Widok

Mąż codziennie piwkuje :/

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mój mąż codziennie wypija po pare piwek,nie jest agresywny,ale mam tego dość,co robic??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiuniab73 ja myślę że dla niektórych forumek życie Grażynki i Rysia to wręcz istne szaleństwo;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dajcie spokój!!! Rysiek niedawno zabił człowieka w burdelu !!! czy to nie jest szaleństwo????:))))) a piwka codziennie nie pije... a co by było gdyby pił????????? :D:D:D:D:D
pozdrawiam razem z piwkiem, Wasze zdrowie :))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka a swoją drogą to myślę że powinnaś wraz z mężem udać się na przykościelną terapię antyalkoholową zważywszy na to, że nawet antenę TV opchnęliście za dwa browary i ptasie mleczko (przyznaj się, że ptasie było tylko przykrywką żeby forumki nie zaczęły się o Ciebie niepokoić ;-) ) ;D Pozdrowienia i jeszcze raz dzięki za antenę :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale......................ja bym sie wkurzyła i powaznie porozmawiała,bo mnie by pare piw dziennie wkurzało ,raz w tygodniu ok,czy latem na balkonie po jednym czesciej ale nie codziennie po pare piwek.jesli jeszcze do tego nic nie robi tylko lezy do góry du..i popija to by było nieciekawie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cholera, Aga... masz rację!

hahahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo wszystkie Ryski to fajne chłopaki,mój wujek ryszard codziennie ciągnie winiacza i żyje :)hahaha ( ale co to za zycie..........:/ )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mała ciężarówka jakbyś była facetem i rodzice nazwaliby Cię Rysiek, to wierz mi że też codziennie byś się upijała nawet tanim jabolem żeby o tym zapomnieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj tez czesto wypija piwko/dwa, ale bezproblemu nie pije i miesiac, wiec sama musisz zobaczyc jak to mu jest "potrzebne", no i jaki e piwko wypija czy jakies slabe czy mocne wszystko ma swoje znaczenie.

ja tez sie smieje ze moj to alkoholik, ale najwazniejsze jest to zeby jak przyjda problemy nie szukac w butelce pocieszenia/ zapomnienia, i niestety z piciem jak z jezem
obserwowac i rozmawiac,
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, ja też się zastanawiam... Mój mąż jest w domu cały tydzień raz na 3 tygodnie. Dwa pozostałe jest w trasie (wraca tylko na weekend). Kiedy jest w trasie to nie pije ale kiedy jest na miejscu to...no właśnie, kiedyś były to 2 piwa...teraz są 4,5. Nie jest agresywny, siedzi sobie na balkonie, pije tylko wieczorkiem, kiedy mała śpi. Ale mnie to wkurza. Bo nie widzimy się tyle czasu a on woli pić sobie na balkonie niż posiedzieć ze mną czy się poprzytulać :( Walczę z nim, tzn gderam mu ciągle. Skutek raczej marny :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aga hahahahaha !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co, Dziewczyny, może to dla niektórych z Was powód do śmiechu i dobrej zabawy na dygresje słowne, ale ten wątek to chyba niezbyt właściwe miejsce. Autorka poruszyła bardzo poważny problem, a lekkość, z jaką Aga i Ajeczka ten temat traktują, świadczy o Waszym niewielkim zrozumieniu dla problemu picia.
W pełni zgadzam się z wieloma powyższymi wypowiedziami, że regularność picia, nieodmawianie sobie tego codziennego rytuału to ważny sygnał ostrzegawczy i czerwona lampka powinna się tutaj zapalić.

Znam problem alkoholizmu od podszewki, od dzieciństwa i niestety, nie uniknęłam go w moim małżeństwie - a właściwie już jego okruchach, bo nie godziłam się na "piwkowanie", czego mój wcześniej niepijący mąż nie mógł (i nadal nie może) zrozumieć.

Także droga Autorko - nie czekaj, aż coś się zmieni, porozmawiaj z mężem, to zbyt ważna kwestia, aby ją przemilczeć.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy Was już całkiem Bóg opuścił ??? Czy jesteście psychiczne ?? Ja mam wspaniałą i cudowną żonę , ale jak ostatnio zaczęła mi mówić że za dużo piję piwa od razu wiedziałem że jest coś nie tak . Szybko się wydało że te mądrości "wyniosła" z tego cudownego forum. Już nie będziecie "prać" jej mózgu, ma tą stronkę zablokowaną w swoim kompie!
A dla Was miłe Panie dobra rada. Ugotujcie lepiej swoim mężom dobry obiad i podajcie mu później piwo , tylko w odpowiedniej temp. , zamiast tracić czas na pisanie głupot !

Dżizas .... co za kobiety !
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
masz racje. pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywisce panie i władco ,juz zaraz ..... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
van Helsing a może w końcu Ty byś zrobił coś dla swojej żony która pewnie zapierdziela w domu...ale Ty pewnie twierdzisz że leży do góry brzuchem i nic nie robi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziewczyny to na koniec jeszcze sprzedam Wam kawał, bo pasuje do wątku:

Wraca mąż z pracy, siada na kanapie i w pewnym momencie mówi do żony:

- BROWARY!

- Słucham? - pyta zdziwiona żona.

- BROWARY! - odpowiada znowu mąż.

- Może by tak jakieś magiczne słowo? - odpowiada żona.

Mąż myśli przez chwilę po czym odpowiada:

- Hokus pokus, czary mary - z********AJ PO BROWARY!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Byś się zdziwiła ! Moją żonka ma codziennie podany obiad(a kucharzem nie jestem ) , sama nie ma czasu ugotować , bo zajmuje się naszą córeczką. A w weekendy jak tylko nasza pociecha pozwoli to śniadanko mają obie do łóżka , kaszka i jajecznica w najlepszym wykonaniu.
I wszystko jest ok, a gdyby jeszcze nie to cholerne forum , to nie byłoby nawet problemu z browarkiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale k*rw go strzelił, bo nie może sie piwka napić, hmmm... aż żonie za karę stronkę zablokował, oł maj gad! Ciekawe jakie jeszcze kary jej wymyślił.... ;)

A tak swoją drogą: mówi, że obiadu nie ma czasu ugotować, bo sie córeczką zajmuje, a siedzieć na forum to czas ma ;) teraz sie wydało! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
van_helsing, się wkurzył, bo żona mu pewnie zaczęła marudzić o picie piwka :)
Mój pije piwo w weekendy i już mu klepię, że pijak jest :P
Ale ja w ogóle nie piwkowa jestem, nie lubię piwa i jego zapachu :)

Moim zdaniem codziennie kilka piwek to jest problem. Owszem gdybym ja codziennie piła jedno piwo, to bym na bani chodziła :P
Ale facet po jednym piwie nawet nie odczuje, że coś wypił.
Moja ciotka z wujasem, codziennie do obiadu piją lampkę wina i raczej nie uważam, że mają problem alko ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gunia, oprócz tego, że masz świętą rację, to...


Dziewczyny...

Mogę sobie nawet być tą babinką z Klanu, co woła "łoboszesztymłój", albo niewolnicą Izaurą, bylebym nie była Halinką Kiepską!

"Browara"? "Smaka"?
Piwo jako wyznacznik wyluzowania i wspaniałego spędzania czasu?

Załamałam się, myślałam, ze te klimaty to tylko w bramie na Łąkowej...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (434 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

do góry