Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE Z DZIECIACZKAMI W 2013 CZ.46

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w nowym wątku ;), bo stary zdecydowanie za długi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halo jest tu ktoś? czy znowu wątek przymiera?

jak spędzacie sylwka? u nas padła propozycja sylwka z polsatem, bo jednak gdynia tak blisko i same sławy będą ;) zakupiłam już cin cin i szampana, po lampeczce i lulu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas lipa mąż pracuje w sylwka :( ale sama zaproponowałam mu to po to tylko żeby świąt nie dostał.... No i miałam siedzieć sama ale rodzice się uparli, że sama sylwestra nie będę spędzać więc przyjadą do nas...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my blok naprzeciwko, u brata TŻa będziemy świętować i jego urodziny i sylwester, a mała w wózku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w sylwka w domu z maluchami :) i z polsatem :)
Mieliśmy iść do znajomych, ale jakoś nie chce mi się potem wracać z dziećmi w nocy... zwłaszcza z Malutką. Już jakoś przywykłam do tej myśli że w tym roku siedzimy w domu i wcale mi nie żal :)

Dzisiaj skoczyłam na chwilę dosłownie do Riviery- wszędzie przeceny, ludzi tłumy.. masakra! ale kupiłam fajne bodziaki w Smyku - 3-paki i 5-paki za 20-30zł, rajstopki za 10zł fajne i inne ciuszki, w Zarze Kids i w KappAhlu też super ciuszki!Miałam wcześniej upatrzone, to tak wleciałam i wyleciałam. Szkoda że dzieci tak szybko rosną :) zawsze sobie mówię, że już nic więcej nie kupię, bo mają dosyć i nie zdążą wynosić, ale jak widzę takie słodkie rzeczy małe, nie mogę się opanować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oooo...a ja właśnie fajnych bodziaków szukam ale w smyku jeszcze nie byłam :) Lila też szybko wyrasta...ostatnio w sklepie zobaczyłam pajaca w rozmiarze 50...i aż mi łzy stanęły w oczach bo ja teraz buszuję w rozmiarach 74 na teraz i 80 na za niedługo i mi się takie wielgachne wydają hehe :)

My Sylwka też sami. Boje się czy Lila nie obudzi się z histerią o północy...
Mąż też w pracy ale będzie w domku o 19 więc tragedii nie ma. Więc Mentorko zazdroszczę empatycznych rodziców ;) Ogólnie jestem załamana moją mamą....totalnie nie ma instynktu "babciowego" eh nawet jej chyba jeszcze nigdy palcem nie dotknęła więc co to za babcia :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świąteczna Lili, mam nadzieję, że się uda ;)

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, narobily mi sie straszne zaległości w czytaniu przez te Święta, na nic nie było czasu.
My na sylwestra idziemy do znajomych, w końcu, bo ostatnie dwa byłam w ciąży i siedzieliśmy w domu. Dzieci zostają z moja mamą. Dlatego strasznie Ci współczuję Kamyczku ze Twoja mama nie ma instynktu :( a może sie boi bo tak dawno miała swoje dzieci? Moja mama jest totalnie zakochana we wnukach i gdyby nie ona to byśmy nigdzie nie wychodzili, szkoda tylko ze nie jest na miejscu tylko dojeżdża z Olsztyna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jej Kamyczku jaka Lila do Ciebie podobna, śliczna, nic dziwnego bo po mamusi ;)

Nie martw się mamą, bo babcie wpadają ze skrajności w skrajność i ta druga opcja jest jeszcze gorsza...jak babcia wie wszystko lepiej a ty wszystko robisz źle!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe Harietta dzięki :)

Mojej mamie nadopiekuńczość nie grozi. W ogóle jak dzwoni to nawet nie pyta o Lilkę więc ta skrajność też przykra :/

Dziewczyny jak to jest jeśli dziecko się nie obróci? Moja bratowa rodzi za 3 tyg i mała ma głowę u góry, a pośladki na dole. Czy teraz jeszcze rodzi się pośladkowo czy na bank cesarka? Niby gin mówi jej, że cesarka ale nie dała skierowania. Mówi, że w szpitalu nie będą robić problemów....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Nelcia była ułożona pośladkowo (inaczej miednicowo) czyli nóżkami w dół. Na Izbie przyjęć jak zrobią jej usg, to tam jej lekarz wypisze że będzie cięcie. Nie ma innej opcji. Przy pośladkowym ułożeniu jest zawsze cesarka! Ale może jeszcze jej się obróci maluch, bo moja była cały czas ułożona główką w dół i na 5 dni przed porodem się odwróciła!!! Nie wiem jak ona miała na to miejsce?! Ale moje zaskoczenie było ogromne, jak w dzień przyjęcia do szpitala lekarz mi mówi że jest miednicowe ułożenie :0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam na Zaspie dla ścisłości, ale pośladkowych już nigdzie się nie rodzi naturalnie...

A tak w ogóle, fajnie wyglądacie Kamyczku :) Żałuję, że nie mieszkam w Wejherowie, to byśmy się zakumplowały :) Ja niby w Gdyni, a też nie mam żadnej towarzyszki do spcerków, ani na wspólną kawkę tu blisko. Przyjaciółka z Gdańska ma synka, druga mieszka w Bytowie, to już całkiem lipa... a jeszcze inne znajome z Gdyni z dziećmi to też z kolei w innych dzielnicach, także d*pa... Na szczęście mam mamę i siostrę pod ręką- piętro niżej :) Także wierz mi- współczuję że Twoja mama nie wykazuje zainteresowania...moja codziennie rano pilnuje małej jak zawoze synka do przedszkola, potem razem jemy sniadanko, kawka... bardzo nam pomagaja moi rodzice przy dzieciach i wiem, ze bez nich byłoby mi bardzo ciężko... Ale pocieszę Cie, że wśród zajomych słyszałam że są tacy dziadkowie którzy się jakby nie interesują i to wynika raczej ze strachu przed małym dzieckiem... Jak ono troche podrośnie, zaczyna mówić, staje się komunikatywne, to wtedy dopiero oni zaczynają się interesowac wnukiem, bo mogą się z nim dogadać :)
nie umiem wstawiac fotek, ale tu jest link do mojego fb- to moja Nela:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=526699620761185&set=a.526699584094522.1073741834.100002634560488&type=1&theater¬if_t=like
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny, my też na sylwestra w domu. Przychodzą do nas znajomi, kolega ma chory kręgosłup, więc i tak nie mogą poszaleć. Też się zastanawiam jak Mała przeżyje fajerwerki.
Kamycxku bardzo ładnie zdjęcie, rzeczywiście Lila podobna do Ciebie, ślicznie razem wyglądacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny :):) Aisak ja na wiosnę chcę już zacząć z Lilą "podróżować" skmką i trochę się powyrywać z domu bo oszaleję więc możemy się spotkać :):) Gdynia tylko 25 min drogi skmką ode mnie ;)
Pewnie Lili będzie już sobie siedzieć w spacerówce i będzie bardziej zainteresowana światem no i ciepło będzie to jakoś łatwiej ;)

To zazdroszczę, że możesz codziennie z mamą sobie z rana poplotkować itd. ja chwilami z tej samotności łapie potworne dołki. Czasem łapie się na tym, że poza Lilą i kotem to cały dzień do nikogo nic nie mówię bo do kogo mam mówić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nasza Wigilijna Kinga

image

Kamyczku, my juz 3 razy SKMka jechałyśmy do Gdańska - a tak to tramwajem bo tak wygodniej, a poza tym jak wsiadasz do SKMki to musisz prosić kogoś by wózek pomógł wsadzić / MASAKRA :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajne te Wasze córeczki :)

Kamyczku no akurat na punkcie małego mają fioła, moja mama aż takiego niezdrowego. Najlepiej by go nam zabrała :P Z resztą dziwne bo jak byłam w ciąży to jakby udawała, że nie jestem, nie było tematu, nigdy do mnie nie dzwoniła a spytała się mnie jak się czuję tylko raz pod koniec 9 miesiąca co było dla mnie strasznie przykre. Więc wiem jakie to uczucie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo

*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn

*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN

link dp poprzedniego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-Z-DZIECIACZKAMI-2013-CZ-45-t509641,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mogę się powstrzymać, jeszcze jedna świąteczna fotka Julka :))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.
Piękne te Wasze pociechy.
My wczoraj mieliśmy chrzciny Hani.
Była mega grzeczna.
http://imageshack.us/photo/my-images/826/xp9l.jpg/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może teraz się uda wkleić zdjęcie
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niedziela - dzień śmiechów i chichów :) Kinga z kuzynem Nikodemem :)

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spokojnego sylwestra! by nasze maluszki się za bardzo nie wystraszyły dzisiaj :)
a u mnie dziś rocznica poinformowania znajomych o ciąży i od rana dostaje zapytania czy i w tego sylwestra uraczę ich jakąś nowinką?? w ogóle część osób myślała że to jakiś łańcuszek i musiałam potem usg udowadniać :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

My też w domu w Sylwestra. Zresztą nigdy nie lubiłam Sylwka, taka zabawa na siłę, musisz się bawić bo jest Sylwester. Ogólnie wnioskuję o przeniesienie tego Święta na lato, jest wtedy ciepło i ogólnie jakoś sympatyczniej :-DDDD Co wy na to? Myślicie, że przejdzie?

Śliczne Wasze dzieciaczki, Kamyczku Lila podobna bardzo do Ciebie :-))) Mentorko a Juli to mały elegancik :-)))

Chrzciny robimy 12.01, już ustalone. Czekaliśmy aż chrzestny dojdzie do siebie po operacji kolana a że czeka go jeszcze jedna, gorsza, więc albo teraz albo dopiero latem.

U nas chyba górne zęby idą bo znowu zaczął się ślinić.

Obejrzałam wczoraj bardzo fajny film, Grawitacja, polecam jak nie macie planów na Sylwka :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej =)
Kamyczku przepraszam za tę łapkę w dół, to przez przypadek.
Mentorko z moją mamą było podobnie, w ciąży jakby nie wierzyła, że w niej jestem, a teraz czasem się zachowuje jakby Feliks był jej dzieckiem, bardzo mnje to denerwuje dlatego my mało korzystamy z pomocy rodziców. Może jestem przewrazliwiona, ale jak mówi do nas 'dbajcie o tego mojego Felka', to czuję się trochę jakby mówiła do niani, a nie mamy mojego synka.

My też sylwestra w domu spędzamy, nawet nie wiem czy nie zaśniemy przed północą =p takie z nas śpiochy =)
U nas zęby idą, czuję już palcem, że coś się tam przebija, ale w wielkich bólach =( i mamy straszne problemy z drzemkami w ciągu dnia... straszna panika przed każdym zaśnięciem.. nie wiem o co chodzi.. spotkałyście się może z czymś takim?
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimilia nic nie szkodzi :)

Bezglutku ja się podpisuję pod petycją :) Sylwka ogólnie nie cierpię bo tak jak piszesz jest na siłę straaasznie. Ale ja ogólnie nie jestem typem imprezowym więc może też tak to odbieram :)

Z resztą tak jak pisałam, mąż do późna w pracy więc dużą część sylwestrowego wieczoru spędzam sama :(

Dziewczyny macie jakieś rady na odstające uszka...? Lilce niestety odstają i zaczyna mnie to martwić....czapki i opaski na noc odpadają bo ona tak głową wierci, że nic z tego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku u nas ten sam problem, jedno dużo bardziej odstaje, ale chyba nie ma innego sposobu jak opaski. młoda też nie chce nosić i strasznie się denerwuje, zsuwa sobie najpierw na oczy a potem się drze.
mama moja opowiadała mi dlaczego ja nie mam odstających, mówi że postawiła mi koło głowy po kilogramie cukru z każdej strony i głową już nie wierciłam, ale ja w to nie wierzę ;)))))

a tak poza tym wszystkiego naj naj w nowym nadchodzącym roku, żeby ząbki tak nie bolały przede wszystkim.buziakiii ;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wspaniałego 2014 roku Wam życzę!!! :) żeby wszystko układało Wam się, tak, jak zaplanujecie, a Maluszki żeby rosło zdrowo! :)

mentorka - ale masz eleganta!!! świetna fotka :)

Kamyczek - ale fajnie razem wyglądasz z Lilką :)
a z tym obrotem przed porodem - gdzieś na forum był wątek, dziewczyny pisały, że w którymś szpitalu jeszcze na porodówce próbują malucha obrócić.

Aisak - ja jestem z Twojej dzielnicy :P

pocieszyłyście mnie, że nie ja jedna mam takie podejście do sylwka ;] już się obawiałam, że jakaś nienormalna jestem :D

a tymczasem Julek od kilku dni ćwiczy siedzenie bez podparcia :) fajnie to wygląda, jak podnosi obie łapki do góry i z uśmiechem samozadowolenia od ucha do ucha robi wszystko by zachować równowagę :) jeszcze kilka dni i będzie siedział stabilnie bez podpierania się :)

..no to zaczynamy nowy rok.. oj, będzie się działo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helloł i jak tam sylwester udany? Moja mała pięknie spała, nic jej nie wybudziło ani śpiewanie wujkowi sto lat ani petardy ani nic i spała by pewnie do rana ale trzeba było wracać do domku.
My weszliśmy w Nowy rok z ewidentnym przekręcaniem się z plecków na brzuszek, zaskoczyła mnie tym jak ją wczoraj na łóżku kuzynki chciałam położyć i trzeba było przenieść do większego łóżka wujostwa by się nie sturlała :D
Nowy rok to i teraz czekamy na nowe jej umiejętności :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No hej u nas mala spala cala noc a wcale tak cicho nie bylo.
Co mnie zastanawia ze ani wczoraj anj dzis nie chce jesc. Zjada tak od 50-100 ml na raz. Ani nawet obiadu nie chciala. Ale ani nie placze ani niemarudzi tylko przy jedzeniu beczy i sie kreci, nie wiem co to moze byc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko super renifer:)

Tak w ogóle, to Szczęśliwego Nowego Roku Dziewczyny!

Kamyczku na odstające uszy nie da się nic poradzić. U mnie i męża w rodzinie to genetyczne, oboje mieliśmy operacje uszu, w różnych momentach życia, tak się dobraliśmy :) Monisia tez chyba będzie miała odstajace, ale już wiem, że to nic strasznego, bo operacja jest bardzo prosta i prawie bezbolesna. Jak coś, to też będzie miała.

A ja lubię imprezować na sylwestra, w ogóle z mężem nie przepuszczalismy wcześniej żadnej okazji do zabawy ze znajomymi, więc i sylwester jest bardzo dobrą okazją. Tym razem w domu, było spokojnie i wesoło. Monisia się nie obudziła, byłam w szoku, bo był taki huk od petard, że aż bebenki siadały. Pierwszy sylwester naszych dzieci za nami... teraz czas na następne pierwsze wydarzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - wszystkiego dobrego w nowym roku :)

Mam pytanie, w czym i pod czym śpią wasze dzieci ? Bo nie wiem czy mojej nie jest za zimno w nocy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas sylwek w domu, bez rewelacji, bo wyobraźcie sobie, że wciąż jestem chora, także nikogo nie zapraszaliśmy i nigdzie się nie wybieraliśmy.
Juli się od petard sąsiadów obudził. Pokazaliśmy Mu przez okno fajerwerki :D zrobiliśmy jedną piosenkę głośno, zatańczyliśmy z Nim - Julek patrzył takim zabawnym wzrokiem, jakby nie rozumiał, dlaczego ma taki głupi sen :D wtedy Go nakarmiłam i od razu zasnął, w sumie nie spał jakieś 10 minut :D

-mTusia- nasz Julek śpi w krótkim body, na to piżamka z gołymi stopami albo zwyczajne śpiochy, przykryty kołderką mniej więcej po pas - ale u nas chłodno w sypialni. Ja to śpię pod kołdrą plus koc na to i nakrywam się po uszy :D z tym, że ja to z tych ciepłolubnych jestem ;]

aaaa.. - dzisiaj mieliśmy drugie podejście do gotowanej marchewki. Za pierwszym razem było ble, ale tylko jeden dzień wtedy dostał, bo potem mnie choroba rozłożyła. Dziś było lepiej, ale bez rewelacji.. Starszak to wcinał, aż miło :) dziś też się zaoferował, że może zjeść tą marchewkę, skoro Juli nie chce :D hehehe, ale ten to nie przegapi żadnej okazji do jedzenia :D

..o rany, za 2 tygodnie mamy pół roku :] jak ten czas leci. Dam sobie rękę uciąć, że przy dwójce czas leci dużo dużo szybciej, niż przy jednym!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej, pilotka naprawdę jesteś z mojej dzielnicy= z wielkiego kacka??? Kiedyś jakaś dziewczyna pytała, ale to chyba nie byłaś Ty, bo ona miała córeczkę o ile dobrze pamiętam...ale potem się już nie odezwała :( Zawsze możemy się kiedyś umówić na spacer... Na razie przeważnie wychodzę tylko do własnego ogrodu bo jest zimno i wieje i nie chce mi się spacerować, choć czasami jak zaświeci słońce to chodzę z wózkiem. Może nawet się mijamy gdzieś tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o patrz, a ja jakoś pamiętałam, że Ty z Redłowa :D nie przeprowadziłaś się czasem? :D
na spacer i tak się będzie można umówić, daleko nie jest :) niech no tylko pogoda spacerowa się zrobi :)
Własny ogródek - fajna rzecz.. zawsze można wózek wystawić :D
..ja się wciąż kuruję wśród czterech ścian. Mam nadzieję, że jak w końcu zdrowa wyjdę na spacer, to świeże powietrze mnie nie zabije :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza śpi pod kołderką tak po paszki przykrywam ale się odkrywa i raczej sypia przykryta po pas. ubrana jest w bodziak i pajaca z reguły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lilka śpi tylko w pajacu, przykryta kołderką i jest ok :) zawsze cieplutka :) Jej też chyba tak dobrze. Ja w ogóle staram się jej nie przegrzewać bo ona nie cierpi jak jest jej za ciepło :P

Mąż w końcu wrócił wcześniej w Sylwka więc nie było tak źle ;) Lila też spała jak kamień. Szok bo mi uszy urywało od petard :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny na MM pomocyyy :P Lila jutro kończy 6 miesięcy. Od tego dnia znacznie zmienia się jej dieta wg schematu żywienia. Do każdego mleka ma być kleik 1 raz glutenowy i 2 raz bezglutenowy....poradźcie co dodawać tak konkretnie i ile tgo bo ja jestem jakaś zielona...no i poza obiadkiem i sokami ma być też 1 posiłek mleczny lub mleczno owocowy....nic poza kaszką nie przychodzi mi do głowy...macie jakieś pomysły? Czy ten kleik to może być po prostu kaszka owocowa bez mleczna....?

i czy istnieją kaszki które są: bez mleczne, bezglutenowe i bez cukru...? :) bobovita ma bez cukru i taką kupiłam ale mleczną....jeeezu jakie to skomplikowane wszystko AAAAA :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam sinlac, jest bez mleka i bez glutenu. myślę że bez cukrową ciężko znaleźć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku z tego co się orientuję są już jogurcki dla dzieci powyżej 6 miesiąca. I deserki mleczne z jogurtem. A kaszkę bez cukru możesz zrobić sama: woda, jakiś owoc wtarty i kleik ryżowy.

mTusia mój śpi w w body z krótkim rękawem i pajacu przykryty kołdrą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku ja kupiłam kleik ryżowy bezglutenowy z nestle w lidlu chyba i w składzie też cukru nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutek dzięki :) a ile tego kleiku miarek dodawać na 180ml mleczka...? I co z kleikiem glutenowym....może to być po prostu manna...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamyczek na każdym opakowaniu jest info ile należy dodać, po pierwszym podaniu będziesz wiedziała czy małej konsystencja odpowiada, czy dodać więcej. A co do glutenu to ja używam kaszę manną błyskawiczną, dodaje do obiadku lub deseru pół łyżeczki, chwilkę czekam i podaje.
mTusia u nas jest body z krótkim, na to pajac i kołderka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie moja śpi w body z krótkim rękawkiem i pajacu bawelnianym ale pod kocem, takim dosyć grubym ale kocem i zastanawiam sie nad kołdrą dla niej ;(

Kamyczku - z tego co ja widzę w rozpisce to masz dwa razy mleko następne z kleikiem bezglutenowym np ryzowym, jeden raz z glutenowym np kaszka manna(2-3g na 100 ml ekspozycja na gluten) czyli trzy razy mleko lekko zageszczone, potem obiadek, deserki lub sok i posiłek mleczno - owocowy lub kaszka na mleku następnym :) tu masz wybór albo kupujesz mleczno-ryzowa lub mleczno-kukurydziana owocowe lub bez i dajesz sama owoce lub takie same ale bezcenne i robisz na waszym mleku :) a bez cukru kaszki ma np bobovita z owocami lub bez duzo ich nie ma ale kupiłam dzisiaj mleczno-ryzowa z bananami bez cukru by dać Mili na kolacje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nasza Tosia(jutro mija jej pół roku!) śpi w pajacu, przykryta kołderką, taką uniwersalną z Ikei.
Natomiast jest pełno przeróżnych kaszek w marketach, np. w auchan sa mleczne, bezmleczne, glutenowe, smakowe... trzeba tylko iść i chwilkę poczytać opakowania. pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku musisz tak na wyczucię, na opakowaniu jest napisane ile dawać, ale sama po kilku razach będziesz wiedziała po konsystencji :-) A glutenowa jest manna błyskawiczna, bobovita ma nawet taką, mleczną. Tej zawsze dwie łyżeczki daję do wieczornej kaszki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny Wszystkiego dobrego w nowym roku! samych przespanych nocy i pociechy z maluszków :)))

Juli obudził się chwilę przed 12 to go wzięłam na ręce i nowy rok przywitał z nami oglądając fajerwerki:) bardzo mu się podobały i tak śmiesznie, zaspany próbował ogarnąć co się dzieje :) daliśmy mu buziaki i poszedł spać znowu :)

my dzień po sylwku poszliśmy na koncert noworoczny do nas do opery, chodzimy tam już od paru lat :) ogólnie za operą nie przepadam ale te koncerty wymiatają no i fajnie było się ubrać wieczorowo i wyjść z domu:P Juli został z dziadkami:)

Sensimila u nas tak samo! mama nawet mówi do niego "synuś", jak się urodził to powiedziała, że ona go zabiera a my mamy sobie zrobić drugie... wrrr :P

Juli śpi w body na ramiączkach, śpiochach i w śpiworku :) w pokoju mamy zawsze ok. 21 stopni. W lato spał tylko w śpiochu i pod kocykiem :)

Kamyczku ja nie pomogę co do kaszek, nasz Juli je tylko mleko i raz dziennie obiadek, w między czasie pije soczek np ze śliwki. Nie wprowadziliśmy jeszcze nawet glutenu... Ja już bym chciała ale mąż się upiera żeby jeszcze poczekać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuff... wylazł drugi ząb. Na szczęście nie było tragedii :) tylko ta ślina wszędzie :D dziś to już nawet pies ją zlizywał z podłogi, jak kapnęła i nie zdążyłam wytrzeć.. a bleee :D no i drugi z rzędu wieczór z problemem z zaśnięciem. Ale spoko, niektórzy mają gorzej.
do tego zaszczyciła nas dziś Julkowa kupa-gigant. Uciekła z pieluchy wszystkimi stronami, oprócz brzucha. Ale przez cztery dni były tylko mokre bąki, więc spodziewałam się armagedonu :] czy to możliwe, że to ten wychodzący ząb spowodował takie przytkanie Julka?
..za to marchewka dziś ładnie weszła, a na dodatek zakumał o co chodzi z butelką :D wrąbał dziś w dwóch podejściach 90ml herbatki na trawienie. W sumie to trzeci dzień prób z butelką - pierwszego dnia tylko gryzł smoczek :) wczoraj dałam butlę może 3 razy, to dopiero wieczorem ssał trzymając w ustach samą końcówkę smoczka, no a dziś już od rana miał olśnienie, hehehe.. jakie to zabawne :) jak dzieci odkrywają takie oczywiste dla nas rzeczy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny pomocy
Martyna od jakiś dwóch tygodni kiepsko śpi, coraz częściej budzi się w nocy co godzinę, macie jakiś pomysł dlaczego tak może być?
dodam ze jest na piersi, dostaje obiadek i deserek, no i gluten już prawie 2 miesiące, ząbki to to nie są, ale wydaje mi się że boli ją brzuszek, ale pojęcia nie mam skąd, po czym :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Mój Mati zaczął wczoraj raczkować :-)))) Do tej pory tylko stał na czworaka a wczoraj ruszył. I zaczęło się :-) Trzeba mieszkanie przeorganizować i pochować niektóre rzeczy :-))

kararinah - a nie jest to skok rozwojowy? Twoja Martynka urodziła się trochę szybciej a te skoki liczą się terminu planowanego porodu. Czyli ona teraz jest w tym skoku, który jest około 26 tygodnia życia. Dzieci wtedy gorzej śpią i może się wydawać że mają koszmary senne. Z tego co pamiętam ten skok może trwać około miesiąca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah ja tak mam a nawet i częściej... wszyscy mi mówią, że to zęby ale zębów ani widu ani słychu a to już trwa ok 2 miesięce ;/

pamiętacie jak mówiłam, że chciałabym drugie dziecko szybko? no to już mi się odechciało :P

pilotka może to sprawka tej marchewki? :)

Bezglutku super!! rany, ale szybko u Julka to jeszcze chyba dłuuuga droga :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko nic się nie martw ;) ja chyba jeszcze kolejne pół roku poczekam na raczkowanie :P na razie jestem dumna z jej przewrotów z plecków na brzuszek, które robi co chwilę ;) odwrotnie niestety nie umie :P Ale od tamtej wizyty u lekarza jakaś jestem spokojna, już nie czytam w necie. Zaakceptowałam jej tępo rozwoju i obie chyba lepiej się z tym czujemy :)

Ahhh no i ja też chciałam drugie, upierałam się potwornie że jeszcze jedno, a teraz.....mówię nie. Nie wiem co przyniesie czas....może za kilka lat znów zapragnę maluszka. Na tą chwilę jestem tak potwornie zmęczona, że cieszę się że za 6 m-cy wracam do pracy :D wiem...to okropne :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ahhh no i popatrzcie na mój suwaczek.... Lila ma dziś pół roku... SZOK !!!! przed chwilką zakładałam to forum po zrobieniu testu, a teraz??? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antoza, a w co ubrałaś maleństwo?
my mamy chrzest teraz w styczniu i nie wiem czy ubierać w normalny kombinezonik (mamy taki ciemno beżowy) czy szukac czegoś białego..... nie chcę kupować kombinezonu tylko na 2 godziny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, mam półroczną córeczkę i podczytuję Was troszkę :) pamiętam, że niektóre z Was kupowały swoim dzieciaczkom puzzle piankowe- możecie polecić jakąś konkretną firmę, bo zamierzać takowe nabyć, a chciałabym żeby były solidne i sprawdzone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy 26 chrzest i ubieramy w białe body z długim rękawem sukienusia też z długim rękawem rajtki i buciki i mamy różowy płaszczyk i czapeczka biała, sukienka i czapeczka robione ręcznie przez babcie, coś z ten deseń: http://www.abrakadabra.sklep.pl/Produkty/Ubranka_do_chrztu_dziewcz%C4%99ce/komplety_dla_dziewczynek/79-Ubranko_do_chrztu_Tulipan.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kobietki jakie pampersy używacie? te oryginalne pampersy, czy jakieś inne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak zielone pampersy ale to dlatego że mamy od pępkowego jeszcze oraz rozm,4 z tej mega paki z lidla, i w ciągu dnia tylko a na noc lidlowskie toujours dry lock
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas w dzień Dada, a na noc zielone pampki (w nocy nie zmieniam pieluchy)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justyska ja mam zwykłe piankowe puzzle z auchana za 29,00 zł i jestem bardzo zadowolona ;)

My używamy albo zielone pamersy albo dady. W zależności czy akurat była gdzieś promocja na pampersy ;)

Lila dziś mi tak zwymiotowała obiadem, że byłam w szoku ile ona miała wszystkiego w żołądku.... :( po kaszce wszystko ok. więc sama nie wiem o co chodzi....

