Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe - 25*
Lista mam z dzieciaczkami:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
4. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
5. Monmie - 01.03.2011 (06.03.2011), córeczka Maja, 3850g, 65cm, szpital Wojewódzki
6. Nacia173 - 07.03.2011 (12.03.2011), synek Igor, 4650g, 57cm, szpitaj Wejherowo
7. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
8. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
9. Basia7 - 9.03.2011 (08.03.2011) - CÓRECZKA Rozalia, 3850g, 58cm, Szpital Zaspa,SN
10. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
11. ninkaa 10.0.2011 (02.03.2011) Synek Borys, szpital Kliniczna
12. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
13.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
14. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
15. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
16. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
17. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
18. vessea 21.03.2011 (11.03.2011) - Córeczka Laureńka - 3230g, 53 cm, Szpital Redłowo, SN
19.Kaczuszka85 23.03.2011 (17.03.2011) - Synek Kubuś - 4240g,55cm,Szpital Redłowo,SN
20. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
21. gonia445 29.03.2011 (25.03.2011) - Córeczka Daria, 3100g, 53 cm, Szpital Redłowo
22. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
23. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
24. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
25.Mlenia 07.04.2011 (02.04.2011),córeczka,wejherowo,sn
26. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
27.Karola98VS 11.04.2011(06.04.2011) - Synek ADAŚ - 3430g, 56cm,KLINICZNA sn
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
29. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
30. Marta00116 14.04.2011 Marysia 3780 55cm ZASPA
31. Anka0310 15.04.2011 (18.04.11r.) - Synek Marcinek, 4050g, 56cm, Szpital Wojewódzki
32. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
33. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
34. asik, 20.04.2011, synek Wiktor
35. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
36. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
37. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
38. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
39. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
40. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
4. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
5. Monmie - 01.03.2011 (06.03.2011), córeczka Maja, 3850g, 65cm, szpital Wojewódzki
6. Nacia173 - 07.03.2011 (12.03.2011), synek Igor, 4650g, 57cm, szpitaj Wejherowo
7. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
8. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
9. Basia7 - 9.03.2011 (08.03.2011) - CÓRECZKA Rozalia, 3850g, 58cm, Szpital Zaspa,SN
10. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
11. ninkaa 10.0.2011 (02.03.2011) Synek Borys, szpital Kliniczna
12. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
13.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
14. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
15. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
16. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
17. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
18. vessea 21.03.2011 (11.03.2011) - Córeczka Laureńka - 3230g, 53 cm, Szpital Redłowo, SN
19.Kaczuszka85 23.03.2011 (17.03.2011) - Synek Kubuś - 4240g,55cm,Szpital Redłowo,SN
20. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
21. gonia445 29.03.2011 (25.03.2011) - Córeczka Daria, 3100g, 53 cm, Szpital Redłowo
22. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
23. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
24. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
25.Mlenia 07.04.2011 (02.04.2011),córeczka,wejherowo,sn
26. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
27.Karola98VS 11.04.2011(06.04.2011) - Synek ADAŚ - 3430g, 56cm,KLINICZNA sn
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
29. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
30. Marta00116 14.04.2011 Marysia 3780 55cm ZASPA
31. Anka0310 15.04.2011 (18.04.11r.) - Synek Marcinek, 4050g, 56cm, Szpital Wojewódzki
32. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
33. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
34. asik, 20.04.2011, synek Wiktor
35. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
36. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
37. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
38. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
39. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
40. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Ivvka to u was szybko poszło:) Ale mimo wszystko daj sobie chwile odpocząć hehe:)
Sonia a czemu nie najlepiej, dlatego że źle się czujesz czy relacje wam się trochę zmieniły?
Znajomej kuzynki mąż po urodzeniu córeczki zmienił się o 100%..
Przestał wracać na noc do domu, znika i olewa rodzinę...
Mój mąż na szczęście się sprawdza i dzielnie opiekuje się synem:p oprócz zmiany pampersów z 2 heheh:)
Ale trochę mam wrażenie jak by teraz zamiast pary było tylko " małżeństwo" chyba młodzi rodzice mają za mało czasu dla siebie:)
Sonia a czemu nie najlepiej, dlatego że źle się czujesz czy relacje wam się trochę zmieniły?
Znajomej kuzynki mąż po urodzeniu córeczki zmienił się o 100%..
Przestał wracać na noc do domu, znika i olewa rodzinę...
Mój mąż na szczęście się sprawdza i dzielnie opiekuje się synem:p oprócz zmiany pampersów z 2 heheh:)
Ale trochę mam wrażenie jak by teraz zamiast pary było tylko " małżeństwo" chyba młodzi rodzice mają za mało czasu dla siebie:)
Mnie też zbliżenia sprawiają ból, ale kupiłam żel Feminum, i jest troszkę lepiej. Poślizg, hehe.
Nasz związek zmienił się, mamy mniej czasu dla siebie, ja jestem przemęczona, a on czasem zły, że nie poświęcam mu tyle uwagi co kiedyś. Zajmuje się Małgośką, ale jak mała się rozbeczy i histeryzuje, to podrzuca ją mnie :)
Nasz związek zmienił się, mamy mniej czasu dla siebie, ja jestem przemęczona, a on czasem zły, że nie poświęcam mu tyle uwagi co kiedyś. Zajmuje się Małgośką, ale jak mała się rozbeczy i histeryzuje, to podrzuca ją mnie :)
moj nie narzeka i mowi ze wszystko ok:)jesli chodzi o zblizenia to napewno jest inaczej niz przed porodem,,nie sprawia mi to bolu ale mam wrazenie ze przez to ze urodzilam duuuuze dziecko to strasznie sie poszerzylo tam wszystko...mam nadzieje ze to z czasem sie poprawi:)
rzadziej dochodzi do zblizen bo jak ja ide spac to on czeka i karmi mala o 24 i ogolnie jestesmy zmeczeni..
ja marze tylko o tym zeby sie wkoncu wyspac cala noc..dzis od 6 mala fikala ale cale szczescie maz ja zabral do 2 pokoju i sie nia zajal..wiec pospalam jeszcze godzinke dluzej...takze na meza nie moge narzekac...nawet jak kumple do niego dzwonia to woli zostac w domu czy zrobic grila u nas i posiedziec i popifkowac niz mialby gdzies sam wychodzic...czasami mu mowie ze moze chce wyjsc gdzies to mowi ze tak jest dobrze wiec chyba tez wczul sie w role ojca teraz...mowi ze jak by chcial wyjsc to ze mna na jakies tance hahaha....to mnie zaskoczylo:)
rzadziej dochodzi do zblizen bo jak ja ide spac to on czeka i karmi mala o 24 i ogolnie jestesmy zmeczeni..
ja marze tylko o tym zeby sie wkoncu wyspac cala noc..dzis od 6 mala fikala ale cale szczescie maz ja zabral do 2 pokoju i sie nia zajal..wiec pospalam jeszcze godzinke dluzej...takze na meza nie moge narzekac...nawet jak kumple do niego dzwonia to woli zostac w domu czy zrobic grila u nas i posiedziec i popifkowac niz mialby gdzies sam wychodzic...czasami mu mowie ze moze chce wyjsc gdzies to mowi ze tak jest dobrze wiec chyba tez wczul sie w role ojca teraz...mowi ze jak by chcial wyjsc to ze mna na jakies tance hahaha....to mnie zaskoczylo:)
no i zaszalalam w nexcie ale duzo kupilam i wlasciwie mam rzeczy na 6-9miesiecy, poza drobiazgami i czyms cieplejszym.
u nas relacja jest ok, ale staramy sie patrzec na siebie jako maz i zona a nie tylko mama i tata. jak wychodzimy to staramy sie nie rozmawiac o Julce (zdarzylo sie to tylko pare razy ze wyszlismy). Mamy to szczescie ze mala idzie o 19.30 spac i mamy czas dla siebie ale sex juz chyba nidgy nie bedzie jak byl po porodzie, ale miejmy nadzieje ze cwiczenia pomoga choc troche. a co do zajmowania sie to maz jest super, zostaje z nia, kladzie, kapie i wlasciwie cale weekendy sie nia zajmuje.
u nas relacja jest ok, ale staramy sie patrzec na siebie jako maz i zona a nie tylko mama i tata. jak wychodzimy to staramy sie nie rozmawiac o Julce (zdarzylo sie to tylko pare razy ze wyszlismy). Mamy to szczescie ze mala idzie o 19.30 spac i mamy czas dla siebie ale sex juz chyba nidgy nie bedzie jak byl po porodzie, ale miejmy nadzieje ze cwiczenia pomoga choc troche. a co do zajmowania sie to maz jest super, zostaje z nia, kladzie, kapie i wlasciwie cale weekendy sie nia zajmuje.
witacje w nowym wątku:)
No to widzę, że nie tylko u mnie sex się pozmieniał... Mi też sprawia to ból choć tylko na początku, ja dostałam tabletki (2 rodzaje) od mojej gin, na szybsze gojenie i poprawę wyglądu i po nich było znacznie lepiej.
A ogólnie jeszcze przed porodem strasznie się przejmowalam jak to będzie jak urodzę naturalnie, czy mocno mnie natną itd. Po porodzie byłam załamana jak zobaczyłam to wszystko... teraz już mniej się przejmuję choć wolałabym żeby wszystko wygladało tak jak wcześniej.
Dużo o tym rozmawialiśmy z mężem, i dla mnie i dla niego są inne odczucia niż przed porodem ale inne nie znaczy gorsze:)
Mąż super się zajmuje Tymkiem - oprócz zmiany pampersów
( broni się strasznie :P ) i usypiania, bo zamiast spać to oboje się chichrają - to takie dwa wesołki ;P
No to widzę, że nie tylko u mnie sex się pozmieniał... Mi też sprawia to ból choć tylko na początku, ja dostałam tabletki (2 rodzaje) od mojej gin, na szybsze gojenie i poprawę wyglądu i po nich było znacznie lepiej.
A ogólnie jeszcze przed porodem strasznie się przejmowalam jak to będzie jak urodzę naturalnie, czy mocno mnie natną itd. Po porodzie byłam załamana jak zobaczyłam to wszystko... teraz już mniej się przejmuję choć wolałabym żeby wszystko wygladało tak jak wcześniej.
Dużo o tym rozmawialiśmy z mężem, i dla mnie i dla niego są inne odczucia niż przed porodem ale inne nie znaczy gorsze:)
Mąż super się zajmuje Tymkiem - oprócz zmiany pampersów
( broni się strasznie :P ) i usypiania, bo zamiast spać to oboje się chichrają - to takie dwa wesołki ;P
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/dla-dziecka/sprzedam-tanio-krople-sab-simplex-oryginalne-ogl3962598.html dziewczyny macie okazja !
Meluje sie w nowym wątku!
Przesylam pozdrowienia z dalekiego wschodu Polski ;p jest tu super goraco... masakra doslownie... w ciagu dnia potrafi byc nawet 35 stopni w cieniu ... ;/ pojechalismy jednak busem - Nina extra cala droge spala jak zabita :)
sonia - basen nam sie nie udal ostatnio, nie wiem co zle zrobilismy ale byl jeden wielki ryk... moze za szybko do wody wskoczyla, nastepnym razem musze chyba najpierw ja przyzwyczaic do samego miejsca i halasu - choc ludzi bylo duzo miniej niz ostatnio....
u nas relacje damsko-meskie calkiem niezle, na poczatku bylam za bardzo przemeczona zeby nawet o tym pomyslec... ale teraz jest ok, oczywiscie nie jest to tak czesto jak wczesniej ale nikt nie narzeka ;p ja jestem po cesarce wiec nie odczuwam zadnego dyskomfortu. A dzieckiem zajmuje sie dobrze, omijaja go kapiele i usypianie ze wzglegu na prace, przewijanie ok - jesli nie ma kupy ;p no i czasem jak mala budzi sie w nocy to zabiera ja na spacery kilku godzinne :) a ja sobie odsypiam :)
Przesylam pozdrowienia z dalekiego wschodu Polski ;p jest tu super goraco... masakra doslownie... w ciagu dnia potrafi byc nawet 35 stopni w cieniu ... ;/ pojechalismy jednak busem - Nina extra cala droge spala jak zabita :)
sonia - basen nam sie nie udal ostatnio, nie wiem co zle zrobilismy ale byl jeden wielki ryk... moze za szybko do wody wskoczyla, nastepnym razem musze chyba najpierw ja przyzwyczaic do samego miejsca i halasu - choc ludzi bylo duzo miniej niz ostatnio....
u nas relacje damsko-meskie calkiem niezle, na poczatku bylam za bardzo przemeczona zeby nawet o tym pomyslec... ale teraz jest ok, oczywiscie nie jest to tak czesto jak wczesniej ale nikt nie narzeka ;p ja jestem po cesarce wiec nie odczuwam zadnego dyskomfortu. A dzieckiem zajmuje sie dobrze, omijaja go kapiele i usypianie ze wzglegu na prace, przewijanie ok - jesli nie ma kupy ;p no i czasem jak mala budzi sie w nocy to zabiera ja na spacery kilku godzinne :) a ja sobie odsypiam :)
Ninuska chcesz kluska?
bylo kilka nowych bobasow - jednen mniej wiecej w naszym wieku ;p i tez plakal bedny ;p z tego co widzialam to mniej wiecej robili to samo i kilka nowych rzeczy np. podnoszenie do gory nad wode i do dolu z pluskiem :) Nina nie dala sie juz wpakowac do wody wiec siedzielismy na brzegu :)
jeja bylismy wczoraj na weselu i tak sie staralam nie spic ze trzezwa do domu wrocilam ;p
ahh i mamy Zoske! w pierwszy dzien nie umiala jej zlapac ale jak przytrzymalam to jadla kopytka :) a dzis rano juz elegancko lapie za szyje i pakuje sobie uszy do buzi :)
jeja bylismy wczoraj na weselu i tak sie staralam nie spic ze trzezwa do domu wrocilam ;p
ahh i mamy Zoske! w pierwszy dzien nie umiala jej zlapac ale jak przytrzymalam to jadla kopytka :) a dzis rano juz elegancko lapie za szyje i pakuje sobie uszy do buzi :)
Ninuska chcesz kluska?
No ja raczej też będę, ale dopiszę się jutro.
Co do sexu - muszę wam powiedziec, ze tak jak na maxa narzekałam na to szycie to już nie narzekam. bo z zewnątrz może pięknie nie wygląda, ale przy współżyciu nie czuje absolutnie żadnej różnicy i mój M. też nie, także w środku jest dobrze poszyte.
Co do relacji - my od początku bardzo dbalismy zeby nadal być para przede wszystkim. Chodziliśmy więc na randki, choć odbywały się w drugim pokoju:):):), mimo zmęczenie staraliśmy się i staramy codziennie znaleźć czas na pogaduchy, przytulanie itd. I sumie jest dobrze. NAwet bardzo dobrze.:)
A co do sexu jeszcze - moja gin mówi, ze matka karmiąca jest w takim stanie jak premenopauza, stąd suchość itd. Dała mi super globulki. Do tego żel i jest gites:)
Co do sexu - muszę wam powiedziec, ze tak jak na maxa narzekałam na to szycie to już nie narzekam. bo z zewnątrz może pięknie nie wygląda, ale przy współżyciu nie czuje absolutnie żadnej różnicy i mój M. też nie, także w środku jest dobrze poszyte.
Co do relacji - my od początku bardzo dbalismy zeby nadal być para przede wszystkim. Chodziliśmy więc na randki, choć odbywały się w drugim pokoju:):):), mimo zmęczenie staraliśmy się i staramy codziennie znaleźć czas na pogaduchy, przytulanie itd. I sumie jest dobrze. NAwet bardzo dobrze.:)
A co do sexu jeszcze - moja gin mówi, ze matka karmiąca jest w takim stanie jak premenopauza, stąd suchość itd. Dała mi super globulki. Do tego żel i jest gites:)
my tez zelem sie wspomagamy.. mi jeszcze ciezko bylo bo nie potrafie zaakceptowac jeszcze swojego ciala i sama siebie nie chce nago ogladac ale wkoncu uwiezylam ze taka sie tez podobam ;p a do lekarza tez bym zadzwonila, takze sonia dzwon i nie czekaj bo niewiele wam czasu zostalo :)
Ninuska chcesz kluska?
witam w nowym wątku
weekend u rodziców ale widzę,że była cisza na forum więc szybko nadrobiłam :)
iza-no to w sierpniu jak najbardziej możemy się spotkać :)
tea-Twój Wojtuś to straszny słodziak :)
agaamelka-ja bylam na kontroli u krystosiak po porodzie i mnie zbadała:)byłam pierwszy raz u niej i chyba muszę się przyzwyczaić i przekonać do tych pruszczańskich lekarzy :)
sonia-ja własnie w DOZie zamawiałam herbatę herbapolu - ja zamawiam a mąż odbiera, mają full aptek w gdańsku :) ostatnio jak kazałam mu kupić kompresy z włókniny to mi kupił z gazy i tak dwa razy więc zrobiłam zapas :) no i jak sobie kartę wyrobisz to można zbierać punkty i wymieniać na nagrody :) i czasem fajne okazje mają :)
a u mnie też mało pokarmu... znów przez kilka dni ściągałam tak,że wychodziło że moje cycki były ściągane co ok2-2.5h ale nie widzę żeby coś się zmieniło... dziś nie ściągam- niech mają urlop :)
i znów małemu coś na buzi wyskoczyło... mam nadzieję,że to nie spowoduje,że szczepienie nam przełożą bo mam za kilka dni... a dziś z niego straszna maruda i śpioch :)
a co do relacji damsko męskich-po prostu mniej czasu dla siebie :/ więc mniej czułości :) a z pomocą przy małym to różnie-kąpie go ale nie zmienia pampersów:)chyba że ściągam mleko to musi ;) i tylko bez kupy :) a tak to po prostu za mało czasu jest w ciągu tygodnia ,zostają ewentualnie weekendy do nadrabiania :)
i wtedy wszyscy się w rodzinie dziwią że mały wpatrzony we mnie jak w obrazek :)
a poza tym to stwierdzam że powinni nam dawać premię za bycie mamą :P bo to nie jest etat 8h tylko 24h :)
weekend u rodziców ale widzę,że była cisza na forum więc szybko nadrobiłam :)
iza-no to w sierpniu jak najbardziej możemy się spotkać :)
tea-Twój Wojtuś to straszny słodziak :)
agaamelka-ja bylam na kontroli u krystosiak po porodzie i mnie zbadała:)byłam pierwszy raz u niej i chyba muszę się przyzwyczaić i przekonać do tych pruszczańskich lekarzy :)
sonia-ja własnie w DOZie zamawiałam herbatę herbapolu - ja zamawiam a mąż odbiera, mają full aptek w gdańsku :) ostatnio jak kazałam mu kupić kompresy z włókniny to mi kupił z gazy i tak dwa razy więc zrobiłam zapas :) no i jak sobie kartę wyrobisz to można zbierać punkty i wymieniać na nagrody :) i czasem fajne okazje mają :)
a u mnie też mało pokarmu... znów przez kilka dni ściągałam tak,że wychodziło że moje cycki były ściągane co ok2-2.5h ale nie widzę żeby coś się zmieniło... dziś nie ściągam- niech mają urlop :)
i znów małemu coś na buzi wyskoczyło... mam nadzieję,że to nie spowoduje,że szczepienie nam przełożą bo mam za kilka dni... a dziś z niego straszna maruda i śpioch :)
a co do relacji damsko męskich-po prostu mniej czasu dla siebie :/ więc mniej czułości :) a z pomocą przy małym to różnie-kąpie go ale nie zmienia pampersów:)chyba że ściągam mleko to musi ;) i tylko bez kupy :) a tak to po prostu za mało czasu jest w ciągu tygodnia ,zostają ewentualnie weekendy do nadrabiania :)
i wtedy wszyscy się w rodzinie dziwią że mały wpatrzony we mnie jak w obrazek :)
a poza tym to stwierdzam że powinni nam dawać premię za bycie mamą :P bo to nie jest etat 8h tylko 24h :)
jak ropieje oczko przemywac i masowac przy kacik przy nosku..jak nie pomoze kropelki od pediatry..u mnie ciagle ten problem sie pojawia..czasami tylko lzawi a czasmi pojawia sie ropa..
byla dzis u mnie pediatra..mowi ze julka psycho-ruchowo rozwija sie znakomicie..jest bardzo kontaktowa i nie ma sie do czego doczepic tylko ciagle niepokoi ja ta waga i te specyficzne oczka..nie chce 2x hospitalizowac maluszka wiec czekamy do rezonansu w akademi bo tam conajmniej bedziemy 3 dni..nawet dzwonila tam i przekazala info zeby zajeli sie nia kompleksowo..
do tego czasu mam jeszcze zrobic badanie z potu na polankach zeby wykluczyc mukowiscydoze..kolejny stres ale musze to zrobic i jak bedzie ok kolejna rzecz bedzie wykluczona..mam podawac kaszki..moze to sprawi, ze troszke przybierze..tylko podawanie kaszki lyzeczka jest trudne bo polowa na sliniaku...musze sie dowiedziec z jakich butelek mozna podawac kaszki..moze wiecej zje w ten sposob..
byla dzis u mnie pediatra..mowi ze julka psycho-ruchowo rozwija sie znakomicie..jest bardzo kontaktowa i nie ma sie do czego doczepic tylko ciagle niepokoi ja ta waga i te specyficzne oczka..nie chce 2x hospitalizowac maluszka wiec czekamy do rezonansu w akademi bo tam conajmniej bedziemy 3 dni..nawet dzwonila tam i przekazala info zeby zajeli sie nia kompleksowo..
do tego czasu mam jeszcze zrobic badanie z potu na polankach zeby wykluczyc mukowiscydoze..kolejny stres ale musze to zrobic i jak bedzie ok kolejna rzecz bedzie wykluczona..mam podawac kaszki..moze to sprawi, ze troszke przybierze..tylko podawanie kaszki lyzeczka jest trudne bo polowa na sliniaku...musze sie dowiedziec z jakich butelek mozna podawac kaszki..moze wiecej zje w ten sposob..
ivvka jak uzywasz butli z tt to sa specjalne smoczki z X tylko wez od 0 miesiecy bo te od 3 czy tam 6 maja wielka dzieurke ze podobno 2 latki nawet nie umieja z niej pic;)
ok jutro masuje oczko malej bo przecieralam jej rumiankiem i sola fizjologizna i nic .. bo mala juz mi spi ;)
i dzieki za rade ;p
ok jutro masuje oczko malej bo przecieralam jej rumiankiem i sola fizjologizna i nic .. bo mala juz mi spi ;)
i dzieki za rade ;p
My już po szczepieniu...od mojego fantastycznego pediatry oczywiście nic się nie dowiedziałam, ale umówiłam się na poniedziałek do innej babki. Jak mi nic nie powie mądrego to chyba przejdę na sztuczne mleko i tyle bo już mam serdecznie dość....dzisiaj prawie nic nie zjadł, albo ryczy przy cycku albo pociągnie trochę i zasypia :( Waży 6200g więc też bez rewelacji bo w miesiąc przytył 500g....
Ogólnie jestem wkurzona i mam lekkiego dołka...muszę to jakoś odreagować chyba....
Ogólnie jestem wkurzona i mam lekkiego dołka...muszę to jakoś odreagować chyba....
sonia tez mam fantastycznego pediatre w przychodni dlatego raz na jakis czas korzystam z prywatnego...musze sie przepisac do innego ale zebrac sie nie moge:)
pociesze Cie, ze moja wazy 5600g..ehh
na te chlorki w pocie dzis dzwonilam zeby sie umowic to zatrzesienie zeby sie dostac..ale powiedzialam ze w sierpniu ide do szpitala i bym chciala miec wynik do tego czasu to mnie wcisneli na 27.07..tylko na polankach robia to badanie na cala Polske polnocna...
pociesze Cie, ze moja wazy 5600g..ehh
na te chlorki w pocie dzis dzwonilam zeby sie umowic to zatrzesienie zeby sie dostac..ale powiedzialam ze w sierpniu ide do szpitala i bym chciala miec wynik do tego czasu to mnie wcisneli na 27.07..tylko na polankach robia to badanie na cala Polske polnocna...
witam po kilkudniowej nieobecnosci :-)
ivvka, jak chcesz dawac kaszke lyzeczka to rob poprostu gestsza, ja tak robie i maly wcina ja bardzo chetnie.
sonia, moj tylko raz przybral prawie kilogram w miesiac, a tak to niespelna 600gr w miesiac przybiera. miesci sie to w normach.
a my wyjazd do Pl za ponad 2 tygodnia, a ja juz walizki zaczynam wyciagac, hehe. to sie nazywa nie moc sie doczekac wyjazdu :-)))
ivvka, jak chcesz dawac kaszke lyzeczka to rob poprostu gestsza, ja tak robie i maly wcina ja bardzo chetnie.
sonia, moj tylko raz przybral prawie kilogram w miesiac, a tak to niespelna 600gr w miesiac przybiera. miesci sie to w normach.
a my wyjazd do Pl za ponad 2 tygodnia, a ja juz walizki zaczynam wyciagac, hehe. to sie nazywa nie moc sie doczekac wyjazdu :-)))
Tak się dzisiaj zastanawiałam, jak ten czas leci... Kurde, dopiero co miałam 51 centymetrową kruszynkę, a wczoraj ciuszki na 68 wymieniałam. I już jutro 3 miesiące skończy... :)
Małgośka śpi coraz dłużej, wczoraj w nocy od 20.30 do 3 i od 3.30 z przerwami krótkimi do 9! Szok, dawno nie byłam tak wyspana :) No i Bebilon Pepti odstawiłam na kilka dni, daję jej Nan Pro, zobaczymy, czy jej nie obsypie.
Małgośka śpi coraz dłużej, wczoraj w nocy od 20.30 do 3 i od 3.30 z przerwami krótkimi do 9! Szok, dawno nie byłam tak wyspana :) No i Bebilon Pepti odstawiłam na kilka dni, daję jej Nan Pro, zobaczymy, czy jej nie obsypie.
Sonia a Ksawery dzisiaj jeszcze gorączkę? Na pewno bezpieczniej by było gdybyście dzisiaj odpuścili basen. Ale może jak to taki nocny incydent poszczepienny to można by zaryzykować?! A z tym jego przybieraniem to mi się wydaje że jest całkiem nieżle. Bo norma to 120-250g na tydzień. Czyli mieści się w dolnej granicy. Helenka na przykład od początku przybiera właśnie w granicach dolnej normy, ale moja pediatra mówi że jest ok. Inna kwestia to jego najadanie się. Ale jak masz się tak dalej męczyć wątpliwościami to ja bym chyba spróbowała go trochę dokarmiać.
A ja dziś od rana się pakuję. BO wyjeżdżamy dziś na mazury. I już mam po prostu dosyć. Zapakować 4 osoby, w tym dwoje dzieci to jakiś koszmar. I TONY bagaży!!! Nie wiem jak my się z tym wszystkim zabierzemy!!!
A ja dziś od rana się pakuję. BO wyjeżdżamy dziś na mazury. I już mam po prostu dosyć. Zapakować 4 osoby, w tym dwoje dzieci to jakiś koszmar. I TONY bagaży!!! Nie wiem jak my się z tym wszystkim zabierzemy!!!
sonia - super fotka :) a mały nie wygląda na wychudzonego więc chyba z tym jego jedzeniem nie jest aż tak źle ? :) i racja,że te 500gram to nie jest źle
my dzis po szczepieniu :) zobaczymy co sie będzie działo :) przybrał w 3tyg. ok 700gram wiec super bo wcześniej przez ok1mc tylko 300:) ale bez ściągania mleka i dokarmiania czasem mm to by tak pewnie nie przybrał...
my dzis po szczepieniu :) zobaczymy co sie będzie działo :) przybrał w 3tyg. ok 700gram wiec super bo wcześniej przez ok1mc tylko 300:) ale bez ściągania mleka i dokarmiania czasem mm to by tak pewnie nie przybrał...
Sonia naprawdę świetne zdjęcie!!!
My planujemy chodzić na basen też od września ale jeszcze nie wiem gdzie. Sonia - powiedz coś więcej o tych zajęciach w aqua, czy są ciekawe czy ci się podobają ?
dziewczyny a jest jakaś strona tego basenu na chełmie?
My jutro mamy szczepienie, więc na jeden dzień wracam do domu a potem znowu na wakacje;)
Jak sobie pomyślę o tym, że Tymek znowu będzie tak krzyczał, to masakra...
My planujemy chodzić na basen też od września ale jeszcze nie wiem gdzie. Sonia - powiedz coś więcej o tych zajęciach w aqua, czy są ciekawe czy ci się podobają ?
dziewczyny a jest jakaś strona tego basenu na chełmie?
My jutro mamy szczepienie, więc na jeden dzień wracam do domu a potem znowu na wakacje;)
Jak sobie pomyślę o tym, że Tymek znowu będzie tak krzyczał, to masakra...
Zajęcia mi się bardzo podobają, jest pare stałych elementów które robimy na każdych zajęciach, ale jest też zawsze coś nowego. Na przykład dzisiaj zanurzaliśmy dzieciom usta i nosek pod wodę...czyli na 1,2,3 siup pod wodę. No i zabawa z piłeczkami. Ogólnie podoba mi się to że mały ma tam kontakt z innymi dziećmi, chociaż jest tam (z Niną) najmłodszy. Fajne jest też to że się przyzwyczaja do wody, w ogóle się nie boi i mu się bardzo podoba. Minusy są takie właśnie że zajęcia odbywają się w jaccuzzi więc jest trochę ciasno, płytko i pewnie woda nie jest za czysta. Jest też straszny hałas ogólnie w aquaparku...Ksaweremu to nie przeszkadza bo on jest do hałasu przyzwyczajony ale np Ninka Kariny przez to się chyba boi tam. No i zajęcia trwają 30min tylko, ale z moich obserwacji wynika, że maluszkom to wystarcza bo dzisiaj odrazu jak go wyciągnełam z wody i wsadziłam w nosidełko to zasnął... No to się rozpisałam :)
Hej:-)
W sumie ja też muszę się zastanowić nad basenem:-) Ale mój to wielki krzykacz, ale kąpać się lubi:-)
My przechodzimy na modyfikowane. Na bebilon pepti. Pierwszy raz była masakra, bo mój synuś nauczył się pluć heh. Ale teraz coraz więcej daję bebilonu, a mniej mojego i jest lepiej. Kupki też robi i ładne, więc jest ok. Ale oczywiście pediatra nie chciała mi zapisać tego mleka na receptę, bo niby nie może. A ciekawe jak to jest, że dostałam receptę na dwa opakowania od prywatnego pediatry...
Dziś też lepiej poszło z jabłuszkiem, bo dałam razem z marchewką, więc słodsze:-)
W sumie ja też muszę się zastanowić nad basenem:-) Ale mój to wielki krzykacz, ale kąpać się lubi:-)
My przechodzimy na modyfikowane. Na bebilon pepti. Pierwszy raz była masakra, bo mój synuś nauczył się pluć heh. Ale teraz coraz więcej daję bebilonu, a mniej mojego i jest lepiej. Kupki też robi i ładne, więc jest ok. Ale oczywiście pediatra nie chciała mi zapisać tego mleka na receptę, bo niby nie może. A ciekawe jak to jest, że dostałam receptę na dwa opakowania od prywatnego pediatry...
Dziś też lepiej poszło z jabłuszkiem, bo dałam razem z marchewką, więc słodsze:-)
Lucy ty tez w Gdansku?
mam nadzieje ze was spotkam w koncu. Julka ma juz paszport, jednak brytyjska biurokracja dziala bez zarzutu powiedzieli 2 tyg i dokladnie w 2 tyg byl. teraz mnie czeka przeprawa z zarejestrowaniem dziecka co sie wiaze z odwiedzeniem 2 miejsc juz sie ciesze i mam na to 3 dni bo tylko tyle jest moj maz w Gdansku. my dzis biegniemy na wazenie,
mam nadzieje ze was spotkam w koncu. Julka ma juz paszport, jednak brytyjska biurokracja dziala bez zarzutu powiedzieli 2 tyg i dokladnie w 2 tyg byl. teraz mnie czeka przeprawa z zarejestrowaniem dziecka co sie wiaze z odwiedzeniem 2 miejsc juz sie ciesze i mam na to 3 dni bo tylko tyle jest moj maz w Gdansku. my dzis biegniemy na wazenie,
Dziewczyny - mialam się dowiedzieć o te szkoły pływania dla niemowląt na Chełmie. Otóż sprawa wygląda tak - zapisy ruszają w sierpniu, zapisuje się przez stronę internetową i niestety obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy.
Koszt to 300 zł za 11 wejść po 30 minut. Cena obejmuje dziecko i jednego opiekuna.
Zapisy na http://www.dzidzius.info Tam można też pooglądać terminy zajęć, ale nie wiem czy one będą też obowiącywaly od września. Ja w każdym razie będę się napalać na czwartek 16.00, bo o ile nic się nie zmieni to moje dziecko jest wtedy w super humorze i nie chce spać.
Koszt to 300 zł za 11 wejść po 30 minut. Cena obejmuje dziecko i jednego opiekuna.
Zapisy na http://www.dzidzius.info Tam można też pooglądać terminy zajęć, ale nie wiem czy one będą też obowiącywaly od września. Ja w każdym razie będę się napalać na czwartek 16.00, bo o ile nic się nie zmieni to moje dziecko jest wtedy w super humorze i nie chce spać.
enjoy-tylko pozazdrościć takiego wyczynu:)
mój to jeszcze z brzuszka na plecki dopiero się uczy :)
a mam pytanie-czy któraś z Was dostawała może zastrzyki z żelaza w pupę po porodzie? bo ja dostałam kilka i został siwy/siny ślad i jak dotykam to jeszcze boli i zaczęłam szperać w necie,że to normalne po tych zastrzykach.znalazłam,że można smarować maścią Arcalen albo żelem Lioton, może coś poradzicie? :)
mój to jeszcze z brzuszka na plecki dopiero się uczy :)
a mam pytanie-czy któraś z Was dostawała może zastrzyki z żelaza w pupę po porodzie? bo ja dostałam kilka i został siwy/siny ślad i jak dotykam to jeszcze boli i zaczęłam szperać w necie,że to normalne po tych zastrzykach.znalazłam,że można smarować maścią Arcalen albo żelem Lioton, może coś poradzicie? :)
Witam, my dalej na urlopie u mojej rodzinki - Nina super sie sprawuje az ostatnio stwierdzilam ze chyba musze przestac ja chwalic bo jeszcze sie popsuje ;p
sonia extra fota - mam nadzieje ze Ninka tez szybko polubi ten basen ;p
moze jakies spotaknie w przyszlym tygodniu? od wtorku jestesmy juz w 3miescie :) stesknilam sie troche za wami :)
sonia extra fota - mam nadzieje ze Ninka tez szybko polubi ten basen ;p
moze jakies spotaknie w przyszlym tygodniu? od wtorku jestesmy juz w 3miescie :) stesknilam sie troche za wami :)
Ninuska chcesz kluska?
Dziewczynki napiszcie mi co ile Wasze dzieciaki robią kupkę na modyfikowanym i jakiego jest koloru?
Bo ja nie mam doświadczenia w tych sprawach, bo jak mój mały był na moim pokarmie to robił 3 dziennie i były żółte. A teraz na modyfikowanym robi przeważnie jedną i dziś była ciemnobrązowa. I dodam, że dajemy mu jabłko i marchewkę.
Bo ja nie mam doświadczenia w tych sprawach, bo jak mój mały był na moim pokarmie to robił 3 dziennie i były żółte. A teraz na modyfikowanym robi przeważnie jedną i dziś była ciemnobrązowa. I dodam, że dajemy mu jabłko i marchewkę.
witacje:) my też po szczepieniu, ogólnie nie było źle, dopiero wieczorem się działo... Tymek zasnął po kąpieli normalnie ale po 2 godz. był taki ryk, że mąż pędem do apteki pobiegł po leki. Po syropie Mały całe szczęście się uspokoił i spał do rana. Tymek wąży 6600 i ma 69cm. Zmartwiłam się troszkę, bo myślałam że więcej waży. w 40 dni przytył kg, wydaje mi się, że to trochę za mało - jak myślicie? Sama już nie wiem czy go dokarmiać czy nie. Wygląda dobrze, ma sadełko i drugi podbródek ;P
Witam wszystkie marcowe i kwietniowe mamy. Mam do Was "kupkowe"pytanie - czy jak wasze smyki nie robią kilka dni kupki to podajecie jakiś czopek - jezeli tak to jaki? Mój szkrab jest w 90 % na moim mleku, 10 % na mm i robi zwykle kupki co 4 dni (normalne, musztardowe, bez prężenia) - jedynie bączki są bardzo śmierdzące. Niestety teraz juz 5 dni nic nie robił i zaczynam się martwić. Czy coś mu podać?
no takiego spokoju to tu jeszcze chyba nie bylo! ja to standardowo mniej aktywna w weekend jestem, bo wiadomo - malz w domu to mam towarzystwo, nie jak przez caly tydzien.
kasiek01, ja tak jak pisalam kilka postow wyzej, sobie suszone sliwki zaaplikowalam i pomoglo (karmie piersia). nic innego do tej pory nie stosowalam.
my w weekend na zakupach bylismy i stwierdzam, ze tak zakupow to ja nigdy nie robilam. zawsze lubilam wczesniej obejsc wszystko, zrobic rozeznanie, pomierzyc i dopiero podejmowac decyzje. a teraz - fajne, rozmiar ok to biore, bez mierzenia, hehe.. bo dziecko w wozku nudzic sie zaczyna i nie ma czasu :-)
kasiek01, ja tak jak pisalam kilka postow wyzej, sobie suszone sliwki zaaplikowalam i pomoglo (karmie piersia). nic innego do tej pory nie stosowalam.
my w weekend na zakupach bylismy i stwierdzam, ze tak zakupow to ja nigdy nie robilam. zawsze lubilam wczesniej obejsc wszystko, zrobic rozeznanie, pomierzyc i dopiero podejmowac decyzje. a teraz - fajne, rozmiar ok to biore, bez mierzenia, hehe.. bo dziecko w wozku nudzic sie zaczyna i nie ma czasu :-)
Kasiek, jeśli nie płacze i nie pręży się, to nic nie dawaj i poczekaj. Możesz ewentualnie troszkę herbatki rumiankowej, to przyspiesza pracę jelit. Dziecko karmione naturalnie może robić kupę i co 7 dni, ale póki jest pogodne, ma miękki brzuszek i nie cierpi, to naprawdę nie warto faszerować go lekami.
Pediatra powiedziała mi, że można podawać czopek glicerynowy, 1- rozmiar dla dzieci. Podałam już raz, bo była histeria z bólu. Po półgodzinie zrobiła taką kupę, że pielucha nie podołała... :)
Pediatra powiedziała mi, że można podawać czopek glicerynowy, 1- rozmiar dla dzieci. Podałam już raz, bo była histeria z bólu. Po półgodzinie zrobiła taką kupę, że pielucha nie podołała... :)
Witam,
u nas mega imprezowy week byl: grill, 30lecie slubu kuzynki i chrzciny brata corki gdzie bylam Chrzestna:D
dzis chyba wybiore sie do firmy bo ide na wychowawczy i musze dostarczyc pismo..tak mi sie nie chce i jak ja nie lubie jak nie ma slonka za oknem..ehh..nie musi byc goraco tylko zeby pare promykow slonka wyszlo;d
w tym tygodniu mamy badanie z potu na Polankach i jeszcze szczepienie...
u nas mega imprezowy week byl: grill, 30lecie slubu kuzynki i chrzciny brata corki gdzie bylam Chrzestna:D
dzis chyba wybiore sie do firmy bo ide na wychowawczy i musze dostarczyc pismo..tak mi sie nie chce i jak ja nie lubie jak nie ma slonka za oknem..ehh..nie musi byc goraco tylko zeby pare promykow slonka wyszlo;d
w tym tygodniu mamy badanie z potu na Polankach i jeszcze szczepienie...
http://www.zlotabutelka.pl/pinkandblue fajny konkurs
hej :)
Witam po dłuższej przerwie:)
My się urlopujemy od 2 tygodni w Polsce:) Zabiegani jak zawsze na wizycie w PL a z dzieckiem to wiecej tobołów do taszczenia ;)
Jaśko na lotnisku i w samolocie rewelacja, szczesliwy bo caly czas na rekach albo w chuscie :) Na starcie ciagnal cyca a przy ladowaniu sobie zasnal:)
Troszke mielismy bieganiny w zwiazku ze chrztem, chrzcilismy u moich rodzicow w parafii pod Gdańskiem, a załatwiac akt urodzenia musielismy w Koszalinie. I niestety umiejscowienie brytyjskiego a.ur. trwa 2 tygodnie i do odbioru dopiero 1.08. A ksiadz zbytnio nie chcial zrobic bez, no ale wkońcu sam nr mu wystarczył :) Chrzest mielismy w sobote i było super. Dodalismy na chrcie jeszcze jedno imie i mam w domu teraz Jana Maksymiliana :)
Walerka jezeli masz w Julci brytyjskimakcie urodzenia jakies dane polskimi znakami upewnij sie że sa te polskie znaki. My musielismy zapalacic 39 zł za blad nie uzycia polskich znakow, zamiast Pawel na Paweł.
Na spotkanko z Wa,mi raczej nie uda mi sie dotrzec, poniewaz jestem u rodziców gdzies tak 40 km od Gdanska. Mąz teraz wraca do Uk a ja sama do tro\jmiasta sie nie pisze, młody dalej nie znosi jazdy samochodem a korki od mojej strony zawsze sa gigantyczne.
Zostajemy z Jaśkiem do poczatku wrzesnia w Pl, klimat mu bardzo służy większosc nocy przesypia, wiecej drzemek w dzien. A jak zostanie z moja mamą to drzemie nawet 2 godziny (!). Przy mnie niestety 1/2 h to max :)
My jeszcze na samej piersi od przyjazdu nawet ani razu nie musialam dawac mu mm. Ladnie nam to karmienie ostatnio wychodzi. w sierpniu mysle że cos mu zaczne podawac:)
Bylismy tez u lekarza, żadna egzema, wysypka tez nie wyglada na nietolerancje pokarmowa, nadwrazliwy na cieplo i mogla sie przypaletac do tych potowek jakas bakteria. Kapie go od czasu do czasu w nadmanganianie potasu, nawilzam emolientami. Na razie jest w miare ok, skórka wciaz nie jest całkowicie czysciutka, ale moze z tego wyrosnie. Nie widze zeby go cos swedzi wiec licze na to ze lekarz ma racje:)
Kswery i Amelcia - super zdjecia
Witam po dłuższej przerwie:)
My się urlopujemy od 2 tygodni w Polsce:) Zabiegani jak zawsze na wizycie w PL a z dzieckiem to wiecej tobołów do taszczenia ;)
Jaśko na lotnisku i w samolocie rewelacja, szczesliwy bo caly czas na rekach albo w chuscie :) Na starcie ciagnal cyca a przy ladowaniu sobie zasnal:)
Troszke mielismy bieganiny w zwiazku ze chrztem, chrzcilismy u moich rodzicow w parafii pod Gdańskiem, a załatwiac akt urodzenia musielismy w Koszalinie. I niestety umiejscowienie brytyjskiego a.ur. trwa 2 tygodnie i do odbioru dopiero 1.08. A ksiadz zbytnio nie chcial zrobic bez, no ale wkońcu sam nr mu wystarczył :) Chrzest mielismy w sobote i było super. Dodalismy na chrcie jeszcze jedno imie i mam w domu teraz Jana Maksymiliana :)
Walerka jezeli masz w Julci brytyjskimakcie urodzenia jakies dane polskimi znakami upewnij sie że sa te polskie znaki. My musielismy zapalacic 39 zł za blad nie uzycia polskich znakow, zamiast Pawel na Paweł.
Na spotkanko z Wa,mi raczej nie uda mi sie dotrzec, poniewaz jestem u rodziców gdzies tak 40 km od Gdanska. Mąz teraz wraca do Uk a ja sama do tro\jmiasta sie nie pisze, młody dalej nie znosi jazdy samochodem a korki od mojej strony zawsze sa gigantyczne.
Zostajemy z Jaśkiem do poczatku wrzesnia w Pl, klimat mu bardzo służy większosc nocy przesypia, wiecej drzemek w dzien. A jak zostanie z moja mamą to drzemie nawet 2 godziny (!). Przy mnie niestety 1/2 h to max :)
My jeszcze na samej piersi od przyjazdu nawet ani razu nie musialam dawac mu mm. Ladnie nam to karmienie ostatnio wychodzi. w sierpniu mysle że cos mu zaczne podawac:)
Bylismy tez u lekarza, żadna egzema, wysypka tez nie wyglada na nietolerancje pokarmowa, nadwrazliwy na cieplo i mogla sie przypaletac do tych potowek jakas bakteria. Kapie go od czasu do czasu w nadmanganianie potasu, nawilzam emolientami. Na razie jest w miare ok, skórka wciaz nie jest całkowicie czysciutka, ale moze z tego wyrosnie. Nie widze zeby go cos swedzi wiec licze na to ze lekarz ma racje:)
Kswery i Amelcia - super zdjecia
dziewczyny, piekne zdjecia:)
jesli chodzi o kupy, u nas tez byly 3 tygodnie kiedy kupa byla co 4-6 dni, z wielimi problemami i bakami. nic nie robilismy, przeczekalismy i teraz jest juz ok; codziennie lub co drugi dzien. z tego co czytalam ,kazde dziecko na piersi ma kiedys taki moment probleow z kupa:)
jesli chodzi o kupy, u nas tez byly 3 tygodnie kiedy kupa byla co 4-6 dni, z wielimi problemami i bakami. nic nie robilismy, przeczekalismy i teraz jest juz ok; codziennie lub co drugi dzien. z tego co czytalam ,kazde dziecko na piersi ma kiedys taki moment probleow z kupa:)
Ja jestem za spotkaniem w czwartek.
A my już po podaniu marchewy - było super. Pierwszego dnia jeszcze nie do końca kumał po chodzi, więcej mu wyleciało z buzi niż zostało, ale wczoraj zjadł już pół słoiczka i było wycie jak zabarałam:) Wcina aż mu się uszy trzęsą.
I tu pytanie w naszym ulubionym gównianym temacie do mam, które rozszerzały już dietę. Czy u Was kupy się zmieniły?Znaczy u waszych pociech:D Bo u nas i kolor i konsystencja jest zupełnie inna, ale nie wygląda jakby mu coś nie pasowało.
A my już po podaniu marchewy - było super. Pierwszego dnia jeszcze nie do końca kumał po chodzi, więcej mu wyleciało z buzi niż zostało, ale wczoraj zjadł już pół słoiczka i było wycie jak zabarałam:) Wcina aż mu się uszy trzęsą.
I tu pytanie w naszym ulubionym gównianym temacie do mam, które rozszerzały już dietę. Czy u Was kupy się zmieniły?Znaczy u waszych pociech:D Bo u nas i kolor i konsystencja jest zupełnie inna, ale nie wygląda jakby mu coś nie pasowało.
kurde a ja jednak jade jutro spowrotem do Tucholi więc mnie nie będzie na spotkaniu :(
Byłam dzisiaj u nowej pediatry i jestem mega zadowolona...w końcu ktoś normalny. Mówi że Ksawery jest mega silny i ona tu już widzi koniec leżenia ;) mówi że jeszcze troszkę i będzie siedział bo sam się do tego garnie i powinien się turlać niedługo :) Mam mu też podawać herbatki na brzuszek jak go będzie bardzo bolał. A waży 6500g także ładnie przybrał 300g w tydzień :D
Byłam dzisiaj u nowej pediatry i jestem mega zadowolona...w końcu ktoś normalny. Mówi że Ksawery jest mega silny i ona tu już widzi koniec leżenia ;) mówi że jeszcze troszkę i będzie siedział bo sam się do tego garnie i powinien się turlać niedługo :) Mam mu też podawać herbatki na brzuszek jak go będzie bardzo bolał. A waży 6500g także ładnie przybrał 300g w tydzień :D
Paskudka ja niestety mam tak samo;/ Jak się cieszy i gaworzy to każdy leci a jak zacznie płakać lub zrobi kupę to od razu oddają...
no jest jeden wyjątek- teściowa
Jak mały zaczyna płakać bo np ma jakiś atak kolki to teściowej małego siłą nie wyrwiesz, kiedyś nawet jak go odłożyła do wózka bo już usypiał po płaczu i zaczął znowu to powiedziałam że go wezmę ale gdzie tam-zerwała się jak huragan i mały z powrotem u niej na rękach..
no jest jeden wyjątek- teściowa
Jak mały zaczyna płakać bo np ma jakiś atak kolki to teściowej małego siłą nie wyrwiesz, kiedyś nawet jak go odłożyła do wózka bo już usypiał po płaczu i zaczął znowu to powiedziałam że go wezmę ale gdzie tam-zerwała się jak huragan i mały z powrotem u niej na rękach..
Asia, powodzenia w pracy :-)
Dziewczyny, macie lozeczka turystyczne jakies godne polecenia? Moze cos laczacego lozeczko i kojec? Dwa poziomy i przewijak tez bylyby przydatne. Okazalo sie, ze musimy jednak kupic na wyjazd, bo mielismy miec pozyczone, ale to jednak nie wypali. A tak 2 tygodnie zeby dziecko w wozku spalo to chyba przesada. Zreszta pomyslalam sobie wlasnie, ze pozniej jako kojec moglabym go w domu uzywac.
Dziewczyny, macie lozeczka turystyczne jakies godne polecenia? Moze cos laczacego lozeczko i kojec? Dwa poziomy i przewijak tez bylyby przydatne. Okazalo sie, ze musimy jednak kupic na wyjazd, bo mielismy miec pozyczone, ale to jednak nie wypali. A tak 2 tygodnie zeby dziecko w wozku spalo to chyba przesada. Zreszta pomyslalam sobie wlasnie, ze pozniej jako kojec moglabym go w domu uzywac.
asia -powodzenia :)
sonia-to ładnie przybrał Ksawery:) no i niezła kluseczka juz z niego...
ale 7.5 u tea to szacunek przy dźwiganiu :)
ciekawe czy ktoś "obcy" znów nas pojedzie za te gówniane tematy :P ale mi to zwisa bo tu można przynajmniej się bez stresu szybko dowiedzieć czy to normalne czy coś jest nie tak, a nie trzeba z każdą pierdołą lecieć do pediatry :)
ja weekend u rodziców i mały przeszedł chrzest bojowy :) tzn.były siostrzenice-7 latka i 3 latka,które nie mogą usiedzieć na miejscu i nie są zbyt ciche i mały myślałam,że będzie jakiś marudny i niespokojny a on patrzył na nie z zachwytem i dzięki temu się wymęczył i w miare ładnie spał :)
a wczoraj to jakaś maruda i płaczek-na rękach i przytulanie :) ale dzięki temu spał w nocy 6.5h bez przerwy,chyba się wymęczył w dzień :)
i u rodziców mały upatrzył sobie maskotkę Pluto i teraz do niej gada i się śmieje :)
i też jestem ciekawe czy macie łóżeczka turystyczne :) chyba będę szukać i u teściów by zostało :)
życzę słonka :)
sonia-to ładnie przybrał Ksawery:) no i niezła kluseczka juz z niego...
ale 7.5 u tea to szacunek przy dźwiganiu :)
ciekawe czy ktoś "obcy" znów nas pojedzie za te gówniane tematy :P ale mi to zwisa bo tu można przynajmniej się bez stresu szybko dowiedzieć czy to normalne czy coś jest nie tak, a nie trzeba z każdą pierdołą lecieć do pediatry :)
ja weekend u rodziców i mały przeszedł chrzest bojowy :) tzn.były siostrzenice-7 latka i 3 latka,które nie mogą usiedzieć na miejscu i nie są zbyt ciche i mały myślałam,że będzie jakiś marudny i niespokojny a on patrzył na nie z zachwytem i dzięki temu się wymęczył i w miare ładnie spał :)
a wczoraj to jakaś maruda i płaczek-na rękach i przytulanie :) ale dzięki temu spał w nocy 6.5h bez przerwy,chyba się wymęczył w dzień :)
i u rodziców mały upatrzył sobie maskotkę Pluto i teraz do niej gada i się śmieje :)
i też jestem ciekawe czy macie łóżeczka turystyczne :) chyba będę szukać i u teściów by zostało :)
życzę słonka :)
Ja mam fajne łóżeczko turystyczne, tylko mam je w tucholi będę tam wieczorem to Wam napiszę jaka firma. Ma dwa poziomy, przewijak, baldachim z zabawkami i moskitierą, lampka i możliwość kołyski. Kupiłam w akpolu 319zł
Niria ja mu cały czas daję butlę na noc, już się tak przyzwyczaił i w sumie dobrze bo za 2 miesiące chcę go odstawić od piersi a wiadomo, że najciężej odstawić od wieczornego karmienia :)
Wczoraj mu kupiłam herbatkę na brzuszek Humana, no i lipa bo mu nie smakuje. Tak się krzywił i wypluwał...miałam z niego polewkę.
A dzisiaj byłam wyrabiać paszport...śmieszne ma zdjęcie :)
Niria ja mu cały czas daję butlę na noc, już się tak przyzwyczaił i w sumie dobrze bo za 2 miesiące chcę go odstawić od piersi a wiadomo, że najciężej odstawić od wieczornego karmienia :)
Wczoraj mu kupiłam herbatkę na brzuszek Humana, no i lipa bo mu nie smakuje. Tak się krzywił i wypluwał...miałam z niego polewkę.
A dzisiaj byłam wyrabiać paszport...śmieszne ma zdjęcie :)
agaamelka-no fakt jest mała kluseczka :) jest co dzwigać :)ale po Tobie nie widać że byłaś w ciąży :) "lachon" że hoho :)
sonia-ja w sumie też ostatnio butlę na noc :) najpierw piersi a potem butla i wytrąbi jeszcze ok 100-150 :) no ja chciałam karmić przynajmniej pół roku piersią ale nie wiem czy moje piersi zdołają jak juz teraz mam mało pokarmu :P
sonia-ja w sumie też ostatnio butlę na noc :) najpierw piersi a potem butla i wytrąbi jeszcze ok 100-150 :) no ja chciałam karmić przynajmniej pół roku piersią ale nie wiem czy moje piersi zdołają jak juz teraz mam mało pokarmu :P
Mam nadzieję że dojadę w czwartek- bo u męża zmiana grafiku i musiała bym jechać autobusem a to ponad godzinę wiec zobaczę jak mały:)
Mogła by się zebrać większa grupa jakaś bo coraz mniej nas na tą kawę:)
Dawać dziewczyny:)
AgaAmelka - ja obstawiam że 8-9 kg waży, no a z Ciebie faktycznie laska że hoho:)
Moimi kilogramami to można by 2 kobitki obdzielić;/
ps gdzie idziecie na wieczorne wyjście i kiedy:)
Mogła by się zebrać większa grupa jakaś bo coraz mniej nas na tą kawę:)
Dawać dziewczyny:)
AgaAmelka - ja obstawiam że 8-9 kg waży, no a z Ciebie faktycznie laska że hoho:)
Moimi kilogramami to można by 2 kobitki obdzielić;/
ps gdzie idziecie na wieczorne wyjście i kiedy:)
Dzięki dziewczyny! Dla mnie decyzja też nie była taka prosta, ale tak się stało i już. Bo ja nie dość, że wróciłam do pracy, to od razu ze zmianą firmy. Początkowo planowałam trochę później wrócić, ale tak wyszło.
Co do żłobka to zobaczymy jak Helence się spodoba. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Staram się nie martwić na zapas.
Ale bym sobie poszła jutro z Wami na kawkę. Będę z Wami myślami :)
Co do żłobka to zobaczymy jak Helence się spodoba. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Staram się nie martwić na zapas.
Ale bym sobie poszła jutro z Wami na kawkę. Będę z Wami myślami :)
Ja jednak nie pojechałam więc będę na spotkaniu :)
Margos to może jakoś jutro lub czwartek wieczorne spotkanie?
Na paszport czeka się 2 tyg, kosztuje 30zł
Niria ja też nie wiem czy dam radę karmić 6 miesięcy ale jakoś za bardzo się tym nie przejmuje...jak skończy 5 miesięcy to zacznę mu wprowadzać inne jedzonko.
Ciekawe co u ivvki, dawno się nie odzywała mam nadzieję że z Julką wszystko wporządku!
Asia podziwiam Cię że ty już w pracy, będzie nam Ciebie brakować na spotkaniach ale może kiedyś zrobimy jakieś weekendowe?
Margos to może jakoś jutro lub czwartek wieczorne spotkanie?
Na paszport czeka się 2 tyg, kosztuje 30zł
Niria ja też nie wiem czy dam radę karmić 6 miesięcy ale jakoś za bardzo się tym nie przejmuje...jak skończy 5 miesięcy to zacznę mu wprowadzać inne jedzonko.
Ciekawe co u ivvki, dawno się nie odzywała mam nadzieję że z Julką wszystko wporządku!
Asia podziwiam Cię że ty już w pracy, będzie nam Ciebie brakować na spotkaniach ale może kiedyś zrobimy jakieś weekendowe?
witam,
my juz po wyprawie na daleki bardzo dziki i upalny wschod ;p ogolne wrazenia dobre, w piewszym dniu Nina slabo jadla ale to z powodu upalu bo herbatke doiła równo :) caly pobyt spala w wozku i az sie zastanawiam jak nam zasnie w kolysce spowrotem i do tego przez podroz i dzisiejsze eskapady troche sie roztroila i spi od 18.30 gdzie juz dawno powinna byc wykapana i nakarmiona... az nie wiem co z nia zrobic... poczekamy az sie sama obudzi :)
Asia gratuluje powrotu do pracy! Powodzenia!
Sonia to nie bedzie was jutro na basenie?
dziewczyny, jeszcze raz spotkanie jest w czwartek? nie jutro (środa)?
jutro szczepienie wiec sprawdze ile moja grubcia wazy, podejrzewam ze dobila juz 7kg... ahh i za tydz-dwa rozszerzanie diety - juz sie zaczynam stresowac ;p
my juz po wyprawie na daleki bardzo dziki i upalny wschod ;p ogolne wrazenia dobre, w piewszym dniu Nina slabo jadla ale to z powodu upalu bo herbatke doiła równo :) caly pobyt spala w wozku i az sie zastanawiam jak nam zasnie w kolysce spowrotem i do tego przez podroz i dzisiejsze eskapady troche sie roztroila i spi od 18.30 gdzie juz dawno powinna byc wykapana i nakarmiona... az nie wiem co z nia zrobic... poczekamy az sie sama obudzi :)
Asia gratuluje powrotu do pracy! Powodzenia!
Sonia to nie bedzie was jutro na basenie?
dziewczyny, jeszcze raz spotkanie jest w czwartek? nie jutro (środa)?
jutro szczepienie wiec sprawdze ile moja grubcia wazy, podejrzewam ze dobila juz 7kg... ahh i za tydz-dwa rozszerzanie diety - juz sie zaczynam stresowac ;p
Ninuska chcesz kluska?
za 2 tygodnie mam nadzieje ja dolacze na kawke i was poznam.
tez ostatnio myslalam o Ivvce i Julce, tez mam nadzieje ze wszystko ok.
Asia - musi byc ciezko ale czasami tak jest ze mozemy sobie planowac a zycie swoje, 2 dni to nie jest tak duzo.
my jedziemy na weekend do tesciow i musze sie pakowac a potem pakowac do Polski, troche mnie to przerasta a i tak duze rzeczy mam w Polsce. Mamy lozeczko turystyczne ale jeszcze nie wyprobowalam jest w Polsce jak bede to wam powiem jakie to i czy dobre
tez ostatnio myslalam o Ivvce i Julce, tez mam nadzieje ze wszystko ok.
Asia - musi byc ciezko ale czasami tak jest ze mozemy sobie planowac a zycie swoje, 2 dni to nie jest tak duzo.
my jedziemy na weekend do tesciow i musze sie pakowac a potem pakowac do Polski, troche mnie to przerasta a i tak duze rzeczy mam w Polsce. Mamy lozeczko turystyczne ale jeszcze nie wyprobowalam jest w Polsce jak bede to wam powiem jakie to i czy dobre
Sonia - czwartek mi pasuje bardziej. To co - ruszamy w miasto??:)
Karina - rozszerzanie diety jest fajne:) Nie ma się czego bać. Tylko jeden minus - dopiero teraz zobaczylam co to są tony prania. po jedzeniu marcheweczki brudne jest wszystko - łącznie ze mną rzecz jasna:)
Ivvka - odezwij się, martwimy się.
Karina - rozszerzanie diety jest fajne:) Nie ma się czego bać. Tylko jeden minus - dopiero teraz zobaczylam co to są tony prania. po jedzeniu marcheweczki brudne jest wszystko - łącznie ze mną rzecz jasna:)
Ivvka - odezwij się, martwimy się.
hej mamuski,
u nas stara bida..podczytuje Was ale nie wiem co pisac bo nie chce narzekac:)pisalam wczoraj i dzis rano co nie co..
jutro idziemy na Polanki-az mnie skreca na sama mysl, ze bede musiala dziecko 2 godziny meczyc w zimowym kombinezonie i czapce a w czw szczepienie..
u nas i po rozszerzeniu diety nie ma cudow z jedzeniem...niejadek za niczym nie szaleje..kaszki zje ale nie duzo, jablko ostatnio plula, marchewke czesc znjadla a czesc zostalo...musze poprobowac warzyw i owocow ze sloiczka moze te jej zasmakuja...
dzis z mala pojechalam spotkac sie z kolezankami ze studiow do gdyni...po 20.30 wrocilysmy i nie chce zasnac teraz..zmykam do kolyski i dzieki dziewczyny za pamiec:)ucaluje od Was Julke:)
u nas stara bida..podczytuje Was ale nie wiem co pisac bo nie chce narzekac:)pisalam wczoraj i dzis rano co nie co..
jutro idziemy na Polanki-az mnie skreca na sama mysl, ze bede musiala dziecko 2 godziny meczyc w zimowym kombinezonie i czapce a w czw szczepienie..
u nas i po rozszerzeniu diety nie ma cudow z jedzeniem...niejadek za niczym nie szaleje..kaszki zje ale nie duzo, jablko ostatnio plula, marchewke czesc znjadla a czesc zostalo...musze poprobowac warzyw i owocow ze sloiczka moze te jej zasmakuja...
dzis z mala pojechalam spotkac sie z kolezankami ze studiow do gdyni...po 20.30 wrocilysmy i nie chce zasnac teraz..zmykam do kolyski i dzieki dziewczyny za pamiec:)ucaluje od Was Julke:)
Banana Mama startują o 20 na Ecstasy, z błogosławieństwem Godfather.
Podwożone przez Kierowce Tira nie baczą na Foto Radar.
Wiadomo Lady`s Night.
Ojciec dyrektor tylko kiwa głową ciesząc się że to tylko Przejściówka.
Więc Sweet Sixteen- Lets`dance, nie bacząc na Zbity reflektor.
Niech Tinky Winky towarzyszy wam całą noc, niech kołysze was Wiatr we włosach, ale pamiętać!! Żadnego Sex on the beach:)
Bo inaczej Mamma Mia spóźnicie się na Wesoły autobus do domu:)
Sory teks głupi jak but ale tak mi się dzisiaj nudzi a jak zobaczyłam nazwy drinków nie mogłam się powstrzymać:) Poetka ze mnie żadna:D
ps. wszystko co dużą literą to nazwy drinków w tej waszej stacji:)
Podwożone przez Kierowce Tira nie baczą na Foto Radar.
Wiadomo Lady`s Night.
Ojciec dyrektor tylko kiwa głową ciesząc się że to tylko Przejściówka.
Więc Sweet Sixteen- Lets`dance, nie bacząc na Zbity reflektor.
Niech Tinky Winky towarzyszy wam całą noc, niech kołysze was Wiatr we włosach, ale pamiętać!! Żadnego Sex on the beach:)
Bo inaczej Mamma Mia spóźnicie się na Wesoły autobus do domu:)
Sory teks głupi jak but ale tak mi się dzisiaj nudzi a jak zobaczyłam nazwy drinków nie mogłam się powstrzymać:) Poetka ze mnie żadna:D
ps. wszystko co dużą literą to nazwy drinków w tej waszej stacji:)
wlasciwie to mi alkoholu nie brakuje ale jak sobie pomysle o drinkach i szampanie to bym sobie wypila, tyle ze pewnie padne po jednym kieliszku. we wrzesniu mam urodziny kolezanki i pewnie sie strasznie schleje bo to bedzie pierwszy raz po ponad roku a zawsze mialam slaba glowe. jak mam sciagac mleko i wylewac i odczekiwac 24 godziny to przynajmniej sobie popije.
Ivka trzymaj sie i daj znac jak wyniki. trzymam kciukio zeby wszystko bylo ok
Ivka trzymaj sie i daj znac jak wyniki. trzymam kciukio zeby wszystko bylo ok
No to ja zmienię temat :) Moje dziecko się przekręca samo na boki i z brzuszka na plecy :) A jak go kładę w leżaczku to się podciąga bo się wkurza że jest pół leżąco a on chce siedzieć...W ogóle ostatnio zrobił się mega kontaktowy, nie mogę się na niego napatrzeć! (gdzie jest mój krzykacz?) W nocy też 2 pobudki ale za to do 9 śpimy...a wczoraj to nawet do 10.30!
Hej dziewczyny!
Przyznam się, że czasami sobie poczytam Wasze posty:) Urodziłam Mateuszka w marcu. Teraz skończył 4 miesiące. Jest cały czas na moim mleku, jeszcze nic nowego jemu nie podawałam. Możecie mi powiedzieć czy mogę już jemu dawać trochę jabłuszka czy też kaszki skoro jest tylko na moim mleku?
Byłabym wdzięczna za porady:)
Pozdrawiam,
Kasia, mama Mateuszka
Przyznam się, że czasami sobie poczytam Wasze posty:) Urodziłam Mateuszka w marcu. Teraz skończył 4 miesiące. Jest cały czas na moim mleku, jeszcze nic nowego jemu nie podawałam. Możecie mi powiedzieć czy mogę już jemu dawać trochę jabłuszka czy też kaszki skoro jest tylko na moim mleku?
Byłabym wdzięczna za porady:)
Pozdrawiam,
Kasia, mama Mateuszka
hej
to byla jakas masakra...na 9 mialysmy byc..najpierw musialam leciec z Julia do innego budynku..pozniej spowrotem pod wielka gore..nastepnie godzina czekania na korytarzu..wzieli nas na koncu..bez sensu bo Julka byla najmlodsza i powinni wziac ja odrazu a tak juz po godzinie na korytarzu marudzila..wkoncu nas poprosili..zalozyli jej jakies elektrody na reke i musialam jej sztywno reke trzymac...wiercila sie i krzyczala...i tak ok 10 min..pozniej mialam ja ubrac jak na ostra zime i do pokoju obok dzie bylo 10 osob i grzejniki wlaczone na pelna pare...ja juz bylam spocona od poczatku..mala troche poplakala i zasnela musialam ja 50min trzymac nad grzejnikiem,..myslalam ze umre...wyniki za trzy dni...najgorsze badanie jakie miala...wiadomo starsze dzieci to normalnie zniosly bo biegaly skakaly na trampolinie, zjezdzaly ze slizgawki a taki maluszek tylko sie wymeczyla..
babka ktora robila te badania stweierdzila ze mala juz powinna siedziec i powinna miec rehabilitacje...dziwnie troche bo jak moja dr ja badala to mowila ze siwetnie sie rozwija ruchowo...wiec juz sama nie wiem co mam myslelc na ten temat...
za 3 dni wyniki...ehhhhhh
to byla jakas masakra...na 9 mialysmy byc..najpierw musialam leciec z Julia do innego budynku..pozniej spowrotem pod wielka gore..nastepnie godzina czekania na korytarzu..wzieli nas na koncu..bez sensu bo Julka byla najmlodsza i powinni wziac ja odrazu a tak juz po godzinie na korytarzu marudzila..wkoncu nas poprosili..zalozyli jej jakies elektrody na reke i musialam jej sztywno reke trzymac...wiercila sie i krzyczala...i tak ok 10 min..pozniej mialam ja ubrac jak na ostra zime i do pokoju obok dzie bylo 10 osob i grzejniki wlaczone na pelna pare...ja juz bylam spocona od poczatku..mala troche poplakala i zasnela musialam ja 50min trzymac nad grzejnikiem,..myslalam ze umre...wyniki za trzy dni...najgorsze badanie jakie miala...wiadomo starsze dzieci to normalnie zniosly bo biegaly skakaly na trampolinie, zjezdzaly ze slizgawki a taki maluszek tylko sie wymeczyla..
babka ktora robila te badania stweierdzila ze mala juz powinna siedziec i powinna miec rehabilitacje...dziwnie troche bo jak moja dr ja badala to mowila ze siwetnie sie rozwija ruchowo...wiec juz sama nie wiem co mam myslelc na ten temat...
za 3 dni wyniki...ehhhhhh
Sonia - mój ma 42,5.
walerka - z tegp co mówiła moja dr i alergolog zalecenia rozszerzania diety znacznie się zmieniły, może w UK zalecają się wstrzymywać, ale najnowsze zalecenia światowe (m. in. WHO) mówią choćby o ekspozycji na gluten w 5 miesiącu u dzieci karmionych piersią.
