Widok

Mamy Marcowe i Kwietniowe *10* 2011

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witaam ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Link do noewgo watku pozdrawiam

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=213088&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyobrazcie sobie co by zrobila dziewczyna ktorej ktos obcy dotknal brzuch jezeli nie bylaby w ciazy, wogle nitk by o tym nie pomyslal ale jak jestes w ciazy to jest ok, brr dawno to zauwazylam. a co do rad to i tak ignoruje ale wkurza mnie ze ciagle musze ich sluchac, no coz zaliczmy to do przypadlosci ciazowych, tyle ze cos mi sie wydaje to akurat nie przejdzie po urodzeniu, wszyscy beda wiedziec lepiej jak wychowac moje dziecko.
wiem ze koncowka ale i moze dlatego tak ciezko, nigdy do cierpliwych nie nalezalam.
pozytywne jest to ze to juz koncowka, wszystkie jestesmy zdrowe, dzieci siedza w brzuchach i rosna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja właśnie zaczęłam się zastanawiać, czy to, ze jestem w ciąży to automatycznie oznacza, ze mój brzuch jest dobrem wspólnym calego świata?:)

A co do tych rad, to ja też generalnie na co dzień przymykam oko i robię po swojemu, ale jak już ktoś wprost zarzuca Ci, ze chcesz zaszkodzić swojemu dziecku to to jest jakieś przekroczenie granic.

Ale koniec marudzenie - coś pozytywnego...hmmm....hmmmm....pomyślę:) I jak na coś wpadnę to napiszę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I znowu włączyło nam się marudzenie:) Oby ta przypadłość odeszła po ciąży, bo mój mąż ciągle powtarza jaka ja się zrobiłam nerwowa:)
Jak by mnie obca osoba złapała za brzuch to sama nie wiem co bym zrobiła ale źle by się to skończyło:) Też nie lubię obmacywania:)
W końcu są jakieś prywatne granice przestrzenne:)
A co do dobrych rad to ja szybko nauczyłam że zbytnio mnie one nie obchodzą i będę robić po swojemu:) No ale jak już mały będzie pewnie znowu się zacznie:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba ten wiatr wpływa na nastrój, bo też mam fatalny. A muszę wyjść z domu i pojechać do lekarza. Brr.

Co do rad- mieszkamy z teściową.. Generalnie to jest złota kobita, wychowała mojego męża sama- ale ma jedną ogromną wadę. Uwielbia PORÓWNYWAĆ i mieć wszystko takie same jak inni. Przykłady? "Ojej, bo Iksińscy mają taką a taką szafę w przedpokoju i lampę z tej i tej firmy, szkoda że WY takiej nie wybraliście przy remoncie". I tak w kółko. A porównań między mną, a nią jak chodziła w ciąży- OESU! Ona nie była taka chorowita, nie miała takiego brzucha w 7 mcu, do pracy chodziła do ostatniego dnia, nie to co ja.. EEEhhhhhh.

A co do dotykania- ja zawsze byłam niedotykalska. Jak jest tłok w tramwaju czy autobusie, że ktoś wisi nade mną albo się ociera, to muszę, po prostu muszę wysiąść. W ciąży takie niedotykalskie zachowania jeszcze mi się umocniły, w zasadzie tylko mąż może bezkarnie dotykać mojego brzucha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka - z tymi radami też mnie szlag trafia...I tez mam tego dość.

Ostatnio dziewczyna, którą lediwe znam najechała na mnie, ze nie kupiłam klina, ani nie będę nic podkladac pod łóżeczko, bo widocznie chcę "żeby mi się dziecko udusiło ulewaniem" i myślałam normalnie że nie wyrobię i ździelę. Ale powstrzymałam się i powiedziałam tylko, ze ze swoim dzieckiem będzie mogła robić co będzie chciała. Ale wkurzyłam się porządnie - no bo....ehhh, szkoda gadać.

A wczoraj to o mało nie padłam, jak babka w rossmanie podeszła do mnie, złapała mnie za brzuch i z kometarzem "o dzidiza" zaczęła mnie dotykac po brzuchu. Myślalam, ze padnę - słów mi zabrakło - obca baba - nie rozumiem ludzi.

Walerko - jednym słowem jednoczę się z Tobą, mam dzis taki dzień, ze też chyba mam dość - głównie prze gów....ą noc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może założymy nowy wątek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej walerka nie denerwuj się...każdy czasem ma taki dzień, przejdzie Ci. Pamiętaj że już jesteś przy końcówce! :)
Mnie wiatr o dziwo nie budził ale za to chodziłam siku 3 razy :/ Kręgosłup mi dziś nawala....
Co do pediatry to ja też nie mam pojęcia, będę musiała się w końcu zająć tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzis nie spalam do 1 rano i bylam wciekla jak nigdy, powiedzialam ze mam dosc tej ciazye plus glowa mnie bolala wiec to nie pomoglo a to dopiero jedna z nielicznych nieprzespanych nocy jak dla mnie.
chyba powoli mam dosc, juz chce zeby mala byla z nami. a do tego kazdy wie lepiej co mam robic albo nie robic, juz mam dosc wspanialych porad wszystkich naokolo. ale mam dzis zly dzien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze - tylko, że my pediatrę też będziemy mieli w abonamencie medycznym...Hmmm, ale w sumie nie zaszkodzi zarejestrować jeszcze państwowo...Tylko do kogo?:) Może coś wiecie o przychodni na Morenie? Będę wdzięczna za wszelkie informacje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o zapomniałam się zalogować :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana!

Ja też tak miałam (w poprzedniej ciążY) i mam, że wszytskie wizyty lekarskie mam z pakietu medycznego lub prywatnie. Ale po urodzeniu dziecka mąż poszedł do przychodni i wybrał dla maluszka pediatrę i od razu w rejestracji powiedzieli mu, żeby podszedł do siostry środowiskowej i umówił się na wizytu.
Z tego co pamietam to ważne było, żeby dziecko było zgłoszone do lekarza (pediatry) i wtedy automatycznie siostra musiała odwiedzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie to samo - cała noc męczarni przez ten wstrętny wiatr. Teraz próbuję dosypiać ale dalej świszcze to wietrzysko...i mi się zaraz jakieś takie niepokojące głupoty śpią.

I Małemu też się chyba nie podoba, bo jest bardzo niespokojny....

Mi dziś doszedł szlafrok bawełniany i oficjalnie - MAM WSZYSTKO. Jestem spakowana i jakby coś się działo - jestem gotowa.

A co do kilogramów - plus diety cukrzycowej - u mnie na plusie niecale 3 kg. Dzięki temu - żadnego puchnięcia, żadnych bóli pleców i ogólnie dosc mi "lekko" jak na koniec 8 miesiąca. Śmiesznie, bo po porodzie będę miała mniej kg niż na początku ciąży. Nie martwi mnie to, bo miałam nadwagę, więc na pewno mi to nie zaszkodzi:)

Dziewczyny - wiecie może jak to jest z położną środowiskową - trzeba się zarejestrować w jakiejś przychodni czy jak? Bo wiem, ze położna powinna przyjść po porodzie bodajże 3 razy (wg przepisów wchodzących od marca) no ale ja nie chodzą na NFZ, więc publiczna służba zdrowia "nie wie" że jestem w ciąży:D Któraś się orientuje jak to jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale mne chorubsko wzielo mam glos jakbym z tydzien pila i jeszcze w dodatku gardlo mnie bolo :(
no i siedze dzis w domu .
No pogoda straszna ;) normalnie huragan ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nocka dzisiaj z głowy taki huk jakby nam pociąg po balkonie jechał i co pobudka to mały też kopanie uruchamiał :) Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

pogoda nieciekawa ale ja się relaksuje przy muzyczce:)

http://www.youtube.com/watch?v=Ai2VnZc1ZnY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja polozna tez uwaza ze jak dziecko od ilus tam tygodni siedzi glowa do gory to glupie nie jest, widac tak lubi i raczej sie nie przekreci ale sprobowac mozna, zwlaszcza to siedzenie okrakiem na krzesle lub pilce, calkiem wygodne, zreszta na kolanach tez bo odciaza plecy.
no ja mam 14kg do przodu a tu jeszcze 5 tygodni zostalo, nie
dziwie sie bo slodycze mi wchodza wyjatkowo dobrze a owoce i warzywa juz troche mniej.
przyszedl moj zestaw do pielegnacji i niania elektroniczna, coraz mniej rzeczy zostalo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja po szkole rodzenia...dzisiaj wykład dot. karmienia.
Ale jakaś wymęczona jestem a mały tak skacze że mi żebra zaraz połamie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze mnie pociesza ze druga ciaża to dziecko sie później przekręca bo więcej miejsca bo bardziej rozciagniete wszystko no oby oby. Ale zapobiegawczo polatam na czworakach powisze głową w dół itp. ;p ale juz humorek troche lepiej bo rano dół....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tej latarce też słyszałam ale jakoś mnie nie przekonuje ale jak za 3 tyg okaże sie dalej że pupsko w dole to kurcze nawet świeczką a będę świecić ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry