Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE Z DZIECIACZKAMI W 2013 CZ.46

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w nowym wątku ;), bo stary zdecydowanie za długi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Abaszka pewnie policja wózka nie znajdzie, ale warto zgłaszać takie rzeczy, bo potem policja bardziej patroluje miejsca z których są zgłoszenia. Na dodatek na Chełmie mają montować kamery w najbardziej niebezpiecznych miejscach dzielnicy, więc choćby dlatego warto.

Aknahh też miałam problem ze smoczkami tomme tippee. Kupiłam TTwieloprzepływowy, żeby nim karmić mlekiem zageszczonym, ale moja Monisia nie dawała rady wyssać kaszki przez niego. Czytałam na forach, że niektóre dzieci sobie radzą, a niektóre nie i wtedy trzeba lekko naciać krzyżyk w smoczku. Właśnie tak zrobiłam i teraz leci dobdze.

U nas dzienny jadłospis wygląda mniej więcej tak:
6-7 mleko 150ml
9-10 mleko 150ml
12-13 mleko 150ml
15-17 obiadek warzywny
18:30 owocki
20:30-21 mleko 180ml

Dopiero wprowadzam różne warzywka i owocki, więc czasami dostaje tylko kilka łyżeczek, czasami pół lub cały słoiczek 125g jeżeli już coś jest sprawdzone.
Jakimi kaszkami zagęszczacie mleko na wieczór? Wszystkie kaszki są do przygotowania na wodzie, to takie dodajecie do mleka? Póki co dodawałam do mleka na noc tylko kleik ryżowy, ale o dziwo Mała krócej spała po takim mleku, więc przestałam.
Dzisiaj były straszne problemy z kupką. Mała nie mogła się załatwić, w końcu zrobiła bardzo twardą kupkę. Zaczęłam sie zastanawiać czy to nie dlatego, że Monisia w ogóle nie chce pić. Próbowałam dawać jej samej wody i wody z sokiem jakblkowym i jakoś nie może załapać. Krztusi się, wypluwa. Daję ze smoczka nr 1, więc nie powinna się krztusić, chyba po prostu nie chce. Co o tym myślicie? Wasze maluchy chętnie piją? Możliwe, że ta kupka była też od całego słoiczka dyni z ziemniakami zjedzonego wczoraj... sama już nie wiem. Będę obserwować, tak czy siak powinna zacząć pić.

Też jestem chętna na spotkanie jak się zrobi cieplej :)

Dużo zdrówka wszystkim chorym Maluszkom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Założyłam nowy wątek, bo ten już jest straaaaaasznie długi.

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=519379&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w grudniu na katarek dostaliśmy antybiotyk, ale to było przed szczepieniem może dlatego, ale teraz jest o wiele wiele gorzej, więc aż boję się jutro iść znowu do lekarza, bo nie chcę antybiotyku znowu :( Bidulki te nasze dzieciaczki takie nieświadome maleństwa, mnie dzisiaj rozkleiło moje dziecko, bo już nie wiem jak mu ulżyć, jak głupia w nocy wstaje i kontroluje nawilżenie w pokoju i temperaturę, ale jak widzę to nie pomaga.
Ach jeszcze stosujemy nasivin soft z poprzedniego katarku, rozluźnia wydzielinę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja też ma katar :( wcześniej już ok tygodnia jej coś charczało w nosku, dawałam wapno Sanosvit + wit. C i Fenistil ale nic praktycznie z noska nie schodziło, aż to dzisiaj w nocy masakra... musiałam jej ściągać co 3 godziny!!! Tez już płacze i ucieka główką jak widzi FRIDE :( Nie wiem chyba podejdę jutro do lekarza może mi coś jeszcze doradzi?! Bo ile można dawac wapno, wit.C i Fenistil??? Coś czuje że dzisiaj przed nami ciężka noc, ech...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia witaj w klubie katarkowym :( a czerwone krostki ostatnio mały miał na siusiaku i brzuszku, tez mnie to wystraszyło, ale zniknęły, natomiast te na buzi są cały czas ale czerwone nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w dziecięcym proszku już od dawna dawna nie piorę, piorę razem z naszymi rzeczami, ale w płynie, bo proszków nie lubię i młodemu nic nie jest.
Bezglutek mój Mati od kilku dni jest wysypany na buźce ale nie na całej w niektórych miejscach i też się zastanawiałam od czego to bo nic nowego nie jadł, a przedwczoraj wyszedł mu ząbek i widzę, że idzie następny. Więc ciekawe, czy to ma coś wspólnego z ząbkowaniem.
A tak poza tym mamy pierwsze poważniejsze przeziębienie i powiem Wam, że nigdy w życiu nie pomyślałabym, że będę to tak przeżywała :(
Nie wiem jak Brzdącowi pomóc katarek Mu leci jak z kranu i strasznie kaszle. Byliśmy w piątek u lekarza i osłuchowo wszystko ok bierzemy fenistil, ale jutro idę do kontroli, bo mam wrażenie, że jest coraz gorzej, na fride mały reaguje już agresywnie, na katarek jeszcze bardziej, macie jeszcze jakieś rady na ściąganie katarku ?:(

A co do kaszek i ogólnie jedzenia ja mam taki mętlik w głowie, że mam wrażenie, że źle Młodego karmię i że jestem złą matką, bo nie wiem już co Mu podawać, mam wrażenie że za mało je i za mało przybiera :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - mam dwa pytania, co na katar ? Zastanawiam sie czy iść do lekarza ale ostatnio mnie pogonila :( gorączki brak, pokaszluje ale lekko raczej odkaszluje, je normalnie, psikam, ściągam daje fenistil i wit c i masc majerankowa :( druga sprawa mała ma krostki czerwone na powiece ale tylko na jednym oku :( raz bardziej raz mniej czerwone macie jakiś pomysł co to moze byc ?
Ja piore różnie, raczej w jej zelu bo jeszcze mam ale pojedyncze rzeczy trafiają do naszego prania tez bo czasami jednych jej jeansow nie mam. Czym wyprać :( jak sie skończą to juz nie kupuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po chrzcie, najzimniejszy dzień stycznia chyba sobie wybraliśmy :) ale młoda dała radę, baaardzo grzeczna była i w kościele i w restauracji.
Mi się zdarza wyprać Wiki rzeczy z naszymi, przez przypadek, pierzemy jeszcze raczej w jej proszku ale z racji tego że mamy go na półce w łazience ale chyba nie będę dokupywać proszku dla dzieci i zaczniemy jej rzeczy prać z naszymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko,

a tą kaszkę to robisz na wodzie czy na mleku? Pytam, bo mój synek też jest na Nutramigenie i już samo mleko mu nie wystarcza. Lekarz kiedyś sugerował, żeby robić mu już manną na noc z jego mlekiem, ale mam wątpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja nigdy nie chciała pić kasz... też się krztusiła zawsze...i już później, jak starsza była to od razu ryczała...więc u nas kasze łyżeczką...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko a jakie proporcje kaszki dajesz? tzn ile kaszy na ile wody? I jaki masz smoczek? bo ja uzywam Tommee Tippe i kupilam taki do kaszki z TT z większą dziurką i Kacper nie potrafi z niego, chyba za szybko i za duzo mu leci ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam z kaszą problem...bo powinna byc rano...i jest....ale tez pasuje mi przed kąpielą, jako kolacja...bo wtedy mi po kąpieli dopija cyca i śpi całą noc...a w takim ustawieniu nie wiem kiedy podac deserek, i czy nie za dużo tej kaszy co by nie zaczął tyć za bardzo...
Chcę spróbowac dawać odrobinę kaszy na 2-gie sniadanie i może razem z nią deserek? ( pierwsze sniadanie mleczko)....nie wiem, ostatnio własnie kombinuję z kolejnoscia i nic mi nie pasuje...

A co do proszku, to już od dawna piore w zwykłych...nie wyrabiałam się po prostu z dobieraniem kolorów, i dzieleniem co czyje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piorę w proszku dla dzieci, a bardziej zabrudzone rzeczy w naszym :)

30-40 minut spaceru :P mnie by wołami nie zaciągnęli w tą w pogodę :P

kaszkę daję na noc, z butelki ale jest dość rzadka (Minima dla alergików) chyba do karmienia łyżeczką się nie nadaje, z resztą po zrobieniu wychodzi jej prawie 300 ml :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny - dawno nie pisałam, ale czytam Was codziennie ;-)
Kacper skończył już 6 miesięcy, ale ten czas leci!

Co do spotkania - to ja już jakiś czas temu myślałam, by jakis zlot latem zrobić - więc chętna jestem jak najbardziej. Jak będzie pogoda fajnym miejscem byłby np Park Regana w Gdańsku - są place zabaw, stoliki i fajny teren spacerowy. Chyba ze chcemy bardziej pośrodku to w Sopocie w parku też nie jest źle ;-)

My na spacery jak na razie chodzimy codziennie, ale jak były te mrozy po -15 to tylko na 30-40minut. Oby do wiosny!!

Słuchajcie mam pytanie odnośnie kaszki jeszcze - jako który posiłek ją dajecie? Bo mały skończył 6mcy i w zasadzie wg rozpiski mleko powinno byc 3 razy juz tylko do tego obiad i pewnie jakas kaszka, prawda? No i w jakiej formie - czy z butelki czy łyżeczką? Probowałam dawac z butelki, ale dziurki albo za małe albo za duze i jakoś Kacper nie chce ciamkać tego.

No i jeszcze jedno - czy nadal pierzecie w proszku dla dzieci? Bo się zastanawiam kiedy zacząć prać Kacpra rzeczy razem z naszymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas już 7 miesięcy stuknęło :-) Jak ten czas leci...

Dziewczyny czy spotkałyście się z tym aby dziecko podczas ząbkowania miało wysypkę na całym ciele, taką wyglądającą jak alergia. Mojego Matunia wysypało i widzę, że dziąsła u góry ma spuchnięte. Poprzednim razem też maił wysypkę a potem zęby wylazły. Jutro idę do lekarza a na razie Fenistl mu podaje bo widzę że go ta wysypka swędzi.

A teraz muszę pomarudzić bo mnie gnecie :-) Ostatnio zauważyłam, że wszystko robię na akord, szybko, bo nie wiadomo co ten mój łotrzyk zmajstruje. Ponieważ raczkuje i zaczyna wstawać przy wszystkim nie mogę go zostawić na macie bo 3 minuty i jest już przy kanapie. A tam jak wstanie to wiadomo - gleba zaraz i do tyło leci na łeb. i ryk. I weź tu człowiecze zrób coś w domu :-( Jedynie co pozostaje to fotelik do karmienia a tam max 15 minut wytrzymuje i zaczyna fisiować.
Już nie wspomnę o tym, że jest do mnie tak przywiązany, że bez niego nawet do kibelka nie mogę iść. Jak mnie nie widzi to ryk i mamamama woła. Jak na razie o wyjściu nie ma mowy bo żadna babcia z tym moim wyjcem nie zostanie. Ehh...

Polly - no dziwny ten gastrolog. Ale ja lekarzem nie jestem tylko przewrażliwioną matką z celiakią :-) Po prostu wiem jakie spustoszenie sieje w organizmie gluten jeżeli ktoś jest na nie uczulony lub ma celiakię. U swoich dzieci też wypatruję objawów ale moje są obciążone genetycznie. Zresztą chcę iść z nimi na testy genetyczne i przekonać się, czy mają wadliwy gen.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz mały niedługo będzie miał 7 miesięcy a ja mu jeszcze nie zaczęłam wprowadzać glutenu :) a żółtko dopiero raz dostał :) jakoś mi się nie spieszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak....spodnie ocieplane to teraz zbawienie...odkąd jeżdżę na nartach, w takie mrozy nigdy nie wychodzę w normalnych spodniach...a pod spód zazwyczaj ubieram legginsy, wówczas, gdy do kogoś wchodzę w moment mogę się rozebrać :)

Z tą ekspozycją na gluten, to ja niestety jakby "olałam" temat i dopiero jak Was poczytałam to zaczęłam codziennie zwracać uwagę żeby trochę było... myślę, że kiedyś było łatwiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
abaszka kiedyś były inne zalecenia co do wprowadzania glutenu niż teraz :) Ja mam syna 5- cio letniego i wtedy też tak nie robiłam, a postępowałam zgodnie z tym jak kazał lekarz. Także masz rację- w pewnym momencie trzeba było dać przez 2-3 dni coś z gltenem, jak sie nic nie działo to już można było na całego :) a teraz takie cyrki!!! no ale skoro tak jest lepiej, to cóż.. :)

my byliśmy dzisiaj pół godziny w orłowie nad morzem- brrr, myślałam że zamarznę!!!żałowałam że nie ubrałam spodni narciarskich! a małej do wózka do gondoli mam jeszcze włożony teraz na mrozy taki śpiwór ocieplany od spacerówki i tą klapkę jej tak stawiam że żadne zimno jej nie dochodzi :) miała cieplutkie policzki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutku,

jesteśmy pod opieka gastroenterologa. Do niedawna dawałam synkowi zupkę marchewkową z ryżem, ale kazał ostawić, bo podobno zdarzają się też dzieci, które mają alergię na ryż, a u nas szuka przyczyny krwi utajonej. Mimo wszystko ekspozycję na gluten kazał przeprowadzić.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak spytać lekarza przy następnej wizycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i szukałam tej kaszy lubelli w intermarche ale nie znalazlam ;)
pszczola - przeglądam tablicę.pl i allegro, wręcz mam obsesję :/ dzisiaj nawet spacerowałam i wypatrywałam wózka na targowisku na Przymorzu :/ jakaś paranoja mnie ogarnęła :( na policję zgłosiłam ale sama nie wiem po co...
z dobrych rzeczy to mała już kilka razy przekręciła się z brzucha na plecy a dzisiaj już raz z pleców na brzuch :) na szczęście nie ślini się tak bardzo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry