Widok
U nas ze budzeniem się na karmienie jest różnie. Najczęściej co 2h,czasem co 3 a czasem co godzinę. Zaczęłam ściągać pokarm i podawać z butelki aby widzieć ile mały je. Moje cycki też są w lepszej kondycji,bo nie chce wisieć przy nich cały czas :) Marta, obserwuj jeszcze ze dwie doby,jeśli nie zacznie się częściej wybudzac to pogadaj z położną środowiskowa. Dzieci czasem potrzebują dłużej dojść do siebie po porodzie,stąd dłuższe drzemki. Jak będzie przybierać na wadze to myślę że nic się nie stanie, a wkrótce pewnie zacznie budzić się częściej.
MartaB gratulacje :) Ale masz dorodnego synka :) wow ;)
Moja Lila 2 lutego skonczyla miesiąc i też przesypia wiekszość doby. Czuwa moze ze 4 godz. Nadal jest drobniusia ale nadrabia ;) wazy juz chyba z 3,5 kg :)
W nocy wybudza sie sama, z zegarkiem w ręku co 3 godz ;)
Marta myślę ze te 5-6 godz to zbyt długo bez jedzenia dla takiego szkraba.
Moja Lila 2 lutego skonczyla miesiąc i też przesypia wiekszość doby. Czuwa moze ze 4 godz. Nadal jest drobniusia ale nadrabia ;) wazy juz chyba z 3,5 kg :)
W nocy wybudza sie sama, z zegarkiem w ręku co 3 godz ;)
Marta myślę ze te 5-6 godz to zbyt długo bez jedzenia dla takiego szkraba.
Aaa dzieki!
Dobrze ze i u Was wszystko sie ustabilizowalo:)
O dziwo dzis czyli na 3 dobe po porodzie laktacja mi sie tak rozkrecila ze nie muszedokarmiac. Czyli maly zaliczyl łącznie tylko 5 dawek mm od urodzenia. Duuuzo spi, az sobie nie przypominam zeby Zuzia tyle spala. W sumie moze ze 4 godziny na dobe czuwa ale w tym czasie je i przysypia. Maly spioszek;) Nocki odpukac spokojne. Co ile godzin w nocy karmicie? Wybudzacie na karmienie? Nam kazali w szpitalu karmic na żądanie ale w ten sposob mlody w nocy je co 5-6 godzin. Nie za rzadko?
Dobrze ze i u Was wszystko sie ustabilizowalo:)
O dziwo dzis czyli na 3 dobe po porodzie laktacja mi sie tak rozkrecila ze nie muszedokarmiac. Czyli maly zaliczyl łącznie tylko 5 dawek mm od urodzenia. Duuuzo spi, az sobie nie przypominam zeby Zuzia tyle spala. W sumie moze ze 4 godziny na dobe czuwa ale w tym czasie je i przysypia. Maly spioszek;) Nocki odpukac spokojne. Co ile godzin w nocy karmicie? Wybudzacie na karmienie? Nam kazali w szpitalu karmic na żądanie ale w ten sposob mlody w nocy je co 5-6 godzin. Nie za rzadko?
Marta,gratulacje :)cieszę się że wszystko poszło tak jak chciałaś. Już po wszystkim :))teraz tylko cieszyć się z małego czlowieczka. Dużo zdrówka dla Was! Chłop jak dąb,mój ma prawie miesiąc i jeszcze tyle nie waży :P
U nas już lepiej(nie zapeszajac),póki co nocki ok,koniec z krzykami i płaczem również w ciagu dnia. Zaczęłam ściągać pokarm i podawać małemu z butelki,jest spokojniejszy podczas jedzenia w,nie walczy z cyckiem i widzę ile potrzebuje zjeść. A jadą bardzo dużo. Musimy też dawać mu jedną mieszankę na noc. Taki glodomor że ja nie nadążam ze swoim :p
U nas już lepiej(nie zapeszajac),póki co nocki ok,koniec z krzykami i płaczem również w ciagu dnia. Zaczęłam ściągać pokarm i podawać małemu z butelki,jest spokojniejszy podczas jedzenia w,nie walczy z cyckiem i widzę ile potrzebuje zjeść. A jadą bardzo dużo. Musimy też dawać mu jedną mieszankę na noc. Taki glodomor że ja nie nadążam ze swoim :p
Dzieki, chyba do konca do mnie nie docieralo to cc. Do oststnich chwil balam sie ze jednak mi odmowia... Jednak wszyscy byli batdzo mili, nikt mnie nie osądzał. Dokumenty byly respektowane. Zrobili ciecie i... okazalo sie ze cale szczescie, bo mlody byl tak ulozony i tak duzy ze za cholere by nie wyszedl... pierwsze co uslyszalam to komentarz lekarza "fetus gigantus prosze pani". Wazyl 4560 i mierzyl 61cm. Wtedy sie poplakalam na stole. Jedno szczescie ze tak to sie skonczylo. Intuicja matki jest swieta. Wiem ze rodza sie tez jeszcze wieksze dzieci ale w tym ulozeniu nie byloszans zeby synek sie urodzil. A najlepsze ze w wypisie we wskazaniach do cc zamiast wskazan psychiatrycznych wpisali makrosomie plodu. Szczyt. Gdyby nie zasw od psychiatry ktore zalatwilam, to nigdy by mi nie zrobili cc ze wzgl na wage dziecka. Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze. Nie mam najmniejszych zastrzezen do opieki przed cesarka, podczas, opieki polozniczej i neonatologicznej. Wszyscy byli bardzo opiekunczy, atmosfera wspaniala, domowa, bylo wspaniale. Wyszlam po 2 pelnych dobach. Czuje sie dobrze. Rana juz nie boli, tylko obkurczajaca sie macica. Igorek je, spi i jest kochany. Karmie piersia, sporadycznie dokarmiam w nocy 1 lub 2 razy. Teraz juz chyba nie bede musiala bo laktacja wlasciwie rozkrecona. Mlody jest dosc wrazliwy np przy zmianie pieluchy czy ubieraniu - dajewtedy smoczek i jest ok. Poza tym lubi wisiec na piersi caly dzien;) daje mu troche czasu na adaptacje po tym cc, na przemian cyc i smoczek, widze ze ssanie go uspokaja i mysle ze za pare dni ustablizujemy sobie plan dnia. Igorek przefajniutki, jego starsza siostra zakochana:)
ja miałam z pierwszym spacerem dokładnie to samo uczucie :) dzisiaj kiepsko znosze kiszenie w domu (było za chłodno). Powiedz to badanie kału zalecił lekarz? myslisz że moge sama oddać próbke w lab? u nas wieczorne płacze są już na stałe wpisane w plan dnia. Pomaga kąpiel, która Bolka wycisza i wg mnie rozluźnia brzuszek. W ten sposób jest kąpany codziennie :)
Ja dzis skorzystałam z okazji że była u mnie przyjaciółka poszłam z Lilą w końcu na jej pierwszy spacerek :)
Taka była piękna pogoda, że żal było nie skorzystać :)
Przyjaciółka została z moimi 2 chorowitkami a ja z młodą wybyłyśmy :)
Moj mąż dopiero od poniedziałku będzie mial trochę wolnego to już będzie łatwiej :) bo tak to pracuje od rana do 21 :/
Taka była piękna pogoda, że żal było nie skorzystać :)
Przyjaciółka została z moimi 2 chorowitkami a ja z młodą wybyłyśmy :)
Moj mąż dopiero od poniedziałku będzie mial trochę wolnego to już będzie łatwiej :) bo tak to pracuje od rana do 21 :/
Ja też wolę porody naturalne. Ale tal jak pisałaś nie za wszelką cenę
2 starsze córy urodziłam sn a teraz miałam cc.
Po porodach sn już pół godziny później czułam się jak młody Bóg ;) Fakt, że boli jak pierun ale szybko dochodziłam do siebie.
Nawet cięta tam na dole nie byłam więc w ogóle bajka.
A teraz po cc tydzień dochodziłam do siebie.
Szwy ciągnęły, ani kichnąć ani się śmiać bo brzuch rozrywało.
Ale dla życia i zdrowia dziecka kobieta wszystko zniesie ;)
2 starsze córy urodziłam sn a teraz miałam cc.
Po porodach sn już pół godziny później czułam się jak młody Bóg ;) Fakt, że boli jak pierun ale szybko dochodziłam do siebie.
Nawet cięta tam na dole nie byłam więc w ogóle bajka.
A teraz po cc tydzień dochodziłam do siebie.
Szwy ciągnęły, ani kichnąć ani się śmiać bo brzuch rozrywało.
Ale dla życia i zdrowia dziecka kobieta wszystko zniesie ;)
Margaretka, Aaa - dzieki za wsparcie. Naprawde juz mam psychicznie dosc. Nagonka na porody naturalne jest okropna. I chociaz sama jestem ich zwolenniczka, to nie za wszelka cene:( I tak wystarczajaco zle sie czuje rozmawiajac z lekarzami:( niech to sie juz po prostu skonczy.
Margaretka duzo zdrowia dla dziewczynek, no i Ty tez sie trzymaj, zebys sie nie zarazila od nich...
Margaretka duzo zdrowia dla dziewczynek, no i Ty tez sie trzymaj, zebys sie nie zarazila od nich...
MartaB życzę Ci byś miała tą cesarkę i żebyś nie trafiła na dyżur jakiegoś konowała lub szaleńca co każe rodzić Ci naturalnie.
U mnie szpitala ciąg dalszy :/ ja nie wiem kiedy te moje cory wyzdrowieją :/ juz prawie 2 tyg a choróbsko nie odpuszcza... Dziś przez odrywający się kaszel obie wymiotowały :/ znów 2 pralki prania musiałam puścic :/ zwariować można
U mnie szpitala ciąg dalszy :/ ja nie wiem kiedy te moje cory wyzdrowieją :/ juz prawie 2 tyg a choróbsko nie odpuszcza... Dziś przez odrywający się kaszel obie wymiotowały :/ znów 2 pralki prania musiałam puścic :/ zwariować można