Widok
Ja jeszcze nie daję Jaśkowi stałych pokarmów. Zaczynamy w połowie sierpnia. Być może będzie podobnie reagował co Twoja córcia, dlatego na razie nie zamierzam mu podawać żadnych owoców.. musi się najpierw przekonać do warzyw..
może to tylko niechęć do marchewki? a ona jest w wielu pierwszych daniach... próbowałaś dyni? albo samych ziemniaków? mięsa? słyszałam o dziecku które pluło warzywami, ale jak dostało coś z mięsem to już inna sprawa...
może to tylko niechęć do marchewki? a ona jest w wielu pierwszych daniach... próbowałaś dyni? albo samych ziemniaków? mięsa? słyszałam o dziecku które pluło warzywami, ale jak dostało coś z mięsem to już inna sprawa...
Czy Wasze dzieci chętnie jedzą obiadki ? Moja owoce i kasze je z apetytem jeszcze do mleka dodaje jej różne kasze bezmleczne i bez cukrowe i kleiki bo mocno ulewala , wszystko zjada a warzyw nie lubi , marchwią wręcz pluje , od początku jej nie lubi . Przez pierwszy miesiąc rozszerzania diety jadla wyłącznie warzywa ale góra 2 łyżeczki , owoców potrafi zjeść cały słoiczek w ciągu dnia a warzyw kilka lyzeczek. Nie wiem co jej dawać żeby polubiła obiadki
Inka przykre z tym krwiakiem, ale tak jak dziewczyny piszą są duże szanse, że się wchłonie. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze :) My już po wizycie. Adaś waży 5500 niby nie dużo, ale w normie. Pediatra uznała, że ładnie przerasta, po prostu nie będzie grubaskiem. Zaczęłam się zastanawiać czy nie zacząć dokarmiac go w nocy, bo gdzieś od tygodnia przesypia całe, ale nie kazala go budzić. Z ciekawości sama weszłam na wagę i się załamalam.. Z 65 kg przed ciąża teraz jest 75 kg. Tak więc mam co zrzucac ;) Adas gorączkę po wczorajsze szczepionce. Jak podskoczylo wieczorem do 38,6 spanikowalismy i daliśmy paracetamol. Podziałalo więc więcej nie daliśmy. W nocy znów miał 38,3 i tak się utrzymuje do teraz. Robię mu okłady, ale nie będę już mu zbijać gorączki lekami o ile nie wzrośnie.
Krwiak może się wchłonąć trzeba leżeć, nie dźwigać , nie skakać , nie jeździć po wertepach samochodem itp. Też miałam krwiaczka i się wchłaniał , na kolejnej wizycie go nie było, do 12tc nic nie da się zrobić jak ciąża jest silna przetrwa , lekarze mogą dać lek na podtrzymanie i kazać się oszczędzać,leżeć
Inka, bardzo przykre. I sama sytuacja i to jak ją potraktowano... mi się wydaje że krwawienie w ciąży jest na tyle alarmujące, że nie ma co czekać na rutynową wizytę, tylko migiem do szpitala.. przecież to może znaczyć najgorsze.. dobrze zrobiła.. niestety czasami trafi się w szpitalu na taką mendę, nie człowieka.. zupełnie jakby każda z nas marzyła tylko o pobycie w szpitalu i szukała pretekstu by tylko się tam dostać na wczasy.. Ja nie mam takiego doświadczenia, więc nic nie mogę doradzić. Życzę kuzynce dużo zdrówka i oby trafiała w przyszłości na takich ludzi którzy potrafią w pacjentce zobaczyć człowieka, a w zasadzie dwoje ludzi:)
My nie możemy po sklepach chodzić,chyba za dużo bodźców bo jak chodzimy to jest fajnie śmieje się,rozmawia ale już po ok 30 min jest okropny krzyk i histeria.Ale nie chce zapeszac M też już druga noc zasypia sama;)Kochane napiszcie mi.(nie jestem z Wami od poczatku)czy któraś z Was może miała krwiaka w ciąży?okazało się,że moja kuzynka jest w 12 tygodniu i od czwartku bardzo krwawi pojechała do szpitala w Redlowie A lekarka do niej,że pomyliła miejsca i powinna poczekać na wizytę u swojego lekarza . Strasznie to przykre.Pojechala w piątek rano do swojego lekarza i przepisał progesteron i kazała leżeć.Macoe jakieś doświadczenie w tym temacie?
Moja córka też nie ma poduszki starszej włożyłam do łóżeczka dopiero jak miała rok,w wózku M ma poduszkę świnke.Co do wit D już od 2 miesięcy dajemy 600 bo córka jest duza;)A jeśli chodzi o badanie grupy krwi to tak jak piszesz krew musi się ,,oczyscic,, i na pewno robimy dwukrotnie ale nie pamiętam dlaczego . (Tak mówiła lekarka że szpitala,podczas pobytu starszej corki)
Poduszkę włożyła teściowa, ja wyjęłam i włożyłam ją pod materac aby był mały spadek. Mała nie lubi leżeć na boku, od razu płacze, położna na ostatniej wizycie zwróciła mi uwagę że jej się główka z tyłu spłaszczyła, ale co poradzę nie będę jej męczyć jak nie chce:( Zawsze staram się żeby odbiła chociaż trochę, czasem dzieci na piersi odbijają dopiero przed kolejnym karmieniem. Jak nie odbija na rękach, można położyć na brzuszku pod nadzorem na 10 min, powinno odbić . Daje 400
My póki co na 400, a o główce nawet nie pomyślałam. Czasem Adaś ładnie odbija, ale bywa że mogę go nosić i nosić i nic z tego. O grupie krwi też myślałam od razu po porodzie jak zobaczyłam, że nie nie ma wpisanej, ale to podobno robi się we własnym zakresie, a na moje pytanie, że w razie czego nie wiem nawet jaką moje dziecko ma grupę krwi to usłyszałam, że w razie czego zawsze w szpitalu i tak robią. Poduszki jeszcze nie mamy-póki co łóżeczko pod kątem i sam materacyk.