Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe 12*
Zapraszam
1. lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
16. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
17. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
18. nati 01.04.2011
19. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
20. Mlenia 02.04.2011
21. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
22. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
23. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
24. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
25. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
26. Manieczka0 18.04.2011
27. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
28. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
29. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
30. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
1. lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
16. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
17. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
18. nati 01.04.2011
19. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
20. Mlenia 02.04.2011
21. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
22. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
23. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
24. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
25. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
26. Manieczka0 18.04.2011
27. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
28. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
29. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
30. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
witamy nowa mame :-)
jak patrze na te Wasze suwaczki to az dziwnie, tu 13 dni do porodu, tam 2 tygodnie!
Walerka, grunt to dobre nastawienie, takze ciesz sie z wolnego, z pewnoscia dobrze wykorzystasz czas do porodu i zobaczysz, ze przyda sie troche odpoczynku przed pierwszymi tygodniami z maluszkiem.
jak patrze na te Wasze suwaczki to az dziwnie, tu 13 dni do porodu, tam 2 tygodnie!
Walerka, grunt to dobre nastawienie, takze ciesz sie z wolnego, z pewnoscia dobrze wykorzystasz czas do porodu i zobaczysz, ze przyda sie troche odpoczynku przed pierwszymi tygodniami z maluszkiem.
witam,
ulka26 ale masz rozbierzniosc w terminie...szok...
ja w pn na wyklad nie doszlam..biegalam w ciagu dnia i pozniej juz mi sie nie chcialo wynurzac z domku...
Viking ja mieszkam niedaleko ul. Majewskich:)
Cos z dnia na dzien coraz mniej mam sil...wczoraj strasznie bolal mnie kregoslup tak jak zawsze na okres...obawiam sie, ze jak na miesiaczke mialam bole kregoslupa to i w czasie porodu tez bede miala bole z krzyza:/
na termin z usg mam na 23.02 czyli za pare dni...jeszcze chodze po sklepach(fakt tylko na pół godziny max godzinkę) i jezdze autem czy myslicie, ze powinnam juz siedziec w domu:)??
ulka26 ale masz rozbierzniosc w terminie...szok...
ja w pn na wyklad nie doszlam..biegalam w ciagu dnia i pozniej juz mi sie nie chcialo wynurzac z domku...
Viking ja mieszkam niedaleko ul. Majewskich:)
Cos z dnia na dzien coraz mniej mam sil...wczoraj strasznie bolal mnie kregoslup tak jak zawsze na okres...obawiam sie, ze jak na miesiaczke mialam bole kregoslupa to i w czasie porodu tez bede miala bole z krzyza:/
na termin z usg mam na 23.02 czyli za pare dni...jeszcze chodze po sklepach(fakt tylko na pół godziny max godzinkę) i jezdze autem czy myslicie, ze powinnam juz siedziec w domu:)??
well ivvka - niby mówią, że na 2 tygodnie przed powinno się już nie jeździć samochodem.... ale jak ja nie odwiozę Pawła do przedszkola to muszę albo zostawić go w domu (i dziecko z matką inwalidką się umęczy) albo 2 przystanki tramwajem i na piechotę 10 minut. A wtedy rodze od razu w przedszkolu ;) Dlatego jeszcze też sobie na takie króciutkie trasy jeżdżę. Po sklepach chodzę jak mnie dowiozą 15-20 minut i już muszę uciekać ;) My na Żwirki :D
A masz może listę co do szpitala z Zaspy ??
A masz może listę co do szpitala z Zaspy ??
hhehe viking porod w szpitalu nie bylby zly..dziecko mialoby miejscówkę na przyszlosc;)
wyprawka Zaspa:
-RMUA, karta ciazy, wyniki badan
-szlafrok
-klapki pod prysznic
-kapcie
-2 koszule do karmienia
-t-shirt meza na porod
-przybory toaletowe
-kubek, talerzyk, sztucce
-majtki, biustonosz do karmienia
-10 wkladek laktacyjnych
-skarpetki
-recznik
-mozna wziac cos do jedzenia np drozdzokw, kubusia, krakersy, cos do czytania, muzyke, mala wode "z dziubkiem"
-podpaski nie foliowane ale pozniej przyniesc -zadanie dla meza
dla dziecka:
-10 papmersow
-rozek lub kocyk
-3 pieluszki
-spioszki
-kaftaniki
-skarpetki
-czapeczka
Przyborow kapielowych dla dziecka nie przynosimy.
Ja jeszcze spakowalam oktenisept i tantum rosa:)
wyprawka Zaspa:
-RMUA, karta ciazy, wyniki badan
-szlafrok
-klapki pod prysznic
-kapcie
-2 koszule do karmienia
-t-shirt meza na porod
-przybory toaletowe
-kubek, talerzyk, sztucce
-majtki, biustonosz do karmienia
-10 wkladek laktacyjnych
-skarpetki
-recznik
-mozna wziac cos do jedzenia np drozdzokw, kubusia, krakersy, cos do czytania, muzyke, mala wode "z dziubkiem"
-podpaski nie foliowane ale pozniej przyniesc -zadanie dla meza
dla dziecka:
-10 papmersow
-rozek lub kocyk
-3 pieluszki
-spioszki
-kaftaniki
-skarpetki
-czapeczka
Przyborow kapielowych dla dziecka nie przynosimy.
Ja jeszcze spakowalam oktenisept i tantum rosa:)
ja myślę, że miejscówkę już by Maciuś miał ;)
czyli muszę dorzucić talerzyki i resztę bo faktycznie o tym zapomniałam i koszulkę M hmmm ciekawe którą mu podbiorę hihihi
poprzednio na Zaspie dawali wszystko - łącznie z kocykami i kaftanikami dla dzieci - tylko pieluszki musiałaś mieć swoje
jeszcze kojarzę, że dobrze było mieć z 2 pieluchy tetrowe jakieś gorsze, bo jak nawał szedł, to sie kłądło taką pieluchę z zamrażalnika na mleczarnie, a na jej miesce w lodówce wkładało się swoją ;) i wtedy następna osoba mogła skorzystać
czyli muszę dorzucić talerzyki i resztę bo faktycznie o tym zapomniałam i koszulkę M hmmm ciekawe którą mu podbiorę hihihi
poprzednio na Zaspie dawali wszystko - łącznie z kocykami i kaftanikami dla dzieci - tylko pieluszki musiałaś mieć swoje
jeszcze kojarzę, że dobrze było mieć z 2 pieluchy tetrowe jakieś gorsze, bo jak nawał szedł, to sie kłądło taką pieluchę z zamrażalnika na mleczarnie, a na jej miesce w lodówce wkładało się swoją ;) i wtedy następna osoba mogła skorzystać
Melduje sie na nowym watku
Witam nowa mamusie.
U mnie znowu noc do niczego,mialam skurcze ale delikatniejsze niz w pn ale nie wiem czemu zawsze w nocy mnie bierze.
Wole sie ruszac moze wtedy szybciej sie wszystko rozkreci.Jurto mój mąż ma urodziny musze mu jakis prezent kupic tylko kompletnie nie mam pomyslu na nic :(
Ivvka jak wczorajsza wizyta?
A ja juz nie jem slodyczy od wczoraj;) bo inaczej na porodowke sie nie zmieszcze....
A ja
Witam nowa mamusie.
U mnie znowu noc do niczego,mialam skurcze ale delikatniejsze niz w pn ale nie wiem czemu zawsze w nocy mnie bierze.
Wole sie ruszac moze wtedy szybciej sie wszystko rozkreci.Jurto mój mąż ma urodziny musze mu jakis prezent kupic tylko kompletnie nie mam pomyslu na nic :(
Ivvka jak wczorajsza wizyta?
A ja juz nie jem slodyczy od wczoraj;) bo inaczej na porodowke sie nie zmieszcze....
A ja
ruszam sie teraz bo zakladam ze mnie za jakis czas uziemni, a jeszcze moge. tylko juz mi sie wlaczylo rozmemlanie bo ja tak zawsze mam jak jestem w domu, bez konkretnej godziny na ktora musze gdzies byc wiec sie zastanawiam jak to bedzie z dzieckiem, pewnie jeszcze gorzej ale nigdzie mi sie nie spieszy.stwierdzilam ze ochraniacza na fotelik nie piore, sprobuje przemyc szmatka.
tantum rosa jest w saszetkach a ten drugi lek do podmywania, w proszku czy w plynie i jezeli w plynie to jak duza butelka (ile ml) bo kolezanka bedzie w gdansku ale nie moze nic powyzej 100ml.
tantum rosa jest w saszetkach a ten drugi lek do podmywania, w proszku czy w plynie i jezeli w plynie to jak duza butelka (ile ml) bo kolezanka bedzie w gdansku ale nie moze nic powyzej 100ml.
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. nati 01.04.2011
20. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
21. Mlenia 02.04.2011
22. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
23. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
24. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
25. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
26. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
27. Manieczka0 18.04.2011
28. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
29. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
30. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
31. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
no ciekawe czy ktorasz nas sie rozpakuje w tym watku
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. nati 01.04.2011
20. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
21. Mlenia 02.04.2011
22. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
23. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
24. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
25. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
26. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
27. Manieczka0 18.04.2011
28. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
29. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
30. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
31. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
no ciekawe czy ktorasz nas sie rozpakuje w tym watku
Wczoraj na wizycie mialam tylko fotel..szyjka zamknieta ale na grubosc paznokcia:)mialam tez KTG-jest ok.
Cisnienie jak zwykle przed wizyta wysokie po wizycie w miare dobre.
Walerko ja mam oktenisept taki w spray-u:
http://apteka.sc/octenisept-spray-dezynfekcji-p-6241.html
Cisnienie jak zwykle przed wizyta wysokie po wizycie w miare dobre.
Walerko ja mam oktenisept taki w spray-u:
http://apteka.sc/octenisept-spray-dezynfekcji-p-6241.html
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka, Szpital Wojewódzki
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
Melduję się w nowym wątku:)
Mogła bym już podlegać pod jakaś grupę inwalidzką:(
Kręgosłup to po prostu mnie już dobija tak boli, no ale jak się ma taki wielki brzuch jak ja to czego tu się spodziewać:(
Zaliczyłam w tym tygodniu fryzjera i kino bo to pewnie po raz ostatni przed porodem:) Niestety wysiedzieć w tych fotelach to masakra jakaś:)
Witam nowe mamusie:)
Tak jak patrze na listę to i tak parę osób chyba przestało do nas zaglądać więc pewnie później listę będzie trzeba skrócić:(
Mogła bym już podlegać pod jakaś grupę inwalidzką:(
Kręgosłup to po prostu mnie już dobija tak boli, no ale jak się ma taki wielki brzuch jak ja to czego tu się spodziewać:(
Zaliczyłam w tym tygodniu fryzjera i kino bo to pewnie po raz ostatni przed porodem:) Niestety wysiedzieć w tych fotelach to masakra jakaś:)
Witam nowe mamusie:)
Tak jak patrze na listę to i tak parę osób chyba przestało do nas zaglądać więc pewnie później listę będzie trzeba skrócić:(
Witam,
Faktycznie odpadła mi ten czop i miałam rozwarcie na 1 palec, szyjka zgładzona... Gin. wysłała mnie do szpitala tam na sale porodową bo od 17 miałam regularne skurcze Pani Asia rewelka położna bardzo dużo mi pomagała, zrobiło się rozwarcie na 2 palce i co .... orzyszła 2 zmiana położna kazała kłaść mi się na łóżko podłączyła ktg i po 1,5 godz. skurcze zanikły i zostałam z rozwarciem na 2 palce, wody nie pękły. Dała mi oxytocynę, ale nie zadziałała??.... Nie wiem dla czego.... Nad ranem wysłali mnie na patologię ciąży tam leżałam do następnego dnia do 15 rano był obchód było 2 lekarzy też świetni, zbadali mnie i powiedzieli, że nie ma sensu abym czekała w szpitalu i kazali mi iść do domku i czekać, na bardzo mocne skurcze po których chodziła bym po ścianach lub na odpłynięcie wód i tak sobie czekam trochę mnie ciągnie brzuch i nic ;( Termin mam na 4.03 z OM a z USG na tydzień wcześniej. Sala porodowa spoko czysto, zawsze ktoś jest blisko, jest prysznic piłki worki sako :D ( ZAPOMNIAŁAM DODAĆ, ŻE BYŁAM NA ZASPIE)
Pozdrawiam
Faktycznie odpadła mi ten czop i miałam rozwarcie na 1 palec, szyjka zgładzona... Gin. wysłała mnie do szpitala tam na sale porodową bo od 17 miałam regularne skurcze Pani Asia rewelka położna bardzo dużo mi pomagała, zrobiło się rozwarcie na 2 palce i co .... orzyszła 2 zmiana położna kazała kłaść mi się na łóżko podłączyła ktg i po 1,5 godz. skurcze zanikły i zostałam z rozwarciem na 2 palce, wody nie pękły. Dała mi oxytocynę, ale nie zadziałała??.... Nie wiem dla czego.... Nad ranem wysłali mnie na patologię ciąży tam leżałam do następnego dnia do 15 rano był obchód było 2 lekarzy też świetni, zbadali mnie i powiedzieli, że nie ma sensu abym czekała w szpitalu i kazali mi iść do domku i czekać, na bardzo mocne skurcze po których chodziła bym po ścianach lub na odpłynięcie wód i tak sobie czekam trochę mnie ciągnie brzuch i nic ;( Termin mam na 4.03 z OM a z USG na tydzień wcześniej. Sala porodowa spoko czysto, zawsze ktoś jest blisko, jest prysznic piłki worki sako :D ( ZAPOMNIAŁAM DODAĆ, ŻE BYŁAM NA ZASPIE)
Pozdrawiam
Oj troszke nas przybyło tak ze witam również nowe mamy :)
Ja już tak zaglądałam na tamten wątek z ciekawością czy się któraś nie rozpakowała a tu nowy :) No w tym wątku wypadałoby chociaż te wątki to piorunem idą :)
JA juz weszłam w etap zrzędzenia plecy nogi bolą do tego młody zero szacunku do mamy jej żeber nerek pęcherza kopie jak szalony mam nadzieję zę się chociąż przekręci skoro tak z niego wiercipięta.
My znowu mamy choróbsko w domu tzn córcia i tak się zastanwiam c to będzie jak bedzie jeszcze niemowlę :( aż strach sie bać chyba ze do wiosny wszystkie paskudne wirusy poznikają no i licze na karmienie piersią że osłonowo podziała ..
Ja już tak zaglądałam na tamten wątek z ciekawością czy się któraś nie rozpakowała a tu nowy :) No w tym wątku wypadałoby chociaż te wątki to piorunem idą :)
JA juz weszłam w etap zrzędzenia plecy nogi bolą do tego młody zero szacunku do mamy jej żeber nerek pęcherza kopie jak szalony mam nadzieję zę się chociąż przekręci skoro tak z niego wiercipięta.
My znowu mamy choróbsko w domu tzn córcia i tak się zastanwiam c to będzie jak bedzie jeszcze niemowlę :( aż strach sie bać chyba ze do wiosny wszystkie paskudne wirusy poznikają no i licze na karmienie piersią że osłonowo podziała ..
Powiem tak, jak ja leżałam na sali porodowej to było 5 cesarek i 4 porody. Ale sa miejsca gorzej z patologią tam na miejsce trzeba czekać. jestem ciekawa ile będę jeszcze chodzić.... Na sali porodowej są też studentki, ale pytają czy wyrażasz zgodę na uczestniczenie ich. 2 są super pomocne mądre a 2 taka blondynka z długimi włosami Marysia i brunetka Kasia są głupie nic nie potrafiły zrobić nawet ciśnienia zmierzyć....
Ivvka - my na Zaspie mieszkamy od 2,5 miesiąca - przedtem we Wrzeszczu. A przychodnie dla Pawełka mam na Żabiance - dr Tosik, choć od dwóch lat chodze tylko prywatnie z Pafikiem, bo tak było lepiej dla młodego.
ulka - nie kracz z tą pełnią ;p a synulek na pewno zdrowy - przeciez na pewno by lekarz wyłapał cokolwiek na USG
ulka - nie kracz z tą pełnią ;p a synulek na pewno zdrowy - przeciez na pewno by lekarz wyłapał cokolwiek na USG
spokojnie i bez nerw ;) - najpierw robią tzw. próbę porodu(dla Twojego dobra) a potem zaraz tną. Ja byłam 3 tygodnie przed terminem, wracałam pociągiem z Warszawy i przed Malborkiem około 21.20 wody mi odeszły. Do momentu CC rozwarcie mi sie zrobiło na 8 cm (a o 14 w Warszawie u lekarza miałam czop na miejscu i wszystko szczelnie zamknięte). Dzięki temu, że poród zaczął się naturalnie to macica lepiej sie potem zwija i goi, generalnie lepsze to dla organizmu matki
lista sie zweryfikuje jak sie zaczna porody, jak nie bedzie info o porodzie i dziecku to bedzie wiadomo kto sie nie udziela juz i tyle.
czy wy tez macie takie parcie na organizowanie, ukladanie, znajdowanie miejsca? chyba mi sie isntynkt wicia gniazda wlaczyl ale dzis juz zdolalam wsadzic zdjecia do ramki (czekala od roku) i zorganizowac dvd - mialam to zrobic od momentu przeprowadzki czyli pol roku. jak tak dalej pojdzie maz nic nie znajdzie bo podobno miejsca ktore znajduje dla roznych rzeczy nie sa wcale oczywiste.
czy wy tez macie takie parcie na organizowanie, ukladanie, znajdowanie miejsca? chyba mi sie isntynkt wicia gniazda wlaczyl ale dzis juz zdolalam wsadzic zdjecia do ramki (czekala od roku) i zorganizowac dvd - mialam to zrobic od momentu przeprowadzki czyli pol roku. jak tak dalej pojdzie maz nic nie znajdzie bo podobno miejsca ktore znajduje dla roznych rzeczy nie sa wcale oczywiste.
aha uff :) bo ja sobie pośladków nie wyobrażam a do 8 to moge pocierpieć ;) w sumie przy starszej to do 4 było cieżko a potem to już stwierdziłam że tak to moge rodzić bo mi się krzyżowe bóle skończyły... no ale przy 8cm też zdechło i jeszcze trochę trwało
BO już słyszałam opowieści grozy co to nacięta na dole była a i tak cesarka więc ciecie i tu i tu
BO już słyszałam opowieści grozy co to nacięta na dole była a i tak cesarka więc ciecie i tu i tu
czy jest jeszcze jakaś mama co będzie rodzić w Redłowie ?/http://www.suwaczek.pl/cache/265e9deb34.png
u mnie nocki też kiepskie ;) pobudki co godzinkę lub 1,5. najgorzej, że jak z Pawełkiem sie budziłam w nocy, to potem o tej samej porze Pafik się budził na cyca....
gonia - wstaw w swoim profilu - wejdz w konto a potem ten cały kod od ..... wklej w okienku z napisem sygnatura, a potem kliknij zapisz
poród z Pawełkiem faktycznie był " filmowy", mam nadzieję, że teraz bedzie spokojnie ..... tzn. łudzę się. Ja zabezpieczyłam przed wodami wszystkie łóżka i siedzenia w samochodzie (najpierw folia potem ręczniki) ;) ale o noszeniu jakiejś zmiany przy sobie nie pomyślałam ;)
gonia - wstaw w swoim profilu - wejdz w konto a potem ten cały kod od ..... wklej w okienku z napisem sygnatura, a potem kliknij zapisz
poród z Pawełkiem faktycznie był " filmowy", mam nadzieję, że teraz bedzie spokojnie ..... tzn. łudzę się. Ja zabezpieczyłam przed wodami wszystkie łóżka i siedzenia w samochodzie (najpierw folia potem ręczniki) ;) ale o noszeniu jakiejś zmiany przy sobie nie pomyślałam ;)
goniu bo przed http jeszcze musi być img w kwadratowych nawiasach a na końcu też w nawiasach /img Nie moge napisać dokłądnie jak to powinno wyglądać bo ten skrypt na którym postawione jest to forum zaraz "łyka" te napisy i ty ich nie widzisz
o może sprobuje tak:
{img}http:........png{/img}
zamiast tych nawiasów {} użyj
o może sprobuje tak:
{img}http:........png{/img}
zamiast tych nawiasów {} użyj
ciekawa jestem ,czy po porodzie też będę miała tyle ,a jeśli jeszcze więcej ?? odciągacza do pokarmu nie kupiłam jeszcze, w szpitalu lepiej mieć go przy sobie nigdzie w wyprawkach nie czytałam ,żeby ktoś pakował ? viking zazdroszczę płaskiej deski uwierz ,że kręgosłup wysiada przy brzuszku plus jeszcze to co w staniku :( ważne ,że pokarm miałaś ,wtedy kiedy dziecko go potrzebowało :)
ja odciągacz mam , nawet dwa - bo taki zwykły, i elektryczny , tylko przez tę przeprowadzkę ten elektryczny amba wcięła (jak większość moich "skarbów" hihihi ), ale grunt że ręczny jest i buteleczki do pokarmu mam, woreczki do mrożenia pokarmu tez na start trochę jest, ale miałam schomikowanych ich duuuuuuużo więcej ;), tylko nie wiem gdzie klipsy do woreczków hihi no masakra. im więcej myśle to tym bardziej mi sie przypomina czego jeszcze brak ;)
Gonia- to chyba odwieczny dysonans między biuściastymi i deskami - jedne by chciały jak te drugie, a drugie jak te pierwsze ;) hihi
Gonia- to chyba odwieczny dysonans między biuściastymi i deskami - jedne by chciały jak te drugie, a drugie jak te pierwsze ;) hihi
Goniu ja ten ręczny zabieram - generalnie kojarzę, że bardzo sie przydawał - jak dziewczyny nie miały pokarmu to pobudzały sobie laktacje w ten sposób, a jak miały nawał to odciągały namiar. Wiem, że na Zaspie w 2005 można było pożyczyć na oddziale, taka elektryczną dojarkę medeli, i nawet można było wypożyczyć do domu. Ja korzystałam na oddziale na pewno, tylko nie miałam sterylnych własnych pojemniczków do przechowywania, więc nie mogła ściągnąc i dać młodemu przy nawale (na poczatku jaśnie panicz nie chciał ssać cyca)
znalazłam na kompie listę z "Pawła czasów" , którą podesłały mi koleżanki co zabrac do szpitala i co mieć gotowe w domu ;) jak ktoś chce to krzyczeć - ma 4 strony w wordzie. I znalazłam jeszcze dietę matki karmiącej. Porady laktacyjne spisane na podstawie własnej krwawicy niestety zostały na kompie w pracy hihi, jak pojadę na chwilkę do roboty to poszukam ;)
znam plec tylko jak robilam ten suwaczek a bylo to daaaawno dawno temu to tak sobie napisalam o kruszynce;)
ja niestety jeszcze nie mam ani laktatora ani buteleczek sterylnych ani woreczkow do pokarmu;/
W SR na Zaspie polozna nie mowila nic zeby laktator brac do szpitala..
wiec nie jestem w pelni przygotowana:) ale chyba bede chciala kupic medele mini electric..
Ja bym z checia poczytala na temat tej diety dla mam karmiacych:)
ja niestety jeszcze nie mam ani laktatora ani buteleczek sterylnych ani woreczkow do pokarmu;/
W SR na Zaspie polozna nie mowila nic zeby laktator brac do szpitala..
wiec nie jestem w pelni przygotowana:) ale chyba bede chciala kupic medele mini electric..
Ja bym z checia poczytala na temat tej diety dla mam karmiacych:)
witam dziewczyny, dawno do Was nie zagladalam bo bylam troche zaganiana.
Tea18: - trzebabylo mnie zagdac na wykladzie o te cwiczenia, mowilam przeciez ze służę pomoca i notatkami bo ja mam notatki ze wszystkich cwiczen bo zadnych nie opuscilam. przepraszam ze tak malo z Toba rozmawialam, ale nie chcialam zostawiac mojego meza marudy samego:P
II faza porodu, to kilka cwiczen do opanowania w domu, min cwiczenia krocza, zwieracza, oddychania przeponowego i pogadanki na temat kiedy wybrac sie do szpitala, uczyli jak kozystac z workow sako i pilek, zeby dziecko wstawilo sie w kanal rodny... tz przynajmniej nasza polozna tak prowadzila zajecia, bo wiem ze rozne prowadza.
III faza porodu, to nauka parcia, nauka oddychania przy silnych skurczach, i jak masowac ma partner w przerwach miedzy skorczami zeby nas zrelaksowac.
Podród Rodzinny - to kolejne 2h zajecia z osobami towarzyszacymi, gdzie mowila nam jaka jest rola osoby towarzyszacej, jak masowac, jak pomagac przec, co mozna a czego nie mozna itd.
I ostatnie cwiczenia ktore mam jutro sa z przewijania noworodka.....
Z wykladow tak samo mam notatki wiec smialo pytaj.
Ja tak wogole to jestem dzisiaj podłamana:(((((((((((((((((((((((((
Bylam u ginekologa i sie dowiedzialam, z nie mam szans na naturalny porod bo mała ma za malo miejsca zeby sie obrocic i na 95% cesarka, pozatym jest juz duza bardzo bo wazy 3100 a jeszcze niecale 3tyg do konca.
Mimo ze pracuje w Wojewodzkim kazala mi rodzic na zaspie. Mam sie dowiedziec, czy trzeba sie umowic na termin cesarki czy czekamy na naturalne rozpoczecie porodu. Powiedziala, ze nie dotrzymamy do terminu bo dzidzia rosnie jak na drozdzach i tak sie rozpycha ze chwila moment i sie zacznie akcja... A ja tak bardzo chcialam rodzic naturalnie i duzo czytalam o tym i wogole
Aleeeeeeeee mam jeszcze malutka nadzieje ze fiknie sie jednak glowka w dol, bo zawsze mam jeszcze te kilka % ze jej sie uda:D
Swoja droga to kolejna lekarka, ktora co do cesarki poleca tylko Zaspe, wiec ciesze sie ze wlasnie tam trafilam na szkole rodzenia i przynajmniej wiem co w razie czego mnie czeka.
Skorcze przepowiadajace od 2 dni sie uspokoily, wiec czekamy na rozwoj sytuacji, a poki co nasz Nikolcia wciska mi glowke pod zebra i przeszkadza mamusi w oddychaniu:))
Teraz paciorek i do łóżka:))
Miłego wieczorku
Tea18: - trzebabylo mnie zagdac na wykladzie o te cwiczenia, mowilam przeciez ze służę pomoca i notatkami bo ja mam notatki ze wszystkich cwiczen bo zadnych nie opuscilam. przepraszam ze tak malo z Toba rozmawialam, ale nie chcialam zostawiac mojego meza marudy samego:P
II faza porodu, to kilka cwiczen do opanowania w domu, min cwiczenia krocza, zwieracza, oddychania przeponowego i pogadanki na temat kiedy wybrac sie do szpitala, uczyli jak kozystac z workow sako i pilek, zeby dziecko wstawilo sie w kanal rodny... tz przynajmniej nasza polozna tak prowadzila zajecia, bo wiem ze rozne prowadza.
III faza porodu, to nauka parcia, nauka oddychania przy silnych skurczach, i jak masowac ma partner w przerwach miedzy skorczami zeby nas zrelaksowac.
Podród Rodzinny - to kolejne 2h zajecia z osobami towarzyszacymi, gdzie mowila nam jaka jest rola osoby towarzyszacej, jak masowac, jak pomagac przec, co mozna a czego nie mozna itd.
I ostatnie cwiczenia ktore mam jutro sa z przewijania noworodka.....
Z wykladow tak samo mam notatki wiec smialo pytaj.
Ja tak wogole to jestem dzisiaj podłamana:(((((((((((((((((((((((((
Bylam u ginekologa i sie dowiedzialam, z nie mam szans na naturalny porod bo mała ma za malo miejsca zeby sie obrocic i na 95% cesarka, pozatym jest juz duza bardzo bo wazy 3100 a jeszcze niecale 3tyg do konca.
Mimo ze pracuje w Wojewodzkim kazala mi rodzic na zaspie. Mam sie dowiedziec, czy trzeba sie umowic na termin cesarki czy czekamy na naturalne rozpoczecie porodu. Powiedziala, ze nie dotrzymamy do terminu bo dzidzia rosnie jak na drozdzach i tak sie rozpycha ze chwila moment i sie zacznie akcja... A ja tak bardzo chcialam rodzic naturalnie i duzo czytalam o tym i wogole
Aleeeeeeeee mam jeszcze malutka nadzieje ze fiknie sie jednak glowka w dol, bo zawsze mam jeszcze te kilka % ze jej sie uda:D
Swoja droga to kolejna lekarka, ktora co do cesarki poleca tylko Zaspe, wiec ciesze sie ze wlasnie tam trafilam na szkole rodzenia i przynajmniej wiem co w razie czego mnie czeka.
Skorcze przepowiadajace od 2 dni sie uspokoily, wiec czekamy na rozwoj sytuacji, a poki co nasz Nikolcia wciska mi glowke pod zebra i przeszkadza mamusi w oddychaniu:))
Teraz paciorek i do łóżka:))
Miłego wieczorku
ivvka na wykladzie w sr polozna mowila, zeby wybrac sobie model laktatora, i wrazie potrzeby zeby maz wiedzial kotry kupic i przywiezc, bo moze sie okazac ze nie bedzie potrzeny. Uczyla tez jak sciagac pokarm dlonia bezposrednio do butelki, co uznala za szybszy i dokladniejszy sposob. Ja akurat spakowalam laktator bo dostalam w prezencie od mamuski, ale z tego co widze niekoniecznie musi sie przydac, najwyzej go pozniej odsprzedam bo jest nowiusi zapakowany w pudelku
Tyle, ze z tego co mówiła moja położna przez te 5 lat podejście do diety matki karmiącej sporo się zmieniło. Generalnie ani moja położna ani dietetyczka nie polecały diety eliminacyjnej - a wręcz odradzały - więc ja już nie wiem...ehhh
I niech już przestanie sypać ten śnieg, co byśmy nie brnęły na porodówki w śniegu po kolana:)
Miłego wieczoru wszystkim życzę:)
I niech już przestanie sypać ten śnieg, co byśmy nie brnęły na porodówki w śniegu po kolana:)
Miłego wieczoru wszystkim życzę:)
co do diety to tu zalecaja jedzenie wszystkiego. jako przyklad podala siebie, bo pochodzi orginalnie z karaibow i je ostro i ciezko a to nie przeskadzalo dzieciom, tak samo hinduski. pewnie beda rzeczy ktore trzeba bedzie usunac z diety ale to chyba jest indywidualna rzecz kazdego dziecka i kazdemu co innego nie odpowiada. ja mam zamiar jesc normalnie i i jak zobacze cze cos malej nie pasuje to wyemilinuje.
w ten weekend pakuje torbe i mam nadzieje rozpoczac prasowanie
w ten weekend pakuje torbe i mam nadzieje rozpoczac prasowanie
Iwonka nie pytałam bo myślałam że dam rade we wtorek pojechać ale utknęłam u rodziców:)
Dzisiaj po raz pierwszy wybrałam się do SR autobusem i stwierdzam że do tego trzeba mieć końskie zdrowie:( Dojazd tam jest do ... po prostu :)
Sam powrót zajął mi 2 godziny:)
Ja tam też nie mam zamiaru nie wiadomo jakie diety wprowadzać, będę po prostu obserwować mojego szkraba i się zobaczy:)
A słodycze, ciasta itp i tak muszę odłożyć bo mam już sporą nadwagę:(
Dzisiaj po raz pierwszy wybrałam się do SR autobusem i stwierdzam że do tego trzeba mieć końskie zdrowie:( Dojazd tam jest do ... po prostu :)
Sam powrót zajął mi 2 godziny:)
Ja tam też nie mam zamiaru nie wiadomo jakie diety wprowadzać, będę po prostu obserwować mojego szkraba i się zobaczy:)
A słodycze, ciasta itp i tak muszę odłożyć bo mam już sporą nadwagę:(
Mavro - ja mam od 20 tygodnia:) Także spokojnie, rozwarcie to jeszcze nie gwarant porodu:)
Ja też już nie mam zamiaru jeździć furą, bo mi się nie chce odśnieżać, a poza tym gin znowu kazała się oszczędzać. Ale w taką pogodę to nawet przyjemne:) Także podziwiam wytrwałość w dotarciu na Zaspę autobusem - musiało być nieźle:)
Ja też już nie mam zamiaru jeździć furą, bo mi się nie chce odśnieżać, a poza tym gin znowu kazała się oszczędzać. Ale w taką pogodę to nawet przyjemne:) Także podziwiam wytrwałość w dotarciu na Zaspę autobusem - musiało być nieźle:)
Witam wieczorkiem ojj dawno tu nie zaglądałam musiałam się uporać z zakupami praniem i prasowaniem i przyspieszyć nieco tempa...masakra ale udało się zostało tylko się spakować i czekać na rozwój akcji ;) Widzę że wątek za wątkiem leci i już kolejny nr 12 nieźle i ile nowych mam dołączyło tak więc witam kolejne forumki ;) hmmm co do nowinek to nałapałam jakiś bakterii i wczoraj brałam antybiotyk a jutro z rana muszę powtórzyć mocz także zobaczymy czy udało się to paskudztwo wytępić ;( a pogoda powtórka z grudnia sypie i sypie ciekawe czy po raz kolejny pługi nie będą nadążać z odśnieżaniem.... jeśli chodzi o wizytę to wczoraj miałam ostatnie usg i wszystko okey malutka waży 2800 w poniedziałek czeka mnie zrobienie wymazu na paciorkowca i wsio
Ehhh pomału robię się senna tak wiec zmykam lulu i postaram się częściej zaglądać skoro udało mi się w końcu nadrobić zaległości ;)
Dobranoc i słodkich snów życzę
Ehhh pomału robię się senna tak wiec zmykam lulu i postaram się częściej zaglądać skoro udało mi się w końcu nadrobić zaległości ;)
Dobranoc i słodkich snów życzę
Dziewczynki ja też mam już dość zimy.
Ale coś mnie napadło na spacer i pojechaliśmy z mężem nad morze i było cuuudownie!!! Tak bajecznie! Ogromne fale na morzu, ale na deptaku nic nie wiało :)
Teraz tylko wytłumaczyć synkowi, żeby poczekał z oglądaniem śniegu na przyszły sezon ;)
Dobrej i spokojnej nocki wszystkim życzę :)
Ale coś mnie napadło na spacer i pojechaliśmy z mężem nad morze i było cuuudownie!!! Tak bajecznie! Ogromne fale na morzu, ale na deptaku nic nie wiało :)
Teraz tylko wytłumaczyć synkowi, żeby poczekał z oglądaniem śniegu na przyszły sezon ;)
Dobrej i spokojnej nocki wszystkim życzę :)
no my tu mamy wiosne, tyle ze ma padac caly weekend. ale pogoda spacerowa, dzis nawet swiecilo slonce. ja jutro mam usg i sie stresuje bo to moje dziecko troche male, pewnie jej taka uroda ale i tak sie stresuje, mam nadzieje ze rosnie bo to najwazniejsze a jak duza to juz inny teamt, ja wazylam tylko 3kg jak sie urodzilam a pojawilam sie 2 tyg po terminie, za to moj maz to gigant - 5.5kg, mysleli ze mama ma blizniaki i wszyscy go w szpitalu ogladali
Nie martw się. Ja się staram nie martwić... Mój synek jest raczej malutki 36t5d miał 2440 gram. To mało jak na dzieciaczki pozostałych dziewczyn... Mój mąż miał ok. 4500 jak się rodził ja blisko 3000 gram (ale ponad) w 37 tygodniu urodzona. Więc może taka uroda... Poza tym jak raczej mała jestem, więc może ta wielkość pod moją budowę troszkę... Albo jeszcze nadrobi ;)
Ale sie wczoraj znow rozpisalyscie!
Ja mialam wczoraj wizyte i usg, ogolnie wszystko ok, maly rosnie caly czas rowniutko, odchylenia od terminu doslownie dzien, dwa, no i wazy 2050gr. Glowka w dol caly czas, wiec mam nadzieje, ze juz tak zostanie. Tylko na usg odwrocil sie do nas pupa, wiec nie mielismy okazji dobrze go sobie poogladac, no i potwierdzic jego meskosci. W sumie dwoch lekarzy na dwoch usg potwierdzilo nam plec, ale to bylo w polowie ciazy, pozniej zawsze sie zle ustawial. No nic, najwyzej dziewczynka bedzie miala troszke ciuszkow z samochodzikami :-)
Gonia, nie znacie plci, bo nie chcieliscie? Czy sie malenstwo ukrywa?
Walerka, co do wicia gniazda, to ja z natury mam parcie na organizowanie, ukladanie i znajdowanie miejsca, wiec dla mnie to standard. Teraz mam przynajmniej okazje, zeby to robic :-)
Ja mialam wczoraj wizyte i usg, ogolnie wszystko ok, maly rosnie caly czas rowniutko, odchylenia od terminu doslownie dzien, dwa, no i wazy 2050gr. Glowka w dol caly czas, wiec mam nadzieje, ze juz tak zostanie. Tylko na usg odwrocil sie do nas pupa, wiec nie mielismy okazji dobrze go sobie poogladac, no i potwierdzic jego meskosci. W sumie dwoch lekarzy na dwoch usg potwierdzilo nam plec, ale to bylo w polowie ciazy, pozniej zawsze sie zle ustawial. No nic, najwyzej dziewczynka bedzie miala troszke ciuszkow z samochodzikami :-)
Gonia, nie znacie plci, bo nie chcieliscie? Czy sie malenstwo ukrywa?
Walerka, co do wicia gniazda, to ja z natury mam parcie na organizowanie, ukladanie i znajdowanie miejsca, wiec dla mnie to standard. Teraz mam przynajmniej okazje, zeby to robic :-)
hej
Mavro wlasnie rozmawiam z kolezanka ktora urodzila w pazdzierniku i podpytuje o rozne rzeczy..ona tez miala rozwarcie na 1,5 palca juz miesiac przed porodem..i z takim rozwarciem az do rozwiazania jezdzila autem i wychodzila z domu:)
Takze Mavro chyba lepiej jak posiedzisz w domku i poczekasz na regularne skurcze...
Mavro wlasnie rozmawiam z kolezanka ktora urodzila w pazdzierniku i podpytuje o rozne rzeczy..ona tez miala rozwarcie na 1,5 palca juz miesiac przed porodem..i z takim rozwarciem az do rozwiazania jezdzila autem i wychodzila z domu:)
Takze Mavro chyba lepiej jak posiedzisz w domku i poczekasz na regularne skurcze...
Ale się rozpisałyście! Mam pytanie gdzie kupowałyście to nie przemakalne prześcieradło....?
Ja mam też już przygotowany laktator ale aventa. Tylko że u mnie siary brak...mam nadzieję że po porodzie ruszy mi laktacja. Nie wiem jak wy ale ja się już nie mogę doczekać....zwłaszcza że z dnia na dzień coraz ciężej z brzuszkiem :/
Ja mam też już przygotowany laktator ale aventa. Tylko że u mnie siary brak...mam nadzieję że po porodzie ruszy mi laktacja. Nie wiem jak wy ale ja się już nie mogę doczekać....zwłaszcza że z dnia na dzień coraz ciężej z brzuszkiem :/
niedługo 13 wątek trzeba będzie zakładać;) Ale im bliżej porodu, tym więcej pytań i wątpliwości. Ja odkąd usłyszałam, że mogę urodzić nawet za 3 dni jestem przerażona... z drugiej strony tak mi już ciężko, że nie byłoby to takie złe;P chociaż boję się, w ogóle nie mam doświadczenia z takimi maleństami, liczę na to, że instynkt zadziała:)
Mavro to mamy ten sam problem:(
mi sie pojawil jakies 2 tyg temu..bralam na poczatku czopki avenoc i nic nie pomoglo a nawet sie pogorszylo pozniej posterisan i troche lepiej ale dalej to okropienstwo jest..byly takie dni ze ciezko mi bylo siedziec..koszmar..
pytam ciagle gina o porade ale on mowi, ze w ciazy to tak jest i jak to nie pomaga to trzeba poczekac bo mocniejszych srodkow nie mozna stosowac..ja chcialam sie tego pozbyc do porodu(moja znajoma miala zabieg po porodzie i ja chcialam tego uniknac)...podobno czasami jest ucisk na jakies zyly i niestety nie da sie tego wyleczyc..czasami po porodzie jest gorzej a czasami same zanikaja...uroki koncowki ciazy...
mi sie pojawil jakies 2 tyg temu..bralam na poczatku czopki avenoc i nic nie pomoglo a nawet sie pogorszylo pozniej posterisan i troche lepiej ale dalej to okropienstwo jest..byly takie dni ze ciezko mi bylo siedziec..koszmar..
pytam ciagle gina o porade ale on mowi, ze w ciazy to tak jest i jak to nie pomaga to trzeba poczekac bo mocniejszych srodkow nie mozna stosowac..ja chcialam sie tego pozbyc do porodu(moja znajoma miala zabieg po porodzie i ja chcialam tego uniknac)...podobno czasami jest ucisk na jakies zyly i niestety nie da sie tego wyleczyc..czasami po porodzie jest gorzej a czasami same zanikaja...uroki koncowki ciazy...
kurcze, to takie nieprzyjemne..... mam dosłownie 1 ale jest na zewnątrz. Czytałam, że ,może to być z winy złego wypróżnienia ale ja mam niezłą przemianę materii. A ten zabieg top skierowanie od gin czy lekarza rodzinnego?? Ja dzisiaj nie mogłam przez to spać ;( ciągle mi to dokuczało najchętniej wzięła bym nożyczki i ciach ciach ....... hihihi ale tobie nic nie pomaga??... może można to jakoś złagodzić??
ja sie z tym mecze sprzed ciazy a w ciazy to juz porazka i nic nie biore bo nie chce. przepraszam za dokladny opis ale ja po prostu je wsiskam do srodka, boli jak to robisz ale potem niesamowita ulga. niestety porod tylko pogorszy sprawe i wiecej ic hwyjdzie bo sie prze. w ciazy przed wiekszy przeplyw krwi powiekszaja sie zyly i taki jest wlasnie efekt, nie musi to miec nic wspolnego z wyproznianiem.
ja dalej sie nie moge zebrac do prasowania, jak ja tego nie lubie.
dzis usg zobaczymy co bedzie i badanie na paciorkowca. troche nerwowa jestem, zwlaszcza ze moje dziecko odsypia wczorajsza noc i dzien aktywnosci i rusza sie bardzo malo.
ja dalej sie nie moge zebrac do prasowania, jak ja tego nie lubie.
dzis usg zobaczymy co bedzie i badanie na paciorkowca. troche nerwowa jestem, zwlaszcza ze moje dziecko odsypia wczorajsza noc i dzien aktywnosci i rusza sie bardzo malo.
lucy odzywaj sie bo ciagle mysle ze juz na porodowce jestes. ja sie wlasnie spotkalam z kolezanka ktora urodzila w szpitalu w ktorym bede rodzic miesiac temu i jest zachwycona opieka, co mnie bardzo podbudowalo. mam nadzieje ze jezeli mi dzis ginekolog powie ze mala juz jest w kanale i sie szykuje to dostane speeda i wszystko wyprasuje i przygotuje bo jak na razie bardziej mnie przejmuje czy zdarze zrobic wlosy i depilacje bikin bo tu nie gola.
Walerka na porodówkę chyba tak szybko nie trafię, coś mam przeczucie że chyba dłuzej pochodzimy razem z Jaśkiem:)
Dobrze że słyszałas dobre opinie o swoim szpitalu, mam nadzieję że u mnie też tak będzie:) Mam koleżanke która była jako osoba towarzysząca w moim szpitalu przy porodzie raz u siostry i 2x u koleżanki i też nie miała nic do zarzucenia opiece :)
Powodzenia u ginekologa :) Ja idę we wtorek.
Dziewczyny a boicie sie samego porodu? Ja to bardziej taka ciekawa jestem jak to wszystko bedzie wyglądało. Zawsze jakos byłam w miarę odporna na ból, więc licze że uda mi się to w miarę znieśc. Mnie bardziej przeraża fakt czy dam sobie radę z opieką nad małym:)
Dobrze że słyszałas dobre opinie o swoim szpitalu, mam nadzieję że u mnie też tak będzie:) Mam koleżanke która była jako osoba towarzysząca w moim szpitalu przy porodzie raz u siostry i 2x u koleżanki i też nie miała nic do zarzucenia opiece :)
Powodzenia u ginekologa :) Ja idę we wtorek.
Dziewczyny a boicie sie samego porodu? Ja to bardziej taka ciekawa jestem jak to wszystko bedzie wyglądało. Zawsze jakos byłam w miarę odporna na ból, więc licze że uda mi się to w miarę znieśc. Mnie bardziej przeraża fakt czy dam sobie radę z opieką nad małym:)
AgaAmelka a z jakiego posiewu to wyszlo z moczu??
Ja tez mysle sobie jak zniose ten caly porod i jak to bedzie po..czy mi sil wystarczy:)kazda z nas pewnie ma rozne mysli przed:)musimy byc dzielne!!!
Walerka nie stresuj sie tak, do fryzjera jeszcze zdazysz:)fajnie, że slyszalas dobre opinie o opiece w Twoim szpitalu,zawsze łatwiej jak jest pomocny personel.
Ja tez mysle sobie jak zniose ten caly porod i jak to bedzie po..czy mi sil wystarczy:)kazda z nas pewnie ma rozne mysli przed:)musimy byc dzielne!!!
Walerka nie stresuj sie tak, do fryzjera jeszcze zdazysz:)fajnie, że slyszalas dobre opinie o opiece w Twoim szpitalu,zawsze łatwiej jak jest pomocny personel.
Tu masz opinie eksperta na temat tej bakterii
http://abcbadania.pl/pytania/czy-escherichia-coli-to-bakteria-zagrazajaca-zyciu-nienarodzonego-dziecka
http://abcbadania.pl/pytania/czy-escherichia-coli-to-bakteria-zagrazajaca-zyciu-nienarodzonego-dziecka
przywiezli mega telewizor mojego meza, super jest, myslalam ze bedzie za duzy ale wcale nie jest.
apropo ktos napisal o rewolucji zoladkowej. moja polozna mowila, ze po pierwsze organizm sie sam oczyscza przed porodem a po drugie okolo 5% skurczy jest wlasnie zoladkowych tzn kazdy skurcz powoduje ze musisz isc do toalety, nie sa bolesne ale wlasnie powoduja rozwolnienie, potem przenosza sie na brzuch, rowniez pare procent kobiet odczuwa te poczatkowe skurcze u gory ud. tez sa mniej bolesne i jak to ona powiedziala - te kobiety sa szczescirami.
mam dylemat - isc sie zdrzemnac czy prasowac.
apropo ktos napisal o rewolucji zoladkowej. moja polozna mowila, ze po pierwsze organizm sie sam oczyscza przed porodem a po drugie okolo 5% skurczy jest wlasnie zoladkowych tzn kazdy skurcz powoduje ze musisz isc do toalety, nie sa bolesne ale wlasnie powoduja rozwolnienie, potem przenosza sie na brzuch, rowniez pare procent kobiet odczuwa te poczatkowe skurcze u gory ud. tez sa mniej bolesne i jak to ona powiedziala - te kobiety sa szczescirami.
mam dylemat - isc sie zdrzemnac czy prasowac.
AgaAmelka - zadzwoń do lekarza, po 1. będziesz sokojniejsza a po 2. szybciej zaczniesz leczenie. Mi gin powiedziała, że jak coś wyjdzie to o razu mam do niej przyjść po receptę. Odbieram swoje wyniki w pon i strasznie się tym denerwuje, ale lepiej wiedzieć. AgaAmelka- nie martw się wszystko będzie dobrze:)
AgaAmelka,
zadzwoń do swojego lekarza- pewnie powinnaś dostać jakiś antybiotyk.
Ja jak mam jakieś złe wyniki to od razu mam dać znać i lekarz decyduje czy mam podjechać wcześniej po receptę. Przy wymazie też tak było. Jak do lekarza idziesz w środę to byś już do tego czasu zdążyła przejść kilka ładnych dni kuracji
zadzwoń do swojego lekarza- pewnie powinnaś dostać jakiś antybiotyk.
Ja jak mam jakieś złe wyniki to od razu mam dać znać i lekarz decyduje czy mam podjechać wcześniej po receptę. Przy wymazie też tak było. Jak do lekarza idziesz w środę to byś już do tego czasu zdążyła przejść kilka ładnych dni kuracji
Witajcie:D
Ja się obawiam, że nie rozpoznam tych właściwych skurczy. W sumie nie wiem jak one wyglądają. Ma twardnieć cały brzuch czy jak to jest? Kiedyś słyszałam, że to są takie skurcze jak przy okresie, ale ja to odczuwałam tak, że mnie jakby ściskało w środku coś i za chwilę puszczało. Czy to właśnie takie uczucie połączone z twardnieniem brzucha?
Ja mam wizytę 01.03., a potem za tydzień.
Normanie, aż nie mogę uwierzyć, że to już tuż tuż. Pamiętam, jak byłam w 7 tygodniu i nie mogłam się doczekać 9 m-ca:D
Aha i odebrałam wyniki z posiewu pochwy i jedyne co tam wyczytałam to to, że mam Lactobacillus species. Byłam się pytać pielęgniarek i poczytałam w necie i wychodzi, że to nic groźnego. Słyszałyście coś o tym?
Ja się obawiam, że nie rozpoznam tych właściwych skurczy. W sumie nie wiem jak one wyglądają. Ma twardnieć cały brzuch czy jak to jest? Kiedyś słyszałam, że to są takie skurcze jak przy okresie, ale ja to odczuwałam tak, że mnie jakby ściskało w środku coś i za chwilę puszczało. Czy to właśnie takie uczucie połączone z twardnieniem brzucha?
Ja mam wizytę 01.03., a potem za tydzień.
Normanie, aż nie mogę uwierzyć, że to już tuż tuż. Pamiętam, jak byłam w 7 tygodniu i nie mogłam się doczekać 9 m-ca:D
Aha i odebrałam wyniki z posiewu pochwy i jedyne co tam wyczytałam to to, że mam Lactobacillus species. Byłam się pytać pielęgniarek i poczytałam w necie i wychodzi, że to nic groźnego. Słyszałyście coś o tym?
W aptece ja kupiłam go za 3 zł jest w postaci naparu 1 łyżka kory 1 szklanka zimnej wody doprowadzasz do wrzenia i gotujesz 5 min. odstawiasz na 15 min i odcedzasz. wacikiem np. do demakijażu moczysz i przykładasz tak trzymasz ze 3 min. To jest w postaci kory takiej mocno zmiksowanej :) Firma HERBAPOL LUBLIN naprawdę czuję ulgę :)
posiew ma pokaz wlasnie bakterie kwasu mlekowego bo one utrzymuja srodowisko kwasne w pochwie i zapobiegaja rozwojowi patogenow ktore lubia srodowisko zasadowe wiec im wiecej ich tym lepiej - naturalna ochrona. tea - nie ma mozliwosci zeby nic nie bylo, pewnie nie masz stwierdzonych patogenow na pewno masz naturalna flore, ktora jest najlepsza ochrona, to dziala jak bariera - po prostu patogeny nie maja sie gdzie wcisnac bo wszystkie miejscowki sa zejete przez dobre bakterie (bakterie potrzebuja podloza zeby rosnac)
ja juz po usg, mala ma 2.5kg, jest juz ustawiona glowka w kanale, szyjka jeszcze zamknieta ale juz rozpulchniona, lekarka mi daje 2 tyg i przewiduje wage kolo 3-3,2kg, byloby fajnie
ja juz po usg, mala ma 2.5kg, jest juz ustawiona glowka w kanale, szyjka jeszcze zamknieta ale juz rozpulchniona, lekarka mi daje 2 tyg i przewiduje wage kolo 3-3,2kg, byloby fajnie
Walerka - to dobre wieści po usg:) Waga odpowiednia:)))
A mi chyba czop odchodzi, chociaż mogę się mylic. Wczoraj wieczorem zauważyłam tak więcej śluzu, ale w ciągu dnia nic. Teraz wieczorem znowu, ale znacznie więcej takiego ścisłego śluzu. Ale bez krwi. Nie wiem czy to czop czy nie czop ;) Zawsze to by już była jakas oznaka zblizającej się godziny zero ;)
A mi chyba czop odchodzi, chociaż mogę się mylic. Wczoraj wieczorem zauważyłam tak więcej śluzu, ale w ciągu dnia nic. Teraz wieczorem znowu, ale znacznie więcej takiego ścisłego śluzu. Ale bez krwi. Nie wiem czy to czop czy nie czop ;) Zawsze to by już była jakas oznaka zblizającej się godziny zero ;)
enjoy - chciałam znać płeć dzidzi ,ale na każdym usg było wyginam śmiało ciało ,nóżki skulone na ostatnim jeszcze między nóżkami majtała się pępowina moja gin dokładnie nie mogła sprawdzić starała się powiedziała ,że nie chce mi mącić w głowie i dzidzia nie chce współpracować :)
Z początku byłam zła ,ale już mi przeszło widocznie niespodzianka ma być.Większość rzeczy mam neutralnych.Niedługo finał ,więc stwierdziliśmy z mężem ,że dowiemy się jak urodzę ,a najważniejsze ,żeby było zdrowe!!!!
Z początku byłam zła ,ale już mi przeszło widocznie niespodzianka ma być.Większość rzeczy mam neutralnych.Niedługo finał ,więc stwierdziliśmy z mężem ,że dowiemy się jak urodzę ,a najważniejsze ,żeby było zdrowe!!!!
Dziewczyny, ja tez walczę z hemoroidami i napiszę tylko szybko, ze wg mojej gin absolutnie nie wolno nasiadówek w ciąży.
mi kora dębu za bardzo nie pomogła niestety. Ani milion innych środków. Także czekam na poród i po porodzie idę na gumkowanie tego cholerstwa. Bo niestety - ale jak już wychodzą na zewnątrz to problem baaaardzo potem lubi wracać i lepiej się tego pozbyć. zabiegi na hemoroidy są teraz nieinwazyjne, to nie jest żadne cięcie ani nic takiego. Jest sporo metod.
Mi się udało doprowadzić je teraz do stanu bezbolesnego - czyli są, ale ich nie czuję - biorę cyclo3fort (można w ciąży - na usprawnienie krążenia żylnego), smaruje maścią Avenoc, używam na noc czopków propolisowych i robię na noc okład z balsamu szostakowskiego. Trochę więc roboty jest, ale ani grama bólu i generalnie sporo się zmniejszyły.
mi kora dębu za bardzo nie pomogła niestety. Ani milion innych środków. Także czekam na poród i po porodzie idę na gumkowanie tego cholerstwa. Bo niestety - ale jak już wychodzą na zewnątrz to problem baaaardzo potem lubi wracać i lepiej się tego pozbyć. zabiegi na hemoroidy są teraz nieinwazyjne, to nie jest żadne cięcie ani nic takiego. Jest sporo metod.
Mi się udało doprowadzić je teraz do stanu bezbolesnego - czyli są, ale ich nie czuję - biorę cyclo3fort (można w ciąży - na usprawnienie krążenia żylnego), smaruje maścią Avenoc, używam na noc czopków propolisowych i robię na noc okład z balsamu szostakowskiego. Trochę więc roboty jest, ale ani grama bólu i generalnie sporo się zmniejszyły.
A ja czuję się gruba i brzydka, a w nocy znowu mieliśmy akcję "poród" (na szczęście się uspokoiło.. choć wszystko mnie boli i jestem bardzo zmęczona) a będę bardzo tęsknić za tym stanem...
tyle utrudnień ale jaka wyjątkowość... i to góra kilka razy w życiu...
Ja chyba się popłaczę za mym brzuszkiem...
Dziś troszkę mniejsza aktywność na forum ;)
Dobrej nocki wszystkim!
tyle utrudnień ale jaka wyjątkowość... i to góra kilka razy w życiu...
Ja chyba się popłaczę za mym brzuszkiem...
Dziś troszkę mniejsza aktywność na forum ;)
Dobrej nocki wszystkim!
wg mnie to ciąża trwa stanowczo za długo i za dużo tych dolegliwości. Dobija mnie już to tłumaczenie : bo w ciąży tak bywa... ehhh... ale racja efekt nieasamowity:) I wiem że te chwile jak usg, ruchy dziecka - bedą niezapomniane. Byc może jeszcze będę wspominac z utęsknieniem ten czas, ale znając siebie to chyba nie, jestem pamiętliwa ;)
Hejka
Troszke czasu nie mialam wejsc na forum bo ciagle cos wypadalo.
Ja mialam hemroidy po ciazy w sumie to jeden i na zwenatrz bralam czopki i od tamtego czasu cisza odpukac :)
Jestem juz taka zmeczona ciaza ze nie pytajcie,mam czesto skurcze @
do tego nie moge zadlugo chodzic bo czuje ze mala moze w kazdej chwili wyskoczyc,glupie uczucie.Do tego wszystkiego zaczol mi powoli czop odchodzic ale bardzo mało.
Ale i tak juz jestem mega umeczona tym malutkim lokatorem.
Nawet juz nie pamietam pierwszego porodu bo naprawde wszystko szybko ucieka ale ruchy zapamietam do konca zycia.
I napewno zdecydowanie jest lepiej jak maluszek jest na swiecie:)
Troszke czasu nie mialam wejsc na forum bo ciagle cos wypadalo.
Ja mialam hemroidy po ciazy w sumie to jeden i na zwenatrz bralam czopki i od tamtego czasu cisza odpukac :)
Jestem juz taka zmeczona ciaza ze nie pytajcie,mam czesto skurcze @
do tego nie moge zadlugo chodzic bo czuje ze mala moze w kazdej chwili wyskoczyc,glupie uczucie.Do tego wszystkiego zaczol mi powoli czop odchodzic ale bardzo mało.
Ale i tak juz jestem mega umeczona tym malutkim lokatorem.
Nawet juz nie pamietam pierwszego porodu bo naprawde wszystko szybko ucieka ale ruchy zapamietam do konca zycia.
I napewno zdecydowanie jest lepiej jak maluszek jest na swiecie:)
hej,
Ja tez jeszcze w domku :)ale mam wrazenie jak by mi czop odchodzil...jakos wiecej takiego gestego "budyniowego" sluzu..sama nie wiem czy to jest to.
Faktycznie w weekendy mniej aktywne jestesmy:)pewnie jak wczesniej pisałyscie w week to bardziej rodzinnie spedzamy czas:)
Jak patrze na suwaczka i pokazuje mi 1 tydzien i 6 dni do mojego porodu to jestem w szoku!!!Pierwsze moje dziecko i ciezko mi w to uwierzyc, ze za kilka dni corcia bedzie z nami!!Jakie to dziwne ale wspaniale uczucie:]
Pod koniec faktycznie jest ciezko z brzuszkiem ale te ruchy maluszka sa cudowne i warto troszke pocierpiec:)
Nie wiem czy to normalne ale mam czesto tak twardy brzuch jak by w srodku stworzyla sie jakas skorupa.Tez tak macie??
Ja tez jeszcze w domku :)ale mam wrazenie jak by mi czop odchodzil...jakos wiecej takiego gestego "budyniowego" sluzu..sama nie wiem czy to jest to.
Faktycznie w weekendy mniej aktywne jestesmy:)pewnie jak wczesniej pisałyscie w week to bardziej rodzinnie spedzamy czas:)
Jak patrze na suwaczka i pokazuje mi 1 tydzien i 6 dni do mojego porodu to jestem w szoku!!!Pierwsze moje dziecko i ciezko mi w to uwierzyc, ze za kilka dni corcia bedzie z nami!!Jakie to dziwne ale wspaniale uczucie:]
Pod koniec faktycznie jest ciezko z brzuszkiem ale te ruchy maluszka sa cudowne i warto troszke pocierpiec:)
Nie wiem czy to normalne ale mam czesto tak twardy brzuch jak by w srodku stworzyla sie jakas skorupa.Tez tak macie??
gonia, myslalam ze moze jestes pierwsza z nas, ktora z wyboru nie chciala znac plci :-)
u nas tez jest ziarnko niepewnosci, bo co prawda w polowie ciazy dwoch innych lekarzy na dwoch usg powiedzialo, ze chlopak, ale pozniej juz nigdy nie bylo widac. a troche ubranek z samochodzikami i samolocikami mam, hehe...
no a brzuch tez czasami mi twardnieje, bo jak maly ulozy sie pleckami to wtedy czuc, ze to plecy. a to twardnienie jest inne.
u nas tez jest ziarnko niepewnosci, bo co prawda w polowie ciazy dwoch innych lekarzy na dwoch usg powiedzialo, ze chlopak, ale pozniej juz nigdy nie bylo widac. a troche ubranek z samochodzikami i samolocikami mam, hehe...
no a brzuch tez czasami mi twardnieje, bo jak maly ulozy sie pleckami to wtedy czuc, ze to plecy. a to twardnienie jest inne.
Witam niedzielnie zima na całego za oknem aż się nie chce nosa wychylać i ogólnie jak to niedziela jedno wielkie lenistwo ...też mam co jakiś czas mega twardy brzuch zwłaszcza jak mała się pcha pupą czy plecami i nie wiem czy też tak macie ale od kilku nocy zaczęły mi drętwieć dłonie podczas snu masakra i czuje że nogi dostały nieźle bo jak rano wstaje to taki ból stóp jakbym cały poprzedni dzień w szpilkach latała a dzisiaj żeby było mało coś mi strzykło pod kolanem i lekko kuleje ehhh tak więc same zmartwienia ;(
Hej:)
Mi też często twardnieje brzuch, ale z rana po przebudzeniu zawsze taki mięciutki i mniejszy, mały od tego leżenia głebiej we mnie wciśnięty :)
MadzikRoża także mi drętwieją ręce. Wczoraj wieczorem to ledwie paluchami prawej dłoni mogłam ruszac. Za dużo sprzątania pewnie ;)
No dziewczyny juz nie moge sie doczekac jak będziemy się dzielic wrazeniami po porodzie. I jestem ciekawa kto zacznie naszą serię :)))
Monmie i Ivvka Wasze ostatnie przewidywane terminy to chyba na przyszły tydzień już? :)))
Mi też często twardnieje brzuch, ale z rana po przebudzeniu zawsze taki mięciutki i mniejszy, mały od tego leżenia głebiej we mnie wciśnięty :)
MadzikRoża także mi drętwieją ręce. Wczoraj wieczorem to ledwie paluchami prawej dłoni mogłam ruszac. Za dużo sprzątania pewnie ;)
No dziewczyny juz nie moge sie doczekac jak będziemy się dzielic wrazeniami po porodzie. I jestem ciekawa kto zacznie naszą serię :)))
Monmie i Ivvka Wasze ostatnie przewidywane terminy to chyba na przyszły tydzień już? :)))
A macie coś takiego, że Was kuje tak jakby w pochwie? Co to może być?
Co do czopa śluzowego - to powiem Wam szczerze, że w czasie ciąży miałam czasem taki śluz jakby lekko żółtawy, więc nie wiem czy rozpoznam w ogóle jak mi odejdzie.
A czy przy skurczach porodowych zawsze twardnieje cały brzuch? Zaczynam mieć stresa:-)
Co do czopa śluzowego - to powiem Wam szczerze, że w czasie ciąży miałam czasem taki śluz jakby lekko żółtawy, więc nie wiem czy rozpoznam w ogóle jak mi odejdzie.
A czy przy skurczach porodowych zawsze twardnieje cały brzuch? Zaczynam mieć stresa:-)
Witam niedzielnie :)
Mąż dziś tak mi chrapał, że pół nocy nie mogłam spać. Trzeba było to nadrobić i wstaliśmy przed 13... to chyba już ostatnie chwile takiego spania hihi!
Tak Was czytam to ja chyba mam wszystkie objawy zbliżającego się porodu.
Opadnięty brzuszek, kłucia w pochwie (od ponad 3tyg!), skurcze (i bolesne i niebolesne), od piątku chyba czop (bo coś takiego innego niż upławy ;) ), cierpnięcia hihi. Rety rety wyjdzie na to, że ja będę pierwsza.... Lekarz zalecił bym brała wciąż no-spę forte przed snem. Nie chcę myśleć na razie o ewentualnych problemach ze ssaniem malutkiego...
Tak mi się jednak wydaje, że i tak nasza grupka "zwarto" się trzyma. W końcu dziś już 20 lutego!
Miłego popołudnia!
Mąż dziś tak mi chrapał, że pół nocy nie mogłam spać. Trzeba było to nadrobić i wstaliśmy przed 13... to chyba już ostatnie chwile takiego spania hihi!
Tak Was czytam to ja chyba mam wszystkie objawy zbliżającego się porodu.
Opadnięty brzuszek, kłucia w pochwie (od ponad 3tyg!), skurcze (i bolesne i niebolesne), od piątku chyba czop (bo coś takiego innego niż upławy ;) ), cierpnięcia hihi. Rety rety wyjdzie na to, że ja będę pierwsza.... Lekarz zalecił bym brała wciąż no-spę forte przed snem. Nie chcę myśleć na razie o ewentualnych problemach ze ssaniem malutkiego...
Tak mi się jednak wydaje, że i tak nasza grupka "zwarto" się trzyma. W końcu dziś już 20 lutego!
Miłego popołudnia!
to twardnienie brzucha co opisujecie sa braxton hicks przepowiadajace - skurcze, macica trenuje, bezbolesne, moga sie zacac od 23 tyg ciazy, jak najbardziiej normalne dopoki nie ma sie ich wiecej niz 6 na godz lub nie sa regolarne.
dretwienie rak to krazenie - niedochodzi krew wszedzie bo brzuch przeszkadza - uroki ciazy.
mi zabroniono spac na plecach bo dziecka tetno spada, ogolnie nie spie ale w nocy sie przewracam na plecy wiec musiala sobie podlozyc walek za plecy zebym nie mogla sie przewrocic
dretwienie rak to krazenie - niedochodzi krew wszedzie bo brzuch przeszkadza - uroki ciazy.
mi zabroniono spac na plecach bo dziecka tetno spada, ogolnie nie spie ale w nocy sie przewracam na plecy wiec musiala sobie podlozyc walek za plecy zebym nie mogla sie przewrocic
Witajcie niedzielnie!
Ale miałam nadrabiania w czytaniu...
Widzę, że coraz więcej z nas marzy już o rozwiązaniu. Ja też o niczym innym już nie myślę... Chciałabym za tydzień mieć już córeczkę na świecie, ale na razie to tylko moje marzenia. Dolegliwości, o których piszecie niestety mnie również dotyczą. A w ostatnich dniach ogólnie jakaś ociężała się zrobiłam. Mam wrażenie, że wszystko mnie boli, nic mi się nie chce... Pocieszam się myślą, że tak nie dużo do końca zostało. Chociaż z drugiej strony mam wrażenie, że ta końcówka ciągnie się w nieskończoność.
I coraz bardziej ciekawi mnie która z nas będzie pierwsza! Może w tym a może w następnym wątku pojawi się wreszcie jakiś Dzidziuś.
Ale miałam nadrabiania w czytaniu...
Widzę, że coraz więcej z nas marzy już o rozwiązaniu. Ja też o niczym innym już nie myślę... Chciałabym za tydzień mieć już córeczkę na świecie, ale na razie to tylko moje marzenia. Dolegliwości, o których piszecie niestety mnie również dotyczą. A w ostatnich dniach ogólnie jakaś ociężała się zrobiłam. Mam wrażenie, że wszystko mnie boli, nic mi się nie chce... Pocieszam się myślą, że tak nie dużo do końca zostało. Chociaż z drugiej strony mam wrażenie, że ta końcówka ciągnie się w nieskończoność.
I coraz bardziej ciekawi mnie która z nas będzie pierwsza! Może w tym a może w następnym wątku pojawi się wreszcie jakiś Dzidziuś.
Witam niedzielnie,
I mi już zaczyna byc ciężko jak każdej z Was. Coraz bardziej nie mogę się doczekać już porodu.
Ulka - ja też biorę nospę ciągle i rozmawiałam i z gin i z położną o tym, ze niby upośledza ssanie - to od gin dostałam takie opierdziel, ze kto mi niby takich bzdur naopowiadał, a położna powiedziala mi, ze w życiu o czymś podobnym nie słyszała a pracuje 20 lat w zawodzie. Także ja nie mam zamiaru więcej przejmować się takimi rzeczami bo tylko bardziej szkodzimy nerwami naszym maluchom.
No - to kto pierwszy na ochotnika? Ja chętnie , ale za 2 tygodnie.
I mi już zaczyna byc ciężko jak każdej z Was. Coraz bardziej nie mogę się doczekać już porodu.
Ulka - ja też biorę nospę ciągle i rozmawiałam i z gin i z położną o tym, ze niby upośledza ssanie - to od gin dostałam takie opierdziel, ze kto mi niby takich bzdur naopowiadał, a położna powiedziala mi, ze w życiu o czymś podobnym nie słyszała a pracuje 20 lat w zawodzie. Także ja nie mam zamiaru więcej przejmować się takimi rzeczami bo tylko bardziej szkodzimy nerwami naszym maluchom.
No - to kto pierwszy na ochotnika? Ja chętnie , ale za 2 tygodnie.
ja bym chciala zaraz po 04.03 i tak mi prorokuje lekarz, zobaczymy jak to bedzie.
tylko musze jeszcze zaliczyc fryzjera, wosk i pedicure.
dzis ustawilismy wszystko w pokoju, ladnie sie zmiescilo. mamy kosz, przewijak i komode, teraz musze dokupic kosze wiklinowe na polki przewijaka, no i czeka na mnie gora prasowania ale po tym juz bedzie zrobione. wyglada to coraz lepiej ale musze powiedziec ze dostalam speeda jak sie dowiedzialam ze to moze byc za 2 tyg. niby szyjka zamknieta ale rozpulchniona i przy mojej ilosci przepowiadajacych to podobno dlugo zamknieta nie bedzie. az nie wierze ze nadszedl czas na nasze rozpoakowywanie, przelecialo to relatywnie szybko.
tylko musze jeszcze zaliczyc fryzjera, wosk i pedicure.
dzis ustawilismy wszystko w pokoju, ladnie sie zmiescilo. mamy kosz, przewijak i komode, teraz musze dokupic kosze wiklinowe na polki przewijaka, no i czeka na mnie gora prasowania ale po tym juz bedzie zrobione. wyglada to coraz lepiej ale musze powiedziec ze dostalam speeda jak sie dowiedzialam ze to moze byc za 2 tyg. niby szyjka zamknieta ale rozpulchniona i przy mojej ilosci przepowiadajacych to podobno dlugo zamknieta nie bedzie. az nie wierze ze nadszedl czas na nasze rozpoakowywanie, przelecialo to relatywnie szybko.
Już mam ten krem Lanishon, w Morissonie niecałe £10. A widzisz nie wiedzialam że mi go na receptę mogą przepisac:) Na odparzenia spróbuję sudocrem i bratowa przywiozła mi też Alantan, masc i krem.
Walerka powodzenia w prasowaniu, ja mimo, że nienawidzę prasowac, te malutkie ubranka są takie słodkie, że nawet to przyjemne tym razem było :)
Walerka powodzenia w prasowaniu, ja mimo, że nienawidzę prasowac, te malutkie ubranka są takie słodkie, że nawet to przyjemne tym razem było :)
I tak sie wszystkie ladnie jeszcze trzymamy :-)
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka, Szpital Wojewódzki
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
12. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
13. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
14. KasiaKoziołek 12.03.2011
15. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
16. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka, Szpital Wojewódzki
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
12. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
13. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
14. KasiaKoziołek 12.03.2011
15. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
16. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
No to koniec kwietnia się melduje :) Podczytuję Was cały czas no i wchodze codziennie i patrzę czy któraś nie pisze TO JADĘ!!!! Ale się trzymacie widać :) My mamy mały remont malowanie ścian skręcanie szafek potem zabieram się za ubranka pakowanie czyli wszsytko jeszcze przede mną ;)
Pełnia przeszła i cisza pewnie dzieciaczki czekają aż śnieg stopnieje :)
a to już niby w sobotę ma przyjść ocieplenie.
Pełnia przeszła i cisza pewnie dzieciaczki czekają aż śnieg stopnieje :)
a to już niby w sobotę ma przyjść ocieplenie.
Witam poniedziałakowo;) Ja zapowiedziałam Małemu, że w żadnym razie ma teraz jeszcze nie wychodzić, tylko czekamy na wiosnę!:)))
Nie wiem jak Wy, ale ja od jakiegoś czasu bardzo dziwne sny mam, to chyba ze stresu. Dzisiaj mi się śniło, że chciałam nakarmić Małego piersią, ale zamiast mleka leciała mi coca-cola ;P
Nie wiem jak Wy, ale ja od jakiegoś czasu bardzo dziwne sny mam, to chyba ze stresu. Dzisiaj mi się śniło, że chciałam nakarmić Małego piersią, ale zamiast mleka leciała mi coca-cola ;P
Witam także poniedziałkowo. W ten weekend wypoczełam i dzis sie wyspałam jak nigdy i raz do łazienki wstawałam ;P Ja bym juz chciała urodzić już sie doczekac nie mogę maleństwa, torbę do szpitala prawie mam spakowaną to mogę jechać rodzić. Wczoraj pościel poprałam a dzis może wyprasuje zobacze jak będzie z chęciami. A wczoraj to mały tak kopał tak mnie bolało jak nigdy i do tego brzuch twardy. Ciekawi mnie też która pojedzie pierwsza na porodówkę ;))
Iza, dobre z ta coca-cola, hehe... Ja poprostu duzo snie teraz i bardzo realistycznie, a no i snia mi sie czasami ludzie, jacys tacy dawni znajomi, z ktorymi wogole nie mam kontaktu i sie pozniej zastanawiam, dlaczego mi sie przysnili.
Ja to jeszcze cierpliwie poczekalabym do kwietnia z porodem, zeby wlasnie jak najcieplej juz bylo.
Dzis wreszcie zamowilam wozek. Ulzylo mi, bo zostalo w takim razie do kupienia juz tylko troche drobniejszych rzeczy.
Ja to jeszcze cierpliwie poczekalabym do kwietnia z porodem, zeby wlasnie jak najcieplej juz bylo.
Dzis wreszcie zamowilam wozek. Ulzylo mi, bo zostalo w takim razie do kupienia juz tylko troche drobniejszych rzeczy.
Witam
Asia możemy sie umawiac na piątek :) jak od soboty ma byc ocieplenia to akurat wyjdziemy ze szpitala.;)
U mnie dzisiaj cisza nic sie nie dzieje mala sobie puka i kreci sie jakby nigdy nic.Najlepiej udawac ze nic sie nie dzieje ;)
Jestem juz gotowa,wszystko przygotowane.
Te sny chyba zwiazane sa z hormonami bo ja tez mam takie realistyczne aż czasami zastanawiam sie co to moze znaczyc.
Mam pytranie bedziecie sie zabezpieczac jakos po ciazy?
Bo ja ostatnio miałam założoną spirale na 5 lat ale chyba teraz sie na to nie zdecyduje.
Asia możemy sie umawiac na piątek :) jak od soboty ma byc ocieplenia to akurat wyjdziemy ze szpitala.;)
U mnie dzisiaj cisza nic sie nie dzieje mala sobie puka i kreci sie jakby nigdy nic.Najlepiej udawac ze nic sie nie dzieje ;)
Jestem juz gotowa,wszystko przygotowane.
Te sny chyba zwiazane sa z hormonami bo ja tez mam takie realistyczne aż czasami zastanawiam sie co to moze znaczyc.
Mam pytranie bedziecie sie zabezpieczac jakos po ciazy?
Bo ja ostatnio miałam założoną spirale na 5 lat ale chyba teraz sie na to nie zdecyduje.
Witajcie dziewczyny. Przez ta pogode dopadlo mnie przeziebienie brr.
Od soboty odbieram tylko telefony ze wszystkim sie snilo ze urodzilam, albo ze odbierali mi porody heh i mnie strasza. No coz jeszcze 2 tygodnie...... a najbardziej sie boje tej cesarki cholernej:((( wolalabym zeby w szpitalu umawiali na konkretny termin CC a nie czekac az sie zaczna skurcze, albo odejda wody.... co do skurczy ja tez nie miewam twardniejacego brzuszka, tylko bole miesiaczkowe takie z pierwszych dni razy 3.. zdazaly mi sie regularnie, ale ustawaly, wiec narazie czekamy.... Wczoraj juz skonczylam calusie przygotowania, lozeczko poscielone, wszystkie nasze rzeczy poprane poprasowane (dzieki pomocy mojej kochanej mamusi) Tesciowa przygotowala jedzonko do pomrozenia na okres pologu (tez jest kochana) wloski tez juz pofarbowalam hehe.
Ivvka moze my sie spotkamy na porodowce na zaspie, bo mamy podobne terminy, wiec kto wie:))
Od soboty odbieram tylko telefony ze wszystkim sie snilo ze urodzilam, albo ze odbierali mi porody heh i mnie strasza. No coz jeszcze 2 tygodnie...... a najbardziej sie boje tej cesarki cholernej:((( wolalabym zeby w szpitalu umawiali na konkretny termin CC a nie czekac az sie zaczna skurcze, albo odejda wody.... co do skurczy ja tez nie miewam twardniejacego brzuszka, tylko bole miesiaczkowe takie z pierwszych dni razy 3.. zdazaly mi sie regularnie, ale ustawaly, wiec narazie czekamy.... Wczoraj juz skonczylam calusie przygotowania, lozeczko poscielone, wszystkie nasze rzeczy poprane poprasowane (dzieki pomocy mojej kochanej mamusi) Tesciowa przygotowala jedzonko do pomrozenia na okres pologu (tez jest kochana) wloski tez juz pofarbowalam hehe.
Ivvka moze my sie spotkamy na porodowce na zaspie, bo mamy podobne terminy, wiec kto wie:))
Sluchajcie !!! w carrefourze w galerii jest przecena tych takich zwyklych stanikow do karmienia.
sztuka kosztuje 5 zl. Sa tez majtki ciazowe za 5 zl ;)
i to sa produkty canpol babies.
cena normalna stanika to ok. 35 z
l
http://allegro.pl/biustonosz-do-karmienia-canpol-babies-75d-emma-i1463761480.html taki stanik
http://allegro.pl/figi-ciazowe-pod-brzuch-canpol-babies-rozm-l-i1456148974.html takie majtki ;)
sztuka kosztuje 5 zl. Sa tez majtki ciazowe za 5 zl ;)
i to sa produkty canpol babies.
cena normalna stanika to ok. 35 z
l
http://allegro.pl/biustonosz-do-karmienia-canpol-babies-75d-emma-i1463761480.html taki stanik
http://allegro.pl/figi-ciazowe-pod-brzuch-canpol-babies-rozm-l-i1456148974.html takie majtki ;)
no dziewczyny z poczatku listy prosze sie rozpakowac bo mi przepowidaja 2 tyg a nie chce byc niegrzeczna i sie wpychac w koncu jestem 17 na liscie.
bylam dzis u poloznej Julka siedzie w juz w kanale tzn tu mowia ile piatych glowy wystaje z kanalu, u mnie 3/5 jest juz w srodku wiec podobna na pewno mam nie przenosci i jak sie umawiala na 11.03 to mowila ze mozemu sie juz nie spotkac.
a wogle jak to sie nazywa jak dziecko juz sie ustawi wlasnie do porodu ,tu na to mowia engaged a nie mam pojecia jak to jest po polsku (az glupio ale nigdy dziecka w Polsce nie rodzilam).
moje przygotowania nabraly speedu tylko mi staniki zostaly i troche prasowania.
bylam dzis u poloznej Julka siedzie w juz w kanale tzn tu mowia ile piatych glowy wystaje z kanalu, u mnie 3/5 jest juz w srodku wiec podobna na pewno mam nie przenosci i jak sie umawiala na 11.03 to mowila ze mozemu sie juz nie spotkac.
a wogle jak to sie nazywa jak dziecko juz sie ustawi wlasnie do porodu ,tu na to mowia engaged a nie mam pojecia jak to jest po polsku (az glupio ale nigdy dziecka w Polsce nie rodzilam).
moje przygotowania nabraly speedu tylko mi staniki zostaly i troche prasowania.
Iwonka super by bylo sie spotkac na Zaspie:)ja cos czuje, ze urodze jeszcze w lutym..ale moge sie mylic:)dzis znowu pobolewa mnie kregoslup jak na okres i czuje sie lekko oslabiona;/
AgaAmelka ale super info o tych przecenach..chodzi o Galerie Bałtycka?
Walerko widze,że masz teraz speeda:)mysle, że sie wyrobisz na czas:)
grunt, ze z dzieckiem wszystko ok i ze sie ładnie ustawia do porodu:)
AgaAmelka ale super info o tych przecenach..chodzi o Galerie Bałtycka?
Walerko widze,że masz teraz speeda:)mysle, że sie wyrobisz na czas:)
grunt, ze z dzieckiem wszystko ok i ze sie ładnie ustawia do porodu:)
Witam wieczornie!
Malduję się, że ja również chciałabym jeszcze poczekać do kwietnia :-) Cały czas przekonuję maluszka, że jeszcze jest za zimno więc lepiej poczekać w ciepłym brzuszku na wiosnę :-) Mój pierszy synek urodził się dokładnie w dniu obliczonym z ostatniej @ więc teraz też liczę, że poczeka do 9 kwietnia.
Niestety mój mały cały czas główką do góry więc jestem mocno zaniepokojona co do porodu. W wojewódzkim niestety nie jest to powód do cc (tylko robią cc u pierworódek) więc zastanawiam się czy nie wybrać Zaspy?
Malduję się, że ja również chciałabym jeszcze poczekać do kwietnia :-) Cały czas przekonuję maluszka, że jeszcze jest za zimno więc lepiej poczekać w ciepłym brzuszku na wiosnę :-) Mój pierszy synek urodził się dokładnie w dniu obliczonym z ostatniej @ więc teraz też liczę, że poczeka do 9 kwietnia.
Niestety mój mały cały czas główką do góry więc jestem mocno zaniepokojona co do porodu. W wojewódzkim niestety nie jest to powód do cc (tylko robią cc u pierworódek) więc zastanawiam się czy nie wybrać Zaspy?
AgaAmelka
watpie zeby chcial Tobie lekarz wypisac skierowanie na cc jesli jest ulozenie posladkowe, tak jak dziewczyny pisaly juz wczesniej czekaja wtedy, az sie zacznie porod naturalny. przy ulozeniu poprzecznym kieruja odrazu na cc, ale u nas chyba zaden maluch sie tak nie ulozyl.
rozmawialam ostatnio z mama na ten temat i opowiadala mi jak rodzila mojego starszego brata, czyli dawano dawno temu :-) i on byl zle ulozony, to w trakcie porodu lekarz reka przekrecal jej dziecko! ale takich praktyk juz sie chyba na szczescie nie stosuje :-)
watpie zeby chcial Tobie lekarz wypisac skierowanie na cc jesli jest ulozenie posladkowe, tak jak dziewczyny pisaly juz wczesniej czekaja wtedy, az sie zacznie porod naturalny. przy ulozeniu poprzecznym kieruja odrazu na cc, ale u nas chyba zaden maluch sie tak nie ulozyl.
rozmawialam ostatnio z mama na ten temat i opowiadala mi jak rodzila mojego starszego brata, czyli dawano dawno temu :-) i on byl zle ulozony, to w trakcie porodu lekarz reka przekrecal jej dziecko! ale takich praktyk juz sie chyba na szczescie nie stosuje :-)
Dziewczyny jak jest dzidzia ulozona posladkowo to trzeba czekac na akcje porodowa, ale nie czekamy az skurcze sie rozkreca, tylko jak beda regularne nawet co 15min ale regularne to jedziemy do szpitala!!!
Moja gin pracuje w wojewodzkim, ale jak zobaczyla ze mala sie nie obrocila, oszacowala ze jest za duza zeby fikolka zrobic, to powiedziala, ze w moim przypadku najlepsza bedzie ZASPA, i pytala czy chce skierowanie, ale na SR powiedzieli ze skierowanie nic nie da tylko jak sie zacznie porod trzeba jak najszybciej przyjechac. Ja mimo 2 tyg do konca tez czuje ze nie donosze, co nawet powiedziala gin, cala noc mialam bole brzuszka, jak w dzien mi sie zaczna powtarzac to jade kontrolnie do szpitala, nie ma co czekac, bo boje sie ze nie rozpoznam tej pierwszej fazy i ze malutkiej cos sie jeszcze stanie..... dzisiaj strasznie sie wpycha glowka pod zebra, tez sie meczy jest jej ciasno, pewnie jak by byla odwrotnie to gdzie inndziej by juz ta glowke wpychala:)
Moja gin pracuje w wojewodzkim, ale jak zobaczyla ze mala sie nie obrocila, oszacowala ze jest za duza zeby fikolka zrobic, to powiedziala, ze w moim przypadku najlepsza bedzie ZASPA, i pytala czy chce skierowanie, ale na SR powiedzieli ze skierowanie nic nie da tylko jak sie zacznie porod trzeba jak najszybciej przyjechac. Ja mimo 2 tyg do konca tez czuje ze nie donosze, co nawet powiedziala gin, cala noc mialam bole brzuszka, jak w dzien mi sie zaczna powtarzac to jade kontrolnie do szpitala, nie ma co czekac, bo boje sie ze nie rozpoznam tej pierwszej fazy i ze malutkiej cos sie jeszcze stanie..... dzisiaj strasznie sie wpycha glowka pod zebra, tez sie meczy jest jej ciasno, pewnie jak by byla odwrotnie to gdzie inndziej by juz ta glowke wpychala:)
Witajcie:D:D
U mnie dziś śliczne słoneczko, ale zimnooooooo. I jeszcze awaria kaloryferów:/
Mój syneczek tez ma czkawkę i odczuwam ją w dole brzucha, więc główka tam jest:-)
Tak w ogóle to martwe się, że jak się zacznie cokolwiek dziać to nie zdążę sobie nóg ogolić i innych części ciała(:D), bo ciężko mi to idzie. Hm....a tak się zastanawiam nad kwestią golenia krocza (heh). Nie wyobrażam sobie jak miałabym to zrobić....Zostawiacie to dla położnych w szpitalu czy jak?
U mnie dziś śliczne słoneczko, ale zimnooooooo. I jeszcze awaria kaloryferów:/
Mój syneczek tez ma czkawkę i odczuwam ją w dole brzucha, więc główka tam jest:-)
Tak w ogóle to martwe się, że jak się zacznie cokolwiek dziać to nie zdążę sobie nóg ogolić i innych części ciała(:D), bo ciężko mi to idzie. Hm....a tak się zastanawiam nad kwestią golenia krocza (heh). Nie wyobrażam sobie jak miałabym to zrobić....Zostawiacie to dla położnych w szpitalu czy jak?
witajcie;) Adziabu fajnie, że mąż ci pomaga w tym, bo moj powiedział, że może mi jedynie lusterko trzymać, bo tak się boi że pozacina;P
u mnie ostatnio jakieś gorsze noce - brzuch pobolewa i kłuje, kiedy chcę się przekręcić. Zaczynam się bać i chciałabym już to wszystko mieć za sobą. Ale za to piękny dzień dzisiaj i słoneczko cudnie świeci:)
u mnie ostatnio jakieś gorsze noce - brzuch pobolewa i kłuje, kiedy chcę się przekręcić. Zaczynam się bać i chciałabym już to wszystko mieć za sobą. Ale za to piękny dzień dzisiaj i słoneczko cudnie świeci:)
hej,
ja dzis znowu w nocy mialam lekkie bole przepowiadajace..za bardzo sie nie wyspalam i teraz nie mam energii:/
z goleniem jakos daje rade albo na wyczucie albo z lusterkiem;)
dzis urodzila moja kolezanka(ale jej zazdroszcze ze juz jest po)a tez miala termin na poczatek marca..mala wazy 2200...malutka ale pewnie takie malenstwo latwiej urodzic..a moja 2 tygodnie temu juz 3200 wazyla..
ja dzis znowu w nocy mialam lekkie bole przepowiadajace..za bardzo sie nie wyspalam i teraz nie mam energii:/
z goleniem jakos daje rade albo na wyczucie albo z lusterkiem;)
dzis urodzila moja kolezanka(ale jej zazdroszcze ze juz jest po)a tez miala termin na poczatek marca..mala wazy 2200...malutka ale pewnie takie malenstwo latwiej urodzic..a moja 2 tygodnie temu juz 3200 wazyla..
Mój niestety kategorycznie odmówił pomocy:D
Boi się maszynką tam się bawić:)
Chce sama ale nie wyobrażam sobie tam dosięgnąć przez ten ogromny brzuch, a z bólem pleców to chyba bym musiała to podzielić na 10 razy:)
No i pytanie kiedy to zrobić , no bo przecież nie gdy już się skurczę zaczną...
Ja wczoraj prawie ryczałam z bólu gdy kładłam się spać lub próbowałam przewrócić w łóżku- masakra jakaś..
Boi się maszynką tam się bawić:)
Chce sama ale nie wyobrażam sobie tam dosięgnąć przez ten ogromny brzuch, a z bólem pleców to chyba bym musiała to podzielić na 10 razy:)
No i pytanie kiedy to zrobić , no bo przecież nie gdy już się skurczę zaczną...
Ja wczoraj prawie ryczałam z bólu gdy kładłam się spać lub próbowałam przewrócić w łóżku- masakra jakaś..
Hej,
Ja też sobie jeszcze radzę jakoś sama z lusterkiem, ale mam nadzieję, że zdążę jeszcze na wosk. a konkretniej na pastę cukrową - trochę mniej boli;)
Ja mam na przewijak takie prześcieradełko z gumką, ale coś czuję, ze tetra będzie częściej w użyciu:)
Oj mi też już ciężko, ale to 37 tydzień, czego się spodziewać:) Najgorzej jak dopadają skurcze - wtedy naprawdę ciepło myśl o cesarce. Ale jak mijają to znowu jestem nastawiona pozytywnie na naturalny:)Dziwny jest umysł kobiety.
Ja też sobie jeszcze radzę jakoś sama z lusterkiem, ale mam nadzieję, że zdążę jeszcze na wosk. a konkretniej na pastę cukrową - trochę mniej boli;)
Ja mam na przewijak takie prześcieradełko z gumką, ale coś czuję, ze tetra będzie częściej w użyciu:)
Oj mi też już ciężko, ale to 37 tydzień, czego się spodziewać:) Najgorzej jak dopadają skurcze - wtedy naprawdę ciepło myśl o cesarce. Ale jak mijają to znowu jestem nastawiona pozytywnie na naturalny:)Dziwny jest umysł kobiety.
Kłania się kwietniówka hehe
Na szarym końcu jest na prawdę najgorzej, pozostało mi jeszcze 2 miesiące do porodu, a Wy finiszujecie dziewczyny. Gdy będę znosić bóle porodowe Wasze szkraby będą już wyrastać z pierwszych ciuszków :)
Wczoraj byłam u diabetologa na konsultacji, bo od 4 dni mam podwyższony cukier na czczo. Nie jest zbyt duży, 92, 94 raz miałam 100, norma jest do 90 i od razu dostałam insulinę na noc. Także już wczoraj zrobiłam sobie pierwsze wkłucie i dziś cukier 75. Bardzo są uczuleni na normy cukrowe w ciąży z powodu szerokich powikłań w przypadku nie leczenia.
Tyle u mnie nowinek, miłego dnia Mamusie!!
Na szarym końcu jest na prawdę najgorzej, pozostało mi jeszcze 2 miesiące do porodu, a Wy finiszujecie dziewczyny. Gdy będę znosić bóle porodowe Wasze szkraby będą już wyrastać z pierwszych ciuszków :)
Wczoraj byłam u diabetologa na konsultacji, bo od 4 dni mam podwyższony cukier na czczo. Nie jest zbyt duży, 92, 94 raz miałam 100, norma jest do 90 i od razu dostałam insulinę na noc. Także już wczoraj zrobiłam sobie pierwsze wkłucie i dziś cukier 75. Bardzo są uczuleni na normy cukrowe w ciąży z powodu szerokich powikłań w przypadku nie leczenia.
Tyle u mnie nowinek, miłego dnia Mamusie!!
witam
Ja jeszcze tez w całości jestem ;)
Chociaż dzisaj mam rewolucje od rana beigam do wc.U mie tez sa cały czas skurcze ale nie regularne wiec jeszcze troche.Umowilam sie dzisaj na wizyte do gina na 1marca tak jak kazal ale ja bym chciala juz do tego czasu urodzic.
Co do przewracania w nocy to ja juz wkladam reke po brzusio i staram sie go troszke uniesc bo inaczej bół okropny.
Ivvka to moze jutro coś bedzie..
Ja jeszcze tez w całości jestem ;)
Chociaż dzisaj mam rewolucje od rana beigam do wc.U mie tez sa cały czas skurcze ale nie regularne wiec jeszcze troche.Umowilam sie dzisaj na wizyte do gina na 1marca tak jak kazal ale ja bym chciala juz do tego czasu urodzic.
Co do przewracania w nocy to ja juz wkladam reke po brzusio i staram sie go troszke uniesc bo inaczej bół okropny.
Ivvka to moze jutro coś bedzie..
Ivvka to czekamy jak coś na wieści. No i trzymam kciuki za szybki poród :)
Monmie ja też planuję wizytę na 1 marca - muszę się jutro umówić. Ale też bym chciała do tego czasu urodzić... A kazał Ci robić jakieś wyniki (krew, mocz)? Bo mi w sumie chyba nie kazał, ale chyba zrobię w piątek jak do tego czasu nie urodzę.
Monmie ja też planuję wizytę na 1 marca - muszę się jutro umówić. Ale też bym chciała do tego czasu urodzić... A kazał Ci robić jakieś wyniki (krew, mocz)? Bo mi w sumie chyba nie kazał, ale chyba zrobię w piątek jak do tego czasu nie urodzę.
Witam witam moja kumpela też urodziła tyle że wczoraj wieczorkiem w ogóle zaczęło się o 2 w nocy a urodziła o 19.30 nieźle 17 godz ;) ale dała rade i pocieszyła że też dam malutka zdrowa jak ryba 10/10 pkt i waga 3200 pozazdrościć że już poród ma za sobą . U mnie z goleniem też sobie daje rade na czuja lepiej bo lusterko to mi brzucho zasłania heh jeszcze do mnie nie dociera że to już tuż tuż może dlatego że żadnych bóli nie mam ale pewnie jak miną dwa tyg i zostanie tydz do terminu to wtedy ogarnie mnie lekki strach... póki co właśnie puściłam ostatnią pralkę- piorą się prześcieradełka na łóżeczko i przewijak koszule do karmienia ,pieluchy tetrowe i ręczniki do kąpieli hmm torba na kółeczkach pożyczona tak więc w końcu się spakuje bo też to odkładam i sobie obiecuje za każdym razem że spakuje się jutro ;) ogólnie wyspałam się dzisiaj jak nigdy bo prawie do 11 to może dlatego mam taki dobry humorek- tak więc miłego dzionku wam życzę ;D
Kosmisia ja zamawiałam przez allegro i za szt.8,99 więc wydaje mi się że naprawdę tanio w ogóle przesyłka ekspresowa i sporo ma przydatnych rzeczy więc sobie zajrzyj jakie inne przedmioty ma do sprzedania może a nuż ci coś wpadnie w oko i główka do góry wykop tą depresje może cosik słodkiego ci humorka poprawi np. porcja lodów z bakaliami ;)
poniżej wklejam link tego sprzedawcy
http://allegro.pl/uniwersalny-pokrowiec-frotte-na-przewijak-promocj-i1456532887.html
poniżej wklejam link tego sprzedawcy
http://allegro.pl/uniwersalny-pokrowiec-frotte-na-przewijak-promocj-i1456532887.html
no ciekawe czy z tą srodą sie sprawdzi a u was (Monmie i AsiaK) z piatkiem heheh:)
chcialabym juz urodzic ale niekoniecznie pierwsza z mam marcowo kwietniowych:)
ja mam jutro wizyte i tak mi sie nie chce jechac...strasznieeeeeee..a wyniki krwi i moczu jak dlugo sa wazne bo ja mialam ostatnio ogolne badanie moczu i morfologie 4-02-11..powinnam zrbic ponownie??
chcialabym juz urodzic ale niekoniecznie pierwsza z mam marcowo kwietniowych:)
ja mam jutro wizyte i tak mi sie nie chce jechac...strasznieeeeeee..a wyniki krwi i moczu jak dlugo sa wazne bo ja mialam ostatnio ogolne badanie moczu i morfologie 4-02-11..powinnam zrbic ponownie??
Monmie - ja się spakowałam właściwie do jednej torby. Drugą małą torbę mam przygotowaną na porodówkę - woda, piżama, szlafrok, kapcie dla męża i takie tam pierdoły. Ale po porodzie mąż tą torbę zabiera od razu do domu. A więc już na położnictwie będę miała jedną torbę - dla siebie i małej. Osobno mam jeszcze przygotowane rzeczy na wyjście dla siebie i małej - ale one zostają w domu.
A co do kremów na odparzenia - to ja mam linomag i sudocrem.
A co do kremów na odparzenia - to ja mam linomag i sudocrem.
Monmie w sumie to nie wiem czy te kapcie dla męża są obowiązkowe :) Gdzieś po prostu wyczytałam, żeby mieć to spakowałam. A w sumie nie pamiętam jak było przy pierwszym porodzie. Ale obstawiam, że w workach spokojnie go wpuszczą. Inna rzecz, że może mu być po prostu gorąco w butach, bo z tego co pamiętam to w szpitalu jest zawsze okropnie gorąco. Co zresztą jest dla mnie nie do końca zrozumiałe...
Nie urodziłam jeszcze, a bywa że się już o to modlę, bo moje ciało codziennie mnie zadziwia... Po prostu jak nie mam nic do powiedzenia, to nie mówię, taka moja natura :)
A teraz załamka: PACIORKOWIEC. Jak nie urok, to s****zka, no.. Przeleczymy tydzień antybiotykiem, ale moja doktor sprowadziła mnie na ziemię: on i tak będzie nawracać, bo to takie złośliwe bydlę jest.
Zdecydowałam: Nie będę chodzić do szkoły rodzenia- za daleko z mojej wioski dojeżdżać, a najbliższa prywatna śpiewa tyle za kurs, że wolę coś córci kupić.
Dostałam od męża książkę Pawła Zawitkowskiego "Mamo, Tato- co ty na to?". Dołączono do niej płytkę DVD i naprawdę rewelacyjnie pokazują, jak zająć się maluchem :)
A teraz załamka: PACIORKOWIEC. Jak nie urok, to s****zka, no.. Przeleczymy tydzień antybiotykiem, ale moja doktor sprowadziła mnie na ziemię: on i tak będzie nawracać, bo to takie złośliwe bydlę jest.
Zdecydowałam: Nie będę chodzić do szkoły rodzenia- za daleko z mojej wioski dojeżdżać, a najbliższa prywatna śpiewa tyle za kurs, że wolę coś córci kupić.
Dostałam od męża książkę Pawła Zawitkowskiego "Mamo, Tato- co ty na to?". Dołączono do niej płytkę DVD i naprawdę rewelacyjnie pokazują, jak zająć się maluchem :)
Hej hej! :)
Ja też zaczęłam "studiować" płytkę z Mamo Tato Co Ty na to.
Sama jestem ciekawa ile zdążę obejrzeć.
I nas w nocy i dziś do 14 znowu nie było ciepła! Ale miałam stresa przed nocną akcją ;)! Na szczęście się nie zadziało. Bolało, spać nie mogłam, ale w końcu się uspokoiło. O 7 wstałam zjeść hihi a od 9 znowu lulu i tak do 13!
Dziś mija mój termin z OM, więc już jestem spokojniejsza i mogę rodzić ;)
Choć te mrozy mnie zniechęcają okrutnie!
Macie już wózki i foteliki w domach, wyprane?
My możemy odebrać i tak sobie myślę czy to już nie najwyższy czas..?
Ciepłej nocki wszystkim życzę!
Ja też zaczęłam "studiować" płytkę z Mamo Tato Co Ty na to.
Sama jestem ciekawa ile zdążę obejrzeć.
I nas w nocy i dziś do 14 znowu nie było ciepła! Ale miałam stresa przed nocną akcją ;)! Na szczęście się nie zadziało. Bolało, spać nie mogłam, ale w końcu się uspokoiło. O 7 wstałam zjeść hihi a od 9 znowu lulu i tak do 13!
Dziś mija mój termin z OM, więc już jestem spokojniejsza i mogę rodzić ;)
Choć te mrozy mnie zniechęcają okrutnie!
Macie już wózki i foteliki w domach, wyprane?
My możemy odebrać i tak sobie myślę czy to już nie najwyższy czas..?
Ciepłej nocki wszystkim życzę!
Witam wieczornie:)
Byłam dzisiaj u lekarza i mały chyba jeszcze posiedzi, lekarka stwierdziła że pierwsze dziecko lubi posiedziec dłużej, tym to mnie nie pocieszyła:( Rodzice dzisiaj do mnie przylecieli i mama stwierdziła że brzuszek jeszcze wysoko i ponoc za bardzo ruchliwa jeszcze jestem abym miała rodzic ;) Ja się czuję i wyglądam jak słon (szczególnie moje opuchnięte nogi), ale skoro maluszkowi tam dobrze to niech siedzi, zawsze te kilka dni młodszy będzie :)
Jutro stuknie mi ostatni 39 tydzien, ale teraz to mysle ze i do 42 pewnie pociągne..ehh
A na przewijak to będę używac pieluszki, 2 mam nawet takie flanelowe w ten sam wzorek co posciel:)
Byłam dzisiaj u lekarza i mały chyba jeszcze posiedzi, lekarka stwierdziła że pierwsze dziecko lubi posiedziec dłużej, tym to mnie nie pocieszyła:( Rodzice dzisiaj do mnie przylecieli i mama stwierdziła że brzuszek jeszcze wysoko i ponoc za bardzo ruchliwa jeszcze jestem abym miała rodzic ;) Ja się czuję i wyglądam jak słon (szczególnie moje opuchnięte nogi), ale skoro maluszkowi tam dobrze to niech siedzi, zawsze te kilka dni młodszy będzie :)
Jutro stuknie mi ostatni 39 tydzien, ale teraz to mysle ze i do 42 pewnie pociągne..ehh
A na przewijak to będę używac pieluszki, 2 mam nawet takie flanelowe w ten sam wzorek co posciel:)
Ja też studiuję płytkę Mamo tato co Ty na to. ale muszę przyznać, że to wszystko jest takie powolne, spokojne, że po pół godzinki zasypiam:) Także zostało mi jeszcze pół płytki:)
Ulka - a dlaczego mamy prać wózek? Ja co prawda słyszałam, ze niektórzy tak robią, ale ja zupełnie nie wiem po co:) Dziecko generalnie i tak gołą skórą nie styka się z pokryciem wózka. A materiał wózków jest pokryty specjalną substancją impregnującą, która działa między innymi przeciwdeszczowo i zabezpieczająco przed brudem, więc szkoda to trochę spierać - moim zdaniem oczywiście.
A co do toreb - ja mam też dwie - na porodówkę i na pobyt. A w domu leży przygotowana na wyjście z przylepioną karteczką - Pamiętaj o butach i płaszczu:D Koleżanka mi poradziła - bo oni zapomnieli, że przecież mąż z porodówki zabrał jej buty do domu. I w styczniu wychodziła ze szpitala w kapciach:D:D:D
Ulka - a dlaczego mamy prać wózek? Ja co prawda słyszałam, ze niektórzy tak robią, ale ja zupełnie nie wiem po co:) Dziecko generalnie i tak gołą skórą nie styka się z pokryciem wózka. A materiał wózków jest pokryty specjalną substancją impregnującą, która działa między innymi przeciwdeszczowo i zabezpieczająco przed brudem, więc szkoda to trochę spierać - moim zdaniem oczywiście.
A co do toreb - ja mam też dwie - na porodówkę i na pobyt. A w domu leży przygotowana na wyjście z przylepioną karteczką - Pamiętaj o butach i płaszczu:D Koleżanka mi poradziła - bo oni zapomnieli, że przecież mąż z porodówki zabrał jej buty do domu. I w styczniu wychodziła ze szpitala w kapciach:D:D:D
O to niezle musze mojemu mezowi tez napisac o butach;)
Spanikowalam troche moj bol puscil troche ale nadal boli pewnie pare dni potrzyma.Balam sie ze pojade rodzic z glowa skierowana w prawo,naprawde kobietom w ciązy juz nie powinny sie inne rzeczy przytrafiac.:(
A do tego wszystkiego mam nogi jak parówka mała sie cos słabo rusza jakos tak delkiatniej niz zwykle ah jaki ja mam dzisaj humor.
Spanikowalam troche moj bol puscil troche ale nadal boli pewnie pare dni potrzyma.Balam sie ze pojade rodzic z glowa skierowana w prawo,naprawde kobietom w ciązy juz nie powinny sie inne rzeczy przytrafiac.:(
A do tego wszystkiego mam nogi jak parówka mała sie cos słabo rusza jakos tak delkiatniej niz zwykle ah jaki ja mam dzisaj humor.
hej
ja sie szykuje po malu na wizyte...dzis termin z USG ale cos czuje ze jeszcze pochodze..jade sama autem wiec mam nadzieje, ze dojade i ze wody mi nie odejda hihih:)
ten pomysl z karteczka dla meza bardzo dobry i chyba tez tak zrobie bo moja kolezanka tez wracala w kapciach hihih
Monmie wspolczuje..pewnie sobie jakos nadwyrezylas szyje;/niedosc, że mamy ciazowe dolegliwosci to jeszcze to Cie spotkalo...oby szybko minął ten ból!!!
ja sie szykuje po malu na wizyte...dzis termin z USG ale cos czuje ze jeszcze pochodze..jade sama autem wiec mam nadzieje, ze dojade i ze wody mi nie odejda hihih:)
ten pomysl z karteczka dla meza bardzo dobry i chyba tez tak zrobie bo moja kolezanka tez wracala w kapciach hihih
Monmie wspolczuje..pewnie sobie jakos nadwyrezylas szyje;/niedosc, że mamy ciazowe dolegliwosci to jeszcze to Cie spotkalo...oby szybko minął ten ból!!!
witajcie:) bardzo bym chciała, żeby było ocieplenie, tego śniegu i mrozu mam dosyć.
Właśnie ja też nie wiem, czy zapakować 56 czy 62... gin powiedziała, że Mały będzie duży, ale czy 62 nie będzie dużo za duże?
Margos ja myślałam o jednej torbie, ale może 2 to lepsze rozwiązanie. A co spakowałaś do tej na porodówkę?
Powiem Wam, że ja już głupieje z tym pakowaniem i resztą, marzę aby być po wszystkim.
Właśnie ja też nie wiem, czy zapakować 56 czy 62... gin powiedziała, że Mały będzie duży, ale czy 62 nie będzie dużo za duże?
Margos ja myślałam o jednej torbie, ale może 2 to lepsze rozwiązanie. A co spakowałaś do tej na porodówkę?
Powiem Wam, że ja już głupieje z tym pakowaniem i resztą, marzę aby być po wszystkim.
Widze że nie tylko mi jest już cięzko ;) Już bym chciała by mały był z nami w dzień jeszcze jakoś idze wytrzymać chociaż brzuch strasznie mi przeszkadza a w nocy to masakra nie idzie sie przekręcić z boku na bok i do ółnocy 3 razy wizyta w toalecie a potem spać nie mogę. A bolą was często brzuchy jak na okres bo mnie to kilka razy dziennie kiedy to sie zacznie już sie doczekać nie mogę.
A rozmiar to mam spakowany na początek 56 zaraz po urodzeniu a na wyjście już 62 a co do kombinezonu ja mam tylko taki miśiowy i mam nadzieję ze zimno nie będzie przykryje jeszcze kocykiem i mam nadzieję że bedzie ok jak uważacie? Cięzko jakoś z tym pakowaniem i wybieraniem jakie ubranka wziąść ze soba.
Ja biorę 56. Dzieci nawet jak rodzą się więszke to są takie pokurczone:D (słowa mojej położnej) i spokojnie się mieszczą w 56.
Wydaje mi sie, ze na plusową temperaturę to taki polarowy będzie akurat. ale na taki mróz -20 to ja już sama nie wiem.
Iza - w toribie na poród mam wszystko co na poród:D (Klapki pod prysznic, kapcie, koszulę do porodu, wodę, pomadkę do ust, jakieś przekąski, ręcznik, gumki do włosów, ciepłe skarpetki,wodę w sprayu) ale też to co na pierwsze przebranie - bo nie wiem kiedy się przebiorę - czyli już własne podklady, koszulę, majtki siateczkowe i do tego w oddzielnej siateczce zawiązanej mam rzeczy dla małego. Tam jest body i pajac, pielucha tetrowa, pielucha flanelowa, niedrapki, skarpetki, czapeczka i rożek. Jeśli prawdą jest co mówią, że w szpitalu jest na oddziale koło 24 stopni to i tak powiem położnej żeby go ubrały tylko w pajaca, bo i tak całe dziecko opatulają w pieluchy i rożek...
A co do rożka - akurat jak kupowałam to był w DDTVN ten fizjoterapeuta Zawitkowski i mówił żeby nie kupować usztywnionych, bo to nie jest fizjologiczna pozycja pleców u noworodka. Więc ja mam taki mięciutki.
Wydaje mi sie, ze na plusową temperaturę to taki polarowy będzie akurat. ale na taki mróz -20 to ja już sama nie wiem.
Iza - w toribie na poród mam wszystko co na poród:D (Klapki pod prysznic, kapcie, koszulę do porodu, wodę, pomadkę do ust, jakieś przekąski, ręcznik, gumki do włosów, ciepłe skarpetki,wodę w sprayu) ale też to co na pierwsze przebranie - bo nie wiem kiedy się przebiorę - czyli już własne podklady, koszulę, majtki siateczkowe i do tego w oddzielnej siateczce zawiązanej mam rzeczy dla małego. Tam jest body i pajac, pielucha tetrowa, pielucha flanelowa, niedrapki, skarpetki, czapeczka i rożek. Jeśli prawdą jest co mówią, że w szpitalu jest na oddziale koło 24 stopni to i tak powiem położnej żeby go ubrały tylko w pajaca, bo i tak całe dziecko opatulają w pieluchy i rożek...
A co do rożka - akurat jak kupowałam to był w DDTVN ten fizjoterapeuta Zawitkowski i mówił żeby nie kupować usztywnionych, bo to nie jest fizjologiczna pozycja pleców u noworodka. Więc ja mam taki mięciutki.
Iza - jeśli masz zamiar rodzić na klinicznej to polecam Ci 2 torby. Na IP jest przyklejona taka piękna karteczka "Prosimy nie przyjeżdżać z torbami turystycznymi":D:D:D
Dlatego ja wolę mieć mniejszą na poród - niech się nie czepiają. A większą mi M. przyniesie na poporodowy.
Swoją drogą - jeśli obok takiej karteczki wiesza się też karteczkę na której jest lista rzeczy do zabrania a tam m.in naczynia, wszystkie rzeczy dla malucha i papier toaletowy to chyba nie powinni wymagać jednocześnie żeby to spakować wszystko w malutką torebeczkę. Chore...
Dlatego ja wolę mieć mniejszą na poród - niech się nie czepiają. A większą mi M. przyniesie na poporodowy.
Swoją drogą - jeśli obok takiej karteczki wiesza się też karteczkę na której jest lista rzeczy do zabrania a tam m.in naczynia, wszystkie rzeczy dla malucha i papier toaletowy to chyba nie powinni wymagać jednocześnie żeby to spakować wszystko w malutką torebeczkę. Chore...
Witam was :D
a wiec tak mala wazy 3630 :) i jest dalej polozona posladkowo i mam 99,9% pewnosci ze sie nie przekreci :)
tak mi powiedziala moja gin.
co do tej bakteri to nic sie nie dzieje powiedziala ze gdybym miala problemy z nerkami to wtedy by mi dala antybiotyk a tak ze nic sie nie dzieje to jest wszystko ok.
No i powiedziala ze jezeli nie urodze do 9 marca to tego 9 marca mam przyjsc po skierowanie na cesarke bo prawdopodobnie bede ja miala bo praktycznie nie ma szans na obrocenie .
IzaSj a wiec tak KTG w pruszczu nie ma jest tylko w przychodni tam gdzie ja chodze ale tam to trzeba byc zarejestrowanym wiec nie mozesz sobie pojsc i powiedziec ze chcesz zeby Ci zrobili . chyba ze w prywatnych gabinetach jest ktg :)
A. i powiem Wam ze moja kolezanka dzis urodzila na klinicznej ;)
Rodzila 25 godzin z z czego i tak zrobili jej cesarke bo miala rozwarcie na 4 palce .
Jej maly ma 59 cm i wazy 4,070 kg .
a wiec tak mala wazy 3630 :) i jest dalej polozona posladkowo i mam 99,9% pewnosci ze sie nie przekreci :)
tak mi powiedziala moja gin.
co do tej bakteri to nic sie nie dzieje powiedziala ze gdybym miala problemy z nerkami to wtedy by mi dala antybiotyk a tak ze nic sie nie dzieje to jest wszystko ok.
No i powiedziala ze jezeli nie urodze do 9 marca to tego 9 marca mam przyjsc po skierowanie na cesarke bo prawdopodobnie bede ja miala bo praktycznie nie ma szans na obrocenie .
IzaSj a wiec tak KTG w pruszczu nie ma jest tylko w przychodni tam gdzie ja chodze ale tam to trzeba byc zarejestrowanym wiec nie mozesz sobie pojsc i powiedziec ze chcesz zeby Ci zrobili . chyba ze w prywatnych gabinetach jest ktg :)
A. i powiem Wam ze moja kolezanka dzis urodzila na klinicznej ;)
Rodzila 25 godzin z z czego i tak zrobili jej cesarke bo miala rozwarcie na 4 palce .
Jej maly ma 59 cm i wazy 4,070 kg .
To jak wkoncu jest ta torba na porodowke ma byc z pierwszymi ubraniami dla malucha i dla mamy pizama,kapcie itp a reszte lepiej spakowac do tej drugiej czyli reszta ubranek dla dziecka i kosmetyczka,staniki itp.
Ja sie zle czuje mam mdlosci na wymioty mnie zbiera i do tego jakos ciagle wilgotno w bieliznie.Moze to tuz tuz..
Ja sie zle czuje mam mdlosci na wymioty mnie zbiera i do tego jakos ciagle wilgotno w bieliznie.Moze to tuz tuz..
Monmie - no może to już tuż tuż...Te mdlości nie zdażają się wcale tak rzadko podobno...
Aga - no to duża jest Twoja dziewczyna:) I uparta - tak jej było najwygodniej i postanowila się nie przekręcać i już:)
A co do pierwszych rzeczy dla malucha - jak nie będziecie miały swoich już w tej pierwszej torbie to ubiorą w szpitalne i tyle. Tyle, ze ja wolę żeby mały się kolonizowal domowymi bakteriami a nie szpitalnymi:)Tak też nam poradziła położna. No i tak jakoś fajnie - od początku w swoich ciuszkach. Wiem, że będą brudne, ale mi to nie przeszkadza. to w końcu jeden komplet...
A z tą zmiany bielizny dla siebie to nie wiedziałam, ale wolę mieć jedną na wszelki wypadek - a może będę miała siłę i potrzebę żeby się przebrać - kto wie. Lepiej mieć niż nie mieć.
Aga - no to duża jest Twoja dziewczyna:) I uparta - tak jej było najwygodniej i postanowila się nie przekręcać i już:)
A co do pierwszych rzeczy dla malucha - jak nie będziecie miały swoich już w tej pierwszej torbie to ubiorą w szpitalne i tyle. Tyle, ze ja wolę żeby mały się kolonizowal domowymi bakteriami a nie szpitalnymi:)Tak też nam poradziła położna. No i tak jakoś fajnie - od początku w swoich ciuszkach. Wiem, że będą brudne, ale mi to nie przeszkadza. to w końcu jeden komplet...
A z tą zmiany bielizny dla siebie to nie wiedziałam, ale wolę mieć jedną na wszelki wypadek - a może będę miała siłę i potrzebę żeby się przebrać - kto wie. Lepiej mieć niż nie mieć.
No a glowe ma dokladnie pod lewym zebrem i tak juz od 2 miesiecy ciagle w tym samym miejscu nawet nie chce isc np pod prawe :) :D czuje ja czesto jak probuje sie troche zgarbic to mnie blokuje :)
Wiedzialam ze sie nie przekrecila bo wczoraj jak kopala to ewidentnie czulam na dole :)
no ja juz sie nastawilam na cesarke :) no trudno :D
chociaz lekarka powiedziala ze miala tylko jedna taka dziewczyne co u niej dziecko z 2 dni przed porodem sie obrocilo i ze sama byla w szoku i do teraz nie wierzy :)
no ale poczekamy zobaczymy :) jak nie urodze do 9.03 to jade po skierowanie i do szpitala ;D zobaczymy jak to bedzie :D co prawda do 7 marca zostalo tydzien i 5 dni a do 9 to 2 tygodnie :D niewielka roznica :)
Wiedzialam ze sie nie przekrecila bo wczoraj jak kopala to ewidentnie czulam na dole :)
no ja juz sie nastawilam na cesarke :) no trudno :D
chociaz lekarka powiedziala ze miala tylko jedna taka dziewczyne co u niej dziecko z 2 dni przed porodem sie obrocilo i ze sama byla w szoku i do teraz nie wierzy :)
no ale poczekamy zobaczymy :) jak nie urodze do 9.03 to jade po skierowanie i do szpitala ;D zobaczymy jak to bedzie :D co prawda do 7 marca zostalo tydzien i 5 dni a do 9 to 2 tygodnie :D niewielka roznica :)
hej
kilka godzin mnie na forum nie bylo a mam tyle do czytania:)ale lubie czytac co tam piszecie:)
dzis znowu pol dnia spedzilam w invicta..na korytarzu tak goraco bylo, ze myslalam, ze tam urodze...mialam tylko fotel-rozwarcia jeszcze nie mam i ktg-pokazaly sie skurcze ale nieregularne i malo...wiec nic sie nie dzieje...chociaz dzis znowu czesto mam takie skurcze jak na okres..
pozatym znowu mega cisnienie 144/95 :( juz dawno w domu sobie nie mierzylam bo myslalam, że tak przed wizyta mam ale polozna mnie dzis uswiadomila jak bardzo to jest niebezpieczne i ze mam kilka razy dziennie mierzyc...pewnie bym mierzyla ale jakis czas temu mi sie cisnieniomierz popsuł..dzis maz zalatwi i bede od nowa robila pomiary...w razie czego trzeba bedzie brac leki..
mialam jeszcze dzis gosci i juz jestem wymeczona...
kilka godzin mnie na forum nie bylo a mam tyle do czytania:)ale lubie czytac co tam piszecie:)
dzis znowu pol dnia spedzilam w invicta..na korytarzu tak goraco bylo, ze myslalam, ze tam urodze...mialam tylko fotel-rozwarcia jeszcze nie mam i ktg-pokazaly sie skurcze ale nieregularne i malo...wiec nic sie nie dzieje...chociaz dzis znowu czesto mam takie skurcze jak na okres..
pozatym znowu mega cisnienie 144/95 :( juz dawno w domu sobie nie mierzylam bo myslalam, że tak przed wizyta mam ale polozna mnie dzis uswiadomila jak bardzo to jest niebezpieczne i ze mam kilka razy dziennie mierzyc...pewnie bym mierzyla ale jakis czas temu mi sie cisnieniomierz popsuł..dzis maz zalatwi i bede od nowa robila pomiary...w razie czego trzeba bedzie brac leki..
mialam jeszcze dzis gosci i juz jestem wymeczona...
Z tego co mówiła położna w SR to można wsiąść jakąś zakąskę do przegryzienia w trakcie porodu lub po..
Bierzecie coś a jak tak to co dokładnie?
No i jakie bierzecie talerze i sztućce do szpitala?Zwykłe jednorazówki czy zwykłe domowe?
I takie może głupie pytanko ale jednak się odważę je zadać:D
Dotyczy tych koleżanek co w kapciach wracały- no a gdzie są buty i rzeczy w których przyjechały?? Nie wolno ich mieć w pokoju i mąż zabiera do domu czy jak?:P
Bierzecie coś a jak tak to co dokładnie?
No i jakie bierzecie talerze i sztućce do szpitala?Zwykłe jednorazówki czy zwykłe domowe?
I takie może głupie pytanko ale jednak się odważę je zadać:D
Dotyczy tych koleżanek co w kapciach wracały- no a gdzie są buty i rzeczy w których przyjechały?? Nie wolno ich mieć w pokoju i mąż zabiera do domu czy jak?:P
jak dobrze pójdzie to wynik z wymazu będzie w piątek ,faktycznie na NFZ tego nie robią dlatego płaciłam .
Dziewczyny tak piszecie o tej wadze dzidziusiów może któraś z was mnie oświeci ja na ostatnim usg w 32tyg o wadze tak mam na opisie EFW(AC.BPD.FL) 1962g+/-294.35g ,czyli z tego rozumiem ,że dziecko waży 1962 g bo na ten tydzień ciąży dziecko ma niby około 2kg z tego co czytałam .Teraz kończę 36 tydzień jestem ciekawa ile dzidzia teraz waży?skoro tamto usg było ostatnie to już się nie dowiem wagi dziecka ?
Dziewczyny tak piszecie o tej wadze dzidziusiów może któraś z was mnie oświeci ja na ostatnim usg w 32tyg o wadze tak mam na opisie EFW(AC.BPD.FL) 1962g+/-294.35g ,czyli z tego rozumiem ,że dziecko waży 1962 g bo na ten tydzień ciąży dziecko ma niby około 2kg z tego co czytałam .Teraz kończę 36 tydzień jestem ciekawa ile dzidzia teraz waży?skoro tamto usg było ostatnie to już się nie dowiem wagi dziecka ?
a mi wyszedl gronkowiec, na szczescie wrazliwy na amoxyciline a to bezpieczne w ciazy.
ja biore energy bars - takie specjalne dla sportowcow albo jak sie idzie w gory, bo malo sie je a daja powera, cos dla meza bo jak mi przyjdzie rodzic dzien albo 2 to biedak musi cos jesc, podobno dobre sa banany ale nie wiem dlaczego, duzo wody i spray z wody na ochladzanie twarzy i podobno wazne balsam do ust bo sie wysuszaja
ja biore energy bars - takie specjalne dla sportowcow albo jak sie idzie w gory, bo malo sie je a daja powera, cos dla meza bo jak mi przyjdzie rodzic dzien albo 2 to biedak musi cos jesc, podobno dobre sa banany ale nie wiem dlaczego, duzo wody i spray z wody na ochladzanie twarzy i podobno wazne balsam do ust bo sie wysuszaja
Dziewczyny pozwoliłam sobie założyc nowy wątek
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=217399&c=1&k=160
Zapraszam :)))
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=217399&c=1&k=160
Zapraszam :)))
