Widok

Mąż codziennie piwkuje :/

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mój mąż codziennie wypija po pare piwek,nie jest agresywny,ale mam tego dość,co robic??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a próbowałaś z nim rozmiawiać?
niestety znam ten problem ale mój nie chcial w ogóle o tym rozmiawiac bo uważał że nie było o czym
niestety on był przy tym też agresywny
Dodam że nie jestem już z nim
image[/url]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm... mój mąż też prawie codziennie wypija piwo lub 2, szczególnie przy upałach. Nie uważam tego za problem. Przecież to nawet zdrowsze niż picie pepsi czy innego świństwa gazowanego.
Czemu masz tego dość?
Czy mąż wie, że to Ciebie denerwuje?
Może spokojna rozmowa pomoże?
image[/url]image[/url]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
Mój Mąż także codziennie sobie popija piwko lub 2 ale jakoś za bardzo nie widze w tym problemu, oczywiście mówie mu że jest już alkoholikiem ale to tak aby gadać. No może codziennie to przesadziłam bo najczęściej jest tak że otworzy wypije łyka i zasypia:P
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
U nas też był taki czas że mąż codziennie wypijał piwko czy dwa i mnie też to trochę denerwowało i rozmawiałam z nim o tym, aż w końcu sam stwierdził że za dużo kasy na o wydaje i zaczął kupować sobie piwko tylko na weekend i tak już jest od jakiegoś czasu.

Spróbuj z nim porozmawiać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt jedno czy dwa piwka po pracy dla faceta to bardziej zdrowsze niż jakiś słodzony i gazowany napój i na nerki działa i prostatę ;) lepiej, żeby pił w z wami w domu niż z kumplami i naprawdę jedno nie robi tragedii ! to tylko napój a i nawalonym od tego się nie jest. gorzej jak się pije w tygodniu większe ilości i z trudem wstaje do pracy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, niestety nie jest tak wesoło. Jesli facet kupuje codziennie dwa piwa jako "napój", to jest to oznaka problemu. Mnie by się wszystkie lampki pozapalały.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
zgadzam sie z Agatha. jezeli nie potrafi sobie odmowic picia i pije codziennie to juz jest problem. a dodatkowo ten smrod w domu. fujj
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
jaki smród ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również uważam, że to problem... znam taką historię- koleżanka miała ojca alkoholika jako dorosłą osobę przyzwyczaił ją i matkę do tego, że dwa piwa zawsze mają być w domu...i tak po pracy koleżanka kupowała zawsze codzienne dwa piwa bo podobnie uważała, że lepiej jak pije w domu...
koleżanka wyszła za mąż i co robiła? kupowała codziennie dwa piwa bo tak była nauczona i tak z niczego nieświadomego męża zrobiła alkoholika do tego stopnia że bił ją w momencie kiedy piwa nie przyniosła...

Dwa piwka dziennie też potrafią uzależnić. Dodam, że przed ciążą też byłam piwoszką.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Uważam, że tylko osoby nie znajace problemu alkoholowego mogą napisać, że dwa piwka dziennie są zdrowsze od pepsi. Alkoholizm to podstępna choroba, zaczynająca się niewinnie, a kończąca się tragedią całej rodziny.
Ja na Twoim miejscu porozmawiałabym szczerze z mężem.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja również uważam, że to problem, im szybciej pogadasz tym lepiej.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie tak jak pisze mamasyna, zacznie sie od 2 a skonczy na 10... zycze, zeby nie ale kazdy robi jak uwaza.
dla mnie codzienne piwko to tez bylby problem. mialam/mam w rodzinie alkoholika i wiem co znacza te piwka. moj maz wie jakie mam zdanie na ten temat i wie tez ze gdyby w jego wydaniu takie cos mialo miejsce to juz bysmy razem nie byli.

a co do problemu to chyba sama nic nie zdzialasz. u mnie w rodzinie ta osoba musiala sama poprostu przejzec na oczy i sie opamietala, jak jeszcze nie bylo za pozno. nie pije juz 7 lat a ja jestm dumna jak nie wiem co. chociaz jak na weselu widzialam jak popijal drobne lyczki to az sie nogi pode mna uginaly. na szczescie juz nie smakowalo tak jak kiedys.
a moj sasiad to wlasnei z tych co 2 piwka musza codziennie wypic- zona nie zgadza sie na to w domu to co robi? siedzi w aucie pod blokiem i pije. dopiero pozniej idzie do domu.
image

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
lampka wina do obiadu wypijana codziennie może już wzbudzać niepokój.
Kto zna jakiegoś alkoholika ten wie, że każde regularne picie alkoholu (mniejsza w sumie o to jakiego i w jakiej ilości) to sygnał ostrzegawczy. A jak ktoś, komu zwrócono uwagę, wypiera się i nie widzi problemu - to wówczas może być dopiero prawdziwy problem :/
Najzdrowszy napój to po prostu woda, a nie piwo ;)
[url=www.nawieszaczku.pl]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
smrod piwa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do "zdrovotności" piwa, zwłaszcza niby jego wspaniałości w porównaniu do innych napojów gazowanych, to piwo ma indeks glikemiczny 110 czy 120. Czyli podwyższa poziom glukozy we krwi bardziej niż czysty cukier. Mało jest produktów, które byłyby bardziej tuczące, gorzej wpływały na trzustkę i bardziej sprzyjały zachorowaniu na cukrzycę...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamknęłabym w drewutni na dwa dni:)

Uważam,że "zwyczaj" kupowania codziennie piwa jest cholernie niebezpieczny!
Ja bym tego nie bagatelizowała i na pewno pogadała z nim.

Z racji tego,że faceci często i gęsto mają swoje "zdanie", jakby rozmowa nie pomogła, nie odpuściłabym.

2 piwka codziennie i to ma być taki luzik?
A co jakbyście to Wy wypiły przynajmniej jedno dziennie, i do tego "obsługa " dziecka- kuźwa koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak samo facet!
image

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
o rany! mam męża alkoholika hahahahahahahahahahahahah no to mnie ubawiłyście. Jak mu to powiem, to chyba pęknie ze śmiechu.
We Francji i we Włoszech to sami alkoholicy, bo piją wino do obiadu.

Nie wiem... może inni faceci są alkoholikami od kilku piw, ale na pewno nie mój mąż. Tym bardziej, że często woli wypić butelkę zimnego mleka niż piwa ;)
I nadal będę się upierać, że piwo jest zdrowsze niż pepsi.
image[/url]image[/url]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
jedno czy dwa piwka dziennie to niestety problem. otwórzcie oczy już teraz, bo za 10 lat zacznie wam to przeszkadzać tyle że to już nie będą dwa piwa.
niestety wiem co mówię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No upieraj się, upieraj:)Nikt Ci nie broni!

Alkoholik to on narazie na pewno nie jest:)Alkoholizm wymaga czasu kochana no i "wsparcia" w pijaństwie żony, kobiety- gratuluję:)

Zapewne owocnie Ci wychodzi kibicowanie mu:)

Walenie dwóch piw przy TV dzien w dzień ,a picie lampki wina do obiadu i to nie codziennie, jak wszyscy mawiaja, to dwa rózne bieguny!

Ale gdzieś kiedyś czytałam, że alkoholizm wywodzi się najczęściej z przywzolenia na picie aniżeli z samych genów!
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

pomysł na biznes-może doradzicie:) (45 odpowiedzi)

Dziewczyny wyobraźcie sobie,że macie lokal ponad 100 metrowy za który nie płacicie czynszu i...

Dobry ortodonta (44 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

Oszczędzanie pieniędzy (9 odpowiedzi)

Witam, zastanawiam się jaki procent zarobków lub ile konkretnie przeznaczacie na oszczędności czy...

do góry