a my robimy kiszone ze sprawdzonego tatowego przepisu czyli 1,5 łyżki soli na 1 l wody, korzeń chrzanu, ząbek czosnku i koper - pyszne zawsze wychodzą :) dziś zebrałam swoje i mąż zrobił coś nowego z nich bo dodał liść wiśni i ciutkę cukru
dostałam w osiedlowym :), mówię Wam poważnie że w carrefourze nie było, dlatego zaczęłam się zastanawiać gdzie dostanę jak nie tam. Zaraz robię zalewę i jutro wypróbuję te pyszności.
ejj laseczki, a te ogórki jak już w zalewie postoją te swoje 10 godzin to są dobre do spożycia??
Wsadziłam je w słoiki, ale jak próbowałam przed wsadzeniem, to jakoś mi nie smakowały .. :(