Widok
***Majowe i Czerwcowe Mamy 2009***9
No to zaczynamy nowy:
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
Jeśli którąś pominęłam to poprawcie:-)
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
Jeśli którąś pominęłam to poprawcie:-)
Hej! Trochę mnie na watku nie było, ale na ten się piszę:)
U mnie od kilku tygodni bez zmian - mam nakaz leżenia i dbania o siebie, bo szyjka się skróciła i miałam skurcze, więc oglądam świat zza okna, no chyba że się "wyrwę" np. na kontrolę do lekarza lub labolatorium. Ale nie jest źle, przez parę dni byłam w dołku, teraz już optymistyczniej patrzę na wszystko.
Czytałam poprzedni wątek i widzę, że generalnie u Was ok, szykujecie się.
Ja żałuję, że nie mam jak na szkołę rodzenia chodzić, więc czytam różne poradniki i mam nadzieję że to coś da... No, szkoda. Zakupy dla małego też nie mam jak póki co zrobić, kupiłam tylko trochę ciuszków od jednej z forumek i tyle. Zostaje mi internet, tu rozglądam się za wózkiem i łóżeczkiem.
Pozdrawiam!
U mnie od kilku tygodni bez zmian - mam nakaz leżenia i dbania o siebie, bo szyjka się skróciła i miałam skurcze, więc oglądam świat zza okna, no chyba że się "wyrwę" np. na kontrolę do lekarza lub labolatorium. Ale nie jest źle, przez parę dni byłam w dołku, teraz już optymistyczniej patrzę na wszystko.
Czytałam poprzedni wątek i widzę, że generalnie u Was ok, szykujecie się.
Ja żałuję, że nie mam jak na szkołę rodzenia chodzić, więc czytam różne poradniki i mam nadzieję że to coś da... No, szkoda. Zakupy dla małego też nie mam jak póki co zrobić, kupiłam tylko trochę ciuszków od jednej z forumek i tyle. Zostaje mi internet, tu rozglądam się za wózkiem i łóżeczkiem.
Pozdrawiam!
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
Ela 03-04.05 - chłopiec
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
Jupi, zaliczyłam egzamin teoretyczny. Nie zapisywałam się na praktyczny - mąż trochę zły bo wolałby żebym przed porodem poszła zdawać, ale boję się o dzidzię, żeby coś złego się nie stało w trakcie egzaminu. Mam jeszcze pół roku, trudno, jakoś będę musiała dać radę z dzidzią już na świecie.
Co do szpitali, ja chyba zdecyduje się na Swissmed.
Co do szpitali, ja chyba zdecyduje się na Swissmed.
Pozdrawiam świątecznie ;) Zdrowych i radosnych Świąt w rodzinnej atmosferze
spadłyśmy aż na 8 stronę - ale to chyba wynik przygotowań przedświątecznych. Jak zdróweczko majowo - czerwcowych mam? Ja od kilku dni zaczęłam puchnąć na stopach - trochę chyba wcześnie...bo jeśli jeszcze 40 dni mam ze spuchniętymi nogami łazić to będzie dramat. Wczoraj nastałam się w kuchni przy garach to i kręgosłup mi trochę "pogroził" paluszkiem ale ogólnie ok
Smacznego jajka i dobrych śmigusowych humorów
spadłyśmy aż na 8 stronę - ale to chyba wynik przygotowań przedświątecznych. Jak zdróweczko majowo - czerwcowych mam? Ja od kilku dni zaczęłam puchnąć na stopach - trochę chyba wcześnie...bo jeśli jeszcze 40 dni mam ze spuchniętymi nogami łazić to będzie dramat. Wczoraj nastałam się w kuchni przy garach to i kręgosłup mi trochę "pogroził" paluszkiem ale ogólnie ok
Smacznego jajka i dobrych śmigusowych humorów
Blanca, ja od paru dni puchnę w dłoniach i na twarzy, mama mnie straszyła zatruciem ciążowym, ale ja to raczej wiążę z pogodą i przemęczeniem. Ja też swoje odstałam wczoraj przy garach (ja głupia... ale za to jaka satysfakcja z jedzonka). Właśnie się wybieramy do teściowej na śniadanko, zabieramy trochę "prowiantu".
Wesołych Świąt mamuśki :)
Wesołych Świąt mamuśki :)
Poświąteczne CZEŚĆ!!
Widzę, że nie tylko ja puchnę... Z jednej strony pocieszające - z drugiej współczuję nam wszystkim :(
Powoli muszę się zabrać do pakowania torby do szpitala - Wy już spakowane? No i została mi ostatnia partia ciuszków do prania. Oby pogoda wciąż była fajna - wiosenna, to szybko na balkonie poschnie:)
Miłego dnia
Widzę, że nie tylko ja puchnę... Z jednej strony pocieszające - z drugiej współczuję nam wszystkim :(
Powoli muszę się zabrać do pakowania torby do szpitala - Wy już spakowane? No i została mi ostatnia partia ciuszków do prania. Oby pogoda wciąż była fajna - wiosenna, to szybko na balkonie poschnie:)
Miłego dnia
hej :)
ja tez na szczescie jeszcze nie puchne ale mam straszliwe bolace kurcze lydek ;/ ja jeszcze ciuszkow dla malego nie popralam,dopiero niedawno kupilam wozek i jak narazie niemam dla niego nic ;/ mam nadzieje,ze pod koniec kwietnia lub na poczatku maja wezme sie za maluszkowe zakupy i przemoblowanie w pokoju.na pakowanie tobry do szpitala to chyba mam jeszcze troszke czasu bo termin mija Nam dopiero w czerwcu
ja tez na szczescie jeszcze nie puchne ale mam straszliwe bolace kurcze lydek ;/ ja jeszcze ciuszkow dla malego nie popralam,dopiero niedawno kupilam wozek i jak narazie niemam dla niego nic ;/ mam nadzieje,ze pod koniec kwietnia lub na poczatku maja wezme sie za maluszkowe zakupy i przemoblowanie w pokoju.na pakowanie tobry do szpitala to chyba mam jeszcze troszke czasu bo termin mija Nam dopiero w czerwcu
Mi też termin mija w czerwcu pokoik już robię kupiliśmy 2 komody a łóżeczko w maju do szpitala nic nie mam ciuszki dla małego mam ale niepoprane i niewyprasowane mam nadzieje że zdąże lekarz powiedział że nie przewiduje wcześniejszego porodu szyjka długa zamknięta więc myślę że zdąże he pozdrawiam miłego dnia a i mam dylemat czy zapisać się do szkoły rodzenia czy warto hmm...
Joanna26j, ja myślę że warto się zapisać, zawsze to jakaś dodatkowa wiedza i możliwość zadania pytań (no i kontakt z innymi ludźmi, czego mi brakuje bo jestem na zwolnieniu). My chodzimy i jest fajnie. Oprócz wykładów mamy zawsze ćwiczenia przygotowujące do porodu - na piłkach i materacach. Oprócz tego jest gimnastyka, ale nie mogę w niej uczestniczyć :/
Czy warto się zapisać do SR ?
Idź jeden raz i skończą się wątpliwości. Będziesz się za to zastanawiać jak można rodzić bez SR...
Nie radzę słuchać rad mam i cioć. Możesz zrobić krzywdę sobie i dziecku. Zalecenia są zupełnie inne niż kiedyś. :D
Poza tym SR jest za darmo, można iść raz i więcej się nie pojawić.
Idź jeden raz i skończą się wątpliwości. Będziesz się za to zastanawiać jak można rodzić bez SR...
Nie radzę słuchać rad mam i cioć. Możesz zrobić krzywdę sobie i dziecku. Zalecenia są zupełnie inne niż kiedyś. :D
Poza tym SR jest za darmo, można iść raz i więcej się nie pojawić.
Dzięki dziewczyny za radę zapisałam się pierwsze zajęcia w sobotę obawiam się trochę ćwiczeń bo też jestem na zwolnieniu ale lekarz sam mi poradził zapisać się do szkoły nic nie mówił o ćwiczeniach jak zobacze że są za trudne to poprostu nie bede ich robic nikt chyba krzywo na mnie nie spojrzy hehe pozdrawiam
Zależy z jakiego powodu masz zwolnienie. Mi się skraca szyjka i biorę na to leki, więc nie mogę ryzykować. Tzn. lekarz powiedział że mogę ćwiczyć ale bardzo ostrożnie, ale panie z SR doradziły żeby jednak zrezygnować z gimnastyki. Lekarz powinien dać Ci zaświadczenie, że możesz uczestniczyć w SR i ewentualnie zaznaczyć że możesz / nie możesz ćwiczyć. W większości szkół proszą o zaświadczenie. A co do ćwiczeń, zawsze można przerwać - to nie lekcja WFu, żeby zmuszali ;-) My nawet na tych przygotowujących do porodu robimy tyle ile możemy, nie więcej. Np. przygotowanie do parcia jest wyczerpujące, niektóre koleżanki wytrzymują krócej niż inne.
Witam poświątecznie:-) Byłam dzisaj u lekarza i wszystko oki, małej wali serduszko jak dzwon.
Torbę do szpitala mam spakowaną w połowie tz. tylko narazie dla mnie. Dla małej mam już wszystko, muszę tylko jeszcze dokupić jedną paczkę pampersów, do szpitala. Łóżeczko złożone czeka na gościa:-)Wszystko poprane i poprasowane. Zostało mi już tylko czekanie.
Torbę do szpitala mam spakowaną w połowie tz. tylko narazie dla mnie. Dla małej mam już wszystko, muszę tylko jeszcze dokupić jedną paczkę pampersów, do szpitala. Łóżeczko złożone czeka na gościa:-)Wszystko poprane i poprasowane. Zostało mi już tylko czekanie.
Z tymi wózkami to rzeczywiście kłopot jeśli chodzi o wybór my kupiliśmy
Coneco Toledo i myślę że będę zadowolona miała go przyjaciółka i też była bardzo zadowolona. Wczoraj sobie uświadomiłam że już coraz bliżej porodu praktycznie od maja mam być czujna. Na dodatek mam sny o moim porodzie tak o tym myślę ciekawe czy też tak macie?
Pozdrawiam serdecznie
Coneco Toledo i myślę że będę zadowolona miała go przyjaciółka i też była bardzo zadowolona. Wczoraj sobie uświadomiłam że już coraz bliżej porodu praktycznie od maja mam być czujna. Na dodatek mam sny o moim porodzie tak o tym myślę ciekawe czy też tak macie?
Pozdrawiam serdecznie
z pościelą jest tak, że na początek i tak zakłada się tylko odbojnik i baldachim. Z kołderka czy podusia trzeba poczekać, więc nie wiem czy warto prać rzeczy nowe które nie mają styczności ze skórą dziecka. Prześcieradło można wyprać choć ja i tak pod głowę kładłam flanelową pieluszkę ze względu na możliwość ulewania
co do torby to wielkość nie może być za duża. Położna która szkołę rodzenia prowadzi śmieje się zawsze jak widzi panienki z 3 walizkami na kółkach które przychodzą rodzić. W sumie to śmieszne nie jest bo jak popatrzeć na listę rzeczy które trzeba wziąć do szpitala.... No ale na początek wcale nie trzeba całych paczek pampersów, wkładek laktacyjnych czy podkładów poporodowych - można wziąć po kilka szt a mąż później doniesie. Szlafrok lepiej jakiś cieniutki zakupić niż brać polarowy z domu (bo zajmuje pół torby) Ja myślę, że uda mi się zapakować w większa torbę na ramię. Trzeba pomyśleć, że te wszystkie rzeczy z torby muszą się zmieścić w takiej małej szpitalnej półce - nic nie może leżeć pod łóżkiem (salowe zakraczą przy myciu podłogi :/) czy gdzieś na łóżku
co do wózków ja mam x- landera
co do torby to wielkość nie może być za duża. Położna która szkołę rodzenia prowadzi śmieje się zawsze jak widzi panienki z 3 walizkami na kółkach które przychodzą rodzić. W sumie to śmieszne nie jest bo jak popatrzeć na listę rzeczy które trzeba wziąć do szpitala.... No ale na początek wcale nie trzeba całych paczek pampersów, wkładek laktacyjnych czy podkładów poporodowych - można wziąć po kilka szt a mąż później doniesie. Szlafrok lepiej jakiś cieniutki zakupić niż brać polarowy z domu (bo zajmuje pół torby) Ja myślę, że uda mi się zapakować w większa torbę na ramię. Trzeba pomyśleć, że te wszystkie rzeczy z torby muszą się zmieścić w takiej małej szpitalnej półce - nic nie może leżeć pod łóżkiem (salowe zakraczą przy myciu podłogi :/) czy gdzieś na łóżku
co do wózków ja mam x- landera
monisia ja juz miesiac na diecie mam glukometr i sie kłuje musze jesc tak aby nie przekroczyc 130 w godz po posiłku efekt schudłam kilo po 3 tyg ale dziecko rosnie wiec ok jem ciemne pieczywko nie jem tłusto i smazonego a nawet sernik mamy mogłam zjesc na swieta jeszcze 2cmies musze dac rade mam nadzieje ze cukrzyca zniknie po porodzie pozdrawiam
uaktualnilam liste-u nas bedzie synek:)
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
bigbeat 27.06 - dziewczynka
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
wynik 143 a podobno norma to 140.cos slodkiego jadlam dzien wczesniej ale od 24 nic nie jadlam slodkiego tylko pilam wode.niewiem co jest.ja tez mam nadzieje,ze po 2 obciazeniu bedzie lepiej niz przy 50.mi zostalo 2 msc ale trudno bedzie przezucic sie na inna diete i nie jesc tego co "maluch"chce :)
Cześć dziewczyny :)
Majówki, jak nastroje? Spakowane?
Wiosna pełną gębą, super pora na rodzenie. :-D
Już niedługo będziemy w słoneczku spacerować z naszymi pociechami... :-))))
Pozdrawiam promiennie
P.S. Przy mojej córci można dopisać imię Zosia, Mąż w końcu skapitulował (ostatecznie chyba polubił to imię jak ja). :-)
Majówki, jak nastroje? Spakowane?
Wiosna pełną gębą, super pora na rodzenie. :-D
Już niedługo będziemy w słoneczku spacerować z naszymi pociechami... :-))))
Pozdrawiam promiennie
P.S. Przy mojej córci można dopisać imię Zosia, Mąż w końcu skapitulował (ostatecznie chyba polubił to imię jak ja). :-)
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec / Błażej
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
bigbeat 27.06 - dziewczynka / Zosia
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
bigbeat - dopisałam Twoja Zosieńkę i przy okazji wpisałam imię mojego synusia. Mój mąż też chyba zaakceptował wybrane przeze mnie imię - Błażej :)
Joanna - mówisz w 34 tyg.... kurcze ja powoli wchodzę w 35 więc chyba muszę się zmobilizować
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec / Błażej
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
bigbeat 27.06 - dziewczynka / Zosia
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
bigbeat - dopisałam Twoja Zosieńkę i przy okazji wpisałam imię mojego synusia. Mój mąż też chyba zaakceptował wybrane przeze mnie imię - Błażej :)
Joanna - mówisz w 34 tyg.... kurcze ja powoli wchodzę w 35 więc chyba muszę się zmobilizować
My wózek kupowaliśmy w Mama i Ja ale kupiliśmy Chico bo mamy malutkie mieszkanie i malutki samochodzik i musieliśmy miec mały wózek :) Ja już jestem spakowana 39 tydzień i szczerze mówiąc nie moge się już doczekac!!!!! Niestety nie mam żadnych skurczy przepowiadających ani nic :) Jutro ide do lekarza zobaczymy co tam u młodego słychac :)
My zamówiliśmy w Akpolu, bo w MAMA I JA wyszło o wiele drożej. Prawda jest taka, że ogólnie ceny Emmaljungi urosły - podobno przez wzrost kursu euro. Ale jak w MAMA I JA pani zrobiła wyliczenie, to na niektórych elementach wózka cena była wyższa o 50-100zł niż w innych sklepach... W BOBOWÓZKACH i Akpolu wyszła prawie identyczna cena, ale w Akpolu dostaniemy jeszcze rabat 6%, więc parę stówek zostanie w kieszeni. W sumie musieliśmy zrezygnować z kilku gadżetów, żeby mieć sensowną cenę.
my tez kupowalismy wózek w akpolu i dzięki 6% zniżce wyszło tyle ile było by przez allegro :)
mi w piątek w szpitalu lekarka mówiła ze na nic sie puki co nie zapowiada, ale to ze teraz nie, to nie znaczy że w ciągu paru godzin nie, wiec Ela kto wie, moze u Ciebie sie całkiem niespodziewanie zacznie :D
mi w piątek w szpitalu lekarka mówiła ze na nic sie puki co nie zapowiada, ale to ze teraz nie, to nie znaczy że w ciągu paru godzin nie, wiec Ela kto wie, moze u Ciebie sie całkiem niespodziewanie zacznie :D
ja jestem już w 35 tygodniu, już prawie wszystko kupione, czekamy na łożeczko ale to dostaniemy w prezencie poprasowane tez juz jest, moja kondycja w miarę dobra, troche sie zezłościłam bo miałam wyznaczona wizyte u gin na 24.04 i zadzwonili ze lekarka przełozyła urlop i ide dopiero 8.05 - to prawie miesiąc czasu od oststniej wizyty, a słyszałam ze bedziemy sie w tym okresie ciązy czesciej spotykac, taaa - niezłe bajki...
aha dziewczyny wiecie możę jak to jest z CC w szpitalu w redłowie, tzn z umawianiem sie na cesarke?
aha dziewczyny wiecie możę jak to jest z CC w szpitalu w redłowie, tzn z umawianiem sie na cesarke?
A my mamy zagwozdkę z łóżeczkiem. Dostaliśmy od znajomych mało używane łóżeczko 140x70, dokupiliśmy materac. Chcemy je wstawić na początku do naszego pokoju, a potem już dzidzia będzie spać w drugim pokoju. Nie wiem jak wcześniej mierzyliśmy, ale wychodziło nam że się zmieści - a teraz jakby nie kombinować, to jest za wielkie. Jest opcja, żeby kupić najtańsze 120x60 i używać przewijaka który mamy dopasowany do tego większego łózeczka. Albo kupić turystyczne z przewijakiem, tyle że ja jestem za wysoka do turystycznych... Nie wiem co robić :/
Czytałam gdzieś w necie o łóżeczkach 50x100, ale to czysta teoria, nie mogłam znaleźć takiego w sklepie.
Czytałam gdzieś w necie o łóżeczkach 50x100, ale to czysta teoria, nie mogłam znaleźć takiego w sklepie.
My wózek już też kupiliśmy tzn zamówiliśmy przez Bobowózki bo najtaniej. Zdecydowaliśmy się na Jedo Vedi. Reszta już gotowa. Tzn torba spakowana, wszystko poprane. I wszystko wskazuje na to, że zamiast 7 maja tak jak jestem wpisana na liście będzie to 28 kwietnia - więc może będę pierwsza... muszę mieć cesarkę (dla mnie niestety). Zastanawiam się tylko jakie rzeczy przygotować dla maluszka na wyjście ze szpitala bo dziś niby słońce ale zimno..
Cześć dziewczyny, można sie dopisać?
termin - 25 czerwca, dziewczynka - Natasza
Kilka doświadczeń po moim synku
- łóżeczko mieliśmy turystycze, wiec na początku zdemontowaliśmy ramę naszego łóżka i mieliśmy materac na podłodze a obok materac synka. Później pojawiła się na 2 mce pożyczona kołyska (bajka - usypiałam Filipa w ciągu 2 minut), a łóżeczka turystycznego zaczeliśmy używać jak Filip zaczął spełzać z materaca i nie miałam nad nim kontroli :) Przewijak stał na komodzie lub na biurku. Pomysł z koszem wydaje się fajny. Teraz szukam łóżeczka ktore będzie miało płozy (kołyska) i opuszczany jeden bok żeby przystawić je obok łóżka
- kołderke zaczeliśmy używać jak Filip miał około roku. Przedtem był rożek i śpiworek - taki jakby worek na grubych szelkach - śpiworki są świetne, maluch sie nie rozkopie ani nie zakryje buzi
termin - 25 czerwca, dziewczynka - Natasza
Kilka doświadczeń po moim synku
- łóżeczko mieliśmy turystycze, wiec na początku zdemontowaliśmy ramę naszego łóżka i mieliśmy materac na podłodze a obok materac synka. Później pojawiła się na 2 mce pożyczona kołyska (bajka - usypiałam Filipa w ciągu 2 minut), a łóżeczka turystycznego zaczeliśmy używać jak Filip zaczął spełzać z materaca i nie miałam nad nim kontroli :) Przewijak stał na komodzie lub na biurku. Pomysł z koszem wydaje się fajny. Teraz szukam łóżeczka ktore będzie miało płozy (kołyska) i opuszczany jeden bok żeby przystawić je obok łóżka
- kołderke zaczeliśmy używać jak Filip miał około roku. Przedtem był rożek i śpiworek - taki jakby worek na grubych szelkach - śpiworki są świetne, maluch sie nie rozkopie ani nie zakryje buzi
Wiesz co, trudno stwierdzić czy dzidzia zapowiada się mała czy duża, USG nie jest wyrocznią. Lepiej chyba się za bardzo nie obkupować albo kupić tańsze, żeby potem nie żałować że są takie śliczne i się nie przydadzą - w razie czego można wszystko dokupić (hurtownie dziecięce i markety są przecież pootwierane bardzo długo, nawet w weekendy). My mamy o tyle fajnie, że dostaliśmy dużo ubranek od rozmiaru 56 wzwyż, a jak sama dokupowałam to głównie na 62/68. Może warto mieć awaryjnie kilka małych ubranek, ale u nas pewnie 50 w ogóle nie będzie użyte ;-)
Zgadzam się, nie wiem w jakim szpitalu będziesz rodziła ale np mój mały przez pierwsze 2 dni miał ciuszki szpitalne a mąż dokupił to czego nam brakowało. Zawsze ktoś z rodziny może dokupić w razie jakby się okazało że te które masz są za duże. Rozmiar 56 używaliśmy przez max 2 tygodnie i przeskoczyliśmy na 62 (a część 62 od razu). 50 nie użyliśmy ani razu !
Lista dla Agsss :)
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec / Błażej
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
Agsss 25.06 - dziewczynka / Natasza
bigbeat 27.06 - dziewczynka / Zosia
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
MAJ:
Ela 03-04.05 - chłopiec
Magda 04.05 - dziewczynka
na.cia 5-11.05 - dziewczynka?
araga (geoida) 07.05 - chłopiec
wesolka 20.05 - dziewczynka / Wiktoria
blanca 21.05 - chłopiec / Błażej
gosia_dim_ 23.05 - dziewczynka / Hanna
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Ssylwia 26.05 - dziewczynka
sabinaub 26.05 - dziewczynka / Agatka
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper
neneczka 28.05 - dziewczynka Julia / Wejherowo
dorota.dorota 31.05 - chłopiec
bemaz 31.05 - dziewczynka / Lena
CZERWIEC:
Maciek i Ola 01.06 - chłopiec
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
minia 08.06 - chłopiec
Oliwia34 12.06
RENNI 12.06
Rzaba 12.06
malgocha85@op.pl 14.06 - dziewczynka
Joanna26j 15.06 - chłopiec
misia83 16.06
julka80 19.06 - chłopiec
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor
helen 25.06 - chłopiec
Agsss 25.06 - dziewczynka / Natasza
bigbeat 27.06 - dziewczynka / Zosia
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia
ja jeszcze nic prawie nie mam.ma tylko wozeczek,fotelik 0-13kg i ciuszki,ktore smieja sie ze mnie iz leza w tej samej pozycji od 3 msc ;/ muszesie zmobilizowac i namowic mojego ojczulka aby pojechal ze mna po lozeczko,materac i posciel oraz pewnie pare innych rzeczy,ktore sie przypomna bedac w hurtowni :)
Mój Kuba ważył 4200 i miał 60 cm - użyłam jedne śpioszki na 56 (nietypowa rozmiarówka) i krótko używaliśmy 62. Teraz dostałam sporo na 56/62 ale wątpię czy te małe ubierze Błażej choć raz... Straszą mnie, że drugie będzie większe i niestety usg to potwierdza :( Oby nie ważył więcej jak 4500 bo nie wiem jak chłopa "wycisnę"....
Mnie w nocy dziś Junior tak napierał głową w kości miednicy, że przypomniałam sobie istotę bólu porodowego - AŁA!!!!!!!!!!!! Do tej pory mówiłam sobie - pamiętam że bolało - ale przeżyłam hehe Co nie znaczy, że teraz nie planuje przeżyć ;)
torba spakowana
p.s. do rodzących na Zaspie - trzeba zabierać ze sobą podkłady poporodowe? Pieluchy i chusteczki tak ale nie dosłyszałam na SR o tych podkładach
torba spakowana
p.s. do rodzących na Zaspie - trzeba zabierać ze sobą podkłady poporodowe? Pieluchy i chusteczki tak ale nie dosłyszałam na SR o tych podkładach
Zgadzam się, SR się przydaje - przynajmniej wiesz co się z toba dzieje. Oddychanie, jak przeć, jak być aktywną, twoje prawa ... no i tatuś może sie przygotować
Ja Filipa rodziłam w wojewódzkim a teraz?.... sama nie wiem!
od 2 tygodni muszę leżeć bo mała śpieszy się na świat, więc narazie wchodzi w grę tylko Zaspa (neonantologia) ale jeżeli posiedzi jeszcze trochę w brzuszku to Wejherowo brzmi nieźle. Tylko ten dojazd z Gdańska... no i nie mam szans na zwiedzanie szpitala.
Ja Filipa rodziłam w wojewódzkim a teraz?.... sama nie wiem!
od 2 tygodni muszę leżeć bo mała śpieszy się na świat, więc narazie wchodzi w grę tylko Zaspa (neonantologia) ale jeżeli posiedzi jeszcze trochę w brzuszku to Wejherowo brzmi nieźle. Tylko ten dojazd z Gdańska... no i nie mam szans na zwiedzanie szpitala.
ja z wojewódzkiego nie mam złych wspomnień - fakt że miałam położną i rodziłam dość szybko.
plusy porodówki:
- w trakcie I fazy byłam pod prysznicem, mogłam chodzić, skakać na piłce, położna zachęcała do ruchu
- wyremontowany oddział
- wanna do rodzenia w wodzie w której mogłam leżeć w 1 fazie jak chciałam ale już mi nie pozwoliły urodzić bo mały miał szyje owinietą pępowiną, pierworódka, usg pokazało że Filip miał mieć ponad 4kg (miał 3450)
minusy porodówki:
- po porodzie byłam świadkiem jak położna za biurka w korytarzu krzyczała do rodzącej - ty tam w 2 nie oddychaj tak szybko bo sie zhiperwentylujesz
- sprzątaczka która weszła jak kończyłam rodzić "popatrzeć sobie"
- oczywiście golenie, lewatywa i naciecie - bez możliwości wyboru
- wybrałam wojewódzki ze względu na poród w wodzie i nie mogłam tak rodzić
ogólnie na plus
oddział położniczy:
ogólnie na plus, siostry miłe, walczyły o moją laktację i bardzo jestem im za to wdzięczna, wszystko pokazywały i pomagały z tym że ja za dużo nie zawracałam im głowy. Notoryczny brak papieru toaletowego.
Dużym minusem dla mnie jest szyba do odwiedzin i brak możliwości odwiedzin przez ojca - rozumiem kwestie zarazków ale leżałam tam 10 dni i dla mnie była to duża wada. Mały przez pierwsze 3 dni leżał na neonantologii i wprawdzie mogłam go odwiedzać ile chciałam ale jak próbowałam karmić (a pierwsze próby były niekoniecznie udane) to pielęgniarki zaczeły go karmić butlą i nieraz zdażyło się że przychodziłam o umówionej porze nakarmić Filipa a on właśnie 3 min temu dostał butle i spał. Gdyby nie pomoc sióstr położnych nie wiem jak byłoby z laktacją.
Podsumowując - gdyby nie ta szyba w pokoju odwiedzin to rodziłabym pewnie znowu w wojewódzkim.
plusy porodówki:
- w trakcie I fazy byłam pod prysznicem, mogłam chodzić, skakać na piłce, położna zachęcała do ruchu
- wyremontowany oddział
- wanna do rodzenia w wodzie w której mogłam leżeć w 1 fazie jak chciałam ale już mi nie pozwoliły urodzić bo mały miał szyje owinietą pępowiną, pierworódka, usg pokazało że Filip miał mieć ponad 4kg (miał 3450)
minusy porodówki:
- po porodzie byłam świadkiem jak położna za biurka w korytarzu krzyczała do rodzącej - ty tam w 2 nie oddychaj tak szybko bo sie zhiperwentylujesz
- sprzątaczka która weszła jak kończyłam rodzić "popatrzeć sobie"
- oczywiście golenie, lewatywa i naciecie - bez możliwości wyboru
- wybrałam wojewódzki ze względu na poród w wodzie i nie mogłam tak rodzić
ogólnie na plus
oddział położniczy:
ogólnie na plus, siostry miłe, walczyły o moją laktację i bardzo jestem im za to wdzięczna, wszystko pokazywały i pomagały z tym że ja za dużo nie zawracałam im głowy. Notoryczny brak papieru toaletowego.
Dużym minusem dla mnie jest szyba do odwiedzin i brak możliwości odwiedzin przez ojca - rozumiem kwestie zarazków ale leżałam tam 10 dni i dla mnie była to duża wada. Mały przez pierwsze 3 dni leżał na neonantologii i wprawdzie mogłam go odwiedzać ile chciałam ale jak próbowałam karmić (a pierwsze próby były niekoniecznie udane) to pielęgniarki zaczeły go karmić butlą i nieraz zdażyło się że przychodziłam o umówionej porze nakarmić Filipa a on właśnie 3 min temu dostał butle i spał. Gdyby nie pomoc sióstr położnych nie wiem jak byłoby z laktacją.
Podsumowując - gdyby nie ta szyba w pokoju odwiedzin to rodziłabym pewnie znowu w wojewódzkim.
Ja rodze na Zaspie jak się uda dostac bo ponoć teraz oblężenie grubych :) Imię wybraliśmy Wojtek :) a co do dziewczyn które się zastanawiają nad szkołą rodzenia to naprawde warto zwłaszcza na dziewczyn z pierwszym dzieckiem jest dużo o pielegnacji maluszka, spotkanie z pediatra , fizykoterapeutą, psychologiem na serio warto :)
czytalam wypowiedzi babek ktore mialy wlasnie taka studencka wizytacje ze zupelnie sie na to nie zwraca uwagi
a co gorsza, wyczytalam o wielosobowych salach do rodzenia i nogi sie pode mna ugiely - mam nadzieje ze to relikt tkory pozostal w malych szpitalach i ze u nas tego juz nie ma (o ile bylo)
bo to by bylo gorsze niz wizytacja studentow
a co gorsza, wyczytalam o wielosobowych salach do rodzenia i nogi sie pode mna ugiely - mam nadzieje ze to relikt tkory pozostal w malych szpitalach i ze u nas tego juz nie ma (o ile bylo)
bo to by bylo gorsze niz wizytacja studentow
Niby uczyć się gdzieś muszą ale czemu ich stoi 5 lub więcej - MASAKRA!!!!! Nigdy w życiu nie pozwoliłabym sobie na bezczeszczenie tak ważnych dla mnie intymnych chwil. Pewnie przez to spadły im notowania na porodówkach i postarali się o darmowe zoo aby ściągnąć rodzące. Oprócz tego notowania jeśli chodzi o lekarzy i opiekę pielęgniarską Kliniczna ma baaaardzo słabe - więc choćby się waliło to rodzić tam nie będę ;)
jak sie pytałam przed porodem w wojewódzkim to powiedzieli mi że jest możliwość znieczulenia ale tylko jeżeli anestezjolog nie będzie zajęty przy operacji... wiec też nie ma się gwarancji..
przed porodem było to dla mnie ważne - teraz już nie - boli ale ból jest do wytrzymania - oczywiście są łatwe i trudne porody, każdy inaczej znosi ból
Małgocha - myśl pozytywnie :) ja w czasie porodu nawet nie pomyślałam o znieczuleniu - wystarczył mi ciepły prysznic i bycie aktywną. Wśród moich znajomych tylko 1 kumpela potrzebowała znieczulenia a wiekszość przeszła bez!
przed porodem było to dla mnie ważne - teraz już nie - boli ale ból jest do wytrzymania - oczywiście są łatwe i trudne porody, każdy inaczej znosi ból
Małgocha - myśl pozytywnie :) ja w czasie porodu nawet nie pomyślałam o znieczuleniu - wystarczył mi ciepły prysznic i bycie aktywną. Wśród moich znajomych tylko 1 kumpela potrzebowała znieczulenia a wiekszość przeszła bez!
Zdecydowanie, o chęci przyjęcia znieczulenia powinna decydować pacjentka (to tak jak przy borowaniu zęba, wiesz czy wytrzymujesz czy nie dajesz rady). Ja na przykład wiem z doświadczenia, że u dentysty MUSZĘ dostać znieczulenie, ale będę rodzić pierwszy raz i skąd mam wiedzieć czy wytrzymam, zwłaszcza miesiąc wcześniej? Mogę tak podejrzewać, biorąc pod uwagę moje omdlenia i wrażliwość na wszelkie zabiegi medyczne, ale pewności nie mam, bo może urodzę szybciutko? Oczywiście, lekarz i położna widzą jakie jest rozwarcie i czy jest sens podawać już/jeszcze znieczulenie. ALE ani położna ani lekarz nie są w stanie stwierdzić naszego progu bólu, więc jeśli ktoś mdleje z bólu, a powiedzą że udaje albo to zbagatelizują, to już jest znęcanie się.
W państwowej służbie zdrowia, ile razy mdlałam, to od zawsze mówili mi że symuluję albo jestem nadwrażliwa i denerwowali się że przedłużam kolejkę i same ze mną problemy - więc co, mam się męczyć, bo odstaję od normy? Dopiero w LuxMedzie pielęgniarki na spokojnie traktowały to, że muszę się położyć do pobierania krwi i pocieszały że co któraś osoba tak ma i to żaden wstyd.
Ale żeby nie było że tylko smęcę - dostałam dziś od kolegi karton ubranek po jego synku i śmieję się, że nasza córa będzie miała codziennie inną kreację. A większość tych ciuszków jest nowa, bo nawet nie zdążyli synkowi założyć - tak szybko wyrósł.
W państwowej służbie zdrowia, ile razy mdlałam, to od zawsze mówili mi że symuluję albo jestem nadwrażliwa i denerwowali się że przedłużam kolejkę i same ze mną problemy - więc co, mam się męczyć, bo odstaję od normy? Dopiero w LuxMedzie pielęgniarki na spokojnie traktowały to, że muszę się położyć do pobierania krwi i pocieszały że co któraś osoba tak ma i to żaden wstyd.
Ale żeby nie było że tylko smęcę - dostałam dziś od kolegi karton ubranek po jego synku i śmieję się, że nasza córa będzie miała codziennie inną kreację. A większość tych ciuszków jest nowa, bo nawet nie zdążyli synkowi założyć - tak szybko wyrósł.
ja tez dostałam kilka takich kartonów - od kuzynki jednej, drugiej, jeden sobie na allegro wylicytowałam, potem wróciły do mnie ciuszki po Kubusiu (nie sądziłąm, że aż tak dużo ich miałam) i teraz mam niedomykającą sie komodę hehehehe. Mogłabym ubrać conajmniej trojaczki :D Ale przynajmniej będe prała raz w tygodniu albo rzadziej ;)
Bemaz, nam też to mówili, tylko trudniej zrobić niż mówić, bo moi już się chcą do wszystkiego wtrącać i mają najlepsze teorie na wszystko, a jak uprzejmie (lub stanowczo) dziękujemy za pomoc, to się obrażają. Na szczęście ci dziadkowie co się chcą wtrącać, mieszkają w innym mieście, a "miejscowi" dziadkowie są normalni - jak poprosimy o pomoc to są w gotowości, ale się nie narzucają.
witam wszystkie mamy,ja chce rodzic na zaspie,ale zastanawiam się czy trzeba tam mieć do szpitala swoje sztućce?? bo wiem ze wojewodzki nie ma itrzeba mieć. A no i generalnie dla dzidzi też trzeba miec ubranka,pampersy i chusteczki do pupy , a tylko kosmetyki sa dostepne przez szpital?? ' A i jak wygląda sprawa z lewatywa? też trzeba mieć czy szpital udostępnia?Z góry dziekuje za odp:)pozdrawiam.
Jezeli jest coś co trzeba mieć koniecznie ze sabą to prosze dopisanie.
Jezeli jest coś co trzeba mieć koniecznie ze sabą to prosze dopisanie.
ja chodziłam do SR na zaspie więc z praktycznych rzeczy to musisz wziąść kubek i sztućce na 100 %. No i na twoim miejscu wziełabym nawet papier toaletowy bo sa braki :) Co do lewatywy to możesz zapomniec pytałam się czy robią więc Ci nie zrobią nawet jak bedziesz miała swoją i poprosisz. Mówiły położne ze mozna sobie samemu w domu zrobić ale to ponoć przyśpiesza skurcze u niektórych babek. W razie co to pytaj bo dużo ciekawostek na SR było :)
bemaz - kupić i takie i takie :) Jałowe do czyszczenia pępuszka spirytusem a niejałowe (najlepiej taką sporą paczkę) do przemywania oczek i mycia buzi , za uszkami - tam gdzie w kąpieli nie uda Ci się "dostać"
co do akcesorii do zabrania na Zaspę - ja biorę kilka podkładów poporodowych (nie pamiętam czy dają czy nie), kilka wkładek laktacyjnych - nie dają na pewno. Dla dziecka nie trzeba mieć ciuszków no chyba że chcesz mieć w swoich ubrankach ;) Sztućce i kubek zabieramy z domku
co do akcesorii do zabrania na Zaspę - ja biorę kilka podkładów poporodowych (nie pamiętam czy dają czy nie), kilka wkładek laktacyjnych - nie dają na pewno. Dla dziecka nie trzeba mieć ciuszków no chyba że chcesz mieć w swoich ubrankach ;) Sztućce i kubek zabieramy z domku
Do Małgochy lista rzeczy podyktowanych na SR potrzebne na Zaspe:
- dokumenty - dowód, jakiś dowód ubezpieczenia RUMUA np, karta ciązy , ksiązeczka )
- wyniki badan , usg,
- szlafrok, klapki pod prysznic
- koszulka na sale porodowa najlepiej rozpinana ( bo od razu ci kłada dzieciaczka na ciałko )
- na oddział druga koszula, 2 reczniki , majtki przepuszczające powietrze ( bawełniane), stanik do karnienia, wkładki laktacyjne, podpaski można miec swoje ale oni dają, 8-10 pampersów
- kocyk dla dziecka,ubranka można miec dla dziecka nie trzeba,
- skarpetki dla siebie i dla dziecka, czapeczka, i rekawiczki niedrapki
- przybory toaletowe
- kubek sztućce
- woda coś do jedzenia np biszkopty lub sucharki
- dokumenty - dowód, jakiś dowód ubezpieczenia RUMUA np, karta ciązy , ksiązeczka )
- wyniki badan , usg,
- szlafrok, klapki pod prysznic
- koszulka na sale porodowa najlepiej rozpinana ( bo od razu ci kłada dzieciaczka na ciałko )
- na oddział druga koszula, 2 reczniki , majtki przepuszczające powietrze ( bawełniane), stanik do karnienia, wkładki laktacyjne, podpaski można miec swoje ale oni dają, 8-10 pampersów
- kocyk dla dziecka,ubranka można miec dla dziecka nie trzeba,
- skarpetki dla siebie i dla dziecka, czapeczka, i rekawiczki niedrapki
- przybory toaletowe
- kubek sztućce
- woda coś do jedzenia np biszkopty lub sucharki
Dzieki Ela : zapisałam sobie :)
ja też postanowiłam nie brać własnej położnej, ale przyznam, że zadecydowały pieniądze....fortuna poszła już na lekarza, badania, szkoła rodzenia, ciuszki (pierwsze małe dziecko w rodzinie) itp. A dopuszczam myśle o znieczuleniu więc jeszcze 600zł trzeba mieć w zapasie....a ta położna nie wydaje mi się być niezbędna...w końcu i tak jakaś przy porodzie musi być a z tego co się naczytałam raczej dziewczyny narzekają na opiekę po porodzie a nie w czasie porodu więc: skoro to i tak nie ma takiego znaczenia to szkoda mi tych 500zl minimum.
ja też postanowiłam nie brać własnej położnej, ale przyznam, że zadecydowały pieniądze....fortuna poszła już na lekarza, badania, szkoła rodzenia, ciuszki (pierwsze małe dziecko w rodzinie) itp. A dopuszczam myśle o znieczuleniu więc jeszcze 600zł trzeba mieć w zapasie....a ta położna nie wydaje mi się być niezbędna...w końcu i tak jakaś przy porodzie musi być a z tego co się naczytałam raczej dziewczyny narzekają na opiekę po porodzie a nie w czasie porodu więc: skoro to i tak nie ma takiego znaczenia to szkoda mi tych 500zl minimum.
Ela a jak Ty się czujesz? W sumie jesteś pierwsza na naszej liście hehehe
Masz jakieś przeczucia że może wcześniej się rozdwoisz? Ja czasami mam takie myśli, że to już lada dzień...choć to 36/37 tydz
Kubę rodziłam na początku 39 tyg - więc w sumie może te przeczucia wcale nie są takie bezpodstawne ;)
Dziś piękna pogoda więc pewnie wszystkie spacerowały :D Gdzie się nie obejrzałam tam ciężarówki :D :D :D i to wszystkie takie zaawansowane - mam nadzieję, że wszystkie nie zechcą jednego dnia rodzić na Zaspie ;)
Masz jakieś przeczucia że może wcześniej się rozdwoisz? Ja czasami mam takie myśli, że to już lada dzień...choć to 36/37 tydz
Kubę rodziłam na początku 39 tyg - więc w sumie może te przeczucia wcale nie są takie bezpodstawne ;)
Dziś piękna pogoda więc pewnie wszystkie spacerowały :D Gdzie się nie obejrzałam tam ciężarówki :D :D :D i to wszystkie takie zaawansowane - mam nadzieję, że wszystkie nie zechcą jednego dnia rodzić na Zaspie ;)
Ogólnie czuję się dobrze tylko strasznie puchnę, dał mi lekarz tabletki na krażenie ale średnio pomagaja. Jutro ide do gin. to zobaczymy co tam u młodego :) Jeśli mam być szczera to już nie moge się doczekac bo już mi ciężko się poruszać dosyć dużo przytyłam w ciąży 20 kg, i do tego ta opuchlizna normalnie nie poznaje się w lusterku :) Trzymajcie kciuki :)
no to ja już jestem w 36 tygodniu :), czuję ze maluszek zszedł niżej, termin mam przewidziany na 29 maja, w tym tygodniu mam w planie pakowac torbę do szpitala, popra i porasowa reszte rzeczy, wiekszosc już jest zrobiona...
dziewczyny powiedzcie, czy wy też tak macie, że boicie sie w tym ostatnim okresie byc same w domu, mój mąż wprawdzie ma zaplnowany urlop od ok 20 maja, ale wczesniej bedzie cały czas w pracy, a ja boje sie ze mi może sie coś przytrafic wczesniej, także planujemy, ze ktoś bedzie miał mnie na oku od maja jak mężusia nie bedzie przy mnie :)jak jest u Was?
dziewczyny powiedzcie, czy wy też tak macie, że boicie sie w tym ostatnim okresie byc same w domu, mój mąż wprawdzie ma zaplnowany urlop od ok 20 maja, ale wczesniej bedzie cały czas w pracy, a ja boje sie ze mi może sie coś przytrafic wczesniej, także planujemy, ze ktoś bedzie miał mnie na oku od maja jak mężusia nie bedzie przy mnie :)jak jest u Was?
Bemaz,
Nie martw się nietyciem! Po prostu to, co masz wystarcza dzieciątku. :-) Gdyby cokolwiek było nie tak, lekarz na pewno porozmawiałby z Tobą.
My z Zosią na plusie ok. 12 kg. Nie wiem jak to możliwe. ;-D
Stopy puchną mi tak bardzo, że na wesele znajomych musiałam kupić sobie rozmiar większe buty i jeszcze muszę je rozchodzić. (Wszystkie moje standardowe są na wysokich obcasach).
Generalnie - im bliżej, tym ciężej.
Cieszcie się małym przyrostem wagi bo na lato to żadna rewelacja (zimą przynajmniej cieplej:)). Ale oczywiście damy radę, później wspólne zrzucanie zbędnych kilogramów i przechwałki ile która ma już na minusie... Nie wspominając o małych pociechach. ;-)))
Pozdrawiam słońecznie ;o)
Nie martw się nietyciem! Po prostu to, co masz wystarcza dzieciątku. :-) Gdyby cokolwiek było nie tak, lekarz na pewno porozmawiałby z Tobą.
My z Zosią na plusie ok. 12 kg. Nie wiem jak to możliwe. ;-D
Stopy puchną mi tak bardzo, że na wesele znajomych musiałam kupić sobie rozmiar większe buty i jeszcze muszę je rozchodzić. (Wszystkie moje standardowe są na wysokich obcasach).
Generalnie - im bliżej, tym ciężej.
Cieszcie się małym przyrostem wagi bo na lato to żadna rewelacja (zimą przynajmniej cieplej:)). Ale oczywiście damy radę, później wspólne zrzucanie zbędnych kilogramów i przechwałki ile która ma już na minusie... Nie wspominając o małych pociechach. ;-)))
Pozdrawiam słońecznie ;o)
joanna + 6 kg - w szoku jestem 8)
gosia 9kg..tez pięknie :)
ja podobnie jak Ela - mam juz ponad 20 kg... ale w pierwszej przytyłam prawie 30 więc teraz i tak uważam mój wynik za sukces ;) Może troche inaczej się spodziewałam, bo w 4 miesiącu miałam -2 kg ale potem pooooleciało, że ho, ho.
Ja też padam max o 22.30 ale nie rzadko zasypiam zaraz po uśpieniu Kubańczyka czyli koło 20.30 hehehe
małgocha - ja nie pracuje od listopada, ale w moim zawodzie to naturalne ;)
minia - mój Błażej nie był nigdy wysoko. Z Kubą od 7 miesiąca ciąży mogłam postawić sobie kubek na brzuchu (miałam taką półkę na górze brzucha) i przed porodem wcale się nie obniżył :/ Teraz cały czas brzuch jest nisko...hmmm każda ciąża inna ;)
Ja mam termin na 21 maja a mąż wraca z zagranicy dopiero 12 maja -mam nadzieję że zdąży. Na razie cały czas jestem sama i w sumie pogodziłam się z ewentualną samotną "wycieczką" na porodówkę :)
gosia 9kg..tez pięknie :)
ja podobnie jak Ela - mam juz ponad 20 kg... ale w pierwszej przytyłam prawie 30 więc teraz i tak uważam mój wynik za sukces ;) Może troche inaczej się spodziewałam, bo w 4 miesiącu miałam -2 kg ale potem pooooleciało, że ho, ho.
Ja też padam max o 22.30 ale nie rzadko zasypiam zaraz po uśpieniu Kubańczyka czyli koło 20.30 hehehe
małgocha - ja nie pracuje od listopada, ale w moim zawodzie to naturalne ;)
minia - mój Błażej nie był nigdy wysoko. Z Kubą od 7 miesiąca ciąży mogłam postawić sobie kubek na brzuchu (miałam taką półkę na górze brzucha) i przed porodem wcale się nie obniżył :/ Teraz cały czas brzuch jest nisko...hmmm każda ciąża inna ;)
Ja mam termin na 21 maja a mąż wraca z zagranicy dopiero 12 maja -mam nadzieję że zdąży. Na razie cały czas jestem sama i w sumie pogodziłam się z ewentualną samotną "wycieczką" na porodówkę :)
no to wygląda na to, że ja naprawdę będę pierwsza z majówek :) a właściwie to kwietniówką zostanę - jutro idę do szpitala. Po piątkowej wizycie u lekarza zostało postanowione, że cesarka i to właśnie jutro. Mały według usg waży już ponad 4 kg i dodatkowo się okręcił pępowiną więc nie ma na co czekać. Prawdziwy termin to 7 maja. No i już jutro szkrab będzie na świecie. Nie mogłam się tak jak Wy doczekać a jak pomyślę, że to już jutro to trochę mnie stresik dopada..... Jak już będę po i "wrócę" do forum to na pewno opiszę jak było - Majówki może zdążę jeszcze Wam zdać relację :) TRZYMAJCIE KCIUKI!
dzięki dziewczyny za wsparcie! Ja jestem jakieś 10,5 kg na plusie. Łudzę się, że waga małego plus wszystkie "dodatki" ważą właśnie coś koło 8 - 9 kg i szybko wrócę do wagi sprzed ciąży a może nawet uda się ciut więcej zrzucić :) Muszę dopakować torbę, wiem, że może to dziwnie zabrzmi ale jeszcze do końca nie jestem spakowana. Chyba naprawdę stres mnie dopada. Ciekawe czy uda mi się przespać dzisiejszą noc...
aragra Trzymam kciuki powodzenia i zazdroszcze!!!!! Kurcze 10 kg na plusie z czego 4 kg mały to na serio z****iscie. U mnie lekarz cały czas twierdzi ze kolosa to ja nie urodze jestem już w 40 tygodniu i niby młody wązy 2.600 to mało w porównaniu do tego ile ja przybrałam na wadze... Pocieszam się tym ze oni często w okreslaniu tej wagi sie mylą i ze nasz synek bedzie miał koło 3,0.
Ja na zwolnienie poszłam od połowy lutego z tym że pierwszy miesiąc spędziłam na załatwianiu zaległych spraw. I w sumie takiego błogiego lenistwa to mam dopiero od poczatku kwietnia :) Nie powiem nie narzekam będąc w domku :)
Ja na zwolnienie poszłam od połowy lutego z tym że pierwszy miesiąc spędziłam na załatwianiu zaległych spraw. I w sumie takiego błogiego lenistwa to mam dopiero od poczatku kwietnia :) Nie powiem nie narzekam będąc w domku :)
Araga, to trzymaj się dzielnie, będziesz miała dzidzię już przy sobie :) Ja mam tyle różnych dolegliwości że już czekam na termin jak na wybawienie, ale wiem że mała musi jeszcze troszkę posiedzieć.
A siedziałam o tej godzinie, bo się obudziłam i nie mogłam spać, chłop chrapał...
małgocha - jestem od połowy lutego na zwolnieniu, źle się czułam już od połowy listopada, a zakład pracy mi rzucał kłody pod nogi, pomimo tego że ja chciałam im iść na rękę... ale to długa historia, szkoda nerwów.
Jeśli chodzi o wyprawy męża - on sam już wie, że za daleko nie może się wybierać, ale zawsze w razie czego mam kogoś ze znajomych pod telefonem. Ale nie chciałabym sama albo z kimś innym jechać na porodówkę :/
A siedziałam o tej godzinie, bo się obudziłam i nie mogłam spać, chłop chrapał...
małgocha - jestem od połowy lutego na zwolnieniu, źle się czułam już od połowy listopada, a zakład pracy mi rzucał kłody pod nogi, pomimo tego że ja chciałam im iść na rękę... ale to długa historia, szkoda nerwów.
Jeśli chodzi o wyprawy męża - on sam już wie, że za daleko nie może się wybierać, ale zawsze w razie czego mam kogoś ze znajomych pod telefonem. Ale nie chciałabym sama albo z kimś innym jechać na porodówkę :/
ja mam 13kg na plusie ;/ posegregowalam ciuszki rozmiarami za jakies 2 tyg bedziemy je prac i prasowac.moze w tym tygodniu uda mi sie pojechac kupic lozeczko i materac.pamietajcie ,ze USG klamie i moze pokazywac iz maly ma 4kg a urodzi sie wazac 3 kg.moj maly tak szaleje,ze powoli rozrozniam czym mnie kopie.wiecej czasu wygina smialo cialo niz spi ;/ mam nadzieje,ze jak sie urodzi to bedzie spal wiecej i bedzie sie budzil tylko na karmienie,przewijanie i kapiel.ja mam ten plus,zew domu ktos zawsze ze mna jest.jak nie mama to tatus :) Araga trzymaj sie cieplutko i wracaj do Nas szybciutko z malenstwem