Widok

Moczenie nocne i dziecka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam. Czy ma ktos problem z moczeniem? Mój 6 letni synek kazda noc ma mokra a ja nie wiem jak mu pomoc :( fizjologicznie wszystko jest ok ponieważ robiliśmy badania... Dziękuję za kazda podpowiedz i rade...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakie badania? Zlecone przez pediatrę? Może warto pójść do nefrologa? Polecam dr Kałużyńską z poradni na Polankach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moczenie u dzieci to tylko na tle nerwowym jest .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ale zaczął się moczyć nagle? Jeśli tak, to zapewne związane jest to z jakimś wydarzeniem, sprawa psychologiczna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moja corka ma ten sam problem. Ponoc na tle nerwowym jest moczenie wtorne, u nas corka nigdy nie przespala nocy zeby sie nie posiusiac,wiec mysle ze problem lezy gdzie indziej. Jako ze jeszcze nie skonczyla 5 lat i lekarze mowili ze jeszcze ma czas, to dopiero teraz idziemy na wizyte do nefrologa, tuz przed 5tymi urodziami. Wybudzamy ja w nocy kilka razy na siusianie a i tak sie nie udaje. Mimo ze od 18 corka nie pije, a chodzi spac o 20, to w nocy siusia w lozko nawet 4 razy! I to nie po kilka kropel ale normalnie wielka plama na przescieradle. Przychodzimy co 2 godziny do niej i juz jest za pozno, bo juz sie zsiusia, jak przychodzimy po 1,5 to czasem mowi ze nie chce, sadzamy ja i nie robi. Normalnie rece opadaja.. Narazie do wizyty chyba odpuscimy, bo chodzimy niewyspani i zrezynowani-corka to samo...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
Może to ciągłe wysadzanie powoduje, że pęcherz "przyzwyczaił" się do częstego opróżniania? A spróbowaliście założyć córce pieluchomajtki i nie budzić wcale?

Chociaż jeśli całe życie sika co noc, to pewnie jest to związane z jakąś wadą czy chorobą. Ja bym poszła do nefrologa znacznie wcześniej, nie czekałabym aż do 5 urodzin. Córka jest już duża, jeśli do stresu dojdzie wstyd, to problem może się pogłębić...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Każdy pediatra mowił mi ze przed 5tym rokiem zycia bez sensu isc, bo napewno wyrosnie. Nie wyrosla. Oczywiscie do tej pory spala w pieluchomajtkach i nigdy pielucha nie byla sucha, ani razu! TO nie wiem co według was powinnam zrobic? Prosze o jakies sensowne rady a nie krytyke. Probowalismy co pare miesiecy ja oduczyc, na roznych zasadach i nic nie pomoglo. Bez wybudzania, z wybudzaniem. Kady mnie tylko uspokajal ze napewno zaraz wyrosnie no ale nic takiego sie nie stalo wiec postanowilam wkoncu zbadac temat. Według wszytskich medycznych zrodel o moczeniu nocnym a takze według 3 pediatrów granica jest własnie 5 lat, jak dziecko sie nie oduczy to wtedy trzeba szukac przyczyn, wiec nie wiem za to ta krytyka... Problemow netrwowych moje dziecko nie ma, jest szczesliwa i radosna, nigdy nie dokuczalismy jej z powodu nocnego moczenia ani nie porownywalismy do rowiesnikow...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 11
Wyrośnie?Ja rozumiem jak 5 letnie dziecko sporadycznie się w nocy zsika ale ty piszesz ,że jak dotąd nie miała ani jednej suchej nocy.Ja już dawno zrobiłabym dziecku wszystkie możliwe badania.Do jakich ty pediatrów chodzisz?Moje dziecko dosyć późno zostało odpieluchowane bo krótko przed ukończeniem 3 r. życia ale pomimo ,że jeszcze przez krótki okres nadal zakładałamłam jej pieluchomajtki to były one suche,nigdy nie budziłam jej w nocy i nie wysadzałam ,nie zabraniałm pić przed spaniem.Ze dwa razy może zsikała się w nocy ale była wtedy chora i miała wysoką temperaturę.Nie piszę tego zośliwie ale o takim przypadku to jeszcze nie słyszałam .Ja natychmiast zrobiłabym dziecku badania,może ma zaburzenia wydzielania hormonu odpowiedzialnego za zagęszczanie moczu?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
To nie tyle krytyka, ile zdziwienie, że można tak długo czekać i nie pójść do specjalisty, nie wykonać badań - ogólnego moczu, posiewu (bo może ma bakterie), usg jamy brzusznej? Może to kwestia nierozwiniętego pęcherza?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
NO ja slyszalam o wielu takich przypadkach, jak wygooglowac temat wyskakuje masa forów i stron poswieconych temu problemowi i tam praktycznie wszyscy robia badania wlasnie po 5 roku zycia. I z tego co widzialam tam rowniez wypowiadaja sie mamy, którym lekarze mowili to samo co mnie- że mam dać czas do 5 urodzin.
NIe jestem lekarzem, skoro 3 mowilo ze to nie jest poki co problem to im wierzylam, ale zrobil sie juz czas ze powinna to opanowac a tak nie jest.
Dzieci sa rozne, czemu Twoje tak pozno odpieluchowane? Widzisz, moja zalapala nocnik jak miala 1,5 roku a w nocy ciagle tak samo. I ja rzeczywicie znam jeden przpadek w rodzinie i jeden wsrod znajomych, ze dzieciaki dopiero jak mialy 4,5 i niecale 5 lat przestaly sikac w nocy. U nas postepu brak, wiec moze niedlugo sie dowiem co robic.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mama, a gdzie napisalam, ze nie wykonalam badan? Napisalam ze nie bylismy u nefrologa. Posiew, badanie ogone moczu miala robione kilkakrotnie, usg dwukrotnie w odstepach roku i wszystko ok.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Piszesz, że czekasz i nie idziesz do specjalisty, więc taki wyciągnęłam wniosek. Ale skoro te badania są ok, to ja bym drążyła dalej i to od dawna, 5-letnie dziecko to już duże dziecko, codzienne zasikiwanie łóżka nie jest normalne, a to, że są fora na ten temat... Cóż, na każdy temat coś wygoglasz i znajdziesz ludzi w podobnej sytuacji,.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja z moja corka mialam podobny problem. Nawet jedna pani nefrolog powiedziala mi, ze do 5 roku zycia dziecko moze sie moczyc. Poszlam do innego lekarza. Dr Maternik w Akademii. Badania moczu, posiewy byly ok. Usg ok. Nie mogli ocenic pecherza, bo zawsze byl za malo wypelniony. Pan doktor zlecil uroflowmetrie. Okazalo sie, ze ma niewyksztalcony pecherz. Nie urosl. Pan doktor powiedzial, ze to ostatni moment na leczenie tabletkami. Robilam w domu pomiary przyjmowanych plynow i oddawanego moczu. Dostala tabletki na kilka lat. Chodzilysmy na uroterapie. Powiedzieli mi, ze corka nigdy nie bedzie zdrowa, ale leki szybko pomogly.
Mam nadzieje, ze szybko znajdziecie przyczyne. Powodzenia
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisałam, ze mamy juz umowiona wiyte do nefrologa, ze czekalam, ale czas mija a nic sie nie zmienia.
Mylisz sie co do tego ze to jakis odosobnony przypadek. Przeczesalam mase specjalistycznych stron i tam jasno jest napisane, ze ten problem dotyczy co piatego 5 latka i co 10 siedmiolatka. Niektorzy maja takie problemy nawet do wieku dojrzewania. Wiec to ze sie o czyms nie slyszy, to nie znaczy ze nie istnieje, moze to po prostu malo fajny temat zeby sie tym chwalic.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mamo 5-latki, moim zdaniem czekanie latami, aż problem zniknie, bo tak piszą na forach (nawet jeśli dotyczy 10 czy 20 % dzieci) - to za mało. Czasem trzeba działać wbrew temu, co mówi pediatra. Ale to tylko moje zdanie...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiscie ze tak, przeciez ja npisalam, ze czekalam do tego 5go roku zycia, bo trzech pediatrów mowilo mi to samo- ze minie. I z tego co wlasnie wyczytalam na tych stronach, tak jest, dopiero te 5 lat to taki wiek graniczny kiedy trzeba podjac dodatkowe dzialania i zglosic sie do specjalsty. Chodzilo mi o to, co napislas wczesniej- ze nie jest to jednostkowy przypadek, ze w rzeczywistosci sporo dzieci ma ten problem. Niedlugo córka konczy 5 lat, nic sie nie zmienilo, wiec jestesmy juz umowione do nefrologa na przyszly tydzien. Najpierw mamy zrobic swieze badania moczu, morfologie, usg brzucha itd. Licze ze czegos sie dowiemy i rozwiazemy problem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szkoda, ze tylko jedna wypowiedź była na temat i coś nakreśliła.
My mamy podobny problem, syna wysadzamy raz w nocy i na ogól wytrzymuje do rana. Ale czasem też znowu się posika. Jesli się go nie wysadzi to na 100% się posika. Też próbowaliśmy różnych metod na odzwyczajenie od sikania w nocy. Robiliśmy posiew i USG-wszystko ok. Teraz tuż przed 5 urodzinami poszliśmy do urologa, dostaliśmy tableki na uelastycznienie pęcherza. Mierzymy ile sika. Lekarz zasugerował, że może synek za mało wysikuje się w dzień. Powiedział, że powinnien wysikiwać się co 3 godziny. Szczerze mówiąc faktycznie nie sika zbyt często w dzień(apropo w dzień wogóle się nie posikuje w majtki).
Rozumiem twoje zmęczenie tą sytuacją. Mam nadzieję że i u mnie i u ciebie niedługo problem zniknie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mój ma 5 lat i z tym sikaniem w nocy, to loteria... ostatnie 10 dni były zupełnie suche aż tu 3 noce pod rząd wpadka za wpadką;/
Podobno wysadzanie dziecka to słaby pomysł, bo nie wyrabia w nim to żadnego nawyku a tylko stresuje, co innego jak samo się wybudza na siku.
Ola u jakiego doktora byłaś?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moczenie się moze wynikać też z genów :( U mnie w rodzinie taki problem miał mój brat, a potem moja córka (ale druga córka już nie miała tego problemu). Robiliśmy badania, miała też pobyt w szpitalu na obserwacji, brała leki i niestety nic nie pomagało. Wszystkie badania zawsze wychodziły w porządku. Problem trwał do 14 roku córki, aż dostała okres i wszystko zniknęło. Temat był bardzo wstydliwy dla córki, a ja miałam wyrzuty sumienia, bo to było po mojej linii :( Na szczęscie już nie mamy tego problemu. Myśle, że jeśli wiadomo, że w rodzinie ktoś się z tym zmagał, to nie warto leczyć dziecka farmakologicznie, ale to moje zdanie i wynika z mojego doswiadczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
U mnie to chyba nie jest problem genów, ani ja, ani mój mąż nie mieliśmy takich problemów w dzieciństwie. A syn moczy się regularnie, co najmniej dwa razy w tygodniu, a skończył już pięć lat. Dziewczyny, czy Wasze dzieci wyrosły z tego w tym wieku? Mam z nim pójść do lekarza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry