Widok
Tesciowa tez bez wiekszych problemow, ale miala wciaz ochote na serniki. Jak sama mowi, chyba z tone ich zjadla w ciazy z moim mezem a On, oczywiscie sernikowy chlopak. Az mu sie uszy trzesa jak jest jakis na horyzoncie :)))
Ja tez wybieram Wejherowo jesli czas pozwoli, w sumie to od nas 30 minut drogi. Nie daj Boze abym musiala rodzic w Lęborku.
Ja tez wybieram Wejherowo jesli czas pozwoli, w sumie to od nas 30 minut drogi. Nie daj Boze abym musiala rodzic w Lęborku.
Kwiecień 2010r.
22.04 HaniaB
kwiecień/maj anias
Maj 2010r.
02.05 petra
03.05 Slonko69
03.05 MamaMarty
04.05 MajowaMaja
07.05 Ola08
07.05 anik21
08.05 izaqueen
08.05 Demi:)
09.05 Aniusia
09.05 nessi
10.05 Agnieszka1303
15.05 karolinkaku
27.05 olusia
29.05 hanka102
Maj/czerwiec Aniami
Uaktualnilam liste takze jak ktoras z Was bedzie otwierac nowy watek to kopiujcie najswiezsza.
MajowaMaju witam i zycze oczywiscie coreczki :)))
Ja tez mam juz brzuszek coraz wiekszy ale nie wiem jak sprawa sie ma z kilogramami. Jutro wejde na wage.
MajowaMaju bardzo bym chciala aby samopoczucie w ciazy bylo w pewien spoosb dziedziczne. Moja mama wszystkie trzy ciaze miala wzorcowe, zero mdlosci. A ja? wciaz sie mecze z porannymi mdlosciami.
22.04 HaniaB
kwiecień/maj anias
Maj 2010r.
02.05 petra
03.05 Slonko69
03.05 MamaMarty
04.05 MajowaMaja
07.05 Ola08
07.05 anik21
08.05 izaqueen
08.05 Demi:)
09.05 Aniusia
09.05 nessi
10.05 Agnieszka1303
15.05 karolinkaku
27.05 olusia
29.05 hanka102
Maj/czerwiec Aniami
Uaktualnilam liste takze jak ktoras z Was bedzie otwierac nowy watek to kopiujcie najswiezsza.
MajowaMaju witam i zycze oczywiscie coreczki :)))
Ja tez mam juz brzuszek coraz wiekszy ale nie wiem jak sprawa sie ma z kilogramami. Jutro wejde na wage.
MajowaMaju bardzo bym chciala aby samopoczucie w ciazy bylo w pewien spoosb dziedziczne. Moja mama wszystkie trzy ciaze miala wzorcowe, zero mdlosci. A ja? wciaz sie mecze z porannymi mdlosciami.
Hej Dziewczyny!
I ja dopisuję sie do listy Majowych Mam!
14 tydzień i 6 dzień, wiem o ciąży od drugiego tygodnia, ale nie mogłam chyba jakość w to uwierzyć, dopiero wczoraj odwazyłam się dopisać do forum, bo to przecież prawda, że zostanę mamą:) Czytając poprzednie wypowiedzi:
nasz termin wypada na 04.05.2010 (bardzo bym chciała córeczkę - Maję, byłoby cudownie urodzić Maję w maju:)) choć najważniejsze żeby było zdrowe, ale te kiteczki...:) choć cały czas śni mi się, że będzie chłopak - mąż pękałby z dumy:);
waga na razie stoi (dziś doktor bardzo mnie pochwalił, dobrze, że choć ktos zauważa, te moje wysiłki), ale myślę, że to juz ostatania prosta a potem niestety w górę;
w ciąży wymiotowałam tylko dwa razy, i to chyba raczej z nerwów (w 8-10tyg.) byliśmy w Egipcie, i strasznie uważałam, żeby się niczym nie zatruć i nie złapać zemsty, uało się, urop był miły, ale generalnie nie polecam wycieczek na początku ciąży, straszny stres i myśli czarne jenak się kręcą.
Ciążę znoszę na razie b.dobrze, na początku bolała mnie troszkę glowa, a potem już nic; nie mogąc uwierzyć (udało nam się za pierwszym razem) robiłam co kilka dni test (mimo potwierdzenia lekarza), bo nic mi nie było (jednym słowem mam treraz niezłą kolekcję testów, kiedyś będzie ubaw), gdyby nie powiększajace się piersi i brak miesiączki, ciężko byłoby stwierdzić , że jestem w ciaży (ale podobno to jest dziedziczne po matce, moja znosiła też dobrze ciążę). No ale 15 tydz. robi swoje, brzuszek po mału wychodzi, jeszcze mieszczę się w jeansy, ale myslę że to juz niedługo.
Troszkę przyługie te moje powitanie, ale mam nadzieję, że juz teraz będe na bieżąco.
Oj piękna bedzie ta wiosna Dziewczyny!:))
Ps. jak zrobić suwaczki?.
I ja dopisuję sie do listy Majowych Mam!
14 tydzień i 6 dzień, wiem o ciąży od drugiego tygodnia, ale nie mogłam chyba jakość w to uwierzyć, dopiero wczoraj odwazyłam się dopisać do forum, bo to przecież prawda, że zostanę mamą:) Czytając poprzednie wypowiedzi:
nasz termin wypada na 04.05.2010 (bardzo bym chciała córeczkę - Maję, byłoby cudownie urodzić Maję w maju:)) choć najważniejsze żeby było zdrowe, ale te kiteczki...:) choć cały czas śni mi się, że będzie chłopak - mąż pękałby z dumy:);
waga na razie stoi (dziś doktor bardzo mnie pochwalił, dobrze, że choć ktos zauważa, te moje wysiłki), ale myślę, że to juz ostatania prosta a potem niestety w górę;
w ciąży wymiotowałam tylko dwa razy, i to chyba raczej z nerwów (w 8-10tyg.) byliśmy w Egipcie, i strasznie uważałam, żeby się niczym nie zatruć i nie złapać zemsty, uało się, urop był miły, ale generalnie nie polecam wycieczek na początku ciąży, straszny stres i myśli czarne jenak się kręcą.
Ciążę znoszę na razie b.dobrze, na początku bolała mnie troszkę glowa, a potem już nic; nie mogąc uwierzyć (udało nam się za pierwszym razem) robiłam co kilka dni test (mimo potwierdzenia lekarza), bo nic mi nie było (jednym słowem mam treraz niezłą kolekcję testów, kiedyś będzie ubaw), gdyby nie powiększajace się piersi i brak miesiączki, ciężko byłoby stwierdzić , że jestem w ciaży (ale podobno to jest dziedziczne po matce, moja znosiła też dobrze ciążę). No ale 15 tydz. robi swoje, brzuszek po mału wychodzi, jeszcze mieszczę się w jeansy, ale myslę że to juz niedługo.
Troszkę przyługie te moje powitanie, ale mam nadzieję, że juz teraz będe na bieżąco.
Oj piękna bedzie ta wiosna Dziewczyny!:))
Ps. jak zrobić suwaczki?.
Jeśli chodzi o mnie to fakt przytyło mi się 3 kg ale o inne objawy to nie wiem o co chodzi :)
Wogle nie czuje że jestem w ciąży bo nic mi nie jest od samego poczatku :) Bardzo się cciesze lekarz tez był zdumiony że tak przechodze ciąże ale sam powiedział że dużo zależy od głowy i chyba coś w tym musi być, ponieważ ja byłam gotowa i nawet za pierwszym razem sie nam udało :) Jejku oby tak dalej :)
Pozdrawiam
Wogle nie czuje że jestem w ciąży bo nic mi nie jest od samego poczatku :) Bardzo się cciesze lekarz tez był zdumiony że tak przechodze ciąże ale sam powiedział że dużo zależy od głowy i chyba coś w tym musi być, ponieważ ja byłam gotowa i nawet za pierwszym razem sie nam udało :) Jejku oby tak dalej :)
Pozdrawiam
Czesc dziewczyny!
Chcialam sie z Wami przywitac i pogratulowac szczesliwym mamom :) Jestem w 10 tygodniu, a nasze szczescie planowo przyjdzie na swiat na przelomie maja i czerwca. Tak wiec zerkam na forum od czasu do czasu :) Jest to moja pierwsza ciaza, nasza perelka pojawila sie 2 w miesiacu staran :)
Narazie czuje sie rewelacyjnie i poza zmeczeniem i wstretem do kilku zapachow nic mnie nie meczy. No poza waga... jem super zdrowo a juz przytulam 2 kg i pomyslec ze to dopiero poczatek. A wy jak sie czujecie?
Chcialam sie z Wami przywitac i pogratulowac szczesliwym mamom :) Jestem w 10 tygodniu, a nasze szczescie planowo przyjdzie na swiat na przelomie maja i czerwca. Tak wiec zerkam na forum od czasu do czasu :) Jest to moja pierwsza ciaza, nasza perelka pojawila sie 2 w miesiacu staran :)
Narazie czuje sie rewelacyjnie i poza zmeczeniem i wstretem do kilku zapachow nic mnie nie meczy. No poza waga... jem super zdrowo a juz przytulam 2 kg i pomyslec ze to dopiero poczatek. A wy jak sie czujecie?
Moniu strasznie nam z mężem przykro z Twojego powodu :( Życzymy Ci powodzenia w przyszłości - oczywiście tej bliskiej :)
Anik ja cały czas czekam na poprawę samopoczucia, ale jakoś nie nadchodzi. Jem tylko jak odkurzacz, a jak zjem to robię się senna. A jak prześpię "porę karmienia" to męczę się do wieczora :( I jak tu człowiek ma coś zrobić? W dodatku ciśnienie mi strasznie spada i wtedy głowa mi pęka, mdli mnie i nie mogę się ruszyć, a nie chcę nic brać od bólu ze względu na Maluszka.
Anik ja cały czas czekam na poprawę samopoczucia, ale jakoś nie nadchodzi. Jem tylko jak odkurzacz, a jak zjem to robię się senna. A jak prześpię "porę karmienia" to męczę się do wieczora :( I jak tu człowiek ma coś zrobić? W dodatku ciśnienie mi strasznie spada i wtedy głowa mi pęka, mdli mnie i nie mogę się ruszyć, a nie chcę nic brać od bólu ze względu na Maluszka.