Widok
My też już po, ale niewiele :-)
Tak więc polecam w 100%...robią to na codzień, więc są w pełni profesjonalni. Współpracowaliśmy od początku do końca z Panem Waldemarem, którego z chęcią kazdemu polecę. Wiele lat w branży widać już po pierwszym spotkaniu...do każdej pary podchodzi oddzielnie, nic nie dzieje się sztampowo.
Sala piękna, ustrojenie też (wybieralismy tylko typ i kolor kwiatów).
Obłsuga chętna do pomocy.
Pozdrawiam wszystkie Mężatki z Murata :-)
Tak więc polecam w 100%...robią to na codzień, więc są w pełni profesjonalni. Współpracowaliśmy od początku do końca z Panem Waldemarem, którego z chęcią kazdemu polecę. Wiele lat w branży widać już po pierwszym spotkaniu...do każdej pary podchodzi oddzielnie, nic nie dzieje się sztampowo.
Sala piękna, ustrojenie też (wybieralismy tylko typ i kolor kwiatów).
Obłsuga chętna do pomocy.
Pozdrawiam wszystkie Mężatki z Murata :-)
w reportażu kilka zdjęć z jednej z sal Muratu:
http://blog.krawcywizerunku.pl/2012/01/asia-i-slawek-reportaz-slubny-wesele-murat/
http://blog.krawcywizerunku.pl/2012/01/asia-i-slawek-reportaz-slubny-wesele-murat/
http://img11.imageshack.us/img11/4035/img7011q.jpg
http://img20.imageshack.us/img20/6026/img7001d.jpg
http://img818.imageshack.us/img818/8189/img6994w.jpg
http://img214.imageshack.us/img214/4332/img0001rej.jpg
http://img109.imageshack.us/img109/8008/img0003iy.jpg
http://img710.imageshack.us/img710/6760/img0002uo.jpg
http://img10.imageshack.us/img10/456/img0008gb.jpg
http://img198.imageshack.us/img198/2272/img0355lo.jpg
http://img89.imageshack.us/img89/6681/img8202q.jpg
my juz po :)
polecam
http://img20.imageshack.us/img20/6026/img7001d.jpg
http://img818.imageshack.us/img818/8189/img6994w.jpg
http://img214.imageshack.us/img214/4332/img0001rej.jpg
http://img109.imageshack.us/img109/8008/img0003iy.jpg
http://img710.imageshack.us/img710/6760/img0002uo.jpg
http://img10.imageshack.us/img10/456/img0008gb.jpg
http://img198.imageshack.us/img198/2272/img0355lo.jpg
http://img89.imageshack.us/img89/6681/img8202q.jpg
my juz po :)
polecam
Byłam tam na weselu raz i już nigdy bym tam nie poszła ;) W czasie kiedy odbywało się wesele na dole była dyskoteka ... goscie z dyskoteki próbowali wkręcić sie na wesele ;] naszczęscie ktoś ich wyprosił .... obok drzwi do sali jeden chłopak z dyskoteki wymiotował .... no i jakaś przyszła panna młoda urządzała tam sobie wieczór panieński ... no i niestety okradli jej koleżanke, więc przyjechała policja ... ogólnie nie było fajnie. Chociaż może teraz jest lepiej ;)
bylam tam na weselu jakiś czas temu. nie wiem czy dobrze pamietam, ale to byla sala na dole? w kazdym razie spora sala.
obsluga wysmienita, jedzenie pyszne. i wcale nie bylo go malo, ale to chyba chodzi o ustalenie jedzenia. odbywaly sie wtedy dwa wesela i goscie wychodzili na zewnatrz i nie bylo jakiegos wiekszego problemu z tym. ja polecam.
obsluga wysmienita, jedzenie pyszne. i wcale nie bylo go malo, ale to chyba chodzi o ustalenie jedzenia. odbywaly sie wtedy dwa wesela i goscie wychodzili na zewnatrz i nie bylo jakiegos wiekszego problemu z tym. ja polecam.
FOTOGRAFIA ŚLUBNA
ania.melrose@gmail.com
ania.melrose@gmail.com
Witam,
nie wiem jak jest teraz ale ja ślub miałam w Muracie w 2007 roku w sali witrażowej. Jedzenia było dużo, kelnerzy zabierali talerze dopiero gdy wszyscy zjedli. Z obsługi jestem bardzo zadowolona. U góry, w restauracji, w tym czasie odbywało się drugie wesele ale goście nam się nie mieszali. Jeżeli chodzi o kelnerów, nie wiem może nam trafili się abstynenci bo alkohol nie ginął- wręcz przeciwnie: po poprawinach, podeszła do nas kierowniczka gastronomii i powiedziała że u kelnerów znaleziono dwie butelki wódki. Powiedzieli że dostali i okazało się, że faktycznie mój teść im dał bo uznał, że fajne z nich chłopaki:)
Ja polecam.
nie wiem jak jest teraz ale ja ślub miałam w Muracie w 2007 roku w sali witrażowej. Jedzenia było dużo, kelnerzy zabierali talerze dopiero gdy wszyscy zjedli. Z obsługi jestem bardzo zadowolona. U góry, w restauracji, w tym czasie odbywało się drugie wesele ale goście nam się nie mieszali. Jeżeli chodzi o kelnerów, nie wiem może nam trafili się abstynenci bo alkohol nie ginął- wręcz przeciwnie: po poprawinach, podeszła do nas kierowniczka gastronomii i powiedziała że u kelnerów znaleziono dwie butelki wódki. Powiedzieli że dostali i okazało się, że faktycznie mój teść im dał bo uznał, że fajne z nich chłopaki:)
Ja polecam.