Widok
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 21
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 malaniunia - synek :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
Poprzedni watek: http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-cz-20-t167038,1,16.html
Dzien dobry :)
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 malaniunia - synek :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
Poprzedni watek: http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-cz-20-t167038,1,16.html
Dzien dobry :)
Piękna ta sesja.Tez bym taką chciała ;-)A jaka ładna modelka i jaka opalona!!!Ja jestem blada jak ściana...
A lista bardzo przydatna, juz sobie skopiowalam, porownalam z tym co mam i stwierdzilam ze mozna by bylo dopakowac co nieco, ale niestety moja torba na porodowke ledwo sie juz dopina ;-)Muszę raczej do tej na po porodzie więcej upchnac chyba.
A lista bardzo przydatna, juz sobie skopiowalam, porownalam z tym co mam i stwierdzilam ze mozna by bylo dopakowac co nieco, ale niestety moja torba na porodowke ledwo sie juz dopina ;-)Muszę raczej do tej na po porodzie więcej upchnac chyba.
Hmm sesja rzeczywiscie wspaniala, tez musze cos pomyslec zanim bedzie za pozno ;)
Ech, ja przezywam moj codzienny kryzys w pracy, plecy mi tak bola, ze ledwie siedze, a tu trzeba do 14 wytrzymac... Poza tym ostatnio mojemu maluszkowi sie spodobalo wsadzanie mamie nozek pod zeberka i sie schylac nie moge... No coz uroki ciazy, ale grunt to pozytzwne nastawianie, taka piekna pogoda za oknem :) No i dzis przychodzi do nas projektant i zamawiamy mebelki, miala byc tylko szafa dla dzidziusia, ale sobie jeszcze wymyslilam regal do lazienki i szafki nocne do sypialni... zobacyzmy co z tego wyjdzie...
Ech, ja przezywam moj codzienny kryzys w pracy, plecy mi tak bola, ze ledwie siedze, a tu trzeba do 14 wytrzymac... Poza tym ostatnio mojemu maluszkowi sie spodobalo wsadzanie mamie nozek pod zeberka i sie schylac nie moge... No coz uroki ciazy, ale grunt to pozytzwne nastawianie, taka piekna pogoda za oknem :) No i dzis przychodzi do nas projektant i zamawiamy mebelki, miala byc tylko szafa dla dzidziusia, ale sobie jeszcze wymyslilam regal do lazienki i szafki nocne do sypialni... zobacyzmy co z tego wyjdzie...
Witam w nowym wątku.Ja dziś miałam taką straszną noc i ranek, że szkoda gadać. Tak bolą mnie łydki tzn. to nie jest ból ale takie uczucie jak bym miała zakwasy.Zaraz idę do apteki po jakiś cudowny lek bo magnez nie pomaga. Czytałam w necie , że na takie bóle jest dobry dla ciężarnych CYCLO 3 Forte. Zobaczę co mi powie farmaceutka.Może któraś z Was ma podobne dolegliwości?
Aktualizuję spotkanie gdynianek:
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
(Yecath - jakbyś nie mogła Tosi podrzucić do teściowej, to zabierz ją z sobą! W Mindze jest kącik dla dzieci, więc mała będzie mogła się czymś zająć :)
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
(Yecath - jakbyś nie mogła Tosi podrzucić do teściowej, to zabierz ją z sobą! W Mindze jest kącik dla dzieci, więc mała będzie mogła się czymś zająć :)
O, Ostola, wróciłaś.
Zastanawiałam się, gdzie zniknęłaś ;)
Co do książki - ja korzystam z Lucy Atkins, Moje Pierwsze Dziecko (First-time parent). Polecam, jest napisana w sposób prosty, bez żelaznych rad, taki, jakby mi coś radziła dobra znajoma a nie lekarka czy babcia :)
Powinnaś ją zresztą dostać u siebie.
Obudziłam się dzisiaj o 7, zrobiłam ukochanemu pysznego omleta z brokułami (obiecałam mu wczoraj..) i położyłam się na chwilę do łóżka. Obudziłam się... przed chwilą ;) Nie wiem, co się ze mną dzieje - mam fazę "spać, spać" jak z I trymestru... Masakra. W ogóle mnie nie dotyczą Wasze problemy z bezsennością, nie wiem, co się dzieje, chyba wysypiam się na zapas...
Zastanawiałam się, gdzie zniknęłaś ;)
Co do książki - ja korzystam z Lucy Atkins, Moje Pierwsze Dziecko (First-time parent). Polecam, jest napisana w sposób prosty, bez żelaznych rad, taki, jakby mi coś radziła dobra znajoma a nie lekarka czy babcia :)
Powinnaś ją zresztą dostać u siebie.
Obudziłam się dzisiaj o 7, zrobiłam ukochanemu pysznego omleta z brokułami (obiecałam mu wczoraj..) i położyłam się na chwilę do łóżka. Obudziłam się... przed chwilą ;) Nie wiem, co się ze mną dzieje - mam fazę "spać, spać" jak z I trymestru... Masakra. W ogóle mnie nie dotyczą Wasze problemy z bezsennością, nie wiem, co się dzieje, chyba wysypiam się na zapas...
kasiaka:
tu masz opis i mapę :)
http://www.trojmiasto.pl/Minga-o23379.html
wybierasz się? To Cię dopiszę :))
tu masz opis i mapę :)
http://www.trojmiasto.pl/Minga-o23379.html
wybierasz się? To Cię dopiszę :))
hej ;) ja też bym mogła myć co miesiąc. Nawet wczoraj o tym pomyślałam, ale sobie narazie daruje, zostawie to sobie na pozniej :))
Dzis juz sie lepiej czuje, wczoraj caly dzien przelezalam bo sie ruszyc przez goraczke nie moglam. A dzis juz o niebo lepiej.
Morela a do kiedy masz zamiar pracowac? ja juz w sierpniu napewno sobie daruje. Ten ostatni miesiac poodpoczywam :))
Dzis juz sie lepiej czuje, wczoraj caly dzien przelezalam bo sie ruszyc przez goraczke nie moglam. A dzis juz o niebo lepiej.
Morela a do kiedy masz zamiar pracowac? ja juz w sierpniu napewno sobie daruje. Ten ostatni miesiac poodpoczywam :))
Hej:)
mam głupie pytanie ;)) którą strona kładzie się materac dla dzieci, ta gładką czy ta z wyżłobieniami ?;))) wczoraj rozłożyliśmy łóżeczko i tak się zastanawiam ;)
jechałam ostatnio autobusem i nikt nie ustąpił mi oczywiście miejsca, dodam że siedziały dzieci z babciami-opiekunkami czy bóg wie z kim, oczywiście dzieci same na siedzeniach, wszyscy sie tylko gapili na mój juz wielki brzuch a najlepszy był komentarz jakieś starej baby " jest młoda niech stoi "!!! SZOK !
młoda dziewczyna jak tylko zobaczyła ( była zamyślona ) wstała jak oparzona i kazała mi siadać :)) miłe że młodzi tak reagują ;)
http://le-monde-est-beau.blog.onet.pl/autobusowy-savoir-vivre,2,ID408151631,n
mam głupie pytanie ;)) którą strona kładzie się materac dla dzieci, ta gładką czy ta z wyżłobieniami ?;))) wczoraj rozłożyliśmy łóżeczko i tak się zastanawiam ;)
jechałam ostatnio autobusem i nikt nie ustąpił mi oczywiście miejsca, dodam że siedziały dzieci z babciami-opiekunkami czy bóg wie z kim, oczywiście dzieci same na siedzeniach, wszyscy sie tylko gapili na mój juz wielki brzuch a najlepszy był komentarz jakieś starej baby " jest młoda niech stoi "!!! SZOK !
młoda dziewczyna jak tylko zobaczyła ( była zamyślona ) wstała jak oparzona i kazała mi siadać :)) miłe że młodzi tak reagują ;)
http://le-monde-est-beau.blog.onet.pl/autobusowy-savoir-vivre,2,ID408151631,n
Ach te okna... ja na swoje juz nie moge patrzec. Jak zaszlam w ciaze i na poczatku mialam plamienia moja gin powiedziala mi, zeby nie myc okien, nie wieszac firanek itp. i ja sie tego wciaz trzymam, wiec mozecie sobie tylko wyobrazic jak one wygladaja... Mialam nadzieje ze zajmie sie tym moj maz. Ale pomimo tego, ze jest osoba bardzo pedantyczna i codziennie chodzi ze sciereczka sciera kurze, niemal co drugi dzien odkurza, to jakos okna mu nie przeszkadzaja... No nic musza poczekac na koncowy etap ciazy...
Madziulka, ciesze sie, ze juz lepiej sie czujesz, taka piekna pogoda za oknem, to przeciez nie mozna chorowac ;)
A z moja praca to juz sama nie wiem do kiedy tu bede. W sumie planowalam wziac L4 na sesje, ale tak wyszlo ze stwierdzilam, ze dam rade uczyc sie po pracy i sobie odpuscilam. Teraz przede mna obrona, na ktora tez planowalam wziac L4, tylko najgorsze jest to, ze mimo ze praca gotowa, nie ma wyznaczonego terminu... wiec moze wyjdzie tak jak z sesja i wciaz bede pracowac. No i tak prawde mowiac to nie wiem do kiedy bede pracowac, jak dam rade to moze do konca, tylko gdzies w miedzyczasie, moze w drugiej polowie lipca, poprosze o jakies 2 tygodnie, zeby troche sie przygotowac na narodziny naszego malenstwa, sprzatnac mieszkanie, poprac i poprasowac ciuszki, poukladac je i takie tam... No chyba ze juz nie bede miala sily sie ruszac, a przede wszystkim siedziec w pracy to odpuszcze sobie i pojde na dluzej...
Madziulka, ciesze sie, ze juz lepiej sie czujesz, taka piekna pogoda za oknem, to przeciez nie mozna chorowac ;)
A z moja praca to juz sama nie wiem do kiedy tu bede. W sumie planowalam wziac L4 na sesje, ale tak wyszlo ze stwierdzilam, ze dam rade uczyc sie po pracy i sobie odpuscilam. Teraz przede mna obrona, na ktora tez planowalam wziac L4, tylko najgorsze jest to, ze mimo ze praca gotowa, nie ma wyznaczonego terminu... wiec moze wyjdzie tak jak z sesja i wciaz bede pracowac. No i tak prawde mowiac to nie wiem do kiedy bede pracowac, jak dam rade to moze do konca, tylko gdzies w miedzyczasie, moze w drugiej polowie lipca, poprosze o jakies 2 tygodnie, zeby troche sie przygotowac na narodziny naszego malenstwa, sprzatnac mieszkanie, poprac i poprasowac ciuszki, poukladac je i takie tam... No chyba ze juz nie bede miala sily sie ruszac, a przede wszystkim siedziec w pracy to odpuszcze sobie i pojde na dluzej...
Ach pogoda u nas ostatnio taka cudna ze troche nie chcialo mi sie w internecie sieziec.. Wiec troche forum zaniedbalam.. OStatnio sporo czytam na temat wychowania dziecka - jak karmic kiedy drzemki itp... no i bardzo duzo jest tych teorii, trudno sie zdecydowac. Wy jak zamierzeacie karmic? Na zadanie? Wg schematu, co 3-4 godziny? Czy mieszanka obojga? Chodzi mi oczywiscie o pierwsze 12 tygodni, bo potem mam nadzieje mama juz bedzie przesypiala noce...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
~przyszła mama: w autobusie to naprawdę różnie bywa. Wczoraj jechałam parę przystanków, ale od razu ustąpiła mi babka, taka ok. pięćdziesiątki. Czasami się trafia na dobre duszyczki :) Ja właśnie się spotykam raczej z miłymi gestami - albo kolejka mnie przepuści, albo pani w sklepie każe mi podejść bez kolejki, a to jak czekam na pasach ktoś się zatrzyma... A raz, jak ubrała spódnicę, to nawet dwóch młodych chłopaków się za mną obejrzało i miło skomentowało mój wygląd ;) A usłyszeć to od obcych jest naprawdę miło.
Mój mąż też mnie komplementuje (turlam się po hipermarkecie i narzekam, że jestem wielorybem, na co on: "Kochanie, sam seks z Ciebie bije!" :))) Ale usłyszeć komplement od obcych też jest miło :)
Ostola - ja zamierzam pójść na instynkt, karmić, jak Mały będzie chciał - nie chciałabym, żeby mi ktoś mówił: nie obchodzi mi, że jesteś głodna, według książki nie powinnaś być głodna jeszcze 25 minut...
Myślę też o masażach Shantala, żeby stymulować jego rozwój.
Mój mąż też mnie komplementuje (turlam się po hipermarkecie i narzekam, że jestem wielorybem, na co on: "Kochanie, sam seks z Ciebie bije!" :))) Ale usłyszeć komplement od obcych też jest miło :)
Ostola - ja zamierzam pójść na instynkt, karmić, jak Mały będzie chciał - nie chciałabym, żeby mi ktoś mówił: nie obchodzi mi, że jesteś głodna, według książki nie powinnaś być głodna jeszcze 25 minut...
Myślę też o masażach Shantala, żeby stymulować jego rozwój.
Ja sie zaczytalam wlasnie w ksiazke "On becoming babywise" (Gary Ezzo i Robert Bucknam) i tam wlasnie promuja koncepcja pomiedzy zupelnie naturalnym rodzicielstwaem (Attachment Parenting) a rutyna, czyli karmieniem wg zegarka. I powiem szczerze ze mnie to przekonuje. Rutyna do pewnego stopnia mysle moze miec bardzo pozytywny wplyw na dziecko, a przede wszystkim na rodzicow. Przy karmieniu "na zadanie" czesto zdarza sie ze dziecko jest niedokarmione, bo dzieci nie zawsze dobrze sygnalizuja ze sa glodne... Wiec ja wole wg zegarka, ale tez dziecko obserwowac... Przynajmniej tak mi sie wydaje, ze bedzie najpraktyczniej.
I ciekawa rzecz ktora wyczytalam, ze ze cykle nalezy dziecku ustawiac w takiej kolejnosci : karmienie / dziecko nie spi / drzemka... Zawsze mi sie wydawalo, ze po karmieniu jest drzemka, a okazuje sie ze nie...
I ciekawa rzecz ktora wyczytalam, ze ze cykle nalezy dziecku ustawiac w takiej kolejnosci : karmienie / dziecko nie spi / drzemka... Zawsze mi sie wydawalo, ze po karmieniu jest drzemka, a okazuje sie ze nie...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Mi się wydaje, że dziecko samo nas "ustawi" co do jedzenia, drzemek, itp itd ;) poza tym to będą nasze dzieci, akurat my jak mało kto będziemy je znały, a już w ogóle na początku, kiedy matka z dniem narodzin zyskuje wyjątkowy "zmysł" (to nie są żarty ;) ). Jasne, że chwilę nam zajmie nauczenie się siebie nawzajem (różne rodzaje płaczu itp), ale myślę, że to co teraz nas przeraża i budzi wątpliwości, okaże się czymś bardzo naturalnym i instynktownym.
Mnie pociesza w chwilach zwątpienia mój mąż, który jest terapeutą i mówi (a nie bierze tej wiedzy z nieba ;) ), że matka na początku ma takie połączenie z dzieckiem, że mam być całkiem spokojna, bo będę po prostu wiedziała co i kiedy robić. No i ja mu ufam :)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że też czytam sporo, ale podchodzę do tego na zasadzie dodatkowej wiedzy, którą może wykorzystam, może nie, nie będę się sztywno trzymać jakichś ram.
Mnie pociesza w chwilach zwątpienia mój mąż, który jest terapeutą i mówi (a nie bierze tej wiedzy z nieba ;) ), że matka na początku ma takie połączenie z dzieckiem, że mam być całkiem spokojna, bo będę po prostu wiedziała co i kiedy robić. No i ja mu ufam :)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że też czytam sporo, ale podchodzę do tego na zasadzie dodatkowej wiedzy, którą może wykorzystam, może nie, nie będę się sztywno trzymać jakichś ram.
przyszła mamo...ja bym chyba ją w d......kopneła ta jedze:)))
tak serio to ta znieczulica mnie leczy az normalnie jak mam gdzies jechac zkm- prawka nimam- to mnie telepie...bo nie chca niech siedza, ale po jakiego grzyba to lustrowanie brzuszka noi komentarze??? moze powinnysmy na brzuchach umieścić napis : "tak tak jest w ciąży":)
co do karmienia to ja tez nie wierze w teorię...myśle ze wszystko wyjdzie w praktyce..natury sie nie oszuka:p
tak serio to ta znieczulica mnie leczy az normalnie jak mam gdzies jechac zkm- prawka nimam- to mnie telepie...bo nie chca niech siedza, ale po jakiego grzyba to lustrowanie brzuszka noi komentarze??? moze powinnysmy na brzuchach umieścić napis : "tak tak jest w ciąży":)
co do karmienia to ja tez nie wierze w teorię...myśle ze wszystko wyjdzie w praktyce..natury sie nie oszuka:p
Aaaa ja tam wole poczytac niz tak zupelnie na zywiol... To sa wszystko bardzo powazne sprawy, ktore maja bardzo duzy wplywa na to jak sie potem dziecko bedzie rozwijac, wiec ja wole poczytac, zapoznac sie z roznymi teoriami na ten temat wymyslonymi przez troche madrzejszych ode mnie i wybrac te metode ktora nam najlepiej odpowiada... Tzn mi, mojemu mezowi i potem naszemu dziecku. Tak naprawde to jak karmimy, jak dziecko sypia ma potem wplyw nawet na jego inteligencje... Wiec ja wole nie eksperymentowac z instynktami i sie przygotowac... No ale ja juz tak mam, ze teorie wciagam tonami w kazdym temacie... Tak samo mam z porodem... Czuje sie przygotowana jak na egzamin ;-))
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Asku jasne ze każde dziecko ma swój własny plan dotyczący przyjścia na ten świat niezależnie od tego czego my byśmy sobie zyczyly ;-) Ja jednak wole wiedzieć co mnie czeka, jaki wpływ na mnie i na dziecko ma każda z ewentualnych ingerencji medycznych... Poza tym spędzam dużo czasu na mdntalnym treningu (przy pomocy autohipnozy) do tego zadania bo mocno wierze ze pozytywne nastawienie przed w trakcie i po to 90% sukcesu w dążeniu do lagodnego porodu...
A co do karmienia itp to ja chyba zwyczajnie nie mam takiego jak Wy zaufania do tego ze będę wiedziała (dzięki instynktowi) co robić i jak. Dlatego zagrzebsna po uszy w książkach jestem.
A co do karmienia itp to ja chyba zwyczajnie nie mam takiego jak Wy zaufania do tego ze będę wiedziała (dzięki instynktowi) co robić i jak. Dlatego zagrzebsna po uszy w książkach jestem.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
No ja własnie czytam dość przerażające wyniki badań nad karmieniem na zadanie. Tez zawsze sadzilam ze przecież dziecko wie najlepiej kiedy mu trzeba jeść ale nie zawsze tak jest nawet u zdrowych dzieci. Poza tym ważne jest żeby od samego początku dziecko nie miało poczucia ze wszechświat kręci się wokół niego a żeby czuli się częścią "zespołu" jakim jest rodzina. Rutyna w tym pomaga jak i wyrobieniu dobrych nawyków co do spania. Natomiast zupełnie nie wierze w slepe podazanie za zegarkiem... Trzeba dziecko obserwować i nauczyć się czytać jego sygnały.. Dlatego chcemy tez spróbować swoich sił w EC..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Ale skrobiecie.
Ja już po rajdzie po 3miescie. Byłam nawet u kosmetyczni na depilacji bikini! Ciekawe czy już ostatni raz? Jak nie urodzę do końca czerwca to idę do niej jeszcze raz. Będę wydepilowana na poród:)))
Co do karmienia to ja jestem za karmieniem na żądanie. Do tego też zachęcała nas położna na SR - konsultant laktacyjny:) Dzięki takiemu karmieniu ma się też mniejsze problemy z cykami.
A dziecku jak najbardziej dobrze robi ie tyle rutyna co odpowiedni rytm dnia. Dzięki temu czuje się bezpiecznie i uczy się że po tej czynności jest ta a po tamtej taka.
Dzisiaj w SR w Redłowie o 17:00 są zajęcia z panią od wiązania chust. Może któraś jest chętna? Ja idę. Zrzutka na panią to 10 zł :)
Ja już po rajdzie po 3miescie. Byłam nawet u kosmetyczni na depilacji bikini! Ciekawe czy już ostatni raz? Jak nie urodzę do końca czerwca to idę do niej jeszcze raz. Będę wydepilowana na poród:)))
Co do karmienia to ja jestem za karmieniem na żądanie. Do tego też zachęcała nas położna na SR - konsultant laktacyjny:) Dzięki takiemu karmieniu ma się też mniejsze problemy z cykami.
A dziecku jak najbardziej dobrze robi ie tyle rutyna co odpowiedni rytm dnia. Dzięki temu czuje się bezpiecznie i uczy się że po tej czynności jest ta a po tamtej taka.
Dzisiaj w SR w Redłowie o 17:00 są zajęcia z panią od wiązania chust. Może któraś jest chętna? Ja idę. Zrzutka na panią to 10 zł :)
Ostola ja uwazam ze nie warto eksperymentowac z teoriami, instynkt to instynkt, mialy go nasze matki, nasze babki i zyjemy. Pewnie ze mozna sie dokształcac w dziedzinie wychowywania dzieci czytajac jakies poradniki ale mi sie wydaje ze to wlasnie instynkt matczyny gra tu głowna role i to nim powinnismy sie kierowac najpierw.
Nie no ja nie mam zamiaru żadnych eksperymentów uskuteczniac ;-) Sadze ze skoro osoby madrzejsze niż ja, na podstawie wieloletnich badań i doświadczeń napisaly książkę która na pierwszy rzut oka ma jak najbardziej sens to czemu z tej wiedzy nie skozystac zamias samemu bladzic po omacku. Zazdroszcze Wam ze tak bazgranicznie ufacue w swoje instynktu. Ja tak nie mam.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Nie no ja się juz naczytalam o atrachment parenting (promujacy karmienia na zadanie) pani Giny Ford (rutyna i karmienie wg zegarka) i jeszcze kilka innych i jak narazie obstaje przy babywise czyli coś pomiędzy dwoma głównymi nurtami... Jakoś naturalne ridzicielstwo - cycek na zadanie, spanie z dzieckiem, itp zupełnie do mnie nie przemawia...
Ja tu bynajmniej nikogo nie krytykuje - fajnie macie ze ufacie w swój instynkt. Ja takiego zaufania nie mam... Przynajmniej nie bezgranicznego żeby zupełnie iść na żywioł.
Ja tu bynajmniej nikogo nie krytykuje - fajnie macie ze ufacie w swój instynkt. Ja takiego zaufania nie mam... Przynajmniej nie bezgranicznego żeby zupełnie iść na żywioł.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Mi się wydaje, że możemy sobie teraz planować, obiecywać i prorokować, a jak przyjdzie co do czego - posłuchamy instynktu.
Kobiety rodzą instynktownie, karmią instynktownie i wychowują instynktownie.
Jakiś czas temu byla szkoła - dziecko płacze choć nie jest głodne, nie ma mokro, nie jest mu ciepło/zimno? Ignoruj, nie wchodź do jego pokoju.
A teraz się od tego odchodzi tłumacząc, to tak - czy ty byś chciała zostać pozostawiona sama sobie? Ja nie. czasami też tak mam, że mam gorszą chwilę, czy się spłaczę. I wtedy nic nie pomaga bardziej niż kontakt z ukochaną osobą/przyjacielem. I tak mam zamiar traktować moje dziecko.
Choć, gdybym nie wierzyła w swój instynkt, na pewno bym świrowała. Na szczęście wierzę :)
nyzosia - ja nie idę na zajęcia do Redłowa, wybieram się za to 28 czerwca na spotkanie Klubu Kangura (w miesiącu raz jest w Gdańsku, raz w Gdyni). I tam będą mamy noszące :)
I jeszcze jedno mam pytanie do Ciebie - masz jakąś fajną kosmetyczkę na wosk? Ja tu nie mam żadnej zaufanej (miałam jakąś znajomą znajomej, ale wyjechała do Szwecji :( i może bym skorzystała z Twojej, jeśli mam po drodze :)
Kobiety rodzą instynktownie, karmią instynktownie i wychowują instynktownie.
Jakiś czas temu byla szkoła - dziecko płacze choć nie jest głodne, nie ma mokro, nie jest mu ciepło/zimno? Ignoruj, nie wchodź do jego pokoju.
A teraz się od tego odchodzi tłumacząc, to tak - czy ty byś chciała zostać pozostawiona sama sobie? Ja nie. czasami też tak mam, że mam gorszą chwilę, czy się spłaczę. I wtedy nic nie pomaga bardziej niż kontakt z ukochaną osobą/przyjacielem. I tak mam zamiar traktować moje dziecko.
Choć, gdybym nie wierzyła w swój instynkt, na pewno bym świrowała. Na szczęście wierzę :)
nyzosia - ja nie idę na zajęcia do Redłowa, wybieram się za to 28 czerwca na spotkanie Klubu Kangura (w miesiącu raz jest w Gdańsku, raz w Gdyni). I tam będą mamy noszące :)
I jeszcze jedno mam pytanie do Ciebie - masz jakąś fajną kosmetyczkę na wosk? Ja tu nie mam żadnej zaufanej (miałam jakąś znajomą znajomej, ale wyjechała do Szwecji :( i może bym skorzystała z Twojej, jeśli mam po drodze :)
O to może 28 też się wybiorę jak jeszcze nie urodzę:) Dzisiaj biorę swoją chustę żeby babka mi pomogła ją zawiązać i nauczyła mnie nosić.
Hmm mam fajną kosmetyczkę ale pewnie będzie Ci nie po drodze bo babka przyjmuje we Wrzeszczu na Uphagena. Jak będziesz zainteresowana to daj znać podam Ci nr tel:)
Hmm mam fajną kosmetyczkę ale pewnie będzie Ci nie po drodze bo babka przyjmuje we Wrzeszczu na Uphagena. Jak będziesz zainteresowana to daj znać podam Ci nr tel:)
Ja na temat Giny Ford powiem tylko tyle, że babka nie jest żadnym autorytetem dla mnie bo np pisze książki na temat nauki w ciagu 7 dni dziecka sikania na nocnik a jej książkę tak naprawdę można stosować dla 3 latka, bo są tam rzeczy których 18 miesieczne dziecko nie zrozumie więc jak ma takie same pomysly co do karmienia piersia to podziekuje jej.
ja chciałam sprostować, że w zdaniu "nyzosia, dzięki, ale mój mąż ma cały czas autobus" miałam na myśli samochód :DDDDDD
Jestem na maksa rozkojarzona w ciąży i ciągle mi takie rzeczy wyskakują.
Np. ostatnio puściłam Brzuchowi muzykę z laptopa, przy okazji szperania w necie. Po jakimś czasie wstałam i poszłam do kuchni po coś. Pomyślałam sobie - "po co w sypialni leci muzyka, skoro ja jestem w kuchni?" I zaraz sobie odpowiedziałam - "a niech dziecko sobie posłucha!" :DDDD Zapomniałam, że go zabrałam ze sobą :))))
Takie głupotki to uroki ciąży.
mjakmama - ja jestem tego zdania co Ty. Często autorzy wypluwają z siebie książki tylko po to, żeby je sprzedać. Im bardziej chwytliwy temat i im bardziej rewolucyjna teoria, tym się łatwiej sprzedają.
Jestem na maksa rozkojarzona w ciąży i ciągle mi takie rzeczy wyskakują.
Np. ostatnio puściłam Brzuchowi muzykę z laptopa, przy okazji szperania w necie. Po jakimś czasie wstałam i poszłam do kuchni po coś. Pomyślałam sobie - "po co w sypialni leci muzyka, skoro ja jestem w kuchni?" I zaraz sobie odpowiedziałam - "a niech dziecko sobie posłucha!" :DDDD Zapomniałam, że go zabrałam ze sobą :))))
Takie głupotki to uroki ciąży.
mjakmama - ja jestem tego zdania co Ty. Często autorzy wypluwają z siebie książki tylko po to, żeby je sprzedać. Im bardziej chwytliwy temat i im bardziej rewolucyjna teoria, tym się łatwiej sprzedają.
Hhehe ja też jestem rozkojarzona:)) Ale ponoć to normalne.
A ja sobie tak myślę że np. babki w Afryce nie czytają żadnych książek nie chodzą do szkoły rodzenia a dzieci rodzą, karmią piersią i wychowują. I wiedzą jak to robić - instynktownie i pewnie na podstawie wiedzy starych z rodu:) A karmienie piersią to im na pewnie 1000 razy lepiej wychodzi niż nam po przeczytaniu miliona książek.
Więc myślę że jednak instynkt będzie górą:)
A ja sobie tak myślę że np. babki w Afryce nie czytają żadnych książek nie chodzą do szkoły rodzenia a dzieci rodzą, karmią piersią i wychowują. I wiedzą jak to robić - instynktownie i pewnie na podstawie wiedzy starych z rodu:) A karmienie piersią to im na pewnie 1000 razy lepiej wychodzi niż nam po przeczytaniu miliona książek.
Więc myślę że jednak instynkt będzie górą:)
Witam kobitki ja tez niezamierzam sie trzymac mocno jakis zasad regol. Oczywiscie warto czytac i dowiadywac sie nowych rzeczy i czerpac z tego co bedzie najlepsze dla nas i dziecka. Mi sie tez przydarza zapominac i czasem musze sie zastanowic juz nawet gdzie cos schowalam straszne. Mam straszna zgage no i maly strasznie sie wierci.
niekoniecznie... a co jesli matka nie ma pokarmu bo gloduje od miesiaca... Zreszta o czym my tu mowimy, ja tam wole szukac wzorcow postepowania troche blizej mnie geograficznie i kulturowo...
Dziewczyny, to juz naprawde malo czasu zostalo... Ekscytacja siega zenitu... Tak czasem podgladam watek czerwcowek i tam same radosci... Eh... jeszcze chwila... A jak Wam ida zakupy? Macie juz wszystko skompletowane? Ja pozamawialam w tym tygodniu cala mase rzeczy - materac, srodki do prania pieluch, przescieradla, przewijak i jeszcze milion innych... chyba musze zrobic liste,bo juz sie gubie w tym wszystkim.. Tak swoja droga, to trzeba byc niezlym naukowcem niemalze zeby kupic materac do lozeczka... Wybor niesamowyty! Sprezyny, pianki... Szok! Na jaki Wy sie zdecydowalyscie? Ja kupilam jakas tam chybryde ze sprezynami i pianka... Mam nadzieje, ze malej przypasi ;-)
Dziewczyny, to juz naprawde malo czasu zostalo... Ekscytacja siega zenitu... Tak czasem podgladam watek czerwcowek i tam same radosci... Eh... jeszcze chwila... A jak Wam ida zakupy? Macie juz wszystko skompletowane? Ja pozamawialam w tym tygodniu cala mase rzeczy - materac, srodki do prania pieluch, przescieradla, przewijak i jeszcze milion innych... chyba musze zrobic liste,bo juz sie gubie w tym wszystkim.. Tak swoja droga, to trzeba byc niezlym naukowcem niemalze zeby kupic materac do lozeczka... Wybor niesamowyty! Sprezyny, pianki... Szok! Na jaki Wy sie zdecydowalyscie? Ja kupilam jakas tam chybryde ze sprezynami i pianka... Mam nadzieje, ze malej przypasi ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
czesc dziewczyny :) :)
widzialam wyzej, ze narzekacie na brak czasu... ja tak samo :) niby mam l4 juz na drugi miesiac ale czasu ciagle mi brak... wczoraj kupilismy lozeczko...mam teraz i lozeczko i niedlugo bedzie kolyska... :) pokoj malego tez juz jest gotowy wiec zostal nam tylko wozek :) i pampersy.
widzialam wyzej, ze narzekacie na brak czasu... ja tak samo :) niby mam l4 juz na drugi miesiac ale czasu ciagle mi brak... wczoraj kupilismy lozeczko...mam teraz i lozeczko i niedlugo bedzie kolyska... :) pokoj malego tez juz jest gotowy wiec zostal nam tylko wozek :) i pampersy.
Hejka karollla! Widze, ze zakupy juz prawia wszystkie zrobione.. o ja jednak sie za wozkiem zaczelam rozgladac, bo ten ktory dostalam od szwagierki to jednak troche zbyt przestarzaly... ciezki i nieporeczny... Szukasz czego 3 w 1? Co masz na oku? Temat wozka troche mnie przeraza - zdecydowanie za duzy wybor...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
panna z mokra glowa podaje Ci adres stronki, to jest numer do salonu, trzeba zadzwonic i sie umowic wczesniej. Ja tam chodze tez do fryzjera, maja naprawde super:) http://www.parikardo.pl/kontakt.htm
z tymi zakupami to normalnie szkoda gadac...niby wszystko mam, ale za kazdym razem jak ide do sklepu to cos jeszcze kupie... dzis poszlam i kupilam przescieradelko do lozeczka z falbanką mimo, ze mam juz 2... no ale tak to juz chyba jest... co mi jeszcze zostalo to z 2 rodzaje pieluszek dla niemowlakow i chusteczki do pupci :) :)
co do wozka... mialam 2 modele, ktore bralam pod uwage... mutsy transportera i maxi cosi mura4 ipowiem Ci, ze dopiero jak pojechalam i zobaczylam "na zywo" w sklepie jakosc tych dwoch wozkow to zdecydowalismy sie na mure4. U nas kosztuje gleboki+spacerowka 2500zł i do tego mozesz dokupic nosidelko-fotelik do samochodu, ktory mozesz zamontowac na stelazu wozka :) materialy z jakich wozek jest zrobiony sa wysokie jakosci i cale wykonanie zdecydowanie jest lepsze... rama aluminiowa, bardzo leciutka i super sie wozek prowadzi :) ja juz wybralam kolor czarny teraz tylko kwestia zamowienia :) musze podjechac i zamowic :)
co do wozka... mialam 2 modele, ktore bralam pod uwage... mutsy transportera i maxi cosi mura4 ipowiem Ci, ze dopiero jak pojechalam i zobaczylam "na zywo" w sklepie jakosc tych dwoch wozkow to zdecydowalismy sie na mure4. U nas kosztuje gleboki+spacerowka 2500zł i do tego mozesz dokupic nosidelko-fotelik do samochodu, ktory mozesz zamontowac na stelazu wozka :) materialy z jakich wozek jest zrobiony sa wysokie jakosci i cale wykonanie zdecydowanie jest lepsze... rama aluminiowa, bardzo leciutka i super sie wozek prowadzi :) ja juz wybralam kolor czarny teraz tylko kwestia zamowienia :) musze podjechac i zamowic :)
Dziewczyny a co myslicie o wozku w jasnym kolorze, bezowym? Bo kurcze mi sie strasznie ten wozek pdooba a ma tylko 3 wersje kolorystyczne, biały, czarny i włąsnie taki bez. Całkiem biały odpada, czarne wozki dla dzieci do mnie nie przemawiaja i chyba kupie ten bezowy. Wiem ze pewnie bedzie sie szybko brudzil ale on tak mi sie podoba:D

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ostola mi sie wydaje ze przede wszystkim:
-waga wozka jesli musisz wnosic po schodach
-czy wygodnie sie sklada
-jakie ma kolka, pompowane ponoc najlepiej amortyzuja
-czy ma przekladana raczke
-czy gondola jest duza bo od wrzesnia pewnie do marca-kwietnia bedzie jezdzilo w gondoli
-kosz na zakupy
to byly takie moje priorytety:)
-waga wozka jesli musisz wnosic po schodach
-czy wygodnie sie sklada
-jakie ma kolka, pompowane ponoc najlepiej amortyzuja
-czy ma przekladana raczke
-czy gondola jest duza bo od wrzesnia pewnie do marca-kwietnia bedzie jezdzilo w gondoli
-kosz na zakupy
to byly takie moje priorytety:)
Hejka,
właśnie wróciłam z zakupów i podpowiadam, gdybyście były zainteresowane - w H&M zaczęły się promocje, które obejmują też dział ciążowy (fajne bluzki do karmienia za 40zł) i dziecięcy, ale na tym dziecięcym nic ciekawego nie widziałam. Może też wciąż odrzuca mnie lekko cena 10zł za bodziaka ;) ciągle mam w głowie, że może w lumpku dostanę podobny taniej ;)
Ania, wózek śliczny i faktycznie beż pasuje :) Inna sprawa, że może się brudzić ... ale z drugiej strony nie jeździsz gondolą po ziemi :)
Ostola, jeszcze się tylko czepię ;D sorki, ale muszę - dziecko na początku nie dość, że uważa że wszechświat kręci się wokół niego, to w dodatku nie wie, że ten wszechświat istnieje ;) wie, że jest tylko ono i pierś, dopiero po czasie zaczyna dostrzegać dalszą część piersi czyli matkę. Najpierw sądzi, że samo kieruje tą piersią, bo jak chce jeść to ona się zjawia, a jak się najada to znika. Nie oczekuj od malucha, że zrozumie od razu co to życie w stadzie :) to dopiero jak zyska świadomość :)
właśnie wróciłam z zakupów i podpowiadam, gdybyście były zainteresowane - w H&M zaczęły się promocje, które obejmują też dział ciążowy (fajne bluzki do karmienia za 40zł) i dziecięcy, ale na tym dziecięcym nic ciekawego nie widziałam. Może też wciąż odrzuca mnie lekko cena 10zł za bodziaka ;) ciągle mam w głowie, że może w lumpku dostanę podobny taniej ;)
Ania, wózek śliczny i faktycznie beż pasuje :) Inna sprawa, że może się brudzić ... ale z drugiej strony nie jeździsz gondolą po ziemi :)
Ostola, jeszcze się tylko czepię ;D sorki, ale muszę - dziecko na początku nie dość, że uważa że wszechświat kręci się wokół niego, to w dodatku nie wie, że ten wszechświat istnieje ;) wie, że jest tylko ono i pierś, dopiero po czasie zaczyna dostrzegać dalszą część piersi czyli matkę. Najpierw sądzi, że samo kieruje tą piersią, bo jak chce jeść to ona się zjawia, a jak się najada to znika. Nie oczekuj od malucha, że zrozumie od razu co to życie w stadzie :) to dopiero jak zyska świadomość :)
Ja mam wózek co prawda nie czarny, ale ciemnobrązowy, może mi się uda wrzucić fotę:

Uploaded with ImageShack.us
Mam nadzieję, że to był dobry wybór, bo zakupu nie analizowaliśmy zbyt długo, kupiliśmy go w bardzo okazyjnej cenie już w kwietniu :)
Na razie wiem, że cudownie się składa i ma dobre amortyzatory.

Uploaded with ImageShack.us
Mam nadzieję, że to był dobry wybór, bo zakupu nie analizowaliśmy zbyt długo, kupiliśmy go w bardzo okazyjnej cenie już w kwietniu :)
Na razie wiem, że cudownie się składa i ma dobre amortyzatory.
stopkrotka - dokładnie :)
Ostatnio trochę czytam o masażu Shantala, który się stosuje do dziewiątego miesiąca. Oprócz tego, że podobno jest rewelacyjny na kolki, pomaga też dziecku "dostrzec", swoje ciało dzięki dotykowi mamy/taty. Poza tym wierzę, że dziecko powinno być jak najczęściej dotykane i tulone, najlepiej robić to w naturalny sposób - naprawdę wierzę w chustowanie maluszka :)
Ostatnio trochę czytam o masażu Shantala, który się stosuje do dziewiątego miesiąca. Oprócz tego, że podobno jest rewelacyjny na kolki, pomaga też dziecku "dostrzec", swoje ciało dzięki dotykowi mamy/taty. Poza tym wierzę, że dziecko powinno być jak najczęściej dotykane i tulone, najlepiej robić to w naturalny sposób - naprawdę wierzę w chustowanie maluszka :)
Ale dużo napisałyście :)
Ja też się odniosę do książkowych mądrości... Jest tego tyle, że można oszaleć, ciężko wynieść z tego coś dla siebie, bo istnieje mnóstwo różnych teorii. Też uważam, ze najlepiej kierować się instynktem i obserwacją swojego maluszka... Ja Tosię na początku karmiłam co 2-3 godziny (przez kilka dni), bo lubiła przespać porę karmienia, a na początku ważne jest, żeby laktację "rozbujać", a jak już miałam spore ilości pokarmu, to karmiłam na żądanie. I świetnie się z Tosią rozumiałyśmy w tej kwestii :) Ona ładnie przybierała na wadze, a ja miałam fajne, niebolące cycuszki :)
Dzisiaj miałam wizytę, rozwarcia ani innych cudów nie ma :( Tylko szyjka znowu nieznacznie się skróciła, czyli na razie nie zapowiada się na rodzenie... następną wizytę mam za dwa tygodnie. Za to koleżanka, z którą byłam, cała jest szczęśliwa (40tc), bo ma 2,5 cm rozwarcia, nie ma czopa i już coś się dzieje, najprawdopodobniej na dniach (jeśli nie dziś/jutro) urodzi swojego Tymka :) Pani doktor zrobiła jej masaż szyjki macicy, aż do krwi... Ale ładnie podziałało.
Ja tez się skuszę na tę herbatę z liści malin. Czy to można pić też na zimno? Bo ja nie umiem nic gorącego...
No i postaram się wpaść na piątkowe spotkanko ;) Tak wstępnie ;)
Ja też się odniosę do książkowych mądrości... Jest tego tyle, że można oszaleć, ciężko wynieść z tego coś dla siebie, bo istnieje mnóstwo różnych teorii. Też uważam, ze najlepiej kierować się instynktem i obserwacją swojego maluszka... Ja Tosię na początku karmiłam co 2-3 godziny (przez kilka dni), bo lubiła przespać porę karmienia, a na początku ważne jest, żeby laktację "rozbujać", a jak już miałam spore ilości pokarmu, to karmiłam na żądanie. I świetnie się z Tosią rozumiałyśmy w tej kwestii :) Ona ładnie przybierała na wadze, a ja miałam fajne, niebolące cycuszki :)
Dzisiaj miałam wizytę, rozwarcia ani innych cudów nie ma :( Tylko szyjka znowu nieznacznie się skróciła, czyli na razie nie zapowiada się na rodzenie... następną wizytę mam za dwa tygodnie. Za to koleżanka, z którą byłam, cała jest szczęśliwa (40tc), bo ma 2,5 cm rozwarcia, nie ma czopa i już coś się dzieje, najprawdopodobniej na dniach (jeśli nie dziś/jutro) urodzi swojego Tymka :) Pani doktor zrobiła jej masaż szyjki macicy, aż do krwi... Ale ładnie podziałało.
Ja tez się skuszę na tę herbatę z liści malin. Czy to można pić też na zimno? Bo ja nie umiem nic gorącego...
No i postaram się wpaść na piątkowe spotkanko ;) Tak wstępnie ;)
yecath - Ty chyba nosiłaś Tośkę, dobrze pamiętam, że wrzuciłaś kiedyś zdjęcie z chustą? Fajnie zapowiada się to spotkanie piątkowe - jak się nam uda wszystkim dotrzeć. Chętnie podpytam Cię o Tw doświadczenia/ Ja będę na pewno. Łatwo też się rozpoznamy - ciekawe jak z boku będziemy wyglądać? Kilka brzuchatych przy jednym stoliku :)))
A na przyszły tydzień kręcimy spotkanie z mamuśkami w Gdańsku!
Na razie jest jedna propozycja miejsca - Manhattan, a dokładnie kawiarnia w nim :)
A na przyszły tydzień kręcimy spotkanie z mamuśkami w Gdańsku!
Na razie jest jedna propozycja miejsca - Manhattan, a dokładnie kawiarnia w nim :)
Panna, no jasne :) Kocham chusty :D I już się nie mogę doczekać, aż moja chusta znowu do nas wróci i będzie używana. Pożyczyłam ją koleżance, która chciała najpierw wypróbować przed kupnem, ona i jej synek rownież się w chustowaniu zakochali i teraz ciężko im oddać naszego LennyLamba :):)
A w piątek raczej będę sama, bo z Tosią ciężko by mi było dojechać z Luzina do Gdyni. Ona jest strasznie ruchliwa, non stop chce szaleć i biegać... A ja bym musiała za nią. To nie jest tak, że ona będzie bawić się w kąciku dla maluchów, nie ma szans ;) Będzie latała po całym lokalu. A na którą jest spotkanko? Bo może wstrzeliłabym się z jej drzemką :D
A w piątek raczej będę sama, bo z Tosią ciężko by mi było dojechać z Luzina do Gdyni. Ona jest strasznie ruchliwa, non stop chce szaleć i biegać... A ja bym musiała za nią. To nie jest tak, że ona będzie bawić się w kąciku dla maluchów, nie ma szans ;) Będzie latała po całym lokalu. A na którą jest spotkanko? Bo może wstrzeliłabym się z jej drzemką :D
Aktualizuję spotkanie gdynianek:
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath, malaniunia
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath, malaniunia
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
Ja mogę być i na gdyńskim i gdańskim spotkaniu:))
Właśnie wróciłam ze spotkania o chustach i przekonałam się też do chusty wiązanej. Tzn. ja się jej bałam że jakaś skomplikowana jest ale babeczka wszystko pokazał więc jak mała będzie lubiła chustę to kupie jej też tą zwykłą do wiązania.
