Widok
MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.9(38)
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
witamy w nowym wątku :)
nasz Piotruś ma dzis pól roczku :) jak to zleciało....
wyprawiliśmy takie "mini" urodzinki ;), kupiliśmy torcik i dziadkowie wpadli na ciacho :)
u nas zabków jeszce nie ma, a mały poki coi mówi tylo "am", jak je deserek i obiadek to dośc czesto przy branui łyzeczki do buzi jest amm:), sam to wymyslił, bo ja ak mu daje to mówie do niego "prosze"
pozdrawiamy
nasz Piotruś ma dzis pól roczku :) jak to zleciało....
wyprawiliśmy takie "mini" urodzinki ;), kupiliśmy torcik i dziadkowie wpadli na ciacho :)
u nas zabków jeszce nie ma, a mały poki coi mówi tylo "am", jak je deserek i obiadek to dośc czesto przy branui łyzeczki do buzi jest amm:), sam to wymyslił, bo ja ak mu daje to mówie do niego "prosze"
pozdrawiamy
oj chyba nikt tego nie lubi :( jak mój jest chory i płacze to mam ochotę płakać razem z nim.
Dużo buziaczków dla Marysi żeby szybko kaszelek minął. Mój na kaszel dostawał Elofen. Bardzo szybko mu przeszło więc chyba jest skuteczny, do tego psikałam mu tantum verde. A czemu się bronicie przed lekarzem;>
Dużo buziaczków dla Marysi żeby szybko kaszelek minął. Mój na kaszel dostawał Elofen. Bardzo szybko mu przeszło więc chyba jest skuteczny, do tego psikałam mu tantum verde. A czemu się bronicie przed lekarzem;>
Bo wiesz, najstarsza moja była dokładnie w tym samym wieku jak zachorowała po raz pierwszy. Choruje do tej pory ciągle w sezonie chorobowym, odporność zerowa, astma, alergie liczne....Masakra :/
Nauczona na błędach sprzed ponad 5 lat, nie pójdę do lekarza bo nie zgodzę się na antybiotyk to raz, a w zarazki niepotrzebnie z nią nie wejdę to dwa.
Wiem jakie syropy sa na co, Tantum Verde tez zaczęłam używać, wit. C dostaje w dawce uderzeniowej. Jutro pojadę na USG główki i zaraz po neurologu na masaż bańką chińską.
Nie wiem, moze i nie robię dobrze ale przeczucie mi mówi że powinnam inaczej z nią postąpić niż ze starszą córą jak pierwszy raz się przeziębiła...........
Tak czy siak jest mi smutno bo we wtorek do pracy idę....... Tatulek moich córek tez chory.........
Ehhh.......:(((
Nauczona na błędach sprzed ponad 5 lat, nie pójdę do lekarza bo nie zgodzę się na antybiotyk to raz, a w zarazki niepotrzebnie z nią nie wejdę to dwa.
Wiem jakie syropy sa na co, Tantum Verde tez zaczęłam używać, wit. C dostaje w dawce uderzeniowej. Jutro pojadę na USG główki i zaraz po neurologu na masaż bańką chińską.
Nie wiem, moze i nie robię dobrze ale przeczucie mi mówi że powinnam inaczej z nią postąpić niż ze starszą córą jak pierwszy raz się przeziębiła...........
Tak czy siak jest mi smutno bo we wtorek do pracy idę....... Tatulek moich córek tez chory.........
Ehhh.......:(((
Witamy w nowym wątku :)
Borysek juz spi ja do neigo zaraz dołącze. Jestesmy znów sami, tatus wyjechał do pracy;/
MamoMarty zdrówka i dla marysi i dla Małgosi i dla Marusi i dla Ciebie i dla Tatusia no i chyba to wszyscy w Waszej rodzince ;) Rób jak ci instynkt podpowiada. Ja nie mam doświadczenia w tej materii jak wiesz;/ ale ty juz jestes weteranką :) No i jak wrócisz do pracy to na kawusię zapraszam ;) bo obiecałaś :P
No jak dzieci chorują to masakra jakas..z reszta jak facet choruje to chyba gorzej ;)
Całuski wieczorne dla was :*
Borysek juz spi ja do neigo zaraz dołącze. Jestesmy znów sami, tatus wyjechał do pracy;/
MamoMarty zdrówka i dla marysi i dla Małgosi i dla Marusi i dla Ciebie i dla Tatusia no i chyba to wszyscy w Waszej rodzince ;) Rób jak ci instynkt podpowiada. Ja nie mam doświadczenia w tej materii jak wiesz;/ ale ty juz jestes weteranką :) No i jak wrócisz do pracy to na kawusię zapraszam ;) bo obiecałaś :P
No jak dzieci chorują to masakra jakas..z reszta jak facet choruje to chyba gorzej ;)
Całuski wieczorne dla was :*
Ah teraz pamiętam wspominałaś o tym i wcale Ci się nie dziwię, że masz opory, obawy przed lekarzem, będąc w Twojej sytuacji pewnie też bym się bała.
Ja choć jestem bardzo młoda, i to moje pierwsze dzieciątko to w ciągu tych 5 miesięcy nauczyłam się, że lekarz nie zawsze ma racje. Często bezmyślnie przepisują leki, stawiają diagnozy ..... Dlatego też liczę na swoją intuicję.
Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie to będąc na Twoim miejscu bym rzeczywiście nie szła do lekarza. Wit C, syrop, tantum ... Powinno pomóc. Jeżeli po dobrych kilku dniach nic by nie pomagało, wtedy pewnie poprosiłabym o wizytę domową, żeby nie wchodzić w tłum chorych, plujących, kaszlących i nie wiadomo co jeszcze robiących ludzi ...
Jak wygląda ta bańka chińska ?? Ja pamiętam bańki z dzieciństwa ... miałam raz i więcej sobie postawić nie pozwoliłam :P
Ja choć jestem bardzo młoda, i to moje pierwsze dzieciątko to w ciągu tych 5 miesięcy nauczyłam się, że lekarz nie zawsze ma racje. Często bezmyślnie przepisują leki, stawiają diagnozy ..... Dlatego też liczę na swoją intuicję.
Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie to będąc na Twoim miejscu bym rzeczywiście nie szła do lekarza. Wit C, syrop, tantum ... Powinno pomóc. Jeżeli po dobrych kilku dniach nic by nie pomagało, wtedy pewnie poprosiłabym o wizytę domową, żeby nie wchodzić w tłum chorych, plujących, kaszlących i nie wiadomo co jeszcze robiących ludzi ...
Jak wygląda ta bańka chińska ?? Ja pamiętam bańki z dzieciństwa ... miałam raz i więcej sobie postawić nie pozwoliłam :P
No mój P. jest umierający.......... :p
http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=&products_id=4295
To sa te chińskie :)
http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=&products_id=4295
To sa te chińskie :)
Hej dziewczyny, dawno do Was nie zagladalam. My tez chorzy. Juz drugi raz, miesiac temu skonczylismy pierwsze przeziebienie a teraz drugie. U nas jest katar, mlody dostaje spazmow jak widzi fride, ale co zrobic? Jak trza sciagac to trza.
MamoMarty jak podajesz wit C takim maluszkom? Moze i ja powinnam Adasiowi dawac. Jak na razie lekarka nie przepisuje nam antybiotykow, walczymy na syropkach i psikaczach do nosa.
I jeszcze jedno pytanie, kupilismy inhalator ale tak glosno chodzi, ze maly nie chce dawac sie inhalowac, czy zamiast tego moge zrobic parowe z lazience z czajnika elektrycznego? czy to zadziala na katar tak samo? Moja mama tak robila- zamykala sie z nami w lazience, wlaczala elektryczny czajnik i otwierala wieczko aby nie dopuscic do wylaczenia sie czajnika. Woda caly czas parowala i robila sie mini sauna.
A tak w ogole to moglybyscie napisac w co bawicie sie ze swoimi pociechami? Bo Adas jak nie spi to jest ciagle na rekach, a ja przez wieksza czesc dnia sama z nim i czasem nie wiem juz co wymyslac aby on nie piskal.
MamoMarty jak podajesz wit C takim maluszkom? Moze i ja powinnam Adasiowi dawac. Jak na razie lekarka nie przepisuje nam antybiotykow, walczymy na syropkach i psikaczach do nosa.
I jeszcze jedno pytanie, kupilismy inhalator ale tak glosno chodzi, ze maly nie chce dawac sie inhalowac, czy zamiast tego moge zrobic parowe z lazience z czajnika elektrycznego? czy to zadziala na katar tak samo? Moja mama tak robila- zamykala sie z nami w lazience, wlaczala elektryczny czajnik i otwierala wieczko aby nie dopuscic do wylaczenia sie czajnika. Woda caly czas parowala i robila sie mini sauna.
A tak w ogole to moglybyscie napisac w co bawicie sie ze swoimi pociechami? Bo Adas jak nie spi to jest ciagle na rekach, a ja przez wieksza czesc dnia sama z nim i czasem nie wiem juz co wymyslac aby on nie piskal.
meldujemy sie w nowym watku,
MamoMarty zyczymy calej rodzince zdrowka i mam nadzieje ze jutro na usg beda same dobre nowiny!!!!!!!
Malutka na wyjezdzie super bo pogoda dopisuje, ja odpoczywam pomimo iz jestem bez meza i wsumie "obrabiam" wokol malego sama z pomoca znajomych, a Filipowi spryzja to powietrze bo nawet w nocy duzo sie nie budzi
jesli chodzi o przeceny to pewnie nie ma jeszcze takich fajnzch ale i tak mam zamiar malego obkupic bo z wszystkiego powzrastal a tu kupie i tak taniej podobno a przynajmniej mam taka nadzieje
ja z Filipkiem malo sie bawie, jak nie jestesmy na spacerze albo on nie spi to staram sie zeby bawil sie sam albo na dywanie albo w lezaczaczku a jak juz baaardzo nie chce to go biore na rece
MamoMarty zyczymy calej rodzince zdrowka i mam nadzieje ze jutro na usg beda same dobre nowiny!!!!!!!
Malutka na wyjezdzie super bo pogoda dopisuje, ja odpoczywam pomimo iz jestem bez meza i wsumie "obrabiam" wokol malego sama z pomoca znajomych, a Filipowi spryzja to powietrze bo nawet w nocy duzo sie nie budzi
jesli chodzi o przeceny to pewnie nie ma jeszcze takich fajnzch ale i tak mam zamiar malego obkupic bo z wszystkiego powzrastal a tu kupie i tak taniej podobno a przynajmniej mam taka nadzieje
ja z Filipkiem malo sie bawie, jak nie jestesmy na spacerze albo on nie spi to staram sie zeby bawil sie sam albo na dywanie albo w lezaczaczku a jak juz baaardzo nie chce to go biore na rece
jejciu trzymajcie się wszyscy z dala od tych choróbsk...
Ja cały czas w duchu modlę sie, żebym czegoś małej z przedszkola nie przyniosła na sobie... (w sensie zarazki)
Mam nadzieję, że jej odporność da sobie z tym radę. Na razie tfu tfu i odpukać - jeszcze nic nie było...
Ja dziś wyprawiłam męża z córką do babci a sama cały dzień siedziałam w choinkowie :) Aż mnie dłonie bolą a tylko 6 przez cały dzień zrobiłam... no i kilka janiołów... tak, że tylko podczytywałam od czasu do czasu
laski a macie jakieś sposoby na zaparcia? U nas mała sobie nie radzi... widać że się męczy bardzo, a w wyniku to tylko takie ... zbite ziarno fasoli... Co kilka dni już mi jej tak szkoda, że jej pomagam połową czapka glicerynowego, ale to też niedobrze... Dziś jej wprowadziłam deserek ze śliwek suszonych... tylko trochę, bo ja mam uczulenie na pestokowe owoce i bałam się jej dać... Ale wygląda na to, że nic jej nie jest. Przynajmniej nie zareagowała tak jak ja - bo ja to już po półminucie puchnę...
Macie jeszcze jakieś sposoby? Jakie inne produkty są rozluźniające?
Ja cały czas w duchu modlę sie, żebym czegoś małej z przedszkola nie przyniosła na sobie... (w sensie zarazki)
Mam nadzieję, że jej odporność da sobie z tym radę. Na razie tfu tfu i odpukać - jeszcze nic nie było...
Ja dziś wyprawiłam męża z córką do babci a sama cały dzień siedziałam w choinkowie :) Aż mnie dłonie bolą a tylko 6 przez cały dzień zrobiłam... no i kilka janiołów... tak, że tylko podczytywałam od czasu do czasu
laski a macie jakieś sposoby na zaparcia? U nas mała sobie nie radzi... widać że się męczy bardzo, a w wyniku to tylko takie ... zbite ziarno fasoli... Co kilka dni już mi jej tak szkoda, że jej pomagam połową czapka glicerynowego, ale to też niedobrze... Dziś jej wprowadziłam deserek ze śliwek suszonych... tylko trochę, bo ja mam uczulenie na pestokowe owoce i bałam się jej dać... Ale wygląda na to, że nic jej nie jest. Przynajmniej nie zareagowała tak jak ja - bo ja to już po półminucie puchnę...
