Widok
Nie wiem co zrobić
Co ja powinienem zrobić?
jechałem wieczorem.z pracy Hutniczą w stronę Gdyni śnieg sypie jak diabli a
tam nie ma chodników patrze a ulicą idzie jakis facet ale się zatacza wiec
uważam zwalniam żeby mi pod auto nie wpadł no i oczywiście się zatoczyl i i mi wleciał na maskę stuknąłem go prawą stroną i wyleciałem przestraszony że chyba mu coś się stało bo wpadł do rowu myślałem że go zabiję ale patrzę gramoli się z tego rowu i przeprasza że się nic nie stało chciałem zadzwonić na pogotowie ale on że nie i nie pojechałem dalej wściekły
ale wczoraj wracam tą samą drogą przychamowałem i myslałem że zemdleje z wrażenia ludzie patrze a z rowu wystaja przysypane nogi ledwo było widać tak sie zdenerwowałem że ze strachu uciekłem teraz myślę czy to on czy już sam nie wiem co zrobić może on tam został co ja mam zrobić?
jechałem wieczorem.z pracy Hutniczą w stronę Gdyni śnieg sypie jak diabli a
tam nie ma chodników patrze a ulicą idzie jakis facet ale się zatacza wiec
uważam zwalniam żeby mi pod auto nie wpadł no i oczywiście się zatoczyl i i mi wleciał na maskę stuknąłem go prawą stroną i wyleciałem przestraszony że chyba mu coś się stało bo wpadł do rowu myślałem że go zabiję ale patrzę gramoli się z tego rowu i przeprasza że się nic nie stało chciałem zadzwonić na pogotowie ale on że nie i nie pojechałem dalej wściekły
ale wczoraj wracam tą samą drogą przychamowałem i myslałem że zemdleje z wrażenia ludzie patrze a z rowu wystaja przysypane nogi ledwo było widać tak sie zdenerwowałem że ze strachu uciekłem teraz myślę czy to on czy już sam nie wiem co zrobić może on tam został co ja mam zrobić?
1. nie wiesz czy wystające nogi należały do osobnika z dnia poprzedniego.....
2.widząc je powinieneś zadzwonić na policję i to zgłosić.....
3.nie udzielenie pomocy też jest karalne........
4.twoja podświadomość mogła widzieć nogi a było to coś innego.....
5.świetny pomysł aby szukać pomocy w necie.....
6.dzwoń na policję i powiedz że widziałeś........ale nie jesteś pewien.....
7.jeśli minęło już trochę czasu to tego kogoś już znaleziono......
2.widząc je powinieneś zadzwonić na policję i to zgłosić.....
3.nie udzielenie pomocy też jest karalne........
4.twoja podświadomość mogła widzieć nogi a było to coś innego.....
5.świetny pomysł aby szukać pomocy w necie.....
6.dzwoń na policję i powiedz że widziałeś........ale nie jesteś pewien.....
7.jeśli minęło już trochę czasu to tego kogoś już znaleziono......
Nie rób nic, naprawdę nie przejmuj się! Po co masz jutro podjeżdżać i zobaczyć... Sprawa jasna: jutro te wystające nogi będą jeszcze bardziej zmrożone "cos na wzór frytek z Hortex'u) Ale gdybyś jednak podjechał, to zobacz... może chociaż buty będą dobre na ciebie. A tak na poważnie: jakie zioło wciągasz? Musi mieć niesamowitego kopa, co?
to te nogi!!!!.http://www.youtube.com/watch?v=TlWB9uWB74Y od 01:40
ehehe..dobre;)
Drodzy funkcjonariusze ACTA!
Jesteśmy niewinni! Tak naprawdę "kierowca" jest osiemdziesięcioletnią internautką Klarą W. Pani Klara jest zupełnie niegroźna - na odzień lubi koty i słowne kalambury;) Pozwalamy jej tu od czasu do czasu podowcipkować, ale na tym koniec;)
p.s drodzy funkcjonariusze - jeżeli znaleźliście w moich mailach wiadomość do premiera to przysięgam że nie mam zielonego pojęcia skąd wzięły się tam wulgaryzmy...ja nie mógłbym czegoś takiego napisać bo kocham naszego premiera i szanuje jego prace...
