Widok
Cześć Dziewczyny :*
Tydzień mnie nie było a tu tyle się wydarzyło :( Inciaa bardzo mi przykro :( życie jest strasznie niesprawiedliwe :( mam nadzieję, że obie z Darnelką szybko dojdziecie do siebie i niedługo znowu będziecie mogły cieszyć się ciążą i macierzyństwem. Ściskam Was mocno!
Teraz sama mam cykora czy wszystko u mnie ok a wizyta dopiero za dwa tygodnie :(
Majówka u mnie super, w Hiszpaii pogoda była zagwarantowana i nawet się przypiekłam dość mocno. O dziwo czułam sie tam genialnie, zero mdłości, zmęczenia czy bólu kręgosłupa czasem tylko pobolewanie brzucha czy wzdęcie ale to wtedy gdy dłużej siedziliśmy czy jechaliśmy samochodem. A po powrocie do domu wszystko wróciło... jednak siedzący tryb w pracy, mało ruchu, i wczesne wstawanie mi nie służy :(
Witaj Vita! Miło Cię u Nas gościć ;) głupim gadaniem durnych bab się nie przejmuj! Niech sobie myślą co chcą, przeciez to Twoje życie i jeśli ciąża Cię cieszy i chcesz jej to cała reszta może sobie swoje opinie wsadzić w pupę :) A co do wieku.... w dzisiejszych czasach nie jest to nic dziwnego, coraz więcej kobiet odkłada decyzję o dziecku na dużo później. Zresztą to nie jest Twoje pierwsze dziecko więc też ryzyko że cokolwiek bedzie nie tak też jest dużo mniejsze. Także głowa do góry! Na Twoim miejscu poszłabym odrazu na zwolnienie, co masz się denerwować.... a stres zdecydowanie w tej chwili wskazany nie jest.
Tydzień mnie nie było a tu tyle się wydarzyło :( Inciaa bardzo mi przykro :( życie jest strasznie niesprawiedliwe :( mam nadzieję, że obie z Darnelką szybko dojdziecie do siebie i niedługo znowu będziecie mogły cieszyć się ciążą i macierzyństwem. Ściskam Was mocno!
Teraz sama mam cykora czy wszystko u mnie ok a wizyta dopiero za dwa tygodnie :(
Majówka u mnie super, w Hiszpaii pogoda była zagwarantowana i nawet się przypiekłam dość mocno. O dziwo czułam sie tam genialnie, zero mdłości, zmęczenia czy bólu kręgosłupa czasem tylko pobolewanie brzucha czy wzdęcie ale to wtedy gdy dłużej siedziliśmy czy jechaliśmy samochodem. A po powrocie do domu wszystko wróciło... jednak siedzący tryb w pracy, mało ruchu, i wczesne wstawanie mi nie służy :(
Witaj Vita! Miło Cię u Nas gościć ;) głupim gadaniem durnych bab się nie przejmuj! Niech sobie myślą co chcą, przeciez to Twoje życie i jeśli ciąża Cię cieszy i chcesz jej to cała reszta może sobie swoje opinie wsadzić w pupę :) A co do wieku.... w dzisiejszych czasach nie jest to nic dziwnego, coraz więcej kobiet odkłada decyzję o dziecku na dużo później. Zresztą to nie jest Twoje pierwsze dziecko więc też ryzyko że cokolwiek bedzie nie tak też jest dużo mniejsze. Także głowa do góry! Na Twoim miejscu poszłabym odrazu na zwolnienie, co masz się denerwować.... a stres zdecydowanie w tej chwili wskazany nie jest.
Inciaa, bardzo mi przykro, ściskam mocno kochana. Mam wielką nadzieję, że niedługo z Darnelką, będziecie się cieszyć, swoimi małymi szczęściami , tego Wam życzę. Trzymajcie się cieplutko.
Witaj Kasiulaaa ;-) co racja to racja, z drugie strony jeszcze taki się nie urodził, co by wszystkim dogodził. Z tym zwolnieniem to strzeliłaś, w samo sedno, dzisiaj moja Pani Doktor chciała mi je dać, i to bez żadnego ale. No właśnie, ale ale czasem się pojawia, w piątek była u ginekologa ponieważ, zaczęłam plamić . Do mojej nie mogłam się dostać, więc wybrałam opcję który najszybszy termin. Przyjął mnie Pan, straszy wiekowo , zbadał stwierdził brak ciąży i dał skierowanie na badania menopauza, receptę na leki wywołujące miesiączkę , wykład że stężenie htcg może też zwiastować choroby nowotworowe i tyle. Na moje argumenty , że test jest pozytywny odpowiedzi, początek menopauzy, lub coś innego! Dostałam oczy jak dolarówki, bo nawet nie zapytał się o datę ostatniej miesiączki. No nic cała w nerwach jechałam do domu, po drodze kupiłam test ciążowy , wynik wyszedł pozytywny. Jakimś cudem udało mi się wbić na dzisiaj, i może tu dziewczyny poorzecie :
W jamie macicy uwidoczniono pojedynczy pęcherzyk ciążowy z echem zarodka . Akcji serca nie uwidoczniono . CRL 1,7 mm co odpowiada 5 tyg ciąży.
W trakcie badania doktor stwierdziła, że pęcherzyk jest bardzo malutki, i albo to jest bardzo wczesna ciążą albo wszystko się zatrzymało. Dostałam skierowanie na bete, dzisiaj już zrobiłam, następna mam w czwartek, a wizyta 18. Wszędzie gdzie czytałam, to w 5 tygodniu powinno być 3,4 mm. Sama nie wiem co mam myśleć :/
Witaj Kasiulaaa ;-) co racja to racja, z drugie strony jeszcze taki się nie urodził, co by wszystkim dogodził. Z tym zwolnieniem to strzeliłaś, w samo sedno, dzisiaj moja Pani Doktor chciała mi je dać, i to bez żadnego ale. No właśnie, ale ale czasem się pojawia, w piątek była u ginekologa ponieważ, zaczęłam plamić . Do mojej nie mogłam się dostać, więc wybrałam opcję który najszybszy termin. Przyjął mnie Pan, straszy wiekowo , zbadał stwierdził brak ciąży i dał skierowanie na badania menopauza, receptę na leki wywołujące miesiączkę , wykład że stężenie htcg może też zwiastować choroby nowotworowe i tyle. Na moje argumenty , że test jest pozytywny odpowiedzi, początek menopauzy, lub coś innego! Dostałam oczy jak dolarówki, bo nawet nie zapytał się o datę ostatniej miesiączki. No nic cała w nerwach jechałam do domu, po drodze kupiłam test ciążowy , wynik wyszedł pozytywny. Jakimś cudem udało mi się wbić na dzisiaj, i może tu dziewczyny poorzecie :
W jamie macicy uwidoczniono pojedynczy pęcherzyk ciążowy z echem zarodka . Akcji serca nie uwidoczniono . CRL 1,7 mm co odpowiada 5 tyg ciąży.
W trakcie badania doktor stwierdziła, że pęcherzyk jest bardzo malutki, i albo to jest bardzo wczesna ciążą albo wszystko się zatrzymało. Dostałam skierowanie na bete, dzisiaj już zrobiłam, następna mam w czwartek, a wizyta 18. Wszędzie gdzie czytałam, to w 5 tygodniu powinno być 3,4 mm. Sama nie wiem co mam myśleć :/
Rozumiem Cię doskonale bo mam tak samo ;) a jeszcze nazywam się w necie i potem skręcamy sobie nie wiadomo co. Staram się sobie tłumaczyć że na pewne rzeczy i tak nie mamy wpływu... A zamartwianie się niczego dobrego nie da a wręcz może zaszkodzić. Także starajmy się myśleć pozytywnie - mówię to ja osoba która zawsze wszystkim się martwi :D zresztą po to tu jesteśmy żeby się wspierać :) zresztą nigdy do końca nie wiadomo kiedy była owulacja i kiedy doszło do zapłodnienia a na tak wczesnym etapie kilka dni to ogrom czasu dla tak malutkiego płodu :)
Cześć darthfox :)
Coraz bliżej terminy naszych USG prenatalnych, powiedzcie czy robicie je tylko u swojego prowadzącego gina czy może idziecie do dwóch żeby się upewnić co i jak?
Mnie od powrotu z majówki męczą potwornie mdłości, pojawiły się też wymioty i dużo częstsze i znacznie luźniejsze podchodzące pod rozwolnienie stolce :( i zaczynam sie martwić czy to normalne czy może załapałam jakąś grypę żołądkową, bo generalnie jakoś słabo się czuje. Koleżanka która razem ze mną była też mi dziś napisała że od powrotu ma gorączkę i fatalne samopoczucie. Co myślicie?
Coraz bliżej terminy naszych USG prenatalnych, powiedzcie czy robicie je tylko u swojego prowadzącego gina czy może idziecie do dwóch żeby się upewnić co i jak?
Mnie od powrotu z majówki męczą potwornie mdłości, pojawiły się też wymioty i dużo częstsze i znacznie luźniejsze podchodzące pod rozwolnienie stolce :( i zaczynam sie martwić czy to normalne czy może załapałam jakąś grypę żołądkową, bo generalnie jakoś słabo się czuje. Koleżanka która razem ze mną była też mi dziś napisała że od powrotu ma gorączkę i fatalne samopoczucie. Co myślicie?
Ja idę do swojego, ale wiem, że zrobi to dobrze :) Poprzednią moją ciążę też prowadził i robił wszystkie badania bardzo dokładnie.
Pamiętam jak przy prenatalnym właśnie mała nie chciała się ustawić do pomiarów i robił mi samo usg chyba z 40 min - nie spoczął póki się nie upewnił :) Chodzę do dr Boćkowskiego.
Pamiętam jak przy prenatalnym właśnie mała nie chciała się ustawić do pomiarów i robił mi samo usg chyba z 40 min - nie spoczął póki się nie upewnił :) Chodzę do dr Boćkowskiego.
Mojego mężą siostra chodziła obie ciąże do Boćkowskiego i własnie radziła mi abym też się do niego wybrała bo ponoć jest super, ale mój (Grzybowski) też ma ponoć super opinie więc się zastanawiam czy iść jeszcze do Boćka.
Mój gin już ostatnio mnie ostrzegał że USG może trwać nawet ponad godzinę i mam się nastawić, że może być długa wizyta :) zresztą pierwsze USG które mi robił też trwało 40 min. bo do upartego wlaczył żeby zmierzyć tętno.
A u Boćkowskiego ile kosztują wizyty i właśnie USG prenatalne czy połówkowe?
Mój gin już ostatnio mnie ostrzegał że USG może trwać nawet ponad godzinę i mam się nastawić, że może być długa wizyta :) zresztą pierwsze USG które mi robił też trwało 40 min. bo do upartego wlaczył żeby zmierzyć tętno.
A u Boćkowskiego ile kosztują wizyty i właśnie USG prenatalne czy połówkowe?
Kasiulaa, a trzyma Cię od samej majówki? Rotawirus ma raczej gwałtowny przebieg niż przewlekły. Zawsze możesz iść do lekarza ogólnego, albo zrobić posiew, jeżeli coś Cię niepokoi.
Ja badanie przezierności robię tylko swojej lekarz prowadzącej. Gdyby wyniki na to wskazywały to i tak będziesz miała zasugerowaną dalsza diagnostykę czyli test Pappa.
Ja badanie przezierności robię tylko swojej lekarz prowadzącej. Gdyby wyniki na to wskazywały to i tak będziesz miała zasugerowaną dalsza diagnostykę czyli test Pappa.
Od powrotu czyli od 3 dni. W niedzielę rano już wymiotowałam, i bolał mnie cały dzień brzuch ale myślałam, że mimo wszystko to stres zwiążany z lotem, w poniedziałek mnie tylko mdliło ale stolce się zrobiły jakieś luźniejsze, a od wczoraj już wogóle mdłości się nasiliły, pojawiły się wymioty ( choć nie jakieś duże ) no i cały czas problemy z wypróżnianiem, ale nie mam typowego rozwolnienia bo co chwila nie latam ale tak z 5-6 razy dziennie idę. Ja wogóle mam problemu żołądkowe bo mam zespół jelita drażliwego, reflux i masę innych rzeczy. Normlanie bym się tym nie przejęła ale że jestem w ciąży to nie bardzo wiem jak się zachować i czy czekać aż samo minie czy może jednak iść do lekarza.
Ja też chodzę do Boćka :). Jestem juz po prenatalnych u niego. Dziecko było mało ruchliwe ale udało się wszystko pomierzyć.
Darthfox a powiedz - pierwsze dziecko rodziłas na klinicznej? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza a do Bockowskiego chodzę z polecenia koleżanki i zastanawiam się, jak on podchodzi do sprawy porodu etc. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
U mnie mdłości juz praktycznie minęły, juhuu. Ale jeszcze nie doszłam do siebie.l całkowicie.
Darthfox a powiedz - pierwsze dziecko rodziłas na klinicznej? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza a do Bockowskiego chodzę z polecenia koleżanki i zastanawiam się, jak on podchodzi do sprawy porodu etc. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
U mnie mdłości juz praktycznie minęły, juhuu. Ale jeszcze nie doszłam do siebie.l całkowicie.