Widok

Małe mieszkanko jak sobie radzicie!! :)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Troszkę inny wątek mam nadzieje że znajdą się też rodzinki które mieszkają w 1 pokojowym mieszkanku z dzieciaczkiem. To jak?
Są takie rodzinki? Jeśli tak to jak sobie radzicie? Czy warto planować drugiego dzieciaczka czy to po prostu skrzywdzenie w takiej ciasnocie? :) POZDROWIONKA!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dyta to wy macie chyba jakos dziwnie pokoje porozkladane, ja jak jeszcze mieszkałam z rodzicami to mieszkalismy w 4 na 36m,kawalerka przerobiona na dwa pokoje,fakt pokoj dzieci nigdy nie byl jakis super duzy,ale i miejsce na biurko i miejsca na 2 dzieci w nim bylo no i jeszcze dwa psy z czego jeden wielki,moim zdaniem przy malych metrazach czesto sie liczy to jak rostawiony jest pokoj,pokoje, teraz w tym mieszkaniu mieszka siostra z dzieckiem i matka,wczesniej jeszcze mieszkal jej facet tam i nigdy nie bylo jakos specjalnie zagracony a i miejsca dla rodziny przyjezdzajacej w gosci zawsze jest,a kuchnia jest oddzielna i lazienka mala ale tez :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy około 33 czy 35 m,dwa male pokoiki,kuchnia ,łazienka. Generalnie już się przyzwyczaiłam do mieszkania na takim małym metrażu,ale bywa,że mam dość. Synek ma jeden pokoik a my drugi. Zeby zyskac jak najwiecej miejsca staram się nie przechowywać jakiś zbędnych rzeczy. Plac zabaw synka jest generalnie w obu pokoikach na raz. Są dni ,że jest naprawde cięzko np. jak przyjadą 4 osoby w odwiedziny, nie ma ich nawet jak posadzic. Poki synek jest mały jakoś się da życ, ale nie wyobrażm sobie wychowywania dwojki dzieci w takich warunkach, ba nawet nie wyobrazam sobie ,że mieszkamy tu gdy synek pojdzie do szkoly, bo jak się uczyc w takich warunkach, w pokoju gdzie nawet biurka nie ma jak wstawic.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anno - skoro sama mowisz,ze nie wiesz jak to jest i nie zamierzasz sobie wyobrazac - to po jasna cholere odzywasz sie w watku - gdzie pytanie autorki jest jednoznaczne - ani jej nie pomoglas,ani Twoje madrosci nikomu sie nie przysluzyly.

Co do pytania: czy jezli mieszka sie na jednym pokoju u rodzicow nie mozna miec dzieci - uwazam,ze jest raczej idiotyczne, bo mozna miec i 5 jak kto woli - ale czy ktokolwiek swiadomie sie na to pisze?
Autorka pyta sie o zdanie osob,ktor mieszkaja w malym mieszkaniu, najwyrazniej ma jakies watpliwosci, najwyrazniej juz teraz nie jest jej wygodnie i szuka opinii.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gorąca dyskusja się rozkręciła. Jednak zauważyłam że większość osób myśli tak jak Ja,że na kawalerce nie ma co świadomie powiększać rodzinki. Jednak postanowiłam założyć wątek aby uświadomić Mojemu M. że to bardzo zły pomysł bo On twierdzi że dałoby radę jakoś urządzić.(według Mnie upchać) Jak narazie jest jako tako luzu ale drugie dziecko bym po prostu skrzywdziła.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
W jednym domu z rodzicami bym wytrzymała, ale w jednym pokoju to już nawet ze swoimi nie, a do tego jeszcze z dziećmi?Dla mnie to już by było za dużo, nerwowo bym nie wyrobiła potykając się o wszystko dookoła.
W takiej sytuacji próbowałabym wynająć cokolwiek.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym nie miala wiecej jak jednego takie moje zdanie naczej sobie nie wyobrazam. ale moze ktos inny ma inne podejscie i ma do tego prawo. ja nie neguje ze ktos ma jedno dwoje czy troje tylko mowie ze swojej perspektywy i mojego charakteru nie wyrobilabym z dwojka na 10,20, 30m2. poza tym zero intymnosci zero perspektyw spokojnej nauki dla tych dzieci itd. ale moze jestem malo zorganizowana. znam ale to juz patologiczna rodzina wiec niejalepszy przyklad co na takim metrazu mieszkaja rodzice i 5dzieci wiec sie da ale ja tego nie widze poprostu u siebie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
ja mam tylko jedno pytanie bez podstektów
Co maja robic ludzie którzy mieszkaja u rodziców i maja jeden pokój , zero perspektyw na własne mieszkanie . Nie powinni miec dzieci ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 10
to powoiem Ci ze to nie jest super zasada, ja sobie bardzo chwale jeden pokój z 2 rodzenstwa, co prawda byl duzy i mielismy zawsze kazdy swoj kąt ale zylismy w jednym pokoju znamy sie bardzo dobrze rozumiemy, i za nic w swiecie bym tego nie zmienila, tak samo mysla moje siostry i brat, teraz maja kazda swoj pokoj a i tak siedza glownie w salonie bo sa "zwierzetami" stadnymi,
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jak dla mnie to jakaś masakra w kawalerce nawet z 1 dzieckiem, a co dopiero z 2. Ja wyznaję świętą zasadę: 1 pokój = 1 dziecko. Mimo, że mam mieszkanie 3 pokojowe, to zdecydowaliśmy się na 1 dziecko, bo jeden pokój jest połączony z aneksem kuchennym, więc decydując się na 2 potomstwo, musielibyśmy się z mężem tam przenieść, a młodemu oddać sypialnię.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dziewczyny nie dziwcie się Annie ileś tam.
Nudzi się bo są wakacje a pogoda do d..y.
Mieszka na wsi ,tam domy są znacznie tańsze(szacun dla wsi)
Nie ma biedulka słuchaczy (a kto by chciał jej słuchac)
Stąd te frustracje .
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
Cóż ja mieszkałam z mężem i synem na 27 m2 ,wtedy było to do ogarnięcia. Po urodzinach córki ,wytrzymałam 6m-cy.
Obecnie mamy 3 pokoje z kuchnią ,łazienką i wc. Dzieciaki mają swoje
pokoje ,my duży z balkonem . Z rozrzewnieniem wspominam naszą
kawalerkę gdzie łazienka miała 1,16x1,27 , kuchnia była ciemna a my mieliśmy wygospodarowane 2 pokoje.
Dziś słyszałam historię gdzie sąsiadka mieszkała w 19m2 kawalerce
w 2 osoby dorosłe i 2 dzieci. Niemowlak spał w koszyku.
Reasumując . Nie wyobrażam sobie życia z dwójką małych dzieci w kawalerce. Ale kawalerki są różne metrażem i faktycznie od kreatywności mieszkańców zależy komfort ich zamieszkiwania .
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
dziewczyny do tematu , byłam ostatnio u kolegi co kupił mieszkaniie kawalerkę z osobną kuchnią , ma dwoje dzieci w kuchni zrobił im pokój, a kuchnie przeniósł do korytarza i zrobił ciąg na wymiar, w dużym na jednej ścianie zabudowę typu komandor, po kilku latach mieszkanie z teściami miał dość i wybrał samodzielne mieszkanie w kawalerce, no niestety starsze dziecko chodziło do szkoły i zaczął sie problem , bo u teściów mieli jeden pokój
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o ja... szkoda słów bez kitu ale można się pośmiać nie ma co:))
ciesz się, że nie musisz i jestes taka wszędobylska i wszystko wiedząca:))i poprostu trzymaj się jednego zdania nie 10 to i inni nie będą się Ciebie czepiać:))
co ja pisałam o sprzedawczyni i na inne tematy to na pewno nie kłamalam ani się z tego nie wycofalam ii do tej pory się nie wycofuje.
Jak Ci dziewczyna wyżej tłumaczy, ze by się nie skusila na drugie bo wie co to znaczy to nie dyskutuj bo nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz...ale lubisz afery nie i musisz miec ostatnie zdanie:)) widzę, że nudzi Ci się w życiu i jak nie masz nic na swoją obronę to studiujesz życiorys innych na podstawie tego co piszą no dobre to jest nie powiem hehe fajne hobby..ale mylisz sie grubo ja jestem ze swojego życia akurat mega zadowolona i nie jedna by tak chciala:))
jeśli chcesz pisz dalej chętnie poczytam ale już mi się nie chce Tobie nic tlumaczyc bo przeciez nie popuscisz musisz miec ostatnie zdanie:)))
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Lipunia- Ty tylko narzekania, oskarżania, nawet sprzedawczynię w sklepie potrafisz obsmarowac i to na forum.
Chyba źle się czujesz w 2 ciąży...

Nie rozumiesz, co pisze, nie znaczy,że zaraz musi to w Tobie wzbudzać tyle agresji.
Nie muszę wiedzieć, jak to jest mieszkac na 30 metrach, bo nie muszę, i nie mam zamiaru sobie wyobrażać, wystarczająco dobrze zadbałam o przyszłośc swoich dzieci, nie by siedzieć i narzekać.
Raz już się mądrowałaś , jak to można znaleźc nianię za 500zł:)- mogłam od razu wziąc pod uwagę fakt, że myślimy innymi kategoriami:)

Zdanie mam jedno, od początku rozmowy- reasumując- niech każdy docenia to , co ma, albo się weźmie do roboty i zmieni coś, co mu przeszkadza.
Cięzko?- nie wszyscymają troszkę kumacji, widać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
śmieszna jestes Anno jak widać sama nie wiesz co piszesz:))i chyba Ty siebie najlepiej tylko rozumiesz:) przytulic sie do meza mozna wszedze i chyba tego dzieciom nie trzeba tlumaczyc...
po drugie sama sobie zaprzeczasz najpierw gadasz na tych co mówią, ze to zle mieszkać na 30m2 i planowac przy takim metrazu swiadomie drugie dziecko, a potem kazesz brac sie im do roboty by miec dom jak Ty:))
Kobieto zastanow się co Ty piszesz potem pisz. Najpierw bronisz jednej swojej absurdalnej teori jak ktos ja wysmial, kombinujesz jak mu ublizyc i wymyslasz druga hehe:)) ja na swoj metraz nie narzekam i ciekawa jestem jaka była byś mądra gdybyś mieszkala na tych 30m ze swoją rodziną.
Uwielbiam takie denne osoby jak Ty. Ja Ci w żaden sposób wcześniej nie ubliżylam ale teraz już się sama o to prosiłaś. Jeżeli nie rozumiesz konwersacji tylko swoje zadufanie w sobie i tylko swój punkt widzenia za wszelką cenę to sorry... a i jak masz jedno zdanie to się jego trzymaj a nie jak chorągiewka na wietrze nie tak to inaczej:))
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2
Napisałam "bez scen"- czyt. bez sexu przy dzieciach:)
Ale zapomniałam, przecież w popegierowskim języku "przytulanie" to sex...sorki...Lipunia.

Zwał, jak zwał, brać się do roboty , to i mieszkania w domy się zamienią, jak w bajkach magicznych , haha;)A nie czkeać na gwiazdki z nieba.
Tyle w temacie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 14
Anna napsałaś jak napisałaś chyab nie tylko ja zrozumialam to tak a nie inaczej więc nie odkręcaj kota ogonem.
dla mnie mieszkane w takich warunkach jak najbardziej jest możliwe i owszem gdybym musiala to bym miszkala, ale świadomie na drugie dzieco na pewno bym się nie zdecydowała i podziwiam te osoby, ktore sobie z tym radzą i mają dwoje dzieci.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Problem jest taki, ze ja jednak pisze w watku na temat o ktorym moge co nieco powiedziec.

I nie,nie zalewam jadem, tylko lecza mnie osoby wszystkowiedzace, ktore tak naprawde g*wno moga o tym powiedziec - czyli takie jak Ty.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5
Becia- po Twoich wypowiedziach z kolei, wnisokuję,że Tobie tego brakuje chyba, po piszesz jak potłuczona.
Pogoń starego do roboty, niech Ci salony zakupi i będziesz miała spokój, a nie użalanie się na forum, jak to Ci ciasno,źle i jak to dobrze było , jak byłas sama z mężem- szok!

Zalewasz jadem, nic dziwnego, klaustrofobii sie pewnie juz nabawiłaś;)
Życzę jednak szybkiej zmiany lokum!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 16
Anna - "Intymność- chyba mozna nauczyć dzieci, że rodzice się chcą razem poprzytulać, całować, wiadomo- bez scen, ale to chyba tez można "ogarnąć":)"
Wiec jak ogarnac te sceny wg. Ciebie?
Bo to chyba jedyny temat na jaki mozesz sie wypowiedziec po swoich wspomnieniach w mieszkaniu w kawalerce za czasow studenckich - sex przy innych spiacych (lub nie) osobach.

"Mieszkalam w kawalerce na studiach" - jak juz pisalam,raczej wogole nie lapiesz pytania, a Twoje porownania i perspektywa z jakiej piszesz sa conajmniej smieszne.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

do góry