Widok

MAMUSIE STYCZNIOWE I LUTOWE 2012 CZ.XIV

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=309133&c=1&k=130

ROZPAKOWANE:

*04.12.2011 (termin06.01.2012) -misia83- szpital Zaspa, SYNEK FILIPEK, 2kg, 46cm, CC
*18.12.2011 (termin05.01.2012) -justysia1- szpital Wejherowo, SYNEK KACPER, 3620g, 58cm, CC
*31.12.2011 (termin20.01.2012) -Marti30- szpital Wejherowo, SYNEK JAKUB ,3080g, 53cm, SN
*01.01.2012 (termin09.01.2012) -Hatari- szpital Wojewódzki, SYNEK KSAWERY, 3530g, 55cm, SN
*03.01.2012 (termin09.01.2012) -Brygida -szpital Zaspa, CÓRECZKA ZUZIA, 3660g, 54cm, SN
*06.01.2012 (termin17.01.2012) -madziakin- Royal Free Hampstead, CÓRECZKA JULIA, 2578g, CC
*09.01.2012 (termin06.01.2012) -Agatka88- szpital Wejherowo CÓRECZKA ZOSIA ,2715g, 55cm, CC
*12.01.2012- RENNI-szpital Wejherowo, SYNEK STASIU, 4060g, 61cm
*20.01.2012 (termin23.01.2012) -aniax- szpital Zaspa, SYNEK JAŚ, 3750g, 56cm, SN
*22.01.2012 (termin18.01.2012) -Kola85- szpital Wejherowo, CÓRECZKA LENKA, 3880g, 57cm, SN
*26.01.2012 (termin01.02.2012) -niewiem1303- szpital Swissmed, SYNEK IWO, 3300g, 53cm, CC
*29.01.2012 (termin07-09.01.2012) -mamaO- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA LILIANA, 3640g, 60cm, SN
*31.01.2012 (termin15.01.2012) -dirty_little_secret- szpital Zaspa, CÓRECZKA WIKTORIA, 3500g, 56cm, SN
*31.01.2012 (termin03.02.2012) -oolenka1- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZANKA, 4350g, 63cm, SN
*02.02.2012 (termin30.01.2012) -tekila28- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA AGATKA, 3300cm, 57cm, SN
*02.02.2012 (termin03.02.2012) -olcia_- szpital Kliniczna, SYNEK BARTUŚ, 3260g, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin04.02.2012) -Pauline85- szpital Redłowo, SYNEK STAŚ, 3380cm, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin28.01.2012) -Marta-B- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZIA, 3840, 58cm, SN
*06.02.2012 (termin26.01.2012) -Struś- szpital Kliniczna, SYNEK MACIEJ, 3680g, 58cm, CC
*07.02.2012 (termin12.02.2012) -Paula81- szpital Zaspa, SYNEK KUBUŚ, 3540g, 57cm, SN
*08.02.2012 (termin07.02.2012) -Luciolla- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WERONIKA, 2860g, 52cm, SN
*08.02.2012 (termin05.02.2012) -Sasa1984- szpital Wejherowo, SYNEK OSKAR, 3500g, 59cm, CC
*10.02.2012 (termin12.02.2012) - czarnaaga- szpital Redłowo, SYNEK MAKSYM, 3600g, 57cm, SN
*11.02.2012 (termin28.02.2012) -moniii1985- szpital Morski, CÓRECZKA MARCELINKA, 3050g, 51cm, SN
*12.02.2012 (termin06.02.2012) -jasminka90- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA, 3390g, 57cm, SN
*15.02.2012 (termin19.02.2012) -Monika1987- szpital Zaspa, SYNEK WOJTUŚ, 3810g, 58cm, SN

DWUPAKI:

1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.Mama_XK - 06.01.2012 - szpital Kliniczna, Synek
3.PaFFlinka - 11.01.2012 - szpital Puck, Synek PIOTRUŚ
4. Asica - 12.01.2012 - Synek
5. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
6.evilek - styczeń 2012 ?
7.elcia88 - 15.02.2012
8.Patrycjanka - 15.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek KAJETAN
9.Aniulka87 - 16.02.2012 - szpital Wejherowo, Synek
10.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka WIKTORIA ZOFIA
11.lutka - połowa lutego
12.fyzzy - 22.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ROMA
13.Dori_K - 25.02.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj dzis tez dal mi w nocy popalic od 2 do 6 nie spal, mielismy dzis gosci a ja nieprzytomna:(

musze kupic znow mniejszy pas bo m z pani teresy juz za duzy, ja na siebie patrzec nie moge wielki brzuch, wielkie cycki i d**a - tragedia, do tego strasznie mnie kregoslup boli ostatnio.

pauline ja tez jeszcze opuchnieta - ciekawe ile to bedzie trwac, bardzo zle sie czuje we wlasnym ciele

monii to masz jazde :( a o ciociach dobra rada nic nie mow....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymaj się ciepło!
Mam nadzieję, że minie to wszystko bardzo szybko i wrócisz do domu by cieszyć się macierzyństwem. Trzymam kciuki za Was!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jeszcze tez mam troche opuchniete palce od dłoni, co prawda pierśconki juz załozyc moge, ale sa jeszcze dość obcisłe.

Od wczoraj kręci mi sie w głowie, karmie piersią- czy to osłabienie, przemeczenie? macie też tak?? Czy zazywacie jakies witaminy????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,
przesyłam Wam zdjęcie mojego Skarbeńka:)

http://imageshack.us/photo/my-images/9/dsc0967c.jpg/

Madziakin - proszę zmień datę porodu - nie 17 a 19 lutego na świat przyszedł mój Filipek:)

Ooleńka, jeśli kręci Ci się w głowie, to może być oznaka anemii, braku hemoglobiny. Zrób sobie morfologię albo idż do lekarza. Ja witaminy biorę, falvit z ciąży plus właśnie hemofer z hemoglobiną, ale to dlatego że miałam przeboje po porodzie i przetaczali mi krew.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciężka noc przede mną dziś. Mała ma prawie 39 gorączki katar i kaszel, co chwilę się wybudza bo cała wydzielina zlatuje jej do gardła. Tak mi jej skoda. Jutro do lekarza mam nadzieję że to tylko zwykłe przeziębienie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dori- sliczny synek.

Ja druga noc mam nie przespaną, mała w dzien spi po 4 godziny a w nocy meczy sie z kupa i przez cała noc spała tylko 3 godziny. Moze jestem przemęczona i stąd te zawroty ból głowy. Dzis to samo.

Olcia- byłas u lekarza z twoja piersią?? Przypisał tobie cos?? Tak wogóle to do jakiego lekarza sie idzie gdy ma ie problem z piersiami ( podcas karmienia)? Do ginekologa czy ogólnego? Bo ja tez od wczoraj mam jakis zator i domowe sposoby nie pomagają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oolenka1 współczuje wiem jaki to ból
ja poszłam do rodzinnego ale możesz też iść do ginekologa. Przepisał mi antybiotyk. Najlepszy jest Duomox ale ja go źle toleruje więc dostałam jakiś inny lekarz mówił, że nie przenika do mleka matki a ja w ulotce przeczytałam, że przenika więc go nie brałam i samo przeszło.
Po karmieniu robiłam delikatny masaż kostką lodu i w ciągu dnia okład z kapusty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do dziewczyn karmiących piersią
Czy stosujecie jakąś dietę czy jecie raczej wszystko co przed porodem?

Ja staram się jeść dania lekkostrawne i brakuje mi już pomysłów.

Na śniadanie zazwyczaj chlebek z dżemem lub pasztetem(sama piekę) wcześniej jadłam płatki z mlekiem ale nie chce pić za dużo mleka
Obiad zupka lub gulasz z (kaszą,ziemniakami) potrwaka z ud kurczaka lub piersi, ryba z parowaru bleee raz poszalałam i zjadłam naleśniki:)

Macie może jakieś sprawdzone przepisy na dania lekkostrawne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olcia_ ja malo juz karmie swoim mlekiem, ale mimo to uwazam co jem...
pieczywo razowe, czasem to ryzowe, platki z mlekiem (rzadko), dzem, wedline chuda, ser zołty (rzadko), dzemy (nie truskawkowe), ziemniaki, ryz z jablkami i troche cynamonu, kasze - gryczana, peczak, jaglana, platki owsiane, makaron pelnoziarnisty ze szpinakiem, makrele wedzona, jaja - ale nie za czesto, mielone pulpety gotowane z m warzywami tartymi (mielone sama miele), jednego czego sobie nie zaluje to kawa zbozowa i suszone sliwki - u nas sie sprawdzily, ja latam do kibelka i Iwo ma mniejsze problemy z brzuszkiem, reszte jem co Ty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie.Ja mam tez cos z piersiami.Z prawej mala mi chetniej ssala ,lewa jakos jej nie pasila od poczatku a teraz widze,ze prawa jest nabrzmiala od pokarmu a lewa mniejsza:(.do tego jeszczcze wczoraj sciagalam pokarm i jest jaki wodnisty.Wyglada jak wyplukana woda z butelki po mleku.Chyba powoli calkiem przestawie sie na mleko modyfikowane.Ja daje malej mleko enfamil premium z lipilem,puszka kosztuje w aptece 22zł(jest to najnizsza cena jaka moze byc),moze jeszcze marzec pokarmie ja tym mlekiem i bede szukac tanszego , bo przeciez wkrotce jej zapotrzebowanie bedzie wieksze.Teraz juz puszka wystarcza na ok tydz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do wagi..hm.....jakos powoli mi spada.... :(. Do pasa jeszczce jakos wygladam....ale uda i d..a..... :/ ale i tak nie wchodze nic co mam w szafie ,teraz co kupilam to jedynie dzinsy.Wkurzaja mnie juz bo marszczca mi sie na nogach,musialam taki romiar kupic bo nie moglam w mniejszych dopiac sie na brzuchu.I ten brzuch...wchlanal sie..ale "kolysze" sie jak łozko wodne :/.Od dzis postanowilam prejsc na jakas diete.Przynioslam z piwnicy wioslarza,ale czy dam rade cwiczyc wytrwale??Sama nie wiem...chrzicny planowane na swieta,to moja motywacja :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brygida-mój Kubus patrzy do tyłu tj. za siebie jak lezy płasko na pleckach i do tego sie wygina i zezuje .
Dostałam skierowanie do neurologa i jutro idę. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok- byc może(jezeli lekarz stwierdzi, że faktycznie mocno zezuje i patrzy w tył ) dostanę skierowanie na usg przezciemiączkowe. Moja pediatra mówi, że jest to tez zwiazane z mieśniami (jak u wcześniaków) i takie wyginanie się nie jest dobre i trzeba to sprawdzić.
Mój mąż jest zły na lekarzy, bo co idziemy z Kubusiem to przynosimy min. jedno skierowanie do specjalisty. Trzy razy bylismy już w Wejherowie w szpitalu , b ow/g pediatry koniecznie tego samego dnia trzeba jechać. Mamy juz za soba kilka usg brzucha, chirurga, neonatologię i 6 wkłuć pobrań krwi i innych badań. Ja mam takie wrażenie, że lekarze wolą daC skierowanie i miec spokój w razie gdyby się cos faktycznie dalej się z dzieckiem działo. Mają wtedy podkładkę-chyba boja się o własne tyłki. Przecież jak ostatnio byliśmy w Wejherowie ze skierowaniem na odział pediatri z powodu mocnych ulewań to sie z nas tam śmieli...i po kilku godz do domu, bo dzieciak zdrowy! Teraz musimy załatwiać kardiologa, bo jakiś szmer jest na sercu... jeden lekarz szmer słyszy, drugi nie.... i tak wkółko. Dobrze, że mój mąż może sobie robić wolne kiedy chce i możemy jeżdzić, ale kto pomysli o tych co nawet auta nie mają? Jak mają się wieczorem wydostac z Pucka do Wejherowa , bo pediatrzy, aby byc kryci wypisują skierowania i każą jechać?
My zastanawiamy się nad poszukaniem prywatnego dobrego pediatry . Podobno dr. Kreńska z Władysławowa ma dużą wiedzę.

Muszę sie Wam pochwalić , bo ograniczyłam słodycze i schudłam 2 kg:)
Od marca zamierzam jeżdzić na moim rowerku , który sie kurzy w piwnicy i chodzić 3 xtyg na aerobik. Teraz chodze dwa razy w tyg i jest to dla mnie wycisk na maxa. Ostatnio nie ćwiczyłam, bo wyjściową pozycją do innych cwiczeń było leżenie na plecach przy nogach ugietych w kolanach (stopy oparte na podłodze) podniesienie się do góry. Wyobrażcie sobie, że ja sie ani razu nie podniosę....Nie wiem czy to tak po porodzie jakies mięśnie są tak słabe czy taka sztywna jestem.

Kubusia karmię cycem chociaż przez to, że dawałam mu dwie butle 100ml na dobę moje cycki wróciły do C i są miekkie a nie tak jak wcześniej często napiete.
Brzuch mam kurcze sflaczały -macie jakieś pomysły co zrobic?

Jak rozpoznajecie, że dziecko ma kolkę? Kuba ani razu nie miał twardego brzucha a czasem jak mocno płacze i kopie nogami wezmę go do pionu i pochodzę i mu przechodzi-mozliwe, żeby nie miał kolek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj czytałam o hula hop z masażem i ponoć jest dobre tylko na początku ma się siniaki. Jutro podjadę do sportowego kupić. Na forum czytałam, że ładnie ujędrnia brzuch i pośladki

Marti30 niestety nasi lekarze pozostawiają wiele do życzenia:/
Super, że znajdujesz czas na aerobic
Jeżeli chodzi o kolki to oby ich nie miał tylko "wymuszał" na Tobie, żebyś go na ręce wzięła:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff ledwie zdążyłam nadgonić z czytaniem Waszych postów;)
Zulka przez niecałe 3 tygodnie przybrała 900g od wyjścia ze szpitala i teraz waży 4440;) Duża dziewczynka:)

Moje cycki zamieniły się w dwie fabryki i mogłabym chyba wykarmić jeszcze jedno dziecko. Niestety nie ma to samych plusów, bo po karmieniu nadal bolą, Zula nie nadąża ze ściąganiem. Nie wiem czy mam w takim wypadku ściągać laktatorem - wolałabym tego uniknąć, bo słyszałam że im więcej się ściąga tym więcej mleka przybywa.

Zula skończyła 3 tygodnie i dziwnie się zachowuje. Chce być cały czas przy mnie, najlepiej przy cycku, ale nawet nie tyle żeby jeść, tylko się przytulić albo cycka pomemlać. Zastanawiam się czy może u Zulki w ten sposób objawia się pierwszy skok rozwojowy. Ponieważ termin porodu z moich wyliczeń wychodził na 23-24 stycznia, teraz wypada akurat piąty tydzień od tamtego czasu, więc czas na ten skok. Zauważyłam że Zula wczoraj rano jeszcze widziała tylko moją twarz i rozpoznawała mój głos (no i mojego M też, tylko troszeczkę mniej). Za to pod wieczór reagowała już na głosy wszystkich domowników, patrzyła na ich twarze i na rzeczy które jej się ruszały przed oczami. Niesamowite - taka przemiana w ciągu kilku godzin!

No i ta główka... nie wiem czy to nie jest za szybko, ale Zula podnosi główkę tak jak Zosia Agatki i jak Zula Brygidy, tylko kurczę martwię się bo ona tak już miała w 2 tygodniu:/ Czy ona sobie nic nie zrobi? Normalnie trzyma główkę sztywno, nie kiwa nią, a raz nawet odepchnęła się od mojego M brzucha i trwała tak w podparciu na dłoniach, rączki wyprostowane i główka w górze bez kiwania. Masakra jakaś, przestraszyliśmy się. A myślałam że będę się cieszyć jak podniesie główkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki,
Mam do Was kilka pytań odnośnie dzieciaczków. Z uwagi na moją tarczyce i przebytą przez małą w szpitalu żółtaczkę miałam dziś z malutką pierwszą wizytę u naszej pediatry. Swoją drogą pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, zobaczymy jak będzie dalej.
Odnośnie Waszej dyskusji nt. pediatrów powiem Wam, że ja jestem bardzo zadowolona z pediatry mojej starszej córki, i co niektórych dziwi to pediatra na nfz :-) Więc są lekarze i lekarze :-)
Na wizycie poruszyłyśmy temat szczepionek, bo przy następnej wizycie - za 2 tyg. - będziemy się szczepić i nie bardzo wiem na co się zdecydować ?
I kolejny dylemat - pneumokoki i rotawirusy ? Szczepić nie szczepić ?
Kolejna rzecz, ortopeda, dobry ortopeda - bo musimy się udać na usg bioderek ?
Ja już przeszłam na mm - Nan 1 Pro - moje źródełko już wyschło :(
Z opinii mojego endo powinnam się cieszyć że miałam szansę pokarmić małą ; miałam nie mieć pokarmu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:)

no rodzinka już wyjechała,więc w końcu mam troszkę czasu dla siebie:) chociaż teraz ciężko znów coś zrobić, bo tak to zawsze miał się kto Julką zająć:)

Marta-B to rzeczywiście Twoja Zuzia szybko tą główkę podnosi:) moja Julka jeszcze tak ładnie nie podniosła tak wysoko jak Zosia Agatki..

Ja też mam mały problem z Julką... ona ciągle trzyma główkę z lewej strony jak leży... nie chce trzymać ani prosto na wznak ani z drugiego boku tylko ciągle z jednego... możesz jej zmieniać co chwilę ona i tak zaraz weźmie na drugą stronę... już nie wiem co mam z nią robić, podkładam zwinięte kocyki z tej strony żeby nie mogła tak przechylić główki ale wtedy ona się odsunie troszkę i i tak położy z tej strony... można już zobaczyć,że ma trochę krzywą tą główkę...:(

Co do wagi to ja się czuję jeszcze grubsza niż jak byłam w ciąży... masakra jakaś:/

Dori przepraszam za pomyłkę, śliczne masz maleństwo:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ROZPAKOWANE:

*04.12.2011 (termin06.01.2012) -misia83- szpital Zaspa, SYNEK FILIPEK, 2kg, 46cm, CC
*18.12.2011 (termin05.01.2012) -justysia1- szpital Wejherowo, SYNEK KACPER, 3620g, 58cm, CC
*31.12.2011 (termin20.01.2012) -Marti30- szpital Wejherowo, SYNEK JAKUB ,3080g, 53cm, SN
*01.01.2012 (termin09.01.2012) -Hatari- szpital Wojewódzki, SYNEK KSAWERY, 3530g, 55cm, SN
*03.01.2012 (termin09.01.2012) -Brygida -szpital Zaspa, CÓRECZKA ZUZIA, 3660g, 54cm, SN
*06.01.2012 (termin17.01.2012) -madziakin- Royal Free Hampstead, CÓRECZKA JULIA, 2578g, CC
*09.01.2012 (termin06.01.2012) -Agatka88- szpital Wejherowo CÓRECZKA ZOSIA ,2715g, 55cm, CC
*12.01.2012- RENNI-szpital Wejherowo, SYNEK STASIU, 4060g, 61cm
*20.01.2012 (termin23.01.2012) -aniax- szpital Zaspa, SYNEK JAŚ, 3750g, 56cm, SN
*22.01.2012 (termin18.01.2012) -Kola85- szpital Wejherowo, CÓRECZKA LENKA, 3880g, 57cm, SN
*26.01.2012 (termin01.02.2012) -niewiem1303- szpital Swissmed, SYNEK IWO, 3300g, 53cm, CC
*29.01.2012 (termin07-09.01.2012) -mamaO- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA LILIANA, 3640g, 60cm, SN
*31.01.2012 (termin15.01.2012) -dirty_little_secret- szpital Zaspa, CÓRECZKA WIKTORIA, 3500g, 56cm, SN
*31.01.2012 (termin03.02.2012) -oolenka1- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZANKA, 4350g, 63cm, SN
*02.02.2012 (termin30.01.2012) -tekila28- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA AGATKA, 3300cm, 57cm, SN
*02.02.2012 (termin03.02.2012) -olcia_- szpital Kliniczna, SYNEK BARTUŚ, 3260g, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin04.02.2012) -Pauline85- szpital Redłowo, SYNEK STAŚ, 3380cm, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin28.01.2012) -Marta-B- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZIA, 3840, 58cm, SN
*06.02.2012 (termin26.01.2012) -Struś- szpital Kliniczna, SYNEK MACIEJ, 3680g, 58cm, CC
*07.02.2012 (termin12.02.2012) -Paula81- szpital Zaspa, SYNEK KUBUŚ, 3540g, 57cm, SN
*08.02.2012 (termin07.02.2012) -Luciolla- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WERONIKA, 2860g, 52cm, SN
*08.02.2012 (termin05.02.2012) -Sasa1984- szpital Wejherowo, SYNEK OSKAR, 3500g, 59cm, CC
*10.02.2012 (termin12.02.2012) - czarnaaga- szpital Redłowo, SYNEK MAKSYM, 3600g, 57cm, SN
*11.02.2012 (termin28.02.2012) -moniii1985- szpital Morski, CÓRECZKA MARCELINKA, 3050g, 51cm, SN
*12.02.2012 (termin06.02.2012) -jasminka90- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA, 3390g, 57cm, SN
*15.02.2012 (termin19.02.2012) -Monika1987- szpital Zaspa, SYNEK WOJTUŚ, 3810g, 58cm, SN
*19.02.2012 (termin25.02.2012) -Dori_K- szpital Wojewódzki, SYNEK FILIP MAKSYMILIAN, 3600g, 54cm, SN

DWUPAKI:

1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.Mama_XK - 06.01.2012 - szpital Kliniczna, Synek
3.PaFFlinka - 11.01.2012 - szpital Puck, Synek PIOTRUŚ
4. Asica - 12.01.2012 - Synek
5. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
6.evilek - styczeń 2012 ?
7.elcia88 - 15.02.2012
8.Patrycjanka - 15.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek KAJETAN
9.Aniulka87 - 16.02.2012 - szpital Wejherowo, Synek
10.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka WIKTORIA ZOFIA
11.lutka - połowa lutego
12.fyzzy - 22.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ROMA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta-B - mój synek kończy dziś 3 tygodnie, był o tydzień przenoszony i jak przeczytałam twój wpis to jakbym czytała o swoim przypadku. Od paru dni mały zaczął chyba więcej kumać, wodzi za mną wzrokiem i czasem wydaje mi się, że jak usłyszy mój głos płacząc uspokaja się. A ponadto wczesniej był tzn dzieckiem bezobsługowym, karmiłam, przewijałam, odkładalam. On leżał i się sobą zajmował. A teraz muszę się nim co jakiś czas zająć, ponosic chwilkę lub przytulić do serducha. Niesamowicie się uspokaja, jak go kładę na sobie. Mam wrażenie, że bicie serca go uspokaja.
Główke też wozi w tą i tamtą - tez się zastanawiam, czy mu pozwalać, ale jak byłam na usg bioderek to lekarz stwierdził po prostu - silny chłopak, więc sie tym nie przejmuję i ćwiczę go jak najwięcej na leżacym brzuszku.
Także chyba po prostu dzieciaki nasze przechodzą ten pierwszy skok i trzeba teraz więcej małeu poświęcać czasu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam po weekendzie:)

Moja mala zaczyna przechodzic samą siebie, cale szczescie,ze chociaz w nocy spi normalnie (hosanna!)
Za to w dzien i wieczorem sa ataki placzu i za nic w swiecie nie moge zgadnac dlaczego (Marta-B podobne do tego co opisujesz, tylko po jakims czasie juz noszenie nie pomaga) W koncu robi sie glodna i uspokaja sie na cycku, czasami sie zmeczy i zasypia na rekach.
Brzuch miekki,kupa byla...
A mnie cholera bierze, bo mnie wiem o co chodzi, ta ryczy wnieboglosy i jeszcze do tego dochodzi moj maz ze swoimi mądrymi teoriami grrrr...
Oby to byl kolejny skok rozwojowy, bo inaczej to a nie wiem:)

Dodatkowo mam juz dosc tych potowek/hormonow/wysypek czy czym to cholerstwo jest.
Wysypany ma caly brzuch, zaczyna jej to juz wlazic na nogi i rece, no i ciagle cos sie na buzi pojawia. Wczoraj jakis plam dostala na poliakch i czole, ktore na szczescie dzis juz zniknela, no ale od czego to??
Cale szczescie w czw. jedziemy na szczepienie wiec obejrzy ja tez pediatra, bo juz zacznam powoli glupiec...

moniii1985 - trzymam kciuki za szybkie wyjscie ze szpitala!

Dori_K - sliczny maluch:)

oolenka1 - mi tez czesto krecilo sie w glowie i bylam oslabiona (hemofer bralam od dnia porodu, wiec to nie wina anemii) Zaczela brac witaminy i przeszlo.

olcia_ ja sie na temat jedzenia wogole nie wypowiadam. Straaaasznie brakuje mi mleka itp. (nie moge przez te przypuszczenie skazy u malej) do tego dochodza wszystkie alergeny i produkty wzdymajace i zostaje naprawde niewiele...
Zamierzam karmic piersia 5 miesięcy,ale cos czuje,ze jak sie okaze, ze ta wysypka u malej to kolejne alergie to juz nie bede miala sily i skoncze jeszcze wczesniej:(

Marta-B - a mała podnosi tak glowke jak jest u Was na rękach/brzuchu, czy jak sama lezy?
Zula zaczela tez tak bardzo wysoko podnosic glowke juz w 2/3 tyg. ale lezac u mnie/męza na piersi. Niestety, na brzuchu dalej nie podnosi tak wysoko jak Zosia Agatkowa:) W pionie jednak juz trzyma calkiem sztywo, fakt gibnie jej sie czasem ten lepek, albo pokiwa jak piesek, ale coraz rzadziej. Ma jeszcze troche czasu, tak wiec spoko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brygida - Zulka podnosi tak głowę niezależnie od tego gdzie leży. Tzn. na tatusiu ładniej trzyma, ale np. na łóżku trzyma prosto tylko że na zgiętych a nie na wyprostowanych rączkach. Dotychczas bałam się że sobie coś zrobi więc nie pozwalałam na to, ale skoro mówicie że wszystko ok to będziemy ćwiczyć główkę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

do góry