Widok
Współczuję problemów z cerą, mnie zawsze pomaga to co najprostsze- mydełko dla dzieci bez detergentów, ale ja mam cerę mało podatą na trądzik.
Jesteśmy po USG, małe ma wszystko na miejscu i mimo, że to byli dość wcześnie, to i kość udowa i przeziernosc i kość nosowa -wszystko dało się zmierzyć. Małe fika i macha rączkami, miód na moje serce. A bałam się bardzo, co to będzie.
Jesteśmy po USG, małe ma wszystko na miejscu i mimo, że to byli dość wcześnie, to i kość udowa i przeziernosc i kość nosowa -wszystko dało się zmierzyć. Małe fika i macha rączkami, miód na moje serce. A bałam się bardzo, co to będzie.
Chociaż to już prawie 13, to prawie nie czuję, że jestem w ciąży :) Tylko gdyby nie to zmęczenie... W spodnie się mieszczę, brzuszek malutki i pilnuję wagi, bo poprzednio przybyło mi 23 kg. To był kosmos. Chociaż nie mam nawet jednego rozstępa, to zrzucić ten balast było ciężko. Dobrze, że teraz dzidzi najbardziej smakują owoce, nie tosty i frytki, jak poprzednio :)
Fajnie tak podglądać maluszki, teraz są najlepsze widoki, bo na połówkowym dziecko jest już takie duże, że się nie mieści całe na ekranie.
Chcę jeszcze powtórzyć USG za dwa tygodnie dla pewności. Tej nigdy za wiele.
Fajnie tak podglądać maluszki, teraz są najlepsze widoki, bo na połówkowym dziecko jest już takie duże, że się nie mieści całe na ekranie.
Chcę jeszcze powtórzyć USG za dwa tygodnie dla pewności. Tej nigdy za wiele.
To tak jak ja , 24 kg w pierwszej ciąży . Tym razem sie bardzo pilnuje bo u mnie po pierwszej ciazy zostalo 10 kg , nie udalo sie zrzucic .
Co prawda wagi w domu nie mam wiec nie wiem ile waże .. ale w ciuchy sie mieszcze , ale ale brzuszek widze ze mi wywalilo , strasznie woda mi sie zatrzymuje w organizmie moze dlatego wygladam i czuje sie jak bomba .
Ja nie ywmiotuje , a czasami chcialabym , bo uczucie pelnosci i takiego wstretu na żoładku zniknełoby . Codziennie miedzy 16-19 czuje sie niemiłosiernie zle , strasznie jezdzi mi w zoładku i sapoczucie wtedy zle .
Ja jeszcze nie dopisuje się do listy bo daty nie znam , z @ wychodzi 13 luty , no ale bobas mniejszy takze pewnie z usg bedzie pozniejszy :)
Co prawda wagi w domu nie mam wiec nie wiem ile waże .. ale w ciuchy sie mieszcze , ale ale brzuszek widze ze mi wywalilo , strasznie woda mi sie zatrzymuje w organizmie moze dlatego wygladam i czuje sie jak bomba .
Ja nie ywmiotuje , a czasami chcialabym , bo uczucie pelnosci i takiego wstretu na żoładku zniknełoby . Codziennie miedzy 16-19 czuje sie niemiłosiernie zle , strasznie jezdzi mi w zoładku i sapoczucie wtedy zle .
Ja jeszcze nie dopisuje się do listy bo daty nie znam , z @ wychodzi 13 luty , no ale bobas mniejszy takze pewnie z usg bedzie pozniejszy :)
Ja byłam na wizycie w poniedziałek, ale mała wiercipięta się nie pokazała. Ale od początku mam wrażenie, a na samym początku wręcz przekonanie że to chłopak. I chyba tak bym chciała żeby było :) na razie ważne że wszystko jest dobrze. Co nie zmienia faktu że w rodzinie są dwa obozy kibicujące przeciwnym płciom ;)
Ja już mam synka i przeczucia, że ponownie będzie synek ;-) Za miesiąc pewnie się okaże. Rodzina stawia na córkę, jednak ja jakoś boję się tej myśli, wiadomo większość kobiet chyba chciałoby kiedyś córeczkę, ja również ale tak jak piszecie najważniejsze zdrowie dziecka. No i mamy to szczęście, ze jesteśmy w ciąży bo tyle kobiet ma problemy, zresztą sama to przeszłam więc doceniam podwójnie bez względu na płeć.
Tez,zauwazylam ze jadzka daawno sie nie odzywala. Ciekawe co u niej, mam nadzieje,ze u niej i jej malenstwa wszystko wporzadku .
ja po dluugiej wizycie u poloznej , meczace 1,5 godz .
cisnienie ok , waga ok. Potwierdzenie usg , wyrazenie zgody Na test pappa i przeziornosc karkowa .
ze względu ze z Lena mialam cukrzyce ciążowa wysoka i bylam na insulinie i tak nie moglam ustabilizować jej juz teraz dostalam na 1 września glukozę 75 , odrazy z grubej rury.
dziewczyny wiem,ze jest jeszcze bardzo wcześnie ale myslicie juz o imieniu dla maleństwa :D ?
my z mężem jestem slowem postanowiliśmy:
dziewczynka-lilianna
chlopiec-nataniel :))
ja po dluugiej wizycie u poloznej , meczace 1,5 godz .
cisnienie ok , waga ok. Potwierdzenie usg , wyrazenie zgody Na test pappa i przeziornosc karkowa .
ze względu ze z Lena mialam cukrzyce ciążowa wysoka i bylam na insulinie i tak nie moglam ustabilizować jej juz teraz dostalam na 1 września glukozę 75 , odrazy z grubej rury.
dziewczyny wiem,ze jest jeszcze bardzo wcześnie ale myslicie juz o imieniu dla maleństwa :D ?
my z mężem jestem slowem postanowiliśmy:
dziewczynka-lilianna
chlopiec-nataniel :))
Hej! Dawno nie pisalam - ale sledze watek na biezaco. U mnie juz kilka razy potwierdzil sie termin na 13.01 (super by bylo!!) wiec przy okazji prosze o aktualizacje :)
jezeli chodzi o zmiany w ciazy to czuje ze ide na rekord :) w pierwszej ciazy przytylam 15kg ale teraz pewnie nie zmieszcze sie w tym zakresie :) na szczescie mdlosci juz ustapily i moge byc troche bardziej aktywna (o ile pogoda pozwoli - spacery przy 30 stopniach nie naleza do najprzyjemniejszych). Wciaz chodze do pracy i zamierzam chodzic jeszcze do polowy pazdziernika ale coraz trudniej mi sie wstaje o tej 5.. jestem wiecznie niewyspana i zmeczona. Chetnie posiedzialabym z coreczka w domu i nadrobila matczyne zaleglosci (do pracy wrocilam kiedy miala 7 m-cy i od tamtego czasu mamy siebie w zasadzie tylko na weekend - teraz ma 2,5 roku). Jezeli chodzi o imiona to juz mam liste.. Chlopak - bedzie Julian a dziewczynka... - lista jest dluga. A ze w zasadzie jestem pewna ze bedzie dziewczynka to mam zagwostke :) poki co wybor pada na Emilke oraz Ade. Mam nadzieje ze za miesiac z duzym prawdopodobienstwem juz sie dowiem co ma miedzy nogami :)
jezeli chodzi o zmiany w ciazy to czuje ze ide na rekord :) w pierwszej ciazy przytylam 15kg ale teraz pewnie nie zmieszcze sie w tym zakresie :) na szczescie mdlosci juz ustapily i moge byc troche bardziej aktywna (o ile pogoda pozwoli - spacery przy 30 stopniach nie naleza do najprzyjemniejszych). Wciaz chodze do pracy i zamierzam chodzic jeszcze do polowy pazdziernika ale coraz trudniej mi sie wstaje o tej 5.. jestem wiecznie niewyspana i zmeczona. Chetnie posiedzialabym z coreczka w domu i nadrobila matczyne zaleglosci (do pracy wrocilam kiedy miala 7 m-cy i od tamtego czasu mamy siebie w zasadzie tylko na weekend - teraz ma 2,5 roku). Jezeli chodzi o imiona to juz mam liste.. Chlopak - bedzie Julian a dziewczynka... - lista jest dluga. A ze w zasadzie jestem pewna ze bedzie dziewczynka to mam zagwostke :) poki co wybor pada na Emilke oraz Ade. Mam nadzieje ze za miesiac z duzym prawdopodobienstwem juz sie dowiem co ma miedzy nogami :)