Widok
GDYNIA
POLECAM ZESPÓŁ
Zespół ,,Od A do Z" cztery osoby: instrumenty klawiszowe, akordeon, perkusja, saksofon, klarnet, wokalistka. Muzyka i śpiew(na głosy) na żywo. Jesteśmy wszyscy zawodowymi muzykami. Prowadzimy całe wesele, zabawy sylwestrowe, jubileusze. Tel. 058-6253566 , kom: 501 613 200. zbigniewk-53@o2.pl
POLECAM ZESPÓŁ
Zespół ,,Od A do Z" cztery osoby: instrumenty klawiszowe, akordeon, perkusja, saksofon, klarnet, wokalistka. Muzyka i śpiew(na głosy) na żywo. Jesteśmy wszyscy zawodowymi muzykami. Prowadzimy całe wesele, zabawy sylwestrowe, jubileusze. Tel. 058-6253566 , kom: 501 613 200. zbigniewk-53@o2.pl
Witam, My też bierzemy ślub 07.11.2015 :) Na razie mamy załatwioną salę, fotografa, kamerzystę i orkiestrę. W tamtym tygodniu zamówiłam też zawieszki na alkohol ( tak wiem bardzo wcześnie, ale były na promocji właśnie takie jakie chcieliśmy )
Ja mam 22 lata, mój Narzeczony 25, jesteśmy razem od ponad 5 lat, zaręczeni od 4 miesięcy ;)
Ja mam 22 lata, mój Narzeczony 25, jesteśmy razem od ponad 5 lat, zaręczeni od 4 miesięcy ;)
To też prawda :) my bierzemy ślub w czerwcu więc niestety to miesiąc kiedy jest tłoczno ;)) a i tak szukając fotografa z tak dużym wyprzedzeniem natrafiliśmy na takich, którzy mieli nasz termin zarezerwowany :) ale znam przypadki kiedy ludzie w 3mc potrafili zorganizować super ślub więc nie ma reguły :)
My wybralismy Złota Doline-sala ma nowych wlascicieli wiec opinii zero, ale wierzymy ze bedzie super. Rodzice ogladali sale poniewaz mieszkamy za granica i dopiero w wakacje tam pojedziemy. Miejsce na zdjeciach wyglada slicznie i spokojnie z dala od ulic itd. Dzis ich strona sie zmienila i nie ma ofert menu, ale jedzenia jest od groma, moze jeszcze uaktualnia ja.
Poleca tę salę w Lublewie jest duzo miejsca no i jedzonko jak u mamy super właściciele.Robiłam tam dekorację sali (galeria http://www.marta-decor.pl
Młode Pary przekazywały mi info.o swoim zadowoleniu z organizacji .
Naprawdę warto.
Młode Pary przekazywały mi info.o swoim zadowoleniu z organizacji .
Naprawdę warto.
STUDIO DEKORACJI ŚLUBNYCH
www.marta-decor.pl
www.marta-decor.pl
My mamy wesele w czerwcu 2015 roku w Folwarku Dajak. Ślub w kościele w Bojanie- też załatwione.
Jak miesiąc temu oglądaliśmy sale to w czerwcu był wolny tylko jeden termin, w sierpniu żaden ale za to lipiec był pusty :)
Uważam, że można znaleźć salę z pół rocznym wyprzedzeniem ale nie wiem czy tą którą się wymarzyło i upatrzyło.
Jak interesowałam się zespołami to zdarzało się, że te które mnie interesowały już miały zajęty termin, ale ostatecznie znaleźliśmy taki zespół, który nam się podoba.
Mam znajomą fotografkę więc to też mam z głowy, a nie będziemy mieli kamerzysty.
Resztę rzeczy będę załatwiała na spokojnie pewnie w przyszłym roku :)
Jak miesiąc temu oglądaliśmy sale to w czerwcu był wolny tylko jeden termin, w sierpniu żaden ale za to lipiec był pusty :)
Uważam, że można znaleźć salę z pół rocznym wyprzedzeniem ale nie wiem czy tą którą się wymarzyło i upatrzyło.
Jak interesowałam się zespołami to zdarzało się, że te które mnie interesowały już miały zajęty termin, ale ostatecznie znaleźliśmy taki zespół, który nam się podoba.
Mam znajomą fotografkę więc to też mam z głowy, a nie będziemy mieli kamerzysty.
Resztę rzeczy będę załatwiała na spokojnie pewnie w przyszłym roku :)
Hej dziewczyny:)
Jakies postepy w przygotowaniach? My narazie stoimy w miejscu, czekam na wakacje, mam nadzieje ze znajde suknie i wtedy zaczne myslec nad zaproszeniami i pitolkami. A pozatym pojedziemy na pare dni na nasza sale i zobacze sie z wlascicielami, wiec napewno zaczne sobie wszystko wyobrazac i planowac:)
Jakies postepy w przygotowaniach? My narazie stoimy w miejscu, czekam na wakacje, mam nadzieje ze znajde suknie i wtedy zaczne myslec nad zaproszeniami i pitolkami. A pozatym pojedziemy na pare dni na nasza sale i zobacze sie z wlascicielami, wiec napewno zaczne sobie wszystko wyobrazac i planowac:)
dziewczyny na spokojnie - śłub można organizować w 2 lata i w 4 miesiące - czasami także wystarcz trochę szczęścia z usługodawcami, a do tego można też zrobić ślub w piątek ;) My tak mieliśmy, że w lutym zdecydowaliśmy o dacie - a ślub mieliśmy w sierpniu - ze wszystkim się wyrobiliśmy i wszyscy "nasi" usługodawcy byli wolni :)
życzę Wam powodzenia w tym pięknym okresie przygotowań!
Co do sali to musisz określić na czym CI zależy - my np chcieliśmy salę w centrum miasta, żeby odpadło jeżdżenie (przede wszystkim ze względu na czas przejazdów, bo kościół mieliśmy wybrany już dawno - z sentymentu kościółek, w któym miałam wszystkie sakramenty, pod niego dobieraliśmy salę).
Mieliśmy wesele w hotelu Amber - cudownie je wspominam, łądny wystrój (sala dolna okrągłe stoł mi się marzyły ;) ), pyszne jedzenie i super obsługa.
Jeśli natomiast zależy CI na urokliwej okolicy to polecam Wichrowe Wzgórze w Chmielnie - blisko jeziorko, piękne tereny.
życzę Wam powodzenia w tym pięknym okresie przygotowań!
Co do sali to musisz określić na czym CI zależy - my np chcieliśmy salę w centrum miasta, żeby odpadło jeżdżenie (przede wszystkim ze względu na czas przejazdów, bo kościół mieliśmy wybrany już dawno - z sentymentu kościółek, w któym miałam wszystkie sakramenty, pod niego dobieraliśmy salę).
Mieliśmy wesele w hotelu Amber - cudownie je wspominam, łądny wystrój (sala dolna okrągłe stoł mi się marzyły ;) ), pyszne jedzenie i super obsługa.
Jeśli natomiast zależy CI na urokliwej okolicy to polecam Wichrowe Wzgórze w Chmielnie - blisko jeziorko, piękne tereny.
My też planujemy 2015, ale jesteśmy na etapie wyboru sali. Podobają mi się trzy - Amelia, Barwik i Hotel pod Orłem, ale jeszcze nie wybraliśmy. Narzeczony jest za granicą więc chyba tylko podpisywanie umów będzie razem, resztę będę załatwiać sama. Ale jakoś nie panikuję, wiem, że da się wszystko załatwić w krótszym czasie, czuję ciśnienie ze strony wszystkich dookoła, a najchętniej to bym się wzięła za to wszystko 3 miesiące przed i zorganizowała. A tak przez 1.5 roku jedno i to samo, czy na pewno będzie 100 fioletowych wstążeczek, a różowych tylko 38? ;/ :D
Cześć dziewczyny :)
Ja uważam że to odpowiedni czas na załatwianie sali, fotografa czy kamerzysty. Z rozmów przeprowadzonych z fotografami widać że w tym roku jest widać poruszenie na rynku tzn. jest dużo więcej ślubów niż rok wcześniej. Fotografowie mają pozajmowane piątki i soboty co w zeszłym roku nie było regułą. Widać że mija kryzys i będzie kumulacja w tym i przyszłym roku, więc jak się chce dostać ładną salę, fotografa który nie zepsuje tych niepowtarzalnych chwil to lepiej się zatroszczyć o to wcześniej. Oczywiście że można załatwić wszystko miesiąc przed ale to się udaje nielicznym parą które mają szczęście albo nie przywiązują dużej wagi do tego wyjątkowego dnia :)
Ja miałam ślub tydzień temu i udało się z 3 miesięcznym wyprzedzeniem wszystko zorganizować, ale łatwo nie było a mamy marzec i niby nie powinno być problemu. Udało się bajecznie. Super zespół, piękna sala, zdjęcia z kościoła i imprezy już mogłam obejrzeć online teraz tylko sesja w plenerze, ale wymarzyłam sobie wiosenne klimaty z zielonymi listkami i musimy trochę poczekać, ale z naszym fotografem nie ma problemu - przy okazji pozdrawiam Pana Karola z Wejherowa :) śliczne te foty z przygotowań i kościoła.
Moja przyjaciółka załatwia ślub na lipiec i jest problem z terminami. Niby miesiąc gdzie jest mniej ślubów ale musiała się zdecydować na piątek bo był problem z salą i orkiestrą a chciała tą co ja koniecznie. Fotograf miał akurat wolny piątek więc super, ale ogólnie jest ciężko.
Lepiej mieć wszystko na spokojnie pozałatwiane wcześniej i spokojna głowa :)
Pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode. Teraz niestety powrót do zwykłego życia.
Buziaki Patrycja :)
Ja uważam że to odpowiedni czas na załatwianie sali, fotografa czy kamerzysty. Z rozmów przeprowadzonych z fotografami widać że w tym roku jest widać poruszenie na rynku tzn. jest dużo więcej ślubów niż rok wcześniej. Fotografowie mają pozajmowane piątki i soboty co w zeszłym roku nie było regułą. Widać że mija kryzys i będzie kumulacja w tym i przyszłym roku, więc jak się chce dostać ładną salę, fotografa który nie zepsuje tych niepowtarzalnych chwil to lepiej się zatroszczyć o to wcześniej. Oczywiście że można załatwić wszystko miesiąc przed ale to się udaje nielicznym parą które mają szczęście albo nie przywiązują dużej wagi do tego wyjątkowego dnia :)
Ja miałam ślub tydzień temu i udało się z 3 miesięcznym wyprzedzeniem wszystko zorganizować, ale łatwo nie było a mamy marzec i niby nie powinno być problemu. Udało się bajecznie. Super zespół, piękna sala, zdjęcia z kościoła i imprezy już mogłam obejrzeć online teraz tylko sesja w plenerze, ale wymarzyłam sobie wiosenne klimaty z zielonymi listkami i musimy trochę poczekać, ale z naszym fotografem nie ma problemu - przy okazji pozdrawiam Pana Karola z Wejherowa :) śliczne te foty z przygotowań i kościoła.
Moja przyjaciółka załatwia ślub na lipiec i jest problem z terminami. Niby miesiąc gdzie jest mniej ślubów ale musiała się zdecydować na piątek bo był problem z salą i orkiestrą a chciała tą co ja koniecznie. Fotograf miał akurat wolny piątek więc super, ale ogólnie jest ciężko.
Lepiej mieć wszystko na spokojnie pozałatwiane wcześniej i spokojna głowa :)
Pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode. Teraz niestety powrót do zwykłego życia.
Buziaki Patrycja :)
Dziewczyny, uważajcie, bo nie wiem, czy to nie reklama.
Wątpię, czy jest to prawdą, że tak dużo ślubów będzie w tym roku i w kolejnym. Z informacji z różnych parafii wynika, że liczba ślubów od kilku lat stopniowo się zmniejsza.
Ostatnio na tym forum ktoś szukał fotografa i zespołu na popularne terminy 16.08 i chyba początek września i... bardzo, bardzo dużo osób zgłaszało, że ma termin wolny.
Wątpię, czy jest to prawdą, że tak dużo ślubów będzie w tym roku i w kolejnym. Z informacji z różnych parafii wynika, że liczba ślubów od kilku lat stopniowo się zmniejsza.
Ostatnio na tym forum ktoś szukał fotografa i zespołu na popularne terminy 16.08 i chyba początek września i... bardzo, bardzo dużo osób zgłaszało, że ma termin wolny.
Hm, dziwne. Ja mam zarezerwowany zarówno zespół jak i fotografa. Zespół rezerwowaliśmy pod koniec grudnia i rzeczywiście nie było problemu z terminem. Jeśli natomiast chodzi o fotografa, to termin rezerwowaliśmy dosłownie tydzień temu, i gość miał już sporo rezerwacji na czerwiec i sierpień 2015. Zakładam że wszystko zależy od tego jak znany jest dany zespół czy fotograf. Niektórzy podobno mają rezerwacje nawet na dwa lata w przód :(
My mamy wesele 11.07.2015. mamy już salę (po 2 miesiącach) i jesteśmy umówieni na 2 spotkania z zespołami. Kamerzysta i fotograf wstępnie też są. teraz mam nadzieję, że na jakiś czas będzie spokój, a potem te wszystkie inne sprawy typu zaproszenia, winietki, suknia, biżuteria, obrączki, alkohol itp. (chociaż nie wiem w jakiej kolejności) Zaczyna mnie to wszystko lekko przerażać, bo czuję parcie ze wszystkich stron... ;-( Też tak macie?
my mamy ślub w moje urodziny też tak przypadkiem się złożyło:) mamy sale, kucharkę, orkiestrę i zakupioną wódkę, jesteśmy na etapie szukania fotografa i kamerzysty:) a wy już w kościele macie załatwione? bo nam wszyscy mówią że to jeszcze za wcześnie i nie wiemy czy iść do księdza...
a my już pomału chcemy kupować wszystko już w tym roku typu zawieszki na alkohol, podziękowania dla rodziców, jeszcze wino chcemy i ogólnie takie rzeczy które mogą stać:)
a my już pomału chcemy kupować wszystko już w tym roku typu zawieszki na alkohol, podziękowania dla rodziców, jeszcze wino chcemy i ogólnie takie rzeczy które mogą stać:)
My w kościele mamy już zarezerwowany termin. Zrobiliśmy to z dość dużym wyprzedzeniem dlatego, że uroczystość odbywać będzie się w miejscowości turystycznej gdzie jest 1 kościół a wiele sal weselnych. Śluby udzielane są czasem od godziny 12 do 18 (co godzine) więc woleliśmy 'zaklepać' szybciej godzinę, która by nam pasowała :) nie byliśmy też jedyni, którzy z tak dużym wyprzedzeniem rezerwowali, ponieważ ksiądz mówił że ma już zajęte terminy na wrzesień 2015 :)
Pistacja to bardzo mało płacicie, a jakiego macie dj?
Ja mam 2 upatrzonych, jeden to znajomy ze studiów mojego nażyczonego , byłam na paru imprezach (dyskotekach), które prowadził i bardzo mi sie podobało ale on chce 2400zł za samo wesele + poprawiny 600zł (do 6h).
A drugiego poznaliśmy bawiąc się na weselu, które prowadził przesympatyczny facet sporo czasu się już tym zajmuje i jestem z nim umówiona na spotkanie w przyszłym tygodniu, jego normalna oferta to 3000 zl ale nie ma ograniczeń czasowych.
Mam nadzieje, że te ceny są jeszcze do dogadania.:)
Tak wgl jestem na forum nowa , termin ślubu mamy na 04.07.2015;) i tu wiekszość mówi, że brak słynnej literki "R" no ale my się tym nie przejmujemy:) Sami zdecydowaliśmy , że chcemy w lipcu.
Zarezerwowaną mamy już salę, z dj przeprowadzamy rozmowy, a co do fotografa to jeszcze nie podjęliśmy decyzji bo mamy sporo znajomych w tej branży .
Ja mam 2 upatrzonych, jeden to znajomy ze studiów mojego nażyczonego , byłam na paru imprezach (dyskotekach), które prowadził i bardzo mi sie podobało ale on chce 2400zł za samo wesele + poprawiny 600zł (do 6h).
A drugiego poznaliśmy bawiąc się na weselu, które prowadził przesympatyczny facet sporo czasu się już tym zajmuje i jestem z nim umówiona na spotkanie w przyszłym tygodniu, jego normalna oferta to 3000 zl ale nie ma ograniczeń czasowych.
Mam nadzieje, że te ceny są jeszcze do dogadania.:)
Tak wgl jestem na forum nowa , termin ślubu mamy na 04.07.2015;) i tu wiekszość mówi, że brak słynnej literki "R" no ale my się tym nie przejmujemy:) Sami zdecydowaliśmy , że chcemy w lipcu.
Zarezerwowaną mamy już salę, z dj przeprowadzamy rozmowy, a co do fotografa to jeszcze nie podjęliśmy decyzji bo mamy sporo znajomych w tej branży .
znalazłam na trójmieście ogłoszenie,
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/uslugi-fotografia-wideofilmowanie/fotografia-slubna-ogl8159873.html
Fotografia za 500 zł, ciekawe ;)
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/uslugi-fotografia-wideofilmowanie/fotografia-slubna-ogl8159873.html
Fotografia za 500 zł, ciekawe ;)
taki cyborg czy terminator:)-spotkałam się z takim określeniem na takich.
jeżeli komuś nie zależy na jakości, patrzy tylko na cenę to jego sprawa. Ja bym w życiu czegoś takiego nie wzięła. Widziałam u znajomej rezultat, raz,że na filmie słychać było pstrykanie,to zdjęcia były byle jakie. Nie trzeba być znawcą żeby wiedzieć,że po czymś takim cudów nie można oczekiwać. Ale koleżanka była załamana.
jeżeli komuś nie zależy na jakości, patrzy tylko na cenę to jego sprawa. Ja bym w życiu czegoś takiego nie wzięła. Widziałam u znajomej rezultat, raz,że na filmie słychać było pstrykanie,to zdjęcia były byle jakie. Nie trzeba być znawcą żeby wiedzieć,że po czymś takim cudów nie można oczekiwać. Ale koleżanka była załamana.
Powiem wam z doświadczenia,
Niestety dobry fotograf i kamerzysta kosztuje ..
Przesada jest fotograf za 3000zł lub kamerzysta, ale tak tu ktoś dał linka za 500zł bym się nie odważyła wziąść.
Nie dawno wypowiedziała się tu osobą, która wzięła Panią za 1000zł za cały pakiet i zdjęcia naprawde nie były profesjonalne(wstawiła zdjęcia).
Para młoda była załamana ze zdjęć.
Nie mówię, że fotograf za 1000zł jest zły ale warto sprawdzić go, zanim podpiszesz umowę:)
Ale ślub jest PRZEWAŻNIE jeden raz w życiu i lepiej zapłacić troszkę więcej i mieć wspaniale zdjęcia.
I czytać opinie lub pytać na forum :)
Niestety dobry fotograf i kamerzysta kosztuje ..
Przesada jest fotograf za 3000zł lub kamerzysta, ale tak tu ktoś dał linka za 500zł bym się nie odważyła wziąść.
Nie dawno wypowiedziała się tu osobą, która wzięła Panią za 1000zł za cały pakiet i zdjęcia naprawde nie były profesjonalne(wstawiła zdjęcia).
Para młoda była załamana ze zdjęć.
Nie mówię, że fotograf za 1000zł jest zły ale warto sprawdzić go, zanim podpiszesz umowę:)
Ale ślub jest PRZEWAŻNIE jeden raz w życiu i lepiej zapłacić troszkę więcej i mieć wspaniale zdjęcia.
I czytać opinie lub pytać na forum :)
No wlasnie pamietam ta osobe co miala zdj plecow.... A nie twarzy. Ja osobiscie bym sie bala. My placimy duzo za fotografa ale to jest nasz jedyny niepowtarzalny dzien wiec wole miec jeden stres mniej i miec sprawdzonego fotografa:)
Pozdrawiam:)
Dziewczyny moze niedlugo zaczniemy nowy watek z naszymi datami/imionami i co mamy juz zalatwione? Co myslicie?
Pozdrawiam:)
Dziewczyny moze niedlugo zaczniemy nowy watek z naszymi datami/imionami i co mamy juz zalatwione? Co myslicie?
A nasz slub bedzie w czwartek 6.08.2015 :)
Jest duzo taniej, nie ma problemu z sala, zespolem itp. Oboje mieszkamy za granica, wiec po prostu nie chcielismy dodatkowego stresu, bo i tak zalatwianie prawie wszystkiego przez telefon jest uciazliwe.
A wiec: Anita&Luis (mix polsko-hiszpanski), kosciol w Chwaszczynie, wesele w Dworku Olenka w Tuchomiu, foto - INRE, zespol Malibu Latino. Reszty nie wiem, szukam inspiracji na forum :)
Jest duzo taniej, nie ma problemu z sala, zespolem itp. Oboje mieszkamy za granica, wiec po prostu nie chcielismy dodatkowego stresu, bo i tak zalatwianie prawie wszystkiego przez telefon jest uciazliwe.
A wiec: Anita&Luis (mix polsko-hiszpanski), kosciol w Chwaszczynie, wesele w Dworku Olenka w Tuchomiu, foto - INRE, zespol Malibu Latino. Reszty nie wiem, szukam inspiracji na forum :)
Hej,
Chciałam tylko przestrzec przed Dworkiem Oleńka. Skoro mieszkacie za granicą to pewnie nie widzieliście tego miejsca na żywo. Dla mnie PRL wrócił. Sami zastanawialiśmy się nad tym miejscem ale po jego obejrzeniu szybko zrezygnowaliśmy. Nie wiem jak zaplanowaliście noclegi dla gości, ale ich część, oferowanych w tym miejscu, pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Nie chce robić antyreklamy, nie to mam na celu. Ale może poślijcie tam kogoś, kto miejsce może obejrzeć na żywo i zdać Wam relację.
Pozdrawiam
Chciałam tylko przestrzec przed Dworkiem Oleńka. Skoro mieszkacie za granicą to pewnie nie widzieliście tego miejsca na żywo. Dla mnie PRL wrócił. Sami zastanawialiśmy się nad tym miejscem ale po jego obejrzeniu szybko zrezygnowaliśmy. Nie wiem jak zaplanowaliście noclegi dla gości, ale ich część, oferowanych w tym miejscu, pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Nie chce robić antyreklamy, nie to mam na celu. Ale może poślijcie tam kogoś, kto miejsce może obejrzeć na żywo i zdać Wam relację.
Pozdrawiam
Cześć ;) Chciałabym się odnieść do Twojego posta odnośnie dworku Oleńka, w przyszłym roku biorę tam ślub i oglądałam wiele sal aż w końcu stanęło na tej i jestem bardzo zadowolona. Faktycznie nie jest to hotel 5gwiazdkowy, ale jeśli ktoś nie lubi za bardzo "nadętego" wesele to to miejsce jest idealne. Jezioro pod samym dworkiem, wokół mnóstwo terenów zielonych i dzięki temu w poprawiny goście nie będą się nudzić :) Poza tym pani zajmująca się organizacją wesela do rany przyłóż, z niczym nie robi problemów a wręcz przeciwnie pomaga i doradza. Co do noclegów to oczywiście jeśli chcecie wynajmować pokój dla każdej pary to to nie będzie miejsce dla Was, ale czy o to chodzi? Przecież na weselu spanie jest na ostatnim miejscu a pokoje w Oleńce te wyremontowane są naprawdę śliczne. Wiadomo co innego się każdemu podoba, więc nie ma co dyskutować o gustach :)
Mam do sprzedania takie buciki jak w linku poniżej:
Buty są nowe kupiłam na swoje wesele ale jednak są za małe. Sprzedam za 120 zł.
http://archiwum.allegro.pl/oferta/blanic-ecry-niskie-slubne-na-slupku-czolenka-36-i4047068190.html
Buty są nowe kupiłam na swoje wesele ale jednak są za małe. Sprzedam za 120 zł.
http://archiwum.allegro.pl/oferta/blanic-ecry-niskie-slubne-na-slupku-czolenka-36-i4047068190.html
Hej;)
My też 27.06.2015r ;)
Kościół: bł.Honorata Koźmińskiego w Chrośli
Wesele: TIRest w Grębiszewie
Fotograf/kamerzysta: AgaFoto
Zespół: Efekt
Nauki przedmałżeńskie mamy już za sobą ;) Terminu z księdzem nie ustaliliśmy ;P w styczniu planujemy się wybrać.
Resztę już zarezerwowaliśmy w tym roku tak styczeń-luty i wcale nie było za wcześnie. Np. nasz zespół już cały 2015 ma zarezerwowany.
Ja uważam że jeśli komuś nie zależy na wyborze tylko bierze pierwsze lepsze to i wesele zrobi w 4 miesiące.
My też 27.06.2015r ;)
Kościół: bł.Honorata Koźmińskiego w Chrośli
Wesele: TIRest w Grębiszewie
Fotograf/kamerzysta: AgaFoto
Zespół: Efekt
Nauki przedmałżeńskie mamy już za sobą ;) Terminu z księdzem nie ustaliliśmy ;P w styczniu planujemy się wybrać.
Resztę już zarezerwowaliśmy w tym roku tak styczeń-luty i wcale nie było za wcześnie. Np. nasz zespół już cały 2015 ma zarezerwowany.
Ja uważam że jeśli komuś nie zależy na wyborze tylko bierze pierwsze lepsze to i wesele zrobi w 4 miesiące.
słyszałam od znajomych informację że tam fotografuje każdy mama ciotka brat itd. bo to "firma rodzinna" i nigdy nie wiadomo na kogo trafisz. Na dodatek jak od kamerzysta porównał ich do hurtowni i MC Donalda.
Nie zaprzeczę bo na stronie mają ładne zdjęcia ale jak to usłyszałam to prawie palpitacji serca dostałam
Nie zaprzeczę bo na stronie mają ładne zdjęcia ale jak to usłyszałam to prawie palpitacji serca dostałam
Hej :) ja już co prawda 2 lata po ślubie, ale lubię sobie poczytać :)
Widziałam, że wywiązała się mini dyskusja odnośnie "Dworku Oleńka". Cóż, nie chcę robić reklamy, żeby nie padły oskarżenia :P Sama miałam tam wesele i powiem Wam, że w życiu nie zamieniłabym na inne miejsce! Goście byli zachwyceni, nawet tacy, po których w życiu bym się nie spodziewała (nazwijmy 'przyzwyczajenie do luksusów), którzy wesela swoim dzieciom organizowali w super hotelach, twierdzili, że nasze najlepsze :) miejsce piękne, jedzenie przepyszne, większość narzekała, że zbyt dobre i nie można się oprzeć, zarówno posiłki główne, przekąski, jak i ciasta :) Na początku witają konie, co też mi się podobało. Potem przywitanie na sali, ale wiadomo tu najwięcej zależy od zespołu/dj'a. Potem obiad (pycha :D) i pierwszy taniec i dalej zabawa. Fakt, menu na 2012 mi osobiście podobało się dużo bardziej niż na 2013 i 2014, ale to dlatego, że jeśli chodzi o jedzenie to lubię prostą, polską kuchnię :) więc o tym jedzeniu, co jest teraz nie wypowiem się, bo części nie jadłam, ale to, co się pokrywa mogę polecić z czystym sumieniem. A tak dobrych ciast to nie jadłam nigdzie indziej :) Tort akurat miałam z zewnątrz (w razie pytań odpoweim :) ). Obsługa ogarniała temat, niczego na stołach nie brakowało. Szynka pieczona też zrobiła furorę. Po poprawinach zostało kupę jedzenia, rozdaliśmy na dwie rodziny i całe lodówki zawalone :) mnie i Męża z racji podróży to ominęło (żałuję:P). Okolica piękna, jeziorko, lasy, cisza... Fakt, pokoje nie powalały, ale szczerze? Wesele miało powalać, a nie pokoje.. Takie moje zdanie, ale rozumiem, że ktoś ma inne ;) Mi brakowało moskitier, co przy jeziorze powodowało jednak pająki w pokojach... Na szczęście w pokoju dla Nowożeńców ich nie było ;) Mieliśmy też stół wiejski, który bardzo również bardzo podobał się gościom. Dla mnie najważniesze było zadowolenie gości i fakt, że sporo młodych komentowało, że sami chcieliby mieć weselę w takim miejscu :) ale wiadomo Hilton to to nie jest. Mąż jednak był kiedyś gościem na ekskluzywnym weselu w drogim hotelu i jedzenie było tragiczne. Tak 'wykwintne', że aż nie do jedzenia i w połączeniu z alkoholem sporo wylądowało w toalecie :P w Oleńce to nie grozi, dobre jedzenie, w dobrych ilościach + dobra wódka (my mieliśmy Pana Tadka) i nikt się nie spił, nikt nie chorował i nikt nie miał kaca ;) Osobiście jestem mega oczarowana tym miejscem (dobra, poza pająkami :P) i chętnie pobawiłabym się tam na jakimś innym weselu :)))
Plusy?
- piękna, duża sala, ładnie przystrojona bez żadnych firm zewnętrznych
- przepyszne jedzenie (w tym ciasta)
- brak korkowego (tak było w 2012)
- sprawna obsługa
- Pani Bożenka, zawsze pomocna :) jak zadzwoniliśmy dzień przed, że się ktoś wykruszył to odjęła nam te osoby od ceny
- konie przed
- cudowna okolica, jezioro, możliwość wynajęcia kajaków (np. dla dzieciaków w poprawiny) albo zrobienia w dniu poprawin grilla na zewnątrz
- możliwość przenocowania wszystkich gości i to taniej, bo liczą sobie od łóżka, a nie od osoby (my mieliśmy na ok 90-100 osób i większość nocowała, nawet 'miejscowi')
- klimatyzacja! przy 30 stopniach okazała się wybawieniem :P
- stół wiejski, te dekoracje owocowe
- cena? Za tę ilość jedzenia i to wszystko dla mnie idealna
- możliwość niższej ceny bez poprawin
- bardzo ładne i zadbane toalety przy sali weselnej (górna sala)
- dwa wesela w dwóch salach nie są żadnym problemem (niektórzy tego się boją)
- możliwość zorganizowania sporego wesela (czasem to problem w mniejszych salach)
- ogromne ilości jedzenia, w ciemno można zakładać, że dużo się przywiezie ze sobą do domu ;)
Minusy:
- wbrew pozorom okolica - w dniu poprawin, z powodu pięknego słońca 3/4 gości korzystała z uroków ośrodka :P
- część pokoi nie miała toalety (nie wiem jak teraz)
- brak moskitier w oknach - pająki!
- fakt, pokoje mogłyby być lepiej wyremontowane, przyznaję, ale biorąc pod uwagę, że to jedna noc, a tak na prawdę to raptem parę godzin to bez przesady,
- tort (za tę cenę mieliśmy z zewnętrznej cukierni, na pięknym stelażu, a tort najlepszy jaki w życiu jadłam i nie był ciężki, jak z Oleńki 'na maśle'),
- dodatkowe opłaty (np. za pokrowce i wstążki na krzesła, przez co zrezygnowaliśmy ze wstążek, a po negocjacjach pokrowce dostaliśmy gratis ;) ).
- zapłata całości 'przed' - wiem, że tak robi większość knajp, ale do nas parę osób nie dotarło w dniu wesela i sporo kaski przez to poszło...
- drogie napoje (lepiej samemu w jakimś Makro, albo po promocji).
Co mnie zawiodło? Może nawet nie zawiodło, a na pewno zdziwiło. Jak decydowaliśmy się na salę miała ona stary wystrój (pomarańczowy) i taki mi się podobał nawet :P co prawda mówili nam, że planują zrobić klimatyzację, ale o całkowitej zmianie design nikt nie wspominał i potem miałam lekkie zdziwienie :P na szczęście nowy wygląd spodobał mi się bardziej, ale była to już zupełnie inna sala niż ta, na którą się decydowaliśmy ;P to było dla mnie lekkim szokiem :P ale Wam to nie grozi, już po remoncie ;)
To chyba tyle. Może komuś się przyda :)
ps: rozumiem, że komuś się może nie podobać, ale wysnuwać wniosek, że skoro ktoś tam robi to na pewno nie widział na żywo jest trochę nie na miejscu. Widziałam na żywo, byłam - pięknie! na fotkach na stronie gorzej wygląda :P
Widziałam, że wywiązała się mini dyskusja odnośnie "Dworku Oleńka". Cóż, nie chcę robić reklamy, żeby nie padły oskarżenia :P Sama miałam tam wesele i powiem Wam, że w życiu nie zamieniłabym na inne miejsce! Goście byli zachwyceni, nawet tacy, po których w życiu bym się nie spodziewała (nazwijmy 'przyzwyczajenie do luksusów), którzy wesela swoim dzieciom organizowali w super hotelach, twierdzili, że nasze najlepsze :) miejsce piękne, jedzenie przepyszne, większość narzekała, że zbyt dobre i nie można się oprzeć, zarówno posiłki główne, przekąski, jak i ciasta :) Na początku witają konie, co też mi się podobało. Potem przywitanie na sali, ale wiadomo tu najwięcej zależy od zespołu/dj'a. Potem obiad (pycha :D) i pierwszy taniec i dalej zabawa. Fakt, menu na 2012 mi osobiście podobało się dużo bardziej niż na 2013 i 2014, ale to dlatego, że jeśli chodzi o jedzenie to lubię prostą, polską kuchnię :) więc o tym jedzeniu, co jest teraz nie wypowiem się, bo części nie jadłam, ale to, co się pokrywa mogę polecić z czystym sumieniem. A tak dobrych ciast to nie jadłam nigdzie indziej :) Tort akurat miałam z zewnątrz (w razie pytań odpoweim :) ). Obsługa ogarniała temat, niczego na stołach nie brakowało. Szynka pieczona też zrobiła furorę. Po poprawinach zostało kupę jedzenia, rozdaliśmy na dwie rodziny i całe lodówki zawalone :) mnie i Męża z racji podróży to ominęło (żałuję:P). Okolica piękna, jeziorko, lasy, cisza... Fakt, pokoje nie powalały, ale szczerze? Wesele miało powalać, a nie pokoje.. Takie moje zdanie, ale rozumiem, że ktoś ma inne ;) Mi brakowało moskitier, co przy jeziorze powodowało jednak pająki w pokojach... Na szczęście w pokoju dla Nowożeńców ich nie było ;) Mieliśmy też stół wiejski, który bardzo również bardzo podobał się gościom. Dla mnie najważniesze było zadowolenie gości i fakt, że sporo młodych komentowało, że sami chcieliby mieć weselę w takim miejscu :) ale wiadomo Hilton to to nie jest. Mąż jednak był kiedyś gościem na ekskluzywnym weselu w drogim hotelu i jedzenie było tragiczne. Tak 'wykwintne', że aż nie do jedzenia i w połączeniu z alkoholem sporo wylądowało w toalecie :P w Oleńce to nie grozi, dobre jedzenie, w dobrych ilościach + dobra wódka (my mieliśmy Pana Tadka) i nikt się nie spił, nikt nie chorował i nikt nie miał kaca ;) Osobiście jestem mega oczarowana tym miejscem (dobra, poza pająkami :P) i chętnie pobawiłabym się tam na jakimś innym weselu :)))
Plusy?
- piękna, duża sala, ładnie przystrojona bez żadnych firm zewnętrznych
- przepyszne jedzenie (w tym ciasta)
- brak korkowego (tak było w 2012)
- sprawna obsługa
- Pani Bożenka, zawsze pomocna :) jak zadzwoniliśmy dzień przed, że się ktoś wykruszył to odjęła nam te osoby od ceny
- konie przed
- cudowna okolica, jezioro, możliwość wynajęcia kajaków (np. dla dzieciaków w poprawiny) albo zrobienia w dniu poprawin grilla na zewnątrz
- możliwość przenocowania wszystkich gości i to taniej, bo liczą sobie od łóżka, a nie od osoby (my mieliśmy na ok 90-100 osób i większość nocowała, nawet 'miejscowi')
- klimatyzacja! przy 30 stopniach okazała się wybawieniem :P
- stół wiejski, te dekoracje owocowe
- cena? Za tę ilość jedzenia i to wszystko dla mnie idealna
- możliwość niższej ceny bez poprawin
- bardzo ładne i zadbane toalety przy sali weselnej (górna sala)
- dwa wesela w dwóch salach nie są żadnym problemem (niektórzy tego się boją)
- możliwość zorganizowania sporego wesela (czasem to problem w mniejszych salach)
- ogromne ilości jedzenia, w ciemno można zakładać, że dużo się przywiezie ze sobą do domu ;)
Minusy:
- wbrew pozorom okolica - w dniu poprawin, z powodu pięknego słońca 3/4 gości korzystała z uroków ośrodka :P
- część pokoi nie miała toalety (nie wiem jak teraz)
- brak moskitier w oknach - pająki!
- fakt, pokoje mogłyby być lepiej wyremontowane, przyznaję, ale biorąc pod uwagę, że to jedna noc, a tak na prawdę to raptem parę godzin to bez przesady,
- tort (za tę cenę mieliśmy z zewnętrznej cukierni, na pięknym stelażu, a tort najlepszy jaki w życiu jadłam i nie był ciężki, jak z Oleńki 'na maśle'),
- dodatkowe opłaty (np. za pokrowce i wstążki na krzesła, przez co zrezygnowaliśmy ze wstążek, a po negocjacjach pokrowce dostaliśmy gratis ;) ).
- zapłata całości 'przed' - wiem, że tak robi większość knajp, ale do nas parę osób nie dotarło w dniu wesela i sporo kaski przez to poszło...
- drogie napoje (lepiej samemu w jakimś Makro, albo po promocji).
Co mnie zawiodło? Może nawet nie zawiodło, a na pewno zdziwiło. Jak decydowaliśmy się na salę miała ona stary wystrój (pomarańczowy) i taki mi się podobał nawet :P co prawda mówili nam, że planują zrobić klimatyzację, ale o całkowitej zmianie design nikt nie wspominał i potem miałam lekkie zdziwienie :P na szczęście nowy wygląd spodobał mi się bardziej, ale była to już zupełnie inna sala niż ta, na którą się decydowaliśmy ;P to było dla mnie lekkim szokiem :P ale Wam to nie grozi, już po remoncie ;)
To chyba tyle. Może komuś się przyda :)
ps: rozumiem, że komuś się może nie podobać, ale wysnuwać wniosek, że skoro ktoś tam robi to na pewno nie widział na żywo jest trochę nie na miejscu. Widziałam na żywo, byłam - pięknie! na fotkach na stronie gorzej wygląda :P
Karolcia :)
Ja miałam DJ EMCE na swoim weselu, mogę polecić z czystym sercem, dostosował się do wszystkich naszych wskazówek, chciałam taka piosenka taką puścił, w razie czego się dopytywał, od pierwszego tańca zatrzymał gości na parkiecie :)
Jeszcze mogę polecić GRUPE OBIEKTYWNI:
Chłopaki mają pomysł to co robią fajnie to robią, świetny kontakt.
Polecam ich każdemu :)
Na plenerze spotkaliśmy Fotogrupe i zdjęcia robiła para- Pani i Pan.
Wiem, że to była Fotogrupa od naszego kamerzysty :)
Sorki, że troszkę wam się wcięłam na forum :)
Ja miałam DJ EMCE na swoim weselu, mogę polecić z czystym sercem, dostosował się do wszystkich naszych wskazówek, chciałam taka piosenka taką puścił, w razie czego się dopytywał, od pierwszego tańca zatrzymał gości na parkiecie :)
Jeszcze mogę polecić GRUPE OBIEKTYWNI:
Chłopaki mają pomysł to co robią fajnie to robią, świetny kontakt.
Polecam ich każdemu :)
Na plenerze spotkaliśmy Fotogrupe i zdjęcia robiła para- Pani i Pan.
Wiem, że to była Fotogrupa od naszego kamerzysty :)
Sorki, że troszkę wam się wcięłam na forum :)
Hej dziewczyny :)
Pamiętam jak jeszcze niedawno nie było popołudnia bez tematu weselno-ślubnego, a już ponad 2 miesiące po ślubie jestem :) Cieszcie się z przygotowań, powodzenia w wyborze usługodawców :)
Ja też brałam ślub w czwartek - nie ma lepszego dnia na wesele - 4 dni zabawy :D
Nam z mężem został weselny klimat, bo prowadzimy wesela (dj+wodzirej), mąż też gra na ślubach, więc tak z nostalgią patrzę na nowe Pary Młode :)
Pamiętam jak jeszcze niedawno nie było popołudnia bez tematu weselno-ślubnego, a już ponad 2 miesiące po ślubie jestem :) Cieszcie się z przygotowań, powodzenia w wyborze usługodawców :)
Ja też brałam ślub w czwartek - nie ma lepszego dnia na wesele - 4 dni zabawy :D
Nam z mężem został weselny klimat, bo prowadzimy wesela (dj+wodzirej), mąż też gra na ślubach, więc tak z nostalgią patrzę na nowe Pary Młode :)