Widok

Niemowlę 3 tygodniowe i problemy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, mam bardzo wielki problem z miom synkiem. Odkąd skończył 3 tygdnie stał się strasznie marudny. Ciągle chce jeść, krzyczy aż robi się cały czerwony, płacze a przy tym wszystkim nie chce spać. Śpi od 45 min do godziny. Gdy tylko się obudzi po chwili zaczyna krzyczeć, gdy biorę go by nakarmić(karmię piersią) zaczynają się cyrki, kręci głową marudzi po czym łapie za cyckę jakby przez cały dzień nic nie jadł. Je chwile po czym usypia budzenie do dalszego jedzenia nic nie daje bo po prostu już nie chce i wypluwa cyckę. Gdy po jedzeniu śpi i chcę odłożyć go do łóżeczka mały znowu w krzyk i jak opentany chce do cycki. Już nie wiem co mam zrobić. Synuś więcej nie śpi i marudzi niż śpi co u takiego małego dziecka raczej nie jest normalne. Może wy byłyście w takiej sytuacji, jak sobie z tym pordzić? Dodam że prędzej spał 2-3 godziny jadł przebierałam go i znowu 2-3 godziny snu i tak cały dzień a w nocy nawet dłużej spał.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja dokarmialam na wieczór przez kilka dni mm co dało mi komfort psychiczny . Doradzila mi tak szfagierka. Po kilku nie przespanych nocach dopadło mnie zmęczenie co wpłynęło na zmniejszenie ilości pokarmu A potem wiszenie wieczorami na syna na piersi sprawiło we mnie załamanie bo za mała ilość pokarmu co wpłynęło jeszcze bardziej na jego brak i kolejne nerwy . Kupiliśmy mleko z hipp bo ponoć jest najbardziej wodniste i przypominające naturalny pokarm( co mogę potwierdzić jeżeli chodzi o konsystencję i czas jaki się dziecko robi głodne po zjedzeniu butli ) . Po kilku dniach wszystko wróciło do normy . Patrząc po moim przypadku nie zawsze dokarmianie mm jest czymś złym. Czasami warto jeżeli to ma uspokoić czarne myśli
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pół roku ? ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór, czytam Pani post i tak jakbym widziała mojego syna ,proszę napisać jak długo to trwało,a może znalazła Pani złoty środek . dziękuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może sądzą że to reklama? Chociaz lek stary i każdej matce znany. No cóż, widać, że "madek" na tym forum nie brakuje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A za co te minusy? Za to że ktoś napisał o leku starym jak świat, jakim jest Viburcol?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od pierwszych dni życia dziecka warto mieć w apteczce Viburcol, bo jest wiele sytuacji w ktorych moze się przydać - kolka, po szczepieniach, ząbkowanie, przeziębienie, problemy ze snem etc.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja tez świeża mama kolejnego juz dziecka...Corcia ma 2 tygodnie i malo spi a jak nie spi to placze i ciagle trzymam ja na rekach.i tak schodzi po 2 czasem 3h ze trzeba z nią siedzieć.Nie ma kolek ale to chyba układ pokarmowy który jest jeszcze niewydolny.pocieszam sie ze to sie zmieni bo czasem placze przy karmieniu. .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

