Widok
Ja K@juto w sobotę wybieram się na 2 dni do teściów. Mam nadzieję że Mateusz będzie spokojny(nie będzie miał kolek). Chociaż znając go właśnie tak będzie -przewaznie gdy jestem z nim sama ma ataki. A teściówka będzie się zastanawiała co ja robię całymi dniami jak on taki grzeczny.
Poza tym jestem już w dobrym nastroju bo idę jutro do fryzjera.
Poza tym jestem już w dobrym nastroju bo idę jutro do fryzjera.
Raczej nie robiłam dłuższych przerw. Teraz wyluzowaliśmy, ale jak pisałam, panewka już jest na swoim miejscu. Teraz zakładamy małej szynę już tylko na noc. Też strasznie buntuje się, ale tylko przy zakładaniu. Potem śpi, więc jej nie robi. A że przesypia mi całą noc, więc jest tylko jedno zakładanie na dobę. Trzymajcie się! Już prawie półmetek.
czesc dziewczyny
ja właśnie jestem u teściów
mały po południu wpadł w szał a od 11 nie chodzi w szynie i nie wiem o której mu ja założę
wogóle zamiast już się przyzwyczaić do niej to coraz bardziej z nią szaleje
a wogóle to chyba klimat u teściów mu nie służy
chyba chce mu się już do domku w zimniejsze klimaty bo tu w mieszkaniu mamy 25stopni to dla mnie parnota dla małego pewnie też
basiu a oprócz tych 3 dni robiłaś małej dłużwsze przerwy ja mam wyżuty że się mu nie poprawi bo uległam m,ałemu i mu zdjełam ale on po prostustrasznie sie męczył
ja właśnie jestem u teściów
mały po południu wpadł w szał a od 11 nie chodzi w szynie i nie wiem o której mu ja założę
wogóle zamiast już się przyzwyczaić do niej to coraz bardziej z nią szaleje
a wogóle to chyba klimat u teściów mu nie służy
chyba chce mu się już do domku w zimniejsze klimaty bo tu w mieszkaniu mamy 25stopni to dla mnie parnota dla małego pewnie też
basiu a oprócz tych 3 dni robiłaś małej dłużwsze przerwy ja mam wyżuty że się mu nie poprawi bo uległam m,ałemu i mu zdjełam ale on po prostustrasznie sie męczył
Coś spada wątek, więc podbijam. Co tam słychać u waszych maluszków? Kajuta jak tam twoj synek, juz wam chyba ponad dwa tygodnie w szynie minelo. Moja corcia ciagle przesypia cale noce bez budzenia sie na jedzenie. Aż sie zastanawiam czy nie pojsc do przychodni zeby mi ja zwazyli. Choc pamietam ze u kuzyna synek tez tak ladnie spal i przybieral prawidłowo.
a u nas na szczęście spokój :) Kubuś sam ładnie zasypia w łóżeczku i daje nam się względnie wyspać, potrafi przespać 5 godzin, obudzić się na jedzenie i śpi dalej 3-4 godziny :) Dziś byliśmy na szczepieniu, zniósł je dzielnie, płakał tylko chwileczkę, po czym zasnąć :) Waży już 5880g więc ładnie przybiera, no i 3 dni temu skończył 2 miesiące, jejku jak ten czas gna :D
K@juto pocieszę Cię-nasz Mateusz od paru dni ma takie ataki płaczu że już czasami mam ochotę razem z nim ryczeć. Na dodatek mieszkamy z mężem sami. Na pomoc rodziny nie za bardzo możemy liczyć ze względu na odległość. Także chociażby jutrzejsza perpektywa pozostania cały dzień sama z Mateuszem nie jest za ciekawa. Mam nadzieje ze bedzie spokojny tak jak teraz.