Widok
My mamy ślub na początku sierpnia tego roku. Planowanie rozpoczęło się w listopadzie 2013 i powiem Wam szczerze, że połowa rzeczy która podobała mi się te kilka miesięcy temu już jest na nie :) Sukienka, kolor przewodni, fryzura, zaproszenia itp. Jak miałam spotkanie ze swoim fotografem w lutym to się śmiał, że mial telefon od dziewczyny która pytała o terminy na 2015r i był zdziwiony po co takie wyprzedzenie... Wiem z doświadczenia, że zapał jest zaraz po oświadczynach, ale z każdym miesiącem maleje i człowiek odkłada wszystko na ostatnią chwilę. Brak sal, terminów u fotografów i zespołów jest spowodowana nakręcaniem się m.in na takich forach ;)
Oczywiście nie chce nikogo zniechęcać, ale większość par tuż przed ślubem czy też po wie co mam na myśli ;)
Oczywiście nie chce nikogo zniechęcać, ale większość par tuż przed ślubem czy też po wie co mam na myśli ;)
zgadzam się z Ila... termin 2 lata na przygotowanie to wg mnie trochę za dużo i tak większość załatwia się na mniej niż rok przed ślubem a takie jak sala foto czy zespół to wystarczy rok... jak w tamtym roku we wrześniu dzwoniłam do zespołu i chciałam zarezerwować go na 2015 rok to on się zdziwił że czemu tak wcześnie, więc zdecydowaliśmy że ślub będzie w 2014 i tak też zostało... oczywiście są różne powody organizowania ślubu za 2 lata, ale pewnie w większości wypadków można wszystko spokojnie zorganizować w rok:) a czasem i mniej:)
hehe, kiedy my chcieliśmy zamówić pewien zespół w styczniu 2013 na sierpień 2014, to mieli już tylko kilka wolnych terminów w całym roku ;)
najbardziej oblegane zespoły, sale itp. radzę jednak załatwić wcześniej, żeby później nie było żalu, że się nie udało :) ja niestety tak miałam z zespołem i trochę jest mi szkoda, bo grają fantastycznie ;)
najbardziej oblegane zespoły, sale itp. radzę jednak załatwić wcześniej, żeby później nie było żalu, że się nie udało :) ja niestety tak miałam z zespołem i trochę jest mi szkoda, bo grają fantastycznie ;)
my wesele w sierpniu zaczelismy zalatwiac w lutym tego samego roku i czasu wg mnie bylo akurat.
Fakt z niektorymi rzeczami bylo ciasno (żeby zgrać termin sali i wodzireja na ktorych nam zalezalo) wiec wesele summa summarum zrobilismy w piątek i wtedy wszytsko bez problemu załatwiliśmy i mieliśmy wszystkich usługodawców których chcieliśmy.
Zapewne jeśli obstawialibyśmy przy sobocie "w sezonie" to bysmy musieli z kogos zrezygnować.
Ale nie zmienia to faktu, że w pół roku zorganizowaliśmy wszystko i było tak jak chcielismy :) Oczywiscie nie obyło się bez wpadek bo wg mnie nie ma wesel idealnych ;)
Tak czy inaczej da sie zrobic swietne wesele w pol roku, a niektorzy wola to wszystko planowac 2 lata do przodu bo np wybieraja jakiegoś bardzo obleganego usługodawce, czy zależy im na bardzo konkretnej dacie :)
Fakt z niektorymi rzeczami bylo ciasno (żeby zgrać termin sali i wodzireja na ktorych nam zalezalo) wiec wesele summa summarum zrobilismy w piątek i wtedy wszytsko bez problemu załatwiliśmy i mieliśmy wszystkich usługodawców których chcieliśmy.
Zapewne jeśli obstawialibyśmy przy sobocie "w sezonie" to bysmy musieli z kogos zrezygnować.
Ale nie zmienia to faktu, że w pół roku zorganizowaliśmy wszystko i było tak jak chcielismy :) Oczywiscie nie obyło się bez wpadek bo wg mnie nie ma wesel idealnych ;)
Tak czy inaczej da sie zrobic swietne wesele w pol roku, a niektorzy wola to wszystko planowac 2 lata do przodu bo np wybieraja jakiegoś bardzo obleganego usługodawce, czy zależy im na bardzo konkretnej dacie :)
"mieliście usługodawców jakich chcieliście, ale nie była to sobota." -
i co z tego? to sobota jest jakimś wybitnym dniem lepszym od piątku? :D Wolisz czekać ze ślubem KOLEJNY ROK, bo nie wyobrażasz sobie wesela w piątek? To gratuluję podejścia, skoro robienie wesela w sobotę jest dla Ciebie ważniejsze niż ślub i rozpoczęcie życia we dwoje.
Ja nie wyobrażam sobie przekładania ślubu o kolejny rok dla "sobotniego wesela", no, ale każdy ma inne priorytety :)
Wesele to "tylko wesele" - przynajmniej dla mnie - sens jest taki, by z bliskimi mi osobami świętować ten jakże ważny dzień, czy jest to istotne jaki to będzie dzień tygodnia? dla mnie nie.
A poza tym uważam, że wesela piątkowe są fajnym rozwiązaniem.
Jak ja jestem na weselu w sobotę i długich poprawinach w niedzielę, to poniedziałek i tak biorę wolny, więc co za różnica, czy piątek czy poniedziałek się bierze wolne
Jeśli chodzi o przyjezdną rodzinę to im to bez różnicy bo któryś dzień muszą wziąć wolne...
Jeśli chodzi o miejscowych to u nas wszyscy bardzo chwalili piątek właśnie ze względu na to, że w sobotę były poprawiny, a cała niedziela była na odpoczynek i można było w poniedziałek iść normalnie do pracy więc nie trzeba było brać w ogóle wolnego.
I mam wiele osób znajomych i w rodzinie, które swoje wesela planują z dużym wyprzedzeniem z premedytacją na piątek właśnie.
Żeby nie było - nie krytykuję osób które planują wesela z większym wyprzedzeniem, bo na to się składa wiele czynników i motywacji, ale na prawdę da się zorganizować wymarzony ślub w pół roku bez problemu, czasem trzeba mieć też trochę szczęścia, ale da się to zrobić, nawet gdyby to miała być sobota.
i co z tego? to sobota jest jakimś wybitnym dniem lepszym od piątku? :D Wolisz czekać ze ślubem KOLEJNY ROK, bo nie wyobrażasz sobie wesela w piątek? To gratuluję podejścia, skoro robienie wesela w sobotę jest dla Ciebie ważniejsze niż ślub i rozpoczęcie życia we dwoje.
Ja nie wyobrażam sobie przekładania ślubu o kolejny rok dla "sobotniego wesela", no, ale każdy ma inne priorytety :)
Wesele to "tylko wesele" - przynajmniej dla mnie - sens jest taki, by z bliskimi mi osobami świętować ten jakże ważny dzień, czy jest to istotne jaki to będzie dzień tygodnia? dla mnie nie.
A poza tym uważam, że wesela piątkowe są fajnym rozwiązaniem.
Jak ja jestem na weselu w sobotę i długich poprawinach w niedzielę, to poniedziałek i tak biorę wolny, więc co za różnica, czy piątek czy poniedziałek się bierze wolne
Jeśli chodzi o przyjezdną rodzinę to im to bez różnicy bo któryś dzień muszą wziąć wolne...
Jeśli chodzi o miejscowych to u nas wszyscy bardzo chwalili piątek właśnie ze względu na to, że w sobotę były poprawiny, a cała niedziela była na odpoczynek i można było w poniedziałek iść normalnie do pracy więc nie trzeba było brać w ogóle wolnego.
I mam wiele osób znajomych i w rodzinie, które swoje wesela planują z dużym wyprzedzeniem z premedytacją na piątek właśnie.
Żeby nie było - nie krytykuję osób które planują wesela z większym wyprzedzeniem, bo na to się składa wiele czynników i motywacji, ale na prawdę da się zorganizować wymarzony ślub w pół roku bez problemu, czasem trzeba mieć też trochę szczęścia, ale da się to zrobić, nawet gdyby to miała być sobota.
Jeny czemu wy tak wszscy krytykujecie, kazdy sobie planuje slub kiedy chce. Jak chce w sobote to ok, za 2 lata, tez ok. Nikt tu nikogo nie pyta o zdanie. Dziewczyny sie ciesza tym planowaniem i chca pogadac o tym z innymi osobami, ktore sa w tej samej sytuacji, po co tak krytykujecie jak was to kompletnie nie dotyczy?
Sobota jest lepszym dniem od piątku pod tym względem że nie ma w ten dzień postu. Nie wiem jak rodzice Cie wychowywali w wierze katolickiej, ale mi przekazano że w piątek zabaw hucznych się nie urządza. Tak samo jak wpoili mi, że w wigilie mięsa się nie je i choć już w ten dzień post jest zniesiony u nas mięsa się nie je, tak samo jak hucznych się zabaw nie urządza w piątek.
I dla mnie planowanie wesela z rocznym nie jest "przekładaniem" wesela na drugi rok tylko po prostu postanowiliśmy pobrać się za rok i jak byśmy chcieli organizować w pół roku to po prostu byśmy jeszcze poczekali parę miesięcy i wesele tak by za rok było.
I w żadnym moim zdaniu nie powiedziałam, że wesele w sobotę jest ważniejsze od ślubu i rozpoczęcia życia we dwoje. Nie mam pojęcia skąd to wywnioskowałaś może po sobie bo nic innego mi do głowy nie przychodzi. Skoro nie widzimy powodu żeby śpieszyć się tak ze ślubem to co niby nie zależy nam na byciu razem? Jesteśmy z sobą 6 lat i skoro chcemy poczekać jeszcze rok to tylko miłość nasza może się wzmocnić i z większą radością przyjmiemy ten sakrament. Więc nie rozumiem skąd tyle złości w wypowiedzi co do naszego podejścia do ślubu skoro wcale nie poznałaś naszego zdania na ten temat,
I dla mnie planowanie wesela z rocznym nie jest "przekładaniem" wesela na drugi rok tylko po prostu postanowiliśmy pobrać się za rok i jak byśmy chcieli organizować w pół roku to po prostu byśmy jeszcze poczekali parę miesięcy i wesele tak by za rok było.
I w żadnym moim zdaniu nie powiedziałam, że wesele w sobotę jest ważniejsze od ślubu i rozpoczęcia życia we dwoje. Nie mam pojęcia skąd to wywnioskowałaś może po sobie bo nic innego mi do głowy nie przychodzi. Skoro nie widzimy powodu żeby śpieszyć się tak ze ślubem to co niby nie zależy nam na byciu razem? Jesteśmy z sobą 6 lat i skoro chcemy poczekać jeszcze rok to tylko miłość nasza może się wzmocnić i z większą radością przyjmiemy ten sakrament. Więc nie rozumiem skąd tyle złości w wypowiedzi co do naszego podejścia do ślubu skoro wcale nie poznałaś naszego zdania na ten temat,
W swojej wypowiedzi podkreśliłaś robienie wesela w sobotę i niewyobrażenie sobie wesela w piątek, słowa nie napisałaś o ślubie :)
Tylko, że wolisz już planować w przód by mieć usługodawców jakich chcesz w sobotę (znowu usługodawcy=wesele, nie ślub)
Zabaw hucznych nie urządza się w czasach zakazanych - od zarania dziejów nie ma mowy na temat tego, by był tym dniem piątek (czasy zakazane to wielki post i adwent) - swoją drogą to przykazanie zostało zniesione, ale pominę ten fakt, bo ja dalej się tego trzymam.
Post w piątek - daruj sobie picie do tego jak mnie wychowali rodzice - bo zrobili to bardzo dobrze i jestem akurat osobą wierzącą i praktykującą, a na ślub w piątek dostaliśmy dyspensę od księdza, choć równie dobrze mogliśmy to olać więc walenie tekstów "jak Cie wychowali rodzice" jest wybitnie prostackie.
Decyzję o ślubie podjęliśmy w lutym - ślub wzięliśmy w sierpniu - odwlekanie go na kolejny rok, by mieć ślub w sierpniową sobotę to było by przekładanie.
W każdej mojej wypowiedzi pisałam, że absolutnie nie neguję planowania ślubu dużo wcześniej, każdy robi tak jak uważa za słuszne i jak czuje, powiedziałam tylko, że da się zorganizować wymarzony ślub w pół roku, mając odrobinę szczęścia, czy idąc na lekkie ustępstwa, a to Ty naskoczyłaś na piątkową uroczystość.
Tylko, że wolisz już planować w przód by mieć usługodawców jakich chcesz w sobotę (znowu usługodawcy=wesele, nie ślub)
Zabaw hucznych nie urządza się w czasach zakazanych - od zarania dziejów nie ma mowy na temat tego, by był tym dniem piątek (czasy zakazane to wielki post i adwent) - swoją drogą to przykazanie zostało zniesione, ale pominę ten fakt, bo ja dalej się tego trzymam.
Post w piątek - daruj sobie picie do tego jak mnie wychowali rodzice - bo zrobili to bardzo dobrze i jestem akurat osobą wierzącą i praktykującą, a na ślub w piątek dostaliśmy dyspensę od księdza, choć równie dobrze mogliśmy to olać więc walenie tekstów "jak Cie wychowali rodzice" jest wybitnie prostackie.
Decyzję o ślubie podjęliśmy w lutym - ślub wzięliśmy w sierpniu - odwlekanie go na kolejny rok, by mieć ślub w sierpniową sobotę to było by przekładanie.
W każdej mojej wypowiedzi pisałam, że absolutnie nie neguję planowania ślubu dużo wcześniej, każdy robi tak jak uważa za słuszne i jak czuje, powiedziałam tylko, że da się zorganizować wymarzony ślub w pół roku, mając odrobinę szczęścia, czy idąc na lekkie ustępstwa, a to Ty naskoczyłaś na piątkową uroczystość.
Pisałam, że nie wyobrażam sobie wesela w piątek a nie ślubu bo ślub jak dla mnie może być w piątek byle nie było wesela. To nie po katolicki by bawić się w piątek, tak zostałam wychowana jak kościół nauczą.
Choć może jest to zniesione, co z resztą podkreśliła w zdaniu o poście w wigilię gdzie post jest zniesiony, ja nadal uważam ze w piątek nie powinno się bawić.
Moją wypowiedzią w żaden sposób nie chciałam urazić Twoich poglądów jak dla nie mogłaś miec wesele w poście -Twoja sprawa. Ja tylko wyraziła swój pogląd a każdy ma do tego prawo i to z Twojej strony poczułam się zaatakowana bo ja nie miałam takiego zamiaru by cię atakować.
I nadal uważam ze zorganizowanie wesela w sierpniu w sobotę w pół rok jjest strasznie trudno. I nie chodzi tu o organizację ślubu bo ślub da się spokojnie zorganizować w 4 miesiące. .
Choć może jest to zniesione, co z resztą podkreśliła w zdaniu o poście w wigilię gdzie post jest zniesiony, ja nadal uważam ze w piątek nie powinno się bawić.
Moją wypowiedzią w żaden sposób nie chciałam urazić Twoich poglądów jak dla nie mogłaś miec wesele w poście -Twoja sprawa. Ja tylko wyraziła swój pogląd a każdy ma do tego prawo i to z Twojej strony poczułam się zaatakowana bo ja nie miałam takiego zamiaru by cię atakować.
I nadal uważam ze zorganizowanie wesela w sierpniu w sobotę w pół rok jjest strasznie trudno. I nie chodzi tu o organizację ślubu bo ślub da się spokojnie zorganizować w 4 miesiące. .
"Jesteśmy z sobą 6 lat i skoro chcemy poczekać jeszcze rok to tylko miłość nasza może się wzmocnić i z większą radością przyjmiemy ten sakrament" a tak z ciekawości, wesele w piatek nie, zycie razem przez kolejny rok bez slubu jest ok? chyba że w celibacie ;) to tak na marginesie :)
faktycznie wesele w "sezonie" cięzko szybko zorganizować, ale gdybym miała wybór wesele w piątek czy czekać kolejny rok to zdecydowałabym się na piątek. Z tego właśnie powodu miałam ślub i wesele w listopadzie, na usługi dostaliśmy spore rabaty bo "nie sezon" a w dzień wesela było piękne słońce i 15 stopni :)
faktycznie wesele w "sezonie" cięzko szybko zorganizować, ale gdybym miała wybór wesele w piątek czy czekać kolejny rok to zdecydowałabym się na piątek. Z tego właśnie powodu miałam ślub i wesele w listopadzie, na usługi dostaliśmy spore rabaty bo "nie sezon" a w dzień wesela było piękne słońce i 15 stopni :)
można zorganizować wesele w 4 miesiące w czwartek- dyspensy nie trzeba, terminy i wykonawcy dostępni, dla księdza nie był to problem. tak mysmy zrobili, ale dekorowałam też kilka czwartkowych wesel i coraz częście właśnie piątkowych.
kolezanka brała ślub w poniedziałek, a inna środe, wiec sobota to nie jest jedyny dobry dzień na ślub.
kolezanka brała ślub w poniedziałek, a inna środe, wiec sobota to nie jest jedyny dobry dzień na ślub.
Maj 2016 ;)
Sala jest, dj też (a był już problem z terminem, rezerwacja na nasz termin była)jest lecz zastanawiamy się nad kamerzystą ;( Spotkaliśmy się z 1, lecz wydaje mi się że filmy które robił były "starodawne".
A i jeszcze powiem że zaczynaliśmy na przełomie styczeń-luty i już był problem z niektórymi terminami ;)
Ale wszystko się udało. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia!
Sala jest, dj też (a był już problem z terminem, rezerwacja na nasz termin była)jest lecz zastanawiamy się nad kamerzystą ;( Spotkaliśmy się z 1, lecz wydaje mi się że filmy które robił były "starodawne".
A i jeszcze powiem że zaczynaliśmy na przełomie styczeń-luty i już był problem z niektórymi terminami ;)
Ale wszystko się udało. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia!
Marynarka namierzyłam cię! ;) nie wiem czy widziałaś mój wpis w wątku z 2015 :) podwiązka przyszła jest prześliczna, ale... dla mnie za ciemna ;p zamówiłam kolejną i jak przyjdzie to chętnie odstąpię tę której ostatecznie nie wybiorę ;) jeżeli jesteś zainteresowana pisz na maila kawokado@gmail.com piszę najpierw do ciebie zanim wystawię na allegro, bo wiem, że też ci się podobała ;)
A u nas zmiany !
Nie podpisaliśmy umowy - pojechaliśmy w jeszcze jedno miejsce i decyzja zapadła, że szukamy sali od nowa - tzn mamy na oku jedna - sala sama w sobie nie powala, ale właścicielka no cud kobieta :) i sporo pozytywnych opinii w internecie i od znajomych się nasłuchaliśmy.
W czwartek mamy podpisać tam umowę, ale zmieni się nam też data ślubu na czerwiec :)
Nie podpisaliśmy umowy - pojechaliśmy w jeszcze jedno miejsce i decyzja zapadła, że szukamy sali od nowa - tzn mamy na oku jedna - sala sama w sobie nie powala, ale właścicielka no cud kobieta :) i sporo pozytywnych opinii w internecie i od znajomych się nasłuchaliśmy.
W czwartek mamy podpisać tam umowę, ale zmieni się nam też data ślubu na czerwiec :)
Hej,
ja mam dość duże wymagania co do sukni, bo mam 176 cm wzrostu, rozmiar 38 i niestety dość duży biust.
Ale pomimo tego, jestem już po 4 przymiarkach :) z czego w jedną się nie zmieściłam (w biuście), 2 były nawet fajne, ale to nie było to "WOW" i jedna, ostatnia była najpiękniejsza i taka jaką chciałam, tylko sukienka była użyta w wakacje, a do tejpory nie jest wyprana, stąd moja obawa, czy da się ją doprać.
Ale polecam poszukiwanie, jeśli ma się dużo czasu, sporo można zaoszczędzić :)
ja mam dość duże wymagania co do sukni, bo mam 176 cm wzrostu, rozmiar 38 i niestety dość duży biust.
Ale pomimo tego, jestem już po 4 przymiarkach :) z czego w jedną się nie zmieściłam (w biuście), 2 były nawet fajne, ale to nie było to "WOW" i jedna, ostatnia była najpiękniejsza i taka jaką chciałam, tylko sukienka była użyta w wakacje, a do tejpory nie jest wyprana, stąd moja obawa, czy da się ją doprać.
Ale polecam poszukiwanie, jeśli ma się dużo czasu, sporo można zaoszczędzić :)
Ja już szukałam sukni ślubnej i mój nr jeden to był ten: http://www.justinalexanderbridal.com/wedding_dresses/8630
Ale jest mega droga, bo w koszt uszycia w salonie z welonem w komplecie to ok 7000 zł ;/ a ja niestety jestem wysoka bo mam 171 cm i chcę jeszcze jakieś 10 cm obcas, a jestem szczupła i drobnej budowy, rozmiar 34-36. Odkupienie będzie ciężkie, nawet jeśli znajdę coś co mi się podoba, a przeróbki są bez sensu bo suknie często tracą fason.
Ale jest mega droga, bo w koszt uszycia w salonie z welonem w komplecie to ok 7000 zł ;/ a ja niestety jestem wysoka bo mam 171 cm i chcę jeszcze jakieś 10 cm obcas, a jestem szczupła i drobnej budowy, rozmiar 34-36. Odkupienie będzie ciężkie, nawet jeśli znajdę coś co mi się podoba, a przeróbki są bez sensu bo suknie często tracą fason.
marynarka potwornie droga!!! Chyba ze względu na materiał? Wybierz się do salonu Pa Ma w Rumi, mierzyłam tam podobny model, a na pewno nie przekraczał 4tys (taki miałam budżet i nie mierzyłam nic ponad to). Podobną sukienke mierzyłam też w Agnes na Władysława IV w Gdyni tam Panie, w ogóle są super miłe i wychodzą z siebie i stają obok żeby pomóc ;)
Ja wymarzyłam sobie suknię stawiającą na luz :) pewnie syrena byłaby ok, na moją figurę, ale nie lubię jak cokolwiek przeszkadza mi w tańcu :)
Stąd moja wymarzona najnowsza to AFRODYTA CANNES jeszcze nie wiem, czy w wersji muślinowej czy tiulowej :)
Ale podoba mi się też ta: ELIZABETH PASSION model e-2586t.
Tą już nawet znalazłam używaną w bardzo przystępnej cenie, ale nie doszłam do porozumienia z właścicielką.
Takie to moje typy :)
Jak diabeł święconej wody unikam wszelkich kół i usztywnianych halek :)
Stąd moja wymarzona najnowsza to AFRODYTA CANNES jeszcze nie wiem, czy w wersji muślinowej czy tiulowej :)
Ale podoba mi się też ta: ELIZABETH PASSION model e-2586t.
Tą już nawet znalazłam używaną w bardzo przystępnej cenie, ale nie doszłam do porozumienia z właścicielką.
Takie to moje typy :)
Jak diabeł święconej wody unikam wszelkich kół i usztywnianych halek :)
Wow jakie ceny, masakra :) Szukać sukienki jeszcze nie szukałam, tylko przeglądałam (no 2 sukienki koleżanki przymierzałam, która miała w ubiegłym roku ślub), myślę, że w pierwszej kolejności będę szukała używanej, bądź na wypożyczenie. Jeśli nie trafię w żadną to będzie trzeba kupić :) Sama liczę na wygodę, nic w czym miałabym się męczyć :) Wasze typy bardzo mi się podobają dziewczyny. Mam podobne marzenia co do wyglądu własnej sukienki, ale jak zacznę przymierzać to pewnie się okaże w czym mi najlepiej :D Sceptycznie nastawiona jestem chyba do rybki...
A jaki kolor sukienki preferujecie? Biały czy może jakiś inny?
A jaki kolor sukienki preferujecie? Biały czy może jakiś inny?
Emily, dziękuję :) Już wysłałam zapytanie o długość sukni, bo to mnie interesuje. Jest też większa, bo 8 to chyba 36-38, mam nadzieję, że w takim przypadku suknia nie straci fasonu. Jest boska :)
A kolor, na pewno nie biała. Śmietankowa biel, ivory, ecru, jakieś takie, ale nie czysta śnieżnobiała biel. Biała koronka wygląda jak firanka, a ja chcę koronki.
A kolor, na pewno nie biała. Śmietankowa biel, ivory, ecru, jakieś takie, ale nie czysta śnieżnobiała biel. Biała koronka wygląda jak firanka, a ja chcę koronki.
Ja zdecydowałam się na film max 2h choć bardzo chciałam mieć krotki max pół godzinny ale okazało się że jest droższy niż ten dłuższy i z braku funduszy zdecydowalismy sie na ten :-) pytanie wyjsciowe do wszelkich poszukiwań - czy chcecie foto i video z jednej firmy czy nie, bo z fotografem zazwyczaj nie ma problemu gorzej z filmem (przynajmniej my tak mielismy);-)
Jeśli cenowo nie szukacie tanio to polecam Błażeja Maziarz jako fotografa a kamerzyste videowspomnienia. Obaj są z trójmiasta. Polecam poszukać w necie, ale to tylko moje preferencje, wiadomo, że każdemu może ktoś inny się podobać :) My sami mamy videowspomnienia. Z fotografa zrezygnowaliśmy bo jak już wcześniej wspominałam mam w rodzinie :)
Ja na początku w ogóle nie chciałam kamerzysty, moja mama jak to usłyszała to aż się przeżegnała, no jak nie? Taka pamiątka! A mi się to kojarzyło z całą mszą i dłuuuuugimi filmami. Aż znalazłam Videwspomnienia. Robią świetne reportaże ze ślubu i wesela, uchwycone są najważniejsze momenty, które są jedyne i istotne tylko w tym dniu, np. przysięga a nie kazanie:) widziałam filmy przykładowe i zmieniłam zdanie.
Witam,
Jeśli nie posiadasz jeszcze sukni, to mam bardzo podobną na sprzedaż. Też unikałam kół i sztywnych halek.
Zdecydowałam się na lejący się muślin i koronkę.
Posiadam na sprzedaż suknię Nikola kupioną w warszawskim salonie Violi Piekut. Suknia jest w kolorze białym, na wzrost 172+6 (obcas) i w rozmiarze 40-42. Bez problemu nadaje się do regulacji.
Mój model nie posiada całych odkrytych pleców, tylko wycięcie w literę V do głębokości biustonosza. Suknia jest bardzo wygodna i z przyjemnością przetańczyłam w niej całą noc. Materiał w 100% naturalny, bez sztucznych dodatków.
Polecam i zapraszam do kontaktu i na przymiarkę.
Jeśli nie posiadasz jeszcze sukni, to mam bardzo podobną na sprzedaż. Też unikałam kół i sztywnych halek.
Zdecydowałam się na lejący się muślin i koronkę.
Posiadam na sprzedaż suknię Nikola kupioną w warszawskim salonie Violi Piekut. Suknia jest w kolorze białym, na wzrost 172+6 (obcas) i w rozmiarze 40-42. Bez problemu nadaje się do regulacji.
Mój model nie posiada całych odkrytych pleców, tylko wycięcie w literę V do głębokości biustonosza. Suknia jest bardzo wygodna i z przyjemnością przetańczyłam w niej całą noc. Materiał w 100% naturalny, bez sztucznych dodatków.
Polecam i zapraszam do kontaktu i na przymiarkę.
My byśmy chcieli ślub w kwietniu, ale na razie nic nie mam jeszcze zaplanowane, spodobała mi się jedna sala, ale póki co nie odpisują w sprawie wolnych terminów, boję się, że się nie wyrobię z niczym, stres zaczyna się, nie wiem nawet od czego zacząć... Dziewczyny poradźcie coś :-) Od czego zaczynacie, zapewne od rezerwacji sali, a dalej? A przy wyborze sali czym się kierujecie? Jeździcie po różnych miejscach, czy jak to wygląda? Pozdrawiam :-)
My wybraliśmy na początek miejsca, w których już kiedyś byliśmy (mi było łatwiej, bo śpiewam na weselach więc znam dużo dobrych miejsc). Wybraliśmy dwa i umówiliśmy się na spotkania. Na pierwszym spotkaniu kupili nas od razu, drugie miejsce odwiedziliśmy tylko by porównać i mieć pewność, że dobre wybraliśmy :-) na pewno zdążysz! Kwiecień nie jest obleganym miesiącem :-)
My wreszcie mogliśmy zamówić mszę ślubna :-) mamy poza tym salę, foto + video i dj:-) typ sukni już znany,zaproszenia wybrane, dodatki, wygląd bukietu i kolorystyka również :-) nie jestem z Gdyni więc niestety nie polecę Ci tam kwiaciarni, ale wiem, że w Gdańsku na Zielonym Rynku jest Pani, która tworzy cuda z kwiatów w całkiem przystępnej cenie ;-)
bardzo dużo gipsówki + jakiś dodatek małych kwiatków, http://www.prettywedding.pl/wp-content/uploads/2011/08/Pretty-Wedding-post20110701-Bukiety-Slubne-Z-Gibsowki.jpg W jednej ze znanych kwiaciarni policzyli mi 200zł, wydało mi się dużo...
Nasz termin 24 września 2016!:) Sala jest, orkiestra i fotograf też. Teraz czas na suknie! Póki co upatrzyłam sobie w Gdyni salon Offashion przy wielkopolskiej. Bardzo mi się spodobała jedna z sukni z tej kolekcji http://www.offashion.pl/kolekcja-GalaxyNY_2013.html Idę w sobotę zobaczyć jak będę się prezentować;)
A ja Was dziewczyny serdecznie zapraszam po konkretne porady ślubne na http://www.weddilove.pl - znajdziecie tu dużo pomocnych materiałów. Gdzie robić ślubne zakupy, jak planować ślub, wybieramy też dla Was najlepsze firmy ślubne. Możecie też zobaczyć jak to się u nas ładnie dzieje na Instagramie: http://www.instagram.com
Dołączcie, im więcej nas, tym lepiej! Czekam na Was :)
Dołączcie, im więcej nas, tym lepiej! Czekam na Was :)
cześć, może trochę nie w temacie, ale mam do sprzedania suknię ślubną, może komuś się przyda link: http://olx.pl/oferta/suknia-slubna-biala-princessa-model-2015-piekna-subtelna-wyjatkowa-CID87-IDaLBCF.html Ślub brałam w maju 2015, suknia jak nowa
Moja suknia będzie się szyla od listopada ;-) szukalam uzywanych, ale z moim wzrostem i biustem nie było to latwe ;-) wszystko pozostałe zalatwione, zaproszenia wybrane, jestem po pierwszej próbnej (ale mi robi kolezanka, stad taki termin żeby mieć czas wyprobowac rozne warianty). Ja juz nie mogę się doczekać :-) zostalo niecale 9 miesięcy :-)
Ja sukni bede szukac po sezonie pod koniec wrzesnia, bo sa wyprzedaze kolekcji :) sala jest, dj jest, dzis spotkanie z kamerzysta i fotografem. Ciezko mi sie na cos zdecydowac, bo zalezy mi na pieknych plenerach ale narzeczony otwarcie mowi,ze nie da 5tys za kamerzyste i fotografa, bo dla Niego to przeginka. Kiedy jest czas na zaklepywanie makijazystki i fryzjera ????
Hej, dołączam do Waszego grona :) Zaręczyny były 2 tygodnie temu a termin ślubu i wesela już zaklepany :) Na 30 kwietnia 2016. Kościół mój parafialny - Franiszkanie na Wzgórzu w Gdyni - trochę sie martwię bo ten kościół jest taki wielki i brzydki :( Mamy salę - sala Marianka w Gołubiu Kaszubskim ( jesteśmy z Gdyni ale dużo rodziny narzeczonego z Kościerzyny i okolic). Wesele z poprawinami na 80 osób. Mamy na oku 3 zespoły - termin wolny ale jeszcze się wahamy, fotograf i makijażystka też na oku jest :) Co do sukni to będę szyła suknię wysyłkowo w firmie Twój Ślubny Czas z Krakowa - moja koleżanka miała od nich suknie i jest bardzo zadowolona. Suknia będzie 2 w 1 - krótka do kolana a na wierzch nakładana długa do ziemi spódnica z tilu. Więc w kościele i na 1 tańcu będę miała długą suknię a potem ściągnę ją i będę bawiła się w krótkiej:) Myślimy jeszcze o fotobudce na wesele i zastanawiamy się czy w ogóle brać kamerzystę... Sama nie wiem, a czasu właściwie wiele nie zostało bo 8 miesięcy... Chętnie poznam jakieś wasze opinie albo rady które mogłyby mi się przydać:)
My mamy 1 lipca 2016 r w Kryształowym Dworku . Urzekło mnie To miejsce ;) kościół mamy w Rumi w podwyższenia św Krzyża. Dj mamy. Juz fotografa i kamerzystę też fryzjera i kosmetyczka została. A suknie chce zamówi sobie ze stanów. Sprawdzona strona suknie piękne i nie drogie z niczym nie ma u nich problemu. A suknie zapierają dech w piersiach. Suzhoudress.com polecam. Co do reszty to jeszcze obrączki alkohol tort napoje zostały. Zaproszenia wybrane śmieszne wezwania wybraliśmy no i inne d*perele jeszcze do ogarnięcia. Ale wstępnie już mamy dużo zrobione.
do ślubu zostało 298 dni :D i pomalutku zaczynam się momentami tym lekko stresować, też tak macie? :D niby krok po kroku realizujemy kolejne rzeczy ale chyba musimy z narzeczonym się bardziej spiąć dla mojego świętego spokoju :D my mamy na chwilę obecną kościół, salę, fotografa i kamerzystę, a jutro jadę przymierzać suknie ślubne w dwóch salonach ślubnych i mam przeczucie, że kolejna rzecz będzie zaklepana :D pozdrawiam was wszystkie śliczne i zajarane ślubem kobity :D
w Wejherowie i w Gdyni w salonie sukien ślubnych "Agnes" - ale przed mierzeniem sukienek dokładnie przetrzepałam strony internetowe i miałam swoją faworytkę i stało się, pierwszy salon do którego w ogóle się wybrałam, moja pierwsza przymierzona upatrzona sukienka i zakochałam się :) przymierzyłam jeszcze kilka innych ale już wiedziałam, że już trafiłam na swoją :):) tak więc mam już suknię
moją wymarzoną kupiłam w salonie "Aspena" w Wejherowie :) tak jak pisałam komentarz wyżej, że po prostu czułam, że to będzie ten salon i ta sukienka, którą wybrałam patrząc na zdjęcia w internecie a na miejscu pierwsza poszła do przymiarki i jeszcze lepiej wyglądała niż sobie wyobrażałam :):) mam krój "księżniczki" :D a za suknie płace sama więc ceny jak dla mnie też przystępne bo 2000 zł a wpłaciłam narazie 900zł zaliczki i jest już moja :):):) !!!
Hej! Do ślubu zostały neicałe 4 miesiące! Suknia od dziś zaczęła się szyć, przed Nami szycie garnituru, wybór ciast i tortu, kwiatów i pozostałych szczególików :) czas pędzi jak szalony, ani się obejżymy a już będzie kwiecień. A jak tam Wasze przygtowania? Pochwacie się tym co już macie :) może ploteczki zmniejszą trochę stres :)
Do naszego ślubu niecałe 8 miesięcy. Nie mamy nic poza tym co od roku czy rezerwacje i zaliczki :D póki co znalazłam tylko wzory zaproszeń, winietek, pudełeczek, itd które mi się spodobały, wszystko będzie w jednym wzorze. Oprócz tego mam zdjęcie tortu, który chcę mieć.
W styczniu kiedy mój mąż będzie w domu muszę zrobić rajd po salonach sukien ślubnych i domówić noclegi, bo nasz lokal ma ich za mało więc muszę się wybrać do pobliskiego gospodarstwa aby coś załatwić. Jak zrobimy dokładną listę gości to może już zamówię zaproszenia.
A tak poza tym to nawet nie wiem od czego zacząć. Dziewczyny, co w następnej kolejności???
W styczniu kiedy mój mąż będzie w domu muszę zrobić rajd po salonach sukien ślubnych i domówić noclegi, bo nasz lokal ma ich za mało więc muszę się wybrać do pobliskiego gospodarstwa aby coś załatwić. Jak zrobimy dokładną listę gości to może już zamówię zaproszenia.
A tak poza tym to nawet nie wiem od czego zacząć. Dziewczyny, co w następnej kolejności???
Sala, DJ, kamerzysta, fotograf i kościół jest. I pomysł na zaproszenia, już znalazłam, muszę tylko złożyć projekt i zamówić, ale to wiosną. I tyle. Masz rację, muszę się rozejrzeć na fryzjerką i makijażystką.
Ale ale ale, msza jest o 16 30. Do kościoła mamy ok pół godziny więc tak ok 15 myślę, że już musze być gotowa, chyba??? :D na którą sie umawiać i co pierwsze, włosy czy make up?
Ale ale ale, msza jest o 16 30. Do kościoła mamy ok pół godziny więc tak ok 15 myślę, że już musze być gotowa, chyba??? :D na którą sie umawiać i co pierwsze, włosy czy make up?
Nasz termin to 4 czerwca :) sala Wichrowe Wzgórze w Chmielnie, fotograf Coolartpro, kamerzysta Videowspomnienia, Dj Zadurek, suknia Hermiona zakupiona w salonie Livia, fryzjerka Aleksandra Czerwińska, makijaż Agnieszka Jarzembek, dekoracje Bukiety Bankiety. Teraz czekamy tylko aż przyjdą zaproszenia :) a no jeszcze obrączki ale to będziemy robić jakoś miesiąc przed ślubem.
Witam. Mam pytanie odnośnie miejsc na wesele ale chodzi mi o jakies sale do wynajęcia ze swoja kucharka/remizy? Wiem ze jest sala na ul.Macierzy Szkolnej w Oliwie na ogródkach dzialkowych ale nie moge nigdzie znaleźć namiaru. Czy macie cos podobnego do polecenia? Impreza na ok 100 osob spokojnie. :) ślub co prawda dopiero w 2018 ale się rozglądam.powoli.. :) pozdrawiam
wiem, że w Orfeuszu w Kłosowie się ustala menu z tamtejszymi kucharkami i można samemu dowozić jedzenie albo oni kupują. Dużo rzeczy do ustalenia i wychodzi chyba całkiem niedrogo.
Ja zrezygnowałam bo niestety mają chyba tylko ok 70 miejsc noclegowych a jesli za Gdanskiej to chcialam z noclegiem dla wszystkich.
Ja zrezygnowałam bo niestety mają chyba tylko ok 70 miejsc noclegowych a jesli za Gdanskiej to chcialam z noclegiem dla wszystkich.
Ja też już mam suknię. Mam. Mam!!! :D Pojechałam tylko na przymiarki, w planach były kolejne, a wróciłam z piękną suknią :D kupiłam w Elizabeth Passion w Gdyni. Cudowny salon. Cudowna obsługa. Polecam ! :)
Dziewczyny doradźcie. Jak rozwiązać ten problem. Otóż, ślub w Gdańsku, wesele pod Wejherowem. Cześć gości przyjezdna, dla nich będą noclegi, ale nie ma ich aż tyle, żeby przenocować wszystkich, będziemy chyba domawiać, zależy ile gości nam potwierdzi przybycie. A część z Trójmiasta i okolic. I co z nimi? Czy szukać im noclegów w okolicy? Czy załatwić transport, który będzie rozwoził, np. 2 kursy w nocy czy po weselu? Czy "olać" i nie uszczęśliwiać na siłę, niech każdy wraca sam? Może jest któraś w takich sytuacji?
Ahhh, poprawin nie mamy.
Dziewczyny doradźcie. Jak rozwiązać ten problem. Otóż, ślub w Gdańsku, wesele pod Wejherowem. Cześć gości przyjezdna, dla nich będą noclegi, ale nie ma ich aż tyle, żeby przenocować wszystkich, będziemy chyba domawiać, zależy ile gości nam potwierdzi przybycie. A część z Trójmiasta i okolic. I co z nimi? Czy szukać im noclegów w okolicy? Czy załatwić transport, który będzie rozwoził, np. 2 kursy w nocy czy po weselu? Czy "olać" i nie uszczęśliwiać na siłę, niech każdy wraca sam? Może jest któraś w takich sytuacji?
Ahhh, poprawin nie mamy.
Tez mam taki termin :) Sala w Koleczkowie, piękny las :)
Ślub w plenerze (o ile urząd się zgodzi).
Fotograf jest, DJ jest, makijażystka jest, fryzjer jest, video chyba też jest :D
ciasta nie wiem gdzie tak samo jak i tort.
Obrączki dopiero w marcu wybieramy jak i wtedy idziemy do krawca po garnitur i krawcowej po sukienkę :)
Ślub w plenerze (o ile urząd się zgodzi).
Fotograf jest, DJ jest, makijażystka jest, fryzjer jest, video chyba też jest :D
ciasta nie wiem gdzie tak samo jak i tort.
Obrączki dopiero w marcu wybieramy jak i wtedy idziemy do krawca po garnitur i krawcowej po sukienkę :)
My kurs mamy już zrobiony, robiliśmy w Chwaszczynie, 4 dni pod rząd, spotkanie ok 1h. Całkiem przyzwoicie, koszt 80 zł.
Namiary na poradnię mamy od księdza, muszę zadzwonić i się dowiedzieć o szczegóły. Zależy nam na szybkim załatwieniu sprawy, bo mój M pływający. No i mamy już dziecko, jesteśmy po cywilnym więc przeżyję bez termometru i kalendarzyka :D
Namiary na poradnię mamy od księdza, muszę zadzwonić i się dowiedzieć o szczegóły. Zależy nam na szybkim załatwieniu sprawy, bo mój M pływający. No i mamy już dziecko, jesteśmy po cywilnym więc przeżyję bez termometru i kalendarzyka :D
Polecam kursy weekendowe z nauk przedmałżeńskich (bez poradnictwa rodzinnego), są intensywne i ciekawie prowadzone, jest czas na refleksje, rozmowy, trochę warsztatowe zajęcia, parafia Joachima i Anny w Gdańsku Letnicy, prowadzone są przez małżeństwa i księdza. termin 15-17 kwietnia, 3-5 czerwca 2016. Zgłoszenia i bliższe informacje: e-mail: kurswczs@gmail.com koszt 180 zł od pary
To już za 6 dni! póltorej roku planowania minęło jak jeden dzień :)
Nie spodziewałam się, że czas przedślubny tak bardzo zbliża do siebie :)
Wszystko praktycznie już załatwione, teraz tylko dopiąc szczegóły, relaksować się i czekać na ten Wielki Dzień :)
Trzymajcie kciuki, żeby wszytsko się udało :)
A jak tam Wasze planowanie?
Nie spodziewałam się, że czas przedślubny tak bardzo zbliża do siebie :)
Wszystko praktycznie już załatwione, teraz tylko dopiąc szczegóły, relaksować się i czekać na ten Wielki Dzień :)
Trzymajcie kciuki, żeby wszytsko się udało :)
A jak tam Wasze planowanie?
Wreszcie naskrobałam relację z naszego ślubu: http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=693629&c=1&k=11
Spokoooojnieee :-) Zawsze się coś urodzi, albo na sam koniec obcas się ułamie :P
http://www.fotobudeczki.pl
http://www.fotobudeczki.pl