Widok
Cześć dziewczyny,
termin wg moich wyliczeń - 14.09.2014r.
U lekarza byłam pod koniec stycznia w 7 tygodniu i już widziałam bijące serduszko :) ciesze sie ogromnie.
Jestem senna, mam mdłości przez 70% dnia, ale podgryzam przekąski i przechodzi. Póki co jest ok:) w pracy też dzielnie sie trzymam.
Moja Pani ginekolog zabroniła mi chodzić na siłownie (przed ciążą chodziłam regularnie 3 razy w tygodniu). Dopiero po 13 tygodniu .. więc czekam ..
Wizyte mam teraz 18.02 i juz nie moge sie doczekać :)
termin wg moich wyliczeń - 14.09.2014r.
U lekarza byłam pod koniec stycznia w 7 tygodniu i już widziałam bijące serduszko :) ciesze sie ogromnie.
Jestem senna, mam mdłości przez 70% dnia, ale podgryzam przekąski i przechodzi. Póki co jest ok:) w pracy też dzielnie sie trzymam.
Moja Pani ginekolog zabroniła mi chodzić na siłownie (przed ciążą chodziłam regularnie 3 razy w tygodniu). Dopiero po 13 tygodniu .. więc czekam ..
Wizyte mam teraz 18.02 i juz nie moge sie doczekać :)
Hej, dawno mnie nie było, bo myślałam, że wątek się nie rozwinął :D
ja mam straszne nudności wieczorne i bóle żołądka, jest to nie do zniesienia,
a w domu mam 16 miesięcznego synka, który jest bardzo absorbujący, więc przeżywam wszystko jeszcze bardziej :/
wizytę mam w środę, mam nadzieje, że wszystko będzie ok...na dodatek mam już widoczny brzuszek, waga ciągle taka sama :)
ja mam straszne nudności wieczorne i bóle żołądka, jest to nie do zniesienia,
a w domu mam 16 miesięcznego synka, który jest bardzo absorbujący, więc przeżywam wszystko jeszcze bardziej :/
wizytę mam w środę, mam nadzieje, że wszystko będzie ok...na dodatek mam już widoczny brzuszek, waga ciągle taka sama :)
Dołączam się również. Termin na 5 września. To moja druga ciąża. Mam synka. Ma 1rok i 8 mies.
Ja rowniez mam mdlosci na wieczor i nadety brzuszek bardzo. I tez juz go widac troszke. Waga taka sama. Ty razem nie mam wilczego apetytu jak w poprzedniej.
http://www.suwaczki.com/tickers/8p3o43r82slrra6y.png
Ja rowniez mam mdlosci na wieczor i nadety brzuszek bardzo. I tez juz go widac troszke. Waga taka sama. Ty razem nie mam wilczego apetytu jak w poprzedniej.
http://www.suwaczki.com/tickers/8p3o43r82slrra6y.png
troche juz sie nas zebralo ;)
ja w teraz mam straszny apetyt na mieso w kazdej postaci :) a na sam widok slodyczy juz mi nie dobrze.
wczoraj bylam u lekarza ale dostalam tylko mase skierowan a usg nie mogl zrobic bo okazalo sie ze w srody moj lekarz nie ma gabinetu z usg :( teraz kolejna wizyte mam dopiero 18.02. troche mnie to wkurzylo no ale coz ... musze poczekac
ja w teraz mam straszny apetyt na mieso w kazdej postaci :) a na sam widok slodyczy juz mi nie dobrze.
wczoraj bylam u lekarza ale dostalam tylko mase skierowan a usg nie mogl zrobic bo okazalo sie ze w srody moj lekarz nie ma gabinetu z usg :( teraz kolejna wizyte mam dopiero 18.02. troche mnie to wkurzylo no ale coz ... musze poczekac
hej, dołączam :). 5 lutego zrobiłam test i również pozytywny :D! Bardzo się cieszę :). Byłam u gina i potwierdził ciążę, ale na usg za wcześnie, zrobię je dopiero po 17-stym lutego. Mam dużo obaw bo to moja pierwsza ciąża, fajnie ,że będziemy mogły wymieniać się doświadczeniami. Pozdrowienia dla wszystkich wrześniowych przyszłych mam ;D
ja przed ciążą ćwiczyłam regularnie, w tym spinning. Lekarz prosł, abym do 13 tygodnia zrezygnowała z mocnego wysiłku, zalecił spacery. Potem powiedziała, że wrócimy do tematu.
Tak na marginecie mój M mówi, że 95% mojej mocy życiowej uciekło ze mnie i ma racje, czuje sie ledwo zywa, wiec sił mogłoby mi i tak zabraknac na aktywnosc. Choć 9 tydzień i czekam na 13, aby zaczać aktywność, w tym basen
Tak na marginecie mój M mówi, że 95% mojej mocy życiowej uciekło ze mnie i ma racje, czuje sie ledwo zywa, wiec sił mogłoby mi i tak zabraknac na aktywnosc. Choć 9 tydzień i czekam na 13, aby zaczać aktywność, w tym basen
Ja mdłości już praktycznie nie mam, oby już tak zostało. Przy pierwszej córci też jakoś nie miałam z tym większego problemu na szczęście. Jedynie senna jestem bardziej niż zwykle. Staram się wcześniej kłaść spać, bo o drzemce w dzień niestety nie ma mowy. Póki co pracuję, do tego 3 latka w domu więc jest co robić:) Jakoś aktywna fizycznie nigdy nie byłam bardzo więc nie mam z tym problemu. Jedynie spacerki, a pogoda jest piękna więc od razu humor lepszy:)
Ja niestety też zmagam się z porannymi mdłościami :/. Macie może jakieś sposoby jak sobie z nimi radzić? Na mnie najlepiej działa spacer na świeżym powietrzu, tylko najgorzej, gdy od 8 ej do 16 ej siedzę w biurze , wówczas o spacerku nie ma mowy. Jak więc radzicie sobie z mdłościami w pracy? Pozdr.!
Wrzesien - ja biore od 2 trymestru sporadycznie falvit mama - on ma kwas foliowy i inne witaminy, ale mowiłam lekarce, że witaminy biorę sporadycznie i czy mam brac coś dodatkowo to powiedziała,że codziennie witaminę D3 (przepisała mi vigantoletten) co do "witamin" to ja ten falvit biore sporadycznie - mówiła, że mam dobry wyniki morfologii i nie musze brać codziennie.
ja biorę jeszcze codziennie omegamed pregna.
o astmie nic nie słyszałam, ale kwas foliowy jest w większości witamin dla mam które zazwyczaj się spożywa od 2 trymestru. przez pierwszy lekrz kazał brać tylko kwas foliowy czysty.
Ja jestem też z Gdańsk
ja biorę jeszcze codziennie omegamed pregna.
o astmie nic nie słyszałam, ale kwas foliowy jest w większości witamin dla mam które zazwyczaj się spożywa od 2 trymestru. przez pierwszy lekrz kazał brać tylko kwas foliowy czysty.
Ja jestem też z Gdańsk
Witam,
azja ja tez mam termin na 5 wrzesnia:)
Co do witamin, tych wszystko w jednym... wielu lekarzy twierdzi, ze one nie "dzialaja" Moj zaleza kwas foliowy i wit. D i oczywiscie racjonalne i wysokowartosciowe prowadzenie diety.
Ja w pierwszej ciazy jadlam na potege od samego poczatku. Teraz jestem w 11 tc i nie przytylam nic. Staram sie jesc reularne mniejsze posilki. Nie jesc slodyczy nie pije napoi gazowanych itp
azja ja tez mam termin na 5 wrzesnia:)
Co do witamin, tych wszystko w jednym... wielu lekarzy twierdzi, ze one nie "dzialaja" Moj zaleza kwas foliowy i wit. D i oczywiscie racjonalne i wysokowartosciowe prowadzenie diety.
Ja w pierwszej ciazy jadlam na potege od samego poczatku. Teraz jestem w 11 tc i nie przytylam nic. Staram sie jesc reularne mniejsze posilki. Nie jesc slodyczy nie pije napoi gazowanych itp
jestem z okolic chełmu, ja tez biore kwas foliowy, wyniki jak na razie sa dobre, no ja jestem tez z tych szczupłych , a w pierwszej ciazy az wstyd sie przyznac ale przytyłam 20 kg, a dwa miesiace po porodzie ubrania sprzed ciazy juz byly dobre. teraz wcale nie jem wiecej a juz mam na plusie :) we wtorek wizyta zobaczymy co na to powie gin ; p
Witam,
jestem spoza wątku, mam do sprzedania troszkę rzeczy po synku, zapraszam - ceny do negocjacji http://tablica.pl/oferta/posciel-do-lozeczka-duzy-zestaw-warto-CID88-ID4Z3mN.html
Pozdrawiam,
jestem spoza wątku, mam do sprzedania troszkę rzeczy po synku, zapraszam - ceny do negocjacji http://tablica.pl/oferta/posciel-do-lozeczka-duzy-zestaw-warto-CID88-ID4Z3mN.html
Pozdrawiam,
ja termin tez mam na 26 wrzesnia ;) ja tez jestem za zrobieniem listy,
bardzo balam i dalej boje sie naturalnego i bardzo chcialam cc, caly porod o ile mozna go tak nazwac zakonczyl sie cc, bo po podaniu oksy skurczy nie bylo , malej spadalo tętno no i bylam 14 dni po terminie, lekarz zdecydowal ze nie czekamy i po godzinie na porodowce bylo cc. a co do tego co lepsze to chyba kazdy bedzie miec inne zdanie, podczas porodu naturalnego dziecko pomalu przychodzi na swiat, przez cc to taki maly szok, alez drugiej strony wydaje mi sie dziecko nie jest takie wymeczone.
bardzo balam i dalej boje sie naturalnego i bardzo chcialam cc, caly porod o ile mozna go tak nazwac zakonczyl sie cc, bo po podaniu oksy skurczy nie bylo , malej spadalo tętno no i bylam 14 dni po terminie, lekarz zdecydowal ze nie czekamy i po godzinie na porodowce bylo cc. a co do tego co lepsze to chyba kazdy bedzie miec inne zdanie, podczas porodu naturalnego dziecko pomalu przychodzi na swiat, przez cc to taki maly szok, alez drugiej strony wydaje mi sie dziecko nie jest takie wymeczone.
Witam...
Ooo widzę, że z azją idziemy na pierwszy ogien :)
Dziewczyny, troche narobilam zamieszania. Wczesniej bylam zalogowana jako majlazz25a, prosze usuncie to z listy terminow .. bede ju zjako mamaStasia :)
Co do porodu naturalnego, jaki ja mialam. Mimo tego bolu podczas itp ciesze sie, ze mialam naturalny. Bardzo szybko doszlam do siebie. Szwy w ogole mnie nie ciagnely, ladnie sie zagoilo. Od razu przy malym wszstko robilam. Mnie natomiast jakos cc przeraza ale zaznaczam to tylko moje zdanie. Pewnie wiele z mam ma inne. Uwazam, ze to dla dziecka b. duzy szok. i dla mamy chyba tez. Jakos na nature stawiam.
Ps. A tak w ramach zaspokojenia mojej ciekawosci.. Jak to jest, jesli kobieta przy pierwszym porodzie miala cc. To przy drugim moze naturalnie, czy ju zraczej wskazanie do nast. cesarki?
Ooo widzę, że z azją idziemy na pierwszy ogien :)
Dziewczyny, troche narobilam zamieszania. Wczesniej bylam zalogowana jako majlazz25a, prosze usuncie to z listy terminow .. bede ju zjako mamaStasia :)
Co do porodu naturalnego, jaki ja mialam. Mimo tego bolu podczas itp ciesze sie, ze mialam naturalny. Bardzo szybko doszlam do siebie. Szwy w ogole mnie nie ciagnely, ladnie sie zagoilo. Od razu przy malym wszstko robilam. Mnie natomiast jakos cc przeraza ale zaznaczam to tylko moje zdanie. Pewnie wiele z mam ma inne. Uwazam, ze to dla dziecka b. duzy szok. i dla mamy chyba tez. Jakos na nature stawiam.
Ps. A tak w ramach zaspokojenia mojej ciekawosci.. Jak to jest, jesli kobieta przy pierwszym porodzie miala cc. To przy drugim moze naturalnie, czy ju zraczej wskazanie do nast. cesarki?
Jesli przy pierwszym porodzie było cc, to nie znaczy że drugi też taki będzie. Jeśli wszystko przebiega dobrze to poród może jak najbardziej odbyć sie siłami natury.
CC nie był szokiem dla mojej córki. Dostała 10 pkt, od razu do piersi przystawiona, beż żadnego kilkugodzinnego męczenia się..
Uważam że jeden minus porodu cc jest tylko moja pocięta macica ;-)
CC nie był szokiem dla mojej córki. Dostała 10 pkt, od razu do piersi przystawiona, beż żadnego kilkugodzinnego męczenia się..
Uważam że jeden minus porodu cc jest tylko moja pocięta macica ;-)
aktualizuje o imie dla dziecka :):
05.09.2014 mamaStasia
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 mamaStasia
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 mamaStasia
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
a może po prostu z nim pogadac, ze nie podoba Ci się imię, które wybrał, przecież to wasza wspólna decyzja, u nas poprzednio był troche kłopot z imieniem dla chłopca, ale urodziła się dziewczynka gdzie byliśmy zgodni co do imienia. teraz nawet nie zastanawialiśmy się jeszcze nam imieniem. jutro rano mam wizytę, ciekawe jak ma się brzdąc
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
mi nudności już przeszły, zaczął się 11 tydzień. pomagało mi picie dużej ilości wody oraz jedzenie małych ilości ale za to baardzo często (co godzine max).
My już po wizycie :) dzidzia rośnie jak na drożdzach, ma 3,6 cm i Pani Doktor mówi, że jest duża jak na swój wiek.
Niestety kazała mi Doktor zrezygnować z pracy. Nie zgodziałam sie chwilowo, za 4 tygodnie przy kolejnej wizycie znów to rozważe.
Czuje czasem bóle w podbrzuszu i w nocy mam skórcze - dostałam 30 dniową kurację hormonalną.
Ciśnienie niestety również nieco podwyższone - musze 2 x dziennie mierzyć :(
My już po wizycie :) dzidzia rośnie jak na drożdzach, ma 3,6 cm i Pani Doktor mówi, że jest duża jak na swój wiek.
Niestety kazała mi Doktor zrezygnować z pracy. Nie zgodziałam sie chwilowo, za 4 tygodnie przy kolejnej wizycie znów to rozważe.
Czuje czasem bóle w podbrzuszu i w nocy mam skórcze - dostałam 30 dniową kurację hormonalną.
Ciśnienie niestety również nieco podwyższone - musze 2 x dziennie mierzyć :(
Aga_kr - praca pracą, ale maluch jet najważniejszy. ja miałam w planach pracować do końca marca, ale moje plany zweryfikowało nisko ułożone łożysko przodujące i nie pracuję już od 17 grudnia (tj na święta chciałam mieć wolne, ale od stycznia chciałam wrócić do pracy)
Pierwsza moja reakcja jak lekarka powiedziała, że mnie do pracy nie puszcza była zbliżona do Twojej, ale się podporządkowałam.
Teraz już się nawet przyzwyczaiłam :)
Pierwsza moja reakcja jak lekarka powiedziała, że mnie do pracy nie puszcza była zbliżona do Twojej, ale się podporządkowałam.
Teraz już się nawet przyzwyczaiłam :)
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
14.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
ja tez nie robie. Mam dwie kolezanki kt robily i wykazalo, ze dzieci urodza sie z wadami . Ile one sie naplakaly, nastresowaly,. Oczywisvie dzis maja zdrowe coreczki. ALe co sie nacierpialy to ich. Biegaly pozniej po tych lekarzach by sprawdzic, wykluczyc, potwierdzic. Ja wole zyc w niewiedzy. Zrobie usg polowkowe.
Test pappa najlepiej zrobić tego samego dnia co USG genetyczne, lub dzień po.
My robiliśmy 12/13tc
Ja to badanie mam w pakiecie medycznym.
Daje ono prawdopodobieństwo wystąpienia danej wady, a nie pewność czy ona wystąpi, czy nie.
Słyszałam mieszane opinie na ten temat, np że kobietom wychodzi podwyższone prawdopodobieństwo wady np 1:100 - czy to dużo? można być jedną z tych 99 szcześliwych w końcu.
Tak czy inaczej ja się cieszę, że zrobiliśmy to badanie, bo wyniki wyszły nam świetne, więc ja tylko bardziej się uspokoiłam (to nasz pierwszy maluch i oczywiście się przejmuję wszystkim aż nadto ;) przy kolejnej ciąży już bede wiedziała mniej wiecej co jest normalne a co nie, a teraz... ;) )
Przy kolejnej ciąży jeśli nie bede miała tego badania w pakiecie, to myślę, że robiłabym je tylko wtedy gdyby na USG genetycznym wyszło coś nie tak. Malucha i tak bym chciała, ale wolałabym być przygotowana na to, że może coś być nie tak.
Jest jeszcze coś takiego jak test Nifty - on daje 99,9% pewności czy wystąpi wada, tyle co amniopunkcja, ale bez ryzyka poronienia. Tylko jest koszmarnie drogi. (chyba 3tys) i robią to z krwi.
My robiliśmy 12/13tc
Ja to badanie mam w pakiecie medycznym.
Daje ono prawdopodobieństwo wystąpienia danej wady, a nie pewność czy ona wystąpi, czy nie.
Słyszałam mieszane opinie na ten temat, np że kobietom wychodzi podwyższone prawdopodobieństwo wady np 1:100 - czy to dużo? można być jedną z tych 99 szcześliwych w końcu.
Tak czy inaczej ja się cieszę, że zrobiliśmy to badanie, bo wyniki wyszły nam świetne, więc ja tylko bardziej się uspokoiłam (to nasz pierwszy maluch i oczywiście się przejmuję wszystkim aż nadto ;) przy kolejnej ciąży już bede wiedziała mniej wiecej co jest normalne a co nie, a teraz... ;) )
Przy kolejnej ciąży jeśli nie bede miała tego badania w pakiecie, to myślę, że robiłabym je tylko wtedy gdyby na USG genetycznym wyszło coś nie tak. Malucha i tak bym chciała, ale wolałabym być przygotowana na to, że może coś być nie tak.
Jest jeszcze coś takiego jak test Nifty - on daje 99,9% pewności czy wystąpi wada, tyle co amniopunkcja, ale bez ryzyka poronienia. Tylko jest koszmarnie drogi. (chyba 3tys) i robią to z krwi.
jest to naprawde wygodne. Z tego co wiem pracodawca płaci jakieś 100 zł mcznie za to. Jeśli chciałabym rodzice (mężą, dzieci) włączyć to 123 zł to kosztuje i wówczas to mój całościowy koszt.
Jest to dość wygodna sprawa - byłam dziś na konsultacji u internisty z powodu wysokiego ciśnienia, na miejscu zrobili mi EKG. Będę miała też robione badanie HOLTER RR
Jest to dość wygodna sprawa - byłam dziś na konsultacji u internisty z powodu wysokiego ciśnienia, na miejscu zrobili mi EKG. Będę miała też robione badanie HOLTER RR
ja tez mam pakiet z firmy w medicover.
pracodawca placi za to ok 100, mi potrącany jest podatek w wysokości ok 25-26zł
niestety jakbym chciała dziecko to koszt 175 zł w pakiecie podstawowym i 310 zł w pakiecie rozszerzonym w którym są specjaliści - masakra ;)
Aga_kr - u kogo prowadzisz ciążę?
mi witaminę d też przepisała lekarka w 2 trymestrze, nie miałam nic nie tak z badaniami.
ja czytałam, że witamina D bardzo dobrze robi dla maluszka :)
pracodawca placi za to ok 100, mi potrącany jest podatek w wysokości ok 25-26zł
niestety jakbym chciała dziecko to koszt 175 zł w pakiecie podstawowym i 310 zł w pakiecie rozszerzonym w którym są specjaliści - masakra ;)
Aga_kr - u kogo prowadzisz ciążę?
mi witaminę d też przepisała lekarka w 2 trymestrze, nie miałam nic nie tak z badaniami.
ja czytałam, że witamina D bardzo dobrze robi dla maluszka :)
Wrzesien, ja etraz chce kupic omegamed optima:
http://www.aptekagemini.pl/omegamed-optima-forte-x-90-kaps.html
i patrze ze tam jest witaminy d 1500jm
więc to chyba jest "normalna" dawka :P
i tam jest opisane po co jest ta witamina fajnie:
"Witamina D wspomaga prawidłowy wzrost i rozwój kości oraz wzmacnia odporność. Kobiety w ciąży są szczególnie narażone na niedobory witaminy D. Jest to spowodowane niewłaściwą dietą oraz zmniejszoną ekspozycją na słońce, które jest naturalnym źródłem witaminy D."
http://www.aptekagemini.pl/omegamed-optima-forte-x-90-kaps.html
i patrze ze tam jest witaminy d 1500jm
więc to chyba jest "normalna" dawka :P
i tam jest opisane po co jest ta witamina fajnie:
"Witamina D wspomaga prawidłowy wzrost i rozwój kości oraz wzmacnia odporność. Kobiety w ciąży są szczególnie narażone na niedobory witaminy D. Jest to spowodowane niewłaściwą dietą oraz zmniejszoną ekspozycją na słońce, które jest naturalnym źródłem witaminy D."
Aga_Kr - ja też do niej "chodze"..
Na początku chodziłam do Szulca (już za czasów jak się staraliśmy o malucha), ale przestał przyjmować w medicoverze, więc się przeniosłam do niej, ale po 3 wizycie u niej wracam do Szulca prywatnie..
Może trafiłam na jej gorsze dni ;) Zwłaszcza ten ostatnio, bo czekałam 40 minut bo ona sobie z N. kawke piła :P Ogólnie nic mi prawie nie powiedziała, bo na wszytsko ma "za słaby sprzęt", nie zmierzyła malcuha, nie wydrukowała zdjęcia dla męża mimo, że prosiłam, bo jw "za słaby sprzęt", badanie było koszmarnie niedelikatne, musiałam się o wszystko dopytywać, kazała brać dalej d*phaston jak się dopytałam, ale zapomniała wypisac recepty (ja w ciąży mam głowę nie wiadomo gdzie i skapnęłam się do domu), wiec napsiałam do niej zapotrzebowanie, to odpisała, że jednak mam nie brać już... Ogólnie wyszłam zniesmaczona...
Na początku chodziłam do Szulca (już za czasów jak się staraliśmy o malucha), ale przestał przyjmować w medicoverze, więc się przeniosłam do niej, ale po 3 wizycie u niej wracam do Szulca prywatnie..
Może trafiłam na jej gorsze dni ;) Zwłaszcza ten ostatnio, bo czekałam 40 minut bo ona sobie z N. kawke piła :P Ogólnie nic mi prawie nie powiedziała, bo na wszytsko ma "za słaby sprzęt", nie zmierzyła malcuha, nie wydrukowała zdjęcia dla męża mimo, że prosiłam, bo jw "za słaby sprzęt", badanie było koszmarnie niedelikatne, musiałam się o wszystko dopytywać, kazała brać dalej d*phaston jak się dopytałam, ale zapomniała wypisac recepty (ja w ciąży mam głowę nie wiadomo gdzie i skapnęłam się do domu), wiec napsiałam do niej zapotrzebowanie, to odpisała, że jednak mam nie brać już... Ogólnie wyszłam zniesmaczona...
Hejka!
Ja chodzę do stachowiak i jestem zadowolona. Jestem w szoku Luna z ta kawa. Ja nigdy nie musze tyle czekac. I zawsze wszystko mi powie i wytlumaczy. Moze faktycznie trafiłaś na jej slabsze dni.
Co do farbowaniea to ja sie wlasnie umowilam do fryzjera na czawartek :-D i juz sie ciesze :-) w pierwszej ciazy tez farbowalam
Ja chodzę do stachowiak i jestem zadowolona. Jestem w szoku Luna z ta kawa. Ja nigdy nie musze tyle czekac. I zawsze wszystko mi powie i wytlumaczy. Moze faktycznie trafiłaś na jej slabsze dni.
Co do farbowaniea to ja sie wlasnie umowilam do fryzjera na czawartek :-D i juz sie ciesze :-) w pierwszej ciazy tez farbowalam
może faktycznie trafiłam na jakieś gorsze dni... :(
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)
Cześć Dziewczyny,
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)
Serio??:) to może i ja spróbuję,ale boję się trochę,czytałam,że te napoje gazowane to tak nie bardzo można pić,ale łyczek nie zaszkodzi pewnie. Mi nawet wczoraj te moje wypróbowane herbatki i inne nie pomagały. Dzisiaj czuję się troszkę lepiej,a to dlatego,że zjadlam pół słoika ogórków:))) pozdrawiam:)
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
Ja dziś mam wizytę, nie mogę się doczekać:) Na ostatniej, miesiąc temu, na USG widać było tylko malutką kropeczkę z pukającym serduszkiem, ciekawa jestem jak będzie dziś:). Pamiętam w pierwszej ciąży, jak na drugim usg zobaczyłam takiego prawdziwego fikającego szkraba, to aż nie mogłam uwierzyć, że tak się rusza, a ja nic nie czuję:) Mdłości nie mam już od jakiegoś czasu, senna też już nie jestem aż tak jak kilka tygodni temu. Brzuszka nie widać, chociaż wieczorem nie jest już zupełnie płaski. Przy córce, baaardzo późno miałam brzuszek, a dużego w ogóle nie miałam i nie ubolewam. Bardzo bym chciała, żeby teraz było podobnie, ale wiadomo każda ciąża jest inna..
w pierwszej ciąży brzuszek był coś koło 11 - 12 tygodnia. teraz w tej już rano brzuszek mi odstaje, w swoje jeansy już ledwo się dopinam, a wystarczy ze zjem jakąs bułkę i juz lipa, juz mnie cisną. jakas maskara, ciekawe jak ja bede wyglądała poźniej, chociazpoprzednio było tak, że na poczatku dosyć szybko było widać, a poźniej jakoś już tak szybko nie rósł. nie wiem może dlatego ze u mnie to same kości widać i nie ma sie nic gdzie schowac :P jak tam dalej pójdzie to już nie długo chyba czas bedzie wyjąć ciążówki, bo w czymś do pracy muszę chodzić.
Manka u mnie tez juz wywaliło brzuszek:) juz zrobilam nawet zapas luznych ubran ,bo w spodnie tez sie juz nie mieszcze i bardzo cisną. Najlepiej czuje sie w dresach he he . Msze sie rozejrzec za ciazowym ubraniami ,ale jakos nie mogę na nic trafic odpowiedniego do mojej wagi. A za tydzien nareszcie do lekarza i zobacze swojego maluszka;) nie mogę się doczekać.
Dziewczyny a moze któraś z Was byłaby zainteresowana ubraniami ciążowymi. Mam na sprzedaż jeansy H&M i bluzeczki.
http://allegro.pl/hm-ciazowe-reserved-next-i4008598528.html
Bluzeczki i jeansy kupilam w popredniej ciazy i po prostu juz mi sie znudzily. Poza tym trochę większa byłam startując niż teraz. Moze komuś przysłużą. Dogadamy się :)
http://allegro.pl/hm-ciazowe-reserved-next-i4008598528.html
Bluzeczki i jeansy kupilam w popredniej ciazy i po prostu juz mi sie znudzily. Poza tym trochę większa byłam startując niż teraz. Moze komuś przysłużą. Dogadamy się :)
dziewczyny może którejś z Was się przyda analiza kremów na rozstępy:
http://www.srokao.pl/2011/03/analiza.html
http://www.srokao.pl/2011/03/analiza.html
Z ciekawości zajrzałam na tą stronkę,ponieważ kupiłam już krem. I oczy mi wyszły jak zobaczyłam krem Mustela z szkodliwym składnikiem. Dziewczyny a wy jakie kremy stosowalyscie w pierwszych ciazach? Zaczelam sie martwic czy ta mustela to jakis zart,czy serio ma ten skladnik:((( nie dosc ze drogi i w dodatku szkodliwy? Bez jaj:(
ja sie smarowała obojętnie jakimi balsamami ale codziennie albo 2 razy dziennie bo tu raczej chodzi najbardziej o nawilżenie skóry a co ważne aby smarować po ciąży tez bo inaczej cała robota na marne....ja mam tylko pojedyncze na biodrach na brzuch ani jednego pomimo ze przybrałam 24 kg w pierwszej ciąży
wrzesien co do musteli, to już wyeliminowali ten składnik o czym jest napisane kilka linijek niżej w sroczych wnioskach przy kolejnym kremie mustela ze zmienionym składem.
Strach tego czytać ;) ja czytałam o husteczkach nawilżanych to pampersy, nivea, wszystkie "topowe" marki wyszło, że są straszne...
Strach tego czytać ;) ja czytałam o husteczkach nawilżanych to pampersy, nivea, wszystkie "topowe" marki wyszło, że są straszne...
a właśnie - Wrzesień - mąż mi przyniósł z apteki Omegamed więc doczytałam co i jak z witaminą D.
no więc w kapsułkach omegamed optima forte jest 1500jm = 750% zalecanego dziennego spożycia dla "normalnych ludzi" = 100% dziennego zapotrzebowania dla kobiet w ciąży
na podstawie 4 "punktów": stanowisko zespołu ekspertów ministerstwa zdrowia i opieki społecznej 1997, rekomendacja polskiego towarzystwa ginekologicznego 2005r, mmwr 1998, wytyczne suplementacji wit d dla europy srodkowej , endoktynologia polska 2013r
no więc w kapsułkach omegamed optima forte jest 1500jm = 750% zalecanego dziennego spożycia dla "normalnych ludzi" = 100% dziennego zapotrzebowania dla kobiet w ciąży
na podstawie 4 "punktów": stanowisko zespołu ekspertów ministerstwa zdrowia i opieki społecznej 1997, rekomendacja polskiego towarzystwa ginekologicznego 2005r, mmwr 1998, wytyczne suplementacji wit d dla europy srodkowej , endoktynologia polska 2013r
do wizyty jeszcze tak daleko a ja juz nie moge sie doczekac, aby zobaczyc małego brzdaca :)
ja w pierwszej ciąży brzuch smarowałam zwykłym balsamem do ciała najczęściej był to nivea, na brzuchu nie mam ani jednego rozstępu a przytyłam ponad 20 kg, ze dwa lub trzy rozstępy znalazłby sie na pośladkach ale ich niczym nie smarowałam, tak jakbym zapomniała o ich istnieniu :P
teraz tez smaruje tylko zwykłym balsamem i mam nadzieje ze bedzie oki.
a co do chusteczek nawilżanych to te wszystkie "topowe" marki oprócz papersa uczulały moją córkę, później tzn ja mała miała może ze 3 - 4 miesiące to zaczęłam kupować chusteczki z biedronki dada i były o niebo lepsze od markowych.
ja w pierwszej ciąży brzuch smarowałam zwykłym balsamem do ciała najczęściej był to nivea, na brzuchu nie mam ani jednego rozstępu a przytyłam ponad 20 kg, ze dwa lub trzy rozstępy znalazłby sie na pośladkach ale ich niczym nie smarowałam, tak jakbym zapomniała o ich istnieniu :P
teraz tez smaruje tylko zwykłym balsamem i mam nadzieje ze bedzie oki.
a co do chusteczek nawilżanych to te wszystkie "topowe" marki oprócz papersa uczulały moją córkę, później tzn ja mała miała może ze 3 - 4 miesiące to zaczęłam kupować chusteczki z biedronki dada i były o niebo lepsze od markowych.
Ja po wizycie. Maleństwo mierzy 3 cm i już wygląda jak mały fikający człowieczek:) Ciąża jest o tydzień młodsza niż wynika z ostatniej miesiączki.
Co do kremów to w pierwszej ciąży smarowałam zwykłą oliwką niemowlęcą babydream. Rozstępów nie mam, ale przytyłam wtedy tylko 9 kg. Czytałam już kiedyś tego bloga i gdzieś są też oceny dziecięcych kosmetyków to właśnie Babydream mają zazwyczaj najlepsze składy. Nie ma co przepłacać:)
Co do kremów to w pierwszej ciąży smarowałam zwykłą oliwką niemowlęcą babydream. Rozstępów nie mam, ale przytyłam wtedy tylko 9 kg. Czytałam już kiedyś tego bloga i gdzieś są też oceny dziecięcych kosmetyków to właśnie Babydream mają zazwyczaj najlepsze składy. Nie ma co przepłacać:)
no dada w tych testach też wypada strasznie :)
jedynie huggisy z tego co pamiętam "są ok" i jeszcze jakieś z netto, których i tak w netto nie ma ;)
Tak czy ianczej na pewno nei ma co przed porodem robić dużych zapasów jednej marki, bo właśnie mogą uczulać malucha...
a co do rozstępów - ja uważam że to są w większości także genetyczne predyspozycje - są kobiety, które ich mieć nie będą, a są takie, które mają skłonności i kremami jedynie je trochę zminimalizują ;)
jedynie huggisy z tego co pamiętam "są ok" i jeszcze jakieś z netto, których i tak w netto nie ma ;)
Tak czy ianczej na pewno nei ma co przed porodem robić dużych zapasów jednej marki, bo właśnie mogą uczulać malucha...
a co do rozstępów - ja uważam że to są w większości także genetyczne predyspozycje - są kobiety, które ich mieć nie będą, a są takie, które mają skłonności i kremami jedynie je trochę zminimalizują ;)
Luna dzieki za odpowiedz w zwiazku wit.D ja rowniez doczytalam,ze jest ok,biorę ja i jest ok;) A co do tej Musteli to pisze,ze nie ma skladnika,ale czy mam pewnosc,ze na serio go nie ma czy tylko na opakowaniu go skreslili?:/. Szukalam kremow ,balsamow i jutro pole ę do sklepu po Babydream ,ma chyba jedne z najlepszych opini. Musteli sie jakos wystraszylam.
u mnie z usg z okresu 12 a usg 10 ale to normalne bo w pierwszej ciąży tez tak było....ponieważ ja mam prawie całe zycie nieregularne cykle-co ja sie przeżyłam w pierwszej ciąży przez pierwszego lekarza gin który naopowiadał mi ze moja ciąża sie nie rozwija i ze obumarła i ze poronię jeszcze w tym samym tyg i takie tam i nie mam juz po co przychodzić do niego bo nie słuchał mnie co do niego mówiłam o moich cyklach dopiero jak zaczęłam prawie krzyczeć do niego to z takim próżnym głosem powiedział ze oz to być młodsza ciąża niż wychodzi z okresu ale to usze od nowa badania robić ale i tak pewnie poronię .dlatego teraz od razu przed badaniem uświadamiam lekarzy ze u mnie to jest inaczej niż u całej reszty świata i niech nie gadają głupot i sami i racje przyznają:) no to tyle....wiec dziewczynki nie słuchajcie w każde słowo co mówi lekarz bo oni często straszą a matka która jest pierwszy raz w ciąży we wszystko wierzy tak jak ja choć podświadomie że jest wszystko dobrze to i tak chodziłam i płakałam
mi mdłości juz przeszły tylko strasznie chce mi sie spać, w każdej pozycji i o każdej porze chyba mogę zasnąć. w nocy tylko budzę sie po dwa razy na siku :( zresztą w ciągu dnia nie jest lepiej, co dwie godziny :( no ale cóż takie uroki :P
u mnie w pracy mowia, ze w ciągu tygodniu piłeczki z przodu dostałam :) i coraz gorzej ze spodniami :( już sie nie dopinam w swoje ulubione jeansy, ale i tak licze ze w tej ciazy mniej przytyje.
u mnie w pracy mowia, ze w ciągu tygodniu piłeczki z przodu dostałam :) i coraz gorzej ze spodniami :( już sie nie dopinam w swoje ulubione jeansy, ale i tak licze ze w tej ciazy mniej przytyje.
Hej ;) dawno mnie tu nie było..;P i widze że dużo do nadrobienia mam..;P
Super pomysł z listą terminów i tak sobie myśle że podobna z miastami - dzielnicami też by się przydała ;D
Mój termin 29.09 , obecnie mieszkam w Wejherowie (ktoś z okolic..??) ale poprzednie 25 lat spędziłam w Gdańsku na Chełmie ;)
Ogólnie czuję się coraz lepiej, mam coraz więcej energii i nie przesypiam już każdej wolnej chwili, dodam że to moja pierwsza ciąża więc mam wiele obaw wątpliwości i pytań..;P
Pozdrawiam dziewczyny gorąco ;*
Super pomysł z listą terminów i tak sobie myśle że podobna z miastami - dzielnicami też by się przydała ;D
Mój termin 29.09 , obecnie mieszkam w Wejherowie (ktoś z okolic..??) ale poprzednie 25 lat spędziłam w Gdańsku na Chełmie ;)
Ogólnie czuję się coraz lepiej, mam coraz więcej energii i nie przesypiam już każdej wolnej chwili, dodam że to moja pierwsza ciąża więc mam wiele obaw wątpliwości i pytań..;P
Pozdrawiam dziewczyny gorąco ;*
Witam.
Również dołączam do grupy ;) Termin mam na 16 września no i chyba jestem jedyna w grupie, której jest to piąta ciąża :) Mam 4 wspaniałe córki (15, 12, 6 i 4,5 roku). "Warsztat" był juz zamkniety na cztery spusty ale los zadecydował inaczej. Niemniej jednak, bardzo z mężem się cieszymy, bo być może będzie to synek ;)
Również dołączam do grupy ;) Termin mam na 16 września no i chyba jestem jedyna w grupie, której jest to piąta ciąża :) Mam 4 wspaniałe córki (15, 12, 6 i 4,5 roku). "Warsztat" był juz zamkniety na cztery spusty ale los zadecydował inaczej. Niemniej jednak, bardzo z mężem się cieszymy, bo być może będzie to synek ;)
Fajnie, że nas coraz więcej:) Emilia jestem pod ogromnym wrażeniem, 5 dzieciaczków (chociaż te najstarsze to już nie dobre określenie:)). Też chciałabym mieć w przyszłości taką dużą rodzinę, ale czas pokaże:) Ja czuję się już naprawdę dobrze i z niecierpliwością czekam aż poczuję ruchy maluszka:) W pierwszej ciąży było to w 18 tygodniu, w drugiej podobno szybciej. Zobaczymy:)
Manka ,no wiem,ze pod koniec bedzie ciezko bo bedzie latoo:) ,ale te pare kilo w tą czy w tą niech juz bedzie.:). Gosia x , mam nadzieję,ze mi się skubaniec nie bedzie chowal,bo ostatnio nawet zdjęcia nie dał sobie zrobić:)) Witam nowe przyszłe mamusie:) U mnie dzisiaj pierwszy dzień bez porannych wymiotow. Pojawiło sie swiatełko w tunelu,że powoli bedzie juz coraz lepiej. A dziewczyny czy Wy moze szczepiłyście się na grype,a jesli nie to czy macie taki zamiar? Ja czytałam ze w drugim trymestrze powinno sie zaszczepic,a kiedy zapytalam lekarza to powiedzial,zeby sie nie szczepić.
Dziewczyny proszę was o rade i pomoc jesli wiecie cos ta temat obrzeku plodu. Czulam ze cos sie dzieje i pojechalam dzisiaj na usg. Lekarz steierdzil obrzek plodu 3,4 mm :((((((. Powiedzial mi ze w 90 % dziecko bedzie mialo jakas wade. Z kolei pozniej dzwonilam do mojego lekarza prowadzacego i powiedzial,ze w 10 tygodniu ciazy taki obrzek moze byc i nie jest powiedziane ze dziecko bedzie mialo wade,ze moze urodzic sie zdrowe a obrzek pozniej sie zmniejsza. Oczywiscie bede miala robione wszystkie badania. Prosze was wiecie cos na ten temat? Ktory lekarz ma racje? Czy bylyscie w takiej sytuacji gdzie plod mial taki obrzek? Bardzo sie zalamalam po tym co dzisiaj uslyszalam:((((((
Wrzesień - głowa do góry, ja pierwsze słysze o takiej przypadłości.
Umów się do dobrego specjalisty bo inaczej to się wykończysz, bo to w naturze matek już leży, że się zamartwiają.
Idź np do Preisa - on nie jest z tych co "dmuchają na zimne" i straszą bez powodu - a do tego ma bardzo duże doświadczenie.
Sucho i szczerze powie Ci co i jak.
Bo tutaj to uważam nie ma co iść do "lekarza pocieszyciela" tylko do dobrego specjalisty, który rzeczowo przedstawi jak sprawa wygląda.
Który masz teraz tydzień? można by to połączyć z badaniem genetycznym w 12tc.
Umów się do dobrego specjalisty bo inaczej to się wykończysz, bo to w naturze matek już leży, że się zamartwiają.
Idź np do Preisa - on nie jest z tych co "dmuchają na zimne" i straszą bez powodu - a do tego ma bardzo duże doświadczenie.
Sucho i szczerze powie Ci co i jak.
Bo tutaj to uważam nie ma co iść do "lekarza pocieszyciela" tylko do dobrego specjalisty, który rzeczowo przedstawi jak sprawa wygląda.
Który masz teraz tydzień? można by to połączyć z badaniem genetycznym w 12tc.
Dzisiaj zaczal sie 11 tydzien. Czytalam cala noc ,ze na stwierdzenia w tym tygodniu czy cos zlego sie dzieje jest za wczesnie. Na badania ide 6 marca potem bede kierowana w 12 tygodniu na te badania przesiewowe. Podobno bardzo wiele dzieci ma takie obrzeki,ale oneozniej zanikaja dlatego nie mozna robic wczesnie takich badan i snuc insynuacji matce ze dzieje sie cos zlego. Ja nie wiem juz co myslec. Snilo mi sie nawet dzisiaj ze ja poronilam a na reku mialam swoje dziecko:(((( nie wiem jak poradze spbie do tego 6 marca:(((((( na dodatek jestem sama,maz wspiera mnie telefonicznie bo nie ma go teraz w domu:( stracilam wiare juz we wszystko.
preis jest ordynatorem na klinicznej, a przyjmuje prywatnie na skarżyńskiego na zaspie, niedaleko ETC (jak się jedzie od etc w stronę grunwaldzkiej nową słowackiego, to po lewej stronie w takim nowym osiedlu.
Jeśli się na niego zdecydujesz, to jak będziesz dzownić to powiedz, że Cię lekarz nastraszył i zależy CI na szybkim terminie to pewnie gdzieś Cię wciśnie szybciej nawet jakby były pełne terminy.
Postaraj się nie denerwować na zapas. Bo maluchowi to nie służy, a lekarz durny, że CIę nastraszył!!!
Jeśli się na niego zdecydujesz, to jak będziesz dzownić to powiedz, że Cię lekarz nastraszył i zależy CI na szybkim terminie to pewnie gdzieś Cię wciśnie szybciej nawet jakby były pełne terminy.
Postaraj się nie denerwować na zapas. Bo maluchowi to nie służy, a lekarz durny, że CIę nastraszył!!!
Wrzesień, ja jestem z mamuś wrześniowych 2013, ale przeczytałam twoje wiadomości i chciałam ci z całego serca polecić jednego z najlepszych i najbardziej fachowych lekarzy, jakich kiedykolwiek spotkałam - dr Krzysztofa Maciejewskiego, ordynatora ze szpitala w Wejherowie. Przyjmuje w Gdyni - na Karwinach i w centrum. Dzięki niemu mam zdrowe dziecko po trudnej ciąży. Jest lekarzem najwyższej próby i na pewno cię poprowadzi dobrze i z szacunkiem, niezależnie od tego, czy coś się dzieje, czy nie.
A tak w ogóle, przy takich złych wiadomościach koniecznie zweryfikuj te rewelacje u innego lekarza, najlepiej właśnie z górnej półki, bo może się okazać, że ktoś tutaj jest niedouczony i cię nastraszył bez sensu.
Trzymaj się i spokojnie, twój stres wali w malucha jak młotem. Dasz radę.
A tak w ogóle, przy takich złych wiadomościach koniecznie zweryfikuj te rewelacje u innego lekarza, najlepiej właśnie z górnej półki, bo może się okazać, że ktoś tutaj jest niedouczony i cię nastraszył bez sensu.
Trzymaj się i spokojnie, twój stres wali w malucha jak młotem. Dasz radę.
Dzieki wam za slowa wsparcia. Staram sie jakos trzymac i jak najmniej o tym myslec. Napewno do kogos sie zapisze,zeby miec jasna sytuacje co sie dzieje. Jestem przygotowana na najgorsze,ale tez nie do konca bo wierze,ze bedzie dobrze,ze moje malemstwo bedzie zdrowe,bedzie biegac i skakac,a tamtemu lekarzowi pokaze na usg fingera. Choc jesli to nie prawda to juz nigdy do niego nie pojde.
Wrzesień, wiem że łatwo się mówi patrząc z boku, ale postaraj się nie denerwować na zapas. Zgadzam się z dziewczynami, skonsultuj się z innym lekarzem, bo niektórzy to nastraszą, a czasem wcale nie ma powodu. Postaraj się też nie szukać w googlach najróżniejszych przypadków, bo można sobie nieźle do głowy wbić i nagle się wszystkie objawy u siebie widzi. Głowa do góry, na pewno wszystko się ułoży i maluszek będzie zdrowy:)
wrzesień, a byłaś może przeziębiona ostatnio? często od infekcji matki takie rzeczy się dzieją i mogą naprawdę same przejść. prof Preis to naprawdę świetny specjalista, ale ja mogę Ci polecić jeszcze dr katarzynę Leszczyńską, też pracuje na klinicznej a gabinet ma w gdyni na wiczlinie tu masz proszę więcej namiarów http://cluster006.ovh.net/~gdyniame/uslugi/ a najlepiej zadzwoń od razu bezpośrednio do pani dr (podaj maila to ci wyślę). Jak nie może odebrac to za chwilę sama oddzwania. Jak jest jakaś pilna sprawa to potrafi przyjąć pacjentkę nawet o 23 wieczorem. Spotkałam ją jak trafiłam na patologię w 2011r i tak naprawdę tylko ona zaraz po usłyszeniu objawów wiedziała co jest z moim synkiem. Przeszłam wtedy straszne rzeczy i gdyby nie jej profesjonalne a zarazem ludzkie podejście do sprawy nie wiem jakbym psychicznie skończyła. Od tamtej pory nie wyobrażam sobie żeby inny lekarz prowadził moją ciążę. Kosz wizyty u niej nie jest mały bo to 200zł ale naprawdę warto bo sprzęt tez ma świetny.
Trzymaj się, będzie dobrze
Trzymaj się, będzie dobrze
załozyłam nowy wątek bo ten trochę długi juz jest, zapraszam:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=527079&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=527079&c=1&k=160