Macie jeszcze jakieś sposoby? Jakie inne produkty są rozluźniające?
Trzymamy kciuki za jutrzejsze usg !! A jak wyprzedaż dostałaś miejsce?:)
karolinka jak będziesz znała cenę tej maści to proszę daj mi znać, może ja bym chciała, gdyby nie była droga.
My się dużo wygłupiamy z Oskarem bo uwielbiam jego śmiech, najgłośniej się śmieje jak całuję mu kolanka :D sam też bawi się super na dywanie, czasami nawet 2 godziny jest cicho - o ile mu nic nie dolega. Ma też taką zabawkę http://allegro.pl/little-tikes-1621-muzyczny-ogrodek-zabaw-5w1-new-i1291782203.html która pochłania go bez reszty :) No i uczymy się mówić :D
karolinka jak będziesz znała cenę tej maści to proszę daj mi znać, może ja bym chciała, gdyby nie była droga.
My się dużo wygłupiamy z Oskarem bo uwielbiam jego śmiech, najgłośniej się śmieje jak całuję mu kolanka :D sam też bawi się super na dywanie, czasami nawet 2 godziny jest cicho - o ile mu nic nie dolega. Ma też taką zabawkę http://allegro.pl/little-tikes-1621-muzyczny-ogrodek-zabaw-5w1-new-i1291782203.html która pochłania go bez reszty :) No i uczymy się mówić :D
Aga ja już chyba wszystko przetestowałam, Gonia nasza też ma zaparcia i tylko takie drymelki robiła malusie męcząc się przy tym niemiłosiernie...
Co pomogło.... Sok z kapusty kiszonej :) Łyżeczka, ale wystarczyło. Myślałam że jej to o****ne dupsko wycałuję jak zobaczyłam normalna rzadką kupę :PPP
Męczyliśmy się 2 miesiące bo raczej przed 7-8 miesiącem soku z kiszonej kapusty się nie daje...
Wcześniej próbowałam ze śliwkami - trochę lepiej- i od lekarza Debridat. Nam nie pomagał.
Co pomogło.... Sok z kapusty kiszonej :) Łyżeczka, ale wystarczyło. Myślałam że jej to o****ne dupsko wycałuję jak zobaczyłam normalna rzadką kupę :PPP
Męczyliśmy się 2 miesiące bo raczej przed 7-8 miesiącem soku z kiszonej kapusty się nie daje...
Wcześniej próbowałam ze śliwkami - trochę lepiej- i od lekarza Debridat. Nam nie pomagał.
Malutka22 twoj Synek potrafi sie zajac soba 2 godziny nawet? Boziu wycalowalabym swoje dziecko za 1/4 tego czasu. Tesciowie przyzwyczaili nosic Go na rekach (mimo naszych zakazow). I jak polezy 15minut to jest super, wkladam do lezaczka i chwile sie bawi, Czytamy ksiazeczki, bawimy sie maskotkami, kupilam Mu stoliczek interaktywny z Fisher Price'a i tez super ale to wszystko na chwile. A wiesz jak ja jestem z Adasiem od 12 do 19 sama to szmat czasu a trzeba cos wymyslac. Czasem pojdzie spac- chwile mozna odsapnac.
Ojjjj jak szkoda Waszych Maluszków oby te wszystkie chorubska poszly se w siana dal .... moja od pukac jest narazie zdrowiutka .
A wiec dzis Juleczka ma skonczone 6 mies :)
Jak ten czas szybciutko leci.
Ząbka ani jednego nie ma ...
Potrafi sama siedziec ... przeklada sprawnie zabaweczki z raczki do raczki dokladnie ja ogladajac z kazdej strony ... ladnie wcina obiadki coraz mniej przy tym sie brudzac .
obracac leniuszek sie niechce tylko gdy lerzy na pleckach na boki sie kula
siedzi juz powolutku coraz dluzej 2-5 min sama potem sie chwieje czasem zlapie roznowage czasem bummm .
nie umie jeszcze mowic ... chodz partnej mowi ze slychac w jej mowie co slowa mama, nie ,hmmmm, am , aaaaa .
to chyba wszystko .... a przesypia ladnie bez problemowo noce cale od 3 miesiaca ....
A wiec dzis Juleczka ma skonczone 6 mies :)
Jak ten czas szybciutko leci.
Ząbka ani jednego nie ma ...
Potrafi sama siedziec ... przeklada sprawnie zabaweczki z raczki do raczki dokladnie ja ogladajac z kazdej strony ... ladnie wcina obiadki coraz mniej przy tym sie brudzac .
obracac leniuszek sie niechce tylko gdy lerzy na pleckach na boki sie kula
siedzi juz powolutku coraz dluzej 2-5 min sama potem sie chwieje czasem zlapie roznowage czasem bummm .
nie umie jeszcze mowic ... chodz partnej mowi ze slychac w jej mowie co slowa mama, nie ,hmmmm, am , aaaaa .
to chyba wszystko .... a przesypia ladnie bez problemowo noce cale od 3 miesiaca ....
wow natalia, siusiu na nocnik? Ale jak? przeciez sama nie wola jeszcze, co?
MamoMarty ja jakos sie zapuscilam w pisaniu w naszym watku.
Chwilowo wsiaklam w albumiki i kartki bo przygotowuje sie na akcje rekodzielo. No i maly jest bardzo zajmujacy, nawet na chwile nie chce sie sam bawic. Zastanawiam sie czy to taki charakter czy ja gdzies blad popelnilam.
MamoMarty ja jakos sie zapuscilam w pisaniu w naszym watku.
Chwilowo wsiaklam w albumiki i kartki bo przygotowuje sie na akcje rekodzielo. No i maly jest bardzo zajmujacy, nawet na chwile nie chce sie sam bawic. Zastanawiam sie czy to taki charakter czy ja gdzies blad popelnilam.
No Natalia tak my dziś też Świętujemy!!!
Moj maluszek jeszcze śpi z tego wszystkiego:)
tak ja takze sadzam na nocniczku trzmam go oczywiście bo sie chwieje jeszcze ale jest fajnie,zabkow zadnych,slicznie mowi choc niewie co to znaczy a tatatatata jest ciagle choc taty niewidzial 2 tygodnie :( kosi kosi robi,kreci sie jak moze potrafi wysiedziec w lezaczku kilka godzin,na macie okolo 1-2 lubi sie wyglupiac ze mna a w szczegolnosci z tata:) takze mu cos tam daje ale nie codziennie ale juz cos tam wprowadzam jakis obiadek czy cos hmmm niewiem czy cos jeszcze dodac ale jest Super naprawde jak spotykam kogos kazdy mow taka szczesliwa,a ja mowie ze jestem spelniona,ze na to całe zycie czekalam :)
Miłego ponurego dnia
Moj maluszek jeszcze śpi z tego wszystkiego:)
tak ja takze sadzam na nocniczku trzmam go oczywiście bo sie chwieje jeszcze ale jest fajnie,zabkow zadnych,slicznie mowi choc niewie co to znaczy a tatatatata jest ciagle choc taty niewidzial 2 tygodnie :( kosi kosi robi,kreci sie jak moze potrafi wysiedziec w lezaczku kilka godzin,na macie okolo 1-2 lubi sie wyglupiac ze mna a w szczegolnosci z tata:) takze mu cos tam daje ale nie codziennie ale juz cos tam wprowadzam jakis obiadek czy cos hmmm niewiem czy cos jeszcze dodac ale jest Super naprawde jak spotykam kogos kazdy mow taka szczesliwa,a ja mowie ze jestem spelniona,ze na to całe zycie czekalam :)
Miłego ponurego dnia
Gratulacje dla sześciomiesięczniaków!!
MamoMarty współczuję choróbska :( Obyście jak najszybciej się tego pozbyli!
U nas na zaparcia pomaga herbatka koperkowa ale taka mocna. Wystarczy że mała wypije kilka łyków i za chwilę kupka jest.
Maja wczoraj zrobił pierwsze siku na nocnik :)
Oststnio chwaliłam Majkę że tak ładnie przesypia nice i teraz mam... od 2 nocy źle spi :( Tej nocy obudziła się o 1.20 dostała mleczko i nie spała do 3.40 :( Obudziła się o 7.40 I po 2h zazwyczaj ma drzemkę ale nie mogła zasnąć tylko płakała zasnęła o 10.30 i na razie śpi. Mam nadzieję że odeśpi tą noc.
Co do zabaw to Maja zajmie sie sobą w leżaczku na max 30 min, na podłodze nie lubi leżeć, czasem poleży 10-15 minut na naszym łóżku ale oczywiście muszę obok niej siedzieć. Większą częśc dnia spędza siedząc mi na kolanach i bawimy się grzechotkami i pluszakami albo sadzam ją przed sobą tak żeby oparła się o mnie i daję całe pudełko z jej zabawkami a ona wszystkie wyciąga i wyrzuca - zabawa na ok 15-20 min. Wczoraj kupiliśmy jej hule kule : http://allegro.pl/mowiaca-pl-migoczaca-spacerujaca-kula-hula-vtech-i1303597429.html i o dziwo bawiła się nią dobre 30 min ale to pewnie dla tego że to nowa zabawka.
MamoMarty współczuję choróbska :( Obyście jak najszybciej się tego pozbyli!
U nas na zaparcia pomaga herbatka koperkowa ale taka mocna. Wystarczy że mała wypije kilka łyków i za chwilę kupka jest.
Maja wczoraj zrobił pierwsze siku na nocnik :)
Oststnio chwaliłam Majkę że tak ładnie przesypia nice i teraz mam... od 2 nocy źle spi :( Tej nocy obudziła się o 1.20 dostała mleczko i nie spała do 3.40 :( Obudziła się o 7.40 I po 2h zazwyczaj ma drzemkę ale nie mogła zasnąć tylko płakała zasnęła o 10.30 i na razie śpi. Mam nadzieję że odeśpi tą noc.
Co do zabaw to Maja zajmie sie sobą w leżaczku na max 30 min, na podłodze nie lubi leżeć, czasem poleży 10-15 minut na naszym łóżku ale oczywiście muszę obok niej siedzieć. Większą częśc dnia spędza siedząc mi na kolanach i bawimy się grzechotkami i pluszakami albo sadzam ją przed sobą tak żeby oparła się o mnie i daję całe pudełko z jej zabawkami a ona wszystkie wyciąga i wyrzuca - zabawa na ok 15-20 min. Wczoraj kupiliśmy jej hule kule : http://allegro.pl/mowiaca-pl-migoczaca-spacerujaca-kula-hula-vtech-i1303597429.html i o dziwo bawiła się nią dobre 30 min ale to pewnie dla tego że to nowa zabawka.
nie zauważyłam, ze nowy watek i napisałam w starym wiec kopiuje tu :) cały weekend wyjęta z życia ale jestem:) gratuluje ząbków:) nam w końcu też się przebiły więc mamy dwie jedynki na dole, lewą u góry i prawą trójkę u góry :) będzie zgrzytanie :)
aaaa i udało mu się powiedzieć mama :D:D:D
sto latek na pól roczku :)
aaaa i udało mu się powiedzieć mama :D:D:D
sto latek na pól roczku :)
wow gratulacje dla szesciomiesieczniakow, powiem wam ze jestem w szoku jak to zlecialo.... :)
Natalia gratuluje nonika i jestem pod wrazeniem, zreszta widze ze slonko tez juz ma osiagniecia nocnikowe :)
Ula zazdroszcze wam ze trojka sie przebila u nas idzie idzie ale jeszcze nie ma, ale widze ze naszym synkom podobnie zeby wychodza :)
Mimii, Borysek nie chce sie bawic sam moze przez te pobyty w szpitalu, to go rozbilo w jakis sposob, ale z dnia na dzien bedzie lepiej - my was bedziemy odwiedzac jak bedfziemy na siedlcach to sie dzieci powawia a matki odpoczna :)
u nad dzisiaj pogoda okropna leje i wieje wiec idziemy po sklepach polazic :) nie ma tego zlego ....
Natalia gratuluje nonika i jestem pod wrazeniem, zreszta widze ze slonko tez juz ma osiagniecia nocnikowe :)
Ula zazdroszcze wam ze trojka sie przebila u nas idzie idzie ale jeszcze nie ma, ale widze ze naszym synkom podobnie zeby wychodza :)
Mimii, Borysek nie chce sie bawic sam moze przez te pobyty w szpitalu, to go rozbilo w jakis sposob, ale z dnia na dzien bedzie lepiej - my was bedziemy odwiedzac jak bedfziemy na siedlcach to sie dzieci powawia a matki odpoczna :)
u nad dzisiaj pogoda okropna leje i wieje wiec idziemy po sklepach polazic :) nie ma tego zlego ....
Natalia jakie Twoja córcia ma długie włosy !!! kitusiek super :) i jak ślicznie siedzi.
Ja jeszcze nie próbowałam nocnika, może kupię i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Iza ja jestem wdzięczna swojemu smykowi, że tak ładnie i długo bawi się sam. Dzięki temu zawsze mam mieszkanko posprzątane, jestem na bieżąco z forum i mam czas na naukę. Choć są dni, że nic go nie bawi i spędza czas u mnie na kolanach ale to zdarza się to dość rzadko.
Ogrom buziaków dla maluchów :) 6 miesięcy to już poważna sprawa :) My będziemy świętować za 5 dni :)
Karolinka napisz mi cenę tej maści:-)
Ja jeszcze nie próbowałam nocnika, może kupię i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Iza ja jestem wdzięczna swojemu smykowi, że tak ładnie i długo bawi się sam. Dzięki temu zawsze mam mieszkanko posprzątane, jestem na bieżąco z forum i mam czas na naukę. Choć są dni, że nic go nie bawi i spędza czas u mnie na kolanach ale to zdarza się to dość rzadko.
Ogrom buziaków dla maluchów :) 6 miesięcy to już poważna sprawa :) My będziemy świętować za 5 dni :)
Karolinka napisz mi cenę tej maści:-)
Ja jogurtów nie podaję ale dzisiaj chciałam mu dać spróbować flipsa. Wyczytałam, że już można. Wzięłam taki mikruśki kawałek, włożyłam mu do buzi. Zaczął się tak krzywić jakby conajmniej ropuchę miał w buźce a jak przełykał to trząsł całym ciałkiem. Wyglądało to komicznie. Następna próba za 2 tygodnie.
Dziewczyny,szukam kogoś do opieki nam moją Olą, za 2 m-ce do pracy a ona reaguje na babkę, która w tej chwili do niej przychodzi taką histerią, że po jej 1,5 godzinnej wizycie jestem tak wykończona psychicznie, tym że Mała tak strasznie płacze, że gotowa jetem iść na wychowawczy. ale tak sobie myslę, że może ona tak reaguje tylko na tą Pania która mamy w tej chwili, moze warto spróbować kogoś innego. Daj znać jeśli znacie kogoś takiego. Ja jestem z Żabianki.
Cytrusowa a chcesz kogoś do siebie do domu czy dowozić do niani?
Ja dziś jestem wykończona Maja cały dzień jęczy stęka i popłakuje :( W końcu pomimo beznadziejnej pogody poszliśmy z Majką na godzinny spacer w deszczu bo w domu spała tylko 30 min po 2h usypianiu :( Cały spacer przespała ale teraz znów jęczała tak jakby ją coś bolało więc mąż ją uśpił i śpi mu teraz na rękach ale nawet przez sen jęczy :( Byliśmy w aptece i kupiliśmy te czopki viburcol i chcę jej dać na noc, bo już nie moge patrzeć jaka ona jest wymęczona :(
Któraś z Was dawała maluchowi te czopki?
Ja dziś jestem wykończona Maja cały dzień jęczy stęka i popłakuje :( W końcu pomimo beznadziejnej pogody poszliśmy z Majką na godzinny spacer w deszczu bo w domu spała tylko 30 min po 2h usypianiu :( Cały spacer przespała ale teraz znów jęczała tak jakby ją coś bolało więc mąż ją uśpił i śpi mu teraz na rękach ale nawet przez sen jęczy :( Byliśmy w aptece i kupiliśmy te czopki viburcol i chcę jej dać na noc, bo już nie moge patrzeć jaka ona jest wymęczona :(
Któraś z Was dawała maluchowi te czopki?
Ja dawałam Viburcol :) na małego szybko działał, zasypiał i spał spokojnie.
Cytrusowa a jak odwiedzają Cię koleżanki to Mała nie płacze ? Może rzeczywiście coś w tej Pani jej nie pasowało, a może to zwykły przypadek .... gorszy dzień np. Mój dzisiaj za to dzisiaj pół dnia leży na łóżko i się chichra :P drugie pół przespał.
Cytrusowa a jak odwiedzają Cię koleżanki to Mała nie płacze ? Może rzeczywiście coś w tej Pani jej nie pasowało, a może to zwykły przypadek .... gorszy dzień np. Mój dzisiaj za to dzisiaj pół dnia leży na łóżko i się chichra :P drugie pół przespał.
Mimii Borysek dojdzie do siebie po tej całej chorobie i też zacznie się więcej śmiać :-) Mój ogólnie jest strasznie pogodnym dzieckiem, chociaż ostatnie kilka dni to głównie płakał, gryzie wszystko co twarde więc pewnie swędzą go dziąsełka. A dzisiaj widać, że jest lepiej :)
Nauczył się mówić Ooooo :) Jak daję mu zabawkę to patrzy na mnie i "oooo" takie zdziwionko w głosie :D Albo jak teraz dawałam mu butle na noc to było tak samo :)
Na swoim koncie mamy już "mama", "baba", "am", "ooo" i "ta - ta" A jutro idę po nocnik :D normalnie pozazdrościłam wam tym nocnikowych osiągnięć :)
Nauczył się mówić Ooooo :) Jak daję mu zabawkę to patrzy na mnie i "oooo" takie zdziwionko w głosie :D Albo jak teraz dawałam mu butle na noc to było tak samo :)
Na swoim koncie mamy już "mama", "baba", "am", "ooo" i "ta - ta" A jutro idę po nocnik :D normalnie pozazdrościłam wam tym nocnikowych osiągnięć :)
Taaaaaaaaa........ Jutro do pracy. Budzik na 5.00 nastawiony, małe śpią choc Marynia stękajaca jest. No ale gardzioło, kaszel itp...
Zaraz "strój roboczy" przygotuję, kąpiel i do spania :)
Jedzenie na cały dzien w pracy przygotowane- serek wiejski x1 :PPP
Będę teraz troche rzadziej, chociaż :) Jakoś się zorganizuję w pracy żeby tu zaglądać :D
Zaraz "strój roboczy" przygotuję, kąpiel i do spania :)
Jedzenie na cały dzien w pracy przygotowane- serek wiejski x1 :PPP
Będę teraz troche rzadziej, chociaż :) Jakoś się zorganizuję w pracy żeby tu zaglądać :D
Jak ladnie siedza Wasze brzdace :) Adas jeszcze troche sie chwieje, ale pracujemy nad tym.
Dzis do poludnia ciezki dzien, mlody caly czas na rekach, zeby jeszcze chcial siedziec na kolanach, ale z nim to trzeba chodzic, nawet jak przycupne na oparciu kanapy to jest ryk. Ale tesc przyzwyczail to i my teraz ponosimy tego konsekwencje.
Mojemu Synkowi bardzo dobrze i wyraznie wychodzi slowo "nie". Az jestem w szoku i chba kuma co to znaczy bo krzyczy to wtedy jak go mecze np. frida bo aurat jestemy chorzy.
Ogolnie to slodziak z niego tylko ma te swoje dni co trza go nosic na rekach.
Ja tez wkleje Wam fote. Zrobiona jakis miesiac temu, musze znowu zrobic jakies aktualne bo ostatnio zaniedbalam.
Tu z rana, bawilismy sie pod koldra.
Dzis do poludnia ciezki dzien, mlody caly czas na rekach, zeby jeszcze chcial siedziec na kolanach, ale z nim to trzeba chodzic, nawet jak przycupne na oparciu kanapy to jest ryk. Ale tesc przyzwyczail to i my teraz ponosimy tego konsekwencje.
Mojemu Synkowi bardzo dobrze i wyraznie wychodzi slowo "nie". Az jestem w szoku i chba kuma co to znaczy bo krzyczy to wtedy jak go mecze np. frida bo aurat jestemy chorzy.
Ogolnie to slodziak z niego tylko ma te swoje dni co trza go nosic na rekach.
Ja tez wkleje Wam fote. Zrobiona jakis miesiac temu, musze znowu zrobic jakies aktualne bo ostatnio zaniedbalam.
Tu z rana, bawilismy sie pod koldra.
czesc dziewczyny jutro was poczytam dzis juz niemam sily...
poprostu noce dla nas sa koszmarne (w porownaniu z tym co bylo przedtem) Zuzia budzi sie okolo 6 razy placzac i drac sie w nieboglosy :/ ida jej zabki w dodatku ciezko jej oddychac bo ma zatkany nosek
wczoraj wieczorem juz nie dalam rady wiec wzielam ja do nas do lozka i odziwoi z nami spala spokojnie okolo2 w nocy ją włożyłam do łóżeczka a o 4 znowu sie obudziła juz na mleko i nie chciała spać wiec znowu ja wzięłam do nas i spala do 9:30
dzis w ciagu dnia nie chciała wogole spać spala dokładnie 3x po 15 min.
w dodatku zbudziłam sie dzis z taka migrena ze myślałam ze oszaleje...
nic ide spac trzymajcie sie
poprostu noce dla nas sa koszmarne (w porownaniu z tym co bylo przedtem) Zuzia budzi sie okolo 6 razy placzac i drac sie w nieboglosy :/ ida jej zabki w dodatku ciezko jej oddychac bo ma zatkany nosek
wczoraj wieczorem juz nie dalam rady wiec wzielam ja do nas do lozka i odziwoi z nami spala spokojnie okolo2 w nocy ją włożyłam do łóżeczka a o 4 znowu sie obudziła juz na mleko i nie chciała spać wiec znowu ja wzięłam do nas i spala do 9:30
dzis w ciagu dnia nie chciała wogole spać spala dokładnie 3x po 15 min.
w dodatku zbudziłam sie dzis z taka migrena ze myślałam ze oszaleje...
nic ide spac trzymajcie sie
Miłego dnia w pracy MamoMarty
Słodki Adas :) super
Ja juz tez od jakiegos czasu daje flipsy,bardzo lubi
Zawsze jak jem jakis jogurt to dam mu troszke mozne to zjadl prawie cale ostatnio :)zawsze cos tam daje mu posmakowac,polizac by poznawal smaki.
No Cytrusowa bym sie zaopiekowala ale daleko mamy do siebie :(
Słodki Adas :) super
Ja juz tez od jakiegos czasu daje flipsy,bardzo lubi
Zawsze jak jem jakis jogurt to dam mu troszke mozne to zjadl prawie cale ostatnio :)zawsze cos tam daje mu posmakowac,polizac by poznawal smaki.
No Cytrusowa bym sie zaopiekowala ale daleko mamy do siebie :(
Malutka nie bylam jeszcze w aptece, ale napewno pojde i pamietam zeby dac ci znac :)
dzisiaj w nocy Filip troche mi nie dal pospac bo nudzil sie juz nawet nie wiem ile razy ...
sluchajcie, od trzech dni Filip w nocy baardzo mocno zasikuje a wsumie przesikuje pieluche w nocy, w dzien nie ma tego problemu zeby przeciekla co moze byc powodem ze tak duzooo sika?
teraz odsypia nocke a ja mam chwile dla siebie
dzisiaj w nocy Filip troche mi nie dal pospac bo nudzil sie juz nawet nie wiem ile razy ...
sluchajcie, od trzech dni Filip w nocy baardzo mocno zasikuje a wsumie przesikuje pieluche w nocy, w dzien nie ma tego problemu zeby przeciekla co moze byc powodem ze tak duzooo sika?
teraz odsypia nocke a ja mam chwile dla siebie
dziewczyny u mnie to tak samo wieczorem ubrac malej pampersa to trzeba sie niezle na kombinowac :) ale z tego co widze rano to zawsze raz siknie albo w cale przez noc.
wczoraj wieczorem godzine czasu sie meczylismy by malej mleko z butelki dac w nie kapku tez nie kaszki tez nie normalnie masakra :( oby dzis tak nie bylo
wczoraj wieczorem godzine czasu sie meczylismy by malej mleko z butelki dac w nie kapku tez nie kaszki tez nie normalnie masakra :( oby dzis tak nie bylo
Iza ale Adaśko super chłopczyk :) Ladniusi i fakt do reklamy. Takie slodkie są te fortki naszych pociech :)
A my dzi sspacerowalismy sporo :) i dzien o niebo lepszy niż wczoraj:)
Jagoda Zuzia cierpi wiec moze spij z nią wogóle w łóżku?? Ja teraz biore czesciej Boryska- po szpitalu jest obcy i chyb amusi miec po tym wszytskim poczucie bezpieczenstwa bo przy mnie ise tak nei kreci i nie budzi z placzem. Wiem,wiem nei chcesz przyzywyczajac ale ona potrzebuje teraz twojej bliskosci. Zrobisz jak uwazasz.
Cytrusowa poszukaj moze innej opiekunki ;/ Trzymam kciuki za was...
Dzis Borysek 1 raz SAM przewrócił się z brzuszka na plecki :)) moze etraz juz pojdzi ełatwiej i częsciej mu to przewracanie:))
Mamomarty jak w pracy?? Pewnie dalas rade bo ty silna babka jestes ;)
A my dzi sspacerowalismy sporo :) i dzien o niebo lepszy niż wczoraj:)
Jagoda Zuzia cierpi wiec moze spij z nią wogóle w łóżku?? Ja teraz biore czesciej Boryska- po szpitalu jest obcy i chyb amusi miec po tym wszytskim poczucie bezpieczenstwa bo przy mnie ise tak nei kreci i nie budzi z placzem. Wiem,wiem nei chcesz przyzywyczajac ale ona potrzebuje teraz twojej bliskosci. Zrobisz jak uwazasz.
Cytrusowa poszukaj moze innej opiekunki ;/ Trzymam kciuki za was...
Dzis Borysek 1 raz SAM przewrócił się z brzuszka na plecki :)) moze etraz juz pojdzi ełatwiej i częsciej mu to przewracanie:))
Mamomarty jak w pracy?? Pewnie dalas rade bo ty silna babka jestes ;)
Madzia_Mika ja dzi stez bylam :)) tez sie zarejestrowałam i mam odebrac decyzje 15.11 i 16.11 sie stawic ;) Moze sie spotkamy.
Co dso kursów to widzialam w gablocie.... masakra...kurs na przedstawiciela handlowego UWAGA dla osób powyzej 45rż i ze średnim wykształceniem ;> Ciekawe kto zatrudni 45latka na przedst handlowego bez doswiczenia;>ech...szkoda gadać...
Co dso kursów to widzialam w gablocie.... masakra...kurs na przedstawiciela handlowego UWAGA dla osób powyzej 45rż i ze średnim wykształceniem ;> Ciekawe kto zatrudni 45latka na przedst handlowego bez doswiczenia;>ech...szkoda gadać...
hej mamuśki, podczytuję nas kilka razy dziennie coby zaległości za dużych nie mieć,ale coś nie miałam czasu na pisanie :-) także teraz wszystkiego najlepszego dla wszystkich półroczniaków, podrzucam link-wpisujcie się do tabelki https://spreadsheets.google.com/ccc?key=t-TZ6d8OYnB-KMnZueJL_DA&hl=pl&authkey=COe-ovEI#gid=0
maluchy na zdjęciach wychodzą rewelacyjnie :-)
dużo zdrówka dla tych podziębionych małych i dużych (jak mój mąż ostatnio był umierający przy 37,2,to też mu wytknęłam,że Przemek przy 39 stopniach nie marudził tak jak on :-)
nie wiem,jak jest teraz ale pamiętam,że kiedyś w PUP też miałam do odbioru decyzję jednego dnia,a spotkanie z doradcą następnego; to kazali mi przyjechać odebrać decyzję i od razu iść na spotkanie,żeby dwa razy nie jeździć,więc spróbujcie,zawsze można trochę czasu i biletów zaoszczędzić (lub paliwa:-) w kursach niestety nie jestem na bieżąco :(
aha,malutka to ty masz niezłego gadułę w domu,u nas odwieczne eeeeeee na wszystko :-)
a tu pierwsze kłótnie z bratem o zabawki :-)

Uploaded with ImageShack.us
maluchy na zdjęciach wychodzą rewelacyjnie :-)
dużo zdrówka dla tych podziębionych małych i dużych (jak mój mąż ostatnio był umierający przy 37,2,to też mu wytknęłam,że Przemek przy 39 stopniach nie marudził tak jak on :-)
nie wiem,jak jest teraz ale pamiętam,że kiedyś w PUP też miałam do odbioru decyzję jednego dnia,a spotkanie z doradcą następnego; to kazali mi przyjechać odebrać decyzję i od razu iść na spotkanie,żeby dwa razy nie jeździć,więc spróbujcie,zawsze można trochę czasu i biletów zaoszczędzić (lub paliwa:-) w kursach niestety nie jestem na bieżąco :(
aha,malutka to ty masz niezłego gadułę w domu,u nas odwieczne eeeeeee na wszystko :-)
a tu pierwsze kłótnie z bratem o zabawki :-)

Uploaded with ImageShack.us
ooo Petra widać, że starszy syn nie zbyt zadowolony :D ale chłopców masz ślicznych. uwielbiam u dzieciaczków takie pełne policzki jak ma Twój mały, mogłabym całować, całować, całować je bez końca :-)
O tak mój to gaduła straszna, ale "rozmawia" tylko z domownikami, gdy przychodzi ktoś obcy to się w ogóle nie odzywa.
A teraz pytanie do wszystkich MAM:
Czy wasze dziecko posadzone siedzi ? chociaż minutę samo? podparte bądź nie?
Mój jak miał 4 miesiące to rwał się do siadania, podciągał się w łóżeczku do siadu, jak go posadziłam potrafił chwilę usiedzieć trzymając zabawkę a teraz .... jakby zapomniał o co chodzi. W krzesełku do karmienia siedzi i się nie podpiera, lubi się wychylać albo lizać blat ale jak posadzę go na łóżku czy dywanie od razu leci albo do tyłu albo na bok :|
O tak mój to gaduła straszna, ale "rozmawia" tylko z domownikami, gdy przychodzi ktoś obcy to się w ogóle nie odzywa.
A teraz pytanie do wszystkich MAM:
Czy wasze dziecko posadzone siedzi ? chociaż minutę samo? podparte bądź nie?
Mój jak miał 4 miesiące to rwał się do siadania, podciągał się w łóżeczku do siadu, jak go posadziłam potrafił chwilę usiedzieć trzymając zabawkę a teraz .... jakby zapomniał o co chodzi. W krzesełku do karmienia siedzi i się nie podpiera, lubi się wychylać albo lizać blat ale jak posadzę go na łóżku czy dywanie od razu leci albo do tyłu albo na bok :|
pyza z niego :-)
wojtek siedzieć jeszcze nie umie,jak się go posadzi i może się czegoś złapać,to usiedzi dosłownie chwilkę. Oczywiście nie ma też mowy o samodzielnym siadaniu,np. żeby się sam podciągnął przy szczebelkach w łóżeczku. Na razie jest na etapie "robienia brzuszków" :-)
Także staram się go nie sadzać tak normalnie prosto nawet na kolanach itp.(chyba że naprawdę na chwilkę-jak na zdjęciu:-)),albo półleżaco albo bokiem przez bioderko. Wbiła mi się do głowy odpowiedź Zawitkowskiego,na pytanie"kiedy można sadzać już dziecko"- wtedy kiedy samo sobie usiądzie :-) a u nas jeszcze zdecydowanie nie ten etap.
wojtek siedzieć jeszcze nie umie,jak się go posadzi i może się czegoś złapać,to usiedzi dosłownie chwilkę. Oczywiście nie ma też mowy o samodzielnym siadaniu,np. żeby się sam podciągnął przy szczebelkach w łóżeczku. Na razie jest na etapie "robienia brzuszków" :-)
Także staram się go nie sadzać tak normalnie prosto nawet na kolanach itp.(chyba że naprawdę na chwilkę-jak na zdjęciu:-)),albo półleżaco albo bokiem przez bioderko. Wbiła mi się do głowy odpowiedź Zawitkowskiego,na pytanie"kiedy można sadzać już dziecko"- wtedy kiedy samo sobie usiądzie :-) a u nas jeszcze zdecydowanie nie ten etap.
U nas mała od dawna na kolanach "sama siedzi" Wszelkie próby podpierania czy opierania kończą się krzykiem...
Na podłodze samej jej nie sadzamy raczej a ona z prostego też się nie dźwignie i krzyczy,bo by chciała na siedząco... Nie wykombinowała jeszcze, że łatwiej się siada tak z boku..
Ale jak jest w leżaczku albo w wózku to się sama bez problemu podciągnie do siadu bez oparcia. Potrafi też całkiem nieźle w takim siadzie bez oparcia ten leżaczek rozbujać (aż strach) ale równowagi przy tym nie traci i nie "opada" na oparcie :)
Zaczeliśmy już kłaść ten bujaczek bardziej na leżąco, żeby miała trudniej
Na podłodze samej jej nie sadzamy raczej a ona z prostego też się nie dźwignie i krzyczy,bo by chciała na siedząco... Nie wykombinowała jeszcze, że łatwiej się siada tak z boku..
Ale jak jest w leżaczku albo w wózku to się sama bez problemu podciągnie do siadu bez oparcia. Potrafi też całkiem nieźle w takim siadzie bez oparcia ten leżaczek rozbujać (aż strach) ale równowagi przy tym nie traci i nie "opada" na oparcie :)
Zaczeliśmy już kłaść ten bujaczek bardziej na leżąco, żeby miała trudniej
MamoMarty jak Malutka????
wczoraj Filip tak plakal przez te zeby, praktycznie caly dzien - myslalam ze osiwieje z nim ale jednoczesnie bylo mi go szkoda
Dzisiaj rano stwierdzilam ze te zasikiwanie jest chyba przez to iz on w nocy sie odkrywa i marznie chyba, ja coprawda staram sie pilnowac zeby byl przykryty ale jak zasne to se moge. Poprosze dzisiaj zebysmy czym podgrzali pokoj przed snem, i zobacze czy bedzie lepiej.
wczoraj Filip tak plakal przez te zeby, praktycznie caly dzien - myslalam ze osiwieje z nim ale jednoczesnie bylo mi go szkoda
Dzisiaj rano stwierdzilam ze te zasikiwanie jest chyba przez to iz on w nocy sie odkrywa i marznie chyba, ja coprawda staram sie pilnowac zeby byl przykryty ale jak zasne to se moge. Poprosze dzisiaj zebysmy czym podgrzali pokoj przed snem, i zobacze czy bedzie lepiej.
Dziewczyny apropos konkursow. Zaglosujcie na mojego smyka.
http://www.pampers.pl/pl_PL/premiumcare-touch/#/gallery
link do galerii, a my jestesmy gdzies w srodku ze zdjeciem, ktore niedawno tu wklejalam.
Buziole
http://www.pampers.pl/pl_PL/premiumcare-touch/#/gallery
link do galerii, a my jestesmy gdzies w srodku ze zdjeciem, ktore niedawno tu wklejalam.
Buziole
MamoMarty trzymam za Was mocno kciuki!!!!
petra masz super chłopaków :)
My dzis byłysmy cały dzień u moich rodziców bo moja siostrzyczka miała urodziny. Maja praktycznie nie spała, nie mogła tam zasnąć udało ją się uśpić 2 razy ale na krótko więc o 18.00 była już wykończona i marudna. Przez tą zmianę dziś ani razu nie zrobiła kupki i martwię się o tą noc, bo ona zawsze robiła minimum dwie.
Przy okazji przymierzyliśmy Maję do spacerówki, która tam trzymaliśmy i myślałam że Maja będzie taka malutka w niej a ona jest już dużą dziweczynką i bez problemu może w niej jeździć :) Więc jutro pierwszy spacerek w spacerówce. Co prawda uważam że w gondoli jej cieplej ale ona próbuje już w niej usiąść i jest już na całą jej długośc więc chyba czas się przesiąść :) No i mam nadzieje że w końcu na spacerach nie będzie się jej nudzić :)
Zmykam :) Dobranoc :)
petra masz super chłopaków :)
My dzis byłysmy cały dzień u moich rodziców bo moja siostrzyczka miała urodziny. Maja praktycznie nie spała, nie mogła tam zasnąć udało ją się uśpić 2 razy ale na krótko więc o 18.00 była już wykończona i marudna. Przez tą zmianę dziś ani razu nie zrobiła kupki i martwię się o tą noc, bo ona zawsze robiła minimum dwie.
Przy okazji przymierzyliśmy Maję do spacerówki, która tam trzymaliśmy i myślałam że Maja będzie taka malutka w niej a ona jest już dużą dziweczynką i bez problemu może w niej jeździć :) Więc jutro pierwszy spacerek w spacerówce. Co prawda uważam że w gondoli jej cieplej ale ona próbuje już w niej usiąść i jest już na całą jej długośc więc chyba czas się przesiąść :) No i mam nadzieje że w końcu na spacerach nie będzie się jej nudzić :)
Zmykam :) Dobranoc :)
Cześć Dziewczyny
Jak tam nasze choruski? Lepiej się już czują? Mam nadzieję, że tak...
Ja już powoli wsiąknęłam w rytm pracy.... Nie jest tak strasznie, chociaz jak juz chyba kiedyś wspominałam, najgorzej z pełnymi piersiami, bo nie ma u nas miejsca w którym można by sie zaszyc.. Chociaż zauważyłam , że i to powoli sie normuje i już nie nabierają tak mocno
A pogoda tak że nic mi się nie chce ogólnie...
Jak tam nasze choruski? Lepiej się już czują? Mam nadzieję, że tak...
Ja już powoli wsiąknęłam w rytm pracy.... Nie jest tak strasznie, chociaz jak juz chyba kiedyś wspominałam, najgorzej z pełnymi piersiami, bo nie ma u nas miejsca w którym można by sie zaszyc.. Chociaż zauważyłam , że i to powoli sie normuje i już nie nabierają tak mocno
A pogoda tak że nic mi się nie chce ogólnie...
A my w domku :)
Z Marynią lepiej ale wszyscy się dziwią- lekarze- skąd u tak małego dziecka podgłośniowe zapalenie krtani....
Ja się nie znam az tak na tym ale tez nie słyszałam...
W każdym razie jest lepiej :) A nawet bardzo dobrze :)
Ale... Jestem w szoku jeśli chodzi o szpital...
Zanim przyjechałam z pracy, to wszystkim zajął się mój Piotr. Marysia wylądowała na laryngologii- przeniesiona z pediatrii.
Potem pojechał ze szpitala do domu bo sam chory i do lekarza a ja zostałam. Marysia w łóżeczku szpitalnym dziecięcym, ja na krzesełku, laptop i pracuję. Przyszły pielęgniarki, kazały spakować rzeczy małej i powiedziały że jedziemy do innej sali. Ostatecznie wylądowałyśmy w pustej 3-osobowej sali, postawiły małej łóżeczko przy normalnym szpitalnym i powiedziały że to moje i mam tam spac :) Mało tego zamówiły posiłki szpitalne dziecięce i dostawałam je ja :)
Co godzinę przychodziły z pytaniem czy z małą wszystko ok, no mówię Wam. W szpitalu ze starszą przeszłam dużo. Ale takiej opieki jeszcze nie miałam :)
Z Marynią lepiej ale wszyscy się dziwią- lekarze- skąd u tak małego dziecka podgłośniowe zapalenie krtani....
Ja się nie znam az tak na tym ale tez nie słyszałam...
W każdym razie jest lepiej :) A nawet bardzo dobrze :)
Ale... Jestem w szoku jeśli chodzi o szpital...
Zanim przyjechałam z pracy, to wszystkim zajął się mój Piotr. Marysia wylądowała na laryngologii- przeniesiona z pediatrii.
Potem pojechał ze szpitala do domu bo sam chory i do lekarza a ja zostałam. Marysia w łóżeczku szpitalnym dziecięcym, ja na krzesełku, laptop i pracuję. Przyszły pielęgniarki, kazały spakować rzeczy małej i powiedziały że jedziemy do innej sali. Ostatecznie wylądowałyśmy w pustej 3-osobowej sali, postawiły małej łóżeczko przy normalnym szpitalnym i powiedziały że to moje i mam tam spac :) Mało tego zamówiły posiłki szpitalne dziecięce i dostawałam je ja :)
Co godzinę przychodziły z pytaniem czy z małą wszystko ok, no mówię Wam. W szpitalu ze starszą przeszłam dużo. Ale takiej opieki jeszcze nie miałam :)
moja kuzynka pracuje w tym szpitalu, mówiła, że na oddziale pediatrycznym zmienił się nieco personel i teraz jest dużo lepiej niż kiedyś. Jej córka zresztą 2 lata temu też tam trafiła z AZS i przydzielono jej tylko zwykłe krzesło na dzień a na noc miała materac rozkładany na podłodze.
Bardzo dobrze MamaMarty trafiłaś :-) Zawsze mile widziane dobre nowiny :-)
Ten proszek to dla ząbkujących dzieci, tylko sama myślałam że to maść. Ciekawa jestem jak to się stosuje. 2.5funta to na polskie jakieś 12zł.
Bardzo dobrze MamaMarty trafiłaś :-) Zawsze mile widziane dobre nowiny :-)
Ten proszek to dla ząbkujących dzieci, tylko sama myślałam że to maść. Ciekawa jestem jak to się stosuje. 2.5funta to na polskie jakieś 12zł.
ten proszek dziala przeciwbólowo i rozpulchniajaco na obolałe dziąsełka. Nie jest w sumie drogi. Działa takze uspokajająco. Smaruje się dziąsełka lub moczy smoczek i podaje dzidziolkowi :))
Mamomarty super ze tak milo się rozczarowałas no i że córcia już lepiej się czuje. Hmmm...ale ta choroba...podglosnikowe zapalenie krtani...hmmm...czy duzo piszczą Twe dzieciolki??Bo moj piszczaty strasznie, oby go to nie dopadło;/
Mamomarty super ze tak milo się rozczarowałas no i że córcia już lepiej się czuje. Hmmm...ale ta choroba...podglosnikowe zapalenie krtani...hmmm...czy duzo piszczą Twe dzieciolki??Bo moj piszczaty strasznie, oby go to nie dopadło;/
o jaaaaaaaaaa :) Dwa zeby no to niedługo gotowana marchewa do rączki :)
Monia, dynia w kostkę.
Jeśli masz urządzenie do got. na parze to załatwione. Jesli nie to garnek z wodą, zamiast pokrywki durszlak lub sito. Do sita lub durszlaka dynia i gotować aż zrobi się taka szklista.
Zblenderować. Polecam dodanie soku jabłkowego :)
Monia, dynia w kostkę.
Jeśli masz urządzenie do got. na parze to załatwione. Jesli nie to garnek z wodą, zamiast pokrywki durszlak lub sito. Do sita lub durszlaka dynia i gotować aż zrobi się taka szklista.
Zblenderować. Polecam dodanie soku jabłkowego :)
A no i dziękujemy za gratulacje :)
Powiem Wam, że dopiero jak teraz wyszedł ten drugi to ona sama chyba zaczyna czuć, że jest jakoś inaczej, bo dziś zaczęła gryźć łyżeczkę przy jedzeniu :)
Dobrze że karmię raczej przez nakładki :) tylko na śpiocha zaciągnie bez, ale wtedy grzecznie je i nie bawi się w gryzienie...
Powiem Wam, że dopiero jak teraz wyszedł ten drugi to ona sama chyba zaczyna czuć, że jest jakoś inaczej, bo dziś zaczęła gryźć łyżeczkę przy jedzeniu :)
Dobrze że karmię raczej przez nakładki :) tylko na śpiocha zaciągnie bez, ale wtedy grzecznie je i nie bawi się w gryzienie...
ten proszek to tak jak Mimii pisze jest na zabki - nie wiem czy jest on skuteczny poniewaz uzylismy dopiero raz
u nas jest bardzo ciezko po prawie dwoch godzinach placz\u Filipek zasnal i nie wiem na jak dlugo... nie wiem czy to kolejne zeby (teraz juz by mu czwarty wychodzil) czy o co chodzi ale pod wieczor jeszcze mu zaczelo leciec z nosa ... masakra, chodz nie wyglada na przeziebionego
MamoMarty bardzo sie cieszymy ze jestescie w domciu
gratulujemy zabkow
u nas jest bardzo ciezko po prawie dwoch godzinach placz\u Filipek zasnal i nie wiem na jak dlugo... nie wiem czy to kolejne zeby (teraz juz by mu czwarty wychodzil) czy o co chodzi ale pod wieczor jeszcze mu zaczelo leciec z nosa ... masakra, chodz nie wyglada na przeziebionego
MamoMarty bardzo sie cieszymy ze jestescie w domciu
gratulujemy zabkow
objawy to kaszel z takim specyficznym odgłosem , w szpitalu mówili że "krtaniowy".
Dla mnie to był zwykły kaszel. Z buzi nie śmierdziało więc wiedziałam że oskrzela i płuca ok.
Pojechali niespodziewanie bo właściwie z godziny na godzinę zaczęła płakać jak kaszlała więc to już swiadczy o porządnym bólu na który nie pomagał nawet Ibufen.
Całe szczęście babcia na miejscu, doświadczona kobitka więc zamowiła wizytę do domu. Tato chory z pracy przyjechał bo miał wizytę umówioną u lekarza i zadzwonił do mnie że jedzie do lekarza bo coś mu się nie podoba.
No i u pediatry po badaniach kazali szybko jechać do szpitala.
Dla mnie to był zwykły kaszel. Z buzi nie śmierdziało więc wiedziałam że oskrzela i płuca ok.
Pojechali niespodziewanie bo właściwie z godziny na godzinę zaczęła płakać jak kaszlała więc to już swiadczy o porządnym bólu na który nie pomagał nawet Ibufen.
Całe szczęście babcia na miejscu, doświadczona kobitka więc zamowiła wizytę do domu. Tato chory z pracy przyjechał bo miał wizytę umówioną u lekarza i zadzwonił do mnie że jedzie do lekarza bo coś mu się nie podoba.
No i u pediatry po badaniach kazali szybko jechać do szpitala.
Uuuu ja tez nie doczytałam o chorych dzieciaczkach...
całe szczescie ze juz jest w pozadku .
Gratulujemny zabkow :)
U nas wieczory coraz gorsze ... o 20 wogle niechce jesc ani mleka z butelki , niekapka , ani kaszki brak mi sil .
odlozona do lozeczka to ryk na rekach ryk , bujana kolysana , mozna spierwac mruczec to tez na nia nie dziala ,
3 dni z rzedu musze sie z nia klasc w naszym lozku i usypic takie to meczace bo tylko przy mnie potrafi zasnac .
Na widok ojca sie robi coraz gorzej nie placze ale niechce od niego jesc i tez problem z usypianiem u niego . niewiem co sie stalo z mim dzieckiem od malego nie mialam takich problemow by ja usypiac zawsze sama zasypiala w lozeczku :( ...
pozdrawiam
całe szczescie ze juz jest w pozadku .
Gratulujemny zabkow :)
U nas wieczory coraz gorsze ... o 20 wogle niechce jesc ani mleka z butelki , niekapka , ani kaszki brak mi sil .
odlozona do lozeczka to ryk na rekach ryk , bujana kolysana , mozna spierwac mruczec to tez na nia nie dziala ,
3 dni z rzedu musze sie z nia klasc w naszym lozku i usypic takie to meczace bo tylko przy mnie potrafi zasnac .
Na widok ojca sie robi coraz gorzej nie placze ale niechce od niego jesc i tez problem z usypianiem u niego . niewiem co sie stalo z mim dzieckiem od malego nie mialam takich problemow by ja usypiac zawsze sama zasypiala w lozeczku :( ...
pozdrawiam
Hej!
Zazdroszczę Wam tych wspolnych obiadków;/ u nas dzis dynia pojdzie w ruch,a co ;> Nic nie moge mu dodac, nawet masełka bo podobno ma alergie na bialko mleka lrowiego więc dupa.
Proszek ten u moich znajomych byl cudem nad cudami. Duzo nei kosztuje wiec warto sie zaopatrzyc.
Karoliniaku przy ząbkowaniu może byc infekcja takze spokojnie, obserwuj malego. Ząbki podobno parami wychodzą wiec to może to wlasnie ten czwarty do pary ;>
Natalia wspolczuje, Jula pezyzwyczaja się do zasypiania przy Tobie :( ja mam z kolei problem taki,ze w nocy ok 3-4 biore malego do łózka od siebie a jak dzis go odlozylam-nie plakal w sumie godz ale nie mogl zasnac wkoncu po godzinie rozlegl sie placz, przygarnełam "Kropka" do lozka swego i zasnął w momencie. Chyba brakowało mu mamusi :)Ale zasypiać zasypia sam,uf..:)
Zazdroszczę Wam tych wspolnych obiadków;/ u nas dzis dynia pojdzie w ruch,a co ;> Nic nie moge mu dodac, nawet masełka bo podobno ma alergie na bialko mleka lrowiego więc dupa.
Proszek ten u moich znajomych byl cudem nad cudami. Duzo nei kosztuje wiec warto sie zaopatrzyc.
Karoliniaku przy ząbkowaniu może byc infekcja takze spokojnie, obserwuj malego. Ząbki podobno parami wychodzą wiec to może to wlasnie ten czwarty do pary ;>
Natalia wspolczuje, Jula pezyzwyczaja się do zasypiania przy Tobie :( ja mam z kolei problem taki,ze w nocy ok 3-4 biore malego do łózka od siebie a jak dzis go odlozylam-nie plakal w sumie godz ale nie mogl zasnac wkoncu po godzinie rozlegl sie placz, przygarnełam "Kropka" do lozka swego i zasnął w momencie. Chyba brakowało mu mamusi :)Ale zasypiać zasypia sam,uf..:)
Natalia ja tez miałam tak przez tydzień jak dawałam jej dłużej pospać w ciągu dnia no i te koszmarne zębiska to tez miało wplyw teraz jest zmęczona bardziej i już od 18 słania sie wiec o 18.30 zaczynamy kąpiel po kąpieli chętnie wicina mleko ale przy nim zasypia, za to w ciagu dnia zasypia mi tylko w bujaczku :/ niby dobrze ze nie na rekach ale lepiej byłoby jej w łóżeczko....
ja juz padam na twarz, wczoraj wieczorem sie rozkrecilo - katar, lekko podwyzszona temp i dwie godz placzu i tak nie iwem ile razy w nocy ale wiem ze duzo, tak mi go strasznie szkoda, teraz jest troszke lepiej ale jak cos idziemy do lekarza - cale szczescie ze mu ubezpieczenie dodatkowe wykupilam (a prawie bym o tym zapomniala)... mam ogromna nadzieje ze to zeby
MamoMarty super że wszystko już w porządku :)
Widze że nie tylko u nas ze spaniem znów kiepsko :/ Wczoraj Maja zasnęła dopiero po czopku a le już od 2.30 spała z nami. W sumie na codzinnie zasypia u siebie a w nocy jak marudzi albo nad ranem bierzemy ją do nas, bo u nas lepiej śpi. Dla mnie naważniejsze że na począku śpi w swoim łóżeczku i w ciągu dnia. Dziś za to przez 2h nie dała się uśpić na poranną drzemkę i dosłownie darła się jak bym nie wiem co jej robiła jak tylko przechylałam ją żeby położyć :( W końcu zasnęła przy butli mleka. A taki cyrk mamy od 3 dni :( Myslę że to przez zęby bo ręce ciągle pcha do buzi i gryzie łyżeczkę jak je.
Dziewczyny jak ubieracie dzieci na spacer w taka pogodę (od wczoraj jeździmy w spacerówce)?
A i nie wiem czy czytałyście ale w carrefour jest promocja na Szczeniaczki Uczniaczki - płacisz 108zł a 40 zwracają w postaci e-bonu do wykorzystania od 1 do 31 grudnia. Może któraś z Was jest zainteresowana.
Widze że nie tylko u nas ze spaniem znów kiepsko :/ Wczoraj Maja zasnęła dopiero po czopku a le już od 2.30 spała z nami. W sumie na codzinnie zasypia u siebie a w nocy jak marudzi albo nad ranem bierzemy ją do nas, bo u nas lepiej śpi. Dla mnie naważniejsze że na począku śpi w swoim łóżeczku i w ciągu dnia. Dziś za to przez 2h nie dała się uśpić na poranną drzemkę i dosłownie darła się jak bym nie wiem co jej robiła jak tylko przechylałam ją żeby położyć :( W końcu zasnęła przy butli mleka. A taki cyrk mamy od 3 dni :( Myslę że to przez zęby bo ręce ciągle pcha do buzi i gryzie łyżeczkę jak je.
Dziewczyny jak ubieracie dzieci na spacer w taka pogodę (od wczoraj jeździmy w spacerówce)?
A i nie wiem czy czytałyście ale w carrefour jest promocja na Szczeniaczki Uczniaczki - płacisz 108zł a 40 zwracają w postaci e-bonu do wykorzystania od 1 do 31 grudnia. Może któraś z Was jest zainteresowana.
gratuluje zabkow:) moj przy pierwszych tez mial katar i kaszel do tego ale przeziebiony nie byl :)
szybkiego powrotu do zdrowia życzę dzieciaczkom!
nam się cos poprzestawialo z jedzeniem, kolo 5 je mleko, potem po 4 do 6 godzin znowu i do wieczora nie chce patrzec na butle, wiec kaszki, obiadki z lyczeczki i dopiero na noc mleko... ale glodny nie jest wiec chyba wszytko ok..
szybkiego powrotu do zdrowia życzę dzieciaczkom!
nam się cos poprzestawialo z jedzeniem, kolo 5 je mleko, potem po 4 do 6 godzin znowu i do wieczora nie chce patrzec na butle, wiec kaszki, obiadki z lyczeczki i dopiero na noc mleko... ale glodny nie jest wiec chyba wszytko ok..
Tak bon dostajesz od razu przy kasie (taki wydruk podobny do rachunku i tam jest podana kwota) i można go zrealizować w grudniu.
Maja znów płakała i nie chciała dać się uśpić :( W końcu dałam jej znów czopek i po pół godzinie wiercenia się na naszym łóżku zasnęła, ale co chwilę się i tak się wierci. Mam nadzieję że chociaż godzinkę pośpi.
Maja znów płakała i nie chciała dać się uśpić :( W końcu dałam jej znów czopek i po pół godzinie wiercenia się na naszym łóżku zasnęła, ale co chwilę się i tak się wierci. Mam nadzieję że chociaż godzinkę pośpi.
Dziewczyny jak to jest z tymi kaszkami:/
Na deserkach wypisują że są bez dodatku cukru(tylko naturalny z owoców) a wyczytalam na opakowaniu kaszek w skaldzie jest cukier!! Mam bobo vity teraz.
Gadają wszędzie że dieta maluchów ma być bez cukru i soli a do kaszek sobie go dodają...
Do mam które karmią MM:
Jak przechodzilyście z 1 na 2-kę??
Mieszalyście troszkę jednego mleka i troszkę drugiego?? Czy np 1 raz dziennie 2-ka i codziennie stopniowo więcej karmień mlekiem następnym?? Trochę haotycznie to napisalam:)
Na deserkach wypisują że są bez dodatku cukru(tylko naturalny z owoców) a wyczytalam na opakowaniu kaszek w skaldzie jest cukier!! Mam bobo vity teraz.
Gadają wszędzie że dieta maluchów ma być bez cukru i soli a do kaszek sobie go dodają...
Do mam które karmią MM:
Jak przechodzilyście z 1 na 2-kę??
Mieszalyście troszkę jednego mleka i troszkę drugiego?? Czy np 1 raz dziennie 2-ka i codziennie stopniowo więcej karmień mlekiem następnym?? Trochę haotycznie to napisalam:)
Karolinko mam nadzieję, że pamiętasz o mnie z tym proszkiem :) tak was czytam i czytam i doszłam do wniosku, że wszystkie nasze dzieci są teraz marudne, płaczliwe i mają problem ze spaniem .... DRAMAT !! Jak ma się spokojne dziecko i nagle jest taki cyrk to nie wiadomo o co chodzi:D U nas ząbków nie ma i nie wiem co jest powodem takich histerii. Mój dzisiaj znowu nie chciał sam zasnąć ale wystarczyło mu przytulenie, z tym, że od 19 obudził się już 3 razy z wielkim płaczem.
Dzisiaj mój mądry synek wziął do rączek ciuchcię grającą i z całej jak sądzę siły uderzył się w czółko ... Było ciężko ...
Dzisiaj mój mądry synek wziął do rączek ciuchcię grającą i z całej jak sądzę siły uderzył się w czółko ... Było ciężko ...
Malutka pamietam :) no my juz cztery zeby mamy, coprawda te gorne jedynki nie wyrosly tylko jak narazie sie przebily... mam nadzieje ze reszta tez nie=bawem sie wykluje i bedzie cisza :P
agag wszystkiego najlepszego dla Emilki
Jagoda to jest proszek na zabkowanie, mozna go kupic tylko a anglii i kosztuje 2.5 GBP, a ze my teraz jestesmy na wakacjach to mozemy ci rowniez kupic :)
agag wszystkiego najlepszego dla Emilki
Jagoda to jest proszek na zabkowanie, mozna go kupic tylko a anglii i kosztuje 2.5 GBP, a ze my teraz jestesmy na wakacjach to mozemy ci rowniez kupic :)
2 różne zabawki
Sprawdżcie tą promocję czy czasami nie jest tak jak zazwyczaj w carre że jeżeli kupisz 2 przedmioty z promocji to i tak bon przysługuje ci tylko jeden!
My zawsze idziemy z mężem i bieżemy 2 koszyki i płacimy oddielnie żeby nie było... Jak jedziesz sama, to musisz się 2 razy cofnąć do samochodu...
Sprawdżcie tą promocję czy czasami nie jest tak jak zazwyczaj w carre że jeżeli kupisz 2 przedmioty z promocji to i tak bon przysługuje ci tylko jeden!
My zawsze idziemy z mężem i bieżemy 2 koszyki i płacimy oddielnie żeby nie było... Jak jedziesz sama, to musisz się 2 razy cofnąć do samochodu...
Hej Dziewczyny :)
Powiedzcie mi czy Wasze maluchy też są takimi niejadkami jak mój?
Zjada:
7:00 140ml mm
10-11:00 130g obiadku (z trudem zjada cały i trwa to pół godziny) :/
13-13:30 140ml mm
16:30-17:00 130g deserku, ale to strasznie długo wciska (wczoraj udało mi się go nakarmić dopiero o 18:30 i to mm z trudem)
19-19:30 180ml mm po kąpieli i już zasypia (ale wczoraj nie w głowiemu było spanie i kolację zjadł o 21:00)
Po 7 miesiącu powinien już jeść troszkę więcej, ale on wcale nie zamierza. Czasem zje kolację o 18:00, a zasypia o 20:00 i rano budzi się uśmiechnięty i spokojnie czeka na śniadanko.
Powiedzcie mi czy Wasze maluchy też są takimi niejadkami jak mój?
Zjada:
7:00 140ml mm
10-11:00 130g obiadku (z trudem zjada cały i trwa to pół godziny) :/
13-13:30 140ml mm
16:30-17:00 130g deserku, ale to strasznie długo wciska (wczoraj udało mi się go nakarmić dopiero o 18:30 i to mm z trudem)
19-19:30 180ml mm po kąpieli i już zasypia (ale wczoraj nie w głowiemu było spanie i kolację zjadł o 21:00)
Po 7 miesiącu powinien już jeść troszkę więcej, ale on wcale nie zamierza. Czasem zje kolację o 18:00, a zasypia o 20:00 i rano budzi się uśmiechnięty i spokojnie czeka na śniadanko.
No mój je sporo więcej :-) Ale nie przybiera wcale dużo.
Mój pije 3 razy dziennie mleko, 1 raz dziennie owsiankę z owocami i jeden duży słoiczek obiadku. Jest syty bo sama robię i mrożę, tymi ze sklepu się nie najadał (dużym).
W wyjątkowy dzień Oskar jest wyjątkowo marudny. Cały dzień walczyłam by zasnął to zrobił sobie na spacerku drzemkę 30min. Tyle snu od 7 rano. Noc też była tragiczna, płakał nieprzerwanie przez 1.5 godziny. Tydzień temu lekarka powiedziała mężowi, że małemu idą 4 zęby na raz ... chyba to jakaś bujda bo do teraz chyba by się coś pojawiło ?
Nie wiem ile ma długości ale waży 7800g :-)
Mój pije 3 razy dziennie mleko, 1 raz dziennie owsiankę z owocami i jeden duży słoiczek obiadku. Jest syty bo sama robię i mrożę, tymi ze sklepu się nie najadał (dużym).
W wyjątkowy dzień Oskar jest wyjątkowo marudny. Cały dzień walczyłam by zasnął to zrobił sobie na spacerku drzemkę 30min. Tyle snu od 7 rano. Noc też była tragiczna, płakał nieprzerwanie przez 1.5 godziny. Tydzień temu lekarka powiedziała mężowi, że małemu idą 4 zęby na raz ... chyba to jakaś bujda bo do teraz chyba by się coś pojawiło ?
Nie wiem ile ma długości ale waży 7800g :-)
MamoMarty te szczeniaczki trzeba kupić na 2 różne rachunki bo inaczej wydrukuje Ci tylko jeden bon. Mąż też kupował 2 a że był z kolegą to jeden kupił on a drugi kolega, ale zawsze można poprostu podzielić na 2 rachunki.
Co do mleka to Maja pije mleko 3 razy po 120ml (w tym jedno z kaszką) + raz w nocy 120ml. i do tego mały deserek owocowy i mały słoiczek obiadku.
Co do mleka to Maja pije mleko 3 razy po 120ml (w tym jedno z kaszką) + raz w nocy 120ml. i do tego mały deserek owocowy i mały słoiczek obiadku.
MamoMarty a może nie stosuj niczego. Kuba dostał strasznego odparzenia po pieluszkach sleep&play. Stosowałam różne maści i nic. Aż postanowiłam nic nie smarować i dokładnie osuszać zakamarki przed ubraniem pieluszki. I od tamtej pory mamy spokój. Żadnych krostek ani bąbli. Czasem ma tylko lekko zaczerwieniony rowek jak ma rozzwolnienie.
Ja nie potrzebuję, bo nie miewamy odparzeń a jak jest czerwony rowek to wystarczy troszkę sudo i jest ok :) Ja jadę odebrać od Agi choineczkę i obejrzeć na żywo ten albumik Twojej koleżanki, już się zgadałyśmy :)
Takie postępy ogromnie cieszą nie ?:) Moja mama mi dzisiaj opowiadała jaka była dumna z każdego postępu u mojej siostry, była wcześniakiem. Może trzeba im "skoczka" :D:D:D
Musimy zorganizować kolejne spotkanie w dużym gronie:-)
My dzisiaj świętowaliśmy przy torciku pół roczku Oskarka, sam solenizant mało był zainteresowany zamieszaniem wokół niego:-)
Takie postępy ogromnie cieszą nie ?:) Moja mama mi dzisiaj opowiadała jaka była dumna z każdego postępu u mojej siostry, była wcześniakiem. Może trzeba im "skoczka" :D:D:D
Musimy zorganizować kolejne spotkanie w dużym gronie:-)
My dzisiaj świętowaliśmy przy torciku pół roczku Oskarka, sam solenizant mało był zainteresowany zamieszaniem wokół niego:-)
Połówkowe buziole dla Oskarka od Emilki z mamusią :)
Co do odparzeń, to nam się ostatnio też przytrafiają, jak nigdy... Nawet latem w tych gorączkach nic nie było, a teraz... nie wiem, czy to ta moja niania może jej nie przemywa po "siusianiu"
Ja tam jej nigdy "zapobiegawczo" niczym nie smarowałam w ciągu dnia, jedynie na noc maścią pośladkową... Nie chciałam, zeby skóra była taka wrażliwa i żeby nabyła troche odporności.. Ale teraz nie wiem co sie dzieje...
Co do odparzeń, to nam się ostatnio też przytrafiają, jak nigdy... Nawet latem w tych gorączkach nic nie było, a teraz... nie wiem, czy to ta moja niania może jej nie przemywa po "siusianiu"
Ja tam jej nigdy "zapobiegawczo" niczym nie smarowałam w ciągu dnia, jedynie na noc maścią pośladkową... Nie chciałam, zeby skóra była taka wrażliwa i żeby nabyła troche odporności.. Ale teraz nie wiem co sie dzieje...
hej, mój Piotruś na 1/2 roczku wazył 7500 i ma około 72-74 cm, przybiera idealnie wrecz książkowo :)), ale tez je coraz mniej ://
w sierpniu, wrześniu juz jadał około 800 -850 dziennie, a teraz od jakiegos miesiaca je coraz mniej, obecnie wychodzi mu około 400-500 +mały deser i mały obiadek
rośnie i przybiera dobrze wiec chyba tye potzrebuje tylko
w sierpniu, wrześniu juz jadał około 800 -850 dziennie, a teraz od jakiegos miesiaca je coraz mniej, obecnie wychodzi mu około 400-500 +mały deser i mały obiadek
rośnie i przybiera dobrze wiec chyba tye potzrebuje tylko
buziooole dla półroczniaków :)
mój też je mniej, chociaż nie mogę powiedzieć, że mało:)
my pół roczku mamy jutro ale już go ważyłam...mamy dyszkę :) więc waga 10-11 bo w tych granicach się wahała, i jakieś 78cm ale zawsze był większy, więc się nie martwię :)
oczywiście plecy czuję coraz bardziej:)
Oskar też nie posiedzi za długo, woli skakac ku mojej i radości i rozpaczy, cieszę się, że się rozwija, ale moje ręce drętwieją po kilku minutach :) ale cóż...słodki ciężar :)
mój też je mniej, chociaż nie mogę powiedzieć, że mało:)
my pół roczku mamy jutro ale już go ważyłam...mamy dyszkę :) więc waga 10-11 bo w tych granicach się wahała, i jakieś 78cm ale zawsze był większy, więc się nie martwię :)
oczywiście plecy czuję coraz bardziej:)
Oskar też nie posiedzi za długo, woli skakac ku mojej i radości i rozpaczy, cieszę się, że się rozwija, ale moje ręce drętwieją po kilku minutach :) ale cóż...słodki ciężar :)
hej:)
Slonko buziakolki dla Mai od nas :*:* ciekawe jaka duza jest :)czekamy na rozmiarówkę.
A co wogole z tą tabelką gdzi emialysmy wpisywac?? Umknęło mi coś?
Dziewcyzny dzieci Wasze tez budzą sie z takim placzem?? Zazwyczaj B budzi sie z twardym brzuszkiem :( a teraz to chyba tez zabki dochodza,bo po smarowaniu poszedl jeszcze w kimono.
Dzis podajemy 2 dzien dyni,ale chyba jest ona rozluniajaca stolec bo kupka byla dzis papkowata. musze poszperac w necie.
Slonko buziakolki dla Mai od nas :*:* ciekawe jaka duza jest :)czekamy na rozmiarówkę.
A co wogole z tą tabelką gdzi emialysmy wpisywac?? Umknęło mi coś?
Dziewcyzny dzieci Wasze tez budzą sie z takim placzem?? Zazwyczaj B budzi sie z twardym brzuszkiem :( a teraz to chyba tez zabki dochodza,bo po smarowaniu poszedl jeszcze w kimono.
Dzis podajemy 2 dzien dyni,ale chyba jest ona rozluniajaca stolec bo kupka byla dzis papkowata. musze poszperac w necie.
mój też miał luźną po samej dyni, jak dałam dynię z ziemniaczkami i mięskiem to była już normalna :) Dziękujemy za buziaki i przesyłamy dla Majki :)
Mimii mój się też budzi z płaczem ale 10 min po zaśnięciu, wieczorem. Nie wiem o co chodzi. Muszę go wyjąć z łóżeczka i przytulić ale dalej płacze z zamkniętymi oczami. Mamy tak od tygodnia. A u Ciebie twardy brzuszek to może reakcja na nowy składnik w diecie ? hmmm ....
Mimii mój się też budzi z płaczem ale 10 min po zaśnięciu, wieczorem. Nie wiem o co chodzi. Muszę go wyjąć z łóżeczka i przytulić ale dalej płacze z zamkniętymi oczami. Mamy tak od tygodnia. A u Ciebie twardy brzuszek to może reakcja na nowy składnik w diecie ? hmmm ....
ja też jak daje z ziemniaczkami to jest ok, tylko jak jabłuszka zje więcej to ma luźniejsze kupki.
Ja od początku narzekam na plecki, bo wystartował z 4 kg i szedł bardzo szybko w górę, ale teraz to już jest masakra, dobrze, że jak już nie mam siły to mąż, albo rodzice przygarną kropka na chwilkę :)
całe szczęście, że on tak lubi w chodziku siedzieć, to mogę odpocząć :)
zastanawiam się tylko kiedy będę musiała łóżeczko wymienić, bo mam turystyczne i jest do 15 kg... w takim tempie to będę musiała pomyśleć o czymś przed roczkiem :)
mój też czasem się budzi z płaczem,a właściwie nie budzi, bo płacze przez sen, może coś mu się śni... i chyba 5 ząbek idzie ;/ niech te zęby już wyjdą...
Malutka wiesz co zazwyczaj wychodzą parami, ale może idą 4 naraz, każdy maluch jest inny, ale przynajmniej miałby z głowy za jednym razem i mniej by zostało do wyjścia.
Oskar jak mnie wczoraj ugryzł, to aż mi łzy mimowolnie poleciały :)
Ja od początku narzekam na plecki, bo wystartował z 4 kg i szedł bardzo szybko w górę, ale teraz to już jest masakra, dobrze, że jak już nie mam siły to mąż, albo rodzice przygarną kropka na chwilkę :)
całe szczęście, że on tak lubi w chodziku siedzieć, to mogę odpocząć :)
zastanawiam się tylko kiedy będę musiała łóżeczko wymienić, bo mam turystyczne i jest do 15 kg... w takim tempie to będę musiała pomyśleć o czymś przed roczkiem :)
mój też czasem się budzi z płaczem,a właściwie nie budzi, bo płacze przez sen, może coś mu się śni... i chyba 5 ząbek idzie ;/ niech te zęby już wyjdą...
Malutka wiesz co zazwyczaj wychodzą parami, ale może idą 4 naraz, każdy maluch jest inny, ale przynajmniej miałby z głowy za jednym razem i mniej by zostało do wyjścia.
Oskar jak mnie wczoraj ugryzł, to aż mi łzy mimowolnie poleciały :)
No to jestesmy chorzy :( ja to jeszcze jakos to znosze ale Filip przez katar jest mocno cierpiacy a do tego idace zęby
MamoMarty jesli jutro bedziemy sie wmiare czuli to pijedziemy napewno do primarka i kupie ci ta torebke, natomiast to wszytsko zalezy od mojego dziecka
Proszki kupie napewno bo nawet ja nie ja to wysle kolege, z tego co zauwazyłam to mam kupic dla:
Malutka, Jagodam, Mimii,
i wiem ze ktoras jeszcze prosila, napiszcie prosze jeszcze raz bo nie mam jak tu czytac z marudzacym Filipem
pozdrawiamy wszystkie polroczniaki!!!!1
MamoMarty jesli jutro bedziemy sie wmiare czuli to pijedziemy napewno do primarka i kupie ci ta torebke, natomiast to wszytsko zalezy od mojego dziecka
Proszki kupie napewno bo nawet ja nie ja to wysle kolege, z tego co zauwazyłam to mam kupic dla:
Malutka, Jagodam, Mimii,
i wiem ze ktoras jeszcze prosila, napiszcie prosze jeszcze raz bo nie mam jak tu czytac z marudzacym Filipem
pozdrawiamy wszystkie polroczniaki!!!!1
nasza Zuzia ma 70 cm :) dziś ja mierzyłam. dziewczyny my dziś pobiłyśmy rekord Zuzia zasnęła o 19 obudziła sie o 5:30 na mleko i spala do 10 normalnie byłam w szoku ale za to w ciągu dnia spala tylko 50 min teraz już śpi :)
karolinkaku jaki to będzie koszt?
ula nie martw sie moja Zuzia wazy juz około 9 kg wiec wiem jak ty czujesz plecy :P my mamy drewniane łóżeczko wiec jeszcze trochę nam posłuży
karolinkaku jaki to będzie koszt?
ula nie martw sie moja Zuzia wazy juz około 9 kg wiec wiem jak ty czujesz plecy :P my mamy drewniane łóżeczko wiec jeszcze trochę nam posłuży
Dziękujemy za wszystkie życzenia i buziaczki i my oczywiście również gratulujemy wczorajszym solenizantom :)
Jak ten czas szybko zleciał :) Maja ma ok 8200g ale nie wiem jak jest długa. W czwarek idziemy na szczepienie więc pewnie będę znała dokładnie wagę i długość Mai.
A u nas dalej problem z usypianiem. Wczoraj Maja zasnęła o 21.45 a normalnoe przed 20-tą już dawno śpi. I dziś zaczyna się powtórka: jeszcze godzinę temu śpiąca jak nie wiem co a wystarczyło zacząć rozbierać do mycia i tak się rozbawiła że teraz nie ma mowy o zaśnięciu :( Właśnie śmieje się na głos :)
Jak ten czas szybko zleciał :) Maja ma ok 8200g ale nie wiem jak jest długa. W czwarek idziemy na szczepienie więc pewnie będę znała dokładnie wagę i długość Mai.
A u nas dalej problem z usypianiem. Wczoraj Maja zasnęła o 21.45 a normalnoe przed 20-tą już dawno śpi. I dziś zaczyna się powtórka: jeszcze godzinę temu śpiąca jak nie wiem co a wystarczyło zacząć rozbierać do mycia i tak się rozbawiła że teraz nie ma mowy o zaśnięciu :( Właśnie śmieje się na głos :)
Dziewczyny Borysek bez wprowadzania nowych pokarmow ma te bole brzuszka wiec nie o tuo tu choiz., Moze byc ze to od antybiotyku jeszcze tego szpitalnego?
Jagoda to super niech sobie spi spokkojnie Zuzia:)a ty odpoczywaj.
Ja sobie mysle ze chyba sprzedam chuste i zakupię to nosidlo hipseat( czy jakos tak) bo i tak na reku Borys i tak a na tym przynajmniej nie bede go trzymac tylko nosic siedzacego, podtrzymujac plecki.
Jagoda to super niech sobie spi spokkojnie Zuzia:)a ty odpoczywaj.
Ja sobie mysle ze chyba sprzedam chuste i zakupię to nosidlo hipseat( czy jakos tak) bo i tak na reku Borys i tak a na tym przynajmniej nie bede go trzymac tylko nosic siedzacego, podtrzymujac plecki.
Ja mam nosidło i użyłam je dwa razy. Więcej nie było potrzebne. Ogólnie nie jestem zwolenniczką ani chust ani nosidełek.
Przykro mi z powodu problemów brzuszkowych Boryska, miejmy nadzieję, że niedługo miną. Widziałam Twój wątek odnośnie krzesełek. Też mi się strasznie podobały ze stolikiem ale dostaliśmy inny, ceratkowy i sprawdza się super, wystarczy ściereczka i czyściutkie ;) i duży plus to to, że jest na kółkach. Mogę młodego przetransportować z kuchni do pokoju itd :-)
Dobranoc ... Nienawidzę poniedziałków ....
Przykro mi z powodu problemów brzuszkowych Boryska, miejmy nadzieję, że niedługo miną. Widziałam Twój wątek odnośnie krzesełek. Też mi się strasznie podobały ze stolikiem ale dostaliśmy inny, ceratkowy i sprawdza się super, wystarczy ściereczka i czyściutkie ;) i duży plus to to, że jest na kółkach. Mogę młodego przetransportować z kuchni do pokoju itd :-)
Dobranoc ... Nienawidzę poniedziałków ....
my dzis idziemy do kontroli po anginie, ale wydaje mi sie ze jeszcze nie jest zdrowy :( choc po nim tego nie widac.
powinnam zaszczepic Gosienke, ale musze jeszzcze odczekać az chorób w domu nie bedzie.
nam sie srednio na jeza spalo, ale zle tez nie. tylko od 6 mloda wybudzona i spac juz nie chciala wiec o 9 padla ze zmeczenia, nie poczekala do spacerku.
powinnam zaszczepic Gosienke, ale musze jeszzcze odczekać az chorób w domu nie bedzie.
nam sie srednio na jeza spalo, ale zle tez nie. tylko od 6 mloda wybudzona i spac juz nie chciala wiec o 9 padla ze zmeczenia, nie poczekala do spacerku.
U nas noc może nie z płaczem ale Marysia grandziła strasznie... Przez 3 godziny odmniej więcej 22.00 robiła mostki :p Kwicząc przy tym :) Małgonia z kolei obudziła sie koło 5.00 i z radością oznajmiła mamusi że powinna już wstac do pracy :p
O 6.00 z wielkim trudem wstała Marta i stwierdziła że rajstop nie założy i zębów tez nie umyje. Mało wychowawcza groźba pozbawienia prezentu Mikołajowego poskutkowała :p
No a ja... Zapalenie krtani, w pracy, antybiotyk.... a jutro zebranie... Nie mogę mówić f...k :p
O 6.00 z wielkim trudem wstała Marta i stwierdziła że rajstop nie założy i zębów tez nie umyje. Mało wychowawcza groźba pozbawienia prezentu Mikołajowego poskutkowała :p
No a ja... Zapalenie krtani, w pracy, antybiotyk.... a jutro zebranie... Nie mogę mówić f...k :p
dziewczyny ja sie jakos nie moge zebrac do kupy ...
ze tak powiem ostatnie dni jestem taka roztrzepana ze szok...
znow mamy trudne dni z partnerem nastala CISZA w domu .
Mala nadal marudna , przestawila nam sie z spaniem wieczornym kapiel o 20 karmienie 21 a sen kolo 22.
Dziewczyny jest ktoras z Was na wychowawczym?
bo nie moge sie jakos zebrac by podejsc do mopsu i papiery wszytkie zlozyc....
a dodzonic sie tam jest trudno ostatnio cala droge dzwonilam z rumi do wejherowa by sie dowiedziec za ktory rok potrzebuje z urzedu skarbowego. i sie nie dodzwonilam :(
jakie ja potrzebuje dokumenty?
u nas nadal bez zabkow ...
ze tak powiem ostatnie dni jestem taka roztrzepana ze szok...
znow mamy trudne dni z partnerem nastala CISZA w domu .
Mala nadal marudna , przestawila nam sie z spaniem wieczornym kapiel o 20 karmienie 21 a sen kolo 22.
Dziewczyny jest ktoras z Was na wychowawczym?
bo nie moge sie jakos zebrac by podejsc do mopsu i papiery wszytkie zlozyc....
a dodzonic sie tam jest trudno ostatnio cala droge dzwonilam z rumi do wejherowa by sie dowiedziec za ktory rok potrzebuje z urzedu skarbowego. i sie nie dodzwonilam :(
jakie ja potrzebuje dokumenty?
u nas nadal bez zabkow ...
Z us z tego co pamiętam za rok poprzedni czyli 2009.
http://www.mops.rumia.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=25&Itemid=47
Tu masz info co w Rumi potrzebują do rodzinnego i wyszczególnione co do wychowawczego od pracodawcy.
http://www.mops.rumia.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=25&Itemid=47
Tu masz info co w Rumi potrzebują do rodzinnego i wyszczególnione co do wychowawczego od pracodawcy.
No i nie zaszczepili mi małego. Jak tylko weszliśmy Oskar wpadł w histerię i lekarka powiedziała, że nie zaszczepi go dopóki nie przyniosę wyniku moczu i posiewu bo to dziwne, że dziecko tak płacze ... A on był po prostu zmęczony bo 5 min wcześniej zdążył przysnąć. Na jego miejscu też bym się wkurzyła :P
Ah te dzieci :-) MamoMarty, czasem takie metody niewychowawcze są najbardziej skuteczne. Mam siostrzenice w wieku 2.5 lat i w jej przypadku czasami niestety najlepsze metody wychowawcze zawodzą.
Szybkiego powrotu do zdrowia :-)
Ah te dzieci :-) MamoMarty, czasem takie metody niewychowawcze są najbardziej skuteczne. Mam siostrzenice w wieku 2.5 lat i w jej przypadku czasami niestety najlepsze metody wychowawcze zawodzą.
Szybkiego powrotu do zdrowia :-)
buziole dla półroczniaków :)
Monika jesteś wielka :)) Tak ostatnio zdarza mi sie wedrowac Twoja ulica i nigdy nie moge trafic na Ciebie :)
my mamy szczepienie pod koniec listopada? Mam nadziej ze nic sie nam nie przydarzy do tego czasu ...
coraz gorzej u nas z jedzeniem ... pare lyzek zje i du** zamyka buzia wierci sie porazka ... nie mam juz sposobow na nia :(
Monika jesteś wielka :)) Tak ostatnio zdarza mi sie wedrowac Twoja ulica i nigdy nie moge trafic na Ciebie :)
my mamy szczepienie pod koniec listopada? Mam nadziej ze nic sie nam nie przydarzy do tego czasu ...
coraz gorzej u nas z jedzeniem ... pare lyzek zje i du** zamyka buzia wierci sie porazka ... nie mam juz sposobow na nia :(
natalia a z butelki pije ładnie? Bo jak Majkę bolały stasznie dziąsła to karmienie to była tylko butla bo z łyżeczki tez nie chciała jeść.
Widze że u każdej z nas jakieś problemy. U nas cyrku z zasypianiem ciąg dalszy. wczoraj padła przed 21.00, a za to dzis w ogóle nie mogłam jej uśpic a próbowałam na rękach, na kolanach, w łóżeczku, w gondoli w spacerówce i na naszym łóżku i jeszcze babcia próbowała i nic! Krzyczała tak jakby jej się jakaś krzywda działa, aż w końcu wsadziłam ją w wózek i ledwo wyszłyśmy z domu a już spała. Nie wiem co wymyślić bo spacer to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.
My szczepienie mamy w czwartek. mam nadzieję że w końcu Maję zaszczepią.
Widze że u każdej z nas jakieś problemy. U nas cyrku z zasypianiem ciąg dalszy. wczoraj padła przed 21.00, a za to dzis w ogóle nie mogłam jej uśpic a próbowałam na rękach, na kolanach, w łóżeczku, w gondoli w spacerówce i na naszym łóżku i jeszcze babcia próbowała i nic! Krzyczała tak jakby jej się jakaś krzywda działa, aż w końcu wsadziłam ją w wózek i ledwo wyszłyśmy z domu a już spała. Nie wiem co wymyślić bo spacer to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.
My szczepienie mamy w czwartek. mam nadzieję że w końcu Maję zaszczepią.
Słonko własnie z butelki to ona pije o 6 rano 150-180ml mleczka
soczek w dzien z niekapka ale tez niechce za duzo pic doslownie 2 -3 lyczki boje sie ze sie odwodni ...
wczesniej lyzeczka karmienie wygladalo cudnie otwierala sama chetnie buzke a teraz ...
dziewczyny chce sie was zapytac o rade...
odnosnie wesela ....
mam oferte 210zl za os w tym ciasta tort 0,5l wodki na os 0,5l piwa
lub restauracjie 150-200zl gdzie nie ma dodatkow ...
soczek w dzien z niekapka ale tez niechce za duzo pic doslownie 2 -3 lyczki boje sie ze sie odwodni ...
wczesniej lyzeczka karmienie wygladalo cudnie otwierala sama chetnie buzke a teraz ...
dziewczyny chce sie was zapytac o rade...
odnosnie wesela ....
mam oferte 210zl za os w tym ciasta tort 0,5l wodki na os 0,5l piwa
lub restauracjie 150-200zl gdzie nie ma dodatkow ...
to widzę,że sezon chorobowy w pełni...eh u nas Przemek od 2 tygodni kaszle okropnie.Byłam w piątek w przychodni to lekarka z dyżuru stwierdziła,że osłuchowo czysty,gardło lekko wirusowe, dała mu jakieś 2 syropy+inhalacje (które i tak mu robię od 2 tyg.i guzik dają),a jak nie przejdzie to wypisała antybiotyk-ciekawe na co,skoro niby jest zdrowy..eh,syropy nic nie dają i bądź tu mądry.A dzieciak kaszle jak gruźlik.Pójdę chyba jutro do naszej lekarki,zobaczymy co powie. Pewnie się skończy na zapaleniu oskrzeli i antybiotyku :(
Witamy nową mamusię,widzę,że mamy dzieciaki w bardzo podobnym wieku :-) jak Gabryś reaguje na siostrę?
Witamy nową mamusię,widzę,że mamy dzieciaki w bardzo podobnym wieku :-) jak Gabryś reaguje na siostrę?
teraz będzie tydzień przerwy z życzeniami :P ufff :-)
Natalia a gdzie chcesz robić, w Gdańsku czy w Gdyni ?? chcesz mieć obiadek weselny czy wesele z tańcami ? Bardziej bogato czy skromniej ? jest wiele czynników zależnych od ceny. Ja siedzę w gastronomi już kilka lat więc jak napiszesz mi szczegóły to może coś Ci podpowiem :-) a no i jaka kuchnia w przypadku restauracji.
My z mężem osobno wynajęliśmy salę, kucharzy, kelnerów i sami robiliśmy zakupy, wyszło taniej ale ból sprzątania był ogromny :) było ponad 100osób więc było co sprzątać :P uznaliśmy, że następnym razem pewnie zdecydowalibyśmy się na restauracje i w przypadku jakichś imprez rodzinnych, wszystko robimy "na mieście".
Natalia a gdzie chcesz robić, w Gdańsku czy w Gdyni ?? chcesz mieć obiadek weselny czy wesele z tańcami ? Bardziej bogato czy skromniej ? jest wiele czynników zależnych od ceny. Ja siedzę w gastronomi już kilka lat więc jak napiszesz mi szczegóły to może coś Ci podpowiem :-) a no i jaka kuchnia w przypadku restauracji.
My z mężem osobno wynajęliśmy salę, kucharzy, kelnerów i sami robiliśmy zakupy, wyszło taniej ale ból sprzątania był ogromny :) było ponad 100osób więc było co sprzątać :P uznaliśmy, że następnym razem pewnie zdecydowalibyśmy się na restauracje i w przypadku jakichś imprez rodzinnych, wszystko robimy "na mieście".
Czesc dziewczyny,
jakis czas mnie nie było na forum, tyle roboty jakos.
Nataszka konczy za 3 dni pół roczku :):) (19.05.2010 Kliniczna)
Ząbki jej nie rosną, ale cos ja juz swędzi.
Nie wiem czy to normalne, ale nie chce mi wogole pic z butelki mleka, odkąd jej dałam posmakowac z łyżeczki kaszki i obiadków, to mleko płynne poszło w odstawkę. Pije tylko soczki i wode - nie wiem czy to normalne. Je 4 posiłki dziennie:
ok. 120ml kaszki (bardziej płynnej) - 9.00 rano
ok. 160-190ml obiadku w papce - 12.00-13.00
ok. 150-180ml kaszki mannej+mus owocowy - 16.00-17.00
ok. 160-190ml kaszki jej ulubionej kaszki lekko waniliowej - 20.00-21.00
Jutro umawiam sie do pediatry, bo nie wiem czy takie karmeinie jest ok - Mała waży prawie 8kg, wiec raczej jej nic nie brakuje.
Aha, od miesiąca przesypia mi całe noce :) i z tego się ciesze baaaaardzo (może dlatego, że kaszke tak chetnie je)
Moja Mała jest chyba jakimś terminatorem, jakies 2 miesiace temu była przeziebiona, natychmiast z nia poszłam do lekarza i po 3 dniach jej przeszło, za to mnie dopadł katar na cały tydzien i musiałam śmigac przy Malutkiej z maseczką operacyjną :/ a najlepsze jest, że mojego mężula dopadło na ... 2 tygodnie w tym 2 antybiotyki itp. Masakra, juz teraz wiem, że chory facet, to gorsza rzecz niz male dziecko ;)
Aha dziewczyny, czy któraś z was przechadza się z pociechą po alejkach w Sopocie (okolice Hestii i Mola)? Szukam kogoś, kto tez tamtędy chodzi na spacerki :)
Pozdrawiam wszystkie maluszki i mamuśki :):):)
jakis czas mnie nie było na forum, tyle roboty jakos.
Nataszka konczy za 3 dni pół roczku :):) (19.05.2010 Kliniczna)
Ząbki jej nie rosną, ale cos ja juz swędzi.
Nie wiem czy to normalne, ale nie chce mi wogole pic z butelki mleka, odkąd jej dałam posmakowac z łyżeczki kaszki i obiadków, to mleko płynne poszło w odstawkę. Pije tylko soczki i wode - nie wiem czy to normalne. Je 4 posiłki dziennie:
ok. 120ml kaszki (bardziej płynnej) - 9.00 rano
ok. 160-190ml obiadku w papce - 12.00-13.00
ok. 150-180ml kaszki mannej+mus owocowy - 16.00-17.00
ok. 160-190ml kaszki jej ulubionej kaszki lekko waniliowej - 20.00-21.00
Jutro umawiam sie do pediatry, bo nie wiem czy takie karmeinie jest ok - Mała waży prawie 8kg, wiec raczej jej nic nie brakuje.
Aha, od miesiąca przesypia mi całe noce :) i z tego się ciesze baaaaardzo (może dlatego, że kaszke tak chetnie je)
Moja Mała jest chyba jakimś terminatorem, jakies 2 miesiace temu była przeziebiona, natychmiast z nia poszłam do lekarza i po 3 dniach jej przeszło, za to mnie dopadł katar na cały tydzien i musiałam śmigac przy Malutkiej z maseczką operacyjną :/ a najlepsze jest, że mojego mężula dopadło na ... 2 tygodnie w tym 2 antybiotyki itp. Masakra, juz teraz wiem, że chory facet, to gorsza rzecz niz male dziecko ;)
Aha dziewczyny, czy któraś z was przechadza się z pociechą po alejkach w Sopocie (okolice Hestii i Mola)? Szukam kogoś, kto tez tamtędy chodzi na spacerki :)
Pozdrawiam wszystkie maluszki i mamuśki :):):)
Jest już nowy wątek http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=194132&c=1&k=16 zapraszamy tam :)






