Widok

Nauczycielki ;)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Na pewno na forum są też nauczycielki (ciekawe czy się do tego przyznają, hehe)... Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Tonya też?
Mam pytanie, czy przygotowałyście coś dla swoich uczniów, którzy przyjdą/przyszli do kościoła z życzeniami (jakieś cukierki itp.)?
Chciałam zanieść im coś słodkiego po weselu i tak podziękować, ale słyszałam, że oni bardzo się przejęli moim ślubem i przygotowują laurki, prezent, działają w konspiracji itp...
Zastanawiam się czy nie wyjdzie głupio, gdy dzieci z klasy dostaną słodycze, a inne już nie? Czy też przygotować coś dla wszystkich?? Jak to dobrze rozegrać?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W ten sposób ucinam uwagi nie na temat... Czekam na wiadomość prywatną :) bo wątpię aby był to koniec "jankowego wymądrzania"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę mieszasz... Z jednej strony uważasz, że ludzie kaleczą język polski, popełniając błędy. Wytykasz im to w sposób nietaktowny. Z drugiej popierasz "dogłupianie" języka poprzez uznawanie używanych form jako poprawne.

Dla mnie jedno neguje drugie. Skoro popiera się "dogłupianie" języka to po co używać poprawnej polszczyzny? Jeżeli ludzie będą używać niepoprawnych form, to jakiś profesor stwierdzi, że jest ona tak często używana, że lepiej uznać ją jako poprawną! Tak było mi ze słowem: "szłem" i pewnie tak samo jest z "socjolożką" (o ile masz rację tego nie udowodniłeś, a szkoda. niestety zamiast tego pojawiły się kolejne negatywne uwagi pod adresem innych!).

Prawdziwy obrońca języka polskiego- moim zdaniem- nie powinien korzystać z "nowości językowych", ponieważ powstały one właśnie z owego "dogłupiania".

Reasumując albo jedno albo drugie... U Ciebie niestety dopatrzyłam się sprzeczności. Dostrzegłam również chęć pokazania wyższości i połechtania swojego ego. Gdybyś chciał czegoś nauczyć dziewczyny, które zjechałeś od góry do dołu za ten wątek wysłałbyś im prywatną wiadomość.

Czytałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi, z większością się zgadzam. Niektóre były po prostu głupie. Mimo to uważam, że jeżeli chcesz przekazać coś ludziom, możesz to zrobić dyskretnie. Wtedy uzyskasz efekt, a nie zbiorowy atak przeciwko Twojej osobie. Chyba że właśnie o to Tobie chodzi. Jeżeli chcesz wyrażać swoje opinie w sposób nietaktowny, nie oczekuj od ludzi przemyślanych, długich wypowiedzi, bo kierują nimi emocje- negatywne.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że skorzystasz z moich rad :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, po co z nim wchodzić w dyskusje? Niech się wymądrza,jesli go to uszczęśliwia, a wy dajcie sobie spokój, nie reagujcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, nie lejcie jankowi wody na młyn. po prostu potraktujcie go jak powietrze.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I janko będzie bardzo szczęśliwy z tego powodu."

Janko, na tym forum nikt nie chce Cię uszczęśliwiać, więc co tutaj jeszcze robisz?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
_madzia_ rozumuje jak klasyczny nastolatek z gimnazjum. Sprostuję jej tok rozumowania. Skoro nie wiesz i nie potrafisz, to się naucz. Jeśli ktoś popełnia błędy, to powinien popracować odrobinę nad tym, żeby ich nie popełniać. I janko będzie bardzo szczęśliwy z tego powodu. Gorzej, jeśli błędy są tłumaczone skleconymi na kolanie teoriami naukowymi. Kilka razy zdarzyło się bardziej światłym forumowiczkom wytknąć mi błąd. Czapeczka z główki! Zapamiętałem, skorygowałem i rację przyznałem (przy okazji pozdrawiam). Bezrobotny językoznawca "dogłupiający" język polski - bardzo mi się to podoba! Co za nietakt! Taki przygłup śmie zwracać uwagę etatowym nauczycielkom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak sobie myślę... jeżeli nie potrafimy poprawnie posługiwać się językiem polskim- nie używajmy go! jeżeli nie potrafimy poprawnie posługiwać się językiem angielskim- nie używajmy go! zamknijmy usta, przestańmy cokolwiek pisać. ponieważ jeżeli ktoś popełnia błędy, będzie zbesztany przez "językoznawcę" janka, który być może jest bezrobotny ponieważ śledzi każde "dogłupianie" języka np.- uznanie słowa "szłem" jako poprawne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to widzę tak, że janko usiłuje pokazać wszystkim, że to on jest normalny a cały świat jest inny :D
Już samo to, że facet siedzi na forum dla kobiet wydaje się być dziwne (wyłączając piotruśka - on może, bo jest miły :D)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I za to Ci janko chwała.Oraz za zmianę nieprzyjemnego tonu..Wreszcie jesteś naprawdę inspirujący:-)Chętnie zgłębię podane przez Ciebie żródła.Z przyjemnością też będę polemizowała na temat poprawności formy "logopedka"(temat jest ciągle świeży i nie zgadzam się,że forma ta na stałe weszła już do języka polskiego,a wraz ze mną nie zgadza się jeszcze kilka osób będących autorytetami językowymi;-).Niestety uczynię to dopiero po powrocie,bo udaję się na zasłużony urlop:-)Pozdrowienia dla"klubu językowego" i przepraszam autorkę wątku za tak haniebną zmianę tematu:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakże się cieszę, że poświęcacie mi tak wiele swego drogocennego czasu. Nadal będę się upierał, że mam rację. Proszę wszystkie, głodne wiedzy, nauczycielki o zadanie sobie odrobiny trudu i zapoznanie się z publikacjami językonawczyni (celowo używam żeńskiej, poprawnej formy), sekretarzem Rady Języka Polskiego PAN, dr Katarzyny Kłosińskiej (Uniwersytet Warszawski).
Proponuję także co pewien czas śledzić publikacje osób, które mają wpływ na określanie zasad rządzących naszą mową. Starczy zajrzeć do słownika, spojrzeć na listę redaktorów i poczytać ich prace.
_madzia_ - Twierdzę, że zanika w nim zdolność posługiwania się językiem polskim. Jeśli forma jest poprawna, to stosuję ją z taką samą lubością, jak pokolenia młodsze.
Widzę, że fanklub językowy zaczął funkcjonować! Tak trzymać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drogi janku, przeczytałam link, który podałeś i... przepraszam, ale nie widzę, aby był on potwierdzeniem, że forma "logopedka" jest poprawna. czytam zaś:

"Teraz wchodzą do użytku formy psycholożka, socjolożka, logopedka, które wprawdzie są używane zwłaszcza przez młode pokolenie lub przez feministki"

czy nie o tym "młodym pokoleniu" piszesz, że jest kiepsko wykształcone, a sam używasz form którymi ono się posługuje?

wchodzą do użytku- nie znaczy, że są poprawne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tu się mój drogi janko mylisz:

http://portalwiedzy.onet.pl/140848,,,,nazwy_zawodow_i_tytulow_kobiet,haslo.html

Proponuję zapoznać się z zasadami odmiany zawodów i tytułów kobiet, zanim zarzucisz jakimś linkiem. Tym bardziej, że w linku podanym przez Ciebie:

"W mowie więcej wolno – pisana, zwłaszcza oficjalna czy urzędowa polszczyzna jest staranniejsza i bardziej konserwatywna"

Odnosząc się do tego co wyżej, w twojej PISEMNEJ wypowiedzi nie powinieneś użyć słowa "logopedka".
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marta88 - Cieszę się, że zwróciłaś uwagę, na formę żeńską pewnego zawodu. Natomiast z przykrością informuję (nasączając mą kolejną wypowiedź subtelnym jadem), że nie masz racji i błędu nie popełniłem. Oto link dla zainteresowanych: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9851
I to jest właśnie doskonały przykład plastyczności naszego języka.
Pewnie, że winię. Tak samo jak rodziców. Wespół odpowiadacie za przekazywanie wiedzy i krzewienie kultury. Kto ma to robić? MTV? RMF FM? TVN?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dla odmiany uczę języka angielskiego. ;) Uff.. chyba mogę czuć się bezpieczna przed atakami Janka... o przepraszam, janka. :) Swoją drogą dziwne, że tak się rozpisał. Zazwyczaj wkładał przysłowiowy "kij w mrowisko" i znikał bez odpowiedzi. Chyba poczuł misję nawracania niewiernego/nie dbającego o pisownię ludu. No ale coś uzyskał; wszyscy zaczęli w swoich wypowiedziach zwracać uwagę na poprawność. :D Przynajmniej w tym wątku. Zastanawiam się czy emotikon powinnam wstawić po kropce czy przed? :P
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogi janko..Twój subtelny w zamyśle jad,którym nasączyłeś kolejną wypowiedż osłabił językową czujność...Ciekawie zbudowany zwrot"zwykła logopedka" mało ma wspólnego z poprawną polszczyzną,przyznasz sam..
Chciałeś mnie janko obrazić tym "wyrafinowanym" stwierdzeniem"?Czy może tym bełkotem na temat czytania ze zrozumieniem?Biedaku...Najpierw krucjata na temat eleganckich wesel z wyszukaną muzyką nie dla plebsu a teraz niesiesz dzielnie kaganek oświaty,aby ciemny lud zrozumiał ogrom swych przewinień.Niestety ani w jednym,ani w drugim wypadku nie rozumiesz istoty problemu..Winisz nauczycieli za fatalny poziom wykształcenia,kultury i zwykłego obycia przeciętnego Polaka..Janko jesteś albo naiwny,albo głupi..Łykasz medialną papkę,albo dajesz się zwieść pozorom..Człowieku..nauczyciel jest pionkiem w chorym systemie,wierzchołkiem góry lodowej..Istota problemu leży zupełnie gdzie indziej..Każdy,kto choć trochę pracował w oświacie zdaje sobie z tego doskonale sprawę.Ale po co ja to piszę..Przecież jedną alfę i omegę już w tym wątku mamy..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo i jedynka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz to chyba jest zero, co nie ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Janko - siadaj, pała;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, proponuję, żeby po prostu ignorować wypowiedzi tego bufona powyżej, który zresztą także czytać ze zrozumieniem nie do końca umie (bo ja np nie napisałam ani słowa o tym, że jego nicka odwołuję do dzieła literackiego, tylko o tym, że skoro w internecie panują takie same reguły jak w języku literackim, to nick jest nazwą własną - nazwą użytkownika i także powinno się go pisać z wielkiej litery). wróćmy do tematu albo porzućmy ten idiotyczny wątek.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z przykrością informuję, że nie odpowiadam za dolegliwości żołądkowe nauczycieli. Jad, powiadacie? Żaden jad, tylko argumentacja oparta na faktach. Uogólniam? Zgadza się. To jedna z form przekazu, która w tym przypadku oddaje stopień zaangażowania Pań nauczycielek w proces kształcenia, pomaga dostrzec ZŁE nawyki (wynikające ze słabej edukacji, braku samokształcenia, poddawaniu się młodzieżowemu slangowi) językowe. Miłe Panie, proponuję odwrotnie. To Wy winnyście stanowić autorytet, a nie dzieci, do których zdajecie się równać. Zdumiewający proces. Może spacerek w przeszłość? Pamiętacie swe pedagogiczne wzorce? Tak było w przeszłości? Świat pędzi do przodu, prawda? I w tym pędzie czytam w pracy ucznia III kl. L.O., że "Słowacki był nierozumiany i za życia go olewano". Mam uznać, że posłużył(a) się "językiem internetu"? Taka jednostka nie będzie w stanie zrozumieć żadnego przekazu słownego.
"Marta 1985" - Mówimy o pracy maturalnej z języka polskiego. Sam dobry wstęp zajmie pół strony. Dobrze wiesz o czym piszę, nie będę dalej rozwijał myśli.
"Marta 88" - Dlatego on jest profesorem, a Ty zwykłą logopedką. Niezmiernie żałuję straconej szansy bycia wzorcem i autorytetem. Stanowisz idealny przykład odbiorcy, który na człowieka piszącego po polsku patrzy jak na UFO. Wrogo i podejrzliwie. Tak trzymać! "Moher"... Strach pomyśleć co będzie, kiedy kształcone przez Ciebie pokolenie będzie w naszym kraju rządziło. Już teraz, specjalnie dla nich pojawił się punkt programu, który bije rekordy popularności na wszelkiej maści testach, sprawdzianach i klasówkach, czyli "CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM". Można to porównać do: "mycie z pozbyciem się brudu, jedzenie z połykaniem, spanie z zamkniętymi oczami, prokreacja przez seks.
Może zamiast toczyć bezsensowną walkę z naszą mową, warto pisać, mówić w zgodzie z naszym językiem? Budować swój nauczycielski autorytet w oparciu o polszczyznę? Nie zniżać się do poziomu słownego rynsztoka? Nie tworzyć wywodów o plastyczności i żywotności języka polskiego w oparciu o młodzieżowy analfabetyzm i własną niemoc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry