Widok

Nienawidzę gotować

Kulinaria Temat dostępny też na forum:
Może którąs z mam ma podobny problem i wypowie się jak sobie z tym radzi? :)
Ja nienawidzę gotować, na prawdę z całego serca tego nie znoszę, jest to dla mnie tortura jak muszę coś zrobić na obiad i zajmauje mi to cały dzień. Poza tym nie mam pomysłów, nie ogarniam zakupów na obiad i wychodzi, że zawsze nic nie mam albo mam za mało, po prostu chyba się do tego nie nadaję.
Niestety muszę gotować, bo siedzę w domu z dwójką małych dzieci, jeszcze nie przedszkolnych, póki co gotuję dla siebie i starszego, ale niedługo młody też zacznie jeść normalne rzeczy. Przeraża mnie perspektywa, że będę to robić jeszcze przez wiele lat :)
Lubie piec ciasta, ale nie mogę tego podawać na obiad :P
Może macie mamy podobne problemy? I jakoś sobie z nimi radzicie? Skąd bierzecie przepisy? Czy robicie jakieś proste jednogarnkowe dania?
Mam wrażenie, jak czytam forum, że są tu same mamy - kucharki z powołania :)
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 15
Tylko 6?????
Samych pieprzów mam 4 rodzaje(kolorowy, biały, czarny - mielony i w kulkach do zup, ziołowy) ;) nie licząc bałkańskiego, cytrynowego i pomarańczowego :P
bazylia, oregano, tymianek, majeranek, rozmaryn, słodka i ostra papryka, cynamon, ziele angielskie, goździki, curry, liście laurowe - to jest chyba takie minimum ;) oczywiście świeży czosnek do tego ;]

dla mnie obowiązkowo jeszcze zielona czubryca :]

u mnie przyprawy do cały parapet + kosz w szafce + 3 półki ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chuda zacznij zamawiac zakupy na etesco. Przywioza Ci do domu. Ja nie mogłam się długo przemoc, ale dokładnie rok temu zaczelam w ten sposób zamawiac. Robie liste i raz w tygodniu siadam do kompa i wklepuje. Przywoza mi zapasy na caly tydzień. Krojone wędliny, czy jakies owoce kupuje w lokalnym sklepie, reszte zamawiam w tesco.
Czytam Twój watek, bo sama nie jestem mistrzynią w kuchni ale się zmuszam i musze przyznać, ze kilka dan już opanowałam i mam mega satysfakcje jak wszyscy zajadają ze smakiem. Walcze wiec dalej i Ty tez dasz rade. Musisz się jednak przemoc.
Z przyprawami tez mam problem...
Agusia gdybys miała wymienić 5-6 ziol/przypraw, oprócz soli i pieprzu, które powinny być w każdym domu, to co by to było?
Wlasnie postanowiłam kupic kilka i zgodnie z Twoja rada zacząć eksperymentować, no tylko nie wiem co kupic...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja prawie nie używam przypraw, soli minimalne ilości, pieprz, majeranek, papryka, bazylia i to wszstko. Też tego nie umiem, muszę sie podszkolic.

I bardzo żałuję ze nie mam żadnej znajomej, nikogo z rodziny kto do mnie wpadnie i potowarzyszy w kuchni, albo chociaż pogada gdy ja będę gotować, rzuci okiem na dzieci itp. Niestety jestem tu zupełnie sama :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chuda - jeszcze od siebie proponuję nakupować różnych ziół i przypraw ;) i eksperymentować :]
po Nowym Roku znów będzie fajne stoisko w Galerii Przymorze ;))) ja się poczułam jak w przyprawowym raju ;) tu jest ich strona http://dziadekmateusz.com.pl/ oczopląsu można dostać ;) tu o nich pisałam http://forum.trojmiasto.pl/Gdzie-dobry-sklep-z-przyprawami-w-Gdansku-t414519,1,310.html :)

wychodzę z założenia, że trzeba mieć dużo różnych przypraw aby jedzenie było dobrze doprawione ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
PS. Ale gdyby ktoś otworzył catering dla zapracowanych albo pozbawionych talentu to chętnie skorzystam. Myślę, że to dobry interes swoją drogą :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To sobie poczytałam :)
Dlaczego odrazu wszystko mi nie pasuje?
Nigdy w życiu nie będę wstawać do 6, żeby gotować. Ludzie, dajcie żyć :)
Zresztą cały czas karmię dziecko w nocy więc snu na prawdę mam deficyt. Wiem, że trzeba się ogarnąć, poświęcić i wziąć w garść. Próbuję to robić od długiego czasu i robię, ale ponarzekać też trochę można.
Ja na zakupy nie chodzę na codzień, bo mam dwójkę małych dzieci i nie dałabym rady wziąć ich i jeszcze zrobić zakupy, więc robi je mąż. A ostatnio on też ma dużo na głowie i tak się wszystko rozjeżdza. Poza tym jak siedzę z dziećmi od rana, a on kończy pracę o 17 to jedyne o czym marzę to to, żeby szybko wrócił do domu i trochę z nami posiedział bo ja też mam już dość. Zrezygniwałam z pracy, z życia towarzystkiego i właściwie jedyne co robię, to siedzę z dziećmi w domu. Oczywiście to była moja decyzja, więc nie to, że czegoś żałuję, ale jak dzieci idą spać, o 20, to jedyne o czym marzę to chwilę odpocząć, posiedzieć z mężem, a nie gotować. Poza tym w tym czasie też trzeba uprać, uprasować itp.
Więc dziekuję dziewczyny za wszystkie rady, na pewno z nich skorzystam, postaram się planować na tydzień i robić zakupy raz w tygodniu, a także mrozić posiłki (zresztą to już robię, ale tylko dla dziecka, sama wole nie zjeść). Muszę sobie założyć książkę z przepisami i urozmaicić menu. I jakoś to będzie :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
brawo babeczki, swymi postami właśnie udowadniacie cały czas jak brakuje wam poczucia humoru, o którym cały czas piszecie, aż się uśmialam:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Kiedyś chciałam prowadzić takie domowe usługi - gotowanie obiadów dla zapracowanych lub pozbawionych umiejętności kulinarnych :]

Basiula dobrze pisze - albo autorka jednak jakoś się przełamie i zacznie eksperymentować (bo gotowanie naprawdę może być przyjemnym zajęciem, zabawą, a nie tylko przykrym obowiązkiem) - może z jakąś siostrą/kumpelą umówić się na wspólne kucharzenie? Albo poszuka kogoś, kto będzie to robił za nią ;) Lub będą dalej jeść na mieście bądź kupne gotowce ;)
Zależy jakie kto ma priorytety i ile samozaparcia ;) i chęci :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie pamiętam takich groszków :/

ale pamiętam smak lodów malinowych Hortex :] w takich dużych zamykanych wiaderkach(?)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja, na dodatek sie czepia.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
może i facet:P
ale zgorzkniały/a i bez poczucia humoru jest...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama b, a mnie sie wydaje ze iks to facet:P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie basiula. Bez pracy nie na kolaczy.

do iks--------więcej dystansu kobieto:]
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
chuda rady dostaje ale ciągle jej coś nie pasuje... no niestety - samo się nie zrobi więc albo trzeba wziąć tyłek w troki albo jadać na mieście...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
ok, a co z chudą? przypominam, to osoba, która zalożyła ten wątek, ponieważ jak mniemam potrzebuje pomocy i rady w sprawie radzenia sobie z gotowaniem dla rodziny
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więcej luzu i dystansu!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
widać, że mnie znasz, brawo! nie dość, że piszesz na temat, to jeszcze masz dar opiniowania ludzi na podstawie kilku postów, jestem pod wrażeniem, serio
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ani groszków z żółtego pudełka:)))hahahahha
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
iks nie zna smaku donalda - to dlatego:-))
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha ktoś jest bardzo zgorzkniały

do iks .
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry