Widok
U mnie poród cięższy był przy pierwszym dziecku. Mała ważyła 3500 i skończyło się po wielu godzinach cc. Drugi maluch miał 3960 i szybko poszło w sumie. Co prawda nacinali mnie, ale i tak było łatwiej, szybciej, lepiej niż za pierwszym razem. Obwód główki też Antoś miał większy, wiec to chyba nie robi różnicy.
ohohoho trzymiesięczne dziecko:D szacunek:)
moja Duśka 4200, długa 60, główka 34
ale się zaklinowała twarzą w dół:/ skończyło się cesarką:/
wg mnie wszystko zależy od ułożenia, a nie od wagi, czy wielkości główki. A co do miednicy, to nie po porodzie a po samej ciąży się zmienia:)
Nastaw się pozytywnie i wszystko będzie ok:)
moja Duśka 4200, długa 60, główka 34
ale się zaklinowała twarzą w dół:/ skończyło się cesarką:/
wg mnie wszystko zależy od ułożenia, a nie od wagi, czy wielkości główki. A co do miednicy, to nie po porodzie a po samej ciąży się zmienia:)
Nastaw się pozytywnie i wszystko będzie ok:)
hmmm ja mysle ze to nie ma znaczenia....ja jestem naprawde bardzo szczupla w ciazy nie poszezyly mi sie biodra nic a nic mialam tylko brzuszek nosilam ciuchy nie ciążowe w rozmiarze s....lub36 a malego urodzilam SN w 20 minut (ostatnia faza) a gdybym sie zaparla byloby jeszcze szybciej a Oli ważył 3940 mial 59cm i obwód główki 36 takze moim zdaniem napewno nie od tego to zalezy ja porod wspominam pozytywnie i w miare lekko