Widok
Olusia nie ma się czego wstydzić :) Ja od początku czuję jakiś dziwny popęd do szydełkowania, dziergania i różnych innych :D Nie wiem gdzie w Gdyni są takie kółka, ale jak przyjdzie mi przenieść się do Rumi do teściowej to chętnie podziergam w towarzystwie :) Zawsze możemy stworzyć takie kółko :D
A tak ogólnie to mam coraz większego doła :( Problemy walą drzwiami i oknami. Mężuś mi się dzisiaj chyba totalnie załamał :( Nie dość, że nie mamy pracy i popadamy w coraz większe długi, to jeszcze zamiast zwrotu podatku przysłali nam do zapłacenia 5 tys. Mąż pracował w zeszłym roku w Norwegii. Urząd się oczywiście pomylił, ale wiecie jak jest z urzędami. Pojechał więc do Gdyni do biura rachunkowego żeby się odwołali, ale biuro bierze za to 500zł :( Jak tak dalej pójdzie, dziecko będzie miało łysego tatusia. Cały czas go pocieszam, ale to już wygląda jakbym pocieszała siebie, a jego przy okazji :(
W dodatku co wieczór boli mnie żołądek. Dziś nawet obudziłam się rano z bólem. Też tak macie? Czyżby maluszek aż tak się rozpychał?
A tak ogólnie to mam coraz większego doła :( Problemy walą drzwiami i oknami. Mężuś mi się dzisiaj chyba totalnie załamał :( Nie dość, że nie mamy pracy i popadamy w coraz większe długi, to jeszcze zamiast zwrotu podatku przysłali nam do zapłacenia 5 tys. Mąż pracował w zeszłym roku w Norwegii. Urząd się oczywiście pomylił, ale wiecie jak jest z urzędami. Pojechał więc do Gdyni do biura rachunkowego żeby się odwołali, ale biuro bierze za to 500zł :( Jak tak dalej pójdzie, dziecko będzie miało łysego tatusia. Cały czas go pocieszam, ale to już wygląda jakbym pocieszała siebie, a jego przy okazji :(
W dodatku co wieczór boli mnie żołądek. Dziś nawet obudziłam się rano z bólem. Też tak macie? Czyżby maluszek aż tak się rozpychał?
Dziękuje dziewczyny za odpowiedż i miłe powitanie:)
Plamienia na szczęście ustapiły!
Nie mogę się nadziwić jak wszystko tak często się zmienia-myślę o zachciankach zwiazanych z jedzeniem, z tym że jednego dnia boli kręgosłup a następnego pęka mi głowa itd.
Pytanko- czy słyszałyście o jakiś kólkach szycia lub innych spotkań w Gdyni i okolicach?
P.S.Nie wiżę, że to napisałam-hehe, to chyba hormony!:))))
Pozdrawiam!
Plamienia na szczęście ustapiły!
Nie mogę się nadziwić jak wszystko tak często się zmienia-myślę o zachciankach zwiazanych z jedzeniem, z tym że jednego dnia boli kręgosłup a następnego pęka mi głowa itd.
Pytanko- czy słyszałyście o jakiś kólkach szycia lub innych spotkań w Gdyni i okolicach?
P.S.Nie wiżę, że to napisałam-hehe, to chyba hormony!:))))
Pozdrawiam!
Byłam dzisiaj u mojej gin i widziałam nasze maleństwo - jest cudowne Aż nie mogę uwierzyć że taki maluszk jest w moim brzuchu :)
Wszystko jest ok, a nasz szkrabek jest taki ruchliwy że moje usg trwało ok 30 min bo pani dr nie mogła go zmierzyć, cały czas się ruszał, wiercił i nawet fikołka zrobił Pani dr powiedziała że czegoś takiego jeszcze nie widziała i że już w ogóle dawno tak ruchliwego malca nie oglądała
Ciągle nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia z USG :)
Wszystko jest ok, a nasz szkrabek jest taki ruchliwy że moje usg trwało ok 30 min bo pani dr nie mogła go zmierzyć, cały czas się ruszał, wiercił i nawet fikołka zrobił Pani dr powiedziała że czegoś takiego jeszcze nie widziała i że już w ogóle dawno tak ruchliwego malca nie oglądała
Ciągle nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia z USG :)
Mnie na szczęście jak na razie bóle podbrzusza minęły z ostatnim dniem 13 tc :) Ale za to pojawiły się kłócia - więzadła i rozpychanie się maluszka, ma 7,5 cm i już nieźle fika :) Czasem boję się uwierzyć w to szczęście :) Co do bóli pleców, to ja odczuwam lekkie bóle pleców po lewej stronie, ale to dlatego że mam mięśniaka na zewnątrz macicy i on rośnie razem z macicą i uciska jelita i nerwy. Ale dlanaszego Ludzika przetrzymam wszystko :)
Melduje sie po dluzszej nieobecnosci
ja biore luteine 2x dziennie bo tez mialam jednorazowe plamienie
z moim apetytem bywa roznie, rano mam wciaz mdlosci i staram sie zjesc sniadanie jak najszybciej ale robie sie glodna bardzo szybko a potem od obiadu mam wrazenie jakby metabolizm totalnie sie zatrzymywal. Kolacje musze w siebie wmuszac bo wiem, ze rano obudze sie z jeszcze wiekszymi mdlosciami. I zgaga wieczorem
Wiper witamy i gratuluje ciazy
W poniedzialek mam USG genetyczne, juz nie moge sie doczekac.
ja biore luteine 2x dziennie bo tez mialam jednorazowe plamienie
z moim apetytem bywa roznie, rano mam wciaz mdlosci i staram sie zjesc sniadanie jak najszybciej ale robie sie glodna bardzo szybko a potem od obiadu mam wrazenie jakby metabolizm totalnie sie zatrzymywal. Kolacje musze w siebie wmuszac bo wiem, ze rano obudze sie z jeszcze wiekszymi mdlosciami. I zgaga wieczorem
Wiper witamy i gratuluje ciazy
W poniedzialek mam USG genetyczne, juz nie moge sie doczekac.
Kurcze o tej Metafolinie nie wiedziałam :) Oby mi się dobrze wchłaniał, bo ze względów neurologicznych potrzebuję go dużo.
MamaMarty mnie boli kręgosłup tuż nad zadkiem, ale to u mnie normalne, bo jestem mocno pokręcona. W nocy nie mogę spać przez drętwiejące nogi. Niestety nie mogę nic z tym zrobić :( Ciekawe co to będzie jak urośnie mi brzuch. Kiedyś byłam u fizjoterapeuty i bardzo mi to pomogło, ale teraz znów się odezwało, a on mówił, że w ciąży nie może naprawiać dolnego odcinka. Pozostaje mi cierpieć.
MamaMarty mnie boli kręgosłup tuż nad zadkiem, ale to u mnie normalne, bo jestem mocno pokręcona. W nocy nie mogę spać przez drętwiejące nogi. Niestety nie mogę nic z tym zrobić :( Ciekawe co to będzie jak urośnie mi brzuch. Kiedyś byłam u fizjoterapeuty i bardzo mi to pomogło, ale teraz znów się odezwało, a on mówił, że w ciąży nie może naprawiać dolnego odcinka. Pozostaje mi cierpieć.
Ja właśnie przez przeprowadzkę z trójmiatsa na podlasie popadłam w problemy z tarczycą :( tuż przed ciążą lekarze zaczęli podejrzewać u mnie problemy z niedoczynnością, bo niestety na podlasiu jodu zupełnie brak... Na szczęście jak na razie moja tarczyca daje sobie radę ale i tak muszę brac dodatkową dawkę jodu, bo jak dla kobiet w ciąży zapotrzebowanie jest 15-200ng, tak ja muszę ją zwiększyć do 250ng. Ja brałam witamy od samego początku bo od samego początku nie byłam w stanie nic jeść, oprócz 2 pomidorów wieczorem, więc musiałam jakoś dostarczać witaminy i mikroelementy dla naszego Ludzika :) Myślę, że to zalezy właśnie od tego jak ktoś się czuje - jeśli je normalnie przez pierwszy trymestr, to może sobie te witaminy odpuścić. Aha, co ważne, nie każda kobieta przyswaja kwas foliowy dlatego warto wybrać te witaminy, które zawierają METAFOLINĘ, czy kwas foliowy w lepiej przyswajalnej postaci :)
Cześć Dziewczyny,
Witam Olusia w naszym gronie :) Jeśli chodzi o witaminy to czytałam i lekarze też mi to mówili, że w pierwszym trymestrze tylko kwas foliowy (podwójna dawka), a witaminy dopiero od drugiego trymestru. Oczywiście jeśli ktoś musi brać jakąś witaminę z innych względów to musi. Włosy i skóra same Ci się poprawią w drugim trymestrze :) Odnośnie jodu w witaminach to dzięki Hani, wiem już czego na pewno nie mogę :) Jod w ciąży to ryzykowna sprawa jeśli nie zbada się wcześniej tarczycy, a nasze województwo to zagłębie raka tarczycy. Jod jest u nas w powietrzu, soli, rybach więc nie ma obawy, że miałoby go zabraknąć. Gorzej, jeśli ktoś z nim przesadzi.
Ja ostatnio zjadłabym konia z kopytami. Wiecznie jestem głodna. Nic, tylko coś wciągam. Istna przetwórnia. Byłam na USG genetycznym i okazało się, że jeszcze za wcześnie żeby dobrze zbadać naszą Kruszynkę. Na szczęście nie płaci się tam za samo położenie na leżance i bez problemów zostałam zapisana na 2 listopada bez ponoszenia dodatkowych opłat :)
A jak tam u Was? Mdłości minęły? Apetyt jest? :)
Witam Olusia w naszym gronie :) Jeśli chodzi o witaminy to czytałam i lekarze też mi to mówili, że w pierwszym trymestrze tylko kwas foliowy (podwójna dawka), a witaminy dopiero od drugiego trymestru. Oczywiście jeśli ktoś musi brać jakąś witaminę z innych względów to musi. Włosy i skóra same Ci się poprawią w drugim trymestrze :) Odnośnie jodu w witaminach to dzięki Hani, wiem już czego na pewno nie mogę :) Jod w ciąży to ryzykowna sprawa jeśli nie zbada się wcześniej tarczycy, a nasze województwo to zagłębie raka tarczycy. Jod jest u nas w powietrzu, soli, rybach więc nie ma obawy, że miałoby go zabraknąć. Gorzej, jeśli ktoś z nim przesadzi.
Ja ostatnio zjadłabym konia z kopytami. Wiecznie jestem głodna. Nic, tylko coś wciągam. Istna przetwórnia. Byłam na USG genetycznym i okazało się, że jeszcze za wcześnie żeby dobrze zbadać naszą Kruszynkę. Na szczęście nie płaci się tam za samo położenie na leżance i bez problemów zostałam zapisana na 2 listopada bez ponoszenia dodatkowych opłat :)
A jak tam u Was? Mdłości minęły? Apetyt jest? :)
Olusia serdeczne witam :)
Jeżeli chodzi o Duphaston to ja go brałam od 7 do 12 tygodnia ze względu na jednorazowe plamienie. Najpierw 3 razy dzienni a potem 2 razy dziennie. Od soboty juz go nie biorę i jak na razie plamienie nie wróciło. Jutro idę na kolejną wizytę i zobaczymy co dalej, mam nadzieję że z moją dzidzią jest ok :) i w końcu ją znów zobaczę i to pierwszy raz razem z moim mężulkiem :)
Ja mam inny problem: strasznie skaczące ciśnienie nawet do 160/100 i pewnie dostanę teraz jakieś leki na obniżenie ciśnienia.
Ja również jestem na zwolnieniu od 7 tyg i raczej już do pracy nie wrócę, bo mam zbyt stresującą pracę i tak wysokie ciśnienie.
Co do witamin to moja gin uważa że do końca 3 miesiąca nie powinnam brać nic oprócz kwasu foliowego a witamini tylko w formie owoców i warzyw.
Jeżeli chodzi o Duphaston to ja go brałam od 7 do 12 tygodnia ze względu na jednorazowe plamienie. Najpierw 3 razy dzienni a potem 2 razy dziennie. Od soboty juz go nie biorę i jak na razie plamienie nie wróciło. Jutro idę na kolejną wizytę i zobaczymy co dalej, mam nadzieję że z moją dzidzią jest ok :) i w końcu ją znów zobaczę i to pierwszy raz razem z moim mężulkiem :)
Ja mam inny problem: strasznie skaczące ciśnienie nawet do 160/100 i pewnie dostanę teraz jakieś leki na obniżenie ciśnienia.
Ja również jestem na zwolnieniu od 7 tyg i raczej już do pracy nie wrócę, bo mam zbyt stresującą pracę i tak wysokie ciśnienie.
Co do witamin to moja gin uważa że do końca 3 miesiąca nie powinnam brać nic oprócz kwasu foliowego a witamini tylko w formie owoców i warzyw.
Witam majowe mamuśki!Ja póki co zamykam chyba listę bo mam termin na 27maja:))))
Od jakiegoś czasu śledzę forum ale jestem po małych przejściach więc wolałam się wstrzymać z wpisem.
Jestem na zwolnieniu do końca ciąży więc jestem w trakcie szukania nowych pasji-he,he!
Pocieszające jest, że mdłości w końcu ustąpiły ale senność wciąż wygrywa:)
Czy któraś z was bierze Duphaston?
Ja już od 2tyg i dostałam kolejne 2opakowania.
Proszę też o poradę w sprawie dobrych i nie drogich witamin, na cere, włosy itp.bo z tym to tragedia sie zrobiła:)
Pozdrawiam i dużo pozytywnej energii Wam przesyłam:)
Od jakiegoś czasu śledzę forum ale jestem po małych przejściach więc wolałam się wstrzymać z wpisem.
Jestem na zwolnieniu do końca ciąży więc jestem w trakcie szukania nowych pasji-he,he!
Pocieszające jest, że mdłości w końcu ustąpiły ale senność wciąż wygrywa:)
Czy któraś z was bierze Duphaston?
Ja już od 2tyg i dostałam kolejne 2opakowania.
Proszę też o poradę w sprawie dobrych i nie drogich witamin, na cere, włosy itp.bo z tym to tragedia sie zrobiła:)
Pozdrawiam i dużo pozytywnej energii Wam przesyłam:)
anik21 ja mam podobnie, tyle ze ja pracowalam na potora etatu w zespole szkol (podstawowka i gimnazjum) i tez ze wzgledu na grozbe infekcji (szczegolnie w klasach 1-3) poszlam na zwolnienie. Poza tym to ciagle latanie po korytarzach gora dol, stanie na lekcjach czy przebijanie sie przez biegajace dzieci w waskich korytarzach jest na prawde niebezpieczne dla przyszlych mam. Wole posiedziec w domu, porobic tlumaczenia i tak jak piszesz-nadal 100% pensji :) Może brakuje troche kontaktu z ludzmi, ale najwazniejszey jest nasz malu ludzik :)