Drodzy funkcjonariusze ACTA!
Jesteśmy niewinni! Tak naprawdę "kierowca" jest osiemdziesięcioletnią internautką Klarą W. Pani Klara jest zupełnie niegroźna - na odzień lubi koty i słowne kalambury;) Pozwalamy jej tu od czasu do czasu podowcipkować, ale na tym koniec;)
p.s drodzy funkcjonariusze - jeżeli znaleźliście w moich mailach wiadomość do premiera to przysięgam że nie mam zielonego pojęcia skąd wzięły się tam wulgaryzmy...ja nie mógłbym czegoś takiego napisać bo kocham naszego premiera i szanuje jego prace...
no i przyszła wiosna.........
http://www.youtube.com/watch?v=NtlYz3KcRAg
http://www.youtube.com/watch?v=NtlYz3KcRAg
hehe w zimie też można dać czadu na drogach. "kierowco" ACTA Cie namierzyło;)
http://www.youtube.com/watch?v=LsATXPR6JRU
http://www.youtube.com/watch?v=LsATXPR6JRU
Spokojnie kolego, ten czlowiek jest juz w domu. Jednak troche sie przeziebil!!!
http://www.youtube.com/watch?v=BjrRNjVww9Y&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=BjrRNjVww9Y&feature=related
Wy sobie jaja robicie a facet ma problem...o ile to nie prowokacja... Ja bym spróbował np.po szpitalach obdzwonić (albo sprawdzić gdzie wtedy był ostry dyżur) i spytać czy kogoś nie przywieziono z tamtego rejonu itd bo np. przejeżdzałeś i wydawało Ci się ,że właśnie kogoś tam widziałeś ,a nie jesteś pewien.
to było w poniedziałek,nic mi sie nie wydawało mam nawet lekko wgniecioną maskę wczoraj dzwoniłem po szpitalach w gdyni nikogo nie przywozili zresztą pózniej widziałem wystające nogi ale teraz to już nic nie widać bo snieg padał całą noc całą noc nie spałem nic nie moge powiedzieć ojcu,bratu,żonie bo potem policja ich oskarzy że wiedzieli a nie zgłosili a tu wam mogę bo zawsze możecie powiedzieć że tu to ludzie głupoty piszą i wzieliście to za żart dalej nie wiem co ja mam zrobić
UWAGA UWAGA UWAGA
to ja kierowca
Ludzie ja w sprawie wypadku na Hutniczej
oświadczam,że wszystko wymysliłem dla jaj chcialem sprawdzić co ludzie zrobią oczywiśćie ci bardziej inteligentni wzieli to za żart ale menda jakas już doniosła gdzie trzeba mendo jedna wiecej wyobrażni!!i luzu
dziękuję za słowa otuchy:))))w trudnych chwilach:))))
to ja kierowca
Ludzie ja w sprawie wypadku na Hutniczej
oświadczam,że wszystko wymysliłem dla jaj chcialem sprawdzić co ludzie zrobią oczywiśćie ci bardziej inteligentni wzieli to za żart ale menda jakas już doniosła gdzie trzeba mendo jedna wiecej wyobrażni!!i luzu
dziękuję za słowa otuchy:))))w trudnych chwilach:))))
Sam jesteś debil...bo ty zrobiłeś prowokacje nudząc się najprawdopodobniej przed kompem ...a później w podobnej sytuacji ktoś inny nie zareaguje myśląc ,że to kolejna prowokacja a ktoś naprawdę będzie potrzebował pomocy i będzie naprawdę wchodziło w grę czyjeś zdrowie lub życie!!! Takie zabawy to dziecinada - dorośnij albo się cofnij do przedszkola jak się nudzisz!!!
Mówiłam prowokacja,nikt normalny z takimi rzeczami nie idzie do netu,tzn.nie ma głowy by pisać o tym w necie gdyby faktycznie miało miejsce takie zdarzenie.
No drogi "kierowco" a teraz uważaj,żeby Twoja historia Ci się nie urzeczywistniła,bo często tak jest że może Ci się coś takiego przytafić,zartuj,zartuj.Na zdrowie.
A w okół sami....i weź tu też nie oszalej.
No drogi "kierowco" a teraz uważaj,żeby Twoja historia Ci się nie urzeczywistniła,bo często tak jest że może Ci się coś takiego przytafić,zartuj,zartuj.Na zdrowie.
A w okół sami....i weź tu też nie oszalej.
pan Hydrant nie łyknął był wtajemniczony ale wyjechał miał podkręcić temat jak wróci ale zrobił się szum i musiałem zakończyć trolowanie
bo mi panowie po cywilu wpadli sie spytac czy jestem debil czy faktycznie cuć siem stało szkoda bo mialem wam jeszcze napisać jak go odkopałem ze śniegu i zawiozłem do domu na gorąca herbatkę
bo mi panowie po cywilu wpadli sie spytac czy jestem debil czy faktycznie cuć siem stało szkoda bo mialem wam jeszcze napisać jak go odkopałem ze śniegu i zawiozłem do domu na gorąca herbatkę
Jadąc do domu z pracy,zobaczyłem jak młoda pani łapie stopa
zlitowalem się i ją zabrałem. w aucie zauważyłem,że jest chuda obskurnie ubrana
i brudna.powiedziała mi że nie jadła od 3 dni. tak sie wzruszyłem,że zabrałem ją do domu i dałem jej wczorajszą kolację mojej żony,którą nie zjadła bo się podobno odchudza. czego zresztą nie widać.biedaczka pochłoneła ją błyskawicznie.
Popatrzyłem na jej brudna twarz i spytałem czy nie chce czasami wykąpać
Kiedy brała prysznic,zauważyłem,że jej ubrania też sa brudne i są stare,wiec dałem jej
żony jeansy,których nie nosi od kilku lat bo w nie nie wchodzi.Dałem jej tez koszulę która kupiłem żonie na imieniny też jej nie nosi bo twierdzi że nie mam dobrego gustu.
dałem pannie też sweter,który żona dostała od siostry na święta ale też go nie nosi
tylko dlatego żeby ja denerwować.Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty,które kupiłem żonie w drogim sklepie których oczywiście nie nosi bo jej koleżanka ma takie same.
poznana pani była bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała mnie
ze złami w oczach cytuję "Ma pan jeszce coś czego zona nie używa?"
do teraz zastanawiam się o co jej chodziło
zlitowalem się i ją zabrałem. w aucie zauważyłem,że jest chuda obskurnie ubrana
i brudna.powiedziała mi że nie jadła od 3 dni. tak sie wzruszyłem,że zabrałem ją do domu i dałem jej wczorajszą kolację mojej żony,którą nie zjadła bo się podobno odchudza. czego zresztą nie widać.biedaczka pochłoneła ją błyskawicznie.
Popatrzyłem na jej brudna twarz i spytałem czy nie chce czasami wykąpać
Kiedy brała prysznic,zauważyłem,że jej ubrania też sa brudne i są stare,wiec dałem jej
żony jeansy,których nie nosi od kilku lat bo w nie nie wchodzi.Dałem jej tez koszulę która kupiłem żonie na imieniny też jej nie nosi bo twierdzi że nie mam dobrego gustu.
dałem pannie też sweter,który żona dostała od siostry na święta ale też go nie nosi
tylko dlatego żeby ja denerwować.Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty,które kupiłem żonie w drogim sklepie których oczywiście nie nosi bo jej koleżanka ma takie same.
poznana pani była bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała mnie
ze złami w oczach cytuję "Ma pan jeszce coś czego zona nie używa?"
do teraz zastanawiam się o co jej chodziło
