Widok
Mamusie kwietniowe 2014 (4)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
Dodane do obserwowanych :)
Poszłam dzisiaj do apteki, ponieważ chciałam kupić witaminki dla ciężarnych z Omega 3 w jednej kapsułce... W końcu znalazłam. W Euro aptece na Świętojańskiej. Babka mi wcisnęła chyba najdroższe ze wszystkich :( zapłaciłam ponad 60 złotych - 30 sztuk (tłumaczyła, że nie mają tańszych z Omega 3). Sprawdziłam w necie i okazało się, że te same tabletki kosztują połowę taniej. Wróciłam do apteki z pytaniem, czy nie zaszła pomyłka, bo nie zdarzyło mi się jeszcze, abym zobaczyła tak dużą różnicę na witaminkach. Ponoć pomyłki nie było... w styczniu poszukam jakiś tańszych. A może Wy coś polecacie?
Poszłam dzisiaj do apteki, ponieważ chciałam kupić witaminki dla ciężarnych z Omega 3 w jednej kapsułce... W końcu znalazłam. W Euro aptece na Świętojańskiej. Babka mi wcisnęła chyba najdroższe ze wszystkich :( zapłaciłam ponad 60 złotych - 30 sztuk (tłumaczyła, że nie mają tańszych z Omega 3). Sprawdziłam w necie i okazało się, że te same tabletki kosztują połowę taniej. Wróciłam do apteki z pytaniem, czy nie zaszła pomyłka, bo nie zdarzyło mi się jeszcze, abym zobaczyła tak dużą różnicę na witaminkach. Ponoć pomyłki nie było... w styczniu poszukam jakiś tańszych. A może Wy coś polecacie?
Miałam podobną sytuację, lekarz polecił mi tabletki Centrum Materna Kupiłam pierwsze opakowanie w Super Pharma w Galerii i zapłaciłam ok 75 zł (na 30 dni) Kolejne zamówiłam w aptece gemini (odbieram przy ul. Trzy lipy) i kosztowały 36 zł
Moja siostra używa jakichś za 10 zł, z żurawiną O przyszłego miesiąca się na nie przerzucę :)
Moja siostra używa jakichś za 10 zł, z żurawiną O przyszłego miesiąca się na nie przerzucę :)
domikaj no ceny są kosmiczne, ja obecnie biore Femibion 2 za który też dałam 60zł i do tego są 2 tabletki na dzień ale znalazłam coś takiego
http://www.doz.pl/apteka/p60884-Feminovit__DHA_kapsulki_twarde_30_szt
drosera no to kolejny chłopaczek na liście, fajnie :) teraz czekamy aż wszystkie dziewczyny listę uaktualnią bo z tego co widzę to jeszcze połowa nie wie kto w brzuszku mieszka.
http://www.doz.pl/apteka/p60884-Feminovit__DHA_kapsulki_twarde_30_szt
drosera no to kolejny chłopaczek na liście, fajnie :) teraz czekamy aż wszystkie dziewczyny listę uaktualnią bo z tego co widzę to jeszcze połowa nie wie kto w brzuszku mieszka.
ja też biorę femibion 2, za pierwszym razem kosztowało mnie dość sporo ale gdy się kończył zamówiłam w aptece gemini bo był dość tani. :)
Moja mała ostatnio dużo się wierci w brzuszku :) zwłaszcza jak częściej robię sobie przekąski to daje o sobie znać :) wtedy to aż brzuch mi podskakuje :) co widać już gołym okiem :)
dość często męczy mnie zgaga dlatego też muszę obserwować swój jadłospis aby wyeliminować produkt który mi ją powoduje :)
a jak Wasze przygotowania do świąt? Macie już prezenty?
Z mężem nie robimy sobie prezentów, bo zrobimy sobie jeden wspólny wyjazd rekreacyjny :) ale zawsze zostaje rodzina do obdarowania :) z bratanicą i z szwagierki córką nie było problemu ale reszta póki co zostaje niewiadomą ;)
Moja mała ostatnio dużo się wierci w brzuszku :) zwłaszcza jak częściej robię sobie przekąski to daje o sobie znać :) wtedy to aż brzuch mi podskakuje :) co widać już gołym okiem :)
dość często męczy mnie zgaga dlatego też muszę obserwować swój jadłospis aby wyeliminować produkt który mi ją powoduje :)
a jak Wasze przygotowania do świąt? Macie już prezenty?
Z mężem nie robimy sobie prezentów, bo zrobimy sobie jeden wspólny wyjazd rekreacyjny :) ale zawsze zostaje rodzina do obdarowania :) z bratanicą i z szwagierki córką nie było problemu ale reszta póki co zostaje niewiadomą ;)
Już większość prezentów mamy zakupionych. Zostało tylko kilka, ale już wiemy co i gdzie kupimy. Mam b. dużą rodzinę, więc każdemu kupujemy tak naprawdę upominek. Chodzi o symbol i zabawę, a nie o jakieś wielkie prezenty.
A swojemu mężowi, po prostu lubię robić prezenty :) Szczególnie jak mi się uda w coś trafić :). Choć wyjazdu rekreacyjnego zazdroszczę... też bym gdzieś pojechała, odpocząć, ale niestety na razie nie ma kiedy.
Rahhel a co do zgagi (mnnie na razie omija), ale z tego co rozmawiałam, przeczytałam, to czasami zgaga po prostu jest... i żadna zmiana jadłospisu nie pomoże, gdyż spowodowana jest przez ucisk :(.
A swojemu mężowi, po prostu lubię robić prezenty :) Szczególnie jak mi się uda w coś trafić :). Choć wyjazdu rekreacyjnego zazdroszczę... też bym gdzieś pojechała, odpocząć, ale niestety na razie nie ma kiedy.
Rahhel a co do zgagi (mnnie na razie omija), ale z tego co rozmawiałam, przeczytałam, to czasami zgaga po prostu jest... i żadna zmiana jadłospisu nie pomoże, gdyż spowodowana jest przez ucisk :(.
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Również aktualizuję, połówkowe już za mną Nie ma wątpliwości że będzie chłopak :-)
Tak się zastanawiam, czy do porodu jest jeszcze jakieś porządne usg z tymi wszystkimi pomiarami robione? Na comiesięcznej wizycie mój gin tylko sprawdza tętno dziecka, usg nawet minuty nie trwa
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Tak się zastanawiam, czy do porodu jest jeszcze jakieś porządne usg z tymi wszystkimi pomiarami robione? Na comiesięcznej wizycie mój gin tylko sprawdza tętno dziecka, usg nawet minuty nie trwa
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
U mnie USG zawsze trwa dłużej, tak z 10-15 minut. Wczoraj to chyba z 40 minut trwało.
Prezentów pod choinkę sobie nie robimy, dwa lata temu powiedziałam całej rodzinie, że my prezentów nie robimy i prezentów nie chcemy. I muszę przyznać, że to był pierwsze święta bez nerwówki i latania po sklepach - wspaniałe! :) Teraz udzieliło się wszystkim członkom rodziny, każdy jest z tego rozwiązania zadowolony. A ile pieniędzy w budżecie domowym zostaje :) Polecam do rozważenia :)
Dziewczyny, czy Wy też czujecie się tak parszywie? Chyba to wina pogody? Ja od wczoraj po prostu zdycham. Zmierzyłam ciśnienie, a tam górne w porządku, ale dolne ledwo 54, nic dziwnego, że mnie tak głowa boli :/
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
U mnie USG zawsze trwa dłużej, tak z 10-15 minut. Wczoraj to chyba z 40 minut trwało.
Prezentów pod choinkę sobie nie robimy, dwa lata temu powiedziałam całej rodzinie, że my prezentów nie robimy i prezentów nie chcemy. I muszę przyznać, że to był pierwsze święta bez nerwówki i latania po sklepach - wspaniałe! :) Teraz udzieliło się wszystkim członkom rodziny, każdy jest z tego rozwiązania zadowolony. A ile pieniędzy w budżecie domowym zostaje :) Polecam do rozważenia :)
Dziewczyny, czy Wy też czujecie się tak parszywie? Chyba to wina pogody? Ja od wczoraj po prostu zdycham. Zmierzyłam ciśnienie, a tam górne w porządku, ale dolne ledwo 54, nic dziwnego, że mnie tak głowa boli :/
Fajnie, że pojawiło się kilka chłopaczków. Gratulacje dziewczyny.
Domikaj, ja z omega3 to miałam jakieś witaminy 2 kapsułkowe, chyba 30szt za około 32zł w aptece Auchan w Gdańsku. Uważajcie na ceny w super pharmie, czasem się zdarzają fajne promocje, ale poza promocjami ceny wygórowane. Poza tym Panie aptekary często nakręcają na droższe witaminy, w realu na przymorzu Pani mi zasugerowała falvit 30szt za prawie 50zł a potem w innej aptece widziałam za 34zł.Także ceny powalają.
Skład tych pakietowych witamin często jest podobny do innych, ale że nazywają się ciążowe albo dla przyszłej mamy to już cena w górę. Jest różnica czy kupi się 60szt za 35zł czy 30szt. Mi tam nie zależy na marce witamin, byleby uzupełniały niedobory. Lekarka mi nie zalecała żadnych, bo wyniki do tej pory dobre, ale ja sama z siebie brałam te 2 kapsułkowe, potem falvit dla przyszłych mam i materne. Teraz też niebawem jakieś muszę zakupić, bo został mi ostatni listek falvitu, ale pierw cenowe rozeznanie zrobię, żeby nie przepłacać.
Rahhel moja mała też się wierci, zwłaszcza jak leżę już w łóżku wieczorem, położę ręce na brzuchu i zaczyna się szaleństwo. Wczoraj w nocy mi jakieś tańce odstawiała i spać nie mogłam.
Umiecie rozróżnić kiedy dzidzia ma czkawkę a kiedy faktycznie fika ? nasłuchiwałam już kilka razy, ale nie potrafię tego rozkminić. Może te gwałtowniejsze to czkawka ? ale kto to wie??
Ja zgagę miałam może ze 2-3 razy, zwłaszcza po majonezie. Prędzej męczą mnie zaparcia :(, choć dziwne, bo jem sporo owoców=błonnika dużo + jogurty. Zaczęłam wcinać suszone śliwki i pomaga. Tylko trzeba jeść je regularnie, kilka sztuk dziennie, żeby efekty przyniosło.
Agnieszka56
u mnie na comiesięcznej wizycie mój gin sprawdza tętno i taki jakiś ogólny pogląd robi na usg, trwa to do 5-8min max.
Ostatnio na badaniu glukozy spotkałam 2 ciężarne i opowiadały o swoich lekarzach i zaczęłam się zastanawiać nad swoim i chyba średnio jestem zadowolona ze swojego lekarza, chodzę bo na nfz, ale zastanawiam się czy by nie pójść do jakiegoś innego i zobaczyć jak inni podchodzą do tematu. Czuję jakiś niedosyt po wizycie, a jak zadaję pytania to jakby były zdawkowo traktowane. Kolejny argument to ile i jak doktor mówi podczas badania, mam czasem wrażenie, że mówi do siebie.
Drosera - brawo za odwagę przy rodzinie w sprawie prezentów.
Z częścią rodziny się właśnie też tak dogadałam, ale część jest oporna. Sami nie lubią latać po sklepach i wymyślać,narzekają, ale nie wypada bez prezentów i kropka. Zdecydowanie wolę sobie sama kupić co mi się podoba, a nie dostawać coś zbędnego, nie odpowiedniego czy coś wymuszonego.
Jedyne prezenty jakie lubię, to te robione tylko z mężem, bo od kilku lat mamy ustalone, że oboje chcemy być zadowoleni i podajemy sobie kilka rzeczy, które byśmy chcieli, wybieramy po 1 i zawsze jest niespodzianka co się dostanie a i zadowolenie jest.I to jest super.
Domikaj, ja z omega3 to miałam jakieś witaminy 2 kapsułkowe, chyba 30szt za około 32zł w aptece Auchan w Gdańsku. Uważajcie na ceny w super pharmie, czasem się zdarzają fajne promocje, ale poza promocjami ceny wygórowane. Poza tym Panie aptekary często nakręcają na droższe witaminy, w realu na przymorzu Pani mi zasugerowała falvit 30szt za prawie 50zł a potem w innej aptece widziałam za 34zł.Także ceny powalają.
Skład tych pakietowych witamin często jest podobny do innych, ale że nazywają się ciążowe albo dla przyszłej mamy to już cena w górę. Jest różnica czy kupi się 60szt za 35zł czy 30szt. Mi tam nie zależy na marce witamin, byleby uzupełniały niedobory. Lekarka mi nie zalecała żadnych, bo wyniki do tej pory dobre, ale ja sama z siebie brałam te 2 kapsułkowe, potem falvit dla przyszłych mam i materne. Teraz też niebawem jakieś muszę zakupić, bo został mi ostatni listek falvitu, ale pierw cenowe rozeznanie zrobię, żeby nie przepłacać.
Rahhel moja mała też się wierci, zwłaszcza jak leżę już w łóżku wieczorem, położę ręce na brzuchu i zaczyna się szaleństwo. Wczoraj w nocy mi jakieś tańce odstawiała i spać nie mogłam.
Umiecie rozróżnić kiedy dzidzia ma czkawkę a kiedy faktycznie fika ? nasłuchiwałam już kilka razy, ale nie potrafię tego rozkminić. Może te gwałtowniejsze to czkawka ? ale kto to wie??
Ja zgagę miałam może ze 2-3 razy, zwłaszcza po majonezie. Prędzej męczą mnie zaparcia :(, choć dziwne, bo jem sporo owoców=błonnika dużo + jogurty. Zaczęłam wcinać suszone śliwki i pomaga. Tylko trzeba jeść je regularnie, kilka sztuk dziennie, żeby efekty przyniosło.
Agnieszka56
u mnie na comiesięcznej wizycie mój gin sprawdza tętno i taki jakiś ogólny pogląd robi na usg, trwa to do 5-8min max.
Ostatnio na badaniu glukozy spotkałam 2 ciężarne i opowiadały o swoich lekarzach i zaczęłam się zastanawiać nad swoim i chyba średnio jestem zadowolona ze swojego lekarza, chodzę bo na nfz, ale zastanawiam się czy by nie pójść do jakiegoś innego i zobaczyć jak inni podchodzą do tematu. Czuję jakiś niedosyt po wizycie, a jak zadaję pytania to jakby były zdawkowo traktowane. Kolejny argument to ile i jak doktor mówi podczas badania, mam czasem wrażenie, że mówi do siebie.
Drosera - brawo za odwagę przy rodzinie w sprawie prezentów.
Z częścią rodziny się właśnie też tak dogadałam, ale część jest oporna. Sami nie lubią latać po sklepach i wymyślać,narzekają, ale nie wypada bez prezentów i kropka. Zdecydowanie wolę sobie sama kupić co mi się podoba, a nie dostawać coś zbędnego, nie odpowiedniego czy coś wymuszonego.
Jedyne prezenty jakie lubię, to te robione tylko z mężem, bo od kilku lat mamy ustalone, że oboje chcemy być zadowoleni i podajemy sobie kilka rzeczy, które byśmy chcieli, wybieramy po 1 i zawsze jest niespodzianka co się dostanie a i zadowolenie jest.I to jest super.
Kasienka u mojego czkawka od kopniaków różni się regularnością obrywania po pęcherzu :) Czkawkę poznaję po tym, że młody podskakuje w równych odstępach i z równą intensywnością, i tyle w zasadzie :)
No właśnie z tymi prezentami to ostatecznie wszystkich przekonało to, że można coś dla siebie kupić. Ja sobie kupiłam kolczyki i zawieszkę z perełkami i jestem bardzo zadowolona. W życiu bym sobie nie kupiła, gdybym miała widmo kupienia po symbolicznym prezencie mamie, tacie, obu babciom, teściowej, mężowi teściowej, teściowi, babci od strony męża, szwagrowi i jego dziewczynie, siostrze i jej chłopakowi.... I tak to się mnoży, nawet jak po 50 zł kupujesz, to i tak na koniec jest kupa kasy!
A z tą odwagą wobec rodziny to jest tak, że nauczyłam się jej przy organizacji ślubu i wesela. Zaparłam się, że nie będzie ślubu kościelnego, i pomimo ponad rocznych fochów z dwóch stron rodziny nie zmieniłam zdania. Dzisiaj jestem z tego bardzo zadowolona. Ostatecznie to ja bym żyła z niesmakiem, że jako osoba niewierząca przyrzekałam mężowi miłość, wierność i uczciwość z powołaniem na coś, w co nie wierzymy oboje. Schizofrenia trochę... Teraz zaczyna się temat chrzcin - mówią nam rodzice męża (po rozwodzie, a teściowa w nowym małżeństwie) - "no dobrze, no ślubu nie wzięliście, ale dziecko to chyba ochrzcicie, żeby je w wierze katolickiej wychować" ;)
No właśnie z tymi prezentami to ostatecznie wszystkich przekonało to, że można coś dla siebie kupić. Ja sobie kupiłam kolczyki i zawieszkę z perełkami i jestem bardzo zadowolona. W życiu bym sobie nie kupiła, gdybym miała widmo kupienia po symbolicznym prezencie mamie, tacie, obu babciom, teściowej, mężowi teściowej, teściowi, babci od strony męża, szwagrowi i jego dziewczynie, siostrze i jej chłopakowi.... I tak to się mnoży, nawet jak po 50 zł kupujesz, to i tak na koniec jest kupa kasy!
A z tą odwagą wobec rodziny to jest tak, że nauczyłam się jej przy organizacji ślubu i wesela. Zaparłam się, że nie będzie ślubu kościelnego, i pomimo ponad rocznych fochów z dwóch stron rodziny nie zmieniłam zdania. Dzisiaj jestem z tego bardzo zadowolona. Ostatecznie to ja bym żyła z niesmakiem, że jako osoba niewierząca przyrzekałam mężowi miłość, wierność i uczciwość z powołaniem na coś, w co nie wierzymy oboje. Schizofrenia trochę... Teraz zaczyna się temat chrzcin - mówią nam rodzice męża (po rozwodzie, a teściowa w nowym małżeństwie) - "no dobrze, no ślubu nie wzięliście, ale dziecko to chyba ochrzcicie, żeby je w wierze katolickiej wychować" ;)
Co do czkawki też się ostatnio zastanawiałam jak ją odróżnić. Jak dla mnie to mój synek cały czas fika :D
Co do prezentów. Mam dużą rodzinę. Jednak wychodzę z założenia, że są to święta i przyjemność mi sprawia przygotowanie dla każdego upominku (15 osób). Prezenty zbieram już od października (ale chyba w przyszłym roku zacznę wcześniej). Mam taką zasadę, że najdroższy prezent wędruje do mojego męża, następnie moje dwie siostry, rodzice. Następnie moje kuzynostwo do lat 10. (w tym roku paczki ze słodyczami porobiłam) i pozostali dorośli członkowie rodziny. Kupujemy naprawdę upominki: butelka wina, czekoladki, apaszki, pomadki, cienie do powiek itp.
Kiedyś dostałam od ciotki zwykłą szczotkę do włosów z kokardką i był to jeden z lepszych prezentów :P
Co do stawiania się rodzinie... szczególnie moim rodzicom - nie potrafię. Kiedy im się stawiam, to potem mam pzez długi czas wyrzuty sumienia. Moi rodzice są b. despotyczni :) Na szczęście mieszkam daleko i zwykle unikam konfrontacji :)
Co do prezentów. Mam dużą rodzinę. Jednak wychodzę z założenia, że są to święta i przyjemność mi sprawia przygotowanie dla każdego upominku (15 osób). Prezenty zbieram już od października (ale chyba w przyszłym roku zacznę wcześniej). Mam taką zasadę, że najdroższy prezent wędruje do mojego męża, następnie moje dwie siostry, rodzice. Następnie moje kuzynostwo do lat 10. (w tym roku paczki ze słodyczami porobiłam) i pozostali dorośli członkowie rodziny. Kupujemy naprawdę upominki: butelka wina, czekoladki, apaszki, pomadki, cienie do powiek itp.
Kiedyś dostałam od ciotki zwykłą szczotkę do włosów z kokardką i był to jeden z lepszych prezentów :P
Co do stawiania się rodzinie... szczególnie moim rodzicom - nie potrafię. Kiedy im się stawiam, to potem mam pzez długi czas wyrzuty sumienia. Moi rodzice są b. despotyczni :) Na szczęście mieszkam daleko i zwykle unikam konfrontacji :)
Blondynaaa tak póki co jest Kornelcia :) ale przyszło nam to z wielkim trudem :) do ostatniej wizyty byliśmy przekonani że będzie Konrad :) a tu taka niespodzianka :) zbyt dużo nad imionami dla dziewczynek nie myśleliśmy :)
co do zgagi to mam po mleku i majonezie także :) wyeliminowałam i póki co jest bez problemu :)
a zaparcia.... śliwki, śliwki popijane wodą z miodem, płatki owsiane na wodzie z mlekiem... dosłownie nic nie działało, a apetytu jakiegoś szczególnego nie miałam w tym czasie więc i dużo nie jadłam a czułam się cała opuchnięta.
Od kilku dni natomiast znowu mam głoda i jem trochę więcej do południa i już takowych zaparć nie czuję :) i nie mam uczucia pełności :)
co do zgagi to mam po mleku i majonezie także :) wyeliminowałam i póki co jest bez problemu :)
a zaparcia.... śliwki, śliwki popijane wodą z miodem, płatki owsiane na wodzie z mlekiem... dosłownie nic nie działało, a apetytu jakiegoś szczególnego nie miałam w tym czasie więc i dużo nie jadłam a czułam się cała opuchnięta.
Od kilku dni natomiast znowu mam głoda i jem trochę więcej do południa i już takowych zaparć nie czuję :) i nie mam uczucia pełności :)
No to czekam aż zaczną się pojawiać imiona dla chłopaków, bo dla dziewczynki byłoby mi łatwiej wybrać :) Od lekarza nfz nie można za wiele oczekiwać, ma jakieś 10 min na pacjentkę i musi się w tym czasie zmieścić. W poprzedniej ciąży chodziłam prywatnie, ale teraz zdecydowałam się na nfz i tylko na prenatalne chodzę do poprzedniego, taki układ chyba jest najlepszy.
Czy któraś z Was będzie może chodzić do Supermamy na wawelskiej od stycznia?
Czy któraś z Was będzie może chodzić do Supermamy na wawelskiej od stycznia?
Też mam problem z imieniem dla chłopca, Adaś chodzi mi po głowie ale nie mam przekonania Bardzo podoba mi się Jaś, ale w zestawieniu z moim nazwiskiem to jak Kajetan Kajetanowicz :D Dookoła pełno Fillipów i Jakbubów :)
Jak już wcześniej pisałam, będę chodzić z mężem do supermamy od 14.01
Z prezentami to istne szaleństwo, piszecie że obdarowujecie się nawzajem z całą rodziną Ja pewnie poszłabym z torbami, mam ogromną rodzinę ;) Skupiamy się na 6 dzieciakach, poza tym moja mam ma 50-te urodziny i szykuje sie wielka feta Z mężem zdecydowaliśmy się na wspólny prezent, prawdopodobnie będzie to mikrofalówka Wstrzymamy się z zakupem na czas po świętach, bo wiadomo że zaczną się wyprzedaże i "wietrzenia magazynów" Pracowałam kiedyś w sieciówce i wiem że w dzień po świętach ceny lecą na leb na szyję :)
Jak już wcześniej pisałam, będę chodzić z mężem do supermamy od 14.01
Z prezentami to istne szaleństwo, piszecie że obdarowujecie się nawzajem z całą rodziną Ja pewnie poszłabym z torbami, mam ogromną rodzinę ;) Skupiamy się na 6 dzieciakach, poza tym moja mam ma 50-te urodziny i szykuje sie wielka feta Z mężem zdecydowaliśmy się na wspólny prezent, prawdopodobnie będzie to mikrofalówka Wstrzymamy się z zakupem na czas po świętach, bo wiadomo że zaczną się wyprzedaże i "wietrzenia magazynów" Pracowałam kiedyś w sieciówce i wiem że w dzień po świętach ceny lecą na leb na szyję :)
Agnieszka56 to koniecznie opowiedz później o 50 urodzinach mamy. Mnie za rok czeka 50 lat ojca (taka urodził się w wigilię).
Co do imienia dla chłopca to jest ciężko. Szukanie w necie mi nie wychodziło, więc kupiłam "księgę imion" (jakaś uboga jest :P). Z mężem przeczytaliśmy wszystkie i stwierdziliśmy, że nie ma w czym wybierać. Choć w gronie moich faworytów są: Wiktor, Cyprian, Mikołaj. Są jeszcze bardziej oryginalne jak Iwo czy Egon, ale nie wiem, czy bym się odważyła :)
Agnieszka, chyba mamy podobnie brzmiące nazwisko :) z moim Jaś i Janusz to też jak Kajetan Kajetanowicz :P
Blondynaa też jestem ciekawa tej kiecki (myślę, czy by sobie o nią nie powiększyć ciążowej garderoby). Na święta zamówiłam dwie inne, ale jest problem z dostawą i otrzymam dopiero w przyszłym tygodniu (mam nadzieję).
Co do imienia dla chłopca to jest ciężko. Szukanie w necie mi nie wychodziło, więc kupiłam "księgę imion" (jakaś uboga jest :P). Z mężem przeczytaliśmy wszystkie i stwierdziliśmy, że nie ma w czym wybierać. Choć w gronie moich faworytów są: Wiktor, Cyprian, Mikołaj. Są jeszcze bardziej oryginalne jak Iwo czy Egon, ale nie wiem, czy bym się odważyła :)
Agnieszka, chyba mamy podobnie brzmiące nazwisko :) z moim Jaś i Janusz to też jak Kajetan Kajetanowicz :P
Blondynaa też jestem ciekawa tej kiecki (myślę, czy by sobie o nią nie powiększyć ciążowej garderoby). Na święta zamówiłam dwie inne, ale jest problem z dostawą i otrzymam dopiero w przyszłym tygodniu (mam nadzieję).
domikaj też myślałam o Cyprianie, ale jak zaczęłam odmieniać coś z serii Cypek, Cypuś to mi przeszło :) książkę z imionami też mam przeczytaną, ale niestety nadal nie czuję żadnego imienia, widać jeszcze za wcześnie. Ale swoją drogą Iwo jest całkiem sympatyczne, Egon za bardzo bekonem mi się kojarzy ;) najgorsze że prawie każde imie komuś źle się kojarzy, jak rodzice już coś wybiorą to ktoś z rodziny lub znajomych sprowadzi na ziemię historiami kogo to o takim imieniu nie znali...
Hej dziewczyny jestem z watku sasiedniego termin z miesiaczki mam na 1 maja a z usg koniec kwietnia od dawna was podczytuje :-)
U nas bedzie synek imienia jeszcze nie mamy narazie tylko propozycje z mezem sobie mowimy poki co jest Fabian, Alan :-)
Rodzic chyba bede chciala na Zaspie ewentualnie Kliniczna
Ruchy czuje od jakis 2tyg ale ostatnio maly daje czadu :-) cudowne uczucie :-)
Pozdrawiam
U nas bedzie synek imienia jeszcze nie mamy narazie tylko propozycje z mezem sobie mowimy poki co jest Fabian, Alan :-)
Rodzic chyba bede chciala na Zaspie ewentualnie Kliniczna
Ruchy czuje od jakis 2tyg ale ostatnio maly daje czadu :-) cudowne uczucie :-)
Pozdrawiam
Sharana, mamy z mężem podobnie. Ostatnio przeszło mi nawet przez myśl, że może wybrać imię i postawić wszystkich przed faktem dokonanym, aby nie słyszeć o głupich osobach z takim imieniem czy innych historii ze skojarzeniami :P. Choć zawsze zostaje Achilles czy Apollo :).
Czytałam, że można codziennie zwracać się do dziecka w brzuszku innym imieniem i w ten sposób sprawdzić, które imię nam najbardziej odpowiada (nie patrząc na skojarzenia z innymi osobami).
Czytałam, że można codziennie zwracać się do dziecka w brzuszku innym imieniem i w ten sposób sprawdzić, które imię nam najbardziej odpowiada (nie patrząc na skojarzenia z innymi osobami).
Domikaj ja myślę, że jak ustalimy z mężem imię naszej córki, też nie podam do czasu porodu. Nie chcę wysłcuhiwać porad, albo skojarzeń, że temu się tak kojarzy, tamtemu siak... męczą mnie takie rozmowy i wolę ich unikać. Na odczepkę podałam rodzinie 1 imię, takie dla beki moja córka "Jadźka". Parę osób się zniesmaczyło, ale to tylko potwierdza, że jakby człowiek nie nazwał, to zawsze się znajdzie KTOŚ, komu się nie spodoba, jedni będą o tym trąbić, inni będą za plecami gadać. A najważniejsze, żeby się podobało mi i mojemu mężowi. Reszta mnie nie interesuje, więc teortycznie nie muszę na ten temat rozmawiać z innymi :).
Glukoza wypadła dobrze... uff, cukrzycy nie ma i kamień z serca spadł.
Za 5 dni kontrola.
Drapanie w gardle przeszło, ale przeniosło się trochę na zatoki, cały czas kurację stosuję i chyba tak już profilaktycznie zostanie do końca porodu, bo jak ciąża w zimie, to lepiej się chronić. W ubiegłym roku piłam od września herbatę z miodem i zero przeziębień przez całą zimę, a w tym roku zamiast się chronić bardziej, to sobie odpuściłam i mam to co mam. Od tygodnia piję regularnie herbatę z miodziem i tak już zostanie.
Zaczęłam pić magnez codziennie, bo mi coś nóżki trochę zaczęły drętwieć, w szczególności łydki. Poza tym chyba brzucholec idzie w górę bo momentami zadyszki dostaję.
Glukoza wypadła dobrze... uff, cukrzycy nie ma i kamień z serca spadł.
Za 5 dni kontrola.
Drapanie w gardle przeszło, ale przeniosło się trochę na zatoki, cały czas kurację stosuję i chyba tak już profilaktycznie zostanie do końca porodu, bo jak ciąża w zimie, to lepiej się chronić. W ubiegłym roku piłam od września herbatę z miodem i zero przeziębień przez całą zimę, a w tym roku zamiast się chronić bardziej, to sobie odpuściłam i mam to co mam. Od tygodnia piję regularnie herbatę z miodziem i tak już zostanie.
Zaczęłam pić magnez codziennie, bo mi coś nóżki trochę zaczęły drętwieć, w szczególności łydki. Poza tym chyba brzucholec idzie w górę bo momentami zadyszki dostaję.
dominikaj...;) a widzisz, ja juz przerabialam golarki, gps i tego typu rzeczy.
Nawet Mezowi ostatnio nawet powiedzialam,ze takie cus mu syzkuje to byl zadowolony a powiedziec musialam bo wszedzie jezdzimy razem jesli chodzi o sklepy wiec i tak by sie dowiedzial ;p
Zas mam do nadrabiania... postaram sie nie pominac nic...
dominikaj w pociagu tez mozesz do toalety ;) hehe a tak serio to My tez sie wybieramy w lutym na "wycieczke" do Gniezna, znaczy rekolekcje 16 dni :d Juz sie nie moge doczekac :D:D:D
Jesli chodi o zakupy to ciuszki mamy,przed porodem tylko kosmetyki dokupimy, wozek jest, lozeczko jest po starszej,ale na pocatku Maluszek bedzie spal z Nami pozniej corke przeniesiemy na "starsze lozko" z barierka,ale to mysle tak ze 2 mies. przed porodem zeby zdarzyla sie przzwyczaic.
My zakatarzone, znaczy Cória bo ja "dopiero"zaczynam łapac katar ;/ mam nadz.,ze sie nic z tego nie rozwinie.
Prezenty prawie zrobione.
Obcielam wlosy ;p takich di polowy plecow na V z przodu do obojczyka z tylu troche krotsze.
Po wizycie u gin. wsio ok, Maluszek nadal jest dziewczynka ;)
Polowkowe u Puzia mamy w srode.
glukoze musze zrobic ;p,ale nie dostalam wskazan co do terminu badania.
Kasienkas co do glukozy dla mnie osobiscie nie jest takie straszne,ale nie sadze zy kobiety "panikowaly" mysle,ze na kazdego dziala to inaczej, jedne mdleja,wymiotuja etc.inne nie i tyle.
Ja jestem obecnie na zwonieniu.
Ja biore femibion ogoln, wszytskie wyniki sa b.dobre,a dostalam jeszcze info u gin.,ze Ladeewit czy jakos tak sa optymalnie dobre i stisunkowo tanie i nawet dostalam probek na misiac ;)
Mnie za 3 lata czeka 40-tka Meza,ale najpierw moja 30 tka za rok, ha!
Nie wiem jak to zrobie z 2 dzieci,ale obiecuje sobie impreze D: ;p
Magnez tez juz musze powoli regularnie wprowadzic bo skurcze zaczynaja lapac ;/
Nawet Mezowi ostatnio nawet powiedzialam,ze takie cus mu syzkuje to byl zadowolony a powiedziec musialam bo wszedzie jezdzimy razem jesli chodzi o sklepy wiec i tak by sie dowiedzial ;p
Zas mam do nadrabiania... postaram sie nie pominac nic...
dominikaj w pociagu tez mozesz do toalety ;) hehe a tak serio to My tez sie wybieramy w lutym na "wycieczke" do Gniezna, znaczy rekolekcje 16 dni :d Juz sie nie moge doczekac :D:D:D
Jesli chodi o zakupy to ciuszki mamy,przed porodem tylko kosmetyki dokupimy, wozek jest, lozeczko jest po starszej,ale na pocatku Maluszek bedzie spal z Nami pozniej corke przeniesiemy na "starsze lozko" z barierka,ale to mysle tak ze 2 mies. przed porodem zeby zdarzyla sie przzwyczaic.
My zakatarzone, znaczy Cória bo ja "dopiero"zaczynam łapac katar ;/ mam nadz.,ze sie nic z tego nie rozwinie.
Prezenty prawie zrobione.
Obcielam wlosy ;p takich di polowy plecow na V z przodu do obojczyka z tylu troche krotsze.
Po wizycie u gin. wsio ok, Maluszek nadal jest dziewczynka ;)
Polowkowe u Puzia mamy w srode.
glukoze musze zrobic ;p,ale nie dostalam wskazan co do terminu badania.
Kasienkas co do glukozy dla mnie osobiscie nie jest takie straszne,ale nie sadze zy kobiety "panikowaly" mysle,ze na kazdego dziala to inaczej, jedne mdleja,wymiotuja etc.inne nie i tyle.
Ja jestem obecnie na zwonieniu.
Ja biore femibion ogoln, wszytskie wyniki sa b.dobre,a dostalam jeszcze info u gin.,ze Ladeewit czy jakos tak sa optymalnie dobre i stisunkowo tanie i nawet dostalam probek na misiac ;)
Mnie za 3 lata czeka 40-tka Meza,ale najpierw moja 30 tka za rok, ha!
Nie wiem jak to zrobie z 2 dzieci,ale obiecuje sobie impreze D: ;p
Magnez tez juz musze powoli regularnie wprowadzic bo skurcze zaczynaja lapac ;/
Hej Katelajda :) Ja na połówkowym miałam wskazanie terminu porodu z USG na 1 maja, ale lekarz mówił, że na tym etapie ciąży, to USG ma błąd pomiaru +/- 14 dni. Im później, tym USG będzie pokazywało ten termin dokładniej :) Jakby mi wyszedł maj, to były prezent na drugą rocznicę ślubu, ale szczerze to wolę wcześniej, niż później :D
Dziewczyny znalazłam dzisiaj fajny ciucholand - w Gdyni na Świętojańskiej, obok Baranoli. Kupiłam sobie 6 bluzek :) W tym dwie nadają się do pracy, hurra! Byłam też wczoraj w tym sklepiku na hali targowej w Gdyni - nie ma po co tam zaglądać na razie, dostawy od miesiąca nie mieli, i już naprawdę takie przebrane te bluzki. Za to spodni tam dużo :)
Dziewczyny znalazłam dzisiaj fajny ciucholand - w Gdyni na Świętojańskiej, obok Baranoli. Kupiłam sobie 6 bluzek :) W tym dwie nadają się do pracy, hurra! Byłam też wczoraj w tym sklepiku na hali targowej w Gdyni - nie ma po co tam zaglądać na razie, dostawy od miesiąca nie mieli, i już naprawdę takie przebrane te bluzki. Za to spodni tam dużo :)
katelajda witaj, w sumie nie wiadomo czy maluszek nie przujdzie na świat wcześniej :) kiedyś też chodziły nam po głowie imiona typu Fabian, Oktawian lub Felicjan, ale uznaliśmy że nazwy samochodów skody to chyba nie jest to czego szukamy ;) ale fajnie, że masz już połowę teraz bliżej niż dalej :D
domikaj no właśnie też sprawdzałam jak maluch reaguje na różne imiona, tylko nie wiem czy jak się rusza to znaczy że mu się podoba czy nie ;) zawsze ktoś będzie miał skojarzenia, albo nie będzie coś pasowało, ale chciałabym po prostu czuć że imię jest odpowiednie.
Kasieńkas powiem Ci że jak poprzednio w ciąży dla dziewczynki mieliśmy imię wybrane od razu, to dzięki temu że inni zaczęli się do małej zwracać po imieniu już od tego 22 tc, łatwiej mi było się przyzwyczaić, ale teraz czekam na oświecenie :) niestety zadyszka dale o sobie znać, serducho ma więcej krwi do pompowania i ponoć powiększa się o połowę, dlatego wszędzie piszą żeby się oszczędzać i odpoczywać, ale jakoś nie potrafię się do tego zastosować.
Ru.minka no tak, zapomnialam ze masz z ciuszkami ulatwione zadanie :) jak bede juz na zwolnieniu to obiecalam sobie ze zrobie selekcje i sprawdze ktore ubranka sa uniwersalne, bo niestety czesc jest tylko dla dziewczynek, ale i tak mam pare sztuk nowych :) apteczke trzeba przejzec, no i zabrac sie za pokoj i jakos go przeorganizowac, czyli m.in. kupic łózeczko dla starszej, ale zeby to zmiescic w tym malym pokoju to nie wiem jak to zrobic. Mała to mi choruje na ogrągło, każdy weekend spędza w domu, niestety efekt żłobka. W zeszlym roku mialam 30 i zlecilam impreze mężowi, sama zawsze organizuję urodziny każdemu w rodzinie więc teraz powiedzialam żeby zrobił to kto inny, niestety już byłam w ciąży więc nie opiłam tego procentami :)
domikaj no właśnie też sprawdzałam jak maluch reaguje na różne imiona, tylko nie wiem czy jak się rusza to znaczy że mu się podoba czy nie ;) zawsze ktoś będzie miał skojarzenia, albo nie będzie coś pasowało, ale chciałabym po prostu czuć że imię jest odpowiednie.
Kasieńkas powiem Ci że jak poprzednio w ciąży dla dziewczynki mieliśmy imię wybrane od razu, to dzięki temu że inni zaczęli się do małej zwracać po imieniu już od tego 22 tc, łatwiej mi było się przyzwyczaić, ale teraz czekam na oświecenie :) niestety zadyszka dale o sobie znać, serducho ma więcej krwi do pompowania i ponoć powiększa się o połowę, dlatego wszędzie piszą żeby się oszczędzać i odpoczywać, ale jakoś nie potrafię się do tego zastosować.
Ru.minka no tak, zapomnialam ze masz z ciuszkami ulatwione zadanie :) jak bede juz na zwolnieniu to obiecalam sobie ze zrobie selekcje i sprawdze ktore ubranka sa uniwersalne, bo niestety czesc jest tylko dla dziewczynek, ale i tak mam pare sztuk nowych :) apteczke trzeba przejzec, no i zabrac sie za pokoj i jakos go przeorganizowac, czyli m.in. kupic łózeczko dla starszej, ale zeby to zmiescic w tym malym pokoju to nie wiem jak to zrobic. Mała to mi choruje na ogrągło, każdy weekend spędza w domu, niestety efekt żłobka. W zeszlym roku mialam 30 i zlecilam impreze mężowi, sama zawsze organizuję urodziny każdemu w rodzinie więc teraz powiedzialam żeby zrobił to kto inny, niestety już byłam w ciąży więc nie opiłam tego procentami :)
Tak zauważyłam że moje ciąże są dość stereotypowe, w pierwszej z córeczką brzuch rozlewał mi się na boki i jadłam rzeczywiście głównie czekoladę, teraz mam przed sobą piłeczkę i w lodówce mam zawsze kapustę kiszona ;) ostatnio mam też chęć na śledzie i dziwnym trafem chociaż jakiegoś szampana, a pierwszej ciąży w ogóle nie myślałam o alkoholu, więc nie wiem co to za dziwna zachcianka. Słodycze jem głównie po to żeby zrównoważyć ten kwaśny smak :) Ostatnio mam wrażenie, że maluch mniej się rusza, ale np teraz się wierci, więc chyba po prostu przed świętami za dużo robię i nie mam kiedy skupić się na r******h.
Jak u Was przygotowania? dziś idziemy po choinkę, ale niestety na sankach jej nie przywieziemy bo śnieg musiał się rozpuścić, eh i znowu święta nie będą białe. Teraz zdobie pierniki, które upiekłam miesiąc temu, sporo z tym roboty bo jestem chyba na półmetku, a niestety moja dwulatka jak zobaczyła te wszystkie dekoracje to musi przy mnie siedzieć i ciągle coś chce, więc czas się rozciąga :) Prezenty spakowane i teraz tylko trzeba zrobić listę co zabieramy, żeby przypadkiem czego nie zapomnieć bo byłby problem :)
Jak u Was przygotowania? dziś idziemy po choinkę, ale niestety na sankach jej nie przywieziemy bo śnieg musiał się rozpuścić, eh i znowu święta nie będą białe. Teraz zdobie pierniki, które upiekłam miesiąc temu, sporo z tym roboty bo jestem chyba na półmetku, a niestety moja dwulatka jak zobaczyła te wszystkie dekoracje to musi przy mnie siedzieć i ciągle coś chce, więc czas się rozciąga :) Prezenty spakowane i teraz tylko trzeba zrobić listę co zabieramy, żeby przypadkiem czego nie zapomnieć bo byłby problem :)
U mnie też już prawie wszystkie prezenty popakowane. Dzisiaj ubraliśmy choinkę (tak szybko, ponieważ w przyszłym tygodniu wyjeżdżamy). Stwierdziłam, że brzydszej nie widziałam. Nie wiem, jak mogła mi się podobać w zeszłym roku.
Co do wyjazdów. Biorę od kilku dni furaginę i teraz czuję różnicę. Myślę, że może w końcu uda mi się pojechać w dłuższą podróż :P.
Mój mały ciągle wariuje w brzuchu. Tylko usiądę lub się położę i zaczyna wigibasy :).
Co do wyjazdów. Biorę od kilku dni furaginę i teraz czuję różnicę. Myślę, że może w końcu uda mi się pojechać w dłuższą podróż :P.
Mój mały ciągle wariuje w brzuchu. Tylko usiądę lub się położę i zaczyna wigibasy :).
Dziewczyny ,mam może głupie pytanie ale przy pierwszej ciąży nie miałam czegoś takiego.Dziś zauważyłam że moje wargi sromowe są strasznie napuchnięte i mam chyba jakąś "narośl".Dzwoniłam do lekarza i mówił ze jak zacznie boleć albo krwawić to do szpitala mam jechać .Wizyte mam u niego 23 . Czy któraś z was spotkała się już z czymś takim?
Hej:-) ja juz jestem po połówkowym. Najczęściej wypowiadane słowo przez panią dokgor to prawidlowo wiec kamien spadl mi z serca. Nie wiem czemu ale tak sie denerwowalam przed tym badaniem jak nigdy.
No i na 100% potwierdzone ze dziewczynka:-) bo do tej pory bylo tylko 85%:-)
Ciuszkow juz troszke mamy i zabawek tez - pozbierane po kolezankach i siostrze:-) cudne są te male ubranka:-)
Myslimy o wozku, ale... wybór ogromny a opinie sprzeczne. To co inni chwala to kolejni krytykują ... a tak bym chciala kupic porządny zeby nie byl awaryjny no i zeby komfortowo sie prowadzil a i zeby malej nie wytrzeslo:-) jakie modele rozwazacie?
Usielbiam ta atmosfere swiateczna. Niby wszedzie gwar i tlok ale i tak jest fajnie:-) prezenty tez juz prawie wszystkie mamy. Po niedzieli bedziemy pakowac:-) swięta moglyhy trwac dluzej:-D
No i na 100% potwierdzone ze dziewczynka:-) bo do tej pory bylo tylko 85%:-)
Ciuszkow juz troszke mamy i zabawek tez - pozbierane po kolezankach i siostrze:-) cudne są te male ubranka:-)
Myslimy o wozku, ale... wybór ogromny a opinie sprzeczne. To co inni chwala to kolejni krytykują ... a tak bym chciala kupic porządny zeby nie byl awaryjny no i zeby komfortowo sie prowadzil a i zeby malej nie wytrzeslo:-) jakie modele rozwazacie?
Usielbiam ta atmosfere swiateczna. Niby wszedzie gwar i tlok ale i tak jest fajnie:-) prezenty tez juz prawie wszystkie mamy. Po niedzieli bedziemy pakowac:-) swięta moglyhy trwac dluzej:-D
Sharana ja wlasnie stereoptypowo w druga strone, dziewczynkowy brzuszek mam zawsze przodu, z tylu dlugo nie widac ciazy ;) na boki niewiele, dopiero pod koniec a jadlam i jem najpierw kwasne(w obu ciazach na poczatku kwasne), pozniej slodkie.
Wczoraj kupilam w tesco sukienke :D jest meeegasna ;D
Za 31 zl(50% przeceny ;p) na pierwszy rzut oka zupelnie zwyczajna miala nie opinac brzszka,ale musze pryznac,ze sie sobie w niej podobam ;p i zmieszcze brzuszek i pozneiej, po ciazy bedzie ladnie lezala.
Malutka kopie juz na tylemocno ze mozna zobaczyc golym okiem na zewnatrz.
Prezenty zrobione,spakowane tylko jakos dla siebie, z Mezem nie zrobilismy jeszcze.
Agnieszka56 Franek fajnie, tez o tym myslelismy gdyby Maluszek okazal sie chlopcem, chociaz sporo Frankow ostatnio.
Kasia opuchniecie to chyba norma, krwi w ogrganizmie wiecej to i pewnie ukrwione szystko inaczej,ale co do narosli to obserwuj.
Wczoraj kupilam w tesco sukienke :D jest meeegasna ;D
Za 31 zl(50% przeceny ;p) na pierwszy rzut oka zupelnie zwyczajna miala nie opinac brzszka,ale musze pryznac,ze sie sobie w niej podobam ;p i zmieszcze brzuszek i pozneiej, po ciazy bedzie ladnie lezala.
Malutka kopie juz na tylemocno ze mozna zobaczyc golym okiem na zewnatrz.
Prezenty zrobione,spakowane tylko jakos dla siebie, z Mezem nie zrobilismy jeszcze.
Agnieszka56 Franek fajnie, tez o tym myslelismy gdyby Maluszek okazal sie chlopcem, chociaz sporo Frankow ostatnio.
Kasia opuchniecie to chyba norma, krwi w ogrganizmie wiecej to i pewnie ukrwione szystko inaczej,ale co do narosli to obserwuj.
W necie jest pełno rankingów najczęściej nadawanych imion, w czołówce Jan Jakub i Filip :) Dziewczynki to głównie Zosie, Antosie, Maje, Julki :)
Kasia zgadzam się do do opuchnięcia, że moim zdaniem to normalne Ja jako panikara pewnie poszłabym żeby chociaż jakas położna zerknęła Mam nadzieję że to będzie ok :)
Mnie męczą zaparcia, wszelkie domowe sposoby nie pomagają Dyskomfort straszny
Kasia zgadzam się do do opuchnięcia, że moim zdaniem to normalne Ja jako panikara pewnie poszłabym żeby chociaż jakas położna zerknęła Mam nadzieję że to będzie ok :)
Mnie męczą zaparcia, wszelkie domowe sposoby nie pomagają Dyskomfort straszny
Infografika najczęściej wybieranych imion w Polsce na przestrzeni lat http://infografika.wp.pl/title,Wybor-imienia-dla-dziecka,wid,15678228,wiadomosc.html?ticaid=111d86&_ticrsn=3
domikaj gusta się zmieniają, też właśnie skończyliśmy ubierać i jestem wykończona, nigdy wcześniej nie miałam takiego lenia przy ubieraniu choinki, chciałam szybko to skończyć :) dbaj o siebie i ciepło ubieraj chociaż jak jakieś draństwo będzie chciało się przyplątać to i tak się przyplącze.
kasia opuchnięcia to chyba się zdarzają bo wszystko jest bardziej przekrwione, daleko masz jeszcze do następnej wizyty? może wystarczy płyn do higieny intymnej, chociaż jak lekarz nie zobaczy to trudno powiedzieć, ale w ciąży niestety cuda z ciałem się dzieją :/
Kaja no to teraz zostaje imię, jeden z trudniejszych wyborów :) wózek każdy będzie dobry no chyba że trafisz na wadliwy model, ale na tą porę co maluch się urodzi nawet xlander będzie dobry, chociaż ma małą gondolę i szybko malucha przesadza się na spacerówkę. Wybierz się do sklepu, np do Akpolu i poprzymierzaj, jak jakieś wpadną Ci w oko i będą wygodne w prowadzeniu to poszukasz info w necie :)
Agnieszka56 zaparz sobie siemię lniane, mnie to ruszyło od razu, taka galaretka się z tego robi, musisz wodą potem rozcieńczyć. Nie jest smaczne, ale tylko to mi pomogło.
kasia opuchnięcia to chyba się zdarzają bo wszystko jest bardziej przekrwione, daleko masz jeszcze do następnej wizyty? może wystarczy płyn do higieny intymnej, chociaż jak lekarz nie zobaczy to trudno powiedzieć, ale w ciąży niestety cuda z ciałem się dzieją :/
Kaja no to teraz zostaje imię, jeden z trudniejszych wyborów :) wózek każdy będzie dobry no chyba że trafisz na wadliwy model, ale na tą porę co maluch się urodzi nawet xlander będzie dobry, chociaż ma małą gondolę i szybko malucha przesadza się na spacerówkę. Wybierz się do sklepu, np do Akpolu i poprzymierzaj, jak jakieś wpadną Ci w oko i będą wygodne w prowadzeniu to poszukasz info w necie :)
Agnieszka56 zaparz sobie siemię lniane, mnie to ruszyło od razu, taka galaretka się z tego robi, musisz wodą potem rozcieńczyć. Nie jest smaczne, ale tylko to mi pomogło.
Sharana - z tymi wozkami to pewnie racja, ale ja tak mysle juz w przod, zeby ten co kupimy teraz starczyl na nasza Malutka i na nastepnego bobo;-) bo docelowo myslimy o dwojeczce;-) no i fajnie by bylo zeby gondola starczyla jeszcze na zime czyli jak Kruszynka bedzie miala 7-10 miesiecy i zeby w razie sniegu mozna bylo jakos przejechac;-)
Kurcze jakie to trudne... :-) zeby jeszcze przy tym nie zbankrutowac;-)
A co sądzicie o wozkach Bebetto? Czy ktos z waszych znajomych/rodziny mial ktorys z ich modeli? Opinie w necie sa...skrajne a akurat nie znam nikogo kfo by takowy uzywal.
Aaaa i jeszcze taka prosba:-) czy macie moze jakis prosty przspis (a przede wszystkim SPRAWDZONY) na kruche ciasteczka? Podzielcie sie;-)
Z jakich czesci trojmiasta jestescie? Z ktorych dzielnic? Jak widze jakas ciezarna to sie czesto zastanawiam czy przypadkiem to nie ktoras z Fodumek kwietniowych:-D
Kurcze jakie to trudne... :-) zeby jeszcze przy tym nie zbankrutowac;-)
A co sądzicie o wozkach Bebetto? Czy ktos z waszych znajomych/rodziny mial ktorys z ich modeli? Opinie w necie sa...skrajne a akurat nie znam nikogo kfo by takowy uzywal.
Aaaa i jeszcze taka prosba:-) czy macie moze jakis prosty przspis (a przede wszystkim SPRAWDZONY) na kruche ciasteczka? Podzielcie sie;-)
Z jakich czesci trojmiasta jestescie? Z ktorych dzielnic? Jak widze jakas ciezarna to sie czesto zastanawiam czy przypadkiem to nie ktoras z Fodumek kwietniowych:-D
Suszone owoce już były, bezskutecznie ;) Co do jabłek - w pierwszych miesiącach jadłam je kilogramami, podobnie banany A teraz nie mogę patrzeć ani na jedne ani na drugie Tak samo mięso - odrzuca mnie ;)
Od początku ciąży mam anemie, trawienie pogarsza się przy tabletkach z żelazem które mi lekarz przepisał Dziękuję dziewczyny za rady, będę próbować wszystkiego :)
Też się rozglądam za wózkiem, koleżanki które mają małe dzieci odradzają kupno nowego Twierdzą, że można znaleźć wózki w bdb stanie za pół ceny Polecają firmę xlander, ze skrętnymi przednimi kółkami Dla mnie ważne żeby był wysoki (bo sama jestem wysoka), miał dużą gondolę i spory koszyk na dole
Mieszkam w Gdańsku, na Jasieniu
Od początku ciąży mam anemie, trawienie pogarsza się przy tabletkach z żelazem które mi lekarz przepisał Dziękuję dziewczyny za rady, będę próbować wszystkiego :)
Też się rozglądam za wózkiem, koleżanki które mają małe dzieci odradzają kupno nowego Twierdzą, że można znaleźć wózki w bdb stanie za pół ceny Polecają firmę xlander, ze skrętnymi przednimi kółkami Dla mnie ważne żeby był wysoki (bo sama jestem wysoka), miał dużą gondolę i spory koszyk na dole
Mieszkam w Gdańsku, na Jasieniu
Kaja moja pierwsza córka przyszła na świat w październiku i tym się kierowaliśmy przy wyborze wózka. Największą gondolę ma Jedo model Fyn, przeglądaliśmy opinie i nie było żadnych negatywnych prócz tego że sporo waży. Jest wygodny i stabilny, można nim nawet po śniegu jeździć, taki model terenowy ;) heh, kruche ciasteczka dziś właśnie robiłam :) korzystam z niego od lat na święta.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe151.html
Najbardziej mi pasują z marmoladą, ale nie bawię się w zabijanie rurek tylko robię długi wałek z ciasta, kroję na kawałeczki i kulam coś jakby kluski śląskie z dziurką którą wypełniam marmoladą.
Ja jestem z okolic Pogodnego, ale moje osiedle chyba już się dość obrodziło bo na podobnym etapie kobitek nie spotykam ;)
http://www.wielkiezarcie.com/recipe151.html
Najbardziej mi pasują z marmoladą, ale nie bawię się w zabijanie rurek tylko robię długi wałek z ciasta, kroję na kawałeczki i kulam coś jakby kluski śląskie z dziurką którą wypełniam marmoladą.
Ja jestem z okolic Pogodnego, ale moje osiedle chyba już się dość obrodziło bo na podobnym etapie kobitek nie spotykam ;)
drosera a może sama skóra z jabłek? ponoć dzieci właśnie ze skórą mają jeść jabłka bo na przemianę materii pomaga, a my zawsze uczeni byliśmy że na żołądku leżeć będzie i obrane dajemy ;) na mnie nawet szklanka soku z kiszonej kapusty nie działa. Teraz po prostu dużo piję, pomarańcze to jest codzienność, na razie nie mam kłopotów, ale pewnie i na mnie pora przyjdzie.
Wózek rzeczywiście można poszukać używany, też o tym myśleliśmy tak samo jak o łóżeczku ale w końcu i to i to nowe mamy. Xlandery to takie trochę kompakty, a do tego są po prostu modne, ale małe. Jak pisałam powyżej to Jedo ma duży kosz pod spodem, bardzo duże zakupy mi się mieściły i nigdy nie używałam torby, koła też ma skrętne, nie ma przekładanej rączki, ale przekłada się spacerówkę zależnie od tego w którą stronę dziecko ma patrzeć. Takie jest moje doświadczenie z tym wózkiem :)
Wózek rzeczywiście można poszukać używany, też o tym myśleliśmy tak samo jak o łóżeczku ale w końcu i to i to nowe mamy. Xlandery to takie trochę kompakty, a do tego są po prostu modne, ale małe. Jak pisałam powyżej to Jedo ma duży kosz pod spodem, bardzo duże zakupy mi się mieściły i nigdy nie używałam torby, koła też ma skrętne, nie ma przekładanej rączki, ale przekłada się spacerówkę zależnie od tego w którą stronę dziecko ma patrzeć. Takie jest moje doświadczenie z tym wózkiem :)
Blondynaa witaj w klubie...mnie też trochę pobolewa przy leżeniu na lewym boku, jakby między sercem a żebrami.jak się trochę skieruję do leżenia na plecach- ni to na plecach ni to na lewym boku, to przechodzi. W środę idę na kontrol, zobaczę co gin powie, ewentualnie położna. Poza tym nie mogę zakładać nogi na nogę, bo mi tak cierpnie,że masakra... Jak sobie radzicie z ubieraniem butów,spodni czy skarpetek? Dajecie radę?
Blondynaaa już śpisz na lewym boku, nie za wcześnie? w pierwszej ciąży też szybko spałam tylko na lewym i w ok 32tc miałam takie bóle biodra że ledwo chodziłam :/ muszę spytać lekarza czy już czas na przerzucenie się na lewą stronę, ale trochę się obawiam właśnie tej kontuzji. Brzuch mam chyba za mały i nie odczuwam bólu w klatce :)
kasieńkas jeszcze nie jest źle, jakoś idzie to ubieranie, chyba mam sporo miejsca w środku skoro brzuch jeszcze nie przeszkadza :)
kasieńkas jeszcze nie jest źle, jakoś idzie to ubieranie, chyba mam sporo miejsca w środku skoro brzuch jeszcze nie przeszkadza :)
Wiecie tak z ciekawości odwiedziłam sąsiednie wątki, marcowy coś taki mało aktywny :) ale maj i czerwiec są połączone. Niestety jedna z dziewczyn która miała termin na czerwca 2 tygodnie temu poinformowała, że malucha nie będzie. Jak przeglądam nasze wątki od początku to widzę, że pare osób się nie odzywa i liczę bardzo, że po prostu zapomniały o forum :) w sumie na liście jest nas tylko 14, ale cała lista jest aktywna. Pewnie każda z nas na jakimś etapie martwi się o malucha, że tak to może się skończyć, ale niestety po porodzie lepiej nie będzie, o swoje maluchy będziemy się martwić coraz bardziej z wiekiem :)
Witajcie , Kasieńkaś daj znać mi mój gin mówił ,że to nic złego mogą to być NerwoBóle ... a w necie przeczytałam ,że dziecko może uciskać i po prostu jakiś narząd idzie mi do góry i uciska... przeważnie mam to jak siedzę zgarbiona ....
a co do spania na boku to już troszkę tak śpię ...(boje się spać centralnie na brzuchu) chociaż czasami się budzę i spię na wznak:O
Ostatnio też mam lekką zadyszkę , mama mi mówi co tak "sapię" a ja nawet nie wiedziałam :D:D po prostu nie zwracałam na to uwagi :)
a co do spania na boku to już troszkę tak śpię ...(boje się spać centralnie na brzuchu) chociaż czasami się budzę i spię na wznak:O
Ostatnio też mam lekką zadyszkę , mama mi mówi co tak "sapię" a ja nawet nie wiedziałam :D:D po prostu nie zwracałam na to uwagi :)
z butami juz słabo:) ale mam takie cos w domu http://cdn.bricoman.pl/upload/products/art/taboret-dwustopniowy-rozkladany-115752.jpg i pomaga, a poza domem Mąż pada na kolana i zawiązuje buciska:)
Odkąd się dowiedziałam o ciąży nie śpię na brzuchu, a odkąd zaczął brzusio powoli odstawać to śpię na lewym, czasem jeszcze na prawym boku. Choć zdarza się też, że obudzę się na wznak a niby staram się to kontrolować.
Co do ubierania, trochę tempo zwolniłam :), ale jakoś idzie. Póki co najgorzej chyba przy siedzeniu z prostymi plecami...długo tak nie wytrzymuję, czuję, jakby brzuch mi do gardła podchodził :D i muszę się do tyłu odginać a najlepiej podkładać poduchę.
Sharana.. niestety czasem tak się zdarza, że bobo obumiera a przyczyny są różne. Znam bliski przypadek, że dziewczyna w połowie ciąży poroniła, dziecko nie rosło i czekała aż serce przestanie bić. musiała martwy płód urodzić, zrobili małej pogrzeb i teraz chodzą na cmentarz. Strasznie to przeżyli, ich pierwsza córeczka też. W takiej sytuacji kobiety raczej nie będą pisać na forum.W sumie nic dziwnego. Mam nadzieję, że wszystkie donosimy bobasy i urodzą się zdrowe, tego już Wam i sobie życzę na nadchodzący Nowy Rok.
Co do ubierania, trochę tempo zwolniłam :), ale jakoś idzie. Póki co najgorzej chyba przy siedzeniu z prostymi plecami...długo tak nie wytrzymuję, czuję, jakby brzuch mi do gardła podchodził :D i muszę się do tyłu odginać a najlepiej podkładać poduchę.
Sharana.. niestety czasem tak się zdarza, że bobo obumiera a przyczyny są różne. Znam bliski przypadek, że dziewczyna w połowie ciąży poroniła, dziecko nie rosło i czekała aż serce przestanie bić. musiała martwy płód urodzić, zrobili małej pogrzeb i teraz chodzą na cmentarz. Strasznie to przeżyli, ich pierwsza córeczka też. W takiej sytuacji kobiety raczej nie będą pisać na forum.W sumie nic dziwnego. Mam nadzieję, że wszystkie donosimy bobasy i urodzą się zdrowe, tego już Wam i sobie życzę na nadchodzący Nowy Rok.
Ale żeście naskrobały ;p
Podbudowałam się na ostatnim spotkaniu ze znajomymi i w ogóle ostatnio tak chwalili,że nie widać żem w ciąży ( z tyłu), że frzura nowa super etc. żem normalnie urosła ;))) Kupiłam ja te sukienke i włożyła ją na siebie i wyglądałam ...hmmm sobie się też podobałam :))) ha! a co! ;p
Ja z Rumio-Reda ;p
Taaa żelazo bardzo sprzyja zapaciom, brała tego sporo w pierwszej ciąży, zapobiegawczo ;)
Ubieranie butów...bokiem ;p
Podbudowałam się na ostatnim spotkaniu ze znajomymi i w ogóle ostatnio tak chwalili,że nie widać żem w ciąży ( z tyłu), że frzura nowa super etc. żem normalnie urosła ;))) Kupiłam ja te sukienke i włożyła ją na siebie i wyglądałam ...hmmm sobie się też podobałam :))) ha! a co! ;p
Ja z Rumio-Reda ;p
Taaa żelazo bardzo sprzyja zapaciom, brała tego sporo w pierwszej ciąży, zapobiegawczo ;)
Ubieranie butów...bokiem ;p
Mnie też czasami zakłuje coś z lewej strony, ale widzę, że to powszechne :)
Ja się nie przejmuję i śpię, jak mi wygodnie, co oznacza, że zasypiam na plecach i większość nocy tak przesypiam. Jak macica zacznie naciskać, to na pewno ciało da znać! :) Wtedy się przerzucę na spanie na boczku :)
Zaparcia u mnie temat rzeka, no ale nie ma co narzekać, wymioty mnie nie dotknęły, bóle pleców nieco przeszły, to COŚ musi dolegać ;) ;) Jakoś sobie próbuję radzić śliwkami, morelami, jogurtami itd.
Zadyszka daje w kość, ale ja też byłam palaczem przez ponad 10 lat, więc ciąża to jedno, a kondycja płuc to drugie. Buty jeszcze jakoś zakładam :)
Ja się nie przejmuję i śpię, jak mi wygodnie, co oznacza, że zasypiam na plecach i większość nocy tak przesypiam. Jak macica zacznie naciskać, to na pewno ciało da znać! :) Wtedy się przerzucę na spanie na boczku :)
Zaparcia u mnie temat rzeka, no ale nie ma co narzekać, wymioty mnie nie dotknęły, bóle pleców nieco przeszły, to COŚ musi dolegać ;) ;) Jakoś sobie próbuję radzić śliwkami, morelami, jogurtami itd.
Zadyszka daje w kość, ale ja też byłam palaczem przez ponad 10 lat, więc ciąża to jedno, a kondycja płuc to drugie. Buty jeszcze jakoś zakładam :)
Moja waga chyba jakaś popsuta :P Już 2 tyg temu byłam łącznie 8 kg na plusie, teraz pewnie z 10! :D Kto da więcej? Przed zajściem w ciąże schudłam 8 kg, myślę że poniekąd to efekt jojo Po porodzie wrócę do biegania i diety bez słodyczy
Przerażają mnie historie dziewczyn, które straciły swoje maleństwa Współczuję z całych sił :( Na jednym z forów (nie pamiętam na który miesiąc) czytałam jak dziewczyna w terminie porodu dowiedziała się o śmierci dziecka, udusiło się pępowiną Na to też nic poradzić nie można :/
Przerażają mnie historie dziewczyn, które straciły swoje maleństwa Współczuję z całych sił :( Na jednym z forów (nie pamiętam na który miesiąc) czytałam jak dziewczyna w terminie porodu dowiedziała się o śmierci dziecka, udusiło się pępowiną Na to też nic poradzić nie można :/
Sharana - dziękuję bardzo za przepis na kruche ciacha :) wydrukowałam, zapoznam się, czy to nie przerasta moich umiejętności w kwestii wypieków (bo ogólnie kulinarnie całkiem całkiem pichcę - tyle, że ciast nie piekę ;) ) i chyba jutro zabiorę się za robotę :)
Dzięki także za info na temat wózka który miałaś :) każda wskazówka jest dla mnie cenna :)
Moja waga rośnie dość wolno - od początku 2kg na plus. Nawet się martwiłam, czy coś jest nie tak, ale lekarze (dwóch) mnie uspokoili że ok i Malutka rozwija się prawidłowo :) więc odetchnęłam iz ulgą :)
Oby żadnej z nas nie spotkało nic podobnego do historii, które tu opisujecie. Sama myśl mnie dosłownie paraliżuje!!! Ale trzeba być optymistą - wszystkie kwietniówki urodzą szczęśliwie i prawie bezboleśnie :)) hehe
Dzięki także za info na temat wózka który miałaś :) każda wskazówka jest dla mnie cenna :)
Moja waga rośnie dość wolno - od początku 2kg na plus. Nawet się martwiłam, czy coś jest nie tak, ale lekarze (dwóch) mnie uspokoili że ok i Malutka rozwija się prawidłowo :) więc odetchnęłam iz ulgą :)
Oby żadnej z nas nie spotkało nic podobnego do historii, które tu opisujecie. Sama myśl mnie dosłownie paraliżuje!!! Ale trzeba być optymistą - wszystkie kwietniówki urodzą szczęśliwie i prawie bezboleśnie :)) hehe
Ja nawet nie chcę myśleć o tym, że maleństwu może coś się stać. Ja mam 23 tc i 8 kg na plusie. 5 kg w pierwszym trymestrze :). Ponoć nie wyglądam na 5 czy 6 miesiąc ciąży, ale czuję się duża. Rozmiarówka ciążowa S/M wcale mi nie pomaga :P , ale radość z maluszka rekompensuje mi problemy wyglądowe :).
Czy macie problem z cera? Mi znów coś na brodzie wyskoczyło. Myślałam, że już przeszło po pierwszym trymestrze. Dwa miesiące miałam spokój, a wczoraj znów dwa bolące syfki.
Czy macie problem z cera? Mi znów coś na brodzie wyskoczyło. Myślałam, że już przeszło po pierwszym trymestrze. Dwa miesiące miałam spokój, a wczoraj znów dwa bolące syfki.
Hej Dziewczyny, trochę mnie tu nie było... ostatnio i mnie dopadlo jakieś choróbsko i nie chce odpuścić -walczę już tydzień :(
co do wagi to przybrałam trochę ok 6kg ale czuje się na więcej i zależy od dnia bo czasem mam wrażenie, że puchnę i zatrzymuje mi się woda w organizmie.
Z wiązaniem butów na razie nie mam jeszcze problemów chociaż zależy jak się schylę to czasem brzuch przeszkadza.
ostatnio byłam na półowkowym i na szczęscie nasz synek rozwija się prawidłowo.
Przerażają mnie historie ze smutnym zakończeniem i jestem pełna nadziei że nas forumek to nie spotka...
miłego wieczoru Kobitki ;-)
co do wagi to przybrałam trochę ok 6kg ale czuje się na więcej i zależy od dnia bo czasem mam wrażenie, że puchnę i zatrzymuje mi się woda w organizmie.
Z wiązaniem butów na razie nie mam jeszcze problemów chociaż zależy jak się schylę to czasem brzuch przeszkadza.
ostatnio byłam na półowkowym i na szczęscie nasz synek rozwija się prawidłowo.
Przerażają mnie historie ze smutnym zakończeniem i jestem pełna nadziei że nas forumek to nie spotka...
miłego wieczoru Kobitki ;-)
Dominikaj ja mam problemy z cera tak naprawde od poczecia;-) do feraz;-) jakos mnie wysypaly te pryszczyki i jie chca odpuscic. Najgorzej broda i...plecy a dokladnie ramiona i okolice lopatek:-( juz stracilam nadzieje ze to minie... a kiedys... to mialam pryszcza jednego przed okresem i to tyle:-(
A ja mieszkam na gdanskim Chelmie:-)
A ja mieszkam na gdanskim Chelmie:-)
Dziś miałam wizytę przedświąteczną i uwaga, lekarz miał ponad godzinę poślizgu! Wizyty poumawiane co 5 minut, nierealne do zrealizowania. Ale nasz chłopaczek ma się dobrze, płeć potwierdzona i waży ok 600g w 23 tc i 3d. Imię w każdym razie w końcu mamy wybrane :) Zawsze porównuję sobie wymiary malucha z wymiarami pierwszej córki i jest sporo większy, ale co ciekawego zauważyłam, że teraz chyba zaczyna się ten okres szybkiego wzrostu bo mała między 22 a 26tc przybrała w miesiąc aż 440 gramow.
Sama przytyłam na razie jakieś 5 kg, ale oczywiście w święta nadrobię ;) Z cerą nie mam problemów i poprzednio też nie miałam, chociaż pierwszym objawem tej ciąży była wysypka na czole, ale w końcu zniknęła, chyba ;)
Kaja no w końcu ktoś z okolic, ja mieszkam na Nieborowskiej więc dosłownie rzut beretem, bo nasze osiedle nadal nie jest przyporządkowane do żadnej dzielnicy.
Sama przytyłam na razie jakieś 5 kg, ale oczywiście w święta nadrobię ;) Z cerą nie mam problemów i poprzednio też nie miałam, chociaż pierwszym objawem tej ciąży była wysypka na czole, ale w końcu zniknęła, chyba ;)
Kaja no w końcu ktoś z okolic, ja mieszkam na Nieborowskiej więc dosłownie rzut beretem, bo nasze osiedle nadal nie jest przyporządkowane do żadnej dzielnicy.
kaja i drosera, również przed ciążą nie miałam większych problemów. Jedynie przed okresem, ale cóż chyba już taki urok :). Do kosmetyczki nawet nie marzę, że teraz mi się uda umówić :) W zeszłym tygodniu manicure hybrydowy udało mi się zrobić po pracy, ale o pedicure mogę zapomnieć. Nie miałam siły na to po pracy, a w czasie mojego urlopu - do końca roku nie ma już wolnych miejsc u mojej kosmetyczki. A mam tak wyschnięte stopy, że już sama sobie z nimi nie daję rady. Żadne kremy mi nie pomagają :) A oliwka też wyparowuje z nich :)
Problem z cerą miałam w pierwszych tygodniach ciąży, po obu stronach policzków miałam dziwne krosty, takie podskórne, nie do wyciśnięcia, jakby symetrycznie.Nigdy nie miałam pryszczy, czasem jakieś pojedyncze po czekoladzie i przed @ a tak buźka gładziutka, może przez to, że mam raczej suchą cerę. Co do wagi to mam koło 5kg na plusie, ale jakoś specjalnie tego czuję, prócz piłki z przodu :). Ja jestem z okolic Pruszcza, przy obwodnicy za Borkowem.
Jak tam Wasze szkoły rodzenia? ja jestem trochę zaniepokojona tą szkołą na klinicznej, że po nowym roku miejsc nie będzie i zostanę z palcem w nocniku. Z tego wszystkiego zapisałam się więc na cykl 5 warsztatów, które odbędą się w styczniu.Tematyka podobna do szkoły rodzenia, ino tylko dla kobiet...
Jak tam Wasze szkoły rodzenia? ja jestem trochę zaniepokojona tą szkołą na klinicznej, że po nowym roku miejsc nie będzie i zostanę z palcem w nocniku. Z tego wszystkiego zapisałam się więc na cykl 5 warsztatów, które odbędą się w styczniu.Tematyka podobna do szkoły rodzenia, ino tylko dla kobiet...
U mojej kosmetyczki to się nazywa po prostu oczyszczanie - na początku zwykły peeling i parówka, żeby pory otworzyć, a potem miejsce po miejscu profesjonalne wyciskanie ;) Ja mam ten zabieg już sprawdzony, mi to bardzo pomaga, bo po odstawieniu antykoncepcji nigdy mi cera nie wróciła do stanu poprzedniego. Co najważniejsze, po tym oczyszczaniu nie mam zaognionej skóry, ewentualnie z nosa skóra się trochę 2 dni łuszczy, ale można to przykryć pudrem. Poprzednio jak byłam na oczyszczaniu to razem z pedicure, bo sama już wtedy nie dawałam rady tyle usiedzieć. Teraz też tak zrobię :)
Widzę, że jakieś kobitki z Rumi też są ;)
osobiście prócz rodziny męża nie znam tutaj nikogo bo pracę mam w Gdańsku. Więc milo by było się kiedyś spotkać :)
Dziewczyny z Rumi czy zapisujecie się na szkołę rodzenia?
Mnie też tutaj trochę nie było i nie mogę nadążyć z czytaniem postów, ale taki urok przedświąteczny :) póki ładna pogoda i ciepło spędzam czas na dworze.
Co do mojej wagi to dla mnie temat tabu... Zawsze byłam większą osobą (może nie aż tak ale mi to doskwierało). Dłuższy czas przed ciążą schudłam ponad 10 kilo i jak widzę że ta waga mi rośnie to dostaję jakiś spadków samopoczucia...bo wiem ile mnie schudnięcie kosztowało. Na szczęście nie mam jakiś zachcianek i z reguły nie jem dużo bo nie czuję głodu, ale jak już mam dni że mam głoda to też coś zjem, jakiegoś owoca, czy coś lekkiego :)
ostatnio o 3 w nocy obudziło mnie uczucie ssania wręcz...
Co do cery to o dziwo córka nie zabrała mi urody jak to mówią ;) a nie ukrywam, że bałam się czy mnie nie wysypie bo od okresu nastoletniego walczyłam z trądzikiem i bliznami, a teraz wszystko się unormowało :)
Powoli ogarniam kwestię przepisów na święta. W tym roku Wigilię spędzamy u moich rodziców w Elblągu, pierwszy dzień świąt u teściów a drugi już u nas.
Ale nie wiem jakie ciasto zrobić. Bo upiec muszę w niedzielę a do drugiego dnia świąt ma być dobre co by gości poczęstować...
Macie jakieś pomysły... piernik odpada bo mój mąż i teściowa nie lubią...
Uf... to chyba tyle...
osobiście prócz rodziny męża nie znam tutaj nikogo bo pracę mam w Gdańsku. Więc milo by było się kiedyś spotkać :)
Dziewczyny z Rumi czy zapisujecie się na szkołę rodzenia?
Mnie też tutaj trochę nie było i nie mogę nadążyć z czytaniem postów, ale taki urok przedświąteczny :) póki ładna pogoda i ciepło spędzam czas na dworze.
Co do mojej wagi to dla mnie temat tabu... Zawsze byłam większą osobą (może nie aż tak ale mi to doskwierało). Dłuższy czas przed ciążą schudłam ponad 10 kilo i jak widzę że ta waga mi rośnie to dostaję jakiś spadków samopoczucia...bo wiem ile mnie schudnięcie kosztowało. Na szczęście nie mam jakiś zachcianek i z reguły nie jem dużo bo nie czuję głodu, ale jak już mam dni że mam głoda to też coś zjem, jakiegoś owoca, czy coś lekkiego :)
ostatnio o 3 w nocy obudziło mnie uczucie ssania wręcz...
Co do cery to o dziwo córka nie zabrała mi urody jak to mówią ;) a nie ukrywam, że bałam się czy mnie nie wysypie bo od okresu nastoletniego walczyłam z trądzikiem i bliznami, a teraz wszystko się unormowało :)
Powoli ogarniam kwestię przepisów na święta. W tym roku Wigilię spędzamy u moich rodziców w Elblągu, pierwszy dzień świąt u teściów a drugi już u nas.
Ale nie wiem jakie ciasto zrobić. Bo upiec muszę w niedzielę a do drugiego dnia świąt ma być dobre co by gości poczęstować...
Macie jakieś pomysły... piernik odpada bo mój mąż i teściowa nie lubią...
Uf... to chyba tyle...
Cześć Dziewczyny. Wątek dodałam do obserwowanych :)
Mam termin na 11.04.2014, będziemy mieli Synka.
Szkole rodzenia zaczynamu 14.01 na Unruga, w Super Mamie ( Gdynia).
Wózek upatrzyliśmy Jedo Fyn, ale wyglada dobrze też Tako Alive :-) Kiedy zamawiacie wózki?
Jak stoicie z zakupami, szykujecie juz wyprawki?
Mam termin na 11.04.2014, będziemy mieli Synka.
Szkole rodzenia zaczynamu 14.01 na Unruga, w Super Mamie ( Gdynia).
Wózek upatrzyliśmy Jedo Fyn, ale wyglada dobrze też Tako Alive :-) Kiedy zamawiacie wózki?
Jak stoicie z zakupami, szykujecie juz wyprawki?
Aga M. na Reformackiej, ale widze że nie tylko tam przed świętami są tłumy :)
Agnieszka56 no właśnie się zastanawiam czy zdradzać ;) muszę uaktualnić listę.
Kasieńkas ja dopiero zajęcia zaczynam w styczniu, a na klinicznej w ogóle szkoły rodzenia ma nie być czy tylko miejsca ograniczone? liczę trochę na to że będzie coś takiego jak dzień otwarty i wpadnę obejrzeć jak tak porodówka wygląda.
SheIsLike witaj, no to nasze chłopaki mają termin na ten sam dzień :) szkołe rodzenia też zaczynam tego samego dnia tyle że w Gdańsku :) no i wózek popieram Jedo, na dużego chłopaka na pewno się nada bo ma największą gondolę na rynku. Pewnie po świętach wszystko się ruszy, w styczniu idę na zwolnienie więc będę robić selekcję ciuszków starszej córki, żeby były uniwersalne. A jak samopoczucie?
Agnieszka56 no właśnie się zastanawiam czy zdradzać ;) muszę uaktualnić listę.
Kasieńkas ja dopiero zajęcia zaczynam w styczniu, a na klinicznej w ogóle szkoły rodzenia ma nie być czy tylko miejsca ograniczone? liczę trochę na to że będzie coś takiego jak dzień otwarty i wpadnę obejrzeć jak tak porodówka wygląda.
SheIsLike witaj, no to nasze chłopaki mają termin na ten sam dzień :) szkołe rodzenia też zaczynam tego samego dnia tyle że w Gdańsku :) no i wózek popieram Jedo, na dużego chłopaka na pewno się nada bo ma największą gondolę na rynku. Pewnie po świętach wszystko się ruszy, w styczniu idę na zwolnienie więc będę robić selekcję ciuszków starszej córki, żeby były uniwersalne. A jak samopoczucie?
Uaktualnienie już imieniem :)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Wrzucę jeszcze jeden wpis bo właśnie trafiłam na ważną informację która w sumie nie była wcześniej poruszana. Kojarzycie taki środek znieczulający jak Entonox? To jest gas rozweselający który jest nieszkodliwy i w końcu zaczął być wprowadzany na Polskie porodówki. Okazało się, że można już z niego korzystać Klinicznej, a na Zaspie i w Wojewódzkim mieli wprowadzić więc trzeba się zorientować. Pozostaje tylko pytanie, czy będą chcieli go normalnie udostępniać, bo przecież że znieczuleniami wiadomo jak jest :/
sharana gaz sie należy, tak czytałam; także niesadze, zeby mogli nie chciec go podac, jeśli już go przyjęli do stosowania.
Samopoczucie ok, ja jestem od początku na L4, więc już mnie okrutne znudzenie dopada.
Co do wózka, to faktycznie na Jedo chyba stanie...
Ja to w ogóle tak kombinuje, żeby szkołę rodzenia zrobić tu, w Gdyni, a rodzić w Klinicznej... Nie wiem jak mi z tym pójdzie. Rodzę po raz pierwszy, wiec takie głupawe moze pytanie: to się trzeba wybrać i klepnąć termin? Kiedy to trzeba zrobić i czy jakieś kwitki ze sobą zabrac? Słyszałam też, że w Klinicznej lubią odesłać poród jesli nie ma miejsc, ale ze łatwiej o znieczulenie niz np. w Redłowie w GA. Coś słyszałyście?
Samopoczucie ok, ja jestem od początku na L4, więc już mnie okrutne znudzenie dopada.
Co do wózka, to faktycznie na Jedo chyba stanie...
Ja to w ogóle tak kombinuje, żeby szkołę rodzenia zrobić tu, w Gdyni, a rodzić w Klinicznej... Nie wiem jak mi z tym pójdzie. Rodzę po raz pierwszy, wiec takie głupawe moze pytanie: to się trzeba wybrać i klepnąć termin? Kiedy to trzeba zrobić i czy jakieś kwitki ze sobą zabrac? Słyszałam też, że w Klinicznej lubią odesłać poród jesli nie ma miejsc, ale ze łatwiej o znieczulenie niz np. w Redłowie w GA. Coś słyszałyście?
Cześć SheIsLike :) No nie wiem, jak z przyklepaniem terminu, co prawda ja też rodzę pierwszy raz, ale przecież ta data to jest czysto orientacyjna... :) To by chyba nie miało sensu :)
Ja pytałam o znieczulenie w Redłowie, mój lekarz, który tam pracuje powiedział, że nie ma takiej możliwości, bo nie mają wystarczająco dużo anestezjologów. Poza tym ciężko jest "załapać" się we wskazania NFZ do znieczulenia. Wskazania są takie, że takie same prawie to już na cesarkę kwalifikują, więc zapobiegliwy lekarz zrobi cesarkę, a nie znieczulenie...
Ja się do szkoły rodzenia wybieram od lutego, prędzej się nie wyrobię :( Chciałam od stycznia, ale z kraju wylatuję na urlop, więc bez sensu :/ Zamierzam chodzić do SuperMamy w Gdyni na Wielkopolskiej.
Ja pytałam o znieczulenie w Redłowie, mój lekarz, który tam pracuje powiedział, że nie ma takiej możliwości, bo nie mają wystarczająco dużo anestezjologów. Poza tym ciężko jest "załapać" się we wskazania NFZ do znieczulenia. Wskazania są takie, że takie same prawie to już na cesarkę kwalifikują, więc zapobiegliwy lekarz zrobi cesarkę, a nie znieczulenie...
Ja się do szkoły rodzenia wybieram od lutego, prędzej się nie wyrobię :( Chciałam od stycznia, ale z kraju wylatuję na urlop, więc bez sensu :/ Zamierzam chodzić do SuperMamy w Gdyni na Wielkopolskiej.
Z tego co się zorientowałam to z kwietnia wszystkie gdańszczanki chcą rodzić na klinicznej, więc raczej nie da się zaklepać bo obłożenie jest spore. Problemem zawsze jest liczba anestezjologów, chyba że jest możliwość "dogadania" się z którymś wcześniej tak jak z prywatną położną. Pewnie bliżej porodu będzie można się czegoś dowiedzieć.
drosera jedziesz może na narty? ;) fajnie tak na urlop po świętach, styczeń po takim rozluźnieniu jest trudny do przejścia :/
drosera jedziesz może na narty? ;) fajnie tak na urlop po świętach, styczeń po takim rozluźnieniu jest trudny do przejścia :/
hej
kasia a czym farbowałaś ? zwykłymi farbami? ja już mam tez odrost i od miesiąca się wybieram do fryca, ale ciągle nie wiem co mam na tej głowie zrobić. A już cos muszę, bo odrosły, ciągle spinam w kucyk, do tego odrost... nie ukrywam, że odmalowane włosy poprawiają mi humor a jeszcze jak mąż zauważy.. to :). Ciekawe czy jeszcze terminy będą przed świętami u mojej fryzjerki...
kasia a czym farbowałaś ? zwykłymi farbami? ja już mam tez odrost i od miesiąca się wybieram do fryca, ale ciągle nie wiem co mam na tej głowie zrobić. A już cos muszę, bo odrosły, ciągle spinam w kucyk, do tego odrost... nie ukrywam, że odmalowane włosy poprawiają mi humor a jeszcze jak mąż zauważy.. to :). Ciekawe czy jeszcze terminy będą przed świętami u mojej fryzjerki...
Spoko strona ze szpitalami, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
drosera no to super, ja nie wiem kiedy uda mi się za granicę pojechać. Korzystaj póki jeszcze jest okazja, bo po powrocie to już niezła kuleczka z Ciebie będzie :)
SheIsLike nie trzeba, nawet chyba trudno by im było tego przestrzegać. Niestety jedyne co to trzeba liczyć że w wybranym szpitalu będzie miejsce. Ale chyba w innym mieście da się rodzić, bo np będąc na drugim końcu polski to chyba nie da się wrócić na czas do swojego miasta ;)
drosera no to super, ja nie wiem kiedy uda mi się za granicę pojechać. Korzystaj póki jeszcze jest okazja, bo po powrocie to już niezła kuleczka z Ciebie będzie :)
SheIsLike nie trzeba, nawet chyba trudno by im było tego przestrzegać. Niestety jedyne co to trzeba liczyć że w wybranym szpitalu będzie miejsce. Ale chyba w innym mieście da się rodzić, bo np będąc na drugim końcu polski to chyba nie da się wrócić na czas do swojego miasta ;)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Witam nowe dziewczyny ;-)
również uaktualnię...
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- imię?- szpital Kliniczna
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
również uaktualnię...
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- imię?- szpital Kliniczna
8. sharana - 11.04.2014r. - syn - Sebastian - Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Musiałam chwile nadrobić zaległości na forum,
jestem z orunii górnej więc jest nas trochę w okolicy :)
problemów z cerą chwilowo nie mam ale do nie dawna miałam całe czoło wysypane krostami pod skórą i bolące krosty na policzkach, teraz na szczęście ustąpiły i mam nadzieję że nie wrócą.
szkołę rodzenia chciałabym zrobić na klinicznej a czy się uda to się okaże ;/
dla naszego synka jeszcze nic nie kupowałam... chce poczekać tak do połowy stycznia i wtedy zaczną wszystko organizować.
cały czas walczę z przeziębieniem i mam nadzieję, ze do świąt mi przejdzie...
jak tam przygotowania świąteczne i Wasze nastroje? ja jakoś nie mogę wczuć się w klimat nadchodzących świąt :(
jestem z orunii górnej więc jest nas trochę w okolicy :)
problemów z cerą chwilowo nie mam ale do nie dawna miałam całe czoło wysypane krostami pod skórą i bolące krosty na policzkach, teraz na szczęście ustąpiły i mam nadzieję że nie wrócą.
szkołę rodzenia chciałabym zrobić na klinicznej a czy się uda to się okaże ;/
dla naszego synka jeszcze nic nie kupowałam... chce poczekać tak do połowy stycznia i wtedy zaczną wszystko organizować.
cały czas walczę z przeziębieniem i mam nadzieję, ze do świąt mi przejdzie...
jak tam przygotowania świąteczne i Wasze nastroje? ja jakoś nie mogę wczuć się w klimat nadchodzących świąt :(
Blondynaaaa ja chyba zrezygnuję z tego USG 3d/4d. Mój lekarz ma taki sprzęt i pokazywał mi małego w 3d przez chwilę i jakoś szczególnie dużo nie widziałam. Mały jest już duży i rzekomo na monitorze widziałam kawałek twarzy i rączki. Szukałam w necie i zdjęcia też są różne. Czytałam, że to zależy od jakości sprzętu. Szkoda mi trochę wydać kilkaset złotych dodatkowo na USG po to, aby się rozczarować. Może gdyby mi ktoś pokazał swój filmik od konkretnego lekarza, to kto wie... a tak jakoś mam mieszane uczucia.
hmm ja też się zastanawiam , bo to już ostatni dzwonek ... 260zł koszt takiego usg 4D ... Chyba wolę sobie zrobić sesję brzuszkową albo do noworodka --> dla zainteresowanych http://www.klubznizek.pl/szczegoly/2204/179-zl-zamiast-480-zl-za-rodzinna-dziecieca-lub-brzuszkowa-sesje-zdjeciowa-w-domu-lub-w-plenerze-W-cenie-dojazd-nielimitowana-liczba-zdjec-na-plycie-DVD-i-wydruk-10-zdjec-15x20-cm?gtrackdata=1-838406-%28direct%29|%28direct%29|%28none%29&godealla_trans_id=102db4f65481e93a7e34ed9b015036&bn=1
bylismy na samym nagraniu w invikcie cena 80 zl, wiec ok. gdyby Młoda sie nie pokazala za bardzo to powiedzieli, ze oddają te kwotę. zjadlam przed wizytą batoni, jak polecila koleżanka i film wyszedł fajny. najlepiej isc w 22-24 tygodniu, potem dzieci sa duze i rzeczywiscie nie widac ich calościowo.
Mi przy każdym badaniu lekarz pokazuje ujęcia w 3d i wychodzą one rzeczywiście ślicznie :) także mam już pierwsze zdjęcia buźki swojej niuni i nawet stópkę. Faktem jest też że jakość tych zdjęć zależy od jakości aparatury usg, ale przeżycie utrwalenia małego człowieczka jeszcze w brzuchu na zdjęciu jest niesamowite :)
Co do usg 3D/4D to wg mnie dzieci wszystkie wyglądają podobnie (widziałam kilka filmików od znajomych jak i w necie), do tego tyle kasy... przy ilości wydatków na dziecko, to nie ukrywam, że to sporo i ile za to np. pieluch można kupić... poza tym właśnie kwestia aparatury, usg są różne no i co mi po tym jak dziecko się pupą obróci ?
Blondynaa ...
Co do bolącej lewej części ciała, lekarz mi powiedziała, że to normalne, macica może uciskać, narządy się przemieszczają itd, także norma to i trzeba zmieniać pozycję, żeby za długo nie leżeć, siedzieć w jednej, żeby nie bolało. Zasugerowała też żeby spróbować może podłożyć poduszki. Będę testować do spania.
Jeszcze miesiąc i na zwolnienie..
Kompletnie nie mam nastroju świątecznego. Jedynie muzyka świąteczna na mnie działa. Choinki jeszcze nie ma, najchętniej bym się zaszyła w niedźwiedziej skrytce i przeczekała ten czas świąteczny..
Prezentów też nie ma no i kompletnie nie wiem co do jedzenia zrobić.
Poza tym po środowej kontroli wszystko ok, mała rośnie. Mówię Wam, ale mała ślicznie się ułożyła buźką do usg, jakby wiedziała, że na nią patrzę. Pierwszy raz od początku ciąży wzruszyłam się na usg. Niesamowite wrażenie :). Wyniki póki co dobre. Ino plecowe dolegliwości się pojawiają, drętwienie łydek i chyba jakieś zmęczenie znowu mnie bierze, bo czasem o 21 już bym mogła spać, nie wiem czy to pogoda czy ciążowa ospałość.
Blondynaa ...
Co do bolącej lewej części ciała, lekarz mi powiedziała, że to normalne, macica może uciskać, narządy się przemieszczają itd, także norma to i trzeba zmieniać pozycję, żeby za długo nie leżeć, siedzieć w jednej, żeby nie bolało. Zasugerowała też żeby spróbować może podłożyć poduszki. Będę testować do spania.
Jeszcze miesiąc i na zwolnienie..
Kompletnie nie mam nastroju świątecznego. Jedynie muzyka świąteczna na mnie działa. Choinki jeszcze nie ma, najchętniej bym się zaszyła w niedźwiedziej skrytce i przeczekała ten czas świąteczny..
Prezentów też nie ma no i kompletnie nie wiem co do jedzenia zrobić.
Poza tym po środowej kontroli wszystko ok, mała rośnie. Mówię Wam, ale mała ślicznie się ułożyła buźką do usg, jakby wiedziała, że na nią patrzę. Pierwszy raz od początku ciąży wzruszyłam się na usg. Niesamowite wrażenie :). Wyniki póki co dobre. Ino plecowe dolegliwości się pojawiają, drętwienie łydek i chyba jakieś zmęczenie znowu mnie bierze, bo czasem o 21 już bym mogła spać, nie wiem czy to pogoda czy ciążowa ospałość.
co do szkoły rodzenia znalazłam położną z Rumi, która w ramach NFZ prowadzi zajęcia z ciężarnymi od 21 tygodnia ciąży :) więc zawsze to będzie mniejszy koszt :)
mnie jedynie martwi mój puls w ciąży... dość wysoki przy badaniu ciśnienia, a ostatnio mam takie kołatania serca, że aż mi w klatce piersiowej nieprzyjemnie...
ma może któraś tak?
niczym się zbytnio nie stresuje, bo nie mam powodów, a będąc na l4 to odpoczywam...
mnie jedynie martwi mój puls w ciąży... dość wysoki przy badaniu ciśnienia, a ostatnio mam takie kołatania serca, że aż mi w klatce piersiowej nieprzyjemnie...
ma może któraś tak?
niczym się zbytnio nie stresuje, bo nie mam powodów, a będąc na l4 to odpoczywam...
Rahhel takie kołatania serca i przyśpieszone tętno też mi się zdarza od jakiegoś czasu... konsultowałam z lekarzem i powiedział, że może to być na tle emocjonalnym i nasze serce pompuje teraz więcej krwi więc każda z nas może inaczej reagować, co prawda też mnie to niepokoi ale ostatnio trochę rzadziej występuje.
ło matko...uwaga, nadrabiam... ;p
Zaczne od tego,ze bylismy na polowkowym, wszystko dobrze, Córeczka nadal jest córeczką ;)
Ja na poczatku schudlam pozniej doszlam do wagi sprzed ciazy zatem liczac od momentu dobicia do tej wagi to jakies 3-4 kg na pusie,ale slyszalam ostatnio,ze jestem w 4 mies. wiec chyba nie jest zle.
Ja moge sie spotkac kiedys w Rumi na mala kawe np. w Galerii ;)
Co do szkoy rodzenia przed pierwsza ciaa nie dalam rady zatem teraz tez sie nie wybieram ;)
SheIsLike witaj.
"klepania terminów" nie ma jak sie zacznie stawiasz sie i juz :)
Ja wczoraj farbowalam,ale juz normalna farba.
Poprzednio robilam pianka koloryzujaca bez amoniaku, rewelacyjna.
Majka2 czesc ;)
Mala juz daje czadu z kopniakami.
ag86 ja jestem draliwa sttrasznie ;p
co do 3D,4d to Nasze polowkowe takie bylo czesciowo.
uSG 4D jest mniejszej rozdzielczosc niz zwykle,stad na zwyklym widac wyrazniej,ale inaczej, np. na 3D nie widac paluszkow dokladnie a na zwyklym dosc konkretnie. Tak Nam lekarz opowiadal,a sprzet w inviccie calkiem niezly, polozeie Maluszka w brzuszku nawet okreslil.
Dzieci owszem wygladaja podobnie,ale nie tak samo, mam fotki twarzyczek obu córek i każda np. ma inny nosek:P
Zaczne od tego,ze bylismy na polowkowym, wszystko dobrze, Córeczka nadal jest córeczką ;)
Ja na poczatku schudlam pozniej doszlam do wagi sprzed ciazy zatem liczac od momentu dobicia do tej wagi to jakies 3-4 kg na pusie,ale slyszalam ostatnio,ze jestem w 4 mies. wiec chyba nie jest zle.
Ja moge sie spotkac kiedys w Rumi na mala kawe np. w Galerii ;)
Co do szkoy rodzenia przed pierwsza ciaa nie dalam rady zatem teraz tez sie nie wybieram ;)
SheIsLike witaj.
"klepania terminów" nie ma jak sie zacznie stawiasz sie i juz :)
Ja wczoraj farbowalam,ale juz normalna farba.
Poprzednio robilam pianka koloryzujaca bez amoniaku, rewelacyjna.
Majka2 czesc ;)
Mala juz daje czadu z kopniakami.
ag86 ja jestem draliwa sttrasznie ;p
co do 3D,4d to Nasze polowkowe takie bylo czesciowo.
uSG 4D jest mniejszej rozdzielczosc niz zwykle,stad na zwyklym widac wyrazniej,ale inaczej, np. na 3D nie widac paluszkow dokladnie a na zwyklym dosc konkretnie. Tak Nam lekarz opowiadal,a sprzet w inviccie calkiem niezly, polozeie Maluszka w brzuszku nawet okreslil.
Dzieci owszem wygladaja podobnie,ale nie tak samo, mam fotki twarzyczek obu córek i każda np. ma inny nosek:P
Dobrego dnia Babeczki!
Pięknych ,rodzinnych Świąt, pachnących pomarańczą,choinką i miłością :))) Spełnienia prawie wszystkich marzeń i oczywiście szczęśliwych i szybkich rozwiązań :)!
Nie wiem czy bedzie kiedy wejsc do Swiat, jakies przygotowania, odwiedziny etc.zatem juz teraz skladam Wam zyczenia :)))
Pięknych ,rodzinnych Świąt, pachnących pomarańczą,choinką i miłością :))) Spełnienia prawie wszystkich marzeń i oczywiście szczęśliwych i szybkich rozwiązań :)!
Nie wiem czy bedzie kiedy wejsc do Swiat, jakies przygotowania, odwiedziny etc.zatem juz teraz skladam Wam zyczenia :)))
U mnie atmosfery świąt nie ma, nic na mnie nie działa, nawet muzyka :(. Choinki jeszcze nie ma, jutro do roboty. Nawet nie wiem jak te świeta spędzam... ciekawe kiedy się okaże.. Moje pytania zostają zbagatelizowane. Nawet dla mężulka prezentu nie mam. Chciałabym, żeby był już 1 stycznia... Bleeeee.....
A tu parę wskazówek odnośnie jedzenia świątecznego. Jedzcie smacznie i zdrowo i z umiarem.
http://dzieci.pl/gid,16277451,img,16277616,kat,1033613,title,Nie-dla-nich-kapusta-i-grzyby,galeria.html?smgputicaid=611e34
Życzę Wam Wesołych Świąt, Dużo Spokoju, Zdrowia, Smacznych potraw, Miłości, Spełnienia Marzeń i Zdowych Pociech.
A tu parę wskazówek odnośnie jedzenia świątecznego. Jedzcie smacznie i zdrowo i z umiarem.
http://dzieci.pl/gid,16277451,img,16277616,kat,1033613,title,Nie-dla-nich-kapusta-i-grzyby,galeria.html?smgputicaid=611e34
Życzę Wam Wesołych Świąt, Dużo Spokoju, Zdrowia, Smacznych potraw, Miłości, Spełnienia Marzeń i Zdowych Pociech.
Zacznę od aktualizacji, bo jednak przyjmę datę datę porodu wynikającą z ostatniej miesiączki a nie z rozmiarów malucha.
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- imię?- szpital Kliniczna
8. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- imię?- szpital Kliniczna
8. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
No i po świętach, ale tym razem minęły pod znakiem chorowania :/ Starsza córka jechała z nami oczywiście chora ze żłobka i w niedziele się od niej zaraziłam. Teraz siedze w domu z zapaleniem oskrzeli i na antybiotykach, a do tego przez całę święta nie czułam smaku, więc nie objadłam się tak jak planowałam :/ Mam pecha, bo już drugi raz w ciąży choruję na coś przy czym bez antybiotyków się nie obejdzie, ale co robić.
Maluszek rośnie, teraz jego ruchy nie są odczuwalne tylko jako puknięcia, ale można już wyczuć kończynki :) Co jakiś czas przesuwa mi nóżką lub rączką pod skórą, fajne uczucie. Cieszę się że te ruchy są regularne i za każdym razem jak się kładę on zaczyna swoje szaleństwa, a z pierwszą córką tak nie było. Teraz zaczynamy już odliczanie, bo w końcu został tylko jeden trymestr :)
Maluszek rośnie, teraz jego ruchy nie są odczuwalne tylko jako puknięcia, ale można już wyczuć kończynki :) Co jakiś czas przesuwa mi nóżką lub rączką pod skórą, fajne uczucie. Cieszę się że te ruchy są regularne i za każdym razem jak się kładę on zaczyna swoje szaleństwa, a z pierwszą córką tak nie było. Teraz zaczynamy już odliczanie, bo w końcu został tylko jeden trymestr :)
no to teraz mogę nadrobić i poodpisywać na wcześniejsze posty, których było baaardzo dużo :)
majka2 witaj w gronie, powolutku nas przybywa, a terminy zbliżają się wielkimi krokami ;)
ag_86 o no to blisko mnie jesteś. Jak już będziesz mieć wieści z klinicznej to daj znać, bo ciekawa jestem czy będzie wycieczka na porodówkę, przyda się trochę praktycznej wiedzy :)
Blondynaaaa myślałam przez chwilę o 3d, ale w pierwszej ciąży łożysko było na przedzie i kompletnie nic nie było widać. Teraz dziewczyny mają rację i chyba daruję sobie wydawanie takich pieniędzy, głównie chciałam sprawdzić czy z maluszkiem jest wszystko dobrze, bo na zwykłym usg widać jedynie wnętrze.
drosera jak widzę twarz malucha na zwykłym usg to mi się z kosmitą kojarzy :/ zostało już niewiele czasu, więc chyba zrezygnuję z tego 3d.
Kasieńkas mi zostały ostatnie 2 tygodnie pracy, po 14 stycznia mam wizytę i wtedy biorę już zwolnienie. Za dużo choruję i nie mam czasu na odpoczynek. W nocy też coraz częściej jest mi niewygodnie, w domu mam gruby materac ale jak spałam u rodziny na świętach to nawet mi się siniaki porobiły :/ Muszę wymyślić jakąś poduszkę pod kolana i zwinąć kołdrę pod brzuch.
Agnieszka56 a wiesz że ostatnio zaczął chodzić za mną alkohol, chociaż lampka szampana, dziwne, nie wiem skąd to się bierze. Niestety z ostatnim trymestrze chyba gorzej się sypia, wstawanie w środku nocy na 2-3h do drugiego pokoju, żeby jakoś to przetrwać. Pocieszające jest to że takie przyzwyczajenie przyda się po porodzie ;)
Ru.minka czwarty miesiąc to 14-17tc, piąty 18-20 a szósty 23-27 więc pewnie jesteś dalej niż w czwartym :) ale przybieraniem się nie przejmuj, będzie mniej do zrzucenia ;) dopiero gdzieś tak po 24tc zaczyna się regularnie przybierać, bo maluszek szybko rośnie.
majka2 witaj w gronie, powolutku nas przybywa, a terminy zbliżają się wielkimi krokami ;)
ag_86 o no to blisko mnie jesteś. Jak już będziesz mieć wieści z klinicznej to daj znać, bo ciekawa jestem czy będzie wycieczka na porodówkę, przyda się trochę praktycznej wiedzy :)
Blondynaaaa myślałam przez chwilę o 3d, ale w pierwszej ciąży łożysko było na przedzie i kompletnie nic nie było widać. Teraz dziewczyny mają rację i chyba daruję sobie wydawanie takich pieniędzy, głównie chciałam sprawdzić czy z maluszkiem jest wszystko dobrze, bo na zwykłym usg widać jedynie wnętrze.
drosera jak widzę twarz malucha na zwykłym usg to mi się z kosmitą kojarzy :/ zostało już niewiele czasu, więc chyba zrezygnuję z tego 3d.
Kasieńkas mi zostały ostatnie 2 tygodnie pracy, po 14 stycznia mam wizytę i wtedy biorę już zwolnienie. Za dużo choruję i nie mam czasu na odpoczynek. W nocy też coraz częściej jest mi niewygodnie, w domu mam gruby materac ale jak spałam u rodziny na świętach to nawet mi się siniaki porobiły :/ Muszę wymyślić jakąś poduszkę pod kolana i zwinąć kołdrę pod brzuch.
Agnieszka56 a wiesz że ostatnio zaczął chodzić za mną alkohol, chociaż lampka szampana, dziwne, nie wiem skąd to się bierze. Niestety z ostatnim trymestrze chyba gorzej się sypia, wstawanie w środku nocy na 2-3h do drugiego pokoju, żeby jakoś to przetrwać. Pocieszające jest to że takie przyzwyczajenie przyda się po porodzie ;)
Ru.minka czwarty miesiąc to 14-17tc, piąty 18-20 a szósty 23-27 więc pewnie jesteś dalej niż w czwartym :) ale przybieraniem się nie przejmuj, będzie mniej do zrzucenia ;) dopiero gdzieś tak po 24tc zaczyna się regularnie przybierać, bo maluszek szybko rośnie.
Sharana, to mi synek w 3D właśnie przypominał UFO, dlatego się nie zdecydowałam na płatną wizytę z USG.
Byłam dzisiaj na kontroli, Stasiu waży już ponad pół kilo, a poza tym to wszystko bez zmian w normie :) Na zwolnienie jeszcze się nie wybieram, plecy co prawda bolą, ale jakoś wytrzymuję. Zapisałam się do szkoły rodzenia, niestety dopiero od połowy lutego, ale inaczej mi nijak nie pasowało :/
Byłam dzisiaj na kontroli, Stasiu waży już ponad pół kilo, a poza tym to wszystko bez zmian w normie :) Na zwolnienie jeszcze się nie wybieram, plecy co prawda bolą, ale jakoś wytrzymuję. Zapisałam się do szkoły rodzenia, niestety dopiero od połowy lutego, ale inaczej mi nijak nie pasowało :/
Kasia też mnie czeka remont, ale poważniejszy, bo trzeba zrobić nie tylko pokój dziecka, ale i generalkę w korytarzu. Sypialnia nasza i dziecka są na piętrze, kuchnia na dole. Problem polega na tym, że żeby zapalić światło na schodach trzeba zejść na dół... ktoś kiedyś nie pomyślał, a ja nie chcę z dzieckiem na reku po ciemku po schodach biegać :/ Trzeba kuć ściany i kable kłaść, no ale trudno, wyjścia lepszego nie ma.
Mnie święta bardzo zmęczyły. Moja rodzina jest bardzo liczna. Maluszek pierwszy raz zmierzył się z takim hałasem. I chyba mu się to nie spodobało, poniewaz Bardzo mnie pokopał (A nie miałam, gdzie się schować). Ledwo moglam się ruszać. Zresztą już dwa dni przed wigilią przeżyłam ogromny ból w dole brzucha i pleców, który trwał dość długo. A później doszły skurcze łydek, dzięki którym miałam ,zakwasy przez kilka dni :)
Teraz mały jest spokojniejszy. Ciągle się wierci, ale znacznie spokojniej. Zdecydowanie mniej boleśnie. Choć dzisiaj złapało mnie dziwne kłucie od piersi po sam dół brzucha. Trzymało mnie z dobre 40 minut. Nie wiem co to było.
Co do remontów. My odebraliśmy mieszkanie i teraz staramy się przygotować sypialnię dla nas i maluszka, ale opornie to idzie...
Drosera, nie dziwię Ci się, że chcesz oświetlenie :) a myślałaś może o fotokomórce lub jakimś innym rozwiązaniu bezprzewodowym? Choć skoro i tak kują ścianę, to przynajmniej można będzie ją odświezyć :P.
Teraz mały jest spokojniejszy. Ciągle się wierci, ale znacznie spokojniej. Zdecydowanie mniej boleśnie. Choć dzisiaj złapało mnie dziwne kłucie od piersi po sam dół brzucha. Trzymało mnie z dobre 40 minut. Nie wiem co to było.
Co do remontów. My odebraliśmy mieszkanie i teraz staramy się przygotować sypialnię dla nas i maluszka, ale opornie to idzie...
Drosera, nie dziwię Ci się, że chcesz oświetlenie :) a myślałaś może o fotokomórce lub jakimś innym rozwiązaniu bezprzewodowym? Choć skoro i tak kują ścianę, to przynajmniej można będzie ją odświezyć :P.
Hej mamuśki.
Mi moje plany trochę się pokomplikowały. Mieliśmy spędzić czas przed sylwestrem w Zakopcu, ale ten huragan trochę nam pomieszał.
W dodatku od jakiegoś tygodnia trochę się martwię, bo mam dziwne bóle w dole brzucha, trwające krótką chwilę, z reguły zaczynają się po lewej stronie i do tego twardnieje mi brzuch. Gdy ten ból ustaje twardnienie brzucha ustaje. Takie skurcze mam co kilka dni.
Wiem że już zaczynają się skurcze, ale nie wyczytałam by miały być one bolesne... Trochę się martwię...
Uspokójcie mnie trochę, albo poradźcie coś... Wizytę u ginekologa mam na 02.01.
Mi moje plany trochę się pokomplikowały. Mieliśmy spędzić czas przed sylwestrem w Zakopcu, ale ten huragan trochę nam pomieszał.
W dodatku od jakiegoś tygodnia trochę się martwię, bo mam dziwne bóle w dole brzucha, trwające krótką chwilę, z reguły zaczynają się po lewej stronie i do tego twardnieje mi brzuch. Gdy ten ból ustaje twardnienie brzucha ustaje. Takie skurcze mam co kilka dni.
Wiem że już zaczynają się skurcze, ale nie wyczytałam by miały być one bolesne... Trochę się martwię...
Uspokójcie mnie trochę, albo poradźcie coś... Wizytę u ginekologa mam na 02.01.
Tak Święta i po Świętach... trochę zmęczyły mnie wyjazdy i byłam jakaś nerwowa do tego co chwilę mi ktoś mówił że mam duży brzuch i że jak ja dam radę do porodu. Według mnie jest w normie jak na 26 tydzień :)
Mi też zostało tylko kilka dni pracy i idę na zwolnienie bo już kręgosłup mi wysiada. Poza tym czuję się dobrze i też często czuję kopniaki synka :)
Jeśli chodzi o 3d to mieliśmy dwie próby pierwsza się nie udała bo mały odkręcił się tyłem i nic nie było widać ale za drugim razem był tak fajnie ułożony że nagraliśmy filmik- dość dobrze było widać buźkę i łapał się za stopę :) - myślę że to fajna pamiątka
A co do remontów to właśnie zaczęliśmy remont pokoiku- już nie mogę się doczekać końcowego efektu :)
Mi też zostało tylko kilka dni pracy i idę na zwolnienie bo już kręgosłup mi wysiada. Poza tym czuję się dobrze i też często czuję kopniaki synka :)
Jeśli chodzi o 3d to mieliśmy dwie próby pierwsza się nie udała bo mały odkręcił się tyłem i nic nie było widać ale za drugim razem był tak fajnie ułożony że nagraliśmy filmik- dość dobrze było widać buźkę i łapał się za stopę :) - myślę że to fajna pamiątka
A co do remontów to właśnie zaczęliśmy remont pokoiku- już nie mogę się doczekać końcowego efektu :)
Rahhel to pewnie skurcze Braxtona. Powoli trzeba się z nimi oswajać. Ja je miałam jakiś czas temu, może nie bolesne, ale takie... nieprzyjemne.. Pytałam lekarza i powiedział, że dopóki nie zmniejszają częstotliwości i nie zwiększa się bolesność, to się nie ma czym przejmować. Podobno - ale to już nie od lekarza - dobrym testem jest zmienić położenie swojego ciała - wstać, albo położyć się, albo pochodzić. Jak przechodzą to zupełnie na luzie do tego podejdź. Ja miałam skurcze jak dłużej siedziałam i potem wstałam - od razu po dosłownie 4 krokach brzuch mi twardniał.
Co do remontu to nawet myślałam o rozwiązaniach prowizorycznych, ale w sumie jak coś robić, to raz a dobrze. Na pewno po przyjściu dziecka na świat lepszego momentu już długo nie będzie :) Kiedyś i tak trzeba to zrobić. Fotokomórki odpadają, bo mam dwa psiury, które w nocy krążą po domu, więc by mi zapalały to oświetlenie :):)
Co do remontu to nawet myślałam o rozwiązaniach prowizorycznych, ale w sumie jak coś robić, to raz a dobrze. Na pewno po przyjściu dziecka na świat lepszego momentu już długo nie będzie :) Kiedyś i tak trzeba to zrobić. Fotokomórki odpadają, bo mam dwa psiury, które w nocy krążą po domu, więc by mi zapalały to oświetlenie :):)
drosera jeśli chodzi o światło to my załatwiliśmy sobie takie proste udogodnienie, które fajnie się sprawdza przy spacerowaniu w nocy po domu. W sypialni mamy małego pilota którym można włączyć lampke w każdym pokoju, pod warunkiem że jest podłączona do kontaktu a nie kabel w ścianie. Lampke podłącza się do zdalnego włącznika który wkłada się do kontaktu, a potem wystarczy włączyć pilotem z innego pomieszczenia. Bardzo wygodne :)
domikaj idz do kina, wtedy dopiero maluch Cie pokopie ;) tak zrobiłam w poprzedniej ciazy i przez caly film mialam kurtke na brzuchu. Plus byl tego taki ze mala od tego momentu ruszala sie jak trzeba, a nie od czasu do czasu.
Rahhel dobrze ze juz lada chwile idziesz do lekarza i pewnie powie ze wszystko ok i to normalnie, ale nic dziwnego ze sie martwisz. Mozliwe ze to sa skorcze przepowiadajace, ale nie mialam czegos takiego, ale widze ze dziewczyny maja doswiadczenie wiec chyba jest ok :)
My remontu nie planujemy, ale musimy jakos ustawic drugie lozeczko z malym pokoju, a miejsca jest niewiele i to jest najwieksze wyzwanie.
domikaj idz do kina, wtedy dopiero maluch Cie pokopie ;) tak zrobiłam w poprzedniej ciazy i przez caly film mialam kurtke na brzuchu. Plus byl tego taki ze mala od tego momentu ruszala sie jak trzeba, a nie od czasu do czasu.
Rahhel dobrze ze juz lada chwile idziesz do lekarza i pewnie powie ze wszystko ok i to normalnie, ale nic dziwnego ze sie martwisz. Mozliwe ze to sa skorcze przepowiadajace, ale nie mialam czegos takiego, ale widze ze dziewczyny maja doswiadczenie wiec chyba jest ok :)
My remontu nie planujemy, ale musimy jakos ustawic drugie lozeczko z malym pokoju, a miejsca jest niewiele i to jest najwieksze wyzwanie.
Czesc Kobitki!
Witam sie poswiatecznie i przedsylwestrowo ;)
Sylwestra spedzamy u mojej przyjaciolki, Matki Chrzestnej Naszej córki zatem spokojnie możemy pójść z Nia. Zapowiada się ciekawie, będziemy jak długo Mała wytrzyma,a że potrafi oj potrafi i do tego uwielbia towarzystwo,śpiewy i tańce ...;) ewentualnie dokończymy wieczór w domu.
I ja zaczynam coraz czescie myslec o tym, ze porod tuz...tuz... ;) niby niecale 4 mies.,ale tak naprawde "terminowo" czyli niewczesniaczkowo moze to byc 2 tyg. wczesniej i za 3-4 mies. życie wywróci się do góry nogami :D hehe
Sharana ja od 2 mies. marze o szampanie,a wiec na Sylwestra zaopatrze sie w Piccolo ;p a nawet wczesniej jednego takiego otworzylam,zeby chociaz namiaste miec ;p
Chyba piwko 0,00% alk. sobie na tego Sylwestra kupie hehe z sokiem malinowym prawie jak normalne,a ze bawie sie swietnie i bez alk. to bedzie niezle ;)
Aharana no ja to wiem,ze dalej niz w czwartym,chyba niezrozumiale zem napsala, na tym spotkaniu tak obstawiali po moim wygladzie hehe,ze 4 jakos wiec byli ostro zdziwieni ze sporo dalej ;)
Dominikaj ja tez w pierwszej ciazy, miewalam takie ksurcze hehe ze pozniej kilka dni bolalo ;p,le teraz zapatrzylam sie w magnez wczesniej,a ze sie skonczyl szybciutko bede kupowac nastepny, 2 tbletki dziennie rozwiazaly sprawe bo u mnie poprzednio im blizej rozwiazania tym problem wiekszy z tymi skurczami.
Rahhel pewnie to przepowiadajace Braxtona-Hicksa moga sie juz zdarzac, trzeba pilnowac zeby nie za zcesto,ale generalnie moga bywac. Ja mialam w 5 mies.,w pierwszej ciazy i szyjka sie zaczela skracac,musialam brac no-spe bo za czesto bywaly, mieszkamy na 3 pietrze wiec z tego wysilku wchodzenia po schodach. Natomiast pod koniec ciazy to juz mialam "non stop ",ale to juz norma byla hehe, cala dbe wrecz zakwasy mialam.
Odpoczywaj wiecej, lez wiecej,co by nie prowokowac wysilkiem skurczy ;)
Witam sie poswiatecznie i przedsylwestrowo ;)
Sylwestra spedzamy u mojej przyjaciolki, Matki Chrzestnej Naszej córki zatem spokojnie możemy pójść z Nia. Zapowiada się ciekawie, będziemy jak długo Mała wytrzyma,a że potrafi oj potrafi i do tego uwielbia towarzystwo,śpiewy i tańce ...;) ewentualnie dokończymy wieczór w domu.
I ja zaczynam coraz czescie myslec o tym, ze porod tuz...tuz... ;) niby niecale 4 mies.,ale tak naprawde "terminowo" czyli niewczesniaczkowo moze to byc 2 tyg. wczesniej i za 3-4 mies. życie wywróci się do góry nogami :D hehe
Sharana ja od 2 mies. marze o szampanie,a wiec na Sylwestra zaopatrze sie w Piccolo ;p a nawet wczesniej jednego takiego otworzylam,zeby chociaz namiaste miec ;p
Chyba piwko 0,00% alk. sobie na tego Sylwestra kupie hehe z sokiem malinowym prawie jak normalne,a ze bawie sie swietnie i bez alk. to bedzie niezle ;)
Aharana no ja to wiem,ze dalej niz w czwartym,chyba niezrozumiale zem napsala, na tym spotkaniu tak obstawiali po moim wygladzie hehe,ze 4 jakos wiec byli ostro zdziwieni ze sporo dalej ;)
Dominikaj ja tez w pierwszej ciazy, miewalam takie ksurcze hehe ze pozniej kilka dni bolalo ;p,le teraz zapatrzylam sie w magnez wczesniej,a ze sie skonczyl szybciutko bede kupowac nastepny, 2 tbletki dziennie rozwiazaly sprawe bo u mnie poprzednio im blizej rozwiazania tym problem wiekszy z tymi skurczami.
Rahhel pewnie to przepowiadajace Braxtona-Hicksa moga sie juz zdarzac, trzeba pilnowac zeby nie za zcesto,ale generalnie moga bywac. Ja mialam w 5 mies.,w pierwszej ciazy i szyjka sie zaczela skracac,musialam brac no-spe bo za czesto bywaly, mieszkamy na 3 pietrze wiec z tego wysilku wchodzenia po schodach. Natomiast pod koniec ciazy to juz mialam "non stop ",ale to juz norma byla hehe, cala dbe wrecz zakwasy mialam.
Odpoczywaj wiecej, lez wiecej,co by nie prowokowac wysilkiem skurczy ;)
Tak myślałam, że to te skurcze ale czytałam że są w większości bezbolesne, a tutaj taka niespodzianka ;) podczas trwania ruszyć się nie mogę. Zauważyłam też właśnie że pojawiają się w dniach gdy mam więcej wysiłku fizycznego.... wczoraj byłam sobie buty kupić więc pewnie od chodzenia i zginania się pojawiły ... Póki co nie są zbyt częste no i odkąd wiem, że są od wysiłku staram się ograniczać i niestety wręcz nic nie robić... o ile się tak da, a w tym tygodniu mam wizytę u ginekologa więc ufam , że wszystko będzie w porządku :)
My sylwestra spędzimy albo u teściów, albo w domu :) Piccolo też sobie zamierzam nabyć ;)
Może macie jakieś sprawdzone przepisy na sałatkę z krewetkami? :) Z mężem naszła nas ochota zrobić takową na sylwestra :)
My sylwestra spędzimy albo u teściów, albo w domu :) Piccolo też sobie zamierzam nabyć ;)
Może macie jakieś sprawdzone przepisy na sałatkę z krewetkami? :) Z mężem naszła nas ochota zrobić takową na sylwestra :)
Sharana właśnie wybieramy się na hobbita 1 stycznia :P mam nadzieję, że mały będzie bardziej wyrozumiały niż w święta u moich rodziców :).
Dziewczyny, jakie mebelki przydają się w pokoiku dziecięcym? Łóżeczko (które i tak na początku będzie w naszej sypialni), szafka na ubranka, przewijak, lampa, dywanik i coś jeszcze? Ja myślałam o jakimś fotelu rozkładanym do karmienia, ale mąż nie jest przekonany :P.
Rahhel A szukałaś przepisów na kwestiasmaku.pl? Ja niestety nigdy nie robiłam sałatki krewetkowej. A ostatnio przyrządzam głównie dania obiadowe :)
Dziewczyny, jakie mebelki przydają się w pokoiku dziecięcym? Łóżeczko (które i tak na początku będzie w naszej sypialni), szafka na ubranka, przewijak, lampa, dywanik i coś jeszcze? Ja myślałam o jakimś fotelu rozkładanym do karmienia, ale mąż nie jest przekonany :P.
Rahhel A szukałaś przepisów na kwestiasmaku.pl? Ja niestety nigdy nie robiłam sałatki krewetkowej. A ostatnio przyrządzam głównie dania obiadowe :)
Witam poświątecznie :-) Powoli będą nam się pojawiać różne nieznane dotąd dolegliwości U mnie dominują nerwy, irytuje mnie wiele rzeczy i choć wiem ze to burza hormonów i normalnie nie zwróciłabym na daną sprawę czy słowa uwagi - nie umiem nad nimi zapanować Nie przebieram w słowach i domyślam się że otoczenie nie ma ze mną łatwo, z mężem na czele
Poza tym są takie dni, że niewiele ruchów czuję Nie wiem z czego to wynika Wkręcam sobie niestworzone historie wtedy ;)
Poza tym są takie dni, że niewiele ruchów czuję Nie wiem z czego to wynika Wkręcam sobie niestworzone historie wtedy ;)
Rahhel, no bezbolesne raczej,ale moze to kwestia progu bolowego, wkoncu kazda z Nas ma inny, poza tym jak ja mialam je dluzszy czas to brzuszek byl "obolały" nie może bolący ale taki serio z zakwasami ;)
Co do salatki to ja ostanio z paluszkami krabowymi surimi zrobilam, taka z makaronu,kukurdzy i paluszkow , majonezu i troche smietany(po lyzce,dwoch) i byla niezla musze przyznac. W ogole nie pomyslalam,aby pomyslec, czy w ogole moge jesc takie rzeczy ;p,ale krewetkowa sie NAm jeszcze nie zdarzyla ;)
Odpoczywaj :)
Dominikaj fotel do karmienia dobra rzecz, zwlaszcza jak czasem po karmieniu dziecko nie zasnie od razu i trza posiedziec obok.
Co do salatki to ja ostanio z paluszkami krabowymi surimi zrobilam, taka z makaronu,kukurdzy i paluszkow , majonezu i troche smietany(po lyzce,dwoch) i byla niezla musze przyznac. W ogole nie pomyslalam,aby pomyslec, czy w ogole moge jesc takie rzeczy ;p,ale krewetkowa sie NAm jeszcze nie zdarzyla ;)
Odpoczywaj :)
Dominikaj fotel do karmienia dobra rzecz, zwlaszcza jak czasem po karmieniu dziecko nie zasnie od razu i trza posiedziec obok.
Witam po świątecznie i przed noworocznie :)
Przez chwilę była tu cisza ale nie trzeba było długo czekać by znów się rozkręciło :)
Mam wrażenie że brzuch z dnia na dzień mam większy i robi mi się coraz ciężej. Najgorsze to huśtawki nastrojów bo nie potrafię nad sobą zapanować... :( wczoraj złapał mnie taki ból z prawej strony brzucha że nie byłam w stanie iść, po dłuższej przerwie minęło ale też nie wiem jak na to patrzeć.
Skurczy u siebie nie zaobserwowałam a ze względu na brak doświadczenia nie jestem w stanie się wypowiedzieć.
nie mam nastroju na imprezę sylwestrową... idziemy na domówkę ale najchętniej zaszyłabym się w domu przed tv i nigdzie się nie ruszała.
Mój mąż już 2stycznia wyjeżdża i zobaczę go dopiero po 5tyg więc powoli dopada mnie depresja na samą myśl :(
miłego dnia Wam życzę ;-)
Przez chwilę była tu cisza ale nie trzeba było długo czekać by znów się rozkręciło :)
Mam wrażenie że brzuch z dnia na dzień mam większy i robi mi się coraz ciężej. Najgorsze to huśtawki nastrojów bo nie potrafię nad sobą zapanować... :( wczoraj złapał mnie taki ból z prawej strony brzucha że nie byłam w stanie iść, po dłuższej przerwie minęło ale też nie wiem jak na to patrzeć.
Skurczy u siebie nie zaobserwowałam a ze względu na brak doświadczenia nie jestem w stanie się wypowiedzieć.
nie mam nastroju na imprezę sylwestrową... idziemy na domówkę ale najchętniej zaszyłabym się w domu przed tv i nigdzie się nie ruszała.
Mój mąż już 2stycznia wyjeżdża i zobaczę go dopiero po 5tyg więc powoli dopada mnie depresja na samą myśl :(
miłego dnia Wam życzę ;-)
Rahhel do krewetek zawsze mi pasował ziemniak i majonez. Szkoda tylko że owoce morza to jedna z bardziej zakazanych rzeczy w ciąży, bo działają silnie alergicznie :(
domikaj ja zawsze chciałam mieć fotel bujany, ale teraz cieszę się że go nie ma bo ledwo na pozostałe rzeczy miejsca starcza. Może się też przydać półeczka na ubrania z haczykami, jak maluszek będzie większy to będzie można te małe ciuszki wyjściowe gdzieś powiesić.
Agnieszka56 no to ciekawy moment teraz masz ;) jakieś 2 tygodnie temu mały też się słabo ruszał, oczywiście się martwiłam ale uznałam że pewnie leży kończynkami do wewnątrz dlatego niewiele czuję. Nie pamiętam od kiedy zaczyna się liczyć ruchy, ale to dopiero będzie stres :)
ag_86 no to licho się zapowiada, bo tak samej w domu to niefajnie jest :/ na początku ciąży nie mogłam sobie poradzić z siedzeniem w domu bo byłam jeszcze na wychowawczym i rzeczywiście depresja łapała :( także jak będzie Ci źle to się odzywaj, to na pewno pomoże :)
domikaj ja zawsze chciałam mieć fotel bujany, ale teraz cieszę się że go nie ma bo ledwo na pozostałe rzeczy miejsca starcza. Może się też przydać półeczka na ubrania z haczykami, jak maluszek będzie większy to będzie można te małe ciuszki wyjściowe gdzieś powiesić.
Agnieszka56 no to ciekawy moment teraz masz ;) jakieś 2 tygodnie temu mały też się słabo ruszał, oczywiście się martwiłam ale uznałam że pewnie leży kończynkami do wewnątrz dlatego niewiele czuję. Nie pamiętam od kiedy zaczyna się liczyć ruchy, ale to dopiero będzie stres :)
ag_86 no to licho się zapowiada, bo tak samej w domu to niefajnie jest :/ na początku ciąży nie mogłam sobie poradzić z siedzeniem w domu bo byłam jeszcze na wychowawczym i rzeczywiście depresja łapała :( także jak będzie Ci źle to się odzywaj, to na pewno pomoże :)
Oj Aga rozumiem Cię, mój małżonek wyjeżdża na luty i marzec - już się martwię co będzie :/ Kto mnie będzie przetaczał na drugi bok? :( Smutno strasznie, ale co zrobić. Trochę się boję, że w tym marcu to mogłabym bez niego urodzić. Niby to miesiąc przed terminem, ale w sumie to nie aż takie nadzwyczajne by było :/
Laski, jak jem owoce morza, tylko pilnuję, żeby nie były niedogotowane. Nigdy nie mnie uczulały, nigdy też nie trafiłam na nieświeże.
Powoli dopada mnie zgaga :( Nawet nie muszę się najeść, żeby zaczęło mnie piec w przełyku - piecze cały czas, na głodnego tez :/ Chyba już nie przejdzie...
Sharana liczy się gdzieś tak od 30tego tc. Zastanawiam się, jak to będzie, bo jak się zajmę pracą czy na czymś innym skupię, to się wyłączam na długie godziny i nie rejestruję, że coś w brzuchu mi się rusza.
Laski, jak jem owoce morza, tylko pilnuję, żeby nie były niedogotowane. Nigdy nie mnie uczulały, nigdy też nie trafiłam na nieświeże.
Powoli dopada mnie zgaga :( Nawet nie muszę się najeść, żeby zaczęło mnie piec w przełyku - piecze cały czas, na głodnego tez :/ Chyba już nie przejdzie...
Sharana liczy się gdzieś tak od 30tego tc. Zastanawiam się, jak to będzie, bo jak się zajmę pracą czy na czymś innym skupię, to się wyłączam na długie godziny i nie rejestruję, że coś w brzuchu mi się rusza.
drosera mi na zgage pomagaly migdały, ale poki co nic sie nie dzieje. Maly mi sie zawsze rusza jak odpoczywam, no ale pewnie z czasem to sie zmieni. Kurcze, 2 miesiace sama to nieciekawie, zeby tylko szybko i spokojnie minelo :)
Aga M. jest taka karta? w poprzedniej ciazy po prostu mialam liczyc zeby jakas tam liczbe osiagnac ale bez zapisywania. Zostalo 14 tygodni do konca, eh zeby szybko minelo.
Aga M. jest taka karta? w poprzedniej ciazy po prostu mialam liczyc zeby jakas tam liczbe osiagnac ale bez zapisywania. Zostalo 14 tygodni do konca, eh zeby szybko minelo.
Hej, trochę mnie tu nie było. Święta jakoś minęły, nawet momentami było miło :)a momentami miałam dość. Niestety były drobne incydenty np. łapanie za mój brzuch. Grrr... Macie może tak, że niekótrym dajcie pogłaskać, bo chcecie, a niektórym nie? Ja tak mam.
Czy lekarze Wam podają wagę maluchów podczas każdej wizyty, czy same się upominacie ? Mi tylko na połówkowym podała raz wagę.Następnym razem chyba się zapytam.
W zasadzie od wczoraj zaczęły się poważniejsze wygibasy mojego malucha. Jak się położyłam do łóżka, czułam chyba nogę i rękę, aż się skóra na brzuchu naprężyła. Ale dziwne i jednocześnie niesamowite wrażenie.
Od przyszłego tygodnia zaczynam 3 trymestr, ale zleciało.
Podczas świąt, wiele osób mi powiedziało, że ciąża mi służy i że wyglądam kwitnąco. Urosłam :) nie powiem.
Widzę, że u Was poważne kroki...remonty, zakupy. Ja powoli zaczynam tez szukać rzeczy, ale kiedy przyjdzie robić zakupy, nie wiem, pewnie jak pójdę na zwolnienie. Mam dylemat co do wózka. Jest tyle kryteriów, czy sama gondola czy ze spacerówką, czy na dmuchanych kołach czy nie, czy z większym bagażnikiem czy mniejszym? Nie wiem kiedy rozwieję wątpliwości swoje.
A Wy macie już swoich wózkowych faworytów?
Co jeszcze, chyba wszystko wskazuje póki co, że poród będę miała naturalny. Wasze pociechy już się obróciły ? Moja jeszcze nie, może do następnego usg za 2 tyg to zrobi.
Plecki mi czasem mocno doskwierają, ale chyba bardziej jak się pochylam do przodu to jakby żebra mi się wbijały. Muszę się odginać do tyłu.
Domikja, słyszałam, że idealne są komody do pokoju dziecięcego.
Gdzie planujecie usatwiać łóżeczko?w pokoju malucha czy w sypialni ?
Też się zastanawiam jak z tym liczeniem ruchów będzie... patrząc na to, że czasem parę godzin nie zauważam nic, zwłaszcza w pracy, gdzie skupiam się na robocie.Ale wiem, że żurawinkę można popijać, jeść, podobno dobrze działa na ukł moczowy.
Blondynaa..ja tez mam troszkę bakterii w moczu, ale lekarka mi powiedziała, że to nic groźnego, że w ciąży to normlane. Pytałam czy trzeba coś brać na to, powiedziała, że nie.
Czy lekarze Wam podają wagę maluchów podczas każdej wizyty, czy same się upominacie ? Mi tylko na połówkowym podała raz wagę.Następnym razem chyba się zapytam.
W zasadzie od wczoraj zaczęły się poważniejsze wygibasy mojego malucha. Jak się położyłam do łóżka, czułam chyba nogę i rękę, aż się skóra na brzuchu naprężyła. Ale dziwne i jednocześnie niesamowite wrażenie.
Od przyszłego tygodnia zaczynam 3 trymestr, ale zleciało.
Podczas świąt, wiele osób mi powiedziało, że ciąża mi służy i że wyglądam kwitnąco. Urosłam :) nie powiem.
Widzę, że u Was poważne kroki...remonty, zakupy. Ja powoli zaczynam tez szukać rzeczy, ale kiedy przyjdzie robić zakupy, nie wiem, pewnie jak pójdę na zwolnienie. Mam dylemat co do wózka. Jest tyle kryteriów, czy sama gondola czy ze spacerówką, czy na dmuchanych kołach czy nie, czy z większym bagażnikiem czy mniejszym? Nie wiem kiedy rozwieję wątpliwości swoje.
A Wy macie już swoich wózkowych faworytów?
Co jeszcze, chyba wszystko wskazuje póki co, że poród będę miała naturalny. Wasze pociechy już się obróciły ? Moja jeszcze nie, może do następnego usg za 2 tyg to zrobi.
Plecki mi czasem mocno doskwierają, ale chyba bardziej jak się pochylam do przodu to jakby żebra mi się wbijały. Muszę się odginać do tyłu.
Domikja, słyszałam, że idealne są komody do pokoju dziecięcego.
Gdzie planujecie usatwiać łóżeczko?w pokoju malucha czy w sypialni ?
Też się zastanawiam jak z tym liczeniem ruchów będzie... patrząc na to, że czasem parę godzin nie zauważam nic, zwłaszcza w pracy, gdzie skupiam się na robocie.Ale wiem, że żurawinkę można popijać, jeść, podobno dobrze działa na ukł moczowy.
Blondynaa..ja tez mam troszkę bakterii w moczu, ale lekarka mi powiedziała, że to nic groźnego, że w ciąży to normlane. Pytałam czy trzeba coś brać na to, powiedziała, że nie.
Ja planuję początkowo - tzn. jakieś pierwsze kilka mcy - łóżeczko ustawić przy naszym łóżku, a potem sio do swojego pokoju. Pierwsze dziecko, nie wyobrażam sobie położyć samego noworodka w pokoju za dwoma ścianami, chybabym ja na śmierć łóżeczkową ze strachu zeszła :> Skończyłoby się moją wyprowadzką do pokoju dziecięcego... Może te z Was, które mają już pociechy poradzą, czy to dobry pomysł??
Żurawina bardzo, bardzo dobra na układ moczowy!! Jedźcie, pijcie, jeśli macie problemy!
No własnie może czas zacząć temat wózków? :) Ja kupię na pewno 3w1 travel system, przy czym zdaję sobie sprawę z wad spacerówki w takim systemie, i się na te wady godzę - trudno, nie można mieć wszystkiego. Zaletą takiej spacerówki będzie fakt, że początek użytkowania będzie przypadał na zimę, gdzie jednak to, że jest duża wydaje mi się nadal zaletą. Zaspy śnieżne itd., poza tym od ziemi nie będzie tak chłodem ciągnąć. Po zimie na wiosnę kupię lekką spacerówkę, taką typ "parasolka".
Żurawina bardzo, bardzo dobra na układ moczowy!! Jedźcie, pijcie, jeśli macie problemy!
No własnie może czas zacząć temat wózków? :) Ja kupię na pewno 3w1 travel system, przy czym zdaję sobie sprawę z wad spacerówki w takim systemie, i się na te wady godzę - trudno, nie można mieć wszystkiego. Zaletą takiej spacerówki będzie fakt, że początek użytkowania będzie przypadał na zimę, gdzie jednak to, że jest duża wydaje mi się nadal zaletą. Zaspy śnieżne itd., poza tym od ziemi nie będzie tak chłodem ciągnąć. Po zimie na wiosnę kupię lekką spacerówkę, taką typ "parasolka".
Dzięki za rady odnośnie mebelków. Nad wózkiem jeszcze myślę. W przyszłym tygodniu chcemy pojechać do bobowózków i podpytać czym się kierować przy wyborze i przy okazji zobaczyć na żywo czym te wózkii się od siebie różnią, bo na zdjęciach wszystkie wyglądają podobnie. Byliśmy raz w tym sklepie dziecięcym przy meblach VOX na Morskiej, ale trafiliśmy na niezbyt miłą panią. Zadaliśmy kilka pytań i nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Co do bakterii w moczu, też cierpię :P. Przez miesiąc brałam żurawinę, aler nie pomogło. Lekarz w końcu stwierdził infekcję (jakoś szczególnie mnie nie szczypało, tylko to sikanie co chwilę :P). Dostałam furaginę. Brałam przez 10 dni. A teraz będę szła zbadać mocz, aby zobaczyć, czy coś pomogło.
Co do bakterii w moczu, też cierpię :P. Przez miesiąc brałam żurawinę, aler nie pomogło. Lekarz w końcu stwierdził infekcję (jakoś szczególnie mnie nie szczypało, tylko to sikanie co chwilę :P). Dostałam furaginę. Brałam przez 10 dni. A teraz będę szła zbadać mocz, aby zobaczyć, czy coś pomogło.
Hej,
a my już kupujemy i kupiliśmy trochę ciuszków :-) Rozkładamy wydatki. Teraz pozostalo kilka rzeczy jeszcze tylko, ale to czekam na informacje jak długi bedzie maluch, zeby dokupic odpowiedni rozmiar. teraz w zasadzie wiekszosc mam na 62coraz czesc na 68, bo nasz Synek prognozy ma na długonogie dzieciątko.
Mamy tez juz kocyki, okrycie kapielowe, pieluszki, butelki, smoczki... Korzystamy z okazji po prostu, nie mowiac juz o tym, ze ja mam z tego frajde i nie umiem sie powstrzymac :-)
Wizyta w bobowózkach wydaje sie byc dobrym pomyslem, jednak ze stronki wynika, ze nie maja wszystkiego. Polecam tez SMYKA, np. w Rivierze-nam udalo sie tam "pojeździc" dwoma wozkami z trzech, ktore bralismy pod uwage (z czego Navigator od razu wyeliminowalismy, a ktory to Navigator jest polecany w bobowozkach).
Teraz mam etap wanienki, przewijaka itp.
A kiedy kupujecie lóżeczko i zamawiacie wózek właśnie?
Pozdrawiam i oby Nowy Rok przyniósl nam tyle radości, ile sie spodziewamy! :-)
a my już kupujemy i kupiliśmy trochę ciuszków :-) Rozkładamy wydatki. Teraz pozostalo kilka rzeczy jeszcze tylko, ale to czekam na informacje jak długi bedzie maluch, zeby dokupic odpowiedni rozmiar. teraz w zasadzie wiekszosc mam na 62coraz czesc na 68, bo nasz Synek prognozy ma na długonogie dzieciątko.
Mamy tez juz kocyki, okrycie kapielowe, pieluszki, butelki, smoczki... Korzystamy z okazji po prostu, nie mowiac juz o tym, ze ja mam z tego frajde i nie umiem sie powstrzymac :-)
Wizyta w bobowózkach wydaje sie byc dobrym pomyslem, jednak ze stronki wynika, ze nie maja wszystkiego. Polecam tez SMYKA, np. w Rivierze-nam udalo sie tam "pojeździc" dwoma wozkami z trzech, ktore bralismy pod uwage (z czego Navigator od razu wyeliminowalismy, a ktory to Navigator jest polecany w bobowozkach).
Teraz mam etap wanienki, przewijaka itp.
A kiedy kupujecie lóżeczko i zamawiacie wózek właśnie?
Pozdrawiam i oby Nowy Rok przyniósl nam tyle radości, ile sie spodziewamy! :-)
Witajcie dziewczyny w Nowym Roku!
Woow ale juz macie pokupowane rzeczy. Ja jestem przy Was daleko w polu. Ale zaraz zaczynam nadrabiac:-) tylko jesli chodzi o ciuszki to polecacie raczej pajace czy np kaftaniki i spioszki? Wypowiedzcie sie Mamusie z doświadczeniem bo ja jestem w tym temacie zupełnie zielona.
Co do wózka to narazie patrzymy w necie ale wybór jest trudny. Po ulicach jezdzi duzo xlanderow i tak sie zastanawiam czy ma ie z nimi jakies doswiadczenia.
My juz jestesmy po odmalowaniu mieszkanka, wiec chociaz pod tym wzgledem nie jestem za Wami;-) i poki co plan jest taki, ze Malutka bedzie z nami w sypialni, postawimy lozeczko obok naszego lozka, a tak po okolo pol roku wyemigrujemy do salonu, a wtedy Małej urządziemy pokoik. Moze to troche egoistyczne ale... mamy mega wygodne łózko i chcemy je jeszcze troche pouzywac, zeby i mi bylo wygodnie, bo jak bedziemy rozkladac kanape to juz nie bedzie tak komfortowo.
Mimo ze to juz 24tc i brzuszek dosc maly to jakos chyba zmienil mi sie srodek ciezkosci;-) czy to mozliwe? Jakos tak trudniej sie wstaje z pozycji leżącej, najlepiej jak sie trochę rozkołyszę to jakos sie poderwe... dziwne to czy tez tak macie?
Aaaa jeszcze apropos ciuszków, to po ile z rozmiaru powinnam zakupic? Chcemy zaczac tak od 62 i w gore. Tylko na ile one wystarczaja? No i wiadomo...ulewania itp przygody, trzeba byc przygotowanym. Mogłybyście doradzic jakaś orientacyjną ilość?
Woow ale juz macie pokupowane rzeczy. Ja jestem przy Was daleko w polu. Ale zaraz zaczynam nadrabiac:-) tylko jesli chodzi o ciuszki to polecacie raczej pajace czy np kaftaniki i spioszki? Wypowiedzcie sie Mamusie z doświadczeniem bo ja jestem w tym temacie zupełnie zielona.
Co do wózka to narazie patrzymy w necie ale wybór jest trudny. Po ulicach jezdzi duzo xlanderow i tak sie zastanawiam czy ma ie z nimi jakies doswiadczenia.
My juz jestesmy po odmalowaniu mieszkanka, wiec chociaz pod tym wzgledem nie jestem za Wami;-) i poki co plan jest taki, ze Malutka bedzie z nami w sypialni, postawimy lozeczko obok naszego lozka, a tak po okolo pol roku wyemigrujemy do salonu, a wtedy Małej urządziemy pokoik. Moze to troche egoistyczne ale... mamy mega wygodne łózko i chcemy je jeszcze troche pouzywac, zeby i mi bylo wygodnie, bo jak bedziemy rozkladac kanape to juz nie bedzie tak komfortowo.
Mimo ze to juz 24tc i brzuszek dosc maly to jakos chyba zmienil mi sie srodek ciezkosci;-) czy to mozliwe? Jakos tak trudniej sie wstaje z pozycji leżącej, najlepiej jak sie trochę rozkołyszę to jakos sie poderwe... dziwne to czy tez tak macie?
Aaaa jeszcze apropos ciuszków, to po ile z rozmiaru powinnam zakupic? Chcemy zaczac tak od 62 i w gore. Tylko na ile one wystarczaja? No i wiadomo...ulewania itp przygody, trzeba byc przygotowanym. Mogłybyście doradzic jakaś orientacyjną ilość?
Kaja,
ja poczytalam i popisalam i wyszlo mi jedno: na poczatku tylko kopertowe kaftaniki oraz spiochy. Pajace to 2-3, tak pro forma. Jak sie pępek zagoi to bodziaki mozna uruchomic. No, to do nich tez albo spiochy albo polspiochy bezuciskowe. I o dziwo to jest koniec bazowego ubioru makucha. Mam jakis jeden dresik, ogrodniczki, dzinsy i ze dwie koszulki, ale wcale nie mam pewnosci, ze ubiore. Chyba, ze "na wyjscie" :-)
Ja mam o tyle fajnie, ze frajde w kupowaniu ubranek odnalazla tez moja mama, wiec umowilam sie z nia tak, ze ona kupuje na 68, ja na 62.
Polecam w necie mozna kupic cale zestawy/komplety ciuszkow w dobrych cenach - ja za pakę ciuszkow w bardzo dobrym stanie zaplacilam 400zl i mialam w tym i kurteczki i śpiworek do spania i kombinezon. No i przekrojowke bodziakow, koszulek, spodenek.
To, co na poczatek sie przyda to rowniez czapeczki niemowlece i niedrapki, mysle, ze 2-3 komplety, bo na porodówke i moze na poczatek po kapieli ( wedle uznania i zyczenia). No i male skzrpeteczki, ktore na spioszki czasem moze bec potrzeba przyodziać.
Rożek niemowlęcy musimy mieć też...
Czytalam, ze na start warto miec z bielizny:
3-4 kaftaniki
5 body z krotkim i 5 z dlugim rekawkiem
5-6 śpioszkow
2-3 pajace
te czapeczki, niedrapki i skarpetki
Wiadomo, ze kazda z nas bedzie miala tego pewnie dwukrotnie wiecej, ale taka powinna byc baza:-) Ja uznaje, ze bede dokupowala braki przy okazji i tak przeciez koniecznych okolo cotygodniowych zakupow spozywczych :-)
A co do rozmiaru, to zależnie od prognoz. Nasz maly ma zadatki na ponad 56 cm, wiec kupujemy od 62. W 25 tc mial nożke 10cm, czyli na ok. 27 tc. Zapytaj gina najlepiej jak Ci Bobas rośnie :-)
Potwierdzam, ze od 24 tc brzuch rośnie chyba codziennie i dźwignąć się jest coraz trudniej :-)
ja poczytalam i popisalam i wyszlo mi jedno: na poczatku tylko kopertowe kaftaniki oraz spiochy. Pajace to 2-3, tak pro forma. Jak sie pępek zagoi to bodziaki mozna uruchomic. No, to do nich tez albo spiochy albo polspiochy bezuciskowe. I o dziwo to jest koniec bazowego ubioru makucha. Mam jakis jeden dresik, ogrodniczki, dzinsy i ze dwie koszulki, ale wcale nie mam pewnosci, ze ubiore. Chyba, ze "na wyjscie" :-)
Ja mam o tyle fajnie, ze frajde w kupowaniu ubranek odnalazla tez moja mama, wiec umowilam sie z nia tak, ze ona kupuje na 68, ja na 62.
Polecam w necie mozna kupic cale zestawy/komplety ciuszkow w dobrych cenach - ja za pakę ciuszkow w bardzo dobrym stanie zaplacilam 400zl i mialam w tym i kurteczki i śpiworek do spania i kombinezon. No i przekrojowke bodziakow, koszulek, spodenek.
To, co na poczatek sie przyda to rowniez czapeczki niemowlece i niedrapki, mysle, ze 2-3 komplety, bo na porodówke i moze na poczatek po kapieli ( wedle uznania i zyczenia). No i male skzrpeteczki, ktore na spioszki czasem moze bec potrzeba przyodziać.
Rożek niemowlęcy musimy mieć też...
Czytalam, ze na start warto miec z bielizny:
3-4 kaftaniki
5 body z krotkim i 5 z dlugim rekawkiem
5-6 śpioszkow
2-3 pajace
te czapeczki, niedrapki i skarpetki
Wiadomo, ze kazda z nas bedzie miala tego pewnie dwukrotnie wiecej, ale taka powinna byc baza:-) Ja uznaje, ze bede dokupowala braki przy okazji i tak przeciez koniecznych okolo cotygodniowych zakupow spozywczych :-)
A co do rozmiaru, to zależnie od prognoz. Nasz maly ma zadatki na ponad 56 cm, wiec kupujemy od 62. W 25 tc mial nożke 10cm, czyli na ok. 27 tc. Zapytaj gina najlepiej jak Ci Bobas rośnie :-)
Potwierdzam, ze od 24 tc brzuch rośnie chyba codziennie i dźwignąć się jest coraz trudniej :-)
Hey dziewczyny , co do wózka chcę x landera Xa i to już pewne kupię na początku albo w połowie marca ,żeby gwarancja mi nie leciała:)
Do do rzeczy mam bodziaki ,pajace itp..
łóżeczko, materac, wanienkę, przewijak, leżaczek -bujaczek, karuzelę, pościel.
Na razie się wstrzymuję , bo nie mam miejsca w domu :( .. dzieciaczek bedzie spał z nami :) a co do rzeczy to raczej na 68 biorę ,bo jak bedą lekko za duże to nic nie szkodzi ;) chociaż takie maleństwa też mam ,ale zaledwie kilka sztuk :)
Za dwa tyg. idę na glukozę , juz bym chciała mieć za sobą ten wynik ,bo sama się nakręcam...
Do do rzeczy mam bodziaki ,pajace itp..
łóżeczko, materac, wanienkę, przewijak, leżaczek -bujaczek, karuzelę, pościel.
Na razie się wstrzymuję , bo nie mam miejsca w domu :( .. dzieciaczek bedzie spał z nami :) a co do rzeczy to raczej na 68 biorę ,bo jak bedą lekko za duże to nic nie szkodzi ;) chociaż takie maleństwa też mam ,ale zaledwie kilka sztuk :)
Za dwa tyg. idę na glukozę , juz bym chciała mieć za sobą ten wynik ,bo sama się nakręcam...
Hej!
My mamy tony ciuszków (bliźniaki w rodzinie niedawno były ;), łóżeczko i kilka gadżetów: termon na butelki, krzesełko do karmienia dla trochę większego dzidziusa, taki leżaczek-bujaczek, matę edukacyjną.
Nie kupujemy jeszcze nic, ale w większości mamy już zaplanowane CO kupimy.
Jeśli chodzi o wózek, to my się chyba zdecydujemy na Jedo Fynn 4. X-lander mi się podobał, ale moja mama zwróciła uwagę na to, że nie ma amortyzatorów. Wydaje mi się, że poza komfortem podróży, ma to znacznie przy bujaniu. Cenowo wychodzi za Jedo trochę mniej, ALE co do zasady nie ma dodatkowego wyposażenia, jak np. parasolka czy folia przeciwdeszczowa.
Blondynaaa wynikiem glukozy się nakręcasz, czy samym badaniem? :) Będzie dobrze, tylko pamiętaj, żeby wziąć coś do czytania, bo z nudów można w dwie godziny umrzeć. Ja też mam tak za dwa tygodnie, przed wylotem do UK. Musi wyjść dobrze, bo mnie lekarz nie puści :P
My mamy tony ciuszków (bliźniaki w rodzinie niedawno były ;), łóżeczko i kilka gadżetów: termon na butelki, krzesełko do karmienia dla trochę większego dzidziusa, taki leżaczek-bujaczek, matę edukacyjną.
Nie kupujemy jeszcze nic, ale w większości mamy już zaplanowane CO kupimy.
Jeśli chodzi o wózek, to my się chyba zdecydujemy na Jedo Fynn 4. X-lander mi się podobał, ale moja mama zwróciła uwagę na to, że nie ma amortyzatorów. Wydaje mi się, że poza komfortem podróży, ma to znacznie przy bujaniu. Cenowo wychodzi za Jedo trochę mniej, ALE co do zasady nie ma dodatkowego wyposażenia, jak np. parasolka czy folia przeciwdeszczowa.
Blondynaaa wynikiem glukozy się nakręcasz, czy samym badaniem? :) Będzie dobrze, tylko pamiętaj, żeby wziąć coś do czytania, bo z nudów można w dwie godziny umrzeć. Ja też mam tak za dwa tygodnie, przed wylotem do UK. Musi wyjść dobrze, bo mnie lekarz nie puści :P
Ja na glukozę idę jutro. Zobaczymy jak będzie. Czy Wam też teraz brzuch tak szybko rośnie? Co do wózka dalej nie wiem :P.
Dziewczyny dołuję się tym, że tyle rzeczy już macie. Czuję się jak wyrodna matka. Ja dopiero teraz zapiszę się do szkoły rodzenia. Czytałam, że 16 stycznia w programie jest wizyta na porodówce.
Dziewczyny dołuję się tym, że tyle rzeczy już macie. Czuję się jak wyrodna matka. Ja dopiero teraz zapiszę się do szkoły rodzenia. Czytałam, że 16 stycznia w programie jest wizyta na porodówce.
Witam mamusie.
Wszystkich mamusiom gratuluje tego pięknego stanu :)
Pisze u Was ze wzgledu na wyrośniecie mojej cóeczki z ubranek i innych rzeczy.
Niebawem wyjezdzam i musze pozbyć się wielu ciuchow a dokladnie 150szt w rozmiarach 56-74 , wyprofilowanej wanienki firmy OKBaby ( nowa nawet kosztuje 150 zł) nosidełka dla rodzica , ułatwia przemieszczanie się z maluchem który śpi wtulony w rodzica.
Ciuszki byly najczesciej kupowane w Primarku, FF , h&m , i innych sklepach.
Za wszystkie ciuszki czyli 150 szt , wanienke , nosidelko , dorzucam do tego mate edukacyjna ( stan dobry ) 250 zł ( do małej negocjacji )
Córka aktualnie nosi rozmiar 80 , i powoli przestaje sie w nich mieścic , dlatego przed samym moim wyjazdem mama która kupi ode mnie ta wszystkie rzeczy , otrzyma ciuszki w rozmiarze 80 , w cenie która juz zaplaci. :)
O to lista ciuchów:
*sweterki 7 sztuk
*Body na długi 14 sztuk
*sukienki 7 sztuk
*spodnie 14 sztuk
*komplety do spania 4 kompl
*body na krótki rękaw 20 sztuk
*Pajace 18 sztuk
*Body bez rękawków 6 sztuk
*bluzki 17 sztuk
*Bluz 2 sztuki
*Pajace , z tych grubszych 3 sztuki
*ogrodniczki na lato 1 sztuka
*kurtka 1 sztuka
*Płaszczyk 1 sztuka
*czapka wiosna 2 szt / zima 2 szt
*kapelusze , chustki 10 sztuk
*skarpetki 8 szt / rajstopy 3 sztuk
*opaski - 3 sztuki
*śliniaki 2 sztuki
*papcie , kapcie 2 sztuki .
Z listy wychodzi ze ciuchów jest 140 , ale w ostatnim czasie dorzucilam jeszcze rajstopki , spodnie i bluzeczki córki.
Do dzielnic jak Łostowice , kowale , morena moge z ciuszkami podjechać , ponieważ zalezy mi na sprzedazy calości :)
SERDECZNIE ZAPRASZAM !
512-167-004
Wszystkich mamusiom gratuluje tego pięknego stanu :)
Pisze u Was ze wzgledu na wyrośniecie mojej cóeczki z ubranek i innych rzeczy.
Niebawem wyjezdzam i musze pozbyć się wielu ciuchow a dokladnie 150szt w rozmiarach 56-74 , wyprofilowanej wanienki firmy OKBaby ( nowa nawet kosztuje 150 zł) nosidełka dla rodzica , ułatwia przemieszczanie się z maluchem który śpi wtulony w rodzica.
Ciuszki byly najczesciej kupowane w Primarku, FF , h&m , i innych sklepach.
Za wszystkie ciuszki czyli 150 szt , wanienke , nosidelko , dorzucam do tego mate edukacyjna ( stan dobry ) 250 zł ( do małej negocjacji )
Córka aktualnie nosi rozmiar 80 , i powoli przestaje sie w nich mieścic , dlatego przed samym moim wyjazdem mama która kupi ode mnie ta wszystkie rzeczy , otrzyma ciuszki w rozmiarze 80 , w cenie która juz zaplaci. :)
O to lista ciuchów:
*sweterki 7 sztuk
*Body na długi 14 sztuk
*sukienki 7 sztuk
*spodnie 14 sztuk
*komplety do spania 4 kompl
*body na krótki rękaw 20 sztuk
*Pajace 18 sztuk
*Body bez rękawków 6 sztuk
*bluzki 17 sztuk
*Bluz 2 sztuki
*Pajace , z tych grubszych 3 sztuki
*ogrodniczki na lato 1 sztuka
*kurtka 1 sztuka
*Płaszczyk 1 sztuka
*czapka wiosna 2 szt / zima 2 szt
*kapelusze , chustki 10 sztuk
*skarpetki 8 szt / rajstopy 3 sztuk
*opaski - 3 sztuki
*śliniaki 2 sztuki
*papcie , kapcie 2 sztuki .
Z listy wychodzi ze ciuchów jest 140 , ale w ostatnim czasie dorzucilam jeszcze rajstopki , spodnie i bluzeczki córki.
Do dzielnic jak Łostowice , kowale , morena moge z ciuszkami podjechać , ponieważ zalezy mi na sprzedazy calości :)
SERDECZNIE ZAPRASZAM !
512-167-004
hey, glukoze mam już za sobą Nie jest tak źle, smakuje jak lukier z pączka w dużej ilości :)
Miałam dziś wizytę u lekarza i poza tym że jest ok nic więcej nie mówił o dziecku A ja zapomniałam zapytać choćby o wagę maleństwa
Co do nerwów, to lekarz stwierdził ze pomóc może magnez Przydaje się też na inne dolegliwości, także planuje kupić
Moja siostra ma xlandera i bardzo go chwali, a że przez 2 lata to był 5 z kolei wózek to wie co mówi :P
Miałam dziś wizytę u lekarza i poza tym że jest ok nic więcej nie mówił o dziecku A ja zapomniałam zapytać choćby o wagę maleństwa
Co do nerwów, to lekarz stwierdził ze pomóc może magnez Przydaje się też na inne dolegliwości, także planuje kupić
Moja siostra ma xlandera i bardzo go chwali, a że przez 2 lata to był 5 z kolei wózek to wie co mówi :P
Agnieszka56 dzieki za info o xlanderze. To cenna wskazowka tym bardziej ze ma sie takie porownanie. A wiesz moze jakie inne wozki miala?
Dlatego zastanawiam sie nad xlanderem bo jak juz wczesniej wspominalam duzo ich po ulicach jezdzi i tak sie zastanawiam czy dlatego ze to spoko wozy:-) czy dlatego ze marketing maja dobry i wszedzie mozna je kupic:-)
To od razu Was pomecze (Mamusie doświadczone) na tema wanienki i stojaka do niej:-) czy to sie rzeczywiscie sprawdza i jest wygodne czy lepiej samą wanienke? Metraż naszego mieszkani nie jest zbyt imponujący i nie chce sie zagracac czyms czego nie bede uzywac. Czy ta wanienka dobrze sie trzyma na stojaku i czy to stabilne w pełni?
Dobre porownanie glukozy do lukru:-D jak pomysle o moim badaniu to tak to wlasnie smakowalo, ale nie wiedzialam jak to okreslic;-)
A jak tam wasze zachcianki? Macie na cos konkretnego wiekszy apetyt niz wczesniej? A może odrzuca Was od czegoś? Ja mam apetyt na cytrusy :-) a z kolei zaczeło mnie odrzucac od pomidorów ktore do tej pory wprost uwielbiałam;-)
Dlatego zastanawiam sie nad xlanderem bo jak juz wczesniej wspominalam duzo ich po ulicach jezdzi i tak sie zastanawiam czy dlatego ze to spoko wozy:-) czy dlatego ze marketing maja dobry i wszedzie mozna je kupic:-)
To od razu Was pomecze (Mamusie doświadczone) na tema wanienki i stojaka do niej:-) czy to sie rzeczywiscie sprawdza i jest wygodne czy lepiej samą wanienke? Metraż naszego mieszkani nie jest zbyt imponujący i nie chce sie zagracac czyms czego nie bede uzywac. Czy ta wanienka dobrze sie trzyma na stojaku i czy to stabilne w pełni?
Dobre porownanie glukozy do lukru:-D jak pomysle o moim badaniu to tak to wlasnie smakowalo, ale nie wiedzialam jak to okreslic;-)
A jak tam wasze zachcianki? Macie na cos konkretnego wiekszy apetyt niz wczesniej? A może odrzuca Was od czegoś? Ja mam apetyt na cytrusy :-) a z kolei zaczeło mnie odrzucac od pomidorów ktore do tej pory wprost uwielbiałam;-)
Drosera mój mąż wróci w lutym na dwa tygodnie i znów wyjedzie i wróci dopiero chwile przed terminem porodu więc też się obawiam aby nasz synuś nie spieszył się na świat.
Musimy być dzielne i wspierać się nawzajem, chociaż dziś ciężko mi sie to pisze bo rano poleciał :(
Tak czytam i widzę, że szalejecie już z przygotowaniami, ja to jeszcze daleko w poluco prawda dostałam ostatnio od kuzynki wanienkę i ciuszki od znajomych więc coś tam już mamy kupiłam już ręczniczki z kapturkiem i kocyk ale powoli zacznę się rozkręcać bo miałam postanowienie że po nowym roku zacznę wszystko kupować, chociaż największy problem dla mnie to czego ile potrzeba bo nie mam zielonego pojęcia. Na szczęście z Waszą pomocą mam nadzieję, że wszystko uda się ogarnąć.
Kasieńka jeśli chodzi o głaskanie brzucha to już kiedyś pisałam, że dla mnie jest to bardzo irytujące i czasem po prostu się odsuwam jak ktoś się zbliża z takim zamiarem albo głośno mówię, że tego nie lubię. Oczywiście są osoby, którym pozwalam i nie mam nic przeciwko ale to są bliskie mi osoby.
Niestety na razie nie mamy możliwości aby nasz synek miał swój pokoik wiec będziemy przez jakiś czas mieli łóżeczko w naszej sypialni.
Co do wózka to chcemy xlandera xa lub x move wiem, że zdania są podzielone i dużo osób uważa je za oklepane ale nasi znajomi mają i są bardzo zadowoleni więc chyba też się zdecydujemy. Na pewno będzie w zestawie 3w1 ale fotelik koniecznie maxi cosi bo wg opinii jest sprawdzony i bezpieczny wiec nie będę wymyślać z innym.
Łóżeczko też już mam wybrane. Kupować będziemy myślę najwcześniej w marcu bo nie będę miała gdzie przechować zanim maly się urodzi.
Tak się zastanawiam czy rożek jest niezbędny? Z tego co pytałam po rodzinie i znajomych którzy mają maleństwa to mówią, że go się prawie wcale nie używa może na początku w szpitalu a później już nie więc doświadczone Mamy wypowiedzcie się proszę :)
Badanie glukozy robie w przyszłym tygodniu wiec trochę się obawiam wyniku bo w pierwszym trymestrze miałam podwyższoną i muszę teraz pilnować diety mam nadzieję, że nie będzie gorzej ;(
Przez czas świąteczny wybraliśmy imię dla naszego synka ;) w końcu zwracam się do niego po imieniu i od razu mi lepiej ;) kopie jak szalony i czasem nie ogarniam mojego brzucha który faluje z każdej strony.
miłego dnia Kobitki i wszystkiego dobrego w Nowym Roku, który będzie dla nas niezapomniany :)
Musimy być dzielne i wspierać się nawzajem, chociaż dziś ciężko mi sie to pisze bo rano poleciał :(
Tak czytam i widzę, że szalejecie już z przygotowaniami, ja to jeszcze daleko w poluco prawda dostałam ostatnio od kuzynki wanienkę i ciuszki od znajomych więc coś tam już mamy kupiłam już ręczniczki z kapturkiem i kocyk ale powoli zacznę się rozkręcać bo miałam postanowienie że po nowym roku zacznę wszystko kupować, chociaż największy problem dla mnie to czego ile potrzeba bo nie mam zielonego pojęcia. Na szczęście z Waszą pomocą mam nadzieję, że wszystko uda się ogarnąć.
Kasieńka jeśli chodzi o głaskanie brzucha to już kiedyś pisałam, że dla mnie jest to bardzo irytujące i czasem po prostu się odsuwam jak ktoś się zbliża z takim zamiarem albo głośno mówię, że tego nie lubię. Oczywiście są osoby, którym pozwalam i nie mam nic przeciwko ale to są bliskie mi osoby.
Niestety na razie nie mamy możliwości aby nasz synek miał swój pokoik wiec będziemy przez jakiś czas mieli łóżeczko w naszej sypialni.
Co do wózka to chcemy xlandera xa lub x move wiem, że zdania są podzielone i dużo osób uważa je za oklepane ale nasi znajomi mają i są bardzo zadowoleni więc chyba też się zdecydujemy. Na pewno będzie w zestawie 3w1 ale fotelik koniecznie maxi cosi bo wg opinii jest sprawdzony i bezpieczny wiec nie będę wymyślać z innym.
Łóżeczko też już mam wybrane. Kupować będziemy myślę najwcześniej w marcu bo nie będę miała gdzie przechować zanim maly się urodzi.
Tak się zastanawiam czy rożek jest niezbędny? Z tego co pytałam po rodzinie i znajomych którzy mają maleństwa to mówią, że go się prawie wcale nie używa może na początku w szpitalu a później już nie więc doświadczone Mamy wypowiedzcie się proszę :)
Badanie glukozy robie w przyszłym tygodniu wiec trochę się obawiam wyniku bo w pierwszym trymestrze miałam podwyższoną i muszę teraz pilnować diety mam nadzieję, że nie będzie gorzej ;(
Przez czas świąteczny wybraliśmy imię dla naszego synka ;) w końcu zwracam się do niego po imieniu i od razu mi lepiej ;) kopie jak szalony i czasem nie ogarniam mojego brzucha który faluje z każdej strony.
miłego dnia Kobitki i wszystkiego dobrego w Nowym Roku, który będzie dla nas niezapomniany :)
Agnieszka56 mi tak co jakiś czas jakiś ciuszek wpada w oko i aż szkoda nie kupić ;) generalnie czekam aż pojawi się kolekcja wiosenna, bo w zimowych welurowych ubrankach maluch bedzie się pocił, z resztą coś słaby wybór dla chłopców jest.
SheIsLike no to w zasadzie wszystko macie, zostaje na koniec apteczka. Ważna sprawa z wózkiem, lepiej kupić go bliżej terminu bo zwykle gwarancja jest na rok, a do porodu będzie stał nieużywany. Różnie też się czeka na zamówienie, bo w niektórych sklepach nawet miesiąc ale my po niespełna 2 tygodniach odbieraliśmy, oczywiście jeśli mówimy o nowym :) Niedrapek w sumie się nie używa, bo maluch od początku oswaja się ze swoimi rączkami, nasza mała je nosiła bo jej rączki marzły, ale jak pazurki są regularnie skracane to nie będzie się drapać.
domikaj ale teraz nie ma jeszcze wyboru, same zimowe resztki, nadrobisz z nawiązką ;) brzuch rośnie, ale oczywiście ubieram się ciepło czyli nikt nie widzi że już jest ten etap :/ przybyło mi w obwodzie jakieś 30cm! masakra, no i ciągle brzuch boli bo maluch kopie gdzie się da, od mostka do samego dołu. A w jakim szpitalu jest ta wizyta?
SheIsLike no to w zasadzie wszystko macie, zostaje na koniec apteczka. Ważna sprawa z wózkiem, lepiej kupić go bliżej terminu bo zwykle gwarancja jest na rok, a do porodu będzie stał nieużywany. Różnie też się czeka na zamówienie, bo w niektórych sklepach nawet miesiąc ale my po niespełna 2 tygodniach odbieraliśmy, oczywiście jeśli mówimy o nowym :) Niedrapek w sumie się nie używa, bo maluch od początku oswaja się ze swoimi rączkami, nasza mała je nosiła bo jej rączki marzły, ale jak pazurki są regularnie skracane to nie będzie się drapać.
domikaj ale teraz nie ma jeszcze wyboru, same zimowe resztki, nadrobisz z nawiązką ;) brzuch rośnie, ale oczywiście ubieram się ciepło czyli nikt nie widzi że już jest ten etap :/ przybyło mi w obwodzie jakieś 30cm! masakra, no i ciągle brzuch boli bo maluch kopie gdzie się da, od mostka do samego dołu. A w jakim szpitalu jest ta wizyta?
Dziewczyny czy już wiecie co ze szkołą rodzenia na klinicznej, czy ruszy i kiedy można porodówkę odwiedzić?
Kaja spoko, jak zaczniesz kupować to w 2 tygodnie nadrobisz ;) sama się jeszcze za przygotowania nie zabrałam, miejsca w domu nie ma, a z resztą drugi maluch to też inaczej. Pajace i śpioszki są podobne, zależy jak komu wygodnie, przy pajacu jest więcej zabawy z zakładaniem, a pod spód body, kaftaniki są mało praktyczne bo się podwijają. Egoistyczne? :) też bym się wyniosła do drugiego pokoju, ale mamy za dobre łóżko a w salonie tylko twarda kanapa :/ U mnie jest 26 tc, ale już się męczę, maluch w końcu rośnie w środku i to wystarczy żeby trudniej się wstawało, ale swoją drogą ciekawe doświadczenie jak nie można się podnieść bez podparcia ;) Aha, no i zwykle 68 maluch nosi krótko, bo jakoś tak nieproporcjonalnie rośnie. Ale 62 zawsze się przyda, a 56 to różnie.
Wanienke stawiasz albo na stole albo na stojaku. My stojak mamy, ale niestety jest chyba tylko jedna wysokość na rynku i nie do końca wygodnie trzyma się malucha maląc ponad 180 wzrostu, ale ogólnie dobrze się sprawdza i jest wystarczająco stabilny, a wanienka najmniejsza na początek, komfort psychiczny większy dla rodziców i mniej wody się nalewa :)
Po świętach nie mam na nic ochoty, przejadłam się chyba za bardzo. Dotychczas dużo mandarynek jadłam, a teraz nawet nie jem normalnych posiłków, tylko jakieś drobiazgi jem.
ag_86 rożka nie używałam, w sumie to moja mała jak skończyła 2 lata to wykopała go z szafy i zaczeła się bawić w dzidziulka ;) wystarczy zawinąć w kocyk, lepszy kontakt jest dzieckiem i przyjemniej się je czuje przez cienką warstwę :) o macie imię, super, ja już zaktualizowałam imię na liście, dzięki temu pozostałe mamy będą wiedziały jakie imiona są już użyte :)
Kaja spoko, jak zaczniesz kupować to w 2 tygodnie nadrobisz ;) sama się jeszcze za przygotowania nie zabrałam, miejsca w domu nie ma, a z resztą drugi maluch to też inaczej. Pajace i śpioszki są podobne, zależy jak komu wygodnie, przy pajacu jest więcej zabawy z zakładaniem, a pod spód body, kaftaniki są mało praktyczne bo się podwijają. Egoistyczne? :) też bym się wyniosła do drugiego pokoju, ale mamy za dobre łóżko a w salonie tylko twarda kanapa :/ U mnie jest 26 tc, ale już się męczę, maluch w końcu rośnie w środku i to wystarczy żeby trudniej się wstawało, ale swoją drogą ciekawe doświadczenie jak nie można się podnieść bez podparcia ;) Aha, no i zwykle 68 maluch nosi krótko, bo jakoś tak nieproporcjonalnie rośnie. Ale 62 zawsze się przyda, a 56 to różnie.
Wanienke stawiasz albo na stole albo na stojaku. My stojak mamy, ale niestety jest chyba tylko jedna wysokość na rynku i nie do końca wygodnie trzyma się malucha maląc ponad 180 wzrostu, ale ogólnie dobrze się sprawdza i jest wystarczająco stabilny, a wanienka najmniejsza na początek, komfort psychiczny większy dla rodziców i mniej wody się nalewa :)
Po świętach nie mam na nic ochoty, przejadłam się chyba za bardzo. Dotychczas dużo mandarynek jadłam, a teraz nawet nie jem normalnych posiłków, tylko jakieś drobiazgi jem.
ag_86 rożka nie używałam, w sumie to moja mała jak skończyła 2 lata to wykopała go z szafy i zaczeła się bawić w dzidziulka ;) wystarczy zawinąć w kocyk, lepszy kontakt jest dzieckiem i przyjemniej się je czuje przez cienką warstwę :) o macie imię, super, ja już zaktualizowałam imię na liście, dzięki temu pozostałe mamy będą wiedziały jakie imiona są już użyte :)
Aktualizuje z imieniem ;)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
8. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
8. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Adaś? - Zaspa/Wojewódzki
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
13. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
14. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
15. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
No dobra, dzisiaj pękłam i kupiłam kilka bodziaków :) W Realu w Gdyni była przecena, 5,99 zł za sztukę, 100% bawełna.
Jeśli chodzi o wanienkę, to ja stojakowi powiedziałam stanowcze NIE - mam za wąską łazienkę. Natomiast umyśliłam sobie, że na wannę dużą będę kłaść kawałek dociętej na wymiar płyty meblowej, i na to wanienkę. Rozwiązanie dobre, jeśli ktoś ma wannę :)
Wózek Jedo też sprawdzona jakość, koleżanka trzecie dziecko nim wozi - tym samym wózkiem.. hmm chyba jakiś pancerny model się trafił :D
Jeśli chodzi o wanienkę, to ja stojakowi powiedziałam stanowcze NIE - mam za wąską łazienkę. Natomiast umyśliłam sobie, że na wannę dużą będę kłaść kawałek dociętej na wymiar płyty meblowej, i na to wanienkę. Rozwiązanie dobre, jeśli ktoś ma wannę :)
Wózek Jedo też sprawdzona jakość, koleżanka trzecie dziecko nim wozi - tym samym wózkiem.. hmm chyba jakiś pancerny model się trafił :D
Cały dzień w rożku? kiedyś widocznie były inne bo te obecne są sztywne jak tektura i strasznie ogranicza ruchy, w sumie jeśli już ktoś używa to tylko do trzymania malucha, ale z moich znajomych które obecne mają dzieci to żadna rożka nie używała. Swoją drogą jak mi teściowa podawałą pomysły wychowawcze które stosowało się 18 lat temu to już sporo przedawnione są ;)
Stojak jest dobry jeśli nie myje się malucha w łazience, my kąpaliśmy w kuchni bo jest więcej miejsca, porządnie wcześniej nagrzana i wtedy stojak się mieści, w łazience też niestety za ciasno.
Stojak jest dobry jeśli nie myje się malucha w łazience, my kąpaliśmy w kuchni bo jest więcej miejsca, porządnie wcześniej nagrzana i wtedy stojak się mieści, w łazience też niestety za ciasno.
@sharana ta wizyta w szpitalu ze szkoły rodzenia jest w Gdyni.http://macierzynstwo.info/index.php?option=com_content&view=article&id=70&Itemid=27
Nie zrobiłam dzisiaj tej glukozy. Okazało się, że wykonując badania prywatnie na glukozę również muszę mieć skierowanie pisemne od lekarza. Dostanę w tym tygodniu i zrobię kolejne podejście :). Zrobiłam za to badanie moczu i już pozbyłam się bakterii :)
Nie zrobiłam dzisiaj tej glukozy. Okazało się, że wykonując badania prywatnie na glukozę również muszę mieć skierowanie pisemne od lekarza. Dostanę w tym tygodniu i zrobię kolejne podejście :). Zrobiłam za to badanie moczu i już pozbyłam się bakterii :)
No tak, z wanienką trzeba trochę pokombinować, u nas nie było kompletnie gdzie jej postawić a stojak jest dość tani i po złożeniu zajmuje dużo miejsca, no ale każda dodatkowa rzecz trochę zagraca. Tak samo jest ze sztywnym przewijakiem, kupiliśmy go bo wszędzie w wyprawkach tak pisało, ale w sumie nie używaliśmy za wiele, tylko do odkładania malucha po kąpaniu, normalnie przebieraliśmy na kanapie na podkładzie miękkim który starczał na długo, mimo że był jednorazowy. To też jest wygodna opcja, bo sztywny przewijak jest wyjątkowo nieporęczny :/
Ja akurat jestem zadowolona ze sztywnego przewijaka , miałam cały czas go na łóżeczku i spełniał super swoją funkcję.Na przewijaku miałam też położony zwykły podkład gdyż czasami zdarzały się małe wypadki:) i taki podkład od razu to wchłaniał.Wanienkę bede miała zwykłą po córce , my kąpalismy ją w łazience.
Czesc Dziewczyny!
INFORMACYJNIE: w Smyku jest dosć fajna wyprzedaz bielizny niemowlecej i nie tylko. 5pak body 35pln, 3pak pajacow 50pln, 2pak półśpiochow 25pln, takze te z Was, ktore sie jeszcze nie zabraly - polecam zagęścić ruchy zanim przebiorą rozmiarówkę i wzory:-). Sporo można ciuszkow dobrze kupić.
Macie jakies jeszcze doswiadczenia/uwagi nt:
- usztywnionych przewijakow
- foczki do wanienki ??
Kupujecie śpiworek do wózka (na polarze)?
Pozdrawiam!
INFORMACYJNIE: w Smyku jest dosć fajna wyprzedaz bielizny niemowlecej i nie tylko. 5pak body 35pln, 3pak pajacow 50pln, 2pak półśpiochow 25pln, takze te z Was, ktore sie jeszcze nie zabraly - polecam zagęścić ruchy zanim przebiorą rozmiarówkę i wzory:-). Sporo można ciuszkow dobrze kupić.
Macie jakies jeszcze doswiadczenia/uwagi nt:
- usztywnionych przewijakow
- foczki do wanienki ??
Kupujecie śpiworek do wózka (na polarze)?
Pozdrawiam!
zleci, mnie pazdziernik i listopad bardzo sie dłużył, a grudzien nawet nie wiem kiedy zlecial. nie wiem za co ten minus? przeciez to forum i wypowiadac sie mozna, a to normalne, ze czlowiek czyta watki np grudniowe czy czerwcowe. mozna sie dowiedziec co nas czeka albo opowiedzieć odośnie tego, jak bylo do tej pory:)
pewnie, klepnac moze kazdy, bo nie widac kto, a szkoda:P
nie denerwuj sie, ja troche spanikowałam wlasnie ok. 26 tygodnia, lekarka mi wytlumaczyla , ze Dziecko wtedy zmienia swoj rytm i rzeczywiscie jakos od tamtej pory Młoda wybrala sobie pore póżnowieczorną, w nocy, jak wstaje do toalety i rano, jak Mąż wychodzi do pracy. w ciagu dnia jest leniuszek, chociaz ostatnio mam nadzieje, ze zaczela sie juz odpowiednio ukladac, wiec kazde wlatujace jedzenie budzi zadowolenie albo sprawia , ze jest mniej miejsca i zaczyna sie zestaw cwiczen, ktory troche trwa:)
nie denerwuj sie, ja troche spanikowałam wlasnie ok. 26 tygodnia, lekarka mi wytlumaczyla , ze Dziecko wtedy zmienia swoj rytm i rzeczywiscie jakos od tamtej pory Młoda wybrala sobie pore póżnowieczorną, w nocy, jak wstaje do toalety i rano, jak Mąż wychodzi do pracy. w ciagu dnia jest leniuszek, chociaz ostatnio mam nadzieje, ze zaczela sie juz odpowiednio ukladac, wiec kazde wlatujace jedzenie budzi zadowolenie albo sprawia , ze jest mniej miejsca i zaczyna sie zestaw cwiczen, ktory troche trwa:)
Mi jeszcz lekarz nic nie mówił o liczeniu ruchów i nawet nie mam pojęcia jak to robić. Jakieś aplikacja by się przydała, aby wciskać za każdym razem, kiedy poczuję ruch, a w aplikacji pokazywałby się ruch z godziną. A po całym dniu byłoby podsumowanie. Liczba ruchów, wykres, kiedy najwięcej i w jakich porach dnia. Podsumowanie dzienne, tygodniowe, miesięczne oraz kwartalne :).
Ciekawa jestem czy rzeczywiście położna da kartę do liczenia ruchów, nie ma jak dodatkowy stres w ciąży :) Coś mi się kojarzy że musi być jakaś konkretna liczba ruchów w ciągu godziny, ale nie pamiętam ile, różne są wersje.
Niby zleci szybko, ale teraz te miesiące takie długie, i na nic się nie czeka oprócz terminu, tak jak w grudniu na święta. Za tydzień idę na zwolnienie to dopiero będzie się ciągnęło, szkoda że szkoła rodzenia jest dopiero na 18. Zastanawiam się czy jakieś jeszcze zajęcia lub spotkania są gdzieś dla ciężarówek dostępne...
Niby zleci szybko, ale teraz te miesiące takie długie, i na nic się nie czeka oprócz terminu, tak jak w grudniu na święta. Za tydzień idę na zwolnienie to dopiero będzie się ciągnęło, szkoda że szkoła rodzenia jest dopiero na 18. Zastanawiam się czy jakieś jeszcze zajęcia lub spotkania są gdzieś dla ciężarówek dostępne...
sa dostepne bezplatne zajecia, na awf cwiczenia raz w tygodniu , a w soboty sa warsztaty - http://rodzicdziecko.pl/232,warsztaty-dla-kobiet-w-ciazy.htm w tej edycji juz zapelnilysmy wszystkie miejsca, ale mozna podpytac o kolejną, bedzie tez w marcu spotkanie http://bezpieczny-maluch.com.pl/pdf/harmonogram2014.pdf - ciekawe prezentacje i daja kupony znizkowe i próbki
U mnie też mała ostatnio zmniejszyła swoją aktywność :) co trochę niepokoi, ale niedawno byliśmy u lekarza i jest wszystko ok :) nawet twarzyczkę udało się zobaczyć :) no i wyszło że nosek ma we mnie ;)
co do skurczy które miałam to jedyna opcja nie przemęczać się więc trzeba odpoczywać i uważać na wysiłek...
no i na mój podwyższony puls i kołatanie serca dostałam lek, który boję się trochę zażywać. Dobrze że nie muszę codziennie go brać tylko w razie zbyt wysokiego pulsu i ucisku w klatce piersiowej. Ale ogólnie dziś od rana serducho mi daje o sobie znać i jest mało sympatycznie. Może też trochę przeżywam, że mężowi skończył się urlop i że zostałam sama w domu...
co do skurczy które miałam to jedyna opcja nie przemęczać się więc trzeba odpoczywać i uważać na wysiłek...
no i na mój podwyższony puls i kołatanie serca dostałam lek, który boję się trochę zażywać. Dobrze że nie muszę codziennie go brać tylko w razie zbyt wysokiego pulsu i ucisku w klatce piersiowej. Ale ogólnie dziś od rana serducho mi daje o sobie znać i jest mało sympatycznie. Może też trochę przeżywam, że mężowi skończył się urlop i że zostałam sama w domu...
Ja też miałam kilkudniowy spadek aktywności malutkiej, i mnie to bardzo martwiło. Ale na szczęście już wróciła do swojej aktywności. I teraz juz jestem spokojna, bo nawet jak mocniej fika i mnie pobolewa to i tak się cieszę że ją czuję :)
Od dwóch dni bardzo intensywnie myślę o porodzie :) Jakoś mnie tak naszło i ciagle mi to głowę zaprząta.
Nie wiem co mnie czeka, bo to mój pierwszy poród i rozmyslam...
Chcecie urodzić siłami natury, czy z przyczyn zdrowotnych albo innych raczej cesarka? Jak to jest z położną w szpitalu? Czy płaci się jakieś położnej dodatkowej, żeby się nami opiekowała, czy jak? Skąd się taką połozną bierze? :)
Szkoda, że dni są teraz takie krótkie. Po pracy to już się nawet nie chce wyjść na spacer bo ciemno jak... w lesie w nocy ;)
Mam już troche ciuszków :) wybrałyśmy się z moją Mamą na zakupy (inne) i... oszalała poprostu :) Jak weszłysmy właśnie do wspominanego Smyka :) polecam serdecznie, bo się opłaca :)
Od dwóch dni bardzo intensywnie myślę o porodzie :) Jakoś mnie tak naszło i ciagle mi to głowę zaprząta.
Nie wiem co mnie czeka, bo to mój pierwszy poród i rozmyslam...
Chcecie urodzić siłami natury, czy z przyczyn zdrowotnych albo innych raczej cesarka? Jak to jest z położną w szpitalu? Czy płaci się jakieś położnej dodatkowej, żeby się nami opiekowała, czy jak? Skąd się taką połozną bierze? :)
Szkoda, że dni są teraz takie krótkie. Po pracy to już się nawet nie chce wyjść na spacer bo ciemno jak... w lesie w nocy ;)
Mam już troche ciuszków :) wybrałyśmy się z moją Mamą na zakupy (inne) i... oszalała poprostu :) Jak weszłysmy właśnie do wspominanego Smyka :) polecam serdecznie, bo się opłaca :)
Rahhel a jaki dostałaś lek i jakie masz tętno ( to podwyższone)? Ja jestem po ablacji serca i najpierw w pierwszym trymestrze,a teraz ponownie równiez mam problem z kołataniem. Nie wiem czego juz próbowałas, ale bardzo dobrze antyarytmicznie dziala MAGNEZ, polecam Asmag Forte, ktory w ciazy dobrze sie przyswaja. Ja od pewnego czasu biore 3x1 i naprawde mialam spokój przez jakis czas. Jesli nie bierzesz magnezu, zacznij jak najszybciej :-)
Kaja, z cesarka to nie takie proste, bynajmniej w trojmiescie. Ja urodzilam sie w zamartwicy i z niedotlenieniem, jestem jak wspomnialam po ablacji seca oraz choruje na nadcisnienie i... to nie sa wskazania do cesarskiego cięcia wg mojej p.ginekolog...
Ja sprobuje uzyskac stosowne zaswiadczenie, gdyz boje sie zwiekszonego wg mnie ryzyka przy porodzie, ale czy sie uda...
Duzo łatwiej byloby mi myslec o perspektywie porodu sn, gdyby znieczulenie bylo oczywiste i bezproblemowe...a tak... nie napawa mnie to optymizmem, gdyz mam niski prog bólu i nawet sobie nie zamierzam wyobrazac co mnie czeka...
Poza wszystkim:
- kiedy zamawiacie wozek?
- kiedy kupujecie łóżeczko?
Pzdr :-)
Kaja, z cesarka to nie takie proste, bynajmniej w trojmiescie. Ja urodzilam sie w zamartwicy i z niedotlenieniem, jestem jak wspomnialam po ablacji seca oraz choruje na nadcisnienie i... to nie sa wskazania do cesarskiego cięcia wg mojej p.ginekolog...
Ja sprobuje uzyskac stosowne zaswiadczenie, gdyz boje sie zwiekszonego wg mnie ryzyka przy porodzie, ale czy sie uda...
Duzo łatwiej byloby mi myslec o perspektywie porodu sn, gdyby znieczulenie bylo oczywiste i bezproblemowe...a tak... nie napawa mnie to optymizmem, gdyz mam niski prog bólu i nawet sobie nie zamierzam wyobrazac co mnie czeka...
Poza wszystkim:
- kiedy zamawiacie wozek?
- kiedy kupujecie łóżeczko?
Pzdr :-)
Laski, zrobiłam nowy wątek, bo znowu nam się ponad 200 postów uzbierało ;)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=515407&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=515407&c=1&k=160