Widok
MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI CZ.7(36)
No to nowy wątek :)
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
U mnie się zdjęcie nie otwiera :(
Witam nową koleżankę :) Bardzo możliwe że się gdzies minęłysmy na korytarzu na Klinicznej bo ja urodziłam 14 maja :)
Nas niestety na spotkaniu nie będzie bo w czwartek mamy szczepienie :(
Ja tez ze wzgledu na zmianę czasu kładę Majkę spać codziienni troszkę póżniej.
Moja Maja w ogóle nie chce sie przekręcać ani z brzuszka ani na brzuszek. Bawię się z nią tak codziennie alle sama nie chce tylko piszczy zaraz.
Witam nową koleżankę :) Bardzo możliwe że się gdzies minęłysmy na korytarzu na Klinicznej bo ja urodziłam 14 maja :)
Nas niestety na spotkaniu nie będzie bo w czwartek mamy szczepienie :(
Ja tez ze wzgledu na zmianę czasu kładę Majkę spać codziienni troszkę póżniej.
Moja Maja w ogóle nie chce sie przekręcać ani z brzuszka ani na brzuszek. Bawię się z nią tak codziennie alle sama nie chce tylko piszczy zaraz.
MamoMarty ale ja Ci zazdroszcze :) czy mi sie wydaje czy tam jest śnieg..
Ja lece z Małym do Angli chyba 4 listopada i juz sie nie moge doczekac samego wyjazdu pomimo iz bedziemy siedzieli u znajomych na wsi to własnie potrzeba mi zmiany klimatu.
Filip własnie spi a jak sie obudzi to idziemy na spacerek pomimo tej pochmurnej pogody.
Ja lece z Małym do Angli chyba 4 listopada i juz sie nie moge doczekac samego wyjazdu pomimo iz bedziemy siedzieli u znajomych na wsi to własnie potrzeba mi zmiany klimatu.
Filip własnie spi a jak sie obudzi to idziemy na spacerek pomimo tej pochmurnej pogody.
Jaki piękny widok...
Jestem zaskoczona że mala budzi sie w nocy tylko raz na jedzonko i pozniej rano.. przyzwyczaja się już w pelni do mm i daje mamie spać super!
Od dziś zaczynam diete z dukanem i mam zamiar pozbyc sie tluszczyku z czasów ciąży:)
Mamomarty masz jakieś ciekawe przepisy bo pamiętam że się odchudzalaś prez pewien czas:P
Jestem zaskoczona że mala budzi sie w nocy tylko raz na jedzonko i pozniej rano.. przyzwyczaja się już w pelni do mm i daje mamie spać super!
Od dziś zaczynam diete z dukanem i mam zamiar pozbyc sie tluszczyku z czasów ciąży:)
Mamomarty masz jakieś ciekawe przepisy bo pamiętam że się odchudzalaś prez pewien czas:P
Fajnie nowy wątek, bo nie wyrabiam tu w szpitalu na 2 baty;/ a tam galop straszny w tym poprzednim.
Mamomaerty cudowne zdjecie i cudownie pewnie tam tak jest jak na foto. Zazdroszczę. Widac do zakopanego zima juz przybyła...u nas słonko zza chmurek:))Milego pobytu i szybkiej drogi powrotnej z jednego końca Polski na drugi :) Karoliniaku ty z małym w samolocie?Nie boisz się? Chyba ze autemjedzecie:)
Mamomaerty cudowne zdjecie i cudownie pewnie tam tak jest jak na foto. Zazdroszczę. Widac do zakopanego zima juz przybyła...u nas słonko zza chmurek:))Milego pobytu i szybkiej drogi powrotnej z jednego końca Polski na drugi :) Karoliniaku ty z małym w samolocie?Nie boisz się? Chyba ze autemjedzecie:)
Ale fajna niunia :) aż się chce wyściskać :D Tak się dzisiaj zastanawiam nad jedzonkiem mojego synka, straszna rutyna i .. nuda ! 4x mleko i jeden obiadek ... Jak wy karmicie swoje maluchy? ja daje tak:
7.00 - mleko 180ml
11.00 - mleko 180ml
14.00 - obiadek mały lub duży słoik. Jak kupny to duży jak własnoręcznie robiony to mały.
16.00 - mleko 180ml
19.00 mleko 220ml :P
przerwa nocna w karmieniu 12h
Myślałam nad wprowadzeniem kaszek ale nie wiem czy to nie za szybko. Gdzieś czytałam, że od 7 miesiąca najlepiej .... mieszałabym mu z owocami ze słoiczka to byłoby jakieś urozmaicenie. Sama nie wiem.
7.00 - mleko 180ml
11.00 - mleko 180ml
14.00 - obiadek mały lub duży słoik. Jak kupny to duży jak własnoręcznie robiony to mały.
16.00 - mleko 180ml
19.00 mleko 220ml :P
przerwa nocna w karmieniu 12h
Myślałam nad wprowadzeniem kaszek ale nie wiem czy to nie za szybko. Gdzieś czytałam, że od 7 miesiąca najlepiej .... mieszałabym mu z owocami ze słoiczka to byłoby jakieś urozmaicenie. Sama nie wiem.
Moja mala je częściej ale po 150ml i jest to u niej różnuie niestety nie mamy stalej pory posilkow.. Daje maly sloiczek obiadku i sloiczek deserku codziennie. Pare razy dawalam kaszke po 4m-cu waniliowa ale moim zdaniem to ona za gest jest dla takiego maluszka wg tego jak podaja ilosc lyzek na opakowaniu
dobra cześć dziewczyny dopiero teraz bo miałyśmy dzis jadke...
Zuza wczoraj zasnęła o 21.30 myślałam ze będzie ładnie spala do rana a jakie było moje zaskoczenie jak o 01:30 usłyszałam jej śmiech no i sie bawiła wygłupiała do 3 w końcu nie wytrzymałam dałam jej mleko i znowu zdziwienie moje było wielkie jak odpłynęła przy mleku za to 6.30 pobudka i do teraz spala tylko 30 min. mam nadzieje ze to byl tylko jednorazowy wyskok bo ja dzis na 3 kawie odzwyczaiłam sie od wstawania w nocy....
Zuza wczoraj zasnęła o 21.30 myślałam ze będzie ładnie spala do rana a jakie było moje zaskoczenie jak o 01:30 usłyszałam jej śmiech no i sie bawiła wygłupiała do 3 w końcu nie wytrzymałam dałam jej mleko i znowu zdziwienie moje było wielkie jak odpłynęła przy mleku za to 6.30 pobudka i do teraz spala tylko 30 min. mam nadzieje ze to byl tylko jednorazowy wyskok bo ja dzis na 3 kawie odzwyczaiłam sie od wstawania w nocy....
Maja je mniej więcej tak:
ok 7.00 mleko 120ml (ale często nie zjada całej butli)
ok 10.00 kaszka mleczno ryżowa owocowa zrobiona na 120ml jej mleka - zajda całość aż jej się uszy trzęsą
ok 12.00 deserek owocowy
ok 13.30 mleko 120 ml
ok 16.30 obiadek mały słoiczek
o 19 kąpiel i po niej mleko 120 ml
w nocy ok 2.30-3.30 120 ml mleka
Zawsze staram się dawać jej mleko na przemian z obiadkiem/deserkiem. Jak gdzieś wychodzimy to najczęsciej omija ją deserek lub obiad. Jak przespi porę karmienia i wstaje bardzo głodna to zawsze daję mleko a obiadek przepada. Nigdy na pusty brzuszek nie daję jej deserku czy obiadku.
ok 7.00 mleko 120ml (ale często nie zjada całej butli)
ok 10.00 kaszka mleczno ryżowa owocowa zrobiona na 120ml jej mleka - zajda całość aż jej się uszy trzęsą
ok 12.00 deserek owocowy
ok 13.30 mleko 120 ml
ok 16.30 obiadek mały słoiczek
o 19 kąpiel i po niej mleko 120 ml
w nocy ok 2.30-3.30 120 ml mleka
Zawsze staram się dawać jej mleko na przemian z obiadkiem/deserkiem. Jak gdzieś wychodzimy to najczęsciej omija ją deserek lub obiad. Jak przespi porę karmienia i wstaje bardzo głodna to zawsze daję mleko a obiadek przepada. Nigdy na pusty brzuszek nie daję jej deserku czy obiadku.
jejciu dużo jedzą wasze dzieciaczki...
u nas pobudka o 7.00 i mleczko (pierś)
9.00-10.00 kleik ryżowy 90 ml na moim mleku, ewentualnie dopija cyckiem
12.00-14.00 (bo często wcześniej nie chce) obiadek pół słoiczka i czasem dopije cosik
15-16.00 cycek
17.00-18.00 deserek pół słoiczka
19.00-20.00 cycek na dobranoc
w nocy różnie 1-3 karmienia
Choćbym stawała na głowie, to więcej nie zje...
A w ogóle jakie ma miny i jakie kaprysy jak nie chce jeść ... NOrmalnie jak dorosła sie targuje że juz nie i koniec...
A walczymy teraz jeszcze z czymś innym. Często ona niema ochoty jeść wcale i uciekam się do roznych sposobów, żeby jej coś wcisnąć ... i ona nieprawidłowo połyka: w sensie, że bardzo często bierze jedzenie z łyżeczki pod język a nie na.. Jedynie deserki idą jej jak należy bo jak jej bardzo smakuje to sama rozdziawia szeroko paszczękę i luzik.