Ja w każdym razie już rozszerzam zgodnie z zaleceniem lekarza i moje doświadczenie jest takie, że nasze wszelkie problemy brzuszkowe skończyły się wraz z podaniem marchewki:)
walerka - z tegp co mówiła moja dr i alergolog zalecenia rozszerzania diety znacznie się zmieniły, może w UK zalecają się wstrzymywać, ale najnowsze zalecenia światowe (m. in. WHO) mówią choćby o ekspozycji na gluten w 5 miesiącu u dzieci karmionych piersią.
Ja w każdym razie już rozszerzam zgodnie z zaleceniem lekarza i moje doświadczenie jest takie, że nasze wszelkie problemy brzuszkowe skończyły się wraz z podaniem marchewki:)
Ivvka - strasznie współczuję:( Grunt, ze już po wszystkim.
A co do siadania...no między naszymi dziećmi jest malutka różnica, a Stachu dopiero co zaczął porządnie podnosić główkę leżąc na brzuchu, a o siadaniu to nawet nie ma mowy. I nikt u nas afery z tego nie robił...Dziwna ta baba i tyle - nie przejmuj się.
A co do siadania...no między naszymi dziećmi jest malutka różnica, a Stachu dopiero co zaczął porządnie podnosić główkę leżąc na brzuchu, a o siadaniu to nawet nie ma mowy. I nikt u nas afery z tego nie robił...Dziwna ta baba i tyle - nie przejmuj się.
Mi się też wydaje że na siadanie to Julka ma jeszcze czas...mój jest bardzo zawzięty żeby usiąść ale też narazie to są tylko jego chęci bo nie bardzo mu wychodzi.
Ja się pytałam mojej nowej pediatry :) o rozszerzanie diety to powiedziała, że jak mały skończy 5 miesięcy.
Ivvka współczuję tych badań, malutka się wymęczy...ale na szczęście ma już to za sobą.
Margos nie mam pojęcia jak z tym praniem, bo dziecięcych to chyba nie można vanishem potraktować...
Ja się pytałam mojej nowej pediatry :) o rozszerzanie diety to powiedziała, że jak mały skończy 5 miesięcy.
Ivvka współczuję tych badań, malutka się wymęczy...ale na szczęście ma już to za sobą.
Margos nie mam pojęcia jak z tym praniem, bo dziecięcych to chyba nie można vanishem potraktować...
witajcie;)
My nadal odpoczywamy na wakacjach;) AgaAmelka - naprawdę super wygląda twoja dziewczyna, taka fajna kluseczka:) a już o Tobie to nic nie mówię, taka laska że ho ho :)
Ja Tymkowi ostatnio daję soczek z marchewki, ale niezbyt mu smakuje. Gotowaną marchewkę dostanie w sobotę, czekamy żeby męża takie przezycie nie ominęło;)
Margos - mój sposób na plamy - na suche ubranko na plamę sypię vanish, przykrywam drugą częścią ubranka i wtedy odrobinę wody na to i tak leży cały dzień. Wszystko schodzi ładnie a jak nie schodzi to robię tak do skutku:)
My nadal odpoczywamy na wakacjach;) AgaAmelka - naprawdę super wygląda twoja dziewczyna, taka fajna kluseczka:) a już o Tobie to nic nie mówię, taka laska że ho ho :)
Ja Tymkowi ostatnio daję soczek z marchewki, ale niezbyt mu smakuje. Gotowaną marchewkę dostanie w sobotę, czekamy żeby męża takie przezycie nie ominęło;)
Margos - mój sposób na plamy - na suche ubranko na plamę sypię vanish, przykrywam drugą częścią ubranka i wtedy odrobinę wody na to i tak leży cały dzień. Wszystko schodzi ładnie a jak nie schodzi to robię tak do skutku:)
tea-"małpki" to buteleczki z alkoholem,chyba 100ml :)
ivvka-dzielna z Ciebie babka jak przetrwalas taki dzionek, powodzenia i cierplowosci przy czekaniu na wyniki :) a z siadaniem to wg mnie tez za wczesnie
sonia-gratulacje dla Ksawerego :) moze to ten basen tak go wzmocnił i uaktywnił :) moj na 3mc miał głowe 40.5
znow uciekam na kilka dni do rodzicow wiec zycze Wam udanego spotkania dziennego i wieczornego :) no i słonka
ivvka-dzielna z Ciebie babka jak przetrwalas taki dzionek, powodzenia i cierplowosci przy czekaniu na wyniki :) a z siadaniem to wg mnie tez za wczesnie
sonia-gratulacje dla Ksawerego :) moze to ten basen tak go wzmocnił i uaktywnił :) moj na 3mc miał głowe 40.5
znow uciekam na kilka dni do rodzicow wiec zycze Wam udanego spotkania dziennego i wieczornego :) no i słonka
my z rozszerzeniem diety poczekamy jeszcze z 2 tygodnie, jednak sa zalecenia szczegolnie przy mm, jak skonczy 6 miesiecy dam jej w reke marchewke i zobaczymy moze uda mi sie BLW wprowadzic :)
obwód glowy ma teraz 40,5 cm - tak na nia patrza to taka calkiem zgrabna ;p ani za duza ani za mala :)
ivvka trzymajcie sie! i siadaniem bym sie nie przejmowala, Nina niby w pozycji połlezacej spina "mięśnie brzucha" i baaardzo by chciala usciac ale to jeszcze nie jej czas ;p
a pranie to mam zamiar vanishem traktowac i potem do prania, i wazne jest chyba zeby w miare szybko zaprac zeby nie zdążyly zaschnąć - tak robilam przy kupnych wyciekach i wszystko idelanie sie spieralo.
obwód glowy ma teraz 40,5 cm - tak na nia patrza to taka calkiem zgrabna ;p ani za duza ani za mala :)
ivvka trzymajcie sie! i siadaniem bym sie nie przejmowala, Nina niby w pozycji połlezacej spina "mięśnie brzucha" i baaardzo by chciala usciac ale to jeszcze nie jej czas ;p
a pranie to mam zamiar vanishem traktowac i potem do prania, i wazne jest chyba zeby w miare szybko zaprac zeby nie zdążyly zaschnąć - tak robilam przy kupnych wyciekach i wszystko idelanie sie spieralo.
Ninuska chcesz kluska?
u nas glowka teraz ma 41cm ale Julka ma mala glowe ( z czym oczywiscie panikuje), wazne ze jej rosnie bo na poczatku czerwca miala 39cm , zreszta w trakcie ciazy przy usg zawsze miala glowe 2 tyg do tylu a nogi 2 tyg do przodu.
ivka - dzielna twoja dziewczynka i ty z nia. mam nadzieje wyniki beda negatywne, trzymaj sie, a co do siedzenia to nawet za wczesnie bo do 6 miesiecy nawet nie zalecaja sadzania dzieci w pozycji siedzacej za dlugo bo kregoslup jest jeszcze nieprzystosowany.
moje dziecko jeszcze nie do konca trzyma glowe tzn leci jej do przodu, podobno ma czas do konca 5 miesiaca. zreszta kazde dziecko inaczej sie rozwija
ivka - dzielna twoja dziewczynka i ty z nia. mam nadzieje wyniki beda negatywne, trzymaj sie, a co do siedzenia to nawet za wczesnie bo do 6 miesiecy nawet nie zalecaja sadzania dzieci w pozycji siedzacej za dlugo bo kregoslup jest jeszcze nieprzystosowany.
moje dziecko jeszcze nie do konca trzyma glowe tzn leci jej do przodu, podobno ma czas do konca 5 miesiaca. zreszta kazde dziecko inaczej sie rozwija
natknelam sie dzis na to i pomyslalam ze sie podziele. jak potrzeba przetlumaczyc to powiedzcie
A real woman always keeps her house clean and organized, the laundry basket is always empty. She is always well dressed,hair done. She never yells. Behaves gracefully in all situations & in all circumstances. She has more than enough patience to take care of her family, always has a smile on her lips, and a kind word for everyone. Post this as your status if you too, have just realized that you might be a man.
ja wlasnie odkrylam ze jestem facetem!!!
A real woman always keeps her house clean and organized, the laundry basket is always empty. She is always well dressed,hair done. She never yells. Behaves gracefully in all situations & in all circumstances. She has more than enough patience to take care of her family, always has a smile on her lips, and a kind word for everyone. Post this as your status if you too, have just realized that you might be a man.
ja wlasnie odkrylam ze jestem facetem!!!
wy mi lepiej powiedzcie co ja mam pakowac i jaka jest pogoda. i jak ja przezyje bez mojej chustawki, maty i tych wszystkich pomocnikow - no coz zamienie na ludzkie czyli rodzicow i ciotki, tyle ze jak wroce to mi z rak nie zejdzie to moje cudo.
a wogle to dzis spala do 8, ale swieto, szkoda ze ja sie obudzilam o 7.20 dziwiac sie co jest grane i tak tylko przysypialam do tej 8.
dziewczyny karmiace piersia, ile razy na dobe karmicie, wytrzymuja wasze dzieci 4 godz miedzy karmieniami (chodzi mi o 4 miesieczne dzieci)
a wogle to dzis spala do 8, ale swieto, szkoda ze ja sie obudzilam o 7.20 dziwiac sie co jest grane i tak tylko przysypialam do tej 8.
dziewczyny karmiace piersia, ile razy na dobe karmicie, wytrzymuja wasze dzieci 4 godz miedzy karmieniami (chodzi mi o 4 miesieczne dzieci)
no wlasnie zastanawiam sie jak to zrobic, je bardzo szybko max 10 min, najada sie bo spokojnie 3-4godz wytrzymuje. jak bede przeciagac do 4 godz to wypadie jedno karmienie bo normalnie 6x. jak daje butle to zjada i 210ml, dam glowe ze z piersi tyle nie wyciaga i nie wiem co zrobic, troche sie boje ze mi mleko zanika, och to cale karmienie piersia jest bardzo stresujace. acha w nocy ma przerwe miedzy 22.30 i 7
jestem dumna z mojej corci..byla bardzo dzielna i wczoraj na badaniach i dzis na szczepieniu zaplakala tylko w momencie kłucia dostala zabawke i byla cichutko nie bylo histerii..dzielna jest :)
waga niestety nadal strasznie slabo..100g w 17 dni...lekarz ktory ja badal rowniez uwaza sie Julka sie dobrze rozwija poza ta nieszczesna waga..dostalismy lek na przewod pokarmowy bo byc moze jak pokarm jej sie cofa ma ciagle podrazniony przewod i dlatego nie chce wiecej jesc..trzeba sprobowac..2 tyg bedziemy podawac i obserwowac...
aa i ma 65,5 cm:)modelka hihih
waga niestety nadal strasznie slabo..100g w 17 dni...lekarz ktory ja badal rowniez uwaza sie Julka sie dobrze rozwija poza ta nieszczesna waga..dostalismy lek na przewod pokarmowy bo byc moze jak pokarm jej sie cofa ma ciagle podrazniony przewod i dlatego nie chce wiecej jesc..trzeba sprobowac..2 tyg bedziemy podawac i obserwowac...
aa i ma 65,5 cm:)modelka hihih
moze rzeczywiscie ma ukryty reflux, mam nadzieje ze to wlasnie to, bo przechodzi, dziecko wyryasta do roku. mojej kolezanki dziecko odmawialo jedzenia z rego powodu. a moze skaza bialkowa, badalas na to, bo to tez powoduje ze dziecko nie przybiera.
moja na ostatnich szczepieniach urzadzila taki koncert ze nie moglam ja uspokoic, dobrze ze mam blisko do przychodni i nie wzielam wozka, bo i tak nioslam na rekach i mi lkala do ucha jakby ja ktos na prawde skrzywdzil a potem przez godzine wzdychala jaki to ten swiat jest ciezki.
moja na ostatnich szczepieniach urzadzila taki koncert ze nie moglam ja uspokoic, dobrze ze mam blisko do przychodni i nie wzielam wozka, bo i tak nioslam na rekach i mi lkala do ucha jakby ja ktos na prawde skrzywdzil a potem przez godzine wzdychala jaki to ten swiat jest ciezki.
no reflux ma napewno bo nie raz widze jak jej pokarm sie cofa do buzi i ona to polyka...wczesniej duzo ulewala..lekarz tez mowil ze pokarm moze sie cofac do polowy przelyku i tego nie widac a ona moze cierpiec i miec niechec do duzej ilosci jedzenia..
a jak tam dziewczyny po spotkaniu?cisza dzis jakas:)
tea jak sie czujesz?
a jak tam dziewczyny po spotkaniu?cisza dzis jakas:)
tea jak sie czujesz?
haha.. to widze wypad byl udany :-)
a my wczoraj na ostatnim puki co szczepieniu bylismy, moj maly zuch byl bardzo dzielny i podobnie jak ivvki Julka poplakal przy kluciu, a pozniej wzielam go na rece i sie uspokoil, takze super.
ale zmartwil mnie jego maly przyrost przez ostatni miesiac - tylko 340gr i 1,5cm :-( on nigdy nie przybieral za duzo, ale nie az tak malo. ogolnie wzrost ma ok, wage niska, ale w normie, no ale wiadomo zmartwilo mnie to. jednak to prawda, ze kazda matka chce zeby jej dziecko ladnie przybieralo. on je chetnie, tylko karmiac piersia nie wiem w sumie ile zjada, moze ja mam za malo pokarmu? a moze to to jego ulewanie? juz sama nie wiem.
ale za to chyba chcial mnie pocieszyc i przespal dzis jakby cala noc, bo od 21.45 do 5.30! w sumie to jakby pierwsza przespana noc jego, bo nie do konca moja, bo sie przeciez co chwile budzilam i patrzylam na zegarek, dziwiac sie, ze jeszcze spi :-)
a my wczoraj na ostatnim puki co szczepieniu bylismy, moj maly zuch byl bardzo dzielny i podobnie jak ivvki Julka poplakal przy kluciu, a pozniej wzielam go na rece i sie uspokoil, takze super.
ale zmartwil mnie jego maly przyrost przez ostatni miesiac - tylko 340gr i 1,5cm :-( on nigdy nie przybieral za duzo, ale nie az tak malo. ogolnie wzrost ma ok, wage niska, ale w normie, no ale wiadomo zmartwilo mnie to. jednak to prawda, ze kazda matka chce zeby jej dziecko ladnie przybieralo. on je chetnie, tylko karmiac piersia nie wiem w sumie ile zjada, moze ja mam za malo pokarmu? a moze to to jego ulewanie? juz sama nie wiem.
ale za to chyba chcial mnie pocieszyc i przespal dzis jakby cala noc, bo od 21.45 do 5.30! w sumie to jakby pierwsza przespana noc jego, bo nie do konca moja, bo sie przeciez co chwile budzilam i patrzylam na zegarek, dziwiac sie, ze jeszcze spi :-)
dokladnie, ja tez z jednej strony cenie sobie te nocne karmienia, bo sie wtedy grzecznie dosysa, zjada wszystko, no i nie ulewa po takim jedzeniu przez sen.
dzis znow dopiero 5.20 wstal, ale zanim poszlam spac wczoraj dalam mu na spiocha z butli troche sciagnietego mleka ( bo zeby rozbujac ta laktacje to sciagac zaczelam po karmieniach).
dzis znow dopiero 5.20 wstal, ale zanim poszlam spac wczoraj dalam mu na spiocha z butli troche sciagnietego mleka ( bo zeby rozbujac ta laktacje to sciagac zaczelam po karmieniach).
lucy super elegancik:)
ja dzis poszlam na spacer do centrum ogrodniczego i nakupowalam troche krzewow drzewek kwiatkow i zasadzilam w ogrodku:)julia wybierala roslinki haha...
jak jest taka pogoda wychodze na spacer jest fajnie bo nie tak goraco ale jak pada to lipa...ale i tak brakuje tego slonka;/
ja dzis poszlam na spacer do centrum ogrodniczego i nakupowalam troche krzewow drzewek kwiatkow i zasadzilam w ogrodku:)julia wybierala roslinki haha...
jak jest taka pogoda wychodze na spacer jest fajnie bo nie tak goraco ale jak pada to lipa...ale i tak brakuje tego slonka;/
Witajcie:-)
Ja odkąd wyprowadziłam się od rodziców to nie mam czasu pisać. Ciągle jest coś do roboty. Dobrze, że mąż ma 2 tyg. urlopu.
My już całkiem przeszliśmy na modyfikowane. Podajemy jabłko i marchewkę oraz zupkę jarzynową. Zupki to zjada nam dały słoiczek, a jabłuszka też mniej więcej tyle. Jak się je łyżeczką już skumał. Niestety jabłuszko podaję ze słoiczka, a zupkę sama przecieram.
Myślałam, że z kupkami będzie problem. Ale jest wszystko ok. Są nawet kilka razy dziennie, ale zupełnie się zmieniły. Są ciemno brązowe i mają konsystencje pasty do zębów.
Mój mały już podnosi ramionka i główkę do siadania, ale nie sam. Dopiero jak się go podtrzyma za rączki. Przewraca się też czasem z plecków na brzuszek.
A no i sukces. Bo wypracowaliśmy sobie taki schemat, że kąpiemy go o 18, dajemy butle. O 19 zasypia, karmimy go ok. 22 i budzi się ok 5. Więc jest dobrze. Choć ostatnio często się przebudza w nocy...ale może dlatego, że jest w nowym miejscu...
Byliśmy u pediatry i powiedziała, że raczej nie jest wskazane żeby dawka mleka na dobę przekraczała 900 ml, bo wtedy powstaje tzw. "szkoda mleczna". Dlatego lepiej np. dać dwie zupy. Staram się tego trzymać.
Powiedziała też,m że mój mały ancymon ma za mało wit. D, bo mu się pocą stópki i rączki. Dlatego mam go więcej na słońce wystawiać i dawać co drugi dzień wit. D w kapsułkach.
Poza tym mamy skierowanie do kardiologa, bo pediatra na szczepieniu "wysłuchała"jakiś szmer pod sercem...i oczywiście do tego musimy przed wizytą zrobić morfologię...ech...nie noszę jak małego kują. Mam nadzieje, że będzie ok, bo jeden pediatra mówi, że coś słyszy, a inny, że nie...
Ja odkąd wyprowadziłam się od rodziców to nie mam czasu pisać. Ciągle jest coś do roboty. Dobrze, że mąż ma 2 tyg. urlopu.
My już całkiem przeszliśmy na modyfikowane. Podajemy jabłko i marchewkę oraz zupkę jarzynową. Zupki to zjada nam dały słoiczek, a jabłuszka też mniej więcej tyle. Jak się je łyżeczką już skumał. Niestety jabłuszko podaję ze słoiczka, a zupkę sama przecieram.
Myślałam, że z kupkami będzie problem. Ale jest wszystko ok. Są nawet kilka razy dziennie, ale zupełnie się zmieniły. Są ciemno brązowe i mają konsystencje pasty do zębów.
Mój mały już podnosi ramionka i główkę do siadania, ale nie sam. Dopiero jak się go podtrzyma za rączki. Przewraca się też czasem z plecków na brzuszek.
A no i sukces. Bo wypracowaliśmy sobie taki schemat, że kąpiemy go o 18, dajemy butle. O 19 zasypia, karmimy go ok. 22 i budzi się ok 5. Więc jest dobrze. Choć ostatnio często się przebudza w nocy...ale może dlatego, że jest w nowym miejscu...
Byliśmy u pediatry i powiedziała, że raczej nie jest wskazane żeby dawka mleka na dobę przekraczała 900 ml, bo wtedy powstaje tzw. "szkoda mleczna". Dlatego lepiej np. dać dwie zupy. Staram się tego trzymać.
Powiedziała też,m że mój mały ancymon ma za mało wit. D, bo mu się pocą stópki i rączki. Dlatego mam go więcej na słońce wystawiać i dawać co drugi dzień wit. D w kapsułkach.
Poza tym mamy skierowanie do kardiologa, bo pediatra na szczepieniu "wysłuchała"jakiś szmer pod sercem...i oczywiście do tego musimy przed wizytą zrobić morfologię...ech...nie noszę jak małego kują. Mam nadzieje, że będzie ok, bo jeden pediatra mówi, że coś słyszy, a inny, że nie...
ivvka, super, ze wyniki ok.
AgaAmelka, to moze i ja swojego skrzata dam Ci na podkarmienie? :-)
lucy, ale sie zmienil Twoj Janek - super przystojniak!
a ja wczoraj zatesknilam za kupami 4 razy dziennie, bo te raz na kilka dni wyplywajace przez nogawki rozkladaja mnie! no i teraz dopiero to sa smierdzace kupy, ała!
AgaAmelka, to moze i ja swojego skrzata dam Ci na podkarmienie? :-)
lucy, ale sie zmienil Twoj Janek - super przystojniak!
a ja wczoraj zatesknilam za kupami 4 razy dziennie, bo te raz na kilka dni wyplywajace przez nogawki rozkladaja mnie! no i teraz dopiero to sa smierdzace kupy, ała!
http://www.youtube.com/watch?v=auB7tfLm8r0&feature=related
Normalnie się posikałam:) Ten facet na przodzie taki męski:)
Fajna sprawa też bym na coś takiego pochodziła:)
Normalnie się posikałam:) Ten facet na przodzie taki męski:)
Fajna sprawa też bym na coś takiego pochodziła:)
hehe... kolo wyjatkowo męski ;)
Dzięki dziewczyny za mojego słodziaka :)
Dzisiaj mieliśmy bardzo marudny dzień, nie nadążam z wymianą sliniaków, wszystko pcha do buzi. Zośka prawie bez cętek została ;) A najgorsze to że nic tam nie widze na tych dziasełkach, ani czerwone ani rozpulchnione. Mojego kuzyna córa tez gdzies tak od 3 miesiąca tarła te dziąsła a pierwszy ząbek pojawił się dopiero w okolicach roczku :/
Kosmisia - oby nic tam kardiolog nie wysłuchał.
A my jutro mamy piaty miesiac... rany ale ten czas leci
Dzięki dziewczyny za mojego słodziaka :)
Dzisiaj mieliśmy bardzo marudny dzień, nie nadążam z wymianą sliniaków, wszystko pcha do buzi. Zośka prawie bez cętek została ;) A najgorsze to że nic tam nie widze na tych dziasełkach, ani czerwone ani rozpulchnione. Mojego kuzyna córa tez gdzies tak od 3 miesiąca tarła te dziąsła a pierwszy ząbek pojawił się dopiero w okolicach roczku :/
Kosmisia - oby nic tam kardiolog nie wysłuchał.
A my jutro mamy piaty miesiac... rany ale ten czas leci
sto lat dla Janka:)
Walerka masz racje niejadek to nie tragedia..wiadomo mama by chciala zeby dziecko jadlo jak sie nalezy ale dzieci sa rozne..trzeba duzo cierpliwosci..tez bylam niejadkiem a teraz wcinam wszystko:)i mam az nadmiar kg :D
juz od jakiegos czasu przestalam sie przejmowac,ze Julka nie chce jesc albo je mniej..widocznie tyle jej starcza a teraz jak doszly nowe rzeczy to mam z niej ubaw jakkie minki robi:)napewno cos jej wkoncu zasmakuje i bedzie wcinac:)
Walerka masz racje niejadek to nie tragedia..wiadomo mama by chciala zeby dziecko jadlo jak sie nalezy ale dzieci sa rozne..trzeba duzo cierpliwosci..tez bylam niejadkiem a teraz wcinam wszystko:)i mam az nadmiar kg :D
juz od jakiegos czasu przestalam sie przejmowac,ze Julka nie chce jesc albo je mniej..widocznie tyle jej starcza a teraz jak doszly nowe rzeczy to mam z niej ubaw jakkie minki robi:)napewno cos jej wkoncu zasmakuje i bedzie wcinac:)
Najlepszego dla Jaśka!
My juz zupelnie odstawilismy kropelki i roznicy nie widac :) dalej budzi sie czasem w nocy z bąkami ale zauwazylam ze im wiecej dostaje herbatki w ciagu dnia tym lepiej z tym brzuszkiem wiec ja poimy :P
i kurcze znowu ma zawalony nosek troche... charczy i chrapie, katar jako tako nie leci ale przytkana jest, temperatury ani kaszlu nie ma - wiec nie bede puki co siac paniki ale szkoda mi jej, i szczerze mowiac nie wiem jak jak ubrac na dwor...
sonia wspolczuje strasznie, moze w domu bedzie mu lepiej...
kiedy kolejne spotknie? ja w tym tyg juz nie dam rady ale na nastepny przisze sie juz od poniedzialku!
My juz zupelnie odstawilismy kropelki i roznicy nie widac :) dalej budzi sie czasem w nocy z bąkami ale zauwazylam ze im wiecej dostaje herbatki w ciagu dnia tym lepiej z tym brzuszkiem wiec ja poimy :P
i kurcze znowu ma zawalony nosek troche... charczy i chrapie, katar jako tako nie leci ale przytkana jest, temperatury ani kaszlu nie ma - wiec nie bede puki co siac paniki ale szkoda mi jej, i szczerze mowiac nie wiem jak jak ubrac na dwor...
sonia wspolczuje strasznie, moze w domu bedzie mu lepiej...
kiedy kolejne spotknie? ja w tym tyg juz nie dam rady ale na nastepny przisze sie juz od poniedzialku!
Ninuska chcesz kluska?
witam po przerwie
no widziałam,że spotkanie sie udało :) tylko pozazdrościć :) mój mały wczoraj dał taki koncert w samochodzie jak byłam w sklepie że mój mąż od razu zadzwonił :) a chciałam tylko kupić małemu mleko ... muszę w końcu wyszkolić tych moich dwóch żeby się dogadywali :P
ivvka-długaśna ta Twoja córcia :) i super że wyniki są w porządku !!! no i fakt,że każda mama chce żeby jej dziecko jak najwięcej jadło a nie zawsze tak się uda :/
lucy-niezły przystojniacha :) taki mały facecik :)
enjoy-mój po szczepieniu też cała noc przespał, a kiedy Twój bobas sie na głos śmieje- co go najbardziej rozmiesza?
kosmisia-mi pediatra zaleciła w pochmurne dni dawać wit.D3 a wcześniej dostawał K+D, no i gratulacje dla wypracowania sposobu na przespane nocki :)
karinka-a jaką herbatkę dajesz? może też mojemu zacznę cos dawać ...
a w weekend mój tak koszmarnie spał jakby był w 1ym miesiącu... stękał,fikał nogami, budził się no i w końcu dopiero rano robił kupki...
a loca loca niezła tzn niezły :P nieżle sie koleś rusza :) i te kocie ruchy biodrami...
no widziałam,że spotkanie sie udało :) tylko pozazdrościć :) mój mały wczoraj dał taki koncert w samochodzie jak byłam w sklepie że mój mąż od razu zadzwonił :) a chciałam tylko kupić małemu mleko ... muszę w końcu wyszkolić tych moich dwóch żeby się dogadywali :P
ivvka-długaśna ta Twoja córcia :) i super że wyniki są w porządku !!! no i fakt,że każda mama chce żeby jej dziecko jak najwięcej jadło a nie zawsze tak się uda :/
lucy-niezły przystojniacha :) taki mały facecik :)
enjoy-mój po szczepieniu też cała noc przespał, a kiedy Twój bobas sie na głos śmieje- co go najbardziej rozmiesza?
kosmisia-mi pediatra zaleciła w pochmurne dni dawać wit.D3 a wcześniej dostawał K+D, no i gratulacje dla wypracowania sposobu na przespane nocki :)
karinka-a jaką herbatkę dajesz? może też mojemu zacznę cos dawać ...
a w weekend mój tak koszmarnie spał jakby był w 1ym miesiącu... stękał,fikał nogami, budził się no i w końcu dopiero rano robił kupki...
a loca loca niezła tzn niezły :P nieżle sie koleś rusza :) i te kocie ruchy biodrami...
moja soe smieje jak ja caluje po szyi albo w brzuch a njabardziej jak sie ja polozy na naszym lozku i uderza w materac a ona podskakuje, zasmiewa sie w glos. rowniez jak jej sie nogi nad glowe zalozy i sie dyndaja.
my kropelek juz nie dalemy bardzo dlugoi jest ok.
sliczne zdjecie Jasia. mam nadzieje chrzest udany.
a za tydzien to sie i ja pisze na spotkanie
my kropelek juz nie dalemy bardzo dlugoi jest ok.
sliczne zdjecie Jasia. mam nadzieje chrzest udany.
a za tydzien to sie i ja pisze na spotkanie
Łóżeczko mam takie http://www.caretero.pl/?p=27
Materacyk jest cienki...ale we wszystkich chyba taki jest, ja na niego kładę jeszcze koc i jest ok. Kupiłam w akpolu
To co w tym tyg nie ma chętnych na kawkę w czwartek???
Materacyk jest cienki...ale we wszystkich chyba taki jest, ja na niego kładę jeszcze koc i jest ok. Kupiłam w akpolu
To co w tym tyg nie ma chętnych na kawkę w czwartek???
Witajcie laski!
My już po urlopie.Było super, choć pogoda nie do końca dopisała.
Na wyjeździe Stach był kochany!!! Nasz mały podróżnik :)
Bardzo się zrelaksowaliśmy i oderwaliśmy. Teraz tona prania ;)
Ivvka super że z Julcią ok.
Hehe mój też dziś szalał z tym przekręcaniem :)
My mamy łóżeczko firmy 4baby. Pani w sklepie nie polecała już tych z przewijakiem bo one są małe. Kupiliśmy w Tygrysku. Kupiliśmy też dodatkowy materac do łóżeczka turystycznego i moskitierę uniwersalną. Ta na szczęście się nie przydała, bo w górach owadów nie było ;)
Muszę trochę nadrobić o czym tam pisałyście!
przesyłamy pozdrowienia!!!
My już po urlopie.Było super, choć pogoda nie do końca dopisała.
Na wyjeździe Stach był kochany!!! Nasz mały podróżnik :)
Bardzo się zrelaksowaliśmy i oderwaliśmy. Teraz tona prania ;)
Ivvka super że z Julcią ok.
Hehe mój też dziś szalał z tym przekręcaniem :)
My mamy łóżeczko firmy 4baby. Pani w sklepie nie polecała już tych z przewijakiem bo one są małe. Kupiliśmy w Tygrysku. Kupiliśmy też dodatkowy materac do łóżeczka turystycznego i moskitierę uniwersalną. Ta na szczęście się nie przydała, bo w górach owadów nie było ;)
Muszę trochę nadrobić o czym tam pisałyście!
przesyłamy pozdrowienia!!!
ulka witamy z powrotem !
moja mala dopiero od kilku dni przewraca sie z pleckow na brzuch ale tylko jedna strona ;p i stopy tez odkryla i sciaga sobie skarpety :)
jedziemy jutro do rodzinki mojego narzczonego wiec nie bede sie odzywac przez kilka dni bo niet niet ;p
po powrocie rozszerzamy diete.... i mam pytanie (może głupie) ale w jakiej temeraturze ta marchere podawac?
moja mala dopiero od kilku dni przewraca sie z pleckow na brzuch ale tylko jedna strona ;p i stopy tez odkryla i sciaga sobie skarpety :)
jedziemy jutro do rodzinki mojego narzczonego wiec nie bede sie odzywac przez kilka dni bo niet niet ;p
po powrocie rozszerzamy diete.... i mam pytanie (może głupie) ale w jakiej temeraturze ta marchere podawac?
Ninuska chcesz kluska?
dziękujemy za powitanie! ;)
Ja też już młodemu zaczęłam podawać - narazie marchew i marchew z ziemniakami.
Robię kąpiel wodną i podaję takie letnie. Smakuje mu chłodniejsze, ale ogólnie wcina aż się uszy trzęsą! Kupki takie śmieszne się zrobiły - zwarte hehe.
Ale mam z kolei do Was pytanie ile tego podajecie i czy dopajacie mlekiem potem?
No i czy słyszałyście opinie o tych słoikach z rossamanna? Babydream chyba. Zastanawiam się czy ich nie wypróbować, bo przy apetycie Staśka to pójdziemy z torami ;)
Ja też już młodemu zaczęłam podawać - narazie marchew i marchew z ziemniakami.
Robię kąpiel wodną i podaję takie letnie. Smakuje mu chłodniejsze, ale ogólnie wcina aż się uszy trzęsą! Kupki takie śmieszne się zrobiły - zwarte hehe.
Ale mam z kolei do Was pytanie ile tego podajecie i czy dopajacie mlekiem potem?
No i czy słyszałyście opinie o tych słoikach z rossamanna? Babydream chyba. Zastanawiam się czy ich nie wypróbować, bo przy apetycie Staśka to pójdziemy z torami ;)
A jakie w ogóle podajecie herbatki? U mnie pokarmu coraz mniej więc będę musiała zacząć dopajać. Chciałam wodą, ale niezbyt mu "wchodzi".
Acha spróbowaliśmy też soczek jabłkowo-marchewkowy. 1 wypił chętnie, a drugiego już prawie wcale. Narazie mu odpuściłam. Teraz spróbujemy dynię. Acha i jutro jadę do Ikea po takie śliniako-kaftaniki bo oczywiście wszystko brudne! hihihi
Acha spróbowaliśmy też soczek jabłkowo-marchewkowy. 1 wypił chętnie, a drugiego już prawie wcale. Narazie mu odpuściłam. Teraz spróbujemy dynię. Acha i jutro jadę do Ikea po takie śliniako-kaftaniki bo oczywiście wszystko brudne! hihihi
wlasnie tych rozterek rozszerzeniowych sie obawiam ;p z tego co kojarze to kaszki po 5 miesiacu i na gesto łyżeczka i/lub (??) do mleka na noc np. 150ml dwie lyzeczki... ehh dobrze ze moja kwietniowa to moge sie od was uczyc ;p
i jakie tam stare ;p ja jeszcze mega dziwnie sie czuje jak dzwonie do przychodni i mowie: "Z tej strony mama Niny... " ;p
i jakie tam stare ;p ja jeszcze mega dziwnie sie czuje jak dzwonie do przychodni i mowie: "Z tej strony mama Niny... " ;p
Ninuska chcesz kluska?
hej
tea ja herbatke podawalam z kopru, lipy, rumianku a po 4 miesiacu sa jeszcze inne np. jablko i mieta, malina z roza,,
ja podaje marchew w temp pokojowej
kaszki daje ryzowe bobovita np bananowa, malinowa, brzoskwiniowa..na poczatku dawalam lyzeczka ale nie byla ona za gesta wiec podaje z butli tt ze smokiem x :) geste kaszki trzeba bedzie chyba podawac lyzeczka,,
podawalam tez ziemniaka ale wydawal mi sie za suchy i dolalam troche mleczka chce tez dac zupe jarzynowa..ten 4 miesiac to raczej degustacja niz prawdziwe rozszerzenie diety..
tea ja herbatke podawalam z kopru, lipy, rumianku a po 4 miesiacu sa jeszcze inne np. jablko i mieta, malina z roza,,
ja podaje marchew w temp pokojowej
kaszki daje ryzowe bobovita np bananowa, malinowa, brzoskwiniowa..na poczatku dawalam lyzeczka ale nie byla ona za gesta wiec podaje z butli tt ze smokiem x :) geste kaszki trzeba bedzie chyba podawac lyzeczka,,
podawalam tez ziemniaka ale wydawal mi sie za suchy i dolalam troche mleczka chce tez dac zupe jarzynowa..ten 4 miesiac to raczej degustacja niz prawdziwe rozszerzenie diety..
ja kaszke podaje zamiast jednego karmienia,,,zjada 90-120ml...a jabuszko czy marchewke czy inne cudo to miedzy posilkami..na razie podaje tylko kilka lyzeczek zeby posmakowala..
herbatki mam w granulacie hipp...moja niestety nie bardzo pije herbatki..nie wiem moze za wodniste i jej sie ulewa bo mleko zageszczam....
herbatki mam w granulacie hipp...moja niestety nie bardzo pije herbatki..nie wiem moze za wodniste i jej sie ulewa bo mleko zageszczam....
Ulka - mój też wcina aż mu się uszy trzęsą. Na razie daję mu pół słoiczka dziennie, a potem daję mu jeszcze mleczko. On by już spokojnie zjadł cały ale na razie nie przesadzam.
Co do kaszki - to z tego co mówiła ta dr D. to na początku miałą być łyżeczka do marchewki lub dyni, ale to też jeszcze przed nami. Jutro mamy szczepienie to dokładnie dopytam, choć nasza dr znowu na urlopie i będzie jakaś inna.
O dopajaniu nic nie wiem bo my jeszcze nie pijemy,a le próby z wodą były ok - pił. Tylko musiała być zimna. Ciepłej nie ruszył. To tyle z moich obserwacji.
Co do kaszki - to z tego co mówiła ta dr D. to na początku miałą być łyżeczka do marchewki lub dyni, ale to też jeszcze przed nami. Jutro mamy szczepienie to dokładnie dopytam, choć nasza dr znowu na urlopie i będzie jakaś inna.
O dopajaniu nic nie wiem bo my jeszcze nie pijemy,a le próby z wodą były ok - pił. Tylko musiała być zimna. Ciepłej nie ruszył. To tyle z moich obserwacji.
sonia to sprawdz to wejsci:)moze sie spotkamy w polowie drogi:)ja dzis chyba ruszam do sopotu..dawno tam nie bylam a moze sie spotkam z kolezanka i jej coreczka..
ale ladnie spia wasze dzieciaczki..moja jeszcze nigdy nie przespala calej nocki..czasami budzi sie co 3h na jedzenie a czasem rzadziej..wczoraj dalam jej jesc o 21 pozniej o 1 i nastepnie sie obudzila o 5..pospala jeszcze do 7 i koniec spania na dzis:)to i tak ladnie bo jak karmienie co 3 h i od 6 fika to jestem nieprzytomna:)
zasnela ok 20..moze tyle snu jej wystarcza...ja bym sobie pospala cala noc..moge narazie pomarzyc:)
ale ladnie spia wasze dzieciaczki..moja jeszcze nigdy nie przespala calej nocki..czasami budzi sie co 3h na jedzenie a czasem rzadziej..wczoraj dalam jej jesc o 21 pozniej o 1 i nastepnie sie obudzila o 5..pospala jeszcze do 7 i koniec spania na dzis:)to i tak ladnie bo jak karmienie co 3 h i od 6 fika to jestem nieprzytomna:)
zasnela ok 20..moze tyle snu jej wystarcza...ja bym sobie pospala cala noc..moge narazie pomarzyc:)
Mój mały coś się ostatnio "popsuł":D Często budzi się w nocy, tak, że trzeba podejść i go za rączkę potrzymać. Nie otwiera oczu, ale wymachuje rączkami heh. Wasze dzieci też tak mają?
Wczoraj podaliśmy pierwszy raz jabłko z jagodą i dziś zielona kupa...myślicie, że coś nie służy czy to przez tą jagodę tak zabarwia? Bo jak dawaliśmy marchew i jabłko to były brązowe...
Wczoraj podaliśmy pierwszy raz jabłko z jagodą i dziś zielona kupa...myślicie, że coś nie służy czy to przez tą jagodę tak zabarwia? Bo jak dawaliśmy marchew i jabłko to były brązowe...
Hej Dziewczyny!!!!
Witam po dłuuuugiej przerwie:)ale nadrabiania!
Byliśmy najpierw na wsi u Dziadków,a później miałam cały czas gości i nie było za bardzo czasu na pisanie.
Ivvka,bardzo się cieszę,że wyniki Julci są dobre:)
Jak ten czas leci,mój Nikodem zaczął już 6miesiąc i muszę się pochwalić,że wczoraj znalazłam u Niego pierwszy ząbek:)było trochę marudzenia,szczególnie w nocy kiepsko spal,ale mam nadzieję,że teraz będzie troszkę lepiej jak już się ten ząbek przebił:)
Zmykam na spacer,pogoda ładna więc trzeba korzystać,bo weekend podobno ma już być kiepski:(
Witam po dłuuuugiej przerwie:)ale nadrabiania!
Byliśmy najpierw na wsi u Dziadków,a później miałam cały czas gości i nie było za bardzo czasu na pisanie.
Ivvka,bardzo się cieszę,że wyniki Julci są dobre:)
Jak ten czas leci,mój Nikodem zaczął już 6miesiąc i muszę się pochwalić,że wczoraj znalazłam u Niego pierwszy ząbek:)było trochę marudzenia,szczególnie w nocy kiepsko spal,ale mam nadzieję,że teraz będzie troszkę lepiej jak już się ten ząbek przebił:)
Zmykam na spacer,pogoda ładna więc trzeba korzystać,bo weekend podobno ma już być kiepski:(
hej
ale porazka w tym Sopocie..zaparkowac auto to sukces..nie wyobrazam sobie co tam sie dzieje w week..ale doceniam teraz to gdzie mieszkamy..nie musze myslec o parkowaniu..biore wozek i jestem na plazy..Juli chyba sie nie Spodobal koncert bo po 1,5h musielismy wracac do domu bo byl niezly koncert:)
jesc dzis tez za bardzo nie chce chyba dlatego ze tak goraco..
K@mil2 my sie musimy wkoncu spotkac..mamy do siebie tak blisko:)pewnie sie mijamy na deptaku hehe
ale porazka w tym Sopocie..zaparkowac auto to sukces..nie wyobrazam sobie co tam sie dzieje w week..ale doceniam teraz to gdzie mieszkamy..nie musze myslec o parkowaniu..biore wozek i jestem na plazy..Juli chyba sie nie Spodobal koncert bo po 1,5h musielismy wracac do domu bo byl niezly koncert:)
jesc dzis tez za bardzo nie chce chyba dlatego ze tak goraco..
K@mil2 my sie musimy wkoncu spotkac..mamy do siebie tak blisko:)pewnie sie mijamy na deptaku hehe
juz naprawione :)
wiec podaje link :)
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-26-t259144,1,16.html
wiec podaje link :)
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-26-t259144,1,16.html





