Widok
ja powiem tak sal masz kilka do wyboru (pracowałam tam kiedyś) jeśli chodzi o "nienależy oszczędzać na jedzeniu" no to cóż to jest hotel... dostajesz porcje na tależu czasem zdaży się że nie zdążysz zjeść albo zostawisz sobie na "za chwilkę" i tu łup kielner zabieże ci talerz bo uzna że już zjadłaś :))) poza tym wiem że kielneży lubią sobie zdrowo popić pod koniec wesele i nie jedna butelka winka zniknie a tyu nawet nie będziesz wiedziała :) też wesele w hotelu nie należy do najtańszych więc na twoim miejscu wolałaby wybrać jakąś ładną salę z kucharką i takrze niczym się nie przejmować . W hotel jest kilka sal i kilka wsesl na raz ne ma żadnego ciekawego zaplecza i wszyscy się mieszają na korytarzach a do tego jeszcze goście hotelowi chcą posiedzieć przy piwku w knajpce :) i jest za duży tłok :) osobiście nie polecam robić wesele a w jakim kolwiek hotelu :))
Witam,
nie wiem jak jest teraz ale ja ślub miałam w Muracie w 2007 roku w sali witrażowej. Jedzenia było dużo, kelnerzy zabierali talerze dopiero gdy wszyscy zjedli. Z obsługi jestem bardzo zadowolona. U góry, w restauracji, w tym czasie odbywało się drugie wesele ale goście nam się nie mieszali. Jeżeli chodzi o kelnerów, nie wiem może nam trafili się abstynenci bo alkohol nie ginął- wręcz przeciwnie: po poprawinach, podeszła do nas kierowniczka gastronomii i powiedziała że u kelnerów znaleziono dwie butelki wódki. Powiedzieli że dostali i okazało się, że faktycznie mój teść im dał bo uznał, że fajne z nich chłopaki:)
Ja polecam.
nie wiem jak jest teraz ale ja ślub miałam w Muracie w 2007 roku w sali witrażowej. Jedzenia było dużo, kelnerzy zabierali talerze dopiero gdy wszyscy zjedli. Z obsługi jestem bardzo zadowolona. U góry, w restauracji, w tym czasie odbywało się drugie wesele ale goście nam się nie mieszali. Jeżeli chodzi o kelnerów, nie wiem może nam trafili się abstynenci bo alkohol nie ginął- wręcz przeciwnie: po poprawinach, podeszła do nas kierowniczka gastronomii i powiedziała że u kelnerów znaleziono dwie butelki wódki. Powiedzieli że dostali i okazało się, że faktycznie mój teść im dał bo uznał, że fajne z nich chłopaki:)
Ja polecam.
bylam tam na weselu jakiś czas temu. nie wiem czy dobrze pamietam, ale to byla sala na dole? w kazdym razie spora sala.
obsluga wysmienita, jedzenie pyszne. i wcale nie bylo go malo, ale to chyba chodzi o ustalenie jedzenia. odbywaly sie wtedy dwa wesela i goscie wychodzili na zewnatrz i nie bylo jakiegos wiekszego problemu z tym. ja polecam.
obsluga wysmienita, jedzenie pyszne. i wcale nie bylo go malo, ale to chyba chodzi o ustalenie jedzenia. odbywaly sie wtedy dwa wesela i goscie wychodzili na zewnatrz i nie bylo jakiegos wiekszego problemu z tym. ja polecam.
FOTOGRAFIA ŚLUBNA
ania.melrose@gmail.com
ania.melrose@gmail.com
Byłam tam na weselu raz i już nigdy bym tam nie poszła ;) W czasie kiedy odbywało się wesele na dole była dyskoteka ... goscie z dyskoteki próbowali wkręcić sie na wesele ;] naszczęscie ktoś ich wyprosił .... obok drzwi do sali jeden chłopak z dyskoteki wymiotował .... no i jakaś przyszła panna młoda urządzała tam sobie wieczór panieński ... no i niestety okradli jej koleżanke, więc przyjechała policja ... ogólnie nie było fajnie. Chociaż może teraz jest lepiej ;)
