalne) czwartek 27 październik godz 16.00 (wiek uczestników 2-3 lat)

Zajęcia będą trwały 1,5 godziny i będą miały formę trójdzielną:
0,5 zajęcia na sali gimnastycznej
0,5 zabawy w sali dydaktycznej
0,5 zabawy na wewnętrznym placu zabaw (kulki)

Stałe zajęcia będą się odbywały w czwartki o godzinie 16.00 w Przedszkolu Niepublicznym "Trzynastka" w Gdańsku na ul. Startowej 9
Koszt zajęć od listopada to 30 zł miesięcznie za każdy z wariantów (płatne z góry za 2 spotkania sherborne lub 2 spotkania muzyczne).
Karnet 2-miesięczny czyli 4 wejścia na spotkania sherborne to koszt 55 zł (płatne z góry).
Jest tez możliwość jednorazowego uczestniczenia w zajęciach, wówczas koszt takich pojedynczych zajęć to 20zł.

Organizacyjnie: jeżeli chęć stałego uczestnictwa zgłosi większa ilość osób, to zajęcia sherborne będą się odbywały w 2 grupach wiekowych (wówczas grupa dzieci młodszych miałaby zajęcia z środę).

Po rozmowie z koleżanką która będzie prowadziła zajęcia muzyczne stwierdziłyśmy, że nasze dzieciaczki są na nie jeszcze za malutkie. Ale możecie przyjść na zajęcia otwarte i samemu się o tym przekonać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi, napisałam ci prv, zaloguj sie w wolnej chwilii.

Trzymajcie się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy któraś z Was wybiera się na zajęcia sherborne w środę?
Oczywiście wszystkie jesteście zaproszone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my byśmy chetnie przyszli, ale niestety Filip chory i zalegamy w domu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do środy jeszcze torchę czasu... może wydobrzejecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My :))) i koleżanka z córą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wsumie to mam nadzieje, ale poki co nie wiem czy jutro antybiotyku nie wprowadzimy.
napewno jak bedziemy zdrowi to przyjedziemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka też coś kaszle od wtorku ale nie szłam z nią do lekarza tylko po konsultacji tel. daję to co ostatnio i robimy inhalacje i jak do poniedziałku nie przejdzie to do lekarza. ale mam nadzieję że to pomorze i kaszel jej przejdzie. Jak do środy będzie zdrowa to na pewno będziemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my bedziemy jesli katar przejdzie ;/ech...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też nie ciekawie chorobowo ... :( u nas w żłobku jest rytmika i Oskar ją uwielbia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas choróbska (póki co katar i czasem kaszel),do tego w końcu ruszyly zęby i to na całego (ma jedynki i dwójkę,a teraz niespodziewanie wyszły wszystkie cztery czwórki...dziwnie to wygląda :-) dzisiaj na spacerze to był jednym wielkim glutem :-),już sama nie wiedziałam,gdzie się kończy katar a gdzie ślina, chustkę pod szyją to normalnie mogłam wycisnąć,masakra;w domu to można za nim ze szmatą chodzić bo zostawia kałuże śliny...taaa takie mam urocze dziecko :-)
szkoda,że zaspa jest tak daleko (hm drugi koniec gdańska,w popołudniowych korkach to jak koniec świata:-) bo Wojtek na pewno by się dobrze bawił :-)
Jagoda,jak tam badanie?
zdrówka życzę dla tych naszych małych smarków :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Petra ja korki omijam ;p wyjezdzam po 14 i wczesniej tam na spacerek ide :)moze jak masz starszaka komus podrzucic to podrzuc bo jest super :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka,

ty tez masz fasolkę?
Trzymam kciuki za wizytę!
Z naszej fasolki zrobiła sie już 13-centymetrowa dziewuszka:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majowa gratulacje dziewczynki :)

u nas smarki cały czas, naszczescie kaszel przeszedł ale w nocy jeszcze sie odzywa. jutro idziemy do lekarza wiec w srode raczej nie damy rady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka to chyba nie nasza Malutka, wiec przepraszam za zamieszanie:)

Karola dziekuje.

Zdrowiejcie dziewczyny!!

Nas jakos wszytko chororbowe standarowow omija, co mnie cieszy ze ten pierwszy trymestr i ja przeszlam bez infekcji, ale dzis mialam sen ze Majka ma ospe a balam sie zadzonic do lekarki ze mnie ochrzani ze nie przyjechalysmy do szpitala na szczepienie 6w1:) chyba ostatecznie wybierzemy sie tam w tym tygodniu jak mnie juz lekarz nawet w snach nawiedza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas w środę niestety nie będzie bo Maja kaszle strasznie. Byłyśmy dziś u lekarza i na oskrzelach nic nie słychać na szczęście ale kolejną serię leków dostała :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nas również nie będzie Zuza się rozchorowała po szpitalu musiała tam jakiegoś wirusa złapać. wyniki dokładne będziemy mieć w środę ale najprawdopodobniej niema już refluksu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jagoda to super wieści.

Majowa - gratuluję córeczki, drugiej :) też bym kiedyś chciała mieć córkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, dziekuje!

Jagoda to super ze refluksu.
Jagoda proszę podpowiedz teraz odnosnie pobytu z takim starszakiem, bo ejstes w tej chwili nablizsza informacji Zaspowych, chyba na czwartek sie tam zameldujemy an dwa dni i pojecia nie mama jak ja zorganizowac jak juz chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zrecznie mi mi pisac troche, bo liczylam na to, ze sie pokazemy na zajeciach, ale niestety naszej malej gwizdze w plucach. wlaczylam jej inhalacje i tak czekam az minie, ale do jutra pewnie jednak nie. wiec niestety nas tez nie bedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coraz częściej myślę, że to był prawdziwy cud, że udało nas się ostatnio spotkać niemal w komplecie :)
Dziewczyny no cóż... trudno... Życzymy wszystkim zdrówka!
Zresztą jeżeli uda nam się zgadac jakiś inny konkretny termin to możemy się spotkac na zajęcia poza "grafikiem" Ja jestem otwarta a "baza" jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mieliśmy wielkiego farta. Wszystkim pasowało ale pogoda się popsuła i choroby zaatakowały. U nas nadal oskrzela ... już prawie 3 tygodnie :( ale podjęliśmy decyzję. Od 1 listopada koniec ze żłobkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nadal chętni i będziemy :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majowa no co tu dużo pisać...
My trafiłyśmy w środę po południu wiec jedzenie na ten dzień swoje.
W czwartek było usg a w piątek cum. Byłyśmy w sali z 3 miesięczną dziewczynką. Zuza umierała z nudów zamknięta w jednej sali. Zabawki trzeba mieć swoje. Jedzenie dla ciebie oczywiście sama musisz zorganizować dają ci tylko łózko polowe które na dzień jest złożone i przykryte rozkładamy tylko na wieczór oko 7-8 trzeba złożyć.
Zuza bała sie spać w tych wysokich łóżeczkach wiec spala zemną na polowym w nocy w dzień nie było problemu ze spaniem w łóżeczku.
jak coś pominęłam to pytaj śmiało.
A można wybrać jedzenie albo ze słoiczków albo normalne dla starszych dzieci i my wybrałyśmy dla starszych czyli normalne tylko zamiast chleba bułka paryska.
Radze uważać by was nie położyli z jakimś chorym dzieckiem jak jedziecie tylko na diagnostykę. Bo oni się tym wogole nie przejmują....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Jagoda,

mamay przyjechac dzis popludniu, i jaesli nie bedzie pwikaln wypuszcza nas w pt. Wczoraj dzonilam to pani mnie namawiala zebysmy przyjechaly wczoraj bylo tylko 5 dzieci na oddziale, ale ja juz wczoraj bym sie nie ogarnela. NO wiem ze oni wogole nie patrza an to czy dzieci chore ze drowymi, uznali ze jak bylismy w kwietniu bylismy zdrowi, przekladali ans codziennie do innej sali a na koniec oakzlo sie ze mielismy rotawirusa i tak zastanawiam ile dzieci sie jeszcze z tym meczylo.

Tez mysle z e Majka z nudow bedzie umierac:( udalo ci sie mala utryzmac w pokoju, jak wczesniej bylam Majka byla niechodzaca, wiec bylo latwiej, teraz sie zastanawiam, tam matki smigaly po karytarzu, nawet z malenstwami, choc ja uwazam ze jesli nie ma piotrzeby amxymalnej nie powinno sie bo to tam wszyscy sie zarazaja potem, ale nie wiem jak to jest z chodzacym szkrabem, wiec sie nei wymadrzam teraz przed faktem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny,

Nie udzielam się za bardzo, bo diagnoza Kubusia spędza mi sen z powiek. Im dalej w las, tym więcej drzew. Z każdym dniem dowiaduję się, że jest gorzej niż myślałam... zdecydowanie gorzej, a nadal nie mam diagnozy i nie wiem jak mu pomóc. Mamy teraz lepszy okres. Wczoraj Kuba zrobił "muu" jak krówka! :D Niestety już coś zaczyna się powoli psuć. Okropnie boję się pogorszenia, bo za każdym razem było gorzej. Śpieszę się więc wykorzystać każdą wolną chwilę żeby szukać pomocy dla naszego synka.

Pozdrawiamy Was i trzymajcie się zdrowo!

Odezwę się i mam nadzieję, że będę miała wtedy dobre wieści.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Neissi trzymajcie się dzielnie! Nie ma co się załamywać... wszystko małymi kroczkami...

Dziewczyny chciałam Wam zdać relację z zajęć otwartych w przedszkolu.
Otóż powiem Wam szczerze, że wyszły bardzo podobnie jak wtedy kiedy byłyśmy tylko my. No może dzieciaczki troszkę więcej współpracowały bo były troszkę starsze i może bardziej "rozumne" :)
Bardzo żałuję, że nie udało się Wam do nas dołączyć.
Zeby Was troszkę bardziej zmotywować, to powiem Wam, co się dzieje z moją Emilką :) Otóż ona była na takich zajęciach tylko 2 razy no i może ciut się bawiłyśmy z domu... ale od czasu drugich zajęć zachodzą w niej kolosalne zmiany. Naprawdę! Ona zawsze dawała jakiegoś tam małego całusa i co jakiś czas się przytulała, ale teraz robi to naprawdę baaardzo często i sama od siebie. Szuka kontaktu cielesnego, włazi na mnie, wspina, turla się po mnie domaga się fikołków i masa innych rzeczy. Ostatnio zaczęła turlać swojego misia po podłodze i ciągnąć go na pieluszce jak na kocyku :) Jeden dzień była bardzo męcząca (powiedziałabym że upierdliwa) cały czas marudziła i popłakiwała. W końcu znalazła sobie zabawę :) Pokazała mi, że mam przyjść na podłogę (uklęknęłam) a ona postawiła moje ręce na podłodze i zrobiła sobie "domek". Właziłą do środka i pod moją brodą i wyłaziła między moimi nogami jakieś 50 razy z rzędu! czasem sama, czasem brała misia, czasem kotka... wózek nie chciał się przecisnąć :P Potem nakryłam się prześcieradłem i zabawa była jeszcze lepsza, w końcu zaangażowaliśmy mojego męża, a jak już mieliśmy dość, to użyliśmy foteli pod prześcieradłem :) Niesamowite ile uczą takie przewalanki :) Widzę zmiany gołym okiem! Ona poprostu doświadcza wielu rzeczy i przy tym wykazuje pewne twórcze działania.

Co do innych moich obserwacji, to zauważyłam, że po zajęciach otwartych (sherborne były w środę a muzyczne w czwartek) te dzieci które były wcześniej na sherborne w momentach kiedy nie miały w ręku instrumentów zaczęły się turlać po materacach tak jak na sherborne (ale mam składnię :) ) Widać było że im się podoba :)

Co do samych muzycznych, to dzieciaczki 2-2,5 radziły sobie całkiem nieźle. Co do naszych to chyba trzeba by było spróbować. Jeżeli dziecko chętnie naśladuje to może dałoby radę. Ale tu też trzeba w sumie brać udział razem z dzieckiem tylko może nie w zespole jak w ruchowych, ale bardziej dając przykład.

Jeżeli będziecie chciały dołączyć do którychkolwiek zajęć to serdecznie zapraszam i podaję terminy

Terminy zajęć dodatkowych w Niepublicznym Przedszkolu „Trzynastka”
ul Startowa 9, Gdańsk-Zaspa
Godz. 16.00-17.30

ZAJĘCIA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO W. SHERBORNE
10 i 24 listopad 2011
8 i 22 grudzień 2011
12 i 26 styczeń 2012
9 i 23 luty 2012
8 i 22 marzec 2012

ZAJĘCIA MUZYCZNO-INSTRUMENTALNE
3 i 17 listopad 2011
1 i 15 grudzień 2011 29.12.2011 - wolne (przerwa świąteczna)
5 i 19 styczeń 2012
2 i 16 luty 2012
1 i 17 marzec 2012

Szczegóły na stronie przedszkola:
http://www.przedszkole13.abc.pl
w zakładce „nowość”
(strona w przebudowie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla ożywienia naszego wątku i z ciekawości:

Czytałyście wątek o dwulatku pijącym mleko w nocy? Czy Wasze dzieci jedzą jeszcze w nocy?

Ja oprócz kolacji nie dopajam go już mlekiem nawet przed snem. Ile zje, tyle zje, a bywa, że jest to zaledwie kromeczka. Dopiero jak widzę, że nie może zasnać, daję mu chrupki kukurydziane, ale u niego to jest tylko stymulowanie niedowrażliwości szczęki. To go uspokaja i wtedy udaje mu się zasnąć. Dopajałam go swego czasu w nocy wodą lub mlekiem, ale to mu i tak nie pomagało, bo budził się z innej przyczyny, a efekt był taki, że musiałam go co chwila przewijać i czasem jeszcze potrafił się przesikać. Nie używamy już butelek wcale od dwóch miesięcy. Jak tylko zobaczyłam, że robi z butelki zabawkę i nauczył się pić z niekapka, od razu schowałam butelki. Może jestem wyrodną matką, ale wydaje mi się, że później byłoby gorzej :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maja jeszcze pije w nocy mleko i niestety czasem nawet kilka razy :( Zanim się rozchorowała zaczęłam odstawiać ją od nocnego picia zmniejszając ilość podawanego mleka i piła już tylko 60ml raz czasem 2 razy w nocy i było ok. Chciałam znów ograniczyć do 30ml ale się rochorowała i zaczęła spowrotem domagać w nocy mleka - jak wypiła i było jej mało to płacz i wołanie "mleko mleko" więc na razie dałam sobie spokój dopóki z ograniczaniem póki nie wyzdrowieje tzn nadal daję jej 60 ml i czekam czy domaga się więcej czy nie. Ostatnie 2 noce już się nie domagała i mam nadzieję że tak zostanie.
A dawałam jej w nocy mleko tak długo bo ona nie chciała w dzień go pić w ogóle i nabiał też przestała jeść, ewentualnie na noc wypijała 60-120ml. Z resztą teraz na noc też tylko tyle pije ale je więcej nabiału. Próbowałam z mlekiem krowim, kakao - ale ona tego nie chce.

A co do butelek to moja tylko mleko na noc i w nocy pije z butelki - w dzien wszystko pije z niekapka.

Od razu spytam: Jakie niekapki macie? Czy jakie są dobre tzn na prawdę nie kapią i łatwo się myją? My mamy ten Tommee Tippee http://www.tommeetippee.pl/viewproduct/parentcat/2/subcat/6/pageid/100/ i co prawda na prawdę nie kapie ale mycie go to koszmar! Żeby go dokładnie wyczyścić w tych zakamarkach używam wykałaczek, patyczków - wacików, gąbki itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuza nie pije w nocy mleka od 10 miesiąca
Co prawda w pije do snu 150ml i rano jak się zbudzi tez 150ml
później jej już nie daje. Nie podaje jej kaszek bo mamy zakaz one podobno bardzo mocno tuczą a nam to jest nie potrzebne, bo i tak ma sporą wagę. Od wczoraj schowałam butelki do picia ma tylko jedna do mleka i przestawiam ją na kubek lub niekapek zaleczy jak ma ochotę...
Zuza powoli zdrowieje chociaż jeszcze kaszle i ma katar taki ze w nocy się budzi po kilka razy. Na dokładkę teraz ja sie rozchorowałam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, dziewczyny, mam pytanie.
Łapię się już każdej możliwości, bo nie wiem, co zrobić. Niedługo mam zacząć zajmować się sześciomiesięczną dziewczynką i od jakiegoś tygodnia spotykam się z nią i jej mamą. Dzisiaj pierwszy raz zostałam z małą na godzinę. Prawie cały ten czas, mała płakała, nie pozwalając się uspokoić. Żadne zabawki, smoczki, bujanie, śpiewanie, nic nie działało. Dodam, że to nie jest pierwsze małe dziecko, którym się zajmuję. Dziwczynka przestaje płakać dopiero w momencie, kiedy jej mama bierze ją na ręce.
Czy macie jakieś rady?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuzia toleruje tylko jeden niekapek oczywiście w domu mam chyba z 7 sztuk rożnych i okazało sie ze podpasywał jej ten http://sklepikbobasa.pl/galerie/k/kubek-niecieknacy-z-uchw_1013.jpg wsunie najtańszy i najłatwiejszy do czyszczenia i co najważniejsze nie kapie nawet ja Zuzia chodzi i próbuje z niego wylewać (bo to jej ulubione zajęcie wylewanie i rozmazywanie)
Ważne ze nie domaga się butli.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
Agag te zajecia 10.11 to ogolnodostepnme sa rozumiem?czy trzeba sie jakos na nei zapisywac? Kurde takie forumowe spotkania to fajne bylo,bo kazda z nas jak dziecko by byo chore to nei przyjdzie i ni e pozaraza innych, a tak z innymi mamami poza forum to moze byc roznie ;> Kurde musze to przemyslec :)

U nas niekapek-kapek ;> TT, ale powoli przestawiam Boryska na zwykly kubeczek. Mlewko piejmy z buti i tego nei zmieniam-rozwazalam zakupic ustnik Avent ale to drogi interes i nie wiem jak sie sprawdzi u nas, mam nadzieje,ze buta nie bedzie taka zla;P

Dorcia ja chyba bym tego dzieck anie brala, nie ma miedzy Wami wiezi ;/ poczekaj, pospotykaj sie z tym dzieckiem i zobacz jak sie nei zmieni po 3-4 spotkaniach to wez inne dziecko. Takie moje zdanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
na zajęcia jest zgłoszonych kilka osób i mam nadzieję, że wy również dołączycie. Na razie nie zauważyłam, żeby jakieś dziecko było zasmarkane czy kaszlące. Obawiam się, że gdyby nie było tych dodatkowych osób z poza forum, to ciężko by nam było organizować systematyczne spotkania... Na ostatnich zajęciach z naszej grupy byłam tylko ja i madziuska2 (chyba przekręciłam nick) bo reszta dzieciaczków była chora..
Zależy mi na tym, żeby zajęcia odbywały się w miarę systematycznie i to chyba jedyna opcja, bo te pozostałe osoby to dzieciaczki które czekają na przyjęcie do naszego przedszkola w przyszłym lub kolejnym roku, więc mieszkają niedaleko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my będziemy na pewno Zuza już zdrowiutka ja dochodzę do siebie.. wiec będziemy na 100%

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo się cieszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jednak nas nie będzie mam jutro rozmowę w sprawie pracy na 14.30 i się po prostu nie wyrobie.... ;(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tu cisza.....
Jagoda jak rozmowa?
Filip miał usg brzuszka bo było podejrzenie refluksu - ale został wykluczony naszczescie

a tak poza tym na zajecia chetnie bym przyjechala ale niestety raz ze w pracy mam kongo a dwa ze Fifi ciagle przeziebiony
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no rozmowa była ale nie nastawiam się jakoś specjalnie. Nie poddaje sie szukam dalej...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie pokręciłaś aga nicku :) faktycznie dużo dzieciaczków było :))
ja to się nadal zastanawiam czy mojego ciągać bo on jednak się chyba nie nadaje nadal :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza mala tfu tfu teraz tez zdrowa, chetnie bysmy przyszly na nastepne zajecia, ale do tego czasu jeszcze troche, wiec zobaczym.
Nie podajemy Milenie mleka w nocy oj juz dawno, jedynie piciu. Poniewaz lekarka twierdzi, ze jest ona bardzo wyrosnieta, daje jej tylko mleko z rana i ok 18 na kolacje (po 210ml). najchetniej nie podawalabym jej go wcale, bo ma krostki na policzkach, ale wydaje mi sie, ze buleczka na sniadanie to troszke malo.

Jagoda, szukasz na wlasna reke pracy? bo ja ostanio dostalam propozycje z UP i musze w pon dzwonic ;/
a tak wogole, to czy ktoras z Was weszla w ten program, ktory nasze panstwo zaproponowalo i dostaje teraz pieniazki, za opieke dla babci nad dzieckiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukam i przez UP i na własna rękę, efektów nie ma :/
Ja się tym interesowałam, ale jest jedn szkopuł by rodzice byli zatrudnieni wiec do puki nie znajdę pracy to z tego nici

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emi napisz cos na temat tego programu, bo u nas wiekszosc czasu fifi siedzi z babcia a my jestesmy zatrudnieni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie od jakiegos czasu podobno w zusie mozna zglosic babcie lub innego czlonka rodziny, ktory sie opiekuje maluchem (od urodzenia do lat 3) i zeby odciazyc rodzicow, panstwo wspiera 'babcie'' poprzez placenie za jej opieke nad naszym dzieckiem w wysokosci okolo 1200zl jakos tak.
warunkiem jest wlasnie przedstawienie zaswiadczen o zatrudnieniu obojga rodzicow w zusie i wypelnienie kilku wnioskow. babcia moze byc na rencie lub emeryturze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale te 1200 to jest tylko opłata za zus a nie jako pensja... a moja mama jest na emeryturze wiec i tak ma zusy zapłacone
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam przeczytanie sobie "ustawy żłobkowej"
w przypadku emerytek wzrasta im emerytura

"1. niania została zgłoszona przez rodzica do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego;
2. rodzice albo rodzic samotnie wychowujący dziecko są zatrudnieni, świadczą usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej stanowiącej tytuł do ubezpieczeń społecznych lub prowadzą pozarolniczą działalność;
3. dziecko nie jest umieszczone w żłobku, klubie dziecięcym oraz nie zostało objęte opieką sprawowaną przez dziennego opiekuna.

W przypadku utraty przez rodziców albo rodzica samotnie wychowującego dziecko zatrudnienia, ZUS będzie opłacał składki jeszcze przez 3 miesiące.

Co ważne, osoby sprawujące opiekę nad dziećmi, w tym także niania, podlegają obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym. Nie ma przeciwwskazań by nianią była osoba spokrewniona z dzieckiem, np. babcia."

"Umowa uaktywniająca powinna zostać zawarta w formie pisemnej i winna zawierać:

strony umowy;
cel i przedmiot umowy;
czas i miejsce sprawowania opieki;
liczbę dzieci powierzonych opiece;
obowiązki niani;
wysokość wynagrodzenia oraz sposób i termin jego wypłaty;
czas na jaki umowa została zawarta;
warunki i sposób zmiany , a także rozwiązania umowy."

Polecam tą stronke wszystko tam fajnie jest napisane

http://dziecko-i-prawo.wieszjak.pl/przedszkolak/289639,Umowa-uaktywniajaca-dla-niani.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karola dobrze napisała, Zus opłaca składki ale nie daje pieniędzy na opiekę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej !
My nadal chorujemy, goraczka juz 4 dzien, i moz ejeszcze byc nadal. DOstalismy bactrim-to taki polantybiotyk ;/
buziaki dla wszystkich!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozdrawiamy
My naszczescie zdrowi choc strach powoli bo pogoda sie psuje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze,zabki ida dalej
Dominik pije w dzien z niekapkow albo butelek kubusia
a pije mleko 3-4 razy,ale to dlatego ze jestesmy na diecie i niewiele moze jesc :( mamy Atopowe zapalenie skory i czekamy na wyniki czy alergia jest ale jest oki:) choc sie drapie duzo :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u nas choroba pomalu ustepuje. Gardlo troszke nadal czerwone:( ale na szczescie goraczka po 4 dniach ustapila.

Agnieszka jakie badania robilas na alergie?z krwi?
Bo podobno takim malym dzieciom sie badan nei robi bo nei sa wiarodajne;>??

Cicho tu, majowe mamuski gdzie jestescie i co porabiacie w te jesienne dni??

MamoMarty ty to wogole zyjesz?Jak blizniaki??

Borysek coraz wiecej slow moiw, choc na tle dziewczynek majowo czerwcowych i tak malo,ale to chloipiec wiec sie tym nei przejmuje :)jak sie rozgada to nei ogarne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka co to jest to atopowe zapalenie skóry?
Emilce tez ostatnio coś się stało ze skórą... Ma coraz więcej takich miejsc bardzo chropowatych i nieprzyjemnych w dotyku, zwłaszcza na nóżkach. Chyba ją to trochę swędzi, bo drapie nogi jak siedzi na nocniku. Jutro spróbuję zarejestrować ją do lekarza i przy okazji chyba szczepienie jakieś jest na 18 miesięcy (nie jestem pewna, ale przy rejestracji mi pewnie przypomną)

Co do mówienia, to Emi też "słów" mówi raczej mało, choć ostatnio coraz więcej, ale za to trajkocze po swojemu jak opętana!

Dziewczyny przypominam że w ten czwartek jest znowu Sherborne jak coś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak z krwi bo juz lekarze sa bezsilni i powiedzieli ze musimy czekam na wynik wiec okaze sie co i jak..napisze

Oj Agag moze byc to atopowe jak sie drapie i chropowate ma..zobacz u lekarza ale moze to byc lub od czegos od jedzenia

fajne wyjasnienie

http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Atopowe_zapalenie_sk%C3%B3ry


ale to swiad plus suche miejsca to najbardziej do tego prowadzi...smarowac smarowa i jeszcze raz smarowac ja juz mialam mnostwoooooo kremow i chyba najwiekszy postep widze po Emolium
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka sprobuj dexeryl, u nas bardzo pomogl. To masc na bazie glizeryny i parafiny, koszt 200ml ok 18zl naprawde super krem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga u nas bardzo p[omaga amsc Elosome, koszt niecale 10 zł ejsli dobrzez pamietam, ale chyba na recepte, nie sa to sterydy, bo takowa masc mamy, tez jest rewelacyjna ale bardzej inwazyjna. U nas atopia przeniosla sie na brzuszek, uda, pod koloanka, na cale przedramiona. Chyba jednak Mjaka nie moze tego nabialy jesc, bo poza tym dostaje tylko mleko mm, owowce 3 ktore jadla od zawsze.

Ech.

Nam Oillatum, Oillan, Emeollium nic nie pomogly, Mustella w miare, ale najpeszy oakzal sie zel do mycia A-derma (pani w aptece jak majka juz miala tak mega rany, powiedzial ze maja rodzicow ktorzy przychodza i mowia ze to "mercedes" wsrod emolientow) w aptece w ktorej prowadza na pewno maja probki i starczaja na kilka arzy bo mto takie male buteleczki, maja bardzo bogaty krem na bardzo silne zmiany, krem i balsam juz na najlzejsza psotac, byl tez super ale jak nam sie skonczyl i nie bylo w aptece kupilam balsam z SVR Exeliarine i jest extra, na moje suche nogi tez zdzialal cuda. Moze akurat tobie sie tez sprawdzi. Ale jseli widzisz ze Emollium dziala to sie tego trzymaj. I pamietaj ze atopia nie lubi dlugich kompieli, lednia woda, max 5 min (mimo ze na emolientach pisza min 15 minut).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas niestety w czwartek znow nie bedzie bo Maja nadal chora, no i ja sie tez rozlozylam i mam zapalenie gardla.
U Mai ostatnio znow wrocila alergia + miala zapalenie spojowek i do tego zapalenie ucha. Wczoraj bylysmy u kontroli bo Maja nie chciala pic antybiotyku i okazalo sie ze doszlo do perforacji blony bebenkowej :( Mamy teraz nowy antybiotyk ktory na szczescie pije bez problemu i zaraz po antybiotyku musimy isc do laryngologa zeby zobaczyl co z tym uszkiem, mam tylko nadzieje ze zadnych powiklan nie bedzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko, duzo zdrowka dla Mai.

Ja tez sie rozlozylam, no ale mnei to mozna tylko syrop nie syrop Prenalen, wzilam tez na wlasna reke Oscillococcinum, zeby sie jakos na nogi ostawic. Mama nadzieje ze tylko Majka nie podlapie nic ode mnie. Musimy sie jeszcze zaszczepic przed operacja styczniową.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!!!
Co u Was? Jak dzieciaczki?
Neisi a u Was??
Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cichutki nasz wątek się zrobił
u nas umiarkowany spokój,oby jak najdłużej.Starszak z przedszkola co chwilę przynosi katar,więc młody też chodzi zasmarkany,ale całe szczęście na tym się kończy.Powinien już mieć szczepienie 6w1, ale czekam aż będzie całkiem zdrowy (ciekawe,czy do wiosny tak będę czekać :-)
ząbkowanie dopiero teraz na całego (idą dwójki,ostatnia czwórka i powoli zaczynają się trójki)
fajny wiek tych naszych maluchów,18m-cy, jeszcze takie krasnale ledwo od ziemi odrosły,a już takie kumate :-)do tego wojtek zrobił się bardzo rozgadany,wszystko powtarza,ale też sam wymyśla różne słówka, jest naprawdę wesoło. Jest fajny, taki śmieszek,czasem potrafi się dosyć długo sam czymś pobawić, ale jest strasznie "destrukcyjny":-) czego się nie dotknie to poniszczy; a do tego wszędzie się wspina,wkłada paluchy,ciągle się spieszy,więc co chwila jest ryk,bo się o coś uderzył .Ostatnio to mnie przeraził;wspinał się na kanapę,wcale nie wysoką,zawsze sam na nią wchodzi,ale poślizgnął się i jakoś z niej zleciał na plecy (a obok stał koń na drewnianych biegunach);podnoszę go, a ten cały tył głowy ma we krwi-myślałam,że zawału dostanę. Po oczyszczeniu okazało się ze ma tylko trochę zdartą skórę,ale wyglądało masakrycznie. i tak cały dzień muszę mieć oczy w koło głowy,bo jak nie jeden, to drugi coś kombinuje.Wieczorami to psychicznie (i fizycznie też) padam.
a najbardziej rozwala mnie mój M,któremu się jeszcze córeczka marzy :) chyba bym do końca osiwiała :-)
a zdradźcie, co Mikołaj przyniesie waszym dzieciakom. Bo u nas zainteresowanie zabawkami to kiepskie bardzo,ale może coś jeszcze podpatrzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u nas z krwi nic nie wyszlo niby mam normalnie juz wracac z jedzeniem w zyciu jego,ale atopie mamy powiem ze widze poprawe cialko nie jest takie chropowate
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też już dobrze, w poniedziałek na kontrolnej wizycie u pediatry w końcu wszysko ok - osłuchowo czysto a uszko po zmianie antybiotyku pięknie się zagoiło. Jeszcze tylko jutro idzimy wyprosić laryngologa o wizytę bo terminy jak zwykle są długie, a ma dokładniej sprawdzić to uszko.
Maja też bardzo dużo mówi i fajnie juz odmienia: mama, mamo, maumuś :) W sumie najwięcej woła teraz mamuś i tatuś, a to tak słodko brzmi :) Bardzo dużo juz słówek potrafi i fajnie można się już z nią dogadać. Bardzo tez lubi powtarzać słówka jak ktoś ją poprosi, więc pewnie dlatego ma już duży zasób słów i powoli składa zdania 2 wyrazowe :)
A na święta Maja dostanie na pewno od cioć:
Lalkę bobasa z akcesoriami (ostatnio uwielbia bawić się lalką i wózkiem)
Taką zebrę do skakania http://allegro.pl/konik-osiolek-skoczek-pilka-do-skakania-gratis-i1948718679.html
Laptopa edukacyjnego http://allegro.pl/najlepszy-laptop-edukacyjny-malego-odkrywcy-vtech-i1948451953.html
i reszty jeszcze nie wiem.
A od nas ... hmmm sama nie wiem. Na mikołajki kupiliśmy jej mikrofon bo ciągle śpiewa, a pod choinkę to nie wiem. Myślałam o jakimś pojeździe, jeziku ale nie wiem czy ona nie jest już za duża na jeździk, albo chcę jej kupić koszyk sklepowy z zakupam - nie wiem sama - niby miałam tyle pomysłów a teraz pustka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam na tą szorstką skórę lekarz kazał kąpać w ballneum (czy jakoś tak), ale cena mnie trochę zszokowała i kupiłam emolium. Jest trochę lepiej, ale jeszcze nie ustąpiło. Kąpię się teraz w tej wodzie po małej i odbudowuję własną tragicznie suchą skórę nóg :)

Co do gadania małej to tak śmiesznie uczy się nowych słówek, bo najpierw powtarza je kilkakrotnie zupełnie bezgłośnie a potem powtarza szeptem i dopiero na koniec normalnym głosem :)

co do prezentów świątecznych to na gwiazdkę dostanie od nas tylko jedne albo 2 puzzle drewniane i w sumie nic więcej uważam że nie musi. I tak dostanie od babć i cioć, (kuchnię i jakiegoś zwierza interaktywnego) więc będzie dość a dość...
A na mikołajki mam dla niej też puzzle drewniane ale innego typu i klocki drewniane z tesco. Poza tym kupiliśmy jej nową lampę do pokoju a właściwie karnisz też na poczet świątecznych zakupów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny
Jutro sherborne jakby ktoś miał ochotę
Ja niestety będę bez Emilki bo młoda miała rumień i może jeszcze zarażać :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my znowu chorzy,tym razem nie obyło sie bez antybiotyku... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uhuhuhu chyba na 20 stonicy jestesmy.

Zyjecie Dziolchy??

Hallo?? Co wy przygotrowania swiateczne Was tak pochlonely??? Odmeldowac sie tu i to juz ;P :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
my dla naszych dzieci nie mamy jeszcze prezentow. moze 19 wybiore sie do tesco i wtedy cos mi wpadnie. jakos nie spieszy mi sie, bo przeraza mnie ilosc juz tego w domu.
dzisiaj wyciagnelismy sobie choinke i malolata jak zobaczyla bompki, to zaczela je kulac po podlodze, bo dla niej to piłki byly ;)
pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No przygotowania sa jakies ale pogoda do d.....
my spokojnie ogranimay sie,kino po drodze itp a prezenty juz mamy :)
okna umyc ,firanki,kurze,dywany wytrzepac i choinka.

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesołych świąt Mamusi i ich pociechy :)

Nas dosc dlugo nie bylo a to pierw problemy z komputerem teraz brak czasu praca dziecko dom ... czas szybko ucieka ...
Nadrobie czytanie i pisanie w swieta troszke luzu bedzie ...
Buziole i duzooo zdrowka ...

My po chorobie tygodniowa goraczka niewiadomo z kad i dlaczego sie wziela ...
pozdrawiam :****
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrowych i wesołych Świąt!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Borysek i mamusia zyczą WESOLYCH ŚWIAT!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My z Emilką również życzymy wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT oraz dużo szczęścia i zdrowia w nadchodzącym Nowym Roku :)

A tu chwalimy się naszą świąteczną niespodzianką... :)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga,jeśli dobrze widzę to malutka FASOLKA? :-) serdeczne gratulacje dla rodziców i siostrzyczki :-)
I dla Was wszystkich dużo radości i spokoju w te Święta :-)

moje chłopaki mają tyle wrażeń w ciągu dnia,że nocki przez to fatalne,gadają przez sen,wiercą się itp. jak dla mnie,dobrze,że już jutro kończymy świętowanie,bo im zdecydowanie służy rutyna codzienności :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my rowniez zyczymy Wesolych Swiat wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękujemy :)
Mój mąż ma nadzieję że to jednak będzie FASOLEK a nie FASOLKA... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,

poświatecznie, najlepszego!!:)

Ja tez juz sie ciesze ze po. Majka nie mogla z wrazenia spac w dzien, potem padnieta jak kawka, za to nad ranem pobudki bo wyspana, mam nadzieje ze jutro bedzie juz normalniej.
No ale bylo miło:)


Aga, gratulacje!
Magicznych 9 m-cy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!
Swietam,swieta i na szczescie juz po swietach :)

GRATULACJE agag :) super no oby to byl teraz fasolek :) trzymamy kciuki za fasolke by bezproblemowo urosla w brzuszku i potem sie wyklula:)

B od jakiegos tyg strasznie cycek sie zrobil, na wszystko mama czy soie przewroci,czy uderzy,czy cokolwiek,normalnie czasami mam dosc ;> chcialabym czasem od niego odpoczac-popracowac troszke i wrovic steskniona do domu...praco przybywaj!!!!!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju a jak Ty się czujesz? i jak obie córeczki? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag serdeczne gratulacje!!! Spokojnych 9 miesięcy!!!
Maja też w nocy wszystko przezywa, więc mi też juz brakuje tej rutyny i przespanych nocek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Petra,

jakos przędę:P

na 27 tydzien czekałamz drzeniems erca, bo wtedy zaczełam rodzic Majkę, ale narazie spokój. 29.12. mam wizyte u lekarza i okaze sie co z nereczkami małej, ostatnio, jedna była ponad dwa razy wieksza niz druga. Mam juz teraz dostac zastrzyk na rozwoj plucek, bo jak powiedział lekarz tutaj po 30 tyg wszystko moze sie zdarzyc, choc ostatnio jakby spokojniej, mniej skurczów.

A jak nam sie wątek ożywił, jak Foasolka sie uajwniła:)
Aga a na kiedy termin?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,
wszystkiego najlepszego po świetach - my wczoraj wróciliśmy ze Szczecina od mojej siostry, Filip super zniosl podroz :)

Aga serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MajowaMaju w szoku jestem ze to juz 27 tydzien - zlecialo jak nie wiem co, ciesze sie ze jest ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karola, a my przez anszych "fachowców" od remontu kiblujemy 6 tydzien w Stargardzie Szczecińskim, rzut beretem od Szczecina:)
No to stad te forumowe fliudy czułam w śięta:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) faktycznie blisko bo my dokladnie bylismy w wielgowie czyli jeszcze blizej bo to jest 30 km od szczecina w str stargardu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewuszki!!

wszystkiego najlepszego po świetach - my jutro wracamy do domciu po 2 tyg "wczasach" u dziadków za Lublinem. Podroż w tamta stronę minęła jak zwykle czyli pomimo lekarstwa na chorobę lokomocyjna Zuza 2 razy wymiotowała. Aż się boje jak to będzie jutro.
Może was za skocze ale my mieliśmy tu śnieg i -14 stopni ;D ZuzOszka była siódmym niebie... ale tęsknię już za domem. O dziwo u nas nie było problemów ze snem tylko jedna taka noc była a tak poza tym t całkiem ok.

Agnieszko gratulujemy i trzymamy kciuki za Fasolka :D życzymy dużo zdrówka.

p.s. Macie jakieś plany na sylwestra? my chyba standardowo zostajemy w domu przy seansach filmowych :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :)
My to takie począteczki bo właśnie rozpoczął się 9 tydzień, ale niestety już mnie dopadło zmęczenie ciążowe... najchętniej cały dzień bym spała. Energii zero... Mam nadzieję że to szybko minie. Na szczęście nie mam mdłości ani innych nieprzyjemnych dolegliwości więc jakoś się da :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag dzieki tobie,wlasciwie WAM odzyl nasz watek :) 9tydzien no to jeszcze do konca troszke,ale zleci, zawsze szybko czas leci jak to nie nasze ciaze tylko innych babeczek :) odpoczywaj ile wlezie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga gratulacje :) Oby malenstwo roslo zdrowo ...

A u nas powstal problem mamusia poszla w odsawke ... teraz tatus jest na pierwszym miejscu wszytko prz to ze mama wrocila do pracy i to jeszcze na nocki cale dnie do d*py przed swietami ... wrocilismy teraz z Julia na tydzien do rodzicow bo Tatus wyjechal do pracy mama nadal w odstawce dziadkowie na pierwszym miejscu ile to moze potrwac u maluszka takiego jak to u Was bylo? gdy wrociliscie do pracy ...

Mala rosnie jak na drozdzach ma 89cm i 14 kg zywe sreberko :) z mowieniem nadal srednio ale wiecej rozumie ... ciezko tez u nas z odstawieniem pampersow ... zawsze po fakcie pokazuje ze zrobila lub przynosi pampersa by przebrac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to świąteczne zdjęcie mojej Julki

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam po Świetach
Zdrowych wesolych po i Szczesliwego Nowego Roku
Agag gratuluje
ciesze sie ze Majowa czaujesz sie dobrze
widze ze u wszystkich jakos normalnie bez wiekszych problemow to super :)

Pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również witam się poświątecznie ):
Jakoś mi mignął nasz wątek chyba, że go nie zauważyłam :)

Aga serdeczne gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,

dopadła mnie bezsenność ciążowa:) wiec siedze wnecie bo Majka z mężem juz spia.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, spełnienia amrzeń i zdrówka dla Was i Dzieciaczków.

Natalia, to naprawde fajnie mała rosnie.
Majka ma teraz 75 cm, pomału dobija do 9kg. Marwti mnie to, że wyczytałam w kilku zrodłąch ze wzrost z wieku 2 lat pomnozony razy 2 daje wzrost w zyciu dorosłym. Taki kurczak z Majki bedzie,kurcze 150 cm w kapeluszu, ja mama 164 cm i zawsze bylam niepocieszona ze niska. Caly zcas jednak ludze sie ze moze jako wczesniak wyruszy z tym wzrostem jakos korygowanie, oby.

nasza mała w brzuszku wazy ok 1kg, niestety szyjka zaczela sie juz skracac, ale jeszcze nie rozwarta. Po 6 tyg udalo nam sie wrocic po remoncie do domu, i jestem mega dumna ze jeszcze w starym roku choc wieczorem udalo mi sie rozpakowac wsztkie kartony.
Jeszcze tylko Mjaki operacja 10 stycznia i moge klasc sie i rodzic, ni nie chcialabym znowu czesniaka, ale wiem ze do tej polowy stycznia musze sie dzielnie trzymac.

Majka nauczyla sie mowic "drzwi" tak prawie calkiem wyraznie, i teraz an wszytko co trzeba otworzyc albo np odblokowac telefon bo sie nie swieci to "drzwi" smiesznie to wyglada.
Ale andal uwazam ze mowi dosc malo, choc widac ze sie rozkreca, ale za Chiny nie chce zlozyc czegos z dwoch wyrazow np mama daj, mimo ze mowi i mama i daj.

natalia, z tym nocnikowaniem nic a sile, u nas sa lepsze i gorsze dni, najwazniejszy jest spokoj, moze mloda potrzebuje jeszcze z m-c, poltora, z odtawieniem mamy, mimo ze serce cie sciska, musisz dac rade, ona teraz buntuje sie przeciwko temu ze cie nie ma. No ale takie zycie. Powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I od nas serdeczne życzenia noworoczne :-)

MajowaMaju 10 stycznia będziemy z Wami myślami,oby wszystko przebiegło pomyślnie i troszkę ulżyło Mai; a druga córeczka niech siedzi w brzuszku jak najdłużej, wiecie już jak będzie miała na imię? :-)
Natalia ale duża już Twoja kruszynka :-) u nas nocnik to prawie nieużywany stoi, czasem uda się siusiu po spaniu i tyle. Jakoś nie mam jeszcze siły na kolejne walki z mokrymi podłogami(ze starszym było dość opornie rok temu,a miał już 2,5roku),więc nie naciskam za bardzo,chociaż może rzeczywiście to już czas

dużo zdrówka dla wszystkich
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepszego kochane :)
Majowa trzymam kciuki za operację no i zaklej sie kobieto tam na dole :) Masz wytrzymać min do 36 tyg i koniec !!! :D

My zaliczyliśmy pediatrę jeszcze w piątek na szczepieniu- moje to jakieś cyborgi. Nawet nie drgnęły :)

Bilans na stary rok: Gosia 83 cm 10,5 kg, Mania 83,5 cm 11,6 kg.
Mała różnica między nimi ale jak je podnoszę to mam wrażenie różnicy co najmniej 4 kg :)

Odpieluchowanie.... Ja raczej poczekam. Chyba że niani Twinsów się uda :) Butelki poszły w odstawkę, smok do zasypiania.

Zdrówka kochane Wam i dzieciaczkom życzymy :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My równiez życzymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!

I 10 stycznia trzymamy kciuki za Majeczkę!!!

U mnie kiepski pierwszy dzień nowego roku :( Zliczyłam już dziś wizytę u stomatologa :( Od wczoraj tak mnie bolał ząb że nie moglam wytrzymać i jak się okazało niestety czeka mni kanałowe leczenie :( Ale kanały już wyczyszczone i antybiotyk dostałam więc mam nadzieję że już nie będzie bolało.

Majka też jeszcze nie odpieluchowana i daleko nam do tego. Miała przerwę z wołaniem na nocnik, teraz niby znów zaczęła wołać ale z pieluchą na pewno zostaniemy do wiosny.
Z to bardzo dużo już mówi. Składa 2-3 wyrazowe zdania np. Nie chce spać, Tatuś chodź tu, nie chce soku, chce wodę, daj misia itp. i często też mówi prosze i dziękuję kiedy coś nam daje lub bierze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wojtek akurat jest gadułą,mówi więcej i wyraźniej, niż Przemek jak miał 2,5roku.Do tego bardzo dobrze powtarza i odmienia wyrazy,a czasem potrafi nieźle zaskoczyć(.np.mówi już końcówki wersów w różnych wierszykach) aż mi czasami szkoda,bo to taki słodki etap,jak dziecko zaczyna mówić i wymyśla słówka w "swoim" języku,które tylko najbliżsi rozumieją i długo potem wspominają :-) z Tusiem myślę,że obca osoba dałaby radę już na kilka tematów pogadać ze zrozumieniem (gdyby raczył się odezwać,bo on taki odważny to tylko w domu jest :-)
w ogóle taki dorosły się zrobił przez ostatnie kilka tygodni: ostatecznie zakończyliśmy nocne karmienia piersią (tak,tak cycek był przez 19m-cy:-),po krótkim etapie ryków i jedzenia w nocy krakersów:-) w końcu wytrzymuje od kolacji do śniadania; zlikwidowaliśmy nasze wspólne spanie (bo spał ze mną od urodzenia),dostał dorosłe łóżko i teraz niby śpi sam (ale i tak ma min.3 krótkie pobudki,a zazwyczaj ok4rano jest już rozbudzony na tyle,że mnie woła i namawia"mama chodź tu do mnie spać,nie do taty:-)"i póki się jeszcze razem mieścimy to do rana śpię u niego (ale i tak to u nas postęp:-) zaczyna większą część posiłków jeść sam łyżką i widelcem i jeszcze mnie odgania,jak chcę mu pomóc (zupełne przeciwieństwo brata:-) butli i smoka nigdy nie miał,więc nie mamy problemu z odstawianiem
ale za to zrobił się z niego straszny płaczek,o wszystko jest ryk i czarna rozpacz, do tego idą kolejne zęby (na razie ma wszystkie jedynki,czwórki i 2 górne dwójki, czyli jeszcze sześciu brakuje),chodzi cały "zapluty"z łapką w buzi plus katar od 2 tygodni,więc znowu jeden wielki glut. I wieczne odkładnie szczepienia.może w styczniu się w końcu uda
tak to wygląda u nas :-)
jestem bardzo ciekawa co u neissi i Kubusia,ale pewnie są zajęci i już do nas nie zaglądają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to najlepszego w tym nowym roku!

U nas niestety przypałętało sie przeziębienie, ale oprócz kataru Zuzi nic nie jest i dobrze gorzej za to zemną właśnie mam sie położyć.
Niestety nocnik na razie chyba musi czekać Oszka strasznie sie przednim buntuje nawet nie sygnalizuje jak zrobi kupę a przecież cały czas jej o tym nawijam... :/
Za to z mówieniem ruszyła w święta, powtarza oczywiście trochę przekręca i nie mówi początków albo końcówek :) ale sie wyrobi mam taka nadzieje.
to tyle lecę sie kurować...
Dla ciężarówek wytrawności i zdrówka oczywiście

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co tu taka cisza??

Dziewczyny jak tam u was w nowym roku leci?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas nowy rok zaczol sie choroba Lusi od ponad tyg siedzimy z zawalonymi oskrzelami:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u na tez kiepsko bo angina sie zaczal ale tak to ok
mam nadzieje ze bedzie to dobry rok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=300277&c=1&k=160


zapraszam do nowego watku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry