Widok
MAMUŚKI I MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 2009 cz.50 (8)
Numer wątku 50, bo 48 był razy 2 :-)
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=151554&c=1&k=130#fs
NASZA LISTA MAMUŚ I DZIECIACZKÓW :-)
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12
Serdecznie zapraszam :)
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=151554&c=1&k=130#fs
NASZA LISTA MAMUŚ I DZIECIACZKÓW :-)
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12
Serdecznie zapraszam :)
to ja się melduję :)
ale zaraz spadam na spacer i do fryzjera,
nie mam z kim Emi zostawić ale zaprosili mnie do fryzjera razem z dzieckiem, więc idę :) tylko ściąć grzywkę bo na dłuższe posiedzenie to bym się raczej nie zdecydowała
ale zaraz spadam na spacer i do fryzjera,
nie mam z kim Emi zostawić ale zaprosili mnie do fryzjera razem z dzieckiem, więc idę :) tylko ściąć grzywkę bo na dłuższe posiedzenie to bym się raczej nie zdecydowała
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
moja królewna dostała od mojej psióły pierwszą książeczkę, o taką http://www.brightstarts.com/p-29-teethe-read.aspx
i muszę powiedzieć, że jest to hicior, Emi kocha swoją książeczkę i jest to najlepsza z zabawek :)
i muszę powiedzieć, że jest to hicior, Emi kocha swoją książeczkę i jest to najlepsza z zabawek :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witam po dłuższej nieobecności ale ostatnio brakuje mi czasu na odpisywanie ale poczytuje was w wolnych chwilach :)
Moja mała je juz 6 razy na dobe i podobnie jak u was o 6, 9, 12, 15, 18,
kolo 20 kapiel i ostatnie jedzonko okolo 21 i spi do 6 rano.
W nocy juz nie karmimy od ponad miesiaca.
M. ciezarówko moja rowniez rosnie jak na drożdzach w weeked ja mierzylam to ma juz 64 cm. a urodzila sie majac 56. Nie wiem ile wazy ale obstawiam kolo 6500g za tydzien mamy szczepienie to sie dowiem dokladnie:)
Moja mała je juz 6 razy na dobe i podobnie jak u was o 6, 9, 12, 15, 18,
kolo 20 kapiel i ostatnie jedzonko okolo 21 i spi do 6 rano.
W nocy juz nie karmimy od ponad miesiaca.
M. ciezarówko moja rowniez rosnie jak na drożdzach w weeked ja mierzylam to ma juz 64 cm. a urodzila sie majac 56. Nie wiem ile wazy ale obstawiam kolo 6500g za tydzien mamy szczepienie to sie dowiem dokladnie:)
ja rowniez melduje sie,
my jutro do szpitala na wizyte, mam nadzieje, ze zrobia jakies specjalistyczne badania chociaz...
a w ogole bylam dzis na zakupach i kupilam sobie sobie spodnice i jak zobaczylam swoj brzuch , to masakra, flak i jest obrzydliwy, zaczelam robic brzuszki juz wczesniej i ja mam pytanie do dziewczyn po CC, boli was w srodku w miejscu ciecia, od wewnatrz...bo mnie tak i to mnie troszke zniecheca...plus, to rozstepy wokol pepka rozjasnily sie i jakby plytsze sa...
my jutro do szpitala na wizyte, mam nadzieje, ze zrobia jakies specjalistyczne badania chociaz...
a w ogole bylam dzis na zakupach i kupilam sobie sobie spodnice i jak zobaczylam swoj brzuch , to masakra, flak i jest obrzydliwy, zaczelam robic brzuszki juz wczesniej i ja mam pytanie do dziewczyn po CC, boli was w srodku w miejscu ciecia, od wewnatrz...bo mnie tak i to mnie troszke zniecheca...plus, to rozstepy wokol pepka rozjasnily sie i jakby plytsze sa...
Witam serdecznie :)
Już od dłuższego czasu zaglądam do Was na forum i za każdym razem, jak się zbiorę, żeby coś napisać to albo jedna albo druga córa mnie wzywa;)
urodziłam córeczkę Olę w styczniu tego roku przez cc w maju 2008 tez miałam cc.
Jeśli mogę coś poradzić odnośnie ćwiczeń, to wydaje mi się, że najlepiej porozmawiać z instruktorką, ja po pierwszej cesarce zaczęłam chodzić na fitness po 8 miesiącach i muszę przyznać, że nadal bolało przy brzuszkach, więc na początku poprosiłam instr. o pokazanie bardziej "lajtowych" brzuszków;)
dobrej nocy życzę:)
Już od dłuższego czasu zaglądam do Was na forum i za każdym razem, jak się zbiorę, żeby coś napisać to albo jedna albo druga córa mnie wzywa;)
urodziłam córeczkę Olę w styczniu tego roku przez cc w maju 2008 tez miałam cc.
Jeśli mogę coś poradzić odnośnie ćwiczeń, to wydaje mi się, że najlepiej porozmawiać z instruktorką, ja po pierwszej cesarce zaczęłam chodzić na fitness po 8 miesiącach i muszę przyznać, że nadal bolało przy brzuszkach, więc na początku poprosiłam instr. o pokazanie bardziej "lajtowych" brzuszków;)
dobrej nocy życzę:)
no to i my się witamy :-)
Salambo - sorki - dopiero przeczytałam - na jutro (właściwie dziś mam już plany) ale w czwartek bardzo chętnie - jeśli będziesz miała ochotę na spacer napisz do mnie maila - niula9@wp.pl
Niechce mi się otworzyć linki do książeczki - pomocy!
Natalia - napisałam do Ciebie maila - dość przydługiego ;-)
Lidia ja też chcę na fitness i też chcę zrzucić! Gdzie chodzisz? Może jak się zapiszę na jakieś zajęcia, to w końcu coś zacznę działać. A wogóle miło było się z Wami spotkać! Ciuszki bardzo fajne - dziękuję :-)
Iza mnie już nie boli i powinnam się ostro zabrać za mój brzuchol, ale jakoś silnej woli brak!
Salambo - sorki - dopiero przeczytałam - na jutro (właściwie dziś mam już plany) ale w czwartek bardzo chętnie - jeśli będziesz miała ochotę na spacer napisz do mnie maila - niula9@wp.pl
Niechce mi się otworzyć linki do książeczki - pomocy!
Natalia - napisałam do Ciebie maila - dość przydługiego ;-)
Lidia ja też chcę na fitness i też chcę zrzucić! Gdzie chodzisz? Może jak się zapiszę na jakieś zajęcia, to w końcu coś zacznę działać. A wogóle miło było się z Wami spotkać! Ciuszki bardzo fajne - dziękuję :-)
Iza mnie już nie boli i powinnam się ostro zabrać za mój brzuchol, ale jakoś silnej woli brak!
Kasiu, Warbuziaczku, ja chodzę na zajęcia fitness do naszej nowej szkoły na ujeścisku. zajęcia prowadzi profesjonalna instruktorka. są bardzo zróżnicowane, ale wycisk daje niezły. z zajęć wracam mokra;)
na początku nie podskakiwałam, "biegałam" w miejscu i lekkie brzuszki robiłam. sama stopniowałam sobie stopień trudności. teraz jest ok.
sale są zlustrami, matami, są gumy, ciężarki.
i przede wszystkim połowę taniej niż CS Południe;) tam płaciłam 170zł., a tu 90 (za 10 wejść;)
brzuszka nie mam, ale jeszcze troszkę w udach bym chciała zgubić;)
na początku nie podskakiwałam, "biegałam" w miejscu i lekkie brzuszki robiłam. sama stopniowałam sobie stopień trudności. teraz jest ok.
sale są zlustrami, matami, są gumy, ciężarki.
i przede wszystkim połowę taniej niż CS Południe;) tam płaciłam 170zł., a tu 90 (za 10 wejść;)
brzuszka nie mam, ale jeszcze troszkę w udach bym chciała zgubić;)
Ja się wybieram do GYMNASION w GB lub Medisonie. Mam z zakładu pracy karnety po 90zł i wejścia ile chcę i kiedy chcę przez cały miesiąc.
Trochę się boję, czy dam już radę, ale chyba zaryzykuję szczególnie, że koleżanka chce iść ze mną więc jakaś mobilizacja.
Co prawda najbardziej by mi pasowało Ujeścisko, bo najbliżej a 10 wejść w miesiącu to wystarczająco w sumie :)
Muszę to przemyśleć, ale gdzieś się zapisać muszę i zacząć coś robić ze swoim ciałem :)
Trochę się boję, czy dam już radę, ale chyba zaryzykuję szczególnie, że koleżanka chce iść ze mną więc jakaś mobilizacja.
Co prawda najbardziej by mi pasowało Ujeścisko, bo najbliżej a 10 wejść w miesiącu to wystarczająco w sumie :)
Muszę to przemyśleć, ale gdzieś się zapisać muszę i zacząć coś robić ze swoim ciałem :)
no cóż tylko pozazdrościć wam chęci na fitness, ja to w ogóle nigdy nie byłam i nie wiem co bym tam robić mogła:) zresztą w mojej okolicy nie ma i przynajmniej na razie. E tam pocieszam się,że dużo babek i tak wygląda gożej ode mnie. Chyba ostatnio jakoś mi się odmieniło bo nigdy nie akceptowałam siebie aż tak bardzo jak po tej ciąży sama się dziwię. Pewnie,że jakbym się zmobilizowała to mogłabym mieć super figurkę, płaski brzuch itd ale ja sie, nie zmobilizuję bo leń jestem niestety taka prawda, więc pozostaje mi samoakceptacja:)
I my się przywitamy w nowym wątku.
Dzisiaj nam smutno. Byłam u lekarza bo Amelia coraz częściej mi się wykręcała od piersi i nie chciała jeść. Okazało się, że przez prawie miesiąc przybrała tylko 500g :( Mamy skierowanie na morfologię, mocz i usg brzuszka. Płakać mi się chce na samą myśl o wbijaniu igły w tę chudą rączkę :( Mała może mieć niedokrwistość albo zapalenie układu moczowego.
Dzisiaj nam smutno. Byłam u lekarza bo Amelia coraz częściej mi się wykręcała od piersi i nie chciała jeść. Okazało się, że przez prawie miesiąc przybrała tylko 500g :( Mamy skierowanie na morfologię, mocz i usg brzuszka. Płakać mi się chce na samą myśl o wbijaniu igły w tę chudą rączkę :( Mała może mieć niedokrwistość albo zapalenie układu moczowego.
Być może przybierają mniej, ale mnie zmartwiło to, że Amelia chwilę poje i zaczyna mi się prężyć, wyginać, krzyczeć. Szczególnie w ciągu dnia. Na początku zdarzało się to raz dziennie, a wczoraj już przy wszystkich dziennych posiłkach. Nawet jak zrobiłam jej 4,5h godziny przerwy!! Czasami też jak ją nosimy to się nam wygina, jakby chciała uciec. Chyba brzuszek ją boli. Tak poza tym, jest normalna, zazwyczaj wesoła. Mam nadzieję, że to jednak nie znów to zapalenie.
Dziewczyny a ja jestem załamana :-( Wyłażą mi cholerniście wręcz garściami włosy :-( Nie jest to 100 włosów dziennie tylko o wiele wiele więcej :-( Już nie wiem co mam robić...wcieram w nie jajko, olejek rycynowy, witaminę A i naftę, ale to nie pomaga :-( Mam długie i nie chciałabym ich ścinać bo za długo zapuszczałam.
A moja Marcelinka dzisiaj kicha na potęgę. Nie wiem czy to alergia czy przeziębienie (tydzień temu przestała brać antybiotyk). W zeszłym tygodniu przyszedł do nas znajomy z przeziębionym synem i nie wiem czy przypadkiem od niego nie załapała kataru :-(
Daję jej Cebion, Fenistil w kropelkach i wodę morską do nosa, mam nadzieję, że to wystarczy bo w poniedziałek mamy zaplanowane szczepienie.
A moja Marcelinka dzisiaj kicha na potęgę. Nie wiem czy to alergia czy przeziębienie (tydzień temu przestała brać antybiotyk). W zeszłym tygodniu przyszedł do nas znajomy z przeziębionym synem i nie wiem czy przypadkiem od niego nie załapała kataru :-(
Daję jej Cebion, Fenistil w kropelkach i wodę morską do nosa, mam nadzieję, że to wystarczy bo w poniedziałek mamy zaplanowane szczepienie.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ojjka ja zaczełam łysieć tak 3 miesiące po porodzie i trwało to około miesiąca - teraz tez wypadaja, ale zdecydowanie mniej. Na wypadanie nic mi nie pomagało - poprostu przetrwałam, chodziłam i zbierałam włosy ze wszystkich miejsc gdzie mała mogła je złapać, a mąż codziennie czyścił odpływ przy prysznicu :(
Gani - moja Ola (z resztą Ada swego czasu też) bardzo często przy karmieniu wije się i pręży ale u nas to sprawa gazów i kupki;) muszę przeczekać, przewinąć i jedziemy dalej;) to w ciągu dnia, bo w nocy je bardzo spokojnie. Czasem tez nie chce jeść jak pozwolę sobie na mały grzeszek kulinarny;)
Ojjka - jeśli chodzi o włosy to nic nie pomoże... ja po 1-wszej ciąży myślałam, że wyłysieje, normalnie płakać mi się chciało i dopiero moja fryzjerka mnie uświadomiła: w ciąży pod wpływem hormonów w ogóle nie wypadają włosy i teraz muszą wypaść te wszystkie "niewypadnięte";)))) ale za 2-3m-ce powinno się ustabilizować
Ojjka - jeśli chodzi o włosy to nic nie pomoże... ja po 1-wszej ciąży myślałam, że wyłysieje, normalnie płakać mi się chciało i dopiero moja fryzjerka mnie uświadomiła: w ciąży pod wpływem hormonów w ogóle nie wypadają włosy i teraz muszą wypaść te wszystkie "niewypadnięte";)))) ale za 2-3m-ce powinno się ustabilizować
Dziewczyny u mnie z włosami to masakra. Byłam już nawet u dermatologa,ale nic mi nie pradził bo karmię. Moja pani ginekolog się mnie w poniedziałek wystraszyła, z przodu mam takie prześwity, można włosy policzyć...zrobiła badanie krwi czy czasem anemii nie mam i powiedziała,że "już może czas przestać karmić"...więc nie wiem co mam robić...
W tamtym tygodniu byliśmy z Marcelkiem 2 dni w szpitalu, robił bardzo luźne kupki z dużą ilością krwi. Jeden cały dzień miał kroplówki, to była masakra, taka mała rączka tak długo z igłą:( później też miał jeszcze krew,ale bardzo mało. Wyniki badań wszystkie dobre. Dziś byliśmy u naszego lekarza i zauważyła bardzo zaczerwienione i jakby krew przy odbycie, być może ma tam błonkę uszkodzoną i przez to ta krew...ale się nastresowałam w ostatni czas...
W tamtym tygodniu byliśmy z Marcelkiem 2 dni w szpitalu, robił bardzo luźne kupki z dużą ilością krwi. Jeden cały dzień miał kroplówki, to była masakra, taka mała rączka tak długo z igłą:( później też miał jeszcze krew,ale bardzo mało. Wyniki badań wszystkie dobre. Dziś byliśmy u naszego lekarza i zauważyła bardzo zaczerwienione i jakby krew przy odbycie, być może ma tam błonkę uszkodzoną i przez to ta krew...ale się nastresowałam w ostatni czas...
A widzisz Gosia;) nie znasz dnia ani godziny;)))
już nie pamiętam jak tu trafiłam, chyba szukałam jakiejś rady, i tak się jakoś zaczytałam, pomyślałam, że fajnie tu u Was, a ja siedzę w domu już nie pamiętam od kiedy i nie mam do kogo gęby otworzyć... Ola niby ze stycznia ale co tam:)
Właśnie wróciłam z Ada od dr Rzeczyckiej (dzięki Gosia - pierwsze wrażenie super) a w rejestracji siedziała baaardzo miła pani:) przeniosłam od razu do tej przychodni obie dziewczyny
Ada od wczoraj ma 40stopni gorączki daje się zbić najwyżej do 38 i 5.
Ne wiadomo co to.... jutro badanie moczu
Kasiu222- moja koleżanka też miała straszne prześwity u niej to było bardzo widać, bo ma czarne włosy, ale wszystko wróciło do normy, chociaż badania pewnie nie zaszkodzą
już nie pamiętam jak tu trafiłam, chyba szukałam jakiejś rady, i tak się jakoś zaczytałam, pomyślałam, że fajnie tu u Was, a ja siedzę w domu już nie pamiętam od kiedy i nie mam do kogo gęby otworzyć... Ola niby ze stycznia ale co tam:)
Właśnie wróciłam z Ada od dr Rzeczyckiej (dzięki Gosia - pierwsze wrażenie super) a w rejestracji siedziała baaardzo miła pani:) przeniosłam od razu do tej przychodni obie dziewczyny
Ada od wczoraj ma 40stopni gorączki daje się zbić najwyżej do 38 i 5.
Ne wiadomo co to.... jutro badanie moczu
Kasiu222- moja koleżanka też miała straszne prześwity u niej to było bardzo widać, bo ma czarne włosy, ale wszystko wróciło do normy, chociaż badania pewnie nie zaszkodzą
Ja to się dzisiaj w ogóle rozryczałam :-(
Bo jakoś tak w 1998 roku wymacałam sobie guzka w prawej piersi :-( Okazało się, że to niegroźny włókniak, który jest obserwowany-co roku chodzę na usg i do onkologa... i dzisiaj sobie jakoś tak przy tych wypadających włosach pomyślałam, że czy to aby nie najgorsze ;-(((....
Tym bardziej, że jak urodziłam Dominika to w takiej ilości mi włosy nie wypadały :-((( już sama nie wiem....
Bogosiaa moja też ma katar i chucham i dmucham na nią żeby nic gorszego się nie rozwinęło tym bardziej, że ona jest po antybiotyku.
Bo jakoś tak w 1998 roku wymacałam sobie guzka w prawej piersi :-( Okazało się, że to niegroźny włókniak, który jest obserwowany-co roku chodzę na usg i do onkologa... i dzisiaj sobie jakoś tak przy tych wypadających włosach pomyślałam, że czy to aby nie najgorsze ;-(((....
Tym bardziej, że jak urodziłam Dominika to w takiej ilości mi włosy nie wypadały :-((( już sama nie wiem....
Bogosiaa moja też ma katar i chucham i dmucham na nią żeby nic gorszego się nie rozwinęło tym bardziej, że ona jest po antybiotyku.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Mi włosy też wychodzą. Polecam odżywkę Henna Wax Treatment i naftę oczyszczoną. Trochę to uciążliwe w stosowaniu, ale jeśli pomoże...
Nie polecam Wam bodziaków z Marks&Spencer. Kupiłam ostatnio 5-cio pack i myślałam, że będą jakościowa przypominać te z Tesco. Wyglądają po jednym praniu jakby już z 10 razy były prane. Niestety.
Nie polecam Wam bodziaków z Marks&Spencer. Kupiłam ostatnio 5-cio pack i myślałam, że będą jakościowa przypominać te z Tesco. Wyglądają po jednym praniu jakby już z 10 razy były prane. Niestety.
czesc,
my po szpitalu i jest ok, do PL moge jechac, ale chcieli zrobic to echo serca, ale nie bylo wolnego ap plusaratu i mam czekac teraz na list, ktory dostane w ciagu 10 dni z data badania, ale nie jest to emergency, ciemiaczko ma juz zarosniete, ale moze ona zarosnac od 3mz az do 18mz, wiec gap jest wielki...ale neuroligicznie bardzo prawidlowo itp, bedzie miala rowniez RTG czaszki i mozliwe, ze tomografie tak na wszelki wypadek , i za 3 miesiace znowu kontrola razem z badaniami tzn.juz po...
ja jeszcze poczekam z brzuszkami, ale podziwiam, ze macie chce na fitness, ja jestem padnieta...
ojjka, nawet niemysl tak, ja mam guzy na piersiach pod kontrola do tego Pcos, do tego mialam usuwanegi guza z kosci nadgarstka, ale wyniki byly ok, ja zwasze robie urlop w PL na pewne badania, ale wydaje mi sie, ze to uroki pociazowe...
my po szpitalu i jest ok, do PL moge jechac, ale chcieli zrobic to echo serca, ale nie bylo wolnego ap plusaratu i mam czekac teraz na list, ktory dostane w ciagu 10 dni z data badania, ale nie jest to emergency, ciemiaczko ma juz zarosniete, ale moze ona zarosnac od 3mz az do 18mz, wiec gap jest wielki...ale neuroligicznie bardzo prawidlowo itp, bedzie miala rowniez RTG czaszki i mozliwe, ze tomografie tak na wszelki wypadek , i za 3 miesiace znowu kontrola razem z badaniami tzn.juz po...
ja jeszcze poczekam z brzuszkami, ale podziwiam, ze macie chce na fitness, ja jestem padnieta...
ojjka, nawet niemysl tak, ja mam guzy na piersiach pod kontrola do tego Pcos, do tego mialam usuwanegi guza z kosci nadgarstka, ale wyniki byly ok, ja zwasze robie urlop w PL na pewne badania, ale wydaje mi sie, ze to uroki pociazowe...
o matko już nowy watek???? no nie!!! kiedy Wy macie czas pisać... ;-)
my byliśmy dziś u kardiologa i nie wykryła u Maksia żadnych nieprawidłowości na szczescie, a to że ma czasem trójkąt siniczy pod nosem i wokół ust to podobno taka jego uroda, że ma cienką skórkę i widać jak sinieją żyłki.. na szczescie serduszko w porządku ;))
Kamila, ja cały czas piersia karmię i wciąż podaję Małemu wit. K i D - pediatra zaleciła mi wciąż podawać póki karmię.. ale chyba będę ostatni miesiąc K dawać bo w kilku aptekach mi mówiły panie że do 3 miesięcy wystarczy..
Basiu, Ty to masz mega kaloryczne mleko widać! mój był dziś zważony i ma 6kg dopiero! a urodził się 3,5kg
Warbuziaczku, odczytałam od Ciebie maila, ale nie miałam kiedy odpisać.. a skąd wiedziałaś że miałam wczoraj urodziny??? heheh, dzieki bardzo za życzenia, miło mi ;))) i oczywiście też najlepszego dla Twej Mamy skoro jesteśmy urodzinniczkami ;)))
oo! Maksiu coś marudzi, chyba nie doczytam.. a jestem na poniedziałkowym ranku - zawsze po weekendzie mam zaległości w czytaniu i pisaniu ;)))
my byliśmy dziś u kardiologa i nie wykryła u Maksia żadnych nieprawidłowości na szczescie, a to że ma czasem trójkąt siniczy pod nosem i wokół ust to podobno taka jego uroda, że ma cienką skórkę i widać jak sinieją żyłki.. na szczescie serduszko w porządku ;))
Kamila, ja cały czas piersia karmię i wciąż podaję Małemu wit. K i D - pediatra zaleciła mi wciąż podawać póki karmię.. ale chyba będę ostatni miesiąc K dawać bo w kilku aptekach mi mówiły panie że do 3 miesięcy wystarczy..
Basiu, Ty to masz mega kaloryczne mleko widać! mój był dziś zważony i ma 6kg dopiero! a urodził się 3,5kg
Warbuziaczku, odczytałam od Ciebie maila, ale nie miałam kiedy odpisać.. a skąd wiedziałaś że miałam wczoraj urodziny??? heheh, dzieki bardzo za życzenia, miło mi ;))) i oczywiście też najlepszego dla Twej Mamy skoro jesteśmy urodzinniczkami ;)))
oo! Maksiu coś marudzi, chyba nie doczytam.. a jestem na poniedziałkowym ranku - zawsze po weekendzie mam zaległości w czytaniu i pisaniu ;)))
Gani, mój Maks tez generalnie je co około 2,5-3godz.. a w nocy to bardzo różnie, nie ma niestety jeszcze ustawionego zegara nocnego, bo ostatni raz je po kąpieli i zasypia między 21 a 22 (kąpiel mamy w okolicach 20 +- 20min) i czasem budzi się o 2 a czasem dopiero o 4, karmię go na pół śpiąco i śpi dalej do około 6 potem jeszcze z półtora godz śpi do 8... godzinke się bawimy (poranna gimnastyka na brzuszku) karmienie i znów śpi od 9 do 11-12.. a potem je około 14, 16.30, 19 i po kąpieli (ale czasem mu sie inaczej zachce ;) )
mój Skarbek jest bardzo bardzo towarzyski, szczerzy "zęby" do każdego kto tylko go zagada, uśmiechnie się.. do lekarek, do znajomych, rodziny, czy zna czy nie zna, każdego rozbawi ;)) na szczescie dzięki temu możemy dużo wychodzić poza dom, w sobotę bylismy z nim w Gdyni na targach turystycznych, tam widział największe i najgłośniejsze skupisko ludzi ;)) i tez był wesoły..
Gani, mój tez miał w piątek robioną morfologię, siniaczek mały pozostał do dziś na rączce :( ale nie martw się.. dziecko szybko zapomina o bólu ;)) ja nie płakałam, bo wiedziałam że mój synek jest twardy.. i tylko jak go pocałowałam i wzięłam na raczki po pobraniu krwi to odrazu się uśmiechnął ;))))
a Maksiu niestety tez mało przybiera.. wychodzi średnio około 110g na tydzień :(
Bogosia, czy to z książki "Warto karmić piersią"? czy jakos tak.. z tyłu ze zdjęciami Medeli?? mam ksero tej książki, bardzo fajna :)
a z tej tabelki wynika że mój Młody w miarę dobrze przybiera, bo swoją masę pewnie podwoi za około miesiąc czyli to będzie 5-6 m-c (zostało mu 1 kg)
mi włosy normalnie wypadają, jak zawsze ;))) czyli jest ok ;)
Kasiu222, przykro mi z powodu kroplówy w małej rączce :(( i tej krwi w kupkach..
dzięki Kamila za miłe słowa ;)) ja ogólnie mam mało czasu na n-k i na facebooka, wchodze raz na 2-3 tyg, wklejam ze 2 zdjęcia i nawet nie mam czasu poszukać znajomych i oglądac ich zdjęc :))
bardziej aktualne zdjęcia zawsze na naszej stronce są - zapraszam!! http://birk8.mblog.pl/
a tymczasem mykam, papa
mój Skarbek jest bardzo bardzo towarzyski, szczerzy "zęby" do każdego kto tylko go zagada, uśmiechnie się.. do lekarek, do znajomych, rodziny, czy zna czy nie zna, każdego rozbawi ;)) na szczescie dzięki temu możemy dużo wychodzić poza dom, w sobotę bylismy z nim w Gdyni na targach turystycznych, tam widział największe i najgłośniejsze skupisko ludzi ;)) i tez był wesoły..
Gani, mój tez miał w piątek robioną morfologię, siniaczek mały pozostał do dziś na rączce :( ale nie martw się.. dziecko szybko zapomina o bólu ;)) ja nie płakałam, bo wiedziałam że mój synek jest twardy.. i tylko jak go pocałowałam i wzięłam na raczki po pobraniu krwi to odrazu się uśmiechnął ;))))
a Maksiu niestety tez mało przybiera.. wychodzi średnio około 110g na tydzień :(
Bogosia, czy to z książki "Warto karmić piersią"? czy jakos tak.. z tyłu ze zdjęciami Medeli?? mam ksero tej książki, bardzo fajna :)
a z tej tabelki wynika że mój Młody w miarę dobrze przybiera, bo swoją masę pewnie podwoi za około miesiąc czyli to będzie 5-6 m-c (zostało mu 1 kg)
mi włosy normalnie wypadają, jak zawsze ;))) czyli jest ok ;)
Kasiu222, przykro mi z powodu kroplówy w małej rączce :(( i tej krwi w kupkach..
dzięki Kamila za miłe słowa ;)) ja ogólnie mam mało czasu na n-k i na facebooka, wchodze raz na 2-3 tyg, wklejam ze 2 zdjęcia i nawet nie mam czasu poszukać znajomych i oglądac ich zdjęc :))
bardziej aktualne zdjęcia zawsze na naszej stronce są - zapraszam!! http://birk8.mblog.pl/
a tymczasem mykam, papa
Natalio, tak to z tej książki :)
Mada, cieszę się, że Ci się Pani doktor spodobała :)
OJJKA - nie będzie nas na szkoleniu - rozchorowaliśmy się, z Jaśkiem jutro rano do lekarza idziemy, teściowa co miała się nim w sobotę zaopiekować chora najbardziej i napisałam już maila do Natalii o przełożenie :/ sorki
Mada, cieszę się, że Ci się Pani doktor spodobała :)
OJJKA - nie będzie nas na szkoleniu - rozchorowaliśmy się, z Jaśkiem jutro rano do lekarza idziemy, teściowa co miała się nim w sobotę zaopiekować chora najbardziej i napisałam już maila do Natalii o przełożenie :/ sorki
Oj jaka tu cisza dzisiaj.
Gani ja tez karmie nadal tylko piersia,ale moja Oliwka nie ma jeszcze az tak wyregulowanych godzin.Niestety jeszcze je roznie,kapiemy ja o 20,potem cycus,czasami od razu zasnie a czasami miedzy 21-21:15 ,wtedy budzi sie kolo 1-2 na jedzonko,zasypia od razu przy piersi,budzi sie kolo 4-5 rzadko 6 i wtedy spi do 7-7:20,polezy w lozeczku znow jedzonko chwile sie pobawi i zasypia o 9-9:30 i spi tak do 11 a od trej godziny to juz bywa roznie bo albo potrafi pospac w dzien dwa razy po 3h albo spi tylko po 15-30 min i 2-2,5h szaleje.A jesli chodzi o wyginanie sie podczas noszenia to tez jej sie zdaza,ale to wtedy oznacza,ze albo jest spiaca albo chce zeby juz ja polozyc bo chce sobie polezec ;-)
Kasia31 moja corcia tez slini sie nie milosiernie,a jak lezy sobie na brzuszku to juz wogole.
Warbuziaczku co do wagi to niestety ja tez mam jeszcze 4kg na plusie a karmie tylko piersia.Z tym ,ze ja zawsze bylam szczupla wiec u mnie te dodatkowe kilogramy to nawt dobrze wygladaja,jedyny mankament to ten wstretny brzuchol ktory mi zostal :-(
Paula81 slicznie wygladala twoja Zosienka na chrzcinach
Niestety mi wlosy tez wypadaja garsciami.A od niedawna zaczelam tez uzywac tej maseczki WAX jest na prawde bardzo dobra.
Pytanie do mam karmiacych piersia; czy dostalyscie moze juz okres?Bo ja juz sama nie wiem co mam.Zaczelam pierwszy raz krwawic 28 lutego i trwalo to jakies 5 dni,potem zrobila sie przerwa i teraz znow zaczelam krwawic w sobote (13.03) i znow to trwalo 5 dni.Zastanawiam sie czy tak na poczatku powinno to wygladac czy jednak ze mna jest cos nie tak i powinnam sie zglosci do lekarza?
Gani ja tez karmie nadal tylko piersia,ale moja Oliwka nie ma jeszcze az tak wyregulowanych godzin.Niestety jeszcze je roznie,kapiemy ja o 20,potem cycus,czasami od razu zasnie a czasami miedzy 21-21:15 ,wtedy budzi sie kolo 1-2 na jedzonko,zasypia od razu przy piersi,budzi sie kolo 4-5 rzadko 6 i wtedy spi do 7-7:20,polezy w lozeczku znow jedzonko chwile sie pobawi i zasypia o 9-9:30 i spi tak do 11 a od trej godziny to juz bywa roznie bo albo potrafi pospac w dzien dwa razy po 3h albo spi tylko po 15-30 min i 2-2,5h szaleje.A jesli chodzi o wyginanie sie podczas noszenia to tez jej sie zdaza,ale to wtedy oznacza,ze albo jest spiaca albo chce zeby juz ja polozyc bo chce sobie polezec ;-)
Kasia31 moja corcia tez slini sie nie milosiernie,a jak lezy sobie na brzuszku to juz wogole.
Warbuziaczku co do wagi to niestety ja tez mam jeszcze 4kg na plusie a karmie tylko piersia.Z tym ,ze ja zawsze bylam szczupla wiec u mnie te dodatkowe kilogramy to nawt dobrze wygladaja,jedyny mankament to ten wstretny brzuchol ktory mi zostal :-(
Paula81 slicznie wygladala twoja Zosienka na chrzcinach
Niestety mi wlosy tez wypadaja garsciami.A od niedawna zaczelam tez uzywac tej maseczki WAX jest na prawde bardzo dobra.
Pytanie do mam karmiacych piersia; czy dostalyscie moze juz okres?Bo ja juz sama nie wiem co mam.Zaczelam pierwszy raz krwawic 28 lutego i trwalo to jakies 5 dni,potem zrobila sie przerwa i teraz znow zaczelam krwawic w sobote (13.03) i znow to trwalo 5 dni.Zastanawiam sie czy tak na poczatku powinno to wygladac czy jednak ze mna jest cos nie tak i powinnam sie zglosci do lekarza?
o tej wax słyszałam musze sobie kupić bo mi fryzjerka poleciła
mi jeszcze 1kg został ale taka lekka oponka brzuszkowa jest, bo jednak ta skóra taka po rozciągnięciu. Generalnie nie jest tak źle
w sprawach @ to miałam jakieś takie nie wiadomo co kilka razy aż się martwić zaczęłam choć karmiłam ale odkąt jem tapsy to nic nie ma
mi jeszcze 1kg został ale taka lekka oponka brzuszkowa jest, bo jednak ta skóra taka po rozciągnięciu. Generalnie nie jest tak źle
w sprawach @ to miałam jakieś takie nie wiadomo co kilka razy aż się martwić zaczęłam choć karmiłam ale odkąt jem tapsy to nic nie ma
hej dziewczyny ale jestem wypoczeta...!! mała wczoraj 2,5 godziny bawiła sie na macie,a ile sie przy tym nagadała o rany!az w koncu na tej macie zasneła, poszła spac o 22 i o 6 wstała,zjadła i do 10 ........hhehehe tak sie ciesze!!
jak sie patrzy ma dziecko jak robi postepy to az robi sie ciepło na sercu,cieszy nawet glupi fakt ze trzyma sobie sama grzechotke,takie drobne pierdoły,jak dobrze miec dzidzie....młaaaa
jak sie patrzy ma dziecko jak robi postepy to az robi sie ciepło na sercu,cieszy nawet glupi fakt ze trzyma sobie sama grzechotke,takie drobne pierdoły,jak dobrze miec dzidzie....młaaaa
Pogoda dzisiaj rzeczywiście rewelacja. Mogłoby trochę mniej wiać, ale nie czepiajmy się szczegółów. Wiosna idzie :)
Odebrałam wyniki i Amelia ma za dużo limfocytów, a za mało neutrofili i czerwonych krwinek, ale normy dla niemowląt są inne więc mam nadzieję, że nie jest tak źle. Nie wiem jak wytrzymam do poniedziałku, do wizyty u lekarza.
Odebrałam wyniki i Amelia ma za dużo limfocytów, a za mało neutrofili i czerwonych krwinek, ale normy dla niemowląt są inne więc mam nadzieję, że nie jest tak źle. Nie wiem jak wytrzymam do poniedziałku, do wizyty u lekarza.
wiecie co moja mala jak ja biore na pol lezaco na kolana i plecami na moj brzuch to ostatni zaczela siadac , normalnie siadala i nie chciala sie juz polozyc stekala i krzyczala i caly czas siadala jak sie zmeczyla to na chwile sie polozyla 2 sek i znowu siadala i siedziala tylko na boki sie chwiala troche , no i chyba zaczela zabkowac bo na na dole dwa wypukle biale kropki i strasznie marudna i placzliwa sie zrobila , z cyckiem sie kłóci i nic jej nie pasi ;/
Biedronko - ja planowałam or soboty pojutrze, ale trochę jest "niewyraźny" jutro idziemy do lekarza, więc nie wiem czy podam.
A jak podajesz? Bo mi lekarka kazała najpierw 1 składnik - marchewkę - zacząć od pół łyżeczki 1 dnia, i w ciągu 2 tygodni dojść do całego słoiczka.
Czy któreś z Was już podają poza Biedronką?
A jak podajesz? Bo mi lekarka kazała najpierw 1 składnik - marchewkę - zacząć od pół łyżeczki 1 dnia, i w ciągu 2 tygodni dojść do całego słoiczka.
Czy któreś z Was już podają poza Biedronką?
Bogosiaa ja dalam jej najpierw jabluszko przez dwa dni po jednej lyzeczce,potem dzien przerwy i potem dwa dni juz po dwie lyzeczki banana. Jutro chce mu znowu podac to jabluszko,zeby kupke zrobil. A potem moze wlasnie ta marchewke, gruszke itp. Ale w ciagu dwuch tygodni dojsc do calego sloiczka? O kurcze. Dla mnie to chyba za szybko,no ale jak to pediatra mowila...
boogosia - moja dzis dostala po raz piewrszy marchewke, pozniej maja byc brokuly (tak nam mowila pediatra) ale ja j=dam jej po marchewce (po 5 dniach) własniei jabłuszko a potem znowu po 5 dniach brokuły
moja wcina marchewke ze az sie trzesie i zamiast mleczka o 20 zjadla marchewke i spi, tylko zjadla prawie caly sloiczek na raz...
moja wcina marchewke ze az sie trzesie i zamiast mleczka o 20 zjadla marchewke i spi, tylko zjadla prawie caly sloiczek na raz...
Bogosiaa, mi lekarka kazała podawać na sam początek pół łyżeczki. Teraz po tygodniu dostaje jakieś 2 łyżeczki świeżego jabłuszka ( nie ze słoiczka )
Na razie do końca miesiąca pozostajemy tylko na tym :))) Będę w szpitalu na kontrolnych badaniach to zapytam co jeszcze mogę podać :)
Mam do Ciebie Bogosiaa pytanko. Ty z tego co pamiętam masz leżaczek-bujaczek ten z daszkiem. Jesteś z niego zadowolona ? Ja mam FP ale wkurzają mnie na nim zabawki i muzyczka ;) i chcę kupić coś nowego. Podobają mi się właśnie te z daszkiem, możesz coś o nich napisać, będę wdzięczna :))))
Na razie do końca miesiąca pozostajemy tylko na tym :))) Będę w szpitalu na kontrolnych badaniach to zapytam co jeszcze mogę podać :)
Mam do Ciebie Bogosiaa pytanko. Ty z tego co pamiętam masz leżaczek-bujaczek ten z daszkiem. Jesteś z niego zadowolona ? Ja mam FP ale wkurzają mnie na nim zabawki i muzyczka ;) i chcę kupić coś nowego. Podobają mi się właśnie te z daszkiem, możesz coś o nich napisać, będę wdzięczna :))))
czesc, ja juz w Gdansku
wczoraj przylecialysmy i tak mloda spala tylko 40 minut na start i ldowanie, ja lecialam sama bez nikogo i nie powiem bardzo ciezko, bo wozek nosidelko, kurtki , ale ludzie , glownie faceci pomagaja hihi, dalej wczoraj caly czas plakala, w szoku po prostu, i ona strachliwa na nowe miejsca plus ludzi, ja plakalam razem z nia itp, ja zaraz wychodze i doszedl mi dodatkowy wydatek, zaginal mi dowod osobisty...i musze zlozyc zaginiecie itp...ale wczoraj byla 4h nad morzem z babcia wiec oki...
ja juz tez podalam marchew z ziemniaczkiem, bo ni moglam znalezc nic jednoskladnikowego i powiem, ze nie smakowalo jej za duzo, a i blo obrzydliwe rowniez dla mnie...
wczoraj przylecialysmy i tak mloda spala tylko 40 minut na start i ldowanie, ja lecialam sama bez nikogo i nie powiem bardzo ciezko, bo wozek nosidelko, kurtki , ale ludzie , glownie faceci pomagaja hihi, dalej wczoraj caly czas plakala, w szoku po prostu, i ona strachliwa na nowe miejsca plus ludzi, ja plakalam razem z nia itp, ja zaraz wychodze i doszedl mi dodatkowy wydatek, zaginal mi dowod osobisty...i musze zlozyc zaginiecie itp...ale wczoraj byla 4h nad morzem z babcia wiec oki...
ja juz tez podalam marchew z ziemniaczkiem, bo ni moglam znalezc nic jednoskladnikowego i powiem, ze nie smakowalo jej za duzo, a i blo obrzydliwe rowniez dla mnie...
My właśnie po wizycie u pediatry. Osłuchowo jest ok, ale zapisała nam panie doktor jakieś lekarstewko, nie pamiętam teraz nazwy bo mąż receptę zabrał, do tego witC, wapno i maść majerankową. No i na spacery jak najbardziej.
Sara - to robisz 5 dni przerwy po podaniu np marchewki? Ja planowałam jak już zacznę podawać to podawać codziennie zwiększając ilość.
Kasiu - co do leżaczka to ja mam taki:
http://www.allegro.pl/item948397446_fisher_price_lezaczek_bujaczek_od_ss.html
Ma wibracje - korzystaliśmy póki baterie się nei wyczerpały :)
Zabawki są dosyć nędzne - grający po pociągnięciu kotek i druki kotek grzechotka piłeczka. Zabawki z boku w ogóle nie stosujemy bo nam wypada. Ma regulację wysokości (bardziej na płasko i mniej) do tego ma regulację pionowość :) tzn z tyłu mogę zapiąć żeby było jeszcze bardziej na siedząco. Można zrobić kołyskę i zablokować nóżki. Ogólnie ok, fajnie się w nim karmi, czasami Jasiek długo się w nim bawi, a czasami ma na niego wyjechane :) Ale generalnie zawieszam mu na tym pałąku bananową anne albo jabłkowego Andiego, bo te zabawki to jakieś takie ubogie. Nie mam porównania to innych leżaczków, generalnie jest fajny.
Kasiu, a jabłko podajesz surowe czy ugotowane? Mi kazałą ugotować lekko. A marchewkę ze słoiczka, bo podobno marchewka akurat wszystkie syfy ściąga, więc trzeba by było mieć z zaufanego ogródka. Z jabłkami nie jest tak źle.
Ja też się zastanawiam jak Jasiek zareaguje na nowe jedzonko, ale chyba jednak wstrzymamy się pare dni, żeby wyzdrowiał.
Sara - to robisz 5 dni przerwy po podaniu np marchewki? Ja planowałam jak już zacznę podawać to podawać codziennie zwiększając ilość.
Kasiu - co do leżaczka to ja mam taki:
http://www.allegro.pl/item948397446_fisher_price_lezaczek_bujaczek_od_ss.html
Ma wibracje - korzystaliśmy póki baterie się nei wyczerpały :)
Zabawki są dosyć nędzne - grający po pociągnięciu kotek i druki kotek grzechotka piłeczka. Zabawki z boku w ogóle nie stosujemy bo nam wypada. Ma regulację wysokości (bardziej na płasko i mniej) do tego ma regulację pionowość :) tzn z tyłu mogę zapiąć żeby było jeszcze bardziej na siedząco. Można zrobić kołyskę i zablokować nóżki. Ogólnie ok, fajnie się w nim karmi, czasami Jasiek długo się w nim bawi, a czasami ma na niego wyjechane :) Ale generalnie zawieszam mu na tym pałąku bananową anne albo jabłkowego Andiego, bo te zabawki to jakieś takie ubogie. Nie mam porównania to innych leżaczków, generalnie jest fajny.
Kasiu, a jabłko podajesz surowe czy ugotowane? Mi kazałą ugotować lekko. A marchewkę ze słoiczka, bo podobno marchewka akurat wszystkie syfy ściąga, więc trzeba by było mieć z zaufanego ogródka. Z jabłkami nie jest tak źle.
Ja też się zastanawiam jak Jasiek zareaguje na nowe jedzonko, ale chyba jednak wstrzymamy się pare dni, żeby wyzdrowiał.
Czesc Mam pytanko do mam butelkowych. Jak wyglada u was dłuższe wyjście tzn. chodzi mi o mleko?? robicie w domku i zabieracie ze sobą już gotowe tylko potem gdzies podgrzewacie (bo podobno te opakowania trzymające ciepło wcale dobrze nie trzymaj ciepła) jak jest u was?? bo u mnie to juz niestety cycek odchodzi na bok i dokarmiam butlą. Dzieki temu i kupki sie "ładne" zrobiły i nawet 5godz w nocy przesypia po butelce :-) jak narazie daje na zmianę cyca i butelke jeszcze walcze żeby cycuś sie ciągną ile sie da :-) lubie karmić ja cycusiem bo super jest to uczucie :-)
No ale własnie chcemy sie wybrać na dłuższy spacer i zastanawiam sie jak wziąć mleko?? juz gotowe i jak jest z tymi opakowaniami?? a jesli chodzi o jakieś nowe jedzonko to mi dr. mowiła że po 17tyg sie zaczyna dawać. (co lekarz to inne rady)
No ale własnie chcemy sie wybrać na dłuższy spacer i zastanawiam sie jak wziąć mleko?? juz gotowe i jak jest z tymi opakowaniami?? a jesli chodzi o jakieś nowe jedzonko to mi dr. mowiła że po 17tyg sie zaczyna dawać. (co lekarz to inne rady)
ja zabieram ze sobą termos i rozrabiam mleko na bieżąco,
nie wolno podgrzewać wody lub mleka powyżej 40 stopni, bo zabija się wtedy wszystkie witaminy i prebiotyki, nie należy też przetrzymywać mleka w wysokiej temp. ponieważ namnażają się bakterie,
ja zaczynam wprowadzać nowe jedzonko od poniedziałku, zaczynam od marchewki, później jabłuszko, kupiłam z hippa pierwszą marchewkę i pierwsze jabłka, mam nadzieję że będą ok :)
dzisiaj wybieram się troszkę później na spacerek bo jesteśmy umówione z Moką i Frankiem :)
nie wolno podgrzewać wody lub mleka powyżej 40 stopni, bo zabija się wtedy wszystkie witaminy i prebiotyki, nie należy też przetrzymywać mleka w wysokiej temp. ponieważ namnażają się bakterie,
ja zaczynam wprowadzać nowe jedzonko od poniedziałku, zaczynam od marchewki, później jabłuszko, kupiłam z hippa pierwszą marchewkę i pierwsze jabłka, mam nadzieję że będą ok :)
dzisiaj wybieram się troszkę później na spacerek bo jesteśmy umówione z Moką i Frankiem :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
boogosia - wlasnie o marchewce moja pediatra tez tak mowila, ze lepiej ze sloiczka albo ze znanego pewnego i "niepryskanego" źródła
a co do marchewki to mam podawac przez 5 dni czyli codziennie po troszku, a potem dopiero kolejne danie (czyli np jabluszko czy brokuly)
a wogole to dopiero wczoraj do mnie doszlo ze marchewka i brokuly to obiadki a reszta to deserki i to duzo bardziej kaloryczne... i pewnie slodsze
crazy - jak ja wychodze na dluzej z mala to mam zawsze wode w termosie (temp robie taka od razu do picia z tym ze Paulinka lubi cieplutkie mleczko) a mleczko mam odmierzone w pojemnikach TT i potem jak juz jst jej pora wlewam wode do butli i dosypuje mleczko
a co do marchewki to mam podawac przez 5 dni czyli codziennie po troszku, a potem dopiero kolejne danie (czyli np jabluszko czy brokuly)
a wogole to dopiero wczoraj do mnie doszlo ze marchewka i brokuly to obiadki a reszta to deserki i to duzo bardziej kaloryczne... i pewnie slodsze
crazy - jak ja wychodze na dluzej z mala to mam zawsze wode w termosie (temp robie taka od razu do picia z tym ze Paulinka lubi cieplutkie mleczko) a mleczko mam odmierzone w pojemnikach TT i potem jak juz jst jej pora wlewam wode do butli i dosypuje mleczko
Bogosia ja na poczatek dałam łyżeczke jabłuszka ze słoiczka BoboVita nastepnego dnia 2 łyżeczki itd. za każdym razem jak chowam słoiczek jest krzyk i płacz.
Znalazłam licytacje na matę o której pisałaś http://www.allegro.pl/item960964265_tiny_love_kick_play_plac_zabaw_plus_gratis.html
chyba o tej pisalas???
Znalazłam licytacje na matę o której pisałaś http://www.allegro.pl/item960964265_tiny_love_kick_play_plac_zabaw_plus_gratis.html
chyba o tej pisalas???
co do tego mleka tak jak powyzej napisała kolezanka nie wolno rozrabiac w wysokiej temp i przetrzymywac!!
my jak gdzies idziemy na dluzej to zabieram ze soba puszke mleka i butelke .ale na takie dlugie spacery nie chodze bo mala je co 3 godziny wiec ide na maksa 2,5.
kurcze coraz szybciej podajecie zarełko dzieciom,ja poczekam az skonczy 4 miesiace .
my jak gdzies idziemy na dluzej to zabieram ze soba puszke mleka i butelke .ale na takie dlugie spacery nie chodze bo mala je co 3 godziny wiec ide na maksa 2,5.
kurcze coraz szybciej podajecie zarełko dzieciom,ja poczekam az skonczy 4 miesiace .
czesc,
ja juz spokojniejsza bo mloda juz zaaklimatyzowana, ja mam zupelnie inne mleczko, bo juz rozrobione w kartonach, wiec biore kartonik, albo w butle i ja podaje w temp.pokojowej, i mam termosiki itp...
jutro nawal rodziny, mam nadzieje, ze przezyje i Blanka tez...ja podaje, ale malo whcodzi jej, nie kuma, ze polknac 3ba
ja juz spokojniejsza bo mloda juz zaaklimatyzowana, ja mam zupelnie inne mleczko, bo juz rozrobione w kartonach, wiec biore kartonik, albo w butle i ja podaje w temp.pokojowej, i mam termosiki itp...
jutro nawal rodziny, mam nadzieje, ze przezyje i Blanka tez...ja podaje, ale malo whcodzi jej, nie kuma, ze polknac 3ba
Izulucha, dziękuję za opinię co do wózeczka. Zdecydowałam się poczekac jeszcze troszkę, bo moja to mały szkrab ;) 56cm. 4,5 i jak ją włożyłam dziś do spacerówki x-landera to bałam się, ze z niej wypadnie, wiec poczekam do maja i wtedy kupie jakąs parasolkę.
Mozesz mi jeszcze powiedzieć jak prowadzi się wózek z 2 rączkami ?? Bo ja dla starszej kiedyś miałam inglesinę z jedną rączką i rewelacyjnie się ją prowadziło, natomiast odradzają mi strasznie z 2 rączkami, ale wszystko co ładne to ma 2 rączki
Mozesz mi jeszcze powiedzieć jak prowadzi się wózek z 2 rączkami ?? Bo ja dla starszej kiedyś miałam inglesinę z jedną rączką i rewelacyjnie się ją prowadziło, natomiast odradzają mi strasznie z 2 rączkami, ale wszystko co ładne to ma 2 rączki
czec,
Kasiu, nie ma za co, ja tez zawsze bylam za jedna raczka, ale dwie tez za ok, zawsze moge przewiesic cos na raczce itp...ale fakt, wydaje mi sie, ze Amelka jeszcze troszke za mala, jezeli chodzi o male kolka, to sa ok, ja chodze po trawie itp...i nic nie blokowalo sie, zalecaja aby zablokowac skretnosc przednich kol na wertepach, u mnie zawazyla waga, bo tylko 5.5kg i dla dziecka tez wygodnie...
a moja budzi sie teraz o 6.30 a zasypia ok.20, wiec w Anglii szla pozniej spac ale oki, jakos roznice czasu przeszla...
Kasiu, nie ma za co, ja tez zawsze bylam za jedna raczka, ale dwie tez za ok, zawsze moge przewiesic cos na raczce itp...ale fakt, wydaje mi sie, ze Amelka jeszcze troszke za mala, jezeli chodzi o male kolka, to sa ok, ja chodze po trawie itp...i nic nie blokowalo sie, zalecaja aby zablokowac skretnosc przednich kol na wertepach, u mnie zawazyla waga, bo tylko 5.5kg i dla dziecka tez wygodnie...
a moja budzi sie teraz o 6.30 a zasypia ok.20, wiec w Anglii szla pozniej spac ale oki, jakos roznice czasu przeszla...
no ewcia też bardziej marudna w dzień ale sobie zasypia jak sobie leży i się bawi albo na bujaku, ciekawe jest to ze na rękach nie zaśnie. No i jak nie śpi to tak gada,że nie mogę w stylu:ałuuu, age, ałe ,eeee,oooo,uuuuu tak głośno nie mogę z tego. Krystian tak nie gadał, bo pamiętam,ze próbowałam go prowokować do mówienia a on tam czasem coś i tyle a ta to poprostu gaduła że hej
Ja wsypuje mleczko do pudeleczek TT i jak ide na dluzszy spacer,to wlewam do butelki przed chwilka przegotowana wode. Czasami wlewam tylko letnia lub ciepla. Jak bedzie za zimna,to ide np. do McDonaldu i tam prosze o goraca wode w jakims duzym pojemniku,zebym mogla podgrzac ta w butelce.
Jesli chodzi o sloiczki. Co robicie z reszta zesloiczka? Bo jak narazie to za wczesnie,zeby podac caly w dwa dni. Ja poprostu po dwuch dniach wyrzucam. A jak cos mi smakuje,to ja zjadam :).
Jesli chodzi o sloiczki. Co robicie z reszta zesloiczka? Bo jak narazie to za wczesnie,zeby podac caly w dwa dni. Ja poprostu po dwuch dniach wyrzucam. A jak cos mi smakuje,to ja zjadam :).
Biedronko - co do słoiczków, to też będę tak robiła - po 2 dniach out albo sami zjemy :)
Wczoraj mąż był w Auchanie i tam marchewka bobo vita i hipp po 2.6zł za malutki słoiczek 125g czy to tanio czy drogo? bo nigdy nie orientowalam sie nawet w cenach.
Mielismy byc dzis na szkoleniu, ale przez choobe musieliśmy przełożyć :/
Wczoraj mąż był w Auchanie i tam marchewka bobo vita i hipp po 2.6zł za malutki słoiczek 125g czy to tanio czy drogo? bo nigdy nie orientowalam sie nawet w cenach.
Mielismy byc dzis na szkoleniu, ale przez choobe musieliśmy przełożyć :/
Ale tu cisza.
Ale jestem wkurzona na mojego M. Mial pilnowac malego dzisiaj caly dzien,bo umowilam sie z kumpela na zakupy i do salonu pieknosci,a on sie upil :(. Kolega mial urodziny,wrocil o przyzwoitej porze,ale wygladal nienajlepiej. Pewnie nie bedzie w stanie sie malym zajac :(. No,ale co pojdziemy z malym,ale tylko do miasta :)
Ale jestem wkurzona na mojego M. Mial pilnowac malego dzisiaj caly dzien,bo umowilam sie z kumpela na zakupy i do salonu pieknosci,a on sie upil :(. Kolega mial urodziny,wrocil o przyzwoitej porze,ale wygladal nienajlepiej. Pewnie nie bedzie w stanie sie malym zajac :(. No,ale co pojdziemy z malym,ale tylko do miasta :)
oj no znosi nie najgorzej ale zrobila sie strasznie marudna i placzliwa , a slini sie ale nie duzo i jak szalona pcha rece do buzi i gryzie, a dziaselaka nie specjalnie ma czerwone i rozpulchnione przynajmniej nie wydaje mi sie a widac takie dwa biale miejsca pod "skórą" ciocia lyzeczka stukala i mowila ze juz nie dlugo ujza swiatlo dzienne ;]
Fajnie Kamila :) Mój też ślini się niemiłosiernie, a łapki to najchętniej by zjadł, a jak nie łapki to wszystko inne, koszulki, pieluchy, misie, smoczki, wszystko, ale tak się do tego wszystkiego dorywa, jakby chciał zjeść i nie widział jedzenia tydzień :) Ale póki co nie widzę nic na dziąsełkach :)
A najpierw wychodzą dolne? czy to nie ma reguły?
A najpierw wychodzą dolne? czy to nie ma reguły?
u nas mała marudzi już trzeci dzień, całkiem nie wiem o co jej chodzi bo niby wszystko jest ok., i to krzyczy a nie płacze :/ na dolnym dziąsełku zaobserwowałam białą kropkę która nie znika, ale pod palcem nie czuć nic twardego, z resztą jest w takim dziwacznym miejscu że chyba to raczej nie ząbek,
dzisiaj zaczynamy podawać marchewkę, zakupiłam wielki śliniak i zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
dzisiaj zaczynamy podawać marchewkę, zakupiłam wielki śliniak i zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
A my od dzisiaj zaczynamy dawac kleik ryzowy :)
Za kazdym razem jak skoncze mu dawac te pokarmy stale,to tak sie denerwuje...chce jeszcze biedulek, a ja nie moge mu dawac jeszcze tak duzo :(. No,ale jak byl juz przetestowany jeden produkt i nic po nim Bablowi nie jest,to nastepnym razem daje juz zdecydowanie wiecej.
Za kazdym razem jak skoncze mu dawac te pokarmy stale,to tak sie denerwuje...chce jeszcze biedulek, a ja nie moge mu dawac jeszcze tak duzo :(. No,ale jak byl juz przetestowany jeden produkt i nic po nim Bablowi nie jest,to nastepnym razem daje juz zdecydowanie wiecej.
Ja tort na chrzciny zamawiam albo z Sowy albo z Delicji. Ale bardziej skłaniam się ku Sowie :) Najbardziej chciałabym zamówić hiszpańsko-kawowy bo jestem w nim zakochana :) ale nie wiem czy nie zamówić jakiegoś białego:) jutro mam zamiar do nich podejść(bo sowę mam tuż pod domem) i się wszystkiego dopytam.
Dzisiaj byłam z małą u lekarza na szczepieniu. W sumie pani doktor nie była zadowolona, że zrezygnowałam na razie ze szczepienia na Pneumokoki. podsunęła mi do podpisu pieczątkę, którą postawiła na karcie małej o treści : "ZOSTAŁAM POINFORMOWANA O SZCZEPIENIACH ZALECANYCH" :) zaszczepimy małą ale jak skończy 2 latka.
Mała waży 6150 na cycu przytyła 460 gram przez 3 tygodnie ;)
My na razie jeszcze nic dodatkowego nie wprowadzamy.
Dzisiaj byłam z małą u lekarza na szczepieniu. W sumie pani doktor nie była zadowolona, że zrezygnowałam na razie ze szczepienia na Pneumokoki. podsunęła mi do podpisu pieczątkę, którą postawiła na karcie małej o treści : "ZOSTAŁAM POINFORMOWANA O SZCZEPIENIACH ZALECANYCH" :) zaszczepimy małą ale jak skończy 2 latka.
Mała waży 6150 na cycu przytyła 460 gram przez 3 tygodnie ;)
My na razie jeszcze nic dodatkowego nie wprowadzamy.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
my dzis tez po szczepieniu , mala byla anilem a teraz prawie calyczas placze no moze troche przesadzam ale taka jakas zlekniona i placzliwa , az mi jej szkoda , no i lekarka twierdz ze do zebow jej jeszcze daleko , no ale jak na moj gust i mojej ciotki to to zeby powoli sie ujawniaja pod dziaslami do tego mala taka placzliwa i rozdrazniona , bo jak to nie to to nie mam pojecia o co chodzi ;p no i przelozyli nam wizyte z piatku na 12 kwietnia bo pani olszewska urlop sobie robi (nie wiem w takim badz razie po co nas wczesniej zarejestrowali na ten piatek )a moja mala miala miec kontrole u neurologa jak bedzie miala 3 miesiace :(
Nas szczepienie drugie czeka w środę :(
I nie wiem co jest grane, ale moja ślini się i jest strasznie niespokojna :/
Ja zdecydowałam się na tort od dziewczyny która na zamówienia robi. Sowa niestety nie przyjmuje już zamówień na torty świąteczne, ale i tak typowy na chrzciny w kształcie prostokąta to jakies 5kg a kilogram jest po 50zł :/
I nie wiem co jest grane, ale moja ślini się i jest strasznie niespokojna :/
Ja zdecydowałam się na tort od dziewczyny która na zamówienia robi. Sowa niestety nie przyjmuje już zamówień na torty świąteczne, ale i tak typowy na chrzciny w kształcie prostokąta to jakies 5kg a kilogram jest po 50zł :/
czesc,
moja tez spi juz smacznie i bez placzow...
moja mama dala caly sloik jabluszek Gerbera i mala tylko jadla az uszy trzesly sie itp...moja juz przyzwyczaila sie do domku babci, ja chodze po tlumaczach, lekarzach itp...a moja mama spedza czas, teraz jeszcze sis jest przezibiona i izolujemy ja od rodziny hihi, aby mala nic nie zlapala...ja zaczynam ograniczac troszke mleczka...wszystkie mlode badz zaawansowane mamy mowia, ze dziecko gigant i wszystko zle robie, ze mleka nie mam podawac na zadanie, ze daje za duzo itp...ok, Blanka jest bardzo duzo itp. ale taka urodzila sie, z drugiej stron sa w szoku, ze nie jest gruba, bo wszyscy mysleli , ze jest...
u nas mloda zaczyna siadac, a zeby tez wchodza, dziasla sa juz twardawe, u nas gorny przebil sie pierwszy itp...
aha i zaczyna sie niewinnie przekrecac...
ach Biedronko, wiem, z bedziesz w GDa niedlugo, nie zdziw sie, za Oscarek moze byc bardziej placzliwy i marudny jak przyleci, choc twoj troszke starszy jest i nie zareaguje moze tak mocno jak moja, ale to minie hihi...
betriso, ja musze miec czas dla siebie juz o 21, bo inaczej wykitowalabym hihi...
moja tez spi juz smacznie i bez placzow...
moja mama dala caly sloik jabluszek Gerbera i mala tylko jadla az uszy trzesly sie itp...moja juz przyzwyczaila sie do domku babci, ja chodze po tlumaczach, lekarzach itp...a moja mama spedza czas, teraz jeszcze sis jest przezibiona i izolujemy ja od rodziny hihi, aby mala nic nie zlapala...ja zaczynam ograniczac troszke mleczka...wszystkie mlode badz zaawansowane mamy mowia, ze dziecko gigant i wszystko zle robie, ze mleka nie mam podawac na zadanie, ze daje za duzo itp...ok, Blanka jest bardzo duzo itp. ale taka urodzila sie, z drugiej stron sa w szoku, ze nie jest gruba, bo wszyscy mysleli , ze jest...
u nas mloda zaczyna siadac, a zeby tez wchodza, dziasla sa juz twardawe, u nas gorny przebil sie pierwszy itp...
aha i zaczyna sie niewinnie przekrecac...
ach Biedronko, wiem, z bedziesz w GDa niedlugo, nie zdziw sie, za Oscarek moze byc bardziej placzliwy i marudny jak przyleci, choc twoj troszke starszy jest i nie zareaguje moze tak mocno jak moja, ale to minie hihi...
betriso, ja musze miec czas dla siebie juz o 21, bo inaczej wykitowalabym hihi...
uwazam, ze znisola bardzo dobrze, bardzo plakala przed wejsciem do samolotu, ale byla bardzo spiaca, na czas startowania zasnela, a po 30 minutach zbudzila sie i ja bawila na kolanach, stawala, wydaje mi sie ze Oscarek bedzie b.zainteresowany s.zew, wiec plakac nie powinien, dalam butle zjadla, i pozniej na czas schodzenia i zmieniania wyskosci, dalam jej koperek do picia, bo moja bezsmoczkowa, aby przepychala cisnienie w ten sposob...a na ladowanie znow zasnela...ale ty lecisz z mezem, to bedzie ci duzo latwiej...choc mowie, ciezko nie bylo, choc pewne komentarze byly niestety...
o to super, ja tylko 3 tyg. wracam 10 kwietnia, na tydzien do londynu, bo szczepienia, a potem do szkocji na 5 dni i mam zamiar znow do Gda, choc mam pewne sprawy do zalatwienia w kwietniu w Londynie, ale maj juz chce w Gda...nad morzem itp...moja maz przyjezdzana swieta, a juz teskni a jak ja za nim, OMG hihi
Dziewczyny co sie kupuje na chrzest dla dzidzi?? tzn ubranko ok :-) ale świece chyba i coś jeszcze?? wogóle sie nie orientuje w tym?? i czy jest jakieś spotkanie wcześniej w kościele czy poprostu w dany dzień na wyznaczona godzine sie przychodzi z wystrojoną balbina i już??
Bo koleżanka mi mowiła ze ona jakąś próbę miała????? HHMMMYYY????
Bo koleżanka mi mowiła ze ona jakąś próbę miała????? HHMMMYYY????
Dziewczyny, pamiętam że kiedyś któraś z Was pisała, że Wasz dzieciaczek gdy leży na brzuszku to trzyma rączkę wzdłuż ciała. Ja właśnie to u Jasia zauważyłam - wcześniej nie widziałam, zawsze łapki miał z przodu i się na nich podpierał, a dzisiaj lewą rączkę cały czas przekładał wzdłuż ciała. Czy to coś złego?
zastanawia mnie jak kładziecie maluszki na brzuszku, dokładnie chodzi mi o rączki, kładziecie dzieci z rączkami wzdłuż ciałka i później one same wyciągają łapki do przodu, czy kładziecie już z wyciągniętymi ? pomagacie maluchom i układacie je na przedramionach czy same ustawiają sobie tak rączki ?
sama już nie wiem czy dobrze układam małą na brzuszku :(
sama już nie wiem czy dobrze układam małą na brzuszku :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Ja zwykle przekręcam Jaśka z plecków na brzuszek, no i wtedy on ma rączki pod bródką, czasami jak nie ma i jak sam nie kwapi się żeby je wyciągnąć to mu pomagam. Ale on główkę na jedną stronę bardziej układa i ucho lewe przybliża do lewego ramienia (nie tylko na brzuchu) no i kazano mi masować mięsień z tyłu głowy właśnie jak leży na brzuszku, ale on tego bardzo nie lubi :( Dzisiaj akurat właśnie zaczął układać rączkę wzdłuż ciała nawet jak mu pod bródkę podsunęłam, wcześniej tak nie było.
czesc dziewczyny, jak zwykle po weekendzie ;) nie miałam czasu od czwartku tu zajrzeć, a teraz mój Art ma tydzień urlopu i spędzamy czas w trójkę ;))) ale nie powiem żebym przez to jakoś bardziej się wysypiała czy leniuchowała.. nie wiem od czego to ale Maksiu od ponad tygodnia codziennie budzi się co 2-2,5 godz w nocy, a o 5.30 około budzi się (na szczescie nie płacze, może raz mu się zdarzyło) i juz zasnąć nie może, wtedy go jakoś przetrzymuję, pobawię się chwilę, pochodzimy po mieszkaniu, akurat o tej godzinie pięknie słońce wstaje więc oglądamy pomarańczowo-różowy wschód słońca, karmienie i jeszcze pośpi.. ale moje nocki sa ostatnio bardzo pourywane.. bywało niestety lepiej :///
Agusia29, ja karmię i jeszcze miesiączki nie miałam i żadnych plamień.. mam nadzieję że jeszcze to potrwa :))
mój Maksiu tez się złości gdy się wysila żeby usiąść a jeszcze sam nie potrafi.. ale skubaniec też już leżeć nie chce, nawet czasem mi przy karmieniu próbuje siadać, śmieję się do niego że tak się jeść nie da, bo cycek z gumy nie jest ;))
Iza, witam w Gdańsku ;)) i tak dzielna jesteś że dałaś ze wszystkim radę, brawo
Kamila, trzymam kciuki za zębolki Majki ;)) i za to aby znośnie to przechodziła i dała rodzicom wiele spokoju ;)) u nas Młody tez wskazuje na ząbki, ale nic nie widac w buźce narazie, juz sama nie wiem.. ale męczy się czasem :(( tak jak Jasiek u Bogosi.. wszystko najchętniej by włożył do buzi, pieluchę, kocyk, grzechotki, swoje ręce i palce rodziców, ostatnio jak go kąpałam i trzymałam mydło w ręce to przyciągnął mnie siłacz tak za rękę że prawie to mydło do buźki tez wziął, heheh ;))
Kasiu31, na forum jest taka dziewczyna, Martyna ma na imię (jej nick to martszp) i ona zajmuje się robieniem tortów, ma swoja stronkę i imponującą kolekcję najróżniejszych kolorowych tortów na liczne okazje.. ja ją poznałam akurat z innej strony (kupowałam od niej łóżeczko i pościel), ale widziałam jej kolekcję, polecam!
Mała C. Twoja Liwka jest róno miesiąc młodsza od mojego Maksia a waży więcej od niego, hehe.. taki to mój szkrab Mały - jutro idę z nim na szczep. na rota to znó go zważe, ale tydzień temu u kardiologa ważył 6kg
ja Maksia tez zawsze przekręcam z plecków na brzuszek, więc on ma rączki wtedy zawsze przy bródce.. ale i tak zauwazyłam że sam sobie tak kładzie..
Agusia29, ja karmię i jeszcze miesiączki nie miałam i żadnych plamień.. mam nadzieję że jeszcze to potrwa :))
mój Maksiu tez się złości gdy się wysila żeby usiąść a jeszcze sam nie potrafi.. ale skubaniec też już leżeć nie chce, nawet czasem mi przy karmieniu próbuje siadać, śmieję się do niego że tak się jeść nie da, bo cycek z gumy nie jest ;))
Iza, witam w Gdańsku ;)) i tak dzielna jesteś że dałaś ze wszystkim radę, brawo
Kamila, trzymam kciuki za zębolki Majki ;)) i za to aby znośnie to przechodziła i dała rodzicom wiele spokoju ;)) u nas Młody tez wskazuje na ząbki, ale nic nie widac w buźce narazie, juz sama nie wiem.. ale męczy się czasem :(( tak jak Jasiek u Bogosi.. wszystko najchętniej by włożył do buzi, pieluchę, kocyk, grzechotki, swoje ręce i palce rodziców, ostatnio jak go kąpałam i trzymałam mydło w ręce to przyciągnął mnie siłacz tak za rękę że prawie to mydło do buźki tez wziął, heheh ;))
Kasiu31, na forum jest taka dziewczyna, Martyna ma na imię (jej nick to martszp) i ona zajmuje się robieniem tortów, ma swoja stronkę i imponującą kolekcję najróżniejszych kolorowych tortów na liczne okazje.. ja ją poznałam akurat z innej strony (kupowałam od niej łóżeczko i pościel), ale widziałam jej kolekcję, polecam!
Mała C. Twoja Liwka jest róno miesiąc młodsza od mojego Maksia a waży więcej od niego, hehe.. taki to mój szkrab Mały - jutro idę z nim na szczep. na rota to znó go zważe, ale tydzień temu u kardiologa ważył 6kg
ja Maksia tez zawsze przekręcam z plecków na brzuszek, więc on ma rączki wtedy zawsze przy bródce.. ale i tak zauwazyłam że sam sobie tak kładzie..
a teraz z innej beczki: dziewczyny, czy któraś z Was jest może konsultantką w Oriflame? albo może chciałaby być, albo zamawiać kosmetyki.. ja wczoraj zostałam zapisana, moja kumpela mnie namówiła, jak siedzę z Małym w domu i nie mam zatrudnienia to warto sobie jakoś dorobić, tym bardziej że za miesiąc kończę macierzyński i dalej nic.. a nie zamierzam narazie zostawiać Młodego..
także jakby któraś była zainteresowana to śmiało piszcie.. utworzę może nowy wątek i dam tu linka jakbyście miały ochotę :))
także jakby któraś była zainteresowana to śmiało piszcie.. utworzę może nowy wątek i dam tu linka jakbyście miały ochotę :))
kasia31 ja chciałam zamówić u Marsztap tort na chrzciny małej ale niestety nie ma wolnych terminów :( my chrzest mamy 18 kwietnia i się niestety nie załapałyśmy
crazy co do chrztu to dzień wcześniej jest nauka dla rodziców i chrzestnych, my mamy wtedy przynieść kartki podpisane przy spowiedzi :)
Co do szatki i świecy to można ją kupić w akpolu, albo w dewocjonaljach przy kościele we Wrzeszczu (tym dużym koło dworca)
crazy co do chrztu to dzień wcześniej jest nauka dla rodziców i chrzestnych, my mamy wtedy przynieść kartki podpisane przy spowiedzi :)
Co do szatki i świecy to można ją kupić w akpolu, albo w dewocjonaljach przy kościele we Wrzeszczu (tym dużym koło dworca)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Kasia - ja zamawiałm od kolezanki martszp - bo ona akurat na wielkanoc nie przyjmowala terminów jak chcesz podam tobie maila
my tez w srode mamy drugie szczepienie ale na razie tylko 5w1 (penumo i menigo to ja na razie odkladam do 6 m-ca ale obecnie zmienilismy pediatre i ta jest niechetna i nie chce szczepic dodatkowymi wiec zobaczymy jak to bedzie)
O juz doczytalam ze zamowiłas gdzie tort :-)
no i tez ze od martyny nie chcesz :-( a mozesz na maila skrobnąc co takiego bylo nie tak? bylabym wdzieczna
co do jedzonka to moja wcina marchewe super :-) az moja mama sie dziwila - mowila ze ja to plulam a ona po prostu zjada :-) i buzie szeroko otwiera jak juz zje i czeka na nastepna porcje, widac ze dalej z niej maly zarłoczek a dzis pila sok z marchwi zdeydowanie mniej po nim była brudna :-)
crazy - swieczke i szatke :-) a u nas jest spotkanie przed chrzcinami i tam pewnie powiedza co i jak ma wygladac
a kupowalam tutaj i moge polecić, bardzo ladnie wyhaftowane i swieczka tez ok
http://www.allegro.pl/item946787473_chrzest_szatka_swieca_13_wzorow.html
salambo - ja mala juz ukladam na przedramionach
my tez w srode mamy drugie szczepienie ale na razie tylko 5w1 (penumo i menigo to ja na razie odkladam do 6 m-ca ale obecnie zmienilismy pediatre i ta jest niechetna i nie chce szczepic dodatkowymi wiec zobaczymy jak to bedzie)
O juz doczytalam ze zamowiłas gdzie tort :-)
no i tez ze od martyny nie chcesz :-( a mozesz na maila skrobnąc co takiego bylo nie tak? bylabym wdzieczna
co do jedzonka to moja wcina marchewe super :-) az moja mama sie dziwila - mowila ze ja to plulam a ona po prostu zjada :-) i buzie szeroko otwiera jak juz zje i czeka na nastepna porcje, widac ze dalej z niej maly zarłoczek a dzis pila sok z marchwi zdeydowanie mniej po nim była brudna :-)
crazy - swieczke i szatke :-) a u nas jest spotkanie przed chrzcinami i tam pewnie powiedza co i jak ma wygladac
a kupowalam tutaj i moge polecić, bardzo ladnie wyhaftowane i swieczka tez ok
http://www.allegro.pl/item946787473_chrzest_szatka_swieca_13_wzorow.html
salambo - ja mala juz ukladam na przedramionach
Kasiu, czy mi też na maila możesz napisać co było nie tak z tym tortem?? Chciałam zamówić u niej na 40-tkę męża ale chyba teraz się powstrzymam.
nasza pediatra jest bardzo chętna do każdego rodzaju szczepień, najchętniej radziłaby się zaszczepić na wszytko co jest możliwe :))))
Ja trochę rozmawiałam na temat pneumo, rota i meningo z dwoma przedstawicielami medycznymi, którzy zajmują się rozprowadzaniem tych szczepionek i wiem, że teraz małej na pewno nie zaszczepię. Najwcześniej zrobię to jak skończy 6 miesięcy a najlepiej jak skończy 2 latka:)
Dzisiaj planuję iść do hurtowni i zobaczyć jakąś bluzkę dla siebie na chrzest małej, bo na razie mam wszystko właśnie oprócz bluzki :)
nasza pediatra jest bardzo chętna do każdego rodzaju szczepień, najchętniej radziłaby się zaszczepić na wszytko co jest możliwe :))))
Ja trochę rozmawiałam na temat pneumo, rota i meningo z dwoma przedstawicielami medycznymi, którzy zajmują się rozprowadzaniem tych szczepionek i wiem, że teraz małej na pewno nie zaszczepię. Najwcześniej zrobię to jak skończy 6 miesięcy a najlepiej jak skończy 2 latka:)
Dzisiaj planuję iść do hurtowni i zobaczyć jakąś bluzkę dla siebie na chrzest małej, bo na razie mam wszystko właśnie oprócz bluzki :)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Sara ja tez zamawiam tort na chrzciny od koleżanki Martyny. Szczerze mówiąc duzo bardziej podowają mi sie jej dekoracje i całe wykonanie bardzo ale to bardzo precyzyjne (przysłała mi kilka fotek) ciekawe jak bedzie ze smakiem?? Dajcie znać jak już bedziecie po konsumpcji :-)
A i jakie smaki bierzecie bo ja sie ciagle zastanawiam i nie moge sie na nic zdecydowac bo sama niechętnie jadam torty!!!
A i jakie smaki bierzecie bo ja sie ciagle zastanawiam i nie moge sie na nic zdecydowac bo sama niechętnie jadam torty!!!
A mój Misiek strajkuje z jedzeniem :/ już mnie to wkurza :( Poza tym wczoraj zostawiliśmy go z teściową i w taką histerię wpadł, że jak wróciliśmy i weszliśmy do domu to ona płakała razem z nim (a już zostawała z nim ileś razy), ale wystarczyło że wzięłam go od niej na ręce to od razu cisza. No i zauważyłam że od jakiegoś czasu tylko u mnie jest spokojny, jak płacze i mąż go trzyma, to wystarczy że ja go wezmę i już jest ok - dziwne :(
Kasiu, czekam na info odnośnie tej rączki.
Natalia - u jakiego kardiologa i gdzie byłaś? Długo się czeka na wizytę?
Kasiu, czekam na info odnośnie tej rączki.
Natalia - u jakiego kardiologa i gdzie byłaś? Długo się czeka na wizytę?
Moja mała skończyła właśnie 4 miesiące - podałam marchewkę - nie chce , dziś jabłko - nie chce. Widzę, że nie może załapać, o co chodzi z tą łyżeczką, ale okej, powoli się nauczy. Natomiast nic nie chce zjeść - wszystko ląduje na śliniaku. Co z tym robić. Podać coś innego, czy się wstrzymać i nie dawać nic?
hej, my byliśmy dziś na szczepieniu na rotawirusa - 2.ga dawka, narazie nic nie jest, ale może byc lekka biegunka, po pierwszej dawce kupki były ok tylko niewiele jadł przez 1 dzień..
i niestety mam kiepskie wieści, bo mój Maks bardzo mało przybiera i waży dopiero 6.040g :// jak tak bedzie dalej przez kolejne 2 tyg to mam oprócz mojego mlesia juz go dokarmiać... nie chciałabym, ale cóż, skontrolujemy..
Bogosia, ja byłam u kardiologa na Jaśkowej Dolinie w starej kamienicy niedaleko Manhatanu, dr Mulewska, ja zostałam zarejestrowana na około 10 dni wcześniej.. a na drugą wizyte za 3 mies. już sie do niej zarejestrowałam..
byłam też w centrum rehabilitacji dzieci i niemowląt "Krok po kroku" na Śląskiej (bo skierow. od neurologa dostalismy) i na wizyte do lek.reh. się czeka półtora mies. a na rehabilitację najbliższe terminy na lipiec, hahhahah, nieźle....
i niestety mam kiepskie wieści, bo mój Maks bardzo mało przybiera i waży dopiero 6.040g :// jak tak bedzie dalej przez kolejne 2 tyg to mam oprócz mojego mlesia juz go dokarmiać... nie chciałabym, ale cóż, skontrolujemy..
Bogosia, ja byłam u kardiologa na Jaśkowej Dolinie w starej kamienicy niedaleko Manhatanu, dr Mulewska, ja zostałam zarejestrowana na około 10 dni wcześniej.. a na drugą wizyte za 3 mies. już sie do niej zarejestrowałam..
byłam też w centrum rehabilitacji dzieci i niemowląt "Krok po kroku" na Śląskiej (bo skierow. od neurologa dostalismy) i na wizyte do lek.reh. się czeka półtora mies. a na rehabilitację najbliższe terminy na lipiec, hahhahah, nieźle....
moja dzis dostala jabluszka i zdecydowanie bardziej jej marchewka pasuje... a zjada super, otwiera mocno buzke ja wkladm lyzeczke - mamy taka silikonową - a ona wciga to co na lyzce, wiadomo troszke laduje poza ale to znikome ilosci
my dzis po drugim szczepieniu 6w1 - na razie jest ok, spi sobie ladnie, goraczki nie ma, ale za to wazy juz 6400 i mierzy 60 cm
my dzis po drugim szczepieniu 6w1 - na razie jest ok, spi sobie ladnie, goraczki nie ma, ale za to wazy juz 6400 i mierzy 60 cm
Sara - dzięki :)
A ja właśnie spojrzałam na wagę urodzeniową Twojej Paulinki i super CI rośnie skoro ma już 6400 :) Mój Misiek - dzisiaj go wsadziłam na wagę to ma 6490 :) a 3tyg temu na szczepieniu mierzył 61cm :) W miarę równo idziemy :)
My marchewkę zaczniemy podawać jak minie katarek i jak odstawimy leki. A czy jak Wasze maluchy jedzą teraz "słoiczki" to mniej mleka wciągają, czy tyle samo?
Ja się martwię, bo Jaś to niejadek :/ wciąga mi 70% tego co powinien wg opakowania. I nie zje porządnych porcji, tylko tak pyka po 90ml co 2 godzinki :/
Natalia - nie martw się jeśli będziesz musiała dokarmiać. Ja też na początku bardzo źle się z tym czułam, ale uważam że niepotrzebnie.
A ja właśnie spojrzałam na wagę urodzeniową Twojej Paulinki i super CI rośnie skoro ma już 6400 :) Mój Misiek - dzisiaj go wsadziłam na wagę to ma 6490 :) a 3tyg temu na szczepieniu mierzył 61cm :) W miarę równo idziemy :)
My marchewkę zaczniemy podawać jak minie katarek i jak odstawimy leki. A czy jak Wasze maluchy jedzą teraz "słoiczki" to mniej mleka wciągają, czy tyle samo?
Ja się martwię, bo Jaś to niejadek :/ wciąga mi 70% tego co powinien wg opakowania. I nie zje porządnych porcji, tylko tak pyka po 90ml co 2 godzinki :/
Natalia - nie martw się jeśli będziesz musiała dokarmiać. Ja też na początku bardzo źle się z tym czułam, ale uważam że niepotrzebnie.
no wiesz moja to chyba ewenement na tych naszych listopadówkach i grudniówkach :-(
przez 3 tyg przybrala 700 gram... a wcina 5x150 a jak zje pol sloiczka to wtedy dostaje mniej mleka np 90 jej robimy, a jak caly to nie dajemy mleka (ale to raz sie zdarzylo ze zjadla cala marchewke)
no to moze jak teraz jest rowno z Jaskiem to mam nadzieje ze go nie przegoni kurcze, ja waze 48 kg przy 161 cm a moj maz ok 70 kg przy 175 cm... wiec chyba nei ma po kim byc mała pyzą co?
przez 3 tyg przybrala 700 gram... a wcina 5x150 a jak zje pol sloiczka to wtedy dostaje mniej mleka np 90 jej robimy, a jak caly to nie dajemy mleka (ale to raz sie zdarzylo ze zjadla cala marchewke)
no to moze jak teraz jest rowno z Jaskiem to mam nadzieje ze go nie przegoni kurcze, ja waze 48 kg przy 161 cm a moj maz ok 70 kg przy 175 cm... wiec chyba nei ma po kim byc mała pyzą co?
Sara, ja myślę że to akurat :) Olbrzymami nie jesteście to i Paulinka nie będzie koloskiem :) Ja ważę 49 przy 164, a mąż 85kg przy wzroście 186, więc raczej Jasiek też olbrzymem nie powinien być. Ale apetytu Paulinki Ci zazdroszczę, ja muszę się nieźle nagimnastykować żeby Misiek zjadł - no chyba że na śpiocha w nocy :)
Kamila - ja od kilku dni też się z głową męczę :/
Kamila - ja od kilku dni też się z głową męczę :/
no powiem ze dla mnie to wygodne bo je ok 6, 10-10.30, 14-14.30 i o 18-18.30 i potem ok 24. ale jezeli dla wagi jest lepiej mniej a czesciej to z checiabym tak wypróbowała ale jak dostalaby 90 ml to bylby ryk, no chyba ze zaraz potem podam jej wody...bede musiala raz spróbowac
kamila - a spacerowałas kolo mola na zaspie?
co do bólu głowy to mnie rzadko boli ale ostatnio wlasnie musialam apap wziasc wiec moze cos z pogoda....
kamila - a spacerowałas kolo mola na zaspie?
co do bólu głowy to mnie rzadko boli ale ostatnio wlasnie musialam apap wziasc wiec moze cos z pogoda....
Jesteśmy po 6 w 1 :) Amelka zniosła super, cały dzień śpi, ale tak poprzednim razem też zareagowała. Niestety Amelka jest an swój wiek sporo za mała 54cm :( Zostaliśmy na CITO skierowanie do Ośrodka Wczesnej Interwencji :( i ogólnie nie jest fajnie, lekarka mówi, że mała jest jak wcześniak i dziwi się, że niby została wyjęta w 40tc
Zostało nam też mleczko zmienione na pepti....
Ja też tort będę miała od Martyny koleżanki :) Zdecydowaliśmy się na czekoladowy :)))
Na jaką dekorację się zdecydowałyście ?? I na jaki napis ??
Ojjka, napiszę Ci zaraz na @ o co chodzi :))
Zostało nam też mleczko zmienione na pepti....
Ja też tort będę miała od Martyny koleżanki :) Zdecydowaliśmy się na czekoladowy :)))
Na jaką dekorację się zdecydowałyście ?? I na jaki napis ??
Ojjka, napiszę Ci zaraz na @ o co chodzi :))
Sara, ale ja tego specjalnie nie robię :) On po prostu po zjedzeniu 90ml mi wypycha butlę jęzorkiem. Nie powiem, czasami potrafi zjeść 210, 190, 150, 120, ale ostatnio właśnie takie małe porcyjki. Zawsze ma przygotowane około 150 ale sporo wylewamy co nie zje :/ Jak zrobię np 120, a mu się zachce więcej, to też jest ryk :/
Dziewczyny karmiące piersią,
Ile karmicie swoje dzieci? chodzi o długość, pamiętam ze szpitala, jak położne mówiły,żeby dziecko się najadło to musi to trwać 20 min. Mój syn lubi jeść i dłużej. Czy macie taki limit czasowy? czy czekacie,aż dziecko same wypuści sutek?
Co ile karmicie dzieci? Czy rzeczywiście na żądanie, czy co ile godzin.
Ja karmie co 3 godz. Mój syn ma 4,5 mc, a waży już 9300. Martwię, się, żę niedługo go nie podniosę. Chociaż pocieszam się ze niedługo to zgubi.
Ile karmicie swoje dzieci? chodzi o długość, pamiętam ze szpitala, jak położne mówiły,żeby dziecko się najadło to musi to trwać 20 min. Mój syn lubi jeść i dłużej. Czy macie taki limit czasowy? czy czekacie,aż dziecko same wypuści sutek?
Co ile karmicie dzieci? Czy rzeczywiście na żądanie, czy co ile godzin.
Ja karmie co 3 godz. Mój syn ma 4,5 mc, a waży już 9300. Martwię, się, żę niedługo go nie podniosę. Chociaż pocieszam się ze niedługo to zgubi.
Kamila, dopiero w poniedziałek idę, ale już kolejna pediatra powiedziała, że coś jest nie tak :(
Dam znać w poniedziałek co powiedziała neurolog, a idę do podobno jednej z najlepszych w trójmieście ( zdanie pediatrów )
Dziewczyny, ile płacicie za bebilon pepti an receptę ?? Ja dziś zapłaciłam 12zł kupiłam w pierwszej lepszej aptece bo tylko jedno opakowanie, ale jak Amelce zasmakuje to mam receptę na 7 opakowań i chciałabym kupić jak najtaniej
Czy któraś z Was karmi swoją pociechę enfamilem AR ?? bo mam do oddania zamkniętą puszkę
Dam znać w poniedziałek co powiedziała neurolog, a idę do podobno jednej z najlepszych w trójmieście ( zdanie pediatrów )
Dziewczyny, ile płacicie za bebilon pepti an receptę ?? Ja dziś zapłaciłam 12zł kupiłam w pierwszej lepszej aptece bo tylko jedno opakowanie, ale jak Amelce zasmakuje to mam receptę na 7 opakowań i chciałabym kupić jak najtaniej
Czy któraś z Was karmi swoją pociechę enfamilem AR ?? bo mam do oddania zamkniętą puszkę
Idę prywatnie 100zł wizyta, można podobno też na NFZ ale czas oczekiwania dość długi :/
Moja jeszcze niedawno kładła tak rączki non-stop, teraz juz mniej, ale jak leży na pleckach to tylko rączki trzyma wzdłuż ciała :( nie trzyma ich tak fajnie do góry np jak śpi.
Kamila, jak chcesz podam Ci namiary na tą neurolog ( przyjmuje w Gdyni ) może zadzwoń i zapytaj jak z terminami na NFZ i nic się nie martw, pewnie wszystkie się tu filmujemy ;) z moją w ogóle jest problem nie tylko z rączkami, tylko ogólnie z napięciem
Moja jeszcze niedawno kładła tak rączki non-stop, teraz juz mniej, ale jak leży na pleckach to tylko rączki trzyma wzdłuż ciała :( nie trzyma ich tak fajnie do góry np jak śpi.
Kamila, jak chcesz podam Ci namiary na tą neurolog ( przyjmuje w Gdyni ) może zadzwoń i zapytaj jak z terminami na NFZ i nic się nie martw, pewnie wszystkie się tu filmujemy ;) z moją w ogóle jest problem nie tylko z rączkami, tylko ogólnie z napięciem
Eve karnie piersia,moja niunia je przez okolo 8min maks do 15(to tylko wieczorem) ale to juz sie kreci,i je tak co 2h w dzien.Pamietam jak na poczatku wisiala mi na cycku nawet 30min ale ona miala bardzo silna potrzebe ssania,teraz jak widze ze sie rozglada i ssie tylko dla samego ssania to sama wyciagam cyca.Dawno jej nie wazylam ale z 6kg juz na pewno wazy, wiec te kilka min chyba jej wystarcza:)
Mój Jasiek już dość dawno chwyta, na pewno jakieś półtora miesiąca bo pamiętam że byliśmy wtedy u moich rodziców i chwytał zabawki.
Kasiu - my płaciliśmy za Nana 28zł, więc też kolosalna zmiana :)
Co do napięcia mięśniowego, to Jaś też ma lekko - mamy mu rozmasowywać mięsień jak leży na brzuszku. Bo on przybliża lewe ucho do lewego ramienia i skręca główkę w prawą stronę więcej :)
Kasiu - my płaciliśmy za Nana 28zł, więc też kolosalna zmiana :)
Co do napięcia mięśniowego, to Jaś też ma lekko - mamy mu rozmasowywać mięsień jak leży na brzuszku. Bo on przybliża lewe ucho do lewego ramienia i skręca główkę w prawą stronę więcej :)
czesc,
Kamilo, u mnie moja mama i jej maz byli 3h na promeadzie, ciekawe, czy widzieliscie sie...
lyzeczka soft, to mam na mysli taka gdzie czesc , na ktora wkladam jedzenie wygina sie i nie jest sztywna, latwiej polozyc na jezuk dzidzi wtedy...ja kupilam canpola w leclercu...
a Gemini fakt jest duzo tansza apteka, tylko te kolejki...
dziewczyny 3mam kciuki za wasze maluszki z tymi neurologami, moja nie lubi na brzuszku, ale zaczela przekrecac, a chwytac to chwyta juz zabawki, ale dzieci sa rozne naprawde...aha ja z karmieniem pilnuje, bo ja to mala nie jestem, nie bede psac wagi, bo az wstyd, ze tak zapuscilam sie jeszcze przed ciaza, a maz ma 186cm i 104kg wagi...
a teraz wklejam fote z jedzenia jabluszka z lyzeczka hihi
http://img339.imageshack.us/img339/8199/s6000738.jpg
Kamilo, u mnie moja mama i jej maz byli 3h na promeadzie, ciekawe, czy widzieliscie sie...
lyzeczka soft, to mam na mysli taka gdzie czesc , na ktora wkladam jedzenie wygina sie i nie jest sztywna, latwiej polozyc na jezuk dzidzi wtedy...ja kupilam canpola w leclercu...
a Gemini fakt jest duzo tansza apteka, tylko te kolejki...
dziewczyny 3mam kciuki za wasze maluszki z tymi neurologami, moja nie lubi na brzuszku, ale zaczela przekrecac, a chwytac to chwyta juz zabawki, ale dzieci sa rozne naprawde...aha ja z karmieniem pilnuje, bo ja to mala nie jestem, nie bede psac wagi, bo az wstyd, ze tak zapuscilam sie jeszcze przed ciaza, a maz ma 186cm i 104kg wagi...
a teraz wklejam fote z jedzenia jabluszka z lyzeczka hihi
http://img339.imageshack.us/img339/8199/s6000738.jpg
Kasia - ja wybralam rózowy jasny tort ze zdjeciem malej,a napis hmm nie pamietam...
a co do pepti to Agusia Gda pisala ze gdzies w aptece Gemini po 8 złchyba... ale nie wiem czy dobrze pamietam
o widze ze juz Bogosia tobie odpisala :-)
Bogosia - u nas co Paulinka nie wypije to wcina nasz psinka nic jej po tym nie jest a pije az jej sie uszy trzęsą :-)
Kamila - a nie mozesz zadzwonic zeby ciebie gdzies wcisneli? jakas mala awatura, ze musisz miec kontrole z mala itd? popros kierownika przychodni moze jak nie beda chcieli... no albo prywtanie wtedy bym poszła
co do chwytania to moja cos tam chwyta ale pani na reh pow ze I etap to wkladanie raczek do buzi, potem ogladanie dłoni a pozniej dopiero bedzie chwytanie, tak to jest ponoc wszystko ustawione...
aha i zeby zawiesci malej cos na lezaczku czy na karuzeli cos lekkiego zeby jak przez przypadem traci to to sie poruszy to wtedy ponoc zacheci do probowania i chwytania
Moni - łyżeczka canpol, szukałam takiej bez BPA ale akurat w QQ kids jeszcze nie mieli, ale jest miekka :-) dostalismy tez dwa kartoniki z zestawami z bobovity i z hippa (danie, herbatka, ulotki, łyzeczka własnie ale taka twardsza, bedzie na pozniej)
a co do pepti to Agusia Gda pisala ze gdzies w aptece Gemini po 8 złchyba... ale nie wiem czy dobrze pamietam
o widze ze juz Bogosia tobie odpisala :-)
Bogosia - u nas co Paulinka nie wypije to wcina nasz psinka nic jej po tym nie jest a pije az jej sie uszy trzęsą :-)
Kamila - a nie mozesz zadzwonic zeby ciebie gdzies wcisneli? jakas mala awatura, ze musisz miec kontrole z mala itd? popros kierownika przychodni moze jak nie beda chcieli... no albo prywtanie wtedy bym poszła
co do chwytania to moja cos tam chwyta ale pani na reh pow ze I etap to wkladanie raczek do buzi, potem ogladanie dłoni a pozniej dopiero bedzie chwytanie, tak to jest ponoc wszystko ustawione...
aha i zeby zawiesci malej cos na lezaczku czy na karuzeli cos lekkiego zeby jak przez przypadem traci to to sie poruszy to wtedy ponoc zacheci do probowania i chwytania
Moni - łyżeczka canpol, szukałam takiej bez BPA ale akurat w QQ kids jeszcze nie mieli, ale jest miekka :-) dostalismy tez dwa kartoniki z zestawami z bobovity i z hippa (danie, herbatka, ulotki, łyzeczka własnie ale taka twardsza, bedzie na pozniej)
Saro, dawaj hihi, nie ma to jak Canpol, a karmila babcia, bo mama nie ma cierpliwosci...no straszne smieszki z naszych pociech tez zrobily sie...a to prawda to co napislas z tym chwytaniem, u mnie tak bylo tylko ogladanie raczek i chwytanie to bylo w ciagu 1 tyg. i fakt zawieszanie zabawek i przypadkowe kopniecie skupia uwage naszych dzidzi...
Bogosia, na wizytę potrzebne jest skierowanie, morfologia koniecznie oraz zeszyt 16-kartkowy (ja nie miałam i wciąż nie wiem po co on). Babka rzeczowa, robi echo serca (tak jak USG) oraz saturację (przyczepia kabelki do dużego palca u stópki), a przed jej gabinetem najpierw jest robione przez pielęgniarkę EKG (śmiesznie wygląda mały człowieczek okablowany na całym ciałku niemalże, haha). Także nie powiem, żeby lekarka była jakoś nad wyraz miła, ale fachowo podchodzi do sprawy i odpowiada na wszelkie pytania..
Sara, super że tak Ci mała rośnie, mój niestety przez ostatnie 4 tyg przybrał tylko 370g :( ale dla mnie to dziwne bo je normalnie, jest nad wyraz pogodny, kupki ma dobre i regularne i bardzo dużo sie rusza (a może on spala to co zjada??), a ostatnio z ciekawości ile zjada nakarmiłam go moim mlesiem ściągniętym i zjadł 130ml i potem jeszcze z 5 min przy cycku, więc myślę że ponad 150 zjadł, to chyba ok, co? bo nie mam pojęcia ile powinno jeść 4-miesięczne dziecko z piersi...
my tez dzis spacerowaliśmy długo, byliśmy w Sopocie na molo i potem w kawiarni-restauracji zaprzyjaźnionej na obiadku.. ;)
Eve, niezły masz ten swój słodki ciężar!!! czyli jednak dzieci na piersi też mogą być utyte, bo mówiono że tylko na butli... ja karmię na żądanie, ale jeśli widzę że mija 3 godz to Młodego i bez żądania przystawiam, a ssie różnie, czasem mocno i szybko przez 8-10min a czasem wolno, z przerwami na uśmiechy, zabawę, rozglądanie się, drzemkę to nawet pół godziny mija.. ja czekam aż sam wypuści sutka, albo zaśnie, albo poprostu już marudzi i cycka nie chce a smoka tak to wiem że już woli inną atrakcję..
Kamila, mój zaczął chwytać zabawki już z miesiąc temu, ale sam z siebie to dopiero około 2 tyg. temu, a wcześniej jak mu wkładaliśmy do rączki..
Sara, ja tez dostała w tym tyg taką paczuszkę z Hippa z daniem (Pierwsze jabłuszko), z kaszką i herbatką jabłk. oraz kremik na buzię, łyżeczka i ulotki - śmieję się bo dostałam to całkiem niespodziewanie, chyba z ankiety którą wypełniałam w szpitalu w Niebieskim pudełku ;))) ale fajnie... czekam na inne testery ;-D
Sara, super że tak Ci mała rośnie, mój niestety przez ostatnie 4 tyg przybrał tylko 370g :( ale dla mnie to dziwne bo je normalnie, jest nad wyraz pogodny, kupki ma dobre i regularne i bardzo dużo sie rusza (a może on spala to co zjada??), a ostatnio z ciekawości ile zjada nakarmiłam go moim mlesiem ściągniętym i zjadł 130ml i potem jeszcze z 5 min przy cycku, więc myślę że ponad 150 zjadł, to chyba ok, co? bo nie mam pojęcia ile powinno jeść 4-miesięczne dziecko z piersi...
my tez dzis spacerowaliśmy długo, byliśmy w Sopocie na molo i potem w kawiarni-restauracji zaprzyjaźnionej na obiadku.. ;)
Eve, niezły masz ten swój słodki ciężar!!! czyli jednak dzieci na piersi też mogą być utyte, bo mówiono że tylko na butli... ja karmię na żądanie, ale jeśli widzę że mija 3 godz to Młodego i bez żądania przystawiam, a ssie różnie, czasem mocno i szybko przez 8-10min a czasem wolno, z przerwami na uśmiechy, zabawę, rozglądanie się, drzemkę to nawet pół godziny mija.. ja czekam aż sam wypuści sutka, albo zaśnie, albo poprostu już marudzi i cycka nie chce a smoka tak to wiem że już woli inną atrakcję..
Kamila, mój zaczął chwytać zabawki już z miesiąc temu, ale sam z siebie to dopiero około 2 tyg. temu, a wcześniej jak mu wkładaliśmy do rączki..
Sara, ja tez dostała w tym tyg taką paczuszkę z Hippa z daniem (Pierwsze jabłuszko), z kaszką i herbatką jabłk. oraz kremik na buzię, łyżeczka i ulotki - śmieję się bo dostałam to całkiem niespodziewanie, chyba z ankiety którą wypełniałam w szpitalu w Niebieskim pudełku ;))) ale fajnie... czekam na inne testery ;-D
kurcze awarię neta mam :/
warbuziaczku nie spisałam Twojego maila i gdzieś mi umknął, a nie chcę go szukać bo znów będę miała problem z netem,
może spotkamy się w przyszłym tygodniu ? w jakiej części Chełmu mieszkasz ?
myśmy też zaczęli z marchewką ale młodej chyba za bardzo nie smakuje, zje troszkę i płacze za mlekiem, dzisiaj poeksperymentuję z jabłuszkiem może lepiej jej będzie smakowało
izulucha Ty Blankę wozisz już w spacerówce na siedząco ? nie jest to za wcześnie ?
warbuziaczku nie spisałam Twojego maila i gdzieś mi umknął, a nie chcę go szukać bo znów będę miała problem z netem,
może spotkamy się w przyszłym tygodniu ? w jakiej części Chełmu mieszkasz ?
myśmy też zaczęli z marchewką ale młodej chyba za bardzo nie smakuje, zje troszkę i płacze za mlekiem, dzisiaj poeksperymentuję z jabłuszkiem może lepiej jej będzie smakowało
izulucha Ty Blankę wozisz już w spacerówce na siedząco ? nie jest to za wcześnie ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
właśnie dzisiaj szłam z dokumentami do swojej parafii ;-)
więc musisz mieć akt ślubu z parafii w której brałaś ślub
akt urodzenia dziecka
no i zaświadczenia rodziców chrzestnych z parafii (ich parafii), ,że mogą być rodzicami chrzestnymi
więc musisz mieć akt ślubu z parafii w której brałaś ślub
akt urodzenia dziecka
no i zaświadczenia rodziców chrzestnych z parafii (ich parafii), ,że mogą być rodzicami chrzestnymi
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Hej,
my mamy chrzciny za tydzien w swieta. Robimy w mojej rodzinnej parafii i musialam miec akt urodzenia dzidzi, swoj dowod, zaswiadczenie od ojca chrzestnego (z innej parafii), akt ślubu (padlo pytanie w jakim kościele byla ceremonia ślubu), musialam znac daty urodzin wszystkich osob oraz adresy :-). Uiscilam oplate w wysokosci 50 zl (narzucone z gory) oraz dostalam dla nas rodzicow i rodzicow chrzestnych karteczki do spowiedzi.To tyle. We wtorek czeka nas jeszcze nauka przed chrzcinami.
A teraz z innej beczki - czy wasze dzieciaczki grzecznie leza w wozeczkach na spacerkach, nie placza? Bo moja mala jak tylko zaczynam ja ubierac a szczegolnie czapeczke to jest lekki placz, biore ja na rece to sie troszke uspokaja a jak juz ja wkladam do wozka, to wtedy jest ryk niemilosierny - prezy sie. Dzisiaj nawet zrezygnowalam z kozuszka, tylko przykrylam ja kocykiem, bo wydawalo mi sie,ze w tym kozuchu ma za goraco, ale pod kocykiem jest to samo. W domu normalnie zasypia w wozku i nie ma krzyku. Na probe ubralam jej czapke i to chyba jeden z powodow. No ale jak mam wychodzic z nia gdziekolwiek bez nakrycia glowki - nie ma w ogole takiej opcji. Teraz kiedy przyszla wiosna i jest wymarzone sloneczko mam taki problem i nie mam pomyslu jak go rozwiazac.
my mamy chrzciny za tydzien w swieta. Robimy w mojej rodzinnej parafii i musialam miec akt urodzenia dzidzi, swoj dowod, zaswiadczenie od ojca chrzestnego (z innej parafii), akt ślubu (padlo pytanie w jakim kościele byla ceremonia ślubu), musialam znac daty urodzin wszystkich osob oraz adresy :-). Uiscilam oplate w wysokosci 50 zl (narzucone z gory) oraz dostalam dla nas rodzicow i rodzicow chrzestnych karteczki do spowiedzi.To tyle. We wtorek czeka nas jeszcze nauka przed chrzcinami.
A teraz z innej beczki - czy wasze dzieciaczki grzecznie leza w wozeczkach na spacerkach, nie placza? Bo moja mala jak tylko zaczynam ja ubierac a szczegolnie czapeczke to jest lekki placz, biore ja na rece to sie troszke uspokaja a jak juz ja wkladam do wozka, to wtedy jest ryk niemilosierny - prezy sie. Dzisiaj nawet zrezygnowalam z kozuszka, tylko przykrylam ja kocykiem, bo wydawalo mi sie,ze w tym kozuchu ma za goraco, ale pod kocykiem jest to samo. W domu normalnie zasypia w wozku i nie ma krzyku. Na probe ubralam jej czapke i to chyba jeden z powodow. No ale jak mam wychodzic z nia gdziekolwiek bez nakrycia glowki - nie ma w ogole takiej opcji. Teraz kiedy przyszla wiosna i jest wymarzone sloneczko mam taki problem i nie mam pomyslu jak go rozwiazac.
betrisa, nie wiem po co akt ślubu, ale chcą go, I nie jest to wymysł mojej parafii tylko w 99% parafii go żądają.
Moja mała daje od trzech dni czadu :( wrzeszczy i ciągle chce być na rękach :( łóżeczko jej nie odpowiada, leżaczek jej nie odpowiada, huśtawka jej nie odpowiada, a wózek jest ok tylko na spacerze :((( Już padam na twarz, nie wiem dlaczego ma takiego focha :(
Moja mała daje od trzech dni czadu :( wrzeszczy i ciągle chce być na rękach :( łóżeczko jej nie odpowiada, leżaczek jej nie odpowiada, huśtawka jej nie odpowiada, a wózek jest ok tylko na spacerze :((( Już padam na twarz, nie wiem dlaczego ma takiego focha :(
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
A ja tak lubie spacerki, sama przy tym odpoczywam a tu klops. Na poczatku tak jak pisalam jest wrzask. Jak tylko zaczne bujac to sie uspokaja i na jakis czas jest spokoj, wiec wtedy troszke spacerujemy ale stwierdzilam,ze nigdzie daleko ni emoge isc, bo jak tylko sie rozbudzi to znowu mala sobie uswiadamia,ze przeciez jej to nie pasowalo i znowu wrzask - taki,ze nie da uspokoic, no w sumie jak bym ja wyjela i niosla na rekach to spokoj murowany, ale to nie pora na wyjmowanie z wozka, tym bardziej, ze nie ubieram jej juz w kombinezon, bo zawsze byla zgrzana.
Ja dzisiaj mala ubralam w body z krotkim rekawkiem + bawelniany pajac + skarpetki + dresik (spodenki i bluza) + czapka bawelniana. Przykrylam cieplym kocykiem.
Wczesniej jak wkladalam ja w spwior-kozuszek to nie ubieralam juz spdenek od dresiku, bo jak sprawdzalam czy ma w nozkach cieplo, to rzeczywiscie w nozkach miala saune.
No ale co z tego jak tak i tak jest ryk:\
Wczesniej jak wkladalam ja w spwior-kozuszek to nie ubieralam juz spdenek od dresiku, bo jak sprawdzalam czy ma w nozkach cieplo, to rzeczywiscie w nozkach miala saune.
No ale co z tego jak tak i tak jest ryk:\
moja koleżanka przyzwyczajała małego do chodzenia w czapce non-stop na dworze, w domu i bez mała w kąpieli i teraz nie ma problemu,
Emily kiedyś płakała przy zakładaniu czapki ale na szczęście już od dawna mamy z tym spokój :)
ja ubieram małą bardzo lekko, Ona nie lubi jak jej za ciepło i od razu płacze, dzisiaj ubrana była w body, półśpiochy, skarpetki, czapeczka wiosenna i komplet polarkowy
Emily kiedyś płakała przy zakładaniu czapki ale na szczęście już od dawna mamy z tym spokój :)
ja ubieram małą bardzo lekko, Ona nie lubi jak jej za ciepło i od razu płacze, dzisiaj ubrana była w body, półśpiochy, skarpetki, czapeczka wiosenna i komplet polarkowy
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Dziś Filipka ubrałam w body z krótkim rękawkiem + pajac bawełniany + ciepły welurkowy dresik. Oczywiście czapeczka i skarpetki . Przykryłam kocykiem i spał mi na ogrodzie prawie 4 godz.
Nasz wcina i marchewkę i jabłuszko. Tak śmiesznie otwiera dziobka jak widzi łyżeczkę :))))) mam łakomczuszka. Myslę, ze waży juz z 8 kg. Karmię go pół na pół tzn. 2 czasem 3 razy butla po 120 ml i pierś.
Nasz wcina i marchewkę i jabłuszko. Tak śmiesznie otwiera dziobka jak widzi łyżeczkę :))))) mam łakomczuszka. Myslę, ze waży juz z 8 kg. Karmię go pół na pół tzn. 2 czasem 3 razy butla po 120 ml i pierś.
My dzis tez lekko ubraliśmy Ami. Body z krótkim rękawem, dresik, skarpetki do tego zamiast kurtki bluza polarowa na zamek do tego przykryłam ją cieniutkim kocykiem i spała smacznie :)
Dzwoniłam dziś do OWI, termin w Gdańsku mają na 17maja :( a w Gdyni na 24 kwietnia, więc będziemy jeździć jak coś do Gdyni bo szybszy termin mają
Dzwoniłam dziś do OWI, termin w Gdańsku mają na 17maja :( a w Gdyni na 24 kwietnia, więc będziemy jeździć jak coś do Gdyni bo szybszy termin mają
Malgos25, moja ma to samo, placz jak wkladam do wozka itp...ale jeszcze nie zjade winda, to juz spokojna hihi...zawsze mam butle przy sobie i daje jej na dworzu juz...
ja ubieram ja np.dzis...body z dlugim rekawkiem, dresik skarpetki, botki, kurtka i czapka, tylko, ze ja wkladam do spiworka...ale ja bardzo lekko ubieram dziecko, juz na ulicy zatrzymali sie, ze za lekko itp.a czapki, to wLondku juz przestalam ubierac...a czym smarujecie jak jest takie slonce, ja kupilam Vichy 50SPF, bo mloda juz opalona jest...
Kasiu, jedz do Gdyni, aby bylo wszysko ok...
ja ubieram ja np.dzis...body z dlugim rekawkiem, dresik skarpetki, botki, kurtka i czapka, tylko, ze ja wkladam do spiworka...ale ja bardzo lekko ubieram dziecko, juz na ulicy zatrzymali sie, ze za lekko itp.a czapki, to wLondku juz przestalam ubierac...a czym smarujecie jak jest takie slonce, ja kupilam Vichy 50SPF, bo mloda juz opalona jest...
Kasiu, jedz do Gdyni, aby bylo wszysko ok...
jak nie lubi czapeczki to moze bluza z kapturem, albo kurteczka z kapturem, w sensie cokolwiek z kapturem:) (takim dopasowanym bardziej) i uwazam, ze teraz w gondoli powinno wystarczyc jesli tak bardzo czapek nie lubi, no gorzej jak spacerowka, bo tam moze bardziej zawiewac, moze tak sprobowac....
no takie ladne slonko, ze tez o czyms z filtrem na buzke bede musiala pomyslec
kurcze zaczelam przy malej miec taki lekki sen, ze czasami jak tylko sapnie w nocy to sie budze, a to juz lekka przesada chyba, i do tego pozniej zasnac nie moge, zobaczymy jak dzis bedzie, dobrej nocki
no takie ladne slonko, ze tez o czyms z filtrem na buzke bede musiala pomyslec
kurcze zaczelam przy malej miec taki lekki sen, ze czasami jak tylko sapnie w nocy to sie budze, a to juz lekka przesada chyba, i do tego pozniej zasnac nie moge, zobaczymy jak dzis bedzie, dobrej nocki
Małgos - moja nie znosi czapek :-( ryk jest na początku, dostaje smoka i powoli sie uspokaja a w wozeczku jest ok, raczej spi a jak juz sie przebudzi to lezy sobie
a co do czapek to moze sprobuj kaptur od bluzy czy sweterka? ale zeby byl dobrze dopasowany...
ja np juz zrezygnowalam ze spiwora w wozku, dzis miala ubrane body, pajac welrowy zimowy kombinezon i lekki kocyk i na to oslonka od gondoli i ten kocyk w koncu musialam sciagnac bo bylo jej za goraco, albo zmienie teraz ten zimowy kombinezon na wiosenny i wtedy tym kocykiem cienkim ja okryje...
Małgos dopiero doczytlam ze twoja wogole bez kombinezonu.... to raczej problem z czapka wtedy...
Kurcze to ja dzis z mala przesadziłam widze :-) ehhh wy tu jakies kompleciki polarkowe a ja kombinezon zimowy.... co ze mnie za mama :-))
A bylam dzis na spacerku na molo na Zaspie - tylko pierwszy raz wybralam sie autobusem z Żabianki bo autko moje u lakiernika :-( no ale musze wam powiedziec ze pomoc super ale wiecie od kogo? starsi ludzie, w szoku bylam ledwo sami chodza a proponuja pomoc - na szczescie autobus byl niskopodlogowy wiec spokojnie sama rade dalam
Kasiu - kurcze takie terminy? :-( a mozesz zrobic tak zeby zapisac sie i tu i tu i jak juz bedzie termin wolny w gda zrezygnowac z gdyni?bo to zawsze chyba blizej do gd?
a co do czapek to moze sprobuj kaptur od bluzy czy sweterka? ale zeby byl dobrze dopasowany...
ja np juz zrezygnowalam ze spiwora w wozku, dzis miala ubrane body, pajac welrowy zimowy kombinezon i lekki kocyk i na to oslonka od gondoli i ten kocyk w koncu musialam sciagnac bo bylo jej za goraco, albo zmienie teraz ten zimowy kombinezon na wiosenny i wtedy tym kocykiem cienkim ja okryje...
Małgos dopiero doczytlam ze twoja wogole bez kombinezonu.... to raczej problem z czapka wtedy...
Kurcze to ja dzis z mala przesadziłam widze :-) ehhh wy tu jakies kompleciki polarkowe a ja kombinezon zimowy.... co ze mnie za mama :-))
A bylam dzis na spacerku na molo na Zaspie - tylko pierwszy raz wybralam sie autobusem z Żabianki bo autko moje u lakiernika :-( no ale musze wam powiedziec ze pomoc super ale wiecie od kogo? starsi ludzie, w szoku bylam ledwo sami chodza a proponuja pomoc - na szczescie autobus byl niskopodlogowy wiec spokojnie sama rade dalam
Kasiu - kurcze takie terminy? :-( a mozesz zrobic tak zeby zapisac sie i tu i tu i jak juz bedzie termin wolny w gda zrezygnowac z gdyni?bo to zawsze chyba blizej do gd?
Saro, ja tez byłam dziś na molo na Zaspie i w tym Parku Nadmorskim i jeszcze tą alejką wzdłuż morza szłam, chyba z 2 godz. byliśmy z moim Artem i moją mamą ;)) pięknie było, ja to nawet w samej bluzce z dł. rękawem szłam bo tak gorąco ;)) mogłoby juz tak zostać ;)
a ja Młodego dzis ubrałam tez cienko: body z dł. ręk i bezrękawnik wełniany, spodenki "jeansy" i skarpety a na to jeszcze bluza polarkowa i spodnie (takie na dwór) z drugimi skarpetkami, no i bawełn. cieniutka czapeczka, w wózku tylko śpiworek ale rozpięłam go i bez pokrywy na gondolkę i bez rękawiczek... bo Maksiu ostatnio bardzo fajnie się bawi takimi grzechotkami co sie przyczepia w wózku.. na buzie mam kremik Nivea z filtrem SPF30 (ale strasznie biały jest na buzi, bo gęsty).. i jeszcze w trakcie spaceru schowałam budkę gondolki na płasko i Maksiu sobie oglądał park (oczywiście gdy słonko mu nie świeciło w oczki)
Młody mi śpi dziś juz od godz 18!!!!!! nigdy tak nie było wcześniej!! tylko raz się obudził na karmienie o 20.30 a tak to nawet go nie wykąpałam bo śpi ;)) ale ostatnio budzi się przed 6 rano, więc pewnie tez tak dziś będzie, dobrze że w niedzielę mamy zmianę czasu do przodu, to pośpi do 7, hehheeh
a ja Młodego dzis ubrałam tez cienko: body z dł. ręk i bezrękawnik wełniany, spodenki "jeansy" i skarpety a na to jeszcze bluza polarkowa i spodnie (takie na dwór) z drugimi skarpetkami, no i bawełn. cieniutka czapeczka, w wózku tylko śpiworek ale rozpięłam go i bez pokrywy na gondolkę i bez rękawiczek... bo Maksiu ostatnio bardzo fajnie się bawi takimi grzechotkami co sie przyczepia w wózku.. na buzie mam kremik Nivea z filtrem SPF30 (ale strasznie biały jest na buzi, bo gęsty).. i jeszcze w trakcie spaceru schowałam budkę gondolki na płasko i Maksiu sobie oglądał park (oczywiście gdy słonko mu nie świeciło w oczki)
Młody mi śpi dziś juz od godz 18!!!!!! nigdy tak nie było wcześniej!! tylko raz się obudził na karmienie o 20.30 a tak to nawet go nie wykąpałam bo śpi ;)) ale ostatnio budzi się przed 6 rano, więc pewnie tez tak dziś będzie, dobrze że w niedzielę mamy zmianę czasu do przodu, to pośpi do 7, hehheeh
Sara, ja mam taki wózek, że można mnie poznać bo to stary wyleniały wózek, bez żadnego kosza na dole, taki na małych kółkach, to jest Bebecar gondolka (ale składany w parasolkę), kolor czarno-szary.. i ma dwie rączki..
ja mieszkam na pograniczu Oliwy i Przymorza, i czasem chodzę w stronę Żabianki ;) więc możemy któregoś dnia się spiknąć ;))
dziewczyny, założyłam wątek o kosmetykach Oriflame, jakbyście miały ochotę zerknąć to byłabym wdzięczna, bo dopiero się rozkręcam, ale mam nadzieję, że uda mi się coś dorobić do tego macierzyńskiego ;)) (którego zostało mi juz tylko 5 tygodni, a buuu..)
http://forum.trojmiasto.pl/Kosmetyki-ORIFLAME-zamowienia-ilub-praca-konsultanta-t155034,1,130.html
a teraz śmigam spać, mój Art u znajomych na kolacji z sushi, więc nie wiem kiedy wróci.. to ja przytulę się do mojego małego Skarbeńka, który grzeje mi moją kołderkę ;))
ja mieszkam na pograniczu Oliwy i Przymorza, i czasem chodzę w stronę Żabianki ;) więc możemy któregoś dnia się spiknąć ;))
dziewczyny, założyłam wątek o kosmetykach Oriflame, jakbyście miały ochotę zerknąć to byłabym wdzięczna, bo dopiero się rozkręcam, ale mam nadzieję, że uda mi się coś dorobić do tego macierzyńskiego ;)) (którego zostało mi juz tylko 5 tygodni, a buuu..)
http://forum.trojmiasto.pl/Kosmetyki-ORIFLAME-zamowienia-ilub-praca-konsultanta-t155034,1,130.html
a teraz śmigam spać, mój Art u znajomych na kolacji z sushi, więc nie wiem kiedy wróci.. to ja przytulę się do mojego małego Skarbeńka, który grzeje mi moją kołderkę ;))
masz monitor oddechu? ja nigdy czegoś takiego nie kupowałam, włąśnie słyszałam,ze lubi tak sie włączać. Moja mała to strasznie głośno śpi, pochrapuje, pokwękuje i nawet jak tego nie robi to słychać jej oddech. No i zdaża jej się naciągnąć sobie koc na głowę, to wtedy zaraz dziki wrzask, ma taki sen,że wystarczy obok coś powiedzieć a ona zaraz się wierci, chyba to po mnie ma.W dzień to może przy hałasie spać ale w nocy to wszystko jej przeszkadza.Ale ładnie nam śpi, to z naszym 3 latkiem mamy problemy ze snem
Ja też mam strasznie płytki sen - wystarczy że Jasiek się poruszy i choć śpi w swoim pokoju to i tak słyszę i się budzę. Mi monitor oddechu włączył się już 2 razy, tzn ten sygnał kontrolny. Pierwszy raz jak skończył 3mce, a drugi jakoś 2 tygodnie temu. Dlatego dostaliśmy skierowanie do kardiologa no i z uwagi też na tą marmurkową skórkę).
Nam monitor zaczął się włączać jak mała skończyła 2 miesiace i niestety nie tylko ten pojedynczy sygnał.
Jesteśmy po badaniu echa serca i EKG wszystko z serduchem w porządku, a też ma ta marmurkową skórkę.
Czytałam, ze bezdechy występują u dzieci najczęściej od 2 do 6 miesiaca i również z tego powodu leżeliśmy na obserwacji w szpitalu, ale wszystkie badania wyszły ok, na całe szczęście.
Jesteśmy po badaniu echa serca i EKG wszystko z serduchem w porządku, a też ma ta marmurkową skórkę.
Czytałam, ze bezdechy występują u dzieci najczęściej od 2 do 6 miesiaca i również z tego powodu leżeliśmy na obserwacji w szpitalu, ale wszystkie badania wyszły ok, na całe szczęście.
Ja dziś spacerowałam nad morzem :)))) Zastanawiałam się, czy któraś z Was to nie przypadkiem jakaś mama mijająca mnie na spacerku ;)
Natomiast co do monitora. Myślę, że nie pika bez przyczyny, bo nie pikał przez ponad 2 miesiące :( Teraz pika raz na jakiś czas, i faktycznie jak lecę do Amelki to ciężko mi ją w ogóle wybudzić, tak twardo śpi :(
Wczoraj za diabła po tych sygnałach nie mogłam Małej dobudzić, nosiłam ją, przewinęłam, a ona dalej spała i pewnie za mocno zasnęła i przestała oddychać, choć faktycznie nie wiem jak to jest, bo od jednego piknięcia, do tego alarmu mija masę sekund, więc sama już nie wiem czy tak może być :(
W poniedziałek będę molestować znowu lekarzy, bo akurat mam wizyty
Natomiast co do monitora. Myślę, że nie pika bez przyczyny, bo nie pikał przez ponad 2 miesiące :( Teraz pika raz na jakiś czas, i faktycznie jak lecę do Amelki to ciężko mi ją w ogóle wybudzić, tak twardo śpi :(
Wczoraj za diabła po tych sygnałach nie mogłam Małej dobudzić, nosiłam ją, przewinęłam, a ona dalej spała i pewnie za mocno zasnęła i przestała oddychać, choć faktycznie nie wiem jak to jest, bo od jednego piknięcia, do tego alarmu mija masę sekund, więc sama już nie wiem czy tak może być :(
W poniedziałek będę molestować znowu lekarzy, bo akurat mam wizyty
oj Kasiu, no to niezli, niezly sen, nie dziwie sie, ze spiz jak n szpilkach...
mnie chyba najlatwiej rozpoznac, spacerowka maclarena, duzo ich nie ma...
a ja wlasnie dostalam zalegly zasilek na dziecko, nawet niezla sumka, bo musieli wyrownac mi az od urodzenia dziecka...ale za nim sie kapnalam, to OMG, skad te pieniadze hihi, a zadnego listu nie dostalam o przyznaniu mi itp...
mnie chyba najlatwiej rozpoznac, spacerowka maclarena, duzo ich nie ma...
a ja wlasnie dostalam zalegly zasilek na dziecko, nawet niezla sumka, bo musieli wyrownac mi az od urodzenia dziecka...ale za nim sie kapnalam, to OMG, skad te pieniadze hihi, a zadnego listu nie dostalam o przyznaniu mi itp...
a my byliśmy dziś na spacerze w Gdyni, najpierw na Kamiennej Górze, żeby pokazać Młodemu piękne widoki, potem na plaży i w marinie, żeby pokazać łabądki i jachty oczywiście (musi po mamie polubić żeglarstwo!)
była tak fantastyczna pogoda, że rozebrałam Maksia w parku na szczycie Góry tylko do bodziaka z dł. r. i kamizelka + spodenki, nawet czapkę mu zdjęłam i z wózka wszystkie przykrycia wyjęłam... naprawdę w słońcu było 25stopni (tyle wskazywał termometr przy UM)
mam nadzieję, że nie spotkałam którejś z Was z dziewczynką ubraną jak w środku zimy!! gruba czapa, kombinezon, szalik, buciki.. normalnie aż chciałam podejść do matki i zapytać czemu tak przegrzewa dziecko!! o matko!!
a powiem Wam szczerze, że po dzisiejszej pogodzie to aż boję się lata.. upałów, goracego auta bez klimy, mnóstwa owadów.. boję się że dziecko sie przegrzeje!! jednak wolę zimę do spacerów, bo ubrać zawsze można grubiej, a rozebrac więcej niż do Pampka sie nie da!!
dobrze że nasze dzieci już półroczne będą i już będą miały termoregulację ciała wykształconą (bo teraz jeszcze ponoć nie mają)
była tak fantastyczna pogoda, że rozebrałam Maksia w parku na szczycie Góry tylko do bodziaka z dł. r. i kamizelka + spodenki, nawet czapkę mu zdjęłam i z wózka wszystkie przykrycia wyjęłam... naprawdę w słońcu było 25stopni (tyle wskazywał termometr przy UM)
mam nadzieję, że nie spotkałam którejś z Was z dziewczynką ubraną jak w środku zimy!! gruba czapa, kombinezon, szalik, buciki.. normalnie aż chciałam podejść do matki i zapytać czemu tak przegrzewa dziecko!! o matko!!
a powiem Wam szczerze, że po dzisiejszej pogodzie to aż boję się lata.. upałów, goracego auta bez klimy, mnóstwa owadów.. boję się że dziecko sie przegrzeje!! jednak wolę zimę do spacerów, bo ubrać zawsze można grubiej, a rozebrac więcej niż do Pampka sie nie da!!
dobrze że nasze dzieci już półroczne będą i już będą miały termoregulację ciała wykształconą (bo teraz jeszcze ponoć nie mają)
Iza, ja widziałam Maclarena przedwczoraj w pasie nadmorskim w Sopocie (chyba przy Barze Przystań), to mogłaś być Ty??
myslę że filtr 30 będzie dobry, bo nasze maluchy mają jeszcze zbyt cienką i bladą skórkę, żeby mniejszego filtru używać..
chciałam wstawić zdjęcie z dzisiejszego spaceru, ale dlaczego nie mogę go tu skopiować?? już zmniejszyłam do 21kB
myslę że filtr 30 będzie dobry, bo nasze maluchy mają jeszcze zbyt cienką i bladą skórkę, żeby mniejszego filtru używać..
chciałam wstawić zdjęcie z dzisiejszego spaceru, ale dlaczego nie mogę go tu skopiować?? już zmniejszyłam do 21kB
Rzeczywiście pięknie dzisiaj było. Ciężko jest się przestawić na lżejsze ubieranie dzieciaczka:) Dzisiaj Amelia miała bodziaka na długi rękaw, sukienkę, rajstopki i skarpetki, bluzę-kurteczkę i na to kocyk. Była cieplutka, ale nie zgrzana więc chyba ok. Niestety od jutra powrót brzydkiej i zimnej pogody. Ech, zawsze musi być brzydko w weekend.
Natalia, ja dziś będąc na spacerku, mała ubrana w spodenki, bluzeczka bardzo cienka, do tego bluzka też cienka na zamek ( cała odpięta ) i cieniutka czapeczka. Niczym jej nie przykrywałam... Szły mamy których dzieci były ubrane jak moja w -17 !!
Same te mamy w krótkich rękawkach a dziecko ja na Syberii :/ wrrrr
Same te mamy w krótkich rękawkach a dziecko ja na Syberii :/ wrrrr
witamy :-)
moja dzis nie dosc ze cala noc przespala to jeszcze teraz od 12 spi ....
wczoraj naprawde byla super pogoda, moja w koncu lzej ubralam (body bluzeczka z długim spodnie, skarpetki, lekkie balerinki, ciensza czapeczka i swetrek) i lekko okrylam ja kocykiem, spacerowalismy po parku oliwskim a potem moj maz przujechal i poejchalismy do sopotu, chcelismy zjesc obiadek w barze przystan a tam mega kolejka :-(
Kamila,Natalia - to bede sie rozgladac za waszymi wozkami :-) jakby przygladal wam sie blondynka z zielonym x landerem to bede ja :-) hihihi
my dzis z mezem leniuchujemy w taka pogode to sie nie chce nosa wytknac na dwór :-)
moja dzis nie dosc ze cala noc przespala to jeszcze teraz od 12 spi ....
wczoraj naprawde byla super pogoda, moja w koncu lzej ubralam (body bluzeczka z długim spodnie, skarpetki, lekkie balerinki, ciensza czapeczka i swetrek) i lekko okrylam ja kocykiem, spacerowalismy po parku oliwskim a potem moj maz przujechal i poejchalismy do sopotu, chcelismy zjesc obiadek w barze przystan a tam mega kolejka :-(
Kamila,Natalia - to bede sie rozgladac za waszymi wozkami :-) jakby przygladal wam sie blondynka z zielonym x landerem to bede ja :-) hihihi
my dzis z mezem leniuchujemy w taka pogode to sie nie chce nosa wytknac na dwór :-)
wytlumaczcie mi..........czyli jak dziecko spi mocnym snem to moze samo przestac oddychac?? ja sie naczytałam i w nocy wstawałam dwa razy sprawdzac jak oddycha a Liwia jak zapadnie w głeboki sen to nie widac ani nie czuc czy oddycha,klade jej reke na klatce i sprawdzam czy sie podnosi.to zle jak dziecko tak spi??
A my dzisiaj cały dzień w domku :(
Tylko ja wyszłam po zakupy a dzieciaki zostały z babcią :)
Masakra za oknem a było tak ładnie wczoraj :)
Słyszałam, że taka pogoda ma być niestety do końca kwietnia :(
A my jutro obchodzimy 4 miesiące :) jak ten czas zleciał...
Tylko ja wyszłam po zakupy a dzieciaki zostały z babcią :)
Masakra za oknem a było tak ładnie wczoraj :)
Słyszałam, że taka pogoda ma być niestety do końca kwietnia :(
A my jutro obchodzimy 4 miesiące :) jak ten czas zleciał...
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
kurcze moja mala ma zatwardzenie , dwa dni sie nie zalatwiala tylko baki na okragla i dzisiaj mama kazala mi pomoc jej termometrem i zalatwila sie calkiem sporo takiej zbitej papki , masy , nie twardej ale taka mocno gesta papka a sie nameczyla bidulka :( nie wiecie co mozna poradzic na to czy powinnam do lekarki ja zabrac (nic innego niz zazwyczaj nie jadlam , byla troszke podkarmiona mlekiem w czw i i dzis b.pepti ale od miesiaca je je bo do szkoly chodze i nic jej do tej pory nie bylo nie wiem od czego to i jak temu zaradzic ) :(
M.Ciężarówko, spokojnie, nie filmuj się :) Z tego co mi lekarka mówiła, to dzieci czasem "zapominają oddychać " jednak zdarza się to częściej u wcześniaków i dzieci z małą wagą urodzeniową... Przepraszam, nie chciałam Cię wystraszyć :(
Kamila, nie wiem jak to jest, ale moja też raz na jakis czas ma zatwardzenie... Ja juz podaję jabłuszko i teraz jest ok, kupka codziennie po nim jest :)
Pogoda faktycznie okropna, my dziś troszkę po sklepach łaziliśmy, bo starsza córka poszukuje dla siebie butów i straszne wymogi ma ;) ach... te 12ście lat :)
Kamila, nie wiem jak to jest, ale moja też raz na jakis czas ma zatwardzenie... Ja juz podaję jabłuszko i teraz jest ok, kupka codziennie po nim jest :)
Pogoda faktycznie okropna, my dziś troszkę po sklepach łaziliśmy, bo starsza córka poszukuje dla siebie butów i straszne wymogi ma ;) ach... te 12ście lat :)
bogosia - Paulinka tez ma ta mate juz jakies 2 mce - na razie korzysta z wiszacych zabawek, a jak ko[ie to chyba za slobo bo muzyczka sie nie włacza....
Kamila - mi ped mówila ze kupka moze byc nawet raz na tydz ale wazne zeby dziecko przy tym nie plakalo, moja swego czasu robila wlasnie raz na 4-5 dni a i tak byla to kupka a'la musztarda wiec nie wspomagalam jej wyprozniania niczym (pamietaj zeby za czesto tego nie robic bo potem moze byc jeszcze gorzej, jak pytalam sie mojej lek to mowila zeby w takiej sytuacji przyjsc z dzieckiem do lekarza a nie cos samemu kombinowac...)
aha i sposob od mojej lekarki - na czczo rano tzn pol godz przed mlekiem podac lyzke nieprzegotowanej wody, ale nie próbowałam wiec nie wiem czy dziala...
Kasia - no to masz ciekawe przygody pewnie z ta swoja 12-latką :-) a wiesz ze juz za tydz te "nasze" chrzciny? bo maz wlasnie sobie przypomnial ze nie ma ciuchów hihihi
aha a te polo rozm M to na jaki wzrost?to sa jedonkolorówki?
Kamila - mi ped mówila ze kupka moze byc nawet raz na tydz ale wazne zeby dziecko przy tym nie plakalo, moja swego czasu robila wlasnie raz na 4-5 dni a i tak byla to kupka a'la musztarda wiec nie wspomagalam jej wyprozniania niczym (pamietaj zeby za czesto tego nie robic bo potem moze byc jeszcze gorzej, jak pytalam sie mojej lek to mowila zeby w takiej sytuacji przyjsc z dzieckiem do lekarza a nie cos samemu kombinowac...)
aha i sposob od mojej lekarki - na czczo rano tzn pol godz przed mlekiem podac lyzke nieprzegotowanej wody, ale nie próbowałam wiec nie wiem czy dziala...
Kasia - no to masz ciekawe przygody pewnie z ta swoja 12-latką :-) a wiesz ze juz za tydz te "nasze" chrzciny? bo maz wlasnie sobie przypomnial ze nie ma ciuchów hihihi
aha a te polo rozm M to na jaki wzrost?to sa jedonkolorówki?
Sara, polo są w paseczki np granatowe z jasne paski :) lub biała w niebieskie, co do wzrostu nie wiem, jutro zerknę bo dziś nie chcę już tam grzebać bo pobudzę pół domu :)))
Natomiast z córką 12sto letnią to mam nie raz jazdy ;) Nie takie hop coś jej kupić, bo ma już swój gust i lubi polatać za ciuchami dla siebie :) i niestety nie wiem dlaczego ;) zawsze jej się drogie ciuchy podobają ;) Normalnie można zbankrutować :)
Natomiast z córką 12sto letnią to mam nie raz jazdy ;) Nie takie hop coś jej kupić, bo ma już swój gust i lubi polatać za ciuchami dla siebie :) i niestety nie wiem dlaczego ;) zawsze jej się drogie ciuchy podobają ;) Normalnie można zbankrutować :)
Kamila nie wolno dziecku pomagać w ten sposób, lepiej więcej tego nie rób :/ maluszek ma prawo nawet robić jedną kupkę na tydzień, a gęsta kupka to wcale nie jest zatwardzenie, zatwardzenie jest wtedy gdy dziecko robi takie bardzo twarde i suche bobki,
jak masz obawy to idź do pediatry, daj maluchowi do picia przegotowanej wody, ale nigdy nie pomagaj mu mechanicznie bo bardziej tym zaszkodzisz niż pomożesz
a w ogóle to właśnie wróciłam z imprezy poślubnej przyjaciół :)
jak masz obawy to idź do pediatry, daj maluchowi do picia przegotowanej wody, ale nigdy nie pomagaj mu mechanicznie bo bardziej tym zaszkodzisz niż pomożesz
a w ogóle to właśnie wróciłam z imprezy poślubnej przyjaciół :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Witam :)
A my dzisiaj kończymy 4 miesiące :))))
pogoda pod psem :( Jedziemy dzisiaj do siostry mojego M ale to dopiero po południu. A mi się nie chce :(((
kamila nie pomagaj małej termometrem ani niczym innym bo możesz tak jak pisała Salambo dziecku zaszkodzić a nie pomóc.
Wiecie co moja mała wieczorami ma histerię... nie wiem dlaczego, wrzeszczy a nie ma ani jednej łzy, a jak biorę ją na ręce to jest ok.
A my dzisiaj kończymy 4 miesiące :))))
pogoda pod psem :( Jedziemy dzisiaj do siostry mojego M ale to dopiero po południu. A mi się nie chce :(((
kamila nie pomagaj małej termometrem ani niczym innym bo możesz tak jak pisała Salambo dziecku zaszkodzić a nie pomóc.
Wiecie co moja mała wieczorami ma histerię... nie wiem dlaczego, wrzeszczy a nie ma ani jednej łzy, a jak biorę ją na ręce to jest ok.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
ojjka, to wszystkiego najlepszego dla malutkiej:)
a takie wieczorne wrzaski to mi się wydaje,że ze zmęczenia po całym dniu, a taki maluszek nie poradzi sobie z emocjami z całego dnia to krzyczy, moja też tak miewa, a później zasypia jak kamień choć nie łatwo ją położyć, ja wtedy idę z nią do pokoju, wyłączam światła i wyciszam ją, cyc i śpi jak aniołek
a takie wieczorne wrzaski to mi się wydaje,że ze zmęczenia po całym dniu, a taki maluszek nie poradzi sobie z emocjami z całego dnia to krzyczy, moja też tak miewa, a później zasypia jak kamień choć nie łatwo ją położyć, ja wtedy idę z nią do pokoju, wyłączam światła i wyciszam ją, cyc i śpi jak aniołek
Wszystkiego Najlepszego dla Marcelinki :)
My właśnie jesteśmy po pierwszym innym posiłku niż mleczko :) Podaliśmy marchewkę, na początku tak się dziwnie patrzył, ale jak załapał, to jak skończyliśmy to ryk że chce więcej :) Ale podaliśmy na początku tylko trochę więcej niż łyżeczkę. Zastanawiam się czy wieczorem też troszkę mu nie podać, można 2 razy dziennie na początku?
My właśnie jesteśmy po pierwszym innym posiłku niż mleczko :) Podaliśmy marchewkę, na początku tak się dziwnie patrzył, ale jak załapał, to jak skończyliśmy to ryk że chce więcej :) Ale podaliśmy na początku tylko trochę więcej niż łyżeczkę. Zastanawiam się czy wieczorem też troszkę mu nie podać, można 2 razy dziennie na początku?
Kasia spoko,heheh juz mi przeszło chociaz czesto o tym mysle.Liwia yfu tfu spi ostatnio cała noc ,pod warunkiem ze nakarmimy ja ostatni raz ok 22 ,to potem spi do 6 ,je i dalej spi do 9.jestemy mega wyspani jak nigdy.
prałam pieluszki małej i przypadkiem wrzuciłam rózowy recznik teraz mam wszystkie rózowe :/
prałam pieluszki małej i przypadkiem wrzuciłam rózowy recznik teraz mam wszystkie rózowe :/
moja mala spi juz dzis od 17,30 - o 17 ja wykapalismy bo marudzila i zaraz po kapieli usnela nawet mleka nie chciala.... zobacze teraz o ktorej sie obudzi na jedzenie... troszke jej sie dzis poprzestawialo... mam nadzieje ze nie bedzie tak szybko dnia kończyć - wolalbym na wiosne dłuzej z nia na dworzu spacerowac
moze macie pomysly jak ja przestawic zeby wlasnie jadla ok 22?
bo jak zje o 17-18 to spi do 24...
moze macie pomysly jak ja przestawic zeby wlasnie jadla ok 22?
bo jak zje o 17-18 to spi do 24...
Sara, ja ostatnio zaczęłam Jaśka budzić - jak mi zje około 20, to go budzę przed północą żeby zjadł, bo jakbym nie obudziła, to on by wtedy wstał gdzieś około 2, a tak to zje przed północą i śpi do około 6-7 :)
Czytam o tych 60 dniach, no i to przysługuje w jakiś określonych przypadkach jak dziecko może być nosicielem jakiejś choroby zakaźnej, jak nagle żłobek zamkną itp. Tak normalnie to chyba pediatra nie wystawi :/
Czytam o tych 60 dniach, no i to przysługuje w jakiś określonych przypadkach jak dziecko może być nosicielem jakiejś choroby zakaźnej, jak nagle żłobek zamkną itp. Tak normalnie to chyba pediatra nie wystawi :/
no własnie tego sie obawialam :-(
Kasia to daj znac jak czegos sie dowiesz
Bogosia - czyli np budzic ja ok 22?
a nie wiecie co zrobic zeby tak szybko dnia nie konczyla? fajnie by bylo tak ze kapiel ok 19-20...
bo czasami jak chcemy gdzies z nia wyjsc np do znajomych czy do sklepu boje sie ze bedzie marudna ze nie spi u siebie w lozeczku...
Kasia to daj znac jak czegos sie dowiesz
Bogosia - czyli np budzic ja ok 22?
a nie wiecie co zrobic zeby tak szybko dnia nie konczyla? fajnie by bylo tak ze kapiel ok 19-20...
bo czasami jak chcemy gdzies z nia wyjsc np do znajomych czy do sklepu boje sie ze bedzie marudna ze nie spi u siebie w lozeczku...
Sara, ja bym obudziła :) Generalnie jak np mijają 4 godzinki i Jasiek się nie budzi (właśnie pod wieczór) to tak sobie kalkuluję (wyrodna matka!!!) kiedy obudzić żeby w miarę po ludzku się wyspać :) Mój właśnie wstał i zjadł 180ml :))) dzisiaj po tej marchewce ma wilczy apetyt wreszcie :-) no i tak sobie myślę że go wykąpiemy i jak zaśnie to przed naszym pójściem spać go obudzimy na jedzonko :)
A żeby przetrzymać - ja bym może dłużej się pobawiła, żeby przesunąć kąpiel :)
Kasiu, ja napisałam do koleżanki, która zrobiła jakiś "myk" i była na tych 60dniach :) więc jak mi coś napisze jak to wydumała, to dam znać.
Daj znać koniecznie jak u lekarza jutro będzie.
A żeby przetrzymać - ja bym może dłużej się pobawiła, żeby przesunąć kąpiel :)
Kasiu, ja napisałam do koleżanki, która zrobiła jakiś "myk" i była na tych 60dniach :) więc jak mi coś napisze jak to wydumała, to dam znać.
Daj znać koniecznie jak u lekarza jutro będzie.
Moja Majka az w szoku bylam , zjadla wczoraj o 19 , wykapalam ja chcialam nakarmic ale nie udalo mi sie to bo wpadala w histerie jak ja przystawialam (ostatnio tak ma wieczorem po kapieli i czasami w ciagu dnia, nie wiem o co chodzi :( ) to polozylam ja spac bez jedzenia pokąpielowwego ;p to obudzila mi sie dzisiaj o 6:30 na nowy czas , no w szoku bylqm jak na zegarek spojzalam :)
Boggosia, napisz z której maty jesteś bardziej zadowolona, bo ja jak pediatra się jutro zgodzi to będę zamawiać i sama nie wiem którą :)
Sara, moja Ami też szła szybko spać i budziła mi się wtedy o dziwacznych porach, no i właśnie jak chciałam gdzieś dłużej posiedzieć, to kompletnie mi nie pasowała pora jej snu ;)
Zaczęłam w końcu sama ją budzić, bawić się z nią itd. robiłam tak, żeby około 19:30 kąpać ją i chwilę po 20stej kładłam spać :)
Teraz sama już wpadła w ten rytm i idzie spać o 20:30
Czasami śpi całą noc ( jeszcze rzadko ) a tak budzi się o 2 zje 60ml :/ i idzie dalej spać do samego rana
Sara, moja Ami też szła szybko spać i budziła mi się wtedy o dziwacznych porach, no i właśnie jak chciałam gdzieś dłużej posiedzieć, to kompletnie mi nie pasowała pora jej snu ;)
Zaczęłam w końcu sama ją budzić, bawić się z nią itd. robiłam tak, żeby około 19:30 kąpać ją i chwilę po 20stej kładłam spać :)
Teraz sama już wpadła w ten rytm i idzie spać o 20:30
Czasami śpi całą noc ( jeszcze rzadko ) a tak budzi się o 2 zje 60ml :/ i idzie dalej spać do samego rana
Lidka - ale CI zazdroszczę :)
Gani - kurcze nie wiem, moja to jest kick&play :) o taka http://www.tinylove.com.pl/index.php?d=produkt&id=47
Czy jestem z niej zadowolona - ciężko powiedzieć :) Fajne jest to, że ma te otworki i można różne zabawki wieszać, no i te zabaweczki też fajne. Ta plansza k&p to Jasiek nawala w nią nóżkami i ona gra, ale on jeszcze tym akurat się nie absorbuje :) No i dzisiaj jak się bawił, to denerwowało go to, że nie mógł tych zabawek zjeść :D łapał je, dotykał, miział i piszczał bo ciągnął i chciał zjeść i się wkurzał bo nie sięgały do buźki :) Ale generalnie jest fajna. Miała FP Rainforest, no i tam było zdecydowanie mniej zabawek i słabo rozmieszczone. Po tej macie może się swobodnie turlać :) O kurde, jestem w szoku że już się ta godzina zrobiła i koniec weekendu :(( Dzisiaj byli u nas znajomi z zaproszeniem na ślub i wesele w sierpniu :)
Gani - kurcze nie wiem, moja to jest kick&play :) o taka http://www.tinylove.com.pl/index.php?d=produkt&id=47
Czy jestem z niej zadowolona - ciężko powiedzieć :) Fajne jest to, że ma te otworki i można różne zabawki wieszać, no i te zabaweczki też fajne. Ta plansza k&p to Jasiek nawala w nią nóżkami i ona gra, ale on jeszcze tym akurat się nie absorbuje :) No i dzisiaj jak się bawił, to denerwowało go to, że nie mógł tych zabawek zjeść :D łapał je, dotykał, miział i piszczał bo ciągnął i chciał zjeść i się wkurzał bo nie sięgały do buźki :) Ale generalnie jest fajna. Miała FP Rainforest, no i tam było zdecydowanie mniej zabawek i słabo rozmieszczone. Po tej macie może się swobodnie turlać :) O kurde, jestem w szoku że już się ta godzina zrobiła i koniec weekendu :(( Dzisiaj byli u nas znajomi z zaproszeniem na ślub i wesele w sierpniu :)
Gani - znalazłam tą drugą matę na allegro, kick&discover to jest taka:
http://www.allegro.pl/item973233377_tiny_love_mata_edukacyjna_kick_discover.html podobna, ale to nie to samo co k&p
http://www.allegro.pl/item973233377_tiny_love_mata_edukacyjna_kick_discover.html podobna, ale to nie to samo co k&p
my dziś prawie 2 godz. na spacerze w Parku Nadmorskim, a jutro znów ma padać, a buuu :(
i byłam dziś w kinie z moimi rodzicami na polskim filmie "Różyczka" - wstrząsający :(( jacy ludzie byli kiedyś obłudni, bezwzględni.. ta Bezpieka była okropna, dobrze że "dziś" nie ma czegoś takiego.. polecam film!!
apropo zasypiania wieczorami to Maksio też ma często tak, że kąpiel super, śmieje się, potem masaż i też jest zadowolony (szczególnie jak leży an brzuszku) a jak go przewracam na plecki i ubieram to już zaczyna sie płacz.. i tak ma czasem, że cycka nie chce, woli smoka.. więc są takie wieczory, kiedy najpierw go usypiam ze smokiem, a po około 2 godz. go biorę na śpiocha i przystawiam, to wtedy je i śpi dalej...
dzieci faktycznie wieczorem odreagowują cały dzień i wszystkie emocje i nowe doznania.. szczególnie jak się je bierze w nowe miejsce, albo idzie w gości..
tymczasem mam nadzieję że zmiana czasu nam przyjdzie na lepsze, bo Maksia dzięki temu godzinę szybciej położyłam spać (dziś bez żadnego sprzeciwu) i może też pośpi dłużej, bo ostatnio potrafi nawet o 5 już się budzić i sobie gadać na wpół-ciemno.. ;)) na szczęście po godzinie rozbudzenia i po jedzonku znów śpi jeszcze ze 2 godz a potem pobudka-zabawa-jedzonko i jeszcze kolejne 2 śpi ;)
tak więc dobranoc!
i byłam dziś w kinie z moimi rodzicami na polskim filmie "Różyczka" - wstrząsający :(( jacy ludzie byli kiedyś obłudni, bezwzględni.. ta Bezpieka była okropna, dobrze że "dziś" nie ma czegoś takiego.. polecam film!!
apropo zasypiania wieczorami to Maksio też ma często tak, że kąpiel super, śmieje się, potem masaż i też jest zadowolony (szczególnie jak leży an brzuszku) a jak go przewracam na plecki i ubieram to już zaczyna sie płacz.. i tak ma czasem, że cycka nie chce, woli smoka.. więc są takie wieczory, kiedy najpierw go usypiam ze smokiem, a po około 2 godz. go biorę na śpiocha i przystawiam, to wtedy je i śpi dalej...
dzieci faktycznie wieczorem odreagowują cały dzień i wszystkie emocje i nowe doznania.. szczególnie jak się je bierze w nowe miejsce, albo idzie w gości..
tymczasem mam nadzieję że zmiana czasu nam przyjdzie na lepsze, bo Maksia dzięki temu godzinę szybciej położyłam spać (dziś bez żadnego sprzeciwu) i może też pośpi dłużej, bo ostatnio potrafi nawet o 5 już się budzić i sobie gadać na wpół-ciemno.. ;)) na szczęście po godzinie rozbudzenia i po jedzonku znów śpi jeszcze ze 2 godz a potem pobudka-zabawa-jedzonko i jeszcze kolejne 2 śpi ;)
tak więc dobranoc!
czesc,
MalaC, to normalne, i niev powinno cie martwic hihi...
moja tez ok spala, ale ja usypiam inaczej, np.ostatnie jedzonko ma ok.17, ok 19.30 kapiel i ok.20 ostatnie karmienie, po ktorym mi pada, do odbicia i do lozeczka i spi tak do 7rano, ale w nocy kreci sie podnosi i opuszza nogi, kotluje sie, przekreca, ach sama budze sie i patrze na nia czy wybudza sie czy nie...
a ja juz nie moge doczekac sie az maz przyjedzie do PL, ostatnie swieta w PL sppedzalismy 2008 roku bodajze, a nastepne albo w podrozy albo w Londynie...
MalaC, to normalne, i niev powinno cie martwic hihi...
moja tez ok spala, ale ja usypiam inaczej, np.ostatnie jedzonko ma ok.17, ok 19.30 kapiel i ok.20 ostatnie karmienie, po ktorym mi pada, do odbicia i do lozeczka i spi tak do 7rano, ale w nocy kreci sie podnosi i opuszza nogi, kotluje sie, przekreca, ach sama budze sie i patrze na nia czy wybudza sie czy nie...
a ja juz nie moge doczekac sie az maz przyjedzie do PL, ostatnie swieta w PL sppedzalismy 2008 roku bodajze, a nastepne albo w podrozy albo w Londynie...
Podaję link do nowego wątku i zapraszam :)
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSKI-I-MALUSZKI-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-2009-cz-51-9-t155595,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSKI-I-MALUSZKI-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-2009-cz-51-9-t155595,1,130.html
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)



