Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 22

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 malaniunia - synek :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk

***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena

***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:

25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie

stary wątek: http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-cz-21-t167790,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do przygotowania Tosi, to raczej nic nie będę kombinować, bo ona raczej nie rozumie, co się szykuje... Ciężko mi bez niej będzie w szpitalu (takie maluchy nie mogą wejść na oddział), jak wrócę, to postaram się po prostu trochę ją angażować- tzn. na przykład będę ją prosić o pomoc w podaniu pampersa dla Małego albo przytulać ich razem... Nie wiem jeszcze, jak to będzie... Tosia ma dopiero rok i 4 miesiące i jeszcze zbyt wiele nie rozumie, będzie musiała po prostu przyzwyczaić się do nowej sytuacji, a ja będę musiała okazywać jej tyle miłości, ile przed urodzeniem Małego. Ale ona i tak jest córeczka tatusia :)

Gabi, nie ma to jak czarne poczucie humoru... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :)

Gabi idź do lekarza pierwszego kontaktu da Ci skierowanie na usg nerek !! boli Cię po obu stronach czy po jednej ? też tak miałam i były to kamienie schodzące do moczowodu, pewnie Cie nie pociesze ale nie da się nic z tym zrobić;/ dziecku nic nie grozi Tobie tez nie z tego powodu ale ból jest nieziemski, pomyśl że jeszcze troszkę czasu tylko Ci zostało ;)

tez nie mam mega radości z powodu dziecka i miałam chwile gdy myślałam o sobie jak o zlej matce :( kurcze głupio to zabrzmi ale dużo dal mi ten pobyt w szpitalu jak patrzyłam i rozmawiałam z innymi matkami przed i po porodzie, wiecie ja się najbardziej chyba boje ze nie poradzę sobie jak już będę z dzieckiem sama w domu tj brak wolnego czasu wszystko uzależnione od małej, brak spontaniczności, a tak jak Madziulka bardzo wyczekiwaliśmy dziecka, planowaliśmy a teraz mnie to przeraza...

która ze mną się wymieni nr tel ?:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mysle ze juz kocham moja istotke ale mimo to czasami mam takie głupie mysli ze co to bedzie jak ona sie pojawi, jak ja sobie poradze... Z drugiej strony jak sobie pomysle ze cos miałoby jej sie stac to ogarnia mnie czarna rozpacz. Ale najbardziej sie ciesze z tego że moj maz juz teraz okazuje brzuszkowi zainetersowanie(mam nadzieje ze mu to nie przejdzie). Ostatnio jak sie dowiedzial ze Malenstwo juz słyszy to jak bylismy na zakupach a ja poszlam do łazienki to kupil wielka ksiazke z bajkami i teraz co wieczor musi chociaz jedna brzuszkowi przeczytac:P Smieszne to ale słodkie i za to go kocham;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny widzę, że wszystkie mamy podobne odczucia.Ja też chyba narazie tego wszystkiego nie ogarniam tak do konca.Liczę na wielki przypływ milości i uczucia po porodzie;-)Oczywiscie nie wyobrażam sobie, ze dzidzi mogłoby sie cos stać.No i tez jakos jeszcze nie potrafie mówic do brzuszka "po imieniu".Zdałam sobie własnie z tego sprawę, ze często się tak złościłam, ze moj mąż czasem nie potrafi sie eksytowac ciaża i tacierzynstwem, a przeciez jemu to jeszcze chyba trudniej to zrozumieć.Ja przynajmniej obrywam codziennie w zebra i przez to chociazby fizycznie odczuwam, że malenstwo jest w srodku, a o hormonach to już nie wspomne....

Karoll a mogłabym cie tez bardzo prosic o namiar na tego ortopede?Wczoraj mialm takiego dola bo mnie strasznie kregoslup bolal i zaczęlam sie martwic, że jak mnie teraz tak boli to podczas porodu chyba sfiksuje...Chociaz wolałabym rodzic sn, ale dobrze miec zawsze alternatywe w razie czego.

Przyszła mamo ciesze sie, że wszystko w najlepszym porzadku.Niech dzidzia jeszcze nabviera ciałka ;-)

Gabi normalnie mnie zatkało!W szpitalu po takiej akcji cie odesłali do domu? Brak słów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś mam mega doła..bo jedziemy z psem na zabieg...jednak po zasięgnięciu opini kilku specjalistów...doszlismy do wniosku że to konieczne...mimo wszystko czuje jakbym mu krzywde robiła...

dobrze ze dzis wizyta u gina i podglądanie maluszka...ciekawe ile wazy:)


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi wspolczuje ci takich przezyc. Ja tez mam obawy czy sobie poradze itd. podobnie jka wy nieprzejmujcie sie nie jestescie same. Tylko jedna mysl ze sie niedlugo spotkamy daje mi poczucie szczescia i takiegi jak narazie spokoju. Nawet moj maz stwierdzil ze jestem jakas dziwnie spokojniejsza. Przed ciaza bylam bardziej nerwowa a teraz daje sobie wiecej luzu az sam jest w szoku. Pod tym wzgledem mnie niepoznaje hehe. M ysle ze spowodowane jest to tym ze chyba jeszcze bardziej spokornialam. Ciagle czasem nachodzi mnie mysl ze w zeszlym roku poronilam i to w dzien swoich urodzin a tak sie cieszylam. Gdyby nie to juz teraz mialabym dziecko przy sobie. Problemu na poczatku drugiej ciazy sprawily ze myslalam juz tylko od poczatku zeby wytrwac do konca wszystko dla dobra maluszka. Dobrze ze nie mam teraz jakis takich problemow jak na poczatku i dobrze sie czuje. Moje pozytywne nastawienie daje mi takie poczucie spokoju jeszcze nieboje sie tak porodu w sumie niewiem co mnie czeka. Bedzie bolalo wiem ale musze to zniesc tak bardzo na niego czekam ze niznioslabym drugiej straty bo to juz nibyloby na moje nerwy. Ja naszczescie mam tak ze po porodzie moge przyjechac na poczatek do mojej mamy ktora pomoze mi z pielegnajca malego i chyba z tego skorzystam bo po co mam sie stresowac wpadac w jakies deprescje ze nieradze sobie tym bardziej ze maz w okresie jesieni duzo jezdzi w delegacje. Mam nadzieje ze podbudowalam was troche dziewczyny. Obawy mamy wszystkie i to jest dla mnie zupelnie normalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, przeżycia jak z tragikomedii- a tak na poważnie to co to w ogóle za podejscie w szpitalu?? dziewczyna się męczy i znikąd pomocy... ach, szara rzeczywistość...

ja jakieś uczucia do mojego maleństwa mam :) czy to jest już miłość?? Oto jest pytanie? teraz to chyba bardziej ekscytacja i po czesci tez przerazenie. Boje się trochę tego jak dam sobie radę i po części tez tego uwiązania i uzależnienia od rytmu dnia małej. Do tej pory jestem osobą dość aktywną i dużo przebywam poza domem, a niedługo się to zmieni :)trzeba się przestawić :)
Z drugiej strony nie wyobrazam sobie nawet, że małej mogłoby się coś stać, czekam na jej przyjście, chciałabym już ja utulić w ramionach, więc chyba źle nie jest...
dobrze wiedzieć, ze nie sama jedna mam takie dylematy...

przyszła mamo napisz mi swojego maila to z chęcią wymienię się tel.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszła mama: na poczatku wydawało mi się, że boli mnie z obu stron, ale ten ból chyba po prostu promieniował, a chodziło o prawą stronę.
kurcze, nigdy nie miałam problemów z nerkami, no ale w ciąży wszystko może się zdarzyć.
dziewczyny uważajcie na siebie, nie dźwigajcie i się oszczędzajcie, bo to nigdy nic nie wiadomo, a potem się żałuje. Ja dzień wcześniej sobie zakupy przytargałam do domu, bo uznałam, że po co będę męża fatygować, a potem wyszorowałam całą łazienkę, może to też miało jakiś związek.

Mam pytanie do mam, które zakupiły chusty, na szkole rodzenia kobieta miała takie 6m, teraz szukam jakieś na allegro i znalazłam taką 4,7m. Mąż nie jest wysoki, ma nie całe 180, ja 168, czy taka chusta będzie ok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)

dzis tez pozalatwialam sprawy i teraz chociaz na chwilke moge usiasc bo zaraz bedzie trzeba robic obiadek chyba spagetii zrobie:) Mnie maly coraz bardziej naciska na dol brzucha bo tak jakos kluje jak chodze o ile to to:P Nogi bola jak dluzej stoje lub chodze masakra i coraz bardziej i predzej jestem zmeczona chyba bede musiala ucinac sobie drzemki w ciagu dnia.

Co do milosci malenstwa, to ja od malego ogolnie kocham dzieci poszlam tez dlatego na pedagogike, wogle to myslalam ze bede miala trudnosci z zajsciem w ciaze i szczerze to myslalam coraz bardziej o in vitro a tu nagle test pozytywny:) ale jak zobaczylam te kreseczki to sie poplakalam moj sie cieszyl a ja ryczalam i mowilam ze nie to nie mozliwe ze nie teraz.

Chyba sie przestraszylam tej pierwszej chwili. Teraz go tak mocno kocham ze nie wyobrazam sobie zycia bez niego chocaz go jeszcze nie ma. Chcialabym juz go miec przy sobie:) Boje sie tylko wyczerpania po porodzie czy bede wstanie sie nim zajac tak jakbym chciala.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam 174 cm wzrostu, mąż 180 cm, chustę mamy rozm. M (4,5 metra) i jest idealna.

A ja czekam na męża, za półtorej godziny ma być w domu. Strasznie mnie boli dół brzucha, po lewej stronie, jeszcze mnie w ten sposób nie bolało, ani w pierwszej, ani w tej ciąży- takie kłucie... Poczekam jeszcze trochę, jak nie przestanie, to chyba się na izbę przyjęć wybierzemy :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki yecath

trzymaj się kochana i daj znać co i jak, może się zaczęło? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
daj znac yecath jak cos sie zacznie dziac moze eskiem chociaz:) Oby wszystko ok :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na razie siedzę w domu, Tosia zasnęła... Trochę mniej boli. Ale to nie boli tak "porodowo", dziwne uczucie... Czekam na męża, bo nie chcę sama jechać autem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja chciałam dołączyć do tego wątku. Spodziewam się córeczki w połowie września (tj termin 17 IX). Szpitala jeszcze nie wybrałam w którym chcę rodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy nową mamusię :)

yecath ty nie żartuj i w samochód nie wsiadaj
- będzie wszystko dobrze!!! trzymamy kciuki i czekamy na wieści
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnio w tv mowili ze jakas dziewczyna urodzila w samochodzie-prowadzac auto:D Jechala ze swoim mezem albo chlopakiem a on chyba nie mial prawa jazdy, czy jakies problemy z prawem mial i nie chcial prowadzic wiec ona sie sama przywiozla do szpitala:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie tak sobie czytam czasami forum mam z czerwca i jedna napisala w sumie bardzo madra rzecz pozwolilam sobie i skopiowalam jej mysl i wklejam

Dziewczyny, ja was rozumiem ze chcecie sie jaknajszybciej rozpakowac, tez przeciez chciałam, ale teraz z perpektywy czasu dziwie sie sobie ze sie tak niecierpliwiłam. Korzystajcie dziewczyny z wolnosci, spijcie długo, idzcie na zakupy, idzcie z facetem na mega pizze, a potem na gofra z bitą smietaną, napijcie sie coli, kupcie sobie truskawek i czereśni, idźcie na grilla i pożryjcie wielką karkówe, zrobcie sobie wieczor maseczek i maniucuru, róbcie to wszystko czego potem, z dzidzią nie bedziecie mogły robic! Macie jeszcze tylko kilka dni tylko dla siebie, potem wszystkie dni są tylko dla dzidzi.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ło matko - co jedna to lepsza historia:)

Sypiemy się jak nic!

Ja byłam u położnej. Mała ma super tętno. Ja mam dobre ciśnienie więc ok. Dostałam kolejną porcję próbek kosmetyków dla małej - mam zapas na miesiąc:) Biorę te próbki do szpitala żeby nie ciągnąć ze sobą całych opakowań.

Kupiłam sobie znowu kg czereśni i pewnie zaraz je całe zjem. Mam też truskawki - może znowu upiekę ciasto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aj nie wiem czy to takie madre.. Jasne pierwsze tygodnie po urodzeniu dziecka sa w 100% skupione na nim, ale przeciez posiadanie dziecka to nie wiezienie... Wymaga to troche wiecej organizacji niz wczesniej ale tez mozna isc z mezem na randke, do kosmetyczki itp majac dziecko. Uwazam ze to wrecz BARDZO wazne dla zwiazku zeby o sobie w tym wirze zwiazanym z dzieckiem nie zapomniec i zawsze znalesc czas dla siebie. Bo dla dziecka tak naprawde wazniejsze niz swiezo zmieniona pielucha jest miec kochajacych sie i szcesliwych rodzicow..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie ale ta dziewczyna pisała to z perspektywy mamy 2 tygodniowego maluszka. Więc na początku trochę ograniczenia jest. No i są ograniczenia żywnościowe:)))

Dlatego ja wcinam czereśnie kilogramami:))

Kurde ale mam już nisko brzuch. Mam wrażenie że jak siedzę to dotykam nim o kanapę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

do góry