Widok
ehh to faktycznie....paranoja. Jeju mi się już tak nie chce pracować......obijam się ile mogę w pracy ;) a z drugiej strony gdybym tak miała siedzieć całymi dniami sama w domku pewnie szybko bym do tej pracy pobiegła :):)
Dzidzia duża, nawet gin się zdziwiła, że taka duża.....chłopak będzie - czuję to ;)
Dzidzia duża, nawet gin się zdziwiła, że taka duża.....chłopak będzie - czuję to ;)
Kamyczku:) Super! I jaka duża ta Twoja fasolka:)
Jejku ja już odliczam czas 8 dni:)
A młoda ma 4 zęby bardzo zepsute a w 5 już wyrzyna się stały a ten nie chce się ruszać. Tutaj w Szkocji nie leczą tych zębów tylko je usuwają.
I jak na początku byłam przerażona to teraz stwierdzam, że mają jej je usunąć. Bo np w 1 właśnie wyleciała druga już plomba.
Ale to dopiero po świętach. Teraz muszę szukać tutaj karty euro 26 by wyrobić młodej. Bo wyobraźcie sobie, że tutaj nie ma legitymacji szkolnych. Przewoźnicy wierzą mi na słowo, że ten mały karzełek to dziecko i jeździ na ulgowych. A w PL, jak nie miałaby legitymacji szkolnej to musi kupić bilet cały. Nawet nie pomoże akt urodzenia....babcia się dowiedziała, że może być karta euro 26. Co za durne te przepisy....
Jejku ja już odliczam czas 8 dni:)
A młoda ma 4 zęby bardzo zepsute a w 5 już wyrzyna się stały a ten nie chce się ruszać. Tutaj w Szkocji nie leczą tych zębów tylko je usuwają.
I jak na początku byłam przerażona to teraz stwierdzam, że mają jej je usunąć. Bo np w 1 właśnie wyleciała druga już plomba.
Ale to dopiero po świętach. Teraz muszę szukać tutaj karty euro 26 by wyrobić młodej. Bo wyobraźcie sobie, że tutaj nie ma legitymacji szkolnych. Przewoźnicy wierzą mi na słowo, że ten mały karzełek to dziecko i jeździ na ulgowych. A w PL, jak nie miałaby legitymacji szkolnej to musi kupić bilet cały. Nawet nie pomoże akt urodzenia....babcia się dowiedziała, że może być karta euro 26. Co za durne te przepisy....
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Ja będę miała usg 21-go i to będzie początek 13 tc...odbędzie się jako normalne usg, ale moja gin powiedziała, że sprawdzimy co trzeba :)
Ja piję jedną kawę dziennie...dziś też byłam na badaniach...na szczęście mam pakiet medyczny w pracy, więc za nic nie płacę...ufff...bo moja litania była również długa...
Ja piję jedną kawę dziennie...dziś też byłam na badaniach...na szczęście mam pakiet medyczny w pracy, więc za nic nie płacę...ufff...bo moja litania była również długa...
ja tez bym poszła później ale chcieliśmy zrobić usg przed świętami, bo właśnie w wigilie poinformujemy rodziców i całą rodzinkę :) dlatego chciałabym jakąś ładną fotkę maluszka bo rodzice dostaną ją w kopercie na koniec rozdawania prezentów :) w sumie to będzie przełom 11 i 12 tygodnia więc powinno być ok :)
pilotka no to wszystko jasne :D to co wkleiłam to właśnie mój gin nazwał badaniem genetycznym i powiedział że zrobimy na następnej wizycie przed świętami:) a takie zwykłe usg to chyba po prostu usg gdzie robi się podstawowe pomiary:)
no ja też nie jestem w "tym" wieku ale tak trochę próbuję poszperać w necie i poszukać informacji na ten temat :) co ta nuda i bark pracy robi z człowiekiem hehe :):):)
no ja też nie jestem w "tym" wieku ale tak trochę próbuję poszperać w necie i poszukać informacji na ten temat :) co ta nuda i bark pracy robi z człowiekiem hehe :):):)
mentorka :D ale to Ty wkleiłaś cytat o badaniu genetycznym z markerami :D
na normalnym usg, które jest robione przez gina w tym terminie, gin tylko sprawdza przezierność i nos. Mi w poprzedniej ciąży nie wyliczał żadnego ryzyka. Kiedyś czytałam, że takie ryzyko jest wyliczane właśnie w tych badaniach usg genetycznych, na które u nas kierują kobiety po 35. roku życia i myślałam, że o nich właśnie piszesz.
o teście PAPPA czytałam, że często "kłamie", a amniopunkcja wiąże się z ryzykiem poronienia. Ale to gdzieś kiedyś przy okazji, bo w sumie się nie interesowałam tym tematem, bo jeszcze w tym wieku nie jestem ;]
do amniopunkcji chyba wskazaniem jest zły wynik PAPPA?
jeśli źle zrozumiałam Twój cytat i wprowadziłam zamieszanie, to bardzo przepraszam :)
na normalnym usg, które jest robione przez gina w tym terminie, gin tylko sprawdza przezierność i nos. Mi w poprzedniej ciąży nie wyliczał żadnego ryzyka. Kiedyś czytałam, że takie ryzyko jest wyliczane właśnie w tych badaniach usg genetycznych, na które u nas kierują kobiety po 35. roku życia i myślałam, że o nich właśnie piszesz.
o teście PAPPA czytałam, że często "kłamie", a amniopunkcja wiąże się z ryzykiem poronienia. Ale to gdzieś kiedyś przy okazji, bo w sumie się nie interesowałam tym tematem, bo jeszcze w tym wieku nie jestem ;]
do amniopunkcji chyba wskazaniem jest zły wynik PAPPA?
jeśli źle zrozumiałam Twój cytat i wprowadziłam zamieszanie, to bardzo przepraszam :)
no ja też piję colę, bez niej bym oszalała... wiem, że niezdrowa ale przynosi ulgę...
pilotka a sprecyzowałabyś o co chodzi z tym usg genetycznym normalnym i bardziej zaawansowanym? albo podeślij link jak jakiś masz bo akurat szukam różnych informacji na temat tych usg genetycznych :)\
na razie wiem, że jest:
1) usg genetyczne - badanie tej przezierności karkowej
2) test PAPPA z krwi
3) amniopunkcja - ale to inwazyjne badanie i robi się je w szczególnych przypadkach kiedy są wskazania
pilotka a sprecyzowałabyś o co chodzi z tym usg genetycznym normalnym i bardziej zaawansowanym? albo podeślij link jak jakiś masz bo akurat szukam różnych informacji na temat tych usg genetycznych :)\
na razie wiem, że jest:
1) usg genetyczne - badanie tej przezierności karkowej
2) test PAPPA z krwi
3) amniopunkcja - ale to inwazyjne badanie i robi się je w szczególnych przypadkach kiedy są wskazania
czyli są dwa oddzielne badania genetyczne, jedno normalnie na usg u gina sprawdzanie przezierności karkowej i kości nosowej oraz bardziej zaawansowane z markerami, do którego jest pewnie potrzebne też inne urządzenie usg.
no to to pierwsze jest w Polsce robione standardowo.
Ja najprawdopodobniej będę miała to drugie, tak mi się wydaje, bo dostałam skierowanie do poradni prenatalnej na najbliższe usg i wypada, że to będzie koniec 14. tygodnia licząc od miesiączki. Skierowanie dostałam, bo moja gin będzie na urlopie w terminie, kiedy powinnam mieć to zwykłe niemarkerowe usg, a że skierowanie do prenatalnej, to chyba tam robią właśnie takie zaawansowane. Ciekawa jestem, które badanie mi zrobią :D
a jeśli chodzi o toxo, to gin ma możliwość wysłania na toxo na fundusz - wiem to z NFZ.
no to to pierwsze jest w Polsce robione standardowo.
Ja najprawdopodobniej będę miała to drugie, tak mi się wydaje, bo dostałam skierowanie do poradni prenatalnej na najbliższe usg i wypada, że to będzie koniec 14. tygodnia licząc od miesiączki. Skierowanie dostałam, bo moja gin będzie na urlopie w terminie, kiedy powinnam mieć to zwykłe niemarkerowe usg, a że skierowanie do prenatalnej, to chyba tam robią właśnie takie zaawansowane. Ciekawa jestem, które badanie mi zrobią :D
a jeśli chodzi o toxo, to gin ma możliwość wysłania na toxo na fundusz - wiem to z NFZ.
Basieniak dokładnie tak jak mówisz jeżeli chodzi o te badania to raz juz podchodzę teraz inaczej, ja pirwsza wizytę u położonej mam w 12 tyg i wtedy napewno zrobią krew na zoltaczke HIV i ob.
Kawy nie pilam przed ale coli mi sie chce czasem ale moja mała ostatnio powiedziała : mamo proszę nie pij coli ona jest taka nie zdrowa.
Więc nie pije he he
Kawy nie pilam przed ale coli mi sie chce czasem ale moja mała ostatnio powiedziała : mamo proszę nie pij coli ona jest taka nie zdrowa.
Więc nie pije he he
w Irlandii tego pierwszego badania genetycznego też raczej nie robią, bo pierwsze zaproszenie do szpitala jest około 15 tc, choć mnie w ostatniej przyjęli w 11 tc...ja idę prywatnie do polskiej ginki w 13t4d na to usg genetyczne - z Niką wtedy już się dowiedziałam, że będzide dziewczynka:)...choć jak byłam z małą w ciąży to była tak złośliwa, że nie dała się zmierzyć hehe i miałam kość nosową jej mierzoną w 16tc, no bo inaczej się nie dało:)
no i w Irlandii też raczej nie robią żadnych badań, jedynie morfologię, ale nie na czczo, moją krew sprawdzają, ojca grupa krwi ich nie obchodzi, żadne toxo ani cyto, bo tu raczej na to nikt nie choruje - chore, ale tak jest...no i mi tego badania z glukozą też nie robią, bo nie mam nadwagi heh...co ja się nastresowałam w pierwszej ciąży to moje, teraz inaczej podchodzę
kawy nie piję, ale za to cole - zalecenie ginki i dzięki niej czuję się lepiej, dziś w nocy było źle, ale teraz nie jest tragicznie
no i w Irlandii też raczej nie robią żadnych badań, jedynie morfologię, ale nie na czczo, moją krew sprawdzają, ojca grupa krwi ich nie obchodzi, żadne toxo ani cyto, bo tu raczej na to nikt nie choruje - chore, ale tak jest...no i mi tego badania z glukozą też nie robią, bo nie mam nadwagi heh...co ja się nastresowałam w pierwszej ciąży to moje, teraz inaczej podchodzę
kawy nie piję, ale za to cole - zalecenie ginki i dzięki niej czuję się lepiej, dziś w nocy było źle, ale teraz nie jest tragicznie
a mi się właśnie udało zapisać na 22 grudnia ( będzie koniec 11 tygodnia) do gina :) wcześniej byłam umówiona na 18 tego ale bałam się, że to za szybko i maluch nie będzie miał 4,5 cm żeby zrobić usg genetyczne i po świętach będę musiała iść jeszcze raz :) a tak super, będzie świeżutka fotka na święta :)