Widok
ale jednak jeździcie...
nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak można własne dziecko, które się kocha, narażać na niebezpieczeństwo...
AsiaczeK_S_88
moze ty powinnas przestac jezdzic , a szczególnie twoje dziecko(dzieci)...po co narazac je na niebezpieczenstwo, lepeij nie wychodzic z domu, a nuż gdzies cos sie zdarzy..........ludzie, bez paranoi, litosci
nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak można własne dziecko, które się kocha, narażać na niebezpieczeństwo...
AsiaczeK_S_88
moze ty powinnas przestac jezdzic , a szczególnie twoje dziecko(dzieci)...po co narazac je na niebezpieczenstwo, lepeij nie wychodzic z domu, a nuż gdzies cos sie zdarzy..........ludzie, bez paranoi, litosci
Co do bezpieczeństwa to się zgodzę ale...
Czy kupujemy do każdego samochodu którym jeździ nasze dziecko osobny fotelik? (rodziców, teściów, wujków) czy kupujemy jeden i przekładamy? fotelik w każdym samochodzie jest inaczej dopasowany dlatego kupując możemy przymierzyć. Jedne będą bardziej stabilne inne mniej.
Czy kupujemy do każdego samochodu którym jeździ nasze dziecko osobny fotelik? (rodziców, teściów, wujków) czy kupujemy jeden i przekładamy? fotelik w każdym samochodzie jest inaczej dopasowany dlatego kupując możemy przymierzyć. Jedne będą bardziej stabilne inne mniej.
mi sie wydaje ze jestem 'normalna' i z nie milosci do dziecka to mozna nazwac bicie i maltretowanie, to jest dopiero zle.
a tak swoja droga ciekawe czy w realu masz wypasiony samochod z isofixem i 2 foteliki montowane tylem do kierunku jazdy. jesli masz to szacun, ze sie trzymasz wlasnych przekonan. ale jakos nie jestem przekonana.
a tak swoja droga ciekawe czy w realu masz wypasiony samochod z isofixem i 2 foteliki montowane tylem do kierunku jazdy. jesli masz to szacun, ze sie trzymasz wlasnych przekonan. ale jakos nie jestem przekonana.
Oj a ja zupełnie mam inne wrażenie i nakazywanie jest prawie w każdym wątku. Każdy rodzic ma prawo zdecydować czy kupuje fotelik przodem czy tyłem, natomiast w prawie każdym wątku na ten temat
można przeczytać wpisy, że foteliki montowane przodem są nic nie warte a rodzice, którzy je kupują narażają swoje dzieci na bezpieczeństwo.
można przeczytać wpisy, że foteliki montowane przodem są nic nie warte a rodzice, którzy je kupują narażają swoje dzieci na bezpieczeństwo.
she, tak, właśnie ja narzekam, że bebiko w biedronce drogie, ale o bezpieczeństwo dzieci zadbać potrafię...
i nie wymyślam sobie tego wszystkiego, nic nikomu nie nakazuję, próbuję tylko uświadomić
http://forum.gazeta.pl/forum/w,97434,126189692,,Dlaczego_tylem_O_fotelikach_9_18_przeczytaj_.html?v=2 i nie, to nie mój wątek...
i nie wymyślam sobie tego wszystkiego, nic nikomu nie nakazuję, próbuję tylko uświadomić
http://forum.gazeta.pl/forum/w,97434,126189692,,Dlaczego_tylem_O_fotelikach_9_18_przeczytaj_.html?v=2 i nie, to nie mój wątek...
bezpieczenstwojest najwazniejsze, ale idiotyzmem jest piasanie ze jak nie kupisz dla dziecka fotelika z 5 pk w testach adac to go nie kochasz ;/ prosze Was :( to jest zenua...
ja mam osobiscie dwa, recaro i maxicosi, nie mam samochodu, jeden u tesiow uzywany raz rocznie jak dobrze pojdzie, 2 u rodzicow max 2 razy rocznie. samej by mnie nie bylo stac na ich kupienie, po prostu bym chyba nie jezdzila.w domu nie mam bo nie mam gdzie trzymac i niestety tez zdarzylo mi sie jezdzic taxi z reka na sercu bez niczego :( czytajac forum i patrzac ze wiekszosc ludzi albo kupuje uzywane ubrania albo po prostu w lumpie i narzeka za to ze mleko bebiko jest za drogie albo kupuje najjtansze pieluchy jakie sa, to myslicie ze w czym Ci ludzie te dzieci woza? myslicie ze jak napiszecie ze fotelik z isofixem za 1,5 tysiaka ma 5 pkt i musisz go kupic bo to dowod twojej milosci do dziecka to ludzie Was posluchaja?
ja mam osobiscie dwa, recaro i maxicosi, nie mam samochodu, jeden u tesiow uzywany raz rocznie jak dobrze pojdzie, 2 u rodzicow max 2 razy rocznie. samej by mnie nie bylo stac na ich kupienie, po prostu bym chyba nie jezdzila.w domu nie mam bo nie mam gdzie trzymac i niestety tez zdarzylo mi sie jezdzic taxi z reka na sercu bez niczego :( czytajac forum i patrzac ze wiekszosc ludzi albo kupuje uzywane ubrania albo po prostu w lumpie i narzeka za to ze mleko bebiko jest za drogie albo kupuje najjtansze pieluchy jakie sa, to myslicie ze w czym Ci ludzie te dzieci woza? myslicie ze jak napiszecie ze fotelik z isofixem za 1,5 tysiaka ma 5 pkt i musisz go kupic bo to dowod twojej milosci do dziecka to ludzie Was posluchaja?