Widok
1.Świeca w kształcie butelki wina.
Ta radość, że dostali wino i po chwili szok i uśmiech...
2. Kubki termiczne ze zdjęciem rodzinnym.
Kubek gdy jest zimny, to jest cały czarny a po wlaniu ciepłej cieczy ukazuje się zdjęcie.
Ten zaskok że taki zwykły kubek dostali a potem o o o!
3. Co parę lat robię kalendarz rodzinny z datami urodzin a w miesiącu w którym ma jakaś osoba urodziny jest na zdjęciu. Fajna sprawa. Nawet się upominają o taką formę prezentu ;)
Teraz zastanawiam się nad zakładkami do książek
Ta radość, że dostali wino i po chwili szok i uśmiech...
2. Kubki termiczne ze zdjęciem rodzinnym.
Kubek gdy jest zimny, to jest cały czarny a po wlaniu ciepłej cieczy ukazuje się zdjęcie.
Ten zaskok że taki zwykły kubek dostali a potem o o o!
3. Co parę lat robię kalendarz rodzinny z datami urodzin a w miesiącu w którym ma jakaś osoba urodziny jest na zdjęciu. Fajna sprawa. Nawet się upominają o taką formę prezentu ;)
Teraz zastanawiam się nad zakładkami do książek
2 lata temu moi rodzice dostali płytke a na niej ich ulubiona piosenka a w tle lecialy ich zdjecia z dziecintwa , slub , wpolne samotne zycie bez dzieci, dzieci itp . przek kazdym rozdzialem w zyciu byly jakies slowa wpisane np gdy ja sie ur " powstał mały problem" a na ur mojego brata " problemy sie pomnożyly" a do tego kupilismy z mezem nowy odtwarzacz DVD :) mama pol wieczoru plakala z zwruszenia , tacie rowniez lezka poleciala , :)
Co to za pytanie "Co swoim rodzicom kupujecie?"? Rodzic to jakiś uniwersalny odbiorca, że od każdego powinien dostać to samo? :P Powinnaś dobrze znać własnych rodziców, wiedzieć co im się podoba, znać ich zainteresowania i opierając się na tej wiedzy przygotować prezent, najlepiej dla ojca i matki osobno, a nie jakiś "wspólny" badziew typu zdjęcie w ramce albo butelka wina. A jeśli już koniecznie ma być wspólny to również powinno to być coś co interesuje obojga - i to znowu jest kwestia indywidualna, nikt na forum nie znając twoich rodziców ci nie podpowie. Ale jak nie masz wyobraźni to zawsze możesz kupić jakiś voucher do restauracji, żeby przynajmniej sobie odpoczęli od siedzenia w domu z dziećmi. :P
taki przesąd jest - nie daje się ludziom w prezencie ostrych przedmiotów ani chusteczek wielokrotnego użytku, ani krzyżyka i pewnie całej masy innych rzeczy
co do prezentu - poza zestawem kaw ziarnistych różnych - może porządną kawiarkę? a może firmowy komplet delikatnej porcelany do kawy? a może dzbanek+cukiernica+mlecznik na tacy? może album ze zdjęciami /mój teść zachwyca się zawsze albumami Wilna/: Gdańska, gór, jezior? może któryś z albumów Pana Dahlberga (Sopot, Oliwa, Gdańsk, Paryż) - rewelacyjna kreska! przy okazji pozdrawiam :)
może lubią jakieś "starocie" - delikatne szydełkowane serwety? może jakaś seria muzyczna CD z czasów Ich młodości?
może weekend gdzieś w zaciszu /albo wprost przeciwnie/ - pomysły na grouponie
może... powodzenia :)))
co do prezentu - poza zestawem kaw ziarnistych różnych - może porządną kawiarkę? a może firmowy komplet delikatnej porcelany do kawy? a może dzbanek+cukiernica+mlecznik na tacy? może album ze zdjęciami /mój teść zachwyca się zawsze albumami Wilna/: Gdańska, gór, jezior? może któryś z albumów Pana Dahlberga (Sopot, Oliwa, Gdańsk, Paryż) - rewelacyjna kreska! przy okazji pozdrawiam :)
może lubią jakieś "starocie" - delikatne szydełkowane serwety? może jakaś seria muzyczna CD z czasów Ich młodości?
może weekend gdzieś w zaciszu /albo wprost przeciwnie/ - pomysły na grouponie
może... powodzenia :)))