Widok

Masaże i akupunktura

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy korzystałyście kiedykolwiek z zebiegów masażu w Gdańsku?

Ja walczę ze straszną migreną, nie ma konkretnej przyczyny, męczę się od 8 lat, wielu lekarzy odwiedziłam, robiłam wiele badań.

Nie pomagają mi żadne leki przeciwbólowe i antymigrenowe. Nic kompletnie. Porady "babuni" też się nie sprawdzają.

Nie korzystałam jedynie z masażu / akupunktury.
Dzisiaj rozmawiałam z osobami (ale nie z pomorskiego), którym jedynie masaż w pewnym stopniu zminimalizował ataki migreny...

Postanowiłam, że skorzystam też... Co mi tam...
Tylko gdzie ja w tym tłumie masażystów znajdę kogoś niedrogiego, poleconego, sprawdzonego itp. itd. ...

Dlatego pytam Was, może same macie w tym temacie doświadczenia.

Dzięki za wszelkie informacje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

WAKACJE Z MASAZEM - KURSY MASAZU TAJSKIEGO WARSZAWA http://massagethai.info

WAKACJE Z MASAZEM - KURSY MASAZU TAJSKIEGO KAMPINOS k WARSZAWA http://massagethai.info

Kursy odbywać się będą latem i trwać 30h (5 dni, od południa w poniedziałek do popołudnia w piątek), będą połączone z wypoczynkiem, socjalizowaniem się, a również degustacją tajskiego jedzenia. Dla chętnych również nisko płatne zabiegi masażu.
Najblizszy turnus 1-4.11

Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla uczniów/studentów czy nowo wykwalifikowanych terapeutów masażu tajskiego, którzy nie są jeszcze płynni w technikach i chcieliby powtórzyć materiał. Jakkolwiek, kursy są otwarte również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem.

Szkolenia odbywają się w gospodarstwie agroturystycznzm w Puszczy Kampinoskiej w gminie Leszno, przy trasie 580 (Warszawa - Sochaczew) i 579 (Blonie - Nowy Dwor Mazowiecki) zaledwie 33 km od centrum Warszawy. Do dyspozycji gości są 4 pokoje z łazienką w domu gospodarzy oraz 2 pokoje z aneksem wypoczynkowo-kuchennym, z łazienką i WC w oddzielnym domku. Gospodarze mogą zorganizować wypoczynek dla niewielkich grup dzieci, zapewnić im opiekę psychologa.

Dojazd do Leszna autobusem podmiejskim 719 z pętli Osiedle Górczewska na ul Górczewskiej róg Lazurowej - autobusy odjeżdzają co 20 minut i przejazd trwa 25 minut. Minibusy w dni powszednie co kilkanaście minut ul Górczewskiej. PKP z dworca Warszawa śródmieście (przy Centralnym) i Zachodnia do Błonia (kierunek żyrardów, Sochaczew, Kutno) 25 minut. Również autobusy PKS z Nowego Dworu Mazowieckiego i Blonia. Z przystanku czy ze stacji zabiorą gospodarze.

Atrakcje: 3 stajnie koni - jazda konna 30zł/h, nauka jazdy konnej 40zl/h, wokół szlaki turystyczne, trasy rowerowe, tratwa w pobliskim prywatnym 5 ha stawie, plac zabaw dla dzieci.

Koszt 1000zl, 1800zl/2 osoby, 2550zl/3osoby - mieszkanie w pokojach 2, 3 lub 6 osobowych. Sniadanie i napoje włączone w cenę kursu - obiad grupowy (potrzeba około 10 osó u gospodarzy 20zl, kolacja 12zł

Można dojeżdżać - 900zl, 1600zl/2 osoby, 2250zl/3 osoby. Samochodem z Centrum Warszawy zabiera 30 minut, gaz do dechy. Albo swoja przyczepa kempingowa czy namiot w ogrodzie 10zł od osoby.

Osoby towarzyszące 400zł (mogą być modelami do masażu - królikami doświadczalnymi dla uczniów. Dzieci/młodzież na kurs 350zł lub 200zł jako osoby towarzyszące.

Zajęcia poniedziałek 12 - 20, wt-czw 9 - 17, pt 8 - 15.

Czekam na depozyt 150zł/kursant i 50zł/dziecko/osoba towarzysząca.

Mam również plakat do wydruku i powieszeniu na tablicy ogłoszeń, wysyłki listowej itd. Treść tego plakatu można łatwo zmieniać, wstawiając np swoje dane kontaktowe.

==========================
Masaż tajski jest jedną z czterech gałęzi tradycyjnej
medycyny Tajów. Reprezentuje jedyny w swoim rodzaju
styl terapii orientalnej opartej na zasadach
współczucia.

Twórcą masażu jest Jivak Kumarbhaccha. Jego podstawy
zostały stworzone 2500 lat temu w Indiach, na bazie
Ayurwedy oraz technik Jogi. Przez lata rozwijał się i
był praktykowany przez mnichów w tajlandzkich w
świątyniach.

W masażu tym dokonuje się synteza wielu technik
naciskania ciałem, refleksologii, pracy z kanałami
energetycznymi i z krwiobiegiem, rozciągania oraz jogi
i medytacji w związku z czym praktykujący go terapeuci
wykorzystują więcej elementów własnego ciała niż w
jakimkolwiek innym stylu leczniczej manipulacji. Jest
to zabieg suchy (bez oliwy) wykonywany przez cienkie
luźne ubranie na macie rozłożonej na podłodze, z
dostateczną ilością miejsca wokół niej co umożliwia
terapeucie swobodne przenoszenie środka ciężkości
własnego ciała w różne położenia wokół pacjenta i nad
nim. Łączy on w sobie bardzo powolne i rytmiczne
uciskanie mięśni w celu ich rozluźnienia, a następnie
ich rozciąganie w celu zwiększenia zakresu ruchów.

Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale również
przedramionami, łokciami, stopami i kolanami,
układając ciało osoby masowanej w wybranej pozycji
Hatha Jogi dlatego zwany jest czasami Jogą dla
Leniwych. Osoba poddawana zabiegowi przyjmuje przy tym
wiele różnych pozycji wywodzących się z pięciu
zasadniczych postaw - leżenia tyłem, przodem i na boku
oraz postaw odwróconej i siedzącej.

Dzięki temu niezwykłemu połączeniu, masaż w sposób
holistyczny poprawia kondycje fizyczną, duchową i
intelektualną, przynosi fizyczne i psychiczne
zrelaksowanie, wzrost sił witalnych oraz odczucie

równowagi duchowej. Jednocześnie dzięki bardzo
powolnemu medytatywnemu wykonywaniu jest bardzo
głęboko relaksujący, rozciąga ciało, rozluźnia i
uwalnia napięcia.

Masaż Tajski cieszy się ogromną popularnością na całym
świecie, w Polsce jest nową ciekawą propozycją.
Stanowi alternatywę dla osób które nie mogą wykonywać
ćwiczeń jogi. Na Zachodzie wielu nauczycieli jogi uczy
się tajskiego masażu, ponieważ jego techniki pozwalają
im na wzbogacenie swojego warsztatu, szczególnie w
pracy z indywidualnymi klientami.

==============

Jestem terapeutką i nauczycielką jogicznego masażu
tajskiego, indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i
tajskiego masażu ziołowego z kilkunastoletnim
doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć tysięcy
zabiegów, każdy trwający co najmniej godzine i
wyszkoliłam w trybie indywidualnym w Tajlandii i
Wielkiej Brytanii ponad 500 masażystów, jak również
ponad setkę na kursach publicznych i prywatnych w
Polsce.

Jestem jedyną nauczycielką masażu tajskiego,
indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego
masażu ziołowego w Polsce.

Wykonuję również zabiegi indywidualne w Warszawie i
Londynie.

Do tej pory pracowałam w szkole masażu na
Czerniakowie, w ośrodku sportowym na Powiślu, w
Riverview Wellness Centre w hotelu Intercontinental, w
Spa Celebrity, w Płockiej Akademii Jogi, w gabinecie
masażu tajskiego na Ursynowie. Nadal pracuje w
gabinetach odnowy biologicznej w Wilanowie, na
Mokotowie (ul. Puławska) i w środmieściu (ul. Wilcza).

Oto co o mnie i o moich kursach powiedzieli uczestnicy
kursów:

**********

Robert, Krynica Zdrój:
Kurs bardzo milo wspominam. Był dla mnie naprawde
interesujący a całość odbywała się bardzo luźno i w
miłej atmosferze. Grupa która brała udzial w tym
kursie była bardzo zgrana i nadal mam do nich kontakt
telefoniczny. Czulem się bardzo na luzie w
towarzystwie nauczyciela i sam stwierdzam, że odczułem
na wlasnym ciele, iż technika tego masażu pozytywnie
wpłynęła na samopoczucie i kondycję fizyczną całego
organizmu. PS Jurek obronił pracę magisterską i jest
już dyplomowanym fizjoterapeutą. Wysyłam wam kilka
fotek z kursu Masażu Tajskiego. Pozdrawiam gorąco .

*****************

Gosia, kurs masażu Krynica Zdrój:

Mieszkam w Zielonej Gorze to mała miejscowość i trochę
trudno mi w promowaniu tego masażu, ale się nie
poddaje. Lubię robić ten masaż i cieszy mnie radość i
zadowolenie w oczach moich pacjentów. Moi pacjenci to
ludzie praktykujący jogę. Po masażach dużo łatwiej im
praktykować jogę. Bardzo chciałabym nauczyć się wiecej
masaży, które robi Kania. Ale Wy jesteście albo w
Krynicy albo w Warszawie. Może byśmy pomyśleli na
organizowaniu takich szkoleń w Zielonej Gorze. Tu na
zachodzie Polski brakuje takich szkoleń. Pozdrawiam
gorąco od siebie i od Romki (była ze mną na kursie)

***************

Mariusz:

Aloha Nui

Miałem okazje spotkać Kanie na kursie masażu Tajskiego
w Szczecinie zorganizowanego przez Darka Witkowskiego.

Nazywam się Ziemann moje imię Mariusz. Interesuje sie
masażami od 4 lat. Jestem po kursie masażu Mauri, Lomi
Lomi i klasycznego. Masuje u siebie w domu lub u
klineta jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli chodzi o
masaż Tajski mam 3 osoby, które masuje stosunkowo
regularnie i z bardzo pozytywnym efektem.

**************

Pelagia ewakasprzak at yahoo.com:

Mam na imię Pola. Mam 23 lata. Jestem po 2-letniej
szkole masażu z elementami rehabilitacji. Masaż jest
moją pasją, a masaże dalekiego wschodu
zainteresowaniem, których tajniki ciągle zgłębiam.

My name is Pola. I am 23. I finished course of massage
with elements of rehabilitation (2 years). Massage is
my passion. Especially, I am interested in Asian
massages and I am trying to explore them and get more
knowledge and practice about them.
****************
Joanna:
Brałam udział w kursie prowadzonym przez Kania w maju
w Szczecinie. Kania zaraziła mnie swoim entuzjazmem i
wiarą i radością.

Od pierwszego weekendu kursu praktykowałam regularnie
masaż tajski na wszystkich znajomych. Od lipca
wykonuje masaż już zarobkowo. Mam pierwszych klientów,
bardzo zadowolonych. Masaż tajski wykonuję w
Szczecinie i okolicach, u klienta.

W ten weekend Kania znowu bedzie w Szczecinie. Cieszę
się ogromnie na to spotkanie.

http://masaztajskiwarszawakursy.googlepages.com
beata.tr napisał(a):

> Czy korzystałyście kiedykolwiek z zebiegów masażu w Gdańsku?
>
> Ja walczę ze straszną migreną, nie ma konkretnej przyczyny,
> męczę się od 8 lat, wielu lekarzy odwiedziłam, robiłam wiele
> badań.
>
> Nie pomagają mi żadne leki przeciwbólowe i antymigrenowe. Nic
> kompletnie. Porady "babuni" też się nie sprawdzają.
>
> Nie korzystałam jedynie z masażu / akupunktury.
> Dzisiaj rozmawiałam z osobami (ale nie z pomorskiego), którym
> jedynie masaż w pewnym stopniu zminimalizował ataki migreny...
>
> Postanowiłam, że skorzystam też... Co mi tam...
> Tylko gdzie ja w tym tłumie masażystów znajdę kogoś
> niedrogiego, poleconego, sprawdzonego itp. itd. ...
>
> Dlatego pytam Was, może same macie w tym temacie doświadczenia.
>
>
> Dzięki za wszelkie informacje.
>
>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam na migreny masaż receptorów.
Z takiego masażu korzystała moja siostrzenica cierpiąca na migrenę.
Odwiedziła wszystkich mozliwych lekarzy i nic nie pomagało. Moja siostra wynalazła kobietą masującą receptory. Kobieta poleciała 10 zabiegów i pomogło na pół roku, potem wzięła 3 zabiegi i na razie jest spokój.
Spróbuj, myslę, że pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak przy okazji, Rina - boskie zdjęcie z tym bobaskiem!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymaj się!;)

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rina, dzięki.
Czytałam o tym już jakiś czas temu...
To ciągle nie jest nic pewnego. Ja już nawet myślę, że niedługo okaże się, że ... lepiej nie ;) nie będę się wymądrzać :)
Ale bardziej przemawia do mnie sytuacja z białkiem niż z psychiką :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego niektórzy cierpią z powodu migreny
Nadprodukcja małego białka w komórkach mózgu może zwiększać predyspozycje do migren - zaobserwowali badacze z USA.
Zdaniem autorów artykułu na łamach pisma "Journal of Neuroscience", odkrycie to pomoże zrozumieć dlaczego bóle migrenowe są problemem tylko niektórych osób.

Naukowcy z Uniwersytetu stanu Iowa wykazali, że niewielkie białko RAMP1 nasila w mózgu działanie związku - tzw. neuropeptydu CGRP (peptyd związany z genem kalcytoniny), który odgrywa kluczową rolę w powstawaniu bólów migrenowych. W czasie migreny poziom CGRP we krwi pacjentów jest podwyższony, natomiast leki obniżające stężenie tego związku lub blokujące jego działanie, skutecznie łagodzą bóle migrenowe. Z kolei wstrzykiwanie CGRP osobom podatnym na migreny wywołuje poważne bóle głowy. Jak tłumacza autorzy pracy, RAMP1 jest elementem składowym receptora, za pośrednictwem którego CGRP wywiera swój wpływ na neurony. W najnowszych badaniach naukowcy skupili się na analizowaniu receptorów dla CGRP zlokalizowanych w nerwie trójdzielnym. Jest to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych, który odpowiada za odbiór niemal wszystkich bodźców czuciowych, takich jak dotyk czy ból, z twarzy i głowy.

Okazało się, że nadprodukcja RAMP1 w neuronach nerwu trójdzielnego zwiększała wrażliwość receptorów na obecność CGRP. Innymi słowy, im więcej białka RAMP1 powstawało, tym silniej receptory dla CGRP reagowały nawet na niewielkie ilości tego peptydu i tym większe było pobudzenie komórek nerwowych.

Badacze wyhodowali też zmienione genetycznie myszy, których układ nerwowy produkował jednocześnie mysie białko RAMP1 oraz jego ludzki odpowiednik. W mózgu tych gryzoni CGRP wywoływał dwukrotnie silniejsze procesy zapalne, związane z powstawaniem bólów migrenowych, niż u myszy niezmienionych.

- Z naszych badań wynika, że białko RAMP1 jest podstawowym regulatorem aktywności peptydu CGRP i że pacjenci, cierpiący na migreny mogą mieć wyższy poziom tego białka, niż osoby, u których nie występują migrenowe bóle głowy - komentuje biorący udział w badaniach dr Andrew Russo.

Zdaniem naukowca, praca jego zespołu sugeruje też, że osoby podatne na migreny mogą mieć pewne niewielkie zmiany w genie kodującym RAMP1. W wyniku tych zmian może dochodzić do wzrostu produkcji zapisanego w nim białka, wyjaśnia dr Russo.

Badacz uważa, że w przyszłości warto będzie sprawdzić czy pacjenci, u których występują migrenowe bóle głowy faktycznie posiadają inne warianty genu RAMP1 niż osoby wolne od migren.

Najnowsze odkrycie może też pomóc zrozumieć podłoże innych rodzajów bólów. Jak wyjaśniają autorzy pracy, receptory dla CGRP są rozmieszczone również w innych częściach ciała, a podwyższony poziom peptydu CGRP odpowiada m.in. za powstawanie bólów reumatycznych.

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam terapeutki z tej poradni:

http://www.gcp.gdansk.pl/

Możesz szukać też innych, ale moim zdaniem, pracujących w nurcie zbliżonym do psychoanalizy.

Mówiąc o "czymś, co tkwi w emocjach" nie miałam na myśli lepszego albo gorszego humoru czy zmartwień, ale może raczej pewne sprawy, które są przez Ciebie nieakceptowane, odrzucane... Takie gdybanie na forum nie ma sensu, ale na Twoim miejscu z pewnością bym poszła do terapeuty.

Kiedyś musiałam przejść dwuletnią terapię, jest to bardzo ciekawe i ostatecznie - przyjemne przeżycie (chociaż czasem są trudne momenty).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak znaleźć takiego, co pracuje głęboko?

Dzienniczek wymyśliłam sama po lekturze paru książek. Niektórzy mają ataki na przykład po jedzeniu serów bądź po męczącej pracy czy z powodu stresujących przeżyć. Mi też miało wyjść proste rozwiązanie, ale niestety... nic...

A psychika... Myślę, że większość ludzi raz ma lepszy humor, raz gorszy, chwile szczęścia, chwile zmartwień.... I akurat ja z tego powodu mam cierpieć? To bez sensu. ... ....

Heh, właśnie doszłam do tego, że czasem trudno pisemnie wyrazić swoje myśli :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podpowiem, Beatko... Jesteś osobą, która ogromnie dba o innych, stara się tłumić złe emocje, mówić tylko o dobrych stronach swoich bliskich (przynajmniej tak wynika z lektury Twoich postów na forum). To z pewnością jest świetne dla Twojej rodziny. Ale czy i dla Ciebie?

Nie jestem Twoim terapeutą, więc przez internet to mogę trafiać jak kulą w płot. Na Twoim miejscu jednak poszłabym do psychologa, który pracuje "głęboko". Przypuszczałabym, że coś tam siedzi w Twoich emocjach, co może wyjść tylko poprzez straszliwe migreny. Prowadzenie takiego dzienniczka o jakim mówisz jest dla mnie trochę dziwnym zaleceniem. Przecież gdybyś miała migreny po potrąceniu kota samochodem albo kłótni z kimś, to wiedziałabyś, gdzie tkwi problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Isa, tu na forum też podziękuję :)
Jesteś w s p a n i a ł a !!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzisz Beatko, nie chce ci tu przytaczać definicji medycznych, bo na pewno ją znasz. ta sama medycyna po 1 - etiologii nie ustaliła, po 2 - nie potrafi "wyleczyć" migreny. Więc pomagaj sobie jak możesz, metodą prób i błędów, może rzeczywiście aromaterapia, inne metody relaksacji.
Jeżeli chodzi o masaż - mam małą poradę dla ciebie i twojego męża ;) wyśle Ci maila :)

"Życia nie oszukasz"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Solpadeina.. Były takie czasy, że pomagała na m. :)
Robię okropną rzecz, bo powoli uzależniam organizm od kolejnych środków przeciwbólowych.
Nie chcę się poddawać, ale po kolejnej porażce w walce tracę nadzieję...

Podłoże psychologiczne...
M. mam od ok. 15-go roku życia, non stop, cyklicznie co tydzień lub dwa.
Z wielu prowadzonych skrupulatnie dzienników nic nie wynikło.
Nigdy nie żyłam w wielkim stresie, nie przeżywałam żadnych depresji, większych dołków, jestem wiecznie optymistycznie nastawiona do życia, nie mam przykrych doświadczeń...
Może coś jednak pomijam...

Ale co? Nie wiem...

(Agatha... może Ty coś jeszcze podpowiesz....)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beatko! Nie dawaj za wygraną... Ja też cierpię na okropne migreny. Pamiętaj że powodów bywa sporo... Mi aktualnie pomaga Solpadeine, Pyralgina, troszkę zapach lawendy. Przychcylam się jednak do tego co pisze Agatha. Przeanalizuj swoje życie. Jeśli chcesz się czegoś z niego pozbyć, zrób to, nawet jeśli miałabyś zapłacić wysoką cenę... Bóle głowy często mają psychologiczne przyczyny.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonko, Isa - dziękuję za wypowiedzi.
Ostatnio dostałam książkę o masażu i akupresurze. Paweł próbował mnie masować. Raz porządny masaż poszczególnych punktów na ciele zrobiła mi znajoma. NIe wiem, czy to tylko masaż, czy również łyknięte tabletki spowodowały, ale ulżyło...

Jednak tylko doraźnie...

JA SIĘ NIGDY TEGO ŚWIŃSTWA NIE POZBĘDĘ :( :( :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Ci mogę Beatko powiedzieć z mojej strony (czyli ze str masującego)jak na migrenę zadziałać może masaż.. Wyjścia są dwa - pogorszy (zdarza sie..) albo pomoże, ale nie na długo. Typowa migrena jest chorobą neurologiczna, której wyleczyć nie można (nie wypowiem się jednak o cudownych uzdrowieniach akupunkturą czy aromaterapia bo się na tym nie znam). Możesz sobie co najwyżej ulżyć w bólach. Masażysta pomoże Ci dopiero wtedy kiedy dobrze cię pozna (czyli sporo kasy u niego zostawisz) a i tak nie ma gwarancji ze to terapia dla ciebie. jeżeli jednak chciałabyś sprobować, to polecam zaopatrzenie się w literaturę o automasażu i autoakupresurze. Wydasz mniejszą kasę i nie ryzykujesz że ktoś niechcący zrobi Ci krzywdę.

"Życia nie oszukasz"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej

Ja tez pare lat temu cierpialam na migreny i chodzilam na akupunture i mi pomoglo naprawde.Teraz tylko czasem po paru latach miewam bol glowy ale to takie pojedyncze przypadki.Wtedy to codziennie bralam tabletki przeciwbolowe.


Pozdrawiam :)

Iwonka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rina, czy chodzisz gdzies na pilates, czy ćwiczysz sama?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja migryny mam rzadko, ale miałam bardzo silne bóle kręgosłupa. Pomógł mi fotel masujący (znajduje się w gabinecie fryzjerskim vis a vis hali targowej w Gdańsku) oraz zajęcia typu aerobic czy pilates. Może dobrym pomysłem dla Ciebie byłby właśnie pilates lub joga?
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze coś podpowie :)

Bardzo Wam dziękuję za dotychczasowe miłe słowa...
Boziu, żeby to minęło... POdobno niektórym przechodzi po urodzeniu dziecka... Hehe to jeszcze mam przed sobą...

Ps. To jest tragiczne. WIem, że wiele osób cierpi jak ja i nic nie pomaga... Znam na pamięć wypowiedzi na chyba wszystkich forach na ten temat... mnie to przeraża...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatko,
mama mojej psiapsiolki z podstawowki cierpiala na migryne tak jak Ty. Pomogla jej wlasnie akupunktura. Po migrenie do dzis nie ma sladu. Pamietam ze chodzila na takie zabiegi do jakiegos goscia z Ukrainy w Redlowie. Nic wiecej nie wiem - za mala wtedy bylam zeby sie interesowac. Niestety nie jestem w stanie polecic Ci nikogo dobrego. Ale szukaj. Ja wierze ze Ci pomoze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry