Widok
Nino, również dobrze Cię rozumiem. Tak jak piszę Lilith otaczaj się dobrymi ludźmi , fajnymi rzeczami i miłymi zdarzeniami, bo trzeba żyć. Mną wstrząsnęła psycholog, ale na pewno się nie dasz i poradzisz sobie.
a u mnie wstępny termin na 20.01, choć maluszek trochę mniejszy nadal niż z obliczeń więc pewnie będzie później. Niestety mam kłopoty z kosmówka i mam bardzo uważać. Ale jak w końcu po tylu latach zobaczyłam małego człowieka (25mm) na monitorze to nie mogłam uwierzyć, oby dalej było tylko dobrze.
no i moje przyjemności początku ciąży powoli mijają, co cieszy mnie jak gwiazdka latem ;)
a u mnie wstępny termin na 20.01, choć maluszek trochę mniejszy nadal niż z obliczeń więc pewnie będzie później. Niestety mam kłopoty z kosmówka i mam bardzo uważać. Ale jak w końcu po tylu latach zobaczyłam małego człowieka (25mm) na monitorze to nie mogłam uwierzyć, oby dalej było tylko dobrze.
no i moje przyjemności początku ciąży powoli mijają, co cieszy mnie jak gwiazdka latem ;)
Mamo Dawidka, ja jestem z Gdyni i chodzę na NFZ do gina.
Mój lekarz nazywa się Adam Szulc i bardzo dobrze go oceniam. Przyjmuje na Oksywiu na Podchorążych. Do tej pory zlecił mi wszystkie zalecane badania (z toxo, HIV, tarczycą itp.) z własnej inicjatywy- nie musiałam nic za to płacić i bardzo mi to odpowiada. USG ma dość słabe, dlatego na przezierność i połówkowe pójdę gdzie indziej. Dobry sprzęt mają w Spółdzielni Lekarskiej w centrum i rozsądne ceny.
Mój lekarz nazywa się Adam Szulc i bardzo dobrze go oceniam. Przyjmuje na Oksywiu na Podchorążych. Do tej pory zlecił mi wszystkie zalecane badania (z toxo, HIV, tarczycą itp.) z własnej inicjatywy- nie musiałam nic za to płacić i bardzo mi to odpowiada. USG ma dość słabe, dlatego na przezierność i połówkowe pójdę gdzie indziej. Dobry sprzęt mają w Spółdzielni Lekarskiej w centrum i rozsądne ceny.
Witam .
I ( chyba) ja moge do Was dołączyć :)
Jak narazie 3 testy zrobione każdy pozytywny :)
Mieszkam w uk , także na wizyte u lekarza musze czekac , ide dopiero w przyszlym tygodniu :)
Z moich obliczen i obliczen internetu wychodzi ze to 5-6 tc ciąży :)
Ostatnia @ 10 maja :)
To moja druga ciąża ktora prowadzilam jeszcze w Polsce:)
Lenka jak bobas sie urodzi bedzie miala 25 msc dokladnie :)
Brak jakich kolwiek objawow ciąży jedynie brak@ , ale u mnie to normalne, test zrobilam jedynie dlatego ze zauwazylam żyly na piersiach , a że to w 100% wpadka także baardzo mocno sie zdziwilam widzac 2 kreseczki :)
Pozdrawiam wszystkie przyszly mamy:)
I ( chyba) ja moge do Was dołączyć :)
Jak narazie 3 testy zrobione każdy pozytywny :)
Mieszkam w uk , także na wizyte u lekarza musze czekac , ide dopiero w przyszlym tygodniu :)
Z moich obliczen i obliczen internetu wychodzi ze to 5-6 tc ciąży :)
Ostatnia @ 10 maja :)
To moja druga ciąża ktora prowadzilam jeszcze w Polsce:)
Lenka jak bobas sie urodzi bedzie miala 25 msc dokladnie :)
Brak jakich kolwiek objawow ciąży jedynie brak@ , ale u mnie to normalne, test zrobilam jedynie dlatego ze zauwazylam żyly na piersiach , a że to w 100% wpadka także baardzo mocno sie zdziwilam widzac 2 kreseczki :)
Pozdrawiam wszystkie przyszly mamy:)
Malinka cieszę się, że u ciebie wszystko w porządku :)
I witam nową mamusię! Mam nadzieję, że teraz już posypią się same dobre wiadomości.
Ja walczę ze zmęczeniem- w połowie dnia padam i nie mam na nic siły. Staram się nie pić kawy, wiec nie mam żadnego wspomagacza...
A mała nie daje mi za wiele czasu do odpoczynku ;)
I witam nową mamusię! Mam nadzieję, że teraz już posypią się same dobre wiadomości.
Ja walczę ze zmęczeniem- w połowie dnia padam i nie mam na nic siły. Staram się nie pić kawy, wiec nie mam żadnego wspomagacza...
A mała nie daje mi za wiele czasu do odpoczynku ;)
A u mnie 12 tydzień i przyjemności początku powoli mnie opuszczają. No, do zgagi i mega biustu będę się musiała na jakiś czas przyzwyczaić chyba.
aaaa, mam ostatnio super moc nową, zasypiam z nienacka. Wczoraj jadłam sobie o 10tej drugie śniadanie, wypiłam herbatę i nagle patrzę a tu 11.30 :) dobrze że w domu byłam :)
aaaa, mam ostatnio super moc nową, zasypiam z nienacka. Wczoraj jadłam sobie o 10tej drugie śniadanie, wypiłam herbatę i nagle patrzę a tu 11.30 :) dobrze że w domu byłam :)
U mnie dzisiaj szczególnie pozytywny nastrój, bo miałam wizytę i znowu usłyszałam serduszko fasolki :))) usłyszeć, że wszystko dobrze ładuje mi akumulatorki na kilka następnych dni.
Widzę, ze nikt z nas nie cierpi na mdłości i tego typu historie. U mnie również była senność i ból piersi, na szczęście juz przeszło.
Widzę, ze nikt z nas nie cierpi na mdłości i tego typu historie. U mnie również była senność i ból piersi, na szczęście juz przeszło.
Ja się wybieram na genetyczne + pappa w środę, nie mogę powiedzieć że się nie boję. Na pocieszenie Jadźko droga, takie wady jak napisałaś często do 20któregoś tygodnia ponoć lubią się wchłaniać i normować dość skutecznie. A amnio przyjemnością nie jest, ale oby w efekcie wszystko poszło dobrze i wyniki przyniosły Wam ulgę i spokój. Trzymam kciuki.
Będąc na Twoim miejscu też zdecydowałabym się na amniopunkcję. Może to i stres i nerwy, ale ja wolę wszystko wiedzieć na możliwie jak najbardziej pewno. Wolę się po stresować miesiąc niż bać niepewnego rozwiązania do stycznia. Ale może warto rozważyć alternatywne badanie. Mi profesor genetyki (którego znam z uczelni i bardzo cenię) oprócz Preissa polecił jeszcze dr Zielińską, dr Długosza i.. Zapomniałam czwartego. Wysyła mnie mimo ze bezpośrednich wskazań nie ma, a oni cyt."widzą wszystko".