Ja znów jakiś kryzys przechodzę, a mąż mnie jeszcze dobił przynosząc dziś swój grafik na ten miesiąc :( ogólnie samotność i jeszcze raz samotność.

Lila jest mega absorbującym dzieckiem i na prawdę rwę włosy ze zmęczenia ehhhhhhhh.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie to byśmy się chociaż na kawkę czasem spotkały... u nas to samo, mąż w pracy w Poznaniu cały weekend :(

mnie wykańcza to wstawanie w nocy po kilkanaście razy ... a może i więcej? nie liczę już nawet... ;/ no i dzisiaj oczywiście też mi dał popalić jakieś bóle brzucha i wzdęcia go dopadły... zanim się skumałam co mu jest to też trochę mineło ;/ może to ta gruszka którą mu wczoraj i dzisiaj dałam...

no a jak rozmawiam z koleżanką która ma synka 3 miesiące starszego to mam wrażenie, że ja ciągle marudzę... ich mały od początku przesypia całe noce, zero kolek, zero bolesnego ząbkowania, posadzony sam siedzi i się bawi :P do tego jej mąż wraca o 16, weekendy ma wolne a ulicę dalej mieszkają teściowie ... A ja ciągle sama, rodziny w innych miastach... ehhh :P musiałam się wygadać :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Kamyczku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy takie puzzle http://allegro.pl/mata-puzzle-piankowe-zielone-duze-i3818126120.html i są super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy takie http://allegro.pl/puzzle-piankowe-mata-na-podloge-36-sztuk-duze-odnt-i3842701764.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Dziewczyny, muszę się w te puzzle zaopatrzyć, może Małej będzie łatwiej się po nich przemieszczać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah - jak nie ząbki, to nie wiem.. u nas takie pobudki były przez dwie noce, właśnie jak pierwszy ząb wychodził.

Bezglutek - no nieźle :D

mentorka - no właśnie na bank to nie od marchwi, bo najpierw był brak kupy.. :/

Kamyczek - no i super, że wyluzowałaś :D na pewno lepiej Ci się śpi i w ogóle lepiej żyje :)

mentorka, Kamyczek - a ja się zastanawiam, czy trzecie już teraz czy może jednak poczekać :D ..żeby nie było - też mi nikt nie pomaga, Mąż Julka kąpał dwa razy i w zasadzie nic się Nim nie zajmuje.. urobiona jestem po pachy, wieczorem padam na twarz, śpię jak kamień ze zmęczenia, zdarza się, że odliczam godziny do 21wszej - kiedy Chłopcy idą spać.. ale.. rany, ile mam z tego macierzyństwa radochy, satysfakcji i innych takich :D

harietta - my na zielonych pampersach. Kończymy 3, na noc od miesiąca 4, jak skończy się pudełko trójek, to już 4 na pełen etat pójdą :)

Kamyczek - może to z przejedzenia?!? mówi się, że dzieci mają żołądek wielkości dwóch swoich piąstek.. i więcej jednorazowo nie powinny dostawać. było tego więcej..?

mentorka - a Wy nie możecie z powrotem do trójmiasta się przeprowadzić?!? :D

my mamy chyba te same puzzle, co mentorka. One są różnej grubości, w sensie, że w paczce niektóre kwadraty są grubsze, a niektóre cieńsze, to samo z tymi literkami i cyferkami - czyli nie jest równa powierzchnia. mentorka - też tak masz?

dziewczyny - a włosy nadal Wam wypadają?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pilotka może właśnie ten brak kupy przez marchewkę :P

o Gdańsku kiedyś myśleliśmy ale jak widzę jakie są ceny mieszkań i wszystkiego innego (np. fryzjer:P) ... no to cóż, nie opłaca nam się :P

mi włosy nie wypadały i nie wypadają :P

mnie też macierzyństwo sprawia ogromna przyjemność... albo sprawiało bo chyba mam jakiś kryzys po tym pół roku :P

pilotka ale ty to hardcore jesteś... trzecie ? ooooooooo raaaany :P

czy któraś z Was podaje kaszkę minima? to jest z bobovity odpowiednik sinlaca... dałam dzisiaj Julkowi na noc, ale zrobiłam na mleku mm, zajadał się, że hej ale teraz czytam że nie powinno jej się robić na mleku... ale jakoś tak dziwnie bez mleka... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monisia śpi w śpiochach z długim rękawem i przykryta jest rozłożonym rożkiem i cienkim kocykiem, chyba że ma grube śpichy welurowe, to wtedy bez kocyka.
Używamy zielone pampersy, dady przeciekały.

Już dawno się nie chwaliłam Moniśką, więc rzucam fotki...

świąteczna Monisia

image

image

hasanie po macie

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
włosy nadal wpadają, chociaż od dwóch dni tak jakby mniej. Wcześniej to wielka garść w wannie i druga podobna na szczotce zostawała. Mam nadzieję, że w końcu to minie, bo łysa będę. Fryzjerka mówiła, że do 6-ego mca po porodzie może się to utrzymywać, więc w końcu powoli wychodzimy z tej magicznej daty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak btw - wraca któraś z was do pracy wkrótce, czy wszystkie na rocznym? Bo ja na rocznym, ale chwilami marzę o powrocie do pracy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorka - jakbym miała ten brak kupy łączyć już jakoś z marchewką, to tylko w ten sposób, że ten brak kupy to chyba z braku marchwi, hehehehe :D marchew była dopiero w 4 dobie bez kupy :P nie przekonasz mnie, że to od marchwi :D swoją drogą jakoś mogłam już z tą marchewką poczekać, aż kupsko wyjdzie, no nie? nie pomyślałam, że działa zapychająco.

fryzjer? 35 zeta daję za cięcie z modelowaniem. To dużo? ile u Was?

Monisia - nasze najmłodsze forumowe dzieciątko :D fajnie w opasce wygląda :)

wisienka - no właśnie podobno do 6. mca, dlatego pytam, czy już któraś skończyła :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka :)
KasiOB - jaki rozmiar ma Twoja córeczka ? mogę pożyczyć kombinezonik taki futrzany ( http://imageshack.us/a/img811/1307/z2bj.jpg )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka :)

* KasiOB - jaki rozmiar ma Twoja córeczka ? mogę pożyczyć kombinezonik taki futrzany (rozm 68cm)
http://imageshack.us/photo/my-images/811/z2bj.jpg/

i mogę sprzedać po 5 zł resztę rzeczy:

http://imageshack.us/photo/my-images/12/v5w1.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/822/onyp.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/809/hoiv.jpg/

* harietta - my używamy pampki z Biedronki DADA rozm. 3 i jak jakaś promocja to i z Reala promocyjne kartony. - Inne nam przeciekają.
* pilotka - włosy wypadają :(

Muszę się pochwalić, że w czwartek byłyśmy na szczepieniu i Kinia waży już 6,315 kg :) Rośnie Nam mała kluseczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wisienka84 ja idę od lutego do pracy, dostałam propozycję i ani chwili się nie zawahałam. ja wariuję już w domu i myślę że odskocznia mi się przyda, po drugie jak mam dzień od rana jakoś zaplanowany to lepiej funkcjonuję.no ale zobaczymy jak to będzie, jak Wiki zniesie rozłąkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny Radości w Nowym Roku ;-)))
Tak Was czytam i się zastanawiam czy nie wyziębiam Kacperka ;-) On śpi w pajacu i w śpiworku, w domu jest ok 19-21 stopni w nocy. Ale dziś jadę kupić kołderkę bo Młody zaczął się mega przekręcać w nocy na boczek, albo brzuszek i w śpiworku mu niewygodnie.
Ze spaniem w nocy problemów nie mamy bo od 20 do 6 śpi i potem czasami trochę jeszcze pośpi po mleczku tak do 7-8. Ale w ciągu dnia w zasadzie nie śpi wcale, tylko na spacerze.
Tymczasem nadal walczymy z czerwoną i suchą skóra na policzkach i już nie wiem co z tym robić. Byliśmy już u dwóch dermatologów. Najpierw kazali robić testy na grzybicę, ale całe szczęście wyszły negatywne. Potem inna powiedziała ze to łojotokowe zapalenie skóry i dała maść, ale maść nie pomogła i wg mnie jest gorzej... a teraz do niej terminy dopiero na koniec stycznia :(( znajoma mówi ze moze skaza białkowa, ale czy to możliwe by wyszla po 5 miesiacach stosowania tego samego mleka? A może uczulenie na pokarm (chociaż pojawilo się zanim podałam pierwsza marchew) Miałyście może podobne problemy? A może polecicie jakiegoś dermatologa?

harietta - ja używam od kiedy Kacper miał miesiąc pieluszek z Rossmanna - są naprawdę super!

pillotka - mi włosy jeszcze trochę wypadają, ale już jest dużo lepiej. Łykam witaminy, podcięłam.. zobaczymy

wisienka84 - ja wracam do pracy w lipcu, czyli po roku, ale trochę już tez tesknie - zresztą co jakiś czas jeżdżę i odwiedzam :)

MadziaGda3 - a Maluszka dajesz do żłobka czy dziadkowie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zastanawiałam się nad żłobkiem, szczególnie gdy moja mama wcinała się w wychowywanie małej, teraz już jest dobrze, fajnie się dogadujemy i zdecydowałam się że ona się zajmie zresztą sama naciskała bym wzięła tę pracę.zobaczymy jak to będzie, zresztą ja jestem przekonana do państwowych żłobków-te w Gdańsku głównym-a tam jak wiadomo ciężko się dostać, trzeba czekać na zwolnienie się miejsca a z pracą wyszło mi dzień przed sylwestrem. Zobaczymy jak będzie coś nie tak, to zapiszę na listę oczekujących i pomyślimy co dalej. Ewentualnie niania, sama pracowałam w tej "branży" to myślę że kogoś kompetentnego bym znalazła, ale z drugiej strony pracowałabym na jej pensję :/ co trochę mija się z celem.
Ehhh się wygadałam :D Jadę małą babci zawieść bo My dziś imprezujemy całą noc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem na rocznym i bardzo się cieszę z tego faktu! W ogóle nie chce mi sie wracać do pracy, chociaż lubiłam ją i bardzo się jej poświęcałam... Jednak teraz mam świadomość że jak już wrócę, to wrócę i wiem jak wtedy ciężko podzielić czas między obowiązki zawodowe, a dom i dzieci... Ciągle ma się poczucie że zbyt mało ma się tego czasu dla dzieci, dla rodziny, bo popołudnia są takie krótkie a jeszcze trzeba zrobić zakupy, obiad, itd...a weekendy mijają nawet nie wiem kiedy :) Jak synek był mały wrociłam do pracy jak miał rok i miesiąc - wydaje się że to dużo, ale było mi bardzo ciężko go zostawić ( z moją mamą, więc wiedziałam że miał świetną opiekę! ). Pamiętam jak wieczorami patrzyłam jak śpi i zawsze miałam łzy w oczach, bo miałam takie poczucie że mija dzień za dniem, a on rośnie jakoś obok mnie... poza tym miałam wrażenie że moja mama zna go lepiej niż ja... Dlatego teraz cieszę się że mam ten rok płatny i nigdy bym z tego nie zrezygnowała, z chęcią zostałabym nawet dłużej gdyby było nas na to stać.. Także ja po macierzyńskim planuje jeszcze wybrać cały urlop za 2013 i 2014, to wyjdzie gdzieś do połowy listopada i chyba do końca roku już zostanę w domu, a wrócę do pracy z początkiem przyszłego roku :) Ale wiadomo każda z nas jest inna i każda musi postępować wg siebie, tak by być szczęśliwą :)

a co do włosów... wydawało mi się że już mi mniej wypadają, ale to chyba było złudne...

my używamy Pampersów zielonych;

Małej od dwóch dni daję marchewkę- smakuje jej :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
u nas od kilku dni niejedzenie i okazuje się , że to wcale nie przez zęby, zauważyłam wieczorem białą krostkę jakby pozostałość mleko, ale jedzenie było dużo dużo wcześniej, starłam to i pokazała się taka blada zmiana, pleśniawa cholerna, na szczęście byłam wyposażona w nystatynę, podałam po jedzeniu, ale młoda wszystko zżygała łącznie z całym mlekiem,miałyście może u maluchów plesniawki? coś jeszcze musze z tym robić czy tylko dawać ten syrop, bo w środku w jamie nie widać takich zmian, oprócz jednej czerwonej wielkości opuszka mojego palca, na samym środku podniebienia ale to mi wygląda na zadrapanie, cały czas gmera tymi paluszkami w buzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
harietta - stary dobry sposób na pleśniawki, pielucha tetrowa i mocz dziecka. Ścieraj pleśniawy tetrą z moczem. Pomaga!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
pilotka to jakoś strasznie tanio, gdzie chodzisz? :P

ja też rok na płatnym a potem nawet wychowawczy... Chyba, że znajdę coś super ekstra do czego warto pójść :) wiem, że dobrą opiekunkę jest strasznie ciężko znaleźć, najchętniej dałabym go do żłobka ale wiem że zacznie chorować tak jak dzieci moich koleżanek... a ja nie mam tutaj rodziny i musiałabym i tak być ciągle na zwolnieniu żeby z nim siedzieć co się mija z celem :( córeczka mojej koleżanki czasem dwa tygodnie w ciągu miesiąca w domu siedzi z babcią zamiast do żłobka chodzić tak choruje ...;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem załamana od kilku dni coś się dzieje z Lilą....w dzień prawie nie śpi. Dziś obudziła się o 5 rano i dopiero teraz udało mi się ją uśpić...

Poza tym dziwnie się zachowuje....krzyczy wściekła, za sekundę wpada w śmiech i za 3 sekundy płacz nie wiadomo czemu........ nie wiem o co chodzi....do tego jak kładę ją na plecki to zaraz jest na brzuchu i krzyczy - bo na brzuchu nie lubi... i tak cały dzień się przekręcamy...jestem wykończona. Czy to może być skok..? Mamy 27 tydzień, minus 3 tygodnie przed wczesnego porodu to wychodzi 24........

Ja wracam po rocznym...niestety nie mamy możliwości abym nie poszła do pracy. Z jednej strony chcę wrócić do pracy, a z drugiej smutno że tyle mnie ominie.....więc wracam ok sierpnia bo chcę jeszcze dobrać wypoczynkowy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, od czwartku w Netto będą pomarańczowe pampersy za 19,99 wszystkie rozmiary- czy któraś z Was używała i ma jakieś doświadczenia z nimi?

Kamyczku- zęby albo skok. Nasza Tosia miała tak około 2 tygodnie temu, przez 2 doby (urodzona w terminie 03.07) i w ciągu dwóch dni zapomniała swoje poprzednie umiejętności tak, by poznawać i ćwiczyć nowe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.mowa o pampa sleep play? Boja takich uzywam, znaczy moja mala. Sa dobre ale na szybkie przebieranie, w sensie ze sa bardzo cienkie i jak za dlugo je nosi do pupa mokra i odparzona. Wiec generalnie duzo dorsze niz normalne zielone pampki. W niektorych lidlach sa jeszcze te duze paczki 4 rozmiar 162 szt 88zl dls porownania taka sama paczka w realu teraz jest w promocji za 99,99 a normalna cena bez promocji to 130 zl,wiec z lidla wychodzi za 0,54gr,maz byl w gdansku dzis na wyspianskiego w lidlu ale nie bylo. Za to na marynarki polskiej maja.spore zapasy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku u nas to samo :) ja właściwie nie śpie od 2 w nocy :P całą noc ryk... ;/

ja miałam raz pomarańczowe i są beznadziejne!! te zapięcia po bokach takie sztywne nienaciągliwe kompletnie...

ja zawsze kupuję zielone pampki w rossmanie, z kartą rossnę 42 zł :) może to nie jest jakaś rewelacyjna cena ale rossmana mam pod nosem a nie mam kiedy łazić po marketach niestety ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Ale się rozpisałyście przez weekend...

MadziaGda3 podziwiam, że tak szybko wracasz do pracy. Ile Wiki będzie miała? 7 miesięcy? Ciężko Wam będzie ale takie życie... czasami inaczej się nie da.

Ja to jak Asiak10, na maska wykorzystam co się da: macierzyński potem urlop i jeszcze myślę że jakieś zwolnienie się trafi w trakcie urlopu :-)) (wiecie że wtedy przerywa się urlop i kontynuuje po zwolnieniu). Dociągnę gdzieś może do końca października. Nie chce wracać do mojej pracy, chciałabym czegoś innego poszukać. Tak się tam pozmieniało... Praca zmianowa w godzinach 8-24, wynagrodzenie już nie takie jak kiedyś, ehh... Z córką musiałam wrócić jak miała 9 miesięcy. I powiem wam, że to dobry czas pod warunkiem, że ma się komu zostawić dziecko. Jeżeli ma być to żłobek to porażka. I tak jak Asiak10 przeżywałam strasznie. Do tej pory pamiętam dokładnie wszystko do momentu, kiedy byłam z Oliwką w domu a co było potem to już gorzej. Praca, dom, ciągle w biegu...

Włosy przestały mi wypadać teraz dopiero. Magiczne pół roku...

U Was jakieś kryzysy są a u mnie dopiero teraz zaczyna się normować. Wylazły zęby dwa, Mati raczkuje więc energii więcej potrzebuje a śpi jakby mniej więc i porządnie zaczął spać w nocy. Już nie ma pobudek o 3 nad ranem, uf bo już miałam dość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny,
mała dzisiaj kończy 7 miesięcy, nie mogę uwierzyć, ten czas tak leci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jenyyy Kararinah 7 miesięcy....szok :) to zaraz zrobisz imprezę z okazji roczku... :) a siedzi już..? :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutek Wiki będzie mieć skończone 6 miesięcy i tydzień. Ciężko nie ciężko ale ja już świruję w domu, mieszkam na innym osiedlu niż się wychowałam więc znajomych żadnych w pobliżu no i oni pracują.
Ja też pomarańczowych pampków nie polecam chyba że w do noszenia w ciągu dnia ale je często się zmienia :/ jakieś takie liche są z tego co pamiętam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamyczek mała jeszcze nie siedzi, nie pełza i jeszcze nie ma żadnego zęba :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny =)
Jak Wam mija długi weekend? =)
U nas jakiś dziwny czas.. Feliks wciąż marudny.. nic mu nie pasuje i wygląda jakby wciąż był śpiący.. obstawiałabym skok rozwojowy, ale akurat jest w takim wieku, że wypada pomiędzy skokami..więc moim drugim typem są zęby.. nie wiem =( i zaczął wydawać taki dziwny dźwięk, takie gruchanie. Trudno mi to rozszyfrować, bo raz jest pozytywny a raz nie.
Jeśli chodzi o pracę to ja jestem na roczny i nie wiem co potem.. chciałabym nie musieć wracać do pracy, zobaczymy czy fundusze pozwolą.. mi dobrze jest być mamą =) mogę mieć taki etat =) i chętnie byśmy mieli następne dziecko jeśli finanse by pozwoliły=)
Kurcze w nocu zaczęło mnie boleć ucho.. macie może jakieś sposoby? =)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kararinah to tak jak u nas :P Ja bym straaaasznie chciała aby Lila już siedziała....myślę, że jest wtedy ciut łatwiej ale może się mylę :P Lila od 2 dni tylko na rękach....inaczej jest ryk :(

Dziewczyny wybieracie się na cytologię po 6 miesiącach po porodzie? Ja idę 14stego, bo moja gin kazała po pół roku przyjść koniecznie na cyto ale zastanawiam się czy tak jest faktycznie czy chce mnie naciągnąć? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - mi tez kazała przyjść po 6 miesiącach od wizyty poporodowej, wiec ide na początku marca jakoś

U nas jakies przeziebienie się przypałętało. Ja chora, mąż tez - oby tylko Kacper sie uchował!! Wiecie może czy cos mozna dac dziecku tak w razie czego? Bo leki przeciwgorączkowe to mam, ale my mamy katar i kaszel tylko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja nic o cyto nie mówiła, tylko żeby po 6 miesiącach na kontrolę przyjść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak na zas mozna dac witamine c i mama mowilabze kiedy dzieci sie smaworalo vics vaporu czy jakos tak stopy i klatke piersiowa po wczesniejszym posmarowaniu kremem.
U nas dalej faza na najedzenie, z tym ze to cos co starlam malej z ust nie powrocilo, wiec to raczej nie plesniawki.ehhh ja juz nie.wiem co temu mojemu dzieciecu dolega.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też idę na wizytę po 6 miesiącach i też mówił że zrobimy cytologię :) muszę się umówić :)

Moja Mila marudna i śpi źle :( budzi się co 2 godz i to z płaczem, jak nie ona, nawet jak śpi ze mną w łóżku to popłakuje :(

Przesiadamy się w spacerówkę :) w gondoli jeszcze się mieści jako tako, ale nudzi jej się jak się obudzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez ide na wizyte :) mysle tez o usg brzucha bo czasem cos mnie dziwnie pecherz boli po tej cesarce :/
Moj Tymus jutro konczy 6 miesiecy szok! :) Jest taki smieszny teraz, robi pozycje na czworaka, buja sie buja, jakby szykowal sie do skoku i hopsa :) hehe moja mala zaba :)
Ja tez wracam do pracy w marcu, moja mama ma sie zajac malym, bo na zlobek oczywiscie nie ma co liczyc. Z drugiej strony niech posiedzi z nim kika miesiecy poki jeszcze taki maly i sam nie siedzi itd.
mTusia, tez mysle zeby sie przesiasc na spacerowke, szczegolnie jak ubiore mu gruby zimowy kombinezon.
Od jutra jajko i ryba :)! ale bedzie wypas :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, widzialyscie gdzies moze w marketach gumowe klocki?
czytalam ze teraz jedna z zabaw jest burzenie wiezy z klockow :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dumelku my kupowaliśmy takie klocki w smyku dla córeczki znajomych :)

mi też gin powiedział aby przyjść za pół roku na cytologię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój gin też mówił żeby przyjść na 6 miesięcy na cytologie :)

Co do klocków- widziałam- w Smyku są i w Makro! To jakaś nowość chyba, ale fajne są, też kupię małej za jakiś czas, jak zacznie siedzieć :)

Moja Nelka ma dopiero 4 miesiące i dla mnie to jest AŻ!!! ale jak was czytam że wasze dzieci mają już 6 czy 7 miesięcy to przecieram oczy ze zdziwienia!!! Szok normalnie!!! Wierzyć się nie chce!!! Ja coraz bardziej myśle że to nie jest moje ostatnie dziecko i za parę lat chciałabym mieć jeszcze jedno... To będzie taka wisienka na torcie :) Dzieci dają tyle szczęścia, a tak szybko rosną, same widzicie... Za jakieś 6-7 lat będzie w sam raz :) Dzieci podrosną i wtedy taki maluszek będzie do rozpieszczania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny próbowałyście może sprzedawać jakieś ciuszki na allegro? Bo się zastatwiam co robić z nimi? Mam sporo takich droższych i nie chce ich chyba oddawać tak całkiem za free, a nawet nie mam komu... Wolałabym sprzedać i kupić coś małej większego...

Aaa.. i kiedyś pytałam was w kwestii wózków, ale chyba żadna nie odpisała... Więc ponawiam pytanie- miałyście może do czynienia ze spacerówkami Maclaren albo Peg Perego? Przymierzam się mocno... Na ulicach widac mnówsto tych Maclarenów!!! Są aż tak dobre? Wizualnie średnio mi się podobają i są dość wysokie do moich 160cm... ale skoro są tak popularne to może warto??? A Pegi tez dobra, solidna marka o dłuuugiej tradycji... Nie wiem czy nie lepsze te wózki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak10 koleżanka ma spacerówkę Peg Perego nowy model z 2013 roku, zapłaciła koło 1000 zł, jest mega zadowolona, składa się do malutkich rozmiarów, można rozłożyć całkiem na płasko, duża budka do zakrycia dziecka i nie pamiętam żeby na coś narzekała, no oczywiście poza ceną. O tej drugiej nic nie wiem
aha, jeszcze inni znajomi mieli peg perego 3 w 1, wytrzymał 4 dzieci, to byli również mega zadowoleni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, sorkii że wam się wcinam w wątek, ja jestem z wrześniowo-październikowych co prawda, ale mam pytanie czy któraś z was chodziła może na rehabilitacje z maluszkiem swoim (opóźniony rozwój psycho-ruchowy, leżac na brzuszku nie opiera sie na rączkach , tyko układa je wzdłuż tułowia)
Jeżeli macie może namiar na kogoś godnego polecenia, kto zajmuje się takimi maluszkami, proszę was o namiary najlepiej na priv żeby nie zaśmiecać wam tu wątku :)
Pozdrawiam i z góry dziękuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli mnie nie naciąga z tą cytologią uf :D

Co do spacerówek to nic o nich nie wiem. My planujemy kupić jakąś lżejszą jak mała będzie miała ze 2 latka...chociaż sama nie wiem czy to dobry moment - nie mam doświadczenia ;) ale rok to za wcześnie, a 1,5 roczku przypadnie w środku zimy więc może na wiosnę jak będzie miała niecałe 2 latka...się zobaczy :)

Jeśli chodzi o ubranka, to ja prawie wszystko oddaje bratowej - jak już pisałam rodzi za 2 tygodnie :) i też dziewczynkę :) Ale takie ubranka nowe, drogie to staram się sprzedawać i kupować za nie większe ale ciężko idzie :/ czaaasem coś się sprzeda ale zazwyczaj nic....wystawiam w dużych paczkach, małych zestawach na licytację, na kup teraz, pojedynczo....sama nie wiem jak jest najlepiej ale chyba mini zestawy np. po 3 sztuki. Jest słabo bo niestety na allegro są tego setki....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Annkkaa ja nie chodzę na rehabilitację ale moja Lilka zaczęła się opierać na przedramionach i unosić główkę jak miała nie całe 4 miesiące, lekarka nie panikowała kazała duużo kłaść na brzuszku i efekty były błyskawiczne :) potem sami ćwiczyliśmy aby opierała się na prostych łapkach. Znalazłam w necie ćwiczenia opisane przez pediatrę - 2 tygodnie i mała miała proste łapki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny które używają zielonych pampersów, jest ich dużo ciągle w lidlu na ul. Sandomierskiej - te mega paki za 88zł. Jakby któraś chciała skorzystać :)
Ale piękna pogoda! Wiki dziś prawie 2 godz. spała i pewnie więcej gdyby mama głodna nie była :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MadziaGda3 - a 4 są jeszcze ? :)

Kamyczku - myślę, że nie naciąga, poza tym mój gin bierze 20pln dodatkowo a wizytę i tak powinno się odbyć po 6 miesiącach od porodu podobno :) poza tym ja z tych co do gina i dentysty chodzę regularnie na kontrole co pól roku a cyto robię raz w roku, tak jak kiedyś były zalecenia a nie jak teraz jak nasz wspaniały NFZ wprowadził raz na 3 lata :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
są są Mtusia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny prawdopodobnie przyszły tydzień będę u rodziców w Gdańsku:) może któraś ma ochotę wspólny spacerek?:) będę na Morenie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny szukam dobrego fryzjera w gdańsku, chciałabym zrobic sobie dekoloryzacje. Po urodzeniu Julka pofarbowałam włosy z jaśniutkiego blondu na ciemnu blond który wcale mi się nie podoba... włosy pofarbowane właściwie wcale nie chwytają farby za to moje naturalne włosy jak najbardziej efektem czego mam jaśniejszy odrost od reszt włosów :( polećcie kogoś sprawdzonego...

muszę pójść w gdańsku bo mąż codziennie pracuje do późna a nie mam z kim zostawić małego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem jak z farbowaniem, dekoloryzacją bo ja nie farbuję, ale raz na jakiś czas chodzę do Jacques Andre, a CH Morena przyjmuje(chyba nadal, bo już daaawno mnie nie było tam) Maciek i go polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka ja chętnie wybiorę się na spacerek :-) Mieszkam w Pruszczu ale często jestem u Teściowej na Suchaninie a to niedaleko :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chętnie baaardzo bym wyskoczyła ale z Wejherowa nie ma szans :/

Powiem Wam, że nadal mnie trzyma ten kryzys związany siedzeniem samej w domu....myślałam, że czasem będzie odpuszczał ale teraz to już chyba dopadło mnie na poważnie po tych 6 miesiącach.... ciągle sobie wkręcam, że wiosną będzie lepiej, że Lila będzie siedzieć, będziemy więcej na dworze itd. ehhh ciekawe czy się nie rozczaruję i kiedy ta wiosna przyjdzie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku zobaczysz będzie lepiej jak tylko Lila będzie raczkować :-) Fakt, trzeba więcej pilnować dzieciaczka ale już nie ma ciągłego jęczenia, przynajmniej u nas tak jest. Odkąd Mati zaczął się przemieszczać jest dużo lepiej :-)

Też mam doła, czasami mam już dość wszystkiego i wielką ochotę uciec gdzie pieprz rośnie, ale wtedy wystarczy uśmiech Mateusza albo "kocham cię mamusiu" mojej Oliwki :-) I już wiem dla kogo żyję :-)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie.....to ciągłe jęczenie mnie chyba tak dobija hehe ;) ciągle muszę stać nad nią, leżeć obok albo trzymać na rączkach, inaczej jest dramat :)

Tylko u nas do raczkowania to jeszcze uuu-uu-uu i jeszcze trochę ;) Lila nawet nie pełza, nawet nie wyraża chęci przemieszczani się, d*pska też nie podnosi leżąc na brzuszku więc jeszcze se poczekamy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku szkoda, że Wejherowo tak daleko... :(

Bezglutku super :D

ja tez mam doła, może nie tyle doła co załamanie ze zmęczenia, od 2 miesięcy noce masakra, budzi się co chwilę z płaczem ale ostatnie dni to już masakra od ok. 2-3 ryk taki że nie idzie go uspokoić :( dzisiaj w nocy męża budziłam bo już nie mogłam sobie dać rady (który śpi w innym pokoju bo przy Julku to by nic się nie wyspał) . Jestem już zdesperowana a rano tak nieprzytomna że aż mnie mdli :(

w dzień też nie jest super... niby raz się śmieje i ładnie bawi a zaraz jest ryk i marudzenie... w domu nie idzie nic zrobić... dzisiaj normalnie se buczał na macie a ja robiłam w kuchni obiad taka wyrodna matka ze mnie :P no ale czasem już brakuje sił :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko ja też tak nie raz robiłam cokolwiek w domu czy to obiad czy posprzątanie czy siku ;P więc wyrodną matką nie jesteś, ja cię świetnie rozumiem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze Mentorko co to może być :(:(:( ani to zęby bo za długo skok też nie... ale widzę że z Lilą też ostatnio coś się dzieje, śpi coraz krócej, też budzi się z rykiem ale na szczęście nie całą noc, a dni to też makabra. Jeszcze mojemu mężowi godziny pracy wydłużyli ehhhh chciałabym móc liczyć na rodziców albo kogokolwiek ale mogę jedynie na samą siebie...jakoś musimy to przetrwać, kiedyś musi być przecież lepiej ;) Odpocznij Mentorko u rodziców na maxa :):) Może następnym razem jak będzie na wiosnę lub latem to się spotkamy jak się ta moja maruda już ogarnie ;) na razie jazda godzinę skmką to by był dramat jakiś :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy któraś wie czy w Lidlu na Marynarki Polskiej są jeszcze zapasy Pampersów 4???? Bo w weekend mąż mógłby tam po nie pojechać, ale na darmo szkoda by było...

Dziękuję za opinie na temat wózeczków :) potwierdziło się to, co słyszałam o solidności Peg Perego! Tak więc chyba im się bliżej przyjrzę :) Kamyczku ja kupie gdzieś po szóstym miesiącu małej i będę go używała zamiennie z normalną, dużą spacerówką, ale raczej na wyjazdy samochodowe, bo sporo jeżdżę, a z tą większą spacerówką będę chodziła na spacery po dzielnicy i w teren.

Dziewczyny, a nie pomaga ponoszenie dziecka na ręku, pokazywanie czegoś? To może w ostateczności telewizor pomoże na chwilę??? Staram się małej nie pokazywać TV, ale czasem jest to nieuniknione... a czasami jak wiem że bedzie się wkurzała a muszę jeszcze szybko coś zrobić, to na matę albo do leżaczka w zasięgu telewizora i lecę zrobic co mam do zrobienia...Daje radę jakoś :) ale nie zazdroszczę WAm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak oczywiście, że pomaga noszenie na rączkach i pokazywanie - wtedy ma wieczny uśmiech na twarzy i aż piszczy ze szczęścia.... tylko, że ona waży już 8500 :P i ja zwyczajnie nie daje rady....noszę ją w ostateczności albo po to aby ją przenieść....telewizor hmm a rączkach owszem ale jak sama leży to chwilkę popatrzy i już sobie przypomina że nie ma mnie obok ;) czekam na siedzenie i raczkowanie...wiem, że do tego czasu nic się chyba nie zmieni......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha ha ha!!! Mali terroryści, nie???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noszenie na rękach może i by pomogło ale ile można go nosić na rękach ?:P Juli waży już dobre 9 kg:) :P ręce by mi odpadły :) tv pomaga ale nie na długo :P ale tak, Juli jest terrorystą aż czasem jestem w szoku, że takie małe dziecko może być aż tak cwane :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak a propos wagi, moja mała na 4 miesiące ważyła 6200g. Czy któraś z Was (zwłaszcza mamy dziewczynek) mogłaby zerknąć czy wasze dziewczynki miały w miarę podobnie? Bo ja byłam wtedy na szczepieniu i byłam skupiona na szczepieniu i wyleciało mi z głowy pytac lekarkę czy to dobra waga, dopiero w domu zaczęłam się zastanawiać....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiula dzieki, ale ja mam chłopaka :) wystąpi w garniturku i białym polarze :)

Aisak - mój Kazik na 4mce ważył 8765 :), ale on w ogóle jest wielki i długi... ja sobie wydrukowałam siatkę centylową i co wizytę zaznaczam zmiany. Może warto spróbować? wzrost i waga i tak są indywidualne, ale siatka pomoga sprawdzać czy wszystko przyrasta w miarę książkowo :)

Kamyczku, Ty jesteś z Wejherowa? Ja jestem z Redy :D może umówimy się kiedyś na spacer? albo na herbatę :D

A tak apropos spacerów, to muszę się Wam pożalić... w sobotę poszłam na spacerek, pogoda średnia na jeża, ale stwierdziłam, że szybki spacerek nie zaszkodzi. No i chodzę sobie po naszym parku, aż tu nagle podchodzi do mnie chłopak - z daleka widać, że biedactwo niepełnosprawne, twarz zdeformowana itp. No i zaczyna iść obok mnie i zagadywać "hej, hej" i takie tam... szkoda mi się go zrobiło, no to odpowiedziałam, no ten mi rękę podaje mówiąc "czesc".
Ja: "nie, nie wózek prowadzę", to ten mi chwyta za rączkę wózka, że chce prowadzić.
JA" "NIE! PAPA!" i przyśpieszam kroku, a ten za mną pokazuje na dziecko i na mój brzuch i nagle zaczął mnie ciągnąć i próbuje całować! nosz kurcze blade, jak się wyrwałam, to zatrzymałam się dopiero pod klatką swojego bloku! masakra!!! Mamy w Redzie jeden jedyny park - moje codzienne miejsce spacerków, a teraz boję się tam chodzić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, pocieszę Was, Julek też nie da się wyspać. Od jakiegoś tygodnia budzi się w nocy co 2h. nie na smoczka, nie na przytulanie, ale na jedzenie..! a było już tak fajnie - tylko dwa nocne karmienia :P

Do tego Starszak się rozchorował, więc dwie ostatnie noce wstawałam częściej niż raz na godzinę - raz do jednego, raz do drugiego ;]
jakby było mało, to mnie od wieczora gardło znów boli :( jeszcze dobrze się nie wykurowałam, a tu znowu :((((

kararinah - brakiem zęba się nawet ciesz - podobno im później wychodzą tym lepiej, bo są wtedy lepszej jakości :)

Julek już normalnie siedzi bez podpierania się łapkami. Dziś pytałam naszego fizjo i mówi, że można Go normalnie do zabawy zostawiać na siedząco, tak stabilnie siedzi :)

Sensimilia - jakby tu była Panna z mokra głową, to by Ci coś zaradziła.. na to ucho.. pewnie coś z imbirem.. :) ciekawe, czemu się nie odzywa.. jeszcze dziś boli?

że cytologia po 6 miesiącach, to nie wiedziałam.. dobrze, że mówicie, to się zapiszę do gina, bo jakoś mi się nie spieszyło, no ale jak trzeba się przebadać, to się wybiorę.

Kamyczek - a dlaczego lekka spacerówka na rok to za wcześnie? mój dwulatek w spacerówce ani w parasolce nie chciał jeździć. Jak dziecko odkryje chodzenie, to już tylko chodzić będzie chciało :)

o mentorka :) stare śmieci odwiedzisz :D jak to się mówi ;] tylko morena daleko.. :/ może jakaś kawa gdzieś bliżej w stronę Gdyni?

KasiaOB - uuups, ale przygoda :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pilotka - moja starsza dostała pierwszy ząbek kilka dni przed roczkiem a teraz w wieku 6 lat ma 3 załatane dziurki ;) nie ma reguły hehe

ja cytologię miałam robioną na wizycie poporodowej bo wcześniejsza 2 miesiące przed ciążą była. Nie wiem, może każe powtórzyć...

kasiaob - o kurcze, no ja bym się wystraszyła na maksa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak, moja w 4mcu miała 6340g
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiob okropnie! miałam kiedyś taką sytuację, że podszedł do mnie autystyczny chłopiec w autobusie i zagadywał, było mi go żal i był miły więc podtrzymywałam, aż nagle się rzucił na mnie i zaczął mnie całą siłą za włosy ciągnąć.. to straszne ale od tej pory się boję niepełnosprawnych =(
Pillotka boli już mniej, tylkp od czasu do czasu pobolewa, chciałam iść do lekarza ale moja lekarka na urlopie.. ale nie jest tragicznie więc czekam co będzie dalej.. jakieś okłady z szałwi wyczytałam żeby robić. Chociaż podejrzewam, że to od rosnącej ósemki..

Ehh ja też nie mogę się doczekać kiedy Feliks się zacznie przemieszczać, staram się być cierpliwa, ale czasem nerwy puszczają..
W ogóle zauważyłam, że mój syn jest grzeczniejszy w tygodniu niż w weekemd.. ciekawe od czego to zależy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KasiOB no to szybko się zgadałyśmy hahaha :) Tak jestem z Wejherlandii, a nawet mieszkam na granicy Redy i Wejherowa ;) - os. Fenikowskiego ;)
Także spacer, herbatka ja zawsze chętnie :):) może jakoś w przyszłym tygodniu?? Bo od wczoraj mnie coś rozłożyło i muszę się wykurować, mam nadzieję że małej nie zarażę. Nie mam gorączki ale zatoki całe zatkane, ból głowy - makabra.

To możemy iść razem do tego parku to się przełamiesz hehehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pilotka a gdzie dokładnie mieszkacie?:) możemy też zawsze wyznaczyć jakieś miejsce gdzie każdemu będzie w miarę blisko i spotkać się większa grupą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko - ja w miarę mozliwości tez sie chętnie spotkam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To u nas na odwrót, większość grudnia Wiki mi się budziła w nocy czasem 2 a innym 4 jak nie 5, a teraz znów wróciła do normy i przesypia mi nockę, o ile tak to można nazwać bo spi 19/20 do ok 5 nad ranem. Więc myślę, że i u Was dziewczyny wrócą dzieciaki do normy. A trwało u mnie to jakieś 3 tygodnie dobre i straciłam nadzieję że będę mieć nocke przespaną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak moja 6300 ważyła jak miała 2,5 miesiąca, na 4 m-ce już 7660. Ale do szczupaczków to ona nie należy.

A co do pampków w lidlu ale w gdańsku na marynarki w weekend mąż kupował, po za tym ja tam regularnie chodzę i cały czas je widzę,zadzwoń do nich, zapytaj czy mają, ale widziałam że dużo tego jeszcze tam leżało, ale w zeszłym tygodniu.

U nas wczoraj przygoda z gruszką- młodą wysypało na buzi, dosłownie po godzinie, może dwóch.kąpiel w krochmalu i wapno i na wieczór nie było śladu po uczuleniu. Ale mąż się z nią bawił, a on się bawi z" rozmachem"- podnoszenie, podrzucanie itp. i biedactwo zwymiotowało wszystko, wypiła całą butlę herbaty i znowu wszytsko z powrotem. dopiero mleko się przyjęło i poszła spać o 22.
A katar trwa nadal, już nie wiem co to może być, 5 dni krople bierze, ale wcale nie ma poprawy...gluty, gluty i jeszcze więcej glutów, takich białych, nie wiem, i tak strasznie charczy, co pół godziny ściągam tyle tego tematu z nosa...ona jak tą fridę widzi, to już zaczyna płakać.......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh super:)) to dajcie znać dziewczyny kiedy Wam pasuje i gdzie :)

harietta jak katar jest zabarwiony na jakiś kolor to nieciekawie, chyba najlepiej będzie wybrać się do lekarza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko no właśnie katar ma taki kolor biało- przeźroczysty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mąż chciał mi zrobić niespodziankę dzisiaj :-)))) Zorganizował opiekę dla dzieciaków (przedszkole dla starszej babcia dla młodego) i zabrał mnie do kina :-DDDDD Byliśmy na Hobbicie :-)))..... na połowie filmu :-DDDDD Młody zrobił Babci taką porutę, że musieliśmy wracać do Mateusza. Ale popcorn zjadłam chociaż :-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie uczono że jak katar jest przeźroczysty to ok ale jak już zabarwiony na żółto, zielono lub biało to się robi poważniejsza infekcja...

Bezglutku super niespodzianka :) my mieliśmy podobną sytuację, nie pamiętam czy pisałam... mąż się uparł żebyśmy poszli do kina na drugą część igrzysk śmierci :) załatwił do opieki nad Julkiem dziewczynę od siebie z pracy, która jest u nich na wolontariacie, po logopedii i jednocześnie studiującą audiofonologię. Julka położyliśmy spać i teoretycznie miał spać do rana, ewentualnie jakby zapłakał trzeba było dać mu smoczka ... No a zrobił jej taką masakrę, rozryczał się okropnie, że dzwoniła dla nas przerażona ... No więc my w połowie filmu ubieramy kurtki i biegiem do domu... Ale w momencie jak już wychodziliśmy z kina zadzwoniła, że sytuacja opanowana więc wróciliśmy :P ehhh :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny szukałyście miejsca do sprzedaży ciuszków - za 2 tyg będzie kiermasz w Gdyni: "Z Szafy Wzięte"
https://www.facebook.com/events/1432216767007712/?previousaction=join&ref_newsfeed_story_type=regular&source=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yevele- twoja córcia była podobna wagowo do mojej :) to mnie pociesza... bo widzę że większość dzieci ważyła więcej... choć wiem, że to nie można aż tak dosłownie porównywać, ale wiadomo maluszki w tym samym wieku mieszczą się w jakimś przedziale..

KasiOB- ale masakra, serce by mi wyskoczyło!!!wyobrażam sobie co przeżyłaś!

co do jeżdzenia wózkiem- mój synio na przykład dłuuugo jeździł. W ogóle zauważyłam że są dzieci wózkowe i niewózkowe... Do 3 lat na pewno chciał być wożony, a ostatni raz to mieliśmy wózek ze sobą na wakacjach jak miał 3,5 lat- to było akurat dla naszej wygody, bo mógł sobie spokojnie spać a my mogliśmy spacerować do późna po miasteczku, korzystać z urokliwych knajpek....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym chciała sprzedać obecny wózek i kupić od razu lżejszy dlatego tak po 1,5 roku to zrobię ;)

Mnie rozłożyło....walczyłam jak lew ale nie udało się :( gorączka, katar, zapchane zatoki :( zginę marnie sama z Lilką :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku ja też poległam :-(( Po nieudanej wyprawie do kina gorączka, gardło boli i smarki lecą. A w niedzielę chrzciny, mam nadzieję, że dam radę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak :) wszystkie się jakoś mieszczą w przedziale ;) myślę że waga Twojej malutkiej jest ok, u nas pamiętam że zwykle jest pomiędzy 25 a 50 centylem więc nie ma się co martwić :)

od dzisiaj dady w promocji jak któraś korzysta :)

współczuję chorym, ja za to walczę z jęczmieniem na oku wrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny potrzebuję Waszej porady. Musimy kupić termometr elektroniczny albo na podczerwień, nasz się chyba rozwalił, cały czas pokazuje tą samą temperaturę. Jakie macie i czy jesteście z niego zadowolone?

Byłam u lekarza, niestety antybiotyk, początek anginy mam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku ja nie mam najlepszych doświadczeń z takimi termometrami :/ zawsze coś nie tak. Ostatnio kupiliśmy taki dotykowy, po sekundzie pokazuje wynik. Niestety zawsze wszyscy mamy gorączkę jak się okazuje :P najbardziej ufam tym zwykłym, elektronicznym no ale Lilce ciężko wytrzymać z tym termometrem pod pachą. Teraz myślę nad takim w smoczku....może to dobra opcja dla maluszka.

I życzę zdrowia...u mnie aż tak tragicznie nie jest ale czuje się okropnie, a mąż właśnie wyszedł do pracy więc jakoś sama z Lilą muszę przetrwać. Najchętniej zawinęłabym się w kołdrę i oglądała filmy i spała, spała cały dzień...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My używamy zwykłego, elektronicznego (canpol bodajże), z mała się wkurza jak jej trzymam rączkę by nie wypadł spod pachy, ale też uważam że jest najbardziej miarodajny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny,
ja też jestem na rocznym, potem chyba żłobek albo opiekunka, zobaczymy co będzie. Nie wyobrażam sobie tego żeby wrócić do pracy po pół roku, dobrze, że prawo się zmieniło, pewnie i tak brała bym wychowawczy. Chętnie została bym z Monisią dłużej, ale mam taki zawód, że boję się, że wypadnę z obiegu.

pillotka ja płacę za ścinanie z modelowaniem 75zł, więc u Ciebie tanio jak barszcz. Mentorko mimo, że drogo, to polecam: Salon Gabriel w City Forum - fryzjerki Agnieszka lub Asia.

Też strasznie zaczęły wypadać mi włosy. Kupiłam sobie ampułki farma radical i już widzę poprawę, wypada co raz mniej, a zużyłam dopiero 4.

Kamyczku zachowanie Lilki wskazuje na skok rozwojowy, poczekaj trochę. Moja przy ostatnim skoku 2 tygodnie marudziła :/ U mnie też ostatnią deską ratunku jest telewizor, zazwyczaj pomaga :)

mentorko niestety promocja w rossmannie trwała tylko do końca 2013 r. Zrobiłam zapasy, ale jak się skończą tzeba będzie szukać nowych promocji.

aknahh my z mężem też byliśmy przeziębieni, Monisia przetrwała na wit. C :)

Aisak10 ja sprzedaję, a właściwie bardziej kupuję na grupie Sprzedam dla Mam Trójmiasto na Facebooku. Myślę, że tam łatwiej sprzedać niż na allegro, bo wszyscy są z Trójmiasta. Spróbuj może tam, zamiast allegro.

Moja Moniśka waży teraz cos ok. 7kg, to wychodzi 75 centyl, przeskoczyła z 50tego, więc troszkę się jej przytyło. 15 tego idziemy na szczepienie, to będzie dokładnie wiadomo. Zapisuję pomiary Monisi na tej stronie http://siatkicentylowe.edziecko.pl/ Trzeba się zalogować i wtedy można stworzyć wykres na siatce centylowej.

KasiOb współczuję przygody w parku :/

Bezglutku my mamy taki termometr http://www.aptekagemini.pl/termometr-tech-med-tm-f03b-1-sztuka.html Długo obczytywałam internet zanim go kupiłam, w rankingach jest na 1szym miejscu. Trzeba nim "strzelać" z odpowiedniej, zawsze takiej samej odległości żeby dobrze pokazywał. Poza tym na początku trzeba go skalibrować, mierząc temperaturę innym termometrem i dodać lub odjąć kilka dziesiętnych stopnia. U mnie zaniża o 0,4, ale to kwestia ustawienia. Póki co u nas nie było gorączki, więc tak naprawdę nie został jeszcze wypróbowany na gorączkę.

Dziewczyny nie dołujcie się marudzeniem dzieci, nie ma co, na pewno to minie. Kiedyś wszystkie się wyśpimy i odpoczniemy :) Szkoda dołowania, z tak błahych powodów, uwierzcie mi. Gdyby nie choroba mojej mamy, to była bym teraz najszczęśliwsza pod słońcem. Tak to jest, że jak się nie ma poważnych zmartwień, to się nie docenia tego co jest. Głowa do góry i uśmiechać się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko czy to Ty kiedyś pisałaś, że macie skoczka? :) pamiętam, że któraś z Was....jeśli tak - wkładasz już tam Julka? Ja się zastanawiam czy nie sprzedać bujaka bo już nie ma z niego pożytku i czy nie zakupić tego sprzętu :P

Lila dziś zrozumiała, że mamusia jest chora i dała mi dzień pełen luzu uff :) spała ładnie w dzień i w ogóle była na maxa grzeczna .... leżała na brzuszku 1,5 godziny bez przerwy !!!! Byłam w ciężkim szoku :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widze ze przeziębienie łapie coraz więcej z nas ;-) my juz na końcówce, ale katar jeszcze został.

mam pytanie do mam karmiących już obiadkami - robicie same czy kupujecie gotowe? A jesli kupujecie to jakiej marki?
Ja na razie daję słoiczki, na poczatku glównie HIPP, ale teraz dałam i Gerbera i BoboVity, ale jak tak podsumować to kupa kasy na to idzie i się zastanawiam czy np. któraś z Was kupowała inne marki? np. te z rossmanna? Chociaz ja pewnie i tak zacznę sama coś robić i mrozić, ale boję się, że nie trafię na dobre półprodukty ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aknahh ja daję słoiczki. Najczęściej gerbera. Czasem zdarzy się bobovita wa z czy Hipp. Z rossmanowych Lila ma jeden przysmak: Warzywa z ogródka :) fajne bo i szpinak i groszek - bardzo jej smakuje więc czasem i to kupuje :)

Też bardzo chciałam robić sama ale czasowo bym nie dała rady :/ A czy drogo...? nam wychodzi ok. 35 zł tygodniowo. Gdybym miała kupić jakieś dobre ekologiczne warzywa, mięsko to nie wiem czy wyszłoby dużo taniej :) Zawsze w poniedziałek kupuje na cały tydzień, do tego rabat na rossnę i jest w miarę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy skoczka, ale nie wsadzam tam małej.

obiadki robię na zmianę-te mięsne kupuję i deserki a warzywne obiadki robię sama. a słoiczki to głównie gerbera na zmianę z hippem. te z rossmanna nie pod pasowały Wiki, zresztą sama spróbowałam i takie nijakie są :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - jesli chodzi o ceny to z tego co się przyglądałam to obiadki i deserki Hipp, Gerber czy BoboVita na razie najlepsze ceny maja w Lidlu, tesco - duzy wybor ale duzo drozej, rossmann i carrefour lekko drozej niz w Lidlu :) takie moje spostrzezenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pierwsze słoiczki kupowałam hippa ale te obiadki hipp ma prawie wszystkie duże słoiczki ;/ próbowałam gerbera i bobovity i teraz kupuję już tylko gerbera :)

nie mamy skoczka, chleliśmy go kupić... ale Juli już ma ponad 9 kg a skoczek jest do 11 kg więc nam się nie opłacało :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy ten sam termometr co pszczoola- Tech Med, działa bardzo dobrze, trzeba mierzyć na środku czoła zawsze z tej samej odległości i dobrze pokazuje. To porządny sprzęt kupiony z polecenia naszej pediatry, wcześniej mieliśmy też niby dobry, ale droższy Brauna i działał beznadziejnie za każdym razem pokazywał co chciał...

Pozdrawiam,
A.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello,
współczuję przeziębienia! mnie też zatoki męczą, ale na razie walczę z inhalatorem... w ogóle u nas śmiesznie, bo w niedzielę chrzest, a mamuśka przeziębiona, tatusiek zwichnięte kolano i o kulach, chrzestna chora na maksa od 2 dni z domu nie wychodzi :) tylko chrzestny i Kazik jeszcze się jakoś trzymają :)

Termometry - my mamy microlife NC100 (taki niebieski). Temperaturę podczas 3 mierzeń pod rząd pokazuje zazwyczaj o 0.3 inną, ale jesteśmy zadowoleni. najbardziej przydaje się do podgrzewania mleka, jak ja muszę wyjść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do słoiczków to u nas idą te, które akurat są w promocji. Ale zasadę mamy taką, że nowe smakii 2 dni ze słoiczka, i jeśli podpasują, to potem robię sama i mrożę.A deserki czasem ze słoika, czasem swoje jabłko lub gruszka ugotowane i zblendowane. Warzywa i owoce kupuję w osiedlowym warzywniaku, bo nie wierzę, że te słoiczkowe są dużo lepsze od tych dostępnych na rynku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
u nas troszkę słoików, trochę gotuję, na początku tylko słoiki głównie hipp i bobovita, ale któregoś razu kupiłam słoik z hippa ziemniak i dynia i mało się nie pożygałam jak go otworzyłam , tak śmierdział. z 2 tyg. temu kupiłam na bazarze jeszcze dynie ok. 5 kg. pokroiłam w kosteczkę i zamroziłam, to samo z marchwią, pietruchą, selerem.ale nie powiem bo mam jeszcze klika słoików, s serii pierwsza łyżeczka marchew, zupa jarzynowa, sliwki, i marchew z jablkiem.zostawię na czarną godzinę, jak nie będzie mi się chciało gotować.gotuję od razu na 3 dni do 3 słoików i zamykam na gorąco, trwa to całość już z blendowaniem max 20 min.też myślałam że nie mam czasu na gotowanie, że to długo trwa, ale to minuta sześć i jest gotowe.
z owoców to gotowałam małej narazie jabłko, ale z wielkim stresem, bo mąż jest na jabłka uczulony, do tego stopnia, że puchnie mu całe gardło i się dusi.. ale tylko na surowe, więc na małej nie zamierzam tego testować.a gruszkiii...o dziwo uczulają, nie wiem jakie mogłabym jeszcze owoce teraz jej podać w tym wieku, bo na tych schematach tylko jabłko.co dawałyście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
harietta - ja daję jeszcze morele i śliwki, też są po 4 miesiącu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas rządzą bananki :) ja owoce przemycam w kaszce ;) zamiast kupować te kaszki z cukrem robię tak jak doradziłyście czyli mleczko z kleikiem + owocki, jabłko, bananek - wciąga jak nie wiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja ma 4 miesiące i 2 tyg. i jest karmiona piersią więc niby powinnam jeszcze poczekać ze słoiczkami, ale postanowiłam spróbować z marchwią i jabłuszkiem, no i tak: marchewka i Hippa i Gerbera bardzo jej smakuje, za to jabłko samo masakra! Tak ją wykręca :) z Bobo Fruta marchew z jabłkiem też jest dla niej za kwaśne :) chociaż ja wszystkie smakowałam i pychota :) Na razie do 6 miecha bede tylko to dawać, a potem startujemy po całości.

Synkowi tak róznie trochę gotowałam, trochę kupowałam... Gotowanie jest zdecydowanie tańsze, ale też mniej róznorodne, bo raczej nie kupię np królika, czy jagnięciny czy innych takich rarytasów :) nawet bym nie wiedziała jak to ugotować żeby było dobre, więc robiłam tak że jak sama gotowałam to głównie na maśle, alebo na skrzydełku kurczaka, albo raczej na indyku i też tak na kilka dni- to jest chwilka i gotowe! a potem kilka dni kupowałam inne wynalazki takie których nie dam rady ugotować. Teraz też tak zamierzam. Bo potem jak dziecko zna tylko słoiki to normalnego jedzenia nie chce jeść...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogóle beznadziejna dzisiaj pogoda, nie??? Ani spacerku, a w domu też nuuuuda... Przy wieczornym karmieniu zauważyłam, że mała cos charczy noskiem... czyżby katar??? rano jak wstała to niby nie słychać ani nic nie leci ale jak śpi coś tam słychac jednak... dałam jej wapno, cebion i fenistil tradycyjnie ale przeraża mnie to... niby tylko katar,ale kurcze jak pomyśle że znów 2 tyg się bedzie ciągnął to :((( też tak macie że jak zaczynacie fridować to za chwile same jesteście chore?? Macie jakiś lepszy sposób ściagania katarku??? Bo boje sie że sama się załatwie, a jeszcze leczę zatoki od ostatniego przeziębienia w listopadzie!

Pozdrawiam,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pogoda straaaaszna, ja czuje się coraz gorzej i teraz tak na prawdę wiem jak bardzo jesteśmy z mężem sami - zero pomocy od rodziny. A czuje się tak, że nie mam siły podnieść Lilki....jak płacze wkładam jej non stop smoka bo nie mam siły na nic więcej :( Mąż w pracy do 22 :/

Dziewczyny jeśli posadzę Lilę bez podparcia i ona już próbuje siedzieć - stara się łapać równowagę i chwile jej się to udaje, to ile czasu zajmie zanim będzie siedzieć sama w miarę pewnie? :) robi tak od wczoraj :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku ja też daje słoiczek z owocem do kleiku:) ale ja robię na wodzie :)

dziewczyny które mają dzieciaczki ok. pół roku co i o której dajecie im jeść? u nas jest tak:
5.00 mleczko 210 ml
9.00-10.00 mleczko 210 ml
14.00 - obiadek
16.30 - deserek (100 ml wody + 2 łyżki kleiku + słoiczek owoca)
19.30 - kaszka minima (180 ml wody + 9 łyżek kaszki)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lila nie chce jeść kaszki łyżeczką robię więc w butli taką rzadką. Kaszkę kupuje bez mleczną i robię na enfamilu lub tak jak pisałam mleko+kleik+owoce ze słoiczka ;) u nas wygląda to tak:

7:00 - mleczko z kaszką 180
10:30 - mleczko z kaszką 180
13:30 - obiadek + soczek
16:00 - mleczko z kaszką glutenową ok. 120 ml
19:00 mleczko z kleikiem i owocami 180 - 210 ml.

tej kaszki do mleczka nie dodaję dużo ok. 3 miarek, więcej na wieczór z owockami jest dość gęsta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kaszkę jaką dajesz?

nasza kaszka minima to kaszka dla alergików i nie mogę jej robić na mleczku. a Deserek robię tylko na kleiku bo nie chce go tuczyć i tak kawał klopsa z niego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miało być, ze tylko na wodzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daję bobovity bez mleczne no ale przerzucam się na ten kleik zzwykły kukurydziany plus słoikowe owocki ;) A glutenową to nestle bez cukru w takim żółtym kartoniku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a czemu nie dajcie samych owoców ? Tylko jeszcze dodajecie kaszę lub kleik ? Rozumiem jak do zwykłej kaszki dodać troche owoców by miała smak ale nie macie w ten sposób samych owoców nigdzie :( od razu mówię ze ja sie nie znam tylko pytam :) poza tym z tego co mówią dietetycy to owoce powinno sie dawać jak najwcześniej, bo podobno maja duzo blonnika i pektyn i leczniczą w brzuszka i może boleć :( ja to sama nie wiem juz co i jak :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusiu Lila i tak zjada dziennie słoik owoców więc suma-sumarum się zgadza porcja owoców :) a dodaję do kaszki bo po 1: nie chcę jej dawać tych kaszek nestle z cukrem pseudo owocowych. Po 2 ja mam z Lilą problem z jedzeniem łyżeczką, obiad akceptuje ale nic innego nie zje, usta zaciska i nie ma jak jej podać, mimo że co kilka dni próbuje, a dzięki temu zjada owocki codziennie :)

mTusiu, a jak Mila z siedzeniem? zaczyna już?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja daję owoc z kleikiem zamiast jednego posiłku mlecznego :) taki deserek :) pomiędzy obiadkiem a kolacją :) jakby dawała sam słoiczek to jeszcze musiałby dostać jedną porcję mleka a bezsensu bo jest dość spory klopsik :) a przed obiadkiem dawać słodkie owoce? to by mi chyba raczej nie pasowało :P

mi się wydawało, że ma zjeść tą porcję owoców a chyba bez różnicy czy same czy w kleiku :) a może się mylę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas z powodu choroby wprowadzanie posiłków stałych się nie odbywa.. :/

ja mam anginę i znów antybiotyk, Chłopcy też na antybiotykach, bo coś tam w oskrzelach nieczysto..

Julka jakoś nie kręcą nowe smaki, może nie jest gotowy, a może to nie za dobry czas - albo zęby idą, albo chory jest.. i tak na zmianę. Od dwóch dni znowu się okropnie ślini, tak że śliniak wrócił. czyżby znów jakiś ząb wychodził? tym bardziej, że ewidentnie gryzie lewą stroną i nastawia się, żeby tam Mu masować.

no nic, zmykam, czeka mnie jeszcze "pędzlowanie migdałków" - ktoś ma jakieś doświadczenia jak to sobie samej robić..?!?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julek przed sekundą przewrócił się sam z plecków na brzuszek :D no w koooońcu :P a już się zaczynałam martwić :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeeeeee Mentorko super!!!! Lila zrobiła to 2 tyg temu i od tego dnia robi to bez przeerwy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może Juli też zacznie :D ostatnio przekręcił się z brzuszka na plecki jak mąż za nim przeszedł z grającym szczeniaczkiem uczniaczkiem którego bardzo lubi. Więc się wkurzyłam bo to znaczy, że potrafi tylko mu się nie chce :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Lila tylko z plecków na brzuszek....odwrotnie nie, choć pewnie to też lenistwo :P po podobno z plecków jest trudniej :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - ja tylko pytałam z ciekawości :) moja jest na piersi to tez trochę inaczej a ze jest klopsem to daje jej same owoce :)
My jemy
5-6 mleko
8 - mleko, jeśli chce, spimy razem od tego porannego karmienia
10-11 mleko
13-14 obiad plus picie, woda, czasami z odrobina soku jablkowego, czasami herbatka
16-17 owoce plus picie
18.30-19 - kleik ryzowy na 50 ml mojego mleka
Po kąpieli mleko
W nocy różnie, przez 1,5 miesiąca sie nie budziła, teraz zaczęła ale specjalnie głodna nie jest ale jak juz ja biorę bo sie nie da utulic czasami sie udaje to zje trochę :) max 1 pobudka ;)

My sie przekrecamy z pleców na brzuch juz ok 1 miesiąca i czasami ale rzadziej z brzucha na plecy, głownie przez jeden bok ale nie wariuje ;) obraca sie na brzuchu bardzo sprawnie, pełza do tylu i zaczyna pupe podnosić :) co do siedzenia to siedzi ale jeszcze potrafi złożyć sie do przodu i dać nura na brzuch lub kiwa sie na boki wiec jeszcze jej samej nie zostawie :( poza tym uwielbia sie rzucać do tylu ;) dziewczyny podobno dużym dzieciom jest trudniej ;) a moja chyba juz ok 9 kg waży, 16 mam szczepienie to zobaczymy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do obiadów i deserow, jabłko robię sama, banana tez, z reszta banana uwielbia w takiej siatce do gryzienia, jest cała usmarowana ale zadowolona:) reszte pwocow daje ze sloika bo nie ma :( wiec brzoskwinie, morele, gruszki, sliwki :) co do owoców to Mila nie przepada ogólnie, krzywi sie strasznie ale buzie otwiera, z czasem jabłko polubila ale woli te robione przeZe mnie :) kupuje hippa, Gerbera i bobovity, ale obiadki gotuje sama, tak na ok 5 dni ;) i mroze :) osobno zupę Jarzynowa osobno mięso a. Teraz jesCze chce rybę :) dodaje tez od dzisiaj żółtko a właściwie pol :) ale pierwsze smaki i takie rzeczy jak jagniecina czy królik dostaje ze sloika :) gotowanie zajmuje ok 30 min razem z blendowaniem :) a i mam z prochu jeszcze brokula kalafior i groszek z bobovity o dodaje do mojej jarzynowej by miała inny smak co jakiś dzień :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia no wiadomo, każdy robi inaczej :) a Milence wystarcza tylko tyle jedzonka na noc? Juli właśnie zjadł 210 ml i 10 łyżek kaszki i zassał powietrze.... żarłok...

my już od dawna przekładamy szczepienie bo przed świętami miał chrypkę a teraz ma antybiotyk. Ale jak się z nim ważyłam jakieś 2-3 tygodnie temu to mi wyszło 9 kg:) ostatnio był na szczepieniu jak miał 3,5 miesiąca to ważył 7,7 kg

no i dziewczyny nie wiem czy wam mówiłam... ostatnio narzekałam, że Julek tak często budzi się z płaczem ... no i poszliśmy do pediatry bo stwierdziłam, że już nie daje rady... Pediatra powiedział, że takie budzenie się z płaczem od takiego czasu nie jest normalnie a wręcz podejrzane. W między czasie zrobiliśmy mu różne wyniki, zbadaliśmy mocz, laryngolog uszy itd. no i zdecydowaliśmy się dać mu antybiotyk. No i słuchajcie zupełnie inne dziecko!! Właśnie miałam drugą przespaną noc od 19.30 do 5 rano i po mleczku spał do 7 :) rewelacja :) w dzień też jest super... Tak więc okazało się, ze coś mu było tylko nie wiadomo co...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś zważyłam Lilkę bo nasza waga zawsze tak samo pokazuje jak w przychodni.....8700 :(:( Klops!!! Ale jakoś nie wygląda....nogi ma tylko papuśne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka - a wtedy zawsze ci sie tak budził ? Bo moja tez sie zaczelq budzić ale tylko czasami :)

Czy starcza ? Hmmmm ja jej zaczęłam dawać trochę bo zaczęła mi sie budzić w nocy, nie chce za duzo bo i tak jest klops :) ale
Widzę ze nie pomaga bo jak ma sie budzić to sie budzi a jak nie to śpi :) pogadam z pediatra na szczepieniu jak będę czy mogę jej dawać normalna porcje :) tylko ja nie chce juz na swoim teraz mam zapasy w zamrazarce :) bo chciałabym powoli zejść z cycka :) a. Drugiej strony nie chce jej dawać mm takiego samego czystego bo po co :) wiec chce powoli dawać coraz wiecej kaszki by w koncu zeszła sama :) a moja łyżeczka je wszystko obiad deser i kaszke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
budził się od ponad 2 miesięcy z przeraźliwym płaczem po tyle razy, że masakra... czasem co 15 min... wstawałam w nocy już tyle razy że nie szło zliczyć... no i pediatry niepokój wzbudziło nie to, że się budził tylko że się budził ze strasznym płaczem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mentorka to dałaś mi teraz do myslenia, nasza Martyna od jakiś 3 tygodni budzi się w nocy z płaczem, no co prawda nie codziennie, tak od 22-23 co godzinę, wszyscy mówią że zęby, a ja już sama nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas chyba początki ząbkowania... Już chyba od 2-3 tyg tak pcha rączki do buźki, ale dzisiaj to już na maksa!!! Z taką złością, zawziętością i tyle śliny produkuje!!! Popołudniu miała podwyższoną temperaturę ok 37C... No i teraz nie wiem... może to jakieś przeziębienie, a może rzeczywiście te ząbki...??? Możliwe to???
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny podawałyście fenistil w kroplach? dodajecie do mleka czy jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dawałam fenistil i teraz tez daję przeciw katarowi. 1 kropla na 2 kg masy ciała; 3 razy dziennie. Czyli ja daję po 3 krople 3 razy dziennie. Ja to akurat dodaję do Wapna i do wit.C, wszystko razem mieszam, do strzykawki i tak podaję, ale do mleka można spokojnie tylko do jakiejś małej ilosci żebyś była pewna że wszystko wypije.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej a powiem wam, że taka dziwna kupa była, że aż muszę o tym napisać. dziś zjadła obiad, o dziwo całłły słoiczek zupki jarzynowej z bobovity jest dość gęsta i sztywna, ciemno żółta, dwie kupy po obiedzie były normalne a ta na wieczór wyglądała jak ta zupka tylko śrdniobrązowa....jakby wogóle się nie strawiła, masakra jakaś, miałyście tak może?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah u nas budzenie było gdzieś 2 miesiące z hakiem co noc, z okropnym płaczem, wręcz histerycznym jakby go ze skóry obdzierali. Tyle razy w nocy czasem, że nie zliczę. Wszyscy mówili mi, że to zęby ale zębów ani widu ani słychu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dawalam ja dawalam na łyżeczce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny na mm i wieku podobnym do mojej małej glizdy, jakie macie i októrej posiłki?
bo ja ciągle daje mniej więcej po 180 ml mleka( o ile tyle wypije)
7-180ml mleko
10- 180 mleka
13:30- pół słioczka i ok 80 mleka
17:30 mleko
21:00 mleko

nie wiem czy już powinnam dawać kaszkę, w sensie na jej mleku np na wieczór, jak robicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Ja w końcu przestałam gorączkować, antybiotyk zaczął działać. Przez dwa dni co 5-6 godzin 38,5 i potworne dreszcze i co 5-6 godzin 2 paracetamole. Wracam do żywych.

Jutro mamy chrzest, mam nadzieję że dam radę. Mam ma brzydki kaszel już od dwóch tygodni. Dawałam mu flegaminę ale jakoś średnio pomaga. W poniedziałek pójdziemy do lekarza poradzić się co dalej.

U nas raczkowanie pełną gębą. Łazi wszędzie, oczywiście najbardziej interesują go kontakty i kable wystające ze ściany oraz buty. Jak jest zadowolony to śmiesznie gada babababa, ale jak tylko się uderzy albo nie jest zmęczony to albo kładzie się na ziemi, rączki przez sobą kładzie na nie głowę i tak ryczy albo zaczyna wołać mamamamam :-))) Wiem że to jeszcze nie to właściwe mówienie ale to takie słodkie. I jak już się zlituję i wezmę go na ręce to tak fajnie się tuli :-)))

U nas budzenie w nocy to norma, co dwie godziny. Ale nie wiąże to z żadną infekcją. Mój syn ma bardzo silny odruch ssania i jest bardzo ze mną związany. Nie chciał spać w swoim łóżeczku póki mu nie włożyłam mojej poduszki, pachnie mną i teraz w miarę spokojnie śpi.

Próbuję mu dawać mm w butelce ale słabo idzie. On jest cycofan :-) Nie wyobrażam sobie jak miałabym teraz wrócić do pracy jakbym musiała. Przeżyłby to strasznie...

Jeżeli chodzi o jedzenie to pierś ma na żądanie. Daję mu banany i jabłka świeże a reszta owoców ze słoiczków. Obiadki jeszcze ze słoika ale jak tylko wyzdrowieję to przymierzam się do gotowania. Już wiem gdzie w Pruszczu można dostać eko kurczaka.

Mtusia gdzie kupujesz mięso?

Kamyczku moim zdaniem trochę za dużo kaszki i kleiku w diecie Lili. Musisz ją przekonać do łyżeczki jak najszybciej bo im dłużej zwlekasz tym większy problem będzie później. Kleik to tylko kalorie żadnych wartości odżywczych.

Dzięki za info o termometrach. Chyba zdecydujemy się na Tech-Med.
Ale żem się rozpisała dzisiaj :-)))
Mentorka daj znać jak będziesz u rodziców to jakoś się spotkamy ale raczej w drugiej połowie tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej =)
Harietta ja też miałam odruch wymiotny jak otworzylam słoiczek z dynią hippa! Ale mąż mówił, że jemu to nie śmierdzi, więc myślałam, że ze mną coś dziwnego..
My jak dotąd jedliśmy tylko marchewkę, marchewkę z ziemniakami i tę dynię ze słoiczków, ale jak wprowadzę zupkę jarzynową to też mam zamiar część gotować, a to co jest trudno dostępne i nowe smaki dawać ze słoików. Tak samo z owocami.
Mój syn się ostatnio bardzo rozgadał, a właściwie rozpiszczał =p a jeśli cnodzi o rozwój fizyczny to raczej nie robi postępów, wciąż obracanie na boczki, może mu trudno bo jest taki duży.. wciąż 75 centyl
Miłego weekendu =)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku-dużo nie dużo bo ja jej nie daje kaszki w miseczce tylko tą porcję rozkładam na każde mleko...nie ma tgo dużo, 2 miarki kleiku na butlę 3-4 razy dziennie... sama już czasem nie wiem jak i co robić. Z tym kleikiem wyczytałam w zaleceniach żywienia niemowląt :/ to wychodzi jakieś 3-4 łyżki stołowe kaszki lub kleiku dziennie, myślicie że za dużo? :/

A co do dyni z ziemniakiem śmierdzi okropnie....ale to przysmak Lilki hehe :) teraz zajada dynię z ziemniakiem i indykiem z Hippa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku moim zdaniem to dużo. Może nie chodzi generalnie o ilość ale o jakość. Kleik ryżowy to taki zapychacz. Przyzwyczaisz ją do takiego mleka a później dojdą jakieś biszkopty, chrupki, ogólnie inne mączne jedzenie i będzie problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku ja mogę od poniedziałku do piątku :) daj znać kiedy Ci pasuje :D może ktoś jeszcze się przyłączy? :D

Kamyczku, u nas tak jak u Was :P Juli załapał i ciągle się przekręca ale nie wiem czemu bo nie lubi leżeć na brzuchu i jest po chwili ryk ehhh :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my odpadamy - żeby Wam żadnego choróbska nie sprzedać. może następnym razem się uda.

..ja nie wiem, jak będzie u nas z wprowadzaniem stałych pokarmów.. już zaczynam się stresować.. Juli ma awersję do łyżeczki - MUSI przyjmować teraz leki (z tygodniową przerwą, ale w sumie od Wigilii to trwa), nie jest to dla niego przyjemne, strasznie ich nie lubi, krzywi się, wypluwa, płacze.. już na sam widok łyżeczki zaciska usta :( no ale przecież nie mogę nie podać.. to, co jest w większej ilości to daję taką niby-strzykawką, która jest załączona w panadolu (też pluje i płacze, ale chociaż nie ma skojarzenia z łyżeczką), no ale jak leku ma być 5 kropelek, to musi być łyżeczka..
macie jakieś pomysły? co z tym zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusiu moja Malutka z tego samego dnia co Twoja Milenka, też na cycu jeszcze, i jemy:
około 6 cyc,
11 - obiadek -ale zwykle nie zjada całego słoiczka
16- deserek
20 kaszka jedzona łyżeczką
23 (już na śpiocha) dostaje jeszcze cyca by przespała całą noc.
W międzyczasie dostaje herbatkę, wodę, soczek i jedną kukurydzianą chrupkę dziennie o różnych porach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halina - to długie przerwy macie miedzy posiłkami, moja wytrzymuje max 3 godz czasami trochę dłużej, obiadek zjada cały ale deserku pol bo nie przepada za owocami :( kaszki a właściwie kleiku te dostaje na 50 ml mojego mleka a w przepisie jest na 200 ml mm wiec 1/4 porcji :) ale wiecej cyca :) myśle ze jedzą nasze dziewczyny podobne ilości bo przecież cycka jej nie odmowie skoro chce wiecej :).

A co do mięsa - kurczaki ekologiczne znalazłam w sklepiku na osowej, indyk normalny ze sklepu i rybke z punktu koło selgrosa, królik bedzie z lidla :) a jagniecine czy cielecine jak kupie to w makro, jakaś mała porcje kotleta czy dwa u bedzie miała na ładnych kilka obiadów, bo przecież dostają raptem 10 g ugotowanego mięsa na 120g obiadku :) a jajka wiejskie :)
Gdzie dla nas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jestem tak zorganizowana ja Wy:) Kornelia je kaszkę (zwykłą nestle owocową) pomiędzy 8 a 10- w zależności o której wstaniemy itd później pomiędzy 13 a 15 obiadek, około 17/18 deserek zawsze zjada tylko kilka łyżeczek bo nie lubi:( oprócz tego co 2-3 godziny pierś nie zależnie od tego czy jest dzień czy noc... niestety:( Nelka zjada już cały słoiczek 190g, kupuję głównie słoiczki hipp bo wydaję mi się że mają najlepszy skład. Zwracam uwagę żeby w składzie nie było mączek kukurydzianych czy ryżowych albo jakiś skrobi bo gotując sama bym tego nie dodała do garnka. Ostatnio w auchanie zrobiłam spory zapas obiadków, mają tam ogromny wybór, próbowaliśmy już chyba każdego mięska: cielęcinkę, jagnięcinę, królika, indyka i łososia, kurczaka raczej nie kupuję bo jeszcze zdąży się go najeść:)) aaa co ważne mają tam dobre ceny, co prawda każdy smak różnił się ceną ale po 5 miesiącu 190g nie było droższych niż 5zł za słoiczek (bez promocji)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiula z tego co kojażę po Twoich zdjęciach to wydaję mi się że Was widziałam w piątek wieczorem... jeżeli Kinga ma czerwony kombinezon i różowy fotelik to na 100% byłyście Wy. Jak tak to życzę zdrówka dla małej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,

Już po chrzcinach, jakoś przeżyłam. Ale się zima zrobiła :-)

Kamyczku mam nadzieję że zła na mnie nie jesteś, że tak na Ciebie naskoczyłam z tym jedzeniem :-)

Zaraz do lekarza idziemy bo Mati kaszle brzydko. Mentorko odezwę się po wizycie bo zobaczę czy lekarz pozwoli na spacerki chodzić. Jeżeli tak to myślę że w czwartek mi by najbardziej pasowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm,no rzeczywiście, trochę z tego co napisałam wygląda jakbym córę głodziła:D ale to pls minus orientacyjne godziny- dziś na przykład porannego cyca jadła o 7,30 :) Generalnie powoli chcemy schodzić z piersi... ciekawe jak to wyjdzie:)

Harietta-jak dajesz nowe pokarmy, to jelita i żołądek potrzebują trochę czasu by nauczyć się trawic nowe rzeczy. U nas też na początku wszystko tylko przelatywało przez Tośkę, dopiero z czasem nauczyła się większość przyswajać- i stąd pojawiły nam się delikatne zaparcia (walczymy z tym przez dopajanie).A kaszkę bezglutenową bobovity Młoda jadła w 5 miesiącu, natomiast z glutenem po 6.

a zima taka, że mąż rano otwierał samochód zapalniczką:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe Bezglutku no coś Ty :) ja chętnie przyjmuję uwagi nawet te krytyczne :) Prawda jest taka, że Lila to moje pierwsze dziecko. W rodzinie dzieci brak. A z bliskich nikt mi nie pomaga niestety w tych kwestiach. Pozostaje więc matczyna intuicja i internet ;) i Wasze uwagi oczywiście :)

Ja czuję się nieco lepiej ale choróbsko nadal mnie trzyma :/ KasiOB ten spacerem to chyba jeszcze w przyszłym tygodniu coś czuję :(:( Szkoda mi Lilki bo siedzi ze mną w domu, a mąż tak pracuje że wychodzi przed 7 rano i wraca o 18 gdzie zaraz kąpiemy małą więc on też z nią nie wyjdzie :( No ale nic muszę się doleczyć bo nie chcę już tego przerabiać znów.

Swoją drogą dopiero w tym choróbsku uświadomiłam sobie, że od macierzyństwa nie ma wolnego....gorączka czy nie musimy dawać z siebie 100% mimo, że samopoczucie powala na ziemię....eh no ale jest lepiej, niedługo wiosna :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pilotka ło jeny co za straszne choróbsko Wam si e przypałętało? co do leków nie pomogę Julek jak widzisz jakieś krople czy strzykawkę to otwiera szeroko dzioba i się chętnie zajada :D kropelki od razu wkraplam do buzi. Kiedyś jednych kropli niechcący spróbowałam, zassałam jak nic nie leciało to szybko biegłam to wypluć... a on je wszystko co się mu da i to z wielką chęcią, czasem się zastanawiam czy on w ogóle ma smak...

a miałam się właśnie pytać o duże słoiki... od kiedy dawać? sporo po 5 miesiącu i prawie wszystkie po 6 to są duże opakowania

Bezglutko, ok daj znać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny, ale mi wstyd, że tu nie zaglądałam :( zapewne nie raz pomogłybyście w jakiś sprawach nie do ogarnięcia ;p
Urodziłam 02.08.2013 :) synka, Mateuszek ważył 3730, 57 długi. Poród miałam wywoływany, bo wody odeszły a zero skurczy, ale kieeeeedy to było :)
Od tamtej pory dzień ma za mało godzin, a tydzień zdecydowanie za mało dni, też tak macie ? :P
Mateuszek do ok 3 mca całymi dniami płakał, nie miałam ani chwili na nic, sypiał tylko na spacerach, do tej pory w dzień bardzo rzadko śpi a jak już to po 20-40 min, w nocy budzi sie niekiedy co 1,5 h, poza tym jest kochanym szkrabem :)
Mam trochę zaległości, więc w wolnej chwili muszę Was poczytać, bo nie wiem nawet czy któraś miewałą takie same problemy jak i ja :P Młody od samego początku nie chciał mi ssać piersi a ja uparłam się, ze będę karmiła swoim, no i tak ściągam po dzień dzisiejszy. CO prawda już tego mleka mam coraz mniej i już wprowadziliśmy deserki i obiadki, ale do tej pory biję się z myślami , czy nie za szybko, nie wiem co z m glutenem, ogólnie mam wrażenie że nie ogarniam tych dodatkowych posiłków tak jak trzeba. Powiedzcie mi w jakiej ilości podajecie gluten ? wszedzie gdzie czytam piszą nawet i pół łyżeczki, natomiast np bobovita ma kalkulator glutenu i akurat kaszkę która mamy glutenową powinnam dawać rzekomo 2 łyżeczki , wydaje mi się że to trochę za dużo. Ile Wy dajecie i czy to zależy jaką kaszkę się podaje ? Pewnie gdzies o tym już była mowa :( sorki, że nie przygotowałam się, ale obiecuję, ze nadrobię i poczytam co u Was się działo przez ten czas.
A na koniec lepiej późno niż wcale gratuluję wszystkim mamusiom cudnych dzieciaczków :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek_80 - witaj po przerwie i gratulacje :))
Kacper ma teraz 5,5 miesiąca i od jakiegos tygodnia daję mu pół łyżeczki kaszki, dodaję ją do deserku.

Mentorko - daj znac kiedy i gdzie się bedziecie widziały z Bezglutkiem - jak bedę mogła to chętnie dołączę do Was :)
Co do słoiczków - ja Kacperkowi próbowałam ze 2-3 razy dac duzy słoiczek, bo mąż twierdził, że małym się nie najada na pewno :p no i raz zjadł cały, ale dwa razy nie dal rady, więc na razie daję na obiad mały słoiczek+sok lub wodę, a potem po 2-3 godzinach deserek i ok.120ml mleka (oprocz tego oczywiscie śniadanko i drugie śniadanko oraz kolacja - samo mleczko, ok. 180ml - ale nie zawsze zjada całość :)

I jeszcze pytanie - jakimi łyżeczkami karmicie Maluchy? Logopeda powiedziała, ze najlepiej metalową, ale te w sklepach sa duze i od 12mcy, a deserowe które mam nie wiem czy nadają się dla dziecka ;/ no i jak dawałam deserowa na poczatku tak teraz daję plastikową, ale jakoś bez przekonania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja karmię łyżeczką silikonową.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem po studiach logopedycznych, tak nas uczyli-w sumie nie pamiętam z zajęć argumentów. Karmię też łyżeczką deserową, na razie z "dorosłego" zestawu ale mam w planach zakupić jej zestaw sztućców. Je chętnie z takiej łyżeczki, nie akceptuje plastikowej-babcia próbowała jej taką dać obiad...nie przeszło. Ważne jest, aby łyżeczka, czy to plastikowa, gumowa czy metalowa nie miała ostrych końców. No i istotne jest samo karmienie, nie wrzucaniu dziecku do buźki jedzenia ale pozwolenie mu samemu wargami ściągnąć pokarm i by "pomemlało" w buzi. Ważne dla logopedy w tym wypadku będzie by dziecko żuło, przeżuwało, ćwiczyło wargi, język no i przełykanie, bo to ma w przyszłości znaczenie przy kształtowaniu się mowy dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek 80, mi moja pediatra powiedziała że jak dziecko karmione piersią to wprowadzamy gluten dopiero po skończeniu 6 miesięcy (moja mała ma 4,5miesiąca ). Także ja czekam. Ale daję już od tygodnia marchewkę - silikonową łyżeczką tak, jak Ty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek 80 gratuluje, fajnie że do nas dołączyłaś, co do glutenu nie pomogę, ja dawałam pół łyżeczki kaszy manny błyskawicznej, a teraz już normalnie posiłek z kaszki glutenowej
aknahh ja nie znalazłam żadnej metalowej łyżeczki która by się nadała i daję domową, najmniejszą jaką mam i daje radę :)
ale jeśli ktoś może coś polecić to chętnie skorzystam, bo próbuję dawać małej łyżeczkę w rączkę, ale tej silikonowej nie chce, a tej którą ja karmię to się boję dać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teoretycznie metalowa łyżeczka w większym stopniu działa na receptory, które znajdują się na języku. W przeciwieństwie do silikonu metalowe łyżeczki są zimne, przez co karmiąc nimi dzieci ich mózgi dostają impuls, że na tym czymś co jest w buzi jest jakaś pasza - "jeść". Silikonowe łyżeczki podobno nie dają takiego efektu i dzieciom trudniej jest się zorientować, że to już czas na jedzenie ;-) Ale teoria to jedno, a życie to zupełnie inna bajka :P Ja karmię młodą łyżeczką z caffe heaven - jest zwężana na końcu i dosyć głęboka - najlepiej się mojej córci z niej jje :-) Ale też karmiłam innymi cudami i właściwie teraz to nie ma prawie różnicy z czego jest karmiona - i tak pierwszy kęs to obrzydzenie na buzi, a później jakoś leci ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteśmy po lekarzu, Młody ma wirusowe zapalenie oskrzeli. Mamy 4 razy dziennie inhalację. Berodual plus steryd :-(. Mentorka nie wiem co z naszego spotkania będzie bo na razie kiblujemy w domu :-((( f...

Stwierdziła, że mój syn jest szalony. Ledwo 2 tygodnie temu nauczył się raczkować a już od dwóch dni stawać próbuje. Przy meblach, kanapie przy moich kolanach dźwiga swój mały zadek do góry i staje na nogi. I się cieszy :-))).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak10 ja od jakiegos czasu dokarmiam sztuczmzm,bo malemu mojego nie starczalo a jest tak ruchliwy,ze co zjadal to ulewal i na ost.szczepieniu okazalo sie,ze do swojego wzrostu powinien ciutke wiecej wazyc,dlatego juz jemy obiadki i deserki a mleczko zaczelam zageszczac i ulewanie skonczylo sie :-)
Powiem Wam szczerze,ze ja zawsze myskalam ze tych pierwszych karmien nie wolno metłowa lyzeczka :-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow Bezglutek to Ci normalnie siłacz rośnie :-) bardzo szybko Ci ruszyl moj lezac na brzuchu nawet nie unosi sie jeszcze wysoko na łapkach,bo leniuch taki z niego,a najlepsza dla niego pozycja na brzuchu to wtulanie sie policzkami w mate.
A inhalacji wspolczuje :-( bynajmniej u nas nie bylo tak lekko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny =)
Współczuję chorób =( zdrowiejcie szybko!
Bezglutku ale zdolny ten Twón Synek =) mój nadal nie znosi leżenia na brzuchu także ten etap pewnie jeszcze daleko przed nami =) pocieszam się, że on pewnie najpierw w rozwój jntelektuakny inwestuje =p ruchowy nadgoni później =p
Polecacie może jakieś witaminy? Ja biorę ciągle pharmaton maturelle, ale i tak mi się robią białe plamki na paznokciach, zadarte skórki obok paznokci, nie mówiąc już o wypadaniu włosów.. w sumie nie wiem, może już o tym pisałyście i mi umknęło, jak tak to przepraszam za powielanie tematu.
Miłego dnia =)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny wasze dzieciaczki też tak trą stopka o stopkę??? żadnych skarpet młoda nie ponosi dłużej jak 5 minut bo spadają od tego tarcia :/ i się zastanawiam czy to takie normalne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
dziewczęta ale się rozpisałyście....te wasze dzieciaki to lada moment wstaną i pójdą na przód....moja się ledwo przekręca(ale nauczyła się też w lewą stronę)

u nas obiady lecą pełną parą, od kiedy młoda dostała słoik w którym był też por zasmakowało jej i zjada po całym słoiku, kupne najpierw dawałam, teraz ugotowałam sama, bardzo podobny zestaw, obowiązkowo z porem, mmmm...pycha, zajada się niesamowicie.

a co miałam pytać usg mózgowia, czy któraś robiła, bo jak była neurolożka u mnie to mówiła że warto zrobić, póki ciemniączko nie jest zarośnięte, ale czemu to służyć???? bo oczywiśćie prywatnie..nie wiem, czyżby nabijanie portfela????

druga sprawa, to czy pamiętacie kiedy przesiadałyście maluchy do spacerówki? bo u nas taka sytuacja że młoda po pół godzinie sie budzi i już nie zasypia...tylko się wierci,i stęka, a ja zapierdzielam do domu żeby się nie rozpłakała...chyba już chce trochę popatrzec..prawie 5 miesięcy ma...kiedy sadzałyście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta może nieurolożce chodziło jej o skontrolowanie, jak w szpitalu byłaś i robili małej to wykryli jakiegoś torbiela? bo u mnie tak i potem byłyśmy w przychodni u neurolog i powtórzyła usg. zadzwoń na świętokrzyską do przychodni, mi znaleźli bardzo szybko termin i to na nfz.

My mamy gondolę z podnoszonym oparciem i zaczęłam z niego korzystać jak Wiki nie miała skończonych 5 miesięcy, pamiętam że szłam na świąteczne zakupy z nią i się wybudziła, zaczęła wiercić i marudzić, a ja na zakupy musiałam iść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia no właśnie nic nie wykryli, wszystko było ok... a ona powiedziała dokładnie tak : że warto by było zrobić usg póki ciemniączko nie zarosło". ale masz racje spróbuję zadzwonić i się umówić na nfz, podobno te ciemiączko zarasta 2 lata, lat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może faktycznie warto, jak dała skierowanie to idź, jak nie to bym się zastanawiała nad naciąganiem ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku ojej to kurujcie się i może lepiej zostańcie w domu... zdrówka dla maluszka!

Harietta my w spacerówce już od bardzo dawna, jak miał 3,5 miesiąca to już się nie mieścił w gondoli... ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dostałam żadnego skierowania, a polecała jakąś babkę, ale oczywiście prywatnie, mówiła jaka ona dobra, że ma wiele lat do doświadczenia, że kurs przeprowadzania usg to se można zrobić ot tak...że wiele osób takie robi.itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja bym olała chyba jej rady...szczególnie że przy szpitalny usg nic nie wyszło. ale zawsze możesz udać się na nfz do neurologa i ew. da skierowanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My robiliśmy takie usg, o ile chodzi o to przeciemiączkowe, młody urodził sie z bardzo małym ciemiączkiem, także usg robiła prywatnie, ale u tak świetnej lekarz, że nie żałuję wydanych pieniędzy, od razu mieliśmy zbadany brzuszek, dowiedziałam się dzięki temu że Mateuszek ma 2 śledziony, badała od razu jąderka no i bioderka. Twoja decyzja,to badanie robi się własnie póki ciemiączko nie zrośnięte, później już można wielu rzeczy nie zobaczyć, ja na Twoim miejscu dla swojego świętego spokoju bym zrobiła, niż później żałować.
Co do spacerówki, my też już jeździmy od ok. miesiąca, z tego względu, że młody nie mieścił się już w gondoli na długość, a na szerokość było mu już za ciasno w kombinezonie :)

Dziewczyny, a co bierzecie na wypadanie włosów ? Mi płakać się chce codziennie jak się czesze, a mały ma moje włosy nawet na jajkach :D są dosłownie wszędzie i nie nadążąm ich ogarniać :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta my też robiliśmy usg główki, bo neurolog powiedział, że warto zrobić, bo właśnie jak się ciemiączko zrośnie to już nie można wiele zobaczyć i przy okazji zrobiliśmy też usg brzuszka i bioderka.. wszystko jest dobrze i nie żałuję wydanych pieniędzy, bo przynajmniej wiem, że z Młodym wszystko ok =) zdiagnozowany =p ale nie uważam też żeby to było niezbędne.. nam neurolog powiedział, że jeśli możemy sobie na to pozwolić to warto zamiast kupować nową zabawkę zabrać malucha do dobrego lekarza i wiedzieć czy wszystko w porządku.
No i móm synek też teraz na spacerze po połowie godziny ma pobudkę i wracam jak na sygnale! Staram się odwlec przesiadkę do spacerówki, ale coraz bardziej się łamię, bo on naprawdę ledwo się mieści, tylko szkoda, że ta zima.. jakoś mi się wydaje, że w gondoli cieplej..
Spokojnej nocy! =)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
My przesiadkę do spacerówki mieliśmy jak Lilka miała nie całe 5 m-cy, ale poza wielkością to nic to nie dało :( U nas to samo...chwila spokoju, 30 minut snu iiiii zasuwam do domu bo już się wierci, stęka, jęczy...ale ja myślę, że to nie kwestia wózka tylko tych zimowych ubiorów, śpiworów....Lila ich szczerze nienawidzi :( więc czekam na wiosnę....

Dziewczyny byłam wczoraj u mojej Ginekolog. Byłam na tej cytologii no i jest jeszcze u mnie potworny problem bólu podczas przytulanek z mężem...praktycznie nie jest możliwe zbliżenie bo ja ryczę z bólu :( Okazało się, że mam stan zapalny w szyjce + jakieś małe zrosty :/ i to powoduje ten ból. Mam leki, czopki, globulki no i czekam na wyniki cytologii....jak wychodziłam powiedziała tylko, że ma ogromną nadzieję że nic w cyto nie wyjdzie....................nie wiem co to miało znaczyć :/ to teraz 2 tygodnie stresu ehhhhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój szalony Mati ;-)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku nie zamartwiaj się na zaś, nie chodzisz z tym stanem zapalnym 2 lata tylko jakiś czas, wszystko będzie dobrze, zobaczysz !

Bezglutek, Twój Mati jest niesamowity, ja normalnie nie mogę z Niego :) Bo nasz Mati to leniuszek a raptem miesiąc młodszy, a nie chce nawet na rączkach wysoko się wspinać jak leży na brzuszku.
No ale u Was to poleciało szybciuchno, ledwo zaczął raczkować, a już na nogi staje hihihi, nie posiedzisz mamusia spokojnie, ojj nie posiedzisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniulek - ja już tęsknię za czasami ja tylko leżał. Jeszcze jak tylko raczkował był do ogarnięcia ale teraz to jest jazda. Wstaje przy czym się da ale jeszcze nie ogarnia, że trzeba się trzymać i leci :-)

Dzisiaj idziemy na kontrolę, mam nadzieję że już lepiej :-) I on taki chory właśnie, że energia go rozpiera :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:)

Podziwiam Was z tą organizacją karmienia co do godzinki,bo u nas to jest różnie w zależności o której wstanie Milan itp.
Obiadków nie zjada całych,ale i przyjdzie na to czas.
Przeziębienie nas nie ominęło niestety,ale na szczęście tylkjo syrop i inhalacja jutro idę na kontrolę.
Starszaka zapisałam na treningi piłki nożnej w końcu spełnia swoje marzenia,a ja jestem z niego bardzo dumna każde mecze ogląda w koło kopie piłkę w domu i pokój cały w plakatyach więc musiałam w końcu coś z tym zrobić;)

Bezglutku ciągle nie mogę się z Tobą umówić bo kiedy nie wychodze do Pruszcza na miasto to mama zawsze jedzie ze mną,mieszka obok (stety i niestety) i zawsze chcę jeździć ze mną,ale wiosną pójdzie do pracy to na pewno się spotkamy!;)

Nasz Milan też raczkuję już wszędzie wlezie od ok trzech dni odkrył,że można wstawać i robi to samo co Mati Bezglutka także oczy dookoła głowy,a najlepsze jest to,że siedzieć nie potrafi stabilnie a wstaje na nogi no i oczywiście zębów nie widać.
Jak starszak zaczął nam wstawać i chodzić to kupiłam mu kask z wszytskimi atetstami do nauki chodzenia,a mieszkaliśmy wtedy z teściami i nie było tam bezpiecznie i główka była wiele razy uratowana!

Pozdrawiam Was i Miłego Dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku oooooooooo raaaaanyyyyyy :D eeekstra :D

Kamyczku dobrze, że gin znalazł przyczynę problemu, podleczysz się i będzie ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, mam takie pytanie: karmię na razie tylko piersią, ale podejrzewam, że Mała się nie najada i chcę spróbować ją dokarmiać mm na noc. Chciałam Was spytać jak to zrobić? Planuje najpierw nakarmić ją piersią i potem dać butelkę, ale ile??? Zacząć od 30ml czy mniej, czy więcej? Jak to mm należy wprowadzać? Pomóżcie :)

Bezglutku gratuluję takiego synusia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak,ja tak od jakiegos czasu mialam podejrzenia,ze Mati nie najadal sie,z tym ze mi było łatwiej,bo mi piersi nie ssał od samego początku,tylko ściągałam Mu mleczko i wiedziałam ile wypija,Ty nie masz miarki w piersi,więc Tobie gorzej to okreslic. Szczerze powiem,ze nie wiem czy mozna mieszać tak mleczko, ja bym na Twoim miejscu sprobowała dac na noc tylko mm w ilosci odpowíedniej do wieku i zobaczysz ile Ci wypije, a jesli masz laktator,to sciagnij i zobaczysz ile Ty masz mleka. Ja sciagalam mniej wiecej tyle ile wypijal sztucznego,ale okazuje sie,ze sztucznym bardziej się najada i to mnie smuci :-( wiec juz po malutku koncze dojenie :-D Podobno mleko kobiece wytwarza sie w odpowiedniej ilosci i kalorycznosci do wieku dziecka,ja niestety przekonalam sie ze tak nie jest,co tez widze po nocach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też karmię piersią i od 3 miesięcy dokarmiam mm bo się Wiki nie najadała. Robię tak jak Aniulek pisze, samo mm i ilość jak na opakowaniu do wieku-w moim przypadku zadziałało nocki raczej przespane, a jak się zdarzy to 1 pobudka wtedy daję cycka i do rana znowu śpimy.
a z piersi ściągałam laktatorem potem, rano też i miałam butlę mojego mleka na rano do karmienia czy do zrobienia kaszki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, Lila już całkiem ładnie siedzi :):) nawet nie wiem kiedy to się stało... kwestia kilku dni ;) tylko jest problem, bo jak siedzi to potwornie się denerwuje....a za chwilę płacz. Myślicie, że nie czuje się jeszcze pewnie w tej pozycji i się boi? przejdzie jej? czy to może inny powód...? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej , my dziś po 3 szczepieniu, póki co ok, odpukać...
Kamyczku dziś była w przychodzi taka pani z dzieckiem które miało 6m, 1tydz, i pani doktor pytała czy siedzi, ona na to że chce siedzieć, ale jej nie może pozwolilć, bo ma jedno wystające żeberko, ale nie wiem dokładnie o co chodziło, może o to że niewygodnie, albo wpijało się w narządy jak siadała.pewnie to nie to, ale ja nawet nie słyszałam nigdy o takim schorzeniu.

co do mleka, to ja od początku dokarmiałam mm, jak była głodna zwłaszcza wieczorem to najpierw mnie wydoiła do zero, a potem dawałam jeszcze mm, robiłam tyle ile na opakowaniu wg wieku, ale ona jak się opiła to przestawała, albo zasypiała, a dzieci w starszym wieku potrafią odsunąć butlę , jak są syte.
albo dawałam też samo mm, i zjadała całe.

moja koza waży już 8260, heheh mały klopsik, oczywiśćie dalej ledwo co się mieści w 97 centylu.no i mamy już gluten podawać, najpier 10 dni i wchodzić już z mięskiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku, a Ona płacze jak Ty ją sadzasz, czy jak sama usiądzie ?
Ja natomiast od jakiegoś czasu mam taki problem, że Mati płacze jak Go na chwilę samego zostawiam, nie mogę wyjść z pokoju, mi już ręce opadają i nie wiem co mam robić, bo nic nie mogę zrobić, a nie zawsze chce sobie siedzieć w leżaczku kiedy np. robię obiad :/
Powiedzcie mi też dziewczyny z tym glutenem, czy Wy tą łyżeczkę glutenowej rozrabiacie najpierw jak kaszkę, czy dajecie np od razu do obiadku czy deserku ? Bo ja daję prosto do obiadku i nie wiem czy dobrze?
A w ogóle młody ma ostatnio problemy z załatwianiem i już nie wiem sama, czy to po glutenie, czy po nowym mleku, czy po obiadkach, wrrr.... też tak miałyście jak zaczęłyście wprowadzać obiadki i gluten ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, i wtedy dawaliśmy małej suszona śliwkę na zmianę z morelą i po paru dniach jej przeszło tzn. się unormowało i już normalnie raz dziennie kupkę wali :)
Wiktoria ma tez tak jak Mati, pocieszam się że od przyszłego tygodnia idę do pracy i może zabrzmi to egoistycznie ale odetchnę od tego jęczenia-bo nie pisałam ale zęby wychodzą Małej więc humorki jej się zmieniają jak w kalejdoskopie. Lewa jedynka już przebita, ale mi się wydaje że i obok idzie ząb. Dochodzi do tego też już świadome przekręcanie się z pleców na brzuch no i wyrywanie się do siadania które z dnia na dzień coraz pewniej jej wychodzi.
Mała nie bardzo chce pełzać, w ogóle nie widzę jej zapędów do raczkowania, ale za to z uśmiechem na buźce stoi podtrzymywana i stara się trzymać albo krzesła albo szczebelków...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jedno.. dokarmiacie mlekiem HA dla alergików czy normalnym np Bebilon 1? bo mi pediatra mówiła żeby zaczynać od HA ale kupiłam już wcześniej zwykły bebilon 1 i mam go w domu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zwykłe. my mamy akurat nan pro 1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też na początku Nan pro 1 a od tygodnia przeszliśmy na bebilon 1, dlatego pewnie Małemu szaleją jelitka, a do tego nie daję Mu swojego mleczka, bo chcę Go obserwować, jak reaguje na nowe, no ale mam nadzieje, ze to szybko minie.
U nas niestety jeszcze żaden ząbek się nie wybił i wydaje mi się, że to dlatego tak marudzi :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A swoją drogą silne i duuże te wasze dzieciaczki :) Ja mam wrażenie, że głodziłam na swoim Mateuszka :(bo On taka chudzina :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek, ile waży Twój Mateusz? Bo moja też praktycznie cały czas karmiona piersią i na 4 miesiące miała 6200g, teraz ma 4 i pół miesiąca to pewnie waży coś ponad 6500g tak myślę... a tu jak czytam wszystkie dzieci takie duże, Emilka niewiele starsza od mojej Kornelki a ma już ponad 8kg!!! Czuje się jakaś samotna w tym gronie ;) No ale wiem że dzieci na piersi mniej przybierają... Modyfikowane jest bardziej syte. Niemniej ja jeszcze na razie nie dałam jej tego mm... Tak strasznie się łamię... Boję sie że odrzuci wtedy pierś, albo laktacja mi siądzie i będę się czuła jak wyrodna matka... wszędzie jest propaganda karmienia piersią a ja chyba jestem na nią podatna... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Troszku przesadzacie, jeśli dokarmianie mm miało bym Wam czy dzieciom ulżyć to czemu nie dokarmiać??? Doszłam do tego wniosku po tym jak moja Mała co godzinę chciała cyca, dzięki mm mam spokojniejsze dziecko. Laktacja faktycznie nie jest już taka "wybuchowa" ale jest, karmię 2 razy z piersi- w nocy jeśli się wybudzi i nad ranem, bez problemu i w ciągu dnia zdarza się, idę do pracy, mam to przetestowane od dłuższego czasu więc mimo wprowadzenia posiłków, jednego mm dziennie dalej śmiało mogę i mówię wszystkim że karmię piersią.

Wiktoria też jest szczuplutka, w grudniu będąc na szczepieniu, a miała wtedy jakieś 4 miesiące i może 2 tygodnie ważyła 6,2kg??? Mamy i nosimy czasem ciuszki z napisem na metce newborn i są dobre, nie wspominając o rajstopach, też tych z mniejszych rozmiarów. Rośnie, bardziej w górę niż w szerz więc pewnie dlatego tak z ciuszkami u nas wygląda.

Dziewczyny jak chcecie na mm częściowo przejść śmiało spróbujcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia Dziękuje Ci za to, co napisałaś!!! Chyba potrzebuje takich zdecydowanych słów, które mnie utwierdzą w tym, że ta decyzja nie jest zła! Mój problem polega na tym, że brak mi zdecydowania...Bo chyba najgorsze ze moja mała się budzi kilka razy w nocy... Ale powiedz mi jeszcze tylko czy nie było problemów brzuszkowych jak zaczęłaś dokarmiać mm?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mati waży ok 7300 ale jest długi, nie mierzą już teraz ale większość ubranek nosi na 80 cm. Ja nie mam wyrzutów że dokarmiam, ja nie miałam tak lekko , bo musiałam ściągać więc nie lada utrapienie, bo podwójna robota, ale chciałam jak najdłużej swoje dawać. Nie chce też żeby Mati był grubaskiem :P, ale czytając Was, mam wrażenie , ze jesteśmy mega w tyle, no ale wiem też, że nie ma co porównywać dzieciaczków bo każde jest inne.
Aisak ja jak zaczęłam dokarmiać sztuczny, nie było żadnych problemów z brzuszkiem, zaczęły się odkąd zaczęliśmy jeść warzywka, no ale to normalne, bo inna konsystencja, więc brzuszki muszą się przyzwyczaić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma sprawy. Ja się przekonałam po słowach mamy, pierw przed porodem powtarzała, że NALEŻY karmić piersią, ale gdy mała ryczała i wkurzała się przy jedzeniu z piersi, potem to częste przystawianie.... Zaczęłam świrować, męczyć się. Teraz jak rozmawiam z paroma osobami, doświadczonymi i związanymi z medycyną-tak ogólnie ujmując-mówią że dobrze postąpiłam bo mój i dziecka spokój najważniejszy.
Spróbuj na noc dać jej butlę ewentualnie zagęszczoną kaszką.
U nas generalnie nie ma problemów z brzuszkiem więc przy mm nie było. Mała futruje co jej się pod buzię przystawi, ssała i tym jednym ząbkiem odłamywała sobie kawałek jabłka i nic. Z tego co sobie przypominam to miała raz czy dwa problem z kupą męczyła się ale śliwka suszona i za drugim razem morela dały radę i kupa poszła, ale to było w okolicach początku z glutenem.
Aisak nie postąpisz źle dokarmiając mm, po prostu pokieruj się swoim własnym instynktem, a może się to okazać czymś najlepszym dla Was.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny najbardziej w tyle to jest chyba Martyna :)
ma skończone 7 miesięcy i waży 7300 a ciuszki nadal 62, powoli w 68 wchodzimy :D ale kompletnie się tym nie przejmuje, nadal karmię piersią, o dokarmianiu jeszcze nie myślę, wydaje mi się ze się najada, w dzień dostaje dwa posiłki, kasze i obiad i oczywiście deser, w nocy się budzi z dwa razy, ale bardziej się napić, troszkę pociumkać niż jeść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
chciałam zapytać czy któraś w wam miała problemy z kupą po glutenie. wczoraj pierwszy raz dałam łyżeczkę kaszy do obiadu i dziś ta kupa takaaa dziwna, w życiu takiej nie widziałam.co prawda podawałam wczoraj śliwkę suszoną, bo ten obiad jakoś ją zatwardzał, ale już wcześniej 2 dni ją dawałam i nie było takiej kupy.ta jest taka w małe groszki, trochę żółtych, ale dużo czarnych, może bardzo ciemno brązowych, ale to bardzo. miała któraś z was tak? czy powinno mnie to zaniepokoić? to chyba ta kasza...chyba że i kasza i śliwka, już sama nie wiem...poradźcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wogóle jak się objawia nietolerancja albo problem z glutenem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta u nas to samo jest od jakiegos czasu, damalam najpierw kaszke zbozowa bobovity i zmieniłam na orkiszowa i nadal dziwne kupki i problemy z zalatwianiem,ale z kolei nie codziennie,wiec nie sadze ze to po glutenie,mi sie wydaje ze po obiadkach. Ja sama gotuje i od wczoraj nie podaje marchewki ,bo pomyslalam źe za duzo a ta powoduje zaparcia. Wczoraj juz normalnie sie zalatwil,ale czesto to robi :-/ dzisiaj znowu dziwna i twardawa, za 2-3 dni odstawie gluten i zobaczymy czy bedzie to samo. Niby nietolerancja moga byc zaparcia i biegunki,ale ja daje jeszcze czas tym małym jelitkom :-) My jeszcze źageszczamy mleczko nutritonem na ulewanie,wiec ja mam duzo do eliminacji zeby sprawdzic. A czy ktorej z Was Brzdace ulewaja jeszcze ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze ja już sama nie wiem,ja dałam kaszy mannej do obiadku, sama gotowałam, i ten zestaw warzyw był już sprawdzony, że trochę zatwardzał, i dla tego dawałam też śliwkę suszoną. A twój synek też miał taką dziwną, ciemną bardzo? albo łaciatą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy się nie nauczę tych zdjęc wklejać:D

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=638007116261134&set=a.249904821738034.60834.100001555552208&type=1&theater

mój stojący Miluch;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny!!!

100 lat mnie tu nie było...aż mi głupio...ale tak jakoś się dzieje, że czas szybko leci, ledwo się rok zaczął a tu już 20-ty zaraz....no ale u nas po prostu chorobowo ciągle, mam nadzieję że już w przyszłym tygodniu Starsza pójdzie do przedszkola, to będę miała więcej czasu :)

Widzę, że się Wam pięknie rozwijają Dzieciaki, u nas też wszystko OK, a Szymo jest przecudownym Szkrabem :)
Później się Wam pochwalę....teraz idę ogarnąć chatkę ;)

mTusia - pamiętam o Tobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ależ Wasze dzieciaczki rosną w siłę- a te raczkujące i stojące w łóżeczkach to już w ogóle petarda!! :) gratuluję serdecznie. A u mojej Tosi zauważyłam jakieś zaczerwienie przy wargach sromowych, poszłyśmy do lekarza ii okazało się, że Malutka ma trochę sklejone wargi sromowe mniejsze. Aż w szoku byłam ,bo przecież czyszczę ją tam codziennie, i zaglądam tam, nie wiem jak mogłam tego nie zauważyć:( a niestety żaden lekarz jej tam od początku nie zaglądał:( Dlatego przestrzegam mamy dziewczynek by przy najbliższej wizycie lekarskiej pediatra sprawdził te okolice. My dostałyśmy maść hormonalną i po 2 tygodniach ma wszystko minąć (po maści mija u 90% pacjentek).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój jeszcze nie raczkuje, ale ma bardzo dużą główkę, więc pytałam Ped i powiedziała, że przy takiej dużej główce i tak widać, że jest bardzo silny, bo na pewno Mu trudniej :)

A o to i Szymuś

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak wogóle trochę Was doczytałam (bardzo wyrywkowo).....i przede wszystkim chciałam napisać, żeby się nie stresować tym dokarmianiem MM... przecież prędzej czy później się karmienie zmienia na MM.....ja miałam stresa jak mi Szymo wzgardził butelką (smoczkami wszelkimi) w grudniu....i nawet mojego mleka z butli nie chciał pić, a robił to od urodzenia...

Na szczęscie od tygodnia jest już dobrze....zaczął pić ładnie....i naprawdę sie z tego cieszę, bo powoli zaczynam w domu wariować i niestety ale muszę czasem wyjść wieczorem z domu, np na fitness lub do kina...

A jest jeszcze wyjazd do Łodzi na koncert, który jest moim największym marzeniem...i gdyby Szymek nie chciał pić z butli, to musiałby zostać z Nim mój Mąż (by się musiał w nocy bawić w robienie kaszy w miseczce...), a chcemy jechać oboje...

A tak wogóle to mnie w związku z karmieniem smutek czasem ogarnia...bo tu już zaraz 7 m-cy....Starszą skończyłam gdy miała 8- bo do pracy wróciłam i pokarm zanikał bardzo szybko.....teraz mam nadzieje ze do roczku pociągniemy...ale niemniej juz coraz starszy Synuś, coraz więcej rzeczy je...i gdy się pożegna z cycem to będzie mi żal, bo więcej dzieci nie planuje...a uwielbiam tą naszą bliskosc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Harietta kolory tęczy :) Niektóre jak króliczka kuleczki turlały się niektóre miększe, od wyboru do koloru :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek popłakałam się ze śmiechu :-)))) Kolory tęczy i króliczki :-DDDDDDDDDD

Harietta ja Ci wszystko mogę powiedzieć o glutenie, nietolerancji i alergii :-))) Na razie bez paniki, obserwuj kolory tęczy jak będzie mega zatwardzenie, ale takie że przez kilka dni nic albo biegunka że pieluchy będzie brakowało, to wtedy do lekarza.

Dziewczyny które karmią piersią dostałyście już okres? Ja jeden już miałam i zastanawiam się czy potem to już regularnie będzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, w grudniu był pierwszy i teraz, akurat jestem w trakcie drugiego. jakby nie liczyć obsuwy 3 dni to mogę powiedzieć że regularnie mi się zaczyna :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już po miesiącu po porodzie dostałam niestety :( i jest regularny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :) u nas tydzień pełen wrażeń, ciągle kogoś odwiedzamy itd. :) a jutro wracamy do domku :) chyba się cieszę, Juli kiepsko tu sypia, w dzień prawie wcale nie chce spać a wieczorem ciężko żeby zasnął... a nigdy nie miałam z tym problemu ehh

my mamy szczepienie 22 stycznia więc już się nie mogę doczekać aż mi go zważą :) ubranka 80 czasem 86 zależy od firmy :) h&m body 80 ale f&f body 86 :)

Kamyczku super, że Lila już siedzi :) Juli też się rwie strasznie, na razie z nim walczę bo ciągle przekręca się na brzuch, nawet pieluchy nie idzie mu założyć :P

Juli też ma dużą głowę, jak się urodził miał obwód 38 cm :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, jestem tu pierwszy raz. Gratuluje wszystkim mamusiom. Jeszcze w ciąży czasem was podczytywałam, ale od kiedy mała jest na świecie brak czasu na wszytko. Ale dziś udało się co prawda na raty ale przeczytałam najnowszy cały wątek:)

Moja córcia ma dokładnie 5 miesięcy i 5 dni. Od 5 dni je obiadki tzn. na razie tylko marchewkę i zauważyłam na brodzie i szyjce krostki małe, drobne, czy to może być alergia na marchewkę?

mTusia w jaki sklepiku na Osowej znalazłaś ekologicznego kurczaka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Talcia - witamy :)
dopisz się do listy :)

my jutro na kontrolę idziemy, będziemy po 10 dobach antybiotyków.. :O oby było już okej.

od dziś zaczynam wprowadzać wreszcie pokarmy :) ..dałam marchew z ziemniaczkiem.. oczywiście zapomniałam o glutenie :P sama nie wiem, czy ten gluten (kasza manna) dawać codziennie :/ Dziewczyny - czy jak zaczynam z tym glutenem, to mam równocześnie wprowadzać nowe warzywo, czy przez kilka dni tylko ten gluten ma być nowością?!?!?! jakby miał źle zareagować na ten gluten, to też tak standardowo w ciągu 3-5 dni? i jeszcze jedno pytanie: te pół łyżeczki dziennie to przed ugotowaniem czy po???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Talcia - w warzywniaku na placu czerwonej torebki ma koziorozca warzywa Eko tez tam sa :)

Pillotka - ja dawalam co dziennie ale jak wprowadzilam gluten to przez 3-4 dni nie dawalam nic nowego :) ja mam kaszę manna błyskawiczna bez gotowania tak jest nawet na opakowaniu napisane i jak mam swój obiadek to wsypujesz pol łyżeczki i zagotowuje a jak kupny słoiczek to zalewam odrobina wrzatku i po chwili dodaje do obiadku :)

My szczepienia na NFZ wiec w czw miałam ostatnia zoltaczke :) 8700 i 90 centyl i 72 cm i 97 centyl ;) i mamy pierwszego zęba a juz drugiego tez widac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jotenka - to nie my :) my mamy teraz biały kombinezonik i zielony fotelik. A zdrówko się przyda, bo my obydwie zakatarzone od 2óch tygodni.

My w czwartek skończyliśmy 5 miesięcy :) a zębów nie widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny,

u nas już 2 ząbki :)

Powiem Wam, że mnie mocno zainspirowałyscie tym gotowaniem dla Maluszków...czas zrobić zakupy mięsne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
www.facebook.com/PawelZawitkowski/posts/1516599795231094?notif_t=notify_me
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I u nas od wtorku ząb się pojawił, nareszcie bo maruda była straszna w ciągu dnia. Mała jest tak żywa że jakby już porządnie stała to trampolina byłaby dla niej idealnym miejscem albo skoczek, wygina się d*pką do góry kiedy tylko może czy to butla czy cyc czy przewijak czy mata edukacyjna, a jak jest na macie to tak się wierci że dziś nam zawitała w progu pokoju :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas w piątek pierwszy ząbek przebił się przez dziąsełka :) A Mała, tak jak u Ciebie MadziaGda3, wierci się jak tylko może. No i próbuje raczkować :) narazie wygląda jak mała glizdeczka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
glizdeczka, a moja jak foka :D
niezłe zoo można by było stworzyć!
trochę się martwię że nie przejawia chęci do pełzania ale tyle razy u neurologa bylismy i innych lekarzy i jest wszystko okej więc liczę że to kwestia czasu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kornelia wczoraj pierwszy raz świadomie się przemieszczała:) śmieszna jest bo albo "buja się" na kolankach i rączkach albo się czołga, niestety jak się na coś uprze to ze wszystkich sił do tego dąży i też bardzo trudno zmienia się jej pieluszkę, strasznie się wygina.

Nie mamy jeszcze żadnych ząbków.

Kasiula dobrze, że to nie Wy bo wydawało mi się, że was w szpitalu widziałam na SORze, takie dziewczyny podobne do Was widziałam. Ja na szczęście byłam z sobą a nie z dziećmi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tylko siebie dodaję do listy :)

*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo

*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
03.07 (06.07) - Halina / CÓRECZKA Antonina - 3245g, 55cm /Kliniczna/ SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn

*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam pytanie,
czy wasze dzieciaczki przesypiają noce? karmicie jeszcze w nocy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My jeszcze nie zaliczyliśmy całej nocy przespanej, zawsze kilka razy się budzi na karmienie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My całe noce przesypiamy, ale Tosia jeszcze je cyca na dobranoc i na dzień dobry.

Któraś z Was karmiących piersią pytała jak z okresem, no to ja jeszcze karmię i właśnie się zaczyna... dziwne, po takiej dużej przerwie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja przesypiała, dopóki nie zaczęły wychodzić zęby i nie zaczęła być głodna, jest na piersi, wczoraj pierwsza noc przespana, ale dwa zęby wyszły no i kasza przed kąpielą a dopiero potem cycuś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halina, mTusia przesypiają, czyli o której się rano budzą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja też przesypia. Budzi się jak tata wychodzi do pracy-ustawiona jak budzik xD czyli albo po 6 albo w okolicach 8, zmianowo, co tydzień.
zdarza jej się wybudzić 2-3 w nocy ale wtedy ciągnie do tej 8 rano. Jak się budzi to dostaje cycka i na dzień dobry cycek, a na noc butla mm z kaszą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah- Młoda zasypia pomiędzy 21-22, około 23 dostaje cyca, śpi do około 6-7, wtedy cyc i potrafi jeszcze do 9 pospać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No własnie opropo przesypiania nocy. Kacper od dłuższego czasu sypiał od 19-20 aż do 5-6 rano. Przed snem dostawał tylko 180 ml mleka. Ale od dwóch dni zaczął mi się budzić koło 2-3 w nocy i domagać się jedzenia (potem śpi do 7). No i się zastanawiam czy nie dac mu kaszki do mleka wieczorem stąd moje pytanie - bo ja nieświaodma jestem za bardzo :p Czy jesli w kaszce jest w skladzie np 50% mleka modyfikowanego to dajecie ją do wody normalnie i od razu dziecku, czy do MM? Bo ja nie chce dac mu kaszki takiej gęstej do jedzenia tylko takie jakby zagęszczone mleko do picia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cała noc tzn od 20-21 do 6 potem cycus i śpi ze mną do 9-10 :)
Aknahh - a ty karmisz mm ? To moze po prostu kleik ryzowy ? On jest bez mm w środku i robisz normalnie na waszym mm i dajesz kleiku trochę tylko musisz sama wybadac ile sypac i jaka konsystencja :) to jest sama maczka ryzowa bez żadnych dodatków np cukru :) albo kup kaszke ale np ryzowa z owocami bez mm w środku :) nie słyszałam by ktoś robił kaszke mleczna czyli z mm w środku jeszcze na mm :) no chyba ze chcesz zrobic mega rzadka kaszke mleczno-ryzowa to tez musisz dobrać konsystencje :) ale na samej wodzie wtedy :) ja bym proponowała dać do waszego mleka trochę kleiku :) ja na początku tez robiłam kleik na moim mleku bo miałam zamrożone :)

Trochę zamieszalam ale moze zrozumiesz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh mleka z mlekiem nie można mieszać, ja do swojego mleka dodawałam kleik ryżowy, to zagęszczało. A odkąd przeszliśmy już tylko na MM a trwa to dzisiaj równy tydzień, Mateusz przesypia mi pięknie całe noce ( tfu , tfu , żeby nie zapeszyć) całe mam na myśli, On zasypia już o 19 - 19:30 i budzi się na mleczko ok 23-24 i od czasu samego MM śpi średnio do 6, dzisiaj wyjątkowo do 5, ale zjadł i pospał do 8, więc jak dla mnie różnica kolosalna, bo wcześniej budził się średnio co 1,5 a mi już cycki odpadały ( ja ściągałam cały czas bo nasz Malec wolał od małego silikony :( ) i jak dla mnie morał taki, że już moim się nie najadał a też cudowałam , kombinowałam, zagęszczałam swoje, a swojego nie można mocno podgrzewać i cała noc w stresach. Od tygodnia cały czas borykam się z tym, czy dobrze zrobiłam odstawiając Go od mojego mleczka, ale widząc Jego sen już nie mam wyrzutów sumienia, bo i ja spokojniejsza i Młody wyspany.
A poza tym dobrze Wam, że dopiero dostałyście miesiączkę, ja niestety od samego początku męczyłam się z noworodkiem i okresem, taka moja uroda :D a mówią że jak się karmi to nie powinno się dostawać, guzik prawda.

I jeszcze jedno, powiedzcie mi, czy cały czas wyparzacie butelki, bo zastanawiam się jak długo to robić, co prawda ze 2 razy zdarzyło mi się już nie wyparzyć i Młodemu nic nie było, więc nie wiem czy już nie zaprzestać i zacząć Go traktować mniej sterylnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój na moim mleczku też ładnie śpi...nie zagęszczam niczym, wcześniej kasza, przed kąpielą... czasem się budzi w nocy, ale zazwyczaj tylko smoczka daję...czasem dokarmiam...np koło północy....albo pobudka o 5 - cycuś i wówczas spanie nawet do 10....ale ja mam dzieci-śpiochy... po rodzicach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulek - ja już zapomniałam kiedy wyparzałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko pozazdrościć :P My w ciągu dnia mamy ze 2 ok. 20 minutowe drzemki i to wszystko ... :/ a do ok 3,5 m-ca tylko na spacerze a tak krzyk cały dzień bez snu. Ale z wiekiem widzę, że to się zmienia :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ANiulek, ja od miesiaca albo dluzej nawet zalewam tylko smoczki goraca woda, butelki oplukuje normalnie pod kranem. Nic dziecku nie jest :)
Tymek ma 6 miesiecy i 2 tygodnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
ja gotowałam butelki i smoczki chyba dwa razy..tak to cały czas parzę gorącą wodą, i wszystko jest ok.
u nas od dwóch dni babcia jest i pomaga..a ja latam po bibliotekach i zbieram materiały do pracy. pierwsza i jedynia wnusia, więc babcia jak zaczarowana jest ...;))))

od dwóch dni też jemy szpinak, wcina aż jej się uszy trzęsą, a zazwyczaj się kwasi przy pierwszych łyżeczkach, a tu takie zaskoczenie, aż mlaska.

po marudzeniu poszczepiennym nie ma ani śladu,a z takich ciekawostek to pediatra mówiła,że im krótsze odstępy między szczepionkami tym mnie dziwnych objawów.oczywiście zgodnie z tym całym harmonogramem.może i coś w tym jest.

powiem wam, że myślałam że tylko ja kładę małą spac tak późno, bo zazwyczaj około 22, kąpiel (19:30-20:00) potem jeszcze herbata po kąpieli i mleko o 21:30. chyba inaczej się u nas nie da, bo im wczesniej pójdzie spać, a zazwyczaj nie chce, tylko 10-min drzemki ok.21 , tym wczesniej w nocy mi się obudzi, nawet 2-4, więc masakra.a tak to pośpi nawet 6-7:30. potem mleko i dalej do 9-10.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas spanie od ok 21 po karmieniu do 5-7. Ostatnio było kilka nocy, że spała do 6, a ostatnia noc do 5. Sporadycznie do 7. Po takiej pobudce rano jest karmienie, a potem spanie do 8-9. Raz rekordowo spała do 11 :)

Mam za sobą pierwszy okres. Przyszedł równo tydzień od zaprzestania karmienia - koniec wakacji :/ Już prawie zapomniałam jak używać tamponów :)

Butelek już dawno nie wyparzam, jedynie smoczki gdy spadną na podłogę silikonem do dołu.

Próbuję ostatnio zagęszczania mleka na wieczór kleikiem ryżowym, ale mam straszny problem ze smoczkiem do butelki. Używamy tommee tippee nr 2 do mleka. Niestety ten smoczek zatyka się po zagęszczeniu mleka nawet jedną łyżeczką. Kupilam smoczki TT wieloprzepływowe z nacięciem w kształcie litery x, jest lepiej ale karmienie nadal trwa wieki. Nie chcę kupować butelek innej firmy, bo już tych mam kolekcję :) Zastanawiam się nad nacięciem smoczka x trochę głębiej, albo kupię już nr 3 mimo, że jest 6m+. Może któraś z Was już rozwiązała ten problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jak zagęszczałam to kupiłam 3, teraz już nie zageszczam i zostalismy przy 3 Młody ładnie z niego pije,więc jest ok. A ja nadal używam butelki antykolkowej, używacie jeszcze? Ostatnio stwierdziłam,że to chyba już przesada,tym bardziej ze mamy dr.brown's jak ktoras z Was miala,to wie ile w niej jest mycia :-/ ale to takie jakieś przyzwyczajenie,ze Mati to jeszcze dzidziulek,a ten czas tak szybko leci :-(
No to jeszcze jedno pytanko, jakiej wody używacie do mleka i kaszek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :) meldujemy się i my po długim milczeniu.
Ja jeszcze wyparzam butelki ale zamierzam się pozbyć sterylizatora w ramach odgracania mieszkania i zakończyć wyparzanie już niedługo. Co do wody, to kiedyś używałam tylko żywca niegazowanej którą zawsze jeszcze przegotowywałam, ale wkurzało mnie to gotowanie, studzenie, przelewanie, cudowanie :D No i już od chyba dwóch miesięcy robię tak, że zwykłą kranówę gotuję w czajniku, wlewam ten wrzątek do butelki (tylko troszkę np. na mleko 180 ml daję 60 ml wrzątku), uzupełniam żywcem niegazowanym (już bez gotowania) tak, aby uzyskać letnią wodę i do tego daję proszek. Młodemu nic nie jest. No i metoda szybka.
Obiadki zajada ze smakiem. Jak były same warzywa, to gotowałam sama a teraz daję słoiczki. Muszę się przejechać do Osowej po te eko-kurczaki. A jakaś dobra wołowina/cielęcina/rybka? Macie jakieś namiary? Bo chciałabym wrócić do gotowania, ale o i ile warzywa z warzywniaka jakoś mnie nie przerazają, to już mięso z mięsnego niestety tak.
W sobotę idziemy ze znajomymi na koncert, a mój brat debiutuje w roli babysittera :) No ale nasz dzieć śpi od 19:30 do 6-7 rano bez pobudek w sumie od kiedy skończył 3 miesiące, to mam nadzieję, że do soboty się to nie zmieni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj na wieczór pojawił się drugi ząbek! :D Jesteśmy na etapie odstawiania smoczka, dajemy tylko na noc i do wózka, ale babcie jak na początku sceptycznie do niego podchodziły (a ja powtarzałam że lepszy smok niż paluchy) to teraz co chwila szukają i małej wsadzają w dzioba :/
My używamy albo przegotowanej wody z kranu albo wody z baniaka z lidla, odkąd pamiętam, tzn. odkąd Młoda mm na noc dostaje nawet do picia wciąga.
Wyparzanie...boniu a co to? :D też nie pamiętam. Nawet smoka jak spadnie, jak to tata-lekarz znajomego malucha mówi: "5minut na ziemi nie leżało, można dawać." a podłoga odkurzana i myta raz w tygodniu przynajmniej więc odpukać żadnych dolegliwości nie miałyśmy.
Wczoraj pierwszy szpinak był, jakoś nie było okazji go zrobić, mój TŻ w weekend zakupił 2 paczki to jedna dla małej poszła, też jadła że aż uszy się jej trzęsły.

Teraz mamy problem, bo nie mogę nic przy niej jeść bo się tego samego domaga, wyciąga rączki a jak nie dostanie to ryk po dłuższej chwili. Muszę jej coś też dawać i dostaje, 2 na dzień, chrupy kukurydziane. A ja spokojnie zjadam śniadanie, a na obiad staramy się ją na mate eksmitować by się nie dorobić wrzodów żołądka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!
MAdziaGda ale masz śmiesznie z takim Łasuchem :)))
My wczoraj pierwszy raz byliśmy w kinie!!! Na ,,POd mocnym Aniołem"- hmm.. średnie, jak dla mnie przereklamowane, trochę niesmaczne, chyba nie polecam, ale można obejrzeć... Z nowości to znów boli mnie gardło :( Chyba do lata się nie doleczę...

A Nelcia aż rwie się do siedzenia, chociaż jeszcze sama nie trzyma pionu, ale na kolanach jak się ją lekko podtrzyma siedzi pięknie. W wózku też chce siedziec, więc do gotowania obiadu wsadzam ją sobie do wózka tak na półleżąco i jest ok bo widzi więcej niż z leżaczka, poza tym leżaczek jest w miarę płaski i non stop dźwiga głowę, co mnie denerwuje strasznie...
Moja śpi od 19, koło 24 jeszcze ją karmię i śpi czasem aż do 6-7, a czasem jeszcze się raz albo dwa obudzi w ciągu nocy na karmienie. Nie ma reguły... Ale jakoś mi to nie przeszkadza, jestem przyzwyczajona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam wstawić suwaczek :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do wody to my kupiliśmy czajnik z filtrem brita :) bardzo polecam - 2 w 1 i jaka oszczędność czasu :) wlewam wodę, która po drodze się filtruje i gotuję :)

Widzę, że mam dziecko Anioła hehe odkąd skończyła 3 m-ce śpi od 19 do 7-8 bez pobudki. Zależy jak mąż ma do pracy. Jak ma wolne lub na popołudnie to mała budzi się koło 8mej, a jeśli na rano to po 6 ale po mleczku do tej 7-8 jeszcze drzemie.

A ja od wczoraj jestem ciocią :) moja bratowa urodziła małą Marysię.....wczoraj przez to cały wieczór oglądałam zdjęcia Lilianki po urodzeniu i ryczałam jaka ona już wielka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wklejam przykładowy link do czajnika, który mam może Wam się przyda :)

http://allegro.pl/russell-hobbs-czajnik-purity-z-filtrem-brita-1-5-l-i3816064511.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczek, gratulacje dla bratowej! Teraz będziesz miała bratnią duszę do pogadania, może do spacerków, spotkań z dzieciakami :) A 6 miesięcy to też przecież maleństwo jeszcze, a jest już dużo fajniejsze niż taki noworodek, bo Lilka już się uśmiecha itd...a przed Twoją bratową jeszcze te wszystkie stresy- kolki, nieprzespane noce itd... :)
Mi tez jest czasem żal że Nelka tak szybko rośnie, ale w sumie to fajnie, niech tylko zdrowo rośnie to jest taka radość, że większej nie można mieć! Zawsze można się kiedyś jeszcze zdecydować na kolejne maleństwo :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak pewnie, że fajnie jak jest większa...jest weselej i tak jak piszesz....kolki...brrrr ale taka mnie wczoraj nostalgia ogarnęła za tym małym bezbronnym kotlecikiem, który ciągle chciał tylko się do mnie przytulać i nic więcej....a teraz....weź ją przytul od razu stękanie hehe :) teraz chce fruwać pod sufitem, siedzieć i takie tam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojjj tak czas lec? :-(
My tez mamy brite,ale jakos nie mam odwagi dawac tej wody malemu,bo naczytalam sie,ze te filtry to wylegarnia bakterii i produkcja amoniaku :-( a swoja role spelnia tylko w tym,ze nie pozostawia kamienia w czajnikach :-/ ech,sama juz nie wiem co o tym myslec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah - przesypiamy noce i nie karmimy w nocy.

ząbków brak :)

Kamyczek123 - ja też mam taki czajnik filtrujący wodę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naszym bliskim znajomym też nad ranem się mała córeczka urodziła, ale wczoraj na wieczór dostaliśmy info że się zaczyna że skurcze no i mnie też wzięło na oglądanie zdjęć mojej malutkiej :)) i troszku zatęskniłam za takim maluszkiem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

O przespanych nocach na razie marzę... Mati budzi się kilka razy w nocy na cyca. Wczoraj dostał mm z kleikiem na noc ale był taki zmęczony że wypił tylko połowę i o radości spało 1 w nocy. Zwykle budzi się koło 23. Dzisiaj też butla i zobaczymy...

Ponieważ Mati zaczął raczkować i wstawać przy wszystkim przy czym się da trzeba cały czas go asekurować. Chata odłogiem leży, syf wszędzie i wkurza mnie. Ogólnie mam chyba PMS bo wszystko mnie wkurza. Miesiączka spóźnia mi się już tydzień, choć trudno mówić o spóźnieniu bo teraz to nieregularna niby ma być. Jak nie przyjdzie szybko to czuję, że eksploduje :-)

Od początku ferii chodzimy z córcią na lodowisko w Pruszczu. Choć na chwilę oderwę się od mojego syna i poruszam się trochę. Cz jestem wyrodną matką jak mówię, że mam go czasami już dość?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bezglutku! nie jesteś! ja też mojej miałam dość, od poniedziałku idę do pracy, udało się, na razie papierkowa robota do złożenia i co ja mam powiedzieć?ja to dopiero powinnam być wyrodna.
ale ja osobiście tak nie uważam. Bezglutku Ty też nie jesteś. a to forum możemy traktować by się wyżalić w ten sposób.

Z serii: nowe smaku niemowlaka:
wpadłam do domu ze strasznym głodem, wiadomo pierw dziecko rozbieram oporządzam potem kolej na mnie. Wiki nie daje za wygraną i jęczy, dość głośno. Biorę ją na ręce, a głód mój coraz większy, biorę w drugą rękę kawał kiełbasy i jem. Wiki jak to widzi...no nie poznaję dzieciaka... pochyla się i próbuje ugryźć mi kiełbasę-wiadomo na tym etapie jeszcze nie ocenia dobrze odległości-i tak parę razy aż wreszcie wkurzona wyciąga rękę, łapie za kiełbasę przyciąga ją sobie do buźki, wsadza i zadowolona ciumka na całego! :D
Moja reakcja to żadna reakcja w takim szoku byłam :D hehe potem podmieniłam jej na chrupa kukurydzianego bo nie miałabym życia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutek oj wiem co czujesz....Lila nie raczkuje ale jęczy wiecznie....siedzieć niee, na brzuszek niee na plecki nieee i tak się przewalamy całymi dniami i dziś też szłam na spacer, mała skrzeczała w wózku bo źle i niedobrze i też mnie takie myśli dopadły, że maam dooość....masakra czasem jest ale jeszcze troszkę.....jakiś rok....i chyba będzie lepiej cooo? :) sama nie wiem nie mam doświadczenia...kiedy czuje się ulgę jakąś? jak dziecko ma rok? 1,5? :)
Co do filtra to hmm nie może być wylęgarnią bakterii skoro od razu ta woda się gotuje....to chyba nie ma obawy :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też wietrzne marudzenie, ale jakoś dajemy radę. Co do nocek to na razie nie dane jest mi spanie choćby od 23 do 5-6 ciągiem, no ale co zrobić.

Podsyłam link do poczytania http://foteliki-pod-lupa.pl/biomechanika-zderzen/zima-kurtka-i-pasy-bezpieczenstwa-jak-nie-stracic-watroby-i-sledziony/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :)

byliśmy dzisiaj na szczepieniu, Juli wazy 9,5 kg :) ale niestety nie zaszczepili go ze względu na to nocne budzenie się z płaczem. Mamy poczekać i dalej go diagnozować... Na razie jesteśmy po wizycie u gastroenterologa, zrobiliśmy usg brzucha, teraz musimy dać mocz i kał na posiewy, w lutym wizyta u neurologa..
a ja wykończona, rano nieprzytomna ehhh :P trzymajcie kciuki aby jak najszybciej to minęło...

no i Julek siedzi :D:D jestem przeszczęśliwa :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko, waga imponująca :)
u nas jest to samo co u was, młoda się budzi z płaczem po kilka/kilkanaście razy już w sumie nawet nie pamiętam od kiedy. Od 3 mcy spokojnie. Ale jakoś nikt nam szczepienia nie przełożył. Mieliśmy już mocz, usg brzucha, posiew kału i w sumie nic nie wyszło. Ewentualnie nietolerancja laktozy więc młoda pije nutramigen. Trochę pomogło, ale nie do końca. Chociaż u nas to chyba teraz zęby.
I też wieczne marudzenie.
Zazdroszczę przespanych nocy. Ja już nawet nie jak zombie chodzę bo się przyzwyczaiłam haha, masakra :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko, a myślałam że Wam to przeszło po tym antybiotyku :(:(

Aaaale mam dziś kryzys sił :(:( mam ochotę machnąć na wszystko, wyjść i wrócić za tydzień :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yevele dopiero po wynikach kału i moczu zdecydują co z tym szczepieniem... i jeszcze morfologie jutro robimy...

Kamyczku no 2 nocki piękne a potem znowu to samo :( chyba oszaleję, ręce mi już opadają ... :( zazdroszczę Ci tych nocek, oh zazdroszczę :P gdyby mój Juli tak spał to bym pod sufit skakała :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka nie zaszczepili z powodu budzenia? Czy lekarz powiedział Ci jakie mogą być przyczyny? Nie sądziłam, że może to być powód medyczny takiego budzenia się. Czyli to może być objawem jakiejś choroby?

Kamyczku ja czasami mam ochotę rzucić wszystko w cholerę i nie wracać w ogóle. Tydzień to za mało :-)

Muszę się z Wami podzielić moją nowinką kosmetyczną. Mam kupiła mi olej arganowy. Maziam się tym na noc po twarzy i smaruję ranę po cesarce i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona. Buzia gładziutka, skóra mięciutka, prawie jak pupa mojego syna :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuję z tym nocnym budzeniem, my tak na samym początku mieliśmy i nam pomogła zmiana niestety ale aż pokoju, stety jeśli chodzi o nas, bo młody spał z nami w sypialni. Najpierw zmienialiśmy kierunek w jakim kładliśmy do łóżeczka, później w końcu zmieniliśmy pokój i okazuje się że w sypialni było za wilgotne powietrze, bo strasznie nam się skraplają szyby, a w ogóle okazało się że Mati woli spać w cieńszych pidżamkach, do tej pory spał w pajacykach a zaczęliśmy Go kłaść z gołymi stópkami i o wiele lepiej sypiał, dzisiaj np rano wyjęłam Go z łóżeczka bez spodenek od pidżamki , hihihi nie wiem co On w nocy robił :D
A nie myślicie, że ten płacz to na ząbki ?
Ja to przerabiałam więc też próbowałam wszystkiego, pewnie też już kombinowałyście, trzymam kciuki oby to nie było żadne choróbsko.
A jeśli chodzi o to że macie dosyć, to chyba już ten okres przesilenia po tak długim siedzeniu w domu z dzieckiem, a najgorsze, że mam wrażenie, że nie jestem z tego powodu rozumiana, z jednej strony marzy mi się dzień cały tylko dla siebie ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie oddać małego na cały dzień, tak źle i tak nie dobrze , wrrr...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no lekarze mówią, że nie o tyle samo budzenie ich niepokoi co fakt że budzi się ze strasznym płaczem jakby go ze skóry obdzierali... ;/ Jak ja go obserwuje, to mam wrażenie że to brzuch... ale może się mylę...

ząbki nie bo trwa to już prawie 3 miesiące a ząbków nie widać...

Bezglutku ja uwielbiam olej z wiesiołka do połykania i smarowania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, moja Kinga ma biegunkę. Macie może jakieś sposoby na nią u tak małego dziecka ?

Błagam o pomoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kinga a ile razy dziennie są luźne stolce? Ja bym zaczęła od podawania probiotyku z bakteriami (Dicoflor)i i takiego z grzybami (Enterol). Do tego są takie saszetki z elektrolitami aby się dziecko nie odwodniło (Orsalit). Dawaj dużo pić a jak się będzie utrzymywało to do lekarza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marchewka zatrzymuje. Może to rota wirus ?:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny =)
Kasiula jak Kinga? Lepiej? Życzę zdrówka!

Mój Feliks budzi się 2 razy na jedzenie w nocy. Zasypia ok. 20, budzi się między 23 a 24 i później ok. 3. A rano miedzy 6 a 7 i wtedy zaczynamy dzień =) już przesypiał całe noce, a potem przestał. Myślę, że moje mleko mu przestało wystarczać, ale przyzwyczaiłam się do wstawania i na razie nie chcę mu dawać kaszy. Chcę zacząć jak skończę prezentację glutenu, wtedy dam mu tę kaszkę hippa na dobranoc i zobaczymy =)
Wczoraj skończył 5 miesięcy =) a jeszcze niedawno narzekałam na ciążowe dolegliwości i nie mogłam się go doczekać po tej stronie brzucha =)
Rozumiem Wasze kryzysy, też nie mogę się doczekać aż Młody będzie mobilny i aż będzie potrafił się sam bawić, albo ze mną ale chociaż w coś na moim mniej więcej poziomie jakieś puzzle na przykład =p
Mam taki problem, że on w nocy sika bokiem.. tzn. Pielucha jest sucha a cały boczek mokry.. już nie wiem co robić.. próbowałam wszystkie sposoby zapinania, kupiłam pampersy 4+, różne rynienki itd.. i już nie dadążam z praniem pajaców =(.. w dzień ładnie sika w pieluchę, a w nocy zawsze bokiem.. macie jakąś radę?
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny

pytanie mam do Was odnośnie temperatur. Czy w taki mróz wychodzcie z dzieciakami. U mnie dzisiaj -9 i nie wiem czy iść na spacer czy darować sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w takie mrozy poniżej -5 wychodzimy przeważnie tylko do sklepu i małą rundkę po osiedlu, w sumie około 30-40 minut. Młody jest już w spacerówce i nie ma tam takiej osłony jak w gondoli, jak wracamy do domu to i tak buzia cała zimna. Ale od kiedy jeździmy w spacerówce to spacer jest dla niego atrakcją, rozgląda się zaciekawiony i co najważniejsze dla mnie - nie śpi :) Kładę go spać dopiero jak wracamy do domu i dzięki temu mam chwilę dla siebie/ew. na zrobienie obiadu. Wcześniej spał na spacerze i po powrocie do domu był znowu gotowy na harce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, idź do lekarza, a nie po forach pytasz - takie mam zdanie. Jeśli biegunka trwa dłużej niż dwa dni to tym bardziej, bo mała może byc zaraz odwodniona. A może Ty coś zjadłaś nowego u taka reakcja jest u Kingi? Ale idź do lekarza - tak Ci radzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mój syn od kilku nocy budzi się co chwilę...turla się po łóżku stęka,jęczy,płacze...a ja chodzę nieprzytomna nie wiem o co mu chodzi,bo w ciągu dnia szczęśliwe dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w taki mróz staram się nie wychodzić... tak do -5 wychodzimy. Jak byliśmy z Zakopanym i był też ostry mróz to podpatrzyliśmy u innych, że narzucają dzieciom pieluchę tetrową na twarz i tez tak robiliśmy:)

agusia-gdansk mój watek na temat budzenia http://forum.trojmiasto.pl/budzenie-sie-niemowlaka-z-przerazliwym-placzem-wiele-razy-w-ciagu-nocy-t518077,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po szczepieniu....8500 kluska waży ;) w sumie ufff - bo myślałam, że więcej :)
Do 23 lipca mamy spokój ze szczepieniami :D

Dziewczyny możecie mi polecić coś z emolientów do smarowania po kąpieli...? co bym nie zbankrutowała, a było dobre? :) Mała ma takie placki suchej szorstkiej skórki i lekarka kazała odstawić wszelkie smarowidła i kupić emolient, a szczerze mówiąc jestem w tym zielona....

Mentork kurcze....strasznie nie ciekawa sytuacja...bardzo Ci współczuje :( Mam nadzieję, że szybko się dowiecie co jest małemu i uda mu się jakoś pomóc!

Lila siedzi coraz ładniej....dziś zostawiłam ją na 15 minut w łóżeczku na siedząco do zabawy i siedziała cały czas ;) czasem się gibała to podpierała się na chwilę łapką i dalej ;) oczywiście całe boki łóżeczka obłożyłam kołderką c by w razie czego miała miękkie lądowanie, ale nie było potrzebne :)

Co do biegunki to też bym leciała do lekarza.......mogą to być ząbki, koleżanki mała jak ząbkowała miała potworną biegunkę kilka dni. Ale gdybać to można - lepiej sprawdzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, też radzę do lekarza, jeśli biegunka się nadal Malutkej utrzymuje.

my na spacerki codziennie wychodzimy, dizś nawet w okolicznym lesie byłyśmy- fajnie śnieg chrupie pod nogami:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - emolient to najlepiej kupić taki ,który wlewasz do kąpieli i tak z 15 minut trzeba wtedy dzieckow tej kąpieli potrzymać .My tak od samego początku robimy, potem już niczym nie smaruję córy, i ma super gładką i miekką skórę. My używamy Emolium, kupuję w takich dużych opakowaniach, jest taniej : http://allegro.pl/emolium-emulsja-do-kapieli-400ml-apteka-i3871620350.html
Jest też Oliatum, słyszałam, że też dobry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - emolient to najlepiej kupić taki ,który wlewasz do kąpieli i tak z 15 minut trzeba wtedy dzieckow tej kąpieli potrzymać .My tak od samego początku robimy, potem już niczym nie smaruję córy, i ma super gładką i miekką skórę. My używamy Emolium, kupuję w takich dużych opakowaniach, jest taniej : http://allegro.pl/emolium-emulsja-do-kapieli-400ml-apteka-i3871620350.html
Jest też Oliatum, słyszałam, że też dobry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my wychodzimy. W sumie trochu z przymusu bo ja musiałam stawiać się z papierzyskami w pracy przyszłej, ale moja mama dzielnie z nią chadzała dookoła u siebie bloku i powiem wam że dziecko mi przesypia jeszcze lepiej 19-8.15 :o Jutro też trzeba wyjść, bo mamy kontrole u kardiologa, w sobotę pewnie zakupy a w niedziele chrzest więc "przemrozimy" malucha :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julek ma suchą skórę na udach więc kąpie go w oilatum a potem jeszcze smaruje (ale tylko tam gdzie suche) emulsją do ciała emolium http://www.aptekagemini.pl/emolium-emulsja-do-ciala-400ml-16925.html opakowanie jest spore, powinno starczyć na długo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki! :)

Jeszcze jedno pytanko do mam pół roczniaków. Czy Wasze maluszki sylabizują...? bo tak czytam, że powinny ale Lila to jedynie piszczy, mówi GI jak coś jest fajne, czasem aaahaaa, a tak to same samogłoski....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku a ja Ci polecam serię Ziaja Med
http://ziaja.com/ziaja-med?from=0d&to=100l&cure=1599&submit=wyszukaj
u nas się sprawdza i nie zostawisz fortuny w aptece, bo tylko w aptece to dostaniesz

Poszliśmy na spacer. Przeczytałam gdzieś, że nie ma złej pogody na spacer, są tylko źle ubrane dzieci :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi lekarka mówiła ze na spacery do -10 ale myśle ze do -15 :) byle slonce świeciło i nie wiało :) wczoraj było -5 i było zimnej :( byle nie za długo :) ja dzisiaj nawet z katarem małej wyszłam na 20 min :)

Mentorkp - dzieciom nie wolno podobno niczym buzi i ust zaktywac tylko smarować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia nie wiedziałam :)

powiem szczerze, że spacer w taką pogodę to dla mnie żadna przyjemność brrrr :))))

Kamyczku nie sylabizuje oprócz tego, że jak marudzi to jest mamama mamama mamama :P oczywiście przypuszczam, że zupełnie nieświadomie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ahhh no i się nie pochwaliłam, że w poniedziałek zapisałam Julka do przedszkola :D koleżanka dała mi cynki, że już są zapisy (przedszkole niepubliczne). Bardzo mi zależało bo jest 150 metrów od nas do tego wszyscy je bardzo polecają łącznie z ludźmi od których kupiliśmy mieszkanie. Jest to przedszkole artystyczne, cokolwiek to znaczy :D cena 330 zł z wyżywieniem i wszystkimi zajęciami dodatkowymi (na dzień dzisiejszy ta cena) :) więc jestem zachwycona :D liczy się kolejność zgłoszeń więc Juli się dostanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorka - 9,5kg!! :D robi wrażenie :)
..ja też myślałam, że po antybiotyku Julek przestał się budzić z krzykiem :/

Bezglutek - ja próbowałam olejku arganowego, jak miałam przesuszoną skórę na twarzy, ale nic a nic nie pomogło :/

Kasiula1986 - jak Kinga? byliście u ped czy samo przeszło?

Aniulek_80- ..zaraz tam rotawirus.. :P :) (nie twierdzę, że nie, ale..) jest dużo innych wirusów powodujących biegunkę, rota jest przereklamowany :P mam wrażenie, że jest nadużywany, jak jakieś dziecko ma biegunkę, zaraz wszyscy mówią, że to rota :] a mój starszak miał adenowirusa :P

Sensimilia - a Feliks śpi na boku? ..że przesikuje bokiem..?

co do temperatur - moja ped ostatnio rzuciła hasło, że z takimi maluchami wychodzi się do -8 st.C. Jak nie zawiewa do wózka, to można bez budy :P (ja z tych, co budy nie zamykają)

Kamyczek123 - ja też Ci polecę emolium emulsję do kąpieli :) używamy, niczym nie trzeba później smarować, fajne jest :) przez net taniej.
Kamyczku - nasz Julek sylabami mówi od ponad miesiąca. Wtedy zaczął bababa, mamamama, doszło też tatata, dadada. o takie sylabizowanie pytasz..? bo nie wiem, czy to o to chodzi

mentorka - 330 za miesiąc? ze wszystkim? za 5 dni w tyg? po ile godzin?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pilotka, tak ze wszystkim, wyżywienie, zajęcia dodatkowe typu angielski, plastyka z artystą, teatr, rytmika itd :) Pani powiedziała, że standardowo to 8-9 godzin są dzieci w przedszkolu :) i tyle wpisałam w formularzu :) ale jeszcze wszystko kwestia dogadania, bo to przecież dopiero w 2016:) już mi kiedyś koleżanka mi mówiła, że te przedszkola niepubliczne czasem mają fajniejszą ofertę niż publiczne :)

nasze przedszkole http://www.przedszkole-zrodelko.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pilotka tak tak właśnie o takie sylabizowanie chodzi. Hmmm no Lila na razie nic z tych rzeczy.....ale ale obiecałam sobie się nie martwić, że coś robi później :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze pytanko co do glutenu. Wprowadzamy już prawie 2 miesiące po łyżeczce mannej dziennie. Co dalej...? Do kiedy po tej łyżeczce...a kiedy nie ma już ograniczeń..?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - podobno po 2 miesiącach juz jest ok i można dawać gluten normalnie oczywiście wprowadzając nowe rzeczy po kolei i powoli mimo wszystko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie bo po 7 mym miesiącu już są słoiczki z kluseczkami lub makaronem i się zastanawiałam jak to jest :) Ale i tak będę uważać bo jakaś strachliwa jestem ;)

Jezu jak pomyślę o mojej kuzynce co ona wyrabiała jak jej córeczka była taka mała to aż mnie ciarki przechodzą....do butli normalnie pełno kaszy mannej, do marchewki vegetę lub kostkę rosołową...a jak robiła te zwykłe kaszki nestle to łycha cukru jeszcze do tego bo dla niej mało słodkie....kosmos...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorka - no nie da się ukryć, że na dzień dzisiejszy fajna oferta :)

Kamyczek - nic się nie przejmuj!!! te wszystkie tabelki i wytyczne to powstały chyba głównie po to, żeby mamy się martwiły :) u nas weź pod uwagę, że Julek podgląda we wszystkim Starszaka i myślę, że to Go motywuje bardzo do wielu rzeczy :) widzi, że można siedzieć, chodzić, gadać :) a w Starszaka Julek się wpatruje, jakby świata poza Nim nie widział :) ciągle Go zaczepia, zagaduje, próbuje dotknąć, jak tylko Starszak jest w zasięgu ręki, ewidentnie domaga się Jego uwagi :)

a próbowałyście kaszę manną razową? jest zdrowsza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny wiem, że rzadko tu zaglądam. Chciałam tylko napisać, że dzisiaj ukradli mi z klatki wózek jasno zielony, głęboki, bebetto nico plus. Z ul. Legionów. MOżliwe, że będą próbowali kraść więcej więc jak ktoś z tej okolicy to ostrzegam :( Kurde jak można dziecku wózek ukraść :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też dzisiaj byłyśmy na krótkim spacerku. Mam zamiar wychodzić do -10st, pewnie więcej sama bym nie wytrzymała. Gdzieś w jakiejś mądrej książce wyczytałam, że to graniczna temperatura i tego chcę się trzymać.

mentorka już przedszkole?! Nawet by mi do głowy nie przyszło już interesować się tym tematem. Szybka jesteś :)

Kamyczku to niezła ta kuzynka. Tak to jest, że niektórzy nie mają wyobraźni. Moja przyjaciółka mi opowiadała jak to jej kuzyn zapinał dziecku luźno pasy w foteliku, żeby go nie gniotły... To chyba jeszcze gorsze. Oczywiście został przez nią uświadomiony, ale czy zaczął dobrze zapinać, to inna sprawa.

My niedawno zaczęliśmy przygodę z warzywkami i owockami. Mała wtrynia wszystko jak leci i aż się trzęsie do łyżeczki.
Ostatnio coś ma gorsze dni i strasznie wrzeszczy. Praktycznie cały dzień krzyczy. Jak się nią zajmuję to jest zadowolona, trochę ma gorszy humor niż dotychczas, ale nie jest źle. Niestety nie mogę się zajmować nią non stop i wtedy muszę znosić wrzaski przeszywające mózg. Dziwię się, że ją od tego gardło nie boli. Obstawiam, że to od zębów, bo ma spuchnięte dziąsła, ślinotok non stop i zjadanie piąstek. Bobodent nic nie pomaga, zimny gryzak też nie, macie jakieś dobre sposoby?
Ze spaniem też się pogorszyło, budzi się częściej. Zazwyczaj muszę do niej wstać, bo zaczyna ssać kciuka i muszę go zamienić na smoka. Niestety ssanie kciuka u niej nadal aktualne :/ Mam nadzieję, że przejdzie w porę. Myślałam, że jak zacznę dodawać kleik do mleka na noc, to będzie lepiej spała, a tu śpi gorzej. Albo zbieg okoliczności, bo zęby, albo kleik jej nie pasuję, muszę jeszcze trochę popróbować.

Kasiula coś się nie odzywa... Oby to nie był zły znak.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
pszczoola ja też byłam w szoku, że już są zapisy, no ale co miałam zrobić, jak się dowiedziałam to też szybko pobiegłam :) słyszałam, że niektóre babki zapisują dzieci do przedszkola już w ciąży :D to dopiero jazda :D u nas to by przeszło bo musiałam pesel dziecka podać :)

Kamyczku no kosmos... normalnie nie wierzę, że można takie rzeczy zrobić... chociaż ostatnio znajoma mi się pochwaliła cała zadowolona, że jej 3 miesięczne dziecko z wielkim smakiem zjadło mleczną kanapkę kinder :D no prawie padłam, nie dość że mleko, cukier to jeszcze gluten :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Juhuuu u nas pierwszy ząbek :-)
A propo braku wyobraźni a raczej pustej głowy! Byłam w tym samym czasie w ciazy co sąsiadka ,ktora na zgage kazala mi pic sode z octem,bo to jej pomagalo,a w aptece nie chcieli jej sprzedawac silniejszych lekow,a jak maly miał kolki,kazala mi do mleka dosypywać smecte ,bo jej dzieciom to pomagalo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie to mają fantazję :-) Mleczna kanapka, wegeta i może jeszcze pwko do popicia :-)

Mentorka tak sobie myślałam o Tobie i Twoim Juleczku i przypomniała mi się rozmowa z sąsiadką. Też miała taki problem. Dziecko budziło się z wrzaskiem w nocy i trudno było je uspokoić. Odwiedzili wszystkich możliwych specjalistów łącznie z psychologiem. Okazało się że w miarę dojrzewania układu nerwowego dziecko otrzymywało bardzo dużo bodźców w ciągu dni, zbyt dużo jak dla niego i w nocy kiedy organizm i mózg odpoczywa jest przetwarzał wszystkie wiadomości. A to budzenie się to właśnie odreagowanie. Może masz po prostu bardzo wrażliwe dziecko :-) Czy to budzenie się nie jest związane z przesiadką do spacerówki? Teraz kiedy tak dużo widzi może to być dla małego wrażliwca za dużo.

Dziewczyny musimy koniecznie urządzić latem roczek dla naszych maluchów. Gdzieś w parku na kocykach spotkanko jak będzie super pogoda najlepiej w połowie drogi dla wszystkich, tylko ty Mentorka musisz przyczłapać do Trójmiasta :-) Czo wy na to? Strasznie jestem ciekawa jak wy wszystkie wyglądacie. Niektóre z Was udało mi się "wyśledzić" na fejsie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku strasznie fajny pomysł :D:D

Co do budzenia się i ilości wrażeń... to hmmm rzeczywiście, może coś w tym jest... Mój tata zawsze się śmiał, że Juli ciągle się rozgląda i ma minę jakby "wczytywał dane" :P w ciągu dnia siedzę z nim zupełnie sama, bawimy się ale bez przesady bo też muszę dużo zrobić w domu więc chyba ja mu nadmiaru bodźców nie dostarczam... Już się chyba pogodziłam, że to ten typ... ehhh :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny =)

Pillotka Felek śpi na plecach.. chyba mu się sikawka tak na prawo układa.. nie wiem, chyba go powinnam owinąć całą paczką pampersów.. ostatnio mąż wymyślił jakąś metodę wywijania tych falbanek, ale podziałało tylko na jedną noc.. może kupić mu już piątki? Dawno go nie ważyłam, w przyszłym tygodniu mamy szczepienie, ale wg. Moich obliczeń powinien ważyć ok. 9.2 kg.. no i on ma dopiero 5 miesięcy.. jego 3letni kuzyn nosi piątki.. (swoją drogą trzylatek z pampersem to też trochę słabo). Naprawdę nie wiem już co robić.. nie nadążam z praniem pościeli i piżam.. ehh
No ale jak Was czytam to moje problemy czasem to pestka, więc będę kombinować dalej =)
Jeszcze się wyżalę.. dlaczego moje 5cio miesięczne dziecko jest takie wielkie?! =( nosimy już ubrania 74 i 80, ja nie mam siły już go nosić =( kiedy on zacznie się przemieszczać sam? =(
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny,

czytam Was od dłuższego czasu, w lipcu urodziłam synka, pamiętam, że będąc na porodówce czytałam jak przebiegały porody każdej z Was :)

Mam do Was 2 pytania:

Czy Wasze dzieci jedząc obiadek zjadają cały słoiczek? A jeżeli tak to 125 czy 190 g? Ostatnio daję synkowi połowę tego dużego, do tego 2 łyżeczki mannej i wydaje mi się, że chciałby jeszcze, ale nie chce go przekarmiać.

I drugie pytanie - Maluszek ma podejrzenie alergii, krew utajona w kale nie wiadomo dlaczego, dlatego ostrożnie rozszerzamy dietę, mamy póki co eliminować nawet ryż. Cały czas jest na Nutramigenie. Co mogę podać mu na noc, bo samo mleku mu nie wystarcza i ostatnio budzi się szybciej w nocy? Lekarz zalecił, żeby manną zrobić na Nutramigenie, ale tego mleka nie można gotować i już sama nie wiem. Mentorko, chyba Twój Julek też jest na tym mleku, prawda?

Z góry Was serdecznie dziękuję i pozdrawiam! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimilla - większe pieluchy są luźniejsze...ja bym poszła bardziej w kierunku np tych białych pampersów, są bardziej chłonne...ja miałam ten problem jak Szymek miał 2 m-ce... i po 2 x w nocy wszystko wymieniane...
A jak ubrałam większe pieluszki to niestety przeciekały jeszcze bardziej...i pamiętam, że jak Starszej zmieniałam za szybko pieluszki na większe to zawsze przeciekały...

Ja mam inny "problem", choć w sumie błahostka.... ślinienie się....już nie mam pomysłu co z tym zrobić...mam kupione chustki różne , a la śliniaczki i wymieniam co godzinę, bo cała mokra...i kolejną zakładam, mokre na kaloryfer i tak wymieniam cały dzień... nie nadążam z praniem... albo pieluszkę pod szyją zaczepiam...jak na chwilę zostawię bez niczego...zaraz mokry cały bodziak...i do przebrania...dobrze, że jak śpi to się nie ślini ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimila też marzę aby Julek sam się przemieszczał :P 9,5 kg to jest ok 95 centyla, ubranka zaczynam wprowadzać już 86 :) czasem ręce mi odpadają a gdzie tu do roczku :P albo i dłużej :P

co do przeciekania pieluchy to nie pomogę...

asski co do ślinienia to może zamontuj mu taki plastikowy śliniak z kieszonką hehe :P żart :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecałam na przesikiwanie pampki z lidla w wersji drylock, mimo że mam dziewczynkę to zielone pampki ani inne jakie posiadaliśmy nie dawały rady, a te z lidla pochłaniały i jeszcze czesto po wstaniu nie zmieniałam jej-zapominałam bo wielkiej kluchy nie było widać między nóżkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do przedszkola...to kurde ja też już myślę gdzie Młodą posłać :D żeby było nam najkorzystniej by ją tam zawieść i dla dziadków w razie pomocy nam w Jej odebraniu :)
marzy mi się takie przedszkole za 330zł i powiem wam że oferta jest zacna :D sama bym tam moją zapisała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polly - hmm, ryż masz eliminować a gluten podajesz? Pediatra tak kazał? Dziwne. Najszybciej gluten bym podejrzewała o alergie, nie ryż, jeszcze nie spotkałam nikogo z alergią na ryż.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimilia - z Kingusią już lepiej :)

Bezglutku - tu ci wklejam artykuł na temat wychodzenia z dzieckiem w mrozy ( http://dziecko.trojmiasto.pl/Spacer-w-mrozny-dzien-to-nie-problem-dla-dziecka-n74750.html )

eni_a - młoda od porodu nie jest na piersi tylko na MM, więc raczej odpada. młoda musiała sie normalnie wy**** :)

pilotka - samo przeszłoo :) - poprostu wypiliśmy nektar śliwkowy HIPPa i to od tego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odnośnie jeszcze wychodzenia w takie temperatury, to mam znajomych w Norwegii i tamtejszy pediatra powiedział, że do -30 stopni spokojnie wychodzić z dzieckiem, chyba że jest zamieć to wtedy sobie darować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MadziaGda3 w Norwegi to jest zupełnie inny klimat, tam temperatury nie są tak odczuwalne jak u nas, inna wilgotność powietrze, więc nie ma co porównywać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jasne, nie wzięłam tego pod uwagę mój błąd. Ale te minusowe temp. w ciągu dnia nie są tak odczuwalne, przykładowo dzisiaj-parę godzin na świeżym powietrzu zaliczone bez konieczności ogrzewania się po knajpkach. chyba że ja jestem jakaś dziwna i nie odczuwam tego zimna jak reszta luda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny dzięki za pieluchowe rady =) kupìę te różne pieluchy o których mówicie =) tylko, że nasz problem na tym polega, że pieluszka jest właściwie sucha.. wszystko bokiem wysikane.. a myślicie, że może te majtkowe pieluchy by lepiej przylegały?

Kasiula super, że Kingusią już dobrze =)

Mentorka takie nam się trafiły wielkoludy =) nikt mi nie chce uwierzyć, ze Feli ma 5 miesięcy.. Co zrobić.. =)

Miłego wieczoru!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimila dokładnie szczególnie, że synek mojej przyjaciółki 7 miesięcy starszy miał po nas szczepienie i ważył 8,9 kg a Juli 9,5 kg tak więc trochę śmiesznie przy sobie wyglądają, Juli jak przerośnięty niemowlak :P

Kasiula super, że już ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sensimilla myśle że nic na to moczenie nie poradzisz za bardzo :) miałam z synkiem to samo :) chłopcy już tak mają że sikają bokiem. Większa pielucha nie zda egzaminu bo ma większy obwód wokół nóżek... Spóbuj białe pampersy albo Dada z Biedry= są jak pampki i dla nas z synem zdały się świetnie!!! Teraz z dziewczynką zupełnie nie ma tego problrmu!

Abaszka- masakra z tym wózkiem!!! Myślę że dzieciaki zrobiły sobie żarty, popatrz po osiedlu może gdzies stoi?!

Duże macie te dzieci dziewczyny!!! Moja koleżanka ma synka który też taki duży był! Teraz ma 10 miesięcy skończone i ponad 12kg... Po roku pewnie przystopuje także to się w końcu mniej więcej wyrówna z rówieśnikami ale nie zmienia to faktu że byłam i jestem nadal w szoku jak sobie przypomnę jakie miał grubiutkie nóżki, rączki, a pupę jak mój 5-cio latek! Naprawdę! I wiem że to łatwo powiedzieć żeby mniej karmić dziecko, no ale co zrobić jak jest głodne i chce tyle jeść??? Głodzić??? No jak?! Ja to rozumiem doskonale, że nie da się z tym nic zrobić teraz :) A na pocieszenie- dzieci duże jako niemowlęta, często jako dorośli są jak patyki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aisak - no raczej nie żarty, bo te "dzieciaki" miały latarki, majstrowały na klatce po ciemku a jeden stał na czatach. Mąż obleciał okolice i nic :(

a powiedzcie odnośnie tej kaszy mannej, bo pisałyście, że kupujecie z nestle. A ja się dzisiaj przyglądałam i znalazłam tylko z mleczną. To taką kupujecie? Jeszcze masz czas bo moja ma 4,5m. ale wolę być przygotowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kupiłam kaszę manną z lubelli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,

tak sobie myślę, co do wychodzenia na spacer z dzieckiem w zimę - to póki nie zwiewa wózka to nie warto siedzieć w domu. Na obecne mrozy dla nas mam jest jedno wyjście, albo ciepłe rajtki pod spodnie albo spodnie ocieplane. Ja zakładam typowo do snowboardu i jest mi na prawdę ciepło, czasem aż za bardzo :-)

Któraś z Was pisała o tym, że spotkała się z tym, że dziecku zakłada się na twarz pieluchę, aby nie zmarzło. Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem, no chyba, że ta pielucha odprowadza wilgoć na zewnątrz i nie przepuszcza zimna ;-) Przecież dziecko oddychając wytwarza parę, jeśli zwilży ono pieluszkę, którą ma na buźce to jest to pierwszy krok do odmrożeń, więc to nie jest chyba trafiony pomysł.

Kasiu, nie wiedziałam, że dajesz Kindze mm. Gdybym ja tą metodą karmiła młodą to tym bardziej skonsultowałabym to rozwolnienie z lekarzem :-) Ale jak dobrze zrozumiałam, z małą jest już lepiej :-) to super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eni_a no właśnie pisałam ze nie Wolno nicz przykrywac buzi dziecka ;)

Ja mam kaszę manna z lubelli błyskawiczna bez gotowania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to ja może źle zapamiętałam. To zaopatrzę się w tą z lubelli :) jeszcze tydzień i do dzieła :)
a wiecie co, ja przy starszej, która ma teraz 6 lat, nie robiłam żadnego takiego wprowadzania glutenu. Nigdy po łyżeczce manny. Jak był czas to dostała chlebka, najpierw do susania, potem do jedzenia. No ale jak mówią, że tak trzeba to będziemy tak robić :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asski też mam problem ze ślinieniem. Dzisiaj 2x przebierałam Małą, a oprócz tego zakładam jej śliniaczki wiązane z ceratowym spodem. Te na rzepy Moniśka od razu ściąga. Czekam kiedy to się skończy...

MadziaGda ja byłam dzisiaj tylko na chwilkę na dworzu i myślałam, że zamarznę, więc chyba jednak jesteś dziwna :P :)

Abaszka współczuję kradzieży wózka, mam nadzieję, że się znajdzie. Sprawdzaj ogłoszenia, może ktoś będzie sprzedawał. Zgłosiłaś to na policję?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i szukałam tej kaszy lubelli w intermarche ale nie znalazlam ;)
pszczola - przeglądam tablicę.pl i allegro, wręcz mam obsesję :/ dzisiaj nawet spacerowałam i wypatrywałam wózka na targowisku na Przymorzu :/ jakaś paranoja mnie ogarnęła :( na policję zgłosiłam ale sama nie wiem po co...
z dobrych rzeczy to mała już kilka razy przekręciła się z brzucha na plecy a dzisiaj już raz z pleców na brzuch :) na szczęście nie ślini się tak bardzo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku,

jesteśmy pod opieka gastroenterologa. Do niedawna dawałam synkowi zupkę marchewkową z ryżem, ale kazał ostawić, bo podobno zdarzają się też dzieci, które mają alergię na ryż, a u nas szuka przyczyny krwi utajonej. Mimo wszystko ekspozycję na gluten kazał przeprowadzić.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak spytać lekarza przy następnej wizycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
abaszka kiedyś były inne zalecenia co do wprowadzania glutenu niż teraz :) Ja mam syna 5- cio letniego i wtedy też tak nie robiłam, a postępowałam zgodnie z tym jak kazał lekarz. Także masz rację- w pewnym momencie trzeba było dać przez 2-3 dni coś z gltenem, jak sie nic nie działo to już można było na całego :) a teraz takie cyrki!!! no ale skoro tak jest lepiej, to cóż.. :)

my byliśmy dzisiaj pół godziny w orłowie nad morzem- brrr, myślałam że zamarznę!!!żałowałam że nie ubrałam spodni narciarskich! a małej do wózka do gondoli mam jeszcze włożony teraz na mrozy taki śpiwór ocieplany od spacerówki i tą klapkę jej tak stawiam że żadne zimno jej nie dochodzi :) miała cieplutkie policzki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak....spodnie ocieplane to teraz zbawienie...odkąd jeżdżę na nartach, w takie mrozy nigdy nie wychodzę w normalnych spodniach...a pod spód zazwyczaj ubieram legginsy, wówczas, gdy do kogoś wchodzę w moment mogę się rozebrać :)

Z tą ekspozycją na gluten, to ja niestety jakby "olałam" temat i dopiero jak Was poczytałam to zaczęłam codziennie zwracać uwagę żeby trochę było... myślę, że kiedyś było łatwiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz mały niedługo będzie miał 7 miesięcy a ja mu jeszcze nie zaczęłam wprowadzać glutenu :) a żółtko dopiero raz dostał :) jakoś mi się nie spieszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas już 7 miesięcy stuknęło :-) Jak ten czas leci...

Dziewczyny czy spotkałyście się z tym aby dziecko podczas ząbkowania miało wysypkę na całym ciele, taką wyglądającą jak alergia. Mojego Matunia wysypało i widzę, że dziąsła u góry ma spuchnięte. Poprzednim razem też maił wysypkę a potem zęby wylazły. Jutro idę do lekarza a na razie Fenistl mu podaje bo widzę że go ta wysypka swędzi.

A teraz muszę pomarudzić bo mnie gnecie :-) Ostatnio zauważyłam, że wszystko robię na akord, szybko, bo nie wiadomo co ten mój łotrzyk zmajstruje. Ponieważ raczkuje i zaczyna wstawać przy wszystkim nie mogę go zostawić na macie bo 3 minuty i jest już przy kanapie. A tam jak wstanie to wiadomo - gleba zaraz i do tyło leci na łeb. i ryk. I weź tu człowiecze zrób coś w domu :-( Jedynie co pozostaje to fotelik do karmienia a tam max 15 minut wytrzymuje i zaczyna fisiować.
Już nie wspomnę o tym, że jest do mnie tak przywiązany, że bez niego nawet do kibelka nie mogę iść. Jak mnie nie widzi to ryk i mamamama woła. Jak na razie o wyjściu nie ma mowy bo żadna babcia z tym moim wyjcem nie zostanie. Ehh...

Polly - no dziwny ten gastrolog. Ale ja lekarzem nie jestem tylko przewrażliwioną matką z celiakią :-) Po prostu wiem jakie spustoszenie sieje w organizmie gluten jeżeli ktoś jest na nie uczulony lub ma celiakię. U swoich dzieci też wypatruję objawów ale moje są obciążone genetycznie. Zresztą chcę iść z nimi na testy genetyczne i przekonać się, czy mają wadliwy gen.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny - dawno nie pisałam, ale czytam Was codziennie ;-)
Kacper skończył już 6 miesięcy, ale ten czas leci!

Co do spotkania - to ja już jakiś czas temu myślałam, by jakis zlot latem zrobić - więc chętna jestem jak najbardziej. Jak będzie pogoda fajnym miejscem byłby np Park Regana w Gdańsku - są place zabaw, stoliki i fajny teren spacerowy. Chyba ze chcemy bardziej pośrodku to w Sopocie w parku też nie jest źle ;-)

My na spacery jak na razie chodzimy codziennie, ale jak były te mrozy po -15 to tylko na 30-40minut. Oby do wiosny!!

Słuchajcie mam pytanie odnośnie kaszki jeszcze - jako który posiłek ją dajecie? Bo mały skończył 6mcy i w zasadzie wg rozpiski mleko powinno byc 3 razy juz tylko do tego obiad i pewnie jakas kaszka, prawda? No i w jakiej formie - czy z butelki czy łyżeczką? Probowałam dawac z butelki, ale dziurki albo za małe albo za duze i jakoś Kacper nie chce ciamkać tego.

No i jeszcze jedno - czy nadal pierzecie w proszku dla dzieci? Bo się zastanawiam kiedy zacząć prać Kacpra rzeczy razem z naszymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piorę w proszku dla dzieci, a bardziej zabrudzone rzeczy w naszym :)

30-40 minut spaceru :P mnie by wołami nie zaciągnęli w tą w pogodę :P

kaszkę daję na noc, z butelki ale jest dość rzadka (Minima dla alergików) chyba do karmienia łyżeczką się nie nadaje, z resztą po zrobieniu wychodzi jej prawie 300 ml :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam z kaszą problem...bo powinna byc rano...i jest....ale tez pasuje mi przed kąpielą, jako kolacja...bo wtedy mi po kąpieli dopija cyca i śpi całą noc...a w takim ustawieniu nie wiem kiedy podac deserek, i czy nie za dużo tej kaszy co by nie zaczął tyć za bardzo...
Chcę spróbowac dawać odrobinę kaszy na 2-gie sniadanie i może razem z nią deserek? ( pierwsze sniadanie mleczko)....nie wiem, ostatnio własnie kombinuję z kolejnoscia i nic mi nie pasuje...

A co do proszku, to już od dawna piore w zwykłych...nie wyrabiałam się po prostu z dobieraniem kolorów, i dzieleniem co czyje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko a jakie proporcje kaszki dajesz? tzn ile kaszy na ile wody? I jaki masz smoczek? bo ja uzywam Tommee Tippe i kupilam taki do kaszki z TT z większą dziurką i Kacper nie potrafi z niego, chyba za szybko i za duzo mu leci ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja nigdy nie chciała pić kasz... też się krztusiła zawsze...i już później, jak starsza była to od razu ryczała...więc u nas kasze łyżeczką...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko,

a tą kaszkę to robisz na wodzie czy na mleku? Pytam, bo mój synek też jest na Nutramigenie i już samo mleko mu nie wystarcza. Lekarz kiedyś sugerował, żeby robić mu już manną na noc z jego mlekiem, ale mam wątpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po chrzcie, najzimniejszy dzień stycznia chyba sobie wybraliśmy :) ale młoda dała radę, baaardzo grzeczna była i w kościele i w restauracji.
Mi się zdarza wyprać Wiki rzeczy z naszymi, przez przypadek, pierzemy jeszcze raczej w jej proszku ale z racji tego że mamy go na półce w łazience ale chyba nie będę dokupywać proszku dla dzieci i zaczniemy jej rzeczy prać z naszymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - mam dwa pytania, co na katar ? Zastanawiam sie czy iść do lekarza ale ostatnio mnie pogonila :( gorączki brak, pokaszluje ale lekko raczej odkaszluje, je normalnie, psikam, ściągam daje fenistil i wit c i masc majerankowa :( druga sprawa mała ma krostki czerwone na powiece ale tylko na jednym oku :( raz bardziej raz mniej czerwone macie jakiś pomysł co to moze byc ?
Ja piore różnie, raczej w jej zelu bo jeszcze mam ale pojedyncze rzeczy trafiają do naszego prania tez bo czasami jednych jej jeansow nie mam. Czym wyprać :( jak sie skończą to juz nie kupuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w dziecięcym proszku już od dawna dawna nie piorę, piorę razem z naszymi rzeczami, ale w płynie, bo proszków nie lubię i młodemu nic nie jest.
Bezglutek mój Mati od kilku dni jest wysypany na buźce ale nie na całej w niektórych miejscach i też się zastanawiałam od czego to bo nic nowego nie jadł, a przedwczoraj wyszedł mu ząbek i widzę, że idzie następny. Więc ciekawe, czy to ma coś wspólnego z ząbkowaniem.
A tak poza tym mamy pierwsze poważniejsze przeziębienie i powiem Wam, że nigdy w życiu nie pomyślałabym, że będę to tak przeżywała :(
Nie wiem jak Brzdącowi pomóc katarek Mu leci jak z kranu i strasznie kaszle. Byliśmy w piątek u lekarza i osłuchowo wszystko ok bierzemy fenistil, ale jutro idę do kontroli, bo mam wrażenie, że jest coraz gorzej, na fride mały reaguje już agresywnie, na katarek jeszcze bardziej, macie jeszcze jakieś rady na ściąganie katarku ?:(

A co do kaszek i ogólnie jedzenia ja mam taki mętlik w głowie, że mam wrażenie, że źle Młodego karmię i że jestem złą matką, bo nie wiem już co Mu podawać, mam wrażenie że za mało je i za mało przybiera :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia witaj w klubie katarkowym :( a czerwone krostki ostatnio mały miał na siusiaku i brzuszku, tez mnie to wystraszyło, ale zniknęły, natomiast te na buzi są cały czas ale czerwone nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja też ma katar :( wcześniej już ok tygodnia jej coś charczało w nosku, dawałam wapno Sanosvit + wit. C i Fenistil ale nic praktycznie z noska nie schodziło, aż to dzisiaj w nocy masakra... musiałam jej ściągać co 3 godziny!!! Tez już płacze i ucieka główką jak widzi FRIDE :( Nie wiem chyba podejdę jutro do lekarza może mi coś jeszcze doradzi?! Bo ile można dawac wapno, wit.C i Fenistil??? Coś czuje że dzisiaj przed nami ciężka noc, ech...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w grudniu na katarek dostaliśmy antybiotyk, ale to było przed szczepieniem może dlatego, ale teraz jest o wiele wiele gorzej, więc aż boję się jutro iść znowu do lekarza, bo nie chcę antybiotyku znowu :( Bidulki te nasze dzieciaczki takie nieświadome maleństwa, mnie dzisiaj rozkleiło moje dziecko, bo już nie wiem jak mu ulżyć, jak głupia w nocy wstaje i kontroluje nawilżenie w pokoju i temperaturę, ale jak widzę to nie pomaga.
Ach jeszcze stosujemy nasivin soft z poprzedniego katarku, rozluźnia wydzielinę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Założyłam nowy wątek, bo ten już jest straaaaaasznie długi.

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=519379&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Abaszka pewnie policja wózka nie znajdzie, ale warto zgłaszać takie rzeczy, bo potem policja bardziej patroluje miejsca z których są zgłoszenia. Na dodatek na Chełmie mają montować kamery w najbardziej niebezpiecznych miejscach dzielnicy, więc choćby dlatego warto.

Aknahh też miałam problem ze smoczkami tomme tippee. Kupiłam TTwieloprzepływowy, żeby nim karmić mlekiem zageszczonym, ale moja Monisia nie dawała rady wyssać kaszki przez niego. Czytałam na forach, że niektóre dzieci sobie radzą, a niektóre nie i wtedy trzeba lekko naciać krzyżyk w smoczku. Właśnie tak zrobiłam i teraz leci dobdze.

U nas dzienny jadłospis wygląda mniej więcej tak:
6-7 mleko 150ml
9-10 mleko 150ml
12-13 mleko 150ml
15-17 obiadek warzywny
18:30 owocki
20:30-21 mleko 180ml

Dopiero wprowadzam różne warzywka i owocki, więc czasami dostaje tylko kilka łyżeczek, czasami pół lub cały słoiczek 125g jeżeli już coś jest sprawdzone.
Jakimi kaszkami zagęszczacie mleko na wieczór? Wszystkie kaszki są do przygotowania na wodzie, to takie dodajecie do mleka? Póki co dodawałam do mleka na noc tylko kleik ryżowy, ale o dziwo Mała krócej spała po takim mleku, więc przestałam.
Dzisiaj były straszne problemy z kupką. Mała nie mogła się załatwić, w końcu zrobiła bardzo twardą kupkę. Zaczęłam sie zastanawiać czy to nie dlatego, że Monisia w ogóle nie chce pić. Próbowałam dawać jej samej wody i wody z sokiem jakblkowym i jakoś nie może załapać. Krztusi się, wypluwa. Daję ze smoczka nr 1, więc nie powinna się krztusić, chyba po prostu nie chce. Co o tym myślicie? Wasze maluchy chętnie piją? Możliwe, że ta kupka była też od całego słoiczka dyni z ziemniakami zjedzonego wczoraj... sama już nie wiem. Będę obserwować, tak czy siak powinna zacząć pić.

Też jestem chętna na spotkanie jak się zrobi cieplej :)

Dużo zdrówka wszystkim chorym Maluszkom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry