Widok

Mamusie kwietniowe 2014 (cz. 6)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
01. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
02. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
03. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
04. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
05. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
06. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
07. anaju - 10.04.2014r. - córka - kilka pomysłów na imię, liczymy, że jak się urodzi, to powie nam jakie wybrała:)) - Zaspa/Kliniczna (?)
08. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
09. SheIsLike-11.04.2014- syn - Jaś- ?
10. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
11. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
12. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Franek - Zaspa
13. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
14. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
15. Mattelka -23.04.214r. -córka -imię? -Kliniczna
16. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
17. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
18. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SheIsLike - Ten brąz z wstawkami błękitnymi, ze względu na brązowy spód. Widziałam na żywo kolor 348 (beż z kremem) był śliczny, ale obawiam się, że za jasny... Ja będę zamawiać w marcu, pewnie w Akpolu, bo przy okazji zrobię zakupy - muszę przede wszystkim jeszcze kupić materac. W marcu - bo dumny dziadek chce wyposażyć wnuczka w wózek, a dziadek wraca dopiero 1 marca do kraju.

Ja mam jeden śpiworek, używany, nie wiem, czy będę używać. Wydaje mi się, że taki śpiworek to raczej na drzemki w ciągu dnia, jakoś tak w nocy to mi pod kołderką bardziej się widzi :)

Sharana, w tym komplecie 10el (do którego link podesłałam) nie ma baldachimu, też nie uważam, żeby był potrzebny. W tym komplecie jest za to przyborniik na bok łóżeczka, to uważam, że się przyda, tym bardziej, że na początku łóżeczko będzie stało u nas w sypialni, a tam żadnej półki pod ręką nie ma - to będę w przyborniku trzymała pieluszki na zmianę i inne takie rzeczy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się zdecydowanie co do przybornika, też mam w komplecie
Nie dość że praktyczny, to jeszcze ładnie wygląda :) Ja się ciesze również z szuflady pod łóżeczkiem, im więcej półek tym lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mattelka dzięki za życzenia :)

ja wczoraj byłam na pogotowiu i na moje przeziębienie dostałam antybiotyk. Czuję się nieco lepiej więc z tego cały pożytek, aczkolwiek dzisiaj miałam nagły spadek ciśnienia 97/98 puls powyżej 100, nagły ból w klatce piersiowej, po chwili przeszło samo... ale się przestraszyłam i nie jestem pewna czy to nie efekt uboczny brania nospy, która również obniża ciśnienie... a lekarz mi ją przepisał aby brzuch nie był twardy...

poza tym ufam, że już niedługo będę zdrowa bo od tygodnia nigdzie na spacerze nie byłam... a pogoda wspaniała na zewnątrz w sam raz na spacery...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
P.S. właśnie się okazało że dostałam jakiegoś uczulenia od leku chyba, podejrzewam że syrop na kaszel...
ufam, że taka alergia nie jest szkodliwa dla dziecka :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh, nam się przybornik nie przydał, w ogóle, mieliśmy inne miejsca gdzie trzymaliśmy rzeczy, przybornik na łóżeczku się nie sprawdzał bo małą i tak przebieraliśmy w innym pokoju, nikomu nie chciało się jej za każdym razem przenosić :)

Blondynaaa myślałam że na zajęciach w szkole rodzenia każda położna zachwala swój szpital, a nie dość że te spotkania są chaotyczne i nigdy nie szansy o coś spytać po lub przed to jeszcze sale porodowe są nieprzygotowane, gadanie bzdur że na pewno dostanie się znieczulenie, piłki mają ale nienadmuchane i chyba jedną na oddział czy coś. Jak rodziłam w Wojewódzkim to wszystko było, sale przygotowane, co prawda nie ma wielkiej szansy na znieczulenie ale nikt nie mydli oczu że się je dostanie. Muszę tylko wybrać się do tamtego anestezjologa i zapytać o entonox, bo wydaje mi się że wszystkie szpitale powinny już go mieć.

Agnieszka56 no też myślałam że jedynie na klinicznej są problemy z przyjęciem, ale coś mi się zdaje że ostatecznie i tak wyląduję w wojewódzkim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rahhel może to wszystko razem jest efektem jakiejś jednej rzeczy? Nieciekawie, ale oby szybko minęło, bo taka fajna pogoda że aż chce się dotleniać. Nie masz wizyty w najbliższym czasie pewnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka56 w mojej książce liczą od zakończenia 31, czy jakoś tak, w każdym razie lepiej to działa na ludzi jak gdzieś powinni łaskawie ustąpić ;) Chce jakoś przetrwać te ostatnie tygodnie i bardzo liczę na to, że maluch się pospieszy. Rozumiem że Twój maluszek rośnie jak na drożdżach skoro aż o tydzień przyspieszył termin :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sharana- nie mam pojęcia, odstawiłam syrop, wzięłam calcium i do rana zobaczę, a wizyta dopiero 27.02, ale jak coś to będę molestować ginekologa szybciej telefonami... oby przeszła ta alergia bo już mam dość chorowania, cieszyłam się że się lepiej czuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Rahhel, ale masz jakąś skórną wysypkę? Leć wtedy chociażby do dermatologa. Fakt w ciąży miałam tylko niewielkie zmiany alergiczne i zniknęły przed wizytą, ale przeżyłam w swoim życiu alergie na leki... i nie jest to fajne.

Dzisiaj też zaliczyłam wizytę u lekarza. Mam 32 tc. (na USG pokazuje 34), a mały ma 1630 g. Lekarz powiedział, że zdarzyło mu się pomylić co do płci, ale u mnie wyraźnie widzi, że będzie synek.

Niestety, dowiedziałam się, że rwa kulszowa będzie doskwierać już do porodu :(. A co do rozciągania krocza przyrządami, to kilka tygodni przed porodem na zbyt wiele się nie zda.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, czy ja dobrze rozumiem, że jesteście w 30-32tc i dzieci ważą 1500-1600g?
Matko święta, ja ostatnio wylądowałam w szpitalu w redłowie (z powodu silnego zatrucia, ale to inna kwestia), jestem w 30tc (licząc wiek dziecka, nie od miesiączki), dziecko waży 1500g i mnie straszyli że to baaaaaardzo poniżej normy, że w zasadzie dziecko się nie rozwija tak jak powinno! nawet na patologii ciąży chcieli mnie z tego powodu położyć.
Teraz czekam na wizytę u lekarza prowadzącego, żeby to sprawdził, ale kurczę, widzę, że u was podobnie i normalnie....to przecież zwariować można z tymi sprzecznymi informacjami :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mirandaja, mój lekarz prowadzący pracuje w Redłowie i dzisiaj mi powiedział, że wszystko jest tak jak należy, a dziecko dobrze się rozwija. Zresztą we wszystkich poradnikach zarówno w necie jak i w wydaniu książkowym średnia waga dziecka w 30 tyg. określana jest jako 1500 g. A do tego zwykle jest informacja, że na tym etapie maluszki różnie się rozwijają, każdy rośnie w swoim tempie. Zapytaj swojego lekarza i nie zamartwiaj się!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki, ja daleka jestem od takiego panikowania bez celu, jednak poraziła mnie ta różnica w interpretacji wagi przez lekarzy...jutro idę do swojego lekarza, pewnie uspokoję się w pełni ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam taką nadzieję :).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to za lekarze , skoro mówią takie rzeczy jeszcze w szpitalu .. i jak można mieć do nich zaufanie ....

Moja Niunia w 30 tyg miała 1495g.. i lekarz powiedział ,że wszystko okey ,bo jeszcze specjalnie się pytałam ....:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zgadzam sie z opinia, ze dzieciaczki teraz rosną po swojemu. Nasz Maluch w końcówce 31 tc ważył 1900g, a termin porodu przyspieszył o 2 tyg! To by wychodziło, że mój jest anormalnie za duży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mirandaja to moze przenies sie do gdanska bo nerwicy sie od tych bzdur nabawisz ;) 1600 w 32tc to nie jest duzo, ale jest w normie, maluszki rosna w roznym tepie. Moja pierwsza córka w 32tc ważyła 1500 i lekarz nic nie powiedział, wiec wszystko wg niego musialo byc ok.

Jeszcze raz wrzucam link do wymiarów tym razem w 32tc

http://parenting.pl/portal/32-tydzien-ciazy

Jak widać wszystko jest w normie, a panika na tym etapie siana przez lekarzy jest bezzasadna. domikaj zwyczajnie będzie miec lżejszy poród ;) nie każde dziecko musi ważyć 3,5 kg, moja ważyła 2,6 w terminie i teraz jest 2 letnią zgrabną dziewczynką z apetytem dzięki temu nigdy nie będzie mieć nadwagi.

SheIsLike albo Twój lekarz tak z 'górką' zmierzył malucha albo urodzi się kawał chłopaka ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak waga dziecka zostanie zweryfikowana przy porodzie. Kiedy byłam w sobotę na porodówce, to położna mówiła, że właśnie miało się urodzić dziecko 3 kg (wg ostatniego usg), a na świat przyszedł maluch 2 600. Podobne historie opowiadała nam babka w szkole rodzenia, że np. Miał się urodzić mniejszy maluszek, a dziewczyna urodziła ponad 4-kilogramowe maleństwo. To tylko wartości poglądowe, które mają swoją granicę błędu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To nam położna na zajęciach opowiadała, że na świat miało przyjść dziecko o szacowanej wadze 4 500. To jest granica, po której wykonuje się cesarskie cięcie, więc był spór - CC czy PN. Zawołali takiego lekarza z wieloletnim doświadczeniem, pomacał brzuch i mówi: nie ma opcji, że 4 500! Dzidzia urodziła się 3 600, więc daleeeko od szacunków :))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, usg mojej małej pokazywało 3100 a urodziła się 2600, a to jest duża różnica. Wszystko zależy od tego jak zostały pobrane wszystkie wymiary, bo raz lekarz zbierze więcej np główki, bo akurat padał cień i też jest inny wymiar, automatycznie waga wzrasta. Najważniejsze żeby maluch rósł proporcjonalnie bez zatrzymania.
Czemu trafia się czasami na panikarzy którzy stresują mamy :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
domikaj - ogólnie jeśli chodzi o uczulenie to mam dziwne bo dotyczy rejonu dłoni i to takie uczucie pieczenia, skóra zaczerwieniona, swędząca, a jak umyje ręce to bardziej widoczne są pod skórą czerwone plamki.

Byłam dziś u swojej lekarz rodzinnej... nie będę się rozwodzić nad tym, że Pani w rejestracji chciała mi wcisnąć najbliższy termin wizyty na poniedziałek...
Jak już doktor łaskawie mnie przyjęła kazała mi odstawić antybiotyk, że w ogóle nie jest mi potrzebny bo nie mam gorączki i to wirus, a może taki stan trwać nawet do 3 tygodni....
A Pani na pogotowiu bała się o stan dziecka aby nie załapało czegoś ode mnie bo już długo przeziębienie trwa i dlatego dała antybiotyk... Szkoda że nie trafiony...

Reasumując... będę dzwonić do ginekologa, ogólnie nie mam siły bo dziś stojąc do rejestracji w przychodni myślałam, że padnę ale oczywiście nikt nie był w stanie ustąpić miejsca...

Ogólnie jestem zła, zmęczona i się boję o dziecko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry