Widok
oj mnie tez sie nie chce wychodzic w te zimno, coraz czesciej wykorzystuje meza, zeby w drodze po pracy kupil np chlebek ;) a z drugiej strony brakuje mi spacerow i swiezego powietrza, gdy w mieszkaniu cieplo i sucho. Ale buty juz ciezko wlozyc, w jeansach ciasno, w getrach zimno, kurtka ledwo sie dopina....a jak sie cieplo opatule to czuje sie jak balwanek, tymbardziej teraz z brzuchem hehe
ale jeszcze troche ;) też już odliczam czas :)
ale jeszcze troche ;) też już odliczam czas :)
Do mnie tez zaczyna dochodzic ze juz niewiele czasu do przyjscia na swiat szkraba. Coraz bardziej sie boje :(
Zrobilam postep- wlasnie pierze sie pierwsza partia ciuszkow :D nie wytrzymalam juz hehe. A w weekend powinnam zrobic zamowienie w gemini i allegro- trzeba kupic materac.
Ja na spacer stety lub niestety wychodze codziennie - ktos w koncu musi wyjsc rano z psem :) straasznie zimno jest. A nie moge ubrac zadnej grubej bluzy bo sie niedopne w kurtke zimowa :/ a teraz to juz nie ma sensu kupowac nowej, na ten jeden miesiac.
Oby do marca bylo cieplej zebysmy szybko mogly wychodzic z malenstwami. Mozna zwariowac w tych 4 scianach.
Zrobilam postep- wlasnie pierze sie pierwsza partia ciuszkow :D nie wytrzymalam juz hehe. A w weekend powinnam zrobic zamowienie w gemini i allegro- trzeba kupic materac.
Ja na spacer stety lub niestety wychodze codziennie - ktos w koncu musi wyjsc rano z psem :) straasznie zimno jest. A nie moge ubrac zadnej grubej bluzy bo sie niedopne w kurtke zimowa :/ a teraz to juz nie ma sensu kupowac nowej, na ten jeden miesiac.
Oby do marca bylo cieplej zebysmy szybko mogly wychodzic z malenstwami. Mozna zwariowac w tych 4 scianach.
ja tez zrobiłam postępy i kilka pralek już mam zrobionych..a końca nie widze:/ z Julcia miałam chyba tylko 2 pralki biale i kolorowe a teraz już 5 jest i jeszcze co najmniej 2 musze zrobić..nie wiem skad tyle rzeczy;)
wlasnie powoli pakuje Pawelka i nie wiem ile rzeczy wziąć:/ niby mój drugi porod i powinnam wiedzieć a wiedziałam więcej z Julka jak teraz..ze to tak szybko się zapomina;) ktoras pisala żeby nie brac za duzoa ja jestem taka ze wole więcej jak mało;) ale chyba Was posłucham i spakuje w razie czego druga mala torbe żeby maz dowiozl bo i tak na wyjście ciuchy mu przygotuje żeby przywiozl..myślicie ze 6 kompletow ciuszków wystarczy?
wlasnie powoli pakuje Pawelka i nie wiem ile rzeczy wziąć:/ niby mój drugi porod i powinnam wiedzieć a wiedziałam więcej z Julka jak teraz..ze to tak szybko się zapomina;) ktoras pisala żeby nie brac za duzoa ja jestem taka ze wole więcej jak mało;) ale chyba Was posłucham i spakuje w razie czego druga mala torbe żeby maz dowiozl bo i tak na wyjście ciuchy mu przygotuje żeby przywiozl..myślicie ze 6 kompletow ciuszków wystarczy?
6 kompletow do szpitala?? Wszedzie pisze ze wystarcza 3 komplety...ja sie zastanawiam jaki rozmiar wziac. Mam bardzo malo 56, bo podobno duzo nie trzeba. Hmm ale co to znaczy duzo? :) mysle ze na poczatku beda czeste zmiany ubran - praktyka czyni mistrza, ale poczatki z pieluchami moga byc ciekawe. Czy moze przesadzam ?
Ja chyba zabieram same spiochy i kaftaniki bo boje sie cos przekladac przez glowke :D ja to z reszta jestem straszna panikara i juz mi jest zle jak o tym wszystkim mysle.
Rowniez zaczynam snic o porodach- ale to raczej koszmary :P
Ja chyba zabieram same spiochy i kaftaniki bo boje sie cos przekladac przez glowke :D ja to z reszta jestem straszna panikara i juz mi jest zle jak o tym wszystkim mysle.
Rowniez zaczynam snic o porodach- ale to raczej koszmary :P
Mi ostatnio śnił się synuś ale był malutki jak teraz mój starszy klopsik ma 13 kg to jak wezmę w ramiona 3-4 kg to będzie faje uczucie już się nie mogę doczekać mi dziś przywiezie ciuszki uprane od teściowej to spakuję się do szpitala tez zamierzam z 3 komplety brać najwyżej mąż mi dowiezie Im bliżej tym więcej się myśli i zaczyna się człowiek bać już bym chciała mieć to za sobą :-)
u nas dobre wieści, główka wreszcie na dole:)
pranie zrobione, prasowania jeszcze troche zostało, walizzka spakowana. w jednej reklamówce wzialam 3 komplety 56, a drugiej 62. kazdą opisałam, żeby Mąż nie mial watpliwosci, którą podać położnej:) wozek odbierzemy za tydzien, dokupimy wanienke, termometr. w miedzyczasie na necie materac, nianie i reszte drogerii:)
aa w sobote mnie nie bedzie na warsztatach, Marty tez nie ( spotkałam ją u lekarki). za tydzien mam nadzieje sie pojawić.
pranie zrobione, prasowania jeszcze troche zostało, walizzka spakowana. w jednej reklamówce wzialam 3 komplety 56, a drugiej 62. kazdą opisałam, żeby Mąż nie mial watpliwosci, którą podać położnej:) wozek odbierzemy za tydzien, dokupimy wanienke, termometr. w miedzyczasie na necie materac, nianie i reszte drogerii:)
aa w sobote mnie nie bedzie na warsztatach, Marty tez nie ( spotkałam ją u lekarki). za tydzien mam nadzieje sie pojawić.
hehe fendinka zwróciłam uwagę że rówieśnice ja w walentynki wychodziłam ze szpitala. :)
ja mam dwie walizki. jedną walizkę "do porodu" bardziej dla siebie spakowaną bo w razie jakbym zahaczyła o patologię to po co mi dziecięce. Ale mam tam włożone rożki i po jednej pieluszce i ubranku dla dziecka które przydadzą sie przy cc. A druga już dla maluchów jak bedą na świecie i przy mnie na sali. Mam jeszcze siatę do dowiezienia w razie gdyby nam się pobyt przedłużył, no i ostatnią na same wyjście z ubraniem dla mnie i kombinezonami dla dzieci.
Ja dobrze, że się w końcu zdecydowałam zamówić wózek bo producent powiedział mi, że bliźniaczych nie trzymają na magazynie tylko po zamówieniu dopiero szyją i zajmie im to co najmniej PÓŁTOREJ miesiąca. :/ Ale wózek pal go sześć, byle foteliki mieć wcześniej.
ja mam dwie walizki. jedną walizkę "do porodu" bardziej dla siebie spakowaną bo w razie jakbym zahaczyła o patologię to po co mi dziecięce. Ale mam tam włożone rożki i po jednej pieluszce i ubranku dla dziecka które przydadzą sie przy cc. A druga już dla maluchów jak bedą na świecie i przy mnie na sali. Mam jeszcze siatę do dowiezienia w razie gdyby nam się pobyt przedłużył, no i ostatnią na same wyjście z ubraniem dla mnie i kombinezonami dla dzieci.
Ja dobrze, że się w końcu zdecydowałam zamówić wózek bo producent powiedział mi, że bliźniaczych nie trzymają na magazynie tylko po zamówieniu dopiero szyją i zajmie im to co najmniej PÓŁTOREJ miesiąca. :/ Ale wózek pal go sześć, byle foteliki mieć wcześniej.
14 lutego jak ja wlasnie rodziłam:)
mslicie ze za dużo 6 kompletow? jeden na początek dla poloznej i reszta na zmiane..a jak wycieknie cos z pieluszki?;) nie wiem może jeden odejme heh i wloze do dowiezienia;)
a dziewczyny jak wy ubieralyscie dzieci w szpitalu?sam pajac wystarczy czy pod spod jeszcze body? bo ja dawałam jeszcze body i nie wiem czy nie przegrzewalam:/
mslicie ze za dużo 6 kompletow? jeden na początek dla poloznej i reszta na zmiane..a jak wycieknie cos z pieluszki?;) nie wiem może jeden odejme heh i wloze do dowiezienia;)
a dziewczyny jak wy ubieralyscie dzieci w szpitalu?sam pajac wystarczy czy pod spod jeszcze body? bo ja dawałam jeszcze body i nie wiem czy nie przegrzewalam:/
Ja ubierałam tylko w pajaca i rożek albo kocyk - na oddziale było mega gorąco.
Mi na szczęście ktoś poradził, żebym nie brała nic przez głowę :) jak patrzyłam na niektóre biedne mamy wywijające z tymi małymi glizdami to mi ich ( i dzieci i mamy) szkoda było ;) Ja miałam tylko pajace, więc rozpinałam po całości na to nakładałam małą i zapinałam :)
Mi na szczęście ktoś poradził, żebym nie brała nic przez głowę :) jak patrzyłam na niektóre biedne mamy wywijające z tymi małymi glizdami to mi ich ( i dzieci i mamy) szkoda było ;) Ja miałam tylko pajace, więc rozpinałam po całości na to nakładałam małą i zapinałam :)
w szpitalu było gorąco i jeszcze moja była naświetlana pod lampami więc leżała w samej pieluszce, a tak to tylko body i skarpeteczki na stopy, albo sam pajac i na to ewentualnie kocyk. No mnie też się ręce trzęsły na początku :) ale każdy jakąś technikę zaraz obiera. Obejrzyjcie sobie na youtube filmiki Zawitkowskiego z "Mamo Tato co ty na to?" pokazuje tam jak sprytnie ubierać, przewijać, nosić maluchy itp.
Jeny ile postów, nie daję rady czytać a co dopiero pisać...
U mnie cały czas niewiadoma czy cc czy naturalny, 14.02 jeszcze wizyta u okulisty kolejnego. Dalej śmigam do roboty. W pracy bekę kręcą, że jak tak dalej pójdzie to z roboty pojadę na porodówkę. Torby nie mam jeszcze spakowanej, bo nie mam jeszcze wszytskiego, póki co gromadzę. Szkołę rodzenia zacznę może od 17.02. wiem, paranja i przerażenie mnie trochę bierze, ale to dzięki super położnym z klinicznej. Także może zacznę, ale czy zdąże skończyć...nie wiem. Osttanio śnią mi się koszmary jakieś.... albo rodzę w samochodzie, albo podczas porodu okazuje się że urodziłam psa a nie dziecko, jezus maria... czy Wy też tak macie ? Aaaaaaaaaaa ratunku :) Poza tym samopoczucie dobre i dolegliwości oprócz bólu pleców brak. Łykam żelazo biofar, mam nadzieję, że wyniki mi się podciągną. Dobra idę robić listę tego co już mam i co zostało do kupienia dla małej..
U mnie cały czas niewiadoma czy cc czy naturalny, 14.02 jeszcze wizyta u okulisty kolejnego. Dalej śmigam do roboty. W pracy bekę kręcą, że jak tak dalej pójdzie to z roboty pojadę na porodówkę. Torby nie mam jeszcze spakowanej, bo nie mam jeszcze wszytskiego, póki co gromadzę. Szkołę rodzenia zacznę może od 17.02. wiem, paranja i przerażenie mnie trochę bierze, ale to dzięki super położnym z klinicznej. Także może zacznę, ale czy zdąże skończyć...nie wiem. Osttanio śnią mi się koszmary jakieś.... albo rodzę w samochodzie, albo podczas porodu okazuje się że urodziłam psa a nie dziecko, jezus maria... czy Wy też tak macie ? Aaaaaaaaaaa ratunku :) Poza tym samopoczucie dobre i dolegliwości oprócz bólu pleców brak. Łykam żelazo biofar, mam nadzieję, że wyniki mi się podciągną. Dobra idę robić listę tego co już mam i co zostało do kupienia dla małej..
Kasieńka ja Cie podziwiam, nie wyobrazam sobie jeszcze pracowac, ja czuje sie juz jak jakas niepełnosprawna, maz pomaga mi sie ubierac bo założyć skarpetki to dla mnie nie lada wyczyn, a co to bedzie dalej? Dziś byłam na wizycie u dr Klimaszewskiego- powiedział ze ktg ogolnie robi sie od 36 tyg ale jak ja mam usg na kazdej wizycie to nie ma potrzeby. Wymaz ma mi pobrac za 2 tyg czyli po skonczonym 36 tyg. A jesli chodzi o cytologie to powiedzial ze nie trzeba miec do porodu i w trakcie ciazy. Powiedzialam ze robilam jakis rok temu i mialam 1 gr to mi to wpisał w karte ciazy i juz. Póki co z małą wszystko ok, wazy już 2250 g:)Ile przytyłyście?Ja juz 11 kg:(