Widok
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz.26
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa-córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
23.06 dedes- (termin 27.07) :Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
06.07 Agatka (termin 21.07)-córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
stary wątek : http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=171014&c=1&k=16
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa-córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
23.06 dedes- (termin 27.07) :Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
06.07 Agatka (termin 21.07)-córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
stary wątek : http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=171014&c=1&k=16
Agatka gratulacje :)
Hm tez sie dzis zastanawiam co robic w taki upal, na 12 uderzamy do kosciola, to tam bedzie przyjemny chlodek, a pozniej bym najchetniej wskoczyla do jakiegos jeziorka, tylko pewnie ludzie by sie przestraszyli ;), no a poza tym to nawet nie wiem gdzie tu jest jakies fajne jeziorko, bo latem zawsze wybywalam z 3miasta. W tym roku dopiero drugi raz odkad tu mieszkam zostaje latem w Gdansku, a tak zawsze jakies wyjazdy zarobkowe... No nic mam nadzieje, ze cos fajnego wymyslimy i sie nie ugotuje... Na mojego maluszka chyba ta temperatura tez nie najlepiej dziala, bo jakos duzo mniej sie rusza.
Hm tez sie dzis zastanawiam co robic w taki upal, na 12 uderzamy do kosciola, to tam bedzie przyjemny chlodek, a pozniej bym najchetniej wskoczyla do jakiegos jeziorka, tylko pewnie ludzie by sie przestraszyli ;), no a poza tym to nawet nie wiem gdzie tu jest jakies fajne jeziorko, bo latem zawsze wybywalam z 3miasta. W tym roku dopiero drugi raz odkad tu mieszkam zostaje latem w Gdansku, a tak zawsze jakies wyjazdy zarobkowe... No nic mam nadzieje, ze cos fajnego wymyslimy i sie nie ugotuje... Na mojego maluszka chyba ta temperatura tez nie najlepiej dziala, bo jakos duzo mniej sie rusza.
Moja też ma leniwe ruchy ale na szczęście się rusza:))
Nilkaa ja też mierze cukier. Da się przeżyć. Do puki nie wypracowałam diety to nawet schudłam 2 kg:)) Ale już nadrobiłam.
A produkty dla cukrzyków mogą na nas nie działać bo oni mają jeszcze insulinę i te produkty są jakoś inaczej robione - gadałam o tym z diabetologiem.
Ja nie mogę tylko jeść chleba - żadnego - na śniadanie. A potem już jest ok. I nawet lody jem:))
Pomysł ze spaniem na dworze jest niezły ale tam też w nocy ciepło. Pamiętam jak byłam nastolatką jak były takie upały to ja spałam na balkonie:)) Było całkiem przyjemnie. Ale wiatrak na prawdę wiele daje. Dzisiaj muszę sobie takie większy zorganizować:)
Nilkaa ja też mierze cukier. Da się przeżyć. Do puki nie wypracowałam diety to nawet schudłam 2 kg:)) Ale już nadrobiłam.
A produkty dla cukrzyków mogą na nas nie działać bo oni mają jeszcze insulinę i te produkty są jakoś inaczej robione - gadałam o tym z diabetologiem.
Ja nie mogę tylko jeść chleba - żadnego - na śniadanie. A potem już jest ok. I nawet lody jem:))
Pomysł ze spaniem na dworze jest niezły ale tam też w nocy ciepło. Pamiętam jak byłam nastolatką jak były takie upały to ja spałam na balkonie:)) Było całkiem przyjemnie. Ale wiatrak na prawdę wiele daje. Dzisiaj muszę sobie takie większy zorganizować:)
Powoli już sobie radzę z tym mierzeniem cukru...
Co do słodyczy, to już odkryłam, że gorzką czekoladę mogę jeść :). A te słodycze co kupiłam słodzone są fruktozą, a fruktoza w owocach mi cukru nie podnosi :).
Ehh - a co do wagi to ja mam z nią ostatnio problem - od 3 miesięcy nie przytyłam ani kilograma i już moja lekarka się trochę zaniepokoiła ale na razie jeszcze na żadne badania mnie nie wysłała.
A ja naprawdę sporo jem, prawie cały czas :)
Co do słodyczy, to już odkryłam, że gorzką czekoladę mogę jeść :). A te słodycze co kupiłam słodzone są fruktozą, a fruktoza w owocach mi cukru nie podnosi :).
Ehh - a co do wagi to ja mam z nią ostatnio problem - od 3 miesięcy nie przytyłam ani kilograma i już moja lekarka się trochę zaniepokoiła ale na razie jeszcze na żadne badania mnie nie wysłała.
A ja naprawdę sporo jem, prawie cały czas :)
Ja od wczoraj robie wszystko zeby małą wykurzyć.Mąż juz wrócił, wiec mozna działać.W dodatku kregoslup przestal bolec huraaaa.Bylismy przed chwila na plazy.wiał przyjemny wiaterek a ja siedzialam po parasolką i troche pobrodziłam w wodzie.
No i zastanawiam sie nad zmiana imienia.Chcemy wziac po 2 pierwsze literki naszych imion i wtedy wyjdzie nam Maja ;-).No ale tak planujemy po porodzie zdecydowac ostatecznie.A wy co myslicie Maja czy Dominisia?
Gratuluje nowej mamuśce!!!
No i zastanawiam sie nad zmiana imienia.Chcemy wziac po 2 pierwsze literki naszych imion i wtedy wyjdzie nam Maja ;-).No ale tak planujemy po porodzie zdecydowac ostatecznie.A wy co myslicie Maja czy Dominisia?
Gratuluje nowej mamuśce!!!
gosiaro-jak jeszcze myslałam ze bede miec dziewczynke, chciałam dac małej na imię właśnie Maja- mega mi sie podoba to imię, ale mój mąż zaczął strzelać foszki ze ani maja, ani julia, a ni zuzia...bo tych jest mnóstwo..
wiec Maja fajnie, ale dominisia tez słodko i mniej oklepane:) pewnie ostateczne zdecydujecie jak zobaczycie maleństwo, a moze jeszcze coś innego wymyślicie:ppp
wiec Maja fajnie, ale dominisia tez słodko i mniej oklepane:) pewnie ostateczne zdecydujecie jak zobaczycie maleństwo, a moze jeszcze coś innego wymyślicie:ppp
I Maja i Dominika fajne ale faktyczne Dominika mniej spotykana. Mai jest strasznie dużo.
Mnie się od zawsze bardzo podobała Julia i tak chciałam nazwać córeczkę ale teraz jak jestem w ciąży i Julek jest taka masa to mi się odwidziało.
Więc będzie Helenka - mam nadzieje że nie będzie ich dużo jak mała podrośnie:)))
Mnie się od zawsze bardzo podobała Julia i tak chciałam nazwać córeczkę ale teraz jak jestem w ciąży i Julek jest taka masa to mi się odwidziało.
Więc będzie Helenka - mam nadzieje że nie będzie ich dużo jak mała podrośnie:)))
hejka hejka
ja cały weekend dogorewałam- chciaż wczoraj to nawet skusiłam się na godzinkę opalania :)
kolejna nocka nieprzespana, tym razem upał dał mi sie mocno we znaki- ale dziś już jestem zaopatrzona w wiatrak, więc jest ciut lepiej
byłam za to nad morzem pomoczyć stópki i zobaczyć rzeźby z piasku- fajowo, bo już troszkę chłodniej (ha ha o ile można to nazwać chłodnejszym powietrzem) :)
chyba pogoda nie wpływa na szybsze porody- a ja mimo najszczerszych chęci zaciskam teraz mocno nogi, bo mąż wyjechał w delegację, więc niech się dzieje co chce- do wtorku nie rodzę !!!
ja cały weekend dogorewałam- chciaż wczoraj to nawet skusiłam się na godzinkę opalania :)
kolejna nocka nieprzespana, tym razem upał dał mi sie mocno we znaki- ale dziś już jestem zaopatrzona w wiatrak, więc jest ciut lepiej
byłam za to nad morzem pomoczyć stópki i zobaczyć rzeźby z piasku- fajowo, bo już troszkę chłodniej (ha ha o ile można to nazwać chłodnejszym powietrzem) :)
chyba pogoda nie wpływa na szybsze porody- a ja mimo najszczerszych chęci zaciskam teraz mocno nogi, bo mąż wyjechał w delegację, więc niech się dzieje co chce- do wtorku nie rodzę !!!
hej hej. My już po jeziorku mąż meczyk ogląda tak mi się nie chciało wracac do tego ciepłego domu :(((( u mnie jest 31 stopni masakra nie wiem jak bede spać. Nie ma okien których bym nie miala otwartych
Dziś też się pokąpałam bo patelnia jakich mało ;/ dziewczyny tak niektore z Was mowia że się opalają to wystawiacie brzuszki czy raczej je chowacie?
Dziś też się pokąpałam bo patelnia jakich mało ;/ dziewczyny tak niektore z Was mowia że się opalają to wystawiacie brzuszki czy raczej je chowacie?
Co do imienia to wybrałabym Dominisie ;D
Ostatnio to imię Majka jest baaardzo popularne i jak dla mnie przez to traci na atrakcyjności...
Ja chciałam dać imię Nadia ale niestety "zbrzydło mi" jak słyszę ile dziewczynek teraz nosi to imię i jak na razie to obstawiamy z mężem imię Iga ale zobaczymy jak się urodzi ta nasz kruszynka....
Ostatnio to imię Majka jest baaardzo popularne i jak dla mnie przez to traci na atrakcyjności...
Ja chciałam dać imię Nadia ale niestety "zbrzydło mi" jak słyszę ile dziewczynek teraz nosi to imię i jak na razie to obstawiamy z mężem imię Iga ale zobaczymy jak się urodzi ta nasz kruszynka....
Ja też dzisiaj spałam 1,5 godziny w dzień:))
Znalazłam sposób na ochłodę - moczę nogi w zimnej wodzie na balkonie. Na plaże nie chodzimy bo mój mąż słabo lubi a ja też nie chcę się w taką pogodę pchać.
Coś mi się zrobiło ze stopą i mam ją cały czas napuchniętą. Kostki są ok nogi też tylko stopa wygląda jak nadmuchana:((
A co do opalania brzucha to ja nie opalam bo mam mega rozstępy więc jakbym to w tym roku opaliła to by była masakra.
Znalazłam sposób na ochłodę - moczę nogi w zimnej wodzie na balkonie. Na plaże nie chodzimy bo mój mąż słabo lubi a ja też nie chcę się w taką pogodę pchać.
Coś mi się zrobiło ze stopą i mam ją cały czas napuchniętą. Kostki są ok nogi też tylko stopa wygląda jak nadmuchana:((
A co do opalania brzucha to ja nie opalam bo mam mega rozstępy więc jakbym to w tym roku opaliła to by była masakra.
no ja też zasłaniam brzuszek nawet w jeziorze w koszulce plywalam to na materacu to do jeziorka sie ochlodzic hihi
jak pootwieralam wszystkie okna i zrobilam mini przeciaGI MAM 29,5 STOPNIA!!!! oby tak dalej :D
Mi się bardziej podoba Maja ale tyle ich teraz jest żebym wybrala Dominisie.
Lubie cieplo ale ten skwar to przegiecie ;/
jak pootwieralam wszystkie okna i zrobilam mini przeciaGI MAM 29,5 STOPNIA!!!! oby tak dalej :D
Mi się bardziej podoba Maja ale tyle ich teraz jest żebym wybrala Dominisie.
Lubie cieplo ale ten skwar to przegiecie ;/
ja tez mam mieszkanie na poddaszu i też otwarte veluxy - mieszkanie 4 stronne i tez je przeklinam od paru dni hehe Zastanawialam sie jak to mozliwe zeby bylo tyle stopni w domu ale widze ze u was podobnie.
Chlodze sypialnie zobaczymy ile tam jest stopni
A wiecie co to ja juz wole ten brzuch niz w taki skwar meczyc sie na porodowce ;/
Chlodze sypialnie zobaczymy ile tam jest stopni
A wiecie co to ja juz wole ten brzuch niz w taki skwar meczyc sie na porodowce ;/
Ja mam mieszkanie całe południowe więc też masakra teraz. Ale za to zimą fajnie:)
Nie można mieć wszystkiego.
A ja wam powiem że już bym mogła rodzić i nawet w ten upał na porodówce siedzieć. Tak się boje tego przenoszenia że jestem gotowa rodzić w upał:)))
A taka pogoda ma być do następnej niedzieli. Tak więc dopiero w przyszły poniedziałek będzie trochę lepiej.
Nie można mieć wszystkiego.
A ja wam powiem że już bym mogła rodzić i nawet w ten upał na porodówce siedzieć. Tak się boje tego przenoszenia że jestem gotowa rodzić w upał:)))
A taka pogoda ma być do następnej niedzieli. Tak więc dopiero w przyszły poniedziałek będzie trochę lepiej.
tylko w środę ma być chłodniej,później znów upał ...
http://pogoda.onet.pl/1,189,38,miasto.html
http://pogoda.onet.pl/1,189,38,miasto.html
Hej melduje sie i ja wczoraj bylam nad jeziorkiem fajnie sie w cieniu siedzialo. Strasznie duzo osob bylo w Ostrzycach. Noc tez kiepska cieplo strasznie. Musze sie dostac do lekarza przyjmuje w naglych wypadkach w okreslonych godzinach. Pojde dzis lub jutro najpozniej bo naprawde juz niewytrzymuje i martwie sie. Moj maly tez wykazuje male ruchy bardziej jakies przeciaganie w tym upale tez mu sie niechce. Jeszcze dzis do szkoly rodzenia. Niechce mi sie buu
Dziewczyny dzięki za wasze opinie.Mi sie ,oba imiona podobają, natomiast mojmąż zdecydowanie obstawia Maję.No ale zdecydujemy jak spojrzymy małej w oczka, a mam nadzieję, że bedzie to już niedługo.
Co do popularności imion to fakt- przez to imie traci na atrakcyjności ale tak jak kiedys były Anie, Kasie i Małgosie, tak teraz sa Majki, Leny, Julki, Oliwki i Amelki ;-).Z dwojga złego to chyba lepsze popularne imie niż nazwac swoja córkę np. Kaszmir ( córka Kasi Figury);-)
Wiatrak to moj najlepszy przyjaciel ostatnio.Ciekawe jaka sauna musi byc na porodówkach...Az strach sie bać, ale z drugiej strony to ja juz chce być po i mam nadzieję, ze intensywne chodzenie i herbatka z liści malin pomoże.
Co do popularności imion to fakt- przez to imie traci na atrakcyjności ale tak jak kiedys były Anie, Kasie i Małgosie, tak teraz sa Majki, Leny, Julki, Oliwki i Amelki ;-).Z dwojga złego to chyba lepsze popularne imie niż nazwac swoja córkę np. Kaszmir ( córka Kasi Figury);-)
Wiatrak to moj najlepszy przyjaciel ostatnio.Ciekawe jaka sauna musi byc na porodówkach...Az strach sie bać, ale z drugiej strony to ja juz chce być po i mam nadzieję, ze intensywne chodzenie i herbatka z liści malin pomoże.
Z tym chodzeniem to teraz słabo. Ja się sama nie wypuszczam. Chyba po mieszkaniu zrobię sobie te spacery:)))
A co do imion to niektórzy rodzice to mają fantazję. Jak się poczyta jakie imiona teraz dają to włos się na głowie jeży. Najlepsze są te wszystkie zagraniczne, amerykańskie i na dodatek spolszczone:))) A z naszymi polskimi nazwiskami to już w ogóle super brzmią:)))
A co do imion to niektórzy rodzice to mają fantazję. Jak się poczyta jakie imiona teraz dają to włos się na głowie jeży. Najlepsze są te wszystkie zagraniczne, amerykańskie i na dodatek spolszczone:))) A z naszymi polskimi nazwiskami to już w ogóle super brzmią:)))
dzień doberek wten kolejny upalny dzień
u mnie kolejna nocka nieprzespana- mimo chodzącego wiatraka :/
za to rano spałabym jak zabita, ale musiałam wstać, bo przychodzi ekipa od dewelopera poprawiać nam płytki na tarasie.
Moja mała od wczoraj to takie harce w brzuchu wyczynia, że szok => chyba lubi taki skwar albo to jej forma buntu :)
u mnie kolejna nocka nieprzespana- mimo chodzącego wiatraka :/
za to rano spałabym jak zabita, ale musiałam wstać, bo przychodzi ekipa od dewelopera poprawiać nam płytki na tarasie.
Moja mała od wczoraj to takie harce w brzuchu wyczynia, że szok => chyba lubi taki skwar albo to jej forma buntu :)
Czesc
A ja ni mam wiatraka i umieram :( nie mam juz sil:( depresja mnie chyba jakas dopadnie niedlugo nie mge spac co chwile sie budze leze sie wierce maly coraz mniej daje znac i zacyznam sie martwic:( wogle nie ma czym oddychac:( zazdroszcze tym ktore pracuja w sklepie z klimatyzacja.
A co do chodzenia ja codziennie duzo chodze czy sama czy z moim czy z mama pije herbatke itp i nic sie nie dzieje a niby mialam urodzic szybciej wedlug gin bo wszystko przygotowane oprocz rozwarcia i skurczy oczywiscie :P chyba ze sa a ja nie wiem ze to to
A ja ni mam wiatraka i umieram :( nie mam juz sil:( depresja mnie chyba jakas dopadnie niedlugo nie mge spac co chwile sie budze leze sie wierce maly coraz mniej daje znac i zacyznam sie martwic:( wogle nie ma czym oddychac:( zazdroszcze tym ktore pracuja w sklepie z klimatyzacja.
A co do chodzenia ja codziennie duzo chodze czy sama czy z moim czy z mama pije herbatke itp i nic sie nie dzieje a niby mialam urodzic szybciej wedlug gin bo wszystko przygotowane oprocz rozwarcia i skurczy oczywiscie :P chyba ze sa a ja nie wiem ze to to
Widzisz Ssabinka tak to jest z tymi wróżbami lekarzy! Najpierw mówią że szybko się dzidzia urodzi a potem okazuje się że człowiek chodzi w tej ciąży i chodzi!!
Ja jutro idę do położnej a w czwartek do lekarza - może coś mi mądrego powiedzą:))
Dzisiaj w nocy miałam taki porządny skurcz nawet mam wrażenie że taki party. Ale tylko jeden i jeszcze przez sen więc nie jestem do końca pewna co to było:)))
Ja jutro idę do położnej a w czwartek do lekarza - może coś mi mądrego powiedzą:))
Dzisiaj w nocy miałam taki porządny skurcz nawet mam wrażenie że taki party. Ale tylko jeden i jeszcze przez sen więc nie jestem do końca pewna co to było:)))
A ja mam przyjsc jak nie urodze 20 dopiero do gin a 18 na ktg. A to tyle czasu i nie wiem co u mojego slychac:( z jednej strony tez bym chciala takie czeste wizyty.
Moja mama dzwonila i z moim pieskiem kiepsko :( juz w sumie od wczoraj ale mysleli ze moze przejdzie mu a tu coraz gorzej. Owczarek niemiecki ma juz z 15 lat nie chce nic pic jesc dzis jak mama wyszla z nim to sie polozyl i nie mial sily wstac trzeba bylo go wnosic :( chyba trzeba pomyslec o uspieniu bo meczy sie biedak a do tego ten skwar :(
Moja mama dzwonila i z moim pieskiem kiepsko :( juz w sumie od wczoraj ale mysleli ze moze przejdzie mu a tu coraz gorzej. Owczarek niemiecki ma juz z 15 lat nie chce nic pic jesc dzis jak mama wyszla z nim to sie polozyl i nie mial sily wstac trzeba bylo go wnosic :( chyba trzeba pomyslec o uspieniu bo meczy sie biedak a do tego ten skwar :(
Ssabinko to przykre co piszesz o piesku:( Ale już wiekowy jest poza tym taki duży pies w upały na pewno strasznie się męczy.
No mój suwaczek jest bardzo obiecujący ale ja coś czuje że urodzę koło 20. Do szpitala w razie co będę się zgłasza 26.07 więc mam jeszcze 2 tygodnie czasu. A wiadomo przez 2 tygodnie dużo może się wydarzyć:)
No mój suwaczek jest bardzo obiecujący ale ja coś czuje że urodzę koło 20. Do szpitala w razie co będę się zgłasza 26.07 więc mam jeszcze 2 tygodnie czasu. A wiadomo przez 2 tygodnie dużo może się wydarzyć:)
Nie będę specjalnie narzekała na upały, bo temat już widzę przewałkowany :) Wszystkim już zapowiedziałam, że następne dziecko będzie grudniowe :)
Od soboty siedzę u teściów na tarasie (do 12 jest cień) i co jakiś czas robię sobie prysznic z ogrodowego szlaucha. Bez tego nie dałabym rady..
Mój synek też jest meeega leniwy - od kilku tygodni już się mniej rusza, ale teraz to już totalny marazm.. Dobrze, że kilka razy dziennie ma czkawkę, bo bym chyba sfiksowała ze strachu :)
Zaciskam nogi jeszcze tylko 12 dni i potem muszę jakoś młodego wygonić.
Od soboty siedzę u teściów na tarasie (do 12 jest cień) i co jakiś czas robię sobie prysznic z ogrodowego szlaucha. Bez tego nie dałabym rady..
Mój synek też jest meeega leniwy - od kilku tygodni już się mniej rusza, ale teraz to już totalny marazm.. Dobrze, że kilka razy dziennie ma czkawkę, bo bym chyba sfiksowała ze strachu :)
Zaciskam nogi jeszcze tylko 12 dni i potem muszę jakoś młodego wygonić.
hej ;) ale się wyspałam, dopiero co wstałam :))
Wczoraj wychlodzilam sypialnie do 27 stopni to byl juz max jakoś zasnelam i nawet spalam w przeciagach no ale co zrobic. Rano sie przenioslam do salonu bo tu bylo chlodniej . Ale jak patrze to na drozu mam 42 stopnie???!!!!! u Was też tyle??? czy moj czujnik wariuje?? czasem pokazuje wyzsza temp jak slonce na niego swieci ale juz nie swieci hmmm
Ssabinko biedny piesek, ale czasem faktycznie wybrac mniejsze zlo niz ma się biedaczek meczyc :(((
Ja mma dzis SR ale jak bedzie tak cieplo to ja nie ide ;/
Wczoraj wychlodzilam sypialnie do 27 stopni to byl juz max jakoś zasnelam i nawet spalam w przeciagach no ale co zrobic. Rano sie przenioslam do salonu bo tu bylo chlodniej . Ale jak patrze to na drozu mam 42 stopnie???!!!!! u Was też tyle??? czy moj czujnik wariuje?? czasem pokazuje wyzsza temp jak slonce na niego swieci ale juz nie swieci hmmm
Ssabinko biedny piesek, ale czasem faktycznie wybrac mniejsze zlo niz ma się biedaczek meczyc :(((
Ja mma dzis SR ale jak bedzie tak cieplo to ja nie ide ;/
Kasiaka ja dostałam w czwartek zwolnienie na następne 2 tygodnie czyli do 24.07. Tak więc dalej jestem na l4.
Ssabinka a czemu chcesz iść na ktg? Ja na razie nie idę, lekarz też mi nic nie mówił żebym szła - no chyba że młoda nie będzie się ruszać. Ale ja nie mam z nią takich problemów:)) Wierci się cały czas choć ostatnio mniej intensywnie:)))
A na Shreka bardzo chce iść - dodatkowy atut to klimatyzowana sala w kinie:)))
Ssabinka a czemu chcesz iść na ktg? Ja na razie nie idę, lekarz też mi nic nie mówił żebym szła - no chyba że młoda nie będzie się ruszać. Ale ja nie mam z nią takich problemów:)) Wierci się cały czas choć ostatnio mniej intensywnie:)))
A na Shreka bardzo chce iść - dodatkowy atut to klimatyzowana sala w kinie:)))
ssabinka, ja czytalam, ze dzieciatko w ostatnich dniach malo co sie rusza bo nie ma juz tyle miejsca, to znaczy rusza sie le juz nie tak jak wczesniej :) :) moj maluch juz tez nie kopie tak jak wczesniej, tylko sie kreci raz jedna strona brzucha raz druga i mocno napiera nozkami chyba na przepone bo czasem az trace oddech... :)
jakby moja mała zaczeła teraz mniej się ruszać to chyba od razu bym do szpitala leciała...
ale póki co chyba nie grozi- wczoraj 5h kongo bongo w brzuchu było
chyba wykorzystuje nieobecność tatusia, bo jak jest mój mąż to przykłada rękę do brzucha i od razu spokój
a tak?? zero litości dla biednej matki :)
to ja 9 miesięcy chowam ją pod serduszkiem i juz od początku mam zero posłuchu... :D
ale póki co chyba nie grozi- wczoraj 5h kongo bongo w brzuchu było
chyba wykorzystuje nieobecność tatusia, bo jak jest mój mąż to przykłada rękę do brzucha i od razu spokój
a tak?? zero litości dla biednej matki :)
to ja 9 miesięcy chowam ją pod serduszkiem i juz od początku mam zero posłuchu... :D
Modern_Lady moja niestety też chyba się jeszcze nie wybiera bo szaleje w brzuchu:)) Choć ostatnio trochę spokojniej. Może jednak zbiera siły:)))
Ssabinka - w Redłowie nie ma klimatyzacji w salach - tak mi się przynajmniej wydaje:) A co doubezpieczenia to ja jestem na L4 od 6 miesięcy i pracodawca nie płaci składek ale RMUA dostaje. Tak więc pracodawca musi Ci dać RMUA bo to jest potwierdzenie że jesteś zatrudniona a ubezpieczenie przejął na siebie teraz ZUS. Ja po prostu w tym RMUA mam same 0 wszędzie wpisane ale i tak to jest odpowiedni dokument.
Ssabinka - w Redłowie nie ma klimatyzacji w salach - tak mi się przynajmniej wydaje:) A co doubezpieczenia to ja jestem na L4 od 6 miesięcy i pracodawca nie płaci składek ale RMUA dostaje. Tak więc pracodawca musi Ci dać RMUA bo to jest potwierdzenie że jesteś zatrudniona a ubezpieczenie przejął na siebie teraz ZUS. Ja po prostu w tym RMUA mam same 0 wszędzie wpisane ale i tak to jest odpowiedni dokument.
Aha i położna mówiła że szpitale sprawdzają czy ktoś jest ubezpieczony czy nie. Więc nawet jak nie masz książeczki i RMUA to szpital sobie sprawdzi czy jesteś ubezpieczona. Choć znając naszą służbę zdrowia pewnie będą kręcić nosem że muszą się tego sami dowiadywać. Więc chyba lepiej załatwić sobie od pracodawcy RMUA:)
jest dokładnie tak jak pisze nyzosia- wzięłam do ręki moje rmua i tam mam wpisane w jakim okresie jest L4 (no u mnie cały miesiąc) i składki wszędzie 0,00
a w tym zaswiadczeniu, o którym pisałam (bo ja oczywiscie poleciałam hurtem i wzielam wszystko łacznie z podbiciem legityacji :)) to napisane, że "zaswiadcza się, że P....... została zgłoszona do ubezp. zdrowotnego w NFZ w dniu ..... i do dnia dzisiejszego nie została przez (zakład pracy) wyrejestrowana. Składki na ubezpieczenie zdrowotne opłacane są w terminach i na zasadach okreśłonych w ustawie z dn. 27 sierpnia 2004r. o swiadczeniach opieki zdrowotnej ze srodków publicznych." no i oczywiscie uzupelnione o wszystkie dane moje i zakladu pracy i jaki nFZ i jeszcze jest tam adnotacja, że nie przebywam na urlopie bezplatnym, a ni nie jesten w okresie wypowiedzenia.
a w tym zaswiadczeniu, o którym pisałam (bo ja oczywiscie poleciałam hurtem i wzielam wszystko łacznie z podbiciem legityacji :)) to napisane, że "zaswiadcza się, że P....... została zgłoszona do ubezp. zdrowotnego w NFZ w dniu ..... i do dnia dzisiejszego nie została przez (zakład pracy) wyrejestrowana. Składki na ubezpieczenie zdrowotne opłacane są w terminach i na zasadach okreśłonych w ustawie z dn. 27 sierpnia 2004r. o swiadczeniach opieki zdrowotnej ze srodków publicznych." no i oczywiscie uzupelnione o wszystkie dane moje i zakladu pracy i jaki nFZ i jeszcze jest tam adnotacja, że nie przebywam na urlopie bezplatnym, a ni nie jesten w okresie wypowiedzenia.
ehh- jak mnie to wkurza, że wciąż trzeba latać po jakieś druczki, zaświadczenia, pieczątki ... jakby nie mogli tego skomputeryzować aby do potwierdzenia ubezpieczenia wystarczył sam dokument z nr pesel ...
Ostatnio się dowiedziałam, że teraz pieczątka w książeczce ubezpieczenia ważna jest już tylko 2 miesiące.
Dobrze, że mam prywatne ubezpieczenie i z NFZ korzystam tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Ostatnio się dowiedziałam, że teraz pieczątka w książeczce ubezpieczenia ważna jest już tylko 2 miesiące.
Dobrze, że mam prywatne ubezpieczenie i z NFZ korzystam tylko w wyjątkowych sytuacjach.
przyjąc powinni, ale jak pisałam wczesniej mogą kazać donieść aktualne poswiadczenie, albo wystawią rachunek za inne czynnosci niz opieka medyczna :/
ja co miesiac latam :) a zeby bylo smieszniej u mnie legitymacje podbijane sa w innym miejscu niz ja pracuję, więc ja zanosze do miejsca pracy a oni mi odsyłają do domu- tyle, ze w ostatnim miesiacu zapomnieli odesłać i juz sie bałam, ze gdzies zginęła, ale w koncu dotarła i mam nadzieję, że urodze przed koncem jej wazności, hehe
ja co miesiac latam :) a zeby bylo smieszniej u mnie legitymacje podbijane sa w innym miejscu niz ja pracuję, więc ja zanosze do miejsca pracy a oni mi odsyłają do domu- tyle, ze w ostatnim miesiacu zapomnieli odesłać i juz sie bałam, ze gdzies zginęła, ale w koncu dotarła i mam nadzieję, że urodze przed koncem jej wazności, hehe
ssabinka- balkon najlpiej str. południowo-zachodnia- wtedy masz słońce praktycznie cały dzień :)
my tak mamy więszośc mieszkania i słońce od 11-12 do nocy :)
sama południowa albo sama zachodnia też jest ok
jesli wybierzesz od wschodu to bedziesz miała słonce do południa (my mamy sypialnie od wschodu to słonko gdzies do 11)
no a od północnej słonca nie uświadczysz
my tak mamy więszośc mieszkania i słońce od 11-12 do nocy :)
sama południowa albo sama zachodnia też jest ok
jesli wybierzesz od wschodu to bedziesz miała słonce do południa (my mamy sypialnie od wschodu to słonko gdzies do 11)
no a od północnej słonca nie uświadczysz
Dokładnie pieczątka w książeczce jest ważna miesiąc.
RMUA jest ważne do 2 miesięcy.
Masakra.
Pewnie Cię przyjmą do szpitala ale tak jak mówiłam będą kręcić nosem. Mogą też poprosić żeby ktoś ci podbił tą książeczkę i przyniósł ze świeżą pieczątką.
W ostateczności mogą wystawić rachunek - ale nie trzeba go płacić tylko zgłosić się później do Zusu (chyba) że dostałaś rachunek ale że jesteś ubezpieczona. I wtedy oni go anulują.
Ja kiedyś dostałam taki rachunek bo byłam w syt. podbramkowej i nie miałam przy sobie dokumentów potwierdzających ubezpieczenie i potem wszystko przez tel. odkręciłam.
RMUA jest ważne do 2 miesięcy.
Masakra.
Pewnie Cię przyjmą do szpitala ale tak jak mówiłam będą kręcić nosem. Mogą też poprosić żeby ktoś ci podbił tą książeczkę i przyniósł ze świeżą pieczątką.
W ostateczności mogą wystawić rachunek - ale nie trzeba go płacić tylko zgłosić się później do Zusu (chyba) że dostałaś rachunek ale że jesteś ubezpieczona. I wtedy oni go anulują.
Ja kiedyś dostałam taki rachunek bo byłam w syt. podbramkowej i nie miałam przy sobie dokumentów potwierdzających ubezpieczenie i potem wszystko przez tel. odkręciłam.
Południowa zachodnia strona na balkon i pokoje dziennie jest idealna! Szczególnie dla osób które pracują. Zimną jak wracasz do domu to masz słońce.
Beznadziejnie jest mieć balkon i pokój dzienny na wschód - masz słońce tylko rano więc jak się wraca wieczorem do domu zimą to totalna deprecha. A latem tez nie wiele skorzystasz.
Poza tym jak masz pokój dzienny na południe to zimą jest tańsze ogrzewanie:)))
Ale sypialnie wzięłabym na północną stronę - pod warunkiem że to jest na prawdę tylko sypialnia a nie np. pokój dziecka:) Pokój dziecka to chyba lepiej mieć na wchód albo na zachód:)
Ja mam totalnego hopla jeżeli chodzi o ustawienie mieszkania względem słońca:))) Ale to dlatego że przerobiłam już kilka mieszkań i bardzo lubię mieć słońce w mieszkaniu więc zwracam na to uwagę.
A jaka inwestycja Hossy Was interesuje? Ja ostatnio oglądałam mieszkania Invest Komfortu - znowu ruszyła budowa w Redłowie. Mają kilka fajnych mieszkań. Ale my na razie musimy poczekać aż wrócę do pracy.
Beznadziejnie jest mieć balkon i pokój dzienny na wschód - masz słońce tylko rano więc jak się wraca wieczorem do domu zimą to totalna deprecha. A latem tez nie wiele skorzystasz.
Poza tym jak masz pokój dzienny na południe to zimą jest tańsze ogrzewanie:)))
Ale sypialnie wzięłabym na północną stronę - pod warunkiem że to jest na prawdę tylko sypialnia a nie np. pokój dziecka:) Pokój dziecka to chyba lepiej mieć na wchód albo na zachód:)
Ja mam totalnego hopla jeżeli chodzi o ustawienie mieszkania względem słońca:))) Ale to dlatego że przerobiłam już kilka mieszkań i bardzo lubię mieć słońce w mieszkaniu więc zwracam na to uwagę.
A jaka inwestycja Hossy Was interesuje? Ja ostatnio oglądałam mieszkania Invest Komfortu - znowu ruszyła budowa w Redłowie. Mają kilka fajnych mieszkań. Ale my na razie musimy poczekać aż wrócę do pracy.
a Wojtus już ma 12 dni:) jak to czas zleciał...a my dalej na wyczekaniu:))
wiem że męcze bułę...ale jestem mega przejęta całym tym rodzeniem...yecath jak szłas na ip to juz ze swoja torba porodowa? czy torba czekała na korytarzu z mezem? bo przebieramy sie na ip...?
to co piszesz nyzosiu jest dla mnie oczywiste, z jakiej racji szpital ma pokrywac koszty takich pacjentek...
wiem że męcze bułę...ale jestem mega przejęta całym tym rodzeniem...yecath jak szłas na ip to juz ze swoja torba porodowa? czy torba czekała na korytarzu z mezem? bo przebieramy sie na ip...?
to co piszesz nyzosiu jest dla mnie oczywiste, z jakiej racji szpital ma pokrywac koszty takich pacjentek...
My z gdyni i raczej chcemy w niej pozostac ogladamy narazie wiczlino ogrod bo ceny zaskakujaco niskie sa. Ale zobaczy sie jak juz tam bedziemy i dowiemy sie wszystkiego. Narazie sie nie nastawiam bo nie wiadomo jak u nas z kredytem bedzie trzeba zalatwiac teraz poki nie jestesmy malzenstwem :P potem ciezej
No własnie, powinno byc tak jak pisze Yecath, a nie tu jeszcze ubezpieczeniem sie przejmowac, tym bardziej, ze kobiety w ciazy maja zapewniona bezplatna opieke medyczna... Ech szkoda ze teoria odbiega od praktyki...
Ssabinka ja tez polecam strone zachodnia, jest jasno caly rok, no chociaz teraz przez te upaly moze nie jest az tak przyjemnie, ale mimo wszystko nie zmienilabym jej na inna...
A wlasnie, moze ma ktoras z Was klimatyzacje w domu, bo przez te upaly zaczelismy sie z mezem zastanawiac nad jej zakupem i nie wiem juz sama, czy lepiej taka wolnostojaca, czy nascienna no i w ogole, jaka dobrze sie sprawdza...
Ssabinka ja tez polecam strone zachodnia, jest jasno caly rok, no chociaz teraz przez te upaly moze nie jest az tak przyjemnie, ale mimo wszystko nie zmienilabym jej na inna...
A wlasnie, moze ma ktoras z Was klimatyzacje w domu, bo przez te upaly zaczelismy sie z mezem zastanawiac nad jej zakupem i nie wiem juz sama, czy lepiej taka wolnostojaca, czy nascienna no i w ogole, jaka dobrze sie sprawdza...
No to mi pieczatka "kończy sie" za dwa dni ;-).Mam jezszcze druk Rmua za maj, bo za czerwiec dopiero dostane w tym tygodniu.Jak oni lubia wszystko utrudniac, ta głupia biurokracja wszedzie wrrrr!
Przecież w taki upał to aż strach jezdzić po te druki i pieczatki.Dobrze, że ja moge męża zawsze wysłac do księgowej bo blisko mieszka, ale w innym wypadku to by mnie cos trafilo chyba!
Przecież w taki upał to aż strach jezdzić po te druki i pieczatki.Dobrze, że ja moge męża zawsze wysłac do księgowej bo blisko mieszka, ale w innym wypadku to by mnie cos trafilo chyba!
jak już pisałam wcześniej mamy mieszkanie wsch-poludnie-zach
czyli jednym słowem- cały dzień słońce
dal nas przy wyborze mieszkania jednym w priorytetów było nasłonecznienie i udało się cel osiągnąć w 10000%
dodatkowo mamy taras, na którym słońce jest od 8 rano aż do zachodu, więc jak ktoś lubi się opalać (tak jak ja) to idealnie :)
a i zimą taki układ jest dobry, bo słonko ładnie nagrzewa mieszkanie
tyle, ze przy takim ukropie jak teraz to nie ma się gdzie schować
i tu właśnie Morela słuszne Twoje pytanie- klimatyzacja?? ja od kilku dni marzę o niej i zastanawaimy się poważnie nad kupnem-tyle, że ja ze względów finansowych wolałabym taką przenośną, a mó mąż ze względów praktyczno-estetycznych chciałbym rozpruć całe mieszkanie i zrobić instalację z prawdziwego zdarzenia- no, ale to niestety jest już koszt :/
więc poki co dobry wiatrak tez nie jest zły :)
czyli jednym słowem- cały dzień słońce
dal nas przy wyborze mieszkania jednym w priorytetów było nasłonecznienie i udało się cel osiągnąć w 10000%
dodatkowo mamy taras, na którym słońce jest od 8 rano aż do zachodu, więc jak ktoś lubi się opalać (tak jak ja) to idealnie :)
a i zimą taki układ jest dobry, bo słonko ładnie nagrzewa mieszkanie
tyle, ze przy takim ukropie jak teraz to nie ma się gdzie schować
i tu właśnie Morela słuszne Twoje pytanie- klimatyzacja?? ja od kilku dni marzę o niej i zastanawaimy się poważnie nad kupnem-tyle, że ja ze względów finansowych wolałabym taką przenośną, a mó mąż ze względów praktyczno-estetycznych chciałbym rozpruć całe mieszkanie i zrobić instalację z prawdziwego zdarzenia- no, ale to niestety jest już koszt :/
więc poki co dobry wiatrak tez nie jest zły :)
ModernLady dobrze to ujelas :) My w sumie tez poczatkowo wlasnie ze wzgledow praktyczno-estetycznych sklanialismy sie bardziej ku takiej nasciennej, ale z drugiej strony teraz tak sobie mysle, ze az tak dlugo sie jej nie uzywa i czy nie lepiej wziac takiej wolnostojacej, bo jak nie bedzie potrzebna to sie wyniesie do piwnicy i juz nie bedzie szpecic mieszkania, a takiej nasciennej juz sie nie zdejmie i "zdobi" mieszkanie caly rok... Ech chyba sie dzis przejedziemy po sklepach obadac jak z cenami, na allegro znalazlam jakies za 500zl akurat na nasz metraz salonu, ale kompletnie nie wiem czym jeszcze sie kierowac przy zakupie...
Klimatyzacja wolno stojąca jest ok ale ma jeden minus - ma rurę którą trzeba wywalić za okno:))) Tak więc z jednej strony masz klimę a z drugiej musisz mieć otwarte okno żeby wystawić tą rurę na zewnątrz.
Chyba lepsza jest już taka na stałe ale nie wiem jak z jej montażem w bloku. Też trzeba mieć odprowadzenie na zewnątrz.
Ssabinka wiczlino ogród faktycznie ma super ceny. A byłaś na budowie? Ja byłam tzn. przejeżdżałam i nie podoba mi się to że budynki są w szczerym polu:)) Masz pole a na nim budowa. I jak dobrze pójdzie to oni tych bloków tam kilkanaście mogą postawić:))
Chyba lepsza jest już taka na stałe ale nie wiem jak z jej montażem w bloku. Też trzeba mieć odprowadzenie na zewnątrz.
Ssabinka wiczlino ogród faktycznie ma super ceny. A byłaś na budowie? Ja byłam tzn. przejeżdżałam i nie podoba mi się to że budynki są w szczerym polu:)) Masz pole a na nim budowa. I jak dobrze pójdzie to oni tych bloków tam kilkanaście mogą postawić:))
yecath a długo trwa wypełnianie tych formalności? czyli Twój był z Tobą na ip, czy na zewnątrz czekał??
ssabinko- strasznie Ci wspólczuje...wiem co to miłość do ukochanego psa...sama strasznie przeżywałam każdy zabieg i operacje mojego psiaka...ale choć jest Ci teraz ciężko lepiej ulżyć w cierpieniu niż męczyć zwierze tak jak sama piszesz ze pies jest w fatalnym stanie...
ssabinko- strasznie Ci wspólczuje...wiem co to miłość do ukochanego psa...sama strasznie przeżywałam każdy zabieg i operacje mojego psiaka...ale choć jest Ci teraz ciężko lepiej ulżyć w cierpieniu niż męczyć zwierze tak jak sama piszesz ze pies jest w fatalnym stanie...
Modern Lady np. taki
http://allegro.pl/item1144028737_akai_apc_12_japonski_klimatyzator_przenosny.html
Wlasnie obudzilam meza, bo odsypial noc po pracy i jedziemy sie zorientowac tu na miejscu
http://allegro.pl/item1144028737_akai_apc_12_japonski_klimatyzator_przenosny.html
Wlasnie obudzilam meza, bo odsypial noc po pracy i jedziemy sie zorientowac tu na miejscu
co do klimy nigdy bym nie zalozyla tesc pracuje w tym i mowi ze u nas przepisy sa tak probane ze np takie wbudowywane w mieszkaniach sa nieczyszczone wogole i ze syfa tam jest mega i ze wiecej szkodza niz pozytku daja.
Z lewatywa to ja kupilam sobie taka domowa i z poczatku bylam przerażona ale okazalo sie ze to butelka z taka koncowka do dupki wlewasz to nalezaco i czekasz ... ;)
Z lewatywa to ja kupilam sobie taka domowa i z poczatku bylam przerażona ale okazalo sie ze to butelka z taka koncowka do dupki wlewasz to nalezaco i czekasz ... ;)
Ja też chcę na Shreka - dziś rano sprawdzałam - jak z rezerwacjami - sporo miejsc już w Multikinie zajętych... Ale ponieważ dziś mamy ostatnie zajęcia w szkole rodzenia, jutro jedziemy po południu do moich rodziców a w środę wyjeżdżamy na taki dłuższy weekend, to Shrek będzie musiał poczekać do przyszłego tygodnia ...
No ale już nie mogę się doczekać :)
No ale już nie mogę się doczekać :)
Wróciłam ze Shreka - fajny tylko strasznie ckliwy!!! Trzeba było mnie uprzedzić bo się spłakałam na końcu:))))
No i tą cześć koniecznie powinni to zobaczyć faceci:))))
A z miejscami faktycznie krucho. Ludzi w kinie cała masa - ale przyjemnie bo jest klimatyzacja.
Witamy nową mamuśkę. Jak widać niektóre z nas mają się całkiem nieźle na mimo że na ostatnich nogach:)))
Fita kurcze współczuje że mała sama nie chce wyjść. Coś czuje że z tą moją glizdą będzie podobnie:(( Moja mama obie ciąże miała przechodzone ale tylko mnie dała sobie wywołać. Z drugą czekała na ostatnią chwilę i w końcu mój brat sam zdecydował się wyjść. Ale weź tu czekaj jak łożysko stare i wód mało:((
No i tą cześć koniecznie powinni to zobaczyć faceci:))))
A z miejscami faktycznie krucho. Ludzi w kinie cała masa - ale przyjemnie bo jest klimatyzacja.
Witamy nową mamuśkę. Jak widać niektóre z nas mają się całkiem nieźle na mimo że na ostatnich nogach:)))
Fita kurcze współczuje że mała sama nie chce wyjść. Coś czuje że z tą moją glizdą będzie podobnie:(( Moja mama obie ciąże miała przechodzone ale tylko mnie dała sobie wywołać. Z drugą czekała na ostatnią chwilę i w końcu mój brat sam zdecydował się wyjść. Ale weź tu czekaj jak łożysko stare i wód mało:((
Ja dzisaij wróciłam od teściów i jedno co jest dobre u mnie w mieszkaniu to to że jak pootwieram okna we wszystkich pokojach to mam przyjemny przewiew.
Od piątku siedziałąm sobie całe dnie w ogrodzie tylko co jakiś czas przenosiłąm się z leżakiem bo gdzie indziej robił się cień i co jakiś czas siebie i psa schładzałam z węża ogrodowego.
W niedziele popluskałam się w rzece ale było mi błogo mogła bym tam spędzieć cały dzień.
Termin mam na 18 czyli za 6 dni a jak narazie zero jakich kolwiek oznak.
A mam do was dziewczyny pytanie jak będą takie upały w co planujecie ubrac dzeciaczki na wyjście ze szpitala?
Od piątku siedziałąm sobie całe dnie w ogrodzie tylko co jakiś czas przenosiłąm się z leżakiem bo gdzie indziej robił się cień i co jakiś czas siebie i psa schładzałam z węża ogrodowego.
W niedziele popluskałam się w rzece ale było mi błogo mogła bym tam spędzieć cały dzień.
Termin mam na 18 czyli za 6 dni a jak narazie zero jakich kolwiek oznak.
A mam do was dziewczyny pytanie jak będą takie upały w co planujecie ubrac dzeciaczki na wyjście ze szpitala?
dzięki dziewczyny za współczucie!
Dzisiaj nasiedziałam się na ip i na oglądałam się wypisów mam ze swoimi dzidziami. Aż się wzruszyłam. Takie to było słodkie.
Maluszki były ubrane dosyć ciepło. Pewnie na początku dzieciom wcale nie jest tak gorąco, w końcu w brzuch też mają 36,6. Nie wiem czy to prawda, to moja własna teoria:)
Dzisiaj nasiedziałam się na ip i na oglądałam się wypisów mam ze swoimi dzidziami. Aż się wzruszyłam. Takie to było słodkie.
Maluszki były ubrane dosyć ciepło. Pewnie na początku dzieciom wcale nie jest tak gorąco, w końcu w brzuch też mają 36,6. Nie wiem czy to prawda, to moja własna teoria:)
No i z naszej wycieczki po klime nic nie wyszlo, wszedzie pustki, ludzie wykupili. Mjakmama z jednej strony masz racje, ale ja mysle, ze jak sie ma u siebie w domu to sie dba, zeby wszystko bylo ok, gorzej w jakichs instytucjach czy sklepach, bo tam to nie wiadomo co i jak... No a dla siebie, to wiadomo, ze trzeba regularnie odgrzybiac itd. U mnie w pracy mamy tez taka przenosna i jest zbawieniem latem, samochodu tez bez klimy sobie nie wyobrazam... Tak sobie tylko sie zastanawiam, czy jak zamowie przez internet to zdazy do nas dotrzec jeszcze w trakcie upalow... Ech jakas niezdecydowana jestem...
Teraz wzielam zimny prysznic, okladam sie zimnymi recznikami i jest ok :) Zjadlam sobie troszke malinek, hm pychotka :)
anettka witamy :) a na upaly, jak wyzej napisalam stosuje oklady z mokrych zimnych recznikow
fita1 trzymam kciuki, by cos sie zaczelo i mala jak najszybciej pozegnala sie z brzuszkiem
Teraz wzielam zimny prysznic, okladam sie zimnymi recznikami i jest ok :) Zjadlam sobie troszke malinek, hm pychotka :)
anettka witamy :) a na upaly, jak wyzej napisalam stosuje oklady z mokrych zimnych recznikow
fita1 trzymam kciuki, by cos sie zaczelo i mala jak najszybciej pozegnala sie z brzuszkiem
czesc dziewczyny- czy wy tez macie wrazenie, ze dzis bedzie jeszcze gorzej niz wczoraj?? u mnie w sypialni na termometrze 34stC a jest 6 rano!!!
ja od kilku dni się zastanawiam w co ubierać takie maleństwa w upały- mam przygotowanego spiochy i koszulkę, ale wzięłam też rampersa :)
no, ale najpierw to trzeba urodzić...
dziś idę do lekarza- zobaczymy czy coś się ruszyło??
ja od kilku dni się zastanawiam w co ubierać takie maleństwa w upały- mam przygotowanego spiochy i koszulkę, ale wzięłam też rampersa :)
no, ale najpierw to trzeba urodzić...
dziś idę do lekarza- zobaczymy czy coś się ruszyło??
Hej kobitki, coś się zaczęło w końcu.
O 6 odszedł mi czop, szyjka skróciła prawie całkiem. Skurcze nie regularne, lekko bolesne. Szwagierka jedzie już, żeby zająć się naszą córcią, bo nie wiadomo ile to wszystko potrwa. Może dzisiaj, a może w nocy. Wiecie co jest nie fajne, ze myślałam że będzie podobnie jak poprzednio, a tu zaczyna się zupełnie inaczej.
Te z dziewczyn które są wierzące, proszę o krótką modlitwę, a te które nie wierzą niech trzymają kciuki ;)))
Postaram odezwać się jak najszybciej! Pozdrowionka.
O 6 odszedł mi czop, szyjka skróciła prawie całkiem. Skurcze nie regularne, lekko bolesne. Szwagierka jedzie już, żeby zająć się naszą córcią, bo nie wiadomo ile to wszystko potrwa. Może dzisiaj, a może w nocy. Wiecie co jest nie fajne, ze myślałam że będzie podobnie jak poprzednio, a tu zaczyna się zupełnie inaczej.
Te z dziewczyn które są wierzące, proszę o krótką modlitwę, a te które nie wierzą niech trzymają kciuki ;)))
Postaram odezwać się jak najszybciej! Pozdrowionka.
Fita super :))) ! bardzo się cieszę, że mała sama postanowiła wyjść, bez "wspomagaczy" :) już niedługo ... :D
Mi się z kolei na pewno obniżył brzuszek, więc moooże w koooońcu szyjka się choć trochę skróciła :) jutro się dowiem bo idę na badanie, ale jak mi powie, że jednak nie ... no nic, zobaczymy :)
Mi się z kolei na pewno obniżył brzuszek, więc moooże w koooońcu szyjka się choć trochę skróciła :) jutro się dowiem bo idę na badanie, ale jak mi powie, że jednak nie ... no nic, zobaczymy :)
fita powodzenia:)
Ja mam szyjke skrocona nie wiem od kiedy juz ale gin powiedzial mi to 1lipca i nadal nic. Powiedzial ze do terminu nie dotrwam no ciekawa jestem czy tak bedzie czy nie. Moj juz pyta sie mnie chyba 10razy dziennie czy juz czy moze cos mnie boli hehe juz chce miec synka nie moze sie doczekac
Ja mam szyjke skrocona nie wiem od kiedy juz ale gin powiedzial mi to 1lipca i nadal nic. Powiedzial ze do terminu nie dotrwam no ciekawa jestem czy tak bedzie czy nie. Moj juz pyta sie mnie chyba 10razy dziennie czy juz czy moze cos mnie boli hehe juz chce miec synka nie moze sie doczekac
powodzenia fita!
mam nadzieje, ze u mnie tez cos sie ruszy w tym tyg bo poki co szyjka caly czas bez zmian i nawet wczorajszy masaz nic nie dal. nie wiecie moze czy na ktg trzeba miec skierowanie? bo moj gin kazal mi od teraz co 3 dni chodzic, ale nie wypisal mi zadnego skierowania wiec nie wiem czy moge sie tak po prostu zglosic do szpitala.
upaly faktycznie straszne - wczoeraj probowalismy kupic wentylator, ale w 8 sklepach ktore objechalismy juz nie bylo hehe. zostaja tylko przeciagi i zimne prysznice, moze jakos uda sie dotrwac. ciekawe tylko jak te swiezo urodzone maluszki beda znosily taki gorac
mam nadzieje, ze u mnie tez cos sie ruszy w tym tyg bo poki co szyjka caly czas bez zmian i nawet wczorajszy masaz nic nie dal. nie wiecie moze czy na ktg trzeba miec skierowanie? bo moj gin kazal mi od teraz co 3 dni chodzic, ale nie wypisal mi zadnego skierowania wiec nie wiem czy moge sie tak po prostu zglosic do szpitala.
upaly faktycznie straszne - wczoeraj probowalismy kupic wentylator, ale w 8 sklepach ktore objechalismy juz nie bylo hehe. zostaja tylko przeciagi i zimne prysznice, moze jakos uda sie dotrwac. ciekawe tylko jak te swiezo urodzone maluszki beda znosily taki gorac
Takie maluszki przede wszystkim śpią :) Prawie cały dzień :)
Ja wszędzie w domku wieszam mokre ręczniki i pieluszki, obok Młodego stawiam też miskę z zimną wodą- zawsze troszkę "lżej".
Wojtuś od kilku dni ubrany jest tylko w pampersa, wszystkie śliczne rampersy, bodziaki i pajacyki się zmarnują :) bo rośnie jak szalony, już sporo ciuszków jest za małych :)
Ja wszędzie w domku wieszam mokre ręczniki i pieluszki, obok Młodego stawiam też miskę z zimną wodą- zawsze troszkę "lżej".
Wojtuś od kilku dni ubrany jest tylko w pampersa, wszystkie śliczne rampersy, bodziaki i pajacyki się zmarnują :) bo rośnie jak szalony, już sporo ciuszków jest za małych :)
Super fajnie ze juz sie cos dzieje Fita:) Cieplo oj cieplo. Wczoraj bylo na zajeciach i chyba z 5 dziewczyn od srody urodzilo w tym 3 cesarki. Jedna to miala straszny przypadek rozlewal sie jej wyrostek ale naszczescie udalo sie i wszystko dobrze sie skonczylo. Wedrowala po wszystkich szpitalach az w koncu w Koscierzynie jej pomogli. Dzis ide do lekarza mam nadzieje ze sie dostane. Ciekawe co mi powie wedlug moich wyczuc to 1 cm juz jest ale jakies bole przepowiadajace czy cos to nie. Maly ma dobre tetno mi mo ze wczoraj malo sie ruszal. Z jednej strony niedziwie mu sie w takim upale ale przyzwyczajona bylam do jego wiekszej aktywnosci:). Milego dnia
ja też dziś mam wkońcu wizyte:) jak byłam 3 tyg. temu to lekarz dawał mi 50% szans ze jeszcze sie zobaczymy na wizycie, widocznie pixy zrobiły swoje...a teraz mam nadzieje ze po ich odstawieniu nie bedzie czarnego scenariusza tzn. dwutygodniowgo przenoszenia...bo i tak sie zdarza...
powodzenia szybkiego rodzenia:)
powodzenia szybkiego rodzenia:)
Fita super wieści - też się ciesze że mała postanowiła sama wyjść:) Widać się przestraszyła wywoływania:)))
KK Ty też już po terminie....coś te nasze dzieciaczki nie chcą wychodzić przed terminem - no a przynajmniej słabo wychodzą bo część już wyszła:))
Ja dzisiaj wiatrak nastawiłam prosto na siebie i było super. Nawet się przykryłam nad ranem bo mi wiało....
Idę dzisiaj do położnej - mam nadzieje że dzisiaj będzie. Nilkaa idziesz? A Panna z mokrą głową gdzie się podziewa?
KK Ty też już po terminie....coś te nasze dzieciaczki nie chcą wychodzić przed terminem - no a przynajmniej słabo wychodzą bo część już wyszła:))
Ja dzisiaj wiatrak nastawiłam prosto na siebie i było super. Nawet się przykryłam nad ranem bo mi wiało....
Idę dzisiaj do położnej - mam nadzieje że dzisiaj będzie. Nilkaa idziesz? A Panna z mokrą głową gdzie się podziewa?
Fita, no to się zaczęło, czas najwyższy :))
Za parę dni dojdzie nam kolejna mamuśka :) Biedna yecath będzie mogła trochę odetchnąć, bo tak wszystkie pytania spadały na nią, jako na osobę najbardziej w temacie :)
Siedzę w samych majtkach w kuchni i piję kawę, coś mnie zaczęło łaskotać w okolicach biustu i patrzę a tam co? Wielka, w pełni ukształtowana kropla potu. No, nie wierzę... Upałów cd..
Chyba pójdę do kina tylko po to, żeby posiedzieć w klimatyzowanym ;)
Za parę dni dojdzie nam kolejna mamuśka :) Biedna yecath będzie mogła trochę odetchnąć, bo tak wszystkie pytania spadały na nią, jako na osobę najbardziej w temacie :)
Siedzę w samych majtkach w kuchni i piję kawę, coś mnie zaczęło łaskotać w okolicach biustu i patrzę a tam co? Wielka, w pełni ukształtowana kropla potu. No, nie wierzę... Upałów cd..
Chyba pójdę do kina tylko po to, żeby posiedzieć w klimatyzowanym ;)
Idę :) bo za tydzień mnie prawdopodobnie nie będzie w 3mieście.
A dziś to zawsze jakiś dodatkowy spacer bo w tę pogodę to ja bym dopiero około 20tej wyszła z domu :).
Wczoraj mąż musiał wszystkie zakupy zrobić :).
A ja dziś rozpoczynam pranie ciuszków dla małej - u mnie to jeszcze tyle czasu, że to i tak jest za szybko :).
Yecath - no to naprawdę Twój Wojtuś szybko rośnie skoro już mu część ciuszków robi się za małych :).
A dziś to zawsze jakiś dodatkowy spacer bo w tę pogodę to ja bym dopiero około 20tej wyszła z domu :).
Wczoraj mąż musiał wszystkie zakupy zrobić :).
A ja dziś rozpoczynam pranie ciuszków dla małej - u mnie to jeszcze tyle czasu, że to i tak jest za szybko :).
Yecath - no to naprawdę Twój Wojtuś szybko rośnie skoro już mu część ciuszków robi się za małych :).
Ja byłam wczoraj u lekarza i mimo że termin mam na sobotę powiedział że raczej do tego czasu nie urodzę, szyjka niby miękka wszystko gotowe tylko maluszek wysoko jest i nie chce zejść niżej.
I jeszcze mnie wkurzył bo powiedział że to nie od dziecka zależy kiedy wyjdzie tylko od kobiety, (wiadomo facet mógł tak tylko powiedzieć), no ale niby jak ja mam go zepchnąć na dół?? :)
I jeszcze mnie wkurzył bo powiedział że to nie od dziecka zależy kiedy wyjdzie tylko od kobiety, (wiadomo facet mógł tak tylko powiedzieć), no ale niby jak ja mam go zepchnąć na dół?? :)
to chyba jakas bzdura - przeciez to od dojrzalosci dziecka zalezy kiedy sie urodzi i to ono decyduje kiedy wyjsc, organizm kobiety tu nie ma nic do rzeczy...
wiecie co jest z tego wszystkiego najgorsze - jak juz mija ten magiczny termin porodu to zaczynaja sie codzienne telefony i komentarze w stylu "jeszcze nie urodzilas?". strasznie denerwujace to jest, wiadomo przeciez ze terminy wyznacza sie orientacyjnie i prawie nikt nie rodzi dokladnie wtedy keidy powinien. a wszyscy tacy zniecierpliwieni czekaja na ta wiadomosc ze jakos nie potrafia sobie wyobrazic, ze chodzac w tej ciazy juz 9 miesiecy jest duzo ciezej czekac i w dodatku codziennie grzecznie odpowiadac na takie glupie pytania..
wiecie co jest z tego wszystkiego najgorsze - jak juz mija ten magiczny termin porodu to zaczynaja sie codzienne telefony i komentarze w stylu "jeszcze nie urodzilas?". strasznie denerwujace to jest, wiadomo przeciez ze terminy wyznacza sie orientacyjnie i prawie nikt nie rodzi dokladnie wtedy keidy powinien. a wszyscy tacy zniecierpliwieni czekaja na ta wiadomosc ze jakos nie potrafia sobie wyobrazic, ze chodzac w tej ciazy juz 9 miesiecy jest duzo ciezej czekac i w dodatku codziennie grzecznie odpowiadac na takie glupie pytania..
czesc dziewczyny... bylam wczoraj na ktg-zadnych nowosci... a potem pojechalismy nad jeziorko. Woda byla tak goraca, ze nie dawala zadnego ochlodzenia, normalna zupka :) nie kapałam sie ale mialam wielka ochote...za to wymoczylam moje wielgasne, opuchniete stopy :) :) umowilam sie na piatek do fryzjera, jeszcze tylko na paznokcie musze sie u stop umowic i mozemy jechac rodzic :D :D
fita trzymaj sie :)
fita trzymaj sie :)
Pewnie dlatego facet na to wpadł, bo raczej kobieta ginekolog by takiej teorii nie wysnuła :)
No ciekawe co by zalecał na obniżenie dziecka, ja rozumiem że dziecko się nie urodzi samo ale że wychodzi w danym momencie to ono decyduje :)
No nic zostało mi tylko czekać, ale z drugiej strony tak sobie myślę że jak maluch ma się w taka pogodę męczyć to niech posiedzi jeszcze troche, wystarczy że ja już ledwo zipie :)
No ciekawe co by zalecał na obniżenie dziecka, ja rozumiem że dziecko się nie urodzi samo ale że wychodzi w danym momencie to ono decyduje :)
No nic zostało mi tylko czekać, ale z drugiej strony tak sobie myślę że jak maluch ma się w taka pogodę męczyć to niech posiedzi jeszcze troche, wystarczy że ja już ledwo zipie :)
Ja wczoraj wieczorkiem byłam nad jeziorem ale fajnie było się schłodzić. Nie wiem czy zrobiłam dobrze ale cała się zanyrzyłam bo już nie mogłam tak było mi dobrze, że nie mogłam się oprzeć pokusie.Zobaczymy czy jakiegoś syfa nie złapałam. Woda czysta bo nawet ryby pływały przy brzegu.
Całą noc spałam przy wentylatorze jak te upały się nie skończą to już dziś mówiłam mężowi, że zbankrutujemy na prądzie.No ale co zrobić.
Całą noc spałam przy wentylatorze jak te upały się nie skończą to już dziś mówiłam mężowi, że zbankrutujemy na prądzie.No ale co zrobić.
nyzosia - pisałyśmy w tym samym momencie, a potem od razu uciekłam, bo zaczęło się robić późno i nie zdążyłabym do Iwony. No, ale to już wiesz ( nilkaa też), że u Iwony byłam. Fajna sprawa to badanie tętna maluszka :)
Jak wchodziłam na swoją górkę, to było to naprawdę żółwie tempo i tak się złożyło, że jak mijał mnie Pan Grubasek to sobie oboje westchnęliśmy w tym samym momencie :) Ale ja swojego brzucha pozbędę się dużo szybciej niż on, biedaczek, on się tak musi męczyć cały rok :)
Jak wchodziłam na swoją górkę, to było to naprawdę żółwie tempo i tak się złożyło, że jak mijał mnie Pan Grubasek to sobie oboje westchnęliśmy w tym samym momencie :) Ale ja swojego brzucha pozbędę się dużo szybciej niż on, biedaczek, on się tak musi męczyć cały rok :)
a mnie coraz bardziej strach oblatuje...niby chciałabym już rodzić...z drugiej strony jak tylko mam jakieś skurcze..i mąż pyta czy jedziemy do szpitala to ja : nieeeeee i tak pewnie gdybym mogła odsuwałabym to w nieskończonośc...tak nienawidze szpitali..i wogóle lekarzy ze musze byc mega chora prawie umierajaca zeby sie na wizyte wybrac..dlatego wszyscy sie z rodzinki ze mnie śmieją ze ja w ostatecznośći sie zmobilizuje z wyjazdem do szpitala...juz jak dziecko bedzie wychodzić:ppp
tylko ja jestem takim cykorem? bo wszystkie chcą juz rodzić:p
tylko ja jestem takim cykorem? bo wszystkie chcą juz rodzić:p
aśku ja też jestem cykorem i cholernie się boje i w sumie kolejny rok bym pochodziła w ciąży :P byleby nie rodzić
ja właśnie posiedziałam w wannie REWELKA :) tyle że woda tak się szybko robiła ciepła że masakra ;/ ciagle zimnej dolewalam
wstawilam pierwsza partie ciuszkow- cala rozowa pralka haha. W sumie jak to wszystko powyciągałam to stwierdziłam że moje ciuchy + meża = ilosc ciuszkow dzidzi :)))
ja właśnie posiedziałam w wannie REWELKA :) tyle że woda tak się szybko robiła ciepła że masakra ;/ ciagle zimnej dolewalam
wstawilam pierwsza partie ciuszkow- cala rozowa pralka haha. W sumie jak to wszystko powyciągałam to stwierdziłam że moje ciuchy + meża = ilosc ciuszkow dzidzi :)))
ja dzis spalam sobie w ciagu dnia w sumie to moglabym ostatnio spac naokraglo yyyyy nie wiem czy to ta pogoda tak dziala.....
Jak myslicie tancem da sie przyspieszyc troszke porod? Wczoraj probowalismy seksu ale cholernie nie wygodnie hehe i bez finiszu:( wiec niz to nie dalo dzis moze sprobujemy jeszcze raz :P
Ja tez sie boje porodu i to strasznie ale ciezko juz troszke jest i wolalabym zeby maly juz byl bylabym spokojniejsza
Jak myslicie tancem da sie przyspieszyc troszke porod? Wczoraj probowalismy seksu ale cholernie nie wygodnie hehe i bez finiszu:( wiec niz to nie dalo dzis moze sprobujemy jeszcze raz :P
Ja tez sie boje porodu i to strasznie ale ciezko juz troszke jest i wolalabym zeby maly juz byl bylabym spokojniejsza
A ja po wizycie u położnej dostałam doła:((( Kurcze żadna z dziewczyn co do niej chodzą nie ma rozstępów na brzuchu a ja mam okropne!! Normalnie chyba przestane je pokazywać na tym badaniu tętna bo aż mi głupio. A najbardziej jestem zła na to że smarowałam się od 1 miesiąca ciąży i dupa!!! Nie mogę na nie patrzeć - jak się kapie to szybko się wycieram i wkładam bluzkę bo normalnie ryczeć się chce.
A ja właśnie zrobiłam ostatnie pranie dzieciaczkowe przed porodem - już chyba nic nie dokupię. Na ostatni rzut poszły pieluchy, prześcieradło i otulacz. Cała reszta już czeka wyprana na Młodego. Jeszcze tylko wyprasuję tetrę i finito!
Ja się nie boję porodu, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie przez to, że wypieram myśl, że będzie ciężko :) Zobaczymy, zawsze byłam ciekawska, a teraz jestem okropnie ciekawa, jak ten maluszek wygląda i jak to będzie, jak już znajdzie się po tej stronie :)
Ja się nie boję porodu, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie przez to, że wypieram myśl, że będzie ciężko :) Zobaczymy, zawsze byłam ciekawska, a teraz jestem okropnie ciekawa, jak ten maluszek wygląda i jak to będzie, jak już znajdzie się po tej stronie :)
Mój brzuch wygląda jakby mnie ktoś nożem pociął. Mam chyba ze 100 tych rozstępów!!!
To jest mega niesprawiedliwe - babki chodzą w ciąży, znoszą wszystkie dolegliwości z tym związane, muszą urodzić a potem zostają im takie paskudne rozstępy które je na maksa oszpecają!!!
Chyba się wypisuje z tej ciąży:)
Dobrze że mam już męża bo żadnemu obcemu facetowi nie będę już mogła w życiu pokazać tego brzucha!!!! Z resztą nikomu nie będę mogła go pokazać bo wszyscy pouciekają!!
To jest mega niesprawiedliwe - babki chodzą w ciąży, znoszą wszystkie dolegliwości z tym związane, muszą urodzić a potem zostają im takie paskudne rozstępy które je na maksa oszpecają!!!
Chyba się wypisuje z tej ciąży:)
Dobrze że mam już męża bo żadnemu obcemu facetowi nie będę już mogła w życiu pokazać tego brzucha!!!! Z resztą nikomu nie będę mogła go pokazać bo wszyscy pouciekają!!
Ja dopiero czekam na swoje rozstępy - moja mama na brzuchu nie miała żadnego, za to na piersiach jej się porobiły. Wydaje mi się, że będzie podobnie - przyjdzie nawał pokarmu i mi skóra popęka.
Nyzosia, nie martw się - rozstępy pojaśnieją i nie będziesz o nich pamiętać. Właśnie tak to jest - możesz się smarować najdroższymi kremami, a w genach masz rozstępy i nic nie poradzisz.
Pamiętam, jaka byłam załamana po operacji brzucha - blizna jak po cesarce, ten brzuch zupełnie nieforemny, wyglądałam okropnie. No i dół od razu.. Ryczałam dwa dni. Ale wszystko jakoś wróciło do normy i teraz już nawet nie zwracam uwagi na bliznę.
Zobaczycie, z czasem będzie pięknie! :)
aśku - dopiero teraz Ci wyszedł ten rozstęp? Podstępna gadzina...
Nyzosia, nie martw się - rozstępy pojaśnieją i nie będziesz o nich pamiętać. Właśnie tak to jest - możesz się smarować najdroższymi kremami, a w genach masz rozstępy i nic nie poradzisz.
Pamiętam, jaka byłam załamana po operacji brzucha - blizna jak po cesarce, ten brzuch zupełnie nieforemny, wyglądałam okropnie. No i dół od razu.. Ryczałam dwa dni. Ale wszystko jakoś wróciło do normy i teraz już nawet nie zwracam uwagi na bliznę.
Zobaczycie, z czasem będzie pięknie! :)
aśku - dopiero teraz Ci wyszedł ten rozstęp? Podstępna gadzina...
Najlepsze jest to że moja babcia nie ma rozstępów, moja mama ma może z 5 a u mnie taki wysyp!!!
A propo blizny - czy któraś słyszała żeby ktoś rozstępy smarował maścią na blizny?? Ostatnio gdzieś przeczytałam że to może pomóc ale jestem ciekawa czy działa na prawdę.
Na mnie rany goją się super i ja po 2 laparoskopiach nie mam prawie śladu - z wyjątkiem zmasakrowanego pępka ale na to nic nie poradzę że go beznadziejnie zrobili. Ale tych cholernych rozstępów nie mogę zatrzymać.
A propo blizny - czy któraś słyszała żeby ktoś rozstępy smarował maścią na blizny?? Ostatnio gdzieś przeczytałam że to może pomóc ale jestem ciekawa czy działa na prawdę.
Na mnie rany goją się super i ja po 2 laparoskopiach nie mam prawie śladu - z wyjątkiem zmasakrowanego pępka ale na to nic nie poradzę że go beznadziejnie zrobili. Ale tych cholernych rozstępów nie mogę zatrzymać.
Nilkaa nie strasz!! Ja mi wyjdą jeszcze po porodzie to nie wiem co ze sobą zrobię!!!
Do tego wszystkiego obawiam się że jak moja skóra jest taka beznadziejna to cofanie się do do normalnych rozmiarów po porodzie też będzie słabe. I nie dość że będę miała rozstępy to jeszcze takiego flaka będę miała!!! Chyba wezmę kredyt na operację plastyczną!!!
Można mieć baby blusa przed porodem?? Bo ja chyba dzisiaj mam:)
Do tego wszystkiego obawiam się że jak moja skóra jest taka beznadziejna to cofanie się do do normalnych rozmiarów po porodzie też będzie słabe. I nie dość że będę miała rozstępy to jeszcze takiego flaka będę miała!!! Chyba wezmę kredyt na operację plastyczną!!!
Można mieć baby blusa przed porodem?? Bo ja chyba dzisiaj mam:)
Pewnie, że można mieć deprechę ciążową - to wszystko przez te słodziutkie hormonki.... Raz płacz, raz śmiech, raz strach a raz deprecha...
Postanowiłam nie przejmować się rozstępami, od kiedy odkryłam, że mój ukochany też ma takie (od wzrostu) i to na tyłku :) Wcale mi się przez to mniej nie podoba, liczę na podobną reakcję z jego strony ;)
Postanowiłam nie przejmować się rozstępami, od kiedy odkryłam, że mój ukochany też ma takie (od wzrostu) i to na tyłku :) Wcale mi się przez to mniej nie podoba, liczę na podobną reakcję z jego strony ;)
madziuska moze jedz do szpitala lepiej sprawdzic jak boli... jak boli coraz mocniej...slyszalam o czyms takim, ze mozna wejsc na 30 min do wanny z ciepla woda jak skurcze przejda to znaczy, ze to nie porod jak nie to trzeba jechac..a inna metoda to wypic w ciagu 20min 2 l wody jak przejda to ok jak nie to jedziemy... :) nie wiem ile w tym prawdy...
madziulka u mnie tez juz sie zachmurzylo i wiatr sie zerwal wiec pewnie lada moment lunie...lece zwinac markize na taras :)
czekam na deszcz....
madziulka u mnie tez juz sie zachmurzylo i wiatr sie zerwal wiec pewnie lada moment lunie...lece zwinac markize na taras :)
czekam na deszcz....
madziuska ja chyba tez bym poczekała aż beda regularne i wtedy cyk myk do szpitala
ja byłam u ginekologa i co?? i nic!! mała na świat się nie wybiera :( waży już 3500g, więc jak tak dalej pójdzie to dobije do 4 kg i wtedy ja się wypisuję z tego interesu i nie rodzę! Koniec kropka!
ssabinka ja póki co 9 kg na plusie!
ja byłam u ginekologa i co?? i nic!! mała na świat się nie wybiera :( waży już 3500g, więc jak tak dalej pójdzie to dobije do 4 kg i wtedy ja się wypisuję z tego interesu i nie rodzę! Koniec kropka!
ssabinka ja póki co 9 kg na plusie!
No to nam się pogoda rozszalała. U mnie regularna burza z błyskawicami i deszczem. Ale w domu temperatura przynajmniej spadła:)))
Madziuska rozpakowujesz się:))) Super!!!
Pod prysznicem też można łagodzić skurcze - po prostu trzeba się prysznicować:))) W szpitalach wysyłają właśnie pod prysznic.
Jeszcze możesz wziąć no-spe i zobaczyć czy przejdą. Jak nie przejdą to na pewno już jest poród.
Kurcze ja nie mam w telefonie stopera:((( Będzie musiał mi wystarczyć zwykły zegarek.
A co do odczuwania skurczy to różnie to bywa - pisałam Wam ze 2 tyg temu że koleżanka mojej przyjaciółki w ogóle nie czuła skurczy a raczej nie określała bólu w ten sposób. Pojechała do szpitala bo bolało ją podbrzusze a tam się okazało że akcja porodowa w pełni. Tak więc skurcze nie u wszystkich znaczą to samo:))
Madziuska rozpakowujesz się:))) Super!!!
Pod prysznicem też można łagodzić skurcze - po prostu trzeba się prysznicować:))) W szpitalach wysyłają właśnie pod prysznic.
Jeszcze możesz wziąć no-spe i zobaczyć czy przejdą. Jak nie przejdą to na pewno już jest poród.
Kurcze ja nie mam w telefonie stopera:((( Będzie musiał mi wystarczyć zwykły zegarek.
A co do odczuwania skurczy to różnie to bywa - pisałam Wam ze 2 tyg temu że koleżanka mojej przyjaciółki w ogóle nie czuła skurczy a raczej nie określała bólu w ten sposób. Pojechała do szpitala bo bolało ją podbrzusze a tam się okazało że akcja porodowa w pełni. Tak więc skurcze nie u wszystkich znaczą to samo:))
Witam. Jestem mężem fity1 i dostałem "polecenie"aby się pochwalić. Wszystko zaczęło około 6 rano. Do szpitala ruszyliśmy po 12. O 13.10 przyjęto nas na porodówkę , a już o 14.35 Gaja była na świecie!!!
Wszystko poszło super, żona i córcia czują się świetnie. Gaja- 3.8kg, 58cm.
Może to się przyda jakiejś przyszłej mamie- obsługa w szpitalu Wojewódzkim była naprawdę DOBRA i atmosfera dosyć pozytywna. Może dlatego ,że ruch w "interesie" był dzisiaj umiarkowany?
Żonka odezwie się jak wyjdzie,mam nadzieje że już w czwartek. Pozdrawiamy.
Wszystko poszło super, żona i córcia czują się świetnie. Gaja- 3.8kg, 58cm.
Może to się przyda jakiejś przyszłej mamie- obsługa w szpitalu Wojewódzkim była naprawdę DOBRA i atmosfera dosyć pozytywna. Może dlatego ,że ruch w "interesie" był dzisiaj umiarkowany?
Żonka odezwie się jak wyjdzie,mam nadzieje że już w czwartek. Pozdrawiamy.
Ja wrocilam do domku malo u nas padalo. Z wizyty dowiedzialam sie ze jeszcze mam troche czasu. Lekafrz powiedzial ze szyjka malo jest skrocona a otwarta na 1 opuszek palca wiec spokojnie pochodze jeszcze. Sprawdzil tetno dziecka i nadal niewiem ile wazy az mnie to doluje. A jak wazy juz kolo 4 kilo hm... czemu mi usg niezrobil;/. Za 2 tyg. ide znowu mowil ze bedziemy sie przygotowywac do szpitala mam nadzieje ze wtedy dowiem sie ile wazy. Natomiast ja przytylam juz 14 kilo a wy piszecie takie male sumki nawet nie 10. W moim przypadku moze byc bo szczupla jestem:). Za to na buzi strasznie przytylam mam podwojna brode;/.Przepisal mi leki a w poczekalni czekalam godzine na wizyte bo poszlam w godzinach dla naglych przypadkow. Zoladek mi normalnie niemal przyrastal do kregoslupa. Rozstepow narazie naszczescie nie mam.
Weronikka masz jeszcze trochę czasu do porodu więc pewnie jeszcze Ci lekarz zrobi usg i powie ile mały waży.
Nie ma co się martwić:)
Ja z dwojga złego wolałabym więc kilo niż rozstępy:(( Co z tego że przytyłam 8 kg i zaraz mi spadnie to po porodzie jak rozstępy zostaną.
A moja koleżanka w ciąży przytyła 30 kg i po pół roku nie było już śladu po tych kilogramach. Więc to przynajmniej jest odwracalne!!
Nie ma co się martwić:)
Ja z dwojga złego wolałabym więc kilo niż rozstępy:(( Co z tego że przytyłam 8 kg i zaraz mi spadnie to po porodzie jak rozstępy zostaną.
A moja koleżanka w ciąży przytyła 30 kg i po pół roku nie było już śladu po tych kilogramach. Więc to przynajmniej jest odwracalne!!
Dla nierozpakowanych (38-42 tc), znalezione w innym wątku:
http://umamy.homestead.com/porod.html
(sposoby na przyspieszenie porodu)
http://umamy.homestead.com/porod.html
(sposoby na przyspieszenie porodu)
Madziuska2 na sr mówila położna że jak nie jesteś pewna czy to już to weż ciepły prysznic i weź dwie nospy jak skórcze się nasilą to do szpitala jak bedą regularne i czas pomiędzy nimi bedzie się skracał a częstotliwość wzrastać.
Nie zawsze jest tak że jak skórcze są co 5 min to trzeba jechać bo cały dzień mogą być co 5min dopiero jak zaczną się wydłużać to można jechać do szpitala ale jest jeszcze coś takiego jak instynkt.
Ja przy pierwszym porodzie się nie spieszyłam i starałam się być bardzo spokojna i wsłuchać w swoje ciało ono nam powie najlepiej.
Jak czujesz że jeszcze masz czas to lepiej się zrelaksować w domku niż nasiedzieć się i nasłuchać na izbie przyjęć.
Powodzenia Madziuska2 !!!
Nie zawsze jest tak że jak skórcze są co 5 min to trzeba jechać bo cały dzień mogą być co 5min dopiero jak zaczną się wydłużać to można jechać do szpitala ale jest jeszcze coś takiego jak instynkt.
Ja przy pierwszym porodzie się nie spieszyłam i starałam się być bardzo spokojna i wsłuchać w swoje ciało ono nam powie najlepiej.
Jak czujesz że jeszcze masz czas to lepiej się zrelaksować w domku niż nasiedzieć się i nasłuchać na izbie przyjęć.
Powodzenia Madziuska2 !!!
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
przede wszystkim gratulacje dla fity:))))
ja też chciałam czekac do skurczy co 5 minut ale po dzisiejszej wizycie- wiem ze w moim przypadku mam jechac jak beda co 10/8 minut...bo jak to lekarz powiedział mam już "połowe porodu za sobą i może wszystko isc w expresowym tempie"
modern lady mój tez juz wazy 3500 zaczał mi sie 38 tc a gin mi mówi żebym jeszcze troche poczekała...ale po co do cholery?????? dzidzia juz w terminie, zdrowa, duża itepe...mam rodzić 5kilowego bobasa????
tak czy owak tablety na podtrzymanie odstawione i zobaczymy:)
ja też chciałam czekac do skurczy co 5 minut ale po dzisiejszej wizycie- wiem ze w moim przypadku mam jechac jak beda co 10/8 minut...bo jak to lekarz powiedział mam już "połowe porodu za sobą i może wszystko isc w expresowym tempie"
modern lady mój tez juz wazy 3500 zaczał mi sie 38 tc a gin mi mówi żebym jeszcze troche poczekała...ale po co do cholery?????? dzidzia juz w terminie, zdrowa, duża itepe...mam rodzić 5kilowego bobasa????
tak czy owak tablety na podtrzymanie odstawione i zobaczymy:)
ech a ja się w koncu wyspałam- wieczorem mocno u nas lało, więc powietrze bardziej rześkie, do tego okno całą noc na oścież i udało się przespać z jakies 5h, a dla mnie to sukces :)))
pytałam lekarza ile po terminie mam sie zgłosić do lekarza to mówił,że jak nie urodzę 27.07 to najpóniej 30.07 mam jechac do szpitala i powiedzieć, że nie czuję ruchów- wtedy mnie dokładnie zbadają i zdecydują- tyle, że w to to mi chyba nikt nie uwierzy, bo mała tak się rusza :) będę musiała coś innego wymyśleć :))
no albo urodzić do tego czasu- ta opcja podoba mi sie najbardziej
FITA- gratulacje, chciałabym żeby u wszystkich szło tak sprawnie!!
pytałam lekarza ile po terminie mam sie zgłosić do lekarza to mówił,że jak nie urodzę 27.07 to najpóniej 30.07 mam jechac do szpitala i powiedzieć, że nie czuję ruchów- wtedy mnie dokładnie zbadają i zdecydują- tyle, że w to to mi chyba nikt nie uwierzy, bo mała tak się rusza :) będę musiała coś innego wymyśleć :))
no albo urodzić do tego czasu- ta opcja podoba mi sie najbardziej
FITA- gratulacje, chciałabym żeby u wszystkich szło tak sprawnie!!
Fita1 ogromne gratulacje :))) !! kolejna mama, która miała w zasadzie błyskawiczny poród, to dobrze wróży dla reszty w tym wątku :D
Weronikka - głowa do góry, ja mam 18 na plusie ;) ale się nie przejmuję, raz że nie widać jakoś specjalnie (wcześniej byłam bardzo szczupła), dwa że i tak to zrzucimy po porodzie, a przynajmniej połowę :)
Jak dzisiaj przyjemnie, 21 stopni w cieniu ... szok :)
Weronikka - głowa do góry, ja mam 18 na plusie ;) ale się nie przejmuję, raz że nie widać jakoś specjalnie (wcześniej byłam bardzo szczupła), dwa że i tak to zrzucimy po porodzie, a przynajmniej połowę :)
Jak dzisiaj przyjemnie, 21 stopni w cieniu ... szok :)
Nyzosiu miałam pewnie te bóle przepowiadające czy cuuś.Męczyłam się całą noc ale przeszło.A co na to mój mąż? E to napewno nie to, przecież masz jeszcze ponad 2 tyg do terminu. Nie skomentowałam bo nie miałam siły..Te chłopy. Szkoda gadać.W dodatku nie odbierał przez 4 h telefonu bo zostawił w biurze, żeby naładować. No dziewczyny byłam aż czerwona ze złości. Gdy wrócił z pracy po 22 to udałam, ze śpię bo nawet nie miałam ochoty z nim gadać tak mnie zezłościł., a nie chciałam się denerwować.
Fita, super hiper gratulacje! Jak ładnie nam tu w wątku porody idą :)
Aśku, no to rzeczywiście sporo już masz :) A lekarz robił Ci masaż szyjki? Pewnie jakby zrobił, to byś dość szybko urodziła :) Ja miałam identyko sytuację jak Ty i zaczęłam rodzić jakieś 40-50 minut po masażu szyjki... Ale to drugi poród i dlatego tak szybko. Moja koleżanka też miała identyczną sytuację i urodziła z kolei po 5 dniach- czyli nie ma reguły :) Ale zawsze warto spróbować :D
Aśku, no to rzeczywiście sporo już masz :) A lekarz robił Ci masaż szyjki? Pewnie jakby zrobił, to byś dość szybko urodziła :) Ja miałam identyko sytuację jak Ty i zaczęłam rodzić jakieś 40-50 minut po masażu szyjki... Ale to drugi poród i dlatego tak szybko. Moja koleżanka też miała identyczną sytuację i urodziła z kolei po 5 dniach- czyli nie ma reguły :) Ale zawsze warto spróbować :D
A u mnie dziś tak przyjemnie chłodno:)- nareszcie :)
Dziś wyjeżdżam na niecały tydzień, więc trzeba będzie się spakować. Nie lubię pakowania :(
Gratulacje dla Fity :). Fajnie to tak jak mąż składa relację na forum :). Nawet przeczytałam to mojemu, aby też (za 2 miesiące) tu zajrzał i napisał jak mi poszło :)
Dziś wyjeżdżam na niecały tydzień, więc trzeba będzie się spakować. Nie lubię pakowania :(
Gratulacje dla Fity :). Fajnie to tak jak mąż składa relację na forum :). Nawet przeczytałam to mojemu, aby też (za 2 miesiące) tu zajrzał i napisał jak mi poszło :)
yecath...właśnie dziwny jest...powiedział ze mam "nic nie przyspieszac bo jeszcze czas" kurde przeciez to 38 tc. ja sie mecze...a wogóle...to niewiem jak mam te skurcze rozpoznac...no bez kitu...
teraz jak odstawiłam te pixy to mam tak jak ssabinka...ból jak na @ ale to boli tak cały czas...masakra...jeszcze mnie nastraszył ze bede miec mało czasu do szpitala...a z gdyni do wwa troche jest...jestem przerazona...
aha ssabinka cały czas mnie ten brzus tak boli...lekarz masazu nie zrobił, wiec chyba rzuce sie na meza:p niech cos pomoze:)
teraz jak odstawiłam te pixy to mam tak jak ssabinka...ból jak na @ ale to boli tak cały czas...masakra...jeszcze mnie nastraszył ze bede miec mało czasu do szpitala...a z gdyni do wwa troche jest...jestem przerazona...
aha ssabinka cały czas mnie ten brzus tak boli...lekarz masazu nie zrobił, wiec chyba rzuce sie na meza:p niech cos pomoze:)
ja po godzinnej drzemce i prysznicu to juz lepiej. Ale jak sie obudzilam znow to masakra:( Wcinam teraz sniadanko poki nie boli :) My wczoraj probowalismy znow bylismy na dobrej drodze ale niestety tak jest jak sie mieszka z kims ze niestety znow bez konca yyyyyyyyyyyyy
Ale potem moj zabral sie za draznienie piersi:P Dzis powiedzial ze tez wtedy sprobuje hehe
Ale potem moj zabral sie za draznienie piersi:P Dzis powiedzial ze tez wtedy sprobuje hehe
hej dziewczyny! ja wlasnie bylam na IP, nie zrobili mi ktg bo podobno nie maja i nie ma takiej potrzeby... rozwarcie na 1 palec i jak nic sie nei bedzie dzialo to mam tak sobie chodzic do 21.7 i dopiero wtedy moze mnie wezma na patologie :( w ogole lekarka nawet nie chciala mnie zbadac, dopiero musialam sciemnic ze sie dziecko mneij rusza to laskawie kazala mi wejsc na fotel.
przylanczam sie do pytania w jakim szpitalu bylas?
Ja bylam ostatnio 1lipca odkad gin powiedzial ze nie dotraw do terminu ze urodze szybciej to moj sie pyta sto razy dzienie:P juz mam go dosc hehe
Mam isc na ktg 18lipca jak nie urodze i jak dalej nic to 20 do niego. Ale wydaje mi sie ze on tez bedzie mi robil ktg w szpitalu bo po co by mi podawal godziny w ktorych mam byc. No zobaczymy.
Moj czyta codziennie o objawach przepowiadajacych porod i mam tegoo mnostwo i nic a niektorzy maja jeden i rodza.......
Ja bylam ostatnio 1lipca odkad gin powiedzial ze nie dotraw do terminu ze urodze szybciej to moj sie pyta sto razy dzienie:P juz mam go dosc hehe
Mam isc na ktg 18lipca jak nie urodze i jak dalej nic to 20 do niego. Ale wydaje mi sie ze on tez bedzie mi robil ktg w szpitalu bo po co by mi podawal godziny w ktorych mam byc. No zobaczymy.
Moj czyta codziennie o objawach przepowiadajacych porod i mam tegoo mnostwo i nic a niektorzy maja jeden i rodza.......
malaniunia - nie ma to jak na bank wiedzieć, kiedy urodzisz dziecko :) A nie takie ciągłe zastanawianie się, czy te skurcze to już te skurcze czy jeszcze nie :))
Do Modern Lady - dostałaś może maila od tej dziewczyny z Rumi, która robi podziękowania na chrzest/komunie? Ja jej wysłałam swojego i cisza... Jak masz, to podaj na forum. Dzięki!
Do Modern Lady - dostałaś może maila od tej dziewczyny z Rumi, która robi podziękowania na chrzest/komunie? Ja jej wysłałam swojego i cisza... Jak masz, to podaj na forum. Dzięki!
Ale ja się dzisiaj wyspałam!!! Dopiero wstałam.
Ja mam termin na jutro i objawów zero:))) Spoko.
Pogoda dzisiaj piękna - powietrze super pachnie, temperatura przyjemna, wieje lekki wiaterek. Chwilo trwaj:)))
Malaniunia powodzenia jutro. Faktycznie to musi być ekscytujące wiedzieć że jutro już będzie po wszystkim:))
Kk - słabo z tym ktg. Ja dlatego nie zamierzam się pojawiać w szpitalu wcześniej niż 10 dni po terminie. No chyba że faktycznie coś będzie mnie niepokoiło.
Ja mam termin na jutro i objawów zero:))) Spoko.
Pogoda dzisiaj piękna - powietrze super pachnie, temperatura przyjemna, wieje lekki wiaterek. Chwilo trwaj:)))
Malaniunia powodzenia jutro. Faktycznie to musi być ekscytujące wiedzieć że jutro już będzie po wszystkim:))
Kk - słabo z tym ktg. Ja dlatego nie zamierzam się pojawiać w szpitalu wcześniej niż 10 dni po terminie. No chyba że faktycznie coś będzie mnie niepokoiło.
Kazdy z lekarzy traktuje ktg inaczej,jedni ze to niezbedne inni ze jak kobieta sie nie niepokoi to nie ma potrzeby,inni ze dopiero tydzien-dwa po termin warto zrobic,masakra jakas;/;/
Maz chodzi tak zetresowany jutrzejszym porodem ze mi sie tylko udziela,musze chyba delikatnie Go opierniczyc bo jak tak bedzie caly dzien to ja dziekuje:P
Ja mam termin na 17.07 normalnie i objawow tez zero:)
Maz chodzi tak zetresowany jutrzejszym porodem ze mi sie tylko udziela,musze chyba delikatnie Go opierniczyc bo jak tak bedzie caly dzien to ja dziekuje:P
Ja mam termin na 17.07 normalnie i objawow tez zero:)
bylam na klinicznej bo tam tez zamierzalam rodzic, ale teraz mam bardzo duzy dylemat czy to byl dobry wybor skoro tam tak podchodza do rzeczy. jesli gin na podstawie badania i usg stwierdza, ze lozysko sie starzeje i trzeba kontrolowac stan dziecka robiac ktg co 3 dni, a oni twierdza, ze dopiero 10 dni po terminie trzeba sie zglosic a do tego czasu nic to cos mi tu nie pasuje...
Ach dziewczyny coraz to blizej blizej. Ja tez mialam nieciekawa noc co chwile do kibelka. Wystraszylam sie bo mialam strasznie mokre majtki myslalam ze moze to juz to. Pozniej doszly lekkie bole podbrzusza ale raczej to to niebylo. Pewnie dlatego bo wlazilam na krzeslo myjac lodowke. Teraz spokoj maz sie spoznil do pracy a ja dopiero co wstalam trzeba sie wziasc za sprzatanie. Cos czuje ze niedlugo tak jak fita wiekszosc z was napisze taka mila wiadomosc:).
aszka79 a w jakich okolicach mieszkasz?Ja tez z Przymorza;-).Mieszkam na Śląskiej.Moze sie kiedys soptkamy na spacerku?
fita gratuluje ci ogromnie!!!!Jak dobrze, że obylo sie bez wywoływania!!!
weronikka to ja dzisiaj tez w nocy sie "oczyszczałam".4 razy na kibelku byłam i jescze nie maiłam w ciazy do tej pory biegunki.No ale to skurczy zero wiec to chyba nie jest jakis obajw przepowiadający u mnie.
malaniunia to trzymam kciuki!!!Jejku juz jutro bedziesz tulic maleństwo!
Wczoraj wieczorkiem byla super pogoda!!!Mój mąz niepocieszony bo nie dał rady do wody wejsc bo bez slonca nie moze, ale ja sie delektowalam tym chlodnym wiaterkiem leząc nad samym morzem ;-)
No i ciągle spaceruje, pije herbatke z liści malin, jezdze autem po koleinach ( tych akurat u nas pod dostatkiem) i nic...
fita gratuluje ci ogromnie!!!!Jak dobrze, że obylo sie bez wywoływania!!!
weronikka to ja dzisiaj tez w nocy sie "oczyszczałam".4 razy na kibelku byłam i jescze nie maiłam w ciazy do tej pory biegunki.No ale to skurczy zero wiec to chyba nie jest jakis obajw przepowiadający u mnie.
malaniunia to trzymam kciuki!!!Jejku juz jutro bedziesz tulic maleństwo!
Wczoraj wieczorkiem byla super pogoda!!!Mój mąz niepocieszony bo nie dał rady do wody wejsc bo bez slonca nie moze, ale ja sie delektowalam tym chlodnym wiaterkiem leząc nad samym morzem ;-)
No i ciągle spaceruje, pije herbatke z liści malin, jezdze autem po koleinach ( tych akurat u nas pod dostatkiem) i nic...
madziuska a jednak prysznic troszku pomogl :) :) moj maluch dal mi wczoraj wieczorem taki koncert,ze mysllam ze wyskoczy z brzucha.. i co zauwazylam chyba sie przestraszyl burzy bo kilka razy zagrzmialo i cisza w brzuchu, dzis tez jeszcze go nie czulam... :) :) pewnie mu cieplo... :) spokojnie madziuska wszystko jest napewno okej... :)
ja też tego nie kumam .. za każdym razem inaczej. Zresztą te tygodnie to jeszcze można wytrzymać, ale miesiące to już w ogóle kongo ...
Ponieważ 40 tygodni to tak naprawdę 10 miesięcy księżycowych, więc w każdym poradniku są one inaczej liczone ..Ostatnio nawet widziałam w jednym, że 9 miesiąc trwa 8 tygodni :) - więc jakby nie patrzeć to mi się za chwilę rozpocznie baaaardzo długi 9 miesiąc :P
Ponieważ 40 tygodni to tak naprawdę 10 miesięcy księżycowych, więc w każdym poradniku są one inaczej liczone ..Ostatnio nawet widziałam w jednym, że 9 miesiąc trwa 8 tygodni :) - więc jakby nie patrzeć to mi się za chwilę rozpocznie baaaardzo długi 9 miesiąc :P
Alez dzis przyjemnie :))) Moj maz odsypia nocna zmiane, a ja sobie popralam, poprasowalam i chyba zaraz zaczne robic porzadki w szufladach.. Na 17 idziemy do gina, ciekawa jestem czy bedzie w stanie w przyblizeniu stwierdzic kiedy maluszek wybierze sie na swiat...
Malaniunia z jednej strony Ci zazdroszcze, ze wiesz kiedy co i jak, ale z drugiej chyba na razie mam mniejszego stresa jak nie wiem kiedy to nastapi, no ale moze to dlatego, ze jeszcze mam jakies 3-5-7 tygodni do godziny zero. Mam tylko nadzieje ze moj Maluszek zdecyduje sie wyjsc za 3-5 tygodni, a nie za 7.
Malaniunia z jednej strony Ci zazdroszcze, ze wiesz kiedy co i jak, ale z drugiej chyba na razie mam mniejszego stresa jak nie wiem kiedy to nastapi, no ale moze to dlatego, ze jeszcze mam jakies 3-5-7 tygodni do godziny zero. Mam tylko nadzieje ze moj Maluszek zdecyduje sie wyjsc za 3-5 tygodni, a nie za 7.
Cześć dziewczyny :)
w końcu doczłapałam się do komputera ;)
aśku i ssabinko - mam tak samo jak Wy i tylko oczekuje godziny 0 ;/ boli mnie jak na @ ale tak ciągle i zaj... mocno, raz aż się poryczałam w nocy z tego bólu i ze nie wytrzymam porodu ;/ szyjkę mam skróconą maksymalnie parę skurczy czasami jest ale nie regularne, zobaczymy co z tego wyjdzie.
30 czerwca lekarz dawał mi czas 2 tg które dziś mijają a tu nic tylko boli od 4 już dni. Mi powiedział za to gin że mam rodzić lepiej wcześniej niż czekać do 40 tc bo wtedy zacznie się martwić
fita - Gratulacje !:) oby każda z Nas miała taki poród :)
w końcu doczłapałam się do komputera ;)
aśku i ssabinko - mam tak samo jak Wy i tylko oczekuje godziny 0 ;/ boli mnie jak na @ ale tak ciągle i zaj... mocno, raz aż się poryczałam w nocy z tego bólu i ze nie wytrzymam porodu ;/ szyjkę mam skróconą maksymalnie parę skurczy czasami jest ale nie regularne, zobaczymy co z tego wyjdzie.
30 czerwca lekarz dawał mi czas 2 tg które dziś mijają a tu nic tylko boli od 4 już dni. Mi powiedział za to gin że mam rodzić lepiej wcześniej niż czekać do 40 tc bo wtedy zacznie się martwić
fita - Gratulacje !:) oby każda z Nas miała taki poród :)
mój dzidziolek mało sie rusza...w ciągu dnia prawie wcale..a jak juz to tak delikatnie jak motylek...na wieczór trochę bardziej ale w porównaniu z tym co pare tygodni wczesniej wyczyniał to jest nic:/
ech spacer i tak mi sie przyda bo cały dzień kisne w domku, mam zakaz samodzielnego opuszczania bunkru:)
ech spacer i tak mi sie przyda bo cały dzień kisne w domku, mam zakaz samodzielnego opuszczania bunkru:)
Hej. Nie było mnie na forum zaledwie kilka godzin i tyle postów, że sporo się nasiedziałam, żeby wszystkie przeczytać.
Nyzosia, co do rozstępów to nie masz się co martwić. Nie ty 1 i nie ostatnia. Ja też długo nie miałam, a teraz zaczynają się pojawiać i nie pomagają nawet najdroższe kremy:(
Fita gratuluję dzieciaczka. Jak ja bym chciała mnieć taki szybki poród i już za sobą.
Manka mnie pominęłaś na liście 27 wrzesień będzie córeczka (tzn tak twierdzi gin) i narazie stanęło na imieniu Amelka (czy się nie zmieni nie wiem ;) )
Co do temperatury u mnie w nocy w sypialni 28st. Wiatrak chodził całą noc, więc trochę spałam, ale cócia przyzwyczaja mnie do wstawania w nocy. Średnio co 2,5h wstaje, jak nie po to, żeby napić się wody, to do toalety, albo tak poprostu mała przysadzi mamie w pęcherz albo pod żebra, żebym przypadkiem nie zapomniała, że ona jest tam w środku :) Za to mała odsypia w dzień. Rano prawie zero ruchów, a jak są to delikatne. Wieczorem z kolei wędruje z jednej strony na drugą tak mozno, że mój mąż się śmieje, że jak się dobrze rozpędzi to będziemy ją po mieszkaniu ganiać :)
Nyzosia, co do rozstępów to nie masz się co martwić. Nie ty 1 i nie ostatnia. Ja też długo nie miałam, a teraz zaczynają się pojawiać i nie pomagają nawet najdroższe kremy:(
Fita gratuluję dzieciaczka. Jak ja bym chciała mnieć taki szybki poród i już za sobą.
Manka mnie pominęłaś na liście 27 wrzesień będzie córeczka (tzn tak twierdzi gin) i narazie stanęło na imieniu Amelka (czy się nie zmieni nie wiem ;) )
Co do temperatury u mnie w nocy w sypialni 28st. Wiatrak chodził całą noc, więc trochę spałam, ale cócia przyzwyczaja mnie do wstawania w nocy. Średnio co 2,5h wstaje, jak nie po to, żeby napić się wody, to do toalety, albo tak poprostu mała przysadzi mamie w pęcherz albo pod żebra, żebym przypadkiem nie zapomniała, że ona jest tam w środku :) Za to mała odsypia w dzień. Rano prawie zero ruchów, a jak są to delikatne. Wieczorem z kolei wędruje z jednej strony na drugą tak mozno, że mój mąż się śmieje, że jak się dobrze rozpędzi to będziemy ją po mieszkaniu ganiać :)
naprawiamy (Anettka - a gdzie rodzisz?)
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
27.09 Anettka - córcia Amelka
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
27.09 Anettka - córcia Amelka
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
Zlazłam ze słońca bo już mi się kolanka przypiekły:)))
Nilkaa udanych wakacji!!
Anettka witamy ponownie:)))
Panna z mokrą głową ja chciałam się wybrać jeszcze raz na wosk ale w takie upały to słabo...Tym bardziej że moja kosmetyczka nie ma klimatyzacji w gabinecie więc wiem że to by była masakra.
Czekam na chłodniejsze dni - w przyszłym tyg mają być więc pewnie jeszcze zdążę się do niej wybrać:)
Dzisiaj natomiast depiluję nogi:)))
Nilkaa udanych wakacji!!
Anettka witamy ponownie:)))
Panna z mokrą głową ja chciałam się wybrać jeszcze raz na wosk ale w takie upały to słabo...Tym bardziej że moja kosmetyczka nie ma klimatyzacji w gabinecie więc wiem że to by była masakra.
Czekam na chłodniejsze dni - w przyszłym tyg mają być więc pewnie jeszcze zdążę się do niej wybrać:)
Dzisiaj natomiast depiluję nogi:)))
a no to przepraszam bardzo :) ciężko było połapać się z tymi listami
dopisałam jeszcze szpital Anettki
mam nadzieję, że wszystko teraz jest oki :)
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :) szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
27.09 Anettka - córcia Amelka, szpital na Zaspie
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
dopisałam jeszcze szpital Anettki
mam nadzieję, że wszystko teraz jest oki :)
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
29.07 gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :) szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka, Szpital Zaspa
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
10.09 Aniaa - córeczka, Szpital na Zaspie
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
27.09 Anettka - córcia Amelka, szpital na Zaspie
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 (termin:17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
To może nowy wątek :) http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=172172&c=1&k=16
Ale cisza nastala :)
Bylam na spacerku w gdyni pomoczylam sobie stupki cieplutka woda... no i moze jeszcze bedziemy zalatwiac kredyt na mieszkanko:) mamy na to 2 miesiace poki nie jestesmy malzenstwem jestesmy narazie na 2 miejscu w rezerwacji oby ta pierwsza osoba zrezygnowala. Za 1.5 roku bylby odbior na parterze maly mialby basenik w taki upal:) ale by bylo super mam nadzieje ze wyjdzie....
Ten rok jest dla nas megaaaaaaa A to ciaza moja obrona zaraz porod zalatwianie mieszkania i kredytu no i zaraz slub i chrzciny..... Napewno zapamietam go do konca zycia :)
Co do boli to ja nie mam caly czas ich raz boli krzyz przez jakis okres potem przechodzi raz jest to bardzo silny ze az mam odruchy wymiotne przez niego a raz lekki... Chcialabym juz miec malego ale jak mysle o porodzie o bolu itp to serce mi staje i goraco mi sie robi....
Bylam na spacerku w gdyni pomoczylam sobie stupki cieplutka woda... no i moze jeszcze bedziemy zalatwiac kredyt na mieszkanko:) mamy na to 2 miesiace poki nie jestesmy malzenstwem jestesmy narazie na 2 miejscu w rezerwacji oby ta pierwsza osoba zrezygnowala. Za 1.5 roku bylby odbior na parterze maly mialby basenik w taki upal:) ale by bylo super mam nadzieje ze wyjdzie....
Ten rok jest dla nas megaaaaaaa A to ciaza moja obrona zaraz porod zalatwianie mieszkania i kredytu no i zaraz slub i chrzciny..... Napewno zapamietam go do konca zycia :)
Co do boli to ja nie mam caly czas ich raz boli krzyz przez jakis okres potem przechodzi raz jest to bardzo silny ze az mam odruchy wymiotne przez niego a raz lekki... Chcialabym juz miec malego ale jak mysle o porodzie o bolu itp to serce mi staje i goraco mi sie robi....