Musze bardzo uważać, żeby jej tego złego nawyku "pod język" nie utrwalić. Sama zresztą tak mam że jak piję coś, to pod językiem...
Próbowałam sama się oduczyć, ale to nie takie proste... a jestem logopedą :P
u nas pobudka o 7.00 i mleczko (pierś)
9.00-10.00 kleik ryżowy 90 ml na moim mleku, ewentualnie dopija cyckiem
12.00-14.00 (bo często wcześniej nie chce) obiadek pół słoiczka i czasem dopije cosik
15-16.00 cycek
17.00-18.00 deserek pół słoiczka
19.00-20.00 cycek na dobranoc
w nocy różnie 1-3 karmienia
Choćbym stawała na głowie, to więcej nie zje...
A w ogóle jakie ma miny i jakie kaprysy jak nie chce jeść ... NOrmalnie jak dorosła sie targuje że juz nie i koniec...
A walczymy teraz jeszcze z czymś innym. Często ona niema ochoty jeść wcale i uciekam się do roznych sposobów, żeby jej coś wcisnąć ... i ona nieprawidłowo połyka: w sensie, że bardzo często bierze jedzenie z łyżeczki pod język a nie na.. Jedynie deserki idą jej jak należy bo jak jej bardzo smakuje to sama rozdziawia szeroko paszczękę i luzik.
Musze bardzo uważać, żeby jej tego złego nawyku "pod język" nie utrwalić. Sama zresztą tak mam że jak piję coś, to pod językiem...
Próbowałam sama się oduczyć, ale to nie takie proste... a jestem logopedą :P
a jeszcze dopowiem, zę u nas soczek czy woda to wcale nie weźmie.. nawet łyka czy dwóch..
malutka: ja musiałam tak ustalić pory posiłków ze względu na powrót do pracy. Musiałam jej ustalić grafik jedzenia na czas mojej nieobecności żeby nie była głodna bo ja nie wiem na ile będe miała możliwość ściągania pokarmu w pracy i czy mi się laktacja utrzyma...
A śpi w miarę więc na siłę jej kaszki wieczorem nie będę dawać, tym bardziej że dla mnie to więcej zachodu żęby siedziec z laktatorem (który i tak nie chce zbytnio ściągać - a raczej moje piersi nie chcą być ściągane) po to żeby podać jej to mleko z butelki z kaszką
malutka: ja musiałam tak ustalić pory posiłków ze względu na powrót do pracy. Musiałam jej ustalić grafik jedzenia na czas mojej nieobecności żeby nie była głodna bo ja nie wiem na ile będe miała możliwość ściągania pokarmu w pracy i czy mi się laktacja utrzyma...
A śpi w miarę więc na siłę jej kaszki wieczorem nie będę dawać, tym bardziej że dla mnie to więcej zachodu żęby siedziec z laktatorem (który i tak nie chce zbytnio ściągać - a raczej moje piersi nie chcą być ściągane) po to żeby podać jej to mleko z butelki z kaszką
Witamy w nowym wątku,postaram się wkleić dzisiejszą,urodzinową fotkę (no,takie pół-urodzinki) :-) wojtek waży 8,5kg,urodzeniowa 3120g,nadal karmiony piersią (ale je już owoce,zupki i kaszki) nie wiem,czy robimy jakąś tabelkę,czy dopiero jak więcej dzieciaczków skończy 6m-cy to zbierzemy wszystko razem.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
oooo agag_agag to ja mam pytanie dot.logopedii :-)Przemek w zasadzie mówi od niedawna,ok.drugich urodzin się rozkręcił ,i wiele wyrazów mówi całkiem po swojemu,ale zauważyłam,że zamienia literki (na początku wyrazu zawsze zamiast k jest t, zamiast c jest k, zamiast r jest l )i ma dziwaczny szyk zdania ("nie"zawsze na końcu,np. Umie Przem szafok donk nie- przemek nie umie zdjąć szlafroka-i na to NIE pada akcent,zabawnie to wychodzi).Jak myślisz,czy on sam zacznie poprawnie mówić, czy dziecko trzeba poprawiać za każdym razem.wiadomo,my do niego mówimy normalnie.Do kiedy maluch powinien nauczyć się mówić prawidłowo,a kiedy trzeba iść z nim do logopedy?
Petra bardzo ciężo jest ocenić stan mowy dziecka nie widząc go...
Jeżeli masz wątpliwości to pójdź do jakiegoś logopedy i się upewnij... może zaproponuje Ci ćwiczenia, które pomogą rozwijać mowę.
Poprawiać trzeba, ale umiejętnie... Długo by pisać...
A może chcesz przyjść do nas na spotkanie w czwartek ze swoim synkiem? Gdybyś przyszła trochę wcześńiej albo została trochę dłużej to mogłybyśmy spokojnie pogadać na ten temat
Jeżeli masz wątpliwości to pójdź do jakiegoś logopedy i się upewnij... może zaproponuje Ci ćwiczenia, które pomogą rozwijać mowę.
Poprawiać trzeba, ale umiejętnie... Długo by pisać...
A może chcesz przyjść do nas na spotkanie w czwartek ze swoim synkiem? Gdybyś przyszła trochę wcześńiej albo została trochę dłużej to mogłybyśmy spokojnie pogadać na ten temat
Malutka22 to chyba ty pisalas o zakupie kaszki-nie dostalas zadnej próbki bezplatnej?? Jak wypelnialas w spzitalu to pewnie dostalas tylko ja gdzies tam wcisnelas i zapomnialas:)
Ja mialam Ducana diete zastosowac ale g..z tego wychodzi-nie umiem sie odchudzac...
Borys zdrowieje,podobno dobre ma wyniki -podobno bo lekarz akurat byla jakja mialam wychodne i z tesciowa rozmawiała:)Jutro się dowiem wszystkiego:)
Petrra całuski dla syncia:)
Moj Borysek je podobnie tak jak Wasze- nei podaje mu jzu zadnych obiadkow ani deserkow-ze wzgledu na ten szpital. U niego wszystko musi byc wprowadzane pod okiem lekarza...Ale mleczk aje podonie jak Wasze, ostatnio nawet 200ml na noc;/ aqle tu w szpitalu zaczal si ebudzic o 2-3 na jedzenie... och ten moj chorowitek kochany. Jeszcze on nei spi niestety bo sama bym padła...
Do jutra, dobranoc, mam nadzieje,ze zaraz pojdziemy spac:)
Ja mialam Ducana diete zastosowac ale g..z tego wychodzi-nie umiem sie odchudzac...
Borys zdrowieje,podobno dobre ma wyniki -podobno bo lekarz akurat byla jakja mialam wychodne i z tesciowa rozmawiała:)Jutro się dowiem wszystkiego:)
Petrra całuski dla syncia:)
Moj Borysek je podobnie tak jak Wasze- nei podaje mu jzu zadnych obiadkow ani deserkow-ze wzgledu na ten szpital. U niego wszystko musi byc wprowadzane pod okiem lekarza...Ale mleczk aje podonie jak Wasze, ostatnio nawet 200ml na noc;/ aqle tu w szpitalu zaczal si ebudzic o 2-3 na jedzenie... och ten moj chorowitek kochany. Jeszcze on nei spi niestety bo sama bym padła...
Do jutra, dobranoc, mam nadzieje,ze zaraz pojdziemy spac:)
Mimii wypełniłam co było można wypełnić i nic nie dostałam:( na bebilonie wiem że można dostać próbkę kaszki ale mi się ciągle jakiś błąd pojawia. Dwie kaszki już oddałam których nie chciał pić więc 3 najwyżej też oddam :P Współczuję Ci z tym karmieniem, bo jeszcze pewnie trochę potrwa zanim wszystko zacznie tolerować i będzie oki.
Buziaki dla choruska
Buziaki dla choruska
my dziś po szczepieniu-trzecim - Mały jak zawsze nawet nie zapłakał , jakoś nie reaguje on na te wkłucia :) oby tak dalej- takze teoretycznie na rok mamy spokój, a praktycznie chyba sie na pneumokoki zdecydujemy.
Mały wazy 7270 (ma 5,5 miesiaca), pediatra powiedziała ze ksiązkowo powinie wazyc około 7200 wiec jest git !:)
mój Piotruś zjada około 3/4 małego deserku i 3/4 małego obiadku +
5-6 razy po 135 ml mleka lub mniej :) Podobnie jak Słonko jak nie ma nas w porze obiadku lub deserku to przepada posiłek
ogólnie wstajemy ( ja z checą pospałabym dłuzej...:)około 6:30 /7:00, w ciągu dnia mały ma 3 drzemki po 30-40 minut, dzis szok!!spaliśmy do 8:45, ale sie WYSPAŁAM
Mimii Zyczym powrotu do zdrowia Boryskowi
a to moj Skarbek

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Mały wazy 7270 (ma 5,5 miesiaca), pediatra powiedziała ze ksiązkowo powinie wazyc około 7200 wiec jest git !:)
mój Piotruś zjada około 3/4 małego deserku i 3/4 małego obiadku +
5-6 razy po 135 ml mleka lub mniej :) Podobnie jak Słonko jak nie ma nas w porze obiadku lub deserku to przepada posiłek
ogólnie wstajemy ( ja z checą pospałabym dłuzej...:)około 6:30 /7:00, w ciągu dnia mały ma 3 drzemki po 30-40 minut, dzis szok!!spaliśmy do 8:45, ale sie WYSPAŁAM
Mimii Zyczym powrotu do zdrowia Boryskowi
a to moj Skarbek

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ale fajosko :)
No to dziewczyny zadanie:
Każda cyka zdjęcie i waży swoją kruszynkę na równe 6 mcy a potem zrobimy całą galerię ze zdjęciami początkującą wątek :)
O tak sobie wymyśłiłam :)
Ta z nas która będzie otwierała kolejny wątek na początku "zbiera" wszystkie powstawiane zdjęcia "półroczkowe" i robi listę początkową ze zdjęciami i wagami. Przy kolejnym wątku odświeżymy listę o nowe zdjęcia.
Ale żeby to wyszło to trzeba wpisać trochę "niepoprawny" link-kod do zdjęcia np bez tego początkowego http, bo zdjęć się potem nie da skopiować
Trochę to zagmatwane ale będzie fajnie :)
No to dziewczyny zadanie:
Każda cyka zdjęcie i waży swoją kruszynkę na równe 6 mcy a potem zrobimy całą galerię ze zdjęciami początkującą wątek :)
O tak sobie wymyśłiłam :)
Ta z nas która będzie otwierała kolejny wątek na początku "zbiera" wszystkie powstawiane zdjęcia "półroczkowe" i robi listę początkową ze zdjęciami i wagami. Przy kolejnym wątku odświeżymy listę o nowe zdjęcia.
Ale żeby to wyszło to trzeba wpisać trochę "niepoprawny" link-kod do zdjęcia np bez tego początkowego http, bo zdjęć się potem nie da skopiować
Trochę to zagmatwane ale będzie fajnie :)
np zdjęcie

Uploaded with ImageShack.us
i niepoprawny kod:
nie wpisałam URL

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
i niepoprawny kod:
nie wpisałam URL

Uploaded with ImageShack.us
ale beka...
to teraz cały kod bez nawiasu z przodu
URL=http://img521.imageshack.us/i/img1564t.jpg/]
Uploaded with ImageShack.us
to teraz cały kod bez nawiasu z przodu
URL=http://img521.imageshack.us/i/img1564t.jpg/]

Uploaded with ImageShack.us
dopiero niedawno mały poszedl spac, szybki spacer z psem i wreszcie mam chwilke dla siebie :) maz wyjechal i teraz podziwiam te dziewczyny co do tej pory radzily sobie same z dziecmi bo faktycznie jest zupelnie inaczej jak nie ma meza.
Malutka ty chyba ostatnio pisalas w jakich proporcjach zageszczsz mleko, jak mozesz napisz jeszcze raz.
Mimii super ze Borys juz ma sie lepiej :)
Malutka ty chyba ostatnio pisalas w jakich proporcjach zageszczsz mleko, jak mozesz napisz jeszcze raz.
Mimii super ze Borys juz ma sie lepiej :)
Ja pisałam o kleiku na mleku modyfikowanym ale nie pamiętam czy to było w tym wątku:P
Na 180ml mleka robiłam 6 miarek mleka i 3-3.5 miarki kleiku. Przechodziło przez smoczek do kaszek.
Innego mleka nie zagęszczam bo podaje synkowi bebilon A.R a on sam w sobie jest gęsty.
Dziewczyny pisały o diecie dukana. Dzisiaj na wp jest artykuł:
http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/650
Na 180ml mleka robiłam 6 miarek mleka i 3-3.5 miarki kleiku. Przechodziło przez smoczek do kaszek.
Innego mleka nie zagęszczam bo podaje synkowi bebilon A.R a on sam w sobie jest gęsty.
Dziewczyny pisały o diecie dukana. Dzisiaj na wp jest artykuł:
http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/650
agag_agag ja niestety nie dam rady wpaść na spotkanie,Przemek jest trochę przeziębiony,a w tym tygodniu nie mam go z kim zostawić w ciągu dnia.Ale porozglądam się za jakimś logopedą w pobliżu(chociaż on jak jest w nowym otoczeniu to w ogóle nie chce się odzywać,więc nie wiem,czy coś z tego wyjdzie :/ )
kurcze wojtek zaczął sypiać na brzuchu(cały wieczór się wiercił i co chwilę budził z płaczem,a jak go w końcu położyłam na brzuchu,to śpi i śpi),trochę mnie to stresuje,co chwila zaglądam czy tam dobrze oddycha,jak u noworodka :-) a wasze dzieciaki lubią spać na brzuchu?
kurcze wojtek zaczął sypiać na brzuchu(cały wieczór się wiercił i co chwilę budził z płaczem,a jak go w końcu położyłam na brzuchu,to śpi i śpi),trochę mnie to stresuje,co chwila zaglądam czy tam dobrze oddycha,jak u noworodka :-) a wasze dzieciaki lubią spać na brzuchu?
Madzia a moja też dopiero niedawno zaczęła się interesować stópkami... dotąd raczej je mocno prostowała...
A zaczęła się interesować znacznie bardziej jak dostała pajaca z aplikacją na stopach właśnie, późńiej znowu nie bardzo jak był w praniu
Od tygodnia za to hitem są takie skarpetki podkolanka z rossmana (12-13 zł) z naszytą główką zwierzaczków - grzechotek Szał normalnie! tak jak wcześńiej swoje stopy miała w poważaniu, tak teraz są na drugim planie jej aktywności (zaraz po turlaniu się)
A zaczęła się interesować znacznie bardziej jak dostała pajaca z aplikacją na stopach właśnie, późńiej znowu nie bardzo jak był w praniu
Od tygodnia za to hitem są takie skarpetki podkolanka z rossmana (12-13 zł) z naszytą główką zwierzaczków - grzechotek Szał normalnie! tak jak wcześńiej swoje stopy miała w poważaniu, tak teraz są na drugim planie jej aktywności (zaraz po turlaniu się)
Aguś ja już wyżej pisałam, że dzisiaj Oskar podrywał jakąś dziewczynkę. Trzymałam go na rękach na poczcie i jednej Pani córeczka też trzymana na rękach spojrzała na Oskara i wydała z siebie takie radosne "oooo" :D A Oskar złapał ją rączką za bluzkę i tak się wyginał do niej że w rezultacie była cała opluta bo mały zapomniał zamknąć buźkę :D:D Ubaw był, wszyscy się na nas patrzyli :)
Mój nie uznaje leżenia na brzuchu. 2 min ok. Ale spać? raz zasnął jak miał może z miesiąc, położyłam go na brzuszku i klepałam po pupie :D
Mój nie uznaje leżenia na brzuchu. 2 min ok. Ale spać? raz zasnął jak miał może z miesiąc, położyłam go na brzuszku i klepałam po pupie :D
Ale cudne te wasze maluszki :)
Moja też nie lubi leżenia na brzuchu a o spaniu to juz nie ma mowy. Jak miała niecały miesiąc to jednyną metodą żeby pospała chociaz chwilę i w końcu nie płakała było własnie polozenie jej na brzuszku na moim brzuchu i lekki bujanie - na a potem okazało sie ze to przez ta bakterie tak płacze.
Dziewczyny jak ubieracie na spacer maluchy w taka pogodę?
Moja ma najczesciej body kr. rekaw bluzke bluzę kurtkę, rajstopki spodenki i buciki, na główkę niezbyt gruba czapka i kaptur. w wózku ma albo kocyk albo spiworek (jak było ok 5stopni) i osłonkę - jeżdzimy jeszcze w gondoli. Bo nie wiem czy ją dobrze ubieram?
Moja też nie lubi leżenia na brzuchu a o spaniu to juz nie ma mowy. Jak miała niecały miesiąc to jednyną metodą żeby pospała chociaz chwilę i w końcu nie płakała było własnie polozenie jej na brzuszku na moim brzuchu i lekki bujanie - na a potem okazało sie ze to przez ta bakterie tak płacze.
Dziewczyny jak ubieracie na spacer maluchy w taka pogodę?
Moja ma najczesciej body kr. rekaw bluzke bluzę kurtkę, rajstopki spodenki i buciki, na główkę niezbyt gruba czapka i kaptur. w wózku ma albo kocyk albo spiworek (jak było ok 5stopni) i osłonkę - jeżdzimy jeszcze w gondoli. Bo nie wiem czy ją dobrze ubieram?
słonko ja ubieram podobnie tylko nie lubię z zasady bodziaków z krótkim więc ubieram body z długim i bluzę a na to kurtkę...
A wczoraj ona marudziła a mi nie pasowało żeby akurat w tej chwili iść na spacer więc w samych rajstopkach skarpetkach i bodziaku wrzuciłam ją w kombinezon (pierwszy raz) i wystawiłam w wózku na balkon Spała jak ta lala 1,5 godziny i tylko nosek miała zimny :)
A wczoraj ona marudziła a mi nie pasowało żeby akurat w tej chwili iść na spacer więc w samych rajstopkach skarpetkach i bodziaku wrzuciłam ją w kombinezon (pierwszy raz) i wystawiłam w wózku na balkon Spała jak ta lala 1,5 godziny i tylko nosek miała zimny :)
Ja najczęsciej ubieram malą tak: body z dl rękawkiem, pajacyk, kurteczka jesienna, spodenki, gube skarpetki, czasem śpiworek, gruby koc i oslona od gonddoli:)
Wiecie co ja najczęściej ubieram malej pajacyk lub śpiochy nie tylko do spania nawet w dzień, myśle że malej jest tak wygodnie nic jej sie tam nie podwija do góry i ma wszystko osloniętę:)
Wiecie co ja najczęściej ubieram malej pajacyk lub śpiochy nie tylko do spania nawet w dzień, myśle że malej jest tak wygodnie nic jej sie tam nie podwija do góry i ma wszystko osloniętę:)
pewnie ja tez lubie pajacyki, zwąłszcza do chusty...
A powiedzcie mi dziewczyny taką rzecz:
Czy gdybyście miały jeszcze raz wybierać imiona dla swoich dzieciaczków, to wybrałybyście tak samo?
Teraz to już się wszyscy przyzwyczailiśmy że nazywają się tak a nie inaczej, ale czy myślicie, że imiona wpasowały się do tego konkretnego dziecka? Czy może do TEGO akurat charakterku czy typu urody bardziej pasowałoby inne imię?
A powiedzcie mi dziewczyny taką rzecz:
Czy gdybyście miały jeszcze raz wybierać imiona dla swoich dzieciaczków, to wybrałybyście tak samo?
Teraz to już się wszyscy przyzwyczailiśmy że nazywają się tak a nie inaczej, ale czy myślicie, że imiona wpasowały się do tego konkretnego dziecka? Czy może do TEGO akurat charakterku czy typu urody bardziej pasowałoby inne imię?
a wiec tak o spaniu na brzuszku u nas nie mam mowy ...
mala spala jedynie gdy nie miala skazy czyli jak miala jakis miesiac.
o turlaniu sie to tylko jedynie na boki by przeturlac sie cala niechce ...
siadanie to roznie wyglada najlepiej wychodzi gdy ktos ja trzyma za reke lub gdy siedzi na kolanach.
a swoimi stupkami to najczesciej tylko przy zmianie pampersa sie interesuje ....
mala spala jedynie gdy nie miala skazy czyli jak miala jakis miesiac.
o turlaniu sie to tylko jedynie na boki by przeturlac sie cala niechce ...
siadanie to roznie wyglada najlepiej wychodzi gdy ktos ja trzyma za reke lub gdy siedzi na kolanach.
a swoimi stupkami to najczesciej tylko przy zmianie pampersa sie interesuje ....
Ja już sobie nie wyobrażam, żeby chłopaki mieli inne imiona (chociaż też nie byłam do nich na początku zbytnio przekonana).I myślę,że do nich pasują (zresztą najczęściej na Przemka mówimy Przem-bo tak mówi sam o sobie, a na Wojtka-Tusio,bo tak mówi na niego Przemek:-)
Ja młodego w domu ubieram tak: body na krótki rękaw i grubsza bluza,albo body na długi rękaw i cienka bluzka,albo koszulka na krótki rękaw(jak się cały zaślini,to zmieniam tylko wierzchnią warstwę:-) i do tego rajstopy.Nie przepadam za pajacami i śpiochami,bo on tak majta nogami że mu wiecznie wychodzą z nogawek nawet w skarpetkach (nawet w nocy,a co dopiero w dzień!:-) a na dwór to po prostu w tym co ma na sobie wkładam go w kombinezon i już (mamy taki jesienny,polarowy)+niegruby koc i okrycie z gondoli albo śpiworek i do spacerówy.
Oglądałam właśnie zdjęcia Przemka jak miał pół roku i był sprytniejszy niż brat.Jak tylko miał się za co złapać to od razu podciągał się i sam siadał(głównie w łóżeczku).Tuśkowi jeszcze trochę brakuje do siedzenia,ale za to fajnie się przekręca,czego Przemek nigdy nie robił :-) każde dziecko inne,niby wiem,że nie powinno się porównywać,ale chyba trudno tego uniknąć :-) zresztą od tego też jest forum,żeby sobie porównać,czy nasze maluchy za bardzo w tyle nie zostają :-)
Ja młodego w domu ubieram tak: body na krótki rękaw i grubsza bluza,albo body na długi rękaw i cienka bluzka,albo koszulka na krótki rękaw(jak się cały zaślini,to zmieniam tylko wierzchnią warstwę:-) i do tego rajstopy.Nie przepadam za pajacami i śpiochami,bo on tak majta nogami że mu wiecznie wychodzą z nogawek nawet w skarpetkach (nawet w nocy,a co dopiero w dzień!:-) a na dwór to po prostu w tym co ma na sobie wkładam go w kombinezon i już (mamy taki jesienny,polarowy)+niegruby koc i okrycie z gondoli albo śpiworek i do spacerówy.
Oglądałam właśnie zdjęcia Przemka jak miał pół roku i był sprytniejszy niż brat.Jak tylko miał się za co złapać to od razu podciągał się i sam siadał(głównie w łóżeczku).Tuśkowi jeszcze trochę brakuje do siedzenia,ale za to fajnie się przekręca,czego Przemek nigdy nie robił :-) każde dziecko inne,niby wiem,że nie powinno się porównywać,ale chyba trudno tego uniknąć :-) zresztą od tego też jest forum,żeby sobie porównać,czy nasze maluchy za bardzo w tyle nie zostają :-)
dopiero udało mi sie usiasc do komputera, dzisiaj nocka nawet nam minela, wstalismy ok 9 (oczywiscie z nocnymi pobudkami), ubralismy sie i przyjechalismy do dziadkow.
Malutka to ja cie podziwiam, moj maz nie wyjechal na dlugo bo na tydzien a jeszcze mamy zawsze moich rodzicow do pomocy.
Jutro jeszcze przed naszym spotkaniem jade rano do alergologa ze soba i zeby rano nie budzic Filipka przyjechalam wlasnie do rodzicow. niedawno wrocilismy ze psacerku, super dzisiaj jest pogodaprzynajmniej mi sie podoba a jeszcze w parku te zlote liscie - rewelacja.
Jesli chodzi o lezenie na brzuchu to jesli Maly sam sie nie obroci to nie lubi jak ktos go kladzie na sile, ale jak sam sie polozy na brzuchu to jest ok, stopami swoimi tez sie od niedawna zaczal interesowac i albo sciaga sobie skarpetki albo je rajstopy.
Imienia bym mu nie zmienila, zawsze chcialam miec synka Filipka :) noi mam .
Malutka to ja cie podziwiam, moj maz nie wyjechal na dlugo bo na tydzien a jeszcze mamy zawsze moich rodzicow do pomocy.
Jutro jeszcze przed naszym spotkaniem jade rano do alergologa ze soba i zeby rano nie budzic Filipka przyjechalam wlasnie do rodzicow. niedawno wrocilismy ze psacerku, super dzisiaj jest pogodaprzynajmniej mi sie podoba a jeszcze w parku te zlote liscie - rewelacja.
Jesli chodzi o lezenie na brzuchu to jesli Maly sam sie nie obroci to nie lubi jak ktos go kladzie na sile, ale jak sam sie polozy na brzuchu to jest ok, stopami swoimi tez sie od niedawna zaczal interesowac i albo sciaga sobie skarpetki albo je rajstopy.
Imienia bym mu nie zmienila, zawsze chcialam miec synka Filipka :) noi mam .
Haalloo, hallloooo. Wracam do domu, a tu cichoooo
MamaMarty, o której jutro u mnie będziesz ??
Karolina mi mama też pomaga ale w dni kiedy jestem w pracy, wtedy siedzi z Oskarem. Nie zamieniłabym tego imienia na żadne inne :) Mój lubi swoje stópki. Najczęściej wieczorem po kąpieli ssie sobie dużego palca:P Ale okręcać się nie specjalnie chce ... leniwy jest trochę :D
MamaMarty, o której jutro u mnie będziesz ??
Karolina mi mama też pomaga ale w dni kiedy jestem w pracy, wtedy siedzi z Oskarem. Nie zamieniłabym tego imienia na żadne inne :) Mój lubi swoje stópki. Najczęściej wieczorem po kąpieli ssie sobie dużego palca:P Ale okręcać się nie specjalnie chce ... leniwy jest trochę :D
dziewczyny w końcu jestem ale dziś zwariowany dzień....
wlazł nam jakiś robal do kompa i nic nie mogliśmy zrobić wiec ja wszystko co potrzebne zgrywam na płyty i format tak tylko jedna plyta ze sterownikami do kompa sie nie nagrała i nie mogliśmy nic zrobić w dodatku zgubiłam płytę instalacyjna do internetu no jakiś istny sajgon ale jakoś udało mi się do was dotrzeć
wlazł nam jakiś robal do kompa i nic nie mogliśmy zrobić wiec ja wszystko co potrzebne zgrywam na płyty i format tak tylko jedna plyta ze sterownikami do kompa sie nie nagrała i nie mogliśmy nic zrobić w dodatku zgubiłam płytę instalacyjna do internetu no jakiś istny sajgon ale jakoś udało mi się do was dotrzeć
a wiec jak na dzien dzisiejszy pamietniczek skonczony czekamy na kolejne wydarzenia :)
http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/#owner:juleczka2010;page:-1
miłego ogladania :)
http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/#owner:juleczka2010;page:-1
miłego ogladania :)
Jako że dziewczyny wstawiały już zdjęcia swoich pociech, postanowiłam nie czekać i wstawić. Mam tylko 4 ale MamaMarty robiła też :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Tu z kolei brakuje Zuzi która spałą w chuście :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ale super te wasze maluszki :) Widać że się dobrze bawiły :)
Normalnie zazdroszczę :) Mam nadzieję że uda nam się uczesniczyć w następnym spotkaniu. Też jestem bardzo ciekawa jak Majka zareagowałaby na towarzystwo swoich rówieśników.
Niestety Maja wczoraj nie moglabyć szczepiona :( Okazało się że ma jeszcze czerwone lekko gardełko i za tydzień kolejna kontrol i mam nadzieję że szzepienie.
Normalnie zazdroszczę :) Mam nadzieję że uda nam się uczesniczyć w następnym spotkaniu. Też jestem bardzo ciekawa jak Majka zareagowałaby na towarzystwo swoich rówieśników.
Niestety Maja wczoraj nie moglabyć szczepiona :( Okazało się że ma jeszcze czerwone lekko gardełko i za tydzień kolejna kontrol i mam nadzieję że szzepienie.
hej dziewczyny, normalnie nie moge sobie podarowac ze nie dojechalismy do was.... :( za nami ciezka noc, prawie bezsenna a to wina zebow (przynajmniej tak mi sie wydaje).
Mam nadzieje ze na nast spotkanie obojetnie gdzie uda nam sie dojechac, chociaz my od 5 do 17 wyjezdzamy wiec tez moze nas cos ominac
Dziewczyny pracujace jak wam sie wracalo do pracy bo ja strasznie sie tego obawiam i pomimo iz Filip bedzie zostawal z moimi rodzicami to strasznie mi ciezko nawet o tym myslec (naszczescie do polowy stycznia jeszcze mam wolne).
Mam nadzieje ze na nast spotkanie obojetnie gdzie uda nam sie dojechac, chociaz my od 5 do 17 wyjezdzamy wiec tez moze nas cos ominac
Dziewczyny pracujace jak wam sie wracalo do pracy bo ja strasznie sie tego obawiam i pomimo iz Filip bedzie zostawal z moimi rodzicami to strasznie mi ciezko nawet o tym myslec (naszczescie do polowy stycznia jeszcze mam wolne).
Ja chrzciłam synka jak miał 8 tygodni, w Gdyni. Właściwie to ksiądz się nas nie pytał czy jesteśmy małżeństwem. Teraz już chyba tak surowo na to nie patrzą. Ważne jest, że chcesz ochrzcić dziecko.
Co do powrotu do pracy to ... poszłam bardzo szybko ! Kilka dni po chrzcinach więc był jeszcze malusi ale wtedy strasznie się z tego cieszyłam, że wyrwę się choć na trochę... A teraz ... Już rano jak wychodzę jest mi strasznie przykro, że go zostawiam. Uzależniłam się od niego :-)
Co do powrotu do pracy to ... poszłam bardzo szybko ! Kilka dni po chrzcinach więc był jeszcze malusi ale wtedy strasznie się z tego cieszyłam, że wyrwę się choć na trochę... A teraz ... Już rano jak wychodzę jest mi strasznie przykro, że go zostawiam. Uzależniłam się od niego :-)
Znalazłam biedronkę, którą ma Emilka :)
http://allegro.pl/trefl-vtech-biedroneczka-nuteczka-60079-i1296701357.html
Jak dla mnie świetna zabawka ! :)
http://allegro.pl/trefl-vtech-biedroneczka-nuteczka-60079-i1296701357.html
Jak dla mnie świetna zabawka ! :)
Chyba nikt nie sprzedaje tej zabaweczki więc trzeba kupić nową, w sumie warta jest swojej ceny.
Cicho na forum? hmm Aga pewnie siedzi w choinkowie, kiermasz się zbliża, wiele forumek deklarowało, że kupi choineczkę więc pewnie ma teraz pełne ręce roboty. My z Oskarem spędziliśmy dzisiaj bardzo miły dzień. Najpierw spotkaliśmy się z Ulką i jej Oskarkiem :) później byliśmy u babci i na zakupach :) a teraz usiłuję go uśpić :P
A reszta co ma na swoje usprawiedliwienie?? ;>
Cicho na forum? hmm Aga pewnie siedzi w choinkowie, kiermasz się zbliża, wiele forumek deklarowało, że kupi choineczkę więc pewnie ma teraz pełne ręce roboty. My z Oskarem spędziliśmy dzisiaj bardzo miły dzień. Najpierw spotkaliśmy się z Ulką i jej Oskarkiem :) później byliśmy u babci i na zakupach :) a teraz usiłuję go uśpić :P
A reszta co ma na swoje usprawiedliwienie?? ;>
MamaMarty podziwiam Cię, że masz jeszcze na to wszystko siłę !! A robisz jakieś ciekawe ciacha ?? szukam pomysłu na coś nowego.
Agag jak możesz to prześlij mi przepis swojego jabłecznika, robiłaś może kiedyś z budyniem ? miałam kiedyś świetny przepis i gdzieś go posiałam :| a smakował cudnie. Eh jestem roztargniona :P Kiedyś zostawię gdzieś głowę i zapomnę gdzie:P
Agag jak możesz to prześlij mi przepis swojego jabłecznika, robiłaś może kiedyś z budyniem ? miałam kiedyś świetny przepis i gdzieś go posiałam :| a smakował cudnie. Eh jestem roztargniona :P Kiedyś zostawię gdzieś głowę i zapomnę gdzie:P
Mu też dziś zabiegane :) Rano duże zakupy, później wizyta u prababci i po całym dniu latania Majka padła o 19.30 zaraz po kąpieli :)
Za to wczoraj było ciekawie - zawsze kładę Maję spać ok 19.00-19.30 i tak też wczoraj położyłam, a ona obudziła się po 30 min i była wyspana! Próbowałam ją uśpić ale nic z tego więc dałam spokój i tak siedziała z nami i piszczała z radości do 22.45 aż w końcu zasnęła :) No tego jeszcze u nas nie było żeby do tak późnej godziny szalała :)
Co do prezentów to my kupujemy jakąś zabawkę, a od rodzinki wiem że ma dostać i zabawki i ciuszki, bo już pytali co kupić.
Za to wczoraj było ciekawie - zawsze kładę Maję spać ok 19.00-19.30 i tak też wczoraj położyłam, a ona obudziła się po 30 min i była wyspana! Próbowałam ją uśpić ale nic z tego więc dałam spokój i tak siedziała z nami i piszczała z radości do 22.45 aż w końcu zasnęła :) No tego jeszcze u nas nie było żeby do tak późnej godziny szalała :)
Co do prezentów to my kupujemy jakąś zabawkę, a od rodzinki wiem że ma dostać i zabawki i ciuszki, bo już pytali co kupić.
ja właśnie oglądałam zdjęcia deserów w necie i dostałam ślinotoku :) Mam ochotę coś na jutro upichcić, rodzinka się zjeżdża :) może muffinki ... gotować nie znoszę, ale desery mogłabym robić non stop :D
Słonko mój dzisiaj po całym dniu wrażeń nie zamierzał iść po kąpieli spać. Położyłam go o 19 jak zawsze a ten się rozdarł .... ! zapaliłam światło dałam zabawkę i leżał do 20 i padł :D
Wstawiam zdjęcie z polu bitwy o zabawkę:D
Słonko mój dzisiaj po całym dniu wrażeń nie zamierzał iść po kąpieli spać. Położyłam go o 19 jak zawsze a ten się rozdarł .... ! zapaliłam światło dałam zabawkę i leżał do 20 i padł :D
Wstawiam zdjęcie z polu bitwy o zabawkę:D
to ja przedstawię mojego skarba największego:) zapraszam na bloga :)
http://oskarjunior.blogspot.com/
http://oskarjunior.blogspot.com/
mleko daję na kolanach a obiadek w huśtawce bo ma podnoszone oparcie i tackę. Niedługo siostra mi przywiezie krzesełko. Najlepsze są takie z regulowanym podparciem bo na razie bezpieczniej jest karmić w pozycji pół leżącej. I z regulacją wysokości. Możesz wtedy mniej więcej dopasować do wysokości stołu jeżeli zależy Ci żeby maluch jadł przy stole razem z Wami :)
no to jest plus:) muszę tylko się nasłuchać, ale do tego można się przyzwyczaić :) właśnie dlatego się boje wrócić bo nie pamiętam dosłownie nic, pewnie nawet procedur :)
bo mały zostanie z moja bratowa przyszłą wiec tego się nie obawiam w ogóle, tym bardziej, że jak chcemy z mężem wybyć na kilka godzinek to już mały zostawał, wiem jak sobie radzi i się nie martwię, ale ten powrót ... ehhh
bo mały zostanie z moja bratowa przyszłą wiec tego się nie obawiam w ogóle, tym bardziej, że jak chcemy z mężem wybyć na kilka godzinek to już mały zostawał, wiem jak sobie radzi i się nie martwię, ale ten powrót ... ehhh
Teraz słyszę komentarze co chwilkę :p Miłe na szczęście :)
Bo my mieszkamy na tzw. imprezowej "przelotówce" :p
Niedaleko nas jest knajpa gdzie sie młodziez zbiera :)))
A w domku teściówka się smieje ze proboszcz jak będzie jeździł to zobaczy że takie pogańskie święto obchodzimy i nam w kartotece zaznaczy :p
Bo my mieszkamy na tzw. imprezowej "przelotówce" :p
Niedaleko nas jest knajpa gdzie sie młodziez zbiera :)))
A w domku teściówka się smieje ze proboszcz jak będzie jeździł to zobaczy że takie pogańskie święto obchodzimy i nam w kartotece zaznaczy :p
Witajcie,
dopisuje się do listy, na poczatku byłam na niej , ale z czasem kiedy sie nie udzileałam zostałam z listy zgubiona :). Termin porodu był na 22 maja, Oleńka urodziła się 28 maja na Zaspie o 00.40, waga 2970, 52 cm. Co prawda nie udzielałam się na forum ale zawsze cicho obserwowałam i czekałam na urodziny kazdej dzidzi z listy :)
Postanowiłam napisać, ze względu na to że potrzebuję chyba towarzystwa innych mam maluchów i trochę pozytywnej energii, a śledząc wątki widzę ,że wszystkim jest czasem cięzko a czasem bajecznie, ale nie zrozumie tego nawet najwspanialsza przyjaciólka, jesli nie ma dzieci, tylko mama druga mame :). Żałuję tylko że tak późno do Was dołączam :)
dopisuje się do listy, na poczatku byłam na niej , ale z czasem kiedy sie nie udzileałam zostałam z listy zgubiona :). Termin porodu był na 22 maja, Oleńka urodziła się 28 maja na Zaspie o 00.40, waga 2970, 52 cm. Co prawda nie udzielałam się na forum ale zawsze cicho obserwowałam i czekałam na urodziny kazdej dzidzi z listy :)
Postanowiłam napisać, ze względu na to że potrzebuję chyba towarzystwa innych mam maluchów i trochę pozytywnej energii, a śledząc wątki widzę ,że wszystkim jest czasem cięzko a czasem bajecznie, ale nie zrozumie tego nawet najwspanialsza przyjaciólka, jesli nie ma dzieci, tylko mama druga mame :). Żałuję tylko że tak późno do Was dołączam :)
przesyłam instrukcję którą napisała Aga :)
1 Otwierasz stronę
http://imageshack.us/
2 zaznaczasz opcję : obrazy /filmy
3 wybierasz swoje zdjęcie (browse)
4 zaznaczasz : zmiana rozmiaru obrazu na: 640x480 (dla pól wiadomości)
5 "prześlij teraz"
6 czekasz aż załaduje
7 kopiujesz "kod forum" - i wklejasz go w treść swojej wypowiedzi
żeby zdjęcia nie ucięło musisz wziąć odpowiedz na pierwszego posta.
Witam w naszym gronie :) mama mamę zawsze zrozumie :)
1 Otwierasz stronę
http://imageshack.us/
2 zaznaczasz opcję : obrazy /filmy
3 wybierasz swoje zdjęcie (browse)
4 zaznaczasz : zmiana rozmiaru obrazu na: 640x480 (dla pól wiadomości)
5 "prześlij teraz"
6 czekasz aż załaduje
7 kopiujesz "kod forum" - i wklejasz go w treść swojej wypowiedzi
żeby zdjęcia nie ucięło musisz wziąć odpowiedz na pierwszego posta.
Witam w naszym gronie :) mama mamę zawsze zrozumie :)
MamoMarty super ta dynia wyglada, co roku tez sie zabieram za kupno dyni ale zawsze cos ze wkoncu nie kupuje...
Malutka znam go bardzo dobrze, jeszcze nawet z czasow jak byl na kasie a poza tym to jest najlepszy kolega (tak przynajmniej mowia) kolegi z ktorym pracowalam i ktory zreszta powiedzial mi o tym forum :)
swiat jest mały
witaj nowa mamo, zapraszamy Ciebie z Twoja slodka dzidzia, a jesli chodzi o to zrozumienie to faktycznie nawet najlepsza kolezanka nie zrozumie jesli nie ma dziecka :)
a skad jestes?
Malutka znam go bardzo dobrze, jeszcze nawet z czasow jak byl na kasie a poza tym to jest najlepszy kolega (tak przynajmniej mowia) kolegi z ktorym pracowalam i ktory zreszta powiedzial mi o tym forum :)
swiat jest mały
witaj nowa mamo, zapraszamy Ciebie z Twoja slodka dzidzia, a jesli chodzi o to zrozumienie to faktycznie nawet najlepsza kolezanka nie zrozumie jesli nie ma dziecka :)
a skad jestes?
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
Oh biedny Oskar ! :(
Karolinka pewnie mówisz o Robercie ? Z tego co wiem to się przyjaźnią. Nie wiem co mój szwagier takiego robi ale wszyscy go znają :)
My dzisiaj byliśmy na grobach w Wejherowie i nie ma jeszcze 16 a ja już padam z nóg. Zmiana czasu wypadła fatalnie, co prawda wiedziałam, że młody wstanie godzinę szybciej ale pozmieniały się też pory posiłków i przez to też spania. I tak jak zawsze zasypiał po jedzeniu tak teraz odlatuje przed i czasami śpi tylko chwilę a po karmieniu już nie ma mowy żeby zasnąć choć widzę, że jest piekielnie zmęczony ... mam nadzieję, że jakoś to naprawimy :-)
Karolinka pewnie mówisz o Robercie ? Z tego co wiem to się przyjaźnią. Nie wiem co mój szwagier takiego robi ale wszyscy go znają :)
My dzisiaj byliśmy na grobach w Wejherowie i nie ma jeszcze 16 a ja już padam z nóg. Zmiana czasu wypadła fatalnie, co prawda wiedziałam, że młody wstanie godzinę szybciej ale pozmieniały się też pory posiłków i przez to też spania. I tak jak zawsze zasypiał po jedzeniu tak teraz odlatuje przed i czasami śpi tylko chwilę a po karmieniu już nie ma mowy żeby zasnąć choć widzę, że jest piekielnie zmęczony ... mam nadzieję, że jakoś to naprawimy :-)
aaaaaaa
Zapomniałabym :)
Moja 5,5 letnia córa oczywiście obżarta tymi zebranymi dziś słodyczami, bawi się własnie na Hellow-Party u kumpeli.
Kazała się kręcić na krześle obrotowym mówiąc przy tym: Ciocia, Ty mnie kreć tak długo az puszczę pawia :)))))))))))
Myślalam że sie zeszczam jak mi to mówiła :p
Zapomniałabym :)
Moja 5,5 letnia córa oczywiście obżarta tymi zebranymi dziś słodyczami, bawi się własnie na Hellow-Party u kumpeli.
Kazała się kręcić na krześle obrotowym mówiąc przy tym: Ciocia, Ty mnie kreć tak długo az puszczę pawia :)))))))))))
Myślalam że sie zeszczam jak mi to mówiła :p
hehe dzieci mają super pomysły :) A zdjęcie super :)
My dziś byliśmy na cmentarzu na Łostowicach i koło Kartuz i jestem padnięta :( Potem pojechaliśmy do rodzinki która mieszka w pobliżu Kartuz na obiad i jak tylko weszliśmy chciałam Majce zrobić mleko bo jadła ponad 3h wcześniej i co?... zapomniałam pudełka z mlekiem :/ Na szczęście miałam przy sobie deserek więc jej dałam i potem zjadła troszkę ziemniaczków z sosikiem i szybko wracaliśmy do Gdańska. Chciałam jeszcze podjechać na zakupy do Auchan więc jeszcze u rodzinki wpadłam na pomysł że weźmiemy gorącą wodę i w hipermarkecie kupimy paczkę mleka :) Juz przed samym Gdańskiem zaczęła nam popłakiwać ale jakoś udało się ją zabawić i jak tylko dojechaliśmy mąż pobiegł szybko po mleczko i szybko na ławce je zrobiłam :) Majka przyssała się do niego jak nie wiem co :) Pierwszy raz zapomniałam mleka i to przez to że przed wyjściem jeszcze jej robiłam kaszkę. Od teraz najpierw do torby Mai będę wkładała cała paczkę mleka a jak nie zapomnę to na końcu dołożę to co mam otwarte - mam teraz nauczkę.
Szukałam dziś kombinezonu dla Majki i jest ciężko :( W 5-10-15 sa takie za 85 zł bez tych bucików i za 100 zł z bucikami i rękawiczkami ale szkoda mi wydac tyle kasy na kilka miesięcy :/ Na hali były nawet fajne ale dla dziewczynek zostały tylko 2 szt i to w dużym rozmiarze.
A jak wasze maluchy zniosły zmianę czasu? Maja obudziła się rano zamiast godzinę wcześniej niż zwykle czyli o 5.20:/ a za to spać poszła dziś o 17.45 :/ Chciałam ją przetrzymac ale się nie dało, za dużo dziś wrażeń i jeszcze ten czas :(
A co do prezentów dla maluszków (chodzi mi o zabawki) to może podamy swoje propozycje? Ja dziś szperałam na allegro i spodobały mi się:
http://allegro.pl/fisher-price-bawiskoczek-swinka-krakow-i1286395348.html
http://allegro.pl/kula-pelzak-fisher-price-do-raczkowania-gratis-i1299705554.html
http://allegro.pl/fontanna-z-pilek-playskool-reklama-tv-hasbro-i1282268695.html
Dobra zmykam spać bo jutro pewnie znów obudzi się po 5.00 a jutro czeka nas wyprawa do Tczewa :)
My dziś byliśmy na cmentarzu na Łostowicach i koło Kartuz i jestem padnięta :( Potem pojechaliśmy do rodzinki która mieszka w pobliżu Kartuz na obiad i jak tylko weszliśmy chciałam Majce zrobić mleko bo jadła ponad 3h wcześniej i co?... zapomniałam pudełka z mlekiem :/ Na szczęście miałam przy sobie deserek więc jej dałam i potem zjadła troszkę ziemniaczków z sosikiem i szybko wracaliśmy do Gdańska. Chciałam jeszcze podjechać na zakupy do Auchan więc jeszcze u rodzinki wpadłam na pomysł że weźmiemy gorącą wodę i w hipermarkecie kupimy paczkę mleka :) Juz przed samym Gdańskiem zaczęła nam popłakiwać ale jakoś udało się ją zabawić i jak tylko dojechaliśmy mąż pobiegł szybko po mleczko i szybko na ławce je zrobiłam :) Majka przyssała się do niego jak nie wiem co :) Pierwszy raz zapomniałam mleka i to przez to że przed wyjściem jeszcze jej robiłam kaszkę. Od teraz najpierw do torby Mai będę wkładała cała paczkę mleka a jak nie zapomnę to na końcu dołożę to co mam otwarte - mam teraz nauczkę.
Szukałam dziś kombinezonu dla Majki i jest ciężko :( W 5-10-15 sa takie za 85 zł bez tych bucików i za 100 zł z bucikami i rękawiczkami ale szkoda mi wydac tyle kasy na kilka miesięcy :/ Na hali były nawet fajne ale dla dziewczynek zostały tylko 2 szt i to w dużym rozmiarze.
A jak wasze maluchy zniosły zmianę czasu? Maja obudziła się rano zamiast godzinę wcześniej niż zwykle czyli o 5.20:/ a za to spać poszła dziś o 17.45 :/ Chciałam ją przetrzymac ale się nie dało, za dużo dziś wrażeń i jeszcze ten czas :(
A co do prezentów dla maluszków (chodzi mi o zabawki) to może podamy swoje propozycje? Ja dziś szperałam na allegro i spodobały mi się:
http://allegro.pl/fisher-price-bawiskoczek-swinka-krakow-i1286395348.html
http://allegro.pl/kula-pelzak-fisher-price-do-raczkowania-gratis-i1299705554.html
http://allegro.pl/fontanna-z-pilek-playskool-reklama-tv-hasbro-i1282268695.html
Dobra zmykam spać bo jutro pewnie znów obudzi się po 5.00 a jutro czeka nas wyprawa do Tczewa :)
my dziś byliśmy z Zuzią na cmentarzu, spala cala drogę do Tczewaw drodze powrotnej jak dawałam jej mleko zrobiła nam psikusa wypiła mleczko a zaraz po tym zwymiotowała wszystko na siebie w foteliku :/
jak wasze maluchy reagują na zmianę czasu? bo nasza po prostu tragicznie juz o 18 sie słaniała wkoncu usnęła mi na 20 min na rekach później ja wykąpałam i nakarmiłam i spi :)
jak wasze maluchy reagują na zmianę czasu? bo nasza po prostu tragicznie juz o 18 sie słaniała wkoncu usnęła mi na 20 min na rekach później ja wykąpałam i nakarmiłam i spi :)
Hej laski :)
Witam nową mamę :)
My byliśmy u dziadków w Starogardzie, więc teraz nadrabiam...
Biedroneczka - nuteczka vtech jest faktycznie rewelacyjna : ma kilka melodyjek i różne opcje do nauki i zabawy Myślę, że długo posłuży dzieciaczkom no i jest po polsku! Emilka dostała ją od moich koleżanek z pracy i był to strzał w dziesiątkę!
Co do naszych prezentów gwiazdkowych dla małej... to ja chyba jestem wyrodna matka... ale nic specjalnie nie planuję... Ona póki co wszystko ma, na bank dostanie mesę rzeczy od dziadków i cioć... myślę, że bez sensu w tym roku kupować jej tyle rzeczy bo ona i tak sobie z tego nic nie robi... jest jeszcze za mała... Jak już to kupimy jej coś praktycznego... (np dywan do turlania )
W przyszłym roku to już co innego :) ale na razie nie widze potrzeby kupna kolejnych zabawek...
A w piątek byłam pierwszy raz w parcy... No nienajgorzej to zniosłam musze powiedzieć, ale cały czas się trochę martwię: czy zjadła (bo je malutko) czy piła (bo nie chce pić wcale) czy robiła kupke (bo ma koszmarne zatwardzenia)... no i cały czas patrzę na zegarek: ile jeszcze zostało... i dlaczego ten autobus tak długo jedzie... I... wiecie co... mam tak fajną opiekunkę, że aż jestem o nią zazdrosna... Ża jak mała będzie z nią tyle czasu spędzać, to będzie wolała ją niż mnie... Bo od niej to wszystko je, a ode mnie nie chce...
No i jeszcze jeden duuuuży minus powrotu do pracy: strasznie mi niezręcznie bo nie bardzo mam gdzie ściągać pokarm z piersi... Takie to krępujące bardzo jest... zamelinować się gdzieś w toalecie żeby tą dojarkę włączyć... Tym bardzoej że u mnie trochę to trwa, bo piersi sie nie chcę poddać laktatorowi :/
Witam nową mamę :)
My byliśmy u dziadków w Starogardzie, więc teraz nadrabiam...
Biedroneczka - nuteczka vtech jest faktycznie rewelacyjna : ma kilka melodyjek i różne opcje do nauki i zabawy Myślę, że długo posłuży dzieciaczkom no i jest po polsku! Emilka dostała ją od moich koleżanek z pracy i był to strzał w dziesiątkę!
Co do naszych prezentów gwiazdkowych dla małej... to ja chyba jestem wyrodna matka... ale nic specjalnie nie planuję... Ona póki co wszystko ma, na bank dostanie mesę rzeczy od dziadków i cioć... myślę, że bez sensu w tym roku kupować jej tyle rzeczy bo ona i tak sobie z tego nic nie robi... jest jeszcze za mała... Jak już to kupimy jej coś praktycznego... (np dywan do turlania )
W przyszłym roku to już co innego :) ale na razie nie widze potrzeby kupna kolejnych zabawek...
A w piątek byłam pierwszy raz w parcy... No nienajgorzej to zniosłam musze powiedzieć, ale cały czas się trochę martwię: czy zjadła (bo je malutko) czy piła (bo nie chce pić wcale) czy robiła kupke (bo ma koszmarne zatwardzenia)... no i cały czas patrzę na zegarek: ile jeszcze zostało... i dlaczego ten autobus tak długo jedzie... I... wiecie co... mam tak fajną opiekunkę, że aż jestem o nią zazdrosna... Ża jak mała będzie z nią tyle czasu spędzać, to będzie wolała ją niż mnie... Bo od niej to wszystko je, a ode mnie nie chce...
No i jeszcze jeden duuuuży minus powrotu do pracy: strasznie mi niezręcznie bo nie bardzo mam gdzie ściągać pokarm z piersi... Takie to krępujące bardzo jest... zamelinować się gdzieś w toalecie żeby tą dojarkę włączyć... Tym bardzoej że u mnie trochę to trwa, bo piersi sie nie chcę poddać laktatorowi :/
ooo... jakąś okazję znalazłam :) jakby ktoś chciał (ja niezwiązana ze sprzedawcą)
http://allegro.pl/mw-vtech-mowiaca-biedroneczka-nuteczka-i1291672950.html
http://allegro.pl/mw-vtech-mowiaca-biedroneczka-nuteczka-i1291672950.html
hej dziołszki....
My nadal w spzitalu...nie nadąrzam za 2 wątkami :((bo Borysek ciagle chced mojej uwagi,a spi po 30-40min...Szkoda ze polaczenie naszych watkow nie wypalilo,ale podczytuje regularnie :)Wybaczcie,plizzz.... Fajne te Wasze pociechy:))Widzialam foty ze spotkania, mamyMarty blizniaczki od razu do rozpoznania;)Zalujemy ze i my nie dotarlismy :(ale mamnadzieje,ze to nic straconego :(a moze majowe z dzieciaczkami odwiedza Boryuska w domku:)Chetnie zaprosimy jak juz wyzdrowiejemy.
Witam tez nowa majową mamusie:)
Ja chce kupic Boryskowi-znaczy Mikołaj ;> Krokodyla Fisher price z wesolymi klocuszkami,mysle ze na dlugo mu wystarczy ta zabawka, nie moge chaty zagracic zabawkami bo przestrzen nie rozpieszacza.
Milego dnia wam zycze....Tu na zapie w szpitalu dochodzi jedynie zapach palących się zniczy.. Buziaki slemy dla wszytskich cioc i bobasków majowych;)
My nadal w spzitalu...nie nadąrzam za 2 wątkami :((bo Borysek ciagle chced mojej uwagi,a spi po 30-40min...Szkoda ze polaczenie naszych watkow nie wypalilo,ale podczytuje regularnie :)Wybaczcie,plizzz.... Fajne te Wasze pociechy:))Widzialam foty ze spotkania, mamyMarty blizniaczki od razu do rozpoznania;)Zalujemy ze i my nie dotarlismy :(ale mamnadzieje,ze to nic straconego :(a moze majowe z dzieciaczkami odwiedza Boryuska w domku:)Chetnie zaprosimy jak juz wyzdrowiejemy.
Witam tez nowa majową mamusie:)
Ja chce kupic Boryskowi-znaczy Mikołaj ;> Krokodyla Fisher price z wesolymi klocuszkami,mysle ze na dlugo mu wystarczy ta zabawka, nie moge chaty zagracic zabawkami bo przestrzen nie rozpieszacza.
Milego dnia wam zycze....Tu na zapie w szpitalu dochodzi jedynie zapach palących się zniczy.. Buziaki slemy dla wszytskich cioc i bobasków majowych;)
Dziewczyny mam pytanie do mam, które wracają niebawem do pracy.... Jaka opiekę macie nad swoim maluszkiem? My z mezem zdecydowaliśmy się na opiekunkę, ale nasza Mała płacze jak tylko pani opiekunka bierze ja na rece, zresztą moja corka zrobiła sie małym dzikuskiem i nie bardzo lubi jak ktoś nieznajomy bierze ja na rece. Ale martwi mnie to, że tak reaguje na opiekunkę, nie bardzo wiem jak podejść do tego żeby Mała sie przyzwyczaiła do niej.
Tez widziałam tą aukcję z biedronką ale angielski nas nie urządza :P Ja biorę od Beti :)
Ja małemu też nic na święta nie będę kupować, wczoraj został zasypany worem zabawek ... na kilka miesięcy mu wystarczy. Aga błędami się nie przejmuj :P ja czasami tak piszę jakbym polskiego nie znała :)
Jagoda. Ja się wcale nie dziwię, że mała Ci zwróciła to mleko. W foteliku dziecko jest pozycji gdzie brzuszek jest ściśnięty i mimo woli zawsze coś pójdzie.
Ja jak jestem w pracy to maluchem opiekuje się moja mama. Był bardzo mały jak zostawał z kimś innym niż ze mną i teraz ktokolwiek z nim zostanie jest dobrze :)
Agag mój mały też lepiej je jak jest z moją mamą, jest w ogóle grzeczniejszy. Nie wiem od czego to zależy :) ja z początku chętnie wyrywałam się do pracy, nawet nie myślałam co robi itd za to teraz nie umiem się z nim rozstać :(
Ja małemu też nic na święta nie będę kupować, wczoraj został zasypany worem zabawek ... na kilka miesięcy mu wystarczy. Aga błędami się nie przejmuj :P ja czasami tak piszę jakbym polskiego nie znała :)
Jagoda. Ja się wcale nie dziwię, że mała Ci zwróciła to mleko. W foteliku dziecko jest pozycji gdzie brzuszek jest ściśnięty i mimo woli zawsze coś pójdzie.
Ja jak jestem w pracy to maluchem opiekuje się moja mama. Był bardzo mały jak zostawał z kimś innym niż ze mną i teraz ktokolwiek z nim zostanie jest dobrze :)
Agag mój mały też lepiej je jak jest z moją mamą, jest w ogóle grzeczniejszy. Nie wiem od czego to zależy :) ja z początku chętnie wyrywałam się do pracy, nawet nie myślałam co robi itd za to teraz nie umiem się z nim rozstać :(
jesli chodzi o prezent swiateczny to mysle o tej biedroneczce co dziewczyny polecaja, widzialam ja ostatnio w carrefour i faktycznie jest fajna, musze jeszcze wymyslec prezent dla mojej rocznej bratanicy bo to chrzesniaczka mojego meza
ja mam wracac do pracy w polowie stycznia, ale prawdo podobnie zmniejsze sobie etat i wtedy Filip zostanie z moimi rodzicami
Malutka tak chodzilo mi o Roberta :) ale ten swiat jest maly
Dzisiaj dopadala mnie migrena i bol kregoslupa i nawet nie bylam w stanie na cmentarz pojsc, ale jutro to nadrobie
ja mam wracac do pracy w polowie stycznia, ale prawdo podobnie zmniejsze sobie etat i wtedy Filip zostanie z moimi rodzicami
Malutka tak chodzilo mi o Roberta :) ale ten swiat jest maly
Dzisiaj dopadala mnie migrena i bol kregoslupa i nawet nie bylam w stanie na cmentarz pojsc, ale jutro to nadrobie
Monika ... dzieciaczki urocze :) Czyzby byla tam Emisia moja sasiadeczka ???
Taki Diabełek mnie nawiedzil po cukiereczki :)
A wic moja Malutka zmiena czasu zniosla jako tako obudzila sie o godz starej ale w ciagu dnia sie wszystko unormowalo ....
Dzis bylimy na tylu grobach Malutka nie spala od 10 do teraz prawie nic po mleczku odjechala jak nigdy chodz teraz troszke pomrukuje
Taki Diabełek mnie nawiedzil po cukiereczki :)
A wic moja Malutka zmiena czasu zniosla jako tako obudzila sie o godz starej ale w ciagu dnia sie wszystko unormowalo ....
Dzis bylimy na tylu grobach Malutka nie spala od 10 do teraz prawie nic po mleczku odjechala jak nigdy chodz teraz troszke pomrukuje
Ja mam opiekunkę i myślę, że lepiej trafić nie mogłam! jest rewelacyjna, złota kobieta!
Znalazłam ją z ogłoszenia, mieszka w tej samej klatce, kasuje 800 zł jest nonstop dostpęna i pokochała małą jak swoją wnuczkę (sama ma 2 wnuków aaaa i ma 60 lat). Jej mąż zresztą też. Trochę jest u nas w domu trochę u siebie... A mała od pierwszego wejrzenia ją pokochała :)
Wszystkim życzę takich opiekunek!
Znalazłam ją z ogłoszenia, mieszka w tej samej klatce, kasuje 800 zł jest nonstop dostpęna i pokochała małą jak swoją wnuczkę (sama ma 2 wnuków aaaa i ma 60 lat). Jej mąż zresztą też. Trochę jest u nas w domu trochę u siebie... A mała od pierwszego wejrzenia ją pokochała :)
Wszystkim życzę takich opiekunek!
mieszkam na morenie ogłoszenie wywiesiłam tylko u siebie w bloku, w bloku obok i... ponieważ byłam akurat załatwiać chrzest - u księdza...
Pomyślałam (przynajmniej tak była u mnie w rodzinnej parafii) że księża znają różne osoby któe by taką pracę za nieduże pieniądze podjęły i jakoś tak sam fakt że te zgrupowania kościelne... no nie wiem... jakoś tak postanowiłam tam zostawić tą kartkę...
W każdym razie ta pani zadzwoniła do mnie 2-3 dni po wywieszeniu ogłoszenia i okazało się, że numer dała jej jakaś sąsiadka z bloku obok (bo u nas w bloku zerwano to ogłoszenie)
W zasadzei juz po pierwszych minutach rozmowy wiedziałyśmy że to jest to i dalej nie szukałam
(z kościoła nikt się nie zgłosił ;) ale nadal uważam, że spróbowac akurat tam to nie jest wcale taki głupi pomysł)
Pomyślałam (przynajmniej tak była u mnie w rodzinnej parafii) że księża znają różne osoby któe by taką pracę za nieduże pieniądze podjęły i jakoś tak sam fakt że te zgrupowania kościelne... no nie wiem... jakoś tak postanowiłam tam zostawić tą kartkę...
W każdym razie ta pani zadzwoniła do mnie 2-3 dni po wywieszeniu ogłoszenia i okazało się, że numer dała jej jakaś sąsiadka z bloku obok (bo u nas w bloku zerwano to ogłoszenie)
W zasadzei juz po pierwszych minutach rozmowy wiedziałyśmy że to jest to i dalej nie szukałam
(z kościoła nikt się nie zgłosił ;) ale nadal uważam, że spróbowac akurat tam to nie jest wcale taki głupi pomysł)
hej dziewuszki :)
u nas spokojnie, Zuzia spi :) wiec ja mam trochę czasu dla siebie :)
wiecie jaka jestem gapa? po sformatowaniu kompa nie pamiętam loginu do nk ani nie wiem na którego maila miałam tam rejestracje wiec d.... blada i musiałam założyć nowe konto :/
wiec dziewczyny które dostały jeszcze raz moje zaproszenie stare konto usuńcie ze znajomych a nowe zaakceptujcie
u nas spokojnie, Zuzia spi :) wiec ja mam trochę czasu dla siebie :)
wiecie jaka jestem gapa? po sformatowaniu kompa nie pamiętam loginu do nk ani nie wiem na którego maila miałam tam rejestracje wiec d.... blada i musiałam założyć nowe konto :/
wiec dziewczyny które dostały jeszcze raz moje zaproszenie stare konto usuńcie ze znajomych a nowe zaakceptujcie
Hej dziewczyny!
Jeśli chodzi o kombinezon to ja kupilam go jeszcze jak bylam w ciąży:D Byly przeceny w cocodrillo i nie moglam się oprzeć:)
A teraz dostaliśmy w prezencie od rodziny drugi więc mam 2 na zmianę, a póki co Nastka na dwór ma kurteczkę jesienną..
Ostatnio jedzenie zupki lub deserku to dla mnie koszmar:)
Wszystko jest w zupce! Ja, Nastka(nie tylko na buzi), leżaczek, pobliskie meble:), podloga no wszystko!
Nastka wymachuje rączkami jak szalona i wytrąca mi lyżeczkę z ręki!
Tak samo jak chce jej zmienić pampersa wierci się i wygina, już się boje co to będzie jak zacznie chodzić...:)
Jeśli chodzi o kombinezon to ja kupilam go jeszcze jak bylam w ciąży:D Byly przeceny w cocodrillo i nie moglam się oprzeć:)
A teraz dostaliśmy w prezencie od rodziny drugi więc mam 2 na zmianę, a póki co Nastka na dwór ma kurteczkę jesienną..
Ostatnio jedzenie zupki lub deserku to dla mnie koszmar:)
Wszystko jest w zupce! Ja, Nastka(nie tylko na buzi), leżaczek, pobliskie meble:), podloga no wszystko!
Nastka wymachuje rączkami jak szalona i wytrąca mi lyżeczkę z ręki!
Tak samo jak chce jej zmienić pampersa wierci się i wygina, już się boje co to będzie jak zacznie chodzić...:)