Ja już dla małej wszystko mam. Wyprawka czeka, torby do szpitala spakowane tylko małej nie ma:))
Ania a taki jasny wózek Emmy mają moi znajomi i nic im się z nim nie działo. Na brudny też nie wyglądał:)) Więc śmiało możesz brać:)
Właśnie wróciłam ze spotkania o chustach i przekonałam się też do chusty wiązanej. Tzn. ja się jej bałam że jakaś skomplikowana jest ale babeczka wszystko pokazał więc jak mała będzie lubiła chustę to kupie jej też tą zwykłą do wiązania.
Ja już dla małej wszystko mam. Wyprawka czeka, torby do szpitala spakowane tylko małej nie ma:))
Ania a taki jasny wózek Emmy mają moi znajomi i nic im się z nim nie działo. Na brudny też nie wyglądał:)) Więc śmiało możesz brać:)
Aktualizuję spotkanie gdynianek:
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
przepraszam za pomyłkę malaniunia :)
piątek, 11.00 GDYNIA, F.Minga
obecność: nyzosia, ssabinka (?), aśku_85 (?), panna z mokrą głową, ~Ania, yecath
http://mapa.trojmiasto.pl/?x=-182.45&y=-221.9&z=5
przepraszam za pomyłkę malaniunia :)
Ostola ja przy wyborze wozka kierowalam sie glownie jakościa. To znaczy z jakich materiałow jest wykonany, jakie ma koła, wiadomo, ze pompowane sa najlepsze... no i dla mnie wazne bylo, szybkie skladanie wozka do auta bo duzo bedziemy jezdzic :) nie powiem, ze nie bralam tez pod uwage koloru... bo bralam...od poczatku chcialam caly czarny wozek, a mura jest jednym z nielicznych calkowicie w czarnym kolorze. Wiec dla mnie strzal w 10 bo ma wszystko czego szukalam :):):)
hej
Ale wy piszecie:) Ja co do karmienia to nie wiem jak to bedzie:P samo pewnie przyjdzie co kiedy itp
Wozek rowniez mam caly czarny:) Bo juz dawno ten kolor wozka mi odpowiadal:) A pozatym balam sie ze jak kupie jakis kolorowy i jak ja sie ubiore bardziej kolorowo to bede wygladac smiesznie :P
Ale oczywiscie wygode dziecka bralam pod uwage i przedewszystkim zeby spacerowka sie rozkladala na lezaco i zeby miala duzo miejsca bo nie lubie siedziec w domu a duzo spaceruje itp i maly pewnie bedzie lulal w wozku czesto.
Ja dzis mialam zalatany dzien ale praktyki zaliczone :) Prace na piatek juz oprawiam :) tylko musze male poprawki naniesc w przypisach i bibliografi to pewnie jutro wieczorkiem sie tym zajme.
A jutro zapowiada sie piekna pogoda:)
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
moze ktoras chce zobaczyc:) czesto sie zmienia jak cos. Chyba pojade z mama wylegiwac sie na sloneczku bo dzis bylam tylko na stresie malemu tez dobrze zrobi odpoczynek:)
Jak jutro wszystko zalatwie to wpadne w piatek:) No chyba ze przed 11 jeszcze bede oprawiac prace:P Bo potem seminarium mam
Cos chcialam sie zapytac ale zapomnialam:P ostatnio straszna mam skleroze:P jak sobie przypomne to napisze
Ale wy piszecie:) Ja co do karmienia to nie wiem jak to bedzie:P samo pewnie przyjdzie co kiedy itp
Wozek rowniez mam caly czarny:) Bo juz dawno ten kolor wozka mi odpowiadal:) A pozatym balam sie ze jak kupie jakis kolorowy i jak ja sie ubiore bardziej kolorowo to bede wygladac smiesznie :P
Ale oczywiscie wygode dziecka bralam pod uwage i przedewszystkim zeby spacerowka sie rozkladala na lezaco i zeby miala duzo miejsca bo nie lubie siedziec w domu a duzo spaceruje itp i maly pewnie bedzie lulal w wozku czesto.
Ja dzis mialam zalatany dzien ale praktyki zaliczone :) Prace na piatek juz oprawiam :) tylko musze male poprawki naniesc w przypisach i bibliografi to pewnie jutro wieczorkiem sie tym zajme.
A jutro zapowiada sie piekna pogoda:)
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
moze ktoras chce zobaczyc:) czesto sie zmienia jak cos. Chyba pojade z mama wylegiwac sie na sloneczku bo dzis bylam tylko na stresie malemu tez dobrze zrobi odpoczynek:)
Jak jutro wszystko zalatwie to wpadne w piatek:) No chyba ze przed 11 jeszcze bede oprawiac prace:P Bo potem seminarium mam
Cos chcialam sie zapytac ale zapomnialam:P ostatnio straszna mam skleroze:P jak sobie przypomne to napisze
Ja czesto np ide do kuchni a jak w niej jestem to zastanawiam sie czemu nie jestem w pokoju jak wracam to po jakims czsie przypominam sobie po co szlam do tej kuchni.... Jakas masakra i wkolko krece sie po mieszkaniu i zastanawiam sie co chcialam
A czy sie obronie to zobaczymy. Zobaczymy czy na piatek juz bedzie w niej wszystko ok a termin obrony mam na 28 czerwca zebym tylko ze stresow nie urodzila :P
A czy sie obronie to zobaczymy. Zobaczymy czy na piatek juz bedzie w niej wszystko ok a termin obrony mam na 28 czerwca zebym tylko ze stresow nie urodzila :P
No i juz po kontoli u ginekologa. Przedluzyla mi zwolnienie o nastepne 3 tygodnie. Powiedziala ze okolo tyg 29 cisnienie powinno wzrosnac, ze czesto tak jest... Dzieki Bogu, bo moja lekarz ogolna powiedziala ze raczej juz do konca ciazy bede sie tak dupnie czuc.. Tak wiec podniosla mnie troche na duchu..
No i z tej okazji postanowilam, ze nikt sie mna lepiej nie zaopiekuje niz mama i lece w przyszlym tygodniu do Polski na tydzien. Tak sie ciesze, bo ostatnio bylam w grudniu i powiem szczerze juz sie okropnie stesknilam za ojczyzna... La la la la la la ....
No i z tej okazji postanowilam, ze nikt sie mna lepiej nie zaopiekuje niz mama i lece w przyszlym tygodniu do Polski na tydzien. Tak sie ciesze, bo ostatnio bylam w grudniu i powiem szczerze juz sie okropnie stesknilam za ojczyzna... La la la la la la ....
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Dzien dobry :)
alez sie rozpisalyscie, sporo czasu zajelo mi nadrobienie, a zdaje sie ze wczoraj ok. 14 tu zagladalam :)
Yecath, ja za Twoim poleceniem zamowilam wlasnie chuste LennyLamb, mam nadzieje, ze nie bede miala problemow z wiazaniem...
No a jak bedzie gdanskie spotkanko, to jak najbardziej sie pisze :)
alez sie rozpisalyscie, sporo czasu zajelo mi nadrobienie, a zdaje sie ze wczoraj ok. 14 tu zagladalam :)
Yecath, ja za Twoim poleceniem zamowilam wlasnie chuste LennyLamb, mam nadzieje, ze nie bede miala problemow z wiazaniem...
No a jak bedzie gdanskie spotkanko, to jak najbardziej sie pisze :)
Hej dziewczynki :)
ja dzis mało spałam, zjawiłam się tylko na chwile by poinformować Was że mam skurcze dość częste i bóle jak na @ dość silne, mam złe przeczucia ;/ właśnie skończyłam się przygotowywać do szpitala i jadę na kliniczną, mam nadzieję że wrócę z niej a jak nie to pewnie urodziłam ;)
kurcze boję się ;(( to dopiero 33tc ;/
ja dzis mało spałam, zjawiłam się tylko na chwile by poinformować Was że mam skurcze dość częste i bóle jak na @ dość silne, mam złe przeczucia ;/ właśnie skończyłam się przygotowywać do szpitala i jadę na kliniczną, mam nadzieję że wrócę z niej a jak nie to pewnie urodziłam ;)
kurcze boję się ;(( to dopiero 33tc ;/
Nic sie nie martw, przyszla mama.. Bedzie dobrze. A nawet jakbys miala dzis urodzic to w 33 tyg to raczej bezpieczne. Nos do gory i smigaj do lekarza sprawdzic co sie dzieje... Nie ma co sie martwic na zapas, zzwlaszcza, ze nie wiesz czy jest czym... Trzymam kciuki zeby wszystko bylo w porzadelku..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Przyszła mama - trzymamy kciuki. Też byłam na Klinicznej z podobną sprawą tydzień temu (dwa tygodnie temu?) i na pewno się Tobą zajmą, podadzą jakieś leki rozkurczowe, zrobią ktg, także będziesz w dobrych rękach. Tylko mogą Cię parę dni wytrzymać... Z tego, co pamiętam - Twojego męża nie ma, mam nadzieję, że ktoś z rodziny się Tobą zajmuje.
Rzeczywiscie duzo naskrobałyscie od wczoraj!!!
malaniunia moj mezuś tez wraca zza granicy dopiero 10 lipca ;-).Wolałabym wtedy urodzic jak będzie, mimo, ze on raczej nie będzie uczestniczył przy samym porodzie.Do porodu mam zamiar wziąć moja mamę.
Aniu śliczna te emmaljunga i kolorek tez swietny!
Dzisiaj byłam na badaniach krwi, potem kupiłam prezent dla męza bo ma dzisiaj urodzinki i sie biorę za robotę ;-)
malaniunia moj mezuś tez wraca zza granicy dopiero 10 lipca ;-).Wolałabym wtedy urodzic jak będzie, mimo, ze on raczej nie będzie uczestniczył przy samym porodzie.Do porodu mam zamiar wziąć moja mamę.
Aniu śliczna te emmaljunga i kolorek tez swietny!
Dzisiaj byłam na badaniach krwi, potem kupiłam prezent dla męza bo ma dzisiaj urodzinki i sie biorę za robotę ;-)
Z wczesniakami róznie bywa kolezanka urodzila w 34 tc i lekarze nei stwierdzili oznak wczesniactwa - bo oni to okreslaja np na podstawie tego czy umie ssac piers czy ma oodpowiednie napiecie miesniowe, wage i tp wiec moze sie okazac ze dzidzia w 33 tc az takim wczesniakiem nie jest jesli spelni warunki. Jesli dziecku okresla ze jest wczesniakiem przysluguja im darmowe szczepnionki chyba na pneumokoki
Ostola wydaje mi się że dlatego że cc traktują jako zabieg/operację i wtedy nie mogą być osoby spoza personelu. Nie wiem może chodzi o zarazki...
Co kraj to obyczaj.
A propo obecności tatusiów przy porodzie. W niedziel urodzili nasi znajomi i świeżo upieczony tatuś dzwonił do mojego męża i jedyne co powtarzał to że jest super itd:) Mój mąż próbował się z nim dogadać i zadawać mu jakieś pytania ale ten nie był w stanie gadać - był w jakiejś takiej euforii. Ale dał rade powiedzieć mojemu że nie ma co się bać rodzinnego porodu że to nic strasznego i że jest super:))
Ja się ciesze bo mój mąż strasznie się boi:))) A tak trochę go to uspokoiło:)
Co kraj to obyczaj.
A propo obecności tatusiów przy porodzie. W niedziel urodzili nasi znajomi i świeżo upieczony tatuś dzwonił do mojego męża i jedyne co powtarzał to że jest super itd:) Mój mąż próbował się z nim dogadać i zadawać mu jakieś pytania ale ten nie był w stanie gadać - był w jakiejś takiej euforii. Ale dał rade powiedzieć mojemu że nie ma co się bać rodzinnego porodu że to nic strasznego i że jest super:))
Ja się ciesze bo mój mąż strasznie się boi:))) A tak trochę go to uspokoiło:)
mjakmama to mnie normalknie zakoczylaś, bo ja ciagle gdzies znajduje info, że nawet jak dziecko jest dobrze juz przystosowane, to przed 36 tygodniem i tak mowia, że to wczesniak....Ale dobrze wiedzieć, że to zalezy od innych czynników niz te magiczne 36 tygodni.
Co do porodu rodzinnego to znam mojego męża i wiem, że by się chyba bardziej stresował niz ja.Moje kochanie poza tym boi się byc przy porodzie, więc nie chce go zmuszać,chociaz w szpitalu pewnie i tak bedzie siedzial i się denerwował.Wymysliłam więc ze potzrzebuje kogoś silnego przy sobie,żeby mnie wspierał i tak moja mama mi sie najlepiej do tego nadaje ;-).
Co do porodu rodzinnego to znam mojego męża i wiem, że by się chyba bardziej stresował niz ja.Moje kochanie poza tym boi się byc przy porodzie, więc nie chce go zmuszać,chociaz w szpitalu pewnie i tak bedzie siedzial i się denerwował.Wymysliłam więc ze potzrzebuje kogoś silnego przy sobie,żeby mnie wspierał i tak moja mama mi sie najlepiej do tego nadaje ;-).
Ostola - jak długo już siedzisz w Irlandii? Bo czasami mówisz, jakbyś nie pamiętała, jak jest w Polsce. Tutaj zmiany następują bardzo powoli i nie da się "zawalczyć o swoje" jeśli szpital jasno określa, że przy operacji (jakim jest cc) nie może przebywać osoba postronna.
Może to się zmieni za jakiś czas, ale teraz nie ma się co temu dziwić tak bardzo ;)
Powoli się zwijam, idę posiedzieć z gazetką nad morzem :)))
Może to się zmieni za jakiś czas, ale teraz nie ma się co temu dziwić tak bardzo ;)
Powoli się zwijam, idę posiedzieć z gazetką nad morzem :)))
Przyszła mama trzymajcie się dzielnie !
Tak jak pisze Ostola, w 33tyg to już raczej bezpieczne, więc na pewno wszystko będzie dobrze, jakby nie było :) tylko dużo strachu pewnie ... :(
Nyzosia - no to super, że super ;D chciałabym żeby do mojego męża jakiś kumpel tak zadzwonił bo też ma trochę obaw... no ale może będzie super haha :)
Tak jak pisze Ostola, w 33tyg to już raczej bezpieczne, więc na pewno wszystko będzie dobrze, jakby nie było :) tylko dużo strachu pewnie ... :(
Nyzosia - no to super, że super ;D chciałabym żeby do mojego męża jakiś kumpel tak zadzwonił bo też ma trochę obaw... no ale może będzie super haha :)
Gosiaro położna mówiła ze z mamą jest taki problem że tak się przejmują tym że ich córa rodzi że krzyczą że one za nie urodzą:))) Ale może Twoja mama będzie twarda:))
Ja chce żeby mój mąż był ze mną tylko w 1 okresie porodu. W 2 już nie musi być i nie musi na tao wszystko patrzeć. Zawołają go jak już mała będzie u mnie na brzuchu. Ale nie wyobrażam sobie siedzieć samej w szpitalu np. 10 godzin zanim zacznie się akcja na dobre.
Może uda nam się też tak że będzie z nami "nasza" położna więc wtedy będzie się z mężem zmieniałam w opiece nade mną:) Ale nie wiadomo czy dojedzie.
Ja chce żeby mój mąż był ze mną tylko w 1 okresie porodu. W 2 już nie musi być i nie musi na tao wszystko patrzeć. Zawołają go jak już mała będzie u mnie na brzuchu. Ale nie wyobrażam sobie siedzieć samej w szpitalu np. 10 godzin zanim zacznie się akcja na dobre.
Może uda nam się też tak że będzie z nami "nasza" położna więc wtedy będzie się z mężem zmieniałam w opiece nade mną:) Ale nie wiadomo czy dojedzie.
hej, ja niedawno wstałam ;) jak fajnie być na zwolnieniu hehe gdyby tylko choroba odpuściła byłoby o wiele lepiej. Ale ja to się już zaczynam nudzić w tym domu :/ chyba dziś wysprzątam chate :D
nyzosia teraz to ładnie suwaczek odlicza jaaa 28 dni :))
przyszla mama trzymaj sie i zaciskaj nogi. Skad te przedwczesne porody się biora ;/
Wczoraj się dowiedziałam że bede mogla odkupic monitor oddechu od znajomych. Ma blizniaki urodzone w 7 miesiacu i musiala zkaupic, więc teraz z chęcią się pozbędzie.
nyzosia teraz to ładnie suwaczek odlicza jaaa 28 dni :))
przyszla mama trzymaj sie i zaciskaj nogi. Skad te przedwczesne porody się biora ;/
Wczoraj się dowiedziałam że bede mogla odkupic monitor oddechu od znajomych. Ma blizniaki urodzone w 7 miesiacu i musiala zkaupic, więc teraz z chęcią się pozbędzie.
W Irlandii mieszkam 6 lat, ale nie mialam okazji nigdy wczesniej rodzic ;-) czy w PL czy w IRL... wiec nie ma co zapominac.
Dziwie sie tylko bo wiem ze takie byly procedury w czasach kiedy sie jeszcze stosowalo zmieczulenie ogolne, ale teraz sie juz tego nie robi - czy w Polsce czy na swiecie. A przy zawnatrzoponowym nie ma absolutnie zadnego powodu dla ktorego ojciec nie moze byc przy porodzie. Moze warto spytac lekarza czemu takie dziwne zasady?
Dziwie sie tylko bo wiem ze takie byly procedury w czasach kiedy sie jeszcze stosowalo zmieczulenie ogolne, ale teraz sie juz tego nie robi - czy w Polsce czy na swiecie. A przy zawnatrzoponowym nie ma absolutnie zadnego powodu dla ktorego ojciec nie moze byc przy porodzie. Moze warto spytac lekarza czemu takie dziwne zasady?
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
U Nas roznie to jest z obecnoscia kogos podczas cc,jedna kuzynka miala 'na zadanie' zaplacila i siostra z Nia byla.
Ale ja nie chce podczas zabiegu nikogo z rodziny ani z bliskich ,roznie bywa podczas tego zabiegu a i widok nie jest fascynujacy,porod SN to zupelnie cos innego wg mnie:)
Nyzosia widze ze mamy tyle samo porodu 4 tygodnie-28dni:D
Ale ja nie chce podczas zabiegu nikogo z rodziny ani z bliskich ,roznie bywa podczas tego zabiegu a i widok nie jest fascynujacy,porod SN to zupelnie cos innego wg mnie:)
Nyzosia widze ze mamy tyle samo porodu 4 tygodnie-28dni:D
Ostola w Polsce jeszcze czasem zawiewa komuną. Pewnie w Irlandi nie trzeba rodzić na siedząco a Polsce niestety. Czasy przedpotopowe. Według mnie nie ma co pytać lekarzy bo i tak nie powiedzą a nawet jak powiedzą to gwarantuje, że odpowiedź i tak nas nie zadowoli.
Polska jest w tyle zarówno za Irlandią jak i za Europą.Mówię tu o opiece po porodowej jak i o samym porodzie tj. pozycja, znieczulenie itd.I tak dziękować, że mąż może być przy porodzie bo jeszcze do niedawna było nie możliwe.A w połowie polskich szpitali za tę przyjemność trzeba jeszcze płacić. Szkoda gadać.
Polska jest w tyle zarówno za Irlandią jak i za Europą.Mówię tu o opiece po porodowej jak i o samym porodzie tj. pozycja, znieczulenie itd.I tak dziękować, że mąż może być przy porodzie bo jeszcze do niedawna było nie możliwe.A w połowie polskich szpitali za tę przyjemność trzeba jeszcze płacić. Szkoda gadać.
przyszła mama:) trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze sie skonczylo....
Wreszcie mam wyniki z mojego zeszlotygodniowego egzaminu, strasznie sie balam, bo mozna bylo zyskac punkty minusowe i balam sie czy w ogole ktokolwiek zda, mimo tego ze niby dobrze poszlo, no ale na szczesie jest do przodu i razem z moim kolega napisalismy najlepiej na roku :) Hm, fajne uczucie miec juz wiekszosc za soba, teraz musze tylko pojsc po pare wpisow i czekam na termin obrony :)
Wreszcie mam wyniki z mojego zeszlotygodniowego egzaminu, strasznie sie balam, bo mozna bylo zyskac punkty minusowe i balam sie czy w ogole ktokolwiek zda, mimo tego ze niby dobrze poszlo, no ale na szczesie jest do przodu i razem z moim kolega napisalismy najlepiej na roku :) Hm, fajne uczucie miec juz wiekszosc za soba, teraz musze tylko pojsc po pare wpisow i czekam na termin obrony :)
A ja mam dzisiaj USG 4d:) Jestem strasznie ciekawa jak nasza dziewczynka bedzie wygladac:) Wczoraj byly promocje w h&m i oczywiscie musialam nakupowac jej rzeczy, chociaz pewnie polowy nie zdazy załozyc:D Ale byly fajne reczniczki z uszami za 20zł, takie jakie sa w ikei tez, wiec jesli jeszcze nie macie to polecam:)
Dziekuje dziewczyny :)
Aniu zazdroszcze Ci, my ostatniio bylismy na dzien matki, a teraz idziemy na dzien ojca, mam nadzieje ze Maluszek zrobi tacie prezent i ladnie sie pokaze, chociaz w sumie teraz to juz nie zmienia sie tak bardzo jak na poczatku... Ale ja tam i tak moglabym patrzec caly czas, po ostatniej wizycie mowilam mojemu mezowi, ze fajnie by bylo, zeby byly takie domowe USG, wtedy bym wciaz podgladala nasza kruszynke ;)
Hm, chyba sie dzis przejedziemy do ikei kupic przewijak... i jeszcze bardziej mi sie humor poprawi :)))
Aniu zazdroszcze Ci, my ostatniio bylismy na dzien matki, a teraz idziemy na dzien ojca, mam nadzieje ze Maluszek zrobi tacie prezent i ladnie sie pokaze, chociaz w sumie teraz to juz nie zmienia sie tak bardzo jak na poczatku... Ale ja tam i tak moglabym patrzec caly czas, po ostatniej wizycie mowilam mojemu mezowi, ze fajnie by bylo, zeby byly takie domowe USG, wtedy bym wciaz podgladala nasza kruszynke ;)
Hm, chyba sie dzis przejedziemy do ikei kupic przewijak... i jeszcze bardziej mi sie humor poprawi :)))
Dziewczyny a ja sie ostatnio zastanawialam jak to bedzie z kapiela. Mamy niezby duza łazienke i we 2 i wanienka moze byc ciezko... Zastanawiałam sie czy nie kupic wanienki na stojaku i nie kapac malej w jej pokoiku... No i druga sprawa czy przewijak myslicie kupowac taki na łozeczko czy osobny? Akurat w pokoiku by sie znalazlo miejsce na taki wolnostojacy:)
Ja mam przewijak na łóżeczko (ale chyba będę go trzymać na komodzie). Jeśli chodzi i rodzaj przewijaka - to zależy od miejsca. U mnie już nie było, a poza tym dostałam ten mały od mojego brata, więc się długo nie zastanawiałam. Myślę, że taki duży przewijak jest fajny, jak jest z komodą/szufladami - bo i tak rzeczy dziecka musisz gdzieś trzymać :)
Jeśli chodzi o wanienkę to też mamy dość ciasno, ale wstępnie planuję jej używać na pralce, zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu :)
A co do czasu - mam odwrotnie - wcześniej mi leciał jak szalony, a teraz mi się niemiłosiernie wlecze... Ale jak pomyślę, co się zmieniło w moim życiu przez ten rok, to nie mogę uwierzyć. Jeszcze rok temu szalałam na Open'erze, mieszkałam w Warszawie i nie sądziłam, że tak szybko to wszystko się zmieni :))
Byłam na spacerku na Bulwarze. Cudowna pogoda - nad morzem lekko wieje chłodny wietrzyk, więc w ogóle się nie czuje słońca. Czytałam sobie gazetkę i rozkoszowałam niebieskim morzem :)
I tyle mam tam chodzi z wózkami! Już widzę te kolejki do przedszkoli :((
Jeśli chodzi o wanienkę to też mamy dość ciasno, ale wstępnie planuję jej używać na pralce, zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu :)
A co do czasu - mam odwrotnie - wcześniej mi leciał jak szalony, a teraz mi się niemiłosiernie wlecze... Ale jak pomyślę, co się zmieniło w moim życiu przez ten rok, to nie mogę uwierzyć. Jeszcze rok temu szalałam na Open'erze, mieszkałam w Warszawie i nie sądziłam, że tak szybko to wszystko się zmieni :))
Byłam na spacerku na Bulwarze. Cudowna pogoda - nad morzem lekko wieje chłodny wietrzyk, więc w ogóle się nie czuje słońca. Czytałam sobie gazetkę i rozkoszowałam niebieskim morzem :)
I tyle mam tam chodzi z wózkami! Już widzę te kolejki do przedszkoli :((
Dziewczyny, kolezanka wlasnie mi podeslala strasznie pozytywny filmik z porodu... Nie jest wcale "graficzny", wiec zachecam do obejrznia... Na poprawe nastrojow..
http://www.youtube.com/watch?v=SQc06TN3vcI
http://www.youtube.com/watch?v=SQc06TN3vcI
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Ja mam mikrą łazienkę i prysznic i nie mam gdzie postawić wanienki - nawet na pralce bo mam tak schowaną - i kupiłam wanne ze stojakiem. Już sprawdzałam i się zmieści więc jest ok szczególnie że kupiłam ją na allegro za 20 zł:))) Można jeszcze dziecko kąpać w kuchni - tam gdzie są kafle żeby nie zniszczyć podłogi. A moi znajomi kąpali małą na łóżku. Są różne możliwości.
Co do przewijaka to ja mam taki na łóżeczko bo komoda z przewijakiem mi się nie zmieści:(
Pogoda super. U mnie na balkonie mega upał:)
I fakt że początki ciąży się dłużą i odlicza się tygodnie a teraz czas leci strasznie szybko. Muszę się zastanawiać w którym tyg ciąży jestem:)) No i dzisiaj zaczynam 37 tc!!!! Nieźle.
Czy wy jesteście gotowe na spotkanie z maluchami?? Kurcze jak dla mnie 9 miesięcy to za mało. Jakoś nie potrafię sobie jeszcze siebie wyobrazić jako matkę. Choć nie mogę się doczekać:)
Co do przewijaka to ja mam taki na łóżeczko bo komoda z przewijakiem mi się nie zmieści:(
Pogoda super. U mnie na balkonie mega upał:)
I fakt że początki ciąży się dłużą i odlicza się tygodnie a teraz czas leci strasznie szybko. Muszę się zastanawiać w którym tyg ciąży jestem:)) No i dzisiaj zaczynam 37 tc!!!! Nieźle.
Czy wy jesteście gotowe na spotkanie z maluchami?? Kurcze jak dla mnie 9 miesięcy to za mało. Jakoś nie potrafię sobie jeszcze siebie wyobrazić jako matkę. Choć nie mogę się doczekać:)
A ja narazie nie kupuje wanienki, zobacze czy dam rade mala kapac w zlewie, albo w wannie... Jak nie da rady to sie kupi. A moj przewijak wlasnie dzis przyjechal. Kupilam wolnostojacy bo przyda mi sie miejsce na te wszystkie dzieciowe gadzety...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Jak sie chce gladko to i gladko idzie, bo tak naprawde natura tak to wszystko wymyslila, zeby bylo gladko... Wiec nastawmy sie wszystkie, ze nam tez gladziutko pojdzie, to i tak bedzie. Najwazniejsze to pozytywne nastawienie!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
My kupujemy przewijak z komoda z szufladami, w sumie pewnie troche ciasno bedzie w sypialni, ale jakos sobie nie wyobrazam bez niego, no chyba ze po zlozeniu okaze sie, ze jednak za malo miejsca mamy to go odwieziemy, ale tak jak sobie miniej wiecej mierzylam to wychodzi, ze bedzie ok. Wreszcie bedziemy mieli gdzie ciuszki pochowac, bo juz w naszej szafie sie nie mieszcza. W sumie, to juz wczoraj mielismy sie wybrac na zakupy, ale jakos czasu braklo, mam nadzieje, ze dzis nic nam nie pokrzyzuje planow
Morela my robiliśmy remont pod kontem dziecka już w styczniu i też zaszalałam z zamówieniem mebli a potem jak już wszystko poustawialiśmy jak chcieliśmy okazało się że to co zamówiłam się nie zmieści:)) I musiałam odwołać zamówienie jednej komody.
Ja mam osobną szafę dla młodej i te ciuszki są tak małe że cała się tam spokojnie zmieści.
Ale na szczęście mam jeszcze strych gdzie trzymam te rzeczy których nie będę używała na początku. Inaczej byśmy się nie pomieścili.
Ja mam osobną szafę dla młodej i te ciuszki są tak małe że cała się tam spokojnie zmieści.
Ale na szczęście mam jeszcze strych gdzie trzymam te rzeczy których nie będę używała na początku. Inaczej byśmy się nie pomieścili.
Hej dziewczyny:)
Widzę, że u Was przygotowania do przyjścia dziecka idą pełną parą:)
Ja dzisiaj mam jeszcze wizytę u mojego gin. i mamy już rozmawiać na temat porodu i daty zdjęcia szwu okrężnego. Tak bym chciała, żeby już w przyszłym tygodniu mi je zdjął, może szybciej urodzę:) według USG wynika iż planowany termin porodu to 25 czerwca.........zobaczymy co się dziś okaże.:)
Pozdrawiam
Widzę, że u Was przygotowania do przyjścia dziecka idą pełną parą:)
Ja dzisiaj mam jeszcze wizytę u mojego gin. i mamy już rozmawiać na temat porodu i daty zdjęcia szwu okrężnego. Tak bym chciała, żeby już w przyszłym tygodniu mi je zdjął, może szybciej urodzę:) według USG wynika iż planowany termin porodu to 25 czerwca.........zobaczymy co się dziś okaże.:)
Pozdrawiam
Hej piekny dzis dzien przyszla mamo mam nadzieje ze to nic powaznego. Siedzialam dzis na sloncu z bratem az milo bylo posiedziec. Troche tych rzeczy jest niepowiem mam maly pokoik zrobiona w nim duza szafe(maz jest stolarzem:):)) a mimo to niemiescimy sie a ja w dodatku mam manie ukladania wszystkiego w tej szafie. (ale nie jestem pedantka)Co jakis czas ukladam w szafie. Musze zabrac od mamy komode co mi maz zrobil kiedys dawno temu i w niej chce dodatkowo ulozyc rzeczy dziecka. Ciesze sie ze taki zdolny to o meble sie martwic nie musze. Zreszta myslal juz zeby jakies dodatkowe szafki zrobic w tym pokoiku ale narazie nie ma czasu. znajdzie zima oczywiscie jesli niebedzie wyjerzdzal na delegacje. Niemoge sie doczekac kiedy zamieszkamy w naszym wymarzonym domku no ale do tego jeszcze daleka droga. Ostatnio widzialam juz taki zbudowany niemoglam sie oderwac od okna samochodu. Ach fajnie byloby sie juz urzadac. Marzenia marzeniami zejdzmy na ziemie. Najwazniejsze ze spotkam niedlugo swojego maluszka wy zreszta swoje maluszki. Mysl o tym powoduje ze jak narazie nieczuje jakiegos strachu. Bynajmniej narazie. Czasem sobie mysle ze jak tak piszemy i to jest w archiwum to kiedys jak nam czas pozwoli przeczytamy sobie to i wroca wspomnienia. To chyba troche jak pamietnik:). Nasze dzieciaczki tez beda mogly przeczytac kiedys co ich mamusie robily przezywaly itd.:)
No to ja wlasnie zamowilam juz chusty dla mojej malej. Wzielam jedna z kolkiem i jedna elastyczna wiazana. Kumpela ktora byla na szkoleniu z chustoszenia u Kingi Cherek ma mi pokazac jak sie nimi obslugiwac jak bede w wrzyszlym tygodniu w Polsce... No i mam tez sobie zamiar zrobic sesje zdjeciowa - brzuszkowa. Plany na moj przyjazd do domciu juz sie robia napiete ;-) No ale to dobrze...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Mi sie tez wydawal to długi czas oczekiwania ,a tu prosze jeszcze rowne 4tygodnie i Mały bedzie z Nami:)
Szczerze to sie nie moge doczekac,ale z drugiej str boje sie jaka bedzie moja reakcja na Maluszka i jak sbie poradze z Jego opieka...
Inne mamy mnie uspakajaja ze to 'przychodzi samo' jak sie urodzi itd.mam nadzieje ze tak bedzie:D
Szczerze to sie nie moge doczekac,ale z drugiej str boje sie jaka bedzie moja reakcja na Maluszka i jak sbie poradze z Jego opieka...
Inne mamy mnie uspakajaja ze to 'przychodzi samo' jak sie urodzi itd.mam nadzieje ze tak bedzie:D
Dzien dobry :)
Przyszla mamo mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze...
Mnie dzis obudzil megasilny skurcz lydki, pierwszy raz taki mialam, moj biedny maz sie przestraszyl, bo wstalam z lozka w sekundzie, ech jeszcze czuje jego skutki...
Wczoraj zgodnie z planem kupilismy przewijak, ale tak pechowo trafilo, ze 2 elementy byly wadliwe i musielismy jezdzic wymieniac, no i jak wrocilismy do domu ok.21 to stwierdzilismy, ze skladanie odkladamy na dzisiaj..., a pozniej jak jeszcze zdazymy to wyruszymy po lozeczko :)
Przyszla mamo mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze...
Mnie dzis obudzil megasilny skurcz lydki, pierwszy raz taki mialam, moj biedny maz sie przestraszyl, bo wstalam z lozka w sekundzie, ech jeszcze czuje jego skutki...
Wczoraj zgodnie z planem kupilismy przewijak, ale tak pechowo trafilo, ze 2 elementy byly wadliwe i musielismy jezdzic wymieniac, no i jak wrocilismy do domu ok.21 to stwierdzilismy, ze skladanie odkladamy na dzisiaj..., a pozniej jak jeszcze zdazymy to wyruszymy po lozeczko :)
:) a ja dziś ide do kina z moimi boysami :)
Przewijaka nie składam bo na początku będziemy przez 3-4 mce uzywa kosza - kołyski wiec na kosz nie położe dopiero pozniej na lozeczko.
A z tym co pisała osotola na temat pobytu na sali przy cc to sie nei zgodze cc to operacja a nie zabieg i nawet przy porodzie naturalnym ojciec nie jest od strony nog tylko od glowy i nie widzi wszystkiego wiec nie dziwie sie ze u nas nie pozwalaja na obecnosc przy cc.
Przewijaka nie składam bo na początku będziemy przez 3-4 mce uzywa kosza - kołyski wiec na kosz nie położe dopiero pozniej na lozeczko.
A z tym co pisała osotola na temat pobytu na sali przy cc to sie nei zgodze cc to operacja a nie zabieg i nawet przy porodzie naturalnym ojciec nie jest od strony nog tylko od glowy i nie widzi wszystkiego wiec nie dziwie sie ze u nas nie pozwalaja na obecnosc przy cc.
ja tez juz niespie chocbym pospala jeszcze ale co to za spanie jak ktos odemnie co chwile cos chce;/. Zastepuje rodzicow sa na wakacjach a jak sie prowadzi wlasny biznes to tak juz jest. Niespie juz od 5.30 lezalam troche teraz ale co to za lezenie co chwile mnie wolaja;/. Dobrze ze brat jechal po towar a moze i moglam z nim jechac mialabym wiecej spokoju. Ogolnie niespokojna jestem czy to mozliwe ze rozwarcie zrobi sie jeszcze przed porodem chodzi mi o to czy np. na 2 tygodnie przed mogloby?? Troche glupie pytanie wiem ale tak sie zastanawiam. Niedlugo wracam do domu no i musze musowo spakowac ta torbe bo to mi sie sni juz po nocach. Snilo mi sie ze jechalam z bratem po towar i po drodze wjechalismy do apteki i kupilam brakujace rzeczy. Maz to juz stwierdzil ze za duzo za duzo o tym mysle. Trzeba sie zrelaksowac. Fajne mam tu klimaty z rana kukulka kuka.
Ja w poprzedniej ciąży chodziłam z rozwarciem 2 cm, bez czopa śluzowego, równy tydzień. Tego się tak nie czuje, nie boli :)
Co do dzisiejszego spotkanka, to niestety odpadam :(
Tośka dzisiaj dała nam nieźle w kość, obudziła się ok. 4 nad ranem, wzięliśmy ją do nas do wyrka, ale ani myślała spać, tylko nas cały czas zaczepiała, zasnęła w końcu ok. 6 i dalej śpi... A ja jestem ledwo żywa, bo i tak pół nocy nie przespałam przez regularne latanie na siku...
Buuu, szkoda, bardzo chciałam Was poznać.
A nie macie ochoty wpaść do Luzina? Upiekę ciacho, zrobię sałatkę i możemy na działce posiedzieć :) :) :) Zapraszam, jeśli ktoś chętny :)
Mjakmama, mój mąż przy porodzie sn widział wszystko, nawet dotknął główki Tosi, gdy się "wysunęła" na świat, także mąż nie musi być od strony głowy, może wszystko widzieć i aktywnie uczestniczyć w porodzie- wszystko zależy od rodzącej i jej męża :) no i pewnie od położnych, czy na to pozwolą.
Co do dzisiejszego spotkanka, to niestety odpadam :(
Tośka dzisiaj dała nam nieźle w kość, obudziła się ok. 4 nad ranem, wzięliśmy ją do nas do wyrka, ale ani myślała spać, tylko nas cały czas zaczepiała, zasnęła w końcu ok. 6 i dalej śpi... A ja jestem ledwo żywa, bo i tak pół nocy nie przespałam przez regularne latanie na siku...
Buuu, szkoda, bardzo chciałam Was poznać.
A nie macie ochoty wpaść do Luzina? Upiekę ciacho, zrobię sałatkę i możemy na działce posiedzieć :) :) :) Zapraszam, jeśli ktoś chętny :)
Mjakmama, mój mąż przy porodzie sn widział wszystko, nawet dotknął główki Tosi, gdy się "wysunęła" na świat, także mąż nie musi być od strony głowy, może wszystko widzieć i aktywnie uczestniczyć w porodzie- wszystko zależy od rodzącej i jej męża :) no i pewnie od położnych, czy na to pozwolą.
moj Filipek wazyl w 26tyg 914g
O kurcze juz leci 36tydzien jejku nie czuje sie ze to juz tak pozno. Nawet chyba duzo sil mam:P
Co do spotkania to nadal nie wiem czy bede bo musze jeszcze pare rzeczy zalatwic a otwieraja dopiero "chyba" od 10. Mam do zrobienia zdjecia dyplomowe wydrukowac prace w 3 egzeplarzach i oprawic i jeszcze tam gdzie mialam praktyki podejsc bo dwoch podpisow brakuje :(
O kurcze juz leci 36tydzien jejku nie czuje sie ze to juz tak pozno. Nawet chyba duzo sil mam:P
Co do spotkania to nadal nie wiem czy bede bo musze jeszcze pare rzeczy zalatwic a otwieraja dopiero "chyba" od 10. Mam do zrobienia zdjecia dyplomowe wydrukowac prace w 3 egzeplarzach i oprawic i jeszcze tam gdzie mialam praktyki podejsc bo dwoch podpisow brakuje :(
hej dziewczynki, zaraz ruszam na moja ewaluację...i zobaczymy czy do Was dobije...poranny przeglad prasy i artykuł:
http://kobieta.wp.pl/kat,26333,title,Polska-ciezarna-poszkodowana-czy-swieta-krowa,wid,12353295,wiadomosc.html,
artykuł jak artykuł ale komenty pod nim mówia wszystko o poziomie cywilizacji u nas....
a to z tego tytułu że nastawiam sie własnie psychicznie na podróz busem:) trzymajcie kciuki:)
yecath..Twoj Wojtuś to nie zły chłopak:)
http://kobieta.wp.pl/kat,26333,title,Polska-ciezarna-poszkodowana-czy-swieta-krowa,wid,12353295,wiadomosc.html,
artykuł jak artykuł ale komenty pod nim mówia wszystko o poziomie cywilizacji u nas....
a to z tego tytułu że nastawiam sie własnie psychicznie na podróz busem:) trzymajcie kciuki:)
yecath..Twoj Wojtuś to nie zły chłopak:)
Dzień dobry :)
Do mnie wczoraj przyszło łóżeczko, przewijak i materac więc bardzo się cieszę, a w przyszłym tygodniu czeka nas przemeblowanie sypialni i ustawiamy już pokoik pod małego :))
Dzisiaj mam trochę latania, ale za to wieczorem czeka nagroda - badanie :))) mam ogrooomną nadzieję, że coś się ruszyło ;) no i ciekawa jestem ile bąbel waży.
Aha, słuchajcie, czy skurcz może być odczuwalny jako - skurcz? ;) tak dosłownie. Wczoraj mnie coś takiego złapało, ale nie w dole brzucha i nie był to "ból jak na miesiączkę", tylko właśnie skurcz gdzieś z boku raczej. Trzymało mnie kilkanaście sekund, a mały zaczął po tym wariować jak rzadko.
Do mnie wczoraj przyszło łóżeczko, przewijak i materac więc bardzo się cieszę, a w przyszłym tygodniu czeka nas przemeblowanie sypialni i ustawiamy już pokoik pod małego :))
Dzisiaj mam trochę latania, ale za to wieczorem czeka nagroda - badanie :))) mam ogrooomną nadzieję, że coś się ruszyło ;) no i ciekawa jestem ile bąbel waży.
Aha, słuchajcie, czy skurcz może być odczuwalny jako - skurcz? ;) tak dosłownie. Wczoraj mnie coś takiego złapało, ale nie w dole brzucha i nie był to "ból jak na miesiączkę", tylko właśnie skurcz gdzieś z boku raczej. Trzymało mnie kilkanaście sekund, a mały zaczął po tym wariować jak rzadko.
Nie martwcie się, jeśli nie dacie rady - to pierwsze spotkanie, musimy dojść do jakiejś wprawy :) Na pewno jeszcze będzie okazja, zdamy Wam sprawozdanie, żebyście się nie czuły "pominięte". :)
O, i jest zaproszenie do Luzina :) Jak sobie wyobraziłam pks pełen ciężarnych, nie mogę przestać się śmiać :)))
O, i jest zaproszenie do Luzina :) Jak sobie wyobraziłam pks pełen ciężarnych, nie mogę przestać się śmiać :)))
CC to teraz juz tylko zabieg - kobieta jest w trakcie przytomna to i pomoc partnera jest potrzebna. Moje zdanie jest takie, ze nie wazne jaki porod ale wazne zeby nie byc w jego trakcie samemu...
A co do uczestnictwa faceta w porodzie sn tylko od strony nog... Coz to troche nie fair tak stawiac sprawe, jesli juz prosimy faceta zeby z nami w tym wydarzeniu uczestniczyl, to niech uczestniczy we wszystkim jesli tego chce. Takie wydzielanie facetowi - tu mozesz zagladac, a tu juz nie wydaje mi sie nie do konca w porzadku. No ale to moje adanie na temat. Tak jak ktos juz tu napisal - wszystko zalezy tez od faceta... Chociaz z drugiej strony gdyby moj facet sam zapowiedzial, ze uczesticzy tylko od strony glowy i niechce widziec do tam nizej sie dzieje, to bym sie 2x zastanowila czy nie poprosic kogos innego zeby byl przy mnie przy porodzie...
A co do uczestnictwa faceta w porodzie sn tylko od strony nog... Coz to troche nie fair tak stawiac sprawe, jesli juz prosimy faceta zeby z nami w tym wydarzeniu uczestniczyl, to niech uczestniczy we wszystkim jesli tego chce. Takie wydzielanie facetowi - tu mozesz zagladac, a tu juz nie wydaje mi sie nie do konca w porzadku. No ale to moje adanie na temat. Tak jak ktos juz tu napisal - wszystko zalezy tez od faceta... Chociaz z drugiej strony gdyby moj facet sam zapowiedzial, ze uczesticzy tylko od strony glowy i niechce widziec do tam nizej sie dzieje, to bym sie 2x zastanowila czy nie poprosic kogos innego zeby byl przy mnie przy porodzie...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
a ja myślę że wystarczajaco dużo osob bedzie zaglądac mi miedzy nogi w tym czasie...i nie potrzebuje kolejnego :"połoznika" tylko przyjaciela, który złapie mnie za reke, i powie "kochanie jestem z Tobą , dasz rade wierze w Ciebie"...jeśli natomiast oboje i kobieta i męzczyzna nie maja nic przeciwko to pewnie...niech zagląda:) ja osobiscie wolałabym by nie patrzył...mój mąż szanuje moje zdanie i jest tam po to by mi pomóc jak sam mówi:) a nie zeby zaspakajac ciekawość...
swoją droga te pierwsze chwile z maluszkiem...nie wyobrazam sobie ze mogłoby go zabraknąc, takie wspolne przezywanie porodu musi ludzi zblizac...choc słyszałam o paru rozbitych zwiazkach choc ja osobiscie niewierze...
swoją droga te pierwsze chwile z maluszkiem...nie wyobrazam sobie ze mogłoby go zabraknąc, takie wspolne przezywanie porodu musi ludzi zblizac...choc słyszałam o paru rozbitych zwiazkach choc ja osobiscie niewierze...
Chyba na prawde spać nie możecie:)))
Potwierdzam obecność na spotkaniu:)
Ostola nie zgodzę się z Tobą że jak facet nie chce oglądać od strony nóg jak maluch wychodzi to lepiej wziąć kogoś innego. Ja chce żeby mój mąż był ze mną w szpitalu ale tylko podczas 1 okresu porodu czyli zanim zacznie się akcja na dobre. Jak są parte to już przy tobie są lekarze, położne i właśnie położna wtedy jest najważniejsza. Tak więc jak będzie chciał wyjść na końcówkę to proszę bardzo. Ale może być tak że zanim coś zacznie się dziać 10 godzin będę siedziała na porodówce więc wtedy będę go potrzebowała.
A jak będziesz rodziła łożysko to też będzie mąż to oglądał??
A lekarze różne rzeczy nazywają teraz zabiegiem - np. usuwanie żylaków też i wtedy jakoś nikt pacjenta za rączkę nie trzyma:))
Pogoda się rozkręca. U mnie jest już 20 stopni:)))
Potwierdzam obecność na spotkaniu:)
Ostola nie zgodzę się z Tobą że jak facet nie chce oglądać od strony nóg jak maluch wychodzi to lepiej wziąć kogoś innego. Ja chce żeby mój mąż był ze mną w szpitalu ale tylko podczas 1 okresu porodu czyli zanim zacznie się akcja na dobre. Jak są parte to już przy tobie są lekarze, położne i właśnie położna wtedy jest najważniejsza. Tak więc jak będzie chciał wyjść na końcówkę to proszę bardzo. Ale może być tak że zanim coś zacznie się dziać 10 godzin będę siedziała na porodówce więc wtedy będę go potrzebowała.
A jak będziesz rodziła łożysko to też będzie mąż to oglądał??
A lekarze różne rzeczy nazywają teraz zabiegiem - np. usuwanie żylaków też i wtedy jakoś nikt pacjenta za rączkę nie trzyma:))
Pogoda się rozkręca. U mnie jest już 20 stopni:)))
No ale jak tatuś wychodzi z sali na moment samego wychodzenia malucha to jak już maluch wyjdzie to wołają tatę na salę. I jak już kładą mamusi dzidzie to tatuś jest z nimi. Więc po prostu omija go moment samego wyjścia:))
Ja uważam że lepiej żeby faceta nie było niż ma się go do tego zmusić i później żałować.
Ja uważam że lepiej żeby faceta nie było niż ma się go do tego zmusić i później żałować.
no więc podzielam Twoje zdanie w 100% nyzosiu:)
mąż jest tam dla nas i dla dzidziusia a nie dla efektów medycznych, no mówie chyba ze "oboje rodzacych" wyraża taką chęc, wystarczy ze jedno z nich nie ma na to ochoty i nie ma co wogole spekulować...:)
dziewczynki wezcie aparat...do relacji śmignijcie jakas foteczke:) gdyby mnie cos omineło to chetnie obejrze:p
mąż jest tam dla nas i dla dzidziusia a nie dla efektów medycznych, no mówie chyba ze "oboje rodzacych" wyraża taką chęc, wystarczy ze jedno z nich nie ma na to ochoty i nie ma co wogole spekulować...:)
dziewczynki wezcie aparat...do relacji śmignijcie jakas foteczke:) gdyby mnie cos omineło to chetnie obejrze:p
Panna z mokrą głową, ja Ci dam PKS :D Luzino to cywilizowana wieś, zresztą jedna z największych w Polsce :P
Mieszkam jakieś 7 minut od stacji SKM :) Także jest bezpośrednie połączenie z 3miastem :)
Ja też myślałam, że mąż będzie dla mnie przede wszystkim wsparciem psychicznym podczas porodu. A był wsparciem fizycznym, które mnie podtrzymywało (dosłownie) :) A na jego tekst "oddychaj, oddychaj, spokojnie oddychaj" odpowiedziałam "sam se ku#2wa oddychaj!!!!" :D
Ja nie chciałam widzieć łożyska, odwróciłam głowę, a on wszystko chciał widzieć. Nie zrobiło to na nim jakiegoś wielkiego wrażenia w sumie... :)
Ale na pewno nie zmuszałabym do takiego aktywnego uczestnictwa w porodzie faceta, który nie czuje się na siłach, aby wszystko widzieć. Nawet, jeśli chce być tylko moim wsparciem psychicznym od strony głowy, to i tak jest moim mężczyzną, ojcem mojego dziecka i razem rodzimy, nie zamienię go na nikogo innego.
Mieszkam jakieś 7 minut od stacji SKM :) Także jest bezpośrednie połączenie z 3miastem :)
Ja też myślałam, że mąż będzie dla mnie przede wszystkim wsparciem psychicznym podczas porodu. A był wsparciem fizycznym, które mnie podtrzymywało (dosłownie) :) A na jego tekst "oddychaj, oddychaj, spokojnie oddychaj" odpowiedziałam "sam se ku#2wa oddychaj!!!!" :D
Ja nie chciałam widzieć łożyska, odwróciłam głowę, a on wszystko chciał widzieć. Nie zrobiło to na nim jakiegoś wielkiego wrażenia w sumie... :)
Ale na pewno nie zmuszałabym do takiego aktywnego uczestnictwa w porodzie faceta, który nie czuje się na siłach, aby wszystko widzieć. Nawet, jeśli chce być tylko moim wsparciem psychicznym od strony głowy, to i tak jest moim mężczyzną, ojcem mojego dziecka i razem rodzimy, nie zamienię go na nikogo innego.
Ostola obejrzałam filmik. Niestety w życiu tak łatwo nie idzie. Podejrzewam, że ta laska dostała takie znieczulenie, że nie czuła skurczy a pielęgniarki mówiły kiedy ma przeć. Słyszałam o takich ale są one płatne i w Warszawce wszystkie gwiazdy podobno tak rodzą tzn. znane aktorki i piosenkarki.
Aczkolwiek nie powiem rzadko ogląda się tak spokojny filmik.
Aczkolwiek nie powiem rzadko ogląda się tak spokojny filmik.
Ja tylko uwazam, ze nie powinnysmy naszym partnerom wydzielac w czym moga a w czym nie uczestniczyc. Oni sa czescia tego calego wydarzenia w naszym zyciu - od samego poczecia do samego konca kiedy nasze dzieci beda mialy dzieci i beda miec takie same rozterki - tylko przy glowie, czy nie... I jeszcze dlugo, dlugo... (jak Bog da..). A jesli facet nie czuje sie na silach i sam ogranicza swoje zaangazowanie, to moze warto sie zastanowic czy naprawde tego chce czy robi cos bo uwaza ze my tego oczekujemy... To taka mysl, ktora na pewno mi przyszlaby do glowy... Ale nie znam Waszych mezow ani Was samych... Wyrazam tylko swoje zdanie z ktorym absolutnie sie nie musicie zgadzac...
A propos, fajny artukul o porodach w Wysokich Obcasach:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7998652,Porod_to_babska_sprawa.html
A propos, fajny artukul o porodach w Wysokich Obcasach:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7998652,Porod_to_babska_sprawa.html
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
kasiaka ta laska z filmiku nie miala ZADNEGO znieczulenia. Rodzila przy wykozystaniu programu hipnorodzenia zupelnie naturalnie w zgodzie z jej wlasnym rytmem. Tak jak mowila podczas filmu, porod nie byl zupelnie bezbolesny, ale byl lagodny i bez niepotrzebnego stresu...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Troche info na temat hipnorodzenia:
http://www.we-dwoje.pl/hipnorodzenie;czyli;moda;dla;ciezarnych,artykul,9049.html
Ja zaczelam program w 4 miesiacu ciazy i zmiany w moim i mojego meza podejsciu do porodu sa niesamowite. Nie wiem jak jest z dostepnoscia programu w Polsce, nie mniej jednak ja z calego serca POLECAM.
http://www.we-dwoje.pl/hipnorodzenie;czyli;moda;dla;ciezarnych,artykul,9049.html
Ja zaczelam program w 4 miesiacu ciazy i zmiany w moim i mojego meza podejsciu do porodu sa niesamowite. Nie wiem jak jest z dostepnoscia programu w Polsce, nie mniej jednak ja z calego serca POLECAM.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Z tego co wiem, to juz niedlugo program LagodnegoPorodu bedzie juz w Polsce dostepny, jest juz nawet strona: http://lagodnyporod.pl/
To jest wlasnie program, z ktorego ja kozystam...
To jest wlasnie program, z ktorego ja kozystam...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
To nie jest tak, ze po prostu lekko idzie... To zeby bylo "lekko" wymaga pracy...
To tak samo jak czasem sie widzi bardzo spokojne dzieci, przesypiajace noce, 0 kolek itp i ludzie mowia do rodzicow: "ale macie szczescie..." A tak naprawde to ze szczesciem nie ma z reguly nic wspolnego tylko z ciezka praca rodzicow...
To tak jak z kazdym innym programem np fitness, im wiecej pracy sie wklada tym lepsze efekty...
To tak samo jak czasem sie widzi bardzo spokojne dzieci, przesypiajace noce, 0 kolek itp i ludzie mowia do rodzicow: "ale macie szczescie..." A tak naprawde to ze szczesciem nie ma z reguly nic wspolnego tylko z ciezka praca rodzicow...
To tak jak z kazdym innym programem np fitness, im wiecej pracy sie wklada tym lepsze efekty...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
ło matko...własnie dobiłam do domu...wykonczona ...ale alergia, w autobusie kichnełam z milion razy ludzie patrzyli na mnie z litoscia....a juz sie pochwaliłam ze ciaza mnie z alergii wyleczyła,,,
niewiem czy mozna brac jakies zyrteki claritiny itd. we wtorek mam wizyte..poki co zero wyjscia az do wieczora:(
dajcie znac jak spotkanko sie udało...ja bym Was tylko obsmarkała laski...
niewiem czy mozna brac jakies zyrteki claritiny itd. we wtorek mam wizyte..poki co zero wyjscia az do wieczora:(
dajcie znac jak spotkanko sie udało...ja bym Was tylko obsmarkała laski...
gosiaro to moje chlopaki - na pierwszym foto miały 2 mce, a na drugim 2,5 roku

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 malaniunia - synek :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
Niezbyt często się odzywam, ale czytam Was regularnie. Bardzo chętnie dołączę do grona spotykających się ciężarówek, ale dopiero w lipcu, jak będę na zwolnieniu. Pytanie, czy któraś z Was jeszcze będzie się udzielać, gdyż to będzie okres rozpakowywania :-)
Obecnie nie mogę, bo pracuję od 8 do 16 w Gdyni a mieszkam w Gdańsku, więc nijak nie zdążę :-(
Uaktualniam swój wpis :-)
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 malaniunia - synek :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
Niezbyt często się odzywam, ale czytam Was regularnie. Bardzo chętnie dołączę do grona spotykających się ciężarówek, ale dopiero w lipcu, jak będę na zwolnieniu. Pytanie, czy któraś z Was jeszcze będzie się udzielać, gdyż to będzie okres rozpakowywania :-)
Obecnie nie mogę, bo pracuję od 8 do 16 w Gdyni a mieszkam w Gdańsku, więc nijak nie zdążę :-(
Uaktualniam swój wpis :-)
Mjakmama - świetne fotki i super młodzieńcy :-)))
Chciałabym Was zapytać o chustowanie - czy - o ile - będziecie spotykać się jeszcze w lipcu - któraś z Was nauczyłaby mnie jak używać chusty? Bardzo bym chciała się tego nauczyć i mieć maluszka od narodzin przy sobie, a na razie obawiam się, czy nie zrobię jej krzywdy...
Chciałabym Was zapytać o chustowanie - czy - o ile - będziecie spotykać się jeszcze w lipcu - któraś z Was nauczyłaby mnie jak używać chusty? Bardzo bym chciała się tego nauczyć i mieć maluszka od narodzin przy sobie, a na razie obawiam się, czy nie zrobię jej krzywdy...
Mjakmama, fajne chłopaki :)) cherubinki takie :)
Wczoraj byłam na badaniu, bąbel waży 2700, a ja pozamykana, szyjka może delikaaatnie się skróciła, rozwarcie na jeden palec (ale to chyba powiedziała mi tak na pocieszenie, bo widziała, że byłam zawiedziona;) ).
A dzisiaj od rana plamię :/ brązowa wydzielina + jakieś skrzepy :/ sorki że tak opisowo, ale trochę się zdenerwowałam. Ale to chyba się zdarza w 9mcu prawda? tym bardziej po badaniu... ?
Wczoraj byłam na badaniu, bąbel waży 2700, a ja pozamykana, szyjka może delikaaatnie się skróciła, rozwarcie na jeden palec (ale to chyba powiedziała mi tak na pocieszenie, bo widziała, że byłam zawiedziona;) ).
A dzisiaj od rana plamię :/ brązowa wydzielina + jakieś skrzepy :/ sorki że tak opisowo, ale trochę się zdenerwowałam. Ale to chyba się zdarza w 9mcu prawda? tym bardziej po badaniu... ?
hej ;)
Ania u mnie w 28 t.c mała ważyła 1kg i lekarz mówił że raczej nie powinna być wielka, co mnie cieszy :P
Wczoraj zakupilismy rzeczy do pokoiku małej. Farby, lampke, materialy na firanke i zaslone i narzute na kanape akurat byla cena dnia w ikei i byla przeceniona o cale 150zł :)))
wczoraj byliśmy na ćwiczeniach ze SR,m oglądaliśmy filmik z porodu- mi się podobało :)))
mjakmama sliczne bobaski :))
Ania u mnie w 28 t.c mała ważyła 1kg i lekarz mówił że raczej nie powinna być wielka, co mnie cieszy :P
Wczoraj zakupilismy rzeczy do pokoiku małej. Farby, lampke, materialy na firanke i zaslone i narzute na kanape akurat byla cena dnia w ikei i byla przeceniona o cale 150zł :)))
wczoraj byliśmy na ćwiczeniach ze SR,m oglądaliśmy filmik z porodu- mi się podobało :)))
mjakmama sliczne bobaski :))
Ostola, to nieprawda, ze w Polsce maz nie moze byc przy cc :) to znaczy w panstwowych szpitalach jest to niemozliwe. W szpitalu, w ktorym bede rodzic jak masz takie zyczenie to maz moze byc z toba nawet przy cc na sali, a standardem jest, ze patrzy na caly "zabieg" przez szybe z pokoju obok. Ja akurat nie mam zamiaru korzystac z obecnosci mojego pana podczas porodu ale jest to jak najbardziej mozliwe :):) tak samo jezeli chodzi o odwiedziny...nikt czasu nie wylicza i maz moze byc caly czas z Wami, a jak ma daleko do domu to moze przenocowac w szpitalnym hoteliku. I ja rowniez uwazam, ze cc to "zabieg" a nie operacja... tu w Polsce ludzie sa strasznie atakowani kiedy mowia otwarcie o cc dlatego to jest wciaz temat tabu....
Stopkrotka, czop może mieć kolor białka kurzego a może być właśnie z lekka bordowy, może mieć niteczki krwi a może być w ogóle krwisty...
Zazwyczaj, jeśli czop jest podbarwiony krwią, to poród już całkiem całkiem niedługo :)
Ja dzisiaj zaczęłam pić herbatkę z liści malin, nie jest taka zła w smaku, a ja naprawdę nienawidzę ziół:P Ile razy dziennie można to pić?
Zazwyczaj, jeśli czop jest podbarwiony krwią, to poród już całkiem całkiem niedługo :)
Ja dzisiaj zaczęłam pić herbatkę z liści malin, nie jest taka zła w smaku, a ja naprawdę nienawidzę ziół:P Ile razy dziennie można to pić?
Uff, dorwałam się do internetu, bo od wczoraj mi coś wariuję i już nadrabiam.
Nyzosia - rajcaa@o2.pl (ale nie wiem, czy od razu będę mogła odpisać, ze względu na ten nieszczęsny net)
Spotkanie się udało, ja oczywiście przyszłam za szybko i jak czekałam na nyzosię i Anię, to już się zastanawiałam, czy nie napisały na forum, że im coś wypadło i że jednak nie dadzą rady. No, ale na szczęście nie zostałam sama ;) Bardzo nam się udało to spotkanie, fajnie jest pogadać z Wami w realu :))
Gdańsk jak najbardziej musimy jeszcze zaliczyć :))
Nyzosia - rajcaa@o2.pl (ale nie wiem, czy od razu będę mogła odpisać, ze względu na ten nieszczęsny net)
Spotkanie się udało, ja oczywiście przyszłam za szybko i jak czekałam na nyzosię i Anię, to już się zastanawiałam, czy nie napisały na forum, że im coś wypadło i że jednak nie dadzą rady. No, ale na szczęście nie zostałam sama ;) Bardzo nam się udało to spotkanie, fajnie jest pogadać z Wami w realu :))
Gdańsk jak najbardziej musimy jeszcze zaliczyć :))
No ja aż tyle się nie spóźniłam. Byłam 5 po 11:)))
Ale dzisiaj kiepska pogoda:((( Jakoś znowu nie wiele mi się chce.
Wczoraj znalazłam super łatwy przepis na bardzo smaczny placek z truskawkami! Wczoraj zrobiłam i zabrałam do znajomych i bardzo wszystkim smakowało. Dzisiaj idziemy do sąsiada na elektrycznego grilla i też zrobię.
Podaję linka jakby któraś miała ochotę spróbować:)
http://mojekucharzenie.blox.pl/2008/06/Placek-z-truskawkami.html
Ale dzisiaj kiepska pogoda:((( Jakoś znowu nie wiele mi się chce.
Wczoraj znalazłam super łatwy przepis na bardzo smaczny placek z truskawkami! Wczoraj zrobiłam i zabrałam do znajomych i bardzo wszystkim smakowało. Dzisiaj idziemy do sąsiada na elektrycznego grilla i też zrobię.
Podaję linka jakby któraś miała ochotę spróbować:)
http://mojekucharzenie.blox.pl/2008/06/Placek-z-truskawkami.html
Fajny ten przepis :) Chyba zaraz zrobię, będzie na jutro. Już po obiadku jesteśmy, zapiekankę z brokułami jedliśmy i się strasznie objadłam :D
Za chwilę drugą herbatkę sobie machnę. W zielarskim pani mówiła, żeby nie dodawać cukru- nie wiem, dlaczego. Ale ona nie jest gorzka, jest leciutko słodkawa w sumie. I piję zimną, nie umiem pić nic gorącego.
Dziewczyny, co Wy na to, żeby wymienić się numerami telefonu? Niekoniecznie wszystkie numery wszystkim i tu publicznie na forum, ale mogłybyśmy jakiś mini system powiadomień zrobić :D Jak któraś z nas urodzi, to da znać smskiem i ktoś powiadomi na forum, może nawet MMSa z maluszkiem wstawi, zawsze to jakieś pokrzepienie dla tych, które wciąż czekają :-)
Za chwilę drugą herbatkę sobie machnę. W zielarskim pani mówiła, żeby nie dodawać cukru- nie wiem, dlaczego. Ale ona nie jest gorzka, jest leciutko słodkawa w sumie. I piję zimną, nie umiem pić nic gorącego.
Dziewczyny, co Wy na to, żeby wymienić się numerami telefonu? Niekoniecznie wszystkie numery wszystkim i tu publicznie na forum, ale mogłybyśmy jakiś mini system powiadomień zrobić :D Jak któraś z nas urodzi, to da znać smskiem i ktoś powiadomi na forum, może nawet MMSa z maluszkiem wstawi, zawsze to jakieś pokrzepienie dla tych, które wciąż czekają :-)
mjakmama, ale super chłopcy! przystojniaki :) a pierwsze zdjęcie prześliczne.
Yecath, bardzo fajnie urządzony pokoik dla dzieci, przytulny :) zastanawiam się tylko, czy będzie Ci wygodnie wstawać do małego do drugiego pomieszczenia i co na to córa, pewnie będzie ją budził. Inna sprawa, że takie maleństwo to chyba bardzo potrzebuje bliskości mamy..
Co do systemu powiadomień to jestem calkowicie za, także chętnie się wymienie :) Yecath Ty to chyba na dniach będziesz po :) w poprzedniej ciąży już było po wszystkim, nie?:) 3mam kciuki za Ciebie!
Yecath, bardzo fajnie urządzony pokoik dla dzieci, przytulny :) zastanawiam się tylko, czy będzie Ci wygodnie wstawać do małego do drugiego pomieszczenia i co na to córa, pewnie będzie ją budził. Inna sprawa, że takie maleństwo to chyba bardzo potrzebuje bliskości mamy..
Co do systemu powiadomień to jestem calkowicie za, także chętnie się wymienie :) Yecath Ty to chyba na dniach będziesz po :) w poprzedniej ciąży już było po wszystkim, nie?:) 3mam kciuki za Ciebie!
Ja rowniez jestem za tym i wyslalam juz na mila nr tel.
Czy wy rowniez odczuwacie zmeczenie???? Ja mialam pare dni temu pelno sil co chwile bym gdzie chodzila i robila a teraz jestem doslownie padnieta :( nie wiem czy to juz tak jest pod koniec czy poprostu wyczerpalam swoj organizm przez te ostatnie pare dni...
Czy wy rowniez odczuwacie zmeczenie???? Ja mialam pare dni temu pelno sil co chwile bym gdzie chodzila i robila a teraz jestem doslownie padnieta :( nie wiem czy to juz tak jest pod koniec czy poprostu wyczerpalam swoj organizm przez te ostatnie pare dni...
Z Tosią rzeczywiście byłam już "po" w tym czasie, ale teraz się nie zapowiada :( Wtedy już byłam bez czopa i miałam 2 cm rozwarcia, no i ładne skurcze. Ale synek ma jeszcze czas :)
Placek zaraz wstawiam do piekarnika :) Już czeka gotowy.
Gabi, synek na początku i tak z nami w łóżku będzie spał, tak najwygodniej, dopóki maluszek prawie non stop chce być przy piersi :) A Tośki, jak śpi, to nic nie obudzi :D Od początku ma taki fajny, mocny sen- możemy przy niej oglądać filmy sensacyjne :)
Nyzosia, dostałam Twój numer, w razie czego będę informować :) Zaraz wysylam do Ciebie mój :-)
Placek zaraz wstawiam do piekarnika :) Już czeka gotowy.
Gabi, synek na początku i tak z nami w łóżku będzie spał, tak najwygodniej, dopóki maluszek prawie non stop chce być przy piersi :) A Tośki, jak śpi, to nic nie obudzi :D Od początku ma taki fajny, mocny sen- możemy przy niej oglądać filmy sensacyjne :)
Nyzosia, dostałam Twój numer, w razie czego będę informować :) Zaraz wysylam do Ciebie mój :-)
nie wiem czemu link się nie uaktywnia .... może teraz wyjdzie http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/238/NajwiÄksze+niemowlÄ+w+Szczecinie.html
Juz myslalam ze jestem po wszystkich stresach a jednak nie:( otworzylam swoja ksiezke ciazowa i zaczelam czegos szukac o stopach bo mnie bola i swedza pisze ze mam powiedziec to lekazowi bo moze to byc cholestaza
Czytalam tam o niej i nie podoba mi sie to co tam pisze:( zaczelam sie bardzo bac o malego:(
Czytalam tam o niej i nie podoba mi sie to co tam pisze:( zaczelam sie bardzo bac o malego:(
Cholestaza ciężarnych stanowi problem medyczny (poza uporczywym, często bardzo przykrym dla ciężarnej świądem skóry) przede wszystkim ze względu na zagrożenie dla płodu. U ciężarnych z cholestazą znacznie częściej występuje poród przedwczesny (niektórzy autorzy podają nawet odsetek 40%) oraz zdarzają się wewnątrzmaciczne obumarcia płodu. Mechanizm tych powikłań nie jest dokładnie znany, ale uważa się, że są one spowodowane działaniem kwasów żółciowych, które zwiększają pasaż smółki w jelitach płodu oraz stymulują wydzielanie prostaglandyn (które są odpowiedzialne za wzrost ilości porodów przedwczesnych). Przypuszcza się, że smółka obecna w wodach płodowych może obkurczać naczynia łożyskowe oraz szczególnie żyłę pępowinową, co prowadzi do ostrej redukcji przepływu pępowinowego i zgonu płodu. Inni autorzy sugerują, że wewnątrzmaciczne obumarcie płodu w przypadku WCC może być skutkiem zaburzeń funkcji komórek mięśnia sercowego, pod wpływem kwasów żółciowych, prowadzących do dysrytmii i nagłego zatrzymania krążenia.
Sabinka nie stresuj sie,
wiele kobiet ma tak ze w ciazy ich skora swedzi i tak jest tylko podczas ciazy.
Powiedz lekarzowi co Cie niepokoi,napewno wszystko ustali i bedzie dobrze,nie ma co panikowac.
Lekarz bedzie wiedzial najlepiej a Ty sama nie stawiaj diagnozy kochana,ja nie raz sobie wmawialam choroby i czytalam z netu bo niby własnie mialam takie objawy i to takie wmawianie sobie samemu,wiec w poniedzialek czym predzej skontaktuj sie z lekarzem,napewno bedzie wszystko dobrze,3mam kciuki!:*
wiele kobiet ma tak ze w ciazy ich skora swedzi i tak jest tylko podczas ciazy.
Powiedz lekarzowi co Cie niepokoi,napewno wszystko ustali i bedzie dobrze,nie ma co panikowac.
Lekarz bedzie wiedzial najlepiej a Ty sama nie stawiaj diagnozy kochana,ja nie raz sobie wmawialam choroby i czytalam z netu bo niby własnie mialam takie objawy i to takie wmawianie sobie samemu,wiec w poniedzialek czym predzej skontaktuj sie z lekarzem,napewno bedzie wszystko dobrze,3mam kciuki!:*
Hej z rana:)
Ssabinka nie denerwuj się. W poniedziałek skontaktuj się z lekarzem on Ci wszystko powie.
Mnie strasznie swędział brzuch i miałam na nim uczulenie i też już sobie wkręcałam różne rzeczy. Ale na szczęście okazało się że to faktycznie zwykłe miejscowe uczulenie.
A co do przypływów i odpływów energii to ja też tak mam. Jednego dnia jestem w stanie zrobić wszystko a drugiego nic a nic. Więc chyba to tak już jest.
Ciasto wczoraj na imprezie zjedzone:) Dzisiaj robię je po raz 3:)))
Ssabinka nie denerwuj się. W poniedziałek skontaktuj się z lekarzem on Ci wszystko powie.
Mnie strasznie swędział brzuch i miałam na nim uczulenie i też już sobie wkręcałam różne rzeczy. Ale na szczęście okazało się że to faktycznie zwykłe miejscowe uczulenie.
A co do przypływów i odpływów energii to ja też tak mam. Jednego dnia jestem w stanie zrobić wszystko a drugiego nic a nic. Więc chyba to tak już jest.
Ciasto wczoraj na imprezie zjedzone:) Dzisiaj robię je po raz 3:)))
Hej
Dzis sobie wkrecam ze to nie to bo juz tak nie swedzi ale i tak sie martwie.... ale musze byc dobrej mysli zeby maly tak sie nie denerwowal...
Ja tez jestem ciekawa czy urodzila, moze na podtrzymaniu jest... niedlugo pewnie sie okaze:)
Musze sie teraz szykowac bo ladna pogoda i trzeba skorzystac ze spacerku nad morzem itp:)
Dzis sobie wkrecam ze to nie to bo juz tak nie swedzi ale i tak sie martwie.... ale musze byc dobrej mysli zeby maly tak sie nie denerwowal...
Ja tez jestem ciekawa czy urodzila, moze na podtrzymaniu jest... niedlugo pewnie sie okaze:)
Musze sie teraz szykowac bo ladna pogoda i trzeba skorzystac ze spacerku nad morzem itp:)
Witam w taki piekny dzien:)
Tez jestem ciekawa co u Przyszlej mamy,tak sobie mysle ze niedlugo lipiec i zaczniemy sie rozpakowywac ,niby tyle czasu sie jest w ciazy a to tak zlecialo ze nawet nie wiem kiedy:)
Ja ciasto zrobilam wczoraj wieczorem i juz go nie ma:(
No nic zrobie dzis jeszcze raz,bo nie zdarzylam sobie zjesc:P
Tez jestem ciekawa co u Przyszlej mamy,tak sobie mysle ze niedlugo lipiec i zaczniemy sie rozpakowywac ,niby tyle czasu sie jest w ciazy a to tak zlecialo ze nawet nie wiem kiedy:)
Ja ciasto zrobilam wczoraj wieczorem i juz go nie ma:(
No nic zrobie dzis jeszcze raz,bo nie zdarzylam sobie zjesc:P
cześć dziewczynki :)
ładniutka pogoda dzisiaj :)
mjakmama- super chłopaki przystojniaki i wcale nie wyglądają jakby czymkolwiek się różnili, ale to pewnie kwestia wprawionego oka :)
co do porodu to wczoraj przez przypadek trafiłam na MTV na taki program- Licealne ciąże- i tam był też poród, dziewczyna tak się darła, że aż ciarki przechodziły- no i u mnie stres się tylko nasilił.... jejku jejku jak to będzie??
a numerami też chętnie się wymienię- mail do mnie w razie co- modern_lady@wp.pl
ładniutka pogoda dzisiaj :)
mjakmama- super chłopaki przystojniaki i wcale nie wyglądają jakby czymkolwiek się różnili, ale to pewnie kwestia wprawionego oka :)
co do porodu to wczoraj przez przypadek trafiłam na MTV na taki program- Licealne ciąże- i tam był też poród, dziewczyna tak się darła, że aż ciarki przechodziły- no i u mnie stres się tylko nasilił.... jejku jejku jak to będzie??
a numerami też chętnie się wymienię- mail do mnie w razie co- modern_lady@wp.pl
Hopsa, nowy wątek :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168426&c=1&k=16
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168426&c=1&k=16
