Widok
Ja mam taką
http://www.bazarek.pl/produkt/1710555/frytownica-philips-hd6161-inox-35-litra-1800-watt.html
i jestem bardzo zadowolona.
Mrożone frytki robi 3-4 min.
Świeże znacznie dłużej - najlepie w połowie smażenia je wyjąć na trochę i potem ponownie zanurzyć, wtedy wychodza chrupiące - będzie z 15 min razem.
+ oczywoście czas na nagrzanie się tłuszczu.
http://www.bazarek.pl/produkt/1710555/frytownica-philips-hd6161-inox-35-litra-1800-watt.html
i jestem bardzo zadowolona.
Mrożone frytki robi 3-4 min.
Świeże znacznie dłużej - najlepie w połowie smażenia je wyjąć na trochę i potem ponownie zanurzyć, wtedy wychodza chrupiące - będzie z 15 min razem.
+ oczywoście czas na nagrzanie się tłuszczu.
Dziewczyny podbijam watek, bo po wczorajszym domywaniu kuchni po "frytkowej imprezie" krew mnie zalala i powiedziałam NIGDY WIECEJ! Nigdy więcej nie zrobie frytek, poki nie kupimy frytkownicy. Robilam tak jak Agusia "specjalne sitko" + garnek. Zestaw skomponowany przeze mnie. Frytki wychodzą pyszne, ale co się nachlapie przy tym, to inna sprawa.
No wiec w sobote kupujemy frytkownice. Podjedziemy do jakiegoś AGD, bo chce zobaczyć na zywo, czyli ocenic na oko ile się frytek w tym koszyku zmieści.
Czy nadal polecacie Tefala i Philipsa? Jaka kase musze przeznaczyć... 300zl?
W niedziele po basenie Tomul będzie chciał frytki, wiec musze cos kupic ;D
No wiec w sobote kupujemy frytkownice. Podjedziemy do jakiegoś AGD, bo chce zobaczyć na zywo, czyli ocenic na oko ile się frytek w tym koszyku zmieści.
Czy nadal polecacie Tefala i Philipsa? Jaka kase musze przeznaczyć... 300zl?
W niedziele po basenie Tomul będzie chciał frytki, wiec musze cos kupic ;D
http://allegro.pl/frytownica-philips-hd-6103-70-pojemna-preclean-i2962081725.html ja w koncu kupilam ta i jestem zadowolona - szybko sie pieką i łatwo sie ja czysci :)
ja przestalam kupowac mrozone bo one sa z syfu robione - jakas miazga ziemniaczana plus wypelniacze ;)
takie z prawdziwych ziemniakow to piecze sie we frytownicy na dwa etapy - ale ja jeszcze nie probowalam I etap piecze sie wq temp 165 ok 3-6 min potem czeka az ostygna i piecze w temp 185 ok 4-7 min wowczas sa najlepsze
takie z prawdziwych ziemniakow to piecze sie we frytownicy na dwa etapy - ale ja jeszcze nie probowalam I etap piecze sie wq temp 165 ok 3-6 min potem czeka az ostygna i piecze w temp 185 ok 4-7 min wowczas sa najlepsze
Mjakmama będę szukac tej z Twojego linku-jak przeczytałam opis, to az chce mi się te frytki robic, bo sprzątanie po nich nie będzie takim koszmarem. Czesci można myc w zmywarce :DDDD To więcej niż oczekiwałam!
A robie tak jak Ty z "prawdziwych" ziemniakow i smaze na 2 etapy, choć z ta temperatura to nie miałam szans dopasować, bo robiłam w garnku... Niemniej sa nieporównywalne z tymi "gotowymi".
Ale ja moje tez mroze. Dlatego za jednym razem obieram 2 kg ziemniakow, lub więcej, przygotowuje, mroze i mam na kilka razy. Robie tak, jak w tym filmiku na youtube (chłopak robi frytki"jak z mcdonalda") tylko kroje "grube".
Dzieki za linka!
A robie tak jak Ty z "prawdziwych" ziemniakow i smaze na 2 etapy, choć z ta temperatura to nie miałam szans dopasować, bo robiłam w garnku... Niemniej sa nieporównywalne z tymi "gotowymi".
Ale ja moje tez mroze. Dlatego za jednym razem obieram 2 kg ziemniakow, lub więcej, przygotowuje, mroze i mam na kilka razy. Robie tak, jak w tym filmiku na youtube (chłopak robi frytki"jak z mcdonalda") tylko kroje "grube".
Dzieki za linka!
Kasia i Tomuś napisała: " Robilam tak jak Agusia "specjalne sitko" + garnek. Zestaw skomponowany przeze mnie. "
_______
ja nie używam tego sitka :]
też smażę na 2 etapy w garnku :] podsmażam pierwszą część frytek na lekko złoty kolor, wyjmuję :) wsypuje surowe frytki, podsmażam na lekko złoty kolor i dodaję te już wystudzone :] smażę na złoto ;]
ja nie wiem o jakim zachlapaniu całej kuchni pisałaś ;) u mnie nie ma tragedii :] ot jak przy zwykłym smażeniu kotletów na patelni :)
chciałabym kupić nowy garnek - ale tak jestem przyzwyczajona do tego mojego ponad 30-letniego, wielkiego rondla :] właśnie super w nim jest to, że ma 1 uchwyt jak patelnia :] łatwo frytki przewrócić/zamieszać łyżką cedzakową :]
garnki typowo "do frytek" jakie widziałam - to jakieś takie małe i płaskie/niskie mi się wydają :/
jeśli ktoś ma dobry garnek do frytek - to podajcie link :]
ten mój rondel ma ok 13 cm wysokości i jakieś 18-20cm średnicy (u góry i przy dnie węższy, po środku szerszy)
_______
ja nie używam tego sitka :]
też smażę na 2 etapy w garnku :] podsmażam pierwszą część frytek na lekko złoty kolor, wyjmuję :) wsypuje surowe frytki, podsmażam na lekko złoty kolor i dodaję te już wystudzone :] smażę na złoto ;]
ja nie wiem o jakim zachlapaniu całej kuchni pisałaś ;) u mnie nie ma tragedii :] ot jak przy zwykłym smażeniu kotletów na patelni :)
chciałabym kupić nowy garnek - ale tak jestem przyzwyczajona do tego mojego ponad 30-letniego, wielkiego rondla :] właśnie super w nim jest to, że ma 1 uchwyt jak patelnia :] łatwo frytki przewrócić/zamieszać łyżką cedzakową :]
garnki typowo "do frytek" jakie widziałam - to jakieś takie małe i płaskie/niskie mi się wydają :/
jeśli ktoś ma dobry garnek do frytek - to podajcie link :]
ten mój rondel ma ok 13 cm wysokości i jakieś 18-20cm średnicy (u góry i przy dnie węższy, po środku szerszy)