Widok
Kasia, Jaś też sporo ulewa, choć muszę przyznać że trochę mniej niż kiedyś... też staram się go układać na boku ale nie z obawy że się zakrztusi, tylko dlatego że pediatra mi ostatnio zwróciła uwagę że Jaśkowi z tyłu spłaszczyła się główka.. zwłaszcza z jednej strony, bo upodobał sobie przytulać jeden policzek do poduszki.. no i teraz kładę go na tym drugim boku.. także widzisz jak to jest- jedna pozycja dobra dla bioderek, inna dla kształtu główki.. pediatra też doradziła mi by zwiększyć dawkę wit. D z 400 jednostek na 600, bo jesli dziecko szybko rośnie to może te 400 jednostek nie starczać i kości są bardziej miękkie, łatwiej się odkształcają.. a Wy ile dajecie swoim maluchom? czy Wasze dzieciaczki śpią na poduszkach?
Ania nasze dziewczyny sa w tym samym wieku;)dziewczyny widzę,że nasze maluchy rozwijają się mniej więcej w tym samym tempie;)taki maluch to jest tyle radości, ja zawsze wieczorem nie mogę się napatrzec na moje dzieci,jestem zakochana po prostu:)
Ela już rozumiem Twoje rozszerzanie diety hihi;)
Co do odbijania to ja zawsze odbijam bo po pierwsze jest na mm a po drugie moja córka bardzo ulewa,więc aby to trochę ograniczyć butlę dzielę na dwa i po pierwszej części musi koniecznie odbić, oczywiście wiąże się to z placzem:p Teraz corka spi na plecach ale staram.sie jak.moge czuewc nad nia;)Moja M ma 4.5 miesiąca i waży 7kg i 65cm w związku z tym nosi 68/74 i pampersy 3;)
Kasia ja też byłam z pierwsza córka na pobieraniu krwi wielokrotnie bo lezalysmy w szpitalu. Płakałam razem z córka,też mnie to bolalo:(
Ela już rozumiem Twoje rozszerzanie diety hihi;)
Co do odbijania to ja zawsze odbijam bo po pierwsze jest na mm a po drugie moja córka bardzo ulewa,więc aby to trochę ograniczyć butlę dzielę na dwa i po pierwszej części musi koniecznie odbić, oczywiście wiąże się to z placzem:p Teraz corka spi na plecach ale staram.sie jak.moge czuewc nad nia;)Moja M ma 4.5 miesiąca i waży 7kg i 65cm w związku z tym nosi 68/74 i pampersy 3;)
Kasia ja też byłam z pierwsza córka na pobieraniu krwi wielokrotnie bo lezalysmy w szpitalu. Płakałam razem z córka,też mnie to bolalo:(
Dziewczyny dzięki za cenne info. Fajnie, że macie starsze dzieciaczki to się od Was dużo uczę :-) Powiem Wam, że Adaś mimo, że ma 3,5 miesiąca też nosi pampersy 3 ubranka 62-68 i nie jest może grubiutki ale długi. Już mi druga osoba mówiła, że wygląda na pół roku. Wagowo nie wiem, jesteśmy przed wizytą, ale jest co nosić ;-) Dziś byliśmy na pobraniu krwi, zdziwiłam się bo pobierali z żyły na główce. Dobrze, że mój był ze mną, bo nie mogłam patrzeć. Czy Wasze dzieciaczki też nie zawsze odbijały na po jedzeniu? Mam tak z młodym, że często muszę go kłaść na boczku i podkładać pod plecki zwinięty kocyk, bo ulewa i boję się zwłaszcza w nocy. Ortopeda kazał kłaść tylko na plecki bo to dobre dla bioderek, ale wolę żeby spał spokojnie, a bioderka i tak ćwiczymy przy każdej okazji. Super, że wątek żyje ;-)
Co Jaś umie.. hmm.. ma w tej chwili 5 mcy... już od miesiąca (4 dni przed skończeniem 4 miesięcy) przewraca się z plecków na brzuszek.. no ale jest taki grubiutki że mu łatwej bo sylwetka walcowata:P natomiast niemal w ogóle nie łapie za stópki, bo raz że lustrzyca i ledwie je widzi a dwa że trudno mu dociągnąć je do buzi z wiadomych przyczyn:P z manipulowaniem przedmiotami ma nadal trudności, chwyci owszem ale często mu wylatuje z rączki i natychmiast popada w niepamięć.. nadal jeszcze nie kuma że zanim coś chwyci to musi wypuścić z ręki to co już w niej trzyma.. bardzo chce siadać, próbuje się podnosić.. często też pręży się i wypycha tyłek do góry np. w leżaczku.. bardzo lubi jak się go trzyma pod pachami tak że niby stoi.. na macie jest bardzo ruchliwy, kręci się i tam gdzie miał nóżki za chwilę już jest główka.. z brzuszka na plecy przekręca się, ale chyba to raczej przypadek... gada raczej mało, ale prawie cały czas się uśmiecha.. zaczyna już poznawać kto obcy i już kilka razy na babcię czy dziadka zareagował płaczem... ale szybko się oswaja i potem już ok:)
Moja Marcjanka 4,5mca nóżki i rączki ma bardzo aktywne, mówię na Nią ministrantka bo ma taką sówkę z dzwonkiem i ciągle go szarpie;) Nogami też się już zainteresowała, łapie i ściąga skarpetki, te trochę ściągnięte wędrują do spróbowania. Z brzucha potrafi się co najwyżej wywrócić na plecy uderzając główką w matę, raczej jest to niecelowe, na boki obraca tylko głowę. Gada i piszczy nawet jak jest sama w pokoju;)
Ania wszystko w swoim czasie co nie zmienia faktu ,że lepiej zwrócić uwagę pediatrze. Moja mała jak narazie przekrecila się parę razy z brzucha na plecy,przrkreca się na boki,na.plecach łapie zabawki ,wszystko trafia do buzi,obraca się wokół własnej osi i to by było na tyle.Ogolnie gadula jest i smieszka;)
Diverta faktycznie duży jest Twój synek,suuper!! Co do opryszczki,ja jestem strasznie przewrazliwiona jeśli chodzi o takie sprawy(mok teść często ma)jak tylko widzę, jakaś zmianę u kogoś czy jak nie myje rak to już się stresuje i potem przeżywam.
Ela ile Twój Arek ma miesięcy?;)
Co potrafią Wasze maluchy?wiem,że każde dziecko jest inne ale tak z ciekawości pytam;)starsza córka ma 2 .5 ,niby nie duża różnica ale gdyby nie taka książka w której zapisywalam wszystkie ważne momenty to nie pamiętam co kiedy i jak:p
Ela ile Twój Arek ma miesięcy?;)
Co potrafią Wasze maluchy?wiem,że każde dziecko jest inne ale tak z ciekawości pytam;)starsza córka ma 2 .5 ,niby nie duża różnica ale gdyby nie taka książka w której zapisywalam wszystkie ważne momenty to nie pamiętam co kiedy i jak:p
wow. Jaś rośnie jak na drożdżach ale chłopaki chyba tak mają że są ciężsi. A ja wczoraj Marcjance włożyłam pajaca rozmiar 6-9 miesięcy, laska będzie długonoga;) Pampersy 3 ale też mamy kupska albo wypływają na plecy albo po cycki, może są za płytkie, choć obwód jeszcze ok. Ja czekam na swoją kółkową. Jak Marcjanka najedzona to nie robi problemów z wiązaniem się. Kupy są już parę razy w tygodniu więc chyba układ pokarmowy się usprawnił.
Wow, dziewczyny, kilka dni nie zaglądałam a tu taki ruch:) witajcie Inka, Ela.. fajnie, że się odezwałyście:)
Iga, tak zareklamowałaś chusty że zdecydowałam się na zakup chusty kółkowej.. Jasiek już blisko 9 kilo ( !!! :( ) więc po prostu ręce mi siadają i potrzebuję czegoś co mogłabym założyć szybko nawet w domu gdy młody robi się marudny.. miałam kiedyś długą elastyczną chustę ale to wiązanie to chyba nie dla mnie.. stąd wybór padł na kółkową.. kupiłam Little Frog 1,7 metra.. używaną (niech żyje olx).. dam znać jak się sprawdza:)
Sprawdziłam w książeczce zdrowia córki, że ważyła tyle co Jasiek jak miała 12,5 miesiąca.. Jaś ma 5 miesięcy.. załamka.. Młody nosi już pieluchy nr 4, a jak tak dalej pójdzie to zanim przejdzie na nocnik będziemy mu zakładać pieluchomajtki dla dorosłych.. czekam z wprowadzeniem stałych pokarmów do skończenia przez Jasia 6 mcy, czyli jeszcze niecały miesiąc.. mam nadzieję że do tego czasu minie mu reakcja wypychania wszystkiego z buzi, bo podobno to przejściowe.. na razie dałam mu kawałek jabłka w siateczce do podawania pokarmów, żeby sobie possał.. bardzo mu się podobało:)
W dalszym ciągu gryzienie wszystkiego, pchanie rąk do buzi, niespokojne noce.. no ale zębów ni widu..
Z tymi pantsami też kiedyś nie wpadłam na to by je rozrywać:P ale teraz już wiem i chyba następne pieluchy kupię Jaśkowi właśnie takie bo one są bardziej elastyczne w pasie, mają wszyte takie gumeczki i pewnie lepiej przylegają nad pupą a naszą zmorą ostatnio są wielkie kupska, które lądują na plecach, a nawet jakimś cudem na brzuchu.. i to nawet gdy Jasiek ma świeżego pampersa na sobie, więc powinien chłonąć normalnie.. tylko czy wejdą Jaśkowi na jego bęben?:P
Moja starsza córka 5,5 roku dostała dziś opryszczkę na ustach.. jestem załamana.. nie wiem kto jej sprzedał to cholerstwo, ale pewnie ktoś z rodziny męża bo ani ja ani nikt ode mnie nigdy tego nie miał.. no i powiem Wam że jestem zła, bo dorośli ludzie powinni wiedzieć że jak mają jakieś zmiany na ustach to nie powinni całować dziecka, a najwyraźniej ktoś się nie pilnował bo jak inaczej by się córka zaraziła.. to już na zawsze córce zostanie, zawsze w momentach osłabienia będzie jej wyskakiwało.. szkoda..
Iga, tak zareklamowałaś chusty że zdecydowałam się na zakup chusty kółkowej.. Jasiek już blisko 9 kilo ( !!! :( ) więc po prostu ręce mi siadają i potrzebuję czegoś co mogłabym założyć szybko nawet w domu gdy młody robi się marudny.. miałam kiedyś długą elastyczną chustę ale to wiązanie to chyba nie dla mnie.. stąd wybór padł na kółkową.. kupiłam Little Frog 1,7 metra.. używaną (niech żyje olx).. dam znać jak się sprawdza:)
Sprawdziłam w książeczce zdrowia córki, że ważyła tyle co Jasiek jak miała 12,5 miesiąca.. Jaś ma 5 miesięcy.. załamka.. Młody nosi już pieluchy nr 4, a jak tak dalej pójdzie to zanim przejdzie na nocnik będziemy mu zakładać pieluchomajtki dla dorosłych.. czekam z wprowadzeniem stałych pokarmów do skończenia przez Jasia 6 mcy, czyli jeszcze niecały miesiąc.. mam nadzieję że do tego czasu minie mu reakcja wypychania wszystkiego z buzi, bo podobno to przejściowe.. na razie dałam mu kawałek jabłka w siateczce do podawania pokarmów, żeby sobie possał.. bardzo mu się podobało:)
W dalszym ciągu gryzienie wszystkiego, pchanie rąk do buzi, niespokojne noce.. no ale zębów ni widu..
Z tymi pantsami też kiedyś nie wpadłam na to by je rozrywać:P ale teraz już wiem i chyba następne pieluchy kupię Jaśkowi właśnie takie bo one są bardziej elastyczne w pasie, mają wszyte takie gumeczki i pewnie lepiej przylegają nad pupą a naszą zmorą ostatnio są wielkie kupska, które lądują na plecach, a nawet jakimś cudem na brzuchu.. i to nawet gdy Jasiek ma świeżego pampersa na sobie, więc powinien chłonąć normalnie.. tylko czy wejdą Jaśkowi na jego bęben?:P
Moja starsza córka 5,5 roku dostała dziś opryszczkę na ustach.. jestem załamana.. nie wiem kto jej sprzedał to cholerstwo, ale pewnie ktoś z rodziny męża bo ani ja ani nikt ode mnie nigdy tego nie miał.. no i powiem Wam że jestem zła, bo dorośli ludzie powinni wiedzieć że jak mają jakieś zmiany na ustach to nie powinni całować dziecka, a najwyraźniej ktoś się nie pilnował bo jak inaczej by się córka zaraziła.. to już na zawsze córce zostanie, zawsze w momentach osłabienia będzie jej wyskakiwało.. szkoda..
2018-07-16 16:21:52
Dziewczyny, a pierwszy soczek rozcienczalyscie z wodą? A powiedzcie mi jeszcze jak Wasze pociechy zaczęły trzymać główkę? Adas trzyma tylko na jednym boku jak jest na rękach i tak sztywno zostaje patrząc w jedną stronę. Próbujemy jakoś go zachęcić do odwrócenia, ale nie za bardzo chce. Za to jak leży pracuje główką na obie strony. To się samo wyrówna?Próby siadania idą coraz lepiej i zaczął od wczoraj przez pół dnia krzyczeć "dadada" i robi kosi kosi łapki z czego jest bardzo szczęśliwy.
Raz dodałam trochę do wody soku i od razu była kupa parę razy. Jednak zdecydowałam się zaczekać i tak mała piła tą wodę jakbym jej truciznę dawała, zaledwie parę łyków.
Też się zastanawiam nad asymetrią, zwłaszcza że jak się urodziła miała obróconą d*pencje wciąż w jedną stronę , taka w łuk zgięta, teraz już się wyprostowała;) Wciąż jednak się nie chce przekręcać, mimo że już ją kręciłam wkładając rękę między nogi, ale chyba nie ma ochoty załapać;) Nie wiem czy ten typ tak ma, czy ma jeszcze na to czas? Też bym chciała wiedzieć gdzie jest fizjoterapeuta na nfz
Też się zastanawiam nad asymetrią, zwłaszcza że jak się urodziła miała obróconą d*pencje wciąż w jedną stronę , taka w łuk zgięta, teraz już się wyprostowała;) Wciąż jednak się nie chce przekręcać, mimo że już ją kręciłam wkładając rękę między nogi, ale chyba nie ma ochoty załapać;) Nie wiem czy ten typ tak ma, czy ma jeszcze na to czas? Też bym chciała wiedzieć gdzie jest fizjoterapeuta na nfz
Igalga moja straszą córka ma 2.5 roku ,także są równe 2 lata różnicy;)Co do kubka to tak wyzsza krawedzia;)
Pamiętam, że strasza córka jak miała 5.5 miesiąca to sobie sama butelkę trzymała A tej to ani na mysl:p ale miałyśmy problem z napięciem mięśniowym(właśnie patrzyła na jedną stronę,obkrecala się w jedną stronę,ogólnie była jednostronniciwa)Mam lekarke,która jest bardzo ostrożna i wysłała nas do owi(ośrodek wczesnej interwencji)W Gdyni,na nfz.Bardzo fajne i pomocne miejsce.Zaczyna się od wizyty u pediatry nastepnie lekarz od rehabilitacji, neurolog,psycholog dziecięcy i na koniec zajęcia z rehabilitacji.Oczywiscie z racji,że na nfz to wszystko się w czasie rozwleka.wszystkie te osoby stwierdzily,że z córka wszystko wporzadku,parę spotkań z fizjoterapeutka i wszystko udało się naprostowac;)każde dziecko ma asymetrie i sklonnosci do tego aby właśnie być jednostronnicowym tak mówili lekarze i fizjoteraoeutka.Wystarczy parę prostych sztuczek w opiece nad maluchem A można się pozbyć problemu szybko.Najwazniejsze stymulacja drugiej strony i odpowiednie noszenie oraz przewijanie.
Wczoraj spotkałam koleżankę,która na mnie zaskoczyła, że tak szybko dietę rozszezam bo teraz są wskazania od 5 miesiąca ktoś coś na biezaco?do lekarza idę dopiero na początku sierpnia.A co do soczkow to moje zdanie jest takie,że najpierw warzywa i woda A soki i owoce dopiero po przywyczajeniu malucha do innego smaku jak słodki.Starsza cora wcina prawie wszystkie warzywa i owoce.Owoce i soki zaczęłam podawać prawie w 6 miesiącu .Tak soki powinno się rozcienczac.Z tego co pamiętam nie więcej niż 100ml w ciągu dnia.
Pamiętam, że strasza córka jak miała 5.5 miesiąca to sobie sama butelkę trzymała A tej to ani na mysl:p ale miałyśmy problem z napięciem mięśniowym(właśnie patrzyła na jedną stronę,obkrecala się w jedną stronę,ogólnie była jednostronniciwa)Mam lekarke,która jest bardzo ostrożna i wysłała nas do owi(ośrodek wczesnej interwencji)W Gdyni,na nfz.Bardzo fajne i pomocne miejsce.Zaczyna się od wizyty u pediatry nastepnie lekarz od rehabilitacji, neurolog,psycholog dziecięcy i na koniec zajęcia z rehabilitacji.Oczywiscie z racji,że na nfz to wszystko się w czasie rozwleka.wszystkie te osoby stwierdzily,że z córka wszystko wporzadku,parę spotkań z fizjoterapeutka i wszystko udało się naprostowac;)każde dziecko ma asymetrie i sklonnosci do tego aby właśnie być jednostronnicowym tak mówili lekarze i fizjoteraoeutka.Wystarczy parę prostych sztuczek w opiece nad maluchem A można się pozbyć problemu szybko.Najwazniejsze stymulacja drugiej strony i odpowiednie noszenie oraz przewijanie.
Wczoraj spotkałam koleżankę,która na mnie zaskoczyła, że tak szybko dietę rozszezam bo teraz są wskazania od 5 miesiąca ktoś coś na biezaco?do lekarza idę dopiero na początku sierpnia.A co do soczkow to moje zdanie jest takie,że najpierw warzywa i woda A soki i owoce dopiero po przywyczajeniu malucha do innego smaku jak słodki.Starsza cora wcina prawie wszystkie warzywa i owoce.Owoce i soki zaczęłam podawać prawie w 6 miesiącu .Tak soki powinno się rozcienczac.Z tego co pamiętam nie więcej niż 100ml w ciągu dnia.
Kasia, u nas było tak samo i to trwało około 1,5miesiaxca-Ada spoglądała na rękach w jedna stronę i trudno było ja zachęcić do odwrócenia. Jedyne co u nas skutkowało to trzeba bylo ustawić się przy gładkiej ścianie zeby patrzenie na nią było wystrczajaco nudne i wtedy po chwili się odwracała. Jak brałam Adę na ręce to tez starałam się tak ja złapać żeby patrzyła na ta mniej lubiana stronę-ale oczywiście po jakimś czasie i tak się odwracała. Nawet nie zauważyłam kiedy to minęło:) mówiłam tez o tym pediatrze ale oba powiedziała ze nie zaobserwowała żadnych nieprawidłowości. Z drugiej strony widzi dziecko tylko pare minut a rodzice widza więcej wiec powiedziała ze jeżeli coś nas niepokoi przez dłuższy czas to można się wybrać do fizjo dziecięcego. My nie poszliśmy. Teraz np widzę ze ssie tylko jedna stopkę póki co a drugiej nie-wiec tez muszę popatrzeć czy to się zmieni czy może pójść do fizjo za jakiś czas. A propos - orientujecie się czy można gdzieś na NFZ pójść do fizjo dziecięcego? Pewnie długo się czeka jeśli już..
Dziewczyny, a pierwszy soczek rozcienczalyscie z wodą? A powiedzcie mi jeszcze jak Wasze pociechy zaczęły trzymać główkę? Adas trzyma tylko na jednym boku jak jest na rękach i tak sztywno zostaje patrząc w jedną stronę. Próbujemy jakoś go zachęcić do odwrócenia, ale nie za bardzo chce. Za to jak leży pracuje główką na obie strony. To się samo wyrówna?
Podczas spotkania dowiecie się:
* dlaczego noszenie w chuście jest tak dobre zarówno dla dziecka jak i dla rodzica
* jak nosić swoje dziecko zachowując prawidłową pozycję w chuście
* jakie są rodzaje chust i która będzie dla Ciebie odpowiednia
Cena: bezpłatnie
Termin 31.07.2018
Miejsce: sklep Mama i Ja, ul. Grunwaldzka 355
Zapisy: supermama.manager@gmail.com
Poniżej
* dlaczego noszenie w chuście jest tak dobre zarówno dla dziecka jak i dla rodzica
* jak nosić swoje dziecko zachowując prawidłową pozycję w chuście
* jakie są rodzaje chust i która będzie dla Ciebie odpowiednia
Cena: bezpłatnie
Termin 31.07.2018
Miejsce: sklep Mama i Ja, ul. Grunwaldzka 355
Zapisy: supermama.manager@gmail.com
Poniżej