tak, skok rozwojowy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam jestem mowo upieczona mama 4 tyg. Adrianka czytałam co napisałaś i miałam identycznie ciągle cycek bardzo mało spał nawet zastanawiałam się czy to normalne. Ale z dnia na dzień przestał cycki moje się zwiekszyly bo cały czas na cycu siedział. Wydaje mi się że to taki okres gdy on ciągnie by naprodukowac u mamy mleka tyle co potrzebuje . Bo miałam tak samo mały spał po 40 min a teraz po 3 godz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
AgusiaGda świetnie podsumowała :) to moze być to wszystko - razem lub z osobna
moja córa zaczęła się robić taka marudna też ok 3 tygodnia, obstawiliśmy kolki i działaliśmy w tym kierunku ale fakt, że i refluks miała zdiagnozowany i typ mamusiowy nie da się ukryć :) a skoki rozwojowe - jeden się nie skończył a drugi zaczynał :)
nie pocieszy Cię to pewnie za bardzo ale to całkowicie normalne że tak dzieci mają
co więcej, radziłabym pamiętać ze dziecko, nawet takie 3 tygodniowe, to też człowiek, jak my mozemy mieć gorsze dni, okresy, ochotę na czekoladę albo kompletny brak apetytu to dziecko też :)
i mówię to trochę z takim sentymentem bo sama należałam do mam które cały czas się przejmują, za mało śpi, za długo, za mało je, za dużo... aż cud że nie oszalałam :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
moja też tak miała, robiliśmy usg brzucha, wszystkie możliwe kropelki aż w końcu poszliśmy do poradni laktacyjnej i okazało się że mleko za szybko leci z piersi ( zbyt duża ilość oksytocyny ) i młoda nie nadążała z połykaniem, robił się kolki a ona i tak była głodna. Poradzili żeby trochę mleka ściągnęła i potem ją przystawiała, niby pomagało ale po 3 miesiącach miałam dość i przeszłam na MM. Od pierwszej butelki cisza i spokój, spała od 23 do 4 rano bez przerwy na jedzenie. Bardzo chciałam ją karmić 12 mcy, ale nie za każdą cenę. Nie żałuję swojej decyzji, najważniejsze że młoda się dobrze czuła. Spróbuj przed karmieniem trochę pokarmu odciągnąć i potem podać jej pierś. Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
moze byc ze sie nie najada twoim mlekiem,dokarmiaj sztucznym.Ja takmialam,ze swoim synkiem(tylko,ze ja karmilam przez kapturek, poniewaz brodawki mialam niewyrobione i tez jak sie przyssal do tej piersi to by jadł i jadł,za chwilę plakal itd. polozylam go do lozeczka,i nie moglam go uspac! no chyba 2 godziny bujalam w lozeczku. Probowalam bez kapturka karmic,ale przez te moje brodawki, nie umialam go dobrze przystawic do tej piersi,cudowalam,polozna przychodzila probowalismy nic z tego. Wkurzylam sie i przeszlam na mleko sztuczne,i od tego czasu sie najadał i ładnie spał. Załuje,ze nie karmilam piersia,bo bardzo chcialam,nie ma to jak mleko matki,ale coz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
to może być kolka. Gdy moja mała to miała
całą noc i całe dnie płakała i nie mogłam jej uspokoić Kiedyś przez przpadek natrafiłam na artykuł w necie -http://www.rossnet.pl/Artykul/Kolka-u-noworodka,187166 Zastosowalam się do rad tam zawartych i trochę pomogło, teraz polecam znajomym.
Przyczyny kolki:
nadmierne łykanie powietrza;
nietolerancja pokarmowa, np. na białko mleka krowiego;
niedojrzałość przewodu pokarmowego zarówno w zakresie enzymów trawiennych, jak i układu nerwowego unerwiającego przewód pokarmowy;
stres rodziców, a zwłaszcza matki karmiącej, który może być przyczyną dolegliwości bólowych u niemowlęcia;
niewłaściwa technika karmienia.
Aby zmniejszyć ryzyko występowania kolki, zaleca się:
spokój;
utrzymywanie dziecka w pozycji uniesionej przez 30 minut po karmieniu;
doprowadzenie do odbicia się;
wyłączenie z diety matki kofeiny, ostrych przypraw i wzdymających warzyw (brokuły, fasola, kapusta), czasami również nabiału.

Co pomaga?
masaż brzuszka;
stosowanie ciepłych okładów (pieluszka, termofor) bardzo ostrożnie, żeby nie doszło do poparzenia);
częste układanie dziecka na brzuchu;
środki farmakologiczne (Simeticon, Bobotic, Espumisan, Infakol, Debridat, probiotyki zawierające bakterie trawienne Lactobacillus reuterii).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moja córcia przez pierwsze dwa miesiące wariowała przy piersi- pięknie przybierała ale chwilkę possała i się napinała, odwracała głowę i koniec, karmiłam ją co 30min/1godz bo się nie najadała przy jednym podejściu. Miała robione badania krwi, usg brzuszka i oprócz refluksu co jest normą i maluszków nic, ściągnęłam mleko i odstawiłam do lodówki żeby zobaczyć czy nie jest za tłuste. Po dwóch miesiącach wycia mojego i Jej, wizyt u 3 różnych pediatrów poszłyśmy do poradni laktacyjnej. Okazało się, że zbyt szybko leci mleko, mała nie dawała rady z piciem i łykała mnóstwo powietrza. Położna laktacyjna radziła aby początek ściągnąć laktatoremi potem podawać córce- wydziela się mniej oksytocyny i wolniej leci. Niestety u nas było już tak że jak mała widziała pierś to wyła, więc jeszcze przez miesiąc karmiłam ją moim mlekiem- z butelki i było już oki. A potem przeszłam już na mm i wszystkie problemy zniknęły, zupełnie inne dziecko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
A moze się zapowietrza? Moja córeczka ma podobne objawy, posssie trochę, potem płacze, odwraca się. Podczas karmienia piersią się zapowietrza więc trzeba ja odbijać. U nas przy jednym karmieniu odbijamy nawet kilka razy. Kładę ją brzuszkiem na moich nogach, podkładam pieluchę i czekam aż odbije. Potem się karmimy chwilę i znowu odbijamy. Często kładziemy ją do łóżeczka i gdy płacze, rusza nogami i wkłada ręce do buzi to znak że znowu trzeba odbijać. Karmienie może trwać nawet z 1,5 godziny z tymi odbijaniami, ale nie chcę rezygnować z piersi. Przechodziłam to z drugą córką i wiem, że potem jak dziecko pionizuje sie (siedzi na kolanach, przewraca się samo na brzuch) łatwiej odbija. Jestem teraz na diecie bezmlecznej i wiedzę poprawę w jedzeniu i mniejszym ulewaniu i odbijaniu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja się nie zgodzę z tym, że to "normalne" że dziecko płacze. Popłakiwać sobie owszem może, ale autorka wątku napisała, że krzyczy. Nasz synek od pierwszego tygodnia miał problemy z brzuszkiem, wszyscy powtarzali, że to "normalne" i trzeba przeczekać. Ja stwierdziłam, że nie będę patrzeć jak mój maluszek cierpi! Jak znaleźliśmy przyczynę okazało się, że mamy w domu małego aniołka, który nie płacze :) (bez powodu)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bardzo często się zdarza, ze dzieci się nie najadaja, nie wiem co cię tak oburza, a od mm żadne dziecko nie umarło. Ja swoja dokarmialam za rada poloznych i pielegniarek neatologicznych. Dla komfortu mamy czasem warto sprawdzić, poza tym po mm jak sama zauważyłaś dzieci są dłużej najedzone wiec można podać mm chodzby po to aby odpocząć.
Dodam tylko, ze swoja córkę do 8 miesiąca karmiłam piersią ale uważam ze mm też jest dla dzieci
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 7
Jezu co Wy wszyscy z tym czy sie najada? Na pewno sie najada!! A NOWORODEK - bo dziecko w pierwszym miesiącu to noworodek, potrzebuje bliskości mamy! A poza tym tak jak wyżej pisałam rozkręca sie laktacja oraz taki maluszek ma maleńki żołądek więc częściej potzrebuje cyca. I jak wcześniej pisałam mleko matki jest łatwo przyswajalne i szybko się trawi zatem dziecko częściej niż po sztucznym chce jeść i to jest normalne. A to że dzieciątko płacze? też NORMALNE! tylko w filmach dzieci nie płaczą ;) mój do tej pory mało co śpi w dzień :)

Autorko wątku nie słuchaj podpowiadaczy odnośnie "czy dziecko się najada", "słaby pokarm", sprawdz laktatorem i butlą" - bzdury totalne!! ja głupia posłuchałam i ten sztuczny szajs podawałam, na szczeście i dziecko i mój organizm chciały się naturalnie karmić. Mój do 4miesiąca jadł co max 2godz (popołudniami częściej nawet co 30min) i efektywnego karmienia było nawet godzina - godz 15min! a widzisz co piszę po max 2 godz od rozpoczęcia poprzedniego karmienia chciał znów jeść czyli co? po np 45minutach znów zaczynałam karmić - i to się okazało NORMALNĄ sprawą. I nagle z dnia na dzień jak miał 4m-ce z hakiem zaczął jeśc w dzień co 4 godziny i je przez 15-20minut maksymalnie :) i gdybym nie wciaskała Mu na siłe mm to pewnie laktacja by mi się wcześniej unormowała i wcześniej Młody by zaczął jeść tak jak teraz, gdzieś ok Jego 2 miesiąca życia...
Aaaaa i mi dziecko popołudniami i wieczorami też płakało - też myślałam że kolki i inne... ;) głodne było i potzrebowało bliskości, rozkręcisz laktacje i będzie dobrze :)
P.S. Popołudnia i wieczory wtedy dziecko zawsze chce częściej jeść bo wtedy KAŻDA kobieta ma lżejsze mleko, ale to nie oznacza że dziecko się nie najada!! to znaczy że szybciej się strawi i szybciej zawoła o jedzenie, ot cała filozofia ;)

i wierz mi mam teraz ustabilizowaną laktcję, laktatorem ściągam w ciągu 30min 10ml czyli nic ;P a jakoś dzicko się najada, przybiera więcej niż powinno i nie płacze z głodu, a jak ścisnę sutka pryska na pół pokoju, więc laktator nie jest wiarygodny w badaniu ilości ;P
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja bym zrobiła badanie kupki w kierunku nietolerancji laktozy (nawet jak nie masz skierowania, to koszt ok 20 zł) i próbowała z kropelkami. My od początku dawaliśmy biogaję i do tego spróbuj delikol, sabsimplex czy espumisan (na każde dzieciątko działa coś innego). Tak jak ktoś radził spróbuj odciągnąć laktatorem mleko i podać kilka karmień z butelki, żeby zaobserwować ile zjada i mieć pewność, że się najada...i ewentualnie szukać innej przyczyny. Też wystartowałabym ze smokiem (jak jest pewność, że jest najedzony) no i może spróbuj włączyć mu dźwięk suszarki :D U nas efekt był natychmiastowy :) Otulanie też jest jakimś wyjściem- nasz też lubił
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciesz się że Ci tyle śpi,mój od małego tylko i wyłącznie po 30 min,a to dopiero można się wykończyć,każde usypianie trwało równie tyle samo co jego drzemka,więc nic innego nie robiłam jak karmiłam,usypiałam,przebierałam bo co można zrobić w 30 min,chyba wziąść głęboki oddech i zrobić siusiu:)W nocy były jazdy zresztą i teraz są ale już i tak jest o niebo lepiej niż było.

To jeszcze maluszek,potrzebuje ciepła mamy,chce ciągle do cyca,zobaczysz to się niedługo unormuje,początki zawsze trudne.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry