Widok
Ja w pierwszej ciąży nie miałam żadnych, żadnych dolegliwości typowo ciążowych, a to teraz im daleko tym bardziej mnie myli i zbiera na wymioty i jadalnym tylko nabiał, najlepiej twarożek że szczypiorkiem
Też jestem w stanie spoczynku w domu, jak w pracy powiedziałam o ciazy to bardzo źle to przyjęli i wręcz zadali ode mnie bym jak najszybciej poszła na L4. Początkowo chciałam się postawić w pracy i normalnie pracować, aż pewnego dnia po wielkiej awanturę z szefowa poszłam na L4 i wygląda na to, że tak już pozostanie.
Też jestem w stanie spoczynku w domu, jak w pracy powiedziałam o ciazy to bardzo źle to przyjęli i wręcz zadali ode mnie bym jak najszybciej poszła na L4. Początkowo chciałam się postawić w pracy i normalnie pracować, aż pewnego dnia po wielkiej awanturę z szefowa poszłam na L4 i wygląda na to, że tak już pozostanie.
poprzednie ciąże wspominam dobrze, tylko w drugiej i obecnej męczą delikatne mdłości i senność :P ja z urlopu macierzyńskiego przeszłam w stan spoczynku i jestem z dzieciakami w domu, niestety nie miałam do czego wracać, a może i dobrze odchowam maluchy i wtedy spokojnie już będę mogła zająć się pracą ;) a nie kombinować,że dopiero co wróciłam a znowu bobo w drodze :P
Widzę że nas coraz więcej i w większości to kolejne dzieci. U nas synek (6 lat) już wie, bo ciężko by było ukryć że mama ciągle leży i źle się czuje.
Ja niestety już jestem na L4 i prawdopodobnie już nie dam rady wrócić do pracy- ostatnio zaslablam i mnie kartką do szpitala odwieźli... i tak wszyscy w pracy się dowiedzieli że jestem w ciąży, bo przedtem tylko przełożonej powiedziałam.
W poprzedniej ciąży czułam się cudownie, teraz beznadziejnie. Też tak macie?
Ja niestety już jestem na L4 i prawdopodobnie już nie dam rady wrócić do pracy- ostatnio zaslablam i mnie kartką do szpitala odwieźli... i tak wszyscy w pracy się dowiedzieli że jestem w ciąży, bo przedtem tylko przełożonej powiedziałam.
W poprzedniej ciąży czułam się cudownie, teraz beznadziejnie. Też tak macie?
oj to oby :) Ja uroki macierzyństwa szczerze to przy małym odkryłam :P bo w końcu udało mi się cycem wykarmić prawie 10 m-cy, a i jakoś więcej radości ;p Przy starszym też było fajnie, ale jakoś inaczej wspominam tamten czas :) może przez to, że sytuacja życiowa inna była :) Najzabawniejsze, że zaraz po porodzie położna wywróżyła kolejne dziecko w odstępie nie całych 2 lat :D
Hehe Mrs.W zadna krzywda mu sie nie stanie, wykorzystuj poki sie nie sprzeciwia;-)
Ja bym chciala tak jak Ty: Zuzia, po 5 latach to malenstwo ktore teraz nosze, i za rok-dwa jeszcze trzecie:-) po Zuzi mialam baby bluesa takiego porzadnego i troche mi zajelo zanim zdecydowalam sie na nastepne dziecko. Teraz zmienila mi sie sytuacja mieszkaniowo-rodzinna wiec mam nadzieje ze baby blues sie nie powtorzy;-)
Ja bym chciala tak jak Ty: Zuzia, po 5 latach to malenstwo ktore teraz nosze, i za rok-dwa jeszcze trzecie:-) po Zuzi mialam baby bluesa takiego porzadnego i troche mi zajelo zanim zdecydowalam sie na nastepne dziecko. Teraz zmienila mi sie sytuacja mieszkaniowo-rodzinna wiec mam nadzieje ze baby blues sie nie powtorzy;-)
MartaB, to moje 3 bobo :) w domu biega 2 chłopaków 7lat i ponad roczny urwis :P więc mam nadzieję, że będzie dziewczynka :) u mnie w 1 ciąży nic nie było widać do 5 miesiąca prawie :P w 2 ciąży brzuszek był widoczny w 2 miesiącu, i teraz jest podobnie 12 tydzień i jużlekko zaokrąglony :) ulubione spodnie poszły czekać na lepszy czas :P póki co to sukienki, leginsy, jeansy które mają jeszcze sporo luzu:D noi krótkie spodenki w które jeszcze się mieszczę :) Ja starszemu powiedziałam z tego względu, że bardziej zajął się zabawą z młodszym( prawie jak wykorzystanie:P)
Margaretka też tak mam:) Już w jeansach mi niewygodnie, jeszcze zapnę ale siedzieć nie mogę za bardzo bo uwiera;) teraz tylko legginsy albo sukienki. W 2 pierwszych ciążach pod koniec 2 mca miałam już wyraźny brzuszek, nie dało się ukryć.
U mnie też już kilka osób wie, ale córkę chcę chronić. Niech lepiej się nie martwi póki jeszcze nie musi.
U mnie też już kilka osób wie, ale córkę chcę chronić. Niech lepiej się nie martwi póki jeszcze nie musi.
Mrs.W ile masz dzieciarni?:)
Ja też się zastanawiam czy maleństwo od razu będzie spać w swoim pokoju. Zuzia spała z nami, ale mieszkaliśmy wtedy wszyscy w 1 pokoju więc nie było innej opcji;) Pewnie wszystko się rozegra tuż po porodzie, zobaczymy co to tam siedzi w brzuchu - czy będzie spokojne, czy cycuś mamusi;)
Ja też się zastanawiam czy maleństwo od razu będzie spać w swoim pokoju. Zuzia spała z nami, ale mieszkaliśmy wtedy wszyscy w 1 pokoju więc nie było innej opcji;) Pewnie wszystko się rozegra tuż po porodzie, zobaczymy co to tam siedzi w brzuchu - czy będzie spokojne, czy cycuś mamusi;)
u mnie najważniejsze osoby z rodziny już wiedzą :) nawet najstarszy syn :) cieszy się bardzo i wymyśla imiona dla dziewczynki, bo ma nadzieję,że tym razem będzie siostra :D na kolejną wizytę idę 24 czerwca, i jestem ciekawa jakie badania zleci mi lekarz, bo póki co miałam morfologię i mocz. Ehh spanie w dzień to luksus prz rocznym łobuzie :) powoli odzwyczajam go od noszenia na rękach bo już 10kg ma, i niestety ja odczuwam to delikatym bólem w brzuszku :( czeka mnie też jeszcze jedno wyzwanie, żeby wyprowadzić młodego do pokoju starszego brata najlepiej jeszcze przed porodem, bo wątpię żeby młodemu podobały się nocne pobudki:)
Dziewczyny jak sie dzis czujecie? Ja mam napad sennosci, chyba po d*phastonie, spalabym caly dzien, a tu chora 4latka pod okiem. Dobrze ze jest juz w tym wieku i potrafi sie soba zajac - przy rocznym czy dwuletnim bym padla;-) a docelowo chcialabym jeszcze trzecie dziecko zaraz po tym:-) wiec pewnie czeka mnie takie latanie w ciazy za roczniakiem, jesli sie uda;-)
Olka jak odstawialas d*phaston? Stopniowo czy z dnia na dzien? Biore na razie malo bo tylko po tabletce rano i wieczorem.
Olka jak odstawialas d*phaston? Stopniowo czy z dnia na dzien? Biore na razie malo bo tylko po tabletce rano i wieczorem.
Bylam dzis u mojej gin na usg sprawdzic czy po tym plamieniu i skurczach wszystko ok - wszystko ok:-) dzidzia rosnie, wg wielkosci 6t5d:-) wg okresu 6t4d wiec pieknie:-) serduszko bije:-) glowka ksztaltna, zupelnie jak przy pierwszej corci. Przy tym drugim dzieciatku z wadami wszystko wygladalo inaczej. Teraz wyglada ze wszystko jest ok:-)
Pomyslalam troche i chyba nie bede zmieniac gin. Zna sie na tarczycy, donosilam przy niej 1 ciaze. Dzis nawet nie wziela kasy za wizyte, mimo ze specjalnie dla mnie otworzyla gabinet.
Pomyslalam troche i chyba nie bede zmieniac gin. Zna sie na tarczycy, donosilam przy niej 1 ciaze. Dzis nawet nie wziela kasy za wizyte, mimo ze specjalnie dla mnie otworzyla gabinet.